do 74. To piękna postawa. Ja również jestem za dochowaniem czystości. Mam 34 lata. I pomimo tego, ze poruszam się o kulach okazja zawsze się nadarzy, ala ja rezygnuję z takich znajomości. Pewnie jest to przykre tłumaczyć dlaczego nie chcę wspołżyć, ale nie chcę zaczynać związków od seksu. Chceę to zrobić z moim przyszłym mężem (9980)| do Karol | data: 23.09.2009, godz: 23:12 |
Tak, na szczęście nie zabiła, bo są jeszcze ludzie którzy stoją na straży nie dopuszczenia do tak haniebnych czynów. Potwierdzając to swoją nienaganną i kryształową postawą gratuluję Polsce takich synów i takich postaw... (9979)| Trawiasta, lat 28 | data: 23.09.2009, godz: 21:34 |
Pani Tysiac nie zabila, ale chciala zabic, co jej uniemozliwiono i teraz jej zle bo ma corke. Tia. Czytalam ten artykul w ktorym rzekomo zostala porownana do hitlerowcow, ale nie znalazlam tam nic takiego...
W tym kraju poprawnosc polityczna idzie mocno w parze z brakiem umiejetnosci czytania ze zrozumieniem. Teraz juz jest dla mnie jasne, dlaczego minister edukacji robi z naszych dzieci kretynow.... Cala nadzieja w rodzicach, ze nie pozwola swoim dzieciom zrobic wody z mozgu.
Nie wyobrazam sobie takiej sytuacji, ze moja matka przychodzi do mnie i mowi tak: sluchaj, wez nie bierz tak do siebie tego co ci powiem, bo cie kocham, ale wiesz co, zaskarzylam szpital ze nie pozwolili mi dokonac na tobie aborcji.
Szokiem jest dla mnie orzeczenie sedzi - stwierdzila ze nie mozna jednoznacznie stwierdzic, kiedy zaczyna sie ludzkie zycie.. I ze poglad, ze zaczyna sie w momencie poczecia jest tylko swiatopogladowy.
To w takim razie preznie dzialajacy dzial medycyny prenatalnej mozna wywalic do kosza? Operujemy nieistniejacych ludzi w lonach matek?Skoro zycie zaczyna sie nie wiedziec wlasciwie kiedy, to czemu miliony matek zaplakane wpatruja sie w monitory USG, drukuja zdjecia, wydaja pieniadze na prywatna opieke medyczna w czasie ciazy?
Walka o wolnosc slowa - swietny slogan, szkoda ze tak wyswiechtany i zdeptany przez liberalne dzialaczki proaborcyjne, feministki, progejowskie lobby i ludzi ktorzy nie uznaja zadnych granic i zahamowan. Sprobuj sie przeciwstawic - bedziesz uznany za przeciwnika wolnosci... W tym kraju uchodzi nie zawiadomic policji ze pijany maz leje wiele lat zone i dzieci, uchodzi przymykanie oczu na to, ze dzieciaki coraz mlodsze uprawiaja seks za gadzety. Uchodzi nie ustapic miejsca kobiecie w ciazy albo potracic staruszke.
Nie uchodzi natomiast nazywac aborcji morderstwem, nie uchodzi tez wypowiadac swojej opinii ktora odbiega od poprawnej politycznie linii przyjetej za jedynie sluszna, wolnosciowa i europejska. Prawda w tym kraju zaczyna byc zbrodnia.
Jezus tez byl Prawda. I dlatego Go ukrzyzowano... Ale jest tez Zyciem.
Mam nadzieje ze ta sprawa poruszy sumienia wielu ludzi i zmusi ich do zastanowienia sie nad tym, czym jest ludzkie zycie.
Czekam teraz na wynik procesu Joanny Najfeld. Wierze ze bedzie korzystny dla niej. Pan Bog z kazdego zla wyprowadza dobro... (9978)| karol | data: 23.09.2009, godz: 20:38 |
Przepraszam zle się wyraziłem... na szczęście nie zabiła ale chciała i za to dostała "odszkodowanie"... paranoja (9977)| do Karol | data: 23.09.2009, godz: 19:51 |
Pani nie zabiła swojego dziecka a Twój wpis też nie najlepiej mi się skojarzył.... (9976)| karol | data: 23.09.2009, godz: 19:01 |
Pani 1000 dostała dziś 30 000 za zabicie swojego dziecka... jakoś skojarzyło mi się żeby jej wypłacić w srebrnikach... Quo vadis Polsko? (9975)| do Łukasz | data: 23.09.2009, godz: 08:23 |
Łukasz bujasz w obłokach... wyzwól sie z kłamstwa, stań w PRAWDZIE a PRAWDA cie wyzwoli... zdecyduj sie czego chcesz wkońcu bo piszesz że chcesz skończyć mature a za chwile że nie chcesz skończyc, że chcesz mieć dziewczyne a za chwile że dziewczyna nie jest ci potrzebna... itd. itd.
Wielu ludzi pisało do ciebie na gg lub e-mail, każdemu dawałeś do zrozumienia, że nie chcesz sie zmieniać, nie chcesz od nikogo żadnych rad, i wychodziło że jesteś najmądrzejszy i wszystko wiesz najlepiej. Piszesz że jesteś odporny na krytyke a cały czas sie użalasz nad sobą i skarżysz jak to inni cie krzywdzą i nie są tolerancyjni. Czego ty wkońcu chcesz od siebie? od nas ? od innych ? zastanów sie nad tym.
Byłeś u psychologa i co ci powiedział ? u jakiego psychologa byłeś ? prosze odpowiedz mi na te dwa pytania.
(9974)| Do Łukasza | data: 23.09.2009, godz: 08:15 |
To twoje mieszkanie i ty w nim mieszkaj a nie jakiś konkubin.To jest jakaś chora sytuacja i nie daj sobie wmówić że masz się gdzieś przenosić.Dobrze że masz dużo zajęć,do tego dodaj jeszcze modlitwę będzie dobrze..... (9973)| DDA i DDD | data: 22.09.2009, godz: 22:25 |
poszukajcie troche o tym w necie - moze wtedy bedzie niektóre "dziwne" tematy tu poruszane łatwiej zrozumieć (9972)| AgnieszkaM, lat 38, e-mail: mabi0@tlen.pl | data: 22.09.2009, godz: 22:00 |
Do MAGDY lat 23
Dobrze, że chcesz czekać z seksem do ślubu. Czekaj i szukaj takiego chłopaka, który to uszanuje i doceni. Na tej stronie znajdziesz wiele tekstów na ten temat, np. w dziale "Miłość". (9971)| Trawiasta, lat 28 | data: 22.09.2009, godz: 21:21 |
Łukaszu
odpowiedz mi prosze na jedno proste pytanie.
Czego TY naprawde chcesz?
Czy chcesz zdac mature i skonczyc szkole?
O tym nam pisales, podkreslajac, jakie to dla Ciebie wazne.. Martwiles sie matura, prosiles o modlitwe w tej intencji...
To, ze mama ma konkubenta ktory jej nie szanuje to jej decyzja, nie Twoja. Gdybys byl na jej miejscu to bys z nim nie byl - prawda?
Rozumiem, ze kochasz swoja mame ale nie mozesz za nia decydowac, z kim jest lub nie. Mozesz natomiast z nia o tym rozmawiac. Mozesz i powinienes. I gdy sytuacja w domu bedzie zla - gdy ten czlowiek podniesie na nia reke, mozesz wzywac policje, prosic o zalozenie Niebieskiej Karty, sa rozne metody.
Natomiast uwazam ze stawianie sprawy na ostrzu noza NICZEGO nie rozwiaze.
Musisz myslec o sobie. Musisz skonczyc szkole, zeby miec lepsza prace - sam pisales, ze ta ktora masz teraz nie daje Ci satysfakcji... Masz wiele marzen, pragnien, ale nie da rady ich realizowac wszystkich na raz. Chlopie, zwolnij...
Szukasz tutaj odpowiedzi na wiele pytan ale my mozemy tylko napisac cos - jedni mniej inni bardziej emocjonalnie - a tak naprawde, Łukasz, Ty nic z tym nie robisz. Ze swoim zyciem. I ja sie nie dziwie ludziom, ze denerwuja ich Twoje wpisy z prosba o rade, tez by mnei denerwowalo gdyby ktos pytal mnie w kolko o to samo i nic nie robil - rozumiesz mnie?
Łukasz, masz 25 lat i Twoje zycie zalezy od Ciebie i Twoich decyzji. Skoncz szkole, jesli zaczales, idz po pomoc do psychologa (w sprawie mamy), bo psycholog podpowie Ci jak rozmawiac z nia zeby jej wytlumaczyc wiele spraw. Ty masz prawo nie wiedziec wielu rzeczy, ale jesli juz cos dostrzegasz masz obowiazek cos zrobic. Grzech zaniechania jest grzechem bardzo ciezkim - i zawsze jego skutki sa ciezkie dla czlowieka i jego duszy, serca, psychiki, ciala.
Łukasz, bede powtarzac do znudzenia - tutaj nie rozwiazesz swoich problemow. Rozwiazesz je pracujac nad soba. Byles u tego psychologa w koncu czy nie? (9970)| Gosia, lat 22 | data: 22.09.2009, godz: 20:59 |
Do 74,
tak z ciekawości: co masz na myśli, mówiąc o bezwzględnej konieczności pozbycia się niektórych ludzi? (9969)| Hanka | data: 22.09.2009, godz: 20:29 |
Łukaszu, jak się chce to wszystko można pogodzić. Powodzenia i weź się chłopie w garść. (9968)| do: Łukasz lat 25 | data: 22.09.2009, godz: 20:17 |
A w którym konkretnie miejscu ktoś Ci napisał żebyś rezygnował z matury i dalszego kształcenia? Ja niczego takiego nie mogłam się doszukać, w tym co piszą ludzie. Chcesz kogoś poznać, a działasz odstraszająco, bo można trochę czasu z życia poświęcić na pocieszanie Cię, ale wiązać się z kimś kto się tak użala nad sobą jak Ty i tak atakuje ludzi, którzy chcą mu pomóc, nie mam odwagi. Człowiek ma swoje problemy i jak zwiąże się z kimś, kto tak lamentuje nad sobą jak Ty, to nie będzie mógł oczekiwać wsparcia z Twojej strony, tylko bez przerwy będzie musiał go Tobie udzielać nie mając nadziei, że przestaniesz się nad sobą roztkliwiać. Pomyśl, czy Ty chciałbyś kogoś takiego poznać, kto tak lamentuje i koncentruje się tylko na sobie? Podejrzewam, że za dużo uwagi poświęcasz sobie samemu. (9967)| asia | data: 22.09.2009, godz: 20:16 |
przestancie!!!! w koncu dawac te "dobre rady" ŁUkaszowi, ma 25 lat i sam wie i czuje co dla NIego najlepsze, nie znacie przeciez tak naprawde Jego sytuacji rodzinnej, tego kim jest, czego oczekuje do życia... (9966)| gosia | data: 22.09.2009, godz: 20:03 |
Ale zeby wyprowadzic sie z domu , usamodzielnic trzeba miec zabezpieczenie finansowe tj prace z której bedziemy wstanie sie utrzymac.Trzeba miec pewnosc ze sobie poradzimy.
Łukaszu to twoje zycie i decyzje podejmujesz Ty i Ty za nie odpowiadasz. Raczej nigdy nie mozna miec wszystkiego naraz ,czesto wybierajac jedna rzecz musimy zrezygnowac z drugiej.
Najlepiej posłuchac własnego serca.
(9965)| Magda, lat 23, e-mail: 4331@wp.pl | data: 22.09.2009, godz: 19:58 |
Witajcie zostawił mnie chłopak powodem było to że nie chciałam z nim pójść do łóżka przed ślubem . Podobałam mu się ale poznał taką dziewczynę która będzie z nim to robiła przed ślubem . Co ja mam robić od tej pory boję się wchodzić w znajomości z chłopakami co ja mam robić ? (9964)| 74, lat 3 | data: 22.09.2009, godz: 19:16 |
nareszcie! podjąłeś dobrą decyzję i ci gratuluję. (9963)| 74, lat 35 | data: 22.09.2009, godz: 19:15 |
"A w Polsce jest brak tolerancji bo tak jest nie wiem dlacfze4go , czasami bywa brak tolerancji dla homoseksualistów, dla odmieńców dla ludzi innych, jak ktoś ma inny kolor skóry, jeśli ktoś jest brzydszy jest też brak tolerancji, dla osób otyłych, często jeden drugiego wytyka palcem, czy jest osoba która się ze mną nie zgodzi"
nie mowimy o "braku tolerancji w Polsce..." tylko o twojej konkretnej sytuacji.
ona nie jest wynikiem "braku tolerancji" tylko konkretnego zachowania konkretnego człowieka. a jeżeli wiesz swoje, bo już się zgodziłeś na ten układ to po co o tym piszesz? żyj dalej jak żyjesz.
tak, jestem nietolerancyjny. nie toleruję grzechu. k...a jest arcytolerancyjna. toleruje każdego klienta, jaki by nie był, z każdym dziwactwem.
mam wrażenie, że ty po prostu i tak zrobisz po swojemu, bo nie chcesz niczego zmienić. najlepiej jakby ktoś czy coś ten kryzys zmieniło.
I mam pełne prawo tak do ciebie pisać, bo przez 12 lat godziłem się patologię w swoim domu, wierząc, że Bog tak dla mnie chce, że to jest moj krzyż ktory mam dźwigać, że przecież nic nie mogę z tym zrobić, bo to moja rodzina itp itd.
Nieprawda. Są ludzie, ktorych po prostu należy bezwzględnie się pozbyć, bo nas konsekwentnie niszczą.
Albo iść wreszcie do swojego życia i w końcu samodzielnie się nim zająć. A nie przeżywać cudze życie. I to nie wymyśliłem tylko pewna psychoterapeutka, zresztą osoba na wskroś wierząca.
Nie można wdychać non stop toksyn i wierzyć, że się przyzwyczaimy. (9962)| naomi, lat 33 | data: 22.09.2009, godz: 17:50 |
niech łukasz zostanie w Polsce
w anglii tez cięzko z praca i trzeba byc silna osoba nawet do współlokatorów w pokoju (9961)| do:Łukasz25 | data: 22.09.2009, godz: 17:43 |
Wielu ludzi wyjeżdża do miejscowości odległych wiele kilometrów od ich rodzinnych stron np. na studia. Na pewno przez pewien czas im wszystkim jest trudno żyć w oddaleniu od osób im najbliższych, zwłaszcza, że nagle muszą się sami o siebie zacząć troszczyć. Z ich perspektywy odcięcie pępowiny nie jest czymś niewykonalnym, dlatego udzielają takich, a nie innych rad. Te ich zdaniem są lekarstwem na Twoje bolączki. Nie robimy tego przecież po to, żeby Tobie dokuczyć. Nie zakładaj, że ludzie mają złe intencje. Każdy stara się Tobie pomóc, tylko czasami ktoś traci do Ciebie cierpliwość, bo Ty zamiast starać się stosować te rady to tylko się użalasz nad sobą. (9960)| Inessa, lat 36 | data: 22.09.2009, godz: 17:09 |
do Łukasza, 25:
Łukaszu, istnieje i krytyka konstruktywna... jak widzisz ludzie, ktorzy Ci doradzaja, sami przeszli podobne sytuacje wiec moze warto skorzystac z ich doswiadczen. Nie wiem jaka jest sytuacja prawna mieszkania, w ktorym mieszkacie. Skoro towarzysz niedoli Twojej i Mamy- zyje z nia bez slubu, to nie nabył do niego zadnych praw (chyba, ze istnieją regulacje prawne, stanowiace inaczej, ale zakladam, ze nie), wiec jesli o to sie martwisz, to nie ma powodu - mozesz przeciez chocby czasowo opuscic dom rodzinny. Moze masz kogos z dalszej rodziny/znajomych, do kogo moglbys zwrocic sie o pomoc/lokum? Moze w tym czasie sytuacja sie wyklaruje, a Ty sie np. usamodzielnisz...Czasem takie "przeczekanie" z pozoru wydaje sie ucieczka, ale z dystansu pewne rzeczy widac z innej perspektywy. Słyszalam tez o mediatorach z poradni rodzinnych...moze i tego spróbowac... (9959)| do Trawiasta zurri | data: 22.09.2009, godz: 17:02 |
brawo Trawiasta!!!!!!!!!!!
Chrzecijanow od 7 bolesci pozdrawiamy w USA!!!! I tak jak kolezanka powiedziala!!!!! Wyjdzcie sie przewietrzyc a nei siedzicie jak szczury przed komputerem wygadujac glupoty nieprzemyslane!!!!!!!!!! (9958)| karina | data: 22.09.2009, godz: 16:34 |
Łukasz w takiej sytuacji nie powinien sie ani tyle wyprowadzac, bo ten mezczyzna zawładnie wszystkim i zniszczy jego relacje z matką.
co do adresów pomocy było tyle juz dla Łukasza podane.. tylko czy On w ogole z tego korzysta? szuka pomocy.. ale jakiej? bo słowa wparcia już nie wystarczą, namiary też bo w kołko pisze o tym samym a wiec z nich nie korzysta. Co jeszcze mozna zrobić, by on zaczął działac a nie tkwić w miejscu? (9957)| aldona, lat 30, e-mail: adona25@wp.pl | data: 22.09.2009, godz: 15:59 |
zamiast piekło trzeba w adresie napisać pieklo-to w ramach sprostowania mojej gafy:) (9956)| aldona, lat 30, e-mail: adona25@wp.pl | data: 22.09.2009, godz: 15:37 |
www.piekłoistnieje.pl POLECAM! (9955)| Trawiasta, lat 28 | data: 22.09.2009, godz: 15:30 |
Może byscie tak przestali szydzic z Lukasza, co?
Najprosciej jest komus doradzic zeby poszedl sobie w cholere albo wyjechal za granice. Iscie chrzescijanskie rozwiazanie...
Łukasz ma bardzo skomplikowana sytuacje i ta sytuacja wymaga POMOCY specjalisty. W Warszawie dziala Osrodek Interwencji Kryzysowej w ktorym mozna dostac bezplatna i calodobowa pomoc i informacje jak sobie poradzic z takimi sprawami. Maja namiary gdzie dalej pokierowac, maja tez darmowe konsultacje (m.in. z lekarzami, prawnikiem itp). Pomagaja ofiarom przemocy - wszelkiego rodzaju - ZA DARMO I CAŁODOBOWO.
Korzystalam z pomocy takiego Osrodka u siebie w miescie i wydaje mi sie ze na ta sytuacje w jakiej jest Łukasz taka opcja wydaje sie rozsadna propozycja pomocy.
Zanim cos napiszecie bo was irytuje Łukasz to sie przewietrzcie. Nie pomysleliscie ze to moze komus sprawic przykrosc? Chrzescijanie od siedmiu bolesci. (9954)| Tina | data: 22.09.2009, godz: 12:23 |
Dajecie Łukaszowi rady , z których nie może skorzystac. Pisał, że uczy sie jeszcze w liceum dla dorosłych więc na wynajęcie mieszkania a tym bardziej kupno na pewno go nie stać. to , że ktos z was juz w wieku 19 lat wyprowadził się z domu nie oznacz, że każdy musi lub może. Łukasz w dodatku sądząc po jego wczesniejszych wpisach nie jest osobą silna psychicznie. Samodzielne mieszkania byc może nie słuzyłoby mu. a mieszkając z rodzicami równie dobrze można nauczyć się samodzielności.
Problem raczej tkwi w relacjach rodzinnych, kłótniach, życiu w grzechu a wyprowadzenie sie nic nie zmieni. może rozmowa z matką, że sytuacja jest dla Łukasza trudna, i na pewno modlitwa.
(9953)| gosia | data: 22.09.2009, godz: 10:45 |
Moim zdaniem to dlaczego Łukasz ma sie wyprowadzac z własnego domu przez jakiegos konkubenta swojej mamy? Dlaczego ma czuc sie zle we własnym domu? Przed nim przygotowanie do matury a tu w domu awantury .
Popieram wypowiedz 74 , tylko dobrze by było załatwic to w miare rozsadnie ,może na poczatek jakaś rozmowa?
(9952)| do Łukasz 25lat | data: 22.09.2009, godz: 07:36 |
Łukaszu .. a czy musisz sie wymeldowywać?Ja od kilku lay studiuje w Warszawie i ani razu nie pomyslalam a tym zeby meldowac sie w Warszawie .. ale majac 25 lat chyba trzeba pomyslec o samodzielnosci i o "przecieciu" pepowiny .... Nie da rady .. trzeba zaczac swoje, wlasne zycie .. malo tego bedac w warszawie bedziesz mogl pomagac mamie w razie potrzeby, ale trzeba nauczyc sie samodzielnosci .. to nazywa sie ŻYCIE...
pozdrawiam (9951)| Salsera | data: 22.09.2009, godz: 01:02 |
Lukasz, przeciez Ciebie nikt nie skrytykowal. Wszyscy staraja Ci sie jakos doradzic. Ja rowniez mam 25 lat a od 19-tego roku zycia mieszkam sama. Bylo ciezko, ale dalam sobie rade. Czy Ty masz zamiar do smierci mieszkac z mama? Kiedys musisz wziac zycie w swoje rece. A jak zalozysz rodzine to co bedzie? My Cie nie krytykujemy, tylko chcemy Ci pomoc. Czy wolalbys zebysmy zaczeli wytykac Twojej mamie, ze mieszka z konkubentem? To jest jej zycie i jej wybory, a ze mieszkanie prawnie nalezy do niej (tak mi sie wydaje) Ty masz dwa wyjscia: zostc w domu razem z nia i jej konkubentem albo sie wyprowadzic. Innej drogi nie ma. (9950)| do: Łukasz lat 25 | data: 22.09.2009, godz: 00:13 |
Jak Ci tak źle w Polsce, Twojej Ojczyźnie, za którą walczyli Twoi dziadowie to droga do innych krajów "mlekiem i miodem płynących" jest otwarta, tym bardziej, że granice do krajów Unii Europejskiej można przekraczać nawet bez paszportów. Może trafisz do kraju, gdzie ludzie są bardziej tolerancyjni. (9949)
do Łukasza:
tak- jestem uciążliwy jak trzeba. a ty nie masz jaj.
co to w ogole jest !? "konkubent matki" w moim domu! MOIM domu.
albo bierzesz kolesia krotko za ryj i ma się zachowywać, albo go po prostu wywalasz. z TWOJEGO domu.
masz 1000 razy większe prawo tam być niż "konkubent twojej matki".
z ktorym i tak jest nieszczęśliwa, więc go odpuści szybciej niż myślisz.
ona chyba po prostu nie ma siły zmienić tego układu, więc może ty ją w sobie znajdź. masz święte prawo bronić swojego domu i to wreszcie zrob.
albo sam się chyłkiem wyprowadzisz. i będziesz miał żal do siebie, że chamowi ustąpiłeś. chyba że inaczej się nie da. ale z tym kolesiem i tak się kiedyś na serio zetniecie, bo ci w końcu nerwy puszczą.
nie może być tak, że fagas się rządzi nie u siebie. z chamem trzeba krotko. nie na jego poziomie, ale bez żadnych skrupułow, bo jakiekolwiek proby dialogu do chama nie dotrą.
a to że mu będziesz ustępował nie zmieni absolutnie nic, bo każde nowo zdobyte pole będzie dla niego tylko kolejnym sukcesem. i nie ma co liczyć, że jak się mu podporządkujesz to się sytuacja uspokoi. wiem, bo doświadczyłem.
koleś cię gnoi, bo chce cię podporządkować. a dlaczego? bo widzi zagrożenie dla swojej pozycji w tym domu. i bardzo dobrze - bo nim jesteś i masz nim być.
fagas żyje na kocią łapę z twoją matką i ją niszczy. załatw to. (9948)| Kama, lat 20 | data: 21.09.2009, godz: 20:35 |
Do Łukasza
Każdy ptak kiedyś musi wyfrunąć z gniazda...może was jest za dużo w domu?może trzeba odciąć pępowinę?musisz być lojalny wobec mamy i ją wspierać, wiadomo, ale to jej życie i jej wybór z kim żyje, to już nie Twoje życie.
Przede wszystkim się za nią módl i za jej konkubenta. To najważniejsze od czego trzeba zacząć i mocno wierz i miej cierpliwość, bo " miłość cierpliwa jest".
Modlitwa ma wielką moc:)
A to doświadczenie też pewno zsyła na Ciebie Pan Bóg, żebyś coś zrozumiał...Pewnie po jakimś czasie się dowiesz, co miałeś zrozumieć. (9947)
do Kolegi @74, lat 35
Jesli Kolega jest z W-wy lub okolic, prosze o kontakt na maila, byc moze widze pewne mozliwosci w moim otoczeniu... (9946)| 74, lat 35 | data: 21.09.2009, godz: 16:59 |
Łukaszu masz 25 lat! może czas najwyższy po prostu się wynieść z tego domu?
to są dorośli ludzie i tak zrobią jak będą chcieli... (9945)| poprostu ja | data: 21.09.2009, godz: 14:58 |
Polecam książkę "Pójść drogą błogosławieństwa" ks. Marka Dziewieckiego, o powołaniu i prawdziwej miłości..:) (9944)| dgb | data: 20.09.2009, godz: 23:33 |
................... - prace predzej czy pozniej raczej znajdziesz , z samotnoscia moze byc duzo trudniej (9943)| inny, lat 23 | data: 20.09.2009, godz: 21:44 |
Nie ma za co :) (9942)| Do inny, lat 23 | data: 20.09.2009, godz: 21:12 |
Dziękuję Ci za to, co napisałeś :) (9941)| zatroskana | data: 20.09.2009, godz: 18:51 |
Do weekendowa
Faktycznie, źle Cię zrozumiałam.PRZEPRASZAM:) Chyba jednak już za bardzo jestem zdesperowana tym szukaniem pracy........W takim razie życzę samych sukcesów w życiu zawodowym , jak i osobistym:)) (9940)
Witam.Faktycznie jest wielu ludzi chorych proszących o pomoc.Sama jestem w takiej sytuacji.Zbieram pieniąki na sprzęt rehabilitacyjny.Jestem cięzko chora i stan zdrowia moze w kazdej chwili ulec pogorzeniu.Nawet boję się o tym myślec.Sprzęt rehabilitacyjny jest niezbęny do codziennej rehabilitacji.Dzięki niemu spowolni proces chorobowy i co za tym idzie przedłuzy zycie.Nie mam juz siły prosic i pisac bo nadzieja gasnie ale proszę o kontakt jesli ktokolwiek mógłby pomóc w jakikolwiek sposób.Pozdrawiam Basia (9939)| weekendowa | data: 20.09.2009, godz: 17:34 |
do zatroskana....
Ja obecnie to mam pracę, pisałam do "............" być może mnie źle zrozumiałaś? ;) Ale z doświadczenia wiem co to znaczy szukać pracy, wysyłanie CV, w moim przypadku odwiedzanie szkół, rozmowy z różnymi dyrektorami. Aż tu nagle telefon zadzwonił abym się zgłosiła do jednej szkoły na rozmowę... pracę dostałam, a lepszej "szefowej" - bo tak się u nas na naszą panią dyrektor mówi nie mogłam sobie wymarzyć... :):):) i już 3 rok pracy w tej szkole się właśnie zaczął. I wszystkim szukającym pracy takiego dyrektora/ki życzę z całego serca ;)
pozdrawiam (9938)| pawel do angel | data: 20.09.2009, godz: 16:22 |
Do angel
Link ktory dajesz zawsze mnie denerwuje. Pomysl tylko logicznie......
W Polsce jest wielu ludzi ktorzy potrzebuja pieniedzy na kosztowna operacje, ktora uratuje im zycie, znieksztalcona buzie badz co innego. Link do czlowieka ktorego nam podalas, przedstawia zupelnie co innego. Czlowiek ktory prosi o pieniadze zeby kupic sobie mieszkanie, unowoczesnic je do wlasnych potrzeb jest dla mnie wyjatkowym ignorantem. Nigdy bym mu nie dal nawet zlamanej zlotowki. Pomysl tylko, Piotrek jezdzi na wozku, ma kosztowny wozek, ma zdrowie ktore pozwala mu zyc i nie musi scigac sie z czasem, zeby je uratowac. Ma normalna a nie znieksztalcona buzie, do tego ma normalny zdrowo rozwijajacy sie rozum a nie jest uposledzony? Czy ni ejest to przyklad wyjatkowej ignorancji? Drodzi koledzy i kolezanki, mam nadzieje ze wygra zdrowy rozsadek i wniosek ze sa ludzie ktorym naprawde trzeba pomagac i ludzie ktorzy potrzebuja tej pomocy w znacznie mniejszym stopniu!!!!Mam nadzieje ze wygra zdrowy rozsadek!!!!!!!!!!!!! (9937)| zatroskana | data: 20.09.2009, godz: 16:18 |
Do weekendowa!
Doskonale Cię rozumiem z tym szukaniem pracy.......Ja już szukam pracy od 8 miesięcy - setki wysłanych CV, kilkanaście odbytych rozmów kwalifikacyjnych i............ mimo iż coraz bardziej mam już wszystkiego dosyć to jeszcze się nie poddaję...Ale wiem, ze i cierpliwość ma swoje granice. Najgorsze jest to, iż wiem, że robię wszystko, co mogę i co powinnam robić zmagając się z tym problemem, a efekt jest bezowocny, bo na resztę nie mam po prostu żadnego wpływu.....
Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiego znalezienia pracy. (9936)| Trawiasta, lat 28 | data: 20.09.2009, godz: 14:01 |
Kochani,
chcialabym Was prosic goraco o modlitwe w intencji pewnego mlodego czlowieka. Ma na imie Mateusz. Jest synem mojej kolezanki.
Jego ojciec terroryzuje od lat cala rodzine. Mateusz z jego strony doswiadczyl wiele zla i niestety zaczyna tak samo jak ojciec traktowac swoja matke.
Jego mama byla na Mszy sw o uzdrowienie i dostala Slowo od Pana, zeby modlic sie za syna. Wierze w moc modlitwy, wierze w sile z jaka zmienia ludzkie zycie i prostuje nawet najbardziej zakrzywione sciezki zycia. Dlatego prosze Was - bo nigdy sie nie zawiodlam na Was - tych, ktorzy pisza i tych ktorzy tylko czytaja - pamietajcie o Mateuszu i jego mamie Jadzi. Pamietajcie tez o ojcu tego chlopca. On takze potrzebuje uzdrowienia....
I jeszcze jedna moja prosba do was.
Jest taka dziewczyna, baletnica, 24 letnia mama i ciezko chora kobieta - Iza Sokolowska. Solistka baletu w Kopenhadze, ciezko chora na wyjatkowo trudny w leczeniu nowotwor. Dzieki tysiacom ludzi dobrego serca udalo sie jej pojechac na leczenie do Chin, bardzo bolesne i ciezkie... Terapia przyniosla dobre efekty. Iza potrzebuje dalej pomocy w finansowaniu tego leczenia...
Na dodatek jej maz, Grek, zabral jej synka - z powodu jej choroby postanowil wystapic o odebranie jej praw rodzicielskich. Synek jest jedyna osoba ktora tak bardzo motywuje Ize do walki o zycie. W chorobach nowotworowych to bardzo wazne, zeby moc miec dla kogo zyc...
Iza po zakonczeniu leczenia poleciala do Aten zeby spotkac Synka, ktorego nawet przez skype nie wolno bylo jej ogladac. Maz pobil ja i zrzucil ze schodow podczas spotkania - na szczescie policja i ambasada oraz sad zadzialaly bardzo szybko. Iza ma zlamana noge i krwiaka na glowie, ale maz dostal za to wyrok w zawieszeniu.
Mimo tego wszystkiego Iza okazuje wielka pogode ducha i prosi wszystkich, zeby zachowali w komentarzach spokoj i dojrzalosc, bo - jak napisala na stronie internetowej "Tylko dobrocia mozna wygrac ze zlem. Choc to czasem droga duzo dluzsza (...)"
Kochani, zwracam sie do Was o pomoc dla Izy. Jej leczenie trwa nadal, nadal trzeba zbierac pieniadze by terapia przeprowadzona w Chinach nie poszla na marne. To bardzo zlosliwa i trudna w leczeniu odmiana raka... Iza musi walczyc bo ma dla kogo zyc.
Strona www.sokol.rox.pl - strona brata Izy, ktory na biezaco informuje o wszystkim, co dzieje sie z jego siostra. Sa tam tez zamieszczone zdjecia i relacje z leczenia w Chinach... Te zdjecia mowia wszystko...
oraz www.saveizabela.co.uk - strona zalozona przez przyjaciol Izy, tam takze mozna obejrzec jej przepiekne zdjecia z wystepow w balecie. Jest jednym z najcenniejszych Motyli polskiej sceny baletowej i jedna z najzdolniejszych solistek jakie polska scena w ogole kiedykolwiek widziala.
z gory dziekuje Wam za kazda pomoc.
i pozdrawiam serdecznie, jesiennie i slonecznie :) (9935)| angel | data: 20.09.2009, godz: 12:28 |
http://www.piotrek.mmg.com.pl/index2.php
Witam:) Zamieściłam ten link, ponieważ jest ktoś, kto nas potrzebuje..
(9934)
Dobry Wieczór...
hm...piszę tu nie w swoim imieniu...cały czas myśle o mojej siostrze, od kilku lat mieszka w Jelniej Górze, w tym roku skończyła studia na kierunku resocjalizacja i pedagogika opiekuńczo- wychowawcza. Poszukuje pracy...może ma ktoś jakies informacje na temat pracy w tamtym rejonie? Prosiłabym o kontakt...ona nie ma pojęcia, że zamieściłam tu ten wpis. Martwie się o nią, bardzo i chciałabym jej jakoś pomóc...
Z góry dziękuję... (9933)| dolores, lat 36 | data: 19.09.2009, godz: 21:16 |
do Xyz to e-mail gierekpl5@wp.pl prosze odezwij sie w interesujacej mnie sprawie:>pozdrawiam wszystkich zrodelkowiczow:> (9932)| Do LM | data: 19.09.2009, godz: 19:27 |
Marcin też o Tobie pamięta w modlitwie i miał też cię o to zapytać;) (9931)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |