| pavel, lat 24 | data: 29.11.2009, godz: 12:52 |
Ok drodzy forumowicze ja rozkladam rece!!!! Jestem na zrodelku od polowy I roku studiow a obecnie jestem juz na 5. Po prostu tego dalej nie da sie juz czytac. Macie racje to ta sama osoba!!!! To jest po prostu chore. Pomimo tego ze nie udzielalem sie tutaj za czesto dziekuje wszystkim za ladne wypowiedzi i za dobrych ludzi ktorzy tutaj sa. No coz Łukasz pozostaje mi ci tylko wspolczuc!!!!!!!! Mam nadzieje ze na innych forach ciebie nie bedzie bo ja stad emigruje.
Z Panem Bogiem i szczescia zycze
Paweł (10930)| Malutki | data: 29.11.2009, godz: 12:28 |
Z dedykacja dla wszystkich Zrodelkowiczow:
ftp://media.kdm.pl/muzyka/bogumil_rylewicz_i_pomoc_duchowa-uradowalem_sie.mp3
_______________________________________________________
http://pomoc.kdm.pl/ - bardzo polecam :) "muzyka niebios" :)
dobrej niedzieli wszystkim :) (10929)| R. | data: 29.11.2009, godz: 12:27 |
Elżbieto, wiadomo że nikt nikomu w metrykę nie zagladał, ale moim zdaniem były na spotkaniu równiez osoby w Twoim wieku :) Dlatego odwagi i zapraszamy również, choćby i niezobowiązująco na samą mszę ;) (10928)| Elżbieta, lat 38 | data: 29.11.2009, godz: 11:21 |
Bardzo cieszę się, że w Krakowie również została podjęta inicjatywa organizowania mszy św. dla poszukujących. Zbieram odwagę na grudniowe spotkanie:) Ciekawe czy będą osoby w moim wieku:) (10927)| Obserwator | data: 29.11.2009, godz: 11:04 |
Łukaszu,Adamie,Piotrze czy jakkolwiek się nazwiesz!
Twój styl,charakter wypowiedzi,a nawet specyficzne błędy językowe i składniowe - TO WIDAĆ. Daruj sobie, daruj nam - dosyć już tu Ciebie zagubiony człowieku.
Proszę o rozsądek udzielających się na źródełku - obojętność wobec Łukasza z Warszawy. Lepiej ominąć błoto, niż się nim pobrudzić... (10926)
Czy teraz każda osoba która formułuje zdania nie składnie opisując swoje problemy będzie posądzana ze to Łukasz ??
Moim zdaniem od dużo gorsza od wpisu Łukasza jest paranoja posądzania "ten to tamten a tamten to ten" Proszę nie spychać odpowiedzialności za wygląd źródełka na Łukasza bo to jak wygląda to forum zależny od wszystkich.
Myślę ze powinniśmy ocenę podszywania sie zostawić moderatorowi forum który na podstawie danych informatycznych możne ta kwestie ocenić. (10925)| Ala | data: 29.11.2009, godz: 10:24 |
Łukasz, Adam, Piotrek to ta sama osoba.... wstyd Łukasz! Nie masz co robić to weź sie za przygotowywanie do tej matury albo za inne bardziej pożyteczne rzeczy bo widzę że się bardzo nudzisz. (10924)| Ann | data: 29.11.2009, godz: 10:14 |
Niestety Adam, lat 30 data: 29.11.2009, godz: 01:35, IP: 94.23.48.64
i Piotrek , lat 27 data: 28.11.2009, godz: 10:26, IP: 94.23.48.64
napisali z tego samego adresu IP. Mam wiec podejrzenia, że Łukasz, Piotrek i Adam to ta sama osoba. Jeśli tak, mam jedną radę dla owej osoby: szybciutko do psychologa... (10923)| Alys, lat 21 | data: 29.11.2009, godz: 09:47 |
Niedziela czas radości i wesela:-) (10922)| Adam, lat 30 | data: 29.11.2009, godz: 01:35 |
Witam!
A jeśli się mylicie co do Łukasza, jeśli naprawdę mu się cos stało, przecież już jakoś nie widzę by pisał, ja się martwię Łukaszem. A jeśli Łukasz i Magda to 2 różne osoby. Może powinniśmy przestać krytykować Łukasza. Ja od dłuższego czasu czytam źródełko i widzę, że wcześniej pisał inaczej, może naprawdę się zmienił, może ktoś z nas powinien mu pomóc, może wart z nim porozmawiać na gg, albo może zaproponować mu spotkanie, może on być wartościowym człowiekiem. warto dać Łukaszowi jeszcze jedną szansę. Ja w środę z nim rozmawiałem przez gadu gadu i odebrałem wrażenie , że jest miłym i fajnym chłopakiem, dziwię się , że nie ma Dziewczyny, bo go o to pytałem, i powiem szczerze że nie wyuczyłem by miał problemy rozmawiało mi się z nim bardzo dobrze a czy ktoś z nim jeszcze rozmawiał na gg jeśli tak to może opisać jak mu sie z nim rozmawia, bo te problemy które ma to jak wyczuwam to tylko brak pewności siebie, jeśli odzyska pewność siebie będzie już dobrze. Nie wyczułem by musiał iść do psychiatry chociaż psycholog czy psychiatra Jeszce nie zaszkodził nikomu.
Łukaszu widzę, że się starasz i że chcesz sie zmienić oby ci się udało 3-mam za Ciebie kciuki tak dalej. Pamiętajcie nie można wszystkich mierzyć jedna miarką.
Pozdrawiam Adam
(10921)| Trawiasta, lat 28 | data: 28.11.2009, godz: 22:39 |
Oj porobilo sie na Zrodelku, nieciekawie sie porobilo....
Mnie tez wpisy kilku cytowanych wczesniej osob rzucily sie w oczy. Ale - poniewaz teraz oczy musze oszczedzac - koncentruje sie na tych wpisach, ktore sa warte tego, zeby je czytac. Pan Bog wie co robi, dajac chorobe czlowiekowi :-)
Przewartosciowanie zycia to podstawa od ktorej musi zaczac kazdy z nas. Sa tacy, ktorym nie mozna pomoc - i nie chodzi mi tylko o Lukasza. Kazdy z nas ma w otoczeniu taka osobe, ktora upiera sie przy swoim, tkwi w schematach, bladzi, wmawia sobie, ze wszystko jest dobrze, ok, stara sie trzymac fason...
Sama kiedys taka bylam. Sama wiem ile znaczy prawdziwie stroskane westchnienie do Boga za taka osobe - Bogu dzieki ze byly i sa nadal takie osoby, ktore pamietaja o mnie w modlitwie! Bez tej modlitwy nie bylabym teraz, nie byloby mnie moze.... kto wie?
Mam propozycje, moze pomodlmy sie konkretnego dnia wieczorem w intencjach Zrodelkowiczow? Na przyklad we wtorki i piatki, wieczorem, kazdy kto chce i komu bliskie sa sprawy innych ludzi, niech dolaczy do wieczornej rozmowy z Najwyzszym punkt pt "intencje Zrodelkowiczow".
Mozna sobie zapisac w zeszycie (mam taki maly czerwony notes :-), mozna je po prostu miec w pamieci... Ale niech te dwa dni w tygodniu naleza do NAS, bo jestesmy czescia wielkiej Wspolnoty Kosciola, i nie ma znaczenia czas ani miejsce....
A na koniec chce Was poprosic o wejscie na strone www.szlachetnapaczka.pl
Inicjatywa ks Jacka Stryczka ktora polega na pomocy "szytej na miare" - czyli dokladne dopasowanej do potrzeb osob ir odzin potrzebujacych. Mozna pomoc na wiele sposobow! Stowarzyszenie Wiosna daje taka mozliwosc
- wolontariat (w calej Polsce, pilnie potrzebni sa wolontariusze i to wcale nie jest ciezka robota - rok temu bylam wolontariuszka, w tym roku ze wzgledu na operacje oka niestety kibicuje z oddali, SPROBUJCIE BO WARTO!)
- sms dla Szlachetnej Paczki (informacje na stronie)
- wplaty dla potrzebujacych rodzin
- PRZYGOTOWANIE PACZKI DLA WYBRANEJ RODZINY - mozna robic samemu, z mezem, zona, rodzicami, rodzenstwem, osiedlem, paczka ze studiow, wspolbracmi lub wspolsiostrami zakonnymi, kolegami ze stadionu, osobami z pracy, ze szkoly, moga robic taka paczke w klasie, przedszkolu, szkole rodzice,dzieci, nauczyciele.... KEINE GRENZEN, moi drodzy :) A dobro powraca i na pewno do Was powroci jesli ofiarujecie potrzebujacym odrobine radosci na te swieta...
przeczytajcie sobie zreszta opisy sytuacji rodzin potrzebujacych.... Potraficie np wyobrazic sobie rodzine gdzie miesiecznie na zycie po odliczeniu czynszu i mediow zostaje cale 120 zl na osobe? Nie? To wyobrazcie sobie ze jest tez taka, gdzie zostaje 90 zl..... NA MIESIECZNE ZYCIE.....
To jest wlasnie oblicze BIEDY NIEZAWINIONEJ, do ktorej docieraja wolontariusze WIOSNY.
W Adwencie trzeba zatrzymac sie na chwile i pomyslec, o co kurka chodzi w tym calym Merry Christmas?
Zapraszam serdecznie - www.szlachetnapaczka.pl
oraz www.wiosna.org.pl
blog ks Jacka Stryczka, prezesa Wiosny: www.jstryczek.blox.pl (10920)
Brawo Paweł kurcze tak napominaliscie ciągle o Lukaszu ze sie pomyliłam spokojnej błogosławionej nocki Wszystkim:) (10919)
brawo Łukasz słuszny wniosek Pozdrawiam Ciepło Wszystkich Źródełkowiczów:-) (10918)
Do Krakowianki
Bardzo chętnie ;)
Zwłaszcza że nie spodziewałem się takiej bezpośredniej zachęty ze strony Źródełkowiczów ;) (10917)| pavel, lat 24 | data: 28.11.2009, godz: 19:49 |
Ludzie wezcie juz przestance. Moze to Lukasz a moze nie Lukasz. Chcecie sie bawic w detektywa robcie to gdzie indziej, albo zalozcie wlasna spolecznosc w internecie i tam rozgryzajcie takie lamiglowki......... (10916)| Malutki | data: 28.11.2009, godz: 18:34 |
To jest chore... :( (10915)| Marcin | data: 28.11.2009, godz: 17:06 |
Od początku mam podejrzenia że Piotrek.lat 27 i "nasz"Łukasz to jedna i ta sama osoba.Chciałbym się mylić............. (10914)| Piotr, lat 22 | data: 28.11.2009, godz: 16:52 |
Obserwator, M to chyba jednak nie Łukasz. Jeśli dobrze pamiętam to kiedyś z M miałem okazję porozmawiać. Natomiast co do "natury" Piotrka nie jestem w stanie się wypowiedzieć. (10913)| Obserwator | data: 28.11.2009, godz: 15:34 |
A ja mam wrażenie,że Magda24,Piotrek...to jedna i ta sama osoba cierpiąca na silne zaburzenia psychiczne.Każda reakcja jest katalizatorem produkcji nowego posta,osoby,kolejnej kreacji sieciowej-i o to mu chodzi.
Biedny,opuszczony Łukasz.
Polecam rozwadze słowa,tu miejsce przypomina śmietnik teraz... (10912)| ania | data: 28.11.2009, godz: 14:38 |
Piotrek, sorry... Twój wpis dziwnie przypomina mi wpisy osoby molestującej
Źródełko... Mam nadzieję, że to nie jest manipulacja i nie nadużywasz wrażliwości Źródełkowiczów. Ja zaglądam tu codziennie od dwóch lat, ale jest to mój pierwszy wpis i chcę powiedzieć, że z obserwacji przez dłuuugi, dłuugi czas, ludzi; którzy się tu wypowiadają, widzę jako ludzi dobrych, nieobojętnych, ale wrażliwych na ludzką biedę- dół, depresję, chorobę, samotność; którzy z serca, spontanicznie mają pomysły i rady- lepsze, gorsze, trafione, nietrafione, to zależy od odbiorców rad, ale wszystko płynie z serca, z ich dobra jakim się dzielą. Niestety, jest tu też osoba, która jest typem emocjonalnego wykorzystywacza, szantażysty, który swymi postami próbuje manipulować dobrem, serdecznścią (a czasem i naiwnością!) Źródełkowiczów. Osoba, o której wspominam knuje intrygi, mota, manipuluje na tyle, że stała się niewiarygodna, a wpisy o podobnym charakterze wymowy budzą podejrzenie i niesmak. Jeśli zło się wydarzyło, to faktycznie modlitwa jest potrzebna.
Jeśli natomiast ofiara jest Łukaszem, a Łukasz jest Piotrkiem, to pozostawiam to bez komentarza.
Pozdrawiam Wszystkich Żródełkowiczów, życząc dobrego popołudnia:) (10911)| aldona | data: 28.11.2009, godz: 14:28 |
kto został napadnięty? (10910)| Do Piotrek | data: 28.11.2009, godz: 12:03 |
Ale o kim mowa? (10909)| Krakowianka, lat 27 | data: 28.11.2009, godz: 11:35 |
Do R
Co myslisz o wymianie naszych maili? :) (10908)| karina | data: 28.11.2009, godz: 10:56 |
Piotrek 27; to przykre, nie wiem o kogo chodzi , ale o jednego z nas.. ofiaruje swoją modlitwe i czuwanie dzisiejsze.
mam nadzieje ze wielu zrodelkowiczów bedzie wspierać go modlitwą i jego mamę. pozdrawiam (10907)| Piotrek , lat 27 | data: 28.11.2009, godz: 10:26 |
Witam!
Wiadomość dla wszystkich i prośba o modlitwę. Chciałem was poinformować, ponieważ sam się dziś dowiedziałem, że w Piątek w nocy został napadnięty jak wyszedł z psem na dwór. Dziś spotkałem jego mamę i z nią rozmawiałem, ponieważ widywaliśmy się bardzo rzadko, ponieważ ja cały czas pracuję i nie mam czasu , ale jak dzisiaj spotkałem jego mamę była zrozpaczona i powiedziała ze jest w ciężkim stanie w szpitalu. Nie wiem jak to się stało i o której. Wcześniej mi opowiadał , że często pisze na tym forum wiec dziś postanowiłem wejść i zobaczyłem, że często się wpisuje więc postanowiłem wszystkich o tym poinformować. Nic nie wiem jedyne co się dowiedziałem to , że go napadli i chyba dostał nożem, ale gdzie to nie wiem. Sam byłem zaskoczony. Trochę się o niego martwię, boję się czy z tego wyjdzie ale mam nadzieję że do nas wróci, cały i zdrowy. Dlatego proszę was o modlitwę w jego intencji.
Piotrek
(10906)
I mnie także udało się dotrzec na Mszę Św.Dla samotnych.... poprostu bardzo chciałam tam byc...:)
Bardzo szczeg olna scenka...z uśmiechem podjęte tak głębokie rozawaznia...
To jak widze są na już 3 osoby....hehehh:)bardzo milo...
Już czekam na grudzien....bezgraniczne zawierzenie Bogu to najlepszy plan na życie..pozdrawiam serdecznie): (10905)| Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pl | data: 27.11.2009, godz: 21:30 |
cześć!
ale sie te życie dziwniue toczy, nie mam szczęścia w szkole, i w miłości i ątpię czy będe mieć szczęście, a tu nagle problemy w pracy, boję się że stracę pracę i mam przymusowy urlop, ale mnie głowa boli chyba dziś nie będe mógł spać.
chyba stracę pracą, boję się. I nie wiem ci zrobić, nie mogę być bez pracy mam pożyczki w Banku. (10904)
Witam samotne dziewczyny! Jestem 22 letnim facetem z Brańska, niestety samotnym. Szukam dziewczyny, która zapełni pustkę w moim sercu. Poznajmy sie a może ta znajomość przerodzi sie w uczucie?;)- gg: 12401308. Napisz a napewno się odezwę. (10903)| reńka | data: 27.11.2009, godz: 14:42 |
Do R. i Krakowianki
Proponuję żebyście się wymienili meilami i do siebie napisali, może... kto wie będzie z Was fajna para:) Przepraszam za bezpośredniość moich myśli, ale czasem taka bezpośredniość w życiu się przydaje:) Pozdrawiam Wszystkich serdecznie. (10902)
„Gdy głęboka cisza okryła wszystko...”
Adwent... czas ciszy...
Najpiękniejszej ciszy roku, ciszy oczekiwania...
Chwile, kiedy wszystko ustaje,
kiedy jesteśmy...
tylko w patrzeniu, odczuwaniu,
przysłuchiwaniu się...
są zawsze darem.
Przyjmijmy ten czas Adwentu
jako dar Bożej miłości.
Zapraszam też i do ciszy... ciszy Adwentu...
naszego Daru...
www.dar.religia.net
Podziel się swoją refleksją na naszej stronce,
w nowej już zimowej szacie graficznej...
(10901)| Malutki | data: 27.11.2009, godz: 11:05 |
do Kasi
po każdej burzy wychodzi słońce...
po każdej nocy jest dzień... (10900)| Bogda | data: 27.11.2009, godz: 09:35 |
Do Karina,
Dziękuję Ci za dobre słowo-było mi to potrzebne!Modlę się do św.Józefa,św.Judy Tadeusza,św.Rity, ale przede wszystkim proszę o pomoc Boga. Czasami mam już naprawdę dosyć, ale nie tracę jeszcze nadziei......
Pozdrawiam i życzę Ci sukcesów w życiu osobistym, jak i zawodowym:)
Do M.
Tobie również dziękuję za to co napisałeś:)
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!!! (10899)| Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pl | data: 26.11.2009, godz: 23:38 |
Do kaśka
Kasiu dokładnie Cię rozumiem, ja też często tak mam ale nie chce się poddać, często mamże nie chce mi się życ, że nic mi się nie chce, i że nie mam kolegów i rodziny. Nie jesteś sama w swym ogromnym cierpieniu, czasmi sam spoglądam w lustro z nienawieścią i mówię do kolesia po tamtej stronie facet wszystko psujesz, jesteś do niczego, zawsze zostaje jeszcze nadzieja, że wreszcie będzie dobrze, że chmury się rozwieją i wyjdzie słońce że wyjdzie teńcza w 7 kolorach. wiesz ile razy myslałem o samobójstwie, ile razy myślałęm że ludzie się mnie brzydzą, że ludzie traktują mnie inaczej jak gogoś gorszego, wiesz ile razy zastanawiałęm się nad własnym życium. Czuje, że to co nas spotyka się w końcy skończy , czy warto miec nadzieje, ja uważam że tak, i nie można pozwolić by nadzieja w nas umarła.
Ile razy chciałem popełnić samobójstwo, pierwszy raz po rozstaniu z dziewczyną, ile razy czuję się gorszy od innych. Czy warto popełnić samobójstwo oczywiście, że nie.
wejdź w linki, moze Ci to pomoże:
http://www.youtube.com/watch?v=mdA496WyL9s&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=Ie5povJNA90
(10898)
"...miłość można dostać jak chłopak zobaczy ciało swojej dziewczyny ."
Uważam ze tak nie jest.
Pozdrawiam
(10897)| Krakowianka, lat 27 | data: 26.11.2009, godz: 23:17 |
Do Oliwia,
Msze Św są w głównej Bazylice przy głównym ołtarzu,wiec możesz wejść od ul. Franciszkańskiej na przeciwko Papieskiego okna :)
Czekamy na Ciebie 30 grudnia :) do zobaczenia (10896)| Magda, lat 24 | data: 26.11.2009, godz: 22:47 |
chciałam wam podziękować za wszystkie dobre rady i chciałam powiędzieć że czuje się troszke lepiej pomimo tego niektóre chłopaki mnie już przekreślili . Ja nie wiem ale chyba jedyne wyjście to żebrać o miłość . Bo pomimo że jest się ładnym to miłość można dostać jak chłopak zobaczy ciało swojej dziewczyny . To tyle pozdrawiam (10895)| Hanka | data: 26.11.2009, godz: 22:22 |
Obecnie poszukuje pracownika na stanowisko magazyniera. Wykształcenie średnie, prawo jazdy kat B, praca w Warszawie. Jeśli ktoś jest zainteresowany to proszę przesłać CV na e-maila boena_ng@op.pl (10894)| Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pl | data: 26.11.2009, godz: 21:43 |
Przepraszam was wszystkich za swoje poprzednie złe zachowanie , wiem że popełniłem wiele błędó w życiu a i popełniłem sporo będów na Adonai, przyznaje się, że myślałem tylko o sobie. Proszę was o wybaczenie za moje złe zachowanie.
Pozdrawiam Łukasz (10893)| Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pl | data: 26.11.2009, godz: 21:41 |
Cześć
Ja się ostano zastanawiem i myślę czy się zapisać do wspólnoty ale nie wiem do jakiej. Chce zadzwonić do swojego księdza i chcę się wyspowiadać, chce przystąpić do sakramentu pokuty i chce odmienić swoje życiem], chce znów chodzić do kościoła. Teraz chce chodzić do psychologa jestem zapisany i jest teraz odpowiedni moment i czas by poukładać swoje życie. Chce znów żyć pełnią życia.
(10892)| M | data: 26.11.2009, godz: 21:31 |
Do Bogna i innych
Ja właśnie wchodząć na Zródełko postanowiłem wejść na dział dotyczący Bożego Miłosierdzia i tam pojawiła się rubryka "Świadectwa"Jednym ze świadectw był opis pewnej dziewczyny która również miała problemy z pracą i modliła się do Bożego Miłosierdzia i..........znalazła pracę i to w miejscu zamieszkania! Czasami tak bardzo patrzymy na swoje siły a tymczasem jest Ktoś kogo nie tylko interesuje nasze zbawienie ale i "wszystkie nasze dzienne sprawy" nie są Mu obojętne....Też już nie raz modliłem się w tej sprawie do Józefa robotnika i ta modlitwa nie została bez odpowiedzi......Pozdrawiam (10891)| Dorota Karolina, lat 24 | data: 26.11.2009, godz: 20:55 |
KASIU DO GÓRY /\/\ :)
Nie poddawaj się tak łatwo, czasami wszyscy jak tu jesteśmy mamy dość codziennego trudu, bo wszystko nie wychodzi, bo wszyscy ludzie są przeciwko nam, ale każdy nowy dzień daje nową nadzieję. Jezus też w pewnym momencie został zupełnie Sam, i właśnie w Jego samotności postaraj się znaleźć pocieszenie, nie obwiniaj siebie za całe zło tego świata, posiadasz przecież godność Dziecka Bożego. Może Duch Święty Pocieszyciel będzie dla Ciebie ratunkiem? Warto się do Niego modlić:)
ode mnie dziś zupełnie za friko;) modlitwa, dobrej nocy:smile:D (10890)| karina-zapytanie | data: 26.11.2009, godz: 19:21 |
Mam nadzieje ze czujesz sie dobrze po szpitalu Trawiasta- bo widze wrociłas i teraz to co najlepsze przed Tobą ;).
Osoby ktore chodzą na MSZĘ dla samotnych w Krakowie i spotkanie - warsztaty, napiszcie co tam robicie na warsztatach, na czym one polegają?
chętnie bym przyjechała :) (10889)| karina | data: 26.11.2009, godz: 19:16 |
Bogda, nie poddawaj sie nawet jesli wszystko na nie.. rozmowy na "nie" i nie ma znajomosci. Pan Bóg nie potrzebuje znajomosci,. oddałas Mu wszystko? masz jeszcze sw Jozefa robotnika! modl sie do Niego jak dlugo jestes bez pracy chocby były same porazki. ja dostałam prace choc zapowiadało sie beznadziejnie pare late nie miałam pracy, nie miałam takich kwalifikacji jak TY.. a jednak Pan zadziałał po porażkach dostałam dobra prace moze nie super płatną ale jak wiekszosc w Polsce przy takim bezrobociu czego mozna wymagac?
Trzeba oddawac Bogu nawet gdy jest beznadziejnie i nie ma widoku, wtedy trzeba sie modlic , szukac pracy i ...czekać , czekać, czekać.. cierpliwie ufając ze Bóg pokieruje Cię do odpowiedniego pracodawcy. Bóg czasem wymaga od nas duzo samozaparcia- oj dużo.. cierpliwosci, zaufania i jakby "celowo " opóznia spełnienie prośby aby nie traktować Go jak urzędnika od ktorego mozna coś wydębić lub wyżebrać .On chce całkowitego zawierzenia i przyjecia Jego woli nawet będąc na dłuzszym bezrobociu. wykorzystaj ten czas na uwielbianie Go, nie bedzie zmarnowany! powodzenia i dobrych sciezek zyczę (10888)| kaśka | data: 26.11.2009, godz: 18:59 |
Nie mam sił by żyć, wszystko się wali, wszystko przezemnie, nie nawidze siebie, swiata ludzi, i ludzie mnie nie nawidzą, nie mam w nikim wsparcia nawet rodzice uwazają mnie za nic, wytykajac tylko bledy, pograzajac mnie, nie mam nikogo, przyjaciele, a raczej znajomi odwrocili się, zostalam sama z sobą ktorej tak nienawidze, nie mam nikogo, nie widze sensu mojego zycia, przeciez nikomu nie pomagam, sprawiam tylko przykrosc, przeszkadzam....po co, jestem tu niepotrzebna...:( (10887)| Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pl | data: 26.11.2009, godz: 18:47 |
Cześć
Od dłuższego czasy na moim podwórku i na sąsiednim podwórku, często przesiaduje do puźna chołota, przeklinaja, bluzgają, drą się , obok siebie mają poustawiane piwa i alkoihol i nie wiem co z tym robic czy jak zobaczyć to dzwonić od razu na Policję.
Pozdrawiam Łukasz (10886)| Bogda | data: 26.11.2009, godz: 18:06 |
Witam,
mam taką prośbę - czy ktoś z Was mógłby mi choć trochę pomóc w znalezieniu pracy, dał jakiś konkretny namiar.....Szukam pracy już od dłuższego czasu, robię wszystko to co jedynie mogę zrobić w tej sprawie, czyli roznoszę i rozsyłam swoje aplikacje, jeżdżę i chodzę na rozmowy,etc.......I nic z tego nie wynika, bo w 90% te wolne stanowiska pracy są już obsadzone zanim dochodzi do konkursów, rozmów......Ten kto szuka pracy-nie mając żadnych znajomości mam nadzieję, że mnie rozumie i wie doskonale, jakimi ''prawami'' rządzi się ówczesny rynek pracy...Najgorsze jest to, że człowiek szuka tej pracy, chce pracować,ale niestety.......na resztę nie ma żadnego wpływu!!!:(
Jestem po administracji, znam troche angielski i włoski, przez jakiś czas zajmowałam się rozliczeniami i dokumentami na kontach płatnikow i osób ubezpieczonych.Relokalizacja nie będzie stanowić dla mnie problemu- w każdej chwili mogę przeprowadzić się do innego miasta....
Jeśli ktoś chce i moze mi pomóc to barrrrrrdzo Was o to PROSZĘ.Chce być komuś potrzebna......
Podaję mój e-mail: bogda.s@vp.pl
Pozdrawiam wszystkich Źródełkowiczów i przepraszam za ten chaos, ale zaczyna mnie to już wszystko przerastać i stąd tak trudno myśli zamieniać w słowa...... (10885)| aldona | data: 26.11.2009, godz: 17:29 |
Nie oglądam w ogole horrorow, tylko dziś wląsciwie wlączylam przypadkiemi akurat naszly mnie takie skojarzenia.Wszytsko na temat:) (10884)| do Łukasza | data: 26.11.2009, godz: 16:48 |
no dobra ale co to obchodzi całą Polskę? (10883)| Nity | data: 26.11.2009, godz: 16:01 |
Zdecydowanie aldona oglądasz za duzo horrorów, jedna rzecz w której sie z Łukaszem zgodzić mogę ;] (10882)| Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pl | data: 26.11.2009, godz: 15:20 |
Do Piotr, lat 22
Napisałeś, że Najlepiej budować poczucie własnej wartości na czymś innym niż uroda lub zasobność portfela co masz na myśli na czym można budować poczucie własnej wartości. Dziękuję Tobie za miłe słowa. A jeśli ktoś ma niską samoocenę, np. ja mam niską samoocenę jak to zmienić.
Nie chodzi mi o to, że chcę byście pomogli mi znaleźć dziewczynę, może i chciałem mieć dziewczynę , ale jest pytanie czy są jeszcze dobre dziewczyny, czy jest sens ich szukać, pytanie czy będę w stanie zapomnieć i przeszłości i czy będę mógł znów zaufać. Moim zdaniem nie ma już dobrych dziewczyn albo można powiedzieć, że jest ich bardzo mało. Ostatnio sporo myślałem, i doszedłem do wniosku, że nie chce już mieć dziewczyny, ponieważ za dużo dziewczyn poznałem w swoim życiu, zraziłem się do dziewczyn, jednej się nie podoba mój wygląd, innej to że pracuję w serwisie sprzątającym, innej sie nie podoba że mam mało pieniędzy, innej się nie podoba że nie mam samochodu i w niedzielę nie chodzę w krawacie, innej się nie podoba moja szkoła, pytanie czego one chcą. Była dziewczyna , która konkretnie zapytała ile zarabiam. Mnie jest do życia nie potrzebna dziewczyna, poradzę sobie bez niej, nie szuka się igły w stogu siana a w dzisiejszych czasach ciężko jest o dobrą dziewczynę. Miałem dziewczynę i wiem co piszę , po rozstaniu jak się dowiedziałem, że kłamała i mi doprawiała rogi, związek był od samego początku budowany na kłamstwie, po rozstaniu z tą dziewczyną byłem na skraju załamania nerwowego, powiem szczerzę że chciałem sie zabić, kochałem ją, mama musiała wziąć urlop z pracy by mnie pilnować, ile łez wylałem, sam musiałem tez iść na urlop bo nie byłem w stanie panować nad sobą, nie byłem w stanie pracować, byłem kłębkiem nerwów, było dobrze a się rozpadło, nawet nie powiedziała powodów, a ja się cały czas obwiniałem. Byłem gotów do poświecenia , byłem zaangażowany w ten związek, ja o niego walczyłem. I później napisał do mnie obcy chłopak i mnie wyzywał i się okazało, że ona go napuściła, on mnie zaczął przepraszać za to bo go też zaczęła okłamywać i sam mi powiedział że mnie okłamywała i że przyprawiała mi tz. rogi. Później spotkałem wiele innych dziewczyn jedna nawet dzięki mnie zrozumiała że ktoś inny się nią zainteresuje tak ją dowartościowałem, porostu mnie wykorzystała a jak się poznaliśmy była zdołowana. Inne chyba liczyły na coś innego jak się domyślam liczyły na łóżko ale ja nie jestem w stanie iść od razu z dziewczyną do łóżka taki nie jestem, ni zmienię tego. Podsumowując za bardzo się zraziłem do dziewczyn i nie jestem w stanie się przełamać, nie chcę mieć dziewczyny, dla mnie one są nic nie warte. Ja już nie chcę mieć dziewczyny, bo nie chce tracić wolności, nie chcę znów cierpieć i się angażować, nie chce sie zakochać a ona to wykorzysta i mnie kopnie. Nie chce przechodzić piekło jak po rozstaniu z dziewczyną, tego to sie boję nie wiem czy następnym razem dam rade to znieść przecież człowiek ma swoje granice wytrzymałości. I proszę Boga niech nie pozwoli by ktoś trafił w moje serce, ile dąłbym by zapomnieć te wszystkie chwile. Nie jestem w stanie zaufać ponownie dziewczynie, nie dam rady. One nie są tego warte. Wole być sam.
Pozdrawiam Łukasz
(10881)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |