| Małgosia, lat 29 | data: 08.02.2011, godz: 08:57 |
O, chyba mam trochę racji, skoro Pavel tak się uniósł. Nie znasz mnie Koleś, więc mnie nie oceniaj, nie wiesz jakie prowadzę życie i co przeszłam.
Owszem, Tomku, Ojczyzna czeka nas przede wszystkim w Niebie. Jednak tu na ziemi, Bóg też nam wyznaczył miejsce.
A tym, dla których ojczyzna ziemska jest tam gdzie chleb, mówię: to jedźcie faktycznie, tam gdzie wydaje Wam się, że będzie Wam lepiej. Zasmakujecie, jeśli będzie Wam dobrze to wspaniale, jeśli nie - wrócicie na stare chore śmiecie. A ja pozostanę w tej polskiej rzeczywistości, w swym miejscu pracy (placówka samorządowa) będę pracować - na ile mogę dać z siebie, tak by innym było dobrze. A dzieci - pozwolicie - będziemy wraz z mężem wychowywać w duchu patriotycznym. Myślę, że ich nie skrzywdzimy, bo sami w tym wyrośliśmy..... i jesteśmy szczęśliwymi ludźmi na tej ziemi, choć nierzadko trzeba się podenerwować z racji pewnych realiów.
(17600)| pavel | data: 08.02.2011, godz: 00:10 |
Po przeczytaniu wpisu Tomasza odnosnie wyksztalcenia i zycia w Polsce musze sie z nim zgodzic w 100%. Widac ten facet wie na czym stoi zycie w Polsce.
Do Małgorzaty, 29
Małgosiu, najpierw to wyprowadz sie od mamusi i zacznij zarabiac na siebie i potem powiedz ze mieszkasz we wspanialym kraju. No i po raz pierwszy zrob wlasny obiad bo do tej pory pewnie mama ci robila. Miala kogos chorego co czeka na operacje w tym kraju? Jezeli tak to wies ile trzeba czekac? Korzystasz ze sluzby zdrowia? Placisz podatki? A czas procesowania sie w polskich sadach podoba ci sie? A co powiesz na czlowieka ktory oddawal chleb biednym a Urzad Skarbowy nalozyl na niego takie oplaty ze dzisiaj sam jest bezdomny? Owszem podkreslam to Panstwo jest chore. I trzeba mieszkac z mamusia w wieku 29 lat zeby o tym nie wiedziec. Ojczyzna jest tam gdzie jest chleb.
(17599)
Tomku wiesz mam takie dni że boję się przyszłości i wtedy mówię "Panie Boże jesteś Panem całej Ziemi przecież twoja córeczka nie może być biedna " i wtedy patrzę na Krzyż i wierzę że Ten wiszący na Krzyżu jest moim Królem. nigdy nie będę miała tego co oferuje świat ale świat nigdy nie będzie miał tego co mam ja WIARĘ.
Tomku zobacz mamy dopiero 20 lat wolności. Jeszcze żyją komuniści, ich dzieci i wnukowie. Trzeba uznać że nasze społeczeństwo jest podzielone. Rośnie nowe pokolenie Polaków jest nadzieja. 1 maja Święto Miłosierdzia Bożego, dzień beatyfikacji Jana Pawła II " chłopak w drewniakach", święto Józefa Robotnika, święto pracy, pierwszy dzień Maryjnego miesiąca. (17598)
Kiedy spotkasz uratowanego alkoholika, masz przed sobą człowieka niezwykłego.
Czyha w nim bowiem uśpiony wróg śmiertelny.
On zaś trwa obciążony swą słabością i kontynuuje mozolną swą drogę poprzez ten świat, w którym panuje kult picia, wśród otoczenia, które go nie rozumie, w społeczeństwie, które sądzi, że ma prawo z żałosną nienawiścią spoglądać na niego z góry, jak na człowieka gorszego gatunku, ponieważ ośmiela się on płynąć pod prąd alkoholowej rzeki.
Kiedy spotkasz takiego człowieka wiedz,
że jest to człowiek w bardzo dobrym gatunku.
(17597)| Tomek | data: 07.02.2011, godz: 19:59 |
Dzięki Karina za twoje rozwinięcie.
Do Małgorzaty
"to państwo jest chore" - a dla mnie chora jest postawa Polaków, którzy chodzą z tym hasłem na ustach. Działa to na mnie "jak płachta na byka". --Prawda zawsze jest bolesna i nie lubiana.
To się wykształć Człowieku tak, abyś mógł mieć znaczny wpływ na to co się w Twojej
O J C Z Y Ź N I E dzieje, abyś mógł zmienić to, co Ci przeszkadza. --Jesteś bardzo NAIWNA jeśli w to wierzysz.Samo wykształcenie nic nie da ,musisz mieć kasę i wpływy (znajomości,koneksje) bez tego ani rusz ,ale o zmianie można pomarzyć.
Znałem kiedyś chłopaka ,który był bardzo zdolny ,skończył dwa kierunki studiów ,zrobił doktorat ale nie mógł znależć pracy,każdy go chwalił,że taki zdolny ,ale nikt nie chciał mu pomóc -więc sam sobie pomógł wziął sznur i skończył ze sobą.To ,że masz wykształcenie to za mało ,jeśli trafisz na takiego ,który chce cię "udupić" to i tak to zrobi.Problemem tego chłopaka była bieda i brak znajomości ,gdyby nie to napewno rozwinąłby skrzydła i daleko zaszedł.Można jeszcze podać parę przykładów ale po co.
A jeśli to tylko takie bierne stanowisko krzykacza, to przyjmij sytuację taką jaka jest i nie rób we własne gniazdo. Tak jak nie wybiera się rodziny i raczej każdy stara się być wobec niej lojalny, tak wobec swego kraju powinniśmy wykazywać się lojalnością, a nie na prawo i lewo marudzić. --Ja nie marudzę tylko stwierdzam fakty! Niektórzy chcieliby wszystkie brudy schować pod dywan aby było "cacy"
Powiem Ci coś na temat ojczyzny-nasza ojczyzna jest w niebie a tak na poważnie to powiem tak jak mówi mój ojciec :"Ojczyzna jest tam gdzie jest chleb"
(17596)
Adamie lat 18 poczytaj Pismo święte Stary Testament to jest dopiero "fantastyka".
Ostatnio czytam Księgę Powtórzonego Prawa i szukam dowodu Miłości Pana Boga.
Przytoczę ciekawy fragment 21,15-17 "Jeśli jakiś mąż będzie miał dwie żony, jedną kochaną, a drugą nie kochaną, i one urodzą mu synów - kochana i nie kochana- a pierworodnym będzie syn nie kochanej, to w dniu przekazywania dziedzictwa nie może za pierworodnego uznać syna kochanej, gdy pierworodnym jest syn nie kochanej.Jeśli pierworodnym jest syn nie kochanej , musi mu przyznać podwójną część wszystkiego, co posiada, gdyż on jest pierwociną jego mocy. On ma prawo do pierworodztwa".
Tak sobie myślę, że Pan Jezus cierpiał także za Prawa samego Boga. Przecież według tego Prawa to Hagar syn Izmael był pierworodnym Abrahama. A Bóg pozwolił go wypędzić. Bóg miał wyrzuty na łzy Hagar.
A oto fragment odnośnie mojego życia:
"Na krótką chwilę porzuciłem ciebie, ale z ogromną miłością cię przygarnę. W przystępie gniewu ukryłem przed tobą na krótko swe oblicze, ale w miłości wieczystej nad tobą się ulitowałem, mówi Pan, twój Odkupiciel" (Iz 54, 7-8)
Polecam Msze święte wieczyste. Moja mama zamówiła za mnie w 1994r. Misyjne Seminarium Duchowne Księży Werbistów w Pieniężnie. Bóg zapłać. (17595)| X | data: 07.02.2011, godz: 12:28 |
-Dlaczego Krzysztof Hołowczyc powiedział,że będzie"trzymał kciuki"za Kubicę?
-Bo umówili się,że jeśli którys z nich ulegnie poważnemu wypadkowi,to ten drugi musi powiedzieć(koniecznie publicznie),że"będzie trzymał kciuki",bo jeżeli tego nie zrobi,to o powrocie do zdrowia nie ma mowy i Hołowczyc-pomny na tę"przysiegę"-wypowiedział wczoraj te słowa,bo zdaje sobie sprawę z tego,że gdyby sam znalazł się w podobnej sytuacji(a nie wyrzekł tego,co wyrzekł),to do zdrowia nigdy by nie wrócił,bo u Kubicy zostałby już do trzymania tylko....jeden kciuk.... (17594)
Jak byłam w Szkocji wyczuwałam, ze jest to niezwykły kraj. Kiedyś z koleżanką byłam na wyspie Lismore. Kiedy byłam u sióstr benedyktynek przeczytałam że na wyspie Lismore mieszkali mnisi. Jedna siostra opowiedziała mi sliczną historię. Czy wiecie ze siostry benedyktynki z Lwowa mieszkały w Krzeszowie na Dolnym śląsku.
Interesuje mnie historia kościoła katolickiego po chrzcie Mieszka I w 996roku i jak to wpłynęło na rozwój Państwa Polskiego. Tak sobie myślę że Państwa Zachodnie nie spodziewały się że Polska stanie się taka gorliwa w wierze Jezusa Chrystusa i na swoją Królową obierze Najświętszą Maryję Panne Żydówkę. A Polska czekała 20 wieków na Papieża Polaka, który otworzył z pomocą Bożą granice Państw.
Kiedy Benedykt XVI mówił o świętym Columbie i świętym Ninianie to pomyślałam o Boże to oni się mną opiekowali kiedy byłam w Szkocji. Do kościoła St Ninian chodziłam na Adorację a święty Columb jest patronem kościoła w Oban. Niesamowite. Świętych Obcowanie. (17593)| X | data: 07.02.2011, godz: 12:07 |
"To państwo jest chore..."
Rozumiem,że:"ten kraj...'',w tym sensie..
A jak ma być zdrowe,skoro,np.wczoraj,dziennikarka GW,D.Wielowieyska(podejrzanie tak chyba sie pisze?),na"swym balu",na balu..."mistrzów dziennikarzy",mowiła o"tym kraju";ze jak to mozliwe,by głodne dzieci.."w tym kraju"i coś tam jeszcze..
Oczywiście,że"w tym",bo przecież,nie"w naszym...",bo gdyby"w naszym",to trzeba byłoby poczuć się jakoś odpowiedzialnym za to,że mamy taka sytuację,że biedne dzieci itd;trzeba byłoby się zainteresować problemem,trochę obciążyć to swoje sumienie,a nie w kólko,ze to jedynie wina polityków...
A,zapomniałem-przeciez bal był"charytatywny.."
Ciekawe,ile zebrano?I,czy byl"rekord"(w stosunku do lat ubiegłych)?
(17592)| X | data: 07.02.2011, godz: 11:46 |
No tak:Małysz się skończył,Kubica też,reprezentacji piłkarskiej nie będzie(przynajmniej w najbliższych 20-tu latach),a więc,można juz miec pewność,ze sytuacja na kolei,w najbliższym czasie,jeszcze się pogorszy.. (17591)| X | data: 07.02.2011, godz: 11:41 |
Karina napisała,ze człowiek jest słaby.To prawda-słaby i niestały w swych przekonaniach,które czesto mają charakter...przelotny...
Można było się o tym przekonać,oglądajac w ub.tygodniu program"Punkt widzenia."
Gdy poseł PO zaczął mówić o ubiegłorocznych powodziach i katastrofie smoleńskiej,zauważając,ze to Opatrzność sprawiła,prowadzący redaktor skoczył jak oparzony i wyrzekł słowa:"to zrządzenie losu!"
A nasz poseł na to co?Z miejsca wycofał się z tego,co powiedział i przytaknął,ze to prawda-"zrządzenie losu.."
Dlaczego nie przeciwstawił się temu dziennikarzynie;dlaczego nie dał swiadectwa swej wiary;dlaczego nie powiedział:"jestem wierzący i dla mnie jest oczywiste,że Bóg przemawia do nas także przez klęski żywiołowe i katastrofy lotnicze(np.)"
Żal tego człowieka...(posła,oczywiscie..)
(17590)| Adam, lat 18 | data: 07.02.2011, godz: 11:24 |
Witam,
to jeszcze raz ja, poprzednio pytałem o podobną sprawę, mam nadzieję, że nie nudzę Was swoimi "okultystycznymi" rozterkami. Tym razem chodzi o książkę - ostatnio podoba mi się fantastyka (nie naukowa, tylko fantasy - klimaty typu smoki, czarodzieje - jednym słowem, może znacie - gra komputerowa Heroes). Ostatnio popularny jest pisarz Andrzej Pilipiuk. Sprawdziłem w internecie jego książki i, jak się okazało, głównym bohaterem cyklu jego powieści jest egzorcysta - amator. Jak myślicie, czy to dyskwalikuje te książki w oczach katolika, może być niebezpieczne? Dzięki za odpowiedź,
pozdrawim (17589)| karina | data: 07.02.2011, godz: 11:06 |
do Małgorzaty
zgadzam sie z Tobą ze marudzenie, narzekanie jest zbyteczne.. nic nie zmienia.
Czasem budzi złośc takie "antypolszczenie"..Choć kazdemu sie chyba zdarzyło wypowiedziec słowa typu:"panstwo jest chore"..
ogolnie to.. rządy są chore albo ludzie którzy przedkładaja własne interesy nad dobro kraju ..
A my.. czy mamy wpływ na sytuacje gospodarczą, na podwyzki..czy system zmian
Wykształconych ludzi mamy coraz wiecej ale co to zmienia w sprawach gospodarczych?...skoro zdecydowanie mniej miejsc pracy albo praca za tak marne pieniadze w stosunku do wydatków utrzymania, Zusu itd..zamiast byc lepiej ..nie ma szans wybicia się , niestety nie łatwo otworzyc wlasny biznes trzeba miec ogromny wkład i potem zapewnic sobie wydajne usługi. a Moze wpływać na polityków? ale jak?
Ja nie skonczylam studiów, nie dałam rady ze wzlg zdrowotnych..ale mam znajomych mgr , inż.. i bez znajomosci pracy nie moga znależć.
Dobrze jest porównywać nas do europejczyków którzy nie narzekają na sytuacje w kraju.. na tak gigantyczne bezrobocie jak u nas i standard zycia ...ale w naszych polskich warunkach juz nie jest to takie proste.. Owszem biedy nie brakuje w Afryce, na Ukrainie..
Ostatnio.. spojrzmy na sytuacje w Egipcie..to jest zbiorowe poruszenie.
My narzekamy na bezradność..nie mamy poczucia bezpieczeństwa.. (17588)| Małgorzata, lat 29 | data: 07.02.2011, godz: 09:17 |
Do Tomka
"to państwo jest chore" - a dla mnie chora jest postawa Polaków, którzy chodzą z tym hasłem na ustach. Działa to na mnie "jak płachta na byka". To się wykształć Człowieku tak, abyś mógł mieć znaczny wpływ na to co się w Twojej
O J C Z Y Ź N I E dzieje, abyś mógł zmienić to, co Ci przeszkadza. A jeśli to tylko takie bierne stanowisko krzykacza, to przyjmij sytuację taką jaka jest i nie rób we własne gniazdo. Tak jak nie wybiera się rodziny i raczej każdy stara się być wobec niej lojalny, tak wobec swego kraju powinniśmy wykazywać się lojalnością, a nie na prawo i lewo marudzić. (17587)| chwila | data: 07.02.2011, godz: 08:21 |
Moi drodzy z całego serca wam dziękuję za słowa otuchy i modlitwę za mojego najukochańszego tatę. Chciałabym Wam podziękować każdemu z osobna, powinnam wymienić Wasze imiona, ale przepraszam nie mam na razie sił nawet za dużo pisać. Wiem, że teraz jest już u Pana Boga i ma dobrze, powinnam wziąć się w garść, ale jeszcze nie mogę, to było zbyt nagłe i za szybkie
(17586)| Ania | data: 07.02.2011, godz: 01:11 |
Witam,
Nie wiem czy wszyscy z Was slyszeli o cudownym medaliku.
Matka Najświętsza podczas objawienia się św. Katarzynie Labouré, obiecała, że wszystkie osoby, które będą nosiły Cudowny Medalik na szyi, otrzymają wielkie łaski.Od tego czasu wielu otrzymało te, obiecane przez Maryję wielkie łaski: nawrócenia, uzdrowienie z chorób, ratunek w chwilach zagrożenia życia. Wiecej o cudownym medalku mozecie poczytac w internecie.
Naleze do Legionu Maryi i mam jeszcze sporo tych medalikow w domu. Jesli ktos chcialby abym przyslala mu taki medalik, oczywiscie za darmo, prosze pisac na anaa899@wp.pl. Pozdrawiam!
(17585)| Tomek | data: 06.02.2011, godz: 22:46 |
do Łukasza
pośrednicy,pośrednicy i jeszcze raz pośrednicy - to państwo jest chore (17584)| alana181@wp.pl, lat 39 | data: 06.02.2011, godz: 19:22 |
do Agi
Aga to bardzo szlachetne że szukasz jakiegoś sposobu na to aby tej chorej dziewczynce choć w pewnym stopniu umilić ten bardzo trudny dla niej czas,myślę ę gdyby każdy ze żródełkowiczów ofiarował jej jakiś prezent choćby za 10 zł to wiele by to dla niej znaczyło.Dla nas to chyba niewielka kwota a dla niej znaczy tak wiele.
Nie bądzmy obojętni na cierpienie innych,bo nigdy nie wiemy czy sami nie będziemy potrzebować kiedyś pomocy. (17583)
Śpieszmy się
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego
Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dzwięk troche niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widziec naprawde zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzec
kochamy wciąż za mało i stale za późno
Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a bedziesz tak jak delfin łagodny i mocny
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiac o miłosci
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
ks. Jan Twardowski (17582)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Aga, lat 26 (17581)
Witam
Martwi mnie to, że znów zbliżają się ogromne podwyżki w sklepach mam nadzieję, że Rząd w końcu się opamięta. Może wy znacie miejsca mam na myśli miejsc w Warszawie sklepy czy Hurtownie gdzie można taniej kupić produkty spożywcze lub środki higieniczne?
Pozdrawiam Łukasz (17580)
Chwilo bardzo mi przykro z powodu tego co się stało, wyrazy współczucia, ogarniam Was modlitwą
" Śpieszmy się kochać ludzi ... "
-------
W mojej miejscowości jest 12 letnia dziewczynka która zachorowała na nowotwór kości,jest leczona i przechodzi chemie, czeka ją długa trudna droga, musi mieć operacje, poźniej rehabilitacje. Będzie miała wszczepianą proteze kolana.
Z tego co wiem, Patrycja oddaje się rysowaniu podczas pobytów w szpitalu, to zapełnia jej czas.
Może są tu ludzie którzy chcieliby dla niej coś zrobić ?
Można by np kupić jej sprzęt do rysowania, jakieś bloki,pastele,kredki, akwarele są sklepy plastyczne przez internet gdzie jest ogromny wybór.
Można by też kupić jej ksiązki na temat rysunku,żeby mogła się rozwijać.
Albo jakieś ksiązki podróżnicze żeby ją przenieść myślami.
Cokolwiek :)
Jeśli ktoś chętny do zrobienia czegoś dobrego to napiszcie do mnie , podam jej adres domowy poza forum i można jej wysłać jeśli ktoś chciałby jej sprawić radość i coś kupić.
gg do mnie - 4710578
mail - modus_vivendi@o2.pl
No i można wpłacać też kwoty na leczenie, bo jest bardzo kosztowne, sama proteza kolana to wielki koszt plus rehabilitacja.
Fundacja "ISKIERKA" na rzecz dzieci z chorobą nowotworową
Warszawa 00-838, Prosta 51
ING Bank Śląski nr konta: 30 1050 1588 1000 0023 0342 1412
na hasło: „Dla Patrycji Dzieł”
Zapraszam Was do zrobienia czegoś dobrego!! :)
(17579)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>chwila (17578)
Karino parę lat temu na lotnisku kupiłam gazetę "Zwierciadło" jeszcze wtedy pod redakcją Moniki Richardson i była tam płyta "One last dance" z Patrickiem Swayze i jego żoną Lisą Niemi. Piękny film i Lisa mówi piękne słowa dlaczego tańczyła. Czytałam też książkę o francuskiej aktorce, której ojciec zabił matkę na jej oczach i potem sam się zabił. Ona postanowiła że zostanie wielką aktorką. Była bardzo piękna i miała talent i została aktorką. Podobno na jej przyjęciach poprosiła króla Francji aby usługiwał gościom, a że miał słabość do niej to się zgodził. Pomimo sławy nie mogła dogadać się z córką i miała przyjaciela, który mówił jej o Bogu. Nawróciła się ale nie mogla wstąpić do zakonu przez swoje dawne życie i sławę. Kupiła na wsi samotny dom i razem z przyjaciółką mieszkały i prowadziły skromne życie.
Na filmie "Jak zostać królem" zwróciłam uwagę jak zachowywała się żona króla i zauważyłam że delikatnie go wspierała. I przede wszystkim jej strój.
Zawsze marzyłam o miłości. Nie umiałam nawiązać relacji z chłopcami, a teraz z mężczyznami. Mam nadzieję, że po terapii się wszystko zmieni. Jednak podstawowa zasada związek tylko z kawalerem.
Chwilo podczas dzisiejszej Mszy świętej będę pamiętała o Tobie. Niech Twój Anioł Stróż Cię przytuli.
Łukaszu to wyzwanie dla Ciebie. W firmach reklamowych. (17577)| perełka | data: 05.02.2011, godz: 22:13 |
Chwilo ja też będę pamiętać w modlitwie. (17576)
Witam
Gdzie w Warszawie można taniej wydrukować plakat chcę wydrukować kilka plakatów (17575)
Witam jeszcze raz
Dla mnie Źródełko to jedna wielka wspólnota , wspaniałych ludzi, gdzie każdy może omówić własny problem licząc na pomoc i może liczyć na modlitwę. Dziękuję Wam wszystkim, że istniejecie i dziękuję moderatorowi że stworzył taką stronę jak Źródełko.
Pozdrawiam Łukasz (17574)| Monika, lat 36 | data: 05.02.2011, godz: 19:54 |
Chwilo wspólczuje....
Karino prawdziwy talent to dar od Boga i ciężka praca.... (17573)| Alys, lat 22 | data: 05.02.2011, godz: 19:44 |
Polecam "Przed sklepem jubilera" Karola Wojtyły. Bardzo realistycznie o miłości i o tym co idzie za nią. (17572)
Witam wspólnotę
W związku z tematem małżeństwa, które przewijało się przez ostatnie wpisy z którymi może się nie zgadzacie a z innymi może i mnie popieracie ale fakt jest jeden, że przed małżeństwem są dwa ciała i dwie dusze a po małżeństwie para będąca osobno staje się jednym ciałem i jedną duchem nie ważne co ja będę myślał i co wy będziecie myśleć i nie ważne jakie będą postanowienia wiadome będzie, że miłość zawsze zwycięży a prawdziwa miłość, którą pielęgnujemy będzie trwała na wieki , ważne by do związku zaprosić ważną osobę Boga wtedy wszystkie ciemnie trudności stają się jasne i przejrzyste.
Dla wszystkich, którzy są w związku małżeńskim i dla tych co obecnie przygotowują się do sakramentu małżeństwa najważniejszego dna w ich życiu , gdzie Bóg złączy i nikt inny nie będzie mógł rozłączyć tego więzła póki śmierć was nie rozłączy. Wszystkim, którzy pozostają w związku małżeńskich z długim i krótkim stażem oraz wszystkim, którzy szykują się do związku małżeńskiego życzę wszystkiego najlepszego.
1. Ks. Pawlukiewicz o narzeczeństwie
http://www.youtube.com/watch?v=gUbO6DawsLE&feature=related
2- ks. Pawlukiewicz - O małżeństwie / W małżeństwie najważniejszy jest Bóg
http://www.youtube.com/watch?v=tOPPeFfj20E&feature=related
Pozdrawiam Łukasz
(17571)
Do chwila:
Cóż w takim nastroju można powiedzieć, tylko życzę, abyś potrafiła z Bożą pomocą odnaleźć sens właśnie w tych trudnych chwilach i pocieszenie w Bogu.. (17570)| alana181@wp.pl, lat 39 | data: 05.02.2011, godz: 18:12 |
Do Chwila
wyrazy szczerego współczucia (17569)| B. | data: 05.02.2011, godz: 17:30 |
Prosze zareagujcie.....(www.Zrob1MalyKrok.pl)........
Nie pozostawajmy obojetni.... (17568)| Marcin | data: 05.02.2011, godz: 17:23 |
Do Chwila
Bede pamietal w modlitwie... (17567)| Karina | data: 05.02.2011, godz: 17:02 |
Chwilo..
bardzo przykre, tragiczne pożegnanie z tatą, nie potrafie sie wczuc bo to trzebaby przezyc na wlasnej skórze.Szczere kondolencje i żal ze stracilas ukochanego +tatę..zyczyłabym aby to był tylko SEN.. ale nie ma na to słów.
Pomodle sie za jego dusze i za was cierpiacych.. (17566)| Karina | data: 05.02.2011, godz: 16:55 |
Moniko nie podejrzewam Cie o chęć sławy.. napisałam tak bo czesto zaczyna sie zwyczajnie pragnieniem ..a dopiero potem nieswiadomie sie rozbudza coraz wiecej pragnien niekoniecznie dobrych..kazdy taniec jest zmysłowy, ma w sobie cos z erotyki.. rozbudza wyobrażnie. Gdy sie wciaga czlowiek i juz nie wystarcza gracja i wyuczony krok zaczyna chce sie wiecej i wiecej. to sa zwyczajne pokusy, Niektorzy zaczynali od małych ideałów ..niewinnych.. a potem niewidziedzieli kiedy wpadli w "zniewolenie"
Tez nie myslalam o slawie i oklaskach ale bałabym sie ze w pewnym momencie poczulabym sie profesjonalistką..i sam taniec dla siebie juz by mi nie wystarczyl.. (17565)| alana181@wp.pl, lat 39 | data: 05.02.2011, godz: 10:00 |
Do Perełki
Mam dla ciebie propozycję może napisz do mnie na GG 33338626 ,nie chciałabym o wszystkim pisać na żródełku.
Myślę że uzależnienie to dość szeroki temat i dużo można by o tym pisać.Jeśli chodzi o twardą miłość to jest to dobry sposób na osobę uzależnioną,tylko że niestety nie w każdym przypadku się sprawdza bo każdy jest inny.
Masz rację nie mogłaś dać dla taty kluczykó,to są bardzo trudne decyzje,i chyba najgorsze jest to ze na swój sposób cierpi osoba której ta choroba bezpośrednio dotyczy ,ale cierpi tez rodzina,a najbardziej dzieci,zwłaszcza te małe,bo tak naprawdę nie rozumieją co dzieje się wokół nich.
Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wiele wytrwałości ,ona napewno będzie ci potrzebna.Sercem i modlitwą jestem z Tobą. (17564)| chwila | data: 05.02.2011, godz: 08:50 |
W tym tygodniu zginął w wypadku mój najukochańszy tata i przyjaciel bardzo proszę o modlitwę za jego duszę, ale że jeszcze czeka na sekcje, ja liczę na to że się ocknie, że się obudzi i wstanie, bo ja tego nie potrafię udźwignąć
(17563)| Dietrich do Moniki, lat 25 | data: 05.02.2011, godz: 00:20 |
Moniko, o jakich naukowców Ci chodzi o co ma nauka wspólnego z muzyką pop?
Co do Wikipedii to lepiej czytać angielską wersję, niż polską, jeśli się zna język. Angielska Wikipedia jest w zasadzie wersją międzynarodową i dlatego cały czas są ludzie, którzy wyłapują różne błędy. Artykuły, co do których są podejrzenia, że są nieencyklopedyczne, mają ostrzeżenie o tym umieszczone u góry. Natomiast same spory wikipedystów w pewien sposób odbijają sytuację, która panuje w nauce- opinii i argumentów jest wiele, stąd i stanowiska się różnią. Wikipedia stara się relacjonować wszystkie poglądy na dany temat. Nie wartościuje ich jednak, natomiast podaj argumentacje przeciwników i zwolenników danej tezy. Warto patrzeć na przypisy do artykułów- dają one pojęcie o źródłach, które są przywołane w danym tekście i umożliwiają weryfikację.
Polska Wikipedia ma swoje wady i zalety- w miarę możliwości i znajomości języków obcych warto ją konfrontować z angielską, niemiecką czy francuską.
Nie jest dobrym pomysłem podpieranie się Wikipedią jako źródłem w pracach naukowych, natomiast jestem zdania, że doskonale może ona poszerzyć wiedzę o świecie i zachęcić do dalszych poszukiwań. Krytycyzm jest pożądany tutaj jak i w przypadku każdej innej lektury. (17562)| Dietrich do Adama, lat 25 | data: 05.02.2011, godz: 00:07 |
Jeśli chodzi o przekaz, to słowa tej piosenki Ery nic nie znaczą, są w pewnym stopniu stylizowane na łacinę, ale nie jest to żaden znany język, więc piosenka wydaje się "bezpieczna" co do treści. (17561)
Ks. Pawlukiewicz - Czy picie alkoholu lub palenie marihuany to grzech?
http://www.youtube.com/watch?v=4rYnXOxZGkU&feature=related
Pozdrawiam Łukasz (17560)| perełka | data: 04.02.2011, godz: 22:12 |
Alana jak wg Ciebie kierować się "twardą miłością" w sytuacji, gdy tata pijany chce kierować samochodem i jest awantura o to, że nie chcę oddać mu kluczyków. Doskonale zdawałam sobie sprawę, że nie mogę go chronić, ale nie mogłam też pozwolić, by sam pojechał. Wolałam go zawieźć i całą drogę słuchać jego wyrzutów i nieprzyjemnych słów a potem sama jadąc w drodze powrotnej płakać niż dać mu te kluczyki...
Niedawno powiedziałam mu, że to było z miłości...
Zgadzam się z Tobą, że gdy jedna osoba w domu jest uzależniona od alkoholu to choroba dotyka całą rodzinę:( Alkohol niszczy relacje, i w ogóle rozwala rodzinę. Mam nadzieję, że jeszcze nie jest za późno na jej uratowanie, bo mój tata właśnie wrócił z ośrodka dla uzależnionych po 8 tyg terapii. Był tam pierwszy raz, a pije od wielu lat. Ufam Panu! i wierzę, ze go z tego uleczy. Moja mama od jakiegoś czasu tez pije:( Jakby ktoś mógł to proszę o modlitwę w intencji mojej rodziny.
W nawiązaniu do pytania o 2 piwa dziennie. Wiecie co? Gdybym tylko mogła to chciałabym, zeby nie wymyślono alkoholu...Chciałabym, zeby młodzi ludzie mieli świadomość jak wiele zła jest spowodowane przez alkohol i świadomie z niego rezygnowali. To o czym mówię nie jest tylko pustym gadaniem. Na własnej skórze przekonałam się jak jest ciężko, gdy bliskie osoby są uzależnione. A przecież zaczynało się tak niewinnie od kilku piwek... Chciałabym przestrzec, aby nie pakować się w taką sytuację, bo wtedy rani się wszystkich wokół, a najbardziej tych, którzy Ciebie kochają... Kto to przeżył to wie o czym mówię. Może niektórzy popukają się w czoło, gdy przeczytają o pomyśle abstynencji. Wasz wybór, tylko szkoda, że kiedyś ktoś przez taką Waszą decyzję będzie cierpiał.
(17559)| karina | data: 04.02.2011, godz: 21:05 |
Moniko marzenia sa piekne.. dają nam motywację, nadzieje.. zachęcają do czegos gdy jest trudno..choc wcale nie musza sie spelnic.. tak jak myslimy..inaczej.
nie wiadomo jakie plany ma dla Ciebie Pan Bóg...czy Twoim powolaniem jest taniec.. to co pragniemy to niekoniecznie jest dla nas dobre.. ja tez marzylam kiedys o tancu.. spiewaniu ..chcialam zeby ktos sie mną zainteresował dostrzegł moje talenty...teraz odkrywam ze moim powolaniem jest cos wiecej niz taniec z gwiazdami.. wystepy, oklaski, publicznosc itp.. moja pycha by najbardziej na tym skorzystala..ale czy aby dusza? Moj spowiednik powiedzial mi ze moim powolaniem jest rodzina, codzienne obowiązki a najwazniejsze powołanie chrzescijanina to niebo..praca nad zbawieniem innych poprzez modlitwe, wsparcie, ofiarowywanie, a wszystko inne mogłoby stac sie rzuceniem sie w pasje, chęcią kariery błyszczenia.. i zapomnialabym o duszy..bo nie mialabym na to czasu..moje priorytety zmieniłyby waznosc. Ludzie zatracają sie w aktorstwie, sporcie..
poswiecaja temu wiekszosc zycia, a marnuja wiele łask.. zyją tylko osiągnięciami, zeby zdobyc kolejny tytuł, statuetkę itp..
slucham mojego spowiednika.. choć marzenia mam, lubie zwiedzac.. tanczyc.. muzykę, mam normalne pragnienia..
ale dla Jezusa warto zrezygnowac z osiągnieć, kariery, absorbującej pasji.
Zycie mam tylko jedno, i gdybym miala je w tych moich pasjach tanecznych tak przeląpic na zabawach, szerokich znajomosciach ,wyjazdach,wystepach .. koncertach.. to mogłabym zmarnowac swój krzyz..i innych zbawienie
moim autorytetem są Franciszek ktory zrezygnowal z chwaly rycerza.. majątku ojca..by glosic zyciem ewangelie
albo Filomena, grecka ksiezniczka, ktora dla Jezusa zrezygnowala z tronu cesarskiego..pieknych sukni, bo wiedziala czym moze sie to skonczyc..
i ojciec Damian ktory rzucil wszystko wyjechal na misje i pracowal z tredowatymi by sam umrzec na trąd.. oni wszyscy mieli jakies marzenia.. byli ludzmi inteligentnymi..ciekawymi swiata , urodnymi, i pociągającymi.
czasami marzenia są potrzebne i dobre..jesli tymi osiągnieciami niesiemy mądrośc, natchnienie, innym nadzieję, ..ale jesli marzenia realizuja sie na poziomie wlasnej kariery, fascynacji urokami swiata , podziwem ze strony innych , sławnym nazwiskiem to zaczyna sie niebezpieczna granica.. ze czlowiek zachłysnie sie.. a po drodze cos zatraci..zmarnuje
wiem ze moze to brzmi tak bogobojnie.. ze zycie ma byc pasjonujące.. ale czy czlowiek ktory cos osiagnie potrafi zachowac umiar..rozsadek?..
moze dlatego Pan Bog nie dal mi super zdrowia zebym nie zatracila sie gdzies w tych marzeniach w pogoni za turniejami, samouwielbieniem i sławą.
Pęd do zaistnienia w czlowieku jest ogromny. Tylko czlowiek jest bardzo słaby.
Oddaje Jezusowi moje marzenia te nie spelnione.. i prosze Go o nawiązke w niebie, bo On powiedzial kto straci.. ten 100 krotnie otrzyma. tu jest tylko 80-100 lat..tam jest cala wiecznosc..
(17558)| Paulina, lat 24 | data: 04.02.2011, godz: 20:57 |
Łukasz, nie możesz tak myśleć - na pewno kogoś znajdziesz:) Po prostu nie przyszedł jeszcze "ten czas". Ja Ci w każdym razie życzę prawdziwej, szczerej miłości! Sama na nią czekam i też zdarza mi się "dołować". (17557)
Witam
Warto ulotkę wydrukować i rozwiesić zachęcam do inicjatywy
http://slimak.onet.pl/_m/TVN/tvn24/sklad_ulotka.pdf
Pozdrawiam Łukasz (17556)
To mamie też można kupić misia z serduszkiem choć mi się wydaje, że w obecnej sytuacji to chyba by jej bardziej pomogło wiedziała by, że ma we mnie wsparcie ponieważ ostatnio martwię się złym stanem zdrowia mojej mamy ma problemy z nogami, coraz gorzej chodzi i ma silne bóle nóg choć też się martwię z innego powodu z tego, że mami zaczyna cieknąć krew z piersi. Chciałbym by mama teraz była ze mnie dumna, chciałbym jak najszybciej skończyć szkołę w tym kierunku prawo i administracja choć ostatnio zdenerwowałem się ponieważ dostałem złe oceny, ponieważ dostałem z przedmiotów po 4 a mam w tym I semestrze cztery przedmioty a z 2 przedmiotów liczyłem na 5 jeśli dostałem mniejszą ocenę to źle się z tym czuję tym bardziej, że 4 z tych przedmiotów nie wchodziła w grę ale teraz przede mną II semestr zdecydowanie trudniejszy i będzie nie tylko więcej nauki ale również więcej przedmiotów, ale mam nadzieję, że dam radę. Mama strasznie by chciała być na moim ślubie ale z tym to większy problem i chyba nie ma na co liczyć choć nie chciałbym jej zawieść w tym kierunku ale i tak nic z tego nie wyjdzie powiedzmy szczerze, że mam szczęścia do dziewczyn no i nie mam powodzenia, tym bardziej, że tak naprawdę nie miałem dziewczyny bo co to za związek, który trwał nie całe pół roku a dokładnie 4 miesiące. Nigdy nie byłem tak na prawdę zakochany, choć powiem szczerze, że ja kochałem ale nie doświadczyłem tej miłości prawdziwej miłości. Ale może kiedyś poznam co to jest miłość, na dzień dzisiejszy nie zamierzam się tym martwić i chcę patrzeć optymistycznie w przyszłość. Choć Walentynki pewnie spędzę sam ni i nie mam z kim chodzić na spacery czy do kina to też jestem przekonany, że następne walentynki nie będą w samotności. Jest też przysłowie każda potwora znajdzie swego amatora i wierzę w te przysłowie, wierzę, że są jeszcze dobre dziewczyny dla których grubość portfela nie jest najważniejsza i tak samo jak wygląd a będą patrzyć przede wszystkim na charakter. Ale tu jestem pewny nie znajdę dziewczyny jak wspomniałem nie martwię się tym.
Jest takie moje przysłowie jeszcze się nie narodziła taka co by mnie zechciała, p;
Pozdrawiam Łukasz (17555)
A cóż to takiego muzyka New Age? Teraz do tego gatunku można zaliczyć pewnie wszystko od muzyki relaksacyjnej (śpiew ptaków) do Vangelisa ;) Dla mnie to termin czysto komercyjny.
Ery możesz słuchać nie będzie to ze szkoda dla Twojej duszy :) (17554)
Łukaszu dziękuje za dobre słowa. Pilnuj pracy i opiekuj się mamą i nie martw się, że będziesz sam na Walentynki. Kup mamie misia z serduszkiem i powiedz że ją kochasz.
Raz moja mama z braciszkiem z zespołem Downa poszła do sklepu i braciszek zobaczył misia z serduszkiem powiedział do mamy "Kup dla Moniki" . Mam tego misia i wszędzie go zabieram. Jak odchodziłam z pracy koleżanki dały mi misia Szkota. Tęsknię za nimi.
Adamie lat 18 a jak czujesz się jak słuchasz tej muzyki? Jeżeli wzbudza w Tobie lęk, agresję, melancholię to jej nie słuchaj. Nie znam się na muzyce, ale dźwięki mogą wypełniać pustkę. Pamiętaj że jest wielu naukowców którzy chcą zniewolić młodych. Jak mój tato pił to włączałam muzykę i cały czas grała. To nie było dobre. Teraz właczam muzykę jak sprzątam albo jak nie mogę zasnąć ale cichutko. Jeśli mogę coś zaproponować to czytaj książki. Może jakiś sport, udział w Oazie lub jeździj na rekolekcje do Ojców Franciszkanów na Górę Świętej Anny lub gdzieś koło Ciebie. Ostatnio słyszałam aby uważać na informacje jakie są w Wilkipedzie. Słuchaj takiej muzyki, dzięki której chce Ci się żyć. (17553)| Adam, lat 18 | data: 04.02.2011, godz: 16:53 |
Witam, zapewne każde z Was zna utwór "Ameno" (zespół Era). Chciałbym spytać się, co myślicie o tej muzyce (pod względem zgodności z katolicyzmem) - bo i tytuł wydaje się jakimś pseudo-nawiązaniem do religii, teledyski też wykorzystują elementy chrześcijańskie, a (wg Wikipedii) jest nurt muzyki new age. Czy jest jakieś zagrożenie duchowe i podlegać może pod grzech okultyzmu czy coś w tym rodzaju?
Pozdrawiam
(17552)| Do Łukasza | data: 04.02.2011, godz: 16:33 |
Ile trwała Twoja wolność Łukaszu? 2 tygodnie? Nie ogłaszaj światu że jesteś wolny ponieważ możesz Cie dopaść grzechy pychy. Prawdziwą wolność daje Jezus i On uzdrawia ale daj Mu szanse i nie oglądaj bzdetów w necie... a będziesz trwał w czystości ducha i ciała. (17551)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |