X a mi sprawia ból to że chciałabym zadzwonić do hotelu na Orkanach i tak po prostu spytać się czy mogę zostać zatrudniona jako pokojówka w sezonie. Albo pojechać na spotkanie i porozmawiać na temat pracy na statku wycieczkowym.
Ostatnio wyczytałam że w biurze nieruchomości jest dom w pewnym miejscu. A z moich źródeł wyczytałam że pewne organizacje dostały fundusze na pewną inwestycję.
Mieć domek agroturystyczny to moje marzenie. Jestem głupia. Mogłam być w Szkocji i działać a tak powrót do mamusi i tatusia. Oczywiście cieszę się że jestem z nimi. A że nigdy nie palę za sobą mostów i rostaję się w przyjaźni to może jest szansa.
X w niedługim czasie mam szkolenie jeśli będę w grupie najlepszych to czeka mnie praktyka w maju. (17966)| Małgosia, lat 29 | data: 04.03.2011, godz: 12:29 |
cd odn. empatii :)
... trzeba czasem wstrzymać się. Zastanowić się, czy Twoje - nawet jeśli szczere, z troski pytanie.. czy nie zrani osoby, którą chcesz o coś spytać.
Dobrze jest być szczerym, ale przed zaserwowaniem szczerości 'rzucającej na kolana' ( a więc takiej, która może dotknąć kogoś) lepiej 10 razy albo i więcej się zastanowić, pomyśleć jak Ty byś się poczuł, gdyby ktoś zadał Ci podobne pytanie czy powiedział swoje prostolinijne zdanie. To jest empatia w praktyce. (17965)| Zuzia | data: 04.03.2011, godz: 12:10 |
Mam prośbę, czy ktoś mógłby napisać wyjaśnienie nazwy wolontariatu VIDES ( to nie jest Polska nazwa) (17964)| X | data: 04.03.2011, godz: 11:52 |
Artii
Cieszę sie,że wróciłeś cały i zdrowy,bo przed"wyjazdem"mówiłeś tak,jakbyś udawał się gdzieś,gdzie będziesz stąpał po grząskim gruncie-i to dosłownie...
Być może walczyłeś z krą lodową,by nie doszło gdzieś do podtopień,czy nawet powodzi,tak ostatnio...popularnych..?
Tak,czy owak wyszedłeś zwycięsko i z tej próby...
(17963)| Małgosia, lat 29 | data: 04.03.2011, godz: 11:38 |
Łukaszu,
to raczej indywidualna kwestia - kiedy. Obie strony muszą czuć to 'coś': dobre samopoczucie przy tej drugiej osobie, porozumienie, odczucie, że zna się tą osobę jakby od zawsze, poczucie bezpieczeństwa, świadomość, że można na tą osobę liczyć choćby w drobiazgach, że szanuje swoją wybrankę/wybranka i jej/jego czas, potrzeby, konsekwentna wzajemna odpowiedzialność za słowa, działania, deklaracje . Nie ma przepisu, kiedy spotykający się ludzie powinni stać się parą, ale aby to 'coś' móc odkryć.. miesiąc może być za krótkim okresem. :)
Myślę, że Tomkowi mogło z tą empatią chodzić o to, że gdy pytasz kogoś o jej/jego osobistą sprawę, która wiesz, że może być problematyczna dla niej/ dla niego, trzeba czasem w
(17962)| X | data: 04.03.2011, godz: 11:34 |
Alys,22
Rozumiem Twoje rozgoryczenie z powodu nie puszczenia wpisu...
Jednak-w przeciwieństwie do mnie-jesteś w o tyle lepszej sytuacji,że w takich chwilach możesz jakoś odreagować,znaleźć pocieszenie,uspokojenie,np.udając się do miejscowej,przepięknej katedry cysterskiej,by tam w ciszy...itd....
Mozesz iść i rzucić okiem na oryginał Biblli Gutenberga(jedyny w Polsce i jeden z nielicznych w Europie,jakie się ostały-z tego,co wiem),możesz wreszcie spotkać się z ks.biskupem(jednym z najlepszych biblistów w Polsce-J.B.S)...
I jeszcze Wyższe Seminarium Duchowne na miejscu,do którego co prawda nie wstąpisz,ale co jest,to jest...
(17961)| X | data: 04.03.2011, godz: 11:10 |
Monika
A Ty z kolei sprawiasz mi ból...
Dzieje się tak,gdy mówisz,iż za każdym razem z niepokojem czekasz na moją odpowiedź...
Nie powinno tak być-widać coś jest nie tak,jak byc powinno...
Moim marzeniem jest,by okres ten zawsze był radosnym oczekiwaniem,uwieńczonym spełnieniem pragnienia serca..
Moje,póki co,krwawi,niestety....
I czasem tylko jest tak,że pojawia się jakaś wiadomość,która staje się(przez chwilę)balsamem;która w pewnym stopniu łagodzi to cierpienie...
Ostatnią taka informacją było wczorajsze oświadczenie Adama Małysza,mowiace o definitywnym zakończeniu jego kariery..
A więc:
Jeszcze tylko parę skoków,
a zejdziemy już z tych stoków...
Zejdziemy,jak te barany,które przecież w końcu też są spędzane..
I wreszcie,26 bm.,ten najważniejszy w życiu Małysza skok-ostatni....w przestworza...
(17960)
Marcinie zgadzam się z Tobą, że Adam Małysz to dobro narodowe Polski. I powiem Ci dzięki swojemu doświadczeniu i pozycji może być wspaniałym trenerem dla młodych i będzie miał czas dla rodziny. Pamiętam jego początek kariery. Wielki szacunek dla jego trenerów. Adam Małysz kojarzyć mi się będzie zawsze z Apoloniuszem Tajnerem(chyba dobrze napisałam nazwisko).
(17959)
Szczęść Boże, dzisiaj jest szczególne zapotrzebowanie na żywych i odważnych Ewangelizatorów, Apostołów Dobrej Nowiny. Jeśli sól straci swój smak - czym ją posolić? Zauważyłam marazm w samym Kościele, brak motywacji i inicjatywy do działania w imię Chrystusa, głównie wśród młodych ludzi, którym nawet nie chce się chcieć. Kryzys wartości religijnych i relatywizm moralny wśród samych katolików. A przeciez Jezus Chrystus w swoim nauczaniu mówił jak żyć i pozostawił nam ludziom przewodnik w postaci Pisma św. Przeciez Pan Bóg pragnie naszego dobra i szczęścia. Ale my jesteśmy przekorni i chcemy życ po swojemu.
Polecam film "Ludzie Boga" - daje do myślenia. Pozdrawiam:) (17958)| kaja72, lat 39 | data: 04.03.2011, godz: 08:08 |
@Lukasza-to samo nastapi,nic na sile,jesli bedzie prawdziwa milosc ,nikomu nic nie trzeba oglaszac,ani tym bardziej sobie...milosc rzadzi sie swoimi prawami-na szczescie... (17957)| Artur Wnęk / Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pl | data: 03.03.2011, godz: 23:41 |
DOBRY BÓG okazuje swa milosc :) Kiedy Pawel przebywal w Koryncie w nocy Pan przemowil do niego w widzeniu: Przestan sie lekac, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z toba i nikt nie targnie sie na ciebie, aby cie skrzywdzic, dlatego ze wiele ludu mam w tym miescie. Dz 18,9-10
(17956)
Witam
Po jakim czasie albo po ilu spotkaniach można wspólnie zadecydować o byciu parą???
(17955)| Marcin | data: 03.03.2011, godz: 21:21 |
Adaś kończy kariere:(, niby nie katolik ale prawy człowiek i nasze dobro narodowe ;) (17954)| Alys, lat 22 | data: 03.03.2011, godz: 21:12 |
No tak pięknie :) Łukasz lubię pączki :)
(17953)
Zmarła wielka Polska Aktorka Irena Kwiatkowska wzór kobiety pracującej.
Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie a światłość wiekuista niechaj jej świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen
Dobry Jezu a nasz Panie daj jej wieczne spoczywanie. (17952)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Tomek lat 37>Do Alys, lat 22 (17951)| Artur Wnęk / Artii, lat 36 | data: 03.03.2011, godz: 15:39 |
Dawno mnie nie bylo, co slychac Kochani? :) (17950)| Agata | data: 03.03.2011, godz: 15:31 |
mam już dosyć tej paskudnej samotności... :( (17949)
Gosiu dla mnie to jest za duża różnica. Poza tym jestem zwolenniczką aby to mężczyzna był starszy od kobiety. Daje to poczucie siły mężczyźnie, a kobietka może czuć się pewniej. Porównaj sobie moje doświadczenia życiowe a 20 lub 25 latki. Poukładany Łukasz zwalczający swoje słabości może być oparciem dla takiej młodej kobietki, która dopiero uczy sie być dorosła. I takiej kobiety zegar biologiczny jest świeży.
W moim przypadku jak bym miała 40 latka to moja relacja z nim będzie inna. Śmiać mi się chce a jeszcze niedawno miałam osiemnastkę.
Proszę mnie nie przekonywać bo jestem uparta i nie zmienię zdania. Moja babcia zawsze ubolewala nad moim uporem. (17948)| Do Tobiasza | data: 03.03.2011, godz: 14:06 |
Ona nic sobie nie zrobi, za to Ty sobie zrobisz - kuku na całe życie.
Jeśli masz takie wątpliwości nie żeń się a przynajmniej odłóżcie ślub i idźcie na "Wieczory dla zakochanych". Informacje znajdziesz np. na stronie www.malzenstwo.pl
Małżeństwo to zbyt wielka sprawa by pochopnie je zawierać, a przecież niejeden już zniszczył sobie życie złym wyborem. Odwrotu nie ma.
A być może gdy się rozstaniecie to po jakimś czasie i Ty i ona znajdziecie odpowiednich kandydatów i prawdziwą miłość. (17947)| Gosia - do Moniki 37 i Łukasza, lat 24 | data: 03.03.2011, godz: 11:28 |
Moniko i Łukaszu spotkajcie się na realu !! wiek to żadna przeszkoda - jest przeszkodą tylko pozorną w umyśle! Nie raz rozmijają się tak fantastyczni i mogący pasowac do siebie ludzie tylko ze względu np na wiek, wzrost, tusze itp
Po co odbierać sobie szanse na szczęście z powodu cyfr ??? Czy nie lepiej sie poznać na żywo a potem ewentualnie decydować a nie skreślac na samym poczatku skoro sie np dogadujecie. Przemyślcie sprawę !!
Pozdrawiam!!!!! (17946)
Łukaszu będzie dobrze. Nadal jestem samotna, ale mi to nie przeszkadza i nikogo nie szukam. Wczoraj dostałam dwie wiadomości jedna dobra, druga smutna dla mojej rodziny. W sobotę mój tato ma urodziny i jest Msza święta o wynagrodzenie Panu Bogu za grzechy pijaństwa w mojej rodzinie.
Łukaszu powiem Ci szczerze że gdybyś był moim rówieśnikiem to z chęcią bym się z Tobą umówiła. Jednak 10 lat różnicy to bardzo dużo. Bardzo się zmieniłeś i powiem Ci że dla młodszej kobiety 20- 27 jesteś dobrym kandydatem na męża. Wiesz dlaczego? Jesteś szczery. Jak trafisz na dobrą i mądrą kobietę to wspólnie z pomocą Bożą i nauką kościoła katolickiego możecie stworzyć dobry związek.
Kiedyś jeden facet wydzwaniał do mnie i chciał ze mną stworzyc związek powiedziałam mu że nie chcę faceta, który miał problem z alkoholem (w myślach dopowiedziałam i narkotykami) On wydarł się na mnie i powiedział że powinnam iść na terapię i wykasować mam jego numer telefonu. To on tak rozwiązuje problemy. W związku z nim nie miałabym prawa własnego zdania.
Łukaszu jak masz możliwość to choć nadal na Mszę świętą dla samotnych. (17945)| Agata | data: 02.03.2011, godz: 23:07 |
Tobiaszu!
Mój brat miał podobny dylemat. po 5 latach zwiazku, na pół roku przed ślubem stwierdził, że jego obecna żona nie jest taką kobietą, jaką w niej widział i którą chciał poślubić. Chciał zerwać, a ona płakała, błagała, że sie zmieni. I sie zmieniła. Na gorsze. Teraz On nie ma odwagi od niej odejść, chcociaż życie z nią to piekło-ciagle kłótnie, walki, upokażanie, kontrola na każdym kroku. Teraz trudniej, bo mają dziecko. I te dziecko cierpi, bo facet nie miał odwagi przed ślubem przyznać sie do wątpliwości. Bo bał sie 'gadania, awantur, płaczu i wstydu'. Jeśli to jest cena szczęscia, to chyba jednak warto przetrwać trudny czas zrywania i odwoływania ślubu, ale podjąć dobrą decyzję?
Wierzę, ze podejmiesz własciwą. (17944)| Alys, lat 22 | data: 02.03.2011, godz: 21:44 |
Znowu nie puściłeś mojego wpisu!!! Chamstwo i obłuda. Gdzie wolność słowa? Ciekawy artykuł można napisać o tym całym źródełku!!! (17943)
Łukaszu trochę empatii ech (17942)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Monika, lat 37 (17941)
Dzisiaj został pochowany śp Marek Rybiński Misjonarz w Tunezji.
Wysłuchałam w Radiu Maryja o 12 Mszy świętej.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie a światłość wiekuista niechaj mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen. (17940)
Łukaszu X prowokuje Nas do myślenia i chce nas nauczyć myślenia.
Nie odbieram Jego wpisów jako atak a wręcz jestem ciekawa co odpisze pomimo mojego niepokoju. A najkrystaliczna to jest Matka Boża. Będę krystaliczna po śmierci na razie czas pokuty i walki z pokusami.
Łukaszu a jak tam randka?
Kochani jutro tłusty czwartek i dzień modlitw o święte powołania kapłańskie i zakonne. (17939)| X | data: 02.03.2011, godz: 18:05 |
Dietrich
Sprawiasz mi zawód...
Jak możesz pragnąć,bym cieszył się nagrodą,którą już otrzymałem,a jednocześnie mówić,iż nie ma sensu ze mną rozmawiać,czyli-praktycznie-wzywać do ignorowania mnie..?
Czyżbyś jeszcze nie zauważył,że tą nagrodą w pełni mogę się cieszyć tylko wtedy,gdy z kimś prowadzę spokojny,wyważony dialog,umożliwiający-w miarę kulturalną-wymianę myśli,odczuć,poglądów...??? (17938)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do X (17937)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Tobiasz (17936)| X | data: 02.03.2011, godz: 15:03 |
Gosia
Odchodzisz?A co z moją..."chorobliwą lękliwością?"
Rozumiem,uznałaś,że...koniec leczenia-terapia skończona..
A to pożegnanie,-musisz przyznać-takie..mało sympatyczne;powiedziałbym nawet..brutalne...
Ja-jako że pozostaję w pełnej symbiozie z zasadami dobrego wychowania i kultury przez duże"k"-powiem raczej:
Au revoir...!
(17935)| Dietrich, lat 25 | data: 02.03.2011, godz: 13:25 |
Gosiu, X po raz kolejny pokazał, że nie ma sensu z nim rozmawiać. Myślę, że otrzymał już swoją nagrodę i że powinniśmy pozwolić mu się nią cieszyć.
X- dżentelmen z Ciebie, nie ma co. Jeśli Cię tego nikt nie nauczył, to może ja to zrobię (choć w Twoją wyuczalność szczerze wątpię): do bliźnich należy odnosić się z kulturą. Za takie żenujące insynuacje wobec kobiety należałoby... no, ale zamilczę o tym.
(17934)
Bardzo dziekuje za wsparcie...tym co mi chca pomoc
Bog Zaplac za kazda pomoc. (17933)
X uwielbiam tylko Pana Boga. Niestety nie czytam recenzji filmów. Nie byłam w Anglii a raczej w Szkocji. Zachwycona jestem Szkocją jeśli chodzi o rozwój turystyki. Jeśli już zafascynowana jestem to także wyspą Orkanami. Bardzo lubię tylko aktora Colina Firtha a to nie oznacza że zainteresowała mnie rodzina królewska. Gdyby nie Colin Firth wogóle bym nie poszła na ten film, pomimo nominacji do Oskara. Colin Firth pokazuje cechy męskie, które mnie wzruszają. Nie zgrywa twardziela ale jest normalnym, skromnym facetem.
Marcinie to co napisałam to jest raczej moja pogarda dla szatana i jego słów. Racja nie powinnam łączyć imienia Najświętszej Maryi Panny z..... A co do rozumu i serca to masz rację. Szacuneczek. Jak kobieta trochę emocjonalnie napisałam. (17932)
X kiedyś słyszałam Practice make perfekt a teraz Nobody's perfect.
Dziekuje za komplement że jestem wierząca kobietą. Wiecie wychowałam się w mieście przygranicznym. Jak byłam mała zastanawiałam się dlaczego nie możemy tam bez problemu iść. Czułam także złość jak przychodziły paczki z Niemiec że u nas nie ma takich smakołyków tylko pełno wojska. To komuniści nauczyli mnie że lepsze są" hollywoodzkie bajki" od ich ogłupiania. Po wojnie do mojej babci przyjechała pewna Niemka. Babcia zapytała co tu robi i w czym może jej pomóc. Ta Pani chciała zobaczyć swoje rodzinne strony. Babcia ją przyjęła i ugościła. W trakcie rozmowy okazało się że w tym domu był jakiś schowek. Babcia pozwoliła poszukać i zabrać. W podziękowaniu ta Pani wysyłała paczki z żywnością i ubraniami. Jak babci syn dorósł załatwiła mu pracę.
Wspomnę tu śp Prezydenta Lecha Kaczyńskiego on miał wizję silnej Polski. (17931)| hump | data: 02.03.2011, godz: 10:16 |
Tobiaszu, skoro kiedyś chciałeś rozstania to dlaczego zdecydowałeś się na oświadczyny? Porozmawiaj z narzeczoną, popytaj Boga o Jego wolę, zamiast szukać rozwiązania w internecie.. (17930)| Małgosia, lat 29 | data: 02.03.2011, godz: 09:08 |
Do Tobiasza
Skoro jesteście narzeczeństwem, nie poszliście na nauki przedmałżeńskie? Nie wiem, czy jesteście z Warszawy, jej okolic...
http://www.katedra.mkw.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=19&Itemid=21 to jest link, pod którym znajdziecie informacje dot. weekendowego kursu dla narzeczonych. Na stronie archidiecezji warszawskiej są również inne namiary. Jeśli jesteście z innej deicezji, poszukajcie dobrze.
Od tego powinniście zacząć proces Waszych przygotowań do małżeństwa. Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście - tym bardziej, w sytuacji którą nam nakreśliłeś, powinniście uczestniczyć w tym. Masz prawo się tego domagać Tobiaszu.
Jeśli już byliście, a Tobie towarzyszy ciągle ten niepokój, a narzeczona nie zaprzestaje nacisków...... musisz podjąć meską, przemodloną decyzję. A może przydałby się Wam okres rozłąki... Ty może mógłbyś gdzieś wyjechać, w miejsce, które nie budziłoby wspomnień z nią....odpocząć, zebrać myśli.
Pamiętaj, że w małżeństwie bez miłości będziecie czuli się jeszcze bardziej samotni, niżbyście mieli pozostać samotni jeszcze przez jakiś czas, póki Bóg nie postawi Wam na drodze kogoś na prawdę przeznaczonego dla każdego z Was. A z czasem, po okresie odpoczynku od siebie (czy co tam zalecą Wam na naukach), może się okaże, że jednak jesteście sobie pisani. (17929)| kaja72, lat 39 | data: 02.03.2011, godz: 08:29 |
Tobiaszu!jesli masz jakiekolwiek wątpliwosci ,przeloz date !a jak te wątpliwosci sa wielkie -odwolaj slub!latwiej bedzie teraz ,niz potem jak wszystko przygotowane bedzie!lub co gorsze rozwod!Pomodl sie do Matki Dobrej rady-zaufaj Bogu i Maryi a zobaczysz bedzie dobrze...nie rob nic wbrew sobie,bo jak zlozysz przysiege?klamiac?to do niczego nie prowadzi... (17928)| bartek, lat 36 | data: 02.03.2011, godz: 08:27 |
Tobiasz:
zerwij to. natychmiast. im szybciej tym lepiej - dla was obojga. co niby z tego małżeństwa wyjdzie? i tak się rozpadnie. i prawdopodobnie to ona bedzie miała ciebie dosyć szybciej niż ty się do końca zmordujesz tym małżeństwem. (17927)| Gosia | data: 02.03.2011, godz: 08:15 |
Adieu!:) (17926)| Tobiasz | data: 02.03.2011, godz: 07:13 |
Ludzie pomózcie ,doradzcie coś.Za trzy miesiące mam brać ślub,ale coraz bardziej czuje ,że żle robię.Kiedyś przed zaręczynami mówiłem jej ,że powinniśmy się rozstać ,ale ona zawsze mówiła ,że chcę ją upokorzyć itd.
Nie wiem jak miałbym jej to powiedzieć ,że się z nią nie ożenię,boję się ,że nawet ona może sobie coś zrobic gdybym jej to powiedział. (17925)| dodo | data: 01.03.2011, godz: 23:03 |
Do X - Przeczytałem Twoje wpisy i całkowicie się zgadzam - możemy sobie podać grabki:-) Dla niektórych normalność to radykalizm - kpina jakaś. Macki kłamstawa i "Michnikowszczyzny" sieją spustoszenie - za to Żydostwo nie jest radykalne, co? Przecież wsród nich panuje syjonizm czyli Żydowski nacjonalizm. A o "kochających inaczej" to juz w ogóle szkoda gadać, bo to jakas żenada sprzedawana jako trzecia płeć dla ciemniaków, którzy w to wierzą. (17924)| X | data: 01.03.2011, godz: 21:55 |
Gosia...c.d.
Czy Ty przypadkiem nie jesteś zagorzałą,walczącą feministką,"kochającą inaczej",mającą żydowskie korzenie i wysoko postawionego wujka masona....?
A...i z wykształcenia psychologiem..?
Gdyby tak było,to na pewno mogłabyś liczyć na moją pomoc,zrozumienie..
Mogłabyś-o ile zechciałabyś-czerpać do woli z tej...skarbnicy miłosierdzia mego..
Powiedz tylko,a...no właśnie.. (17923)| X | data: 01.03.2011, godz: 21:32 |
Gosia
To nie Żydom"się dostało",a dziennikarzowi,bo to o niego tam chodzi,o jego postawę,o nietrzymanie się zasad dziennikarskiego obiektywizmu(jeśli o czymś takim w ogóle można mówić),o pewną.."nierównowagę"w podejściu do różnych osób,ich poglądów,światopoglądów... (17922)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Małgosia, lat 29MUSZKA (17921)| Małgosia, lat 29 | data: 01.03.2011, godz: 18:46 |
DoMuszka
Nie jest bez sensu stworzenie takiej grupy modlitewnej.... Zastanawiam się nad dołączeniem.. Uderzmy się w piersi, jak wygląda nasz piątkowy post.... Jeśli jest taki jak powinien, to wspaniale - przykładna ofiarność, konsekwencja.... Jeśli nam 'nie idzie' to co szkodzi wraz ze wspólnotą popościć - to na prawdę dodaje sił, motywacji. (17920)
do muszka
po pierwsze zadna ze mnie pani ;) a po drugie mowimy tu o poscie o chlebie i wodzie raz w miesiacu w piatki, z tego co wiem nie jest obowiazkowy,
tazke nie ma co wylewac pomyji na innych jak sie nie wie o co chodzi i brudzic to czyste Boze zrodelko
God Bless :)
(17919)| Do Gosi | data: 01.03.2011, godz: 17:29 |
nie czepiaj się X-a,z pewnością nie miał złych intencji,faktem jest że Hitler zgotował im piekło na ziemi,chyba żadna nacja nie przeżyła na tak wielką skale i z takim okrucieństwem eksterminacji jak oni,z pewnością nikt temu nie zaprzecza,ale faktem jest też to,że przez tamte dramatyczne wydarzenia dzisiaj żaden dziennikarz nie osmieli sie zadać "niewygodnego" pytania Żydowi,bo zaraz zostanie uznany za antysemitę,i to bez względu na treść pytania,co innego katolikowi,jego można obrzucić błotem i nikt na to nie zareaguje. (17918)| Kropla | data: 01.03.2011, godz: 16:40 |
Robert
Oj bardzo łatwo Ci mówić.Widać że nie masz o tym pojęcia jakie ja mam problemy.W moim mieście nie ma raczej wspólnot dla osób w moim wieku.A studia też mam wymagające,które zabierają dużo czasu.Zresztą we wspólnotach czy duszpasterstwie akademickim jest bardzo mało mężczyzn.A jaką mam niską samoocenę.Niepotrafie sie przypodobac facetowi.Oni chyba nie lubią takich dziewczyn jak ja,nieśmiałych i na dodatek o konserwatywnych poglądach.Nawet nie wiesz jak trudno jest takiej kobiecie jak ja:(:(:(.Ja już mam początki depresji. (17917)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |