Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Tomek, lat 36, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 31.12.2010, godz: 17:49

>Wiecej jest wierzących i praktykujących kobiet niz takich mężczyzn

Polecam ostatni numer magazynu "List".


(16850)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 31.12.2010, godz: 17:06

Witam
Życzę wszystkim samotnym by w nowym roku 2011 znaleźli swoją wymarzoną połówkę serca i by nie byli sami by nie czuli się samotni. Wszystkiego Najlepszego.
Pozdrawiam Łukasz

(16849)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 31.12.2010, godz: 17:01

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do a

(16848)
Kropladata: 31.12.2010, godz: 15:51

A
Myśle że powinieneś iść do psychiatry ,on sam oceni co z Tobą nie tak.Wiem że to niełatwe bo sama miałam podobny problem ale sam możesz sobie nie poradzić,po co sie męczyć jak ktoś może Ci pomóc.

(16847)
Kropladata: 31.12.2010, godz: 15:49

Łukasz zakochanie to nie miłość wiec nie mów że kochałeś.Nie zachowujesz sie jak prawdziwy mężczyzna zwalając wszystko na kobiety.Ja chciałabym pokochac mężczyzne z wzajemnością i chce żeby czuł sie kochany przy mnie,nie chce tylko brać.Nie znasz mnie a z góry twierdzisz że będe złą żoną.Wiem nie mam dobrych perspektyw bo nie mam wzorca,ale wierzę mi sie że z pomocą Boga mi sie uda.Ty też możesz mieć problemy bo kiedyś pisałeś że nie miałeś dobrego ojca,zastanów sie wiec czy faktycznie wszystko to wina kobiet?I błagam nie pisz że te okropne dziewuchy zostawiają biednego wierzącego faceta,bo często jest na dowrót.Wiecej jest wierzących i praktykujących kobiet niz takich mężczyzn.Ja bym sie bała z Tobą spotkać bo jakoś przez to co piszesz zniechęcasz mnie do siebie,może poczytaj troche o róznicach między kobietami i mężczyznami.

(16846)
a, e-mail: siwy_@onet.eudata: 31.12.2010, godz: 14:48

Nie lubię o sobie pisać Tak naprawdę to nie jestem pewny na 100% czy to nerwica? Mogę w miarę normalnie funkcjonować ale jest to bardzo uciażliwe. Może ktoś miał podobny problem i wie coś więcej niż ja,jak z tym walczyć, będę wdzięczny (jestem młodym chłopakiem,a nie dziewczyną Łukaszu)

(16845)
Monika, lat 36data: 31.12.2010, godz: 14:29

Łukaszu tak samo kobieta powinna traktować męża. Jeśli kobieta jest księżniczką to mężczyzna księciem. Jeśli kobieta jest znudzona mężczyzną a dlaczego?
Łukaszu żadne teorie i gdybanie nie zastąpi realnych rozmów i związków. Ile par tyle teorii.

SZczęśliwego Nowego Roku 2011 i wielu łask Bożych i opieki Matki Bożej dla Wszystkich Źródełkowiczów.

(16844)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 31.12.2010, godz: 14:10

Witam
Jak spędzacie Sylwestra jakie macie plany Sylwestrowe???
Jakie macie postanowienia Noworoczne???
Ja właśnie zabieram się do noworocznych porządków, a ten Sylwester spędzę sam , dobrze, że chociaż mam mamę to spędzę go z mamą, ale jak mi zabraknie mamy to już będzie kłopot, nie warto się tym za wcześnie przejmować i warto się cieszyć nawet w samotności zbliża się nowy rok. Choć nie wiem, może Sylwka prześpię, jeszcze się okaże.
Pozdrawiam wszystkich, którzy tego sylwka spędzą samotnie, łączę się z wami myślami i życzę wam by przyszły sylwester był w gronie przyjaciół by nie był spędzony w samotności.
Jeszcze raz pozdrawiam Łukasz

(16843)
Oliwiadata: 31.12.2010, godz: 12:01

Zycze wszystkim źródełkowiczom Szczęśliwego Nowego Roku!

(16842)
Do Adata: 31.12.2010, godz: 11:58

Zależy jaki stopień intensywności jest nerwicy. Jeżeli ciało odmawia fizycznie posłuszeństwa, to lepiej wybrac sie do psychiatry. Mamy tylko jedno życie na ziemii

(16841)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 31.12.2010, godz: 11:31

>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Monika, lat 36>>>>Do ADo .............................. >>>>>>>>>>>>>Do Kropla

(16840)
Artur / Artii, lat 35data: 31.12.2010, godz: 10:05

SZCZESLIWEGO, POMYSLNEGO, PELNEGO MILOSCI BOZEJ I OPIEKI MATKI NAJSWIETSZEJ, NOWEGO ROKU „2011” zyczy Artur z rodzina :)

(16839)
Krzysztof, lat 24, e-mail: Krzysiek_11@op.pldata: 30.12.2010, godz: 21:56

do A najlepiej iść do kogoś kto zna się na rzeczy. Bardzo mało powiedziałaś/łeś pod słowem nerwica może kryć się bardzo wiele. Objawy, nasilenie, przyczyny, skutki, nie mówisz na jakiej podstawie oceniasz że to nerwica. Nic nie mogę powiedzieć za mało informacji a właściwie to ich brak i jeszcze do tego nie mam nic wspólnego z medycyna :P



(16838)
ona24data: 30.12.2010, godz: 21:48

Do .................
Na pewno nie jest tak źle. Musisz uwierzyć, że każdy może mieć w sobie coś wartościowego. Pomodlę się za Ciebie

(16837)
M.data: 30.12.2010, godz: 21:47

proszę o pomoc w interpretacji Słowa Bożego - Dz.A. 5, 12-16

(16836)
Krzysztof, lat 24, e-mail: Krzysiek_11@op.pldata: 30.12.2010, godz: 21:45

Do ..............................

myślałem nad tym co Ci odpisać, jedyne co Ci mogę zagwarantować to to, że nie jesteś sam Bóg jest z tobą pomimo ze go nie widzisz i ON być może milczy ale jest.

Jeśli chcesz pogadać napisz, pozdrawiam trzymaj się mocno.

(16835)
Adata: 30.12.2010, godz: 19:57

Czy ktoś z was zmagał się z nerwicą?
Czy da się z niej wyleczyć bez żadnych leków?

(16834)
marysia, lat 37data: 30.12.2010, godz: 18:13

Ja też popiram Monike dziekujcie Bogu że macie siebie. bo niekiedy nie docenia sie tego co sie ma.

(16833)
Artii, lat 35, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 30.12.2010, godz: 17:55

Aby w naszych sercach byla wigilia nie trzeba wiele, nie trzeba stawac na glowie, wystarczy kochac i byc dobrym a wigilia bedzie przez 365 dni w roku :)

(16832)
Artiidata: 30.12.2010, godz: 17:53

A ja popieram w 1080% ;)

(16831)
Sylwia, lat 34, e-mail: syltrza76@o2.pldata: 30.12.2010, godz: 17:44

Popieram Monikę w 100 % choć nie mam męża

(16830)
ameliadata: 30.12.2010, godz: 16:41

Ja w 1000 % popieram wpis Moniki 36 :)))

(16829)
Artiidata: 30.12.2010, godz: 14:15

W 300% popieram Monike 36 :)

(16828)
Monika, lat 36data: 30.12.2010, godz: 13:37

Wciąż tkwią mi w głowie słowa kapłana podczas rekolekcji" O czym Pan Bóg rozmawiał z kobietą kiedy ją stworzył? i zanim ją zaprowadził do Adama?
Według mnie pierwsze słowa Ewy mogły być " Jak tu pięknie". I Pan Bóg dał kobiecie dar upiększania świata. A kiedy zaprowadził do Adama to Adam pierwszy zachwycił się Ewą.

Do wszystkich facetów znudzonych swoimi żonami. Jeśli Was stać wyślijcie ją do fryzjera i kosmetyczki. Pozwólcie aby czasami mogla być przy Was jak mała dziewczynka. Pozwólcie aby sobie poleniuchowała a Wy zajmijcie się domem. Często w hotelu mężczyźni zamawiali śniadanie do łóżka dla swoich żon. A jeśli jesteście biedniejsi to zróbcie herbatkę usiądźcie na kanapie i w ciszy siedząc dziękujcie Bogu że macie siebie. Teraz za oknem piękna zimowa pogoda można iść na spacer.

(16827)
kropladata: 30.12.2010, godz: 12:06

Ja do ra70
Świetnie powiedziane :)

(16826)
Ja do ra70data: 30.12.2010, godz: 10:44

Ra 70, rozumiem Twoje rozterki, zniechęcenia....
mysle ze Twoja zona tez czuje sie jak cierpiętniczka w związku, skoro jej nie kochasz a jestes z nią z musu..to dla niej tez trudne i ona to czuje.
Dobrze ktos napisał, za czyny ponosi sie odpowiedzialnosc.. pojawiły sie dzieci..poszedłes z nia do łózka to na pewno były w was pozytywne uczucia.. a to zobowiązuje.
Owszem niektórzy znajduja wyjście, rozwodzą się ale zycie w grzechu- łamanie przykazania nie wyjdzie nigdy z korzyścią dla duszy..to oszukanie siebie, drugiej osoby której sie ślubowało i wreszcie samego BOGA. Trzeba bedzie ciezko odpokutowac czyściec za zdrady. Przysięga małżenska jest święta.
Przeczytasz o tym w swiadectwie dr Glorii - zatwierdzone przez biskupów jako prawdziwe i do rozpowrzechniania i znajduja sie na wielu portalach polskich i zagranicznych, warto je przeczytać całe, o tym co ona przeszła..i co znaczy zdawac rachunek ze swojego zycia.
tutaj:
http://www.voxdomini.com.pl/sw/gloria_polo.htm

Chyba ze zdecydowałbys sie zyc samotnie, bez kolejnego zwiazku a wiec
NIE CUDZOŁOŻYĆ . Ale co to za zycie? ...lepiej życ we dwoje.
Miłosc to nie uczucie.. to cos wiecej, wyrzeczenie na rzecz drugiej osoby. I nie mysl ze tylko tobie jest cieżko, nawet po latach ci ktorzy pobrali sie z milosci są sobą znuzeni, emocje i namietnosc opadły, a zycie zyciem. Mimo to warto zyc razem, tak jak slubowaliscie sobie przed Bogiem ze sie nie opuscicie az do smierci. I trzeba wytrwać.
Przysięga przed Bogiem to nie byle co.. to wielka odpowiedzialnosc za swoje słowa bo Bóg jest wielki, święty i nie zmienia przykazań pod wpływem uczuć.
Jesli się kogoś wybiera to trzeba tez przyjąć tę osobę bez względu na burze zyciowe .. one są w kazdym związku.. są dni lepsze i gorsze.. i nie wierz w to ze w innych zwiazkach - tych z miłosci ..jest nieustanny romantyzm, fascynacja sobą i zadowolenie. Są tez rozczarowania, zawiedzenia, chwile smutku.. bo wszyscy jestesmy tylko ludzmi ze słabosciami, egoizmem, lenistwem.. a kazde malzenstwo to pewne wyrzeczenie na rzecz drugiego. Jeśli myslisz ze tylko tobie jest zle.. to spojrz na inne malzenstwa, te ktore z wielkiej milosci sie pobrali..czy u nich nie ma kryzysów czy sa ciągle zakochani? na pewno nie.
Ra 70- nie rezygnuj z tego co zbudowałes..Pozostań na poligonie.. Twoja zona jest częścią twojego zycia.. tak jak dzieci.. i nie wazne ze uczucia nie są juz górnolotne tylko przyziemne..
Własnie to jest MIŁOŚĆ , bo miłosc to odpowiedzialnosc..troska, trwanie ... nie uczucia. Kiedys u schyłku zycia.. nie bedziesz mial poczucia ze zawiodłeś, zdezerterowałeś.. porzuciłeś, dla chwili nowej namiętności.
Żołnierz ktory dezerteruje jest tylko tchórzem. Kapłan który porzuca kapłaństwo bo juz opadły wyzsze wartosci a pojawiło sie znużenie i zmęczenie jest tylko przegranym i nigdzie nie znajdzie szczęścia, na grzechu nie zbuduje sie szczęścia...
potem zostają zgliszcza.
Staraj sie inaczej spojrzec na swoją żonę, coś odmienić.. staraj sie o nia tak jakby była dopiero narzeczoną.. i zachęcaj ją abyscie swoje zycie ODMIENIALI a nie mysleli o tym jak uciec od siebie..abyscie nauczyli sie kochać .
Tak, można sie zakochać od nowa.. nawet jesli kiedys byly tylko uczucia..
teraz moze byc dojrzalej..

Męzczyzna potrafi byc zdobywcą, męski, odpowiedzialny, wierny i oddany.. takich mężczyzn potrzebuje świat! jesteście OSTOJĄ rodziny.... bo takie będa kiedys dzieci.. tych cech nigdy sie nie traci.. trzeba je uruchamiać, odnawiać.. na tym polega odpowiedzialne zycie głowy rodziny..
nie uciekajmy na łatwiznę.. ale budujmy w pocie czoła dobre rodziny.
To jest własnie Miłosc..

(16825)
A.data: 30.12.2010, godz: 09:35

Łukasz, przeczytaj sobie "Mężczyzną i niewiastą stworzył ich" oraz "Miłość i odpowiedzialność". Może coś zrozumiesz.

(16824)
Natalia, lat 21, e-mail: akababiak@wp.pldata: 30.12.2010, godz: 03:26

Czy pobożność, skromność i życiowe zasady są w dzisiejszych czasach czymś nienormalnym? Dlaczego spotykają się z odtrąceniem osoby, które kierują się takimi wartosciami?. Są postrzegani...jak trędowaci...To jest smutne...

(16823)
gosiadata: 29.12.2010, godz: 23:52

Do Ra70 . Tak sobie mysle nad twoim problemem i wpadła mi do głowy taka mysl że pewnie Twoja żona też odczuwa wasze problemy twoje watpliwosci. Może jako mezczyzna zamiast sie uzalac nad soba znalazł bys jakies rozwiazanie zeby rozpalic na nowo wasza miłosc ,zeby Twoja zona znowu poczuła sie kobietą. I zaczeła sie starac dla Ciebie. Sa pewnie jakies rozwiazania: np na poczatek rozmowa,kwiatki,kolacja jakies wyjscia gdzie Ona lubi...itd..itd...rzeczy tych jest mnóstwo...rusz głową i powodzenia : )

(16822)
Kropladata: 29.12.2010, godz: 23:19

"Czy są tutaj jakieś dziewczyny z podkarpacia, które też nie chcą być same w sylwestra?"

Ja jestem z podkarpacia :).Ale boje sie zawierać znajomosci przez internet:/.

(16821)
Kropladata: 29.12.2010, godz: 23:17

"moze byc. ale zasady do czegos zobowiązują. Trzeba wybierac miedzy pigułkami .. czystościa, NPL itd.. a to nie kazdemu odpowiada.. dotyczy to przeciez tej drugiej połowki takze..i dziewczyny z zasadami są skromniejsze.. nastawione na inne wartości a nie na wygodę, karierę , zabawy, hawaje..a wiec z taką nie mozna zabłyszczec przed innymi.. i przy takiej trzeba tez wiecej od siebie samego wymagać. A nie kazdemu to odpowiada. Łatwiej jest zyc bez wiekszych wyrzeczeń.."

Zgadzam sie,dlatego dziewczynom z zasadami jest ciężej znaleźć odpowiedniegi meżczyzne dla siebie.

(16820)
Kropladata: 29.12.2010, godz: 23:14

" Wkrótce po skończeniu szkoły średniej pojawiły się dzieci. Chciałem wziąć odpowiedzialność za siebie. Wzięliśmy ślub. Od tego czasu mieliśmy lepsze i gorsze chwile. Dziś zdecydowanie łączy nas wspólne życie i dzieci."

To pięknie że chciałeś wziąść odpowiedzialność za siebie,kobiete i przyszłe dzieci ale szkoda że nie pomyslałeś wcześniej o tej odpowiedzialności.Skoro nie byłeś pewny to chyba niepowtrzebnie sie związaliście.To przykre jak facet ma sie żenić z kobietą tylko dla dziecka:(.A wystarczyłoby troche odpowiedzialnosci przed rozpoczęciem współżycia.Współczuje sytuacji:(.

(16819)
Kropladata: 29.12.2010, godz: 23:09

"ja też mam zasady ale przez kobiety właśnie zasady idą w dal"
O mój drogi zwalasz niepowodzenia na kobiety?Przecież to Mężczyzna ma być tym odpowiedzialniejszym!To on jest bardziej racjonalny.Kobiete łatwiej zwieść,dlatego to ją skusił szatan w raju.A ty robisz to samo co biblijny Adam,chcesz zwalić na kobiete winę.A co kobieta Ci na siłe każe np grzeszyć?


"Nie wiem dlaczego kobiety są w gorszej sytuacji, czekają na mężczyznę, który zapewni im byt, najlepiej by był przystojny no ale jak się taki nie trafi trudno oby chociaż zapewnił byt."

Ty chyba nie chcesz sie zachowywac jak mężczyzna.Nie chcesz zarabiać na rodzine(przecież to rola mężczyzny)?Teraz kobiety też zarabiają,to nie jest tak że każda tylko czeka aż przyjdzie facet by ją tylko utrzymywać(oczywiście są takie kobiety i akurat ich należy sie wystrzegac)Nie mów że są same materialistki.Pisałam że kobiety mają gorzej bo mniej jest wierzących,praktykujących mężczyzn niż kobiet.Jeśli kobita jest wierząca i ma zasady to prawie zawsze mężczyźnie to nie pasuje bo np on nie chce czekać z seksem do ślubu,stosować npr itd.O to mi chodziło.Trudniej znaleźć dobrego męża,wogle większość facetów najchętniej wogle nie zawierałaby małżeństwa.To raczej kobiety częściej tego chcą.

"Kobiety coraz więcej mają uprawień i coraz więcej zarabiają i wykonują rożne prace."

To źle?wolałbyś żeby wogle nie miały praw,i wogle nie pracowały?Można pogodzić prace i prowadzenie domu.Ja też nie jestem za tym by kobieta poświęcała sie tylko karierze,ale też nie uważam że wogle nie wolno jej pracować.A i kobietom trudniej znaleźć prace bo wiadomo że może zajść w ciąże i pójć na macierzyński, z tego względu pracodawcy częto nie chcą wogle zatrudniać mężatek.

"Kobieta jest zdecydowanie ładniejsza od mężczyzny to jest jej atutem i plusem.
Kobiety czekają jak mężczyzna pierwszy je poderwie, mężczyzna pierwszy zaprasza na randkę , mężczyzna powinien pierwszy zaproponować miejsce i mężczyzna powinien zapłacić za kobietę, ja jak się spotkałem z dziewczyną to tak postępowałem.
Czyli wniosek prosty kobiecie jest łatwiej, ma lżejsze prace, ma łatwiej w pracy."

Kobieta jest płcią piękną,tak zostałyśmy stworzone po to byście nas podziwiali.Co do podrywania.Nie czujesz jako mężczyzna że Ty powinienieś zdobywac kobiete a nie ona Ciebie?Kobieta ma lżejszą prace bo jest słabsza fizycznie.

"Przykładów można mnożyć dużo, a znam z doświadczenia , że jest inaczej, kobieta nie umie szanować to co ma, chce zmiany i odmiany, chce zmienić mężczyznę i często zostawia dobrego mężczyznę, znam kilka przypadków tylko w tym problem, że tu okazało się błędem bo zmieniły na model damski bokser, i taka prawda, że same są sobie winne."

Obrażasz mnie jako kobiete tym generalizowaniem :(.Mężczyźni nie odchodzą od kobiet tak często jak kobiety od nich bo są za słabi psychicznie,wolą za to zdradzać kobiety w tajemnicy.Ile jest samotnych kobiet z dziećmi bo mężczyzne przerósł problem?ja jestem takim dzieckiem które nigdy nie zaznało miłości od żadnego mężczyzny i teraz jako kobieta czuje sie o wiele gorzej niż w dzieciństwie,bo nie zapowiada sie że którykolwiek facet mnie pokocha.Nie wierze w to.I to wszytko przez nieodpowiedzialność jednego faceta.A ty piszesz o ich wielkiej dobroci,jakoś ja jej nie doświadczyłam a mimo tego staram sie nie generalizować,bo wiem że są dobrzy mężczyźni tylko jest ich mało.

Łukasz jesteś nieobiektywny,ale przyznam Ci racje że faktycznie kobiety sie zmieniają na gorsze,ale nie wszystkie.Gdzie ty szukałeś tych dziewczyn,że na takie trafiłeś?mnie wkurza jak facet przeklina i jest chamski i myśle że większość ma podobne odczucia,na dziwne kobiety trafiłeś.Ale prosze Cie nie generalizuj.

(16818)
do Ra70data: 29.12.2010, godz: 21:55

Cóż jak widać racje miał W. Trobisch pisząc: "Jeśli prześledzić czyjeś pogmatwane życie, to zobaczycie, że to pogmatwanie zaczęło się od naruszenia Bożego przykazania."
Jezus mówi: Jeśli mnie miłujecie będziecie zachowywać moje przykazania (J 14,15)

(16817)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 29.12.2010, godz: 21:44

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Kropla>>>>Do Artii / Artek

(16816)
Ra70, lat 40data: 29.12.2010, godz: 20:44

Jestem w małżeństwie od 19 lat. Mając 18 lat potrzebowałem bliskości. Poznałem żonę. Nie była w moim typie. Znałem ją wcześniej z widzenia, ale nie interesowałem się nią. Okazała się bardzo ciepłą osobą. Bardzo zaangażowała się w nasz związek. Stała się bardzo zaborcza a ja uległy. Wkrótce po skończeniu szkoły średniej pojawiły się dzieci. Chciałem wziąć odpowiedzialność za siebie. Wzięliśmy ślub. Od tego czasu mieliśmy lepsze i gorsze chwile. Dziś zdecydowanie łączy nas wspólne życie i dzieci.
Niestety nie jestem pewien czy kocham swoją żonę. Czy kiedykolwiek ją kochałem. Nie chcę jednak jej ranić. Nie chcę wszystkiego burzyć. Czasem myślę, że jestem typem cierpiętnika, który poświęca się dla rodziny. Czuję się samotny, tak jak dawniej potrzebuję bliskości, tej drugiej połowy, którą zdecydowanie nie jest moja żona. Jestem jednak w pułapce, którą sam sobie zgotowałem i nie wiem czy kiedykolwiek odważę się z niej uwolnić.
40-latek z Poznania

(16815)
Kropladata: 29.12.2010, godz: 20:02

Łukasz napewno masz w sobie to coś tylko musisz trafić na odpowidnią dziewczynę.Naprawde uważasz że chodzi tylko o wygląd?Być może coś innego nie spodobało sie dziewczynom które miały z Tobą do czynienia.Tak naprawde to ja nie wiem.Mogło też być tak że niepotrzebnie kierowały sie pierwszym wrażeniem,bo czasem mimo tego ze ktoś nie jest w naszym typie można mu dac szanse.Przeciez oczarowanie drugim człowiekiem może przyjść później.Musisz być cierpliwy i stawać sie coraz to lepszym człowiekiem i modlić sie o dobrą żonę.Innej rady Ci dać nie moge.

(16814)
..............................data: 29.12.2010, godz: 19:38

Jak najskuteczniej się zabić? Nie chce dłużej patrzeć na swoją paskudną twarz, nienawidzę siebie, przeklinam godzinę swojego urodzenia..........

(16813)
do do Marcinadata: 29.12.2010, godz: 19:28

moze byc. ale zasady do czegos zobowiązują. Trzeba wybierac miedzy pigułkami .. czystościa, NPL itd.. a to nie kazdemu odpowiada.. dotyczy to przeciez tej drugiej połowki takze..i dziewczyny z zasadami są skromniejsze.. nastawione na inne wartości a nie na wygodę, karierę , zabawy, hawaje..a wiec z taką nie mozna zabłyszczec przed innymi.. i przy takiej trzeba tez wiecej od siebie samego wymagać. A nie kazdemu to odpowiada. Łatwiej jest zyc bez wiekszych wyrzeczeń..

(16812)
Artii / Artekdata: 29.12.2010, godz: 18:59

Ja bede bronic kobiety!!! Nasz rodak Jan Pawel II mowil o geniuszu kobiety, wielu mezczyzn nie dosiega im do piet, taka jest prawda, umieja rabac drzewo, naprawiac auta i nie wiele tego jest :( kobieta moze i jest slabsza fizycznie ale wspaniale prowadzi dom, wychowuje dzieci, jest kregoslupem domu. Swiat bez kobiet bylby beznadziejny, mieli bysmy tylko mosty wybudowane ale za to niezdrowe spoleczenstwo. KOBIETY RULEZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

(16811)
wjt, lat 29data: 29.12.2010, godz: 18:56

Czy są tutaj jakieś dziewczyny z podkarpacia, które też nie chcą być same w sylwestra?

(16810)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 29.12.2010, godz: 16:46

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Kropla

(16809)
Edytadata: 29.12.2010, godz: 16:37

Wybieram się z niewielką wspólnotą przy mojej parafii. Mieszkam między Krakowem a Zakopanem. :) Ale diecezja jeszcze krakowska ;p

(16808)
Kropladata: 29.12.2010, godz: 16:32

Jak kobieta ma konserwatywne zasady to prawie zawsze jest to prędzej czy później przeszkoda i powoduje wiele konfliktów.Więcej jest kobiet z zasadami niż mężczyzn(choć nie mówie że wogle ich nie ma).Ale kobiety są w gorszej sytuacji,taka jest prawda.

(16807)
Artur czyli Artii, lat 35, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 29.12.2010, godz: 16:09

A co z szukaniem tej drugiej polowki, tej SWIETEJ POLOWKI? Co, wyszlo to juz mody...? :(

(16806)
Do do Marcinadata: 29.12.2010, godz: 15:56

Ale czy dziewczyna religijna musi być jakimś dziwolągiem?Może być religijna,zaradna i zgrabna,takie dziewczyny też są...

(16805)
do do Marcina data: 29.12.2010, godz: 12:13

ciekawe co piszesz.. zalezy od otoczenia moze regionu, chyba tylko gdzies na podkarpaciu mezczyzni patrza jeszcze na religijne,zwyczajne dziewczyny jednak w innych regionach to jest czasem przeszkodą.. raczej wola ambitne i zaradne dziewczyny a do tego jakby jeszcze byla zgrabna to juz prawie ideał.. wiec nie wybielaj tylko dlatego ze sam jestes mezczyzną. Niestety skonczyly sie te czasy poboznych zyczen.. teraz mamy postęp w kazdej dziedzinie..

(16804)
Alys, lat 22data: 29.12.2010, godz: 11:53

Edyta a z jaką diecezją ?

(16803)
Edytadata: 29.12.2010, godz: 11:15

Tak. :) Ja się wybieram w sierpniu do Madrytu.

(16802)
Do do Marcinadata: 29.12.2010, godz: 09:58

Wiekszosc moich znajomych-facetow wybiera jak najbardziej racjonalnie czyli za partnerke wybieraja dziewczyne z zasadami i rozsądkiem.A kobieta Polka wybiera często...muzeumanina który ja z czasem w trąbe albo jak Alicja B. C. lekkoducha który...takie są często te wybory Polek.

(16801)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej