Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

chwila data: 14.12.2010, godz: 10:47


Ala

tylko żeby nie było... to o jadzie i syczeniu to było ogólnie

(16650)
chwila data: 14.12.2010, godz: 10:20


Codziennie są Msze Św. pewnie jakbyście codziennie uczestniczyli to też byście tak narzekali ciagle to samo, może na szczęście dla niektórych że pojdą tylko w niedzielę, chociaż mam przeczucie, że niektórzy nie chodzą, przecież tez mieli by pretensje do księdza i chcieliby Mszy np. od końca

Moze niech każdy się zajmie sobą najlepiej, nie moja wina, że sa tu malkontenci, którym ciagle się coś nie podoba, a ten za dużo gada o tym, a ta o tym, to nie czytajcie tego, mówcie sami, ale mówcie nie narzekajcie, bo nawet struszkowie z 90 na karku tak nie postepują, jeśli macie soś do powiedzenia to mówcie, a nie zakazujcie mówić innym...tego za dużo bo to, tamtego bo tamto, to za duzo tez o polityce, uczuciach, problemach...
tylko te problemy są bo ludzie nie potrafia ze sobą rozmawiać, lepiej udawać, kłamać i potem się dziwić, że się życie rozwala

(16649)
chwila data: 14.12.2010, godz: 09:59


Ala

myślałam, że to się zakończy, jest Adwent, każdy już chyba wie co ma robić, teraz będziemy pouczac jeden drugiego w nieskończoność? tylko co to da, to samo poweim do Ciebie, po co to pisałas trzeba było sobie pobiegać... czy zawsze musi pojawiać się jakaś żmija, a raczej wąż i swoim sykiem wprowadzać zamęt

(16648)
Monika , lat 36data: 14.12.2010, godz: 09:59

Ewo masz rację liczą sie czyny. Powiem Wam o moim byłym szefie. Mieszkałam przy hotelu w samodzielnym pokoiku wogole od dawna nieremontowanym. Musiałam grzać grzejnikiem. Chodziłam do pracy i wogóle nie narzekalam. Cieszyłam się, że mam swój pokoik. Pewnego dnia w pokoju hotelowym poczułam zapach jakby palącej się instalacji. Zgłosiłam to na recepcji. Szef zrobił kontrolę instalacji w całym hotelu i gdzie ja mieszkałam i okazało sie, że jeden czajnik się palił. Szef zmienił wszystkie czajniki. Zaczął remont od mojego pokoju, dał kaloryfer gdzie zawsze miałam w pokoju cieplutko, a potem zaczął remont hotelu. Moja babcia mówiła "Wnuczko pokorne ciele dwie matki ssie".

(16647)
ULA, lat 23, e-mail: urszula7@onet.pldata: 14.12.2010, godz: 09:55

PODEJME PRACE W OKOLICACH JANKI OKECIE RASZYN POSIADAM WYKSZTALVENIE SREDNIE

(16646)
Aladata: 14.12.2010, godz: 08:50

A ja mam taką propozycję.... Marcin się bierze do pracy nad sobą, ale Ty Chwila też, a nawet jeszcze bardziej niż Marcin. I będzie po kłopocie.... Czasem warto zastanowić się nad sobą. Chwilo odetchnij... odetchnij od źródełka, a łyknij więcej świeżego powietrza, na pewno dobrze Ci to zrobi ;)
z pozdrowieniami :D

(16645)
chwila data: 14.12.2010, godz: 08:25



Kropla

No pewnie będzie, że znów za duzo gadam, ale na litość nie gadaj mi tu głupot, jaka samotność?! nie kształtuj takich myśli proszę, bo to nie prowadzi do niczego dobrego ...no dobra żeby nie było że za dużo gadam napisze tylko ZAUFAJ PANU JUŻ DZIŚ:)

(16644)
chwila data: 14.12.2010, godz: 08:19


Tomek 41

Może lepiej zamiast pytać co masz zrobić, poszukaj odpowiedzi w sobie...to Twoje małżeństwo a ludzie znów stworzą podział jedni wybacz inni nie wybaczaj, bo takich rzeczy się nie wybacza. Osobiście myślę, że wszystko zależy czy nadal kocha się tą osobę, ale tak naprawde, żeby potem każdego dnia nie myśleć o tym co zrobiła, zamknąć to, nie wracać i cieszyć się sobą i dalszym wspólnym życiem

(16643)
chwila data: 14.12.2010, godz: 08:13


Marcin
MK

to jest forum, wszyscy się mogą wypowiadać i wszyscy się wypowiadają kiedy chcą, no chyba że ktos waszego pokroju tego zakazuje, bez tak naprawde ważnego powodu, a może ja uważam jak Ala i nie chce żeby Marcin pisał to po kiego ciągle narzeka, tak do znudzenia i pisze swoje wymysły nie zgodne z prawdą, to nie moja wina, że was np. razi temat cudzołóstwa, może jesteście takiego pokroju ja będe bronić tych, którzy przez to cierpią i będę bronić przykazań i moge to powtarzac tysiąc razy, jak ksiądz w Kościele aż ktoś zrozumie a wy nie musicie tego czytać

(16642)
chwila data: 14.12.2010, godz: 08:03


MK

czy Marcin czy jego kolego/koleżanko nie powielaj tego co napisała Ala do Marcina, moi przyjaciele mogą napisać tez Tobie ...i po co takie coś. Szukasz na siłę sporów, ja mam swoje zdanie ty swoje tyle, nie jakieś aluzje. Nie siej nienawiści wiesz i to w Adwent, bo ci to Bozia na pewno policzy i po co

(16641)
chwila data: 14.12.2010, godz: 07:58


Marcin

ja nie muszę czytac twojego np. kolegi wiesz mogę też poprosić setki moich znajomych żeby tobie napisali to samo i sobie czytaj, a jak sobie nie radzisz to nie nasyłaj swoich pseudo obrońców, bo tak jak napisała Ala napisał ten twój ktoś albo ty... kopia...

(16640)
Ewadata: 13.12.2010, godz: 22:54

Łukaszu,

dlatego właśnie zwracaj uwagę wyłącznie na CZYNY a nie słowa dziewczyn. Tylko czyny mówią prawdę o człowieku, a nie słowa. Bo gadać to można różne rzeczy. Ja kiedyś naiwnie bardziej wierzyłam w słowa i nie raz dałam się nabrać. Teraz ignoruję słowa i patrzę wyłącznie na czyny, albo inaczej....szukam potwierdzenia wypowiedzianych słów w czynach. Obserwuję drugą osobę. Nie wierzę w każdej jej słowo. Uważam, że na zaufanie trzeba sobie zapracować. Nie ufam każdemu ślepo, bo wiem, że życie nie jest różowe i poza osobami uczciwymi są też ludzie fałszywi. Nie mam "rentgena w oczach" żeby z góry wiedzieć kto należy do jakiej grupy, dlatego właśnie....obserwuję, patrzę i weryfikuję wszystko to, co druga osoba do mnie mówi. Patrzę na czyny. One mówią więcej niż słowa.

(16639)
to ja:)data: 13.12.2010, godz: 22:01

Jeśli chcesz pójść za Mną
Daj zgodę na to, że drogi rozumieć nie będziesz
Że palec na usta położyć ci trzeba
I setki pytań przyjąć bez odpowiedzi
Daj zgodę na bezdomność
Na to, że w utrudzeniu ścieżki pustynne mierzyć ci trzeba wytrwale
Że tęsknić za wodą wśród żaru południa
Daj zgodę na to, że pójdziesz śladami Jedynie Tobie Rysowanymi
Że przyjmiesz słoneczny ogień i burzę łez
Odpocznienie w chłodzie cienistym
Daj zgodę, żeś człowiek niemocny
Jeśli chcesz pójść za Mną
Jeśli chcesz...

(16638)
do Łukaszadata: 13.12.2010, godz: 22:01

Ok, a teraz w swoim tekście słowo "dziewczyna" zastąp "chłopak", "kobieta" - zastąp "mężczyzna" itd. Też będzie ok. A wiesz, że niedlugo narodzi się Pan Jezus? I po co to narzekanie?

(16637)
Kropladata: 13.12.2010, godz: 19:24

Oj Łukasz,dalej generalizujesz z tym zdaniem o kobietach.Nie wszystkie tak oszukują.A co do narzekania na wygląd?sam narzekasz a wcale tak źle nie wyglądasz.

(16636)
Kropladata: 13.12.2010, godz: 19:22

Autsajderka
Wiem że może mam za mało optymizmu ale jakoś mi smutno. Za to rozbawił mnie Twój wpis :),dziękuje :*.

(16635)
do Kroplidata: 13.12.2010, godz: 18:37

Powierz Panu swą drogę. Zaufaj Mu a On sam będzie działał:) Nie poddawaj się i nie spuszczaj z tonu. Trwaj mocno przy Chrystusie i staraj się mimo wszystko zachować czystość do ślubu. To się opłaca bo to podoba się Panu:) A On wie co jest da nas najlepsze:))) Myślę, że kiedyś zostaniesz za to wynagrodzona... nie wiem kiedy, ale myślę, iż na pewno:) Pamiętaj, że Pan powiedział, że kto wytrwa do końca ten będzie zbawiony. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że istnieją faceci wartościowi bo mój mąż taki jest:)) Wcześniej wokół mnie byli chłopcy, których nie widziałam jako swojego męża. I poszukałam tu na adonai:)) i prosiłam o wstawiennictwo św. Józefa. Także nie trać nadziei, bo niewiadomo kiedy spotka nas miłość:) Rozejrzyj się w dziale "poznajmy się". Domyślam sie, że jest Ci ciężko. Ja nie umniejszam Twoim odczuciom. Chcę Ci tylko powiedzieć, że Bóg jest najważniejszy i nie słuchaj znajomej, bo nie ma żadnej reguły że facet, który czekał ze współżyciem do ślubu na pewno Cię zdradzi. Myśle, że wręcz przeciwnie, bo przecież czekał na Ciebie i taka wstrzemięźliwość moim zdaniem świadczy o odpowiedzialności za Ciebie i za Wasze dziecko. Po prostu uczy prawdzewej miłości. A będziesz potrafiła powierzyć swoje życie w przysiędze małzeńskiej osobie, która w tak ważnej kwestii jaką jest współżycie nie była odpowiedzialna? Współżycie przed ślubem przecież nie gwarantuje, że to będzie Twój mąż.
Z Bogiem:)

(16634)
Leszek, lat 30, e-mail: berry21@o2.pldata: 13.12.2010, godz: 18:36

Witajcie źródelkowicze.
W imieniu moich przyjaciół serdecznie dziekuje za modlitwę w intencji Zuzi.
Poniżej wklejam radosną wiadomość jaką otrzymałem.

Dziękujemy serdecznie za piękne modlitwy w intencji Zuzieńki. Operacja przebiegła pomyślnie, jednak korekcji nie można było przeprowadzić. Wada okazała się zbyt skomplikowana. Zastosowano zespolenie, które jest jedyną drogą na dalsze życie Zuzi. Malutka jest pierwszym przypadkiem z taką skomplikowaną anatomią naczyń. Prof. Karolczak nie spotkał jeszcze takiego przypadku. Dla nas najważniejsze jest, aby Zuzia po prostu żyła i była z nami.
Nadal prosimy o wsparcie modlitewne, abyśmy nigdy nie wątpili i umieli przyjąc to, co Bóg nam ofiarowuje.
Pozdrawiam serdecznie
Anna Faderewska-Kuszaj
To co mozliwe zostalo zrobione. Wierzę że dalej wspomożecie modlitwą Zuzię jak też Anie i Marka.
Serdecznie pozdrawiam.
Leszek

(16633)
Marcindata: 13.12.2010, godz: 18:07

Do Chwila
Nie będę z toba polemizował bo szkoda mi czasu.Bądz sobie 'silna' kobietą i dobrze przeczytaj to co pisze MK i przemyśl to dobrze.

(16632)
autsajderka, lat 22data: 13.12.2010, godz: 17:11

do Kropli:
mam ogromną ochotę wziąć Cię na kolana i dać Ci porządnego klapsa! ;p
Ty smutasku mój :)

(16631)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 13.12.2010, godz: 17:00

Witam
owszem strasznie dużo jest kobiet uważające się za skrzywdzone, ni szczęśliwe oraz zdradzone. Chyba ten cały tekst, który napisałem nagram ponieważ non stop go słucham. Za każdym razem, kiedy poznawałem nową dziewczynę słyszałem o jej nie ciekawej przeszłości w którą uwierzyłem i za każdym razem chciałem by dziewczyna zapomniała o przeszłości i była szczęśliwa, a teraz sam nie wiem czy to była prawda jeśli one postępowały tak jak w swojej opowiedzianej historii. Ostatnio się zastanawiałem czy dziewczyny z którymi się spotykałem przypadkiem się nie zmówiły z uwagi, że zawsze słyszałem taki sam lub podobny tekst. Pokrzywdzone biedne kobiety ofiary mężczyzn. Ja straciłem wiarę w kobiety same dały tyle mi dowodów jakie są naprawdę. Dobijają mnie też dziewczyny, które cały czas gadają na swój wygląd i wagę a okazuje się, że nie jest z tym u nich źle i najgorsze jest w tym, że ja martwię się, pocieszam i staram się by dziewczyna bardziej się ceniła i z tym tyle jest wysiłku, mam dosyć za każdym razem spotykać się z inną dziewczyną wysilać się , zabiegać o jej uczucie, lubią kobiety przetrzymywać mężczyznę w niepewności, sprawdzać jego uczucia , egzaminować go po cichutku, chcą by to mężczyzna się zaangażował, tylko za każdym razem słyszę co kobieta oczekuje i jakiego mężczyznę szuka ale nigdy nie słyszę co może dać od siebie mężczyźnie tak jak by chciały tylko brać a nic nie dać od siebie. To wszystko jest męczące , kobiety za każdym razem lubią aż do znudzenia jak ktoś ją adoruje a jak się znudzą to zostawiają ewentualnością jest bycie z mężczyzną w momencie jak nie ma się innego mężczyzny lub inny się nią nie interesuje czyli mężczyzna jest alternatywą ale w momencie, kiedy jest inny adorator można zostawić pierwszego mężczyznę lub zamienić go na lepszy model. Dobrze, że powstały organizacje ni tylko walczące imieniu mężczyzn ale przede wszystkim walczących imieniu ojców. Zawsze było tak, że nawet gdy mężczyzna był najlepszym ojcem dziecko zawsze było przyznane matce nawet gdy ona nie była za dobra, zawsze sądy były po stronie kobiet i mężczyźni często cierpieli przez kobiety. Wniosek jest prosty kobieta, która dużo narzeka i która dużo pisze jakim została skrzywdzona nie musi tak naprawdę mówić prawdy. Tak samo jaj moja była lub była dziewczyna każdego z Was mężczyźni może opowiadać następnym mężczyzną , że ja lub Ty byliśmy źli a tak naprawdę kolejny jej mężczyzna nie będzie się nad t5ym zastanawiał czy mówi prawdę lecz jej uwierzy ponieważ z góry nie można założyć, że kłamie. Dziewczyna zostawiona przez mężczyznę, mówi Ci, że Cię kocha i że nigdy Cię nie zostawi i nigdy nie zachowała się jak były i jeszcze raz powtarza, że nie zostawi pała wielką miłością a nawet żarem miłości, który by mógł wypalić porządną dziurę w podłodze a nagle Cię zostawia a kilka dni wcześniej też mówiła coś innego to chyba coś jest nie halo.
każdy może mówić , łatwo jest mówić a gorzej zrobić.
Pozdrawiam Łukasz

(16630)
Kropladata: 13.12.2010, godz: 16:00

Ja nie chce kogoś zmuszać na siłę do moich poglądów,chce żeby ta druga osoba też w tym widziała sens.Wiem że moja znajoma ma wiele racji choć do końca jej nie wierze.Bo fakt,to stereotyp że żaden facet nie ceni czystości przed ślubem ale trudno takiego znaleźć.Tu nie chodzi tylko o zachowanie czystości do ślubu tylko ogólnie o związek w którym ważny będzie Bóg,bo wierze że tylko On może nas nauczyć prawdziwie kochać.Boje sie że i dla mnie kiedyś to straci sens:( i będe sie musiałą dostosować,chociaż takiej osobie jak ja kogokolwiek było by trudno znaleźć.Najprawdopodobniejsza jest u mnie samotność :(:(.

(16629)
MKdata: 13.12.2010, godz: 15:43

Chwila jestes jak chwila.. co chwila inna ale az nudna..nie masz co robic tylko siedzisz na adonai i nadmiarem wpisów zanudzasz i odpisywaniem na wszystkie ..czy ktos ciebie prosi? jestes wszechwiedząca? watpię..a do kazdego tworzysz aluzje A moze ktoś chce usłyszec opinie innych.. Zastanów sie. Ile mozna do znudzenia sie produkowac.. Chwila albo Łukasz.. kiedy zródełko bedzie takie jak dawniej???

(16628)
Tomek, lat 41, e-mail: tomek531@vp.pldata: 13.12.2010, godz: 13:01

Kochani,widzę tu dużo wpisów kobiet zdradzonych które straciły swoje marzenia,a co ma zrobić facet który stracił miłość,przyjął kochanka swojej kobiety pod swój dach,pod pozorem pomocy,wykorzystane zostały jego dobre intencje,nie miejsce na żale,koleś okazał się człowiekiem nie godnym zaufania,czy mam wybaczyć,ona chce wrócić

(16627)
chwila data: 13.12.2010, godz: 12:51


Moniczka

Ludzie już głodują, uwierz mi są takie tereny,gdzie ludzie mają najniższe emerytury i nie wiedzą czy mają kupić jedzenie czy leki

(16626)
chwila data: 13.12.2010, godz: 11:46

Łza
tak dla poprawności
mężczyznom miało być wszak myśląc o Twoim mężu dałam w lp.co może już nie jest istotne, no ale...

(16625)
chwila data: 13.12.2010, godz: 11:16


Łza

Tak to może być dla Ciebie przykre, ale jak już sama zauważasz nic na siłę...
Jest Adwent, może Pan Bóg sprawi przemianę Twojego męża, może pomogą modlitwy, niektórym mężczyzną ciężko o czymś mówić dlatego Spowiedź też może być trudna albo nawet dla niektórych głupia, ale skoro w ludziach następują przemiany ufaj, że będzie tez tak z Twoim mężem

(16624)
chwila data: 13.12.2010, godz: 11:09


Marcin

no muszę odpowiedzieć...Marcin Ty się zastanów nad sobą i swoją prawdą, a wiesz jaki jest Twój największy problem boisz się silnych kobiet, dlatego atakujesz, gdyby tak nie było Twoje wpisy nie byłyby tak emocjonalne nawet, całe życie mam lepsze kontakty z facetami i tak się składa, że wolę się z nimi przyjaźnić i jestem w stanie ocenić co jest u nich nie halo

A poza tym jak napisała

"Ala data: 30.11.2010
Marcin, zamiast narzekania wziął byś się z jakąś konkretną robotę a nie tylko smęcisz i smęcisz... każdy Twój wpis jest w takim samym tonie ;)"
także nie wytykaj innym, zrób porządek z sobą i tyle w temacie,powodzenia:)


(16623)
Monika, lat 36data: 13.12.2010, godz: 09:41

Łukaszu piszesz bzdury. Nikt nie będzie głodował. Zmienią się tylko potrzeby ludzi.

(16622)
Łza, lat 25data: 13.12.2010, godz: 01:21

Witam wszystkich.
Bardzo dawno nie odwiedzalam zródełka.
Chce sie z wami podzielic czyms co mnie boli....
Bylam dzis u spowiedzi, dalo mi nadzieje na bycie lepszą. Ale ta radość nie trwala dlugo bo zrobilo mi sie smutno, zle i przykro,ze moj maz nie chce z tego sakramentu skorzystać.
Tak bardzo chcialam,zeby poprostu poszedl do spowiedzi i oddal to co jego boli.
Nie chce go na sile namawiac i prosic zeby zrobił to dla mnie, jesli on tego nie chce....

(16621)
autsajderka, lat 22data: 12.12.2010, godz: 22:02

do Pawła:
chyba z nieba nam spadłeś! Bartek też jest z Warszawy! A przydałby mu się taki kolega, jak Ty ;p

(16620)
autsajderka, lat 22data: 12.12.2010, godz: 22:00

do Marcina:
nawet nie wiesz, ile dla mnie znaczy to, co napisałeś :) Dobrze wiedzieć, że jesteście, a nie tylko w to wierzyć ;p

(16619)
autsajderka, lat 22data: 12.12.2010, godz: 21:58

do Kropli:
nie trać wiary w chłopaków!
Oczywiście wysłuchać rady znajomej można, ale własne zdanie trzeba mieć ;p
Ja myślę, że takie skarby jeszcze chodzą po świecie :)
A czysta miłość jest tak piękna, że warto o nią zawalczyć...

(16618)
autsajderka, lat 22data: 12.12.2010, godz: 21:53

do Chwili:
o tak, zdecydowanie teraz sprawy sercowe są na topie :D
i od razu weselej się zrobiło po Twoim wpisie :)

(16617)
chwiladata: 12.12.2010, godz: 21:11


Kropla

Nie zawsze da się zamknąć temat jednym zdaniem, zwłaszcza jeśli chodzi o przykazania, zresztą taka jest przecież rola forum do wymiany poglądów, wrażeń...

Co do Twoich spraw może nawet Twoja znajoma ma trochę racji, takie czasy, czy tacy ludzie, coś w tym jest, wszystko sie zmienia, ale to nie znaczy, że musisz rezygnować ze swoich zasad, a na pewno tak jak już pisałam, nie musisz czuć się gorsza.
Poza tym nie wszyscy mężczyźni są tacy sami i może być tak, że ktoś pokocha Ciebie taką jaka jesteś z poszanowaniem Twoich zasad i dla Ciebie się zmieni i poczeka do ślubu. Nie wiesz jak będzie, więc się nie zamartwiaj na zapas i przede wszystkim nie decyduj o czymś w poczuciu strachu


(16616)
Marcindata: 12.12.2010, godz: 20:47

Do Kropla Twoja koleżanka jest w błędzie i kieruje się stereotypami.Nie jest aż tak zle z czystoscią u wszystkich facetow,są jeszcze ci normalnie myślący

(16615)
chwiladata: 12.12.2010, godz: 20:36


Autsajderka

oj młodziutka jesteś bardzo i trochę rozbawiają mnie (w pozytywnym sensie)Twoje odczucia i to jak piszesz ale może tak trzymaj:) to tak jak słuchać dziecka, które d pociesza rodziców, to takie rozbrajające:) widać, że chcesz między ludźmi dobrych relacji, właściwie tak jak ja, bo świat jest wtedy lepszy, piękniejszy, ale jednak czasem w życiu nie jest tak kolorowo jakby się chciało, ludzie (w tym oczywiście ja również)popełniają błędy i czasem jednak nie da się raz powiedzieć, co się myśli, zwłaszcza dot. przykazań i ciągle ktoś coś, zresztą forum bez dyskusji to forum?...hmmm i sama nie przestajesz na jednej wypowiedzi, więc....

Trochę się mylisz ja nie odbieram tych wpisów jako atak, ale jako reakcje...więc spoko, nie dramatyzujmy:)
rady o nie czytaniu czy nie odpowiadaniu to ja dawałam już innym w przypadku Ł.
i swoim, nietrafione, nie zdają egzaminu
ale myślę, że już przycicha na szczęście:) teraz na topie są chyba sprawy sercowe


(16614)
Paweł86, lat 24, e-mail: mcpawel86@wp.pldata: 12.12.2010, godz: 20:27


Witam źródelkowiczow. Mam na imię Paweł mam 24 lata jestem pracującym studiującym chłopakiem z warszawy. Mam dziewczynę i jestem z nią szczęśliwy:) Piszę na źródełku ponieważ jestem ciekaw czy ta droga można poznać ciekawe osoby do porozmawiania którym wartości chrześcijańskie nie są obce i można by było zamienić czasem słowo. Czekam zarówno na dziewczyny jak i chłopaków każda osoba do rozmowy będzie miłe widziana. Mam w rzeczywistości też normalnych znajomych. A te ogłoszenie traktuje jak coś nowa drogę poznania nowych ciekawych osób Pozdrawiam i czekam na osoby które odpowiedzą ok tego posta:) pozdrawiam szczęść boże:)

(16613)
Kropladata: 12.12.2010, godz: 20:04

Musze wam napisać że faktycznie mam czasem za mało wiary w siebie i czasem również w swoje poglądy,choć nie chce ich zmieniać.Ale ostatnio np miałam rozmowe ze znajomą która twierdziła że żebym została szczęśliwą mężatką musze spuścić z tonu bo inaczej zostane samotna na zawsze albo bede zdradzana.Chodziło o czystość przedmałżeńską.Ona twierdzi że normalny,zdrowy mężczyzna nie poczeka ze współżyciem do ślubu,chyba że będzie aseksualny,fanatycznie religijny,nie do konca normalny albo będzie mnie zdradzał.Ja do końca w to nie wierze oczywiście.Ale bardzo mnie to zasmuciło bo zdaje sobie sprawe że graniczy z cudem znaleźć normalnego faceta który ma podobne wartości.Jest we mnie taki lęk z tym związany,może lepiej będzie jak sie pogodze z tym że nie dla mnie małżeństwo:(.Może niepotrzebnie wam tu sie żale,ale nie mam za bardzo komu tego powiedzieć.

(16612)
kropladata: 12.12.2010, godz: 19:47

Łukasz ale aż tak źle było na tym spotkaniu z dziewczyną?napewno nie jest z Tobą tak źle.Musisz nabrać wiary w siebie.Umiesz rozmawiać,przecież miałeś już dziewczyne.

(16611)
Kropladata: 12.12.2010, godz: 19:44

Chwila
Napisałam kiedyś że masz racje w pewnych sprawach i można powiedzieć że wyznajemy podobne wartości,np wiadomo że dla mnie cudzołustwo to też grzech.Ale chodziło mi o sposób w jaki ty o tym piszesz.Za dużo sie powtarzasz,wystarczy raz o czymś napisać a nie ciągle wytykac innym ich grzechy.Mam wrażenie że ciągle coś Ci sie nie podoba na tym forum i to chyba nie tylko moje zdanie.Stąd ta moja dygresja o nabraniu dystansu i nie dzielenia włosa na czworo.

(16610)
chwiladata: 12.12.2010, godz: 18:25


Krzysztof l. 24, jak i inni

Tak co do lubienia i nie lubienia...jak powiem, ze robisz dużo błędów stylistycznych i ortograficznych, to jako osoba dojrzała, powiesz np. wiem, ale pracuje nad tym albo po prostu no jakoś tak wychodzi i moja uwaga nie będzie podstawą do znienawidzenia mnie, jako osoba niezbyt dojrzała powiesz, że się czepiam, jestem głupią babą i mnie znienawidzisz...tylko za co za szczerość, za prawdę, za głupią uwagę...w życiu trzeba mieć jakiś podział, czy czyjeś zdanie nawet, jak nam się nie podoba, musi prowadzić do skali nienawiści, zwłaszcza jeśli czyjaś uwaga nie jest w stylu dobijania kogoś.
Nie zależy mi na tym czy jestem lubiana, np. przez cały świat, mam swoich bliskich i przyjaciół, zawsze mam wielka sympatię dzieci, dzieci znajomych i rodziny płaczą i nie chcą mnie wypuścić ze swojego domu, kiedyś pomagałam domom dziecka i dzieciom niepełnosprawnym, dostawałam od nich mnóstwo serduszek to było wzruszające...no i że kocham zwierzęta i pomagam bezdomnym zwierzętom, odbieram też od nich pozytywną energię i widzę jak się cieszą na mój widok to tez jest fajne...cały świat nie musi mnie lubić i nie zabiegam o to jak inni, jak to sie mówi po palcu w d.to nie moja ścieżka

(16609)
chwiladata: 12.12.2010, godz: 17:57


Kropla

Troche poczytałam i wiesz dziwne to...piszesz o wartościach czystości przedmałżeńskiej, piszesz o dylematach z tym związanych i nakazujesz komus dystans w sprawie np. cudzołóstwa...Tu nie chodzi o idealność, ale w świetle swoich wartości powinnaś zrozumieć czyjeś...
I akurat Ty postępujesz dobrze i nie powinnaś się bać o tym mówić...tak łatwo każesz komuś coś zmieniać, a ty nie powinnaś nic zmienić? chociażby to, ze boisz się mówienia prawdy o tych sprawach...
Widze, że jesteś bardzo młoda osobą, stąd może ta emocjonalna huśtawka, brak wiary w siebie, stąd może takie reakcje, że to ktos ma coś zmieniać, a to Ty kroplo powinnas zmienić...zmienic swoje podejście, bo na pewno nie jestes jak sama piszesz przez to gorsza i polecam więcej luzu, bo wlaśnie takie tworzenie dystansu, powoduje, ze potem masz sie czym martwić, a szkoda Twoich młodych, najpiekniejszych lat

(16608)
autsajderka, lat 22data: 12.12.2010, godz: 17:42

do Chwili:
kochana, jeśli uważasz, że niesłusznie ktoś na Ciebie wyjeżdża, to pomyśl o Jezusie i o tych chwilach, w których był niesłusznie posądzany. Miał w sobie tyle siły... Nie dyskutował, nie spierał się z innymi, że jest niewinny, nie buntował się, nie krzyczał ze złości i braku zrozumienia. Ale na pewno było mu ciężko i czuł ogromny smutek i żal. Wiedział jednak, że jest niewinny i że nie musi tego nikomu udowadniać.
Ja jak czuję się niesłusznie posądzona o coś, to wtedy przypominam sobie te wydarzenia sprzed 2000 lat i tą postawę Jezusa. I ofiaruję Mu wszystko. I jest mi łatwiej, bo On umacnia.
Spróbuj. Wyżal się Mu opierając głowę na Jego ramieniu. Powiedz, że Ci trudno, że nikt Cię nie rozumie. On Cię pocieszy, On zrozumie jak nikt...
I uwierz mi - jesteś śliczna, gdy się uśmiechasz :)

(16607)
Monika, lat 25, e-mail: emzetka@gg.pldata: 12.12.2010, godz: 14:10

Bartek, co do tej dziewczyny z uczelni...
Może nalezy do jakiegoś koła naukowego, albo się gdzieś udziela... Jeśli Ci się podoba, to uśmiechnij się kiedyś do niej na korytarzu np przepuszczając ją w drzwiach... i zamiast pisać, jakie masz wady, staraj się je zmienić. Są ludzie nieśmiali i jest im ciężko, ale może te studia to pora, żeby to zmienić. Polecam koła naukowe, akademie...

(16606)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 12.12.2010, godz: 13:51

Do Krzysztof, lat 24
chyba nie powinienem się tym przejmować, ponieważ i tak nic nie wyjdzie to już rutyna i niby dlaczego by miało coś z tego być , sam osobiście jestem z byt nieśmiały i nie potrafię rozmawiać , więc wniosek już jest jasny.

(16605)
autsajderka, lat 22data: 12.12.2010, godz: 13:33

do Krzysztofa:
;p

(16604)
autsajderka, lat 22data: 12.12.2010, godz: 13:33

do Chwili:
moja droga, sumienie mam czyste :)
myślę, że przesadzasz z tymi atakami. Wystarczy raz powiedzieć, co się myśli. Zaproponowałam Ci, żebyś się nie przejmowała krytyką innych, ale Ty wolisz dogryzać. Więc zwyczajnie się pomyliłam co do Twoich intencji. A i tak nie widzę nic złego w tym, co napisałam do Zdegustowanej. Tego nauczyła mnie moja mama - zawsze, gdy w domu kłóciliśmy się z rodzeństwem, mówiła, żeby nie reagować na docinki, a atakujący się zmęczy i przestanie ;p W sumie to samo mogę powiedzieć Tobie: nie reaguj na komentarze innych, to przestaną pisać ;p
To tyle w tym temacie. Uśmiechnij się, a wszystko zobaczysz w innych kolorach :)

(16603)
chwiladata: 12.12.2010, godz: 13:09


aha co do p. E. Zapendowskiej i jej wrażeń... tu się kłania taka historia z nauczycielem i to podstawówki...jak nauczyciel coś opowiada to nawet jest słuchany przez dzieci, jak tylko chce konsekwencji ze swojego opowiadania, zadaje pytania to dzieci od razu a czego on od nas chce, czepia się, pyta, krytykuje...tak właśnie jest z niektórymi tu, jak z tymi dziećmi z podstawówki

(16602)
Marcindata: 12.12.2010, godz: 13:01

Do Chwila
Nie zamierzam się zniżać do twojego poziomu niezdrowego krytycyzmu połączonego z brakiem wyczucia.Gdyby to był inny portal katolicki to juz dawno twoje posty zostałyby zablokowane bo sa przepełnione niezdrowymi emocjami.

(16601)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej