| jacek42 | data: 23.02.2014, godz: 17:44 |
To powiedziałem wam, abyście we mnie pokój mieli. Na świecie ucisk mieć będziecie, ale ufajcie, Ja zwyciężyłem świat.
Ewangelia św. Jana 16:33
W rozdziale 16, w wersetach 1 do 4 Zbawiciel przygotowuje uczniów na przyszłe prześladowania. Następnie omawia zadania, jakie spełni po Jego odejściu Duch Święty (16:5-15). Z kolei Mistrz pociesza uczniów, że po Jego śmierci znowu Go ujrzą (16:16-24), lecz zarazem uprzedza ich, że najpierw opuszczą swego Pana (16:25-32). W dzisiejszym tekście dodaje im i nam otuchy, że choć na świecie doznamy ucisku, Chrystus zwyciężył świat. (25880)| samotny/pomorskie, lat 27, e-mail: kamil15k@wp.pl | data: 23.02.2014, godz: 16:31 |
Szukam dziewczyny z którą można miło spędzić czas, z którą można się zaprzyjaźnić. Moje gg 28507279 (25879)| Artii, lat 39 | data: 23.02.2014, godz: 11:51 |
Ksztaltowalem cie w lonie matki twojej... Psalm 139,13 (25878)| Marco | data: 23.02.2014, godz: 00:59 |
Walka o ŻYCIE !!!
Jeśli chcesz, możesz coś zrobić, aby spróbować ratować życie...
http://www.citizengo.org/pl/4183-petycja-do-krola-belgow-filipa-i-aby-nie-podpisal-sie-pod-ustawa-dopuszczajaca-eutanazja-dzieci
Podpisy są zbierane do poniedziałku 24- II, do godziny 10.00
... toczy się walka o wielkie rzecz: o przyszłość cywilizacji łacińskiej, czyli chrześcijaństwa, prawa rzymskiego wynikającego z etyki,gdzie prawo jest dla człowieka, nie człowiek dla prawa... a teraz już dla "suchej" statystyki.
(25877)
Witam
W mojej pracy jest bardzo zła sytuacja i konflikty i powiem szczerze, że moja kierowniczka ma do mnie uraz i się uprzedziła do mnie a na dodatek jest również bardzo zła atmosfera w naszej pracy odnośnie personelu jeden pracownik chodzi na skargę na drugiego jak również na mnie. W mojej pracy jest trudna sytuacja, ale muszę ten krzyż udźwignąć. Ja bardzo się boję Piątku w pracy, ponieważ jutro również będzie na kontroli w moim zakładzie pracy kierowniczka i obawiam się, że może znaleźć powód by znów na mnie nakrzyczeć lub będzie chciała znaleźć powód by zwrócić mi na coś uwagę. Ja jej wybaczam i kocham ją jak siostrę, ale boję się Piątku tym bardziej, że już wiem, że czeka mnie trudna rozmowa z kierowniczką i proszę o modlitwę w mojej sprawie i mojej intencji
(25876)| Metalxxl, lat 18 | data: 20.02.2014, godz: 18:07 |
Witam...jestem tu nowa...Mam problem;Wczoraj dowiedzialam sie że na lewym oku mam bardzo straszną wade; Aż -9 [prawe oko mam zdrowe]...dlatego Was Bardzo Prosze o Modlitwe za moje zdrowie... Marta (25875)| Tomasz | data: 20.02.2014, godz: 11:24 |
Jak to w końcu jest ? Dawno temu w czasach Noego świat zeszedł na "psy" .Dlatego Bóg postanowił ukarać grzeszną ludzkość potopem. Jednocześnie ratując te parę istot ludzkich (Noe z rodziną),które były dobre w Jego oczach. Gdy świat został zniszczony przez wody to pozostały tylko dobre istoty.Więc skoro zostali tylko dobrzy ludzie to dlaczego zło się odrodziło ? Następne pytanie -jestem konstruktorem i stwarzam sobie auto ale to auto ciągle się psuje .Więc nie obwiniam auta za jego usterki tylko siebie za fuszerkę. Dlaczego Bóg-konstruktor obwinia człowieka za swoje partactwo?????
(25874)| jacek42 | data: 20.02.2014, godz: 07:54 |
Taka zaś jest ufność, jaką mamy do Boga, iż jeżeli prosimy o coś według jego woli, wysłuchuje nas.
1 List Jana 5:14
Apostoł Jan mocno podkreśla potrzebę wiary w Syna Bożego, bowiem taka wiara zwycięża świat (5:1-5). Przytacza wiarygodne świadectwa dowodzące, że Jezus jest Synem Bożym oraz pobudza nas do wiary w te Boskie listy uwierzytelniające (5:6-10). Później wraca do myśli poruszonej na wstępie listu mówiąc, że życie wieczne jest w Synu Bożym. Wobec tego, kto ma Syna Bożego - to jest wierzy w Niego, utrzymuje z Nim bliską więź, jest posłuszny Jego nauce i wyznaje Go - już teraz ma życie wieczne (5:11-13). Gdy taki człowiek prosi Boga o coś zgodnego z Jego świętą wolą, wówczas Ojciec spełnia takie prośby (5:14, 15). (25873)
Witam szukam przyjaciela który głęboko wierzy w Boga. Jestem spokojną, miłą i wrażliwą
dziewczyną. Mam 18 lat poszukuje kogoś komu nie obce są wartości chrześcijanskie. Lubie długie spacery,
przejażdżki rowerowe, muzykę, książki , jazdę konna. Jestem samotna być może trochę
nieśmiała :)
samotna34@gmail.com
gg : 49977638 (25872)| Artur "Artii" Wnęk, lat 39, e-mail: artur_wnek@op.pl | data: 17.02.2014, godz: 17:38 |
W opcji wiek literka sie zmienila, mam teraz 39 wiosen :) (25871)| Artii, lat 39 | data: 17.02.2014, godz: 17:37 |
Poddalbym sie raczej nieskonczona ilosc razy smierci, niz swiadomie obrazilbym Pana (o.Pio)
(25870)| jacek42 | data: 17.02.2014, godz: 08:08 |
Tak mówi Wszechmocny, Pan, Święty Izraelski: Jeżeli się nawrócicie i zachowacie spokój, będziecie zbawieni, w ciszy i zaufaniu będzie wasza moc.
Księga Izajasza 30:15
Bóg za pośrednictwem proroka Izajasza zarzucił ludowi izraelskiemu, że niemądrze postąpił oddając się pod opiekę faraona i Egiptu (30:1-8). Następnie Jahwe wytknął swemu ludowi, że nie zamiast słuchać Słowa Bożego wolał przyjmować przyjemne i zwodnicze nauki (30:9-11). Najwyższy ogłosił zatem sąd nad ludem, który pogardził Jego Słowem i polegał na swych nieuczciwych praktykach (30:12-14). W dzisiejszym wersecie Bóg jako Święty Izraela wzywa swój lud do nawrócenia i spokojnego polegania na Nim. (25869)| jacek42 | data: 17.02.2014, godz: 08:04 |
Zbawienie pochodzi od Żydów.
Ewangelia Jana 4:22
Gdy Pan Jezus poprosił Samarytankę o wodę, ta zdziwiła się, gdyż Żydzi stronili od Samarytan (4:9). Wówczas Chrystus pouczył niewiastę o wodzie żywej, która na zawsze zaspokaja pragnienie (4:10-15). Gdy Zbawiciel w swej nadludzkiej wiedzy ujawnił szczegóły z osobistego życia tej kobiety, uznała go za proroka (4:16-19). Następnie zapytała Pana o to, które miejsce wielbienia Boga jest właściwe: Góra Garizim, czy Jerozolima (4:20). Mistrz odrzekł, że choć zbawienie bierze swój początek od Żydów, to w przyszłości nie będzie istotne miejsce oddawania czci Bogu, bowiem prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w duchu i w prawdzie (4:22-24). (25868)| Leszek, lat 33, e-mail: berry21@o2.pl | data: 16.02.2014, godz: 22:16 |
Witam Was drodzy źródełkowicze.
Pisze do Was z prośbą o modlitwę w mojej intencji. Ostatnio wykryto u mnie nadmierną aktywność białych krwinek. Proszę Was westchnijcie za mna do Boga, aby sprawy moje potoczyły się tak jak Bóg zechce. Dziekuję z góry. (25867)| jacek42 | data: 16.02.2014, godz: 18:55 |
Jezus powiedział: Gdy się modlicie, mówcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje, przyjdź Królestwo twoje.
Ewangelia św. Łukasza 11:2
Gdy Pan Jezus zakończył modlitwę, jeden z Jego uczniów poprosił Go, by nauczył ich się modlić (11:1). Wówczas Mistrz podał słuchaczom treść modlitwy "Ojcze Nasz", zwanej też "Modlitwą Pańską" (11:2-4). Następnie Zbawiciel podał podobieństwo o człowieku, który spełnia niezręczną prośbę swego natrętnego przyjaciela, i dowodzi, że również nasze usilne prośby kierowane do Stwórcy będą wysłuchane (11:5-10). Skoro ziemski, grzeszny ojciec daje swemu dziecku dobre dary, to tym bardziej nasz dobry Ojciec Niebieski udzieli Ducha Świętego, tym, którzy o Niego proszą (11:11-13). (25866)| jacek42 | data: 16.02.2014, godz: 18:52 |
Kto zachowuje Słowo jego, w tym prawdziwie dopełniła się miłość Boża.
1 List Jana 2:5
Apostoł Jan stwierdza, że człowiek znający Chrystusa przestrzega Jego przykazań i postępuje tak jak On (2:3-6). Naczelnym przykazaniem jest przykazanie miłości, toteż jeśli ktoś nienawidzi bliźniego, nadal jest martwy duchowo (2:7-11). Następnie Jan udziela pouczeń tym członkom Kościoła, których nazwał dziećmi, młodzieńcami i ojcami (2:12-14). W kolejnych słowach apostoł ostrzega przed miłowaniem świata, to jest tej sfery, która jest przeciwna Bogu, a podległa diabłu (2:15-17). (25865)| ~Ona, lat 27 | data: 16.02.2014, godz: 15:02 |
cytat:
"X data: 13.02.2014, godz: 13:21, IP: 31.61.140.160
****, lat 42
Znasz kilku protestantów? No to masz pecha, współczuję...A już na pewno-wierz mi-nie ma się czym chwalić..."
Rozumiem, że katolicy są idealni, nie popełniają przestępstw, i przestrzegają wszystkich przykazań, z uczciwością włącznie?
To dlaczego tyle pełnych więzień i co rusz słyszymy o jakiś aferach? Przecież ok. 97% społeczeństwa deklaruje katolicyzm... (25864)
Panie Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały rozpo¬czynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości.
Zanurzam w Twojej Krwi siebie samego.
Zanurzam w Twojej Krwi wszystkie osoby, które dziś spot¬kam, o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek się o nich dowiem.
Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie.
Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać, i mój odpo¬czynek.
Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przyno¬sząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie.
Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc.
Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła świętego i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko do „banku” Twojej Krwi na „konto” Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, bez warunków i bez zastrzeżeń.
Jezu, rozpalaj moje serce miłością do Ciebie; stawaj się Centrum mojego życia na każdej jego płaszczyźnie i w każdym wymiarze; przemieniaj moje myślenie, patrzenie, słuchanie; wypełniaj i uzdrawiaj moją przeszłość; moją wolę, pamięć, rozum i uczucia; Kieruj moim TERAZ, by było zgodne z Twoją wolą. Chcę mówić to co Ty chcesz, a resztę przemilczeć. Chcę czynić to co Ty chcesz, a resztę zostawić. Chcę iść tam gdzie Ty chcesz, a resztę ogarniać modlitwą. Chcę cieszyć się tym co Ciebie cieszy, być pociechą w Twoim smutku; cierpieć co Ty chcesz i otwartym sercem przyjmować z wdzię¬cz¬nością to, co Ty mi w każdym momencie zsyłasz. Chcę słuchać Twego słowa i wypełniać je; kochać tych, których Ty kochasz; troszczyć się o tych, których mi dajesz; widzieć w ludziach to co Ty chcesz i służyć im tak, jak Ty chcesz. Bądź Wola Twoja – zawsze i we wszystkim. Amen.
(25863)
Sw. Augustyn: Wierze, aby rozumiec, i rozumie aby glebiej wierzyc. (25862)| M do Marco i innych | data: 15.02.2014, godz: 20:31 |
Niestety naród żydowski dawno już wpadł w pychę i jest ona karana na szczęście (25861)| jacek42 | data: 14.02.2014, godz: 19:45 |
Boskość Chrystusa
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez nie powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało.
Ewangelia św. Jana 1:1-3
Apostoł Jan w prologu swej Ewangelii opisuje Słowo, które przed stworzeniem czegokolwiek było od wieczności u Boga i Samo było Bogiem (1:1, 2). Wszystko zostało stworzone za pośrednictwem Słowa i w Nim było życie będące światłością ludzi (1:3-5). (25860)| jacek42 | data: 14.02.2014, godz: 19:40 |
Tym, którzy przyjęli Jezusa, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego.
Ewangelia św. Jana 1:12
Jan Chrzciciel złożył świadectwo o światłości, to jest o Chrystusie (1:6-8). Mesjasz przyszedł jako światłość na świat, lecz został przez świat odrzucony; przyjęli Go tylko wierzący w Jezusa, którzy dzięki temu stali się dziećmi Bożymi (1:9-13). Następnie Ewangelista Jan mówi nam, że odwieczne Słowo (Jezus w bycie przedludzkim) stało się ciałem, i poznaliśmy Je w Osobie jednorodzonego Syna Bożego, pełnego łaski i prawdy (1:14). (25859)| X | data: 13.02.2014, godz: 13:21 |
****, lat 42
To nie wina Kamila, że jego ojciec jest psychologiem, on za to nie może, rodziców przecież się wybiera...A zresztą-najważniejsza jest matka, bo-jak wiadomo...matka jest tylko jedna...A ojców to można mieć wielu, jak mówią..Na przykład taki sukces, który-prawie zawsze-ma wielu ojców..Taak, matka jest pewna, to ona-i koniec, a z tymi ojcami to nigdy-tak do końca-tam nie wiadomo...
Znasz kilku protestantów? No to masz pecha, współczuję...A już na pewno-wierz mi-nie ma się czym chwalić...
A niby to czego człowiek wierzący(katolik)mógłby się od nich nauczyć?Ja nie wiem, ale Ty-z pewnością-wiesz, bo-jak mniemam-"kilka nauk pobrałaś..."Mam tylko nadzieję, iż niezbyt wiele, bo wtedy odeszłaś od wiary, od Kościoła, od Boga jedynie nieznacznie, na...kilka kroków, no-co najwyżej-na rzut beretem, i to takim, który-lecąc-w pewnej chwili zachowuje się jak bumerang, czyli-zaczyna zawracać i spada znacznie bliżej niż chcielibyśmy, by upadł...
Skoro już znasz tych paru"protestujących, "sprzeciwiających się, buntowników;tych niechętnie, a raczej-wrogo, zawistnie nastawionych do Kościoła powszechnego, do jego kapłanów, do ludzi wierzących, do następcy św.Piotra, i twierdzisz, że można się od nich czegoś nauczyć albo przynajmniej otrzymać jakąś wskazówkę, radę, by wiedzieć, jak żyć, jak postępować, to spytaj ich np.o to, na kogo najlepiej głosować w wyborach-wszelkich, czy to do PE, czy w samorządowych, czy do parlamentu-tak, aby nasz głos był oddany na tych, którzy zawsze zwyciężają, bo wtedy i my będziemy czuli się jak zwycięzcy?
Oni wiedzą-i to od dawna, tzn.od czasu, kiedy wybrali swego przywódcę, Adolfa Hitlera.Zapytaj ich, dlaczego to własnie oni-protestanci, głosowali na niego?Dlaczego to w landach protestanckich Hitler wygrał, dlaczego poparła go zdecydowana większość ich mieszkańców?
Zapytaj także, czy wiedzą, że niemieccy katolicy nie poparli go, i to wyraźnie?I czy wiedzą, co to oznacza?
Żona Małysza?Nie interesuje mnie ona, nie wiedziałem nawet, że ją posiada.
Jeśli już jednak ją ma, i jest wierząca, to trzeba mieć nadzieję, że i on kiedyś-z jej pomocą-nim się stanie, że porzuci tę sektę, w której jest, całkowicie zerwie z przeszłością, wyrażając przy tym swój głęboki żal z tego powodu, że-z taką łatwością-dawał się zwodzić fałszywymi naukami i praktykami, oraz że wierzył w nie... (25858)| chwila | data: 13.02.2014, godz: 10:09 |
X
ekspert od wszystkiego...litości
(25857)| chwila | data: 13.02.2014, godz: 10:06 |
Mary
do poprzedniego wpisu...oczywiście w nieodpowiednim narodzie
(25856)| chwila | data: 13.02.2014, godz: 10:03 |
X
Na czytanie głupot, twoich głupot szkoda czasu
Na szczęście niewiele osób ma taki horyzont jak ty, na szczęście
(25855)| Marco | data: 13.02.2014, godz: 00:43 |
Ooojjjjj, oj, a dla niektórych aj-waj
ktoś ma chyba problem z Polono-fobią, może uległ tak popularnej w ostatnich czasach żydofilii - może krótka książeczka S. Michalkiewicz "Studia nad żydofilią" trochę rozjaśni punt widzenia, chyba że ktoś czytuje gazety redagowane przez Michnika- nagroda żyd roku chyba 1996....
W III Rzeszy uważało się wyższość narodu niemieckiego, jako rasy panów..., podobnie żydzi uważają się za naród wybrany i też panów, reszta to goje, jakoś nie spotkałem się aby jakiś typowy Polak uważał się za rasę, naród panów...
Polacy nigdy nie robili czystek etnicznych czy narodowościowych, a w zachodniej europie owszem, jako ostatni kraj mięliśmy u siebie arian, jak już cała europa ich prześladowała.
Warto poczytać o historii Polski, także żydów, aby wiedzieć jakie są fakty, tylko proszę nie czytać książek "światowej sławy historyków" jak Gross, który ma właśnie uznanie w środowiskach żydowskich, masońskich również.
A tak na zakończenie to bardzo wiele rzeczy wymaga naprawienia przez stronę żydowską wobec Polski, ale to takie niepopularne i passe. (25854)| X | data: 12.02.2014, godz: 18:11 |
chwila
(...)nie przeczytałam w całości oczywiście..."
A dlaczego?Co się stało, zaniemogło biedactwo?
A może chciało przeczytać, tylko nie dało rady, bo...horyzont się skończył, zapadł jakoś tak, że już jedynie..pustka, czarna dziura, nicość?
Nie przejmuj się jednak tym, bo..."Wir leben alle unter dem gleichen Himmel, aber wir haben nicht alle den gleichen Horizont."(Wszyscy żyjemy pod tym samym niebem, ale nie wszyscy mamy ten sam horyzont.) (25853)| ****, lat 42 | data: 12.02.2014, godz: 16:57 |
Do X
Tata Kamila Stocha jest z wykształcenia psychologiem. Znam kilku protestantów. Nie jeden katolik mógłby się wiele od nich nauczyć. Żona Adama Małysza jest katoliczką. (25852)| chwila | data: 12.02.2014, godz: 11:46 |
Mary 1020
Bardzo dobrze napisałaś... oni patrzą, ale nie widzą Jezusa. Ci którzy nie "trawią" innych - odmiennych nie patrzą z miłością w sercu i umyśle, tylko nienawiścią, demon nimi rządzi, bo jak można chcieć bić czy zabić innego człowieka tylko dlatego, że nie urodził się według tych ludzi w odpowiednim narodzie.
(25851) | | X | data: 11.02.2014, godz: 12:18 |
Biało-czerwona szachownica na kasku naszgo mistrza, Stocha...
Nowy Kozakiewicz!Brawo!
Oby tylko-w następnych zawodach-latał powyżej wierzchołków rosyjskich brzóz...
A jaki piękny przykład dał nam przedwczoraj, przed zawodami, uczestnicząc we Mszy św.Tak, Stoch to nie Małysz...Stoch to prawdziwy mistrz, człowiek wierzący(katolik), nie potrzebujący stale psychologa, radzący sobie doskonale bez niego...Nic dziwnego, jak jest się wierzącym(i praktykujacym), to się nie szuka pomocy u tego typu szarlatanów, nie oczekuje się od nich niczego, nie wierzy im, nie ufa...
A Małysz, ten protestancki sekciarz, który protestował przeciwko temu, iż śp.Lech Kaczyński spoczął na Wawelu, wciąż miał kłopoty z psychiką, i wciąż przesiadywał u psychologa...Ale to mu nie pomogło, bo mistrzem olimpijskim nie został, mimo tylu okazji, tylu szans..Był blisko, ale przegrał..
Zatem-mistrz jest tylko jeden-Kamil Stoch..
I jest inteligentny, i jest patriotą...A Małysz?Kupa śmiechu!
Na przykład wczoraj powiedział takie dwa krótkie zdania:"Ten symbol mi pomógł.W końcu ma się tych dobrych lotników, prawda Polsko?"Oczywiscie Wiadomości ocenzurowały tę wypowiedź-nie było pierwszego zdania, a tylko drugie.To zrozumiałe, bo wiadomo, iż biało-czerwona szachownica to symbol Polskich Sił Powietrznych, polskiego lotnictwa, a odwoływanie się do niej-i to przez kogoś takiego, w takich okolicznościach, ma duże znaczenie...Nie można pozwolić, by te..."patriotyczne demony"zaczęły się ujawniać, odradzać, bo to..."niebezpieczne..."
Ale chyba i ci cenzorzy nie są doskonali, nie wszystko rozumieją, bo gdyby tak było, to pewnie w ogóle nie pozwoliliby pokazać tej wypowiedzi?Bo cóż Stoch miał na mysli, wypowiadając te słowa:"W końcu ma się tych dobrych lotników, prawda Polsko?"Otóż, tak naprawdę, chciał powiedzieć:"Polscy lotnicy są świetni, dobrze wyszkoleni, nie popełniający błędów, zwłaszcza wtedy, kiedy znajdują się nad rosyjską ziemią, nad rosyjską przestrzenią powietrzną." (25850)| xyz | data: 11.02.2014, godz: 11:15 |
Łukasz, w swoim wyznaniu użyłeś 47 razy słowa JEZUS...czy to nie mały przesadyzm i nadużycie tego wyrazu...na daremno? (25849)| chwila | data: 11.02.2014, godz: 10:42 |
X
Napisałeś to, ty naprawdę słuchasz wiadomości, wyszukujesz i myślisz, ojeju
"Wczoraj, z rana, słucham najświeższych wiadomości, dowiaduję się, kto zmarł i myślę sobie:"No i...Mosz ci los...!"
Co do innego wpisu, którego nie przeczytałam w całości oczywiście, bo się nawet nie da, napisze tak CHROŃ NAS PANIE OD TAKICH X
(25848)| chwila | data: 11.02.2014, godz: 10:36 |
sorry pomyliłam jeden tekst o2 z gość
(25847)| chwila | data: 11.02.2014, godz: 10:30 |
a i gościu 2
wyluzuj, idź na spacer, weź proszki na uspokojenie, bo chyba nie umiesz spokojnie rozmawiać, jakie są twoje argumenty?...wykrzykniki...
zanim pokierujesz do kogoś swoje marne uwagi zastanów się nad sobą
(25846)| chwila | data: 11.02.2014, godz: 10:27 |
gość 2
rozróżniaj pojęcia i nie rządź kto co ma robić... widać, ze prawda Cię w oczy kole. Poczytaj książki dotyczące relacji z Panem Bogiem, ciekawe jak Pan Bóg odbiera twoje wywyższanie
(25845)
Jezus Cię kocha, zawsze i pomimo wszystko. Uśmiechnij się :) (25844)| Artii | data: 10.02.2014, godz: 11:35 |
To, czy sluga stoi, czy upada, jest rzecza jego Pana. Rz 14,4 (25843)| Aldona, lat 34 | data: 10.02.2014, godz: 02:36 |
Katoliku Pawle....... Masz uprzedzenia rasowe do Jezusa? Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych Mi uczyniliście- mówił Chrystus. On jednoczy się z każdym człowiekiem, tak więc.........spróbuj zobaczyć w tych ludziach do których masz uprzedznia Twarz Jezusa , przynajmniej trzeba się wysilić i próbować. (25842)
Niech będzie pochwalony i wywyższony Jezus Chrystus
Drodzy bracia i drogie siostry w Jezusie Chrystusie
Pokój i dobro niech pozostanie z wami.
Piszę ten list by podzielić się wiadomością z odnalezienia Jezusa Chrystusa , Jezusa Miłosiernego, który codziennie w ciągu całego dnia obdarza mnie miłością i miłosierdziem.
Jezus Chrystus wlał w moje serce pokój a przede wszystkim miłość. Zawsze kiedy miałem trudności od nich uciekałem tak samo było grzechami wszystkie traktowałem jak coś zwykłego normalnego.
Ja przez całe swoje życie nie traktowałem siebie, ludzi czy też Boga oraz Jezusa Chrystusa poważnie.
W moim życiu był może krótki okres co interesowałem się wszystkim co demoniczne, a później nawet wyrzekłem się Boga by później zacząć wierzyć, że istnieje, ale nic więcej, ponieważ on mnie ograniczał według mojego rozumowania tak po ludzku. Uważałem, że moje własne ego i własne ja jest ważniejsze od Jezusa choć on mnie pragnął, ale to nie było samo w sobie moje ja czy moje ego lecz to wszystko pochodziło od złego. W moim życiu często dochodziło do ataków złego i wiele razy udawało mu się oddalić mnie od Boga, który jest miłością. Bóg jest prawdziwą miłości i wiem, że mnie kocha za to kim jestem i akceptuje mnie również takiego jakim jestem. Czy jestem dobrym człowiekiem? Może się staram, ale nie jestem dobry jedynie Bóg, który jest w Niebie jest dobry. Ja już wiele razy p[powtarzałem to nie świat jest zły to ludzie go takim tworzą. Uważam, że w dzisiejszych czasach jest wyścig szczurów a ludzie gonią za dobrami materialnymi w tym pieniądze, seks , przemoc itp. Itd.
Ja nie cenię tych wartości jakie daje mi świat, ponieważ uważam, że nie są dla mnie jakże ważniejsze są rzeczy, które daje Bóg i jego syn Jezus Chrystus. Jezus Chrystus pokazał mi inną drogą i powiedział mi nie idź tamtą drogą nie tędy droga. Jezus Chrystus powiedział pójdź za mną , moją drogą i drogą mojego miłosierdzia i to mną kierowało by w domu stworzyć ołtarz . Smutkiem napawa mnie myśl, że wiele dusz ludzkich pójdzie do piekła a już nie ziemi są przygotowani przez jakość swojego życia. Ja postanowiłem prosić Jezusa modląc się do niego o miłosierdzie nad światem , nad duszami, które żyją i które umarły. Szatan ten łotr a nawet łobuz nie chce naszej duszy, bo my go nie obchodzimy. Szatan strącony z Nieba do Piekła nie ma powrotu o czym on sam wie i on pałając złością do Boga każdą ziemską duszę chce ściągnąć na złą drogę by móc pożreć jej duszę. Ja mam bardzo często złe myśli na temat piekła, które mogę określić wizjami i wiem jakie cierpienia przechodzą te dusze w piekle i czy to jest raj dal duszy czy to jest oznaką, że szatan kocha ludzie nie, ponieważ szatan ludzi nie na widzi tak samo jak Boga a nawet gorzej bo uważa, że przez nas również został osądzony i wypędzony z Nieba. Bóg jest miłością bo w raju nie ma cierpień lecz radość a Bóg jako zwierzchnik szatana powiedział by był posłuszny a przede wszystkim by służył i pomagał ludziom a on na to nie jak to mam wyżyć ludziom a on sam uważał, że to ludzie powinni składać mu pokłon i przez swoją pychę z anioła stał się demonem a na ziemi stworzył własną religię i kult mowa o satanistach, ale nie polecam innym drogi szatana, ponieważ to prowadzi do zguby i wiecznych cierpień. Życie człowieka jako pielgrzyma na ziemi jest krótki i co mi za przyjemność z zatracania się na ziemi w porównaniu z wieczną męczarnią w piekle. Uważam, że trzeba czuwać na modlitwie, ponieważ szatan jest silny i nie jest teraz w piekle lecz chodzi po ziemi by dusze ludzie odwodzić od Boga jedynego celu naszego życia. Jezus jednorodzony syn Boga jest jedyna drogą do Boga i Nieba on otworzył nam bramy Nieba.
Ja jestem świadomy z własnej nicości , jestem świadomy, że jestem grzesznikiem i wiele razy mam obraz, że to wiele razy ja stałem pod krzyżem i rzucałem w Jezusa kamieniem. Ja jestem liściem na wietrze chwiejnym i jak łodyga podczas sztormu, która może się złamać i jestem świadomy tego wszystkiego, ale tym bardziej chce iść za Jezusem. Owszem boję się tej drogi , obawiam się wiem, że będzie ona trudna, ale czy mogę iść inną drogą nie on jest jedyną drogą mój kochany Jezus.
Jezus wlewa w moją duszę tyle miłości, że ja jej nie mogę udźwignąć, ale za to jestem w stanie dać miłość innym. Szatan jest zły i najbardziej uderzył w moja rodzinę, która się rozpadł, ale tym bardziej chce iść za Jezusem i każdego polecam Bożemu Miłosierdziu i swoją rodzinę też.
Ja czuję obecność Jezusa i widzę jego jasne światło i na prawdę on jest światłością świata jestem szczęśliwy i czuję się napełniony duchem świętym, gdyż ojciec i syn mi go dali. Ja chcę głosić całemu światu prawdę o Jezusie, że Jezus umarł za mnie i za każdego człowieka na krzyżu o tym nikt nie powinien zapomnieć i Jezus jest bohaterem tej opowieści, jest moim Panem , Bratem i Nauczycielem.
Jezus owszem umarł za mnie na krzyżu za co mu dziękuję i żałuje oraz przepraszam go za swoje grzechy, ale przede wszystkim Jezus zmartwychwstał i żyje nadal. Jest żywy we mnie , jest żywy w każdym z nas , jest żywy w eucharystii i w świecie. Jezus jest ratunkiem przez złym. Ja nie uważam, że złapałem Pana Boga za nogi, ponieważ wiem, że będą przede mną wielki trudności lub nawet choroba, ale każdy ból czy chorobę oddaję Jezusowi. Jezus Chrystus powołuje mnie do innego życia jest to również dla mnie ciężkie zmienić swoje życie o 180 stopni, ale łaska Jezusa Chrystus mnie wspiera i on sam nie po raz pierwszy mnie pomógł choć wcześniej nie widziałem jego pomocy bo byłem ślepcem i głupcem a teraz otworzyły mi się oczy i widzę ile dobra daje mi Bóg i jego syn Jezus Chrystus. Jezus chce bym szedł za nim wziął swój krzyż i szedł choć wiem, że nie jest łatwo wziąć swój krzyż i iść w drogę za Jezusem, nie jest łatwo zaprzeć się samego siebie, własnego ja i własnej drogi, ale wiem, że jeśli mocno zaufam Jezusowi i powiem my tak i będę go kochał wszystko będzie łatwiejsze. Jezus przemawia do mnie w drobnych szczegółach dnia codziennego w każdym drobnym słowie i nawet w powiewie wiatru daje znać o sobie. Ja raduję się tym, że Jezus jest ze mną i mogę krzyczeć, śpiewać , śmiać się czy nawet skakać i jeszcze raz krzyczeć jak Jezus zmienia ludzki prosty świat jak zmienił mnie i chciałbym głosić własne świadectwo jak Jezus wyrwał mnie ze śmiertelnej matni zła z wywlókł mnie z ciemności na powierzchnie z ciemności w kierunku światła. Jezus napełnił mnie pokojem a przede wszystkim Duchem Świętym, który mnie napawa radością, ale to nie znaczy, że raduje się cierpieniem bo ludzie życie jest przepełnione cierpieniem. Jak spotkam smutną lub cierpiącą osobę ja cierpię i smucę się z nią i jednocześnie powierzam ją i jej życie Jezusowi naszemu dobremu Pasterzowi. W obecnej chwili przepełnia mnie radość i obecne świadectwo mojego nawrócenia piszę pod wpływem nie tylko radości, ale przede wszystkim pod wpływem nie tylko Jezusa , ale również Ducha Świętego i teraz wiem jedno, że jak zapomnę słów to wnet Duch Święty na mnie oświeci, że słowa same będę płynąć. Miłość Jezusa jest wielka i nie można ją ogarnąć własnym słabym i małym mózgiem, prędzej rzeka przeminie lub wyschnie niż jego miłość się skończy bądź przeminie. Ja nigdy nie czułem takiego uczucia jak teraz a przyznam szczerze, że teraz widzę wyraźniej, słyszę wyraźniej i czuję obecność Jezusa, Jego oddech na mojej szyi, jego cudowne przebite gwoźdźmi dłonie na moich barkach a czasami czuję się tak lekko gdyż Jezus w pewnych sytuacjach niesie mnie na rękach, ale również daje mi dni w których jest ciężko, ale nie po to by przysporzyć mnie cierpień, ale by mnie bardziej wzmocnić, ponieważ jest ze mną. Ja kogo miałbym się lękać skoro Jezus jest ze mną. Jezus dał wiele dowodów na to, że Jest ze mną, że istnieje i, że mnie kocha. Ja chcę iść za Jezusem, wziąć swój Krzyż i iść w drogę gdzie mnie skieruje Jezus, kroczyć jego a nie własnymi Ścieszkami, patrzeć jego a nie własnymi oczami, mówić jego a nie swoimi ustami.
Chce wielbić Jego i wysławiać Jego imię i mówić jaki cud Jezus uczynił w moim życiu po za cudem narodzin, który był najważniejszy. Jezu uczy mnie codziennie jak iść za nim, uczy mnie przebaczać innym, uczy mnie być lepszym, uczy mnie kochać, uczy mnie jak walczyć z własnymi słabościami, pokosami i grzechem. Ja wypowiedziałem ważne słowa w moim życiu tak Jezu bardzo Cię kocham i chciałbym by tak została a ja ciągle na nowo uczę się kochać Jezusa, powiedziałem tak Jezu chce iść za Toba, tak Jezu chce byś został moim Panem i Nauczycielem i moją drogą i ja chce być Twoim sługo a przede wszystkim uczniem. Ty Jezu umarłeś za moje grzechy i przybiłeś się wraz z moimi grzechami do krzyża a zmartwychwstałeś bez moich grzechów bym ja żył w wolności bez swoich grzechów i poszedłeś do nieba by przygotować dla mnie mieszkanie gdy skończy się moja ziemska pielgrzymka.
Ja czuję powołanie od Jezusa i chce iść za nim mam ogromne powołanie. Jezu nie moja lecz Twoja wola nie się stanie i chcę iść za Twoją wolą i za Twoim głosem prowadź mnie.
Jezu cichy i pokornego serca uczyń serce moje według serca swego. Jezu Ufam Tobie.
Niech Jezus Miłosierny będzie z Tobą.
Pozdrawiam
Łukasz
(25841)| Artii | data: 09.02.2014, godz: 15:23 |
Milosc cierpliwa jest. 1 Kor 13,4 (25840)
Brak mi koleżanek do rozmowy na żywo.
Szukam koleżanek do na początek do pisania mejli a potem może spotkanie przy herbacie.
Mieszkam w Małopolsce między Katowicami a Krakowem.
Dziewczyny z Małopolski z Krakowa i okolic odezwijcie się!
Oraz z Katowic i okolic. (25839)| Spidi84, lat 30 | data: 08.02.2014, godz: 22:37 |
Gospi babolu dlaczego nie ma czata ?
Pozdro :) (25838)| Artii | data: 08.02.2014, godz: 16:22 |
"Zycie Twoich wiernych Panie, zmienia sie, ale sie nie konczy..." (25837)| jacek42 | data: 07.02.2014, godz: 18:59 |
Jego imię będzie źródłem nadziei całego świata.
Mateusza 12.21
O wiele łatwiej rozpocząć zwyczajny dzień, kiedy wiemy, że niedługo czeka nas coś miłego. Może świadomość, że już połowa roku szkolnego jest za tobą zachęca cię do pozytywnych myśli lub może tą miłą rzeczą jest okazja, by kupić wysokiej klasy tablet po atrakcyjnej cenie? Czasem cieszą nas nie tylko wielkie sprawy, ale również drobiazgi – uśmiech koleżanki, dobra ocena z kartkówki, pyszne ciastko w kawiarni…
Co daje Ci nadzieję, kiedy myślisz o przyszłości? Czy jest to tylko coś chwilowego? Spotkanie z koleżanką, na które tak długo czekałaś szybko się kończy. Ktoś w szkole przynosi lepszy sprzęt niż ten, którym dysponujesz. Wakacje zwykle są zbyt krótkie i znowu trzeba wrócić do szkoły.
Czy jest coś lub ktoś, kim moglibyśmy cieszyć się niezmiennie? Bez względu na to, co posiadamy, czy jesteśmy zdrowi i jaka atmosfera panuje w domu lub wśród przyjaciół? Nawet jeśli nie będzie z nami ludzi, których bardzo lubimy i, na dźwięk których imienia ogarniają nas ciepłe myśli, jest Ktoś w kim warto mieć nadzieję.
Pan Jezus Chrystus – Boży Syn jest źródłem nieprzemijającej nadziei. Nadziei na przebaczenie grzechów, uzdrowienie, pomoc w problemach i życie na wieki w niebie w Jego cudownej obecności.
Czy ponad wszystkie dobre rzeczy On jest dla ciebie prawdziwą nadzieją? (25836)| Mary1020, lat 36 | data: 07.02.2014, godz: 13:08 |
Paweł.....zawsze, w każdym (niezależnie od koloru skóry) staraj się dostrzegać samego PANA JEUZSA. I Człowieka tak samo ważnego i wartościowego jak Ty jesteś. (25835)| gosc2 | data: 07.02.2014, godz: 10:47 |
Chwila jestes arogancka! znajdz sobie inny portal i tam sie wymadrzaj..jak nie umiesz kulturalnie rozmawiac z ludzmi i przedstawic swoich pogladow. (25834)| jacek42 | data: 07.02.2014, godz: 06:59 |
Poznawanie Boga
Patrzcie teraz, że to Ja, Ja jestem a oprócz mnie nie ma boga. Ja pozbawiam życia i darzę życiem, Ja ranię i leczę, i z ręki mojej nikt nie zdoła się wyrwać.
5 Księga Mojżeszowa 32:39
Mojżesz przed śmiercią przemówił do Izraela słowami natchnionej pieśni. Oddał w niej chwałę wiernemu i sprawiedliwemu Bogu, lecz zganił jego lud za nieposłuszeństwo wobec Jahwe i przewrotność (32:4, 5). Uwypuklił potrzebę wdzięczności dla Wiekuistego za wybranie Izraela i czułą opiekę nad tym ludem (32:6-12) Podkreślił, że wynikająca z łaskawości Pana pomyślność materialna skłaniała naród do zapominania o Stwórcy i oddawania czci bożkom, tj. demonom (32:13-18). Konsekwencje nieposłuszeństwa były i będą smutne i tragiczne dla Izraela (32:19-33). Mimo to Najwyższy zlituje się nad swym ludem, wykaże nicość bożków i dowiedzie, że tylko On jest Bogiem, czyniącym wszystko w całkowicie suwerenny sposób (32:34-39). (25833)| X | data: 07.02.2014, godz: 00:39 |
Artii
"Kto drwi z ubogiego, znieważa jego Stwórcę."
To Twoje słowa.To znaczy-nie Twoje, zacytowane, ale rozumiemy, co chciałeś przekazać...
Powiedz mi zatem, czy przypadkiem nie zadrwiłeś ze mnie, kiedy zwróciłeś się do mnie "Panie X?"Nie było w tym żadnego kpiącego, drwiącego tonu?
Ja myślę, że było coś takiego...
Miej się więc na baczności, bo znieważyłeś swego Stwórcę, a za to..."nie ujdziesz karania." (25832)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |