Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Xdata: 15.12.2009, godz: 17:58

.Do karola
Ja zmieniam front?Od początku mówię o tym samym,o tym,co najistotniejsze!!!Przeczytaj powoli i wiele razy to wszystko,co napisałem.
Śnieg to tylko pretekst.Można nawet śnieg wykorzystać,by mówić o sprawach najważniejszych,a nie-jak mówisz-bytowych.Przeczytaj jeszcze raz,to,co było o''śniegu'',ale uważnie-tam wcale nie chodzi o śnieg.
'' Rem tene,verba sequentur''-trzymaj się rzeczy,słowa same się znajdą.Czyli zawsze miej na uwadze ISTOTĘ RZECZY,odpowiednie słowa''same przyjdą'',czasem będzie to śnieg,który zostanie tylko wykorzystany do ukazania istoty czegoś o czym się mówi.









(11330)
Xdata: 15.12.2009, godz: 17:36

Do Tomasza
Chyba sobie przeczysz...Mówisz że człowiek moze całe lata żyć bez dachu nad głową,ale samotności nie zniesie.Jeśli człowiek nie ma dachu nad głowa,to pewnie nikt z nim nie będzie chciał być, a więc będzie sam.Samotny?Mowisz że samotność jest nie do zniesienia,a więc nie można przeżyć.On jednak żyje długie lata.Skoro przeżył tak długo,a samotność jest nie do zniesienia,więc nie mógł jej odczuwać(bo umarłby)-a jeśli jej nie odczuwał,to ona nie może istnieć.Można spróbować powiedzieć, że jedni odczuwają ja,inni nie?Wystarczy,że tylko jeden człowiek w historii przeżyje dlugie lata zupełnie sam,a już to będzie znaczyć,że samotnośc nie istnieje-bo jest nie do zniesienia-Ty to powiedziałeś ,nie ja(w razie czego).

(11329)
Xdata: 15.12.2009, godz: 17:14

,Do Marcina
Masz rację;D.Karolina wyrywa z kontekstu,Tobie niezupełnie o to chodziło-o czym Ona pisze.Ja jednak wolę Jej wypowiedź,bo mówi ''tak''lub''nie'',a Ty:''Jestem za,a nawet przeciw''.Wciąż robisz wyjątki od zasad,każdemu jesteś pewnie gotów powiedzieć to,co chce usłyszeć.Jej wypowiedź jest emocjonalna,ale Ty też tak reagujesz,nawet trochę złośliwie.

(11328)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 15.12.2009, godz: 17:00

Witam!
Dziś dostałem list i się martwię, mam mętlik w głowie. Proszę was o pomoc doradźcie mi , nie wiem co mam myśleć.
Napisze wszystko co mi napisali
Ośrodek pomocy Społecznej Dzielnicy Targówek Filia nr.1 ul. Chodecka 2 prosi Pana/Panią o przybycie do tutejszego ośrodka pok,102 w sprawie Ojca ........ .......
Godziny urzędowania: ................................................................................
Uprzejmie prosimy o zabranie dowodu osobistego oraz zaświadczenia o dochodach netto wszystkich wspólnie gospodarujących, ostatnie rachunki za energie, gaz, aneks czynszowy. Rodziny korzystające ze świadczeń rodzinnych: aktualne decyzje o przyznanych zasiłkach i zaliczkach alimentacyjnych.
Rodziny mające dofinansowanie do czynszu: aktualną decyzje o dodatku mieszkaniowy.
Co to może być , już się boję i nie wiem czy iść do tego ośrodka.

(11327)
Xdata: 15.12.2009, godz: 16:58

Do Doroty Karoliny
Oczywiście,w obozie koncentracyjnym więźniowie MIELI PRAWO pójść i zabierać żywność niemieckim''pracownikom''-to jest inna sprawa.Załóżmy jednak,że umierający z głodu idzie okraść sklep i spotyka Chrystusa,i pyta Go,czy może to zrobić?Jaką otrzyma odpowiedź?

(11326)
Justyna*data: 15.12.2009, godz: 16:57

bardzo prosze modlitwe za dobrą spowiedż dla mnie.

Chciałabym odzyskać pokój i wolnośc płynącą z przebaczenia. Mam trudnosci w rodzinie ciagły niepokoj, złosliwosci od bliskich, trace czasem cierpliwosc w oczekiwaniu kiedy to sie zmieni, czasem chciałabym uciec , pragnę dobra ale nikt mnie nie traktuje poważnie. Chciałabym sie uwolnic z nagromadzonego cierpienia dlatego prosze o modlitwe w tej intencji.. pozdrawiam

(11325)
Dorota Karolina, lat 24data: 15.12.2009, godz: 13:39

A ja myslałam, że czarne jest czarne, a białe jest białe, i nie ma żadnych ale....

Nie czepiam się, tylko wydaje mi się, że nie powinno się pisać o sprawach o których się nie ma pojęcia.
Uważam, że nie mamy prawa osądzać pewnych sytuacji, jeżeli nie były naszym udziałem.

(11324)
beata24, lat 24, e-mail: beatajanas23@interia.pldata: 15.12.2009, godz: 12:35

Witajcie!Mam pytanie z prosba:gdybyscie slyszeli o jakims m2 na terenie Warszawy to bylabym zainteresowana...Tak 1200-1400 zl.Pisze tu,gdzie wiekszosc ludzi jest pobozna.Pozdrawiam

(11323)
Tomaszdata: 15.12.2009, godz: 09:37

Miłość kojarzy się bardziej z nieobecnością niż obecnością ukochanej osoby.

(11322)
Marcindata: 15.12.2009, godz: 09:31

Do Adrian
Czasami widzę jak w Rzeszowie chodzą ci strażnicy miejscy i to jest potrzebny fach więc jak chcesz to idz i bądz strażnikiem.A co do wrednych ludzi.........niezależnie czy ochroniarze czy strażnicy miejscy czy duchowni czy policjanci-wszędzie tam znajdziesz ludzi "na poziomie" i takich którzy są na drugim biegunie........Pozdrawiam

(11321)
Marcindata: 15.12.2009, godz: 09:25

Do Dorota Karolina.lat 24
Nie przeczytałaś całego zdania tylko wzięłaś zdanie wyrwane z kontekstu i się "czepiasz".Przeczytaj całe zdanie a póżniej krytykuj. Ale jak kogoś chcemy ugryzć to nawet brak zębów nam nie przeszkodzi.........

(11320)
Aldona, lat 30, e-mail: adona25@wp.pldata: 15.12.2009, godz: 06:19

Do Trawiasta.
Ktoś mi kiedyś powiedział: jeśli jesteś szczęsliwa, pamiętaj, że nie zawsze tak będzie, a kiedy jesteś smutna to też pamiętaj , że nie zawsze tak będzie.To zawsze warto mieć w pamięci, po to, żeby w chwilach szczęścia zostawić go trochę sobie na trudne czasy,a kiedy wszystko jest beznadziejne i zbyt trudne, to też trzeba pamiętać, że to minie,że tak zawsze nie będzie.No cóż.Różne stany i emocje i różne rzeczy się człowiekowi przydarzają, ale co nas nie zabije to nas wzmocni.J jeszcze co wydaje mi się bardzo ważne. Jak już zdarzają się jakieś trudne,przykre rzeczy, to trzeba prosić Boga o to,żeby było się w stanie to wszystko ze spokojem przyjąć, bo ja na przykŁad zawsze miałąm problemy,z tym właśnie.Pozdrawiam- Aldona.

(11319)
karol, e-mail: karolk108@wp.pldata: 15.12.2009, godz: 06:13

do X

to co napisałem to raczej nie są zarzuty... nie jesteśmy na sali sądowej... to
stwierdzenie faktu po lekturze tego co piszesz do innych... jak zauważyłem zabierasz głos we wszystkich sprawach które ktoś poruszy... nawet śnieg dla Ciebie ma znaczenie bytowe :) widzisz, prawdziwy mędrzec nie rozdaje się jak przekupka tylko zabiera głos w najistotniejszych sprawach i nigdy nie zmienia frontu kiedy wiatr się zmieni

Pozdrawiam

(11318)
Salseradata: 15.12.2009, godz: 01:17

Tomasz, to zalezy co masz na mysli mowiac o samotnosci. Jezeli masz na mysli posiadanie partnera moje doswiadczenia sa wrecz odwrotne. Gdy jestem sama wiem czegosie trzymac, wiem,ze moge polegac tylko na sobie. Gdy w moim zyciu pojawia sie mezczyzna, burzy moj caly porzadek. Ciagle zastanawiam sie czemu wolal sie spotkac z kolegami niz ze mna, czemu cos takiego mi powiedzial, czy chcial mnie tym zranic? Czemu nie dotrzymal obietnicy, czemu nie przytulil mnie gdy tego potrzebowalam. Nie w tym wzgledzie, absolutnie nie moge sie z Toba zgodzic.

(11317)
Trawiasta, lat 28data: 15.12.2009, godz: 00:06

Karolu,
bardzo madry i piekny wpis - zgadzam sie z nim...

pozdrawiam cieplo

Do X
czy Ty nie jestes troche przewrazliwiony na swoim punkcie? czemu odbierasz kazdy wpis do Ciebie jak zarzut - przeciez to zwykle odpowiedzi w internetowej dyskusji na forum.... tak mi sie nasunelo po lekturze kilku Twoich wpisow.

mam tez do Ciebie prosbe - sprobuj tak pisac, zebys tak duzo wpisów jeden po drugim nie robil do jednej osoby - to strasznie zawala strone, ciezko potem odnalezc post do ktorego sie chce odniesc itp. jesli chcesz cos do danej osoby napisac to moze wszystko co chcesz jej napisac umiesc w jednym poscie, tak bedzie czytelniej dla pozostalych..... jak myslisz?
dobrego dnia :) pozdrowienia.

u mnie wreszcie spadl snieg :) Malgosiu, moze i jest bieda ale jest duzo dobrych ludzi - na przyklad tu: www.wiosna.org.pl albo tu: www.szlachetnapaczka.pl
Tam nie tylko buty... tam dobro plynie z rak do rak... i powraca i zatacza coraz szersze kregi....
zachecam do zapoznania sie z ta akcja i ta strona

cieplo pozdrawiam wszystkich :)

(11316)
Dorota Karolina, lat 24data: 14.12.2009, godz: 23:07

"Czy człowiek umierający z głodu ma prawo iśc okraść sklep? Nie nie ma...."
Tak, niech umrze z głodu, ale przynajmniej nie zgrzeszy....

Szkoda, że ludzie umierający z głodu w gettach, obozach koncentracyjnych o tym nie wiedzieli, że umierający z głodu dziś o tym nie wiedzą....

Marcin, nie mów o głodzie, jeżeli nie wiesz co to jest głód.

(11315)
Xdata: 14.12.2009, godz: 22:45

Do Chwili
Masz rację:''Aut Deus,aut diabolus,tertium non datur''-albo Bóg,albo diabeł,trzeciej możliwości nie ma.

(11314)
wesoładata: 14.12.2009, godz: 22:22

Do Marka... poszukujesz wartościowych ludzi, a sam traktujesz ludzi tych poznanych na Adonai bardzo powierzchownie, płytko... szybko zrywasz znajomość, mnie też tak potraktowałeś...więc nie dziw się że jesteś sam. W każdym razie szczęścia życzę :)

(11313)
Xdata: 14.12.2009, godz: 22:19

Do Marcina
Ależ mówiłem o sytuacjach skrajnych i o ułomnościach prawa świeckiego...

(11312)
Xdata: 14.12.2009, godz: 22:02

Do karola
Dużo można mówić o miłości,ale to wciaż będą tylko słowa,a przecież liczą się czyny.Przypomnij sobie ewangelicznego młodzieńca,ten do którego Jezus mówi:''Idź,sprzedaj wszystko,co masz.......''.Tam są potem słowa:''On jednak spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony,miał bowiem majętnosci wiele''.Był przecież człowiekiem głębokiej wiary,wypełniał przykazania,na pewno kochał Boga,może mówił nawet o miłości,może też nie podobały mu się formalne przepisy prawa,może też myślał,że jesli prawdziwie kocha Boga,to nawet nie musi pamiętac o przykazaniach.No i dobrze,wszystko pięknie,ale jednak czegos zabrakło.Odszedł zasmucony...My może nie mamy dużych pieniędzy,majątków,ale to nie o to chodzi.Ten człowiek był pobożny,dobry,wierny...No,ale...
Więc jeśli mi zarzucasz,że przede mną daleka droga,no to chyba mam rozumieć,że jesteś doskonały,nie ''odszedłeś''jak ten młodzieniec;mówię doskonały,bo cała ta scena zaczyna się od słów Jezusa:''Jeśli chcesz być doskonały....''

(11311)
Xdata: 14.12.2009, godz: 21:29

Do karola
Stawiasz mi bardzo poważne zarzuty;że np.jestem jeszcze ''daleko w lesie''-ja nikomu nie powiedziałbym,że przed nim jeszcze długa droga,nawet niewierzącemu.Gdyby ktoś powiedział mi:''Ja nie wierzę w Boga'',odpowiedziałbym mu:''Ale On wierzy w Ciebie!''.Jeśli ktoś ''błądzi'',można mu wskazać właściwą drogę,jakby''nakierować'',lub przynajmniej spróbować-a to nie to samo.

(11310)
Marcindata: 14.12.2009, godz: 21:11

Do X
Czy taki człowiek który umiera zgłodu ma prawo iść okraść sklep?Nie nie ma prawa ale są pewne sytuacje skrajne i na nie trzeba zwrócić uwagę.A porównywanie prawa Bozego ze świeckim jest obarczone stwierdzeniem że prawo świeckie bywa ułomne i nie pozbawione wad jak zresztą wszystko co ludzkie.......

(11309)
Tomaszdata: 14.12.2009, godz: 21:08

Człowiek może wytrzymać tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności.
To najgorsza udręka, najcięższa tortura.

(11308)
Marek, e-mail: lipowymost@gmail.comdata: 14.12.2009, godz: 20:39

Jak poznać kogoś, gdy wszystko waży się w czasie pierwszych kilku maili? Jak poznać, że wartościowa osoba to być może ktoś, z kim zaczęliśmy dopiero co pisać, a ze względu na niecierpliwość, odległość czy inne względy nie pielęgnujemy ledwie nawiązanej internetowej znajomości?

Być może rozwiązaniem na poszukiwanie kogoś bliskiego jest wspólne poznanie się poza światem wirtualnym? Z myślą o tych, którzy chcą spędzić SYLWESTRA w gronie sympatycznych i wartościowych osób grupa znajomych wpadła na pomysł wyjazdu sylwestrowego do Wilna.
Jeśli jesteś zatem zainteresowany/ zainteresowana wyjazdem na SYLWESTRA do WILNA to napisz proszę maila, odeślę zwrotnie wszystkie informacje.

Czekamy na wartościowych ludzi.

(11307)
AgnieszkaMdata: 14.12.2009, godz: 20:02

Mala, mam nadzieję, że żartujesz podsuwając pomysł o nieczytaniu lektur i spisywaniu gotowców z netu.

(11306)
Xdata: 14.12.2009, godz: 18:37

Do karola
Właściwie odp.możesz znależć w jednym z dzisiejszych moich wpisów.Jestem ostatnim człowiekiem,ktory przedkłada przykazania,prawo nad miłość.Czały czas o tym mowię.Nie czytasz dokladnie,tego ,co piszę,choćby o Starym i Nowym Testamencie.Jeśli muszę tłumaczyć,że nie mogę odrzucić ani jednego przykazania Jezusa to nie znaczy,że interesują mnie tylko one,tylko prawo.Cały czas mówię tu tylko o miłości,ale prawdziwej.Kochając Jezusa oczywiście nie myślę o jego przykazaniach,bo nie mogę ich przecież złamać,a właściwie tylko jednym:o miłości Boga i bliźniego.Jezus ''wypełnił pismo'',nadał mu pełny sens,w Nim ''wypełniło się pismo'',tylko dzięki Niemu rozumiemy,o co tak naprawdę chodzi.
Wrócę do tego,teraz nie mam czasu

(11305)
Xdata: 14.12.2009, godz: 17:46

Do Moniki
A gdyby nagle biedni i niemądrzy stali się bogatymi i mądrymi,to nie niszczyliby...?

(11304)
Xdata: 14.12.2009, godz: 17:20

Do Tomka(lat 36)
Czas dany od Boga też należy do Boga.Do nas należy tylko nasza grzeszność,tylko ona jest naszą własnością,wszystko inne należy do Boga.NIC nie jest nasze,tylko grzeszność-moja,twoja...wszystkich.

(11303)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 14.12.2009, godz: 17:10

Witam
Dziś byłem zapisany do Lekarza na godz. 14:30 nawet zwolniłem się z pracy o 13:00 , lekarz przyjmuje w Szpitalu Bielańskim, zwolniłem sie z pracy wcześniej ponieważ jestem u nich pierwszy raz i musieli mi wyrobić kartę czekałem na lekarza od godz. 14:00 godz. 14:20 wchodzę do gabinetu a zamiast Pani był Pan skierował mnie do innego pokoju też sie okazało że przyjmuje inna Pani nie ta do której byłem zapisany poszedłem do rejestracji kazali mi iść do innego gabinetu też tam nie przyjmowała ta Pani co się okazało, ona rzekomo wyszła o 14:30 tylko, że dlaczego Pani przyjmuje do tej godziny jeśli ja jestem zapisany na tą godzinę. tej Pani nie było, zostałem źle potraktowany ale jestem zły. Widzę, w czarnych barwach służbę zdrowia, płaci się składki a nic z tego się nie ma. I jeszcze chcą podnieść wiek emerytalny do 70 lat i kto dożyje do tego wieku. W dzisiejszych czasach ciężko dostać się do lekarza ja czekałem miesiąc czasu a i tak się nie dostałem. Szok co się dzieje i jak traktują nas chorych., teraz nie można chorować.
Pozdrawiam Łukasz

(11302)
Maladata: 14.12.2009, godz: 17:06

Łukasz cala prace domowa masz w internecie:)nawet nie trzeba czytac Chlopow :)

(11301)
Xdata: 14.12.2009, godz: 17:02

Do Małgosi
Jasne,śnieg sobie pada i pada,bo taka jego rola,taki''obowiązek'',co go obchodzi,że dzieci nie mają butów,że im się nasypie do tych,które mają,że w ogóle może nie bedą mogły po nim chodzić?Jezus też dużo mówił,dawał wiele wskazań,uczył itd.Ale,czy Jego słowa sprawiały,że było mniej biedy,mniej głodnych?Nie.Jezus przyszedł,aby''ubogim nieść dobrą nowinę'',a nie-pieniądze.Mówił,co należy czynić i jak żyć,aby nie było biedy i głodu.Gdybyśmy dziś stosowali się do Jego słów,do Jego wskazań,to nie byłoby tych dzieci,które nie mają butów do chodzenia po dużym śniegu.

(11300)
Trawiasta, lat 28data: 14.12.2009, godz: 16:49

Aldonko, ja tez teraz przechodze podobny czas... jak czytam Twoj ostatni wpis to czuje sie bardzo podobnie, jesli nie tak samo :)

Taki czas przychodzi i trzeba to jakos przetrwac. Ja sie wtulam w cieplutka koldre i kotami sie obkladam, albo cos dobrego jem, czytam ksiazke, pije kakao... z bliskimi ludzmi sie spotykam, staram sie tez nie tlumic swoich emocji. Jak mi zle, to placze, jak czuje duzo agresji to wyrzucam ja z siebie (krzykiem, gestem, albo biore sie za sprzatanie zeby nadmiar energii wyrzucic z siebie). Nie wstydze sie lez...
Dzis zadzwonilam do mamy. Ona tez ma dola. Kolejne swieta w rozsypce, moja siostra lada dzien urodzi dziecko, druga siostra nie bedzie u nas na Wigilii... troche sie jej wyzalilam, troche ona mi, pogadalam z Tata tez, od razu mi sie nastroj poprawil. Ciezko jest, to prawda, ale Jezus sie narodzil dla mnie takze w tych trudnych czasach i Jego urodziny sa Swietem, ktore przekracza wszystko - trudnosci, czas, przestrzen, pieniadze, tradycje, potrawy, reklamy, porzadki.....

Aldonko, czuj sie mocno przytulona :) z Bogiem.

(11299)
Xdata: 14.12.2009, godz: 16:38

Do Chwili
Księża to tylko ludzie,też mogą upaść,pobłądzić;w historii mieliśmy z tym dużo razy do czynienia,ale zawsze Kościół ''wychodził na prostą'',bo przecież''bramy piekielne go nie zwyciężą''-''wszystko pod kontrolą''.Ale zadajmy sobie pytanie:czy modlimy się za księży,czy modlimy się za dobre,święte powołania kapłańskie?Kiedyś na kazaniu słyszałem z ust księdza:''Jaka parafia,taki ksiądz!''

(11298)
Chwila data: 14.12.2009, godz: 14:50


Czytałam, że mądrym i inteligentnym czasem wszystko łatwo i szybko bez problemów przychodzi a wtedy "pomaga" im szatan, żeby później za ich pomocą jak będą już bardzo wysoko i wielu bedzie musiało ich słuchać właśnie móc niszczyć

(11297)
Tomek do X, lat 36, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 14.12.2009, godz: 12:56

Proszę ogranicz nieco wpisy... sam wiesz co należy czynić z czasem danym od Pana :-)

(11296)
Xdata: 14.12.2009, godz: 12:37

Do Chwili
Gdybym był księdzem,też stanąłbym w obronie tej kobiety;jednak powiedziałbym jej,że więcej nie ma tego robić.Nie jestem pewien,czy w sytuacji ekstremalnej-w czasie wojny,w obozie-nie byłbym w stanie np.spożywać w pewnym momencie mięsa z trupów.

(11295)
Xdata: 14.12.2009, godz: 12:14

Nie mówię,że jestem doskonały,wciąż bardzo wiele mi brakuje,czasem myślę,że jestem najgorszy ze wszystkich i dlatego tyle zła na świecie.''Bądźcie doskonali jako i ojciec wasz niebieski doskonałym jest''-to tylko jest najważniejsze.Właściwie to ważne są tylko dwie rzeczy:1)Miłość Boga i bliźniego2)Modlitwa.Wszystko inne to STRATA CZASU.Coś,czym się zajmujemy,a nie prowadzi nas do nieba,jest tylko stratą czasu. Zawsze miałem i mam nadzieję ,że inni pomogą mi osiągnąć doskonałość lub przynajmniej zblizyć się do niej jak najbardziej.

(11294)
Chwila data: 14.12.2009, godz: 12:02


Aldono

Wiesz czasami może lepiej nie patrzeć na tych którzy mają lepiej tylko na tych co mają gorzej wspólczuć im a jednocześnie doceniać to co się ma samemu bo mogło być jeszcze gorzej, na pewno na świecie jest chociażby jedna osoba, która ma w tym czasie gorzej od Ciebie wiesz są dziewczyny porywane, bite, upokarzane itd... są uprowadzane dzieci i dramt ich i ich rodzin, są ludzie kalecy, w śpiączce czy niewidomi dla których życie tak naprawde to czasem wegetacja a jednak oni sami i ich rodziny walczą o to życie o każdy oddech i tocząc walkę z samym sobą ze swoimi trudnościami ułomnościami uśmiechają się... czasem może dzięki trudom i cierpieniom mamy coś zrozumieć, ma to nas ukszatłtować nie wiem czemu akurat te a nie inne osoby mają doświadczyć takiego kształtowania, ale cóż możemy tylko przyjąć to co daje nam los i oddać Bogu nasze troski i radości...

(11293)
Xdata: 14.12.2009, godz: 11:57

Do Ani
Wszyscy jesteśmy narazeni na pokusy,ja też,ale...''Przeto niech ten,co stoi,baczy aby nie upadł.Pokusa bowiem nie nawiedziła was większa od tej,która zwykła nawiedzać ludzi.Bóg jednak nie dozwoli was kusić ponad to,co moglibyście zniesc.Lecz zsyłając pokusę,równocześnie wskaże sposób jej pokonania,abyście mogli przetrwać''.Do bycia''człowiekiem skałą''nie wystarczy potężna modlitwa,silna wola,nie wiadomo jak silna,lata formacji itd.Przede wszystkim trzeba miłości,prawdziwej miłości;trzeba''szaleństwa miłości''-wciąż mówię''tylko'' o miłosci Boga,trzeba stać się ''bożym szaleńcem''.

(11292)
Xdata: 14.12.2009, godz: 11:40

Do Ani
''Człowiek skała''-wiem,co znaczy tak powiedzieć,nie wycofuję tego,tylko byla to też taka mała prowokacja;czekałem na pewne reakcje,których jednak nie było.Tak,wiem jakiego''kalibru''jest to stwierdzenie.Jednak wszystko,co otrzymuję,to otrzymuję od Boga,i On w kazdej chwili może mi wszystko odebrać:''Co masz,czego byś nie wziął,a jeślis wziął,to czemu się chełpisz jakobyś nie wziął?''.W pierwszej kolejności,jeśli chce kogoś ukarać(choć zamiast ''kara''powinno mówic się ''znak''),to odbiera mu rozum-więc gdyby jakieś symptomy tego u mnie wystąpiły,to proszę wszystkich,by mi dali znać.

(11291)
Xdata: 14.12.2009, godz: 11:26

Do amicusa
''Zbudź się, o śpiący i powstań z martwych,a zajaśnieje ci Chrystus''.

(11290)
Xdata: 14.12.2009, godz: 11:22

Do Ani
Co do maila-''Nie ma bowiem nic zakrytego,co by nie miało być ujawnione,ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć''.Więc,przykro mi...

(11289)
Xdata: 14.12.2009, godz: 11:16

Do Ani
Małe doprecyzowanie-nie mówię,że to ja napisałbym tak samo,lecz gdybym był na Twoim miejscu lub kogos innego-a to różnica.

(11288)
amicus, e-mail: pawulon0@op.pldata: 14.12.2009, godz: 10:53

Czy potrzebna jest KATECHEZA w szkole???

Zob.: www.mjakmlodosc.blog.onet.pl

(11287)
aldona, lat 30, e-mail: adona25@wp.pldata: 14.12.2009, godz: 10:40

Chwilo, czy lepiej mi tego sama nie wiem.Wszystko w zyciu staneło mi w niekorzystnym dla mnie położeniu i czasami mam tak serdecznie dość tych trudnośći wszystkich, tak jestem zmęczona i tylko czasami już myślę takimi kategoriami, dlaczego ja w życiu zawsze muszę mieć pod górkę we wszsytkim. dlaczego innym jest łatwiej, a co niektórzy całe zycie się ślizgają, a mi wszystko jak po grudzie. Nie wiem już.Skąd aż takie trudnośći i dlaczego tylko one,dlaczego tak żadko zdarza się coś miłego,coś dobrego.Nie rozumiem tego, może mam depresję czy coś,ale naprawdę czuję się przytłoczona i czuję, że nie mogę temu wszytskiemu sprostać.Przepraszam bardzo jeśli mój wpis jest dołujący,nie cchę nikomu psuć humoru, ale jakaś taka przygaszona jestem.Przepraszam..

(11286)
AgnieszkaMdata: 14.12.2009, godz: 09:53

Łukaszu, jak ja sto lat temu chodziłam do szkoły, jasne było, że materiały do pracy na temat jakiejś lektury to właśnie owa lektura. To jest rzecz podstawowa - książkę przeczytać, przemyśleć temat i napisać.

(11285)
Małgosiadata: 14.12.2009, godz: 09:23

Pada śnieg, tak sobie myślę, po co ten śnieg gdy dzieci butów nie mają, ale co obchodzi snieg, że one nie mają butów. Śnieg sobie pada, pada i pada. Robi się biało, zakrywa różne zakurzone rzeczy szaro-bure. Niedługo swięta, najbardziej lubię jednak wiosnę, moja babcia mi sie dzisiaj przyśniła, miałam kochaną babcię juz umarła niestety i powiedziała, nie martw się dziecko, każdy kiedyś umrze. to życie tutaj to chwila tylko. Moje sprawy są w porządku należytym odpowiedziałam babci. A śnieg sobie pada, pada, pada i pada. Błogosławionego tygodnia wszystkim. Z Panem Bogiem, pozdrawiam całe Żródełko, co ja bym bez was zrobiła;)

(11284)
marylka, lat 36, e-mail: marylka492@wp.pldata: 14.12.2009, godz: 09:09

Wierzę, że gdzieś ukrywa się moja druga polówka, podobnie jak ja romantyczna, lekko sentymentalna, uczuciowa, lubiąca zarówno morze jak i góry, godzinne wędrówki. Osoba szczera, z którą można o wszystkim porozmawiać, szukająca podobnie jak ja prawdziwej przyjażni i miłości.

(11283)
Chwila data: 14.12.2009, godz: 08:40


Aldono

Jak Twoje sprawy? Czy jest lepiej?Niestety nie wiem czego sprawa dotyczy więc nie jestem w stanie Ci pomóc, ale jak to się mówi będzie dobrze

(11282)
Chwila data: 14.12.2009, godz: 08:37


Do X

Wiesz ludzie oszukiwali i kradli i prali brudne pienądze i dalej to będą robili i nie przekonasz mnie że lepiej było no właśnie co bo przecież chleba nie wolno wyrzucić zresztą w ogóle nie można marnować żywności
Co do kradzieży ale kradzieży żwności oczywiśćie też jest grzechem ale są różne sytuacje w życiu nawet księżą stawali w obronie starszej kobiety która ukradła kostkę masła i chcieli ją zamknąć a czasem jest tak że nawet na pomoc społeczną nie można liczyć, też nie każdy ksiądz powinien być księdzem i też nie można na nich czasem liczyć nie ma się rodziny albo jest taka która nie otworzy drzwi i tacy sąsiedzi a jeść trzeba i z głodu można popełnić różne złe rzeczy ale z glodu...pamietasz jak była opisywana wojna może słyszałeś opowieści z obozu...no nie wiem dla zrozumienia takiego czynu człowiek sam powinien znaleźć się danej sytacji

(11281)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej