Chwilo mówisz ze nie wiesz czy jest przeznaczenie czy nie, ja osobiście jestem pewien ze przeznaczenia nie ma ponieważ gdyby było oznaczało by to ze jedni są przeznaczeni do zbawienia a drudzy do potępienia. Powiedz mi czy to źle ze jestem na 100 % pewny ze przeznaczenia nie ma? Być może chwilo masz racje w dzisiejszym świecie nauki ciągłego udowadniania i obalania czegoś tam można dojść do wniosku ze pewnym do końca niczego nie można być.
Jednak człowiek się lepiej czuje jak kilku spraw jest pewny a zbytnie relatywizowanie może doprowadzić do obłędu.
Pablo, lat 29
Do cytatu a co jeśli ktoś miał więcej niż jedna żonę? (aby nie było nie porozumień nie ze względu na rozwód a ze względu na śmierć) (16250)| Magda, lat 25, e-mail: 4331@wp.pl | data: 22.11.2010, godz: 18:02 |
Witam!
Czy wiecie przy których Warszawskich Kościołach można szukać Ojca duchowego ?
(16249)
Witam
Za tydzień 29 Listopada mam bardzo ważne badania bardzo proszę Was o modlitwę w tej intencji (16248)| chwila | data: 22.11.2010, godz: 14:39 |
Najgrsze jest to, że nie tylko fast foody, chipsy itp. mają chemię, ale np. takie soki, które nawet sami zrobimy i mogłyby oczyścić organizm też mają chemię, bo np. warzywka czy owoce rosną przy drogach albo są spryskane chemią, która pozostaje
(16247)| karina | data: 22.11.2010, godz: 11:21 |
Moniko.. chipsy ciastka .. fast foody i uzywki to naprawdę badziewie tak nazwał jeden lekarz który leczy głownie ziołami i ja sie z tym zgadzam.. chipsy maja tak dużo soli, wzmacniaczy glutaminów, dodatków i ogolnie chemii ze nie ma szans by organizm nie zareagował .. odbije sie jak nie wątroba, trzustka, to zoładek albo wysiadaja jelita.. nie wspomne o miażdzycy i chorobach krążenia..o tyciu , wysypkach na skórze..
ciastka maja napchane dużo antypleśniowych dodatków i spulchniaczy które sa rakotwórcze. Lepiej upiec samemu.
chipsy i fast foody to chyba sam diabeł wymyslił by zatruwać ludzi chorobami ..
Owszem kuszące jest .. ale polecam raz na 2-3 miesiace nie częściej!
jak chcecie się obejsc bez konsekwencji.
Ja pozwalam sobie czasem na pizze ale wole to niż chrupki chipsy puste kalorie z toksynami na czele.
Pochwalam kasze! sama jem bezglutenowe z mlekiem gryczanym albo sojowym lub ryżowym ze zdrowej żywności.. (sa w proszku albo w płynie).. najzdrowsze kasze to kukurydziana, jaglana i gryczana(niepalona!) czasem jem poping, kasze amarantusa(bardzo zdrowa!) i kasze kuskus do tego rzucam rodzynki lub owoce żurawiny
.. mozna przyrzadzac swietne sałatki z kaszy kuskus w internecie sa przepisy, ja lubie z wędzonym łososiem.
tak byłam na diecie dr Ewy dąbrowskiej przez 6 tygodni..
i na bezglutenowej przez 3 miesiace.
Powiem Wam ze na diecie dr Ewy Dąbrowskiej "ciało i ducha ratować zywieniem" (wg jej ksiązki ) to niesamowicie sie czułam jaki lekki brzuch zero uciązliwości.. sytości.. taka odnowiona, choć na poczatku było trudno sie przestawic to po tygodniu czułam się jak piórko.. wiecej energii zapału, umysł odświezony bo pozbywął sie złogów, toksyn.. miałam wiecej siły niz na normalnej diecie!!
mogłam wstawać wczesniej rano i czułam sie wypoczeta..
ale tę dietę najlepiej przeprowadzac na przełomie sierpnia i września gdy sa owoce z drzewa, jarzyny i swieże pomidory bogactwo witamin .. wtedy łatwiej wytrwać bo jest ciepło i nie trzeba kalorii energetycznych jak w zimie..
przy tym umacnia sie duch.. bo jak człowiek pości to i dusza się odnawia nie jako oczyszcza od przywiązań :)
dr Dąbrowska mówi: główną przyczyną tak powszechnych i różnorodnych chorób zwyrodnieniowych (zwanych też „cywilizacyjnymi"), jest wieloletnie przekarmienie i ogólnie bardzo wadliwe żywienie. I że jedynym prawdziwie skutecznym, przyczynowym lekiem będzie tu głodówka lub dieta półgłodówkowa, która w swych różnych odmianach nazywana bywa również postem"
wymaga to samozaparcia i wytrwałości. Juz w biblii zachęcano do postów i zachowania umiaru. Warto zrobic sobie raz w roku takie oczyszczanie i zacząć zmieniac nawyki zywieniowe..
(16246)| Lila | data: 22.11.2010, godz: 10:38 |
Proszę Cię Panie o wytrwałość, o nadzieje. Szukam pracy (16245)| chwila | data: 22.11.2010, godz: 09:50 |
Aha Neo
żeby nie było...ton chyba w dwóch moich wpisach nie był podwyższony ot taka szczerość, chociaż może chciałoby się tupnąć nogą ;)
(16244)| chwila | data: 22.11.2010, godz: 09:19 |
Neo
Nie chce przedłużać tej paplaniny, ale zapomniałam o najważniejszym, bo ta pani i ten pan są szczęśliwą rodziną i jakoś ten pan nie zrezygnował z tej pani z powodu jakiegoś zdania, wiesz jaka była reakcja - uśmiech- a Ty widać nie wiesz co to miłość dana przez Pana Boga i że są znaki, bo ludzie którzy są otwarci na Boże działanie to wiedzą i dlatego nie zrezygnowaliby z siebie...
z Twoim podejściem myśle, że Twoja miłość będzie/jest oparta na wyrachowaniu
(16243)| Monika, lat 36 | data: 22.11.2010, godz: 09:03 |
??? zgadza się właśnie miałam bardzo wysoki poziom złego cholesterolu. U mnie objawem wysokiego złego cholesterolu było złe samopoczucie. Dieta pomogła. Jak spadł zły cholesterol poczułam się lepiej. Nabyłam też książkę o cholesterolu i które produkty mają wpływ na zły cholesterol. Organizm sam daje znać co mu pasuje a co nie. Na przykład mój organizm nie znosi pikantnych potraw. Miałam koleżankę Węgierkę ona uwielbiała pikantne potrawy. Raz poszłyśmy na obiad i ona zajadała się a ja ten obiad odchorowałam. W pracy miałam automat z kawą i tez mój organizm źle znosi taką kawę. Czy zauważyliście że czasami widzimy potrawy i nie chcemy ich jeść a inne lubimy. (16242)| chwila | data: 22.11.2010, godz: 08:10 |
Kropla, Neo
Tak w ogóle to ja nie wiem czy jest przeznaczenie czy nie ma, ale z uwagi na różne okoliczności przyrody i działanie Ducha Św. nie neguje tego tak kategorycznie jak wy, a wy widać już macie pewność 200%, ja jednak wolę mówić nie wiem, bo nie jestem Bogiem, żeby mówić na 100% w tą czy 100% w inną stronę i myślę, że nawet żaden naukowiec nie może tego zbadać, zmierzyć i powiedzieć, że jest to wbrew rozumowi, bo wszelkie cuda, które się dokonały też by musiał tak nazwać i je negować, a jednak one są i są zatwierdzone przez Watykan
(16241)| chwila | data: 22.11.2010, godz: 07:59 |
Neo
i wiesz Neo jak ty musisz patrzeć do encyklopedii, żeby wiedzeić o czym piszesz, to lepiej o tym nie pisz, ja nie musze patrzeć do encyklopedii, żeby wiedzieć o czym pisze, a jak nie wiem to się nie mądroluje nawet z pomocą encyklopedii, żeby uniknąć takich rzeczy jak Ty piszesz i nie wiesz dalej o czym
(16240)| chwila | data: 22.11.2010, godz: 07:55 |
Kropla, Neo
Nie ja nie pisze jak Neo, nie przeskakuje w jakieś inne pola...Wolna wola...tak jest wolna wola, ale nie zawsze mamy wpływ na coś...poczytajcie książki o aniołach, o różnych rzeczach, które się ludziom przytrafiają a potem gadajcie i pisałam przeznaczenie to szanse, a to że nie wykorzystamy szansy to nie znaczy, że nie ma przeznaczenia, co do danej osoby...
a przeznaczone mogą nam być i 3 osoby i jest tak, że Duch Św. tak prowadzi ludzi i tak działa, że te osoby się spotykają i...ale wy jesteście chyba małej wiary jak widze i zapominacie ile może Duch Św.
(16239)| chwila | data: 22.11.2010, godz: 07:46 |
Neo
Wiesz Neo pomyliłam się co do Ciebie i to bardzo, gucio masz nie emapatie w sobie, myśle że raczej na pokaz, teraz takie poker face... I nie wiem po kiego brnąć w jakieś odległości takie jeju Oświęcim itd. Ty w ogóle mieszasz sprawy
(16238)| ??? | data: 21.11.2010, godz: 23:54 |
Poziom cholesterolu nie jest taki ważny, istotny jest stosunek złego do dobrego, jeśli tego badanie nie uwzględniło warto ponownie to zbadać.
Pomocne w zwalczaniu złego ma spożywanie płatków owsianych, produktów mało przetworzonych... zdrowa, racjonalna dieta!!!
(16237)| Monika, lat 36 | data: 21.11.2010, godz: 22:55 |
Miałam problem z cholesterolem i obniżyłam gotując wszystko na parze. Byłam u lekarza i dostałam tabletki z instrukcją co wolno i niewolno jeść. Zrezygnowałam z masła, słodyczy, kawe lub herbate bez mleka i cukru i piłam dużo wody. Powiem, że łatwo mi było obniżyć cholesterol ponieważ zobaczyłam co jadłam i okazało się że za dużo chipsów i ciasteczek maślanych. Zrezygnowałam z tych produktów i nie mam problemu. Zwracam też uwagę na skład i staram się kupować niewielką ilość produktów z chemią. Zauważyłam też, że dobrze się czuję jak jem ryż lub kaszę. Zrezygnowałam z kolacji i też lepiej się czuję. (16236)| Na cholesterol | data: 21.11.2010, godz: 22:10 |
polecam olej lniany !!! (16235)| Szukam dla zdrowia | data: 21.11.2010, godz: 20:28 |
Witam! Czy macie może jakieś przepisy na potrawy z diety niskocholesterolowej (poza tymi z internetu)? Mąż był u lekarz i musimy popracować nad obniżeniem trójglicerydów. Wiemy co można jeść, ale fajnie byłoby to urozmaicić w jakiś sprawdzony sposób. Za odzew będę wdzięczna:) (16234)| Kropla | data: 21.11.2010, godz: 14:42 |
Neo i Chwila, piszecie o tym samym ale ja jednak myśle że Neo bardziej nazywa rzeczy po imieniu.To o czym pisze Chwila to nie przeznaczenie,człowiek ma wolną wole,spotykają go różne rzeczy,ale co on z nimi zrobi to już wolna wola,chyba że jest do czegoś zmuszany przez kogoś.
Np nie ma tak że jedna osoba jest nam przeznaczona na męża/żonę,możemy wybrać spośród tych które spotykamy,i jeszcze w dodatku ona też musi nas wybrać. (16233)| Pablo, lat 29 | data: 21.11.2010, godz: 12:10 |
Przeznaczenie.
Co ciekawe Napoleon jak wiadomo był wybitnym przywódca, jednak kiedy odszdl od swojej żony Józefiny doznał kleski w wyprawie na Rosję. Jest coś bardzo tajemniczego w dobieraniu sie w pary.
Cytat z ks. "Zródło Twojej Siły": Dla siły, wrodzonej pewnemu szczególnemu mezczyznie, moze istniec tylko jedno kobiece jasnowidzace oko lub umysl, co go nauczy, jak i gdzie uzyc tej sily. Kobiece oko jest wybrane dla jednej tworzacej reki meskiej i tylko dla tej reki; skoro tych dwoje zejdzie sie razem i dziala razem, tam jest prawdziwe malzenstwo. (16232)| chwila | data: 20.11.2010, godz: 23:23 |
Neo
Tak sobie jeszcze gdybam..są osoby samotne przez całe życie, ale to jest samotność z wyboru, z przeznaczenia te osoby miały szanse,mogły mieć przypisane nawet dla siebie 2-3 osoby, to że nie skorzystały nie znaczy, że nie ma przeznaczenia, przeznaczenie to właśnie szanse...
co do wolnej woli i rozumu, hmm chyba w miłości, w fazie zakochania to często zawodzi, co też może być widać w fazie po rozstaniu, kiedy ktoś nas opuści, zdradzi, a my kochamy go nadal, rozum mówi nie, a serce...i takie tam....
(16231)
Chwilo, o słowniku czy encyklopedii wspomniałem tylko po to byśmy wiedzieli o czym piszemy. Czyli o przeznaczeniu a nie np. o wielu możliwościach. Słownik jest po to by piszący i dyskutujący o kocie nie pisali i nie dyskutowali o kocie i o tygrysie naraz.
Oświęcim jako wina Boga to konsekwencja myślenia "przeznaczony/przeznaczona". Dlaczego? Bo wtedy wszystko jest zamysłem Boga. Wszystko jest przeznaczone. Pomyśl chwilę, to skutek takiego myślenia. Wielu mu uległo, wielu pytało "dlaczego Bóg pozwolił na Holokaust" a przecież to nie Boga wina, że ludzie źle używają swej wolności.
A przykład z tą panią nazwałbym kaprysem :) Gdybym spotkał kogoś, kto przyznałby mi się że chce usłyszeć takie czy inne zdanie to od razu bym zrezygnował z takiej znajomości. :) Jeśli ten pan je wypowiedział, cóż, nie wróżę mu zbyt dobrze. :) To tak, jak ja umyśliłbym sobie poznanie dziewczyny, która powie na mój widok "witaj książę, jesteś od wieków mym pragnieniem". Chyba naprawdę musiałbym upaść na głowę. :)
A fizykiem mierzącym wszystko szkiełkiem i okiem nie jestem. Wiem jednak, że Bóg dal nam wiele przepięknych narzędzi w tym rozum i racjonalne myślenie, służące do odkrywania świata i prawideł, które nim rządzą. (16230)| chwila | data: 20.11.2010, godz: 22:20 |
Oj Neo,
Wiesz podchodzisz do życia jak fizyk, ale są takie rzeczy na świecie, o których się fizykom nie śniło
A jak podejść do takiej sytuacji...dana osoba np. jakaś pani prosi Pana Boga o znak, żeby poznać, że ta druga osoba jakis dla niej pan jest własnie dla niej i np. jak się spotkają ta pani chce usłyszeć od tego pana jakieś dane zdanie i w momencie w którym te osoby sie spotykają to zdanie pada, zdania moga sie trafić takie, ale w tym zdaniu był haczyk w szyku słów i ta pani usłyszała to zdanie w takim właśnie szyku jak chciała
(16229)| chwila | data: 20.11.2010, godz: 22:08 |
Neo
A czy Ty tak ślepo wierzysz słownikom, encyklopediom, bo ktoś coś nazwał i tak zostało, a wcale tak być nie musi zwłaszcza z czymś takim jak przeznaczenie...
może definicja jakiegoś przedmiotu tak, ale wszelkie hasła nie do zbadania...
podobnie dawne encyklopedie podawały, że najstarsze miasto czy gród to ....a potem jakis archeolog wykopał coś gdzies i okazalo się, ze inne miasto jest starsze
Z tym mieszaniem Boga do Oświęcimia itd. nie no zapędzasz się, bo ja wcale w ta strone nie idę, zresztą napisałam, że mnie coś dziwi,
ale... nie zgodzę się z tymi uwarunkowaniami człowieka, bo można to zastosować do chorób, ale jak ktoś komuś rozłupuje czaszkę to...
(16228)| Agata | data: 20.11.2010, godz: 22:02 |
Do zatroskanego o duszę
gdyby grzech ciężki nie smakował, nikt by nie grzeszył. Ale ta przyjemność jest fałszywa. Nawet nie ulotna. Bo już w swoich podstawach nie jest zbudowana na prawdzie i miłości.
Może warto uświadomić sobie, że nie grzeszymy dlatego,że grzech nie smakuje, tylko dlatego, ze go nienawidzimy, ze brzydzimy się nim i wiemy, że nie wniesie na dłuższą metę nic dobrego? Polecam ostatnie kazanie ks. Pawlukiewicza z mszy w św. Annie w Warszawie, jest dostępne na stronie: http://www.kazaniaksiedzapiotra.pl/
Tam dowiesz się więcej na ten temat:)
Ja osobiście zanim zrobię coś głupiego jak mnie korci to pytam samą siebie: czy przyniesie Ci to korzyść? Będziesz po tym szczęśliwsza? I wiem, ze nie będę. I szukam innych rozwiązań, które są w stanie mnie uszczęśliwić. Czysto logiczne podejście. Może też tak spróbuj? (16227)| do Łukasza | data: 20.11.2010, godz: 21:59 |
Jeżeli mama ma pełną emeryturę, to nie ma takiej możliwości, żeby była cofnięta. Wypłata emerytury została ustalona na 20 każdego miesiąca, także nie musi tak być, że zawsze jest przed 20. Dzisiaj jest sobota, także całkiem możliwe, iż przelew z ZUS-u wyjdzie w najblizszy dzień roboczy, czyli 22 w poniedziałek. To jest zgodne z Kodeksem Pracy i regulaminem świadczeń. A na przyszłośc, to może warto zmniejszyć limit debetu? Jeżeli powiesz, że w banku jest to niemożliwe, to już wyprzedzając pytanie powiem, żeby mama zmieniła bank. Szanujący się bank pozwoli na to, a co więcej, można tak sforułować umowę, żeby nie było możlwe regulowanie świadczeń, gdy na koncie nie ma środków. Cierpliwie poczekaj do 23 listopada, gdyż zarówno polecenie przelewu, jak i zaksięgowanie wpływu w zależności do banku może nastąpić na koniec dnia roboczego. Także stukanie do banku w poniedziałek z rana może też być bezcelowe. (16226)| Marcin | data: 20.11.2010, godz: 21:35 |
Do Czarna,20
A czy to prawda ze taka paczkę można rowniez zrobic wysylajac smsa? (16225)
Chwilo, wtedy to już nie jest przeznaczenie. :) Przeznaczenie to coś zapisane w gwiazdach (niektórzy sądzą że Bóg programuje, wtedy zaprzeczałby sam naszej wolności a tak nie jest). Zerknij do definicji słownikowej .To co Ty nazywasz przeznaczeniem to tak naprawdę nim nie jest, piszemy o tym samym, mamy wiele osób z którymi można ułożyć cudowne życie wśród nich jest ta jedna jedyna - jak najwyższa góra wśród gór czy największe światełko wśród świateł - która pasuje do nas najbardziej. I tyle. Ale czy ona nas wybierze / czy my ją wybierzemy to już inna sprawa i efekt naszej wolności i wolnej woli + rozumu.
A że umiera osoba młodsza, zdrowsza, niż ta uderzona siekierą w głowę dwa razy: cechy osobnicze gatunku i Boga proponuję w to nie mieszać. Bo potem obwinia się Boga o Oświęcim, o wojny, etc, co jest oczywistym nonsensem. Człowiek kreuje ten świat, dostał go od Boga, by czynił sobie Ziemię poddaną. I od tego jak to robi wiele zależy. Od każdego z nas. Od Ciebie i ode mnie. :)
CAŁYM SERCEM POPIERAM SZLACHETNĄ PACZKĘ: WEŹ UDZIAŁ JEŚLI MOŻESZ
(16224)| chwila | data: 20.11.2010, godz: 21:01 |
Neo
No nie do końca musi być, jak piszesz...osoba, czy osoby przeznaczone to nie wszystkie te, które spotykamy na swojej drodze nawet te najcudowniejsze...a przeznaczenie to nie musi być zaprogramowanie naszego życia od urodzenie do śmierci co do sekundy, ale mogą być takie fragmenty dla nas zarezerwowane i żeby nie wiem co robić to one i tak się zdarzą, nie dziś to jutro, tak jak śmierć...a propos śmierci to czasem mnie dziwi jak to jest np. osoba, której ktoś dwukrotnie wbił siekierę w głowę żyje nadal a inny ktoś umiera z byle czego (w porównaniu z siekierą) i dlaczego
(16223)| Zatroskany o dusze | data: 20.11.2010, godz: 18:46 |
Mimo iż juz w zyciu odmowilem tyle tysiecy Koronek i różanców to ciagle 'smakuja' mi niektore grzechy ciezkie...nie potrafie normalnie z tym zyc... (16222)
Karino, dziękuję, słowa Twoje to naprawdę uczta dla ducha. Miło byłoby Cię poznać bliżej, szkoda, że nie podajesz swego maila, bo mało osób wierzących w istnienie cudownego daru od Boga jakim jest rozum i rozsądek, co odróżnia nas od zwierząt.
Chwilo :) Piszemy może o tym samym ale innymi słowami. Primo: Bóg stawia w swej miłości na naszej drodze wiele cudownych osób. Gdy Go prosimy pewnie jeszcze więcej, aniołowie w tym ANioł Stróż pewnie pozwalają nam spotkać te najpiękniejsze osoby.
Jednak to nasza wolność i wolna wola jako napiękniejszy dar są ostatecznym roztrzygnięciem czy poznamy tę osobę? Czy nawiążemy z nią kontakt? I wolność tejże osoby jest także granicą, bo czy jej się spodobamy? Czy ona będzie pragnęła nas poznać?
Jest tak jak napisała Karina. Przysłowia ludowe sobie, owszem, są piękną ilustracją życia niejednokrotnie, ale nie są zawsze prawdziwe, niczym legendy które nosimy w sercu. :)
Aż strach pomyśleć co by było gdyby przeznaczenie istniało. :) Bylibyśmy tylko maszynkami które jeśli nie zrobią tak jak mówi przeznaczenie, to mają strasznego pecha. A człowiek jest najcudowniejszym stworzeniem Boskim, nawet piękniejszym niż Aniołowie, w końcu to za nas Bóg oddał swego Syna by nas wybawić. :)
(16221)
Witam wszystkich. Jestem wolontariuszem "Szlachetnej Paczki". W tym roku po raz kolejny organizujemy akcję dla najbardziej potrzebujących rodzin. Docieramy do tych, które naprawdę są w trudnej sytuacji materialnej, zbieramy ankiety środowiskowe, tworzymy opis rodziny w bazie w internecie.
Wspominam o tym tutaj, ponieważ może ktoś z Was albo Waszych znajomych chciałby przygotować taką świąteczną paczkę. Wystarczy wejść na stronę: www.szlachetnapaczka.pl wybrać swoją rodzinę i zrobić im miłą niespodziankę. Przeprowadzając ankiety z rodzinami, wybieramy głównie te, którym nikt nie pomaga, są często zamknięci sami ze swoimi problemami i jestem pewna, że będą wdzięczni za każdą pomoc. Rodzinę można wybrać z całej Polski, w samych Kielcach (gdzie akurat my działamy) jest kilka/naście zespołów, które mają pod opiekę potrzebujące rodziny.
Na koniec chciałam zaznaczyć, że paczkę można zrobić nie tylko indywidualnie ale np. w grupie znajomych, jako klasa itp. Dzięki za przeczytanie ;) Pozdrawiam ;)
P.S. Gdyby ktoś miał jakieś pytania odnośnie akcji, podaję meila :) (16220)| karina | data: 20.11.2010, godz: 11:45 |
do Neo
ciekawe to co piszesz..
ja rowniez zawsze z przymrózeniem oka podchodzę do spraw przeznaczenia..
nie podoba mi się jak wszystko interpretuje się pod "przeznaczenie"
czyli katolik będzie miał na mysli Boga- trochę jak piszesz brzmi heretycko..
może nawet wróżbiarsko.. bo przecież wróżka przepowiada przeznaczenie zapisane w gwiazdach podane w kartach.
ja bym powiedziała ze szatan to wykorzystuje ...w ten sposób umiejszając Boga..
często ktos mówi : zginął w wypadku bo takie miał przeznaczenie - bzdura!
czy Pan Bóg jest za wszystko odpowiedzialny?
za to ze ktoś nie stosuje sie do zasad ruchu drogowego? ze pijany, że prowadzi taki tryb życia i mysli tylko o żoładku zajadając się fast foodami od dziecka a potem dostaje markości wątroby itp..... ?
każdy nasz wybór niesie za sobą jakies konsekwencje.. jestęsmy wolni tak jak piszesz Neo , Bóg z miłości dał nam wolność ..
tylko szatan chce wszystko zrzucić na Boga i czyjąś nieodpowiedzialnosc , ukrywając swoje kłamliwe zasadzki..
być może czasem pokieruje ręka Boga wykorzystując zło dla dobra duszy ludzkiej..
ale nie jest to z góry przez Niego zaplanowane..Bóg poprzez rózne sytuacje działa, może człowieka ocalić jak Niniwę..
tak jest z wyborami, jesteśmy egoistami.. co tu mówić, często kierujemy się swoimi pragnieniami, niekoniecznie dobrymi dla nas.. i możemy sie zwyczajnie mylić..nawet święci nie byli nieomylni i czasem błądzili..
Żeby własciwie wybierać trzeba dobrze powierzyć Panu swoją drogę i słuchać Jego wskazań.. a to jest bardzo TRUDNE nawet dla porządnego katolika. .
czasem wydaje sie nam że skoro prosimy Boga i nagle bum - pojawia się okazja to jest nasze przeznaczenie! a to równie moze być pułapka.. zły duch nam podpowiada: weź to co fajniejsze..lepsze, to okazja Bóg ci ją dał.. itd..i człowiek przestaje słuchać Boga myśląc ze to juz To.. juz się nie musi wysilać, poszukiwać.. bo ile można czekać..
dużo by na ten temat dyskutować..
uważam ze potrzeba duzo rozsądku..
i tak jak piszesz Neo.. można by z wieloma ludzmi na świecie stworzyć dobry związek i co ? każda z nich to przeznaczenie?
mamy przykłady dookoła w otoczeniu .. tak wielu mówi ze pobrali się z miłosci, nawet dochowali czystości a potem wychodzą takie rzeczy które człowiek nie jest w stanie znieść , mimo iz wcześniej wiedział o tym.. ale zakochanie bywa czasem ślepe.. a wtedy trzeba oskarżyć Pana Boga..
mimo iż ON wcześniej odsłaniał pewne sytuacje.. dawał ku temu czas tylko my słuchając podszeptu złego chcieliśmy miec już święty spokój i wierzyć ze to przeznaczenie.
Nie chce tu każdy wybór interpretować jako zły.. bo zapewne są osoby które zachowały zdrowy rozsądek i moga powiedzieć ze ich wybór był słuszny.. przemodlony.. nawet jeśli nie wszystko jest idealnie ..
Pisze tak w kontekście tego przez wielu uwielbianego - naduzywanego słowa PRZEZNACZENIE.
a co do biblijnych historii .. niektóre były skierowane konkretnie do osoby która miała wypełnić plan Boży.. poprzez inne Pan Bóg przemawia do nas i zachęca do szukania prawdy o sobie.. aby wejść na własciwą drogę i tym samym własciwie wybierać.
Temat rzeka..przykładów mozna by mnożyć.
(16219)
Miłości nie powinniśmy szukać lepiej żeby to ona nas znalazła...
Każdy powie mi że to bzdura ale tak nie jest. Ja szukałam miłości i w końcu ją znalazłam tyle że równie szybko ją straciłam. Ten kto szuka miłości niech najpierw znajdzie ją w sobie i otaczającym świecie, a później niech szuka w drugim człowieku z którym chce być. Niech nie podejmuje pochopnych decyzji bo często one mogą prowadzić do dna przepaści a wspiąć się znowu w góre jest bardzo trudno. (16218)| chwila | data: 20.11.2010, godz: 10:35 |
Fundacja PEGASUS potrzebuje pomocy finansowej, żeby ocalić klacz
Pomóżcie ocalić spracowaną klacz
"Stara klacz całe życie bardzo ciężko pracowała dla swojego pana. Latem właściciel ogłosił, że klacz będzie do sprzedania, bo stara, bo na wiosnę strasznie się trze i ma rany na całym ciele, a z roku na rok jest gorzej, więc czas się jej pozbyć. Od lata staramy się odkupić klacz, ale właściciel musiał najpierw zaorać pole, a potem zwoził z bólem poruszającą się starą klaczą z lasu drzewo na opał. Przyszła jasień, pole zaorane, drzewo zwiezione więc i konia czeka rzeź. A handlarz mieszka w tej samej wsi i regularnie nagaduje właściciela żeby konia już mu sprzedał.
Klacz ma ponad 20 lat i ciężkie życie za sobą. Ma kilkanaście lat przepracowanych przy zrywce drzewa w lesie. Ma też alergię na ukąszenia owadów - tzw lipcówkę i kopyta takie, że stawy są powykręcane i bolą. Kopyta nie były robione latami, są poprzerastane, zdeformowane, każdy krok to ból, ale właściciel nie widzi problemu, sprzedaje konia bo stary i się wiosną wyciera, a kopyta ? kopyta ma przecież w porządku mówi. Ta klacz nie pojedzie na targ, nie kupi jej nikt, kto chce konia do pracy, bo jest kulawa, bo stara. Ta klacz za całe lata morderczej pracy dostanie w "nagrodę" hak rzeźnicki.
Prosimy Państwa o pomoc w ocaleniu tej starej, schorowanej klaczy. Z właścicielem ciężko dojść do porozumienia. Choć dał nam 10 dni na odkupienie konia, nie mamy żadnej gwarancji, że nie sprzeda jej wcześniej swojemu koledze - handlarzowi. Ale chcemy spróbować ocalić jej życie. Życie warte 2500 zł. Bardzo prosimy o pomoc.
Fundacja Pegasus
73 1140 2017 0000 4702 0490 3508
Z dopiskiem: stara klacz
(16217)
Witam
Mama skończyła już 60 lat i ma normalną wypracowaną emeryturę po prawie 40 latach pracy i świadczenie z ZUS było wypłacane zawsze do 20 każdego miesiąca tak jak jest w umowie chociaż mama Emeryturę dostawała nawet już do 18 każdego miesiąca, wczoraj sprawdzałem na koncie emerytury nie ma dziś też patrzę na konto i też Emerytury nie ma , a na dodatek przez to, że nie płacili Emerytury powstało znaczne przekoro9czenie konta w kwocie 500 zł co grozi zabraniem konta i konsekwencją jest spłata nagła wszystkich zobowiązań. Od razy piszę, że to nie jest Emerytura wcześniejsza lecz normalna.
Mama nic nie wie co jest powodem, że nie dostał Emerytury i tym samym, nie dostaliśmy żadnego pisma o tym, że tej Emerytury nie będzie, po prostu patrzymy na konto i nie ma żadnych środków. Czy jest możliwe by mamie nagle bez informacji zatrzymali lub zabrali emeryturę???
Pozdrawiam Łukasz
(16216)| chwila | data: 20.11.2010, godz: 09:02 |
Małgosiu
To może nie było ostrzeżenie, każdy czasem może tak pomyśleć i to normalka,
ale wiadomo, że takie myślenie, czasem szukanie dziury w całym zbyt częste, nie przynosi nic dobrego, tylko niepotrzebnie nakręca, ludzie mają zmącone myśli, stają się podejrzliwi, coś się dzieje z zaufaniem a bo może on czy ona kiedyś coś i co ja zrobie itd...
nie, nie warto martwić się na zapas
(16215)| chwila | data: 20.11.2010, godz: 08:52 |
Neo
jest takie powiedzenie mąż i żona od Boga przeznaczona...
ja się z tego śmiałam, jako z głupoty strasznej, tak samo jak z przeznaczenia w ogóle, przeciez mamy wolną wolę, wybieramy co chcemy i kogo chcemy, a nie akurat tą osobę, tyle, że zapomina się o tym, że Bóg daje nam mozliwości, pozwala spotkac na swojej drodze właśnie tą osobę, która będzie dla nas odpowiednia, to co my z tym zrobimy to juz inna sprawa, ale osoby dla nas przeznaczone na pewno istnieją
(16214)
Arturze, jeśli jesteś wyznawcą Boga Ojca w Trzech Osobach i pozostajesz w jedności z Kościołem to zapewne wiesz, iż przypadku Tobiasza i modlitwy, jaką polecił mu Archanioł Rafał nie można rozciągać na każdego człowieka. To, że Bóg od wieków upatrzył sobie Maryję by była Matką Boga nie oznacza, że musiała powiedzieć FIAT a zatem w swej wolności zgodzić się na Boży plan.
Jak pisałem: wielu jest ludzi z którymi można pięknie spędzić życie i będą to potencjalne "drugie połówki". Tylko w swej wolności wybieramy i szukamy ukochanej osoby. Nie istnieje przeznaczenie, to pogląd heretycki.
Podobnie Biblię interpretował Kalwin (heretyk).
Zresztą zdrowy rozum podpowiada to, że jeśli Bóg nas kocha to jesteśmy wolni, a jeśli jesteśmy wolni, to nie istnieje nikt kto ma z góry zadane, że będzie z tą czy inną osobą. (16213)| Artur, lat 33 | data: 19.11.2010, godz: 17:55 |
Do Neo
,,A gdy już będziesz miał z nią się złączyć, powstańcie najpierw oboje i módlcie się, i proście Pana nieba, aby okazał wam miłosierdzie i ocalił was. Nie bój się, ponieważ od wieków jest ona PRZEZNACZONA dla ciebie. W ten sposób ją ocalisz i ona pójdzie z tobą. Sądzę, że urodzi ci dzieci i będą dla ciebie jak bracia. Nie martw się!"
(Tb 6,18) (16212)
Skoro masz pytania pisz na e-mail a wszystko wyjaśnimy. (16211)| Małgosia, lat 29 | data: 19.11.2010, godz: 14:34 |
Chwilo, staram się nie skupiać na podobnych refleksjach. Zdaję soobie sprawę, że można się przez to negatywnie nakręcać. Szczerze się cieszę z każdej chwili spędzonej z M., no a że od czasu do czasu (już rzadko) wspomniane przemyślenia się wkradają...
Dzięki za ostrzeżenie. (16210)
Małgosiu, pamiętaj, że nie istnieje ktoś taki jak "przeznaczony" człowiek. Bóg to nie sekta Moona gdzie wyznacza się wcześniej kto z kim ma wziąć ślub. Myślenie o przeznaczeniu, predystynacji, było ongiś wielkim grzechem i herezją.
Człowiek ma wolność i sam dokonuje wyborów, Bóg natomiast zna w swej wszechwiedzy losy każdego z nas, co nie znaczy, że wybrał za nas. Sami wybieramy kogoś z kim pragniemy być.
I to człowiek poszukuje, wiąże się z drugą połówką. Jest wiele osób na świecie, z którymi można dobrze i pięknie spędzić życie, z pewnością jednak jak wśród gór jest ta największa, to wśród połówek jest ta najlepiej pasująca.
Polecam książkę "Chłopak za milion dolarów" Randy Pope, nie tylko Tobie ale wszystkim. :)
(16209)| chwila | data: 19.11.2010, godz: 09:10 |
Aha Małgosiu
Toksyczne to jest chyba teraz to Twoje myślenie o ewentualnym opuszczeniu...
w ten sposób kumulujesz w sobie złe myśli, złą energię
(16208)| Małgosia, lat 29 | data: 19.11.2010, godz: 09:04 |
Dziękuję za wypowiedzi Kropelko i Chwilo. Pogodnego dnia! (16207)| chwila | data: 19.11.2010, godz: 08:31 |
Małgosiu lat 29
Tak właśnie może być i jak niektórzy twierdzą za dużo jest tu wynurzeń...a to nie kącik psychologiczny...tyle że np. ja uważam, że niektórzy tu szukają porad, pocieszenia, bo myślą że tu znajdą dobro bez względu na wszystko, jako że to portal katolicki, niestety okazuje się inaczej, tu zawsze coś komuś nie pasi, ale to by było do przyjęcia, tyle że te komentarze, słowa...czy oby są na miarę katolików? Rozumiem, że cos się komuś nie podoba, każdemu ma się prawo coś nie podobać, jednak uważam, że ludzie tu posuwają się za daleko, nawet niektórzy po śmierci wiadomych polityków jeszcze ich się czepiają, tyle właśnie że to nie jest ot takie czepianie tylko ogromna złość, jad i wulgaryzm, a chyba ze względu na charakter tego portalu tak nie powinno być
Dobrze, że chociaż Ty zainteresowałaś się Markiem, na pewno poczuł się lepiej i oby było jak napisałaś...
Co do postawionego mężyczyzny na Twojej drodze przez Pana Boga...jeżeli na pewno tak jest ... to ten mężczyzna może być całym Twoim światem bez obaw, dzieci też są całym naszym światem i nie muszą być jakoś niemądrze wychowane, rozpieszczone itd. i to wcale nie oznacza, że liczą się tylko dzieci albo tylko ten mężczyzna, a sama ja nie znacze wiele, o nie tędy droga, ten cały świat to jest to szczęście najbliższe i najważniejsze, dopiero potem jest reszta, która zresztą też na pewno przynależy do tego świata, tylko właśnie troche dalej, bo przeciez poznając kogoś zakładając rodzinę budujemy to swoje życie, ten swój świat, a np. rodzice, rodzeństwo, przyjaciele schodzą na dalszy plan i też nie może być tak, że mój świat to ja...bo jakby to było tylko "ja", "mnie", chyba też nie za halo
(16206)
Witam
Co się z nami ludźmi stało, dlaczego jest między nami tyle złości, agresji i nienawiści.
Dlaczego ludzie zachowują się jak zwierzęta i nie panują nad własnym zachowaniem, ostatnio byłem przerażony i zaniepokojony faktem, że człowiek a dokładnie nieletni, który jest jeszcze dzieckiem potrafi się posunąć do okropnych rzeczy , coraz częściej panuje w domach patologia, alkohol, seks, narkotyki taki dom nie jest miejscem w którym powinno się wychowywać dziecko, kto jest winny tej tragedii, która miała miejsce w ośrodku socjoterapii , moje serce przeżywa rozpacz i ubolewam nad tą tragedią , nie byłem świadkiem i nie widziałem całego zajścia ale mam wizję, której nie mogę się pozbyć ponieważ ucierpiała osoba czuję jej ból i poniżenie , mam wizję jak ona cierpi i się wyrywa się oprawcom , krzyczy i płacze ale oni w amoku szału powodowani nieznanymi powódkami bestialsko pozbawiają ją godności, pytanie dlaczego co ich do tego kierowało . Nie można zrozumieć postępowania ludzi, którzy depczą czyjąś godność i człowiek po takiej traumie ma problemy by dojść do sił by żyć, ponieważ nadzieja i siły do życia są podstawowym motorem napędowym każdego człowieka. Gdzie jest chrześcijaństwo, gdzie są prawdziwi chrześcijanie, czy Bóg dając nam wolną wolę czy chce byśmy ja w taki sposób marnowali. Pycha , chciwość , przygoda, nieznane zakamarki naszego ja co nami kieruje, czy wyznacznikiem naszej osoby ma być przemoc powściągnijmy swoje emocje, czy taka młodzież jest solą ziemi , błąd popełnili dorośli . Każdy z nas potrafi popełniać błędy , ważne by umiał uczyć się na własnych błędach. Gdzie jest nauka Jana Pawła II czy my ludzie o niej zapomnieliśmy, a Jezus gdzie on jest w naszym życiu, może jest namiastką tego czego potrzebujemy, wiele razy słyszę nie chodzę do kościoła bo nie mam potrzeby ale jak będę miał potrzebę ślub czy Chrzest pójdę czy to nie obłuda my obłudnicy myślący o sobie niweczymy nauki naszego brata Jezusa , który za nas umarł na krzyżu byśmy żyli wiecznie. Zło opanowało wszystkie zakamarki naszego ego, telewizja, gazety te wszystkie media przekazują nam fikcyjne obrazy , które mają wpływ na naszą podświadomość, to jest zalążek i ziarenko szatańskie, który zawsze pada na kamienną drogę zagłuszając wołanie Boga w naszą stronę, te obrazy, które są w przekazach omamiają i kreują wizję Polski , która nie tylko nie jest naszą wizją ale przede wszystkim nie jest wizją Boga. Przez telewizję dostajemy również wskazówkę odnośnie Boga zniekształcając jego obraz , tak łatwo nam jest wierzyć w prawdę, którą nam przekazuje telewizja a ciężko zaufać i uwierzyć w prawdę którą przekazuje nam Jezus. Staliśmy się okruchem niedoskonałości i słabości i każde nasze połknięcie wykorzysta najmądrzejszy z Aniołów , który na dodatek jest wzburzony upadkiem i omamiła go własna pych tak to szatan ze swoją ulubioną cyfrą 6. Teraz można powiedzieć , ze w tej chwili trudno jest jednoznacznie powiedzieć gdzie jest ten okrutny mściciel , pogłoski mówią , że opuścił piekło i kroczy naszymi ścieżkami po ziemi. Bóg jedyne lekarstwo i ratunek przed zatraceniem rzeczywistości, którą nam zmienia Szatan na własny pożytek.
Patrząc na cało zło, na tą swobodę działania pewnych grup społecznych dochodzę do wniosku, że wiara, która była kiedyś normą życia społecznego, normą stanowioną , gdzie była normą także moralną przeradza się w normę zwyczajową odchodzimy od wartości, miłość najważniejsze przykazanie jest nam coraz dalsze , jesteśmy narodem, który zapomniał o prawdziwych wartościach.
W dzisiejszych czasach mamona i inne wartości materialne oraz cielesne przysłoniły i zaślepiły nasze zmysły. W czym tkwi problem, gdzie popełniamy błąd, jak zapanować nad tą rzeczywistością.
Ogólnie rzecz biorąc to nie świat jest zły lecz my tworzymy świat złym. W każdym z nas jest ziarenko dobra oraz ziarenko zła to od nas zależy, które ziarenko zakwitnie i wyda owoc, to od nas zależy jakie ziarenko będziemy pielęgnować i podlewać, nikt nam nie mówił, że dbanie o ziarno będzie łatwe, jeśli wybierzemy dobre ziarno i Bóg pomoże nam go pielęgnować , Bóg ześle parę która będzie nawadniał nasze ziarno, ześle nam taką samą parę, która nawadniała ogród Eden tak wspomniałem ogród Eden dlatego, że to ziarno w przyszłości przemieni się w piękny ogród. Ale mimo wszystko nawet gdy wybierzemy dobre ziarno, wąż będzie owijał się wokół niego i kosił nas swoim zajadłym słowem, które jest złe . Nie dajmy się zwieść pozorom. Obserwując ludzi tych czasów i ludzi tamtych czasów co już minęły dochodzę do wniosku, że przez te lata coś złego się z nami stało, ludzie życzliwi stali się źli wraz ze wzrostem technologii i nowych możliwości, gdzie coraz częściej pojawiają się różnice klasowe i brak tolerancji , traktujemy innych z lekkim przymrużeniem oka a patrząc w lustro widzimy doskonałą istotę , uważamy ale nie potrafimy przyznać się do błędu , choć jesteśmy ludźmi i każdy ma prawo do błędu. Gonimy za marnościami tego świata zapominając o miłości do bliźniego, patrzymy w przyszłość tak jak sportowiec biegnąc wypatruje mety tak samo my biegniemy do przodu , nie mając czasu na chwilę się zatrzymać i pomóc drugiemu w potrzebie. Jesteśmy często cyniczni i tworzymy własny świat iluzji i fikcji i zniekształcamy rzeczywistość dla własnych powódek.
Jedna myśl nie daje mi spokoju, ile jesteśmy w stanie krzywdzić innych , osoby skrzywdzone też mają uczucia, często tak łatwo wpadamy złość , widząc tylko swoją rację stanu a zapominamy że inni też mają własne zdane z którym my się nie zgadzamy, trwamy w konflikcie , który jest epicentrum naszego życia, egoizm który włada naszym sposobem myślenia, i ciągle to samo ja ma rację a druga strona nie i zarazem druga strona nie mająca racji powinna się ustosunkować do naszej jedynej prawdziwej racji. Kreujemy wizerunek swojej osoby , który nie zawsze jest prawdziwym naszym obrazem . Dlaczego krzywdzimy innym, może dlatego, że chcemy nad nim mieć przewagę, pokazać, że to my jesteśmy górą , myśląc jak nazistowskie Niemcy jesteśmy Panami i jesteśmy ponad ludźmi i do nas należą wszelkie podboje. Ale jest jeszcze płomień nadziei , że wygasimy w sobie ten żar nienawiści, który prowadzi nas na manowce , póki ostatni płomień się pali jest wielka szansa że inne płomienie zaczną się palić ponieważ płomień nadziei rozpali płomienie miłości i inne płomienie, , które są moralnym wyznacznikiem naszego życia. W życiu nic nie jest pewne , jedna rzecz która jest pewna to śmierć , czy jesteś biedny czy bogaty , czy masz wiarą katolicką czy inną , każdy trafi do ziemi, nasze wartości pozostaną w sercach naszych bliskich, jeśli dobrze żyliśmy oni nas będą dobrze wspominać. A na sam koniec powtarzając za Ks. Twardowskim Śpieszmy się kochać ludzi.
KS. JAN TWARDOWSKI
SPIESZMY SIĘ"
Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to, co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie, że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego
Nie bądź pewny, że czas masz, bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stad odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się nie umierać
kochamy wciąż za mało i stale za późno
Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny
Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Łukasz
(16205)
Czy wiecie, że Bóg Was kocha
,###..###,
########
"#####"
"#"
http://www.youtube.com/watch?v=ACQUVwtiVGs
http://www.youtube.com/watch?v=mdA496WyL9s
http://www.youtube.com/watch?v=SQl4531w4II&feature=fvst
(16204)| Kropelka | data: 18.11.2010, godz: 16:50 |
Małgosiu lat 29,nie martw sie na zapas co by było gdybyś straciła ukochanego.Ale myśle że to dobrze że masz do tego dystans,i cieszysz sie z tego co masz:). (16203)| prosze,troche skrócone | data: 18.11.2010, godz: 16:47 |
""Przepraszam że tak długo nie odpisywałem.Mój komputer popsuł się poprosiłem o pomoc moją siostrę.Ona zna się lepiej na komputerach lepiej niż ja ale ona też
nie potrafiła naprawić komputera.Musiałem więc podłączyć stary komputer i siostra pomogła mi zainstalować potrzebne oprogramowanie.Teraz używam gorszego komputera ale na szczęście mogę korzystać z internetu"
I'm sorry that i didn't write so long.My computer was broken.I asked for help my sister,becouse she is better in komputer than me but she also couldn't repeir computer.Now,I use old,worst computer but fortunately i can use internet. (16202)| Małgosia, lat 29 | data: 18.11.2010, godz: 15:19 |
Domyślam się, że ta ładność dot.wnętrzna? Diabeł jako anioł Boży zanim się zbuntował, był z pewnością piękną istotą zewnętrznie, wnętrza nie będę zgadywać. Jako Zły, daleki od Boga, można domniemać...stracił urodę.
Nie uważasz, że nie ma co się pocieszać, że jest się trochę ładniejszym od Diabła? Stawiajmy sobie wyżej poprzeczki....
Też się zastanawiałam nie raz co jest, że nie mogę nawiązać dobrej relacji, trwałej. Odkrywam, że potrzebna jest do tego wola Boża, ale i krytyczne spojrzenie na siebie, poprawianie się, a przy tym świadomość własnej wartości.
Prosty przepis? Może tak, może nie. (16201)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |