Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

kalinadata: 02.09.2013, godz: 22:06

Tomaszu nataniel: Przepiękna wersja Koronki - dziękuję!

(25230)
Siabadata: 02.09.2013, godz: 20:13

https://www.youtube.com/watch?v=0CSCTeU3_aU

(25229)
Ewelina, lat 24data: 02.09.2013, godz: 11:17

Do Piotr, 28 i ......
Ja to ostatnio w ogóle zastanawiam się nad tym, czy istnieje taka prawdziwa miłość. Taka w której ta druga osoba widząc jak bardzo nam na niej zależy doceni to i będzie przy nas na dobre i złe? Dlaczego tak jest, że człowiek pragnie prawdziwej, czystej miłości, założenia rodziny, a to dobro omija nas szerokim łukiem???

(25228)
O.data: 02.09.2013, godz: 10:48

Matka Boża w Medjugorie wezwała do odówienia dziś całego różańca w intencji uniknięcia konfliktu światowego, który może zacząć się w Syrii.

(25227)
Artii, lat 38data: 02.09.2013, godz: 08:01

I chleb z nieba im dales, gdy byli glodni; a wode ze skaly im wyprowadziles, gdy odczuwali pragnienie. (Ne 9,15)

(25226)
Tomek, lat 23, e-mail: tomekkkkkkk@op.pldata: 01.09.2013, godz: 16:17

Wszystkie cytat pochodzą z książki Dzikie serce tęsknoty męskiej duszy John Eldredge

Królestwo niebieskie doznaje gwałtu, a zdobywają je ludzie gwałtowni. (Mateusz 10,12)

Agresja jest częścią męskiego przeznaczenia, jesteśmy do niej podłączeni na obraz Boga, postarajmy się także nie zapominać, że "Pan wojownikiem, Pan imię jego" (Wj 15,3)

Czy nam się to podoba, czynie, w sercu każdego mężczyzny jest odrobina gwałtowności.

Pozwólcie, że zapożyczę od Waltera Brueggemana opis Boga:"dziki, niebezpieczny, nieokiełznany i wolny"

Najważniejsze jest to w, jaki sposób obchodzimy się z własnym sercem. Mężczyzna musi wiedzieć, że jest silny; musi wiedzieć, że ma wszystko, co potrzeba. Kobieta musi wiedzieć, że jest piękna, musi wiedzieć że jest warta, by o nią walczono.

Być może ty również czujesz, że twoje serce jest martwe albo odeszło, lecz jest tam, gdzie powinno. Dzikie, silne, śmiałe i tylko czeka, żeby je wypuścić na wolność.

Adam nosi swoje podobieństwo do Boga w gwałtownym dzikim i namiętnym sercu. A jest jeszcze jeden, ostatni akcent. Jest nim Ewa. Wraz z nią stworzenie osiąga swój najwyższy punkt, swój szczyt. Ona jest końcowym akcentem Boga. Adamowi pozostaje tylko wydać okrzyk zachwytu. Ona ucieleśnia piękno, tajemnicę i czułą tkliwość Boga. Jak powiedział poeta William Blake: "Nagie ciało kobiety jest częścią wieczności nie do objęcia oczyma mężczyzny".

Jeśli mężczyzna nie znajdzie tego, do czego zostało stworzone jego serce, będzie próbował znaleźć co innego. Dlaczego pułapką numer jeden dla mężczyzny jest pornografia? Tęskni za Piękną, ale bez swojego dzikiego i namiętnego serca nie potrafi jej znaleźć, walczyć o nią ani jej zatrzymać. Choć czuje do kobiety silny pociąg, nie wie, jak o nią walczyć, ani że w ogóle ma o nią walczyć. (...) Pornografia uzależnia, dlatego że bardziej niż wszystko inne w życiu zagubionego mężczyzny sprawia, że on czuje się mężczyzną. Poza tym nikt od niego niczego nie wymaga. Jeśli gość nie czuje się prawdziwym mężczyzną w obecności prawdziwej kobiety, tym bardziej narażony jest na porno.

Poeta George Herbert ostrzegał: "Porzuciwszy pragnienia, zaczął umierać". I wiecie co? Wszyscy o tym wiemy. Każdy mężczyzna wie, że coś się z nim stało, że coś poszło nie tak... ale nie wiemy co.

Wybrałem te cytaty aby zachęcić do przeczytania tej książki szczególnie mężczyzn ale też i kobiety, bo niektóre rozdziały zostały przeznaczane dla nich. A i jeszcze jedno Bóg wszystko naprawia ale jeśli chcesz wiedzieć jak, to odsyłam do książki.
Pozdrawiam.

(25225)
jacek42data: 01.09.2013, godz: 14:40


Pozdrawiam
do K., lat 23


1 list do Koryntian 15:1-58 Całość / tu jest odpowiedż na P. prośbę o modlitwę/

(25224)
Nadia, lat 26data: 01.09.2013, godz: 14:14

Beata, wiem, że "czasy" i technologia się zmieniły. A co do "dzisiejszej młodzieży" - ktoś ich przecież wychowywał. Czasy są jakie są, każdy pracy pilnuje, i często rodzicom nie starczało już czasu, aby zainteresować się dziećmi. Brak pracy rodzi frustracje i inne problemy. Rodzic nie ma pracy, to też nie ma za co utrzymać rodziny, czuje się bezradny, czasem sięga po używki - dziecko to widzi.
A podwórko (komputer/ telewizja/rówieśnicy itd) nie wychowa, bo powiedzmy sobie szczerze - nie jest pod tego. Na szkołę wychowania także zwalać nie można, bo przecież powinna uczyć, a nie "wciskać określony światopogląd" , jak to wielu mówi.
Dziecko - młodzież - jeśli nie ma pozytywnego wzorca, wsparcia, to zaczyna powielać to, co widzi wokół.
I koło się zamyka...

(25223)
Artiidata: 01.09.2013, godz: 07:14

Gdybyscie mnie milowali rozradowalibyscie sie ze ide do Ojca. J 14,28

(25222)
Piotr, lat 28, e-mail: naviter@interia.pldata: 30.08.2013, godz: 21:14

Droga anonimowa autorko wpisu, która, jak rozumiem, nie zakochała się w kimś i teraz analizuje tę sytuację.
Piszesz tajemniczo, tak jakby do kogoś konkretnego, tak jakby to był fragment jakiegoś listu.
Jednak piszesz o tym tutaj. Stąd pojawia się moje pytanie: czy to, co tutaj napisałaś powiedziałaś również temu chłopakowi?
I drugie pytanie: czy chcesz, byśmy podjęli temat uczuć, które nam nie wychodzą, a konkretnie problem zakochania, którego nie ma czy wystarczy Ci sam fakt, że tu napisałaś i wyrzuciłaś z siebie te przemyślenia?

(25221)
Kasia, lat 32, e-mail: rika1981@wp.pldata: 30.08.2013, godz: 18:08

Szukam koleżanki chętnej do rekolekcji w Czernej dla dorosłych
rekolekcje otwarte dla wszystkich tematyczne.
Wiek koleżanki obojętny.
Czekam na wasze mejle.
Dziewczyny wierzące piszcie do mnie!


(25220)
K., lat 23data: 30.08.2013, godz: 17:24

Proszę o modlitwę za mojego zmarłego dziadka i wszystkich zmarłych z naszej rodziny. Wieczny odpoczynek racz Jemu i Im dać Panie, a światłość wiekuista niech Jemu i Im świeci na wieki. Niech odpoczywają w pokoju ze Wszystkimi Świętymi na wieki wieków. Amen.

(25219)
tomasznataniel, lat 48, e-mail: tomasznataniel@gmail.comdata: 30.08.2013, godz: 15:01

bardzo ładna wersja KORONKI DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

http://www.youtube.com/watch?v=cl0VeJWZDwM

jestem w stanie słuchać kilka razy dziennie, każdego dnia w tygodniu

módlmy się i czyńmy dobro innym

(25218)
tomasznataniel, lat 48, e-mail: tomasznataniel@gmail.comdata: 30.08.2013, godz: 14:29

KRZYŻ CHRYSTUSOWY, KRZYŻE MOJE, KRZYŻE NIEMOJE

Krzyż CHRYSTUSOWY poznałem przy chrzcie, ksiądz zrobił znak Krzyża na moim czole, potem religia i poznawanie znaczenia KRZYŻA CHRYSTUSOWEGO, bierzmowanie i znowu znak KRZYŻA na moim czole. Jak dziś widzę KRZYŻ CHRYSTUSOWY? Prosty, zbite gwoźdźmi dwa kawałki drewna i na NIM JEZUS. Kiedyś zwykłe drewno, dziś dla mnie drewno ŻYCIA, KRZYŻ, którego dosięgnąć chciałbym. Czy jest zbyt odległy, zbyt wyniosły? Czy ja nie jestem godzien GO dotknąć? Codziennie myślę o KRZYŻU CHRYSTUSOWYM, do którego przybiłem JEZUSA……….
Mam przed oczami JEGO smutną twarz, cierpienie w oczach, pytanie JEGO: OJCZE, CZEMUŚ MNIE OPUŚCIŁ, przebaczenie i miłość dla mnie marnego człowieka. Czy jestem godzien takiej miłości, ufności w moje dobre serce, ja, który GO zabiłem i zabijam każdego dnia? Rozpostarte ramiona dźwigają poranione ciało, spływająca KREW życia przeraża a zarazem daje nadzieję. Dlaczego tak długo tego nie dostrzegałem? Dlaczego w KRZYŻU widziałem tylko rzeźbę, martwy przedmiot?

Drewno KRZYŻA CHRYSTUSOWEGO, niby tylko drewno, ale każda drzazga waży wiele, ON sam dźwigał swój KRZYŻ, pomimo, że wiedział, że to nie tylko JEGO KRZYŻ. Wiedział, że w JEGO KRZYŻU są nasze małe, które MU oddajemy, przynosimy w nadziei wspomożenia przez NIEGO. ON dźwiga je wszystkie, a my nie jesteśmy w stanie czasami udźwignąć naszego własnego. Jakże wielka miłość JEGO w KRZYŻU JEGO.


Krzyże moje;
Mój krzyż z wiekiem staje się coraz cięższy, coraz więcej dokładam sobie na barki i dźwigam. Upadam pod jego ciężarem, upadam i nakładam coraz więcej na barki; oddaję MU mój krzyż i proszę o wspomożenie. Jeszcze nigdy nie odmówił, a tak rzadko Go o to proszę. Jestem marnym człowiekiem, grzesznym, zamiast próbować ulżyć sobie i JEMU zarazem, odkładam to na później, aż zbierze się więcej grzechów-drzazg mojego krzyża; Marność człowiecza, przewrotność.
KRZYŻ CHRYSTUSOWY-MÓJ KRZYŻ: na czole moim na chrzcie, bierzmowaniu i potem od ANIOŁA mojego. Wszystkie od NIEGO rękoma wysłanników nakreślone. Każdy z nich ma dla mnie wielkie znaczenie i każdego się trzymam. Każdy wspominam i z każdym się utożsamiam. Dwa pierwsze nadane ręką kapłana, jakby naturalne, ostatni trzeci, nakreślony niedawno ma dla mnie znaczenie wyjątkowe, wtedy właśnie dotknięty zostałem ręką ANIOŁA.


Krzyże nie moje;
Codziennie widuję krzyże przy drogach, którymi podążam. Stoją i czekają na podróżnika, który zwolni, zatrzyma się, pomodli. Wiele z tych krzyży stoi na rozdrożu, przechodzimy koło nich i nie zwracamy uwagi, że wskazują nam właściwą drogę. My wybieramy, często nie pytając, idziemy i dziwimy się jak ta droga jest poskręcana, jak często wiedzie pod górę. Z pozoru wydawała się łatwiejsza, wabiła kolorami. Wybieramy z pokusy powierzchownego piękna, nie spoglądamy do wnętrza, które jest poskręcane, z wieloma pułapkami. Na wielu tych krzyżach wisi ON i czeka na nasze pytanie o DROGĘ. To ON powiedział: JA JESTEM DROGĄ, I PRAWDĄ, I ŻYCIEM. Dlaczego nie pytamy o DROGĘ ku PRAWDZIE i ŻYCIU? Dlaczego omijamy nie widząc, patrzymy ślepo. Tak wiele tracimy nie pytając…………. A wystarczy spytać, wybrać właściwie i podążać DROGĄ wskazaną, na której co jakiś czas znowu spotykamy krzyże potwierdzające, że dobrze kroczymy. Uwierzmy w KRZYŻ – DROGOWSKAZ.
Byłem na cmentarzu, wiele nagrobków, krzyży, pomników skromnych i bogatszych. Poszedłem na starą część cmentarza. Wiele krzyży bez tabliczek, bezimiennych, grobów opuszczonych, zaniedbanych, wołających o krótką modlitwę, westchnienie dla zmarłych. Jak wiele z tych krzyży krzyczało zmurszałym zbutwiałym drewnem z odstającą, odlatującą figurką CHRYSTUSA, pordzewiałymi ramionami metalowego krzyża, z pordzewiałą starą tabliczką z imieniem i nazwiskiem i dopiskiem: PROSZĘ O MODLITWĘ DO MATKI BOŻEJ. Opuszczone, samotne prośby o modlitwę, czekające na podróżnego, który zatrzyma się i pomodli.
Wiele wtedy łez popłynęło z oczu moich.
Wiele z tych krzyży chyli się ku upadkowi. Ze starości, z opuszczenia, z niedbałości. Krzyże nasze upadłe. Na każdym z nich jest CHRYSTUS. Pozwalamy aby upadał, zapominamy i pozwalamy aby upadał. Przechodzimy obok i nie widzimy, że upada, nie zdajemy sobie sprawy, że my upadamy wraz z NIM.


(25217)
Beatadata: 30.08.2013, godz: 13:35

Nadia masz racje nie mozna wszystkich generalizowac..
tak ogolnie napisalam o tych ktorych znam, ich oczekiwania od zycia, to jest juz jakby inne pokolenie wychowane w postepie choc niekoniecznie dobrze sytuowane to reklamy robia swoje.. napędzają potrzeby i pragnienia .. ja jeszcze pisalam w LO na maszynie do pisania a gimnazjalisci juz sporo do przodu w technice i bez komorki sie nie obejda ani na chwile.. jest roznica... bo tempo przemian wzrastało po roku 1989 ..nagle jakby przepasc sie zrobila..mimo ze tylko pare lat pozniej... nagle wszystko pojawilo sie w sklepach i techniczny zawrot glowy. Ja sie uczylam na komputerze w wieku studenckim w latach 1995 na MS dos z oporami a jakies 6 lat pozniej dzieci w szkole podstawowej juz poznaly komputery i internet.
Te dzieci mysla juz inaczej.. nawet jesli ich rodziców nie stac było na komputer. Moje kolezanki 15-20 lat temu mialy inne kryteria wyboru partnera zyciowego.. niz dzisiejsze 20-30 latki.. ale oczywiscie nie wszyscy.. jednak jest duzo trudniej...

(25216)
Beatadata: 30.08.2013, godz: 13:16

Moniko pieknie to napisałas...
ja tez tak dochodze do wniosku ze gdybym wyszła za mąż nie myslałabym wiele o Jezusie jak sie Jemu podobac tylko mężowi...Mąż nie jest w stanie nam dać wszystkiego, tego co może Jezus...a my czasem nieswiadomie oczekujemy wiecej od mężczyzny niz moze nam dać..szczegolnie gdy szukamy w nim cech dobrego ojca których nie doświadczyliśmy...... i wcale nie czułybysmy sie szczęsliwe...

bardzo podobaja mi sie slowa błogosławionego o. Papczynskiego:

"Smucisz się ?

Wzywaj Jezusa, a pocieszy cię.

Atakują cię ?

Wołaj Jezusa, a obroni cię.

Pragniesz być zbawiony ?

Kochaj Jezusa, naśladuj Go, czcij, bo Jezus jest Zbawicielem.

Jesteś ubogi ?

Biegnij do Jezusa, a wzbogaci cię.

Jesteś nagi ?

Proś Jezusa, a przyodzieje cię.

Jesteś chory ?

Błagaj Jezusa, a uzdrowi cię.

Jesteś człowiekiem nieuczonym ?

Jezus jest Nauczycielem.

Osaczają cię wady ?

Jezus jest Panem cnót.

Jesteś pełen grzechów ?

Jezus przyszedł zbawiać grzeszników.

Jezus niech więc będzie twoim rozważaniem, twoją miłością, twoją radością,

twoim pokrzepieniem, twoim życiem, twoim niebem.

Obejmij Jezusa, aby On objął ciebie, kochaj Jezusa, aby On ciebie ukochał,

nie opuszczaj Jezusa, aby On ciebie nie opuścił.

Nie ma na świecie i w całym niebie nic CENNIEJSZEGO od JEZUSA , a zatem nie ma nic , co od Niego byłoby godniejsze MIŁOWANIA
Oddaj sie cały Jezusowi a cały Jezus będzie twój. "

(25215)
Ania, lat 27, e-mail: iris09@wp.pldata: 30.08.2013, godz: 12:32

Chciąłabym poznać odpowiedzialnego, uczciwego chłopaka, czułego, ciepłego bo taka sama jestem,który szuka swojej drugiej połowy, a wciąż nie może znależć. Wierzę,że tacy jeszcze istnieją:)
Z terenu małopolski, śląska lub świętokrzyskiego. Zresztą jak ktoś kocha to odległość chyba nie ma znaczenia. Podobno jestem atrakcyjna,tak mówią inni...mam 170cm wzrostu.Ania.

(25214)
Artiidata: 30.08.2013, godz: 10:16

-=< H U M O R >=-

Piotrek mam cos zalatwic u ksiedza proboszcza.
- Zachowuj sie grzecznie! - upomina go matka. - Jak zobaczysz ksiedza, powiedz ladnie: "Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus".
Kiedy Piotrek wraca, mama upewnia sie:
- Byles grzeczny?

Chlopiec na to:
- Tak, tylko ksiedza nie bylo na plebanii i otworzyla mi gospodyni, wiec jej powiedzialem: "Badz pozdrowiona, laski pelna".

(25213)
Monika, lat 39data: 29.08.2013, godz: 18:56

Kiedy byłam ostatnio na Adoracji Najświętszego Sakramentu w pewnym momencie zaczęłam po raz pierwszy w życiu prosić Pana Jezusa, aby mnie nie zostawiał i że chcę należeć tylko do Niego. Może dlatego nigdy nie wyszłam za mąż, bo nie potrafiłam powiedzieć mojej pierwszej miłości aby nie wyjeżdżał lub aby mnie zabrał ze sobą.
Już nie jest ważne jak postąpił. Zaczynam pomału być szczęśliwa. Może jeszcze nie jestem radosna, ale jak czuje się szczęśliwa to płakać mi się chce. Wiem jedno Pan Jezus jest najważniejszy w moim życiu i moje chore serduszko należy tylko do Niego. Kobiety szukają idealnych mężczyzn, znalazłam takiego Pana Jezusa. Moja modlitwa w Ziemi Świętej została wysłuchana. To najpiękniejszy prezent przed 40 urodzinami.

(25212)
Kasia, lat 32, e-mail: rika1981@wp.pldata: 29.08.2013, godz: 12:29

Szukam koleżanki dla który ważny jest Pan Jezus
z terenu Krakowa i Katowic do przyjaźni do wspólnych czasem rekolekcji.
np.u karmelitanek lub karmelitów Czernej.
Rekolekcje dla dorosłych otwarte dla wszystkich.
Lub u Salwatorianów w Trzebini.
Czekam na mejle dziewczyny.
Pozdrawiam.

(25211)
TomaszNataniel, lat 48, e-mail: tomasznataniel@gmail.pldata: 28.08.2013, godz: 21:59

do .....

już kiedyś słyszałem podobne słowa; też padało pytanie: czy ja potrafię kochać? czy ja znam siebie samą? czy to tylko przywiązanie, przyjaźń, pożądanie....?
mam swoje lata i wiele przeszedłem. Pomimo wieku niedawno zrozumiałem, że miłość, którą w sobie wzbudzamy jest uzależniona od naszych oczekiwań. Przeżyłem miłość czystą, bez zobowiązań, bez cielesności, bez pożądania człowieczego, bez oczekiwań wzajemności. Niektórzy piszą, mówią, że to najwyższe stadium miłości, że to miłość najprawdziwsza. Niestety bardzo mało człowiecza, albo może nazywana powinna być PRZYJAŹNIĄ a nie miłością. Miłość człowiecza jest "skażona" pożądliwością, cielesnością. Jeżeli kochasz i pożądasz i Twój partner czyni tak samo, to czy to nie jest miłość? Moim zdaniem jest, ważne abyście chcieli tego samego bez uszczerbku dla własnej tożsamości i własnej woli. Miłość wbrew własnej woli i woli partnera jest bardzo zgubna. Ja poznałem smak miłości czystej i każdemu takiej życzę, ważne aby jej nigdy nie zniszczyć uczłowieczeniem.
pozdrawiam

(25210)
Nadia, lat 26data: 28.08.2013, godz: 18:30

Do Marcina

Marcin - piszesz o przedziale wiekowym 15-30, ale.... to przecież jest przepaść ;) jak nie dwie - przecież takie osoby nawet w szkole się nie spotkały, a co dopiero wrzucać je do jednego worka...
jak byłam w wieku 15, to - przynajmniej w moim mieście wojewódzkim - internet dopiero raczkował i był ściśle powiązany z telefonem, a komórka była dostępna dla niewielu. Co ja mówię - w domu nigdy telefonu stacjonarnego nie było, bo najpierw limity kilku numerów na blok, a potem jak się trochę rozluźniło w tpsa, to kilka lat podanie rozpatrywali. A kablówka dopiero wchodziła na rynek...
komputery też były dużo droższe niż są teraz, więc ludzie albo powoli odkładali, albo nie mieli. Tragedii z tego powodu nie było, większość znajomych wspomina czasy, kiedy nie miało komputera, a kino odwiedzało nie raz w roku ze szkoły. Wysypu tanich sklepów też w moich nastu latach nie było.
Więc takie generalizowanie obraża część osób, które wrzuciłeś do jednego worka.

---
Pracuję w organizacji non-profit. wiem, że za te pieniądze wielu współcześnie młodych nie wstałoby z łóżka, a co dopiero pracować cały tydzień.
Beata odpowiada, że człowiek jest tym, co posiada - w poczuciu "względnie młodych" ludzi. Znam sporo osób, które jedną komórkę mają po kilka lat (sama miałam 8, aż padła ładowarka do niej), tabletu nie posiadam - cóż starcza mi laptop, kupiony za stypendium naukowe ze studiów, na promocji...






(25209)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 28.08.2013, godz: 11:33

"Modlic sie oznacza dawac czas, a czas jest zyciem" (Ghislain Lafort)

(25208)
chwila data: 27.08.2013, godz: 15:52


****

stokrotko
czasem mi się wydaje, że nie ma co mierzyć ani stażem ani mocą miłości czy przyjaźni, bo po latach i po zjedzeniu tej beczki soli i tak jak się w życiu okazuje możemy się rozczarować...wiele jest niezadowolenia którejś strony nie tylko jeśli chodzi o miłość dwojga płaci, ale też rodziców i dzieci
przykład z tv...to bardzo smutne historie... rodzic poświęca się dla wychowania dziecka, kiedy dziecko dorośnie i założy swoją rodzinę przekazuje w darowiźnie cały swój życiowy majątek a kiedy chory na raka potrzebuje wsparcia i pomocy dziecko nie ma dla niego czasu wcale nawet 10 minut w weekend

(25207)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 27.08.2013, godz: 11:21

Badz wzorem dla wiernych. 1 Tm 4,12

Badz wzorem w mowie. 1 Tm 4,12

Badz wzorem w obejsciu. 1 Tm 4,12

Badz wzorem w milosci. 1 Tm 4,12

Badz wzorem w wierze. 1 Tm 4,12

Badz wzorem w czystosci. 1 Tm 4,12

Przykladaj sie do czytania. 1 Tm 4,12

(25206)
.....data: 27.08.2013, godz: 01:26

Nie czuję, że się coś zmieniło, nie czuję żadnej różnicy.... Tak samo było kiedy się jeszcze nie
znaliśmy, kiedy Cię poznałam, kiedy byliśmy ze sobą. Nic się nie zmieniło, może tylko częściej teraz o Tobie myślę i czasem Tęsknię..... nic się nie zmieniło. Może ja po prostu urodziłam się z takim defektem, nie zdolna do miłości.... może nie potrafię kogoś kochać a tylko czuję się do niego przywiązana bo tak dobrze go znam i tak dobrze mi z nim jest. Może ja tylko sobie wmawiałam, że go kocham a tak na prawdę to tylko przyjaźń z objawem ciągłego pożądania, który wciąż we mnie siedzi....

Czy można aż tak bardzo nie znać samego siebie, nie znać swoich uczuć. Czy to jest w ogóle możliwe?!

(25205)
Annrosedata: 26.08.2013, godz: 13:24

Marcin,wiesz,ze to mezczyzni sa bardzo winni temu,ze kobiety sie sprzedaja.w koncu to mezczyzna ma ja ochraniac,i panowac nad swoimi pociagami.a wlasnie dlatego ,ze nie panuje,kupuje sobie kobiety i rozladowuje na nich.i kolo sie zamyka.kobieta wykorzystuje mezczyzne finansowo a on ja cielesnie :(

(25204)
veroni2900, lat 33, e-mail: laluniagirl@wp.pldata: 26.08.2013, godz: 12:17

mam 32 lata mam 2 dzieci szukam zwiazku na stale na dobre i złe kogos z kim bede szczesliwa kochana doceniona szukam zwiazku na dobre i złe opartego na uczuciu wiernosci szczerosci wspieraniu sie szukam od 28 lat do 35 moze miec facet dziecko lub je samotnie wychowywac chce kochac i byc kochana szukam z okolic slaska lub malopolski czekam na meile

(25203)
Łukasz, lat 29, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 25.08.2013, godz: 18:17

http://swiat.ankiet.pl/ankieta/2551/Jakie_cytaty_z_Pisma_swietego_najbardziej_lubisz.html

(25202)
Beatadata: 25.08.2013, godz: 11:58

Marcinie dzisiejsze dziewczyny 15-30 lat zostaly wychowane na big brotherach..beverly hills 90210 itd..gdzie wpaja sie ze jestes tym co posiadasz... wypasiona komorka, tablet, i lepszy samochód są bardziej pożądane niż skromność, wrażliwość, dobre cechy człowieka. Ludzie dobieraja się na zasadzie co z ciebie będę miał. Chłopak mający lepsza pracę czy samochód patrzy za długonogą księżniczką..
czyli paradoksalnie niedowartościowana dziewczyna marzy o zaradnym księciu i na takiego poluje, a skromny chłopak zakompleksiony bo nie wiele osiągnął szuka księżniczki... i tak ciężko sie dziś dobrać ludziom w pary.. bo chcą mieć to co dla nich mało osiągalne...
nasi rodzice sie dorabiali wspolnie powoli..zyli skromnie..
a dziś jest zewsząd hasło: musisz to mieć już.. na starcie dobry wóz itd..
nie ma miejsca na cierpliwość, wytrwałość , szacunek do pracy, zapał i pogodzenie sie z tym ze nie od razu muszę mieć wszystko.
a wymagania rosną..najbardziej od drugiej osoby...by szybko wprowadziła nas w lepszy świat. By sie pokazać innym i poczuć lepiej niż przeciętnie.
Swój musi znależć swojego.. bo dziś to nie czasy kopciuszka.

(25201)
veroni2900, lat 33, e-mail: laluniagirl@wp.pldata: 25.08.2013, godz: 10:27

mam 33 lata mam 2 wspaniałych dzieci szukam na stałe zwiazku na dobre i złe kogos kto pokocha mnie i moje dzieci z kim bede mogla dzielis smutki radosci z kim bede mogla byc na dobre i zle i ulorze sobie zycie w milosci wiernosci szacunku wspieraniu sie na wzajem wiele w zyciu przeszłam moze to byc facet ktory samotnie wychopwuje dziecki szukam z okolic slaska i małopolski jak czuje sie tak jak ja odezwij sie do mnie szukam powaznego zwiazku czekam na meile

(25200)
veroni2900, lat 32, e-mail: laluniagirl@wp.pldata: 25.08.2013, godz: 10:23

szukam kolezanek przyjaciolek i chetnie nia zostane do spotkania sie pogadania poplotkowania brakuje mi kolezanek szukam z okolic slaska i małopolski jezeli jest ktos taki niech sie odezwie do mnie

(25199)
jacek 42data: 24.08.2013, godz: 20:29



Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec.
Jan 6:27

(25198)
Mat, lat 27, e-mail: slipers@interia.pldata: 24.08.2013, godz: 16:13

Jest może gdzieś tu bratnia dusza najlepiej z podkarpackiego szukająca drugiej połówki ?

(25197)
Kasia, lat 28, e-mail: ktrzn.hffmnn@gmail.comdata: 23.08.2013, godz: 21:58

Chętnie poznam osoby z wartościami, najchętniej z Poznania i okolic.
Pozdrawiam

(25196)
Magdalena, lat 35, e-mail: magdalena76256@wp.pldata: 23.08.2013, godz: 21:22

szukam bratniej duszy :)

(25195)
Monika, lat 39data: 23.08.2013, godz: 20:14

Marcinie zgodnie z Księgą Rodzaju Pan Bóg stworzył kobietę, aby mężczyzna nie był sam. Mężczyzna może wybudować dom, ale już ozdobić go może tylko kobieta. Zdarza się że meżczyzna jest bardziej wrażliwszy i te cechy też trzeba uszanować.
Ostatnio oglądałam film "Galerianki". Bardzo tragiczny i pusty film. Ten film pokazuje puste życie i pustkę egzystencjalną bohaterów. Te dziewczyny lub kobiety to bardzo nieszczęśliwe kobiety poniewierane przez mężczyzn. Tylko zawierzenie Matce Bożej przynosi radość życia.


(25194)
****, e-mail: stokrotka135@op.pldata: 23.08.2013, godz: 15:28

Do chwili;

Jeżeli chodzi o to zbrukanie i sponiewieranie przyjaźni, to chciałabym wyjaśnić, że nie jest to moje stwierdzenie. Zacytowałam tomaszanataniela, tylko jak widać trochę nieprecyzyjnie. To on stwierdził, że zbrukał i sponiewierał zaufanie, przyjaźń, miłość anielską. Generalnie rzecz biorąc uważam, że ludzie bardzo często nadużywają pojęcia przyjaźń i w wielu przypadkach tak do końca nie wiedzą, co się na nią składa. Z przyjaźnią jest podobnie jak z miłością. To, czy ona jest, czy nie jest między danymi osobami, stwierdza się nie po miesiącu czy roku. Na to potrzeba więcej czasu. Trzeba wiele przysłowiowej wody razem wypić albo zjeść wiele beczek soli.
Zakochanie się jest częścią składową miłości, tym gromem z jasnego nieba. Tą początkową częścią, która może z czasem przerodzić się w głęboką miłość. Najlepiej o tym wiedzą małżeństwa z kilkuletnim stażem, albo osoby pozostające w długich nieformalnych związkach. Bardzo mądrze też o tym pisał Benedykt XVI. Oczywiście, że z przyjaźni może narodzić się miłość. Pożądanie też ma tu jakąś rolę do odegrania, dlaczego nie?
Ja powiedziałabym tak. Tomasznataniel spotkał, jak sam stwierdził Anioła. Aniołowie jak widać potrzebują przyjaźni i sami ją nam przekazują a nie tej ziemskiej miłości połączonej z pożądaniem. To, że my kogoś pokochamy, nie oznacza, że ten ktoś musi nas pokochać. Tak to już jest. Pozdrawiam Wszystkich:)

(25193)
Nieznajomadata: 23.08.2013, godz: 14:58

Kubo, gram w śmiertelnie poważną grę zwaną życiem. Było enigmatycznie, powiadasz... Tak pozostanie do początku października - wtedy zrobię użytek z Twojego nr GG. Póki co ślę nie mniej tajemnicze pozdrowienia z serca Polski:)

(25192)
Kuba, lat 24data: 22.08.2013, godz: 19:14

@Nieznajoma, kupon, w co Ty kobieto grasz? :) Mocno enigmatyczna odpowiedź, jak masz ochotę wytłumacz mi ją na gg: 316254 ;). Pozdrowienia

(25191)
Nieznajomadata: 22.08.2013, godz: 13:08

Kubo, no cóż... Po prostu postanowiłam wysłać swój kupon;) Tyle że wynik losowania nie zależy całkowicie ode mnie...
Miłego dnia:)

(25190)
..............................data: 22.08.2013, godz: 11:51

Kasiu, (IP 83.714) módl się do wszechmocnego i miłosiernego Jezusa o żal za grzechy i postanowienie poprawy;) Wierz mi, On na prawdę jest wszechmocny i miłosierny i na prawdę za Tobą tęskni;) Zajrzyj też na stronę www.pogotowieduchowe.pl Katolicki telefon zaufania, o którym dowiesz się z podanej przeze mnie strony działa przez cały tydzień i całą dobę w każdym województwie;)
Kasia

(25189)
chwila data: 22.08.2013, godz: 09:41


****, lat 42, e-mail: stokrotka135@op.pl

Ja bym nie powiedziała, że osoba która się z kimś przyjaźni a potem się zakocha i mówi o tym to oznacza to zbrukanie, sponiewieranie tej przyjaźni...takie zakochanie przychodzi samo...przecież nikt z nas nie planuje, że zakocha się w danej osobie...oczywiście jeśli nie ma szans na związek później należy zmienić myślenie...tylko hmm zakochanie jak nałóg nie można tak od razu z tego wyjść...i ja z moich obserwacji dodam, że nie trzeba homo niewiadomo...wystarczy, że ktoś nie pociąga kogos fizycznie a nie wszyscy się wszystkim podobają i wtedy mogą istnieć przyjaźnie damsko - męskie i tu bym chyba upatrywała sedna w pożądaniu, ale to chyba każdy katolik powinien umieć i starać się stłamsić w sobie...

(25188)
Kasia, lat 28data: 21.08.2013, godz: 21:47

Dzięki @Kuba za odpowiedź. Chętnie bym porozmawiała z jakimś księdzem, choć trochę się boję.
Pozdrawiam

(25187)
Kuba, lat 24data: 21.08.2013, godz: 15:14

@Kasia, jeśli chodzi o palenie spytaj księdza na spowiedzi i wyjaśnij mu to tak jak to wyjaśniłaś na forum. A i pamętaj, że ks. Jerzy Popiełuszko popalał i ks. Josemaria Escriva (założyciel Opus Dei) też lubił puścić dymka. Pozdrowienia :)

(25186)
Kuba, lat 24data: 21.08.2013, godz: 14:52

@Nieznajoma, przypadkiem nie mieszkam w Krakowie, mam 100 km do tego pięknego miasta a czemu mnie o to pytasz? ;)

(25185)
Marcindata: 21.08.2013, godz: 14:25

Refleksja na dzis Stworzyl Bog kobiete by byla wzorem cnoty. Tymczasem widze ze kobiety oddaja sie za: 200 zl,laptopa,komorke itp itd. Czy te rzeczy maja az tak wysoka cene?

(25184)
****, lat 42, e-mail: stokrotka135@op.pldata: 20.08.2013, godz: 18:07

Do tomasznataniel, lat 48;

Jednym słowem narozrabiałeś, zakochałeś się i na koniec wystraszyłeś swoimi ziemskimi uczuciami młodą dziewczynę. Cóż, teraz należałoby "posprzątać po sobie", bo z racji Twojego wieku rozsądek byłby prawdopodobnie mile widziany. Zbrukałeś i sponiewierałeś zaufanie i przyjaźń, jakie było między Wami. Nie będę ukrywać, takie rzeczy bolą. Odzyskać zaufanie i przyjaźń kogoś, na kim nam zależy jest bardzo trudno. Czasami jest to możliwe, ale jest to proces rozciągnięty w czasie i trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że to zaufanie i przyjaźń nie będzie tak samo wyglądać jak kiedyś. Będzie już inne. Od lat prowadzę swego rodzaju obserwacje na temat: Czy jest możliwa klasyczna, prawdziwa przyjaźń między kobietą a mężczyzną? Na dzień dzisiejszy stwierdzam, że tylko między kobietą i mężczyzną o orientacji homoseksualnej albo wśród osób w zaawansowanym wieku. W innych wypadkach zawsze wcześniej, czy później pojawiały się inne uczucie i wtedy zaczynały się przysłowiowe schody.

Z drugiej strony patrząc, życie już takie jest i natury człowieka się nie zmieni. Człowiek potrzebuje miłości, tego zauroczenia się sobą nawzajem, zakochania się, czasami szczęśliwie, czasami nieszczęśliwie. Potem popełnia się błędy, bo przecież nikt z nas nie jest doskonały. Za błędy się płaci, bo taka jest kolejność, ale można też wyciągnąć jakieś budujące wnioski. Niestety do miłości nikogo nie można zmuszać. Muszę kończyć. Praca czeka. Pozdrawiam Wszystkich

(25183)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej