Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Maładata: 05.10.2010, godz: 11:20

Święta Rita jest bardzo wielką Świętą! Poraz kolejny mi pomogła! Dziękuję Św. Rito za Twoją pomoc!

(15580)
Artii, lat 35data: 05.10.2010, godz: 01:29

Pewnego dnia Marcie Robin ukazal sie Jezus mowiac:
«To ciebie wybralem, abys przezywala moja Meke w sposob najpelniejszy
od czasu mojej Matki i nikt po tobie nie bedzie jej przezywal w
Kosciele w takiej pelni. Abys mogla przezywac ja calkowicie,
nigdy nie zasniesz, coraz bardziej postepujac w cierpieniu.
Spac znaczyloby porzucic cierpienie. Bedziesz cierpiec coraz bardziej.»

(15579)
gosia, e-mail: malgonia26@interia.pldata: 04.10.2010, godz: 21:49

http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm Link dla Ciebie Łukasz Poproś w szkole aby Ci wydrukowali i będziesz miał gratis:) Pozdrawiam

(15578)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 03.10.2010, godz: 21:15

Witam
Gdzie w Warszawie można kupić taniej konstytucje potrzebną mi do szkoły.
Pozdrawiam Łukasz

(15577)
Katoliczkadata: 02.10.2010, godz: 21:43

Obecnie Kościół zastępuje pojęcie "dziewictwo" pojęciem "czystość" (przedmałżeńska). To czy ktoś ją zachowa czy nie jest jego wyborem. Robi to przede wszystkim dla Jezusa, żeby Go nie zranić grzechem. Jeśli jest z tego powodu wyśmiewany, to dlatego, że w tej kwestii wybrał Jezusa. Ja zachowuję czystość przedmałżeńską w 98% dla Jezusa a w 2% dla przeszłego męża.

(15576)
Innadata: 02.10.2010, godz: 20:28

Dziewictwo być może nie jest aż takim problemem, chociaż niektóre dziewczyny/kobiety sie tego wstydzą.Jednak wiele mężczyzn to docenia,ale niewielu chce czekać do ślubu na tą jedyną wiec to raczej zasady mogą odstraszyc faceta a nie samo dziewictwo.Poza tym komuś sie może wydawać że z 30 letnią kobietą jest coś nie tak skoro sie uchowała.Trudno znaleźć faceta który to doceni.A szkoda,szkoda.

(15575)
Tobiaszdata: 02.10.2010, godz: 20:09

Do Marlena
Raczej wiekszość facetów wolałaby się związać z dziewicą niż z jakąś laską używaną,którą obracało X facetów.
A to ,że gdzieś ktoś sobie pisze lub mówi ,że nie zwiazałby się z dziewicą ,bo one są be itd. myśle że nie jest prawdą,no chyba ,że ktoś ma "nierówno pod sufitem".

(15574)
:), lat 39data: 02.10.2010, godz: 16:46

Od kiedy dziewictwo stało się problemem? To raczej drogocenny skarb, który może być jedynym i niepowtarzalnym darem dla drugiej osoby. No coż w dzisiejszym świecie tematem tabu nie jest seks tylko właśnie życie w czystości przedmałżeńskiej. Szkoda, że niektórzy pomylili dobro ze złem i wyśmiewają to pierwsze...Nie dajmy zniszczyć w sobie tego co piękne:)

(15573)
Małgosiadata: 02.10.2010, godz: 08:44

Wj 23,20-23

Tak mówi Pan:

„Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem. Szanuj go i bądź uważny na jego słowa. Nie sprzeciwiaj się mu w niczym, gdyż nie przebaczy waszych przewinień, bo imię moje jest w nim. Jeśli będziesz wiernie słuchał jego głosu i wykonywał to wszystko, co ci polecam, będę nieprzyjacielem twoich nieprzyjaciół i będę odnosił się wrogo do odnoszących się tak do ciebie. Mój anioł poprzedzi cię i zaprowadzi do Amoryty, Chetyty, Peryzzyty, Kananejczyka, Chiwwity, Jebuzyty, i Ja ich wygładzę”.

Dziś święto Aniołów Stróżów - mojemu Aniołowi i wszystkim Aniołom życzę wiele radości ze swoich podopiecznych i wiele cierpliwości... :)
Jak dobrze, że Was mamy.
A wszyskim Źródełkowiczom życzę dobrego i słonecznego dnia.

(15572)
Marcindata: 02.10.2010, godz: 08:29

Do Oliwia Mnie nie 'martwi' ze dziewczyna jest dziewica,duzo bardziej niepokoi mnie to ze dziewczyny ktore maja 30 i wiecej lat sa tak toporne w checi dania szansy komus kto sie nimi zainteresuje...

(15571)
Oliwiadata: 01.10.2010, godz: 21:56

Wooow, jestem pod wrazeniem. Ja juz straciłam nadzieję, na takich facetów, którzy uszanują dziewictwo 30 letnich kobiet....gdzie wy sie podziewacie mężczyzni?

(15570)
Vroo, lat 31, e-mail: vroo@iq.pldata: 01.10.2010, godz: 21:46

Marlena, a ta dziewica to ma narysowane na czole, że dziewica? Chyba ludzie z innych powodów się wiążą ;-)

(15569)
Facetdata: 01.10.2010, godz: 21:43

Oczywiście!

(15568)
Marlenadata: 01.10.2010, godz: 21:34

Mam pytanie do mężczyzn. Co sądzicie o dziewicy ok 30 lat? Związalibyście się z taką osobą?

(15567)
zbyteczny, lat 28data: 01.10.2010, godz: 19:38

Do Caroline - dzięki za link, fajny tekst z happy endem :) Zwłaszcza to zakończenie, dało mi do myślenia, czy będę kiedyś brał ślub. W artykule stwierdzono, że nie ma czegoś takiego jak powołanie do samotności, być może nie ma, ale póki co w tą stronę kieruje się moje życie. Zawsze chciałem założyć rodzinę, bo sam wychowałem się w szczęśliwej rodzinie. Pozornie niby wszystko jest ok, bo przecież mam dziewczynę, ale ten nasz związek jest bardzo dziwny, a przynajmniej jej zachowanie. Być może nic do mnie nie czuje, to jest bardzo prawdopodobne. Nie wiem jak dalej będzie, choć mam przeczucie że jednak nic z tego.
Dodatkowo, od jakiegoś czasu zauważyłem że moi znajomi, przyjaciele nie mają ochoty utrzymywać kontaktów ze mną, nie wiem czemu. Każdy ma swoje życie, oni przecież mają już swoje rodziny, rozumiem to. Doszło do tego że tak naprawdę nie mam z kim porozmawiać. Czuję się zbyteczny w tym świecie. Przepraszam że rozpisałem się o sobie. Pozdrawiam wszystkich Źródełkowiczów

(15566)
Tiwaz, lat 21, e-mail: peopole@onet.eudata: 01.10.2010, godz: 15:39

do Igła:
Super że są dziewczyny z takimi poglądamy, szkoda tylko ze nie z mojej okolicy

(15565)
natana, lat 26, e-mail: natana09@tlen.pldata: 01.10.2010, godz: 11:55

Witajcie! Mam taką trochę nietypową prośbę ale jestem w Warszawie od tygodnia i szukam jakiegos pokoju do wynajecia w cenie maxymalnie do 600 zł z opłatami. Szukam także pracy stałej bo jak narazie same dorywcze.. Jeśli ktos coś będzie wiedział proszę o maila. Dziękuję serdecznie i pozdrawiam:-)

(15564)
Artur Wnęk / Artii, lat 35data: 01.10.2010, godz: 03:03

Ale jakze dluga i trudna jest to droga!
Bulwersujace swiadectwo zlozyla pewna mloda dziewczyna, ktora odwiedzila
Marte Robin w kwietniu 1927 roku, pelna zachwytu, gdyz miala wstapic
do zakonu, obudzila w Marcie rozdzierajacy zal.

Oto jej relacja:
Nasze rozstanie bylo bolesne. Marta siedziala na brzegu lozka,
plakala i trzymala mnie w ramionach.

Byl to czas, kiedy przykuta do lozka Marta bala sie zostawac sama
w domu, kiedy wszyscy wychodzili w pole.
Powtarzala z rozpacza: "Nie nadaje sie do niczego!"

* * *

z ksiazki: "Nieruchoma podroz" Jeana Antiera, str.70

(15563)
Artur Wnęk / Artii, lat 35data: 01.10.2010, godz: 00:41

Jezus uobecnia sie ze swoim zbawieniem przez Ducha Swietego.
To Duch Swiety sprawia, ze jest w tobie nowe zycie, ze jestes i czujesz
sie dzieckiem Bozym. On chce cie poprowadzic za Chrystusem i
wyposazac cie w Jego moc.

"A nadzieja zawiezc nie moze, poniewaz milosc Boza rozlana jest w
sercach naszych przez Ducha Swietego, ktory zostal nam dany" (Rz 5,5)
"Albowiem wszyscy ci, ktorych prowadzi Duch Bozy, sa synami Bozymi" (Rz 8,14)

Pan obiecal, ze Ojciec Niebieski da Ducha Swietego tym, ktorzy Go prosza (Lk 11,13).
Czy chcialbys uczynic to teraz?

Jest jeszcze jedno prawo, bez ktorego nie moze rozwijac sie nowe zycie w tobie!

(15562)
Artii, lat 35, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 01.10.2010, godz: 00:38

Przeszedlabym gory i doliny, zeby opiekowac sie chorymi i okazac im milosc. Marta Robin

(15561)
martyna, lat 30data: 30.09.2010, godz: 22:13

Proszę Was o modlitwę za mnie, mam przejściowe problemy zdrowotne, które utrudniają mi codzienną egzystencję zwłaszcza pracę. Poza tym tak bardzo bym chciała otrzymać szansę na poznanie bliżej pewnej osoby.., nie mogę w tej chwili nic zobić bo los tak sprawił że w tej chwili to niemożliwe, pozostaje mi tylko czekać, zaufać Bogu i mieć nadzieję..., a to jednak takie trudne.. Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich!

(15560)
Monika, lat 36data: 30.09.2010, godz: 19:09

Konstanty. Pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłam Krzysia bardzo chciałam go poznac i chociaz kolezanki utrudniały mi to dopiełam swoje i zapoznałam sie z nim. Swoja natarczywoscia zainteresował sie mna. Ale jak sięgnę pamiecia siedzielismy razem w samochodzie i wtedy zapytał się mnie czy jestem rozczarowana. Powiedzialam ze nie ale zaczęłam mówić jakieś bzdury. Chyba już wtedy zaczęłam bujać w obłokach i mieć zaburzenia. Na studiach było dobrze bo grzecznie chodziłam na wykłady , czasami impreza ale cześciej przebywanie u kolezanek. Raz na babskim wieczorze spiłam się i tak się rozkleiłam że koleżanki położyły mnie spać. Teraz widze że kiedy na balu na zakończenie studiów kolega mi się oświadczył moja odpowiedź była objawem zaburzenia. Był dobrym facetem a kiedy w dniu balu miał egzamin i musieliśmy sie spóźniź na bal a była telewizja i szampan, powiedziałam ze nie ma problemu ze możemy sie spóźnić i jego egzamin jest ważniejszy. Poszłam na Mszę świetą on na egzamin i zdał a później sie bawiliśmy do rana. Część mojego serca została w Kielcach piekne miasto i ludzie sympatyczni. Szkoda że Kraków jest tak reklamowany a dlaczego nie Kielce? Podobno nazwa Kielc wiąże sie z Swietym Krzyżem. Może to przez Łysicę?

Teraz biorę leki i mam nadzieje ze wszystko sie ułoży. Może pojadę na wymarzona Orkney? A może jakiś Bosman pozwoli mi pracować na wycieczkowych statkach?
Zycie jest piękne żeby tylko było zdrowie.

(15559)
Carolinedata: 30.09.2010, godz: 16:02

Natknęłam się ostatnio na ciekawy, optymistyczny artykuł na temat samotności:
http://www.katolik.pl/index1.php?st=artykuly&id=2536

pozdrawiam cieplutko :)

(15558)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 30.09.2010, godz: 15:04

Witam
Mama straciła pracę i jutro jest ostatni dzień w pracy , mama jest załamana i zrozpaczona proszę was o modlitwę.

(15557)
alana181@wp.pldata: 30.09.2010, godz: 12:57

GDYBY ALKOHOL MÓGŁ SIĘ PRZEDSTAWIĆ I PRZEMÓWIĆ

(15556)
Do Drogich Singli data: 30.09.2010, godz: 12:35

oraz do będących w niepewnych lub toksycznych związkach:

Witajcie -> Gorąco polecam Wam książkę - poradnik 'Poszukiwany Poszukiwana' autorstwa Henry Cloud. Jest to niezwykle budująca i co najważniejsze praktyczna książka na temat rozwoju własnej osobowości w relacjach z innymi, o przyczynach spotykania niewłaściwych osób, o umawianiu się na randki i o tym jak działać tak aby rzeczywiście 'siać aby zbierać'. Nawet jeśli ktoś nie będzie chciał stosować się w 100% do programu jaki proponuje autor, naprawdę warto pochłonąć treść, gdyż jest w niej wielka wartość psychologiczna i życiowa. Poprostu moga nam się otworzyć oczy. Autor jest chrześcijaninem i konsekwentnie trzyma się zasad moralności jaką wytycza Ewangelia i o jakich mówi również Kościół Katolicki na temat życia przedmałżeńskiego i w małżeństwie. Warto przeczytać od początku do końca, nawet jeśli pewne fragmenty np. początkowe bezpośrednio nas nie dotyczą. Oby Pan Was strzegł i prowadził drogą ufności.

(15555)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 29.09.2010, godz: 22:55

Uzdrowienie jest w Jezusie.
"W Jego ranach jest nasze zdrowie."
Zapraszamy Cię na Msze Świętą z modlitwą o uzdrowienie.
Czwartek 30 Września 2010, godz. 19:00
Kościół Wszystkich Świętych
Plac Grzybowski 3/5
Pozdrawiam Łukasz

(15554)
Marcindata: 29.09.2010, godz: 22:25

Tak się zastanawiam co ma zrobić człowiek który w sercu ma pragnienie świętości,drugiego człowieka i stabilizacji w sprawach materialnych jeśli mimo upływu czasu jakoś"nie wychodzi"....

(15553)
alana181data: 29.09.2010, godz: 21:34

Do Łukasza
Zgadzam się z wypowiedzią Ani.Łukaszu nasze modlitwy nie wystarczą musisz sam też działać

(15552)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 29.09.2010, godz: 16:07

Witam
W tym miesiącu zerwałem z nałogiem masturbacji , są pokusy, ale jakoś daję radę.
Już tydzień bez masturbacji, nadal nachodzą mnie pokusy i dlatego proszę jeszcze o modlitwę w tej intencji.
Pozdrawiam Łukasz

(15551)
Artur, lat 33data: 29.09.2010, godz: 13:57

Do alana181@wp.pl,
Dzięki za Twój wpis. Po przeczytaniu takich mądrości - aż chce się życ;)
pozdrawiam

(15550)
alana181@wp.pl, lat 38data: 29.09.2010, godz: 12:23

Bywamy nieszczęśliwi,na własne zamówienie,nie z powodu złego świata,strasznych ludzi czy przeciwności losu.Choć prawdopodobnie do końca życia będziemy obwiniać wszystkich i wszystko za niedostatek szczęścia,sami jesteśmy dla siebie żródłem największych utrapień i zmór,które gaszą w nas radość życia.
Wygrażamy na silne mrozy i wielkie upały,a to przecież takie nadzwyczajne dary,zsyłane nam za friko.Raz tylko się trzeba wcisnąć w ciepłą czapkę,raz założyć okulary przeciwsłoneczne.Klniemy na nasze rządy,a przecież sami je wybieramy.Narzekamy na zarobki,a przeciez normalnie trzeba ludziom średnio jednego dolara na dzień do przeżycia,a każdy z nas ma parę razy więcej.
Biadolimy na dzieći,a przeciez takich slicznych jak nasze nigdy nie będzie.Przejmujemy się tym co mówią ludzie a przecież nikogo z nas nie zawleczono na krzyż.
Rzadko głośno śpiewam,a szkoda,bo melodie niosą nas na inne brzegi,których nie znamy,na których nie bywamy.Nie tańczymy codziennie,bo nie znamy gejzerów radości,jakie mogą buchnąć z nas przy salsach i rumbach.Jesteśmy przeciętnie porządni,przeciętnie pracowici,przeciętnie mściwi i w rezultacie przeciętnie nieszczęśliwi.Gdzieś w ciemnym koncie naszego mózgu szatan podpowiada nam bezsłownie,że może uda nam się przeżyć życie jeszcze raz.To obecne jest byle jakie ,ale to następne....Przezywamy więc to życie nie tak jak chcemy,ale tak jak wypada.Pocieszamy się trochę marzeniami i snami,czasem zaryzykujemy totolotka.
Jeżeli tego dnia nie przeżyjesz szczęśliwy,żaden następny nie będzie lepszy.Kto dziś mija się ze szczęściem,mija się także z Panem Bogiem,dla którego DZiś jest najbardziej rzeczywiste.
Może więc śpiewać? Zatańczyć w poniedziałek ?(co za herezja ,tańczy się tylko na weselach i na dyskotekach )Na pewno Bóg chce naszego szczęścia na co dzień,nie tylko w jakies wyjątkowe dni.Pozwólmy sobie na szczęście dziś,zróbmy taką radość sobie,ludziom i Panu Bogu.

(15549)
Tomek, lat 36, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 28.09.2010, godz: 19:40

Od dziś Wasze adresy e-mail prezentowane na Źródełku są w kodzie strony prezentowanie w sposób zakodowany. Mam nadzieje ze wprowadzone zabezpieczanie okaże się skuteczne przez niepożądanym działaniem robotów spamerskich.

(15548)
Łukasz, lat 33, e-mail: cichawoda8@o2.pldata: 28.09.2010, godz: 15:47

Pozdrawiam serdecznie;) http://www.youtube.com/watch?v=HOcTyMbZv40 Proszę i oczekuje realnej pomocy. Z góry ogromnie dziękuję!!!:)

Film ten pokazuje moje piękne, choć trudne i niepełnosprawne życie. Opowiada o miłości, o mojej miłości do Boga, ludzi i całego życia, które jest ogromnym darem Boga szalonej i niepojętej miłości. Bóg się nie pomylił, że pozwolił mi żyć na tym Bożym choć szalonym świecie. On powołał mnie, bym był świadkiem Jego pięknej i niewymownej miłości. Reżyserem tego filmu jest absolwent Akademii filmowej w Warszawie Piotr Szatyłowicz. Operatorem kamery był Maciej Sowilski. Promotorem i opiekunem artystycznym jest Józef Gębski. Mam cichą nadzieję, że opublikowanie tego filmu w internecie przeniesie mi jakąkolwiek pomoc i odmieni moje niełatwe życie. Może spełni się jedno z moich marzeń o których opowiadam w tym filmie. Życzę Wam miłego oglądania i czekam na komentarze i wszelką formę pomocy. Niech Bóg niewysławionej miłości, zawsze i wszędzie Wam błogosławi kochani moi. Poniżej prezentuję swój apel o pomoc.

This movie shows my beautiful, albeit difficult and disabled life. He talks about love, about my love for God, people and life, which is a huge gift from God crazy and incomprehensible love. God is not a mistake that allowed me to live in this crazy world but God. He called me, I was witness to his beautiful and unspeakable love. Director of this film is a film graduate of the Academy in Warsaw, Piotr Szatyłowicz. Cameraman was Maciej Sowilski. Promoter and protector of artistic Jozef Gebski. I have a silent hope that the publication of this movie on the Internet will take any help and I will change my life difficult. Can be fulfilled one of my dreams which are telling in this film. I wish you a nice view and I look forward to your comments and any form of assistance. Niewysławionej God of love, always and everywhere bless you my dear. Following is its call for help.
Proszę, pomóż mi !!!!

Jestem Łukasz Cichocki, od urodzenia niepełnosprawny, niesprawność rąk, nóg i trochę mowy. Dobrze obsługuję komputer i Internet za pomocą specjalnego sprzętu na głowie. Potrzebuję pieniędzy na potrzebne, kosztowne sprzęty, które nie zawsze są refundowane, wyjazdy i rehabilitacje. Obecnie zbieram na trudną i skomplikowaną operacje na mózgu, która by jeszcze bardziej ułatwił moje niepełnosprawne życie. Spowodowała by że bym nie miał tych mimowolnych ruchów, które bardzo utrudniają funkcjonowanie. Koszt tej operacji to minimum 90 tys. zł. Plus rehabilitacja. Taka operacja i intensywna rehabilitacja na pewno by polepszyła moją samodzielność i sprawność fizyczną. Potrzebny jest pilnie też nowy, dobry komputer, mój ma już ponad 6 lat
Jeśli jesteś dobrym człowiekiem o wrażliwym sercu i chcesz mi pomagać, to będę ogromnie wdzięczni za każdą pomoc. Niech Bóg miłości zawsze Wam błogosławi. Moje GG: 1898532 , e-mail: cichawoda8@o2.pl, skype: cichawoda8. Jeżeli masz jakiekolwiek pytania, pisz śmiało na wszystkie odpowiem. Czekam na 1 zł co miesiąc od każdego z Was, dla Was to niewiele a dla mnie to będzie bardzo dużo. Więcej szczegółów na moim blogu: www.lukaszcichocki.blog.onet.pl CZEKAM!
Jeśli chcesz i możesz mi pomóc finansowo, to z Góry składam serdeczne wielkie dzięki!!! Oto podaję konto, na które można wpłacać swoją złotówkę: Tu są 2 filmiki o mnie: http://www.youtube.com/watch?v=T5wpY4lVuvU
http://www.youtube.com/watch?v=SyjU69Ubhc0

Bank PKO Nr rachunku:

37 1020 1592 0000 2202 0028 7789
ul. Młodzieżowa 28 09-100 Płońsk

Ogromnie wierzę w Wasze wrażliwe i kochające serca!!! Za wszelka pomoc składam Wam serdeczne Bóg zapłać! Za każdego z Was obiecuję swoją modlitwę. Łukasz Cichocki

Kochani moi! Info dla tych, którzy chcą wpłacać pieniążki zza granicy: Numer rachunku w formacie IBAN, to numer rachunku odbiorcy składający się z 26 cyfr, poprzedzony kodem ISO kraju. W przypadku Polski kod ISO to "PL". Numer rachunku w formacie IBAN powinien wyglądać następująco: PL XX XXXX XXXX XXXX XXXX XXXX XXXX ( w miejsce X należy wstawić numer rachunku odbiorcy). Natomiast w przypadku PKO Banku Polskiego kod SWIFT/BIC to "BPKOPLPW".
Z góry serdecznie Wam dziekuje kochani Łuki

Please help me!!

I'm Lukasz Cichocki, disabled from birth, failure of the hands, feet and some speech. Well handles the computer and the Internet using special equipment on the head. I need the money needed, expensive equipment, which are not always reimbursed, tours and rehabilitation. At present, collect the difficult and complex operations on the brain, which would further facilitated my life with disabilities. Caused by that would not have these involuntary movements, which are very difficult to function. The cost of this operation is a minimum of 90 thousand. zł. Plus rehabilitation. Such surgery and intensive rehabilitation he would have improved my self-reliance and physical fitness. Urgently needed is a new, good computer, mine is now over six years
If you're a good man with a sensitive heart and want to help me, I will be very grateful for any help. May God bless you love always. My GG: 1898532 , e-mail: cichawoda8@o2.pl, skype: cichawoda8. If you have any questions, feel free to write to all the answer. Waiting for an zł every month from each of you, for you are few and for me it will be very much. More details on my blog: www.lukaszcichocki.blog.onet.pl WAITING!
If you want, and you can help me financially, it is a great mountains a heartfelt thanks! Here I give an account for which you can deposit your buck: There are 2 videos of me http://www.youtube.com/watch?v=T5wpY4lVuvU http://www.youtube.com/watch?v=SyjU69Ubhc0

PKO Bank Account number:
37 1020 1592 0000 2202 0028 7789
Ul Młodzieżowa 28 09-100 Plonsk

I greatly believe in your tender and loving heart! For all the help I submit to you a warm God bless! For each of you promise to his prayer. Lukasz Cichocki

(15547)
Kropelkadata: 28.09.2010, godz: 13:31

Dziękuje za słowa otuchy Arn :).

(15546)
Aniadata: 28.09.2010, godz: 13:21

Do łukasza
łukaszu czy ty cokolwiek robisz by wydostać się z nałogu masturbacji? Najpierw trzeba wymagać od siebie, żyć modlitwą, czasem podjąć post. Na nic modlitwy źródełkowiczów jeśli będziesz robić co ci się podoba.

(15545)
Konstantydata: 28.09.2010, godz: 13:09

Właściwie to już jest pozamiatane. Byłem głupi, a może, w gruncie rzeczy nigdy nie myślałem poważnie i serio o rzeczach podstawowych. Mimo mojego wieku a mam już po 40 sporo, wciąż jestem chyba wiecznym chlopczykiem z piaskownicy. Oczywiscie zgrywam się, że tak nie jest. Udaję macho lub każdego innego zależnie od okoliczności, ale w gruncie rzeczy jestem wiecznym , bojażliwym chłopczykiem. to typowe dla wspólczesnych facetów. Udają lub tłumaczą, że to nie ich wina , taki świat, , kobiety, ojciec, który był, lub go nie było, matka nadopiekuńcza lub nie dająca miłości, kłamliwa. Tylko to ja decyduje teraz o moim zyciu nie ma na niego wpływu ani matka, która żyje lub nie, ani ojciec i to ja decyduję czy wybieram to lub co innego. To moja i tylko moja decyzja. gdy pisze się z kimś, zna sie poglądy kogos takiego i zachowuję sie tak nie inaczej to już śmieszne, bo nie wiadomo co chce się przez osiągnąć. Osiąga się jedno---dno.

(15544)
to jaaaadata: 28.09.2010, godz: 11:18

Do Pavel
oczywiście każdego dnia mysle o śmierci,chociaż jestem jeszcze bardzo młoda,wedłog innych zdecydowanie za młoda na śmierć(:Myśle o tym jak to bedzie,co to właściwie jest odłączenie duszy od ciała,co bedzie potem,itd.Okolicznośći cóż,...myślałam o tym jak bede umierać niezależnie czy umnre jako staruszka leżąc w łóżku czy zgine np.jutro idąc do pracy.Ale myslenie o śmierci o innych ludziach którzy umieraja czasem jako dzieci nawet skłania mnie do poszukiwania czym właściwie jest życie jaki sens to ma i czy wyjście za mąż to jedyny cel w życiu i tak wazny że przysłania mi radość dnia codziennego.
I jeszcze jedno.Staram sie kazdego dnia prosić Chrystusa o to abym dostąpiła Jego Miłośierdzia w chwili mej śmierci niezależnie w jakich okolicznościach ona nastapi i kiedy.Ufająć Mu można spokojnie powierzyć własną śmierć Panu i myśleć o niej bez leku.Jednakże w gorszej sytuacji jesteśmy my którzy tu pozostajemy i przeżywamy śmierć bliskiej osoby.Tak te osoby którzy zostają sami.Czasem to bol nie do zniesienia....

(15543)
Agatadata: 28.09.2010, godz: 01:50

Do Pavel
Mnie się czasami zdarza prosić, żeby Wszechmocny zabrał mnie do siebie, tak po prostu, bo tęsknię za nim... W okolicznościach dość spokojnych...

(15542)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 27.09.2010, godz: 22:51

Witam
Proszę Was o modlitwę za mnie w intencji uwolnienia mnie z grzechu masturbacji.
Łukasz z Warszawy

(15541)
Marcindata: 27.09.2010, godz: 22:26

Nie wiem jak wy ale ja dziś mam jakąś małą traumę.Z jednej strony Jezus wzywa do świętości a z drugiej moje "ziemskie"sprawy idą jakąś koślawą drogą.... Dobranoc

(15540)
Arndata: 27.09.2010, godz: 20:09

Do Kropelki nie martw się na zapas. Pewnego dnia spotkasz swojego mężczyznę, takiego jakiego pragniesz. Pragnienia są jak czyny w zarodku. Ufaj Jezusowi, Maryi i św. Józefowi we wszystkim. Pozdrawiam Arn:)

(15539)
Kropelkadata: 27.09.2010, godz: 12:27

To nie jest takie proste,wysokie poczucie własnej wartości pomaga.Ale uważam że ogólnie ludziom którzy starają sie żyć wg przykazań Bożych jest trudniej znaleźć tzw drugą połówke.Kto teraz chce tak żyć?zachowac czystość do ślubu,nie stosować antykoncepcji,modlić sie itd.ja w swoim środowisku czuje sie nierozumiana w tej kwesti :(.Do tego faktycznie jestem nieśmiała,a zwłaszcza w stosunku do mężczyzn,może dlatego że wychowywałąm sie wśród samych kobiet i od małego czułam onieśmielnie w stosunku do mężczyzn.Na siłe sie nie zmienie,nieśmiałąość to część mojej osobowości.No i mam troche niską samoocene:(.Pewnie bede całe życie sama mimo że marze o założeniu rodziny.A co do wypełnienia jesiennych wieczorów to zamierzam sie zająć nauką,bo mój kierunek studiów jest dosyć wymagający :).

(15538)
Justynadata: 27.09.2010, godz: 12:18

kiedys tu pisałam ze prosze o modlitwę za moja rodzine o nawrócenie męża, i bardzo proszę o to nadal, czasami tyle mnie kosztuje by nawiązać dialog z mężem, on w ogóle unika rozmów , udaje ze jest ok i nie chce wiedzieć ze nas rani . Czasami nie mam siły na to wszystko bo wszystko zalezy od tego jaki ma dzisiaj humor, a ja nie mam prawa się zle czuć, być zmęczona i chora. Ciężkie jest życie żony "samotnej" .
Wiem ze szczęśliwa mama to szczęsliwe dzieci ale jak to zrobić? serdecznie pozdrawiam!

(15537)
paveldata: 27.09.2010, godz: 11:16

Zdarzył się naprawde straszny wypadek. Zgnielo wielu mlodych ludzi. Czy zdarza wam sie myslec o wlasnej smierci np. kiedy ona nastapi? Jak? W jakich warunkach?

(15536)
Monika, lat 36data: 27.09.2010, godz: 08:53

Ewo dziekuję za Twój wpis. Ale komlepsy może wzbudzić także druga kobieta. Na przykład wpadł mi w oko jeden facet i drugiej tez. Pierwsza jest nieśmiała i flegmatyczna i nie potrafi od razu podejść i zagadać potrzebuje czasu i osfojenia. Druga od razu podchodzi i zagaduje delikatnie pokazuje swoje atuty. Zakłada bluzkę z dekoltem niby mały ale w kobiecy sposób umie pokazać co ma w środku. Ta pierwsza z bólu nic nie mówi tylko idzie do kościoła i z bólu płacze i modli sie. Druga też sie modli i działa. Koło tej pierwszej też krecą sie mężczyzni nawet umie flirtować ale gdzies w głębi czuje że kocha tego innego. Nie może oszukiwać innych facetów a faceci tez nie kwapia sie zeby walczyć o kobietę.
Bardzo podobał mi sie film Tylko miłość. Nie pamietam imienia tej aktorki ale utozsamiałam sie z piosenkarka, która kochała adwokata i nawet została ranna w jego obronie to dla mnie dowod jej miilości. Co do Małgosi Kożuchowskiej nie lubie jej jest za idealna.
Z filmu Brzydula utożsamiam sie z Wioletta, szalona i niesamowita i świetnie sie ubiera. A Brzydula podziwiam jej intelekt i faktycznie prawdzwie kochała syna Prezesa i dla Niego wszystko robiła. I była ambitna.
A tak naprawde ma fajnie Smerfetka ona jedna a wokoło sami faceci. Tylko czy ona któregoś kochała ?

(15535)
Marcindata: 27.09.2010, godz: 07:08

Do Anka Hmm...ciekawa opcja:)

(15534)
Ankadata: 26.09.2010, godz: 22:24

Marcin data: 26.09.2010, godz: 18:54, IP: 94.246.126.181


tam mowiac o samotnosci to wlasnie zblizaja sie dlugie samotne wieczory jesienno-zimowe.Czy potraficie je drodzy single Zrodelkowicze jakos tworczo przezywac?Jak macie jakies pomysly to napiszcie:)

odp. Marcinie,a może by tak ewangelizować w internecie...? :)Jesień - zima szybko Ci minie...! :))

(15533)
bobikdata: 26.09.2010, godz: 19:46

A co ma zrobić facet, któremu choroba osłabia wzwód? Czy może zawrzeć związek małżeński? Jeżeli nie, to jak się z tym pogodzić? Jak ma przeżywać swoją samotność?

(15532)
Marcindata: 26.09.2010, godz: 18:54

tam mowiac o samotnosci to wlasnie zblizaja sie dlugie samotne wieczory jesienno-zimowe.Czy potraficie je drodzy single Zrodelkowicze jakos tworczo przezywac?Jak macie jakies pomysly to napiszcie:)

(15531)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej