Witam
Zachęcam do zamówienia zestawu Intronizacyjnego Jezusa Króla Polski,
w e-mailu napisz zamawiam zestaw Intronizacyjny Jezusa Króla Polski i podaj adres do wysyłki a dostaniesz cały pakiet Intronizacji Jezusa Króla Polski , w pakiecie jest książka zawierająca cały tekst Nabożeństwa Intronizacyjnego, śpiewnik, płyta na której są nagrane pieśni ze śpiewnika, ulotka informacyjna wraz z modlitwą o Intronizację i jest jeszcze obraz figurki Jezus Król Polski do tego powinnismy tylko dokupić świece jako symbol światłości Jezusa. I możemy przystąpić do odprawiania Nabożeństwa Intronizacyjnego.
Nabożeństwo Intronizacyjne oraz inne książki materiały dotyczące Dzieła intronizacji rozprowadzają:
BIURO ZAMÓWIEŃ:
Tel. 012 285 60 98; 012 266 27 64
e-mail: Biuro@rozalia.krakow.pl
(14580)| chwila | data: 25.07.2010, godz: 10:12 |
LM
to jak nie czytasz i nie rozumiesz to proszę nie zarzucaj komuś czegoś co nie miało miejsca
a X chyba za wcześnie cię pochwalił co jest dla ciebie zgubne jak widać z treści
i z ta szczerością to też może zrób sobie rachunek sumienia
(14579)
Wiecie co...
Odnośnie tej niepotrzebnej sprzeczki to powiem tyle, że jeśli ktoś chce z kimś się posprzeczać to się wymieńcie numerami gg, podawajcie swoje e-maile i piszcie tam, bo tutaj nie każdemu chce się czytać tego typu wpisów, których jest dużo, gdy się kłócicie. Więc moim zdaniem lepiej by w ten sposób rozmawiać na prywatnym gruncie, gdzie nikt nie będzie tego czytał, a Wy powiecie sobie co chcecie.
Odnośnie abstynencji to również uważam, że ma ona wielką wartość. Nie mówie tutaj o tym, by w ogóle nie pić alkoholu, bo jestem tego zdania, że raz na jakiś czas tak okazyjnie i w małych ilościach to można wypić. Ale generalnie to się zgadzam. (14578)| teodozja | data: 25.07.2010, godz: 09:19 |
Dzisiaj w w kościele ksiądz czytał kazanie nt. abstynencji - jaką ona ma wielką wartość. Eh, czy to dotrze do wielu ludzi, w tym również do młodzieży? :/ (14577)| X | data: 24.07.2010, godz: 23:50 |
do krzysztofa
"Właściwie nie wiadomo,co pisać..."
A może wiesz,tylko ta...granica dobrego smaku..?Przekroczysz ją i od tej pory będziesz już inaczej postrzegany,a tego byś nie chciał...A poza tym mówiłeś przecież,że każdy powinien zajmować się tylko sobą,czy też,przede wszystkim,sobą...I ktoś mogłby Ci zarzucić,że przeczysz sobie,a tego też byś nie chciał...Więc najlepiej powiedzieć,że nie wiadomo,co pisać...Tak łatwiej,"bezpieczniej..."
(14576)
X przecierz napisałem dalej
"Upominanie innych też jest czasem potrzebne jednak umiejętnie i w granicach dobrego smaku."
Nie doczytałeś?
Powiedz mi skąd ty to wywnioskowałeś chodzi o to : "...mówił-wg Twego życzenia-jaki to on słaby,grzeszny,beznadziejny i w ogóle najgorszy ze wszystkich..."
Zresztą nie pisz już z której mojej wypowiedzi to wynika bo ta dyskusja nie ma najmniejszego sensu, i nic dobrego tu nie wnosi. (14575)| chwila | data: 24.07.2010, godz: 22:49 |
LM
to ja teraz po słowach X wiem o co biega...i odebrałaś to tak jakby biorąc wszystko do siebie...niestety nie przemyślałaś co napisałam pomyliłaś się
(14574)| X | data: 24.07.2010, godz: 22:46 |
do krzysztofa,lat 24
Gdyby każdy z piszących tutaj zajmował się tylko sobą,mówił-wg Twego życzenia-jaki to on słaby,grzeszny,beznadziejny i w ogóle najgorszy ze wszystkich i gdyby trzeba bylo to czytać(pod przymusem),to ja bez wahania poszedłbym w ustronne miejsce i sobie w...no,powiedzmy,zrobił coś bardzo,bardzo złego... (14573)| chwila | data: 24.07.2010, godz: 22:42 |
Krzysztofie
Nie, nie jest tak jak Ty myślisz ...chodziło o wiarę...i w związku z jego słowami...tyle w tym temacie
(14572)| chwila | data: 24.07.2010, godz: 22:37 |
LM
a uważasz ze ja nie zostawiam czyjegoś postępowania Bogu skoro tu była wczesniej
o tym taka dyskusja
nie wiem jak Ty czytasz jak ty rozumiesz chyba nic nie rozumiesz nadal chociaż już myślałam że jest inaczej
nie wysilaj się z wielokropkami nie marnuj czasu
(14571)| chwila | data: 24.07.2010, godz: 22:28 |
Łukasz Łukasz
napisałam już o co chodziło i żebyś już zawsze trzymał się tej dobrej drogi, cieszy Twoja obecna postawa, więc przemyśl co ja uważam
a tak dla twojej wiadomości ja np. pochylam się nad pijaczkami, którzy leżą na ulicy, sprawdzam czy im pompka pracuje, inni nie zwracają na nich uwagi, dla ludzi to margines, żule itp. oczywiście różni są to ludzie pijący jednym zdarzyło się inni piją częściej nawet tłuką rodzinę, ale od tego jest Policja, Sąd, dla mnie w danym czasie jest to człowiek, który może potrzebuje pomocy medycznej (ja nie jestem ze służby zdrowia) i ja nie przekreślam takich ludzi, więc pomyśl czy mogłabym przekreślić Ciebie?
(14570)| X | data: 24.07.2010, godz: 21:56 |
Do LM
Chwalisz Łukasza za wspaniałe efekty,które osiągnął i to w krotkim czasie...
A ja muszę pochwalić Ciebie,bo widzę,że z Tobą już nie jest tak źle,jak to wiele razy przedstawiałaś...
Wniosek taki wysnuwam,min.na podstawie tego,w jaki sposób odpowiadasz Chwili...Wydaje mi się,że człowiek słaby,"cierpiący",tak nie odpowiadałby...Myślę,że to świadczy o tym,iż tak naprawdę to jesteś silną osobą...
A to"pozdrawiam",po tych wielokropkach,to jakies chyba takie...niezupełnie szczere..? (14569)
Chwilo
Pisze o tym w ten sposób bo widzę tutaj osoby, łącznie z tobą które w mojej ocenie być może subiektywnej ciągle próbują pokazać innym ich blednę postępowanie, myślę ze najlepiej byłoby gdyby każdy zajął się sobą.
Upominanie innych też jest czasem potrzebne jednak umiejętnie i w granicach dobrego smaku.
Właściwie nie wiadomo co pisać do tak zwanych proroków napominających wszystkich wkoło którzy zapominają upomnieć sobie. (14568)
Nie ma się o co kłócić jeśli chodzi o samobójstwo i myśli samobójcze. Nikt przy zdrowych zmysłach nie robi czegoś takiego. Trzeba być naprawde załamanym człowiekiem, by myśleć o odebraniu sobie życia, a już tym bardziej, by zrobić coś takiego. Mnie też czasem takie myśli męczą, ale czy bym się na to odważyła to nie wiem, bo nigdy się nie odważyłam, a muszę przyznać, że czasem jest mi naprawdę źle, ale nie będę tutaj wypisywać o swoim życiu. Każdy ma jakieś problemy.
Każdy ma szansę poprawy, Bóg nie potępia nikogo. Nawet w więzieniach księża odprawiają Msze, udzielają spowiedzi i Komunii Świętej; rozgrzeszają grzeszników i to tych najbardziej grzesznych, bo przecież w więzieniach przebywają złodzieje, mordercy i inni złoczyńcy. Ale Bóg jest miłosnerny i każdemu potrafi wybaczyć. (14567)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do X Do chwila (14566)| chwila | data: 24.07.2010, godz: 19:24 |
LM
chyba pomyliłam płeć (jakoś tak)
tak trochę jeszcze w nawiązaniu do...na litość a gdzie ja napisałam, że piętnuję samobójców....napisałam o religii !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
co może już zostało zauważone w końcu...ja osobiście wolę się za nich pomodlić za ich dusze
i dobrze by było, najpierw przemyśleć to co się czyta a potem...
(14565)| Alys, lat 21 | data: 24.07.2010, godz: 18:01 |
Iksie no to po mnie, mieszkam blisko Starogardu Gdańskiego, jest takie małe, piękne miasteczko między Tczewem, a Stg, taka perła Kociewia:) Choć małe, ale gościło wielkich ludzi, pewnie niedługo już jeden z nich będzie świętym.
No Iks staram się powtarzać, że On jest Siłą, która sprawia, że wciąż idę i Nadzieją, że wciąż ufam. Jednak zbłądziłam, ale jutro postaram się wszystko naprawić. Nawet ostatnio mamutek zauważyła, że coś nie tak. Zawsze wychodząc z domu zakładałam różaniec na palec. Ostatnio zdarzyło mi się o tym zapomnieć, mama wyszła za mną i powiedziała, że będzie lepiej jak go wezmę, jest spokojniejsza, gdy wie, że mam go ze sobą.
Uciekam, idę na noc do koleżanki, hi w końcu zwierzenia nocą, to bardzo pomaga:) (14564)
Miłość wielką jest wartością
gdy bliźnim dajemy
żywot staje się radością
szczęście znajdujemy.
To miłości przykazanie
dał nam sam Bóg w niebie
ważne innych miłowanie
nie samego siebie.
Taka prawda oczywista
ponad wszystkie czasy
płynie niczym woda czysta
przez łąki i lasy.
P.S. Nie piszcie bym podała źródło skąd powyższy wierszyk wzięłam i od kogo pochodzi, bo to moje własne "dzieło" ;) (14563)| Bernadetta, lat 27, e-mail: benia45@op.pl | data: 24.07.2010, godz: 17:23 |
Fajnie, że nie którym udaje się spotkać tą włąściwą osobę :) Pozdrawiam wszystkich cieplutko :) (14562)| chwila | data: 24.07.2010, godz: 15:19 |
Marcinie
Bywa tak, że nawet osoby, które tu się poznały, pobrały rozstaja się.
Jednak warto czasem pomodlić się i np. pomyśleć co byś chciał usłyszeć od tej właściwej osoby, żeby mieć pewność, że to właśnie ta i to usłyszysz hmm może nie każdemu jest dane, ale możesz to usłyszeć ...bez obaw zdrowotnych:) chyba wiesz, tak działa Duch Św.
wtedy jest szansa na nierozczarowanie dana osobą, oczywiście dalej trzeba dbać o jak najlepszą jakość tego związku
(14561)| chwila | data: 24.07.2010, godz: 14:46 |
LM
To co dzielisz samobójstwo na próbę samobójcza bo akurat kogoś odratowano...
Jako katolik powinieneś wiedzieć niektóre rzeczy, ale mam wrażenie że nie wiesz stąd to nazewnictwo albo dziwne, że należysz do Kościoła i jako świadomy Katolik uważasz, że to co w nim zawarte jest pomyleństwem i tworem głupich...bo ja tego nie wymyśliłam, tylko religia w której jak widać się obracasz, ale co Ty o niej wiesz ...
od wieków było tak że właśnie wiara była jakby barierą ochroną przed samobójstwem, a księża nawet odmawiali pochówku takich osób, bo w katolicyźmie jest to grzech przeciwko samemu Panu Bogu i nie ważne z jakich powodów popełniony, myslenie o tym tez jest złem, tak mówi religia jak kto to odbiera to już ...
(14560)| chwila | data: 24.07.2010, godz: 14:20 |
Krzysztofie lat 24
Chyba myślałam,ale zapomniałam napisać ze to tylko do Łukasza,
a aktualnie nie mogę napisać na czyjąś pocztę
Łukasz sam o tym pisał tutaj publicznie i pisał o braku wiary u innych...i to o nie było wytykanie jego przeszłości tylko jakby konfrontacja jednego z drugiem w obliczu nauki Kościoła a nie moim widzimisie...poza tym u niego nie było tylko myślenie...chociaż jako katolik powinieneś wiedzieć,ze nawet samo myślenie o tym jest złem i może lepiej zejdźmy już z tego:)
(14559)| X | data: 24.07.2010, godz: 14:14 |
Marcin
....bo ja nie.. (14558)| X | data: 24.07.2010, godz: 14:13 |
Marcin
Mówiłeś,że wszystko,czy też wiele Cię ciekawi,masz rozległe zainteresowania...
A interesujesz sie też może.....kobietami..? (14557)| X | data: 24.07.2010, godz: 14:08 |
Do Marcina
Pamiętasz jak Ci mowiłem,że Holandia dwa razy przegrała w finale mistrzostwo swiata w piłce noznej,choć byla tak blisko..?Teraz przegrała po raz trzeci i też była blisko...Do trzech razy sztuka...Następnej szansy pewnie nie będzie,choć,kto wie...?
A Ty podobnie możesz przegrać,ale...życie,jesli wciąż będziesz tylko rozpamiętywał niedobre doświadczenia z przeszłości,zawód,jaki ktoś Ci sprawił itp.Jeżeli nadal będziesz myślał tak jak obecnie,no to,wybacz...skończysz jak ta Holandia..ktora chyba już sie nie podniesie.. (14556)| X | data: 24.07.2010, godz: 12:03 |
do Alys
Mam dla Ciebie dwie wiadomości:złą i dobrą...Zla jest taka,że niedawno rozmawiałem z czlowiekiem,ktory z pelnym przekonaniem twierdzil,ze juz niedlugo,na dniach,nastapi wielki kataklizm w efekcie ktorego,nie tylko Gdansk,ale iznaczna czesc Pomorza(az po Starogard Gd.),znajdzie sie pod woda grzebiąc wszystkich grzeszników,niewiernych,tych,którzy-jego zdaniem-nie chcą się upokorzyć...Mówił chyba poważnie,bo swojej córce mieszkającej w Gdańsku,kazał się stamtąd jak najszybciej wyprowadzić i budować dom na działce należącej do Niego...
Dobra wiadomość jest taka,że ja w to,a raczej Jemu,nie wierzę...Nie wierzę,bo ten człowiek to fundamentalista(kiedyś o Nim wspominałem)...I tak,np.to upokorzenie pojmuje w ten sposób,że wszyscy powinni się zbuntować i nie przyjmowac Komunii Sw.na stojąco,tylko koniecznie klękać,tak jak On to robi...Jeśli ludzie tego nie robią,to wszystkich powinna spotkać kara i wszyscy do piekła...Uważa On,że dzisiejsi księża i biskupi to moderniści,którzy prowadza lud ku zgubie,ku zatracie...Zakonnice,które przyjmują komunię na stojąco-do piekła...
Człowiek ten codziennie idzie na Mszę Sw.i do Komunii...Trochę to dziwne,bo wiem,że z pewnymi osobami się pokłócił i do końca ich życia,nie odezwał sie do nich...Kiedyś też,gdy kradli mu jabłka z sadu,to kopał głębokie doły,by tamci w nie powpadali..Mogli przecież zrobić sobie poważną krzywdę..Widać nie myślał o ,tym,a tylko kopał i maskował gałęziami..Raz to nawet sam wpadł w jeden z nich i gdyby nie jego mama,to pewnie powiesiłby sie tam...A wię miał tam też jakieś sznury..Ostatnio mi mówł jak to zabijał żmije,jak kiedyś"rozprawiał"się z psami,kotami..
Muszę z Nim jeszcze porozmawiać..może dowiem się czegoś nowego,by np.ostrzec mieszkańców innych regionów przed...nadciągającą zagładą.. (14555)| X | data: 24.07.2010, godz: 11:34 |
do Łukasza
Odnowa w Duchu Sw.,Klub Ludzkiego Zycia,Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich,Bractwo Szkaplerzne,a niedługo pewnie jeszcze coś...?A ja nie należę do niczego...I teraz zaczynam czuć się kimś gorszym...O wiele gorszym!
Czy Twoim zdaniem,mam ku temu powody?Czy nie czujesz jakoś tak..."gdzieś tam",że ktoś taki jak ja,no,że tak powiem,stoi jakby..."niżej"?Chociaż tak trochę niżej...?
A wiesz,ja to nawet nie nosze medalika...Poważnie!Nie mówiąc już o jakichś szkaplerzach...To,że nie noszę medalika mogłaby potwierdzić pewna osoba z którą siedziałem przy tym samym stoliku na stołówce będąc niedawno w sanatorium.Ona pewnie nie zechce,ale,proszę,niech to zrobi,bo wiem,że czyta teraz i wie,kim jestem...
Powiedz mi,co o tym wszystkim myślisz...?Szczerze.. (14554)
Jestem z Warszawy i chciałem Was zapytać gdzie można kupić Figurkę Jezus Król Polski oraz obraz też Jezus Król Polski. Interesuje mnie też figurka Archanioła Michała.
Gdzie można kupić wymienione dewocjonalia.
Pozdrawiam Łukasz (14553)
Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz kto może się zakochać w twoim uśmiechu.
Być może Bóg chciał abyś poznał wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi.
Stań się lepszym człowiekiem. I zanim poznasz kogoś upewnij się, że znasz siebie i że nie będziesz chciał być taki jak on chce, ale będziesz sobą.
(14552)
Bóg jest miłością, kocha każdego z nas i zdarza się, że jak ktoś odłączy się od Niego to Bóg przypomina mu o swoimistnieniu, aby wrócił. Tak też było ze mną. Jestem na źródełko od niedawna, ale myślę, ze to wszystko jest jednym wielkim łańcuchem przyczynowo-skutkowym. Na adonai zaczęłam pisać spontanicznie, jakoś samo z siebie wyszło. Trafiłam tu przypadkiem; można powiedzieć, ze pod wpływem emocji zaczęłam się wypowiadać. Kiedyś nie mogłam żyć bez pójścia do kościoła chociaż raz na tydzień, ale ostatnio trochę się od Boga odłączyłam i można powiedzieć, że się "zachłysnęłam" doczesnością. Niestety ostatnio los zesłał na mnie wiele przykrych rzeczy. Moja mama zachorowała na nowotwór złośliwy, rozpadł się mój związek i długo nie mogłam znaleść pracy, a jak znalazłam to mimo, iż nie narzekam, to jednak nie mam stałej umowy. Bardzo przeżywałam jak mój związek się skończył, nie mogłam sobie znaleść miejsca, chciałam gdzieś komuś napisać, ze jest mi źle, ze mi smutno, itp. No i jakoś się stało, ze trafiłam tutaj. Muszę przyznać, że chociaż jestem tu niedawna to naprawdę mój stan psychiczny się poprawił. Są tutaj naprawdę wartościowi ludzie, którzy pięknie potrafią pisać o Bogu i Jezusie, o ich miłości, którą darzą każdego człowieka. To do mnie dotarło. Poczytałam Wasze wpisy i trochę napisałam od siebie. Zrozumiałam, że nie można się załamywać, bo najwyrażniej tak musiało być. I chociaż jeszcze do niedawna zapominałam o Bogu to teraz zaczyna mnie coraz bardziej ciagnąć do Boga, modlitwy, kościoła. Zamierzam się modlić, iść do spowiedzi, chcę być blisko Boga, bo w Nim jest cała nadzieja. A jeśli chodzi o związek to zdałam sobie sprawę z tego, że najwidoczniej rozpad mojego związku to było zaplanowane dzieło boże, najwyraźniej Bóg mi takie cierpienie przygotował. To, ze nie należę do dziewczyn cieszących się powodzeniem u innych to zapewne też dzieło boże i już się nie przejmuję tym. Wiem, że to, co Bóg mi przygotował jest najlepsze i jeśli mam być do końca życia samotna to niech tak będzie. Natomiast jeśli Bóg przygotował dla mnie męża, któego jeszcze nie znam (lub znam, ale nie wiem, ze to ten) to niech również tak się stanie. Wiem, ze nie warto szukać sobie kogoś na siłę, Bóg nam go ześle jak przyjdzie czas. Obecnie odczuwam samotność i czasem mnie to bardzo boli, ale teraz jestem silniejsza Bogiem :)
Pozdrawiam wszystkich weekendowo ;) (14551)| X | data: 24.07.2010, godz: 09:18 |
do Alys
Zaraz na początku roku napisałaś tutaj jedno krotkie zdanie:"Jezus siłą mą,Jezus pieśnią mego życia",i to,o ile sobie przypominam,dużymi literami...Przyszło mi to na myśl po tym,gdy ujrzałem to u Łukasza...Wtedy odebrałem to jako pewien okrzyk radości,wiary,zawierzenia Jezusowi...Było to takie naturalne,szczere...prawdziwe,"pełne",mimo,iż tylko w paru słowach...
Jestem pewien,że od tamtego czasu nic się nie zmieniło..?Dlatego obecnego"zbłądzenia"jakoś,no...nie traktuję serio,nie chcę traktować,bo wciąż brzmią mi w uszach tamte,Twoje słowa..Brzmią,bo one były i do dzisiaj są nawet słyszalne.. (14550)| Marcin | data: 24.07.2010, godz: 07:01 |
Do młoda żona No tak wspaniałe rzeczy przygotował nam Bog na tej ziemi i w wiecznosci.Jednak co do osob to ...hmm...mam zle doswiadczenia w tym wzgledzie jednak szczesliwi ci ktorzy sie tu spotkali i dali szanse sobie i komuś. Pozdrawiam (14549)
Kochani,
jakieś trzy lata, no może troszkę dawniej, rozpoczęłam wpisy na adonai. Czułam, że szukam czegoś... nie wiedziałam jako to "coś" ma wyglądać, jaki ma mieć kolor, smak, zapach. Zbiegiem czasu, poznawałam wielu wspaniałych mężczyzna, ale nie było w tym tego czegoś co sama nie potrafiłam określić.
Rok później, po wielu próbach, w modlitwie poprosiłam o najlepszego męża dla mnie. Dwa tygodnie później poznałam Jego. Starszy ode mnie, miał przesympatyczny nawyk mówienia "proszę ja Ciebie" - przyznam spodobał mi się już przy pierwszym "cześć"... dziś jestem młodą żoną, zakochaną i kochającą swojego męża:)
Drodzy samotni, poszukujący, szukając tego "czegoś"...proście - a będzie Wam dane. Nawet nie potraficie sobie wyobrazić jaki wspaniałe rzeczy i osoby przygotował dla Was Bóg. Wystarczy poprosić:)
Trzymam za Was kciuki i dołączam się w modlitwie. Niech się Wam wiedzie ;) (14548)| antyx, lat 34 | data: 23.07.2010, godz: 22:58 |
Witam,
dziś wspomnienie św. Brygidy - patronki Europy - autorki Tajemnicy Szczęścia - cyklu 15 modlitw do Chrytusa Ukrzyzowanego, z ktorymi zwiazane są liczne obietnice. Ktokolwiek zmówi te modlitwy podczas roku:
Uwolni 15 dusz ze swej rodziny z czyśćca,
15 sprawiedliwych spośród krewnych zostanie potwierdzonych i zachowanych w łasce.
15 grzeszników spośród krewnych zostanie nawróconych.
Osoba, która zmówi te modlitwy, osiągnie pewien stopień doskonałości.
Już na 15 dni przed śmiercią będzie przeżywała szczery żal za wszystkie popełnione grzechy ze świadomością ich ciężkości.
Na 15 dni przed śmiercią dam jej Moje Najświętsze Ciało, ażeby przez Nie została uwolniona od głodu wiecznego oraz dam jej Moją Drogocenną Krew do picia, by na wieki nie doznała dokuczliwego pragnienia.
Położę przed nią Mój zwycięski Krzyż jako pomoc i obronę przeciw zasadzkom nieprzyjaciół.
Przed jej śmiercią przyjdę do niej z Moją najdroższą i ukochaną Matką.
Przyjmę z dobrocią jej duszę i zaprowadzę do wiecznej radości.
Zaprowadziwszy ją tam, dam jej kosztować z przedziwnej studni Mojej Boskości, czego nie uczynię tym, którzy nie odmawiali tych czy podobnych modlitw.
Trzeba wiedzieć, że choćby kto żył przez 30 lat w grzechu, lecz potem skruszonym sercem odmawiałby pobożnie te modlitwy albo przynajmniej powziął postanowienie ich odmawiania, Pan mu odpuści jego grzechy.
Obroni go przed zgubnymi pokusami
Zachowa mu pięć zmysłów.
Uchroni przed nagłą śmiercią.
Uwolni jego duszę od kar wiecznych.
Człowiek ten otrzyma wszystko, o co poprosi Pana Boga i Najświętszą Pannę
Jeśliby ktoś żył zawsze według woli Boga i musiałby umrzeć przedwcześnie, życie jego zostanie przedłużone.
Ktokolwiek zmówi te modlitwy, uzyska za każdym razem odpust cząstkowy.
Człowiek ten otrzyma zapewnienie, że cieszyć się będzie szczęściem chórów anielskich.
Każdy, kto by innych nauczył tych modlitw, nie będzie nigdy pozbawiony radości i zasługi, ale one trwać będą wiecznie.
Tam, gdzie odmawia się te modlitwy, Bóg jest obecny swoją łaską.
==========================================
A oto bardzo dobra strona o świetej Brygidzie szwedzkiej zawierająca wyżej wspomniane modlitwy oraz notę biograficzną. Polecam :)
http://mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/sw_brygida/
Pozdrawiam,
antyx
(14547)| Arn | data: 23.07.2010, godz: 21:14 |
pola, lat 36
"Jak dalej życ ?Skoro kolejny raz miłośc nie odwzajemniona .Dlaczego?"
Po protu musisz żyć dalej Paolo i trzymać się w pionie. Dlaczego... bo miłość na tym świecie gaśnie. Prawdziwa miłość polega na całkowitym oddaniu i poświęceniu tej drugiej osobie, a to nie jest łatwe - to wymaga prawdziwego rozciągnięcia się na krzyżu w codzienności nie tylko, gdy jest dobrze, ale przede wszystkim gdy jest źle. A dzisiejsi ludzie w większości to pieprzeni egoiści, którzy miłość rozumieją w kategoriach wszystko dla mnie i dla mojego nadmuchanego ego. Pozdrawiam Arn.
(14546)| pola, lat 36 | data: 23.07.2010, godz: 19:44 |
Jak dalej życ ?Skoro kolejny raz miłośc nie odwzajemniona .Dlaczego? (14545)| Monika, lat 36 | data: 23.07.2010, godz: 19:22 |
Panie Jezu moga mi mowic nie ma pracy, nie ma pieniedzy nie ma milosci nie ma dobrych facetow nie ma porzadnych kobiet moga probowac niszczyc Kosciol ale nigdy nie zniszcza Krzyza Jezusa Chrystusa z mojego serca i umyslu. Bracia Franciszkanie zawsze pozostanie Wasza radosc doskonala. Swiety Ojcze Pio niech ziemia stanie sie Domem ulgi w cierpieniu.
Prosze o modlitwe za wrzesniowa pielgrzymke Benedykta XVI do Wielkiej Brytanii. Spedzilam kilka dni w Glasgow Szkoci i Anglicy potrzebuja naszej modlitwy. My potrzebujemy u nich pracy, bo u nas Elita pracuje jak by miec kase i nie pracowac a Szkoci i Anglicy potrzebuja naszej modlitwy i swiadectwa ze Jezus zyje w kosciele katolickim.
Polecam dobry artykul w Milujcie sie, ktory odpowiedzial mi na wiele pytan po wizycie w katedrze protestanckiej. Powiem ze zszokowa mnie brak tabernakulum i miecz na krzyzu i kogut na szczycie katedry. Poczulam sie tak obco ze zaczelam wolac Jezu gdzie jestes. Dopiero w kosciele katolickim odzyskalam pokoj. (14544)
No niestety dzisiaj znowu silny upał. W pociagu czy tramwaju mogłam się ugotować. U mnie w pracy na szczęście jest klimatyzacja, chociaż już 2 razy w te wakacje się od niej rozchorowałam, a w mojej pracy ciężko jest pracować z chorym gardłem, bo moja praca polega głownie na mówieniu.
Aż miło się czyta wpisy jak nie ma tutaj kłótni. Nie kłóćmy się, w końcu to katolicki portal i powinniśmy dawać świadectwo zgody ;)
A na poprawe humoru wierszyk:
Pragnę zapomnieć to co uciekło
nie chcę przeszłości pamiętać
me życie już od niewoli zbiegło
gdy diabeł chciał mnie opętać.
Złu się nie poddam, będę walczyła
pomaga mi bóg codziennie
wielka odwaga, w dobroci siła
rozsiewam dobro promiennie.
Dobro jest dzisiaj potrzebne światu
chociaż ludzie nie chcą go brać
chcę oddać ten dar siostrze i bratu
ziarno na świecie trzeba siać.
Będę jak oka w głowie pilnować
tego prezentu co Bóg dał
dawać go innym, nigdy nie chować
łaskę dobroci Stwórca zlał.
Ziarenko owoc obfity wyda
który ogarnie cały świat
zło całkiem zginie, dobro się przyda
i wszystko będzie za pan brat. (14543)
Cześć
Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni. Nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni
(Łk 6, 37)
Przestańcie się sprzeczać i kłócić to nie jest potrzebne, wyciągnijcie ręce do zgody, nie warto Jezus uczył Nas miłości.
Jestem członkiem Klubu Ludzkiego Życia oraz jestem członkiem Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich a teraz też będę członkiem Bractwa Szkaplerznego oraz należę do Wspólnoty Odnowa w Duchu Świętym '' Pójdź za mną",
Postanowiłem też odprawię Nabożeństwo Intronizacyjne Jezusa Króla, zaczynam w Niedziele jest to siedmiodniowe Nabożeństwo podczas, której zapala się świecę, śpiewa się pieśni modli się oraz rozważa się słowo Boże każdego zachęcam do odprawiania Nabożeństwa. Warto też iść do spowiedzi oraz często przyjmować Pana jezusa do swojego serca, mogę też polecić różaniec oraz koronkę do Miłosierdzia Bożego. Jezus jest Królem Polski
>>>>>>>>>>>>>>>>Do Alys, lat 21 (14542)
Chwilo piszesz publicznie na forum wiec dlaczego się oburzasz na to ze odpisałem, jeśli chcesz skierować swoje słowa prywatnie do Łukasza zrób to przez pocztę elektroniczna a wtedy nikt 3 się nie wtrąci np ja.
Ja pisałem o "pisaniu, mówieniu o samobójstwie, myślach samobójczych" a nie o popełnieniu samobójstwa to jest znaczna różnica.
Myślę że nie masz prawa wytykania innym ich przeszłości nawet w celu wyjaśniania ich błędnej postawy.
(14541)
Cóż... trudno opisywać swoja osobę. Nie jestem kimś kto się wyróżnia spośród tłumu. Każdy z nas jest inny. Ja jestem jaki jestem i trzeba mnie poznać żeby to ocenić gdyż ze zdjęcia nie można tego wywnioskować. Nie opisuj kogoś po tym jak wygląda lecz po tym co ma w środku... Moje życie to splot "przypadków" ,które teraz uważam za całkiem zaplanowane działanie Boże... Moje życie nie miałoby sensu bez Boga,miłości,przyjaźni. Wspomnę o kilku osobach...
Jesteśmy pełni ran i pęknięć, ale jeśli zechcemy, Bóg poprzez naszą niedoskonałość potrafi uczynić cuda.
Marzyłem wiele o snach, które nigdy nie ożyły.
Widziałem, jak znikały o świcie.
Lecz te nieliczne, jakie w Bogu się spełniły, sprawiły, że chcę śnić całe życie.
Zanosiłem modlitwy-odpowiedz nie była dana, choć czekałem długo i cierpliwie.
Jednak ta cząstka, co została wysłuchana sprawia, że wciąż modlę się gorliwie.
Ufałem mym bliskim, co łatwo mnie porzucili, zostawiony-płakałem samotnie.
Lecz Ci nieliczni, którzy ze mną zawsze byli, pomagają mi ufać stokrotnie... (14540)
Witam
Ale upał, aż nie da się wytrzymać, a w niektórych autobusach nie ma klimatyzacji i jest jeszcze gorzej, ja już pływam we własnym sosie. A jeszcze może być bardziej cieplej.
A w pracy masakra, jak tu wytrzymać, można się opalać a nawet smażyć, tylko ludzie nie przesadzajcie ze słońcem i z opalaniem oraz z solarium co za dużo to nie zdrowo.
Pozdrawiam Łukasz (14539)
Jezus siłą mą, Jezus pieśnią mego życia ,
Królem wiecznym On, niepojęty w mocy swej ,
w Nim znalazłem to, czego szukałem do dzisiaj ,
sam mi podał dłoń, bym zwyciężał w każdy dzień ,
Jezus zwyciężył, to wykonało się ,
Szatan pokonany, Jezus złamał śmierci moc .
Pozdrawiam Łukasz
(14538)| X | data: 23.07.2010, godz: 14:58 |
Łukasz
Jeśli coś przepisujesz,to podawaj źródło,alo przynajmniej bierz w cudzysłów...
Już kiedyś ktoś Ci to powiedział,a Ty nie posłuchałeś... (14537)| Agnieszka | data: 23.07.2010, godz: 13:41 |
Rozumiem, że w te upały każdemu mogą puszczać nerwy, ale może zamiast jeszcze tu się gorączkować (jakby na dworze było niewystarzająco gorąco) zrobić coś dobrego dla innych? Chociażby starszej sąsiadce, która przecież nie najlepiej znosi upały, przynieść zakupy ze sklepu. Nie udawadniajmy sobie, co kto i komu chciał powiedzieć. Istotą każdego źródełka jest orzeźwianie, a odnoszę wrażenie, że tu mamy do czynienia z gorącymi źródłami....... Trochę dystansu wszystkim życzę (14536)| annett | data: 23.07.2010, godz: 11:26 |
Jestem w obcym mieście. Pracuję, zostawiałam swoje miasto gdzieś daleko. I ostatnio mam ochotę tam wrócić do tego sennego miasteczka, tu nic nie mogę znaleźć. Jakby tu było pusto, tam będąc też doznawałam tego uczucia. Samotność i pustka wkoło choć miałam tam kogoś. Już nie wiem: dokąd iść? Wrócić, czy tu pozostać. Panie- Daj mi mądrość bym dobrze wybrała. (14535)| chwila | data: 23.07.2010, godz: 08:57 |
Krzysztofie lat 24
Może poczytaj dwa razy zanim coś zrozumiesz a dopiero pisz poza tym to było do Łukasza do niego się zwróciłam i z nim rozmawaiałam o jego sprawie wiec już wiecej bez komentarzy wiecej bym prosiła też inne osoby
dla wytłumaczenia to nie było zajmowanie się czyimiś grzechami tylko pokazanie że tak łatwo mówić komus że nie wierzy a...
co do słabości i grzechów... to wybacz ale w kontekście wiary i praktykowania samobójstwo to nie jest ot taka słabość czy grzech dnia powszedniego
Kościół głosi że nasze życie należy do Boga i dawniej za ten grzech ciężki według nauk Kościoła było wieczne potępienie nie było rozgrzeszenia Zbawienia teraz sa ustępstwa ale już się lepiej nie zagłębiajmy w to
(14534)| creative85 | data: 23.07.2010, godz: 08:43 |
Zanim napiszecie coś na tej stronie, posłuchajcie sobie najpierw jakiejś ulubionej piosenki; podobno muzyka łagodzi obyczaje..
Pzdr (14533)| Alys, lat 21 | data: 23.07.2010, godz: 08:21 |
Leo, Iksie pomogliście mi, jakoś tak jaśniej teraz w moim małym rozumku.
Tak na marginesie czytał ktoś Wojnę i Pokój? Pozdrawiam Robaczki:* (14532)| Alys, lat 21 | data: 23.07.2010, godz: 07:57 |
Oj teraz wyszło na to, że moje życie nie ma sensu. Oj niektórzy źle to wszystko zrozumieli. Kocham moje życie, każdy dzień, tylko chwilowo zabrakło najważniejszego pierwiastka. Jestem człowiekiem. Myślę, że będzie wszystko dobrze, że dam radę:)
(14531)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |