| jacek42 | data: 10.03.2014, godz: 19:14 |
(1) Wtedy Jezus przemówił do ludu i do uczniów swoich tymi słowy: (2) Na mównicy Mojżeszowej zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. (3) Wszystko więc, cokolwiek by wam powiedzieli, czyńcie i zachowujcie, ale według uczynków ich nie postępujcie; mówią bowiem, ale nie czynią. (4) Bo wiążą ciężkie brzemiona i kładą na barki ludzkie, ale sami nawet palcem swoim nie chcą ich ruszyć. (5) A wszystkie uczynki swoje pełnią, bo chcą, aby ich ludzie widzieli. Poszerzają bowiem swoje rzemyki modlitewne i wydłużają frędzle szat swoich. (6) Lubią też pierwsze miejsce na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach, (7) i pozdrowienia na rynkach, i tytułowanie ich przez ludzi: Rabbi. (8) Ale wy nie pozwalajcie się nazywać Rabbi, bo jeden tylko jest - Nauczyciel wasz, Chrystus, a wy wszyscy jesteście braćmi. (9) Nikogo też na ziemi nie nazywajcie ojcem swoim; albowiem jeden jest Ojciec wasz, Ten w niebie. (10) Ani nie pozwalajcie się nazywać przewodnikami, gdyż jeden jest przewodnik wasz, Chrystus
Ew. Mateusza 23: 1-39 Całość (25930)| jacek42 | data: 10.03.2014, godz: 07:09 |
Bóg - Jego droga jest nieskalana, słowo Pana w ogniu wypróbowane; On tarczą dla wszystkich, którzy doń się chronią.
1 Księga Mojżeszowa 35:2
Jakub wezwał swych bliskich, by usunęli wszelkie bożki, które jeszcze pozostawili przy sobie i by przygotowali się na spotkanie z Bogiem. Każdy z nas powinien badać swe postępowanie i zwyczaje, by upewnić się, czy nie kalamy się niedobrymi wpływami, niezgodnymi z wolą Bożą. Chcąc naprawdę owocnie służyć Bogu, trzeba Mu się poddać, odwracając się od pogaństwa i grzechu. (25929)| K. Z. R., lat 23 | data: 09.03.2014, godz: 22:46 |
Witajcie,
mam do Was pytanie: jak postępować z niewierzącymi? Jaką postawę przyjąć? Mam kilku znajomych ateistów i zależy mi na tej znajomości. Próbowałam ich przekonać do wiary, ale bezskutecznie. Nie wiem, czy można nawracać ich na siłę, czy dać im wolną wolę i biernie się przypatrywać... Dodam także, że ich niewiara mi przeszkadza - nie wiem czemu. Nie uważam ich za ludzi gorszych etc., ale po prostu mi przeszkadza...
Pozdrawiam (25928)| Maja | data: 09.03.2014, godz: 18:04 |
do Artii
Artii - jestem z Tobą całym sercem. Dużo dobrego dały mi Twoje wpisy. Pozdrawiam. (25927)| Maja | data: 09.03.2014, godz: 18:03 |
Do X
Pewnie wystosujesz jakiś moralizujący komentarz w tej sprawie, ale ja uważam, że Artur ma prawo nie chcieć z Tobą pisać i z Tobą polemizować - nie musi - a Ty mu dogryzasz ... i nie rozumiem, czemu takim tonem w stosunku do niego się wypowiadasz. (25926)| X | data: 09.03.2014, godz: 12:48 |
Marcin
Tak, w sprawie Ukrainy wszyscy się dogadali, tak że już-"w ogólnych zarysach"-mają oni obraz tego, jaka będzie tam sytuacja po tych...wydarzeniach lutowych.
Co nie znaczy, że tamten teatr jeszcze trochę nie potrwa, trochę przepychanek i...drobnych"przesunięć" nie będzie miało miejsca...I że media-tematu Ukrainy-nie będą jeszcze "grzały"przez jakiś czas...Będą.
A o tym, że doszli do porozumienia świadczy fakt, iż wszyscy tam żyją, tzn.główni aktorzy tamtych zdarzeń.
To inaczej niż u nas, gdzie znów dał o sobie znać seryjny samobójca, który właśnie przebudził się z zimowego snu.Albo-został zbudzony, bo taka zaszła...potrzeba, gdyż-no właśnie-nie dogadali się pewni ludzie, bo jeden z nich zamierzał zeznawać w sądzie(jako świadek)w procesie tzw.mafii węglowej.Chciał...sypać towarzyszy.Chciał, miał zamiar, ale już tego nie zrobi, bo znaleziono go powieszonego...
Tak to już w Polsce jest:nie idzie się się dogadać, więc"sprawy"załatwia się inaczej...W sprawach międzynarodowych-jak widać na przykładzie Ukrainy-jest to łatwiejsze...Może też i życie im milsze?Na przykład taki Putin:widać życie mu jeszcze miłe, chce jeszcze trochę pożyć...Dlatego jest tak skory do porozumienia, do zgody, bo wie, że w przeciwnym wypadku zostałby zabity.
Przez kogo?Przez tych, którzy zabili Lecha Kaczyńskiego...
Dokładnie-przez kogo?
A dokładnie to przez tych, którzy-23 maja 1981 r., na Placu św.Piotra w Rzymie-chcieli zabić Jana Pawła II. (25925)| karina | data: 09.03.2014, godz: 11:51 |
żal, że juz nie jest to Źródełko co dawniej? :(
tyle było mądrych dyskusji, refleksji, a teraz wymądrzania,brak taktu wobec kogoś z kim się nie zgadza.. najeżdżanie na kościół..itd
a Jezus powiedział,że z każdego słowa nieużytecznego musimy się rozliczyć..
Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, wycina się i rzuca w ogień..
Każda negatywna myśl, każde sprzeczne z Prawem słowo i każdy samolubny czyn są bezużyteczne, gdyż pozbawione są boskiej siły. Są jak pnące się listowie, które usycha. (25924)| Artii do X-a | data: 09.03.2014, godz: 11:30 |
Panie "X", nikt nie broni Ci miec swojego zdania i slusznie, masz prawo je wyrazic ;) Nie rozumie w Twoim postepowaniu jednego. Akurat to omineles i choc nie wiem czemu, za to dowiedzialem sie ze jestem faryzeuszem ;) hi hi. Kolega komentuje moj wpis, Ty sie do tego odnosisz, nikt Ciebie chyba o to nie prosi. Tym bardziej ze kolega nie pisal swoich sugesti zlosliwie, ja ten jego wpis odebralem "POZYTYWNIE" a Ty mi wpierasz ze musze sie teraz postawic, ze tak sie wyraze, dac mu w ryja!!! Piszac tak bardziej obrazowo. Skoro tak tutaj ludzi bardzo umoralniasz, dajesz im dobre spojrzenie na rzeczywistosc, uswiecasz to Zrodelko to nie rozumie po co mam czuc uraz do kolegi, tego co napisal a napisal wedlug mnie pozytywnie :) Twoja dzialalnosc na Zrodelku mija sie z celem. Ja sam sobie dobieram znajomych, jak ktos mi nie pasuje to staram sie go unikac a nie wchodzic w relacje i sie frustrowac. To jest nawet zdrowe podejscie :) POZDRAWIAM CIE BARDZO SERDECZNIE ;) (25923)| Artii, lat 39 | data: 09.03.2014, godz: 11:16 |
Nie wystarczy sie na nowo narodzic, musisz wzrastac w nowym zyciu,
zyjac jako czesc Ciala Chrystusa tzn. Kosciola.
Chrystus daje ci jeszcze jeden dar, braterska wspolnote, poprzez
ktora chce ci dac doswiadczenie wzajemnej milosci i jednosci z innymi.
Jak roslina, ktora nie ma odpowiedniego srodowiska, wzrostu szybko
ginie, tak i my bez srodowiska wzrostu naszej wiary, jakim jest
wspolnota koscielna, szybko ja tracimy.
Jezus zapewnia nas o swojej obecnosci posrod wierzacych w Niego:
Bo gdzie sa dwaj lub trzej zebrani w imie Moje, tam jestem
posrod nich". Mt 18,20
Wejdz do wspolnoty chrzescijanskiej, w ktorej bedziesz wzrastal
duchowo poprzez:
1. Czytanie i rozwazanie Pisma Swietego jako slowa zycia (Dz 17,11)
2. Modlitwe wspolnotowa i osobista, codzienny dialog z Bogiem (J 15,7)
3. Laczenie sie z Chrystusem Zrodlem zycia poprzez liturgie, zwlaszcza
w sakramentach pojednania (J 20,22-23) i Eucharystii (J 6,53-57)
4. Ciagly wysilek nawrocenia tak jak przemiany sposobu myslenia i
dzialania (Ef 4,22-24)
5. Dawanie swiadectwa Chrystusowi poprzez zycie i slowo (Dz 1,8; Mt
5,14-16)
(25922)| Marcin do X | data: 08.03.2014, godz: 20:40 |
Eee nie powinieneś narzekać na polityków. Wyobraź sobie taką sytuację że oni się nie dogadają i wtedy...znajdziesz się w centrum działań wojennych i to nie z okularami do oglądania tych wydarzeń w 3D ale tak na żywo w realu...przyznaj że to niezbyt kusząca opcja (25921)| X | data: 08.03.2014, godz: 12:58 |
Artii
"Nie będę z Tobą rozmawiać, polemizować!"
"Zupełnie do siebie nie pasujemy!"
Czyli myślisz sobie tak:"Dziekuję Ci, Boże, że nie jestem jaki inni ludzie-jak ci wszyscy grzesznicy; że nie jestem taki jak ten X, ten grzesznik, który obraża bliźnich, który mówi tak, że innym ludziom jest przykro.Dziękuję Ci, dziękuję, Panie Boże, że jestem lepszy, że stoję wyżej od tego X-a i zupełnie do niego nie pasuję, że-w żaden sposób-nie można mnie z nim porównać!"
"Bądźcie jak duchowe pszczółki..."
"Wasz dom niech będzie pełen słodyczy, pokoju, zgody, pokory i pobożności, przejawiającej się w waszym zachowaniu."
Tak powiadasz...?I uważasz oczywiście, iż"Twój dom"jest właśnie taki?
Nieprawda-nie jest...
"Pełen słodyczy"to byłby on wtedy, gdybyś mówił tak, jak mówił Jezus, kiedy spotykał grzesznika.On wtedy nie powiedział:"Nie będę z Tobą rozmawiać, nie będę polemizować, bo zupełnie do siebie nie pasujemy-Ty grzeszniku, oszuście, zdzierco, cudzołożniku, oszczerco, który znieważasz, lżysz ludzi i mówisz tak, iż jest im przykro z tego powodu!Zatem-zejdź mi z oczu, zejdź mi z drogi, bo idę jedynie do tych, którzy są "duchowymi pszczółkami, "którzy są mnie godni."
Przeciwnie, Arturze drogi:On wtedy nie tylko że z takimi rozmawiał, nie odtrącał od siebie, ale szedł i szukał ich, wyszukiwał spośród tych, którzy, no, powiedzmy-byli trochę lepsi...Przychodzil do nich, przebywał pośród nich-nawet w ich domach, rozmawiał z nimi, biesiadował...
"Pełen pokoju i zgody(ten Twój"dom"), "byłby on wtedy, gdybyś tego pokoju i tej zgody naprawdę szukał i pragnął.Tak długo, aż w końcu byś znalazł, tzn.gdybyś wyciągnął te swoje ręce, otworzył to swoje serce i okazał miłosierdzie biednemu grzesznikowi, wybaczając mu i próbując pomóc, a nie mówiąc:"Wynoś się, nie chcę Cię tu widzieć!Nie pasujesz do mnie!;"a nie domagać, by nie przepuszczać tu wpisów, których nie chcesz widzieć...
"Pełen pokory" to byłby on wtedy, gdybyś tę pokorę rzeczywiście posiadał; gdybyś się nie wywyższał, tak jak ten faryzeusz z ewangelicznej przypowieści o faryzeuszu i celniku, która to przypowieść kończy się takimi słowami:"Bo każdy, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony."
Przeczytaj ją sobie, a ujrzysz-w postaci faryzeusza-samego siebie...
"Pełen pobożności, przejawiającej się w Twoim zachowaniu, "to byłby on wtedy, gdybyś modlił się za grzesznika, za oszczercę, za tego, który"tak pisze, że innym ludziom jest przykro, "gdyby zależało ci na tym, by ten ktoś zszedł z tej drogi, zmienił swoje postępowanie, a nie dążył jedynie do tego, by usunąć go ze swojej drogi, pozbyć się, dać kopa w d...i mieć...święty spokój. (25920)
W czwartek 6.03.2014 złożyliśmy wniosek w Urzędzie Miasta Wola o zamianę mieszkania z większego na mniejsze z powodu wysokiego czynszu i na wolnym rynku szukaliśmy osoby do zamiany mieszkania i się odezwała zainteresowana osoba i z nią w czwartek złożyliśmy stosowne dokumenty oraz wniosek. A podczas wypełniania wniosku czułem się jak bym był na komisariacie Policji tyle zeznań i tyle oświadczeń nawet na Policji wszystkich zeznań nie wymagają. Ale najważniejsze, że wniosek jest złożony i czekamy na odpowiedź. Mieszkamy na Warszawskiej Woli a mieszkanie to również jest na Woli i w związku z tym, że my zamieniamy się z większego na mniejsze osoba ma zostawić aneks kuchenny, który jest w pokoju. My się zamieniamy z 46,80 m.2 na 34 m.2 i są to dwa pokoje z aneksem kuchennym w pokoju bez kuchni, ale z balkonem. Boję się, że Urząd Miasta nie wiem z jakiego powodu, ale jakiś znajdzie, że odmówi zamiany mieszkania i boję się również tego, że osoba z którą się zamieniamy również nas oszuka i w związku z tym bardzo proszę was o modlitwę w tej intencji o pozytywną zamianę mieszkania i szybką decyzje w sprawie zamiany mieszkania oraz o modlitwę by osoba z którą się zamieniamy nas nie oszukała za modlitwę bardzo serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam
Łukasz
(25919)| jacek42 | data: 07.03.2014, godz: 21:20 |
Odrzuciwszy więc wszelkie zło, wszelki podstęp i udawanie, zazdrość i jakiekolwiek złe mowy, jak niedawno narodzone niemowlęta pragnijcie duchowego, niesfałszowanego mleka, abyście dzięki niemu wzrastali ku zbawieniu.
1 List Piotra 2:1-25 całość
Chcąc dobrze odbierać Słowo Boże, trzeba odrzucić to, co mogłoby nam utrudniać przyswajanie sobie jego nauk. Należy także gorąco zapragnąć niesfałszowanego, zdrowego pokarmu, jakim jest Pismo Święte. Jakub ujął to tak: „Odrzućcie przeto wszystko, co nieczyste, oraz cały bezmiar zła, a przyjmijcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze. Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie”. (25918)| Artii | data: 07.03.2014, godz: 13:27 |
Sw. Bernardyn ze Sieny oznajmia pewnego razu mieszkancom
Perugii, ze podczas nastepnej nauki pokaze im diabla z krwi
i kosci.
Perugijczycy zbiegli sie na kazanie, ktore zapowiadalo sie
sensacyjnie. W jego toku Bernardyn rzeczywiscie przypomina
swoja obietnice, a potem zaczyna wykrzykiwac strasznym glosem:
"Chcecie zobaczyc diabla ? Spojrzcie jeden na drugiego.
Wy bowiem jestescie prawdziwymi diablami" i ciagnie, omawiajac
przywary sluchaczy. (25917)| chwila | data: 07.03.2014, godz: 13:19 |
www.viva.org.pl/index.php?id=co_mozesz
(25916)| jacek42 | data: 07.03.2014, godz: 08:20 |
Obietnica
Ten, kto ma upodobanie w zakonie Pana, będzie jak drzewo zasadzone nad strumieniami wód, wydające swój owoc we właściwym czasie, którego liść nie więdnie, a wszystko, co uczyni, powiedzie się.
Księga Psalmów 1:3
Werset wybrany na dzisiaj pochodzi z Psalmu, w którym dokonano ostrego rozróżnienia między ludźmi prawymi a występnymi. Człowiek Boży nie słucha rad złych ludzi, nie obiera ich metod postępowania i unika ich towarzystwa. Czerpie siły duchowe i witalne z regularnego rozważania Słowa Bożego i doznaje pomyślności (1:2, 3). Ludzi niegodziwych czeka sąd i zguba, natomiast sprawiedliwi cieszą się uznaniem Boga (1:4, 5). (25915)| jacek42 | data: 07.03.2014, godz: 08:17 |
Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie.
Ewangelia św. Mateusza 6:6
Pan Jezus był zdecydowanie przeciwny wystawianiu swojej pobożności na pokaz. W jego czasach - podobnie ja obecnie - wielu było takich, którzy tylko zewnętrznie i pozornie okazywali cześć Bogu, podczas gdy ich serce było dalekie od Niego. Publiczna modlitwa jest nieodzownym składnikiem chrześcijańskiego nabożeństwa i jest jak najbardziej wskazana. Jednakże głównym miejscem, w którym w intymny sposób zbliżamy się do Boga w modlitwie jest nasz pokój, nasza komora modlitwy. Niech Pan uczyni nas autentycznymi chrześcijanami, bez względu na to, czy wielbimy Boga publicznie, czy też prywatnie (25914)| jacek42 | data: 07.03.2014, godz: 08:07 |
Bóg powiedział: Wszystko, co ja wam powiedziałem, starannie wypełniajcie. Nic do tego nie będziesz dodawał ani niczego od tego nie ujmiesz.
5 Księga Mojżeszowa 13:1
Najwyższy zabronił Izraelitom dodawania czegoś do Słowa Bożego i ujmowania z niego. Gdy uważnie przypatrzymy się wielu nowoczesnym przekładom Biblii, tak polskim, jak i zagranicznym, łatwo się przekonamy, że popularna jest praktyka okrajania Pisma Świętego. Na przykład w Ewangelii Mateusza 6:13 skrócono modlitwę "Ojcze Nasz", ujmując z niej Słowa: "Albowiem Twoje jest Królestwo i moc, i chwała na wieki wieków. Amen". Tymczasem autentyczność tego fragmentu jest potwierdzona przez takie dzieła starożytnych pisarzy, jak "Didache". Istnieje też inny sposób ujmowania czegoś z Biblii - twierdzenie, że pewne przykazania w niej zawarte są nieaktualne i były uwarunkowane kulturowo. Bojaźń Boża powstrzyma nas przed "majstrowaniem" przy Słowie samego Boga. (25913)| Artii | data: 06.03.2014, godz: 21:56 |
Badzcie jak male duchwe pszczolki, ktore niosa do swojego ula tylko miod i wosk. Wasz dom niech bedzie pelen slodyczy, pokoju, zgody, pokory i poboznosci przejawiajacej sie w waszym zachowaniu. Sw.o.Pio
(25912)| Artii do X-a, lat 39 | data: 06.03.2014, godz: 21:47 |
Artii do X-a:
Zeby bylo wszystko jasne, nie bede z Toba rozmawiac, polemizowac, wiec prosze nie zagaduj mnie. Zupelnie do siebie nie pasujemy, piszac na Zrodelku, robisz duze zamieszanie i zamet. Ja juz to co piszesz nie czytam. Chyba raczej w zyciu chodzi aby niesc milosc, pokuj, wiare... Ty tak piszesz ze wielu ludziom jest przykro :( Dziwie sie Tomkowi ze przepuszcza Twoje wypociny. Ostatnio kolega pisal tylko swoje sugestie i pisal to zyczliwie, Ty mi wpierasz ze obrazil mnie i teraz "MUSZE" sie postawic i wejsc z nim w konflikt. Blagam Panie "X" przestan juz pisac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Artii (25911)| asia | data: 06.03.2014, godz: 11:30 |
X-ie
ale Ty masz wiedzę! ciekawie się Ciebie czyta, pozdrowienia. (25910)| chwila | data: 06.03.2014, godz: 10:15 |
x
to ma być straszne czy śmieszne, jak zwykle nie dało się doczytać, nie lej tyle wody, bo szkoda :)
(25909)| jacek42 | data: 06.03.2014, godz: 09:10 |
Nakłońcie uszu na słowa ust moich!
Psalm 78:1
Zastanów się przez moment, jakie informacje albo jakie słowa najczęściej do ciebie docierają? Czy są to rzeczy, które wpływają na ciebie budująco, inspirująco, czy też jest wręcz odwrotnie? Telewizja, Internet, nauczyciele, rodzice, rówieśnicy, rodzeństwo są przekaźnikami wielu informacji nie tylko na twój temat , na temat tego, jak masz żyć i postępować. To co słyszysz, często głęboko zapada w twoje serce. Niestety nie zawsze są to słowa prawdy i miłości. Czasem słuchając innych można się załamać, stwierdzić, że do niczego się nie nadajemy. Dlatego też powinieneś nie tylko słuchać innych ludzi, ale przede wszystkim tego, co Bóg ma ci do powiedzenia w Swoim Słowie, w Biblii. Jego Słowa mają ogromną moc. Moc, która może odmienić twoje życie. Są prawdą, pokazują jak masz żyć, co robić, a czego nie robić. Są najlepszym drogowskazem dla ciebie. Słuchaj więc uważnie tego, co Bóg chce ci powiedzieć każdego dnia. Skupiaj się na Jego słowach, gdyż On nigdy cię nie okłamie i postępuj zgodnie z tym, co do ciebie mówi! (25908)| jacek42 | data: 06.03.2014, godz: 09:01 |
Gdy tedy obietnica wejścia do odpocznienia jego jest jeszcze ważna, miejmy się na baczności, aby się nie okazało, że ktoś z was pozostał w tyle.
1 List Pawła do Tesaloniczan 5:15
Tak łatwo przychodzi nam odpłacać złem za zło. Jeśli ktoś bliski, np. współmałżonek nas rani przykrym słowem lub gestem, nie oddawajmy pięknym za nadobne, lecz błogosławmy go. Gdy w reakcji na doznaną przykrość widzimy u siebie pierwsze oznaki rozdrażnienia, módlmy się, by Duch Święty zapanował nad naszym duchem. Pan wspomoże nas, byśmy nie popełnili głupstwa, którego byśmy potem gorzko żałowali. (25907)| jacek42 | data: 06.03.2014, godz: 08:56 |
Jezus powiedział: poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi.
Ewangelia Jana 8:32
Jedynie ci poznają prawdę, którzy wytrwają w nauce Chrystusa. Trwanie w zdrowej, Bożej nauce jest jedną z cech autentycznego dziecka Bożego. Apostoł Jan napisał: "W was zaś niech trwa to, co słyszeliście od początku. Jeżeli w was będzie trwać to, co słyszeliście od początku, to i wy trwać będziecie w Synu i Ojcu". Czasami spotykam ludzi uważających się za chrześcijan, którzy odstąpili od fundamentalnych prawd Słowa Bożego i nie widzą w tym nic złego. Są też tacy, którzy nie trwają w czynieniu tego, co jest prawdą odnoszącą się do naszego życia. Trzymajmy się prawdziwej nauki Słowa Bożego i wprowadzajmy ją w czyn. (25906)| X | data: 05.03.2014, godz: 18:20 |
To ja tu się przygotowuję do wojny-to znaczy:do oglądania jej w telewizji, śledzenia w prasie-sprawiam sobie nowy fotel, robię zapasy jadła i picia, bo nie będę przecież o suchym pysku siedział nie wiadomo jak długo, zaopatruję się w agregat prądotwórczy(a to w razie przerw w dostawie prądu), nastawiam się na to ze wszystkich sił, całym sobą, tak jak każą mi to robić media(telewizja głównie, gdzie-przez cały czas-tylko"Ukraina i Ukraina, "Rosja i Rosja, "będzie wojna, będzie wojna"); gdzie całe programy informacyjne poświęcane tylko temu tematowi; gdzie znani(i poważni)politycy powtarzają słowa o III wojnie światowej, a okazuje sie, że nic z tego-że żadnej wojny nie będzie, bo znów jacyś ludzie, jacyś politycy z pierwszej ligi światowej, dogadali się i ustalili, co i jak ma być...
Więc wszystkie przygotowania poszły na marne...Wszystkie nadzieje na...widowisko, wielki spektakl, zawiedzine-w jednej chwili prysły...No jaka szkoda!
Skoro już się dogadali, uzgodnili co i jak, to mogli chociaż pomyśleć o tych wszystkich biednych ludziach, którzy tam, daleko, w tych krajach dobrobytu, sytości i nadmiaru dóbr wszelakich, doznali-w wyniku ich decyzji-głębokiego rozczarowania, zawiedzenia tym, iż nie zobaczą, nie będą oglądać tego, na co się tak mocno nastawili i zapewnić im jakąś rekompensatę za doznane...straty moralne w postaci, np.małego, drobnego starcia, utarczki, jakiejs małej wojenki...
Niechby tam trwała krótko, a i liczba ofiar nie była specjalnie szokująca, i ta krew niekoniecznie musiałaby tak chlapać, że operatorzy kamer byliby zmuszani co kilka minut przecierać ich obiektywy, ale żeby była!!Żeby nas nasyciła, zaspokoiła nasze gusta...
A tak co?Narobiono apetytu, a teraz każe się nam obejść smakiem, oblizać jedynie?
Mogli wziąć tych Kozaków, na przykład, i postawić naprzeciw nich Tatarów i banderowców.Następnie napuścić na siebie i..No..
Ale zaraz, nie, sily nie byłyby wyrównane-Kozaków pewnie byłoby za mało..
Nie dobrze, niech tak zostanie, a tylko Kozakom przydzieli się z kilkadziesiąt tysięcy rosyjskich więźniów-tych z najwyższymi wyrokami, tych najgorszych, którzy i tak nie rokują, nigdy się nie zresocjalizują-i to w najmniejszym stopniu, i niech walczą po ich stronie...
Jest z czego wybierać, skoro w Rosji siedzi w aresztach i kompaniach karnych prawie 900 tyś.osób.A warunki, w jakich siedzą, często są identyczne(albo i gorsze)z tymi, jakie panowały w obozach koncentracyjnych:ciągły głód, bicie, praca ponad siły, ciasnota w celach(czasem są to niecałe 2 m.kw.na więźnia).
Tak że nie ma obawy, że nie zgodzą się oni na mała wojenkę w zamian-jeżeli przeżyją, oczywiście-za darowanie reszty wyroku...
Jednak nikła jest nadzieja na to, jak się wydaje, bo ci politycy to myślą głównie o sobie, o swoich interesach, o swoich sprawach ipotrzebach...A z nami to się specjalnie nie liczą... (25905)| X | data: 05.03.2014, godz: 13:30 |
chwila alias ein moment...(jak rzekła wróżka do Hitlera, gdy ten spytał ją, ile mu jeszcze życia zostało.)
Jak to:w przypadku zabijania ludzi nie ma być wolnej woli?
No to jak-Twoim zdaniem-w tych krajach, w których obowiązuje prawo do wykonywania eutanazji, tamtejsi obywatele mieliby być temu prawu posłuszni i przestrzegać go?Przecież musi istnieć wolna wola, człowiek musi chcieć coś robić, musi wiedzieć, co robi...A tak-gdyby jej nie posiadał-to nie robiłby nic i to prawo byłoby martwe, bezużyteczne.W ogóle-bez sensu byłoby jego uchwalanie...Zresztą nie tylko jego, ale-wszelkiego...
A i wtedy, tzn.kiedy człowiek byłby pozbawiony wolnej woli, czyli-ubezwłasnowolniony, nie odpowiadający za to, co robi, mógłby(nie wiadomo, czym kierowany?)zabić sobie, kogo tylko chce-obojętne, i w żaden sposób nie można byłoby go ukarać, nie można byłoby nic mu zrobić.
Weźmy też sytuację, jaka wytworzyła się w Belgii, gdzie tzw.parlament uchwalił ustawę zezwalającą na zabijanie dzieci(a tamtejszy tzw.król podpisał)-wszystkich dzieci-od 0 lat:tam teraz jest tak, że można zabić każde dziecko, które będzie nieuleczalnie chore, albo będzie odczuwało ból, albo bedzie miało depresję i nie nie będzie miało ochoty żyć itp...Jednak postawiono też warunek, że oprócz tego, iż rodzice, rodzina, lekarz chcą dokonać morderstwa tego dziecka, to jeszcze samo dziecko ma też coś do powiedzenia i musi ono wyrazić zgodę...
Czyli-co?Czyli-nawet takie dziecko, takie małe, takie maleńkie, też musi mieć wolną wolę-musi chcieć i musi wiedzieć, czego chce?
Powstaje tylko pytanie:w jaki sposób dowiedzieć się od dziecka, które ma kilka miesięcy, że chce, by je zabito?Wbrew pozorom to wcale nie będzie takie trudne.Po prostu:taka matka, zamiast uczyć swego dziecka mówić słowo"mama"(które jest jego pierwszym, jakie wymawia)teraz będzie go uczyć słowa"zabić."
No i sprawa załatwiona.Wyobraźmy więc sobie, że oto lekarz i rodzice podjęli decyzję o zabiciu 6-miesięcznego dziecka i idą ku niemu, podążają pogrzebowym krokiem(choć ono jeszcze żyje).Ojciec ubrany na czarno, matka też(na twarzy ma woalka, by-choć częściowo-ukryć rozpacz), rodzeństwo-tak samo.Twarze smutne, poważne.Po policzkach spływają łzy.Lekarz wyjmuje strzykawkę, napełnia ją fenolem i...No właśnie-potrzebna jest zgoda maleństwa, a ono-jak na złość-nie chce dać głosu.Więc matka, podwijając woalkę, zbliża się ku niemu, nachyla, obejmuje czule(jak to matka), przytula do serca, głaszcze po główce, w sposób znany tylko im dwojgu mówi do niego, mając nadzieję, że się odezwie, że wypowie to słowo, które zna...Lecz, nic z tego-ono milczy, jakby przeczuwało coś złego-tak samo, jak przeczuwają zwierzęta na chwilę przed ich ubojem, przed ogłuszeniem i poderżnięciem im gardła.
Dziecko milczy-jest kłopot...No to-myśli matka-"może go połaskotać,wtedy powinien"przemówić...?"I tak robi:łaskocze, mrucząc-gili, gili...Jeszcze raz-gili, gili...
Dobre posunięcie:dziecko wypowiada słowo"zabić..."Tylko takie, bo innych przecież nie zna...Potem jeszcze dwa razy:"zabić, zabić..."
Warunek spełniony:zgoda dziecka-wyrażona dobrowolnie(głośno i stanowczo)-jest!
Lekarz zatem bierze szprycę i....
Dalej nie mogę...Zbyt wrażliwy jestem, by pozwolić sobie na dalszy, jakże drastyczny opis... (25904)| jacek42 | data: 05.03.2014, godz: 08:09 |
..:. zaufanie .:..
Niech twoje serce nie zazdrości grzesznikom, lecz niech zawsze zabiega o bojaźń Pana, bo wtedy jest przed tobą przyszłość i twoja nadzieja nie zawiedzie.
Przypowieści (Przysłów) 23,17-18 (25903)| jacek42 | data: 04.03.2014, godz: 17:18 |
(13) Niechaj nikt, gdy wystawiony jest na pokusę, nie mówi: Przez Boga jestem kuszony; Bóg bowiem nie jest podatny na pokusy ani sam nikogo nie kusi. (14) Lecz każdy bywa kuszony przez własne pożądliwości, które go pociągają i nęcą; (15) potem, gdy pożądliwość pocznie, rodzi grzech, a gdy grzech dojrzeje, rodzi śmierć.
List Jakuba 1:1-27 Całość (25902)| jacek42 | data: 04.03.2014, godz: 17:09 |
Jak żyć
Jego dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili.
List św. Pawła do Efezjan 2:10
Miłosierny Bóg z miłości ożywia ludzi duchowo martwych dzięki dziełu dokonanemu przez Chrystusa (2:4-7). Zbawienie jest Bożym darem, dziełem łaski Bożej, której człowiek chwyta się przez wiarę, lecz nie jest ono zasługą człowieka ani jego uczynków (2:8, 9). Ludzie, którzy skorzystali już z tego daru, są nowym stworzeniem w Chrystusie i dziełem Boga, który przeznaczył ich do spełniania dobrych uczynków, bowiem prawdziwa wiara nie może się bez nich obejść (2:10). (25901)| jacek42 | data: 04.03.2014, godz: 17:07 |
Bojaźń Boża
Dalej podobne jest Królestwo Niebios do kupca, szukającego pięknych pereł, który, gdy znalazł jedną perłę drogocenną, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją.
Przypowieści Salomona 8:13
Bojaźń Boża polega między innymi na znienawidzeniu zła, na wzgardzeniu tym, co nie podoba się Stwórcy. Wiekuisty piętnuje wszelką pychę, która jest żałosnym błędem śmiertelnych i ułomnych stworzeń, jakimi jesteśmy. Módlmy się o to, by Pan chronił nas przed pychą, gdyż "Bóg się pysznym przeciwstawia, lecz pokornym łaskę daje". Unikajmy także przewrotnej mowy, gdyż nasza mowa powinna być prawdziwa i budująca, a nie kłamliwa czy raniąca. Codziennie poddając się Duchowi Świętemu, możemy być pewni, że będziemy w stanie zwyciężać grzech i wzrastać w świętości. (25900)
Potrzebuję rozmowy z kapłanem! - proszę tylko nie podszywać się bo i tak sprawdzę:)
Czekam na wiadomość mail. Anna (25899)| chwila | data: 04.03.2014, godz: 13:23 |
Asia...
...się urwała z choinki
a wnioskując po twoim wpisie... kultura i polszczyzna skłania raczej do używania słowa np. pseudonim, wyraz ksywa jest bowiem rodem z gwary przestępczej...zacznij od siebie, najpierw się naucz sama, zanim będziesz pouczać innych...
nie odgrzewaj kotletów, po co to jak nie wiesz o czym piszesz nawet...
są teraz ważniejsze sprawy na świecie
(25898)
I powiedziec ci, ze nie licze twoich grzechow... 2Kor5,18-19 (25897)| asia | data: 03.03.2014, godz: 17:10 |
do osoby o ksywie CHWILA...
każdy może pisać ale zachowaj trochę kultury , nie tak bezczelnie, tylko po to jesteś na tym portalu? (25896)| chwila | data: 03.03.2014, godz: 12:57 |
Artii musisz przeczytać wpis Tomasza
a apropos z tą wolną wolą, czasem lepiej żeby jej nie było...np. w przypadku zabijania ludzi
(25895)| Artii | data: 01.03.2014, godz: 12:32 |
Lepiej jest popelniac bledy, kierujac sie dobrocia, niz czynic cuda w zlosci.
(25894)| X | data: 01.03.2014, godz: 00:31 |
Artii
Widzę, że znowu czegoś nie rozumiesz.
Chętnie bym Ci wytłumaczył, ale-po pierwsze:nie do mnie zwracasz się z pytaniem, a po drugie:już raz coś Ci tłumaczyłem, próbowałem pomóc, próbowałem przetrzeć te Twoje oczy i wiem, z jaką reakcją z Twojej strony to się spotkało...Nie dość, że zero wdzięczności, to jeszcze te dodatkowe insynuacje...
Nie, nie chowam urazy, ale jedno małe słowo"przepraszam"by nie zaszkodziło... (25893)| Artii, lat 39 | data: 28.02.2014, godz: 12:51 |
Albowiem Ja, Pan, twoj Bog, ujalem cie za prawice mowiac ci: Nie lekaj się, przychodzę ci z pomoca. Izajasz 41,13
(25892)| X | data: 28.02.2014, godz: 11:52 |
Jednak, tak prawdę mówiąc, zachowanie się min.Sikorskiego w Kijowie, po zakończeniu tych słynnych negocjacji, było gorsze od postępowania europosła Protasiewicza, gorzej świadczy o nim jako o człowieku.
Bo powiedzieć:"Jeśli tego nie poprzecie, to będziecie mieli stan wojenny, będziecie mieli wojsko i wszyscy będziecie martwi, "to zupełnie co innego niż nadużycie alkoholu, brak opanowania, nerwowosć i zwykła głupota...
Jeżeli się do tego doda poprzednie wypowiedzi Sikorskiego-te w podobnym tonie, świadczące o jego chamstwie, arogancji, pogardzie, a także chyba nienawiści, to nie można mieć już żadnych wątpliwości co do tego, że musiał on zataić fakt, iż w tym lesie, z ktorego przyszedł, ukryta była jaskinia.
I to znajdująca się dość głęboko pod ziemią. (25891)| X | data: 27.02.2014, godz: 23:39 |
Na Ukrainie ministrem sportu został jakiś młody człowiek, "którego znaleziono w lesie."Tak powiedziano dzisiaj w mediach.
Czyli-tak jak u nas, tylko że ten nasz nieco starszy...Zresztą w obecnym polskim rządzie wielu jest takich ministrów, mających takie..."pochodzenie..."
Jacek Protasiewicz już się w nim nie znajdzie-to jest pewne.
Myślę jednak, iż on nad tym wcale nie ubolewa, bo-pomijając to, co wydarzyło się wczoraj na niemieckim lotnisku(z jego niechlubnym udziałem)-i tak nie miał na to żadnych szans, z czego doskonale zdawał sobie sprawę...
Bo-póki co(nie wiadomo, jak długo, to prawda)-jakieś tam standardy w Platformie jeszcze obowiązują, pewne warunki trzeba spełniać, pewnym kryteriom sprostać, podołać im...
Dlatego też ktoś prosto z lasu może przyjść i zostać ministrem, ale nie z jaskini!! (25890)| Artii do Magdy | data: 26.02.2014, godz: 21:06 |
DO: MAGDA 38
Magdo, przepraszam ze sie wtracam, ale jak to rozumiec co napisalas? (25889)| Artur "Artii" Wnęk, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pl | data: 26.02.2014, godz: 20:57 |
Kto traci pieniadze traci wiele; kto traci przyjaciela traci duzo wiecej; a kto traci wiare traci wszystko!!!
(25888)| X | data: 25.02.2014, godz: 18:55 |
Tak się zastanawiam:gdyby tam, w Kijowie, nie zginęło 77 osób, a-powiedzmy-66, albo-44(tak, najlepiej 44), to, czy w tedy ci nasi dziennikarze, relacjonujący to, co się tam działo(i ci tutaj, na miejscu), również mówiliby, że miała tam miejsce rzeź, masakra; że władza-odpowiedzialna za to-powinna ponieść karę; że politycy, którzy wydawali rozkazy strzelania do ludzi, muszą stanąć przed sądem, by odpowiedzieć za wszystko?
Z pewnością-tak, bo co za różnica, czy to było 77, czy 44 zabitych...
Skoro tak, to dlaczego te same media, ci sami dziennikarze-mówiąc o tym, co wydarzyło się na Wybrzeżu w 1970 roku, nie używają określeń typu "rzeź, masakra, "a sformułowania "wydarzenia grudniowe?"Tam wtedy też zginęły 44 osoby(oficjalnie, bo w rzeczywistości to może więcej).
Dlaczego media głównego nurtu tak zacięcie bronią ludzi, którzy są odpowiedzialni za tamtą zbrodnię, którzy wtedy wydawali rozkazy strzelania do protestujących?Dlaczego nie godzą się na to(od 25 lat), by przestawiciele tamtej władzy przynajmniej zostali osądzeni i nazwani po imieniu, tzn., by jasno powiedzieć, że zrobili źle, że są winni śmierci tylu ludzi, że mogli do tego nie dopuścić, gdyby tylko chcieli?
Oczywiście nikt nie żąda, by szli teraz do więzienia, ani tego, by nazywać ich mordercami...Chodzi tylko o to, by powiedzieć prawdę, by, np.rodziny ofiar ją usłyszały..
Nie można tego zrobić...Dziwne, bo inne przypadki, te same media, tak rozdmuchiwają, tak roztrąbiają, przekonując wszystkich, że tak trzeba, by..."historia-już nigdy-się nie powtórzyła..." (25887)| X | data: 25.02.2014, godz: 18:26 |
Artii,
tak jest:słowo Pana trwa na wieki-tylko Jego Słowo, bo już takich, np., dziennikarzy, mediów("wiodących"), z całą pewnością-NIE!
Bo-na przykład-gdyby ci z Majdanu wiedzieli, że-dopóki tam stoją-dopóty nazywani będą przez media zachodnie(i te"nasze," z tego głównego nurtu) bohaterami, patriotami, ludźmi miłującymi swój kraj, swoją ojczyznę, a to, co się tam stało definiowane będzie jako rzeź, masakra, a ci, którzy za to odpowiadają, określani będą mianem bandytów, morderców, potworów, ale kiedy tylko opuszczą to miejsce, ten plac, który-od kilku miesięcy-zajmują, to bardzo szybko okaże się, że już nie są bohaterami, patriotami, a niecnymi nacjonalistami, faszystami; że nie było tam żadnej masakry, rzezi, a-po prostu-miały tam miejsce...wydarzenia lutowe;że ci, co są winni temu, co się tam stało, to nie jacyś mordercy, bandyci, a ludzie, którzy-przeżywając ogromne rozterki moralne-podejmowali trudne i, być może-jak na tamtą chwilę, na tamten czas-w jakiś sposób uzasadnione, decyzje, za które jedynie historia powinna ich rozliczyć, bo teraz na to nie czas-teraz bowiem należy zająć się tym, co najważniejsze, najpilniejsze, co nie może już czekać, z czym nie można-ani chwili-już zwlekać, to ciekawe, jaka byłaby ich reakcja na to?
Tak, gdyby tylko oni to wiedzieli.. (25886)
proszę wszystkich o modlitwę za mała Klaudię ma 4,5 mc iwalczy z sepsą o życie (25885)| Artii, lat 39 | data: 24.02.2014, godz: 22:14 |
A slowo Pana trwa na wieki. (1 P 1,25) (25884)
@Tomasz "Dlaczego Bóg-konstruktor obwinia człowieka za swoje partactwo?????"
Człowiek, w przeciwieństwie do samochodu, ma wolną wolę. (25883)| aldona | data: 24.02.2014, godz: 11:40 |
Łukasz a miewasz też szczęśliwe chwile? Bo jak na razie to widzę, że tylko cierpisz i borykasz się z problemami. Nikt nie ma dobrej sytuacji, bo jak jest dobrze to zawsze mogłoby być jeszcze lepiej. Korzystaj z życia, uśmiechaj się do ludzi , nie spinaj się tak, a samo wszystko się ułoży. Bądź mężczzyną.! (25882)| jacek42 | data: 23.02.2014, godz: 17:46 |
Ufaj mu, narodzie, w każdym czasie, wylewajcie przed nim serca wasze. Bóg jest ucieczką naszą!
Księga Psalmów 62:9
Dawid znajdował ukojenie jedynie w Bogu, w którym upatrywał wybawienia i ochrony (ww. 2, 3). Jego wrogowie chcieli go zniszczyć, posługując się kłamstwem i obłudną mową (ww. 4, 5). Zagrożony Dawid uciekał się do Jahwe i zalecił ludowi Bożemu, by zawsze ufał Panu, wylewając przed Nim swe serca (ww. 6-9). W przeciwieństwie do Wszechmocnego, ludzie są zawodni, niepewni i znikomi; nie należy też polegać na bogactwie, zwłaszcza zdobytym nieuczciwie (ww. 10, 11). Najwyższy objawił Dawidowi, że moc należy do Boga i u Niego jest łaska, bowiem Jahwe odpłaca każdemu według jego uczynków (ww. 12, 13). (25881)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |