Łukaszu to nie jest tak że tylko chcę prezenty. W poniedziałek idę na spotkanie mam nadzieję że dostanę tą pracę. Łukaszu masz dobre serce, skoro napisałeś że gdybyś miał to byś kupił mi te perfumy. Ale dobrze wiem że Twoja mama jest chora więc ona bardziej potrzebuje. Czy myślisz że jakbym była biedna i mój chłopak to prosiłabym o perfumy? Nigdy. Wiesz dlaczego proszę o te perfumy bo w Anglii one kosztują 40 funtów, a u nas 400 złotych. U nas to luksus a tam normalne. Ktoś w Polsce na luksusie zarabia, a nie myślą aby część zysków przeznaczyć na rozwój Podkarpacia. Tu ukłon w stronę Marcina. To stać nas na perfumy a na wały przeciwpowodziowe to nie.
Łukaszu wiesz marzenia się spełniają. Kiedyś byłam na pielgrzymce i babci do skarbonki wrzuciłam 5 zł, przez jakiś czas ciągle w portfelu miałam 5 zł. Jak jeździłam do Kielc z Wrocławia na peronie stała kobieta z mężczyzną z figurką Matki Bożej. Tą samą parę widziałam w Szkocji w hotelu.
Haniu urodziny mam 12 lutego. 11 lutego jest Matki Bożej z Lourdes bedę prosiła o zdrowie emocjonalne. Haniu a o czym Ty marzysz i kiedy masz urodziny?
W filmie Gwiazdka Muppetów jest taka fajna scena jak Muppety sobie wręczają prezenty. I na przykład jeden coś sprzedał aby kupić coś drugiemu a ten drugi sprzedał to co lubi aby kupić a ten drugi właśnie coś ulubionego sprzedał aby kupić coś pierwszemu.. A jeszcze inny spytal czy zachował kwitek.
Jak pierwszy raz pojechałam do Kielc i nie znałam miasta to taksówkarz podwiozł mne na miejsce i powiedział "skoro pani pierwszy raz w Kielcach" to przewóz gratis."
Z lekką niepewnością proszę Kup mi perfumy Dior L'Absolute. Mogę podpowiedzieć że na lotnisku w bezcłowce jest taniej może być mała buteleczka lub próbka
Tomku moderatorze a może masz znajomego kawalera w Warszawie, który kupi te perfumy. Podobno w Warszawie są dobre zarobki.
Proponuję na dzień kobiet obowiązkowo szef dla swoich pracownic kupuje perfumy ze sklepu Douglas lub Sefora zamiast czerwonego goździka.
(17030)
Witam
Jutro odbędzie się 19 finał Orkiestry Świątecznej Pomocy, chciałem się zapytać kto z Was się wypiera pod Pałac Kultury i Nauki w Warszawie???
Ja będę chciał jutro dam być.
Pozdrawiam Łukasz (17029)
Witam
W gazecie znalazłem modlitwę o Wyproszenie łask przez Jana Pawła II, jest ona dla mnie wzorem do naśladowania , największy z Polaków, mój idol i godny przykład do naśladowania. Chcę się z mami podzielić tą modlitwą. Jan Paweł II uzdrowił już zakonnicę i podobno w Kwietniu będzie wyniesiony na ołtarze, chwała Panu za to.
***MODLITWA***
***O WYPROSZENIE ŁASK***
Długo Boży Janie Pawle II,za Twoim pośrednictwem proszę o łaski dla mnie ( i moich bliskich ). Wierze w moc mej modlitwy i Twoją zbawienną pomoc. Wyproś mi u Boga Wszechmogącego łaski o które się modlę . . . ( wymienić prośby ). Uproś mi dar umocnienia mej wiary, nadziei i miłości. Pan Jezus obiecał, że o cokolwiek w Jego imię poprosimy, to otrzymamy. Dlatego i ja, Panie, pełen ufności, proszę Cię o potrzebne mi łaski, za wstawiennictwem Sługi Bożego Jana Pawła II.
Wysłuchaj mnie, Panie. Amen
Warto się modlić tą modlitwą a i warto tą modlitwę umieścić w dziale modlitwy.
Pozdrawiam Łukasz
(17028)| autsajderka, lat 22 | data: 08.01.2011, godz: 16:08 |
Haniu i pawq, też tak myślę ;)
A poza tym, przecież jeśli ktoś się zdecyduje na ten podarunek, to będzie to jego własna wola ;p
Oczywiście że równie dobrze można dać coś ubogiemu. Ale jak kogoś bezinteresownie stać na te perfumy, to będzie go też stać na dar dla biednych ;p (17027)
My jako Katolicy i Chrześcijanie miłujący bliźniego zrozummy potrzeby i marzenia innych i nie krytykujmy za bardzo surowo innych nie warto i okażmy więcej tolerancji, zrozumienia a przede wszystkim miłości. (17026)
>>>>>>>>>>>>>>>>>> Do Monika,lat 36 (17025)| Marcin | data: 08.01.2011, godz: 14:57 |
Do Monika,lat 36 Zadziwilas mnie z tym Diorem...Są ludzie którzy świetnie zarabiają i sa w stanie sie obejsc bez perfum za 4 stówki,naprawde można się obejść bez luksusów (17024)| pawq, lat 23 | data: 08.01.2011, godz: 14:24 |
Do 'Do Moniki lat 36 (perfumy)'
Judasz również się oburzył, gdy kobieta namaszczała Jezusa drogim olejkiem, który przecież można było sprzedać, a pieniądze rozdać ubogim.
Mi się prośba Moniki bardzo spodobała :) trzeba mieć w sobie dużo pokory żeby umieć kogoś poprosić i jeszcze dar przyjąć. I nie należy Jej za to potępiać - a zgodnie ze słowami 'proście, a będzie wam dane' wręcz pochwalić za odwagę. W końcu zamieściła prośbę na forum, gdzie naraziła się na natychmiastowe oceny ludzi, którzy czując się w internecie anonimowo, potrafią zamieszczać krzywdzące wpisy.
Przypomina mi się przy tym przypowieść o synu marnotrawnym - gdy jego brat, który zawsze trwał przy Ojcu, miał wyrzuty o to, że nic nie otrzymał - w odpowiedzi padło krótkie stwierdzenie: przecież nigdy o nic nie prosił...
Moniko, spośród wielu ludzi na forum, Ty jedna potrafiłaś poprosić o tą odrobinę luksusu. Gratuluję odwagi i życzę powodzenia :) (17023)| Hania, lat 37 | data: 08.01.2011, godz: 14:22 |
SPOKOJNIE!!!!!
Dlaczego takie "święte" oburzenie wywołała prośba Moniki o perfumy? Ja zobaczyłam w niej raczej taki wieeeelki uśmiech. To już nie można mieć marzeń? Monika marzy o perfumach i ma do tego prawo, nawet, jeżeli kosztują one 400 zł. A czy wszyscy, którzy tak się oburzyli to nie mają marzeń, czy pamiętają zwsze o biednych? Myślę, że nie. To, co pozwala nam z nadzieją patrzeć w przyszłość, to są również marzenia. One też świadczą o naszej młodości. Dobrze, że Monika ma jeszcze marzenia. To nie jest nic złego. Czy nikt tutaj nie poświęcił wiele, żeby spełnić swoje marzenie? Nawet, jeżeli są to perfumy za 400 zł? I nie sądzę, że Monika szuka w ten sposób bogatego partnera. Na pewno nie o to Jej chodziło. Powtarzam, zobaczyłam w tej prośbie taki wieeeeelki uśmiech i nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto również się do Moniki uśmiechnie. Troszkę radości wszystkim życzę, a nie takiego dosłownego brania wszystkiego na poważnie.
A Tobie Moniko życzę spełnienia marzeń i żeby zawsze jakieś nowe się pojawiały. A takie małe pytanko: kiedy masz urodziny? (17022)
Komputer kupiłam za pieniądze zarobione w fabryce ryb. Stałam 8 godzin w zimnym aby ludzie mogli jeść łososia. A to że jak wracalam do domu i śmierdziałam rybami to szczegól. We Wroclawiu wstawałam o 3 rano aby na 6 być w pracy. Stałam 8 godzin. Niektórych facetów stać aby utrzymywać żony i kochanki.
To fakt są biedni, ale są też bogaci. Miałam koleżankę której spodobała się moja bluzka dałam jej w prezencie.
A ja wierzę, że jest w Polsce mężczyzna, który może mi bezinteresownie kupić te perfumy. A jak nie to co miesiąc z wypłaty odłożę trochę i kupię może nie od razu ale na gwiazdkę napewno. Trochę oszczędności i na gwazdkę rodzicom kupiłam markowe perfumy, bo są tego warci. Mój tato pije i kupuje najlepszą wódkę. Ostatnio powiedziałam mu że daje zarobić sklepowej a własnej córce żałuje. A to że mu ze Szkocji przywiozłam oryginalną Whiskey to szczegól.
Hojnego dawcę Bóg miłuje. (17021)
O krzyzu, ktory unosisz Swiatlo i Zycie! Jak waznych nauk udzielasz
duszy, ktora Ciebie kontempluje!
Jakie cudowne wonie rozlewasz w duszy, ktora przyjmuje Ciebie!
Jaka radoscia zalewasz i jak wspanialymi niebianskimi darami
napelniasz dusze, ktora Cie caluje i kocha.
Czyz to nie ci, ktorzy sprawiaja mi bol,
ktorzy zasmucaja Dobrego Boga, potrzebuja najbardziej,
bym pozwolila im uczestniczyc w swiatlosci, w milosci i bogactwach;
w tym, co otrzymuje z wysokosci, w czulym zjednoczeniu z Bogiem,
ktorego, byc moze, nigdy dotad nie poczulam w tak wysokim stopniu.
Sluga Boza Marta Robin 1902 - 1981
mistyczka i stygmatyczka
Chateauneuf-de-Galaure / Lyon / Francja
(17020)
>>>>>>>>>>>>>>>Do autsajderka, lat 22 (17019)| Do Moniki lat 36 (perfumy) | data: 08.01.2011, godz: 10:59 |
Monika niektórzy ludzie nie mają pieniędzy na jedzenie i nawet nie przyjdzie im do głowy żeby prosić żeby im ktoś kupił a Ty wołasz na forum żeby Ci ktoś perfumy za 400zł kupił .Zresztą jest wiele ślicznych zapachów markowych które można kupić już od 100zł .I nie używaj argumentów typu ,że jak ktoś ma wydać na kasyno to niech kupi Ci perfumy bo taki argument nie jest ok.Tak samo ja moge napisac Monika zrezygnuj z internetu i to co wydajesz miesięcznie na internet przeznaczaj na biedne dzieci...to tylko przykład. (17018)| pawq, lat 23 | data: 08.01.2011, godz: 10:32 |
Do Rafała 25
Bóg może zabrać od Ciebie Twoją słabość, ale z jakiegoś powodu tego nie robi, pomimo Twych próśb. Zastanów się dobrze nad swoim grzechem, co przez niego osiągasz, które z Twoich pragnień staje się przez ten grzech zaspokojone (pomijając pożądanie). Pomyśl o pozytywnych skutkach tego grzechu (czy bez tego grzechu modliłbyś się tak często? A może właśnie dzięki niemu odkrywasz swoje powołanie?). Pomyśl co Bóg chce Ci powiedzieć przez Twoją słabość, a może nie zwracasz się do Niego będąc w utrapieniu?
Jeśli chcesz wyjść ze swojego uzależnienia, możesz być pewien jednego - serii porażek która Ciebie teraz czeka. Po każdym upadku nie rezygnuj, próbuj się podnieść i zaufaj Bogu.
Mam nadzieję że moderator nie usunie linku do wartościowego filmiku, który chciałbym, abyś obejrzał. Może Ci bardzo pomóc. (po skopiowaniu należy oczywiście usunąć spację)
http://w ww.youtube.com/watch?v=aqI_U0hDtao&feature=related (17017)| Justyna, lat 22 | data: 08.01.2011, godz: 10:29 |
Hej jestem Justyna:)
Trafiłam tu przypadkowo, chociaż osobiście nie wierze w przypadki. Myślę, że wszystko po coś się zdarza, a czasem warto pomóc losowi.
Chciałabym spotkać kogoś, kto pozwoli mi zapomnieć o samotności. Kogoś dobrego, wrażliwego, lojalnego, uczciwego i poważnie myślącego o życiu, z kim można porozmawiać na każdy temat i pomilczeć, kogoś opanowanego, ale także szalonego i spontanicznego.
Ja jestem jaka jestem i nikt tego nie zmieni:* Jak kocham ... to wiernie... Jak patrzę ... to z iskrami w oczach... Jak słucham ... to uważnie... Jak mówię ... to prawdę... Jak kłamie ... to z miłości... Jak się śmieje ... to szczerze... Jak rozmawiam ... to o wszystkim... Jak robię coś szalonego ... to z sercem... Jak marzę ... to nierealnie.. Jak dążę ... to do celu... Jedyna w swoim rodzaju ... ^^ Dla każdego inna ... Ale zawsze taka sama... Dla jednych księżniczka... Dla innych szara myszka... Niezastąpiona... Niepowtarzalna... Ciągle szalona... Lecz zawsze normalna... Dla jednych ważna dla innych obojętna, Dla kogoś jedyna dla innych jedna z wielu Dla kogoś wyjątkowa dla innych całkiem szara...
pozdrowionka dla wszystkich samotnych i poszukujących swojej drugiej połówki:) (17016)| autsajderka, lat 22 | data: 08.01.2011, godz: 09:52 |
do Rafała 25:
jeszcze chciałabym coś dodać.
Nie jesteś nieszczęśliwy dlatego, że jesteś samotny, tylko dlatego, że tkwisz w grzechu. A zło nigdy nie daje szczęścia, tylko je niszczy. Grzech sieje zniszczenie i pustkę w Tobie. Więc skończy z tym!
I nie myśl, że jak spotkasz dziewczynę, którą pokochasz, to wszystko się zmieni. Wcale się nie zmieni! Z uzależnienia nie jest tak łatwo wyjść! Potrzeba dużo czasu i mnóstwo pracy nad sobą. I Tego Na Górze ;)
Więc ten czas samotności wykorzystaj na wyjście z tego bagna, w które wdepnąłeś. Bo w przeciwnym przypadku może być bardzo źle i smutno....
Skrzywdzisz dziewczynę, z którą mogłaby połączyć Cię piękna miłość. Nie tylko ją stracisz, ale i skrzywdzisz, bo będziesz chciał ją wykorzystać. Może nawet siłą. I nie mów, że tak nie będzie. Będzie, bo jesteś uzależniony od wiesz czego.
Więc albo ją wykorzystasz, albo (jeśli uda jej się obronić i jeśli będzie ceniła sobie czystość) pójdziesz do agencji. Czy tak sobie wyobrażasz wasz związek?
Nie możesz budować związku, miłości na grzechu! Więc już teraz z nim walcz!
Co do dzieci... Wzruszają Cię, tak? Chciałbyś mieć. A skąd wiesz, że nie miałeś? Skąd wiesz, że nie zostały zabite przez aborcję lub środki wczesnoporonne? Tak je kochasz? (17015)
Do Monika, lat 36
Parzyłem cenę tych perfum to naprawdę cena luksusowa. A tak na prawdę to nie poznałaś jeszcze drugiej połówki, może powinnaś dać ogłoszenie warto swojemu szczęściu pomóc. Ale życzę Tobie byś znalazła swojego wymarzonego. (17014)| autsajderka, lat 22 | data: 07.01.2011, godz: 22:29 |
do Rafała 25:
Nie chodź do tych agencji! I kropka.
Hmm. Smutne to, co piszesz. Smutne, że się poddajesz w swoim życiu i pozwalasz przejść szczęściu obok Ciebie...
Jak widzisz te dzieciaczki, to nie smuć się, tylko ciesz się ich beztroską radością! I myśl sobie - kiedyś też będę miał takie skarby ;)
Jak widzisz zakochaną parę, to nie smuć się, tylko pomyśl sobie, że któregoś dnia spotkasz swoją miłość i też będziecie tacy zakochani i szczęśliwi jak oni ;)
I już teraz staraj się być jak najlepszym mężem. Wierz mi - pornografia i agencje nie są najlepszym przygotowaniem do małżeństwa, do miłości.
Nie wiem, jak inne dziewczyny, ale mnie zachwycają chłopcy, którzy cieszą się życiem, mają mnóstwo pomysłów na każdy dzień, mają zainteresowania, z których czerpią radość, mają marzenia i pogodne oczy, którymi z siłą i wiarą patrzą w przyszłość.
To, jak żyjesz teraz, rzutuje na to, jaki będziesz kiedyś. I jak się ułoży Twoje życie. Bo można się rozżalać, zasmucać, zniechęcać, rezygnować z życia. Ale czy warto?
Już teraz żyj jak najpiękniej potrafisz! Nawet dla siebie. Ciesz się choćby tym, że rano niebo jest różowe. Rozwijaj swoje pasje, a jeśli je gdzieś zgubiłeś, zapomniałeś o nich, to je odnajdź, odkryj na nowo, poczuj radość z tego, co robisz.
I nie trać wiary, że kiedyś spotkasz dziewczynę, na którą czekasz już tyle lat. Pomyśl o tym, jaki byś chciał być dla niej i już teraz taki bądź. Bo co, jeśli spotkasz ją jutro? Powiesz jej, że chodzisz do agencji, oglądasz pornografię itd? Co jej w sobie pokażesz? Pustkę?
Masz ogromną wartość! I nie strać jej! I walcz o czyste serce! Bo tylko takie potrafi kochać! Nie będziesz kochał tkwiąc w pornografii.
Rafał - czeka Cię jeszcze dużo radości. Uwierz mi :)
PS: Ja też jestem sama i zawsze byłam. Więc nie pisz, że łatwo mi mówić ;p
(17013)
--> ŁUKASZU będe pamiętała w modlitwie zarówno w kwestii egzaminów jak i dobrej, wartościowej żony dla Ciebie i większej pogody ducha:) ah no i zdrowia bo coś pisałeś że szwankuje :(
--> MONIKO, czy warto żyć ciągłym oczekiwaniem i pragnieniem, że coś więcej od życia się nam należy? Perfumy nie stanowią o szczęściu. Przynajmniej jak dla mnie. A zwróć uwagę, że jest na świecie tak wielu ludzi, którzy potrzebują kromki chleba, lekarstw czy dobrego słowa, uśmiechu. Pomyśl nad tym proszę....
Z Panem Bogiem! :) (17012)
Łukaszu wcale nie muszę dostawać prezentów. Najpiekniejszy prezent zrobiła mi mama zamówiła za mnie Mszę Świętą.
Poprostu przedwczoraj byłam w perfumerii i popsikałam perfumą Dior. Jak miałam okazję nie kupiłam tej perfumy bo szkoda mi było pieniędzy. Czy biedną Polkę stać na taki luksus?
Grzegorzu co do szukania męża to najpierw chciałabym mieć dobrego kolegę. A perfuma mogę częściej chodzić do Perfumerii i się psiknąć. Masz rację perfuma to tylko dodatek. A gdyby mój dobry kolega miał alergię na ten rodzaj perfum to zawsze zostanie sztyft pod pachę lub zwykły dezodorant.
Oczywiście prośba dalej jest aktualna. Jak ktoś ma dużo pieniędzy to zamiast do kasyna niech mi kupi perfumę Dior L'Absolute. Bezinteresownie. (17011)| do Małgosi29 | data: 07.01.2011, godz: 17:08 |
"Kolega Łukasz myli blog z forum."
Co racja, to racja ;p (17010)
Witam
W Weekend mam egzaminy kończące semestr bardzo was proszę o wsparcie modlitewne (17009)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Monika, lat 36 (17008)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Grzesiek, lat 22 (17007)
Do: Monika, lat 36
Czy aby na pewno bezinteresowny? ;)
Coś mi się wydaje, ze Pani Monika szuka na poważnie męża, a perfum to tylko taki miły dodatek. :) (17006)
Odnośnie przysięgi małżeńskiej- nic piękniejszego ponad Miłość :) przysięgasz nie tylko swojej wybrance/wybrankowi lecz także, przede wszystkim Bogu! :) patrzysz w oczy i wiesz co mówisz, dotrzymujesz obietnicy, życie swoje ofiarujesz na chwałę Boga :) ale tutaj trzeba być odpowiedzialnym i Kochać, Kochać i jeszcze raz Kochać :D Życzę Wam kochani tej Miłości i przysięgi małżeńskiej, nie na chwilę- na życie całe :) a życzę tego Wam tak samo jak sobie :) Pozdrawiam cieplutko, z Panem Bogiem! :) (17005)
Rafale lat 25 jak pracujesz to masz szczęście. Powiedz ile procent ludzi lubi swoją pracę? Jak masz pieniądze i stać Cię to możesz spełniać swoje marzenia z dzieciństwa. Masz kolegów i koleżanki w pracy. Możecie się lepiej poznać. Jesteś kawalerem więc mozesz być potrzebny jak koledze zachoruje dziecko lub ma problemy z żoną. Jak byłam w Szkocji weszłam do sklepu muzycznego i zobaczyłam płytę Kim Wilde moją ulubioną wokalistkę. Kupowałam ciuchy w British Heart Foudation czyli w lumpeksie, aby mieć więcej kasy na moją ulubioną pizzę w ulubionej pizzerii raz w tygodniu i raz w tygodniu u chińczyka. Jak byłam we Wrcławiu to tak kombinowałam, że na koniec roku wyszłam 500 zł na plus. Teraz mam ciężko bo skończyły mi się oszczędności mam tylko odlożone na ewentualny wyjazd do Anglii.
Rafale odkąd biorę leki przeciwlękowe nie płaczę. Może Ty też powinieneś udać się do lekarza abyś nie stracił sił do pracy.
Mam pytanie marzę o perfumach Dior L'Absolute. 12 lutego mam urodziny czy może mi ktoś podarować te Perfumy? Proszę o mejla i podam adres. Jednocześnie informuję że ma być to prezent bezinteresowny. Ciekawa jestem czy Ktoś może spełnić moje marzenie? Aha żonaty mężczyzna niech takie perfumy kupi żonie lub córce. Przyjmę prezent tylko od kawalera. (17004)| edii | data: 06.01.2011, godz: 22:07 |
Nie słyszano nigdy o przysiędze MAŁASZYŃSKIEJ jak napisałeś. To raz. A dwa- chcesz ślubu? A przecież wszystkie kobiety są złe, okrutne ranią meżczyzn itd ;) Oj Łukasz Łukasz... :) (17003)
Łukaszu, przysięga małżeńska jest piękna, nawet bardzo. Niedowiarkowi chodziło tylko o Twoje przejęzyczenie. Napisałeś "małaszyńska" zamiast "małżeńska". :) Pozdrawiam (17002)| Alys, lat 22 | data: 06.01.2011, godz: 21:21 |
Aga czekam teraz na maj co się pojedzie na jakiś koncert:) Mam nadzieję, że zagrają na północy. Byłam w wakacje. Ten Maciej jest śliczniutki :) Mniam mniam, a jaki głos:) Zawsze jedziemy ekipą, normalnie bajka:) (17001)
Do niedowiarek
A co nie jest piękna przysięga małżeńska???
Jak jeszcze się jej przestrzega coś pięknego, ślubować i miłość swojej narzeczonej która w tym dniu zostanie Twoją żoną i matką przyszłych dzieci.
Ale marzyciel ze mną i już bujam w obłokach. Hihih taki już ze mnie romantyk ale czas troszkę zejść na ziemię , warto być romantykiem o duszy dziecka ale mocno stąpającym po ziemi. Są dni gdzie warto być dzieckiem i być mało poważnym wręcz zabawnym a są dni w których powinniśmy być poważniejsi jak na nasz wiek przystało.
Każdy powinien być poważny odnośnie swojego wieku. Mężczyzna 20 lat jest inaczej poważny niż mężczyzna lat 30. Każdy wreszcie chce się usamodzielnić i ustatkować ja zaczynam teraz etap samodzielności i odpowiedzialności. Za błędy przeszłości już ponoszę konsekwencje. Cenie ludzi prawdomównych a przede wszystkim wrażliwych, którzy potrafią przyznać się do własnych błędów. Ja wiele razy uczyłem się przyznawać do własnych błędów i uczyłem się również na błędach.
za bardzo skupiałem uwagę tylko na sobie choć teraz się okażę samolubny ;p ponieważ teraz pomyślę o sobie ale w innym kontekście odnoście zmiany swojego charakteru i myśli które są w tym wypadku mnie nie potrzebne i jestem na jak najlepszej drodze. Miałem w życiu dobre chwile i te gorsze choć z przewagą tych gorszych i jedno mnie przychodzi do głowy, że mnie nie tylko to wzmocniło ale dało mi powody do dumy z uwagi, że przetrwałem najgorsze chwile w moim życiu i może albo napiszę, że mam taką nadzieję, że teraz już będzie z górki a nie pod górkę tak jak do tej pory. Ale małżeństwo , które się wspiera , wspólnie działa , dzieli się obowiązkami , jest takie przysłowie co dwie głowy to nie jedna jeśli te przysłowie małżeństwa wcielą w życie będzie zdecydowanie lepiej, ponieważ każdy problem i kłopot wspólnie razem można rozwiązać a jak to się mawia nie ma sytuacji bez wyjścia. Wspólna Praca, Wspólne obowiązki, Wspólne życie we dwoje.
Życzę wszystkim pogody ducha.
Pozdrawiam Łukasz (17000)
Bardzo oryginalne przejęzyczenie. :) (16999)| niedowiarek | data: 06.01.2011, godz: 20:44 |
Przysięga Małaszyńska? Hm... (16998)| alana181@wp.pl, lat 39 | data: 06.01.2011, godz: 20:31 |
Do Rafała
Rafał,proponuję przeczytać Ci książkę POKOCHAĆ SIEBIE-Waltra Trobisch,można kupić w internecie ,koszt z wysyłką około 20 zł (16997)
Witajcie
Nadszedł czas refleksji i wracają wspomnienia. Człowiek z roku na rok jest coraz starszy już bliżej 30. Czas biegnie nie ubłaganie i dziś zegar wybił 27 lat.
Ja jestem przekonany, że ten rok będzie zdecydowanie lepszy od poprzedniego.
Powtarzając za przysłowiem każda potwora znajdzie swego amatora, jestem przekonany, że w odpowiednim momencie i w końcu znajdę swoją drugą połówkę.
Teraz też warto się skupić nad poprawą własnego życia, muszę je uporządkować i ostro pracować nad sobą. Coraz częściej ludzie odchodzą od prawdziwych wartości.
Miłość i prawdziwy związek nie może być zbudowany na piasku ponieważ w szybkim czasie może się rozpaść i taki łatwo go zburzyć. Miłość i prawdziwy związek można tylko i wyłącznie zbudować na prawdzie oraz na fundamentach wiary.
Często wartości pieniądza zaślepiają nam życie i kierują każdym naszym krokiem.
Nie można w związku myśleć przede wszystkim o sobie to by było samolubne a powinniśmy myśleć o drugiej stronie. My mężczyźni jako silniejsze istoty powinniśmy być wsparciem dla kobiety, kiedy czuje smutek powinniśmy być blisko niej ponieważ ona jest znacznie słabsza od nas. My silniejsza płeć powinniśmy dbać o kobiety i bronić jej wartości. Nie myślmy o tym co możemy albo co chcemy dostać lecz zastanówmy się co możemy dać od siebie z czystego serca bez interesownie. Miłość nie polega na Ciągłym braniu ale tak jak w piosence miłość to jeśli jedno spada w duł a drugie ciągnie je ku górze i nie pozwoli by druga strona podupadła na duchu. Piękna miłość z Hymnu o Miłości, która wszystko zwyciężą.
Jestem człowiekiem, który ceni wartości zawarte w przysiędze Małaszyńskiej. Gdzie wierność jest nieodzownym elementem każdego związku . To wspaniałe jak małżeństwa się nawzajem wspierają, są razem mimo przeszkód. To piękne jak małżeństwa się wspierają w zdrowiu i chorobie , w biedzie czy w bogactwie.
Uroda, Wykształcenie i Bogactwo nie powinny być wyznacznikiem wartości człowieka w dzisiejszych czasach to charakter oraz cerce człowieka powinno być najważniejsze.
I mam nadzieję, że takie wartości będą najważniejsze w życiu każdego z nas.
Pozdrawiam Łukasz (16996)
Alys :) mi też się właśnie ta najbardziej podobała :D
z całego albumu ;)
(16995)
do Aga modus
Dziękuje za Twój wpis :)
Jeśli ten kolega ma uszkodzony nerw w nodze, to zastrzyk też był w noge domięśniowo w pośladek.
Chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej.
Czy wiesz może czy on przechodził jakieś operacje? I czy ma niedowład nogi od kolana w dół w sensie że mięśnie,nerwy są porazone i stopa nie ma funkcji podnoszenia w góre? tzw opadanie stopy ;)
Piszesz,że pracuje przy pacjentach :) tzn kim jest pięlęgniarz, lekarz , rehabilitant :D?
Zaciekawiły mnie te dwie osoby kolega i koleżanka :)
Najchętniej chciałabym porozmawiać gdyby się tylko dało :)
Pozdrawiam:)
(16994)| ona24 | data: 06.01.2011, godz: 19:16 |
Do Rafała lat 25
Dobrze, że wiesz co jest złe w Twoim postępowaniu i chcesz to naprawić. To jest NAJWAŻNIEJSZE. Zacznij myśleć o sobie trochę bardziej pozytywnie a na pewno inni też zaczną. (16993)| Rafał, lat 25 | data: 06.01.2011, godz: 17:56 |
Witam wszystkich
Piszę na tym forum po raz pierwszy, i ostatnio troszkę przeglądałem ogłoszenia.
Jest mi ciężko w życiu, ja uważam się za człowieka a raczej mężczyznę brzydkiego i nie mam powodzenia u dziewczyn a tak bardzo bym chciał mieć dziewczynę.
Od nie dawna jestem uzależniony od Agencji Towarzyskiej, jestem też uzależniony od masturbacji i nie potrafię z tym skończyć ciągle ta pornografia.
Może dlatego się uzależniłem, że brak mi bliskości osoby bliskiej. Każda dziewczyna na wstępie znajomości mnie zostawiała nie dała mi szans utarło się że przez internet nie można znaleźć dobrej pranerki, dałem ogłoszenie na źródełku to było jakiś czas temu i miałem bardzo dużo odpowiedzi, ale pisały nie odpowiednie dziewczyny aż dziw, że z portalu katolickiego i religijnego, więc nie ma reguły gdzie się napisze ogłoszenie, piszą podobne dziewczyny. Poznawałem dziewczyny ze źródełka i wcale nie były lepsze.
Nie jestem szczęśliwy w życiu, nie jestem szczęśliwy w pracy. Nie mam szczęścia do dziewczyn i do pracy. Nie mam dla kogo żyć, w pracy też mi nie wychodzi ponieważ nie ma dla kogo pracować. Moje życie to jedna wielka wegetacja, brak kolegów i przyjaciół nie mam też prawdziwej rodziny. Więc z czego mam się cieszyć, nic w życiu nie osiągałem. Jak widzę zakochaną parę sam płaczę i jest mi smutno bym chciał iść z dziewczyną do kina, na spacer itp. Widzę, też małe śliczne dzieci chciałbym być tatą ale łezka się zakręci jak widzę małego aniołka.
Cały czas siedzę w tych paskudnych czterech ścianach i zazdroszczę innym, że ich życie wygląda lepiej. Smutno mi jest , życie nie ma sensu.
Chciałbym mieć dziewczynę i chciałbym mieć kolegów. (16992)| Paweł, lat 27 | data: 06.01.2011, godz: 17:39 |
Zastanawia mnie panujący ogólnie pogląd, że facet jest hipochondrykiem. Ostatnio pierwszy raz od wielu lat odwiedziłem aptekę. Z resztą byłem tam po proszki przeciwbólowe dla narzeczonej, bo Kasia dostała okres. Otóż w niesłychanie długiej kolejce , w której przyszło mi spędzić długie pół godziny, byłem jedynym mężczyznom. Kiedy już zwiedziłem piękną wystawę drogich pielęgnacyjnych kremów i pomadek i dotarłem nareszcie do lady, ujrzałem za nią trzy kobiety. Kobiety mają zdrowie, żeby stać po te dziwne wynalazki, które w efekcie rozwalają im wątrobę i nerki. (16991)| Artii, lat 35 | data: 06.01.2011, godz: 17:36 |
O moj Jezu, spraw, aby pewnego dnia powiedziano, ze Twoja milosc
mnie spalila, nie na wskutek moich wysilkow, lecz dzieki Twojej
łasce... O moj Boze, jesli teraz obdarzasz mnie takim pokojem,
czynisz mnie tak szczesliwa na tej ziemi, co bedzie w niebie.
Marta Robin
(16990)| miko, lat 39 | data: 06.01.2011, godz: 16:11 |
Po prostu nie chciałbym kogos oszukiwac,kochając tą jedną moze JEDYNĄ.Nie wiem czy mam do niej próbowac jescze raz czy grac na zwłoke.Tez jest dylemat ,co z moim gosp.co z rodzicami(ojciec tego nigdy nie zrozumie).choc mają troche Mniejsze gosp.z miłosci do niej gotów bym był zrez.z mojego i zamieszkac u Niej.Jeszcze moze poznałbym inna ale naprawde musiało by to byc naprawde cos na serio,bo mam juz dosyc tego ze Mnie ktos odtrąca tylko dlatego ze jestem rolnikiem,a na samotnosc nigdt sie nie zgodze bo nawet nie mam rodzenstwa -Co ROBIĆ?????????????????????????????????????????????????????? (16989)| miko, lat 39 | data: 06.01.2011, godz: 16:02 |
To znowu Ja.w ZEszłym roku w sasiedniej wiosce były dozynki powiatowe,i tam własnie chcialem sie wybrac ,Ona chciała jechac do innej miejscowosci tez na dozynki z rodzicami,rozmawialismy tego dna po mszy niedzielnej,wiedziala co planuje na wieczór.Wybrałem sie na zabawe,samochód post.na prkingu,ktos mnie puka w ramie,patrze a to Ona,mowiła ze tak wpadła zajzec i juz jedzie do domu,Ja zacząlem isc w kierunku imprezy,Ona za Mną ,akurat była pauza,usiedlismy na ławce,po chwili orkiestra zaczeła grac,poprosiłem Ją do tanca ,ku mojemu zdziwieniu zgodziła sie ,było super.Po tygodniu znowu jakby powtórka z historii.Teraz znowu mielismy sie spotkac na sylw.ale zachorowła i nic z tego ale chce sie spotkac kiedy indziej.Próbowałem w tych4 lqtach kogos poznac,nawt sie z jedna spotykałem,ale sie roamysliła bez słowa,a takie czułe słówka padały w moim kierunku,albo inne nic nie odpisza,albo po prostu mają rolnika gdzies.Wszystko byłoby jeszcze ok ,ale za kazdym razem jak nic nie wychodzi nastepnego dnia pojawia sie ONA gdzies przypadkiem,albo cos napisze-nie wiem czy to jakies fatum -czy znak ze kiedys bedziemy razem,zebym o Niej nie przestał myslec.Nawet w ostatnim czasie jedna chciła Mnie poznac a Ja odm.c.d.n (16988)| miko, lat 39 | data: 06.01.2011, godz: 15:40 |
Witajcie! Poruszacie tu różne tematy-Ja tez mam pewien moze sercowy problem.W 2001 roku poznałem sympatyczna dziewczyne u swoich dalekich krewnych,przyjazniła sie z moją kuzynką,super dziewczyna jak sie mówi do tanca i rózanca.Mieszka na wsi 10 km ode Mnie zrodzicami na gosp..Ja jestem rolnikiem ,tez mieszkam z rodzicami.Po tym fakcie nie widziałem Jej 6 lat bo wyjezdzała do pracy do Holandii,Az tu 01.01.2007 ujzałem Ją po raz drugi,od tej pory nie potrafie bez Niej Zyc.Próbowałem Ją poznac blizej,zdobyłem nr tel.,chciałem sie spotkac ,blizej poznac,ale odparła ze nie jestem w Jej typie-cóz .Wszystko jeszcze bym przełknął ale dowiedziałem od mojej kuzynki ze nie chce zostawic swoich rodziców samych,dlatego tak szybko Mnie zbyła.Przez cały rok noe rozmawialismy ze soba ,unikalismy sie jak ognia,tylko najwyzej sms z zyczeniami przesłalismy sobie.Po roku próbowałem jeszce raz to mi odparła ,ze mozemy byc przyjaciółmi-ok.O tej pory czesciej do siebie piszemy,przy przypadkowych spotakaniach porozmawiamy,nawet dwa lata temu zaprosiła mnie na sylwestra do siebie.Kilka razy Ją odwiedziłem.W zeszłym roku nawet sama chciała przyjaechac ale nie wiedziała gdzie mieszkam,wiec przyjechala z moja kuzynka,zamurowało Mnie na Jej widok .Od 4 lat po prostu Ją kocham. (16987)| Artii, lat 35 | data: 06.01.2011, godz: 11:51 |
"Szczescie posrod cierpienia"
Kiedy z oczami utkwionymi w Bogu ukrzyzowanym z Milosci mowie Mu z
calej swej obolalej istoty zarliwe i nieme "dzieki", wydaje mi sie,
ze widze Jego czuly wzrok spoczywajacy na mnie, by mnie blogoslawic.
Wydaje mi sie, ze slysze ten bliski mi glos, wydobywajacy sie raczej
z Jego serca niz z ust, ktory szepcze we mnie:
Nie dziw sie, nie uskarzaj sie, a przede wszystkim nic nie odrzucaj.
Wesel sie szczesciem, ktore Ci daje powolujac cie do cierpienia
razem ze Mna, tak jak Ja i dla Mnie troche tego, co Ja niegdys
wycierpialem z milosci do ciebie.
Sluga Boza Marta Robin 1902 - 1981
mistyczka i stygmatyczka
Chateauneuf-de-Galaure / Lyon / Francja
(16986)| Monika, lat 36 | data: 06.01.2011, godz: 10:16 |
Małgosiu dziękuje za słowa "zwykłe lubienie". właśnie tego mi brakuje w życiu. Zwykłego lubienia drugiego człowieka. Też jestem zaborcza. I nie mam kolezanek od serca bo w każdej widzę rywalkę i zagrożenie jak obok jest fajny kolega.
Jak miałam faceta to przy nim chciałam być jak mała dziewczynka, był ode mnie starszy. Jak miałam kolegę w swoim wieku to czułam się nieatrakcyjna gdy mieliśmy koleżankę z pochodzenia Hiszpanka i bardzo wesoła. Chciałam poznać Go lepiej ale wiedziałam że interesuje się Hiszpanką.
Jak patrzę na małe dziewczynki to tak sobie myślę, że jak bym miała córeczkę to nie mogę być zakompleksioną i niepewną. Taką małą dziewczynkę od małego trzeba uczyć zdrowej pewności siebie. Lubie "Anię z zielonego wzgórza". miałam Przyjaciólkę Patrycję, która wyjechała do Dusseldorfu. Studiowała w Warszawie. Nazywa się Patrycja Lang. Szkoda, że urwała ze mną kontakt. (16985)| do Aga modus | data: 06.01.2011, godz: 10:07 |
Moj znajomy kolega tak miał, wiem ze dostał zastrzyk jako dziecko i doznał porazenia nerwu w nodze, ale po jakim zastrzyku nie wiem. Nie wiem tez czy zastrzyk miał podawany w nogę czy w innym miejscu? czy to ma znaczenie. Chodzi o jednej kuli bo sam by stracil równowagę ale nie widac zeby kulał idzie w miare dobrze jak tej kuli nie widac z boku to wyglada jakby prosto sam szedł :) wiem ze do roweru ma zamontowany silnik jakby pod górkę nie mógł wyciągnąc. Normalnie pracuje nawet fizycznie przy pacjentach. Ale wątpie by chcial o tym rozmawiac , wiem to od jego zony. Teraz ma 35 lat. :) takie przypadki są. Inna kolezanka szczepiona byla na Heine Medine ale to chyba do picia juz było, i ma porazenie nerwów w nodze bo nie powinno bylo sie ją szczepic po chorobie. Ale chodzi samodzielnie. Chyba nic nie pomogłam. Ale szukaj dalej moze na innych forach dla chorych , na pewno znajdziesz. Dobrego swietowania.:)
(16984)
Cześć, jestem uwielbiającą podróże maturzystką. Może znajdę tutaj przyjaciół, a może i drugą połówkę? :) Pozdrawiam! :) (16983)| Alys, lat 22 | data: 05.01.2011, godz: 21:59 |
Do Aga
hej mam tą nową płytkę Dżemu :) Ta piosenka co mi przesłałaś jest najlepsza :) (16982)| alana181wp.pl, lat 39 | data: 05.01.2011, godz: 21:45 |
Widzę ze nie tylko ja jedna tęsknię za takim żródełkiem jakie było kiedyś.
Zgadzam się ż tym że szkoda iż niema z tego okresu archiwum a jeszcze lepiej od początku jego powstania ,wprawdzie wówczas nie wiedziałam jeszcze o jego istnieniu ,ale naprawdę chętnie bym poczytała.
Co do wpisów Marka-Tadeusza ,to myslę ze wielu osobom na długo utkną one w pamięci. (16981)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |