| X | data: 07.02.2014, godz: 00:21 |
pawel, 24
Muszę przyznać, że stwierdzenie(publiczne):"Jestem rasistą, "jest dość odważne...No, ale jeśli człowiek chce się zmienić, chce inaczej patrzeć na innych(rasowo, narodowościowo), to...bardzo dobrze, pochwalam..
Co to ja jeszcze chciałem...?A, rozumiem, że jesteś także antysemitą, a może nie?
Jesteś, jesteś..Ale to nic...Spotkałem bowiem w życiu kilku takich, którzy-w sposób jawny, otwarty, szczery-nie kryli się z tym, a potem-po udzieleniu im pewnych upomnień, rad-przestawali nimi być, przynajmniej nie byli nimi aż tak bardzo, aż w takim stopniu, jak to miało miejsce na początku...Zatem powiadam Ci:Żyd to też człowiek, też Stworzenie Boże i też ma szanse na znalezienie się w...Księdze Życia, bo ma szansę się nawrócić.Jednak trzeba mu w tym pomóc, pomagać-poprzez modlitwę, oczywiście...Zrób tak, jak ja, tzn:ogłoś w swoim środowisku Rok Modlitw o Nawrócenie Żydów, a potem się módl-wraz z innymi, znajomymi...
Ja tu tak o tych Żydach, braciach moich-starszych braciach...w wierze-wspólnej wierze(kiedys, może?), aż coś mi się przypomniało(nie, nie żaden z tych głupawych dowcipów o nich):niedawno został wybrany nowy prezydent Madagaskaru, został nim Hery Martial Rokotoarimanana Rajaonarimamapianina.
Mam nadzieję, że pan prezydent nie pomyśli o podróży i odwiedzeniu niedoszłej stolicy-Warszawy...Chociaż, z drugiej strony, mogłoby to być ciekawe doświadczenie, zarówno dla gościa, jak i gospodarzy, gdyby oczywiście wcześniej nie zdecydowali się na stały wyjazd na Madagaskar, tym razem-dobrowolny...
Co daj, Panie Boże! (25830)| X | data: 06.02.2014, godz: 23:28 |
Wczoraj, z rana, słucham najświeższych wiadomości, dowiaduję się, kto zmarł i myślę sobie:"No i...Mosz ci los...!"
Jaka szkoda!
Jaka szkoda, że-już nigdy-nie usłyszę tych niesamowitych pytań, np:"Dlaczego Polacy nie oszczędzają, nie zanoszą pieniędzy do banku, a jeżeli już to robią, to decydują się na lokowanie tam co najwyżej niewielkich sum?"
"Dlaczego młodzi Polacy nie kupują nowych mieszkań, a mieszkają współnie z rodzicami?"
"Dlaczego Polacy nie kupują nowych samochodów, a nabywają stare i używane?"
"Dlaczego Polacy, wykorzystując urlop, spędzają ten wolny czas w Polsce, a nie wyjeżdżają za granicę?"
Tak, tych pytań już nie będzie, bo..."odeszła kolejna legenda telewizji, "jak ogłoszono..
Jeszcze kilka tych"legend"pewnie tam jest...?Ale i one odejdą, pozostawiając wprawdzie po sobie jakiś ślad, ale będzie on się stawał coraz mniej wyraźny, coraz słabszy, aż-w końcu-zatrze się, zniknie...
Odejdą legendy, znajdą się tam, gdzie ich miejsce, obalone zostaną kolejne mity, wymysły, bajki..Co pozostanie?Wiara pozostanie-wiara w Jedynego Boga..
A więc-niech odchodzą te"legendy, "jak najprędzej...Nic tu po nich..Tylko szkody czynią... (25829)| N. | data: 06.02.2014, godz: 23:00 |
http://www.youtube.com/watch?v=VQN_MHFsK6E (25828)| Marcin, lat 36 | data: 06.02.2014, godz: 16:51 |
Jeśli rozmawiasz z Bogiem jesteś religijny.Kiedy Bóg przemawia do ciebie jesteś chory psychicznie.To nieprawda,że miłość od nienawiści dzieli cienka granica.Dzieli je mór chiński z basztów i wartowników co 5metrów.Bóg ma dobrze,bo nie kuleje.:-> (25827)| X | data: 06.02.2014, godz: 12:41 |
Elaxx2...razy bardziej błądząca niż jeszcze rok temu
Zrozum(mimo wszystko), spróbuj chociaż, albo przynajmniej:nastaw uszy, ...na słuchanie duszy-też, bo może jest tak, że ona-ta Twoja dusza, chce Ci coś ważnego powiedzieć, a Ty nie dopuszczasz jej do głosu, zagłuszasz ją:nie jest ważne to, na co się zbiera, ile się zbierze, ile z tego przeznaczy się na deklarowany cel(być może-nic), a ile na coś innego?To nie ma żadnego znaczenia.Liczy się jedynie to, kto to zbiera oraz to, dlaczego, z jakich pobudek, ktoś daje.
Prześpij się z tym , spróbuj to ogarnąć, zrozumieć.
Jeżeli Ci się to nie uda, to-proszę Cię:nie zabieraj na ten temat głosu, nie popieraj zła... (25826)| chwila | data: 06.02.2014, godz: 12:23 |
Paweł l.24
Jak Hitler? wydaje się, że każdy katolik może czasem źle pomyśleć , są różne sytuacje, ale żeby aż tak jak Hitler, to lekko mówiąc straszne jest. A jaka jest przyczyna takiej postawy? Środowisko, koledzy? Nie do końca wiadomo jak w domu mówiono, chociaż to że brat nie najeżdża na inne nacje nie oznacza, że rodzice byli np. neutralni... ktoś musiał mieć wpływ...i od tego zależy twoje nastawienie...jak się od dziecka żyje w obrębie ludzi, którzy są przeciwni innym narodom to czasem wsiąka się w to co mówią i przyjmuje, ze mają rację...myślę, że najważniejsze jest Twoje serce, sumienie...poszukaj w sobie odpowiedzi dlaczego i jak to zmienić... po owocach ich poznacie...gdzie jest miłość i czystość Twojego serca?
(25825) | | | pawel, lat 24 | data: 04.02.2014, godz: 21:07 |
Witajci moi drodzy. Uważam siebie za katolika jednak jest jeden problem, który kłóci z wiarą...otóż moje rasowe uprzedzenia... otóż jestem rasistą. Pamiętam jak podczas wymiany poglądów z moim bratem powiedział mi on że myślę jak Hitler. Nie wiem co zrobić bo poglądy i spojrzenie na innych trudno zmienić, ale co zrobić? (25824)
Swiety Jan pojdzie jeszcze dalej, gdy zaswiadczy: Bog jest miloscia" (1 J 4,8. 16):
milosc jest sama istota Boga. Posylajac w pelni czasow swojego jedynego Syna i Ducha milosci,
Bog objawia swoja najbardziej wewnetrzna tajemnice: jest wieczna wymiana milosci-
Ojcem Synem i Duchem Swietym, a nas przeznaczyl do udzialu w tej wymianie. KKK 220
(25823)| Artur "Artii" Wnęk, lat 38 | data: 03.02.2014, godz: 18:19 |
Kto drwi z ubogiego, zniewaza jego Stworce, kto cieszy sie z kleski, nie ujdzie karania. Ksiega Przyslow 17:5
(25822)| Marco | data: 02.02.2014, godz: 22:20 |
!!! APEL !!!
Proszę o podpisanie petycji "Zatrzymaj rezolucję forsującą homoadopcję w całej UE!"
http://www.citizengo.org/pl/3107-zatrzymaj-rezolucje-forsujaca-homoadopcje-w-calej-ue
to ważne, nawet bardzo i obojętnie czy masz rodzinę, czy pragniesz ją założyć, każde dziecko ma prawo być wychowywane z zdrowej rodzinie, przy wsparciu mamy i taty...
Ten "incydent" pokazuje jak bardzo zakłamana jest unia, która na początku szczyciła się ideami chrześcijańskimi, teraz legalizacja aborcji, eutanazji, "homo-rodziny"... (25821)| X | data: 02.02.2014, godz: 19:27 |
kaś
Wysławianie się na pewno jakoś tam świadczy o inteligencji, ale niekoniecznie aż tak, jak mogłoby się często wydawać...Na przykład:jeżeli ktoś będzie się wysławiał w sposób niezwykle wyszukany, to wcale nie będzie oznaczać, że jest bardziej inteligentny od kogoś, kto wysławia się co najwyżej poprawnie.
Natomiast wysławianie się wcale nie musi świadczyć o wykształceniu danego człowieka...
A Ty, jak się zdaje, masz coś do powiedzenia, ale boisz się...No, czego?Tych różnych..."dys-dys, "tak modnych dzisiaj?Nie, nie twierdzę, że niektórzy są tym dotknięci, nie, ale wielu próbuje wytłumaczyć nimi swoje, powiedzmy-niedoskonałości...Niepotrzebnie.Jeśli czlowiek ma coś do powiedzenia, czsem ciekawego, to powinien to robić, a nie się zniechęcać, bo sobie roi, że ma dys..coś tam.. (25820)| Elaxx2 | data: 02.02.2014, godz: 16:43 |
Kto kontroluje Caritas? Państwo nie ma takiego prawa. Caritas kontroluje się sam pod nadzorem właściwego terytorialnie księdza biskupa.
Z 46 istniejących Caritasów 26 uznano za organizacje pożytku publicznego. Oznacza to, iż mogą one przyjmować od państwa zlecenia na organizowanie dożywiania dzieci (oraz kolonii i zimowisk), prowadzenie stołówek i schronisk dla bezdomnych. Na ich konto można również wysyłać 1 procent odliczenia od podatku PIT. Taka działalność wymaga jednak rozliczania się z dotacji, czyli składania odpowiednich sprawozdań finansowych. I Caritas to robi, a dokładnie... jeden oddział Caritasu! Pozostałe 25 nie robi tego.
Jaki procent zebranych kwot przeznacza się na pomoc ubogim? Przeciętny oddział Caritasu prowadzi około 30 zbiórek rocznie. Policzmy to jednak na przykładzie Caritasu gnieźnieńskiego,ktory w roku 2005 przeprowadził40 zbiórek i zebrał 908 900 złotych (same datki lokalne). Każda inna organizacja charytatywna za punkt honoru ma generowanie jak najmniejszych kosztów własnych, aby jak najwięcej wydać na potrzebujących. Owe koszty nigdy nie powinny przekraczać 10 procent zebranej kwoty. Tymczasem koszty zbiórek Caritas w Gnieźnie wyniosły 589 597 złotych – czyli 65 procent zebranej sumy brakuje. (25819)| Elaxx2 | data: 02.02.2014, godz: 16:23 |
kto zechciałby, niech poczyta.
http://www.wykop.pl/ramka/1819096/zestawienie-zarzutow-wobec-wosp-i-ich-konfrontacja-z-faktami/ (25818)| Artii | data: 02.02.2014, godz: 16:01 |
Jesli ziarno rzucone w ziemie umrze, przyniesie plon obfity. (25817)| jacek42 | data: 02.02.2014, godz: 15:47 |
Jak żyć
Zaprzestań gniewu i zaniechaj zapalczywości! Nie gniewaj się, gdyż to wiedzie do złego.
Księga Psalmów 37:8/ 37;1-40 Całość
Boży charakter
Jeżeli wiecie, że Bóg jest sprawiedliwy, wiedzcie też, że każdy, kto postępuje sprawiedliwie, z niego się narodził.
1 List św. Jana 2:29/2;1-29 Całość
Apostoł Jan zachęca nas do trwania w Chrystusie, abyśmy podczas Jego powtórnego przyjścia mogli z ufnością, a nie ze wstydem stanąć przed Nim (2:28). Jednocześnie podkreśla fakt, że człowiek narodzony z Boga postępuje sprawiedliwie (2:29). Następnie sędziwy apostoł zdumiewa się nad ogromem miłości Bożej, dzięki której osoby narodzone na nowo nie tylko zostały nazwane dziećmi Bożymi, ale faktycznie nimi są (3:1) (25816)| X | data: 02.02.2014, godz: 12:46 |
Beata
Dajmy już spokój Owsiakowi?
Racja, to całe jego dzieło i tak upadnie, a on i tak się nie nawróci...Jezeli bowiem prawdą jest, że prędzej umarły wstanie z grobu aniżeli człowiek się nawróci, to-w przypadku tego człowieka-można śmiało powiedzieć:prędzej wszyscy zmarli, z kilku cmentarzy, w jednej chwili powstaną żywi ze swoich grobów aniżeli Owsiak się nawróci...
A skąd masz informację, że jest ochrzczony?Ja jej nie znalazłem, zresztą specjalnie nie szukałem, bo jakie to ma tutaj znaczenie?Ma w tym sensie, że jeżeli to prawda, to będzie to dla niego okoliczność działająca na jego niekorzyść, pogrążająca go jeszcze bardziej...
Jednak to prawda-dajmy mu już spokój, bo to już nudne zaczyna być...Jest tyle innych spraw, tematów...Tyle dobra wokół, którego nie zawsze widać, o którym się nie mówi...
Mówisz, że jest Dzieckiem Boga.No tak, prawda..
Zaraz, on chyba też to czuje, przynajmniej raz odczuł, tzn.wtedy, kiedy pojechał do Torunia, by dostać się do Radia Maryja, by złożyć tam wizytę.Jednak nie wpuszczono go.Stał biedak przy bramie(właściwie-furtce), kołatał i kołatał, ale wszystko na próżno...Powiedziano mu-"won stąd"(milcząco).
No tak, tylko że on zabrał ze sobą kamerę, kamerzystów, którzy wszystko filmowali...Więc nie odczuł tego "dziecięctwa, "bo pojechał tam jedynie po to, by pokazać, że go nie wpuszczą, że go nie chcą, że go skrzywdzili.Zresztą zaraz potem, jeszcze przy bramie, mówiąc do kamery, udawał głupiego, dziwiąc się, że mu nie otworzono.Powiedział jeszcze coś, mianowicie:"Ja przeciez robię to samo, co oni."Czyli co? A to, że on, Jerzy Owsiak, jest jak księża, jak Kościół-robi to samo...Oczywiście zdawał sobie sprawę z tego, że Kościół powołany jest do czegoś innego, nie po to, by być jedynie organizacją charytatywną, by tylko zbierać pieniądze i dawać tzw.biednym...On jednak-z całą powagą-zdawał się mówić:"Chodźcie do mnie, róbmy coś dobrego-dla drugiego człowieka;róbmy to samo, co robi Kościoł, co robią księża.Oni nie są już nam potrzebni, nie chodźcie tam." (25815)| ~ona, lat 27 | data: 02.02.2014, godz: 12:21 |
Bo wiesz, jesteś bardzo fajna i dobra... I cieszę się, że cię poznałem. I mam pewność, że ułożysz sobie jakoś życie, a sama wiesz, ze x. się to nie uda, nie z jej niepełnosprawnością... więc tak będzie lepiej... Sama rozumiesz, że nie mogę inaczej... I mam nadzieję, że będziesz szczęśliwa, chociaż ty... i kiedyś mi to wybaczysz...
---
Powiedział mi to wierzący, praktykujący (niedzielne msze, pielgrzymki...) W końcu słabszym trzeba pomagać...
I wiecie co? Jestem szczęśliwa, realizuję się zawodowo, zaczęłam się uczyć nowego języka, działam społecznie, jeżdżę w góry... A ludzi w swoim towarzystwie wolę niewierzących (ja szanuję ich - oni mnie) przynajmniej nikt w imię wiary nie będzie budował swojego życia wyrywając część mojego.
(25814)| X | data: 01.02.2014, godz: 13:08 |
Aldona
Nikt nie stanął w Twojej obronie, nie stanął przy Twoim boku, nie ujął się za Tobą...Nie otrzymałaś nawet jednego ciepłego słowa, nie mówiąc już o jako takim wsparciu, podniesieniu na duchu, zapewnieniu o swojej pamięci o Tobie, o modlitwie zanoszonej za Ciebie...Cóż, taki mamy świat, tak zmieniony, a właściwie-zmieniający się, takich ludzi, którzy już tylko widzą siebie, swoje sprawy, swoje problemy...
Wiem:nie prosiłaś, nie żądałaś tego, ale pewnie oczekiwałaś tego, liczyłaś na to, prawda?A tu-nic, cisza, brak reakcji...Pominięcie, zapomnienie...
A Ty, jak do tej pory, tak i obecnie, pozostawiona jesteś sama sobie, z własnymi kłopotami, problemami, pytaniami....I z trudnościami, głównie życia codziennego, a może jeszcze bardziej z trudnościami związanymi z pracą, z miejscem pracy, stosunkami tam panującymi, ludźmi, którzy przecież potrafią być czasem okropni, okrutni, niesprawiedliwi, źli..
Taak, nie jest Ci lekko, rozumiem to..A i praca pewnie nielekka, ciężka, wyczerpujaca...?I pewnie skromnie wynagradzana, tak, ze nie starcza, że trudno związać koniec z końcem?I chyba jeszcze musisz innych częściowo utrzymywać, pomagać chociaż, oczywiście na miarę swych możliwości...?
Najgorsze jednak chyba jest to, że nie możesz na nikogo liczyć, na żadne wsparcie?Nie mówię wsparcie w sensie materialnym jedynie, ale głównie w sensie duchowym...Tak, znikąd dobrego słowa, żadnego pocieszenia, pokierowania, żadnych wskazówek, rad...
To smutne, co najmniej smutne... (25813)| Artur, lat 38 | data: 01.02.2014, godz: 12:56 |
Tylko cierpienie pozwala duszy powiedziec z calym przekonaniem: Moj Boze, dobrze wiesz, ze Cie kocham! Sw.o.Pio
(25812)| Artii do X | data: 01.02.2014, godz: 12:55 |
Nie zmartilo mnie co napisal Jacek ale to co Ty napisales, Panie X. (25811)
Do @starszawy Czy wysławianie się świadczy o inteligencji? nawet jeśli to co? czuje sie Pan kims inteligentniejszym? jesli to Panu potrzebne to w porządku... Proszę jednak nie deprymowac ludzi, którzy widocznie gorzej posługuja się jezykiem polskim. Niektorzy mogą miec rowniez dysortografię. Pozdrawiam i życzę wiecej tolerancji...... (25810)| Beata | data: 31.01.2014, godz: 14:26 |
X
dajmy juz spokoj Owsiakowi:) jesli ta robota ma w sobie wiecej złego to sie odwróci przeciw,zawsze tak jest pewnego dnia każda zakłamana idea się zawali.. prawda ujrzy światło dzienne. Tak bywa w polityce i innych dziedzinach..Zobaczmy co sie dzieje na Ukrainie. Myśle ze on bardziej potrzebuje modlitwy.
W końcu Owsiak jest Dzieckiem Boga..bo na pewno ochrzczonym..i ma szanse odnaleźć wiarę.. nawrocić się. Potepianie człowieka nie przynosi efektów tylko czyny powinny byc nazwane.. czasami Pan Bóg moze ze zła wyciągnąc dobro..Szaweł nawrócił sie i stał sie świętym...Czasem czlowiek nie wie ze zyje w zakłamaniu.. i musi zejść na dno..żeby stanąć potem w prawdzie. Każdy ma szansę na zrehabilitowanie się. Kiedys bardzo klaskano Wałęsie.. jaki bohater..nobel.. a potem wyszły inne sprawy..kruczki..błedne decyzje i żądza władzy. Ale historia wszystko pokaże. Nawet katyńscy ofiecerowie zza grobu dopominaja się prawdy. I wiem ze musi kiedys wyjśc na jaw zagadkowa śmierć Leppera. F.Adwenta, a potem gen Petelickiego i innych, także świadków katastrofy smoleńskiej którzy w przedziwny sposób jeden za drugim zginęli lub "popełnili samobójstwa" zanim mogli cos powiedzieć. (25809)| X | data: 31.01.2014, godz: 12:49 |
Artii
Widziałeś, co powiedział do Ciebie człowiek podpisujący się jackiem42?
I co, milczysz, nie zareagujesz, pozwolisz sobie na coś takiego?
Możliwe, że nie do końca zrozumiałeś, co ten..."poeta miał na myśli?" No to Ci powiem:na początek fragment tego, co powstało w umyśle jego, usta wypowiedziały, a palce wystukały:"(...), a źródłem wiary nie jest już więcej Pismo lecz swoje doświadczenie."I co, nic nie rzuciło Ci się w oczy, bo mnie-tak?Zobaczyłem "Pismo, "a nie "Pismo św., "czyli:pismo, pismo,...uczeni w piśmie, patrzący tylko w pismo, opierający się jedynie na nim, widzący w nim nie Boga, a bożka...
A teraz powiem Ci, co ów jacek42 miał na myśli, kiedy zdecydował się do Ciebie napisać.Pomyślał sobie:"Co za idiota, co za kretyn, nic nie rozumie, błądzi i wykreślony za to będzie z Księgi Życia.Co prawda , ale przynajmniej , wskażę mu jaka jest prawda, gdzie ona jest jedynie zawarta, i gdzie jej szukać.?"
Pozwolisz na to, "dasz sobie?"Będziesz milczał, patrzył obojętnie, kiedy ktoś Cię obraża, miesza z błotem, kiedy ma Cię za nic...?Zrozum:nie można dać się tak traktować, nie można pozwolić na to, by tak nas poniżano! To prawda, że mamy być cisi, pokorni, mali; to prawda, że mamy się uniżać, stawać się coraz"mniejszymi, "ale nie mamy się poniżać ani też pozwalać na to, by nas poniżano...
A wiesz dlaczego jacek42 uznał Cię za idiotę i postanowił pokazać, "kto tu ma rację?"Bo Ty często zamieszczasz tutaj cytaty z takich źródeł, z takich autorów, którzy podnoszą mu ciśnienie krwi...Jest to, np.Marta Robin, o.Pio, Św.Faustyna, inni święci i błogosławieni.Nic dziwnego, bo dla człowieka wierzącego(katolika)źródłem wiary nie jest jedynie Biblia, Pismo św., ale również modlitwa, sakramenty święte, święci, błogosławieni, ich życie, przykłady ich postępowania, dzieła, jakie nam pozostawili, ich wytrwałość, smierć męczeńska za wiarę...
I Ty to rozumiesz, przyjmujesz to, nie dyskutujesz z tym, nie kwestionujesz tego ani też nie walczysz z tym...
Zatem:puścisz płazem coś takiego, dasz się tak znieważać?Pozwolisz na takie obelgi pod swoim adresem, i to stawiane publicznie, tak, iż wszyscy je słyszą?!!
Zrobisz, jak uważasz, niczego nie sugeruję(może trochę?), do niczego Cię specjalnie nie nakłaniam, ale...pomyśl nad tym..Ja osobiście, jeśli chcesz wiedzieć, nie przeszedłbym obok tego obojętnie, o nie...Ja-w takim przypadku-w sposób spokojny, wyważony, z odpowiednią dozą delikatności(i taktu), mając-jak zawsze-na względzie dobre imię drugiego człowieka, jego osobę, jego godność, z wyrozumiałością, z wyczuciem starałbym się przekonać go, że tak nie należy postępować, nie nalezy w taki sposób traktować bliźniego swego, bo to przecież.... człowiek jest. (25808)| chwila | data: 31.01.2014, godz: 10:58 |
gość
czyli według Ciebie chrześcijanin i katolik nie może słowa powiedzieć na Księdza, który czyni zło, bo to godzi w Księży i Kościół?
A to że jakiś Ksiądz np. okrada Parafian czy jest pedofilem nie godzi w Kościół, nie godzi w Pana Boga?
To co przytaczam jest powszechnie dostępne, ogłasza to WATYKAN, ale według Ciebie lepiej milczeć, zamieść sprawę pod dywan i najlepiej pozwolić takim Księżom czynić co czynią, ciekawe co byś zrobił/zrobiła jakby Twoje dziecko padło ofiarą Księdza pedofila
Ja mogę się modlić za każdego, wiem, że ksiądz to też człowiek, może zgrzeszyć, ale czy to że jest Księdzem zmniejsza jego winy?
Ksiądz powinien bardziej walczyć z pokusami, składał śluby, ma lepsze przygotowanie niż osoba świecka.
Twoja postawa katolika nie jest dla mnie szczera a jest napisane PRAWDA NAS WYZWOLI
(25807)| Artii | data: 31.01.2014, godz: 10:41 |
Pragnienie Boga jest wpisane w serce czlowieka, poniewaz zostal on stworzony przez Boga i dla Boga. Bog nie przestaje przyciagac czlowieka do siebie i tylko w Bogu czlowiek znajdzie prawde i szczescie... (KKK 27). W Nim znajdzie to, czego w glebi serca szuka: nieskonczona Pelnie, nieskonczona Prawde, nieskonczone Piekno, a przede wszystkim – wieczna, nieskonczona i niezmienna Milosc.
(25806)| X | data: 31.01.2014, godz: 01:59 |
Skoro już jesteśmy przy Owsiaku...
Żart.
No to poważnie:pewnie wydaje się(tak ogólnie), że..."już wystarczy, już dość"(na temat tego człowieka oraz"dzieł jego, "że się tak wyrażę:zebranych, a dokładnie mówiąc-wyłudzonych, w sposób perfidny-wyżebranych i zagrabionych?
Otóż-nie, "nie dość..."Nigdy-póki on, "ten człowiek", i póki oni, "ci ludzie"(stojący za nim), będą robili to, co robią, czyli próbowali stworzyć"nowego człowieka, "na miarę tych"nowych czasów, "które-o czym oni są przekonani-nadchodzą; człowieka, ktory, z coraz większą niechęcią, wstrętem nawet, będzie odnosił się do przeszłości, do tego, co już było, a także tego, co jest obecnie, co funkcjonuje i uważane jest za normalne, dobre, sprawdzone; człowieka, który-zachłystując się "nowymi ideami, "podanymi mu we"właściwy sposób"-zerwie z tym wszystkim"co już było, "choć może nie od razu, ale-"odpowiednio prowadzony, "będzie coraz bardziej przekonany, iż walka ze starym porządkiem, ze"starym światem, "jest dobra, słuszna, konieczna i nieunikniona, a co najważniejsze-przyniesie "prawdziwą miłość, wolność i równość."
Czy"już wystarczy?"
Nie! Nie schodźmy z Owsiaka(i "tych ludzi"), przeciwnie:okładajmy ich dalej, obnażajmy to zło-prawdziwe zło, ukazujmy tę ich perfidię, szatańskość-aż do skutku, to znaczy:aż do chwili, gdy wszyscy zostaną pojmani, zostaną zawieszone im u szyi kamienie młyńskie, i-bez żadnego sądu i cackania się z nimi-zatopieni w głębinach morza.
Zanim to nastąpi, to pewnie upłynie jeszcze sporo czasu, zatem(by chwilę tę przyspieszyć)demaskujmy to zło-prawdziwe ZŁO, bo wtedy-coraz większej liczbie osób-zaczną się "otwierać oczy, "aż...przejrzą, aż zrozumieją...
Może tak(na początek, na dzisiaj):wyobraźmy sobie młodego człowieka-17-18 lat, ministranta(chociaż-niekoniecznie), który-w swoim środowisku, w domu, w szkole, w sąsiedztwie uważany jest za dobrego, miłego, uczynnego itp.Chłopak ten nigdy nie zapalił papierosa, nie wypił kieliszka alkoholu, nie ćpał i nie oglądał pornografii w internecie(Łukasz!), bo to grzech...No, taki jest(i wcale nie wyjątkiem, jak by się mogło zdawać).
Załóżmy teraz, że ten młody człowiek zobaczył w telewizji Owsiaka, który tam-w tym medium(strasznie brzmi, prawda?), na swój sposób, tzn.tak pseudoradośnie, zaprasza"wszystkich młodych ludzi" na swój Woodstock.Nasz 17, 18-latek patrzy, słucha i się waha:jechać-nie jechać? Decyduję:"Jadę, ale tylko raz, zobaczę, jak tam jest?"Przyjeżdża na miejsce, podchodzi do tej, powiedzmy-estrady, i co widzi?Widzi(i słyszy)jakiś zespół, jakichś wykonawców, którzy, no właśnie-"wykonują, "ale-co?Piosenkę?Utwór jakiś?Być może, tylko coś słabo słychać, jakby..Tzn.słychać dobrze, aż za dobrze, tylko nic nie można zrozumieć, poza pojedynczymi słowami, bo to, co wydobywa się z tej sceny(znad sceny?), to tylko jeden hałas, jeden głośny wrzask, ryk, jedno wielkie wycie, podskakiwanie i bieganie w kółko.
"Cóż, chyba popełniłem błąd, zjawiając się tutaj, "myśli sobie.Chce już odejść, a tu nagle na estradę wskakuje sam Owsiak."-Co za strój, błazeński chyba?"-stwierdza(prawie głośno).Rzeczywiście:widzi starszego człowieka, ubranego w czerwone spodnie, żółtą, młodzieżową bluzę, mającego założone debilne, kolorowe okulary, który zaczyna krzyczeć z tej sceny:"Ludzie, ludzie-bawcie się! Cieszcie, bądźcie radośni! Zapomnijcie o troskach, o kłopotach waszych...Nie myślcie teraz o tym, o niczym nie myślcie , bo jest teraz czas zabawy....Bawcie się, bawcie..."
I, rzeczywiście, zebrani posłuchali-"bawią się" jeszcze lepiej, jeszcze mocniej, tak, iż zapominają o całym świecie...Skaczą, krzyczą, zataczają się, bo już podpici, trochę naćpani i..rzucają się w błoto-takie wielkie błoto, przygotowane specjalnie dla nich, tarzają się w nim, jeden drugiego okłada, smaruje tą breją...
Młody patrzy na to wszystko, coraz bardziej zniesmaczony, coraz bardziej żałuje tego, że tu przyjechał...Odchodzi, ale nie udaje mu się ujść daleko, bo oto dorwał go sam Owsiak, który zeskoczył z "estrady, "widząc, że on coś tak jakoś odstaje od innych, nie zachowuje się tak, jak inni, tzn.nie tak, "jak powinien, "po prostu-"nie bawi się, "i mówi:"Hej, młody, dlaczego stoisz smutny?Dlaczego?Nie wygłupiaj się, dołącz do nas, spodoba ci się, zobaczysz!" Młody, choć z małymi oporami, posłuchał-"dołączył..."Zaczął podskakiwać, wydawać z siebie coraz głośniejsze dźwięki(jak wszyscy).Potem wypił piwo(pierwsze w zyciu), od którego w głowie mu się zakręciło, zapalil pierwszego w życiu papierosa...Nie smakowalo...Wciąż jednak miał pełną świadomość tego, co robi i wciąż czuł, że chyba "to nie dla niego..." Ale, co tam, postanowił jeszcze rzucić się w błoto, pognurać trochę w nim, bo przecież..."to nic takiego, inni też tak robią."
Wrócił do domu.Wrócił"taki sam, "czyli-nic się nie stało:dalej, jak przedtem, był ministrantem, zachowywał się równie nienaganie, nie sięgnął po papierosa, po alkohol, nie poszedł na żadną imprezę, dyskotekę, na których zresztą nigdy nie był i...nie oglądał pornografii w internecie(Łukasz!)
Minął jakiś czas, kilka miesięcy, powiedzmy, a tu znów, ten sam Owsiak, z tego samego ekranu(i telewizora), zaczyna spraszać młodziez na-podobną do tamtej- imprezę, ale trochę skromniejszą, zorganizowaną z mniejszym rozmachem, ale w tym samym duchu.
Nasz młodzieniec(już dobrze poznany)słucha tego...Zaczyna bić się z myślami(jak poprzednio), nie wie, czy pojechać?Co prawda ostatnio nie spodobało mu się zbytnio, był-tym, co tam widział-zaskoczony, zdziwiony, zszokowany nawet.Wcześniej coś podobnego widział, ale jedynie w telewizji, i tylko migawki, krótkie fragmenty, ale "to było nic..."Bowiem tam, na miejscu, kiedy jest się tam obecnym, to wszystko jest inne-takie bliskie, takie...duże, takie, no..że aż nie wiadomo jakie? I atmosfera taka jakaś...
Wciąż się waha...W końcu postanawia:"A, pojadę, nic się nie stanie...To chyba nie jest takie złe, jak niektórzy mówią?"
Pojechał.
I teraz-najważniejsze, pytanie:czy, wracając stamtąd, będzie on jeszcze tym samym człowiekiem, co przedtem, tzn.nie tylko dawniej, ale również wtedy, kiedy przyjechał ze swojej pierwszej imprezy?
Mało prawdopodobne, bardzo mało...Jest niemal pewne, że się zmieni, że będzie się stawał innym człowiekiem-"nowym człowiekiem..."Zejdzie ze swoich dawnych dróg-dobrych dróg, którymi dotąd kroczył.Stopniowo będzie się oddalał od tego świata, w którym żył do tej pory-od tego"starego świata..."Już nie będzie tak dobry, tak miły, tak prawy.Przeciwnie-stanie się gorszym...A potem będzie jeszcze gorzej.Nie, nie chodzi o to, że stanie się złodziejem, oszustem, że może kogoś zabije lecz o to, że zło-to prawdziwe zło, w nim zatriumfuje, zwycięży, zawładnie jego duszą.On będzie się bawił-jak mu kazano, "cieszył się życiem..."Nie będzie to jednak prawdziwa radość, bo nie będzie bił od niej ten blask, ta światłość, która"oświeca każdego człowieka"(wcześniej na świat przychodzącego). (25805)| Artur "Artii" Wnęk, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pl | data: 30.01.2014, godz: 10:43 |
Kto zaczyna kochac, ten powinien byc gotowy na przyjecie cierpienia. Sw.o.Pio (25804)| jacek42 | data: 29.01.2014, godz: 18:40 |
„A około północy Paweł i Sylas modlili się i śpiewem wielbili Boga, więźniowie zaś przysłuchiwali się im”.
Dzieje Apostolskie 16:25
Podobno narzekanie jest już cechą narodową Polaków. Narzekamy, kiedy jest zimno i kiedy jest ciepło, gdy świeci słońce, a także gdy pada deszcz. Narzekamy na służbę zdrowia, podatki, rząd, brak pieniędzy itp. Uczniowie narzekają na nauczycieli, na szkołę, kolegów, na rodziców. Dorośli na pracę, szefa, współpracowników, dzieci itp. Właściwie w każdej sytuacji potrafimy znaleźć coś, na co można ponarzekać i jesteśmy w tym naprawdę dobrzy. W głębi serca wiemy, że nie jest to dobre, ale… ciągle to robimy. Bardzo często potrafimy znaleźć usprawiedliwienie dla naszego marudzenia. Pomyśl przez moment, czy są takie sytuacje, w których takie zachowanie można uznać naprawdę za usprawiedliwione?
Apostoł Paweł i Sylas zostali niewinnie osadzeni w więzieniu. Z pewnością było to miejsce, gdzie mogliby narzekać na niesprawiedliwość, ciemność, wilgoć, złe jedzenie i traktowanie, ale oni tego nie robili! Czyżby dlatego, że nie byli Polakami? Nie! Oni wiedzieli, że Bóg każdą, nawet najgorszą, sytuację może obrócić w coś dobrego. Wiedzieli, że Bóg jest z nimi. Dlatego też modlili się i śpiewem wielbili Boga! Zamiast utyskiwania i zrzędzenia okazywali Bogu wdzięczność! Niespotykana postawa, jak na takie miejsce i taką sytuację. Ich zachowanie wprowadzało innych współwięźniów w zdumienie. Przysłuchiwali im się uważnie. Jesteś ciekaw? Przeczytaj dalszy fragment Dziejów Apostolskich.
W każdej, nawet najtrudniejszej, sytuacji można znaleźć coś, za co można Boga wielbić. A także to, że postawa taka, jaką okazali Paweł i Sylas może innym ludziom wskazać na Boga, na to Kim On jest i jaki On jest. Wybór należy do ciebie! (25803)| Artii | data: 29.01.2014, godz: 11:40 |
Jak lania pragnie wody ze strumienia, tak dusza pragnie Ciebie, Boze. (Psalm 42) (25802)
Milosierny jest Pan i laskawy, nieskory do gniewu i bardzo lagodny. (Psalm 103) (25801)| jacek42 | data: 28.01.2014, godz: 20:05 |
Skarby i serca
Jezus naucza, że w kwestii gromadzenia rzeczy cennych trzeba postępować nadzwyczaj rozważnie. Po pierwsze dlatego, że na ziemi nie ma miejsc naprawdę bezpiecznych: "Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje podkopują i kradną; ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną". A po drugie dlatego, że nasze serca zawsze podążają śladem tego, co cenimy. "Albowiem gdzie jest skarb twój - tam będzie i serce twoje". (Mateusza 6:19-20) (25800)| jacek42 | data: 28.01.2014, godz: 20:03 |
Jezus powiedział: Jeśli o co prosić będziecie w imieniu moim, spełnię to.
Ewangelia św. Jana 14:14
Filip poprosił, by Jezus pokazał apostołom Ojca, lecz Pan wykazał, że kto Go widział, widział Ojca (14:8, 9). Zbawiciel oświadczył, że jest w Ojcu, a Ojciec jest w Nim, o czym świadczą Jego słowa i czyny (14:10, 11). Wierzący w Chrystusa będą dokonywać czynów na miarę Zbawcy, bowiem o cokolwiek poproszą Jezusa, spełni to (14:12-14). Jednakże dowodem miłości uczniów do Mistrza będzie przestrzeganie Jego przykazań (14:15). W pełnieniu woli Bożej nie będą osamotnieni, bowiem Pan pośle im innego Pocieszyciela, Ducha Prawdy, Ducha Świętego (14:16, 17). (25799)| gość | data: 28.01.2014, godz: 11:58 |
czytając Twoje posty Chwilo, i te wcześniejsze odnoszę wrażenie jakbyś była osobą niewierzącą :(... chciałbym sie mylić.. wybierasz wygodne podejście do niektorych spraw, a co na to biblia przykazania ..wola Boża?.. człowiek naprawdę wierzący liczy się z Bogiem, nie ustala własnych teorii. I na księży najeżdżanie to nie jest chrześcijańskie..widać to w tych ostatnich wpisach i nie tylko. Troska katolika wyraża się w modlitwie, przede wszystkim, człowiek który sie naprawdę modli widząc wady kościoła czyni cos w imię w imie jego dobra, z miłości, a nie wyrzuca:zobaczcie jacy grzesznicy..itd.w ten sposób wzbudzając niechęć, pretensje.. chyba nie o to w tym chodzi? Wszyscy jesteśmy grzesznikami ale nie bądźmy takimi faryzejskimi którzy tylko wymagali od innych a sami swego serca nie przemieniali ... Więcej modlitwy i spokoju ducha życzę.. czasem trzeba odpocząć od wirtualnego świata, żeby cos przemyśleć. Pozdrawiam. (25798)| chwila | data: 28.01.2014, godz: 09:58 |
o2
a ty co z choinki się urwałeś/aś, ciebie nie ma wcale i nagle wpadasz i rządzisz co kto ma robić...jakbyś nie doczytał/a to sama napisałam o zaprzestaniu tematu, więc to chyba ty się gorączkujesz, jak cię goni to do toalety
(25797)| Artii, lat 38 | data: 27.01.2014, godz: 22:22 |
Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej bedzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy bedzie. Lk 16,10
(25796)
Witam
Proszę o modlitwę w mojej intencji o uwolnienie mnie ze złych nieczystych, natrętnych oraz napastliwych myśli .
Za modlitwę Bóg zapłać
Pozdrawiam Łukasz
(25795)| Pytający | data: 26.01.2014, godz: 13:59 |
Coraz częściej piszą o możliwości zakupów feromonów,wielu z tego korzysta.Pytanie jakie się rodzi to czy kobiety są już tak nieprzystępne że trzeba użyć podstępu by się nami mężczyznami zainteresowały?... (25794)| Artii | data: 26.01.2014, godz: 11:44 |
Starajcie sie posiasc milosc. 1 Kor 14,1 (25793)| jacek42 | data: 25.01.2014, godz: 21:42 |
DO Arti
Widzisz tak się dzieje większość ludzi uważa,że przedmiotem wiary nie jest już Chrystus, lecz swoje poczucie wartości, celem wiary nie jest już świętość, lecz swoje szczęście, a źródłem wiary nie jest już więcej Pismo, lecz swoje doświadczenie. Kształtuje się pokolenie ludzi, którzy „czują” swojego Boga”.Często być w porządku z Bogiem, oznacza mieć problemy z człowiekiem.Dlatego ludzie odchodzą od Prawdy choć nie wszyscy, która jest Jezusie Chrystusie
A gdy odkryjemy, że JEZUS jest wszystkim, co nam pozostało, to okazuje się, że JEZUS JEST WSZYSTKIM CZEGO W OGÓLE POTRZEBUJEMY” Pozdrawiam (25792)| Józef | data: 25.01.2014, godz: 17:02 |
Kiedyś trochę udzielałem się w tym miejscu. Potem czas mi już nie pozwalał na tak częste zaglądanie i śledzenie wpisów. Dziś, gdy wspominamy świętując Nawrócenie św. Pawła zdarzyło mi się spojrzeć w to miejsce. Przyznaję - nie tego się spodziewałem. Naprawdę nie umiemy dyskutować na poziomie argumentów, ale raczej na poziomie emocji. No i coś co zostawiam - na wszelki wypadek, a nuż komuś pomoże.
Stare wschodnie podanie głosi, że przy źródle spotkali się trzej wędrowcy: artysta, starzec i chłopiec. Nad wgłębieniem źródła widniał zatarty już nieco napis: „Bierzcie ze mnie wzór”. Kiedy nasycili pragnienie, zaczęli zastanawiać się nad znaczeniem wyrytych słów.
Artysta mówi: woda wypływająca z tego źródła przedziera się przez góry, przepływa jeziora, przyjmuje do siebie strumyki i potoki, wreszcie staje się dużą rzeką. Napis uczy nas więc, że należy wiele pracować, aby stać się wielkim.
Ja zaś odezwał się starzec, sądzę inaczej: źródło daje orzeźwienie wszystkim, którzy z niego zaczerpną. Stąd uczy nas, że mamy służyć innym. Chłopiec myślał i zamyślony wpatrywał się w przejrzyste lustro wody. Zapytany powiedział: woda źródlana na nic się nie przyda, skoro nie jest czysta. Mętną wodą nawet zwierzęta się brzydzą. Zatem napis głosi: Jeśli chcesz być użyteczny, bądź czysty.
Oby to źródełko takim się stało! (25791)| Artur "Artii" Wnęk, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pl | data: 25.01.2014, godz: 14:40 |
Swiety Jan pojdzie jeszcze dalej, gdy zaswiadczy: Bog jest miloscia" (1 J 4,8. 16):
milosc jest sama istota Boga. Posylajac w pelni czasow swojego jedynego Syna i Ducha milosci,
Bog objawia swoja najbardziej wewnetrzna tajemnice: jest wieczna wymiana milosci-
Ojcem Synem i Duchem Swietym, a nas przeznaczyl do udzialu w tej wymianie. KKK 220
(25790)| X | data: 24.01.2014, godz: 13:33 |
chwila
No i co-"dasz już spokój?"
Nie dasz, ale to nic...Jednak, by Cię uprzedzić, bo jasne jest, że-niedługo-"dasz głos, "powiem tak(krótko i zrozumiale):Owsiak nie daje niczego szpitalom, jak twierdzisz, a jedynie wydzierżawia, udostępnia.Kiedy uzna, że zakupioną-za, podobno, gdzieś tak połowę tego, co zbiera w każdą drugą niedzielę stycznia-aparaturę należy jakiemuś szpitalowi odebrać, to odbierze.Zrobi to, np.wtedy, gdy mu doniosą, że sprzęt stoi niewykorzystany(co dzieje sie bardzo często) lub jest go tam za dużo...Ale nie tylko wtedy, bo również i wówczas, gdy będzie potrzebował pieniędzy na...działania ideologiczne, nazwijmy to tak, czyli na-jeszcze bardziej wyrafinowane-pranie mózgu młodym ludziom, tak aby ci ludzie przypadkiem nie zawrócili z tej drogi, na którą ich wprowadził, a-przeciwnie-jeszcze szybciej, jeszcze lepiej nią podążali, tzn., tak naprawdę, ulegli jeszcze większej demoralizacji, deprawacji, bo taki jest końcowy efekt tych działń...Oczywiście będzie to robił przy ogromnym wsparciu mediów i tych wszystkich lewackich organizacj, które go wspierają(przez cały czas).
To po pierwsze, a po drugie:gdyby nie cała ta owsiakowa hucpa, gdyby nie było tego człowieka(i orkiestry jego), to ten sprzęt, w tych wszystkich szpitalach, i tak musiałby być, musiałby się tam znaleźć.I znalazłby się, bo koszt jego zakupu to kropla w morzu wydatków państwa na słuzżbę zdrowia(rocznie, na dzisiaj, są to 63 mld zł).
Zrozumiałaś wszystko, prawda?Myślę, zresztą nie było to trudne..Cieszę się, że..."masz już jasność."
Co ty tam jeszcze mówiłaś? Coś o medycynie?A, że ja to taki przypadek, którym jedynie pewien jej dział może się zająć?Czy chodzilo Ci o to, że ja tego Owsiaka uznałem za kogoś gorszego od Breivika, który zabił 77 osób?Pewnie tak, głównie..?
Tamto zrozumiałaś, tego już chyba nie, bo będzie trudniejsze:Powtarzam:Owsiak jest gorszy od Breivika, potwierdzam to i gotów jestem stanąć przed nim i powiedzieć mu to prosto w oczy.Gdybym to ja był Sędzią Ostatecznym, przed którym ci dwaj panowie by stanęli, i gdybym jednemu z nich miał zawiązać na szyi kamień młyński i wrzucić go w głębokości morskie, to osoba tą były Owsiak, a nie Breivik..Dlaczego?Bo Owsiak działał, działa i-do końca swoich dni-będzie działał szkodliwie, będzie wyrządzał zło-prawdziwe zło, a nie takie, jak, np., to, o którym słyszy się ogladając jakiś film, czytając książkę,itp., kiedy to wszystko jest w porządku wtedy, gdy człowiek robi, co chce, żyje jak sobie chce, szlaja się na prawo i lewo, nie przestrzega Dekalogu, zasad Ewangelii, a kiedy pojawia się(czai gdzieś)morderca seryjny, wampir, inne ludojady, to wtedy słyszy się:"Oto nadchodzi ZŁO, rodzi się ZŁO, albo-ZŁO czyha tam i tam.."
A Breivik, cóż-zrobił, co zrobił, to prawda, ale został zamknięty i już nie wyjdzie z więzienia, nikogo już nie skrzywdzi, cokolwiek to oznacza...No i przecież nie jest-tak do końca-normalny, jak by się powiedziało, to oczywiste, choć uznano go za człowieka w pełni poczytalnego..Ale to co innego, poczytalnym można być, ale..mniejsza z tym..
I tak nie do Ciebie nie dotarło...Chyba?
A tak na koniec:Ty nie jesteś taka zupełnie naiwna, prawda?Ty potrafisz wyszukiwać(i wyszukać)takie materiały, takie fragmenty jakichś artykułów, wiadomości, które uderzają w Kościół, w księży, w Caritas nawet...Cóż, zdarzają się takie rzeczy, ale to nie jest reguła, to są, mimo wszystko, tylko przypadki..Ty jednak dostrzegasz tylko to, tak szperasz aż coś znajdziesz i czekasz następnie, by nadażyła się okazja do triumfalnego o tym zakomunikowania...To jest złe, pamiętaj o tym, prawdziwie złe...
Jednak zawsze masz szansę na rehabilitację, na zawrócenie z tej drogi, na naprawienie tego wyrządzonego zła..Możesz teraz, np., zamieszczać tutaj wpisy, w których ludzie Kościoła, świeccy i duchowni, będą przedstawiani, jako ci, którzy czynią rzeczy dobre, świecą jasnym światłem i sa przykładem do naśladowania dla innych.
Amen. (25789)| Artii | data: 24.01.2014, godz: 11:28 |
Kto zachowuje nauke Chrystusa, w tym naprawde milosc Boza jest doskonala. 1 J 2,5
(25788)| o2 | data: 23.01.2014, godz: 17:53 |
Chwilo a może daj juz spokój? ;) tak się denerwujesz, jak zwykle w twoim wydaniu gorączkowy wpis za wpisem.. bo jeszcze masz cos udowodnić.. Wyluzuj:) poczytaj książkę, oderwij się. (25787)| X | data: 22.01.2014, godz: 13:09 |
Skoro już jesteśmy blisko branży filmowej:w filmie"Rajdu ku słońcu, "Anne Bancroft, grająca tam lekarkę, mówi:"gorszym od prawnika jest już tylko lekarz."
I to chyba prawda, abstrahując nawet od tych ostatnich(i nie tylko)przykładów nagłaśnianych przez media...?Chociaż, przy jednym z nich, można się zatrzymać.Mam tu na myśli to, co wydarzyło się we Włocławku, w tamtejszym szpitalu.
A więc tak:po pierwsze-nowoczesny, wspaniały szpital.Po drugie-świetnie wyposażony, w każdy sprzęt, w góry sprzętu, nawet w ten od Owsiaka.Po trzecie-bardzo dobrzy(technicznie)lekarze, specjaliści najwyższej klasy.Po czwarte-pozostały personel równie dobry.Po piąte-lekarze dobrze zarabiający lekarze, co podkreślano w różnych dyskusjach już po tym, co się tam stało.
Pięknie zatem, wspaniale...To znaczy-mogłoby się tak wydawać, bo gdyby rzeczywiście tak było, to-być może-te dzieci i tak by nie przeżyły(z woli Opatrzności), ale przynajmniej inaczej cała ta sytuacja by wyglądała; inne byłoby podejście lekarzy, personelu, inna opieka nad tą kobietą, przeprowadzanoby właściwe badania, w odpowiednim czasie itp...Oraz-co ważne i wiele mówiące-nie byłoby tych pretensji, tych zarzutów rodziców, rodziny i innych osób pod adresem lekarzy, w ogóle-całego szpitala...Czyli-zawinił człowiek, konkretnie-lekarz(lekarze).
Ale-dlaczego?Przecież potrzebny sprzęt(najróżnistszy, najnowocześniejszy)-był.Kompetentni ludzie, dobrze zarabiający-byli.Hmm..może właśnie dlatego...Chyba tak...?To znaczy, gdyby był to zwykły szpital, taki dawny wojewódzki, wyposażony w podstawowe jedynie urządzenia(te niezbędne), gdyby ci lekarze nie byli aż tak dobrymi specjalistami, tak dobrze wykształconymi, gdyby tak dobrze nie zarabiali, nie dostawaliby tak dużych pieniędzy, a jedynie robili to, co do nich należy, to może te dzieci by żyły?A przynajmniej nikt nie miałby pretensji do nich o to, że dopuścili się karygodnych zaniedbań, nie oskarżanoby ich o nic?
Pewnie tak właśnie by było...Tak, bo kiedyś lekarz, to był jednak ktoś z powołania jakby, inaczej podchodził do swojej pracy, do pacjenta...
Ciekawe, czy w czasie, kiedy ta matka, właściwie-te dzieci, potrzebowały pomocy, jakiegoś"doglądu, "powiedzmy, kiedy naprawdę trzeba było się zainteresować nimi, ci lekarze, we własnym gronie, nie rozmawiali, np.o tym, jaką to wspaniałą robotę wykonuje Owsiak?I żeby"więcej takich..?" Ciekawe tez, czy wrzucili coś do puszek owsiakowych?Na pewno tak...
I cóż to wszystko jest wart?Ten owsiakowy sprzęt(wypożyczony tylko, a nie dany na zawsze), taki nowy, nowoczesny, lśniący?Cóż są wart ci lekarze, wrzucający Owsiakowi-może nawet dużo?-do puszek? Nic..To wszystko g... warte...
Z tymi dzisiejszymi lekarzami jest podobnie, jak z liczbą rodzących sie dzieci.Kiedyś, gdy "była bieda, "rodziło się ich dużo, dzisiaj-mało.W społeczeństwach zachodnich, b.bogatych jest tragedia.Nic dziwnego, bo liczy się wygodnictwo, użycie sobie, korzystanie z życia, np.wczasy, sanatoria, wycieczki...Dzieci tu przeszkadzają, jest z nimi"kłopot..."
A lekarze-podobnie:kiedy byli biedniejsi, nie myśleli o tym by wciąż jeszcze się dokształcać po to, by mieć jeszcze więcej, kiedy tyle nie żądali, nie domagali się wciąż, nie narzekali, kiedy czuli to powołanie, kiedy ważny był dla nich pacjent, każdy pacjent, człowiek, to byli o niebo lepsi, byli tacy, jakimi powinni być... (25786)| Artii | data: 21.01.2014, godz: 23:18 |
"Kochaj i rob co chcesz" sw.Augustyn z Hippony (25785)| chwila | data: 21.01.2014, godz: 10:39 |
Pisałam nt. Księży i ponawiam, bo według tego co Ty piszesz/ chcesz rozliczać tylko jakiegoś Owsiaka a księża, którzy mają i powinni mieć wysokie zaufanie publiczne co robią...też marnotrawią pieniądze...hazard, alkohol, luksusy Biskupa akurat nie w Polsce, ale Biskupa i wydane miliony Euro... i co mamy się odwrócić od Kościoła?
Działania CARITAS, to chyba jest okradanie:
Z prasy "Pobieranie dodatkowych opłat od pacjentów, ograniczenie ich kontaktów z bliskimi i przyjęcia bez kolejek. NFZ nałożył 37 tys. zł kary na Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Rabie Wyżnej prowadzony przez Caritas Archidiecezji Krakowskiej"
I nie Karino Pan Bóg nie będzie mnie pytał co zrobiłam ze swoimi pieniędzmi, bo pieniądze są moje i mam wolną wolę, mogę je przetrwonić jak chce.
Ja akurat głownie wspomagam zwierzęta i tak są tacy mądrale jak ty, którzy uważają, że przede wszystkim powinno się dawać na dzieci, na które zresztą daje i ludzi starszych, ale uważam że o człowieka zawsze się ktoś zatroszczy i powinno Państwo (hmm), jest pomoc specjalnych ośrodków. MOPS, etc.
Czasem są takie "mądre" uwagi, że schroniska też trwonią pieniądze i po co im pomagać.
No z takim podejściem to najlepiej nic nie robić.
(25784)| chwila | data: 21.01.2014, godz: 09:48 |
Karina
To, że ktoś pisze/mówi jak ja to robię, że na pewno żadna matka nie pogardzi sprzętem zakupionym przez Owsiaka to nie znaczy, że lubię i że ktoś musi lubić Owsiaka.
Uważam, ze te "rozmowy" są bez sensu. Nie można kogoś jednoznacznie oceniać i negować, BO POGLĄDY - ten Pan Owsiak ani nikt z WOŚP nikogo nie zamordowali a poglądy zawsze można zmienić! Mogę się założyć, że ktoś kto nie lubi tego Pana, ktoś kto narzeka na WOŚP, ktoś kto stawia zarzuty i tak w czasie zagrożenia własnego życia czy swojego dziecka czy swoich najbliższych i tak skorzysta z tego sprzętu. Nie wierzę, że znajdzie się taka osoba mówiąca/pisząca negatywnie, która w sytuacji dramatycznej dla jej rodziny i ta rodzina odmówi leczenia, badań etc. bo sprzęt od WOŚP i lekarz szkolony przez WOŚP, po prostu w to nie uwierzę, więc po co ciągłe wałkowanie tematu.
(25783)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |