Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 12.06.2013, godz: 14:58

-=< H U M O R >=-

- Co zrobil Kain ze swoim bratem Ablem? - pyta katechetka.
- Zdradzil go - mowi Stefan.
- Zle. Ty powiedz, Piotrze".
- Zabil go.
- Zuch! - stwierdza z zadowoleniem katechetka.

-=< H U M O R >=-

(25000)
Beatadata: 12.06.2013, godz: 13:28

do Alicji 25
gratuluję! ze pokonałaś swoje niemoce! Chwała Panu, bo On jest tym sprawcą ale TY sama musiałaś Mu otworzyc serce i zaufać..bez tego ani rusz. Wspaniałe świadectwo dla nas! szczęść Boze na dalszej drodze!

(24999)
dodo z W-wydata: 12.06.2013, godz: 12:47

Do ania0039, lat 30, e-mail: ania_it21@interia.pl

A mnie poznałaś, że wątpisz?:)) Pozdrawiam!

(24998)
jacek42data: 12.06.2013, godz: 08:24

Mamy pełne prawo i nie w tym absolutnie niczego złego. Skorzystajmy z Jego pomocy. Sprawdźmy każde źródło! Nasz Zbawiciel nie będzie się za to gniewał. Oddał przecież za nas swoje życie!

Doceń to i nie pozwól, abyś zbłądził. Nie jesteś czegoś pewien? Zapytaj samego Zbawiciela.

Błąd nie jest grzechem. Trwanie świadome w błędzie nie jest już błędem. Jest grzechem!

Duch Chrystusa daje nam dwa dary - dar zrozumienia oraz dar wykazywania mocy Ducha. Oto rzeczywista pomoc dla Chrześcijan w dzisiejszych czasach.

Jana 10:(27) Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną. (28) I Ja daję im żywot wieczny, i nie giną na wieki, i nikt nie wydrze ich z ręki mojej.

Trzeba słuchać głosu Chrystusa, rozpoznawać Jego głos oraz go rozróżniać od głosów fałszywych przywódców religijnych.

Rozpoznawanie Jego głosu jest możliwe dzięki naszym modlitwom, które w takich sytuacjach są praktycznie zawsze wysłuchiwane. Należy poddawać się mocy Jego Ducha, wzrastać w wiedzy, poznaniu oraz w pracy nad swoim grzesznym charakterem. Należy porzucić zwyczaje grzesznego świata, nienawidzić tego, co Bóg nienawidzi - grzechu, oraz miłować to, co Bóg miłuje. Powinniśmy poddawać się Duchowi w celu trwania w prawości i zwalczaniu naszych grzesznych namiętności.

Owszem, czasami zgrzeszymy, nawet wiele razy, ale tylko trwanie w grzechu pozbawi nas mocy Jego ofiary.

(24997)
dgbdata: 11.06.2013, godz: 23:55

----> Ewa lat 21

mega gleboka i intensywna samotnosc odczujesz dopiero w pozniejszym wieku [oby nie] bo prawdziwą samotnosc smakuje sie latami , gdy widzisz jak innym zycie sie zmienia a u Ciebie wciaz ta sama beznadzieja ;na szczescie masz jest duzo czasu przed soba by walczyc aby tak sie nie stalo

---> Ania0039 lat 30

spojrz na to w ten sposob , bys moze mial juz kiedys kogos z kim kochal sie rowniez fizycznie ; wazne ze nie probowal Ciebie na sile zmieniac , jakby nie patrzec uszanowal Twoja decyzje i kazde z Was szuka sobie kogos dalej

(24996)
bezrobotna Marysiadata: 11.06.2013, godz: 23:38

----> Beatko

W zeszłym roku było po 70zł i nie ma u nas czegoś takiego że druga osoba ma taniej. Do tego trzeba na bilet powrotyny no i na jedzenie na czas pielgrzymki. Więc jakiegoś grosza trzeba mieć.

(24995)
Alicja, lat 25, e-mail: alicjamic18@wp.pldata: 11.06.2013, godz: 17:47

Kochani! Pisałam już kiedyś, że moje życie zmieniło się całkowicie, jest radosne. Przepraszam tych, którzy do mnie napisali na maila, że nie odpisałam, ale życie realne wciągnęło mnie na amen! Pamiętam o Was wszystkich w modlitwie, wszystkich Źródełkowiczów: tych ujawniających się i tych, co tylko czytają.
Ktoś zapytał mnie w mailu, na czym polega w moim życiu zmiana?
Przede wszystkim zaufanie Chrystusowi - w tym tkwi cały sekret.
Powiem tylko pokrótce, że z osóbki nieśmiałej, samotnej, chorej na depresję zmieniłam się w radosną i pełną energii osobę, która na jesieni zamierza wstąpić do zakonu. :) Oby się udało.

(24994)
ania0039, lat 30, e-mail: ania_it21@interia.pldata: 11.06.2013, godz: 16:20

^smieszna sytuacja:poznalam faceta,zeby zadnych rozczarowan nie bylo od gadki do gadki ,powiedzialam ,ze wspolzycie po slubie i facet jak sie szybko pojawil tak szybko zniknal a zarzekal sie ,ze mu wcale o to nie chodzi i ze mi to udowodni,no wlasnie udowodnil :D teraz to juz naprawde zaczynam watpic,ze znajde kogokolwiek ehhh

(24993)
jacek42data: 11.06.2013, godz: 07:47

Jezus powiedział: Zapewniam was, każdy kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu.

Jana 8,34 Ew. Jana 8:1-59całość

(24992)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 10.06.2013, godz: 22:37

Wy lekarze macie misje leczenia chorego; jezeli jednak do lozka chorego nie przyniesiecie milosci, to nie wierze, aby na wiele przydaly sie lekarstwa. Milosc nie moze dzialac bez slowa. Jak moglibyscie ja wyrazic, jezeli nie slowem, ktore duchowo podnosza chorego. Niescie chorym Boga; to bedzie mialo wieksza wartosc, anizeli jakakolwiek inna posluga. Sw.o.Pio

(24991)
Ewa, lat 21data: 10.06.2013, godz: 22:10

Agg, podaj maila - chętnie do Ciebie napiszę :) Ja również doświadczam ostatnio strasznej samotności, takiej mega głębokiej i intensywnej, jeśli można to tak ująć. Myślę, że znajdziemy wspólny język :)

Pozdrawiam :)

(24990)
B.data: 09.06.2013, godz: 20:21

Najgorsza jest bezsilność...
Najgorsza jest beznadzieja...
Najgorsze jest przeświadczenie, że Twoje dziecko cierpi, a Ty nie możesz mu pomóc w żaden sposób, a z każdym uciekającym dniem nadzieja na to, że Ty i lekarze będziecie mądrzejsi topnieje jak wiosenny śnieg...
Ta historia, od momentu kiedy ją przeczytałam nie pozwala mi przejść obok niej obojętnie... Proszę przeczytajcie i może będziecie mądrzejsi ode mnie, może coś słyszeliście, może czytaliście, może coś więcej wiecie...Jeśli tak to napiszcie na adres:ankanowakowska@poczta.onet.pl
Proszę...



Mam na imię Ania. Mam dwoje dzieci, Oliwiera, który za miesiąc kończy 5 lat, i Kornelię, która w listopadzie skończy 15. Od 2 lat mieszkamy w Islandii. Wyjechaliśmy jak większość rodaków, za chlebem..
Oliwier od małego był pogodnym aktywnym dzieckiem,praktycznie nam nie chorował.Przechodził tylko tak zwane 2-3 dniówki.
Nie chorował na żadne choroby zakaźne,typu świnka,ospa....

Pomiędzy październikiem a listopadem miał miejsce pierwszy atak. Jak co wieczór,po umyciu się,zjedzeniu kolacji położyłam go spać,ale kładąc go zauważyłam,że dziwnie się zachowuje,przełyka ślinę tak jakby chciał wymiotować.Zapytałam więc co się dzieje,Oliwer nie reagował,leżał na wznak.
Po czym zaczął wymiotować,ale nie odwracał główki na bok tylko leżał nadal na plecach.Przewróciłam go na bok,mówiłam do niego, ale on nie reagował.Już wtedy wiedziałam,że jest coś nie tak. Zabraliśmy synka do szpitala,w którym zbadano go słuchawkami, uszy, gardło, temperatura. Wszystko było ok. Lekarz stwierdził,ze dziecko jest po prostu przemęczone i kazał nie puszczać go do przedszkola prze 1 lub 2 dni. W stanie takiej nieświadomości,był około godziny.

Następny atak miał miejsce 4 marca tego roku, ale ten był bardzo poważny i niebezpieczny. Oliwier znowu stracił świadomość, oczy miał skierowane w jeden punkt,nie reagował na nasze głosy,wymiotował. Dziecko w trakcje przewożenia do szpitala,strasznie siniało,przełykało ślinę,miał obrzęk szyi. Jechaliśmy do szpitala a ja myślałam tylko o tym, by mój synek przeżył...
W szpitalu,pobrano mu krew,obserwowano go i tak naprawdę nic więcej nie zrobiono. Po około 2 godzinach od ataku,Oliwier dostał epilepsji,podano mu jakiś lek,po którym się uspokoił i zasnął.Przewieziono nas do innego szpitala,zrobiono tomografię głowy. Rano lekarz powiedział,że dziecko zostanie znieczulone ogólnie,ponieważ trzeba wykonać rezonans magnetyczny.
Po wybudzeniu się Oliwier był osłabiony.Lekarz ponownie musiał zabrać go na znieczulenie ogólne,ponieważ koniecznie musieli pobrać płyn z rdzenia.Więc mały został uśpiony po raz drugi.

Po badaniu lekarze przekazali nam tą straszną informację, "państwa syn ma rozległy obrzęk lewej półkuli mózgu" Nie wiedzieli od czego powstał,co to jest.
Oliwier po tym ataku był już inny,osłabiony,mniej aktywny,skarżył się na ból głowy,duszności,miał skoki ciśnienia,tętna.
Pierwsze co lekarze podejrzewali, to to, że jest to jakaś bakteria, wirus po chorobowy (np.angina,grypa która zaatakowała mózg). Po tygodniu z posiewu szpiku wykluczono bakterię. Ale przez ten tydzień dziecko dostawało leki w formie kroplówek. Po około 10 dniach wykonano ponowny RM, badanie krwi-bez zmian, nadal duży obrzęk.
Następnie lekarze podejrzewali, ze jest to ADEM (Ostre Rozsiane Zapalenie Mózgu),nadal przebywaliśmy z małym w szpitalu,gdzie zaraził się Rotawirusem,następne skoki ciśnienia,wymioty,biegunka,gorączka.

Lekarze podjęli decyzję o leczeniu dziecka pod kontem Ademu. Oliwier przyjmuje steryd o nazwie
DEXAMETHASONE 4mg. Zaczęliśmy go podawać od połowy marca, pobyt w szpitalu trwał ponad 2 tygodnie. Dziecko po powrocie do domu było osłabione,szybko się męczył,dużo spał,skarżył się na częste wybuchy gorąca,nie miał ochoty na zabawę.Stopniowo zaczął chodzić do przedszkola, ja zostawałam z nim. Lekarz stwierdził,że musi wracać do normalności,codzienności, gdzie ja jako matka przeżywałam wręcz panicznie aby nikt go nie stuknął w głowę itd...

Po miesiącu trzeci RM pod ogólnym znieczuleniem.Obrzęk objętościowo jest taki sam,ale jest poprawa (grubość obrzęku pomniejszyła się o około 50%) ,więc steryd działa. Byliśmy szczęścili,że nasz ukochany synek jest coraz silniejszy walczy z chorobą.
Oliwier coraz dłużej zostawał w przedszkolu,lecz nadal skarży się na ból głowy,ma wybuchy gorąca. Sterydy zmieniły go fizycznie. Dzieci postrzegają go inaczej,dorośli patrzą jak na dziwaka. Jest to przykre dla Oliwiera jak i dla mnie jako matki, która na to patrzy i nic nie jest w tanie zrobić. Nasz syn skarżył się, płakał dlaczego ten lek tak go zmienił,dlaczego jest inny. Ważył 19 kg, a w tej chwili waży 30 kg.

Po badaniu lek jest nadal podawany w mniejszych dawkach.
Pod koniec maja kolejne badanie RM+Pobranie płynu z rdzenia w znieczuleniu ogólnym.
Wynik jest identyczny jak ostatni,niestety nie ma poprawy,obrzęk stanął,nie zmniejsza się,ale też się nie zwiększa.Lekarz prowadzący po rozmowie z nami wyklucza kolejne podejrzenie, to nie jest ADEM- ponieważ steryd działał by na tą chorobę a w tym przypadku jest odwrotnie.

Lekarz zasugerował aby otworzyć głowę i pobrać wycinek, ale dlatego,że Oliwier normalnie funkcjonuje,chodzi do przedszkola,bawi się,śmieje,chodzi,więc postanowił odstawić lek i następne 2 miesiące czekać. We wrześniu ponowny RM. Lekarze każą go tylko obserwować. Islandia konsultowała się również z lekarzami z zagranicy i to oni zasugerowali,że jest to ADEM,podobnie załamali ręce nie wiedząc co dalej robić.Także ja jestem non stop w domu,nie pracuje i jest mi na pewno ciężej jak mężowi, on w pracy,pogada,koledzy,ja sama zagubiona,szukająca pomocy gdziekolwiek.

Zastanawialiśmy się by wracać do Polski, Islandia jest małym państwem. Może w Polsce mielibyśmy większe możliwości leczenia i badania Oliwiera.
Problem jednak w tym, że lekarz niby nie widzi przeciwwskazań, ale mówi że za lot samolotem musimy wziąć odpowiedzialność my rodzice. Że nie ma gwarancji, że coś się Oliwierowi nie stanie. On bardzo ciężko znosi dłuższą jazdę samochodem, a co dopiero samolotem...

Mamy córkę 15 letnią, która tu ma całe swoje życie, szkołę, znajomych.. co ja mam robić?
Jakie decyzje podejmować? Skąd wiedzieć, że podjęte decyzje są trafne? Przecież tu chodzi o życie mojego dziecka... Czuję, że tracę grunt pod nogami.


Tę historię udostępniłam zgodnie z prośbą matki tego dziecka, a tutaj jest link, gdzie możecie zobaczyć ich zdjęcia: http://onamasilee.blogspot.cz/2013/06/pogubiona-w-zalewie-ewentualnosci-ania.html#more

(24989)
aaaadata: 09.06.2013, godz: 12:27

----> Agg

a gdzie obecnie mieszkasz?
Wiesz co napewno sa jakieś grupy może oazy idź tam tam jest naprawę fajnie super ludzie atmosfera ekstra

(24988)
jacek42data: 09.06.2013, godz: 08:05

Czyż nie zapominamy o tej modlitwie którą nam dał Jezus.
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.
Amen.

(24987)
Stefan, lat 3, e-mail: capax-x@wp.pldata: 08.06.2013, godz: 20:11

@Agg Twoja sytuacja może być błogosławionym czasem "oczyszczenia" i przygotowania. Do czego nie wiem, ale warto świadomie żyć. To na pewno. Jeśli chcesz pogadać to napisz.

(24986)
Beatadata: 08.06.2013, godz: 18:34

do bezrobotnej Marysi

ile u Was kosztuje pielgrzymka? u nas idzie sie 9 dni, rok temu 90 zł, a już druga osoba z domu płaciła tylko 60 zł. Reszte dopłaca diecezja.
No oczywiscie trzeba miec jakieś kieszonkowe też i na powrót.

(24985)
Beatadata: 08.06.2013, godz: 13:42

Aga
samotnosc, zgadza sie jest trudna..i własciwie nie ma recepty cudownej na samotnosc.. Na jakims etapie zycia ona i tak sie pojawi, nawet w związku małżeńskim sie jej doświadcza.
Samotnosc oczyszcza, przemienia, uwrażliwia, pomaga inaczej spojrzec na życie, na człowieka, przewartościować wiele spraw. Można a nawet trzeba tak siać by zebrać z niej dobre owoce.
Musimy umieć sobie z nią radzić. Potrzeba odwagi, otwartości i zyczliwości. Osoby bezżenne maja więcej czasu i okazji wychodzenia do ludzi czy innych samotnych, np hospicja, szpitale, domy starców, domy dziecka...fundacje, wolontariaty..samotni sąsiedzi...niepełnosprawni.

Nie możemy tylko narzekać ale otwierać sie na innych, tak by oni dzieki nam nie czuli się samotni. Dając siebie, sami będziemy doświadczać pociechy. Jeśli jesteśmy zbyt samotni to jest to pytanie dla nas, co możemy z tym zrobić..? Samotnosc moze byc nam zadana.. na jakiś czas. Szczegolnie gdy choroba nas dopada i nie możemy sie ruszyć z domu.
Dopóki chodzimy i jesteśmy samodzielni możemy znależc sposób. Ale nawet osoby niepełnosprawne nie źle sobie radzą w tej sytuacji.
Nie oczekujmy ze ktos do nas przyjdzie, wyjdźmy pierwsi. Może do tego wzywa nas Bóg dając nam potrzebne siły, zdrowie lub talenty...życzę Ci czerpania radości ze spotkań.

(24984)
Beatadata: 08.06.2013, godz: 12:09

Pechowiec!
a moze własnie zacznij sie modlic za innych!! a nie dopiero jak cos otrzymasz....
Bog doskonale wie czego Ci potrzeba.. prosisz i ciągle nic... moze cwiczy Ciebie w cierpliwosci....i chce Ci to dac w odpowiednim momencie?

odpocznij na chwile od gorączkowego błagania za siebie.
Moze On własnie czeka na Twój aplauz z sprawie innych a nie głownie za siebie. Stawiając warunek ze pomodlisz sie za innych gdy sam otrzymasz.. możesz oddalać spełnienie swoich życzeń. Coś za coś?
Spróbuj ale nie na tydzien, miesiac ale na dłuzej... módl sie za kogos kto bardzo czegos potrzebuje... za bezrobotnych .. za Marysie...
nie drąż na siłe swoich oczekiwań ... swoje sprawy powierz ze SPOKOJEM Bogu
a bardziej z miłością proś dla innych. Z własnego doświadczenia wiem ze jesli wiecej modlisz sie za innych tak szczerze... to szybciej otrzymasz to o co prosisz dla siebie.
Bo miłość bliźniego wzrusza serce Boga.

(24983)
Mary1020, lat 35, e-mail: mary1020@wp.pldata: 08.06.2013, godz: 10:01

Ewa1982: Witaj! Fajnie, że jesteś :)
Pechowiec: PAN BÓG na pewno słyszy Twoje modlitwy i na pewno nie są one zmarnowane Zaufaj MU. Słuchaj i szukaj JEGO podpowiedzi. Może dla NIEGO co innego niż dla Ciebie znaczy "normalne życie". Na pewno ON chce dla Ciebie tylko tego co dobre. Obiecuję modlitwę :)
Agg: nie odtrącaj ludzi, których masz wokół siebie. Jeżeli uważasz, że Oni nie mają Ci nic do zaoferowania (chociaż myślę, że coś tam by się jednak znalazło), to zastanów się, co Ty możesz Im dobrego z siebie podarować. I rozglądaj się wokół siebie. Wierzę, że znajdziesz też takich ludzi, z którymi będziesz chciała i umiała się zaprzyjaźnić :) Myślę, że wszyscy ludzie są wartościowi, niektórzy tylko mniej lub bardziej pogubieni. Ale i w Nich jest dobro. I Oni są tak samo Dziećmi BOŻYMI :)
Pozdrawiam. Szczęść BOŻE!

(24982)
jacek42data: 08.06.2013, godz: 09:10


Ofiara Jezusa.

Ofiara Jezusa jest przypieczętowaniem winy Adama, Ewy i szatana. Nasz Król, Chrystus pokazał nam czynem, jak powinniśmy żyć, i do jakiego stopnia powinniśmy miłować Boga i jego Prawo.

Życie i śmierć Jezusa posiadały dwa cele. Życie Jego jest dla nas doskonałym wzorem do naśladowania. Jezus jest doskonałym przykładem, jak powinniśmy stosować Prawo Boga.

Jego śmierć oraz zmartwychwstanie dają nam gwarancje Jego obietnicy życia wiecznego. Żaden z władców świata nigdy nie potwierdził czynami swoich obietnic. Niemal wszystkie obietnice współczesnych polityków to serie ohydnych kłamstw.

Tymczasem Jezus poniósł okrutną śmierć za Prawdę, jaką się nieustannie posługiwał. Męczeńska śmierć nie była w stanie powstrzymać jego miłości do Ojca i do jego Prawa.

__Taki Król Królestwa z pewnością dotrzyma wszystkich swych obietnic!!!!!!____

Mamy wiele dowodów na Jego prawdomówność oraz Jego oddanie się dla szczęścia człowieka.

Jego śmierć zmazuje nasze winy, ale wyłącznie tym ludziom, którzy, zdeterminowani zmiany stylu życia Go o to proszą.

(24981)
jacek42data: 08.06.2013, godz: 09:00

Ezechiela 18:(23) Czy rzeczywiście mam upodobanie w śmierci bezbożnego - mówi Wszechmocny Pan - a nie raczej w tym, by się odwrócił od swoich dróg i żył?... (31) Odrzućcie od siebie wszystkie swoje przestępstwa, które popełniliście przeciwko mnie, i stwórzcie sobie nowe serce i nowego ducha! Dlaczego macie umierać, domu izraelski? (32) Gdyż nie mam upodobania w śmierci śmiertelnika, mówi Wszechmocny Pan.
Ks. Ezechiela 18:1-32całość

(24980)
jacek42data: 08.06.2013, godz: 08:46



15 A modlitwa płynąca z wiary uzdrowi chorego i Pan go podźwignie; jeżeli zaś dopuścił się grzechów, będą mu odpuszczone.
Jakub 5-1;20 całość
Ew. Mateusza 15:1-39całość
Hebrajczyków 11:1 BW "A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy."

(24979)
Aggdata: 07.06.2013, godz: 10:43

Nie wiem dlaczego piszę akurat tutaj i w jakim celu, chociaż tak naprawdę wiem, że to chyba coraz bardziej przytłaczająca samotność. Żyję od roku w mieście studiując i ciągle prosząc aby na mojej drodze pojawiły się osoby, a którymi mogłabym się zaprzyjaźnić, osoby wartościowe. Niestety...Mieszkam z osobami, z którymi nie łączy mnie żadne przywiązanie, dlatego już nie wiem co będzie za rok. Kolejny rok w samotności? Nie liczę, że ktoś zainteresuje się wspólną rozmową, po prostu rozmową... Może akurat się uda. Nie zdarza mi się spotykać inteligentych osob, stąd ten wpis.

(24978)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 06.06.2013, godz: 17:58

Pan jest blisko ludzi skruszonych, ocala upadlych na duchu. Liczne sa nieszczescia, ktory cierpi sprawiedliwy, ale Pan go ze wszystkich wybawia. Ps.34(35) 19-20

(24977)
Pechowiec , e-mail: aniaabc@op.pldata: 05.06.2013, godz: 20:15

Dlaczego Bóg nie słyszy modlitwy ??? Jeśli możecie proszę wręcz- błagam o pomoc przy mojej modlitwie - która jest jak widać bardzo nieskuteczna :(((( I zapewniam nie modlę się o wygraną w totka - tylko błagam o normalne życie ! Dziękuję wszystkim ludziom dobrej woli, którzy zechcą mnie wesprzeć w modlitwie! Jak stanę na przysłowiowe nogi - obiecuję odwdzięczę się także wsparciem modlitewnym -ale póki co nie mam na nic siły:((

(24976)
aga, lat 24, e-mail: baster34@o2.pldata: 05.06.2013, godz: 13:21

Nie ma nic gorszego na świecie niż samotność,i chociaż bardzo chcemy to zmienić nie udaje się już sił brakuje.

(24975)
jacek42data: 05.06.2013, godz: 08:26

(1) Słuchajcie, synowie, pouczenia ojca, zwróćcie na nie uwagę, abyście się nauczyli rozumu...
Ks. Przysłów 4:1-27całość

(24974)
bezrobotna Marysia, lat 26data: 04.06.2013, godz: 23:20

-----> Beatko

masz rację:) mój staż pracy jest ladny i faktycznie jestem zadowolona z tego. Mam koleżankę w moim wieku jest po studiach i ani roku nie ma przepracowanego...
Mowia że pieniądze szczęścia nie dają i bez nich można żyć ale to nie dokońca prawda jest...
Końcem lipca jest pieszą pielgrzymka do Częstochowy bardzo ale to bardzo poraz kolejny chcialabym iść... Ale niestety to też kosztuje...
W domu nikt nie nie pożyczy na dodatek krzyczą że pieniędzy nie mam a na pielgrzymke chce iść (wiem że mają rację ale nikt nie wiem jak jest wtedy fajnie na pielgrzymce ta atmosfera coś pieknego) ciagnie mnie...

----> dgb

to co że mam tyle przepracowane jak pracy już od grudnia szukam i nic...

(24973)
ELA, lat 44, e-mail: lublana7474@hotmail.comdata: 04.06.2013, godz: 23:06

PIELGRZYMKA Z JASTRZĘBIA ZDROJU Z PARAFII NAJŚWIĘTRZEGO SERCA PANA JEZUSA

6-15 LIPIEC 2013 --- 500 ZŁ + 200 EURO
*DUBROWNIK
*MOSTAR
*MAKRSKA RIWIERA
*KRAWICA (WODOSPADY)

PIELGRZYMKA MŁODZIEŻOWA
31 LIPIEC - 7 SIEPIEŃ 2013 --- 450 ZŁ + 150 EURO
*MAKRSKA RIWIERA
*KRAWICA (WODOSPADY)
ORGANIZATOR --- ELA --- 504 425 214

(24972)
jacek42data: 04.06.2013, godz: 08:21

Ew. Mateusza 6:5,8
(5) A gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy, gdyż oni lubią modlić się, stojąc w synagogach i na rogach ulic, aby pokazać się ludziom; zaprawdę powiadam wam: Otrzymali zapłatę swoją. (6) Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie. (7) A modląc się, nie bądźcie wielomówni jak poganie; albowiem oni mniemają, że dla swej wielomówności będą wysłuchani. (8) Nie bądźcie do nich podobni, gdyż wie Bóg, Ojciec wasz, czego potrzebujecie, przedtem zanim go poprosicie.

(24971)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 03.06.2013, godz: 18:17

Albowiem Bog jest w was sprawca i chcenia i dzialania zgodnie z Jego wola. Flp 2,13

(24970)
jacek42data: 03.06.2013, godz: 08:20

..:. miłość .:..

Apostoł Paweł napisał: Kto kocha - jest cierpliwy i pełen dobroci, kto kocha - nie zazdrości, nie chełpi się, nie unosi pychą.

1 do Koryntian 13,4

(24969)
Ewa1982, lat 30data: 03.06.2013, godz: 00:12

Dlaczego mnie tu prędzej nie było...yhm. Czas to nadrobić. Witam wszystkich obecnych i nieobecnych:-)

(24968)
Nieznajoma, lat 28, e-mail: agniesia1985@gmail.comdata: 02.06.2013, godz: 21:29

Szczęść Boże. Na portalu Adonai poszukuje drugą połówkę. Bardzo chętnie poznam mężczyznę który tak jak ja pragnie załozyć chrzescijńską rodzinę opartą na wierze i Bogu. Jestem katoliczką i wiara jest dla mnie bardzo ważna. Szukam wrazliwego odpowiedzialnego mężczyzne. Zachęcam do pisani

(24967)
Kuba, lat 24data: 02.06.2013, godz: 15:35

@Ania, brawo że zrobiłaś ten krok. Tylko nawet nie myśl, żeby się załamać koszem od niego. Ja dostałem tyle koszy, że już nawet nie potrafię policzyć :D. Jesteś z pewnością fajną, wartościową kobietką i jeszcze niejeden facet będzie Cię podrywał :P. I nie wyskakuj mi tu z modlitwą i biernością oraz jakimś przygnębieniem. Widzisz można się modlić o coś i jednocześnie TRZEBA działać w tym kierunku; przykładowo modlę się o dobrą dziewczynę i żonę a więc nie patrzę ukradkiem na dziewczyny które mi się podobają tylko staram się je poznawać. Bo widzisz to tak jak z tym kawałem o człowieku, który modlił się o wygraną w lotto, modlił się, modlił aż wreszcie Pan Bóg przemówił do niego: modlisz się a może byś spróbował kupić los. Tu jest tak samo; wiadomo że Wy kobiety macie gorzej bo nie wypada Wam po prostu zagadać chłopaka który jest w Waszym guście, ale czasem można olać konwenanse i postawić na swoim. Pozdrowienia :)

(24966)
ania0039, lat 30, e-mail: ania_it21@interia.pldata: 01.06.2013, godz: 19:13

do Kuby:) dziekuje bardzo za odp,zrobilam ten pierwszy krok,ale nic z tego facet zajety:) i tak mi sie wydaje,ze to byl chyba moj ostanti pierwszy krok:) no nic pozostalo dalej sie modlic:) tylko ciezko z tymi euforiami radosci i smutku,ze to juz a jednak jeszcze nie :/ moze w koncu kiedys cos ktos...... :D pozdrawiam

(24965)
Kuba, lat 24data: 01.06.2013, godz: 10:09

@Ania, warto zrobić pierwszy krok ale nie warto mieć nie wiadomo jakich oczekiwań. W każdym razie gdy sam robię pierwszy krok to nigdy tego nie żałuję bo wiem że zrobiłem wszystko co do mnie należało. Najgorsze uczucie to żałować, że się nic nie zrobiło. Tak, że trzymaj się mocno i olśnij swoim pięknem swojego wybranka ;). Pozdrawiam

(24964)
Artiidata: 01.06.2013, godz: 08:55

Kto umie dobrze czynic, a nie czyni grzeszy. Jk 4,17

(24963)
jacek42data: 01.06.2013, godz: 07:19

..:. pewność .:..

Jezus powiedział do uczniów: Ja zawsze jestem z wami aż do końca świata.

Mateusza 28,20

(24962)
jacek42data: 01.06.2013, godz: 07:03

Żył w bezpośrednim kontakcie z Bogiem,
ale z powodu pierwszego grzechu nieposłuszeństwa(na skutek kuszenia diabła) człowiek utracił ten kontakt:
1 Moj. 3:23-24(BW)
23. Odprawił go więc Pan Bóg z ogrodu Eden, aby uprawiał ziemię, z której został wzięty.
24. I tak wygnał człowieka, a na wschód od ogrodu Eden umieścił cheruby i płomienisty miecz wirujący, aby strzegły drogi do drzewa życia.
i w efekcie wprowadził grzech i śmierć na świat:
Rzym. 5:12-14(BW)
12. Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli..
14. .. śmierć panowała od Adama ... nawet nad tymi, którzy nie popełnili takiego przestępstwa jak Adam, będący obrazem tego, który miał przyjść.
gdyż zapłatą za grzech jest śmierć:
Rzym. 6:23(BW)
23. Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.
wszyscy zgrzeszyliśmy:
Rzym. 3:23(BW)
23. Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej,
1 Jan. 1:8(BW)
8. Jeśli mówimy, że grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy, i prawdy w nas nie ma.

(24961)
dgbdata: 31.05.2013, godz: 23:08

bezrobotna marysia - masz 26 lat i 10 lat pracy za soba ? pewnie szybko cos znajdziesz

(24960)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 31.05.2013, godz: 23:02

Gdzie sie podzial Pan "X"? Od dawna nie ma jego wpisow.

(24959)
płeć żeńskadata: 31.05.2013, godz: 17:39

Może ktos mi poradzi, ktoś kto się zna na internecie ale nie tylko.Mam problem z tej dziedziny. A mianowicie: czy jakimkolwiek przypadku można płacić internet na pół z drugą osobą np z sąsiadem ponieważ znam ludzi którzy tak kombinują, tzn z tego co sie orientuję jest jeden kabel i jedno łącze. Chodzi o to ,że rachunkiem dzielimy sie na pół. Osoba która to załatwiła mówi ,że można, bo komputery są średniej jakości. Bardzo potrzebuje rady bo nie wiem co o tym myśleć.
Jeszcze jedno pytanie. Moja rodzinka dostała kompa nie całkiem nowego od osoby , która mieszka zagranicą za darmo.Trochę mnie to zdziwiło,że za darmo.
Później jak sie dowiedziałam, ten komp należał do dziewczyny, która powierzyła go swojemu chłopakowi aby go naprawił. Rozeszli się, a ona nie upomniała sie o komputer. I tak minęło kilka lat. I ten chłopak zamiast oddać komputer swojej byłej dał go tej osobie z mojej rodziny a ona przywiozła go do Polski.I tak sie zastanawiam co myśleć na ten temat. Czy to wogóle jest uczciwe go używać .
Pozdrawiam i proszę o radę.

(24958)
Artii, lat 38data: 31.05.2013, godz: 11:34

Nasz wrog i sprawca naszych szkod, staje sie mocny, gdy spotyka slabszych, ale wobec tego, kto wychodzi na jego spotkanie z bronia w reku, staje sie podlym tchorzem. o.Pio

(24957)
jacek42data: 31.05.2013, godz: 07:42

..:. władza .:..

Pieśń chwały dla Boga: On liczbę gwiazd wyznaczył i każdą zna po imieniu.

Psalm 147,4

Stwórca wszytskiego:
1 Kor. 8:6(BW)
6. Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy.
co było dobre:
1 Moj. 1:31(BW)
31. I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień szósty.

w Trójcy Jedynego:
Jan. 10:30(BW)
30. Ja i Ojciec jedno jesteśmy.
Jan. 1:30(BW)
30. To jest Ten, o którym powiedziałem: Za mną idzie mąż, który był przede mną, bo pierwej był niż ja.
Jan. 15:26(BW)
26. Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca wychodzi, złoży świadectwo o mnie;

iż człowiek stworzony przez Boga, jako jedyna istota, na obraz Boży:
1 Moj. 1:27(BW)
27. I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich.

(24956)
jacek42data: 30.05.2013, godz: 14:20


"Oto jestem, poślij mnie!"Izaj. 6:8
Wierzę w :

W Jedynego Prawdziwego Boga:
5 Moj. 6:4
4. Słuchaj, Izraelu! Pan jest Bogiem naszym, Pan jedynie!
1 Kor. 8:6(BW)
6. Wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy.

A Jego imię Jahwe(JHWH):
2 Moj. 3:14(BW)
14. A Bóg rzekł do Mojżesza: Jestem, który jestem. I dodał: Tak powiesz do synów izraelskich: "Jestem" posłał mnie do was!
cdn.

(24955)
Spokojny do Bezrobotna Marysiadata: 30.05.2013, godz: 13:31

Jak chcesz możemy podyskutować o Twoim problemie. Podaję emaila: spokojny0@autograf.pl Pozdrawiam:)

(24954)
jacek42data: 30.05.2013, godz: 11:33

Chciałbym zaprosić do dialogu na temat;
Przecież to nie ma żadnego sensu!
Wystarczy nieco się przyjrzeć temu i jaskrawy brak logiki i rozsądku natychmiast jest widoczny.
Jedno jest oczywiste – szatan natychmiast wynagradza swoje sługi, dając im wiele przywilejów, pieniędzy, sławy a nawet wiele władzy.
Ale czy te rzeczy są rzeczywistym szczęściem w obliczu nieuchronnej śmierci?!.

Czy nagroda życia wiecznego w szczęściu, zdrowiu i miłości nie jest nagrodą znacznie większą niż jakiekolwiek ‘podarki’ szatana?

Dlaczego więc mu tyle ludzi służy i wkłada w to wiele wysiłku?!

(24953)
jacek42data: 30.05.2013, godz: 08:20

..:. pewność .:..

Apostoł Paweł napisał do wierzących w Jezusa: Któż mógłby nas oderwać od miłości Chrystusowej?

do Rzymian 8,35

(24952)
Orzeszek, lat 22, e-mail: e.furmaniak007@gmail.comdata: 29.05.2013, godz: 23:48

Hej, bardzo chciałabym nawiązać kontakt,nie mam prawdziwych przyjaciół, ale uparcie ich poszukuję.
trzymajcie się ;)

(24951)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej