Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

****, lat 42data: 14.09.2013, godz: 18:04

Do Kasi;

Kasiu, piszesz, że jesteś neurotyczką, że masz trudny charakter, bolesne doświadczenia i tak naprawdę szukasz rozpaczliwie miłości. To może wystraszyć drugiego człowieka. W zasadzie w pewnym stopniu sama sobie odpowiedziałaś na wcześniej postawione pytanie. Na szczęście każdy człowiek ma jakieś wady i zalety. Jeżeli zdajesz sobie sprawę ze swoich wad, to w kieszeni masz połowę sukcesu, ponieważ można wtedy zacząć nad sobą pracować. Zrozumieć siebie i swoje postępowanie a potem zrozumieć drugiego człowieka i jego postępowanie. Pewnie te bolesne doświadczenia mają też wpływ na Twój trudny charakter. Sama wiesz najlepiej, jaka jesteś w życiu codziennym. Warto sobie samemu zadawać pytanie i na nie odpowiedzieć, czy ja chciałabym pokochać człowieka z takimi samymi wadami, jak moje? Co mogę w swoim życiu i w swoim trudnym charakterze na lepsze zmienić? Jeżeli naprawdę jesteś neurotyczką, to wierzę, że nie jest Ci łatwo, ale głowa do góry. Nie jesteś okropnym człowiekiem. Masz swoje wady i zalety, jak każdy z nas.

(25300)
elzbieta, lat 50data: 13.09.2013, godz: 22:40

@Głodny,
"jestem słaby - dlatego potrzebuję Twojej pomocy,
jestem samotny - dlatego potrzebuję Twojej Obecności,
jestem pogrążony w ciemności - dlatego potrzebuje Twojego Światła,
jestem spragniony miłości - dlatego potrzebuję Twojego Serca,
jestem cieniem, który przemija - dlatego potrzebuję Twojej wieczności,
jestem samym głodem - dlatego potrzebuję Ciebie, Chleba Życia"
x. Wiesław Al. Niewęgłowski

(25299)
M. do Kasiadata: 13.09.2013, godz: 20:10

A skad jestes?

(25298)
tomasznataniel, lat 48, e-mail: tomasznataniel@gmail.comdata: 13.09.2013, godz: 14:57

myśli moje nieuczesane
myśli moje niepoukładane
myśli moje szukające
myśli moje łzami okryte
myśli moje wspomnieniem skażone
myśli moje w dal patrzące
myśli moje dla innych schowane
myśli moje dla nikogo niezrozumiałe
myśli moje nikomu niepotrzebne(?)
myśli moje JEMU wiadome
myśli moje ku NIEMU płynące (?)
myśli moje lękiem dotknięte
myśli moje szybkie
myśli moje ........

(25297)
Tomek, e-mail: tomekkkkkkk@op.pldata: 13.09.2013, godz: 01:17

Droga Kasiu

widocznie za bardzo się starasz być miła. Jezus wszystkim nie dogodził, a co dopiero my. Ja też miałem taki okres że szukałem rozpaczliwie miłości ale "ulokowałem" ją w Jezusie i zrozumiałem wtedy że co ma być to będzie na wszystko przyjdzie czas. Oczywiście nie należy też siedzieć z założonymi rękami i nic w tym kierunku nie robić.

Głowa do góry i się nie poddawaj.

Pamiętaj też że Bóg nie da człowiekowi niczego co by go oddaliło od Niego. Nie będę już rozwijał tego wątku tutaj na źródełko, jak chcesz to napisz to Ci dokładniej wyjaśnię o co mi chodziło.

(25296)
Beatadata: 12.09.2013, godz: 19:20

do Kasi
nie jestes okropna!!. Raczej zraniona. Po prostu ta osoba w pewnym momencie zrozumiała ze nic nie zaiskrzy z jej strony. Nie przeszkadzalo jej to co napisalas o sobie, wiec chciala Cie blizej poznać. To dobrze ze probowała. Po dluższym kontakcie nawet mailowym mozna rozpoznać wzajemne oczekiwania. Nie spasowało jej i tyle. Nie musi byc od razu wielka przyjaźń jesli ktos z nami chwilę pisze.. A po co na siłe kontynuować znajomosc. Powinna tylko z kullturą odejść, cośkolwiek na do widzenia. Lepiej ze do niczego nie doszło między Wami zanim odszedł, wtedy bys bardzo cierpiała. Zapomnij. Tak juz jest ze znajomością przez neta, nieraz nawet nie dojdzie do spotkania i juz sie kończy.
Absolutnie nie piszę to zeby Cię zdołować ale jeśli czujesz ze jestes trudna..masz jakies urazy.. może popracuj nad tym..uzdrawiaj wspomnienia, nie szukaj na siłe miłości bo wiesz.. zranienia wpływają na relacje w związku,wiem z własnego doświadczenia, znajdź ksiązki psychologiczne o relacjach..
Nie oczekujmy ze ktos ma znosić nasz trudny charakter i byc takim aniołem wyrozumiałym cierpliwym bo my niesiemy jakis bagaż.. a jakby miało byc na odwrót? czy sama chciałabym trudnego nerwowego partnera? przyznam że nie :) dlatego trzeba się wziąść za siebie z Boża pomocą.
Kasiu zamiast zachodzić w głowę czyja to wina.. dlaczego... zrób coś dla siebie, wyciągnij wnioski tak szczerze z pokorą i zdrowym dystansem do siebie samej .. z uśmiechem.. czego Ci brak.. nad czym powinnaś popracować. Jak sobą zachwycić. Można się zmienić, trzeba chcieć, modlić się o to, przebaczyć zranienia( czasem to trwa) To zaowocuje nawet jesli musisz jeszcze poczekać. Ale warto.. nawet dla siebie samej..

(25295)
Tomasz, e-mail: solpadeina@o2.pldata: 12.09.2013, godz: 17:38

Do Kasi - nie przejmuj się; nie wiem ile masz lat, ale wiedz, że poważne traktowanie ludzi w kontaktach internetowych nie zdarza się zbyt często. Co mogę doradzić...postaraj się nawiązać po kilku wiadomościach kontakt telefoniczny i po prostu postarajcie sie umówić na spotkanie. No i niestety ludzie czasami kręcą - więc ludzie wrażliwi, do których raczej należysz muszą na to uważać i zapewnić sobie pewną ochronę swojej wrażliwości. Wiedz, ze człowiek "po drugiej stronie" może miec inne znajomosci - to czasem boli - bo każdy patrzy na dana relację po swojemu. Na pewno nie jesteś okropna - nie w tym rzecz. Módl sie o znajomości z osobami , które Cie traktują po ludzku i mają podobne zapatrywania na dana relację - może STANISLAWPAPCZYNSKI.ORG

(25294)
kasiadata: 12.09.2013, godz: 09:53

Dlaczego nagle ktos po tygodniach rozmowy przez internet nie odzywa się? Już nic nie rozumiem... Wiem, że jestem neurotyczką, mam trudny charakter, bolesne doświadczenia... Ale to zaznaczyłam na początku znajomości i wtedy tej osobie nie przeszkadzało... Nie wiem, może po prostu czuć, że oprócz szukania przyjaźni szukam tak naprawdę rozpaczliwie miłości... Może ta osoba się przestraszyła... A może po prostu jestem wyjątkowo okropna... W końcu, ludzie odsuwają się ode mnie. Choć staram się być miła... Nie wiem.

(25293)
Artiidata: 12.09.2013, godz: 08:25

Miejcie odwage zyc dla milosci. Jan Pawel II

Musicie byc mocni moca milosci, ktora jest potezniejsza niz smierc. Jan Pawel II

Jan Pawel II przed smiercia: Szukalem was a wyscie przyszli do mnie, dziekuje wam za to. "amen"

(25292)
wolna polska, e-mail: wolna_polska89@wp.pldata: 11.09.2013, godz: 22:10

Bądź solidarny ze związkowcami

PRZYJDŹ 14 września 2013, godz. 10:30, Rondo Dmowskiego I PRZYŁĄCZ SIĘ DO WSPÓLNEGO PROTESTU WSZYSTKICH POLSKICH CENTRAL ZWIĄZKOWYCH W Warszawie.
To będzie największa manifestacja od 1989 roku
TYLKO RAZEM JESTEŚMY SILNI

Z Poważaniem
Wolna Polska

(25291)
Głodnydata: 11.09.2013, godz: 17:23

Wykańczają mnie głody: samospełnienia,świętości,drugiego człowieka,bliskości kobiety,seksu,problemu ze znalezieniem pracy...... nie daje rady,za dużo tego jak na jednego człowieka ....

(25290)
Basia, lat 18data: 10.09.2013, godz: 21:04

Witajcie drodzy forumowicze,
chciałabym zapytać, czy jest tu ktoś kto studiuje teologię na KUL-u?
Mam kilka pytań i prosiłabym o odpowiedź. Z góry dziękuję:)

(25289)
TomaszNataniel, lat 48, e-mail: tomasznataniel@gmail.pldata: 10.09.2013, godz: 20:26

I dałem upust łzom, które dotąd wstrzymywałem, aby płynęły do woli, i zgotowałem w nich posłanie dla serca mego i serce odpoczęło wśród łez, ponieważ słuchały je uszy Twoje, a nie jakiegoś człowieka, który by wyniośle tłumaczył mój płacz.

Św.Augustyn

(25288)
Marcin S., lat 35, e-mail: m.siemaszko760@wp.pldata: 10.09.2013, godz: 17:32

Witam,jestem Marcin szukam bratniej duszy,miłej sympatycznej kobiety z wartościami,wolnej od materializmu,i nowinek technologicznych,poprostu ukochanej,mego serca,a co ja mogę dać tylko serce,piszę akurat tu,bo portal dla samotnych.pl,jest niedziałający,i wogóle nie da sie zarejestrować,poprostu,jest kiepski,poprawnie nie działa.Mój nr tl 883185585.Czekam ukochana na ciebie z utęsknieniem,pozdrawiam Marcin.

(25287)
Tomasz, lat 36, e-mail: solpadeina@o2.pldata: 10.09.2013, godz: 15:23

Witam wszystkich forumowiczów. Mam propozycję, by każdy z nas zaczął modlić się w intencjach, jakie ludzie wyrażają (za te skryte także) na portalu. Polecam wszystkim stronę STANISLAWPAPCZYNSKI.ORG. Jest tam Nowenna i wiele ciekawych świadectw. Bardzo skuteczna.
Ja w najbliższym czasie napisze coś więcej. Jest wiele "burz myślowych" i ciekawych tematów. Wszystkim samotnym życzę radykalnego skończenia z samotnością i osób z którymi można tańczyć, odmawiać Różaniec i... kraść przysłowiowe konie. Uważam, że są tacy ludzie tylko często jesteśmy pozamykani i boimy się wyjść poza schematy i sytuacje, które są w nas ugruntowane. Wiele zależy od tego kto, gdzie, z kim i o czym...Myślę, że wiecie o czym piszę. Jest wiele inteligentnych, ciekawych wpisów. Napiszcie coś odnosząc się do tego co napisałem
Do BEATY - podaj swojego maila - widzę, że piszesz wiele i ciekawie.


(25286)
Artii, lat 38data: 10.09.2013, godz: 08:42

Ci ktorzy dzis decyduja o smierci dla slabszych - jutro zostana usmierceni przez silniejszych od siebie (EUTANAZJA).

(25285)
M.data: 10.09.2013, godz: 07:51

W Nowym Testamencie wzorem do nasladowania dla kobiet stala sie Maryja a dla mezczyzn sw. Jozef. Oboje pokorni,cisi i czysci. Niestety w praktyce dzisiejsze kobiety i mezczyzni odbiegaja znacznie od tego wzoru. Swiata nie zmienimy ale zmieniajmy siebie.

(25284)
Dagmaradata: 09.09.2013, godz: 18:57

Beatko... nie wiem kim jesteś, nie wiem ile masz lat przypuszczam, że już nie mało, może jesteśmy rówieśniczkami ale taka kobieta jak Ty.... nie może być sama :)
Więcej śmiałości i pewności siebie, zdecydowania i determinacji plus uśmiech na twarzy i każdy będzie Twój... no prawie każdy ;) Grunt to pozytywne nastawienie, uroda cóż przy bliższym poznaniu chyba stoi już na drugim planie, na pewno potrafisz kogoś oczarować sobą, swoim charakterem i wartościami, które prezentujesz.

Pozdrawiam.

(25283)
M s., lat 35, e-mail: m.siemaszko760@wp.pldata: 09.09.2013, godz: 17:57

masz racje Beata marnie widze to pokolenie ida w zatracenie i zasluzyli sobie na to bo to obraza . Chwasty a z chwastami wiadomo co sie robi usuwa.


(25282)
Kasia, lat 32, e-mail: kluseczka502@wp.pldata: 09.09.2013, godz: 14:14

Szukam koleżanki serdecznej dla której ważny jest Pan Jezus
i która lubi korzystać z różnych rekolekcji
dla dorosłych
Zapraszam do kontaktu ze mną.
Czekam na mejle.
Kasia.

(25281)
tomasznataniel, lat 48, e-mail: tomasznataniel@gmail.comdata: 09.09.2013, godz: 08:17

Jak przyjaciele przez pochlebstwo psują, tak nieprzyjaciele w kłótni bardzo często przyczyniają się do poprawy.

Św.Augustyn

(25280)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 09.09.2013, godz: 07:32

Marta Robin nie podejmuje cierpienia z poczucia "sprawiedliwosci",
z checi "zaplacenia" za grzechy swiata, ale przede wszystkim
z milosci. "Zycie mistyczne powie Jeanowi Guittonowi polega na
probie bycia jednoscia z Jezusem".

(25279)
Dawid, e-mail: dawid.adam.daniel@gmail.comdata: 08.09.2013, godz: 20:10

Witam,

Mówiłem tutaj kilka razy na temat miłości, Boga, jednak teraz sam proszę o wsparcie..jeżeli jest ktoś kto chciałby porozmawiać to proszę o kontakt

(25278)
jacek42data: 08.09.2013, godz: 18:36

(8) Jeżeli zatem mamy wyżywienie i odzież, poprzestawajmy na tym. (9) A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokuszenie i w sidła, i w liczne bezsensowne i szkodliwe pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. (10) Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy, ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia. (11) Ale ty, człowiecze Boży, unikaj tego, a zabiegaj o sprawiedliwość, pobożność, wiarę, miłość, cierpliwość, łagodność. (12) Staczaj dobry bój wiary, uchwyć się żywota wiecznego, do którego też zostałeś powołany i złożyłeś dobre wyznanie wobec wielu świadków.
1 List do Tymoteusza 6:1-21 Całość

(25277)
jacek42data: 08.09.2013, godz: 17:22

/(22) Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, (23) łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu. (24) A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami. (25) Jeśli według Ducha żyjemy, według Ducha też postępujmy. (26) Nie bądźmy chciwi próżnej chwały, jedni drugich drażniąc, jedni drugim zazdroszcząc./
List do Galatów 5:1-26 całość

(25276)
Elaxx2data: 08.09.2013, godz: 13:05

Pogratulować kazdemu kto czuje miłość Bożą. ja nie czuję.Czuje za to opuszczenie Boże. I tyle. I możecie sie oburzać ile wlezie. Nie czuje i tyle. Aldona - rozumiem cie.
I tak co ma sie stać, to sie stanie. Uwazam,ze nadmierne używnie " miłóśc Boża" robi z niej wyświechtany slogan. Był czas w moim życiu,ze duzo sie modliłam.Teraz nie. Czy to robię czy nie robie na jedno wychodzi, i tak Bog zrobi co sam zechce.

(25275)
Beatadata: 08.09.2013, godz: 12:17

Dagmara, pisałas ze jak ktoś śmialy kontaktowy, to mu łatwiej.. zgadza się :)
ale jak ktos nie ma żadnej z tych cech, ani urody? to już ma pod górę wspinaczkę..
wierzącym jest trudniej w wyborach... napotykaja rozne przeszkody.
nazwijmy to "jedna dziewczyna"( żeby to było anonimowe), ciągle doświadcza trudności z powodu nieatrakcyjnej urody, w urzędzie, w sklepie lekarz ją ochrzania i zbywa. To dobra wrażliwa dziewczyna. Zdarzyło sie ze nawet ksiadz ją zbył.
Choć miała na tyle odwagi i próbowała nawiązać relacje z chłopakami porządnymi-religijnymi, żaden jej nie chciał..z powodu nieciekawej urody...niemodnych ubrań.
wyszła za mąż bo ją zechciał, a on nie miał nikogo.. teraz on rozwija skrzydła w kierunku.. innej.
Mozna powiedzieć ze uroda nie najważniejsza.. ale niektórym naprawdę utrudnia życie.

co do znudzenia... monotonii.. to chyba każdy ją doświadcza... nie ważne czy w związku czy nie.. czasem ma napędzać do podejmowania nowych działań. Ale też nie jestem za tym, by człowiek nigdy sie nie "nudził" bo może własnie w takich chwilach łatwiej nazwiązać kontakt z Bogiem.
Ja gdybym ciągle była w ruchu, czymś zaabsorbowana , z pewnością miałabym problem by zastanowic sie nad swoim życiem i nie poznawałabym Boga. Ja nudę czy monotonię(jesli nie z mojej winy) trochę łączę z pustynią duchową..
Po prostu muszę zostać sama..z tymi szarymi, zwykłymi obowiązkami domowymi.. nie mieć ulubionych zajęć, ani full towarzystwa wokół, aby przemysleć ... wejść w ciszę i usłyszeć co Bóg chce mi powiedzieć.
Oczywiście monotonię można też sobie samemu stworzyć :).. przez towarzysza lenia,czy narzekanie a nie wymaganie od siebie.

(25274)
Beatadata: 08.09.2013, godz: 11:33

do bez imienia
Bądź nadal dzielna w swoim postanowieniu..Dobrze ze podzieliłas się tym na forum. To dziś poważny problem, nie tylko młodych.
Grzech nazywa sie dobrem, postępem.. to szatańskie zwycięstwo.
co będzie za 100 lat, np. gdy będą roboty za nas pracować? .. czy zostanie choćby jedno przykazanie w dekalogu? czy nowocześni ludzie wprowadzą własny kodeks postępowania?

Kazdy kto chce dziś zachowac czystość przedmałżeńską jest postrzegany jako ciemnogród.. nawet ja w oczach własnego brata..
i nie ma znaczenia ile masz lat...
takim nowo modnym "oświeconym" trzeba przypomnieć, że przykazania nie były ustanowione dla wieku średniowiecznego od-do .. Przykazania są na wieki bo Pan Bóg nie zmienia ustaw.
To Ludzie postępu technicznego wprowadzili takie hasła ze czystość, wierność to zacofanie.. kiedys nie bylo TV, teraz technika zadziwia nowoczesnością ale to w żaden sposób nie przekłada się na życie duchowe.

kto nie szanuje czystości, nie traktuje poważnie Pana Boga. Taką postawą kpi z Jego nakazów..choć uważa sie za porządnego katolika bo ochrzczony.
A jego wiara jest częściowo rozkładająca się.. egoistyczna, bo sam sobie ustala zasady, nawet w dziedzinie moralności.. tzw. nowoczesny czlowiek nie może interpretować przykazań po nowoczesnemu.
.. czasem trzeba przyjąć upokorzenie, pogardzenie, wstyd.. wiara musi kosztować.. mamy na to przykład wielu męczenników ktorzy ginęli za wiarę.. Błogosławiona Karolina wolała umrzeć niż zgrzeszyc nieczystością.

Ty swoją postawą możesz dawać innym przykład.. moze Ciebie dzis Pan Bóg potrzebuje w dawaniu swiadectwa?... Wiele jest dziewic i prawiczków ale siedzą cicho, lekają się do tego przyznać, czasem są zakompleksieni jakby to był jedynie powód do wstydu..

Jezus wskazywał na Męstwo w ucisku- kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.

Na koncu Jezus ma oddzielić ziarna od plew.. i tragicznie byłoby usłyszeć :
nigdy was nie znałem.... wy którzy kłamiecie, zwodzicie, fałszujecie...
Tylko prawda nas wyzwoli.

Broń czystości i zobaczysz ze kiedys zbierzesz owoce.. staniesz przed Bogiem z czystym sercem. Czy to nie jest ważniejsze..niż kpina ludzka(?)
życze Ci wytrwałości i radości z czystej miłości. To jest również wychowanie siebie do bezinteresownej miłości małżeńskiej. Tak trzymaj.



(25273)
Aniadata: 08.09.2013, godz: 09:39

Do M
Szkoda ze tak daleko.

(25272)
W., lat 23, e-mail: czasamizamyslony@gmail.comdata: 08.09.2013, godz: 02:39

Może jest tu jakaś miła dziewczyna mająca ochotę popisać na różne tematy? :)

(25271)
Peter, lat 28, e-mail: naviter@interia.pldata: 08.09.2013, godz: 01:12

Tak, droga Źródełkowiczko podpisująca się czterema kropkami, pytałem o Twój wpis.
Mogę Cię nazywać Czterokropką?
Przyznaj, że Twój wpis jest nieco tajemniczy. Ty twierdzisz, że nie potrafisz nikogo obdarzyć głębszym uczuciem, a wszystko sprowadza się do pewnej relacji jednak słabszej niż zakochanie, za słabej, by myśleć o poważnym związku? Czy dobrze to rozumiem?
Bo jeśli tak, to moja pierwsze spostrzeżenie: takie stany, w których nie jesteśmy pewni swoich uczuć, nie wiemy, czy jesteśmy w stanie kogoś pokochać są często spotykane i w jakimś sensie normalne, świadczące o tym, że chcemy nazywać i określać swoje uczucia, nawet jeśli jest to trudne.

Moja rada: W myśl łacińskiego przysłowia "Tuum fac, nec respicias finem!" - "Rób swoje i nie patrz końca".

Bądź miła, przyjazna, uśmiechaj się do ludzi i nie przejmuj się, jeśli jakieś relacje okazują się zbyt płytkie. Nie nazywaj takiej sytuacji defektem. Pielęgnuj w sobie przyjazne spojrzenie na drugiego człowieka. Bądź dobra i poczciwa.

Nie chciałbym tutaj zarzucać Cię zbyt prostymi sloganami. Jednak miłość przyjdzie, nawet jeśli nam wydaje się, że ona się spóźnia. Inna sprawa, że my tego przyjścia miłości często nie rozumiemy. Tak jak nie rozumiemy, dlaczego dziś mamy czekać. Ale kiedyś zrozumiemy, patrząc poza horyzont.

(25270)
aranea, lat 23data: 07.09.2013, godz: 22:31

Proszę o modlitwę o szczęśliwe zdanie we wtorek egzaminu. Bym zdała na 3 i zakończyła tą sesje szczęśliwie i ten rok, i od października zaczęła dalszy rok studiów ze spokojem.

(25269)
Elaxx2data: 07.09.2013, godz: 18:42

...Trudno jest znależc granice miedzy tym, ze" trzeba sie pogodzic" a tym ze "kołaczcie a będzie wam otworzone"...Ja wolę chyba stale kołatać, a czy cos z tego wynika, to inna sprawa...Jakoś nie mogę życ w przeswiadczeniu,ze trzeba sie pogodzić...i nie robić nic...po prostu szkoda mi życia...
Ludzie pragna miłości i to jest ich naturalne ludzkie prawo...Czy jakby nie pragnęli to by im lepiej było? nie sądze..a ze sa rozczarowani...to juz zupelnie inna sprawa...Pozdrowionka

(25268)
M. do Aniadata: 07.09.2013, godz: 15:21

Bardziej sciana wschodnia

(25267)
Paula, lat 23, e-mail: stokrotka140wp.pl@wp.pldata: 07.09.2013, godz: 15:05

Do M.
Ja jestem z województwa mazowieckiego a Ty?:) Pozdrawiam ;)

(25266)
bez imieniadata: 07.09.2013, godz: 13:14

Rozmawialam kiedyś z kobietą która uważa że jestem bardzo skaplikowaną osobą gdyż mimo że mam chłopaka od dwuch lat to z czystością czekamy do ślubu, z powodu problemów z rodziną chce się wyprowadzić z domu mój chłopak też mieszka sam i mogłabym się wprowadzić do niego ale ja nie chce przed ślubem. Dla niej to jest śmieszne że nie chce. Uważa że to nie średniowiecze że mam 21 wiek że wszyscy tak robią... Ona mieszka z chlopakiem od 4lat w przyszłym roku biorą ślubu bo są wierzącymi osobami... Jak to tu sa osobami wierzącymi a tu mieszkają razem....

(25265)
....data: 07.09.2013, godz: 12:49

-----> Piotr, lat 28,
e-mail: naviter@interia.pl

Piotrze czy chodziło Ci o mój wpis?

(25264)
Aldona, lat 34, e-mail: adona25@wp.pldata: 07.09.2013, godz: 12:34

Człowiek potrzebuje czuć miłość, nie tylko o niej wiedzieć teoretycznie, ale jej doświadczyć. Co z tego, że ja znam ten slogan, że Bóg nas kocha? Sama tego nie doświadczam i cóż.JUż próbowałam czytać najróżniejsze książki religijne, czytać Pismo świete, i co mam z wydanych pieniędzy, z tej inwestycji, która miała się zwrócić, w postaci żaru miłości do Boga, i poczucia, że ten żar miłośći jest obopólny.Szukałam czegoś, co ruszy lawinę, ale nie znalazłam.Czego zazdroszczę Siostrze Faustynie? Miłosnej relacji z Chrystusem, i tego, że On Ją tak kochał i dawał Jej o tym znać.Tak, Bóg mnie kocha, piękna teoria....

(25263)
Ala, lat 25data: 07.09.2013, godz: 12:33

"Szukam, szukania mi trzeba, domu, gitarą i piórem" - to cytat z piosenki Wojtka Belona, założyciela Wolnej Grupy Bukowiny, który mieszkał w Busku-Zdroju, z którego i ja pochodzę.
Szukam... kogo? czego? sama nie wiem. Albo i wiem: kogoś, z kim bym mogła wspólnie spędzać chwile i być szczęśliwą. Kogoś, kto wierzy w te wartości, które i ja wierzę. Kogoś, kto by ze mną był.
Nie wiem, czy kogoś takiego znajdę. Jeśli nie, trudno, nie załamę się. Dalej będę cieszyła się ze szczęścia innych i próbowała żyć cicho i spokojnie, po swojemu. Plany Pana Boga są nieodgadnione ;)

Jeśli chcesz się odezwać, czekam na wiadomość: gg 9716080.
Pozdrawiam,
Ala

(25262)
Aniadata: 06.09.2013, godz: 23:14

Do M.

Z jakiego województwa jesteś? Ja ze sląskiego

(25261)
Artiidata: 06.09.2013, godz: 22:59

Isc za Jezusem niosac krzyz nie znaczy przywiazac sobie ciezary do
nog, ale skrzydla do ramion; wprowadzic niebo w swoje zycie.

Marta Robin

(25260)
Dawid, e-mail: dawid.adam.daniel@gmail.comdata: 06.09.2013, godz: 21:51

Droga Aldono,

Bóg kocha każdego, mnie Ciebie, wszystkich. Mówisz, ze nie czujesz Jego miłości w swoim zyciu, ale On naprawdę Ciebie kocha, nawet jeżeli wszysko wydaje się temu przeczyć. Być może masz jakieś problemy lub inne sytuacje, w których pragnęłabyś poczuć jeszcze bardziej miłość Pana Boga. Postaraj się więcej czasu poświęcić na modlitwę, zacznij czytać Pismo Święte, a także poszukaj ciekawych książek religijnych, być może przeczytaj książki Hołowni, który naprawdę w bardzo fajny sposób opisuje Boga i wszystkie sprawy dotyczące Jego majestatu.

(25259)
Dawid, e-mail: dawid.adam.daniel@gmail.comdata: 06.09.2013, godz: 21:40

Beato,

Zgadzam się z Tobą w 100%. Tak jak pisałem wcześniej, miłości nie mozna otrzymać od tak i za wszelką cenę. Podam pewien przykład: pewna kobieta chciała mieć za wszelką cenę dziecko i starała się z mężem za wszelką cenę. Obwiniała Boga o to, że inni mają, a ona nie. W końcu zaszła w ciąże, lecz niestety urodziła dziecko niepełnosprawne, które do końca życia będzie kaleką. Z miłością jest podobnie, nie można wypominać czy obwiniać Boga za to, że nie poznaliśmy czym jest miłość, za to, że inni są szcześliwi, a ja nie, ze inni mają swoich wybranków, a nie ja. Nie, tak nie wolno, bo może się okazać, że gdy ta miłość w końcu przyjdzie, to okażę się, że nie będziemy szczęliwi, że będziemy cierpieć, dlatego powtarzam i proszę, nie starajcie się o miłość za wszelką cenę, Bóg wie najlepiej co jest nam najbardziej potrzebne , nawet jeżeli nie jest to po naszej myśli, musimy zaakceptować Jego wyrok.

(25258)
Beatadata: 06.09.2013, godz: 20:58

Dagmaro i samotne osoby,
patrzę na szczęśliwą kuzynkę, która obchodzi 4 rocznice slubu, dostala piekny bukiet kwiatów, pisze o wzajemnej miłości i wdziecznosci za troskę męża.. kochają sie, mają blizniaki. Nie widać rozczarowania w tym małżenstwie.
I mnie przychodzi myśl..dlaczego niektorym tak sie poszczęściło? dlaczego nie ja?
To są normalne ludzkie pragnienia.. i zwyczajne cierpienia.
Czy Jezus byl szczęsliwy zawsze? był zdradzony, opuszczony , samotny.. wszystkiego tego doswiadczal cierpiąc mimo ze miał pewność ze za niedlugo będzie w Domu Ojca.

dlaczego ja mam nie współcierpieć? nie tęsknić.. to rodzaj krzyża... do ktorego zaprasza mnie Bóg.
Są dary kolorowe, zachwycające, które wzbudzaja zazdrość u innych.. i są dary trudne, opłakane, gorzkie...
Pan Bóg chce poznać co z nimi uczynimy..
Jesli ufam Bogu to zgadzam sie na wszystko co On zechce na mnie dopuścić.
I choć czasem zakręci się łezka w oku.. i pytania zostaja bez odpowiedzi
muszę zaufać Bogu ze tak Jemu sie podobało.
Ty masz męża i masz niedosyt..ja nie mam i tez mam niedosyt..
Na przykładzie świętych łatwo stwierdzić ze im mniej czlowiek otrzymał tym więcej Bóg chce mu dać.. moze dopiero w przyszłym życiu ale tam będzie cała wieczność..a tu góra 100 lat.
Bóg podchodzi indywidualnie do człowieka, dlatego kazdy otrzymuje inaczej.
Czasem sie wydaje niesprawiedliwe dlaczego ktos ma takich cudownych rodziców, a inny tyle od nich zranien..
Nie ma sprawiedlwości na świecie..ale jest po śmierci. Jesli teraz nam czegoś bardzo brakuje to Bóg chce abyśmy to docenili zanim otrzymamy i bardzo pragnęli to co ma nam dać w niebie..nieskończenie więcej.
Moze dlatego nasze modlitwy nie zawsze są wysłuchane tak jak chcemy.
Mamy tęsknić...wyczekiwać.. widocznie to jedyna droga do nieba.

(25257)
Dagmaradata: 06.09.2013, godz: 19:56

Beatko.... dziękuję za Twój wpis, bardzo mądre słowa, ja, jak Twoja koleżanka uczę się cierpliwości przy swoim mężu, ma trudny charakter, uparty ale ogólnie jest dobry, nie mam co narzekać, ma swoje wady ale któż ich nie ma... Kocham Go, a może to już tylko przyzwyczajenie....

Dawid.... no dzieci jeszcze nie mamy a czy będziemy mieć to się okaże. :) Oczywiście my dużo rozmawiamy, nawet bym powiedziała, że mój mąż więcej mówi ode mnie, dzielimy się między sobą radościami i smutkami dnia codziennego, z tym że ja wolę pewne rzeczy zachować dla siebie, np nie lubię mówić o swojej pracy, chociaż bardzo ją lubię. Co do wspólnej modlitwy, to próbowaliśmy już, różnie nam z tym idzie, czasem się modlimy wspólnie, czasem oddzielnie, bo a to ja idę wcześniej spać, a to on uśnie i tak się niekiedy mijamy.

Tom.... ja nie chcę czekać na śmierć i się tu umartwiać, jak to tam będzie mi dobrze o ile tam trafię ;)

Aleksander.... też się tu do końca z Twoją wypowiedzią nie zgodzę, jeśli czyjaś wiara jest słaba to jest sam, nie sądzę, a ilu jest ludzi niewierzących lub traktujących wiarę
bardzo obcesowo, a partnerów zmieniają, nie mają problemów z nawiązywaniem znajomości czy kontaktów. Jeśli ktoś jest śmiały, kontaktowy, do tego uśmiechnięty i ma coś w sobie, nie musi być super piękny to zdecydowanie łatwiej mu kogoś poznać. Wiem to po sobie, ja nawet teraz będąc żoną nie miałabym problemu z poznaniem kogoś.... nie to, że chcę;) Co do opętań się nie wypowiadam, bo nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, a czy można być opętanym za dawne grzechy i nie być szczęśliwym... hmmm.... jeśli się ktoś wyspowiada i szczerze żałuje to chyba nie.
Pytasz czego mi brakuje.... może pewnej spontaniczności, żywiołowości, a może po prostu wkrada się zwykła monotonia, ja potrzebuję swoistego rodzaju wyzwań...

Pozdrawiam :)






(25256)
M.data: 06.09.2013, godz: 13:57

Widze ze wsrod kobiet zaczyna dominowac pycha,gwaltownosc,niezaleznosc zle rozumiana. Dlatego szukam cichej,dobrej i pokornej dziewczyny w wieku 23-29lat.Ale czy takie jeszcze istnieja?...

(25255)
Mary1020, lat 35, e-mail: mary1020@wp.pldata: 06.09.2013, godz: 13:00

Zachęcam do włączenia się w post i modlitwę: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=270800369711617&set=a.146719188786403.14172.115508191907503&type=1&theater
Pozdrawiam. Szczęść BOŻE :)

(25254)
jacek42data: 06.09.2013, godz: 07:24

Pozdrawiam

..:. wiara .:..

Apostoł Paweł powiedział do wierzących w Jezusa: Skoro usłyszeliście słowo prawdy, Dobrą Nowinę o zbawieniu i uwierzyliście w Jezusa, zostaliście naznaczeni pieczęcią Ducha Świętego. Jest to potwierdzenie naszego udziału w zbawieniu i wykupieniu nas z niewoli na własność Bożą.

do Efezjan 1,13-14

(25253)
jacek42data: 06.09.2013, godz: 07:21

Pozdrawiam

Pan jest dobry, Jego łaska trwa na wieki, a Jego wierność z pokolenia na pokolenie!

Psalm 100,5

(25252)
K., lat 23data: 05.09.2013, godz: 20:54

Proszę o modlitwę o szczęśliwą, bezpieczną podróż. Św. Krzysztofie - módl się za nami. Święty Boże - zmiłuj się nad nami.

(25251)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej