| Marcin | data: 20.06.2010, godz: 22:00 |
Do Aga
Ho ho dwa kierunki,no to rzeczywiście facet w tej sytuacji może tylko zaniemówić i pomyśleć:no to po mnie,pozamiatane;):):) (14030)| Paulina | data: 20.06.2010, godz: 21:46 |
do ...
No fakt. Jeśli jest niewykształcona, zaimponujesz jej samą znajomością słów takich jak "alegoria" i "metafora" (lub "kopytko"). Jeśli jest niezaradna... och, misiu! A jak wcisnę ten guziczek tu, to co będzie? Wiesz? Misiu, jakiś ty mądry. Niesamowystarczalna - możesz ją utrzymywać, a ona piorąc ci gacie z wdzięczności będzie piszczeć radośnie gdy kupisz jej rajstopy.
Niestety - gdy kobieta posiada te trzy tak niepożądane przez ciebie cechy facet jest potrzebny do trudnego i niebezpiecznego zadania: traktowania jej jako równorzędnej istoty, partnerki, bez protekcjonalizmu i przedmiotowości. Wiesz, z kobietą można np. dyskutować (jeśli się na czymś nie zna, bo to nie jej dziedzina to sobie doczyta albo wypyta cię dokładnie, wszak rozmowa nie ma na celu udowodnienia, kto jest mądrzejszy tylko wymianę poglądow i pozyskanie nowych informacji). Można z nią gdzieś pojechać i coś zwiedzić. Można ugotować obiad - ona zupę a ty c.d. lub odwrotnie. Można skręcać meble. Grać w karty. Otworzyć biznes. Pojechać na żagle podczas gdy ona będzie wspinać się po górach (wszak jest w stanie przeżyć bez misia przez okres dłuższy niż 24 h) i potem jej wszystko opowiedzieć i pokazać zdjęcia.
No ale jeżeli facet oprócz utrzymywania, wciskania guziczków w urządzeniach domowych i znajomości dwóch trudnych słów ma do zaoferowania tylko cel wiadomy... (14029)
Jezu Chryste, Ty najlepiej wiesz, co niedobrego gnieździ się w moim umyśle, wyobraźni i w sercu. Wiesz dobrze, jak źle się wtedy czuje z tym człowiek i że jest wewnętrznie upominany przez swoje sumienie. Ty sam, powiedziałeś: ,,przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy jesteście obciążeni''. Panie, przychodzę do Ciebie po pomoc. Błagam o Ducha Świętego. Duchu Święty, Ty jesteś Mocą i możesz mnie napełnić szacunkiem do własnego ciała i ciała osób, z którymi chodziłem.Przebacz mi moje wszystkie wykroczenia przeciwko czystości: myśli, pragnienia, intencje, spojrzenia, słowa i uczynki. Ulecz moje złamane serce i serca osób, które zostały przeze mnie skrzywdzone. Oczyść nas i pomóż nam patrzeć czysto na innych. Uzdrów w nas wszystkie zranienia,które spowodowała nasza słabość i grzech. Pomóż nam na nowo powstać i zawierzyć Twojej miłości. Kształtuj nasze serca. Chcę żyć odtąd według Twojej obietnicy ,,Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą".
Umocnij mnie w tym postanowieniu. Amen (14028)| Aga | data: 20.06.2010, godz: 21:03 |
Do Marcina
Ze mną można rozmawiać na wiele tematów. Cenię mężczyzn, którzy potrafią opowiadać o sobie i słuchać drugiej osoby. Są otwarci na rozmowę. Nie stosują łatwych trików typu przeczytam coś w gazecie o gospodarce i zaimponuję jej swoją wiedzą ekonomiczną. Efekt: nie zaimponujesz tym osobie, która studiuje na dwóch kierunkach ekonomicznych. Otwartość i zainteresowanie drugą osobą jest najważniejsze.Np. nie znam się na samochodach, ale mogę posłuchać. Jeśli interesująco przedstawisz temat, będę zadawać pytania i rozmowa się rozwinie.
Co do inteligencji i zaradności: w czasie spotkania..co robisz? studiuję dziennie. A gdzie? tu i tu..aha..jaki kierunek..dwa ekonomiczne.....dalsza część spotkania (są dwa warianty): pierwszy-dziękuję za spotkanie cześć, drugi...jak to robisz? jesteś bardzo ambitna, zostaniemy przyjaciółmi.
Chciałabym by widziano we mnie kobietę. (14027)| Oliwia | data: 20.06.2010, godz: 20:47 |
Agata, Marcin
Niestety, ale musze sie częsciowo zgodzic z gtym co pisze Agata. Kobiety, które w obecnych czasach sa "mądre" i "inteligentne" czyli po prostu nie są głupiutkie i puste, maja o wiele trudniej w relacjach z mężczyznami. mni eosobiści etez jest to trudno zrozumiec, bo przeciez ponoc madra kobiet ato skarb....i co...czyżby mężczyzni jednak ni eszukali skarbu?Wiele razy zauważylam, że dziewczyny, które sa raczej z rodzaju pustych maja mężów, rodziny i całkiem dobrze sie im żyje. A te, które odważą się miec swoje zdanie.....niestety cierpią w samotności. Później nazywa sie je zbyt samodzielnymi kobietami,które nie dają szansy mężćzyzna na rozwinięcie swoich skrzydeł.....ehhh nie rozumiem dzisiejszych mężczyzn!!Jakich kobiet Wy szukacie?Mądrych czy głupich? (14026)| ... | data: 20.06.2010, godz: 20:15 |
jak kobieta bedzie wyksztalcona,zaradna i samowystarczalna to po co jej facet oprocz wiadomego celu?... (14025)
Zapraszamy na relacje z dzisiejszego spaceru i zapraszamy na kolejne:
http://dla-samotnych.pl/?go=spacer14 (14024)| Agnieszka****** | data: 20.06.2010, godz: 18:56 |
Do KObiety!!!!!
Podałam meila do przyjaciela Tadeusza - Leszka , który udostępnił swoje konto , żeby zbierać pieniążki.NIe chcieliśmy zawracać głowy Tadeuszowi. Jest osobą jak najbardziej uczciwą.Można to sprawdzić.
Ale skoro TAdeusz podał swoje konto, jeśli ktoś nam nie ufa, może wysyłać na jego konto.
Ważne, żebyśmy mogli się odwdzięczyć Tadeuszowi za jego pomoc, mądrość , wiarę i doświadczenie, którym zawsze pomagał nam na źródełku. W jego imieniu wszystkim dziękuję za okazane serce i dobroć. (14023)
Przyjdź, Duchu Święty,który jesteś Bożą pieczęcią na moim sercu. Zobacz, jak często dręczą mnie złe myśli. Uwolnij mnie od tych obciążających doświadczeń. Uzdrów mój rozum, moją pamięć i wyobraźnię. Wzmocnij moją wolę. Otwieraj mnie na innych. Napełniaj mnie Bożym pokojem i radością życia. Wlej w moje serce nadzieję. Naucz mnie cierpliwości do siebie. Pomóż mi jak najczęściej karmić się słowem Bożym i Eucharystią.
Amen (14022)| Tadeusz, lat 55, e-mail: nso-czi@wp.pl | data: 20.06.2010, godz: 17:14 |
Do Kobiety
Nr konta jest mój tylko zapomniałem napisać że Tadesz ty moje drugie imię Pierwsze imię na ktorego zarejestrowane jest konto Marek Ziembiński Alior Bank
Nr. 17 2490 0005 0000 4000 2863 8306
(14021)| Marcin | data: 20.06.2010, godz: 14:25 |
Do Agata
Ciekawym o czym mogłbym pogadać z taką inteligentną i zaradną kobietą jak Ty;) Ja mam wielotematyczne zainteresowania i wszystko mnie ciekawi:) Pozdrawiam (14020)| Paulina | data: 20.06.2010, godz: 14:09 |
Do Agaty:
Po prostu często stereotypy bywają silniejsze niż zdrowy rozsądek. Nawet niż chęć przełamania samotności. A jeden z najsilniejszych stereotypów jest taki, że kobieta powinna być zależna. Stary dobry S z czasów kiedy pierwszy właściciel (ojciec, stryj) przekazywał pozbawioną praw publicznych istotę w ręce drugiego właściciela. I to wyłazi w relacjach codzienno - koleżeńskich nawet, nie tylko w próbach nawiązania głębszych relacji. Nie mogę poprosić kolegi "pożycz mi śrubokręt" (po co ci, dlaczego, zwariowałaś, sama chcesz wyłącznik naprawić? to nie taki, potrzebny ci inny, wyłącz korki zanim zaczniesz grzebać a tak w ogóle sam ci naprawię...) Lepiej jest "sąsiad ma przyjść mi naprawić tylko nie ma... " Śrubokręt otrzymuję natychmiast. Wspomniałam kiedyś przy niezobowiązujących internetowych pogaduszkach, że kupuję nowy aparat... Nie, ze chcę kupic, nie, ze się zastanawiam, tylko, że jutro idę kupic aparat. Odzew młodych chrześcijan był niesamowity "jeżeli potrzebujesz pomocy" "chętnie ci doradzę" "interesuję się fotografią, więc gdybyś chciała"... Nikt nie zapytał "o, fajnie, jaki wybrałaś?".
Agato - masz być miła, ciepła, romantyczna, uprzejma, nieświadoma swojej wartości i nie za wysoka (to też dyskwalifikuje). Powinnaś się także odchudzać. Żarłoczna kobieta patrząca z góry ( i może jeszcze na obcasach!), sama czytająca instrukcje obsługi, zarabiająca na życie, jeżdżąca radośnie na solowe wakacje i mająca wysoką (adekwatną) samoocenę jest niezgodna z dyrektywami unijnymi, o czym dowiedziałam się dzięki m.in. tej stronce od miłych panów wyznania rzymskokatolickiego.
(14019)| kobieta | data: 20.06.2010, godz: 11:02 |
do Tadeusza 55; do kogo sie zwrocic o numer konta? bo ten podany mail ponizej jest inny niz Tadeusza.. nie chce by sie okazało ze ktoś sie podszywa z jakimś kontem, w internecie róznie bywa. Najlepiej niech sie zgłosi brat Tadeusza. (14018)| kobieta | data: 20.06.2010, godz: 10:58 |
do Moni lat 31
Wierzę ze mozna sie wstydzic nadm owłosienia.. jak ja wstydziłam sie szpecącego trądzika przez 8 lat..ale uważam ze można sobie z tym problemem poradzić. Przede wszystkim psychicznie..dopóki sie nie zaakceptuje jakiejś słabości problem będzie narastał w oczach..emocjach.. inaczej człowiek spojrzy na siebie gdy zrozumie ze z tym mozna żyć.. i odkryje i doceni w sobie inne rzeczy dobre, które na pewno ma
poznalałam duzo osób okaleczonych ficzycznie, zdeformowanymi rękoma, nogami .. i wiele z nich było radosne i zadowolone z siebie.. zadbane i nie chowające sie w domu. . mozesz obejrzeć jak bawią sie inni z defektami :http://www.ipon.pl/galeria/index.php?akcja=kat&id=86&nastronie=12&pokaz_strone=2
kochajmy siebie, takimi jakimi jesteśmy, pomimo braków..
Pozdrawiam;) (14017)| Serdecznie zapraszam | data: 20.06.2010, godz: 09:40 |
MSZA ŚWIĘTA Z MODLITWĄ O UZDROWIENIE
UZDROWIENIE JEST W JEZUSIE!
''w Jego ranach jest nasze zdrowie'' ( Iz. 53, 5d )
JEŚLI:
* W SWOIM SERCU ODCZUWASZ TĘSKNOTĘ ZA BOGIEM
* PRAGNIESZ DOŚWIADCZYĆ MIŁOŚCI BOGA I JEGO OBECNOŚCI
* POTRZEBUJESZ UZDROWIENIA FIZYCZNEGO LUB DUCHOWEGO
* MASZ PROBLEM, Z KTÓRYM NIE MOŻESZ SOBIE PORADZIĆ
MSZA ŚWIĘTA Z MODLITWĄ O UZDROWIENIE JEST PROPOZYCJĄ DLA CIEBIE!
PRZYJDŹ!
Czwartek, 24.06.2010- godz. 19:00
Kościół Wszystkich Świętych
Pl. Grzybowski 3/5 Warszawa
Grupa modlitewna
PÓJDŹ ZA MNĄ
(14016)| Marcin | data: 20.06.2010, godz: 09:33 |
Do Agata
Młoda jesteś to jeszcze wszystko przed tobą i książe z bajki jeszcze sie pojawi:) Pomyśl o tych co maja po 30-40 lat i są sami i bez większej nadziei na to że to się zmieni......... (14015)
Moniko, dziekuje za modlitwe i prosze o jeszcze ;-)
Jesli to nie problem, odezwij sie, prosze
na forum jeszcze nie mam odwagi
Pozdrawiam (14014)
Do Marcina. Co jednak, gdy kobieta nie uważa się za żadne cudo. Jest inteligentna i zaradna, a podczas spotkania z mężczyzną nie udaje ,,słodkiej idiotki''. Przecież w czasie rozmowy z inteligentną osobą wychodzi na jaw kim jest. Nie musi się chwalić. Marcin, mnie ten problem trapi, bo już nie wiem czy mam być naturalna i zachowywać się na poziomie (w wyniku czego mężczyzna się więcej ze mną nie spotka) czy być pokorna i kiedy o cokolwiek mnie spyta, odpowiadać oszczędnie, by nie wyszło, że jestem zbyt inteligentna. Takie udawanie to jak bycie w kołnierzu ortopedycznym. Mężczyźni ogólnie deklarują, iż kobieta ma być inteligentna, ale jeśli jest zbyt ambitna i chce się rozwijać to już źle. (14013)| Agata | data: 20.06.2010, godz: 00:12 |
Zresztą, co tu dużo mówić, już nie wierzę, że mogłoby być inaczej... Że mogłabym nie być sama.... głupia jestem, że w ogóle mi to przyszło do głowy:( (14012)| Agata | data: 19.06.2010, godz: 23:47 |
Do Marcina:
no, na pewno pokora jest potrzebna. Ale kurcze... ja właściwie jestem bardziej nieśmiała niż jakaś zadufana... Czy tego nie widać...?;( Ja naprawdę lubię słuchać ludzi, nie uważam się za cudo... Wręcz przeciwnie, widzę wokół siebie wiele osób które mi imponują na różnych płaszczyznach i co w tym złego, że chciałabym, żeby mój królewicz też czymś mi imponował...? A oni od razu w nogi;( Doprawdy, wszystko to jest żałosne:( (14011)| Leszek, lat 30, e-mail: berry21@o2.pl | data: 19.06.2010, godz: 22:47 |
Witajcie źródełkowicze.
Pisze tutaj aby polecić pewna książkę. Jest to ksiązka zatytułowana miłość czy MIŁOŚĆ, czyli sztuka chodzenia ze sobą. Jej autorami są Katarzyna i Tomasz Jarosz, Polecam ją wszystkim tym którzy są zakochani lub dopiero poszukują swego partnera. Napisana prostym językiem dotrze do każdego. Książkę można kupić np w księgarni tolle et lege. Jest to księgarnia internetowa. Jej cena jet bardzo przystępna, a sama książka jest bardzo warta polecenia. przeczytajcie a sami się przekonacie. Ja ja kupiłem i nie żałuje. (14010)| Agnieszka****** | data: 19.06.2010, godz: 22:38 |
Kochani!
Nasz mądry i dobry TAdeusz zmaga się z chorobą nowotworową.Tradycyjne metody leczenie nie dały właściwych rezultatów.Dlatego potrzebne są nowe leki, które pomogłyby w terapii, ale są one nierefundowane, czyli jak się domyślacie bardzo drogie. Dlatego powstał pomysł, żebyśmy na źródełku zaczęli zbierać pieniążki , żeby MU pomóc kupić te leki.JAK wiecie już potrzebne są też zagłówki dmuchane, albo z gąbki i dwie kule.ALe przed wszystkim potrzebne są Tadeuszowi nasze serca.Serca do modlitwy w Jego intencji oraz serca do podzielenia się może niewielkim groszem , ale jak się postaramy wszyscy- damy radę.
TAdeusz zawsze miał dla nasz czas i serce.TArez my możemy się odwdzięczyć tym samym.Pomóżmy!!!!
Jeśli ktoś zechce się podzielić jakąś kwotą, to podaję kontakt do berry21@o2.pl - on poda nr konta, albo kontakt tel.696 336 912. (14009)| Monia, lat 31 | data: 19.06.2010, godz: 18:35 |
Chciałam podziękować za bardzo budujący wpis "kobiety". Ja sama borykam się z problemem nadmiernego owłosienia od 18 roku życia, to co "dało się" z tym zrobić, co było w mojej mocy, zrobiłam; lekarz powiedział, że taka moja uroda; ja przede wszystkim nie radziłam sobie z tym problemem psychicznie; nie pomogły wizyty u psychologa; praktycznie po maturze przez dwa lata nie wychodziałam z domu, wstydziłam się że ktoś "zdemaskuje " mój problem; broniłam się przed możliwością bycia z kimkolwiek, bo wydawało mi się, że jak ktoś pozna moją "tajemnicę" będzie się śmiać, odejdzie, nie zrozumie... Nie twierdzę, że dałam sobie z tym radę, ale udało mi się z tym zasymilować, poniekąd zaakceptować. Niestety nie znalazłam jeszcze swojej drugiej połówki, ale ciągle wierzę, że może jest gdzieś ktoś kto zaakceptuje mnie taką jaka jestem. Doskonale rozumiem dramat NIKT oraz innych kobiet, które mają ten problem, uwierzcie, to nie jest przesada, to poważny problem, i niestety jesteśmy z tym same. Naprawdę życzę Wam by Pan Bóg wyprowdził dobro dla każdej z nas z tego doświadczenia! (14008)| Monika, lat 36 | data: 19.06.2010, godz: 18:34 |
Dorotko czy mozesz napisac o co chodzi. Jak napiszesz na forum moze wiecej osob Ci pomoze lepiej niz ja.
... obiecuje modlitwe. (14007)| Marcin | data: 19.06.2010, godz: 17:54 |
Do Agata Mysle ze duzo zalezy od...pokory.Bo jesli jest taka dziewczyna jaka spotkalem kilka lat temu ktora uwaza sie za cudo i glowe nosi wysoko to ja takiej dziewczynie mowie dziekuje jak i wiekszosc facetow.Chwala i czesc tym kobietom i mezyczyznom ktorzy bedac inteligentymi i zaradnymi potrafia zobaczyc w drugim rownego sobie partnera. (14006)| Agata | data: 19.06.2010, godz: 17:10 |
Kochani!
Taka myśl mnie gryzie... Pewna osoba powiedziała mi wczoraj, ze mężczyźni nie lubią inteligentnych i zaradnych kobiet, bo bycie z takową w jakiś sposób każe im się wysilać i pracować nad samym sobą. Takiej kobiecie trudniej jest zaimponować i dlatego rezygnują, wola iść na łatwiznę... wolą takie mentalne 'blondynki', bo przy nich bez zbytniego trudu mają już jakiś autorytet... Czy myślicie, że może to być decydujący czynnik w relacjach damsko-męskich? Czy dlatego,że nie jestem mentalną blondynką, mam jakąś tam wiedzę i rozwijam się w wielu dziedzinach, odstraszam facetów? Czy to dlatego wciąż jestem sama...? I czy faceci naprawdę nie chcieliby być z inteligentną kobietą? Przecież inteligencja nie wyklucza kobiecości...:( (14005)| kobieta | data: 19.06.2010, godz: 11:16 |
do NIKT
Kochana dlaczego nazywasz sie NIKT? z powodu nadmiernego owłosienia czy paru defektów ? może głowny problem to nie akceptacja siebie.. ?
Jesteś kobietą i taką stworzył Cie Pan Bóg... taka jesteś najpiekniejsza.
Powiem ze defekty też mam. od x lat mam trądzik, kiedyś był znacznie dokuczliwy, wstydziłam sie wychodzić. Bo to twarz, nie plecy. Nie idealnie równą cerę, latem piegi ., dość cienkie długie włosy,o ktore nieustannie trzeba dbac bo sa słabe i skłonne do łupieżu, widoczną jedną nogę grubsza od drugiej..a mimo tego chodze krótszych w spódnicach! I defekt widoczny kilka blizn po operacji kolana i wcale ich nie chowam! Jako nastolatka duzo cierpialam z powodu trądziku.. kompleksy, mnóstwo kasy na higienę. itd..
do dzis wyskoczy pare krostek .. i inne problemy są.
Ale mówią ze mam też zalety... (Ty tez musisz je mieć) niektórzy nawet chwalą moją urodę.. a ja cieszę sie z tego co mam dobre!!
Przestałam sie skupiać na negatywach, zaczęlam podkreslac lepsze cechy, tj oczy , włosy kręcę by były ładniejsze, nogi z bliznami opalam.. i nie chowam, na basen chodzę, dbam o ubiór, często odmawiam sobie słodyczy dla lepszej figury.
Uwierzyłam w to co mówia mi obiektywni ludzie i chłopcy którym się podobam ..widocznie oni nie widzą głownie mankamentów jak my w sobie kobiety (!)
ale to wszystko od tego momentu gdy zaakceptowałam siebie, lubię się i patrzę w lustro widząc głownie ładniejsze cechy.. trądzikiem sie nie przejmuję od czego jest korektor puder.. ;>
Idealna nie jestem ale co z tego, podobam sie sobie z mymi słabościami i one charakteryzują mnie być może na korzyść bo je przyjmuję.
Kochana NIKT – piękna kobieto zaakceptuj polub tę słabość! a ona uczyni Cie atrakcyjniejszą, zamiast Ci szkodzić! słuchaj co mówia kolezanki.. a nie swojego przewrażliwienia.
Ja bym nawet nie chowała tej słabości stricte zabudowanymi bluzkami.. niech widzą inni ze mankament jest też częścią Ciebie..jesli okażesz ze sie go wstydzisz i bedziesz zakrywać to i tak sie domyślą i bedziesz w ich oczach taka jak Ty siebie postrzegasz. A psychicznie tylko się oszukiwać . Moja kolezanka ma długi ogólnie nie ładny krzywy nos.. ale innym to nie przeszkadza , chłopcy za nią zawsze biegali.. bo ona się lubi taką jaką jest , z tą słabością!
Mozesz sie podleczyć coś robić by wyglądać lepiej.. ale nie marnuj lat na użalaniu sie nad słabością. Nie warto! Dostrzegaj podkreślaj dobre zalety urody., ciesz się nimi..
Nie ma idealnego ciała, kazdy z czymś sie boryka.. I na pewno w Tobie jest trochę dobrych rzeczy. Spisz je na kartce... podkreśl i pomyśl jak je zaakcentować w wyglądzie., np oczy i usta które potrafią kogoś ując. Poczuj się atrakcyjną w swojej skórze i stań się KIMŚ – kobietą . Kochaj siebie z tym owłosieniem..a zobaczysz jak Twój obraz się zmieni. Życzę bys pokochała siebie, to wyzwoli piękno:). (14004)| ... | data: 19.06.2010, godz: 08:33 |
Czy znajdzie sie ktos kto dzis odmowi jakakolwiek modlitwe za mnie i moja rodzine?bede wdzieczny.... (14003)| Ines10@vp.pl, lat 25 | data: 18.06.2010, godz: 21:44 |
Chciałabym podzielić się z Wami fragmentem książki Augustyna Pelanowskiego ,,Wolni od niemocy'' mnie często pomagał...
,,Wyobraź sobie małe dziecko; jeśli jesteś kobietą, niech to będzie dziewczynka; jeśli mężczyzną, niech to będzie mały chłopiec.
Stoi przed tobą. Jest ucieleśnieniem tego wszystkiego, czego w sobie nie lubisz i czemu w sobie samym się sprzeciwiasz. Jest schylone, ma spuszczoną głowę, ma smutek Jezusowego oblicza, stoi jak Jezus przed Piłatem, stoi jak twoja najgorsza przeszłość przed tobą...
Czy pozwolisz mu istnieć?
Może zechcesz postąpić z nim jak Piłat z Jezusem?
Czy przyjmiesz go i powiesz mu:
Zgadzam się na ciebie i kocham cię.Kocham twoją słabość, twoją nieudolność, twoje klęski, twoje pomyłki...Kocham twoje upadki i twoje lęki, twoje tchórzostwo...Kocham to, że nie umiesz się obronić, że nie umieszsię usprawiedliwić, że byłeś wyśmiany, poniżony, przekreślony, że inni uczynili cię nikim, że nikt w ciebie nie wierzył, że sobie nie radzisz z uczuciami...Kocham ciebie i zgadzam się na ciebie, chcę już nigdy nie odrzucać ciebie, ani się nie wstydzić. Chcę cię takiego przedstawić Bogu i sobie''
(14002)| Kitka... | data: 18.06.2010, godz: 20:56 |
Do roxy
Wiesz ja się zawsze zatanawiałam czym sie kierowac jesli chodzi o miłosc. Ale tu chyba nie ma jednej słusznej odpowiedzi. A wydaje mi się,ze im człowiek jest starszy, tym bardziej rozum przewaza nad uczuciami. Moze tak własnie powinno byc.
Ale to własnie te osoby z którymi jestesmy/bylismy związani emocjonalnie najbardziej zapadaja nam w pamiec i mam do tych wspomnien najwiekszy sentyment. I takie chwile trzeba zbierac, zeby miało się co wspominac na starosc i opowiadac potomnym ;) A zycie praktycznie zawsze wymaga od nas racjonalnych decyzji, nawet jesli bolą. I tu własnie często rozum kłoci się z uczuciami. Bo niezbyt często decyzje podyktowane rozumem są zgodne z naszymi uczuciami i odwrotnie...
A co do związków,to ze nie ma tu recepty,to kazdy wie, a czy szczesliwsze sa pary, ktore połączylo uczucie czy te, które kierowaly się bardziej racjonalnymi argumentami tez jest trudno powiedziec. Bo tu nie chodzi przeciez tylko o to, co jest na poczatku zwiazku, tylko bardziej co dalej sie z nim robi.
Chociaz wiadomo, ze opierajac sie tylko na uczuciu, jesli juz go zabraknie to moze sie okazac, ze niewiele łączy ludzi. A z kolei taki zwiazek, bo ktos wyglada na dobrego kandydata, chociaz nie mam tam wielkich uczuc tez nie musi sie udac, bo uczucia tez sa potrzebne.
Ja mam taka sytuację, ze tez nie wiem, czy słuchac rozumu czy serca. Ale chyba najwazniejsze jest to, zeby miec w drugiej osobie przyjaciela, kogos, kto zrozumie, pocieszy, wesprze. Bo pewnie z wiekiem, to to coraz bardziej się liczy. (14001)
Do Moniki 36
Moniko, bardzo Cie prosze odezwij sie do mnie na maila
dzieki (14000)| tadeusz, lat 55, e-mail: nso-czi@wp.pl | data: 18.06.2010, godz: 17:15 |
Zwracam sie z prośbą jesli ktoś posiada materac o grubości ok 40cm , dwa nagłówki, najlepiej regulowane (zagłówka i druga regulacja wysokości nóg w celu zmniejszenia opuchlizny)J Jeśli można pożyczyć albo od kogoś odkupić to proszę zobacz podobne materace sa w tv products-Air Bed Quest oraz zagłówek na stronie mango.pl-Magic Recliner .Potrzebuje jeszcze dwie kule aby móc sie podnosić i chodzić o nich.
Będę bardzo wdzięczny za pomoc
W tej chwili mnie nie stać na nowy sprzęt ze względu na wysokie koszty leczenia i koszty ponoszone na rzecz sprzetu rehabilitacyjnego.
W imieniu Tadeusza pozdrawiam całe Źródełko
kontakt: nso-czi@wp.pl ew. adres brata : Ziembiński Eugeniusz z dopiskiem "dla Marka" 05-770 Błonie , ul.Warszawska 17/5 (13999)| roxa, lat 25 | data: 18.06.2010, godz: 08:43 |
Czy miłość istnieje czy jej szukać?
Tęsknię za swoim kolegą, ale nie za chłopakiem z którym jestem. Niby chłopak mnie kocha, ale cóż z tego skoro ja go nie? Zaczynam myśleć, że nigdy już nikogo nie pokocham. Mam pracę, jeżdżę codziennie i wracam. Cudem znaleziona praca, a mnie już nie cieszy. Jest mi smutno :( Szukam czegoś, sama nie wiem już czego. Mam przyjaciół i dobrych znajomych, którzy o mnie pamiętają. Ale chciałabym mieć w kimś oparcie, by mnie ktoś zrozumiał, był mi bratnią duszą. Z kim bym się dobrze czuła, bezpiecznie. Żałuję, tak bardzo żałuję pochopnej, podjętej pod wpływem emocji decyzji :( Choć rozum na spokojnie mi podsuwał dobre rozwiązanie. Dobra rada: w uczuciach trzeba słuchać też i rozumu, a nie tylko swoich emocji na daną chwilę. (13998)| Lila | data: 17.06.2010, godz: 23:27 |
Do Katarzyny!
Pomodlę się za Ciebie. A jesli mogę spytać to jakiej szukasz pracy i w jakim województwie .Pozdrawiam (13997)
Prośba o pomoc dla Marka (Tadeusza)
Potrzebne są dwa zagłówki albo dmuchane, albo z gąbki, może ktoś mógłby pożyczyć.
Potrzeba również pieniążków, na leki dla Marka, ponieważ tradycyjne leczenie juz nie działa.
Kontakt e-mail berry21@o2.pl lub tel. 696 336 912.
(13996)| Katarzyna, lat 29 | data: 17.06.2010, godz: 18:47 |
Drodzy źródełkowicze proszę Was o modlitwę. Poprostu nie daję już rady, nie mam już siły i zaczynam tracić nadzieję że kiedyś będzie lepiej i wkońcu ktoś da mi znowu szansę i zatrudni mnie. Naprawdę nie mam już sił bo ile można szarpać się, bić o przetrwanie z każdym dniem... (13995)
Jeśli jest noc, musi być dzień, jeśli łza – uśmiech... :)
Uśmiechnij się :)
Jezus pragnie nas widzieć... w uśmiechu miłości...
Więcej o uśmiechu na...
www.dar.religia.net
Pozdrawiam uśmiechem... :)
(13994)| Monika, lat 36 | data: 17.06.2010, godz: 18:07 |
Do Nikt. Przede wszystkim jestes piekna kobieta. A owlosienie jest klopotliwe ale szukaj pomocy. Moze w internecie sa porady. Jednak najwazniejsze jest wsparcie duchowe. Czesto odwiedzaj Pana Jezusa w Najswietszym Sakramencie i za kazdym razem mow Mu ze nie chcesz tego klopotu.
Nikt zanim lekarz trafi z leczeniem podkreslaj swoja kobiecosc. Na przyklad zaluz ladny stanik ktory podkresli twoj biust. Zakladaj bluzki lub sukienki ktore zakryja klopotliwa sprawe. Nie poddawaj sie. Moze umiesz szyc? Kup w lumpeksie jakas sukienke i przerob tak abys sie dobrze czula. Cieplutko pozdrawiam i pamietam w modlitwie. (13993)
Do Nikt
Powiem tak, depilacja praktycznie zawsze osłabia włoski (chodzi o usuwanie z cebulkami), a golenie np. maszynka je wzmacnia. Nie wiem na ile Twoje obawy sa uzasadnione, ale jesli chcesz, to napisz do mnie, bo mysle, ze mialabym jeszcze kilka rad dla Ciebie;) A do pazdziernika długa droga;) Ale dobrze, ze sie zdecydowałas na wizytę. (13992)| Nikt | data: 17.06.2010, godz: 14:20 |
PS: Ja raczej jestem ruda i ma jasna karnacje. Za to moja mama ma ciemne wlosy ale jasna karnacje. Moze lepiej poczekac do pazdziernika i zobaczyc co badania wykarza. T (13991)| Nikt | data: 17.06.2010, godz: 14:17 |
Do Kittka
Dziekuej za wpis. Na poczatke powiem ile mam lat-27. Bylam u endokrynologa i przepisal mi skierowanie do szpityala na badanie. Maja mnei przyjac w pazdzierniku. Wiesz co do depilacji to narazie nie chce jej robic, bo te nadmierne owlosienie to jest tak jakby meszek tylko ze jest tego duzo. Moze ja tez jestem przewrazliwiona i wyolbrzymiam wszystko, bo jak znajomi mowia ze tego nei widac to moze nie, tylko ze ja to widze i zle sie z tym czuje. Boej sie ze po depilacji te wlosy zmienia sie na mocniejsze i bede musiaal je czesto depilowac. pozdrawiam (13990)
Do Nikt
Każdy ma jakąś swoją dolegliwosc, ułomnosc... U jednych dotyczy to wyglądu, u innych charakteru. Tylko to co jest związane z wygladem trudniej ukryc i szczególnie dla dziewczyny moze to byc spory problem. Moze to byc otyłosc, trądzik, grube/krzywe nogi, itp, itd..... Mozna by wymieniac i wymieniac...
Jesli poczytasz na forach w internecie(jesli do tej pory tego nie zrobiłas, a mysle, ze juz pewnie tak) to zobaczysz, jak wiele kobiet ma z tym problem. Nadmierne owłosienie moze wynikac z zaburzen hormonalnych ale tez po prostu z tego, ze byc moze masz taki południowy typ urody, ciemne włosy, oczy, ciemna karnacja.
Jesli chodzi o endokrynologa, to wizyta na pewno jest dobrym pomysłem i to bym Ci doradzała, zeby zdiagnozowac, czy nie masz zaburzen hormonalych (dotyczy to głownie dodatkowego owłosienia u kobiet na twarzy, brzuchu). Jednak w młodym wieku z reguły odradza się terapię hormonalną, czyli duzo zalezy od Twojego wieku. Ale owłosienie moze wynikac tez z zaburzen nie tylko związanych z hormonami płciowymi (głównie androgeny), moze byc posrednim objawem innych chorób (np.choroby nadnerczy)i dlatego dla pewnosci i upokojenia obaw dobrze jest spotkac sie z endokrynologiem.
A z praktycznego punktu widzenia najskuteczniejsza jest depilacja laserowa, chociaz strasznie droga. Ale to juz w przypadku naprawde nasilonego problemu i gdy inne metody depilacji sa malo skuteczne.
Nie poddawaj sie, bo chociaz jest to duzy problem, to mozna temu zaradzic.
(13989)| NIikt | data: 17.06.2010, godz: 11:22 |
Do Oliwia, Andrzej i Monika:)
Dziekuje za wpisy.
Tylko ze ja naprawde nie czuje sie jak czloweik tylko jak jakis podgatunek. Rozumiem Moniko, ze ty nie obwiniasz Boga o to , ja tez nie tylko sie zastanawiam dlaczego ja. Bo ja juz mam troche defektow w mojej urodzie i jeszcze to. Zalamac sie mozna. Bylam juz u lekarza zapisalam mi skierowanie na badanie, ale boje sie ze to moze sie poglebic. Bo to ze mialam wicej wloskow to bylam przyzwyczajona, ale jak zaczely sie pojawiac an klatce pierciowej to chyab juz dramat. One nie ma takie jak u mezczyzny tylko miekkie. Znajomi mowia ze nic nei widac, a ja nie moge se przemoc i im uwierzyc i znowu zaczac nosic bluzki z dekoltem. Nie czuje sie juz kobieta (13988)| Oliwia | data: 16.06.2010, godz: 20:45 |
do Nikt
Kochana!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie poddawaj się, idz koniecznie do lekarza endokrynologa. On przepisze Ci skierowanie na badanie i recepte na leki, bo prawdopodobnie chorujesz na hirusytyzm. Nadmierne owłosienie jest niestety przykra dolegliwościa, ale coraz częściej spotykaną u kobiet w XXI wieku. Nie poddawaj się, uwierz, że wszystko dobrze sie skończy. Trzymam mocno za Ciebie kciuki :)) (13987)| andrzej | data: 16.06.2010, godz: 20:27 |
Do Nikt,
Naszym największym problemem jest brak miłości. Bez niej nawet najpiękniejszym i najbogatszym ludziom nie chce się żyć. Dlatego proś Boga o miłość, o miłość, która sprawi, że będziesz piękna, że będziesz kochała i będziesz kochana. (13986)| Monika, lat 36 | data: 16.06.2010, godz: 20:02 |
do Nikt. Nie wiem ile masz lat. Najlepiej udaj sie do lekarza. moze to zaburzenia hormonalne albo cos innego. niestety nie wiem jaki lekarz sie tym zajmuje. Moze spytaj sie u kosmetyczki lub lekarza rodzinnego. Ja mam zaburzenia psychiczne, ale nie uwazam ze to wina Pana Boga. Wrecz wierze ze wyjde na prosta, chociz nie jest latwo bo trace znajomych i zrazaja sie do mnie. Maz mojej kuzynki powiedzial ze dobrze ze to widze. Sluchalam dzisiaj rekolekcji o uzdrowieniu i to troche trwa.
g dziekuje za wiadomosc. Bogu dzieki.
Prosze o modlitwe. (13985)| Informator | data: 16.06.2010, godz: 16:50 |
Do Dorota, e-mail: dotta@onet.pl
VIII Czuwanie z Ojcem Pio odbędzie się z 19 na 20 czerwca w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.
http://glosojcapio.pl/index.php?option=com_content&task=section&id=33&Itemid=104 (13984)| Karunia, lat 23 | data: 16.06.2010, godz: 16:22 |
Proszę o modlitwę w intencji mojego narzeczonego, o wyjaśnienie trudnej rodzinnej sytuacji. (13983)
Czy może ktos wie gdzie w Krakowie w najbliższa sobote tj.19 czerwca odbywa sie VIII czuwanie z Ojcem Pio?
Prosze o pomoc.
Dziekuje serdecznie! (13982)| mg, lat 21 | data: 16.06.2010, godz: 10:01 |
brak mi Ciebie Boże... (13981)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |