| Monika, lat 36 | data: 22.10.2010, godz: 14:51 |
Karino i Marcinie modlę się za Was.
Karino napewno przedłużą Ci umowę. Teraz takich osób jak Ty Polska potrzebuje.
Powiem Wam boję się sytuacji politycznej w Polsce. Boję się tej agresji, braku szacunku do Jarosława Kaczyńskiego. Przecież zginał Jego brat. To Pan Premier publicznie powinien przeprosić Jarosława Kaczyńskiego. Ksiądz Jerzy Popiełuszko mówił Zło dobrem zwyciężaj. Czy Platforma naprawde chce z Polski zrobić szpital psychiatryczny. Czy nie wiedzą że wladza to służyć a oni chcą Polakami rządzic i zrobić niewolnikami.
Kiedyś oglądałam film o Janie Pawle II i tam ksiadz Tomasz mówił ze nam Katolikom nie wolno nienawidzić, że mamy kochać. Jan Paweł II mówił że Solidarność to miłość.
A władze sieją nienawiść. To Platforma sieje nienawiść nie PiS. (15780)| X | data: 22.10.2010, godz: 12:16 |
xyx
Jesli w szkole,w jakiejś klasie,grupa uczniów bardzo źle się zachowuje i wszyscy mają najnizszą ocene z zachowania,to czy jest to wina wychowawcy tej klasy-człowieka,którego powszechnie uważa się za bardzo dobrego?Nie..
I to nawet jezeli sobie nie radzi,bo nie ma predyspozycji do pracy w tym zawodzie,bo to przecież nie o to chodzi..On wciąż pozostaje dobry..
A może za dużo zła i niesprawiedliwosci na świecie?Moze nie są zachowane proporcje,bo-wydawałoby się-iż dobrych ludzi,a więc i dobra,jest więcej i tym samym tego zła nie powinno byc aż tyle,na każdym kroku wręcz spotykanego..?
Niestety,zbyt wielu się jedynie wydaje,ze są dobrzy i stąd to nieustanne zadawanie tego...małorozsądkowego pytania.
Poza tym jest jeszcze tajemnica i pewnych pytan się nie zadaje i to jeszcze tak często.. (15779)| Monika, lat 36 | data: 22.10.2010, godz: 10:58 |
X restauracja była prawdziwie włoska i miałam okazję poznać właściciela dzieki koledze. Niestety kolega był zonaty i zakończyłam związek. Chciał mnie nawet zaprosić do Paryża do kolegi którego też miałam okazję poznać, ale dostałam propozycje pracy kelnerki na sylwestra w hotelu w którym pracowałam, wiec to było ważniejsze. Nie mieszkałam z tym facetem mieszkałam pzy hotelu i pilnowałam pracy, chociaż mi proponował przeprowadzke. Ważniejsze dla mnie od restauracji były wartości moralne i szacunek do Jego żony. Najbardziej w życiu jestem pewna tego że nie chcę być dla mężczyzny drugą kobietą. Wolę być samotną kobietą. A jak jakaś kobieta musi mieć faceta niech sobie ma. Ach gdybym mogła być zdrowa i pracowac na wycieczkowym statku. A gdybym miała smykałke do jezyków to pilotką wycieczek. Poznawanie nowych ludzi, turystów jest wspaniałe. A co Ty porabiasz ?
(15778)
Ileż można patrzeć na wpisy Łukasza, modlitwy mu nic nie dadzą dopóki nie weźmie się sam do roboty.
Matka Św Augustyna Św Monika modliła się 15 lat o nawrócenie syna.
Nie mniej jednak lepiej było by dla Łukasza aby załatwił "kilka spraw" jak najszybciej w końcu szkoda życia jest krótkie a 15 lat do dużo. (15777)
Xyz odsyłam do jakiegoś podręcznika od logiki. Skoro Bóg dał ludziom wolną wole to ludzie stanowią o rzeczywistości która ich otacza.
Popatrzmy od drugiej strony a co chciał byś aby Bóg jako dobry Ojciec załatwił wszystkie problemy jakie nas otaczają, przecież to nie możliwe aby wszyscy byli zadowoleni no bo jak spełnić prośby np obydwu stron konfliktu. Można jeszcze Obarczyć Boga za choroby za kalekie dzieci. Pomyśl czy przypadkiem na choroby i narodziny kalekich dzieci maja wpływ czynniki za które my ludzie jesteśmy odpowiedzialni?
Np Matka pali w ciąży papierosy, dziecko rodzi się kalekie a potem pretensje ze Bóg wcale nie jest dobry tylko jest jakimś tyranem bo niby dlaczego moje dziecko jest kalekie. W mojej okolicy jest fabryka mebli gdzie kobiety pracują przy lakierach, innych środkach chemicznych czy myślisz ze ta praca przy chemii nie ma żadnego wpływu na ich płodność, a potem to najlepiej się żalić gdzie ten dobry Bóg (konieczność pracy i brak pieniędzy to inny temat ale czy za cenę zdrowia?)
Zdanie które reprezentujesz wynika z krótkowzroczności, braku wnioskowania przyczyno skutkowego. Czy ty wo gule szukałeś przyczyn tej niesprawiedliwości "za oknem". Czynników składających się na dana sytuacje jest wiele.
Masz racje najprościej popatrzeć za okno i powiedzieć gdzie ten dobry Bóg, trudniej pomyśleć a już chyba nie możliwym do wykonania w tym przypadku jest wzięcie się porostu do roboty? (15776)| xyx | data: 22.10.2010, godz: 09:04 |
do wpisu( 15839 )krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pl data: 21.10.2010, godz: 21:30, IP: 217.98.20.20
"Czy Ty na serio uważasz ze za istota problemów o których piszesz stoi Bóg jako dobry Ojciec. a tak poza tematem polecam sobie poczytać jakiś podręcznik do "nauki logiki, teorii mnogości" sam przerabiałem i nauka logicznego myślenia jest potrzebna nawet w kwestii wiary czy relacji z Bogiem. Bo powiedz mi jeśli Bóg jest dobrym kochającym Ojcem i jednocześnie obarczamy go za całe zło w naszym życiu to coś tu jest logicznym absurdem."
A czy ty serio uwazasz , ze Bog jest dobrym wyjrzyj przez okno i zobacz ile jest niesprawiedliwosci i zla wiec myslisz ze Bog jest dobry? (15775)
Szczęść Boże,
Proszę ludzi dobrej woli jak tylko to możliwe powtarzać jak najczęściej w sercu lub pozdrawiajcie się tymi słowami wzajemnie.Te słowa mają wielką moc ratowania świata przez całkowitym upadkiem duchowym i moralnym.
"PŁOMIEŃ MIŁOŚCI JEZUSA I MARYI NIECH PŁONIE W SERCACH NASZYCH - TERAZ I NA WIEKI"
(15774)| Marcin | data: 21.10.2010, godz: 22:39 |
Prosze o modlitwe,ostatnio mam problemy ze zdrowiem i inne troski tego swiata zaciemniaja mi głowe...Jak dobrze że jest Ten Obraz,on ratunkiem,czcijmy Go codziennie choc przez chwile. (15773)| karina | data: 21.10.2010, godz: 22:23 |
Moniko bede sie modliła za Toba bys znalazła pracę...
a Ty modl sie o moją gdyz umowa się konczy i nie wiem czy dostane następną a sytuacja w urzędzie nieciekawa.. i nowe wybory nic nie zmienią na lepsze.
(15772)| X | data: 21.10.2010, godz: 22:13 |
Chyba nie widok z okna miał decydujące znaczenie w kwestii wypowiedzianych przez A.Merkel słow o upadku koncepcji społeczeństwa wielokulturowego..?Wydaje się,że było cos jeszcze...Otóż,po wygranym przez Niemców meczu z Turcją,udała się Ona do szatni niemieckich pilkarzy,by pogratulować im zwycięstwa(niby)..Tam sfotografowała się z piłkarzem pochodzenia tureckiego,ktory był półnagi-bez koszulki...No i wygląda na to,ze pani kanclerz obejrzała Go sobie dokładniei i stwierdziła,ze.."wątły jakiś.."Coz,kultura kulturą,ale..gdzieś tam ten..."furor Theutonicus"(szał wojenny Germanów)..A nie wiadomo,co..."przyszłosć przyniesie.."
I jak wtedy realizowac swoje plany przy udziale tak cherlawych cudzoziemców...? (15771)| X | data: 21.10.2010, godz: 21:49 |
do Łukasza
Jesli mozesz,nie pisz:"Gazeta Wyborcza",nie wymieniaj tutaj tego tytułu.
Widziałem w tvp stronę tytułową dzisiejszego nr-u tego ś....a,którego sam nie czytam,a i innym polecam(nieczytanie)...Byly tam słowa-w tytule:"cinkciarz,kapuś,zamachowiec.."Bardzo blisko stąd do napisania:"upośledzony,niepoczytalny,wariat-zamachowiec."Oczywiście,w ten sposob nie napisanoby,ale mniej więcej cos takiego się sugeruje...A jezeli nawet nie,to jest to próba zbagatelizowania tego zabójstwa,wmówienia,ze sprawa nie jest poważna i w taki sposob nie nalezy jej traktowac..
Myślę,że w tekscie nie bylo głebszej refleksji nad tym,co się stalo;nie było-może nawet jakiegokolwiek-współczucia...Pewnie było za to ubolewanie z tego powodu,ze"incydent ten",z"wariatem"w roli głównej,to teraz będzie"na rękę"J.Kaczyńskiemu i PiS-owi;ze dla nich to teraz''woda na ich młyn.."?
I to teraz głowna bolączka''GW"i całego tego..skupiska...
(15770)| Agata | data: 21.10.2010, godz: 21:44 |
Do Łukasza
Łukasz, proszę Cie, nie użalaj się... Jeśli chcesz wiedzieć, kobietom nie podobają sie mężczyzni, którzy się nad sobą wiecznie użalają. A wiesz dlaczego? Bo to jest niemęskie. Idąc dalej tym rozumowaniem: kobiety szukają męskich facetów. Tyle. Mozesz być brzydki i źle ubrany, ale jeśli będziesz męski, to masz każdą księżniczkę. No, prawie każdą.
Odsyłam do 'dzikiego serca'.
Pozdrawiam:) (15769)
Łukasz nie o to chodzi, można się dobrze ubierać być wygadanym i przystojnym a jednocześnie nie mieć dziewczyny bądź nie umieć być w związku. Poczytaj tą książkę ode mnie.
Moim zdaniem powinieneś sobie uregulować relacje z Bogiem, odpowiedzieć na kilka pytań, czego dla Ciebie chce Bóg, czego ty chcesz dla siebie, z czego wzięły się twoje problemy?
Czy Ty na serio uważasz ze za istota problemów o których piszesz stoi Bóg jako dobry Ojciec. a tak poza tematem polecam sobie poczytać jakiś podręcznik do "nauki logiki, teorii mnogości" sam przerabiałem i nauka logicznego myślenia jest potrzebna nawet w kwestii wiary czy relacji z Bogiem. Bo powiedz mi jeśli Bóg jest dobrym kochającym Ojcem i jednocześnie obarczamy go za całe zło w naszym życiu to coś tu jest logicznym absurdem. (15768)
Witam
Do tej pory zastanawiałem się co jest ze mną nie tak.
Dostrzegłem pewne rzeczy, których wcześniej nie widziałem.
Ja owszem uważam, że nie jestem przystojny i mogę nawet szczerze dodać tak jestem brzydki ale czy to jest mój problem i czy takim problemem powinienem się martwić.
Wiele razy dostrzegłem mężczyzn brzydszych ode mnie mających ładne dziewczyny i nigdy nie rozumiałem dlaczego tak jest , ale po głębszym namyśle rozważyłem różne możliwości i wiem dlaczego nie mam dziewczyny. Skoro jestem brzydszy powinienem tą wadę nadrobić innymi zaletami np. rozmową , to dzięki niej można dużo zyskać i dużo zależy od rozmowy, a ja skro nie potrafię rozmawiać nie znajdę dziewczyny ponieważ nie mam jak się nauczyć rozmawiać i tak na marginesie nie potrafię rozmawiać a następnym aspektem jest również ubiór ponieważ słysząłem, że źle się ubieram albo ubieram się jak dziad i tu zaczyna się gorszy problem ponieważ nie potrafię się ubierać i nie znam się na modzie i nie będę potrafił sam się po ludzku ubrać jak młody 26 letni chłopak. I ciężko jest samemu zmienić swój styl ubierania ponieważ nie wiem jak powinien prawdziwie on wyglądać.
Nie mogąc zmienić tych dwóch skłonności jak rozmowa i ubiór pozostaje mi być samemu i w samotności bez możliwości poznania dobrej dziewczyny
Pozdrawiam Łukasz (15767)| X | data: 21.10.2010, godz: 18:26 |
Monika
Możesz się do mnie zwracać jak chcesz-jest mi to obojętne.Nie sposób mnie urazić.
Przeczuwałem,ze odpisując,zrobisz to mniej więcej w taki sposób..Wierz mi jednak,iż pisząc do Ciebie,wcale nie o Ciebie mi chodziło...Zapytaj innych-myśle,że potwierdzą..
I nie wymawiaj przy mnie słów:"wyzsze wykształcenie","salon.."
"Prawdziwa włoska restauracja'',"prawdziwe włoskie wino.."Mam nadzieję,że tamten kolega był,czy tez,okazał się być,"prawdziwym kolegą'"?
Cóż,na punkcie "prawdziwosci''mam małego bzika i stąd ten.."odjazd" (15766)| Monika, lat 36 | data: 21.10.2010, godz: 16:17 |
Szanowny Panie X przepraszam za użycie wobec Pana słowa nie zdając sobie sprawy że mogę Pana urazić. Natomiast Łukasz ma 26 lat więc nie mogę wobec niego użyć takiego słowa. Jeszcze raz Pana przepraszam, napisałam tak dla żartu nie mając zadnych intencji. Dziekuje jednocześnie za zwrócenie mi uwagi, bo zapomniałam, że są różni mężczyźni. Pan z pewnością ma wyższe wykształcenie więc moze powinnam uzywać bardziej inteligentnego języka. Co do złośnicy to raczej jestem zwykłą obecnie bezrobotną więc nie znam sie na salonowym języku. Z wyrazami szacunku. (15765)
Konieczna pełna mobilizacja - prośba o poparcie sondażu przeciwko in vitro
Na stronie internetowej Gazety Wyborczej znajduje się sondaż na temat in vitro. W chwili obecnej 70% osób opowiada się przeciwko in vitro. Należy to nadal wspierać, aby trudno było ten sondaż ukryć. Zachęcam do wzięcia udziału w tej sondzie na temat in vitro i opowiedzenie się przeciw. Sondaż znajduje się na stronie:
http://wyborcza.pl/1,75478,8526553,Wyklete_in_vitro.html (po lewej stronie tekstu)
Pozdrawiam serdecznie (15764)| chwila | data: 21.10.2010, godz: 15:10 |
Mój wpis 15832 do Ewy
(15763)| X | data: 21.10.2010, godz: 11:58 |
do Moniki
W"Poskromieniu złosnicy"(nie Łukasza),Szekspira,padają takie słowa:"Tak postępując,ze zbytku czułości można kobietę zabić."
Nie wiem jakie i czy w ogóle ma to odniesienie do męzczyzn?Fakt,że na mnie to akurat"nie działa"i krzywdy najmniejszej poczynić nie może,o niczym nie świadczy...Nie wiadomo jak może byc u innych?
W związku z tym miałbym do Ciebie małą prosbę:czy moglabyś,pisząc cos do Łukasza,na wstępie zwracac się tak:"Kochany Łukaszu"?
Może to będzie jakis sposób...?Bo skoro wszystko inne zawodzi i jest bezsensowne i bezcelowe...A,wiadomo,chcąc pomóc człowiekowi,trzeba próbować to robić na rózne sposoby i wykorzystać wszystkie dostępne środki i możliwości..Gdybysmy tego nie czynili,to przeciez byłoby niewybaczalne..I spokoju sumienia nie mielibysmy i w jeszcze inne,nie wiadomo jakie stany,popadlibysmy... (15762)| chwila | data: 21.10.2010, godz: 10:27 |
Jak zawsze jest druga strona medalu.
I ja ją tylko ukazuję...
Bóg zna nasze mysli, zna dokładnie nasze serca i wie dokładnie czego naprawde pragniemy, czy nam zalezy na jednym czy na więcej, obdaża nas według własnej woli i nie sądzę, żeby prośba o mniej go obrażała, bo to że prosimy o coś, ale o mniej przecież nie musi wiązać sie ze zmniejszeniem wiary w Jego Miłosierdzie, gdyby tak było to Ci którzy proszą o mniej dostaliby tylko to o co proszą albo nic, a dostają więcej, wiem bo bywałam na nocnych czuwaniach na modlitwach o uzdrowienie i ludzie niejednokrotnie nie prosili o uzdrowienie całego ciała tzn. jak ktoś miał problemy z nogami, żołądkiem i problemy skórne to modlił się o uzdrowienie nóg, a potem w świadectwach mówił, że nie ma już żadnego problemu zdrowotnego...
Moim zdaniem bardziej może obrażać brak wdzięczności, nasze złe postępowanie, to że ktoś klepie modlitwy (tak niektórzy klepią modlitwy) i myślą, że to maximum im się należy, bo przeciez się modlą...
a Ojciec Pio czy Św. Faustyna (oczywiście nie chce umniejszać ich osobom) ale nie byli aż żadną z osób Trójcy Św. nie byli Aniołami, więc mogli się mylić
ale oczywiście może być i tak jak piszesz, jak na wstępie to jest tylko podana przeze mnie inna możliwość:)
(15761)| Monika, lat 36 | data: 21.10.2010, godz: 09:54 |
Łukaszu możesz zgłosić się do Rzecznika Praw Konsumentów lub jeśli to jest filia do głównej siedziby banku o nieprawidłowym funkcjonowaniu banku. Powodzenia i zmień bank. (15760)| Artur Wnęk / Artii, lat 35 | data: 21.10.2010, godz: 03:09 |
UWAGA! Zmienilem sobie nr Gadu-Gadu, ten teraz uzywam: 11224197 Natomiast ten: 5467802 jest juz nieaktualny. Artur Wnęk / Artii
(15759)
Odnosnie wpisu nr 15826. Bardzo interesuje sie Marta Robin ale powiem szczerze ze nie znam tej sprawy. Wiadomo jest natomiast z egzorcyzmow ze Adolf Hitler jest w piekle :( biedak, przegral wiecznosc, wlasnie tak Boga mozna skrzywdzic, Dobry Bóg cierpi gdy pochlania nas pieklo ###
czy to prawda ? znalazłam taki post na jednym forum cyt: " MARTA ROBIN STYGMATYCZKA POWIEDZIAŁA , ŻE HITLER OD 1935 ROKU PODPISAŁ PAKT Z SZATANEM .MIAŁ MU SZATAN ZA MORDOWANIE ŻYDÓW OBIECAĆ WŁADZĘ NAD ŚWIATEM . PIUS XII W 1942 ROKU DZIĘKI MODLITWOM Z EGZORCYZMEM ZERWAŁ PAKT HITLERA Z SZATANEM ...WTEDY NASTĄPIŁA PIERWSZA PRZEGRANA HITLERA POD STALINGRADEM..."
(15758)| Artur Wnęk / Artii, lat 35, e-mail: artur.wnek@vp.pl | data: 21.10.2010, godz: 00:18 |
Jednakze pod koniec zycia Marty Robin wyczuwalo sie jej ogromne znuzenie.
Po jednej z luznych rozmow o "zyciu mistycznym" zmeczona powiedziala
Jeanowi Guittonowi:
Jakze jestesmy do siebie podobni! Pan przykuty jest do swoich mysli,
jak ja do cierpienia. No, ale trzeba sprobowac sie poodkuwac,
troche sie rozerwac. Jej glos zalamal sie:
Ktora godzina? Dla mnie jest zawsze noc, zawsze bol.
A przeciez rzeczywiscie Marta nie tylko zaakceptowala cierpienie,
ale prosila o nie. Z samego dna swoich "nocy" wolala, jak ojciec Pio:
"Chce cierpiec, pragne tego". Gdyz uwazala, jak Teresa z Lisieux,
ktora znala na pamiec: "ze jedynie cierpienie moze powolywac dusze do zycia".
(15757)
Polecam ich forum. Duzo wiarygodnych osób. Zaglądają tez pracownicy Mbanku.
http://www.mbank.pl/forum/
Opisz swój problem a ktoś pomoże. (15756)
Witam
Wreszcie mama znalazła pracę, może nie najlepszą ale zawsze coś, martwi mnie, że jak wychodzi z domu przez 8 wraca między 21 a 22, ale zawsze będzie na spłatę zadłużeń mam nadzieję, że w następnym roku mama znajdzie inną lepszą pracę i będzie pracowała tylko na jednej pracy, ale teraz najważniejsze są długi by ja spłacić i w związku z tym, i długami powstał pewien problem niedawno spłaciliśmy kredyt w M Banku i okazało się, że ten kredyt nadpłaciliśmy i widniała inna suma nadpłaty niż rzeczywiście nam zwrócili, a zwrócili nam zdecydowanie za mało , pisaliśmy do Banku reklamacje ale odrzucili , każdy grosz jest dla nas ważny i nie możemy pozwolić by Bank nas oszukał a czujemy się pokrzywdzeni.
Gdzie można załatwi sprawę z Bankiem i jak taką sprawę pozytywnie załatwić bardzo proszę o radę.
Pozdrawiam
Łukasz
(15755)| do Artiego i nie tylko | data: 20.10.2010, godz: 20:14 |
czy to prawda ? znalazłam taki post na jednym forum cyt: " MARTA ROBIN STYGMATYCZKA POWIEDZIAŁA , ŻE HITLER OD 1935 ROKU PODPISAŁ PAKT Z SZATANEM .MIAŁ MU SZATAN ZA MORDOWANIE ŻYDÓW OBIECAĆ WŁADZĘ NAD ŚWIATEM . PIUS XII W 1942 ROKU DZIĘKI MODLITWOM Z EGZORCYZMEM ZERWAŁ PAKT HITLERA Z SZATANEM ...WTEDY NASTĄPIŁA PIERWSZA PRZEGRANA HITLERA POD STALINGRADEM..." (15754)| Kropla | data: 20.10.2010, godz: 17:33 |
"Kropelko codziennie zdarzają się większe i mniejsze cuda. I w Twoim życiu zdarzą się również te cuda. Bądź cierpliwa i ufna i nie słuchaj we wszystkim Łukasza. Wierz mi Kropelko, że jeszcze na świecie żyją faceci ceniący sobie kobiety, które żyją na co dzień 10 przykazaniami. Te niewiasty są jak drogocenne perły. Trzymaj się mocno Kropelko i oczekuj nie oczekiwanego - pozdrawiam Arn:)"
Dziekuje bardzo za miłe słowa,to naprawde wiele dla mnie znaczy.Niestety niewiele mężczyzn chciałoby mieć taką kobiete jak ja :(.Ale może Bóg sie nademną zlituje,chyba że woli żebym była sama.Oby nie. (15753)| Kropla | data: 20.10.2010, godz: 17:29 |
"Słowa Jezusa skierowane do Św. Faustyny: "Im dusza więcej zaufa, tym więcej otrzyma. Wielką Mi są pociechą dusze o bezgranicznej ufności, bo w takie dusze przelewam wszystkie skarby Swych łask. Cieszę się, że żądają wiele, bo Moim pragnieniem jest dawać wiele i to bardzo wiele. Smucę się natomiast, jeżeli dusze żądają mało, zacieśniają swe serca.""
To coś dla mnie bo ja mam chyba za mało ufności.Niby wiem że Pan Bóg może wszystko ale jakoś nie wierze że akurat ja na to zasługuje żeby spełnił moje prośby a zwłaszcza taką jedną.
Zgadzam sie że Łukasz potrzebuje psychiatry.Ja też byłam załamana i psychiatra mi troche pomógł.Warto:) (15752)| Ewa | data: 20.10.2010, godz: 14:08 |
CHWILO,
Oczywiście, że Bóg nie musi nam dawać tego wszystkiego czego pragniemy.
Chodziło mi o coś innego, żeby nie zakładać z góry, że Pan Bóg i tak pewnie czegoś mi nie da, więc "nie warto" się o to modlić. Podałam przykład niewidomego człowieka, który nie prosił Boga o maksimum, czyli w tym przypadku - pełne odzyskanie wzroku, ale o minimum - odzyskanie widzenia tylko w jednym oku. I otrzymał dokładnie to, o co poprosił. Dlatego Św. o. Pio powiedział, że nie należy nigdy zakreślać granic Bożemu Miłosierdziu...bo to Boga obraża, to oznacza, że nie ufamy Mu do końca. Ten człowiek tak naprawdę pragnął odzyskać całkowicie wzrok ( takie było prawdziwe pragnienie jego serca) ale nie zaufał Bogu do końca.
Słowa Jezusa skierowane do Św. Faustyny: "Im dusza więcej zaufa, tym więcej otrzyma. Wielką Mi są pociechą dusze o bezgranicznej ufności, bo w takie dusze przelewam wszystkie skarby Swych łask. Cieszę się, że żądają wiele, bo Moim pragnieniem jest dawać wiele i to bardzo wiele. Smucę się natomiast, jeżeli dusze żądają mało, zacieśniają swe serca."
(15751)| chwila | data: 20.10.2010, godz: 12:36 |
http://www.ptroa.co.il/petition/petition_content.php (15750)| chwila | data: 20.10.2010, godz: 12:36 |
www:uniteddogs.com/stopkillingdogs/#signform
(15749)| :) | data: 20.10.2010, godz: 12:23 |
Obejrzyjcie to koniecznie.
http://www.youtube.com/watch?v=SYFW7A__fdY
I prześlijcie dalej. (15748)| Monika, lat 36 | data: 20.10.2010, godz: 10:52 |
Kochany X nazwałam Łukasza pupilkiem, żeby go dowartościować i pokazać że chociaż ma problemy ze soba to jest kimś ważnym, bo jest stworzeniem Bożym. A to co zrobi ze swoimi problemami to jego sprawa. Tylko niech pamieta że tu mogą zignorować jego wpis. Jeśli w realnym życiu zacznie krzywdzić innych np mszcząc sie to nie będzie już sprawa Żródełkowa ale o wiele poważniejsza. Łukaszu naprawdę udaj się do psychiatry masz delikatny układ nerwowy i nie wiesz jak będziesz reagował. Jeśli wciąż wspominasz wyzwiska z dzieciństwa i nie potrafisz się uporać to dobrze żebyś był pod kontrolą dobrego i uczciwego psychiatry żebyś nie skrzywdził kogoś.
Pan Bóg dał psychiatrów i psychologów żeby nam pomagać ewentualnie do księdza egzorcysty. (15747)| karina | data: 20.10.2010, godz: 10:47 |
Monika
ja zafascynowana jestem Francją jako sztuką, budowlami, paryskimi kamienicami.. i kościołami.
Laicyzacja to fakt postępuje. Ale jak ktos pragnie to znajdzie miejsca kultu, w bazylikach Sacre Ceur gdzie od 120 lat trwa nieustanna adoracja Najs .sakr. , czy w Notre Dame celebrują uroczyście msze sw , ludzie są mocno zaangazowani. Na nieszpory niedzielne jest zapełniony kościół. Równie w polskim kosciele sw Genowefy tamtejszy proboszcz wspaniale celebruje msze sw i Polacy są zaangazowani we mszy co widziałam , nie tak jak u nas połowa stoi z załozonymi rękoma.. Działa we Francji wiele duszpasterstw, ruchy liturgiczne, biblijne i katechetyczne, kosciól jest żywotny takze w Paryzu. I jest tu duzo miejsc kultu choćby kaplica objawień, , sw Wincenty, St Chapelle, - sw kaplica z relikwiami krzyża a poza Paryzem - Lisieux - sw Teresa tam tez byłam u jej relikwiarza, Ars, Asyż, Lourdes, La Sallette, Chartres, Avignion....
katolik znajdzie dla siebie rozne formy duszpasterskie, jesli chce i nie wciągnie się w próżne zycie..Bóg jest wszędzie.
media piszą głownie o złych skutkach laicyzacji szczeg młodzieży francuskiej i pokazują kosmopolityzm, a o tych cichych dobrych stronach juz nie.
Ja przywiozłam dwie butelki wina francuskiego, jedno różowe , jeszcze nie piłam, czekam na towarzystwo w wiekszym gronie:)
Dobrze że sie leczysz, jesli wspołdziałasz z łaską Pana pewnego dnia leki nie będą potrzebne. (15746)| karina | data: 20.10.2010, godz: 10:26 |
Ja tez uwazam ze Łukasz potrzebuje przede wszystkim psychiatry..a tutaj nie znajdzie rozwiązania swoich problemów, moze jedynie odczuc zrozumienie, dostać wskazówki, i pomoc modlitewną..i wielokrotnie to otrzymywał. Jednak to nie wystarczy.. jak widać jego obecnośc chwilami bywa naprzykszająca, gdyż pisze sie w kółko porady, zachęty i ma wrażenie jak do ściany, bo za chwile to samo wołanie Łukasza..i czy to ciągłe wyrzucanie problemów z jego strony naprawdę mu pomaga i podnosi?
Trzeba po prostu nie dać się zapędzić w psychozę bo mimo najlepszych chęci nie jesteśmy w stanie uzdrowić Łukasza. Modlitwa jak najbardziej, powinna być ciągła. (15745)| do łukasza | data: 20.10.2010, godz: 10:00 |
łukasz idź do psychiatry a nie zatruwaj klimatu na źródełku (15744)| chwila | data: 20.10.2010, godz: 09:24 |
Ewo
A można podejśc tak...prosząc Boga o maximum dla siebie możemy obrazić Boga, bo pycha, chciwość i egoizm...ja myślę, że Bóg widzi co nam jest potrzebne i nie musimy modlić się o maximum, bo Bóg nie musi nam wszystkiego dać, a potem jest rozczarowanie i frustracje, bo prosiłem/am jeszcze o to i o tamto a tu nic i głupie pytania a dlaczego Bóg nie daje mi tego czy tamtego...tylko szkoda, że niektórzy to nie doceniają i nie dziękują za to co mają albo dostali tylko chcą więcej i więcej...
(15743)| X | data: 19.10.2010, godz: 22:44 |
do Moniki
Łukasz jest tutaj pupilkiem?
Moze jednak-jeśli we wszystkim mówi prawdę-stanowi pewne memento dla innych...? (15742)
Witajcie
Oświadczam, że to nie tylko wspomnienia z przeszłości i ze szkoły z tego, że mnie dokuczali i ze mnie się śmiali ale to wspomnienia zaczynające się od dzieciństwa a kończące na dniu teraźniejszym, otóż mogę dodać, że byłem świadkiem śmiania się ze mnie i mnie wyzywania właśnie niedawno. Trudno zapomnieć o szkole czy o przeszłości jak w dzisiejszych czasach też się ze mnie śmieją. Jak już wspomniałem nie dawno mało nie dostałem od grupki chłopaków, których pamiętam z widzenia, że już od lat mnie dokuczali i się ze mnie śmiali i jednak im nie przeszło. I co w takiej sytuacji jaj historia znów się powtarza?
Pozdrawiam Łukasz (15741)| Monika, lat 36 | data: 19.10.2010, godz: 19:09 |
Kochany X Łukasz jest Źródełkowym pupilkiem. Gdyby w Polsce jeden drugiego szanował byłoby dobrze. Może tutaj zwraca na siebie za duża uwagę ale możesz ominąc jego wpis i przeczytać inny np proszący o modlitwę. Skąd wiesz czy tutejsze rady nie pomagają mu?
Karino powiem Ci że nigdy nie byłam we Francji ani Paryżu. Chyba mam jakieś wewnętrzne uprzedzenie i nie miałam okazji.Mój brat w podróż poślubną pojechał do Paryża i jest zachwycony. Paryż kojarzy mi się z ludźmi pieknie ubranymi, pełni kultury i wdzięku, ale też za bardzo wyzwoleni moralnie. Ale to tylko informacje z telewizji. Bardzo bym chciała odwiedzić Rzym i Madryt. Z pewnościa zwiedziłabym przede wszystkim kościoły. Teraz nie mogę pić alkoholu bo biorę leki przeciwdepresyjne. Bardzo lubię włoskie i hiszpańskie wina. Kiedyś kolega zabrał mnie do prawdziwej włoskiej restauracji i tam piłam prawdziwe włoskie wino. Nawet moja mama jak wróciła z Rzymu przywiozła mi butelkę wina. Czeka na specjalną okazje. Napewno dopiero jak nie bedę musiała brać leków. Albo symbolicznie wypiję wode lub soczek a rodzina lub znajomi to wino. Traktuję poważnie branie leków bo chcę być radosną osoba. Ostatnio słyszłam, że prawdziwie radosne osoby sa napełnione Duchem świętym i szatan boi się radosnych ludzi.
(15740)| fausta, lat 27 | data: 19.10.2010, godz: 17:46 |
do Upokorzony.
nie wiem czemu ale odnosze wrazenie ze Twoj ostatni wspi to taka kpina ze mnie....moze sie myle.
jak chcesz zamienic zdanie to gg 28605519
Pozdrawiam (15739)
ZAPALMY ŚWIATEŁKO NASZEJ MIŁOŚCI...
Spełnienie w wieczności,
w światłości.
Wszelkie nasze pragnienie dąży do wieczności,
głębokiej wieczności, do światłości.
W te dni Światła kiedy w szczególny sposób myślimy
o tych którzy istnieją już w Światłości.
Zapalmy światełko naszej miłości.
pod tekstem na stronie startowej (Kliknij komentarze)
www.dar.religia.net
Podczas naszej modlitwy wieczornej
w kaplicy klasztornej
- przez gest ofiarowania światła i kadzidła
zaniesiemy te wszystkie światełka
jako dar miłości przed Oblicze Pana.
Ze światełkiem modlitwy.
(15738)| emi | data: 19.10.2010, godz: 15:54 |
Kochani, po raz kolejny zwracam się do Was z prośbą, licząc że i tym razem nie zawiedziecie! :)
Otóż organizuję akcję dla Tomka, który walczy z nieuleczalną chorobą genetyczną. Ze względu na chorobę Tomek musiał zrezygnować ze szkoły, nie spotyka się z rówieśnikami... Tomek niedługo kończy 18 lat, martwi się, że nikt nie będzie pamiętał o Jego urodzinach...
Dlatego organizujemy akcję kartkową dla Tomka. Wystarczy wysłać kartkę z życzeniami na 18-tke! Razem stworzymy "Bombę szczęścia" dla Tomka! Zbierzemy potem te wszystkie kartki i dostarczymy Mu dokładnie w Dzień Urodzin!
Tomek będzie miał 18-tkę już 9 listopada, zatem czasu zostało niewiele...
Proszę, pomóżcie! Za każdy Wasz gest dziękuję!
Szczegóły znajdują się na plakacie http://yfrog.com/74tomekpj (15737)| Upokorzony | data: 19.10.2010, godz: 14:08 |
Fausta lat 27 można się z Tobą jakoś skontaktować ?
Obiecuje że będę się modlił o dobro dla Ciebie.
(15736)
Łukaszu! Na ostatniej Mszy dla samotnych ksiądz miał b.dobre kazanie w którym poruszył wiele spraw które Ciebie dotyczą. Szkoda ze nie byłeś. (15735)| karina | data: 19.10.2010, godz: 13:17 |
Monika
mój pobyt był głownie w samym Paryżu. Hm..jak byłaś to wiesz..
Oczarowana jestem architekturą Paryża. Jest romantyczny, pełen sztuki, artystycznej bohemy,zachwycający swoją kreatywnością.
Ale najbardziej przezyłam chyba duchowe spotkanie ze sw Katarzyna Laboure przy Rue De Bac..a potem spotkanie przy ciele sw Wincentego a Paulo, jakby sie usmiechał a z jego twarzy bije ten niebiański blask. Czuje sie obecność świętych, jakby żywi. Tez modlilam sie za zródełkowe forum Pozdrowienia.
(15734)| Marcin | data: 19.10.2010, godz: 12:47 |
Do Agula lat 26 i Łukasza No tak widac ze Łukasza przerastaja jego problemy,wielu z nas ktorzy czytaja juz od lat to co pisze to wie.Nie jest on zreszta jakimś odosobnionym przypadkiem,dzis duzo ludzi grzeznie w problemach z ktorymi sobie nie radza.Tylko ze 26 letni facet nie powinien ciagle myslec o tym ze ktos sie z niego nasmiewal w szkole bo to bez sensu.
Łukaszu-jeszcze nigdy nikomu wyglad zewnetrzny nie przeszkodził w tym by byc przyzwoitym czlowiekiem (15733)| Agula, lat 26 | data: 19.10.2010, godz: 11:18 |
Przestańcie tak najeżdżać na Łukasza. Wczujcie się w jego sytuację, jak ktoś kto był poniżany tyle lat ma mieć wysokie poczucie własnej wartości? Jesteśmy tylko ludźmi i to normalne ,że w takich chwilach przychodzi załamanie. A Łukasz pisze na forum ,żeby się wyżalić bo nie ma komu ,zrozumcie to wreszcie ,takie wyrzucenie z siebie nagromadzonych przez lata emocji to też swego rodzaju terapia. Łukasz, to co tu napisałeś powiedz Panu Bogu i wykrzycz Jemu cały swój ból a usłyszysz odpowiedź wcześniej czy później . I wierz ,że Bóg odmieni Twoje życie, zmieni twoje myślenie,może postawi na twojej drodze prawdziwych przyjaciół. I pamiętaj ,że dla Boga jesteś piękny bo jesteś stworzony na Jego obraz. Poszukaj jakiegoś księdza najlepiej z Odnowy ,może coś doradzi , wyjaśni tylko przedstaw szczerze sytuację tak jak tu na forum. Trzymam mocno kciuki za Ciebie, nie poddawaj się i walcz o siebie. Będę pamiętać o Tobie w modlitwie. (15732)| karina | data: 19.10.2010, godz: 11:06 |
do roxa
Nigdy nie można się poddać chocby nie wiem jak cięzko było i nic nie wskazywało na lepsze.. nadzieja musi być.
Gdyz nadzieja zadziała znienacka , w chwili w której minie czas próby, gdy sie nie spodziewamy. Wytrwałośc i wiernośc zawsze są nagrodzone, nie zawsze tak jak my oczekujemy w danym czasie ale potem okazuje się ze to było dla nas najlepsze, że warto było tyle czekać, warto było marzyć, pragnąć nawet wtedy gdy dno miski było puste. I to chyba o to w wierze chodzi..
Ciesze sie ze na niektóre rzeczy czekałam latami, bo większa radość i wdzięczność gdy coś przychodzi trudno. Pozdrawiam (15731)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |