Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Alys, lat 21data: 02.01.2010, godz: 12:10

"Jezus Siłą mą, Jezus Pieśnią mego życia" Proste słowa, ale zarazem, jakie trudne. Jak postępować aby tak było? Pozdrawiam:)

(11630)
Mdata: 02.01.2010, godz: 11:49

Do Lary Moon
To może przedłużymy tę umowę o dzieło?;).....Ja też dziękuje za wsparcie......

(11629)
Marcindata: 02.01.2010, godz: 08:59

Do Basaia
Oj przepraszam to ja jestem ostatnią owieczką i proszę mi nie zabierać tej pozycji ;) A tak na poważnie to uzdrowienie duszy i ciała jednocześnie jest możliwe tylko dzięki Jezusowi........

(11628)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 01.01.2010, godz: 23:52

Do X
Chłopie ale poplątałeś teraz sam się nie mogę odnaleźć, początek napisałeś dziwnie poplątany. Nie zapomnij o tym, że ja nie tylko piszę na forum ale i piszę i ja przeczytałem nie miłe słowa do Ciebie więc chyba nie ja teraz byłem krytykowany lecz Ty. Też na forum Co ktoś napisał byś odpoczął od Adonai i nie pisał. Jaka ironia hihi

Pozdrawiam Cie przyjacielu

(11627)
Magda, lat 24, e-mail: 4331@wp.pldata: 01.01.2010, godz: 23:19

Proszę was o modlitwę o dobrego męża dla mnie i oto żebym potrafiła zaufać chłopakowi że w tym co mówi to jest szczery. Bo bardzo bym chciała być szczęśliwa ale boje się zaufać , boję się że znowu się sparzę i rozczaruje. Nie mam już siły a wiem że samo nic nie przyjdzie.

(11626)
Xdata: 01.01.2010, godz: 22:26

Marcin
Co do Lukasza,to jest...klopot.Wydaje sie,ze czasem potrzebuje On pomocy,jakiejs rady,wskazowki,innym razem-otuchy,podniesienia na duchu,jeszcze innym-upomnienia,''pogrozenia palcem'',czasem znowu- rady,by na jakis czas''odstawil''internet,czasem takiego zawolania,by''sie zbudzil''i ''wrocil''...Ale to wszystko nic nie da.Ja osobiscie nie mam nic przeciwko Lukaszowi,niech jest,niech pisze co chce i ile chce...On moze...Raz, co prawda zwrocilem Mu uwage,ze Swieta B.N.to nie magia,ale niepotrzebnie.On moze i tak pisac-nie,zeby nie wiedzial,co robi,wie tylko...no,nie wiem.
Nie chce tez powiedziec,ze czasem ''mija sie z prawda'',ale odnosze takie jakies, troche nieodparte wrazenie,ze niektore Jego wpisy wykazuja gdzieniegdzie pewne,poniekad sluszne,a nawet graniczace z pewnoscia,drobne zastrzezenia,co do tego,czy On przypadkiem,mimowolnie,niechcacy,w pewnym momencie na pewno nie''otarl sie''tylko z prawda.Jemu mozna i to wybaczyc- bez ironii...
A co do Jego''problemu'',jesli juz musze....
Lukaszu
Masz juz 25 lat,czas wiec, by stanac w prawdzie przed Bogiem i soba samym,i zdecydowac,tak PO MESKU-albo oddajesz sie Bogu na wlasnosc-ze wszystkimi tego konsekwencjami,albo zona.Posredniej drogi nie ma,bo nigdy nie zaznasz spokoju!To wszystko.
Spowiedz,modlitwa,lektura Pisma Sw.-to przeciez oczywiste i chyba niepotrzebnie o tym wspominam.
Zycze wytrwalosci w postanowieniu.

(11625)
R.data: 01.01.2010, godz: 22:17

No proszę, 20.49... nawet minuta ta sama - i wpisy niemalże identyczne ;) Oj, coś ta msza w sobie ma ;)

(11624)
:)data: 01.01.2010, godz: 20:49

Msze dla samotnych odprawiane są w każdą ostatnią srodę miesiąca w kościele O.Franciszkanów na ul.Pl.Wszytkich Swietych niedaleko kościółka dominikanów.
polecam bardzo serdecznie, mają wielką moc jak dla mnie....wlewają wiele nadzieji do serca i są głębokim zawierzeniem Bogu, Św.Józefowi i Maryji.

(11623)
R.data: 01.01.2010, godz: 20:49

Anno, msze dla samotnych w Krakowie (a własciwie msze w intencji odnalezienia dobrej zony/męża, bo tak to się formalnie nazywa) odbywają się w każdą ostatnią środę miesiąca (czyli najbliższa - 27 I) o godzinie 19 w kościele ojców Franciszkanów przy placu Wszystkich Swiętych - jak do tej pory odbyły sie dwie takie msze. Są naprawdę świetnie prowadzone (poczucie humoru Braci jest niesamowite, choć kazanie jest przecież o rzeczach powaznych). Po mszy świętej jest też spotkanie "integracyjne" - godzinke, półtorej, w celach wiadomych - integracja też prowadzona przez Braci.

Zapraszam serdecznie wszystkich źródełkowiczów, zwłaszcza płeć podobno brzydszą, bo jej jakby trochę mało, a przychodzi wiele wspaniałych kobiet ;)

(11622)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 01.01.2010, godz: 20:42

Panie Jezu, staję przed Tobą taki jaki jestem.
Przepraszam za moje grzechy, żałuję za nie,
Proszę przebacz mi.
W Twoje Imię przebaczam wszystkim
cokolwiek uczynili przeciwko mnie.
Wyrzekam się szatana, złych duchów i ich dzieł.
Oddaje się Tobie Panie Jezu całkowicie teraz i na wieki.
Zapraszam Cię do mojego życia, przyjmuję Cię
jako mojego Pana, Boga i Odkupiciela.
Uzdrów mnie, odmień mnie, wzmocnij
Na ciele, duszy i umyśle.
Przybądź Panie Jezu,
osłoń mnie Najdroższą Krwią Twoją
i napełnij Swoim Duchem Świętym.
Kocham Ciebie Panie Jezu. Dzięki Ci składam
Pragnę podążać za tobą każdego dnia w moim życiu.
Amen
Maryjo Matko moja. Królowo Pokoju,
Święty Peregrynie Patronie chorych na raka,
Wszyscy Aniołowie i Święci,
proszę przyjdźcie mi ku pomocy.

(11621)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 01.01.2010, godz: 19:33

Każdy Twój wyrok przyjmę twardy
Przed mocą Twoją się ukorzę.
Ale chroń mnie Panie od pogardy
Od nienawiści strzeż mnie Boże.

Wszak Tyś jest niezmierzone dobro
Którego nie wyrażą słowa.
Więc mnie od nienawiści obroń
I od pogardy mnie zachowaj.

Co postanowisz, niech się ziści.
Niechaj się wola Twoja stanie,
Ale zbaw mnie od nienawiści
Ocal mnie od pogardy, Panie.


(11620)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 01.01.2010, godz: 19:19

Boże ucisz burzę w moim życiu.
Boże ucisz burze w mojej głowie i w moich myślach.
Boże ucisz burzę w moim sercu.
Boże uciesz burzę i uporządkuj moje życie.

(11619)
Annadata: 01.01.2010, godz: 17:20

Krakowianko, a mogłabyś napisać coś więcej o tych mszach? Chociażby w którym kościele są odprawiane i kiedy:) Bardzo dziękuję za informacje. Pozdrawiam wszystkich Źródełkowiczów

(11618)
Marcindata: 01.01.2010, godz: 14:02

Do wszystkich A ja w tym Roku życze wszystkim Zródełowiczom tego co jest najbliższe mojemu sercu i pragnieniom: czystego sumienia wolnego od przywiązania do grzechu,zdrowia które jest darem bezcennym,drugiej osoby która kocha i chce być kochana i stabilizacji materialnej która tak ważna dziś jest. Szczęśliwego Nowego Roku!:)

(11617)
Reniadata: 01.01.2010, godz: 13:04

Do X
odpuść sobie.nikt nie jest idealny.przyczepiłeś sie do trawiasty i robisz niepotrzebny szum.po co?to znowu jest męczace w jaki sposób chcesz pokazać swoją wyższość nad nami.tutaj każdy jest anonimowy i łatwo wykreować wizerunek osoby prawie świetej choć tak naprawde czasem przemawia przez człowieka pycha.Same słowa choć piękne i szlachetne prowadzą do nikąd niestety i na tym sie kończy.
Dziś Świeto Matki Bożej Rodzicielki.-Pozdrawiam wszystkich (:

(11616)
basaiadata: 01.01.2010, godz: 12:54

PANIE JEZU proszę CIĘ o uzdriowienie mojej duszy i ciała. Dziękuję już teraz bo wiem, że zrobisz to dla mnie TWOJEJ ostatniej owieczki.

(11615)
:)data: 01.01.2010, godz: 11:41

Witaj Krakowianko,

i ja dotrałam na Tą piekną Mszę...poprostu nadzeija wlewa sie w serce....i bardzo Chce sie tam własnie poprostu byc.
Dobrego dnia, pozdrawiam

(11614)
Xdata: 01.01.2010, godz: 00:48

Trawiasta
Wiem:''Qui sibi semitam non sapiunt,alteri monstrant viam''-ci,ktorzy dla siebie nie znalezli sciezki,innym wskazuja gosciniec.Zapewniam Cie jednak,ze juz dawno,dawno temu ,znalazlem swoja droge-nie ma u mnie-jak mowisz''wewnetrznego nieuporzadkowania'',''chaosu''.
Od ponad pol godziny slysze, ze gdzies tam jakies huki,wystrzaly....Docieraja one tutaj do''mojego swiata'',ale ustana,skoncza sie.....wszystko sie kiedys konczy.
Mowisz,ze ''musze czuc sie strasznie odrzucony''.Nie czuje sie,bo wiadomo przeciez:''Volenti non fit iniuria''-chcacemu nie dzieje sie krzywda.
Nie wiem kiedy to wszystko przeczytasz,pewnie niepredko,bo,wiadomo.....ta szalona noc sylwestrowa....Zycze szybkiego dojscia do siebie i wszystkiego dobrego w Nowym Roku

(11613)
Xdata: 01.01.2010, godz: 00:24

Trawiasta
Wskazujesz mi-innym tez-droge,a wlasciwie,drozke,sciezke,sciezyne...tak wskazujesz mi droge,ale,pozwol,''a ja Ci wskaze droge jeszcze doskonalsza!''
''Moj Swiat''.Oczywiscie,masz racje,wszyscy,ktorzy wierza w Jezusa Chrystusa,nie sa z tego swiata,ale to troche malo...Jest droga''jeszcze doskonalsza'',ktora przeciez dokads prowadzi....

(11612)
Xdata: 01.01.2010, godz: 00:05

Trawiasta
Dajesz tu dobre rady,nie przecze,ale odnosze wrazenie,ze tez troche tak,aby osoby, do ktorej mowisz, ''nie sploszyc'',choc chyba nie zawsze.Mowisz glownie jak psycholog.A tak w skali od 1-10,jak myslisz:Lukasz pojdzie do psychiatry,psychologa?Gdybym ja byl na jego miejscu i poszedl do psychiatry ,a ten by mnie wysmial,albo wypedzil i musial szukac nowego,a potem szukac psychologa i jego tez sluchac-a podobno psychiatria i psychologia nie zawsze ida ta sama droga-w miedzyczasie jeszcze co drugi,albo trzeci dzien,isc do konfesjonalu-o ''czuwaniu''na Zrodelku juz nie wspomne-to chyba bym padl z wyczerpania.''Problem''moze by ''wygasl'',ale coz po takich radach?

(11611)
Xdata: 31.12.2009, godz: 18:20

Trawiasta
''Nie zatkalo mnie''.Ktos inny po tym,co napisalas pewnie by sie zalamal.''Nic mnie nie zalamalo''pisze ksiadz Twardowski.gorzej o mnie juz nie mozna bylo napisac-na pewno uzyskalas aprobate,poklask-gdybysmy sie wszyscy zebrali otrzymalabys gromkie brawa.Nie wiem,czy ma sens zaprzeczac-i tak nic to nie da,ale krotko.
Mowisz,ze kiedys dzialalas impulsywnie,nieprzemyslanie i wiele zla z tego wyniklo.mysle,ze to,co piszesz tez jest pisane pod wplywem emocji;mowisz,ze to bylo kiedys,ale jaka masz gwarancje,ze to nie wroci-ze juz nie wrocilo?Oczywiscie,wtedy i dzisiaj masz dobre intencje,tylko,ze to,co piszesz o mnie,wcale nie jest delikatne;musi byc,jak widzisz,czsasem niedelikatne jesli chcesz wyrazic to,co myslisz-idobrze to przekazac.No i dobrze,ze tak jest,nie mam pretensji-sam tez tak pisze.Ty masz dobre intencje,uwazasz,iz potrzebuje pomocy i tylko w ten sposob mozna cos zrobic,a czy to wszystko,co piszesz jest prawda-to inna sprawa.Brak mi delikatnosci,z tym moge sie zgodzic.
Widze,ze doskonale potrafisz skondensowac,zwezic(sama to doradzasz)temat.Na malej przestrzeni umiesz napisac maksymalnie duzo i dosadnie,przez co efekt koncowy,wrazenie,sa o wiele wzmocnione,ten efekt jest''piorunujacy!Ktos inny potrzebowalby na to duzo wiecej miejsca,a wtedy byloby to rozwlekle i nudne-nie byloby takiego efektu.
Stawiam siebie na m-scu sw.Pawla?Nie,nie o to chodziale zeby czasem cos dobrze ukazac,trzeba przywolac i taka postac.
Grzechy przeciw Duchowi Sw.-oczywiscie,jesli ksadz to Jego to nie dotyczy.Chodzilo mi tam o jeden grzech i moglbym pewnie udowodnic-gdyby to nie byl ksiadz-ze jednak mialem racje analizujac sposob myslenia piszacego-ale po co,i tak nic to nie da.
Brakuje mi milosci i szacunku w stosunku do innych.Czy dlatego,ze czasem jestem malo delikatny?Ze moje slowa sa takie,a nie inne?Moze to dlatego,iz man taki temperament,swoiste poczucie humoru,ktorego nigdy nie nalezy brac doslownie.Milosc i szacunek laczysz ze soba,czyli milosc dla Ciebie to chybabardziej,taka milosc braterska,jakas ''solidarnosc miedzyludzka''(WOSP i ''swiatelko do nieba'').Nie mam nic przeciwko WOSP,tylko dlugo juz czekam,az-choc raz-bedzie zbierac na rodziny wielodzietne.Mysle,ze w WOSP znalazlabys swoje miejsce,czula bys sie tam dobrze.Ja moze tez,tylko,ze to byloby dla mnie troche za malo...
Przywolywanie wielkich postaci(papiez,ks.Popieluszko)zawsze uwiarygadnia-mozna tu znalezc analogie do przywolywania sw.Pawla.
Odnosze wrazenie,iz to o czym piszesz,sama juz''przerabialas,chyba prawie wszystko?Nie wiem,co mam jesze napisac....Pycha.Mowisz:''ja prosta kobieta'';ja tez czasem mowie:''ja prosty,niewyksztalcony czlowiek'';wiesz,oba te okreslenia wcale nie sa szczytem pokory.
Twierdzisz,ze czasem to,co pisze jest wywazone.Nic jednak nie mowisz o tresci tego,co pisze.Wazne jest tylko to,czy cos jest wywazone,czy tez nie....Tylko forma..
Dziwie sie tylkojak tak doswiadczona,przezorna osoba,pozwolila soba w przeszlosci manipulowac-mowisz o tym?Pomylilas sie wtedy i moze znow sie mylisz?Moze On mowil same cieple,mile slowa-o milosci,szacunku,bezinteresownosci....moze zapewnial,zaklinal sie..?Ale,jak widac,byly to tylko slowa.Zawiodlas sie na Nim;na podstawie slow uznalas,ze ma czyste intencje,zaufalas Mu.
Zaufanie,piekna rzecz...a tak jeszcze miedzy dwojgiem ludzi,ktorych laczy jedynie przyjazn,i to zaufanie calkowite ,bezgraniczne-to dopiero cos!
Jesli ja przesadzam i moralizuje,to Ty tez,niestety...To co napisalas omnie,wszyscy uznali za wyrocznie(moze nie wszyscy?)Jest to emocjonalne,mozesz sie zarzekac,ale tak jest.Poniekad,od tej pory Ty przejmujesz''ster rzadow'',wskazujesz droge,nakazujesz,odsylasz dokads itd.Ja oczywiscie wszystko Ci wybaczam,bo wiem jakie masz intencje-i slowa Twoje wcale nie sa wazne,niech beda takie-mocne,dosadne,twarde...
Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.

(11610)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 31.12.2009, godz: 18:19

.•´,•*´¨)¸.•*¨)
¸.•´¸.•*´¨)
(¸.•´ (¸.•` * ¸.•´¸.•*´¨)
......~~~~~/.....~~~~~/
.......~~~~/.......~~~~/
........~~~/.........~~~/
.........~~/...........~~/
..........~/.............~/
...........||...............||
...........||...............||
...........||...............||
......./****........../ ****.

Rok się już kończy, rok się zaczyna,
otwórzmy więc nową butelkę wina
i razem wypijmy za nasze zdrowie,
aż się zakręci nam troszeczkę w głowie.


.•´,•*´¨)¸.•*¨)
¸.•´¸.•*´¨)
(¸.•´ (¸.•` * ¸.•´¸.•*´¨)
......~~~~~/.....~~~~~/
.......~~~~/.......~~~~/
........~~~/.........~~~/
.........~~/...........~~/
..........~/.............~/
...........||...............||
...........||...............||
...........||...............||
......./****........../ ****.


Szampańskiej zabawy, szalonych chwil,
udanego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego 2010 Roku...


.•´,•*´¨)¸.•*¨)
¸.•´¸.•*´¨)
(¸.•´ (¸.•` * ¸.•´¸.•*´¨)
......~~~~~/.....~~~~~/
.......~~~~/.......~~~~/
........~~~/.........~~~/
.........~~/...........~~/
..........~/.............~/
...........||...............||
...........||...............||
...........||...............||
......./****........../ ****.


W Nowym 2010 Roku życzę
12 miesięcy zdrowia,
53 tygodni szczęścia,
8760 godzin wytrwałości,
525600 minut pogody ducha
i 31536000 sekund miłości.
Pozdrawiam Łukasz

(11609)
krakowiankadata: 31.12.2009, godz: 17:41

Kto był wczoraj na mszy o dobrego męża w Krakowie??Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim źródełkowiczom

(11608)
basaiadata: 31.12.2009, godz: 17:25

12
1 A Job odpowiadając rzekł:
2 "To wy sami tylko ludźmi jesteście a z wami umrze mądrość?
3 Toż i ja mam serce jak i wy, i nie jestem podlejszy niźli wy: bo któż tego nie wie, co wy wiecie?
4 Ten, z którego się naśmiewa przyjaciel jego jak ze mnie, będzie wzywałBoga i wysłucha go; naśmiewają się bowiem z prostoty sprawiedliwego.
5 Pochodnia wzgardzona w myślach bogaczów, nagotowana na czas zamierzony.
6 Pchle są przybytki zbójców i śmiało Boga wyzywają, chociaż on dał wszystko w ręce ich.
7 Jednak spytaj się bydła, a nauczy cię, i ptactwa niebieskiego, a okaże ci.
8 Mów do ziemi, a odpowie tobie, i będą ci opowiadać ryby morskie.
9 Któż nie wie, że to wszystko ręka Pańska uczyniła?
10 W jego ręce jest dusza wszystkiego, co żyje i duch wszelkiego ciała człowieczego.
11 Czy nie ucho rozróżnia słowa, a podniebienie jedzącego - smak?
12 U starych jest mądrość, a w długim wieku roztropność.
13 U Niego jest mądrość i moc, On ma radę i zrozumienie.
14 Jeśli zburzy, nikogo nie masz, kto by zbudował; jeśli człowieka zamknie, nie masz nikogo, co by otworzył.
15 Jeśli zatrzyma wody, wszystko wyschnie, a jeśli je wypuści, spustoszą ziemię.
16 U Niego jest moc i mądrość; On zna i zwodzącego i tego, którego zwodzą.
17 Przywodzi doradców do głupiego końca i sędziów do głupoty.
18 Pas królów rozwiązuje i biodra ich powrozem przepasuje.
19 Prowadzi kapłanów w niesławie, a przedniejszych panów obala,
20 odmieniając usta prawdomównych i naukę starym odejmując.
21 Wylewa wzgardę na książąt, tym, którzy byli uciśnieni, ulgę przynosząc.
22 On to głębokość odsłania z ciemności i wywodzi na światłość cień śmierci.
23 On rozmnaża narody i wytraca je, a wywrócone na powrót przywraca.
24 On odmienia serce książąt ludu ziemi i zwodzi ich, że próżno chodzą po bezdrożu;
25 macają jak w ciemności, a nie w światłości, i sprawia, że błądzą jak pijani.

(11607)
Siostra Augustianka, e-mail: monasteredesaugustines@wanadoo.frdata: 31.12.2009, godz: 15:52

Szukajmy smaku piękna - Bożej Melodii... w każdej chwili tego Nowego Roku... i oddajmy Bogu melodię dni które już odeszły... Podziel się swoją melodią serca... na naszej stronce w „Echu Daru...” www.dar.religia.net Podczas naszej modlitwy wieczornej w kaplicy klasztornej podczas śpiewu liturgii oraz przez gest ofiarowania światła i kadzidła zaniesiemy te wszystkie „melodie...” jako dar miłości... przed Oblicze Pana. Aby ten Nowy Rok... był dla nas Bożą melodią... Z melodią... modlitwy.

(11606)
Trawiastodata: 31.12.2009, godz: 12:03

No właśnie, forum stwarza niebezpieczeństwo, że ktoś będzie przeinaczał nasze intencje, a my mamy małe możliwości obrony. Jeśli doszukałaś się ironii w zdaniu, w którym wyraziłam jedynie zdziwienie, no to cóż, trudno.
Co do tego, że powtarzasz po mnie, że Łukasz powinien unikać używania nazwisk, może to ma na celu utwierdzenie go w przekonaniu, że to ważna sprawa, skoro aż dwie osoby o tym piszą.

(11605)
Basaiadata: 31.12.2009, godz: 11:21

Bóg wszystko widzi wszysto słyszy i wszysto wie.


moje dziecko jest anonimowe ale okażcie mu pomoc i zróbcie mu miejsce przy waszym stole.
Ja sie będę co dnia modliła za nas wszystkich
Oto Bóg położył przed wami dobro i zło a wy wybierajcie dobro abyście żyli.

(11604)
Marcindata: 31.12.2009, godz: 09:48

Do X "ja człowiek niewykształcony........co innego gdybym był z wykształcenia teologiem" - oj ta lekka ironia jest zupełnie niepotrzebna, nie powinna być dla ciebie żadną przeszkodą w tym by napisać coś odnośnie problemu Łukasza.Pisz,pomagaj,dawaj do myślenia,poddawaj nowe ciekawe tematy.Gdybyśmy tylko pisali o samotności czy problemach z czystością to Zródełko stałoby się monotematyczne i nudne po prostu.... Pozdrawiam i życzę udanego Nowego Roku pełnego Bożych błogosławień! :)

(11603)
Trawiasta, lat 28data: 31.12.2009, godz: 08:31

Łukaszu,
co do Twoich problemow... Mysle ze najwazniejsza sprawa to regularna spowiedz, modlitwa, polaczona z regularna wizyta u psychologa. Mozesz wspomniec lekarzowi o tym, ze masz taka potrzebe masturbacji - wiem, ze moze to trudne jest ale juz CI tlumacze czemu o tym pisze. Czesto dizeje sie tak, ze masturbacja oprocz zadowolenia wynikajacego z przyjemnosci seksualnej jest sposobem rozladowania nadmiernego napiecia Twojego organizmu. Czlowiek jest tak skonstruowany, ze orgazm jest biologicznym, naturalnym sposobem rozladowania napiecia - bardzo duzo osob, ktore maja trudnosci zyciowe, cierpia na nerwice czy zyją w ciaglym napieciu, maja problem z masturbacja. Ona jest szkodliwa dlatego ze uzaleznia od wykonywania tej samej czynnosci - i tak naprawde nie rozwiazuje problemu. Rozladowanie emocji jest chwilowe, ale za moment napiecie znow rosnie.

Dlatego mysle, ze dobrze by bylo gdybys powiedzial o tym podczas wizyty u psychiatry. Jesli bedzie przepisywal Ci jakies leki ktore pomoga Ci sie wyciszyc i uspokoic, dobierze taki, zeby niwelowal tez nadmierne napiecie. Nie boj sie tego, nie staniesz sie bezwolny, bedziesz moze lekko otepialy albo senny - ale to sa naturalne reakcje ciala. Ja rowniez przezywalam silne napiecie w depresji i nerwicy, leki pomogly mi sie wyciszyc na tyle, zeby moc pracowac z psychologiem - jednoczesnie nie tępily myslenia ani odczuwania. Zaskoczona bylam jak bardzo duzo napiecia ze mnie zeszlo po pewnym czasie brania lekow.

I nie zniechecaj sie do leczenia - kazdy lek ktory dziala na uklad nerwowy (tj mozg przede wszystkim oraz wszystkie nerwy w ciele) moze wywolywac skutki uboczne, ale nie sa one grozne dla Ciebie. Pisze to z perspektywy czasu i swojego leczenia - zaufaj lekarzowi i pozwol sobie pomoc, za duzo dzwigasz problemow na swoich barkach, zebys mogl sobie z tym dac rady sam.

Natomiast jeszcze jedna moja mysl do Ciebie - najlepiej by bylo gdybys pomoc psychologa polączyl z pomoca duchowa. Zwlaszcza w kwestii pornografii - to jest wstydliwy i trudny problem, ale wiele osob z nim walczy. Nie wstydz sie, nie zrazaj, nie zwracaj uwagi na ludzi - korzystaj z Sakarmentu Pojednania tak czesto jak tylko czesto upadniesz. I staraj sie byc czesto na Eucharystii, bo Komunia naprawde umacnia. Jesli polaczysz spowiedz i pomoc psychologa, bedziesz mial wiecej sily do pracy nad soba - bo bedziesz "walczyc" na dwoch podstawowych frontach.

No i wiecej wiary w siebie, cwicz silna wole - jestes bardzo wrazliwy i slaby ale to nei znaczy ze Ci sie nie uda. Wierze w to, ze dasz rady. Naprawde. Sam zreszta napisales ze Nowy Rok bedzie dla Ciebie rokiem przelomu i zmian na lepsze - pamietaj o tym, to bardzo dobra motywacja.
ODWAGI. Bedzie dobrze - trzymaj sie cieplo :) pozdrowienia!

PS. jak wczoraj marzlam w kuchni a dzis rano w lazience przypomnialam sobie ze u Ciebie tez okna nieszczelne i zimno - byle do wiosny!!!

(11602)
Trawiasta, lat 28data: 31.12.2009, godz: 08:21

Do "Łukaszu"
Co w tym dziwnego ze ludzie umieraja tego samego dnia smiercia naturalna? To sie zdarza. I moze zdarzyc kazdemu.
Nawet jesli, to zamiast ironicznie komentowac, odmow za nich "Wieczny Odpoczynek" albo Koronke do Milosierdzia Bozego - lepiej im pomozesz...

Fakt, Lukasz nie powinien pisac nazwiska kolezanki na forum - moglaby sobie tego nie zyczyc. Ale trudno, stalo sie - na przyszlosc pamietaj, Łukaszu, zeby starac sie anonimowo podawac intencje osob, ktore znasz.

X
Odpocznij - mam wrazenie ze zbyt wiele tresci w zbyt krotkim czasie stworzyles.
Tak mi sie wczoraj nasunelo jeszcze cos - napisales ze nie jestes z tego swiata - prawda jest taka, ze kazdy z nas nie jest z tego swiata. Wszyscy, ktorzy wierza w Jezusa Chrystusa, nie są z tego świata... Dlatego nam tak ciężko i trudno walczyc z samym soba, z grzechem, z ulomnosciami.

"Moj swiat, Twoj swiat" - to ten sam świat, X. Tylko różnimy sie podejsciem do niego. Ty masz swoj pogląd, swoje rozeznanie - ja mam swoje. Szanuje Twoje podejscie, moge sie nie zgadzac z nim lub zgadzac. Fajne jest to, ze mozna o tym napisac bez nadmiernych emocji bo one falszuja obraz. I odbior tego, co drugi czlowiek chce nam przekazac.


Wszystkim na ten ostatni dzien starego roku zycze DOBREGO DNIA - usmiechu, slonca, sily i nadziei. Cos sie konczy, cos sie zaczyna - niech ten Nowy Rok bedzie dla Was Rokiem Wiary, Nadziei i Milosci :)

(11601)
ania, e-mail: malta@onet.pldata: 31.12.2009, godz: 01:43

Oj X, nadal gdzieś się nie rozumiemy, ale to wynika z tego, że słowo pisane pozbawione jest innych, pozawerbalnych znaków i stąd drobna zmiana w zdaniu zmienia jego sens. Zostawmy to już. Nie chcę teraz pisać o nieporozumieniu, a raczej podziękować za to, że jesteś tu obecny. Piszesz, komentujesz, drążysz i prowokujesz, ale tak jak napisał Marcin, posty powodujące "burzę mózgów" są tu potrzebne. Zmuszasz do myślenia. Moralizatorstwo? No nie wiem..., zależy na jakim miejscu stawia się odbiorca. Działając czynem i słowem można mieć dobre intencje, ale czasem zupełnie odwrotnie to wychodzi- to uczy pokory, ale nie zwalnia od działania. W dobrych zawodach występujesz:) Dobrze, że jesteś.
Trzeba też i nam, odbiorcom, więcej pokory. Pozdrawiam



(11600)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 31.12.2009, godz: 00:09

Czy mam szansę znaleźć dziewczynę?????????????????????????????

(11599)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 30.12.2009, godz: 23:35

Witam
Sam się dziwiłem, ze Iwona straciła oboje rodziców, to smutne, dziś w pracy płakała i widać że jej jest ciężko , została dziś zwolniona do domu, nie wiem dokładnie jak zmarli ,ale wiem bo troszkę Iwona wspomniała ,to jej syn zastał dziadków martwych on ma dopiero 13 lat, babcia chyba zmarła śmiercią naturalna bo była chora, a dziadek zmarł też chyba przez chorobę ponieważ miał w domu jakiś aparat wspomagający, nie wiem do czego bo się nie pytałem, wstydziłem się zapytać, ale zastali go prawie siedzącego na podłodze czyli próbował podłączyć to urządzenie ale nie zdążył, może jak by ktoś była albo może jak by zdążył to by przeżył. Naprawdę szok szkoda mi Iwony. Jeszcze raz proszę o modlitwę.

(11598)
Malutkidata: 30.12.2009, godz: 23:07

Basaia też mam dni gdy sobie myśle Przyjdź, załatw ich bo ja już nie mam siły przebaczać i modlić się za nich. Też juz nikomu (oprócz rodziny) nie ufam a co gorsze jestem strasznie podejrzliwy wobec ludzi, w dodatku nie rozumie tego skąd tyle złości, nienawiści, zawiści, ciekawości itd. wokoło. Kiedyś też byłem w grzechu cały zły ale gdy spadłem na dno On podał mi rękę i otworzyły mi się oczy... Teraz boje się czasami kleknąć przed Nim ze względu na swoją małość. Trudno jest tak mówić wśród tego wszystkiego, gdy za dobro odpłacają złem i budzą niesamowitą nienawiść za okazaną miłość. Domyślam się co czujesz ale nie martw się SĄD już trwa i nic nie przeminie bez echa, każde słowo, każda myśl, każdy ruch będzie rozliczony. Rzuć się w tę głębinę Jego Miłości i idź odważnie przed siebie. Żyj tą Miłością na codzień, módl się , ufaj i o nic się nie martw - dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych :) Czasem okres próby jest najlepszym okresem dla człowieka choć myśląc po ludzku wydaje się że to nie ma sensu i wogle tego nie rozumiemy. Bóg wie co robi, czasem wszystko sie "pochrzani" by później taka próba wydała owoce w miłości. Zresztą nigdy nie ma nic ponad siły choć czasem człowiek myśli że już nie da rady :) Życze Ci jak najlepiej :) Wypłyń na głębię....

Łukaszu odnosze wrażenie że chcesz zwrócić na siebie uwagę. Portal Adonai organizuje Msze Św dla osób samotnych, spacery i tym podobne, może byś tak sie wybrał ? myśle że warto :) co do wizyt u psychologa i psychiatry, nie zaniedbaj tego - to Ci może naprawde pomóc tylko od Ciebie zależy na ile Ty sie otworzysz przed lekarzem i psychologiem i ile dasz im szans na pomoc dla Ciebie.

Trawiasta dziękuję że się odezwałaś , święta mineły bardzo pogodnie i tak samo jak Ty zacząłem od konfesjonału :) Rogaty jak zwykle podkładał kłody pod nogi ale z pomocą Bożą... bo przecież sam bym nie dał rady - proste :)

Pozdrawiam i prosze o modlitwe bo ten czarny drań chyba jest lekko na mnie zdenerwowany bo już stosuje drastyczne metody by mnie oderwać od Boga...
Z pamięcią modlitewną :)


(11597)
karol, e-mail: karolk108@wp.pldata: 30.12.2009, godz: 22:43

Łukasz,

Post i modlitwa bardzo pomagają w grzechach od których nie możemy się uwolnić.

(11596)
Alys, lat 21data: 30.12.2009, godz: 22:11

Trawiasta dzięki:* Trzeba iść za celem, trochę wysiłku nie zaszkodzi:)

(11595)
Reniadata: 30.12.2009, godz: 22:04

Do X
czytając twoje wpisy mam nieodparte wrażenie że chcesz być kimś lepszym od nas mądrzejszym.czy aby nie za daleko sie posuwasz?może sie myle ,nie znam Cie przecież.obyś czasem nie popadł w samouwielbienie.

(11594)
Łukaszudata: 30.12.2009, godz: 21:47

Oboje rodzice Twojej koleżanki umarli śmiercią naturalną tego samego dnia? To dziwne. Nie powinieneś na forum pisać jej nazwiska. Zdecydowanie wystarczyłoby imię.
Co do masturbacji, pewien ksiądz w radio mówił, że tego typu grzechy mają podłoże psychologiczne, dlatego trudno jest zwalczać grzech bagatelizując problem psychologiczny.
Dlatego radzę Ci wizytę u seksuologa w tej sprawie.

(11593)
Xdata: 30.12.2009, godz: 21:39

Do Marcina
Widzisz, my sie tu tak przekomarzamy,bawimy,a Lukasz ma problem.Jesli mu cos doradze,to znow zostane posadzony o to,ze jestem''chodzaca wyrocznia'',ja czlowiek niewyksztalcony...Co innego gdybym byl z wyksztalcenia teologiem...
Chyba odpoczne przez jakis czas,ostatnio prawie nie spie...jeszcze Trawiasta,ale nie mam sil,moze pozniej...

(11592)
Malutkidata: 30.12.2009, godz: 21:15

Łukasz cały czas prosisz o modlitwe a czy Ty sie modlisz ? jak sie modlisz ?

(11591)
Basaiadata: 30.12.2009, godz: 20:47

Słodki Panie Jezu mam nadzieję, że przyjdziesz powtórnie na ten świat jako Sędzia zanim umrę.
Proszę ja już nie mogę ufać nikomu!
NIe zapominaj o mnie.
To już było o 1 Twoją kroplę za dużo!
A JA wylałam już tych łez tysiące.
Zrób epokę Delfina!

(11590)
Marcindata: 30.12.2009, godz: 20:43

Do Łukasz
Przestań oglądać te głupoty i idz pomoc do Jezusa,czym mocniejszy będziesz duchowo tym łatwiej ci będzie pokonać ten problem...........

(11589)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 30.12.2009, godz: 19:48

Witam
mam problemy z masturbacją, jestem uzależniony od masturbacji, oraz jestem uzależniony od seksu i pornografii oraz erotyki - godzi mogę znaleźć pomoc.
Proszę Was o pomoc i proszę Was o modlitwę.
Pozdrawiam Łukasz

(11588)
karol, e-mail: karolk108@wp.pldata: 30.12.2009, godz: 19:14

Basaia, weź mnie ze sobą ja też tam chcę :)

(11587)
rek, lat 36data: 30.12.2009, godz: 16:41

w sieci na jednym z portali katolickich w dziale humor na dziś znalazłem taki to humorek:
- Nie piję, nie palę, mięsa nie jadam choć nie piątek, a ciągle jakby jakiś pierścień ściska mi głowę, księże proboszczu.
- Może aureola za ciasna?

wesołe ale też zmusza do odrobiny refleksji nad swoim własnym życiem, swoją wiarą

(11586)
Marcindata: 30.12.2009, godz: 16:14

Do X
Wez mnie nie rozśmieszaj i nie mów mi o moich emocjonalnych reakcjach.Po prostu gdzieś tam w podświadomości poczułeś jakiś niemiły zgrzyt bo Chłodny Żółw i ja nadepnęliśmy ci na ogon.To że się pojawił mój wpis 2 razy jest wynikiem moich problemów w internetem a nie mojej przesadnej emocjonalności.Jedynym tematem który wyprowadzał mnie do tej pory z równowagi jest temat spraw damsko-męskich ale i na to w ostatnim czasie machnąłem ręką.A tak poza nawiasem powiem ci jako teolog z wykształcenia-przesadzasz.A twoja przesada i rozpęd na Zródełku nagle się musiały zatrzymać po ostatnich wpisach i to cie podrażniło.Trochę więcej telogii na kolanach by ci się przydało......Pozdrawiam

(11585)
Basaiadata: 30.12.2009, godz: 15:51

Puk Puk to ja Twoja sikorka

Boże proszę Cię moje życie tutaj zamieniło się już w piekło
proszę Cię przygotuj dla mnie miejsce
spokojne ciepłe i miłe
może być chatka na spokojnej plaży
żeby budziły mnie promienie słońca
w lesie były kokosowe palmy z orzechami do zrywania
oraz bananowce z pełnymi kiściami bananów
drzewa oliwne z oliwkami
oraz winne gronna
strumień do kąpieli
na plaży muszle do zbierania
oraz małże do jedzenia
w morzu ryby do łowienia w sieci
oraz poślij tam dusze nienarodzonych dzieci
aby śpiewały w strumieniu
kumkały jako żabki
śpiewały jako ptaki
oraz fruwały jako motyle
wieczorem pozbieram sobie drzewa na plaży
rozpalę ognisko i będę patrzyła w gwiazdy
czekając na Twój powrót
roztocz nad tą wyspą parasol ochronny
aby żadne zło się tam nie dostało- Ty już wiesz jakie :)

przenieś tam mnie
a ja sobie spokojnie poczekam
na czas kiedy zdecydujesz się na koniec
tego świata
i oddzielisz zło od dobra
wszystko poumieszczasz na swoim miejscu
aha zabierz tez moją chomiczkę
i nie zapomnij o moim tacie
i o innych niezbędnych akcesoriach do przeżycia
dziekuję :)

(11584)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 30.12.2009, godz: 15:44

Witam
Proszę Was i modlitwę z Iwonę Nowis to koleżanka z pracy, wczoraj się dowiedziała że jej tata i mama nie żyją, oboje zmarli w tego samego dna to była śmierć naturalna, jest załamana, i jest zrozpaczona, nie wiem czy da radę ze wszystkim dlatego proszę Was o modlitwę za nią i za jej syna by przetrwała i z Bożą pomocą by podołała wyzwaniu, by się nie poddała, by przetrwała.
Pozdrawiam Łukasz

(11583)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej