Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

jacek42data: 19.04.2013, godz: 06:43

..:. obecność .:..

Na każdym miejscu są oczy Pana, baczą pilnie na złych i dobrych.
Przysłów (Przypowieści) 15,3

(1) Szczęśliwi, których droga nieskalana, którzy postępują według Prawa Pańskiego. (2) Szczęśliwi, którzy zachowują Jego upomnienia, całym sercem Go szukają,
Psalm 119

..:. konsekwencje .:..
Jakub - chrześcijański nauczyciel - napisał: Czy nie wiecie, że przyjaźń z tym światem prowadzi do nieprzyjaźni z Bogiem? Ktokolwiek więc chciałby przyjaźnić się z tym światem, staje się nieprzyjacielem Boga.
Jakuba 4,4

(24730)
sylwia, lat 32data: 17.04.2013, godz: 19:10

do mary 1020 -mądre słowa i zgadzam się z nimi-......najprościej za wszystkie nasze niepowodzenia obwiniać Pana Boga-a to jacy my jesteśmy i co robimy ...o tym zawsze zapominamy...trzeba dziękować Bogu za wszytko co mamy-bo my nic nia dajemy w zamian a On i tak nas kocha:)

(24729)
Tajemniczy, e-mail: francesco.forgione@interia.pldata: 17.04.2013, godz: 12:11

Witam serdecznie
Jestem chory! tylko Jezus może mnie uzdrowić!!! Czy są tu osoby, które by zechciały wraz ze mną modlić się i prosić Jezusa o moje uzdrowienie! Może Pan zechce się nade mną ulitować, choć wiem, że nie jestem tego wart, a jeśli nie zechce to , może da mi łaskę pogodzenia się z krzyżem i chorobą
Dziękuję
Z Bogiem
ps można też pisać na email. Miło będzie z kimś porozmawiać, gdyż nie mam przyjaciół

(24728)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 17.04.2013, godz: 09:12

Znalem cie zanim sie urodzilas... Jer1,4-5

(24727)
Artii, lat 38data: 16.04.2013, godz: 20:49

Musicie byc mocni moca milosci, ktora jest potezniejsza niz smierc. Jan Pawel II

(24726)
Kasia, lat 31, e-mail: kluseczka502@wp.pldata: 16.04.2013, godz: 15:28

Jestem bardzo smutna.
Cierpię bo nie mam przyjaciół.
Mam nadzieję że tu ich znajdę na źródełku.
Szukam przyjaciół z Chrzanowa i Krakowa.

(24725)
Kasia, lat 31, e-mail: kluseczka502@wp.pldata: 16.04.2013, godz: 14:55

Bardzo czuję się samotna.Nie mam przyjaciół.
Szukam ludzi pozytywnie nastawionych do życia i wierzących.
Szukam przyjaciół z terenu Chrzanów i okolice i Kraków.

(24724)
Mary1020, lat 35data: 16.04.2013, godz: 09:03

Orchideo....myślę, że PAN BÓG nie karze nikogo za coś, co zrobił ktoś inny. Każdy sam ponosi odpowiedzialność za swoje czyny. Myślę też, że PAN BÓG chce i prosi nas o to, żebyśmy modlili się za naszych Rodziców, szczególnie gorąco wtedy, kiedy popełniają jakieś grzechy. Uważam, że dobrze jest też też podarować PANU BOGU różne ofiary w intencji Rodziców. Ale to jest nasza wola, nasza decyzja. PAN BÓG na pewno się nie mści :) Pamiętaj, że ON jest Miłością :) Pozdrawiam.

(24723)
Marcodata: 15.04.2013, godz: 23:27


Orchidea, chyba każdy musi odpokutować za własne grzechy... ale też jest coś takiego jak przekleństwa, nawet własnych przodków, takie zło które się ciągnie przez pokolenia, jeśli przodek prowadził "złe" życie to kolejne pokolenia płaca choćby tym że jest im ciężej, mają większe skłonności do popełniania błędów, a zło wie gdzie mu kiedyś już furtkę otworzono.
Taki temat poruszył w książkach J. Manjackal.

(24722)
Artur "Artii" Wnęk, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 15.04.2013, godz: 20:40

Moj synu! Wiedza, chociaz jest tak wielka, pozostaje ciagle marna rzeczywistoscia; jest mniejsza niz nicosc w porownaniu z ogromna tajemnica Boga. Sw.o.Pio

(24721)
jacek42data: 15.04.2013, godz: 06:38

..:. władza .:..

Apostoł Paweł napisał o Jezusie: Przez Niego Bóg stworzył wszystko, co istnieje w niebie i na ziemi, zarówno to, co widzialne, jak i to, co niewidzialne - królestwa, państwa, władze, mocarstwa.

do Kolosan 1,16

(24720)
grzesznik, lat 22data: 14.04.2013, godz: 23:42

Gdy burze uciszy powiew...

Pani Milosierna. Jedyna. Milosci najczystsza. Najswietsza.
Pocieszycielko. Matko. Przyjaciolko.
Pani dajaca Nadzieje w Bogu, w Chrystusie Odkupicielu.
Mamo...
Blagam Cie, abys pomogla mi zmieniac swiat Bozy, chociaz widze ze nie jest wart Twej milosci. Mimo bolu i trosk, ktore Ci sprawiamy przez grzechy nieczyste, prosze pomoz Nam i wstaw sie za Nas u Ojca Jedynego. Mamo. Ucisz niespokojne dusze, ktore na nienawisc reaguja nienawiscia, ktore patrza, jednak nie widza. Mamo. Blagam cie, jako Twoj syn, oddany sluga brata Jezusa stojacego na strazy Milosci Jedynej daj wiare i nadzieje tym, ktorzy zostali zwiedzeni przez szatana. Mamo. Uwolnij opetanych i pozwol uwierzyc, ze wsrod teorii, Prawda jest tylko jedna i jestes Nia Ty. Maryja. Matko Chrystusowa. Blagam. Pomoz zmieniac ateistow w Chrzescijan i nie pozwol, by Lud Twoj, Lub Bozy, byl wodzony za nos przez sily nieczyste. By Lud Twoj reprezentowal zasady Chrystusa, a nie tylko w pysze swej swiadomosci czul sie lepszy. Pozwol ludzkosci zrozumiec, iz zrzucajac wine za wszelakie zlo, na krzyz nie obrazaja symbolu, a Boga Prawdziwgo przez symbol. Opamietaj nas Matko Nasza! Milosci nieskazitelna. Najswietsza Mamo...
Prosze o to ja - Twoj syn, pokorny sluga. Grzesznik, ktory zrozumial iz autorytetem jest Zywa Swieta Trojca. Grzesnik nieczystosci, ktory odkryl w sobie potege Twej milosci. Grzesznik, ktory bedzie sie Jej trzymal i nie puszczal do konca swych dni.
Mamo...
Uspokoj ma burze powiewem Swej Milosci...

Amen

(24719)
Orchideadata: 14.04.2013, godz: 22:37

Czy uważacie, że istnieje coś takiego jak kara za grzechy naszych rodziców? Że tu na ziemi ponosimy odpowiedzialność (pokutujemy) za złe czyny naszych przodków?

Pozdrawiam wszystkich Źródełkowiczów:)

(24718)
Kasia, lat 31, e-mail: rika1981@wp.pldata: 14.04.2013, godz: 19:38

Szukam przyjaciół z terenu Chrzanowa i okolic w Małopolsce i z terenu Krakowa.
Jeszcze trwa okres wielkanocny życzę wszystkim błogosławieństwa bożego i radości!

(24717)
jacek42data: 14.04.2013, godz: 18:51

..:. moc .:..

Pieśń uwielbiająca Boga: On uczynił niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nim jest, dochowuje wierności na wieki.

Psalm 146,6

(24716)
jacek42data: 14.04.2013, godz: 08:11

(17) Lecz łaska Pana od wieków na wieki dla tych, którzy się go boją,A sprawiedliwość jego dla synów ich synów
Psalm 103,17 całość 1 -22

(24715)
Marcin do jadata: 13.04.2013, godz: 21:40

Czytajac twoj wpis mam wrazenie ze potrzebujesz egzorcysty,mowisz jak czlowiek opetany przez zlego ducha.

(24714)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 13.04.2013, godz: 20:31

-=< H U M O R >=-

Mala Elzbieta dostala w prezencie los toto-lotka.
- Musisz teraz Pana Boga bardzo poprosic, zeby twoj los wygral - powiedziala mama.
Wieczorem zastaje dziewczynke nad modlitewnikiem.
- Znalazlam juz cos odpowiedniego dla mnie - chwali sie mala.
- Co takiego?
- Mam tutaj modlitwe dla bezdzietnych.

-=< H U M O R >=-

(24713)
N. , e-mail: ona_567@interia.pldata: 12.04.2013, godz: 13:09


Dla tych, którzy jeszcze nie słyszeli o europejskiej inicjatywnie " Jeden z nas". Myślę, że warto podpisać petycję, a tym samym zawalczyć o poszanowanie prawa do życia:

http://prawy.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2506:nasza-skladka-do-ue-idzie-na-aborcje-powiedz-nie-i-podpisz-apel&catid=48:aktualnoci

http://www.oneofus.eu/pl/

(24712)
Artii, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 12.04.2013, godz: 09:31

I to bowiem przykazanie mamy od Niego, aby ten, kto miluje Boga, milowal tez swojego brata. 1 Jana 4,21

(24711)
jacek42data: 12.04.2013, godz: 06:51

..:. wiara .:..

Apostoł Paweł napisał: Wiemy, że człowiek nie dostępuje usprawiedliwienia dzięki wypełnianiu przepisów Prawa, lecz dzięki wierze w Jezusa Chrystusa.

do Galacjan 2,16

(24710)
Ewa, lat 21, e-mail: realna.znajomosc@poczta.fmdata: 11.04.2013, godz: 22:52

Witam :)

Szukam osób otwartych na spotkanie (znajomość) w realu. Oczywiście po mailowym poznaniu się :) Mogą to być zarówno faceci, jak i kobiety :) Przedział wiekowy 15-25, gdyż sama mam 21 lat, więc dobrze by było gdybyśmy byli w podobnym wieku :) Miejscowość: Warszawa. I najważniejsze wymaganie: Bóg ma mieć w Twoim życiu miejsce nr 1. To tyle :)

Fajnie by było się spotkać od czasu do czasu, pójść na jakąś pizzę, czy do kina, czy choćby na zwykły spacer w ładny, słoneczny dzień :) A przy okazji swobodnie pogadać o wierze i Panu Bogu, bez obaw, że zostanę wyśmiana. Możemy też pójść razem na Mszę, na jakieś rekolekcje, czy nawet na pielgrzymkę (bo w tym roku planuję iść poraz pierwszy) :)

Powiem szczerze, że brakuje mi takich właśnie znajomości, opartych na Bogu, stąd ten desperacki wpis ;)

A teraz może kilka słów o mnie :)
Mam na imię Ewa, mam 21 lat, jak już wspomniałam powyżej, i mieszkam w okolicy stolicy :) Pracuję i studiuję zaocznie. Wiara jest dla mnie cholernie ważna. Kocham Boga całym sercem i nie wyobrażam sobie życia bez Niego. Staram się żyć zgodnie z Jego przykazaniami, choć niestety nie zawsze mi to wychodzi.
Więcej napiszę podczas prywatnej korespondencji :)

Zapraszam serdecznie do kontaktu :)
Nie gryzę ;)

Adres e-mail: realna.znajomosc@poczta.fm

Pozdrawiam :)

Z Panem Bogiem!

(24709)
Artur "Artii" Wnęk, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 11.04.2013, godz: 15:25

Postepowanie wasze niech bedzie wolne od chciwosci na pieniadze. Hbr 13,5

(24708)
kinia, e-mail: kinga.k@wp.eudata: 11.04.2013, godz: 13:46

Proszę, westchnijcie za mnie w swojej modlitwie, abym mogła otrzymać pracę, o którą się teraz staram. Jestem sama i źle znoszę bezrobocie. Z góry serdecznie dziękuję.

(24707)
Beatadata: 11.04.2013, godz: 10:01

markusa1
ja nie zadawalam tego pytania oczekując odpowiedzi :) to bylo dla refleksji..

a co do dalszej częsci.. to rzadko ludzie ida do Boga jak mają dobrze ..zeby podziękować.. najpierw musi byc zle..
Ania Golędzinowska nawrócona modelka o tym mówila w Dzien Dobry TVN ze do Boga zbliża cierpienie i krzyż , bo jak czlowiekowi jest dobrze to Boga nie potrzebuje..sam sobie radzi.. i dlatego krzyz w naszym zyciu jest potrzebny.. nawet po to by pragnąć nieba a nie urządzać się tutaj na ziemi.
Tez mam kolezanki ktorym dopóki jakoś się wiodło Boga nie potrzebowały, ale spadły na nie krzyzyki, smierć bliskich i sa bardziej otwarte na Boga. No tacy jesteśmy ..jak trwoga to do Boga, Panie Boże ratuj... może to jest jedyna skuteczna forma dla niektorych(albo większości).. poprzez krzyż..
jakby mnie się wszystko fajnie w zyciu ułożyło, tez nie byłabym tym kim dziś jestem, myslę ze dalej od Boga..

(24706)
jacek42data: 11.04.2013, godz: 07:02

..:. kierunek .:..
Apostoł Paweł napisał: Idź drogą sprawiedliwości, bojaźni Bożej, wiary, miłości, cierpliwości i życzliwości.
1 do Tymoteusza 6,11
A dokonamy rzeczy dobrych miłych Panu ,nie możliwych i nie zrozumiałych dla świata wszystko mamy w Jezusie ,który jest Drogą Prawdą i Życiem
Jezus powiedział;Jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie,nie może ujrzeć Królestwa Bożego.
Jan3:3.To w Jezusie mamy wszystko:
Ja daję im życie wieczne . Nie zginą na wieki i nikt
nie wyrwie ich z mojej ręki Jan 10;28

(24705)
Kuba, lat 24data: 10.04.2013, godz: 19:36

@ja jak zostałeś chłopie ograbiony i oszukany to do prokuratury z tym bo niezgłoszenie przestępstwa jest karalne. A poza tym chłopie odpieprz się za przeproszeniem od wierzących dziewczyn i nie zajmuj się ich sumieniami. Chcesz się zmnienić? To rusz cztery litery i do roboty a nie wylewasz żale jak nieszczęśliwie zakochana nastolatka. Pomyśl sobie chłopie jakie to jest żałosne

(24704)
jacek42data: 10.04.2013, godz: 06:15

..:. miłość .:..

Apostoł Paweł napisał: Niech Pan sprawi, żebyśmy siebie wzajemnie i wszystkich ludzi coraz bardziej i goręcej kochali.

1 do Tesaloniczan 3,12

(24703)
Gosia, lat 27, e-mail: margaretka13@interia.pldata: 09.04.2013, godz: 16:21

Szukam pewnego chłopaka z którym korespondowałam w latach 2006-2007 poznaliśmy się na źródełku. Wiem, że ma na imię Michał i jest leśniczym, mieszka w Gorcach. Jeśli natrafisz na ten wpis odezwij się proszę.

(24702)
jacek42data: 09.04.2013, godz: 06:39

..:. ochrona .:..

Pieśń chwały dla Boga: Tyś jest ucieczką dla biednych, dla ubogich podporą w utrapieniu; Tyś osłoną przed deszczem, Tyś ochłodą przed skwarem.
Izajasza 25,4

..:. niezmienność .:..

Modlitwa do Boga: Ty niegdyś osadziłeś ziemię i niebo jest dziełem rąk Twoich. Przeminą one, Ty zaś pozostaniesz.
Psalm 102,26-27

(24701)
jadata: 08.04.2013, godz: 22:01

Nadchodzi Wasz koniec - nic mnie nie cieszy tak, jak ta nowina - to bardzo dobra nowina.

wiele razy zostałem oszukany i ograbiony przez katolików - zawsze kiedy podnosiłem się po porażce, wynikającej z takich znajomości - inny katolik próbował "żerować" na tym,
co mi zostało, zawsze ubrany w fałszywa maskę rzekomego przyjaciela rodziny.
największe spustoszenie w moim życiu dokonało się za sprawa związków partnerskich z katoliczkami - dziewczynom wierzącym i praktykującym, których mowa często ubrana była
we frazesy z ewangelii i innych treści, wyczytanych w książkach z sygnaturą „imprimatur”,
nie przeszkadzało ze grzeszą z niekatolikiem, nie przeszkadzało im brać, a raczej wyłudzać
dobra materialne -jedyne, co było dla nich nie możliwe to zwrócić choć część -
dla katoliczek honor jest bowiem czymś niepotrzebnym - swoje sumienia piorą w konfesjonałach - a długi i różne zobowiązania wspólnie zaciągane, pozostawiają tym, którzy pomimo, iż widzieli
ich katolicką śmieszność - obdarowywali je miłością...i dlatego zostali ukarani... za szlachetność
mój ból nosiłem zbyt długo w sobie, przez lata - dziś jestem świadom przeznaczenia -
resztę mego życia poświęcę na wojnę z katolikami i Kościołem katolików.
jestem tylko jeden - nie wiąże sie z żadnym ugrupowaniem przeciwników Waszej religii -
to jest moja wojna i na tej wojnie polegnę - z honorem /
i jestem aż jeden - to daje mi możliwości swobodnego wyboru sposobów walki -
a kiedy okaże się ze już nie mam innego sposobu – stanę się jednoosobowa armią –
i zabiorę ze sobą przynajmniej kilkoro z Was – przed czasem.

nim do tego dojdzie, mam jeszcze wiele możliwości, aby Wam zaszkodzić
jestem sam – ale nie jestem jedyny – po omacku krocze drogą wyznaczoną przez tych , którzy czuli podobnie, przede mną
Chwała Im na wieki za Ich odwagę i poświecenie.

mam pełną świadomość, że nie zamieścicie tego wpisu – Wasze zakłamanie sięga zenitu,
a istnienie takich ludzi, jak ja, w Waszym świecie, to dla Was temat niewygodny, z pogranicza tabu.
nie proszę o modlitwę ani jej nie oczekuje –
módlcie się już teraz za katolików, którzy staną na mej drodze.

(24700)
Piotr, e-mail: naviter@interia.pldata: 08.04.2013, godz: 16:24

Przepraszam, czasami popełniam niemądre literówki i np. w swojej poprzedniej wiadomości napisałem "towarzyszom" zamiast "towarzyszą"

(24699)
Piotr, e-mail: naviter@interia.pldata: 08.04.2013, godz: 16:22

Do Anula 20
Droga Aniu
To chyba nie jest tak, że jesteś niezrozumiana, bo ludzie nie przeżywają podobnych historii. Otóż przeżywają, czasem nawet skrycie. Niejednokrotnie zakochujemy się w kimś, kto nie zwraca na nas uwagi, a potem długi czas rozmyślamy to nieudane zakochanie. Nie raz facetowi zdarzyło się zakochać tak, że za cudowną, wspaniałą, olśniewającą dziewczyną byłby gotów wskoczyć w ogień, ale nie umiał zdobyć jej serca. Nie raz kobiecie zdarzyło się zakochać po uszy tak, że cały świat zawirował, a potem szybko się okazało, że ten wymarzony, czuły, ciepły fascynujący chłopak nie odwzajemnia jej uczucia. I wreszcie nie raz słyszy się o historiach, że jakiś związek, który miał zakończyć się małżeństwem, zakończył się niezrozumianym rozstaniem po 8-10 latach.

Ja myślę, że wszystkim powyższym sytuacjom towarzyszom podobne emocje mniej lub bardziej intensywne i trwające dłużej lub krócej. To nie jest tak, że inni nic na ten temat nie powiedzą, ale my często nie umiemy rozmawiać o uczuciach. Mamy problem z nazywaniem uczuć, nie wiemy, jak opisywać to, co czuliśmy kiedyś i jak to porównać z naszymi teraźniejszymi odczuciami. Tym samym wybacz rówieśniczkom, jeśli nie są w stanie Ci pomóc dobrym słowem. A może pogadaj z jakąś ciepłą i sympatyczną 30-latką, która np. jest sama i może Ci śmiało poopowiadać o swoim życiu? Nie znasz jakiejś takiej fajnej kobietki?

Pisałaś, że nie wiesz, czy to jest normalne, że dużo o swojej sytuacji myślisz. Ja powiem tak: byłoby dziwne i zaskakujące gdybyś po trzyletnim związku zapomniała o nim i przeszła nad nim do porządku dziennego. W tym sensie to normalne, że zostawił on na Tobie pewien ślad. Rzecz tylko w tym, by przekuć to na dobre przeżywanie emocji w przyszłości, byś wyszła z tego jako czuła, dobra kobietka.

Posłużę się pewną chłodną matematyką i biologią. (więc z góry przepraszam, jeśli wypowiedź okaże się nieco oschła). Podobno stan zakochania wywołują niektóre hormony np. endorfiny. Działają one przez określoną ilość miesięcy. Niekiedy odczuwa się ich działanie przez kilka miesięcy, niekiedy przez dwa lata. Dlatego czasem się mówi, że jak ktoś się bez powodzenia zakochał, to brakuje mu endorfin, ale po ok. 18 miesiącach (maksymalnie dwóch latach) ten brak endorfin nie jest już tak odczuwany i człowiek się odkochuje, będąc gotowym na nowy związek. Inni z kolei twierdzą, że po nieudanym zakochaniu nadchodzi pora na nowe zakochanie i nie trzeba z nim zwlekać (i wtedy poziom endorfin wraca do swojego poziomu). Ja nie wiem, jak to będzie w Twoim przypadku. Moje obserwacje wskazują na to, że zbyt szybkie znalezienie sobie kogoś nowego po tak ważnym dla Ciebie trzyletnim związku, to nie jest dobry pomysł. W tym sensie zalecałbym powstrzymanie się od chodzenia na randki.
I tu znów pewna matematyka i medycyna. Człowiek zaczyna zapamiętywać zdarzenia ze swojego życia mniej więcej od 18 miesiąca życia. Dziś masz Aniu 20 lat, czyli przyjmijmy roboczo, że pamiętasz 18,5 roku swojego życia. Twój związek trwał trzy lata czyli ponad 16 % wszystkiego, co pamiętasz. Ale już dla takiej 30-letniej dziewczyny analogiczny okres to by było mniej niż 10 %. Jaki stąd wniosek. Im jesteśmy starsi, te same okresy czasu stanowią dla nas coraz mniejszą część wszystkiego, co pamiętamy. To znaczy z wiekiem będziesz dostrzegać, że te długie i jak dobrze zapamiętane trzy lata, to będą tylko trzy lata, które będą blednąć wobec Twojej teraźniejszości i przyszłości, które możesz przeżyć naprawdę pięknie. Dziś te trzy lata to dla Ciebie dużo, ale niebawem będziesz na to patrzeć z pewnej perspektywy i już nie będziesz tak na to patrzeć, jak dziś.

Jeśli piszesz, że już 5 mężczyzn o Ciebie zabiegało, to sama dałaś sobie odpowiedź na to, czy grozi Ci brak adoratorów. No nie grozi, a więc jesteś na pewno olśniewającą dziewczyną która wyjdzie za mąż wtedy, kiedy będzie chciała i za takiego księcia, jakiego sobie wybierze.

Dziś tylko musisz sama sobie znaleźć odpowiedź na pytanie co sprawi, że będziesz lepsza w przyszłości. Czy pomoże w tym budowanie nowego związku już dzisiaj (bo pewnie zaraz pojawią się kolejni adoratorzy), czy też może na jakiś czas zostaniesz samotną kobietką, a musisz wiedzieć, że właśnie taka samotna, olśniewająca i może trochę tajemnicza młoda dama najbardziej zafascynuje księcia, który gdzieś tam czeka, by zdobyć Twoje serce.

(24698)
Jokserdata: 08.04.2013, godz: 13:23

Odnośnie pytania ja Nie wiem czy piszę halo, ale podam Ci mój punkt widzenia. Przeznaczenie to wymysł człowieka, aby potwierdzić niepojęte. Słynne "Bóg tak chciał" tobzdura. Dziecko wpadło pod auto i poniosło śmierć. Ot Bóg tak chciał. Nie wini się dziecka ani kierowcy. Przeznaczenie. Adolf wywołał wojnę. No Bóg tak chciał. Jaki? Ares? Takie było przeznaczenie. Jasne, miłujący Bóg wie, że za rok tysiące ludzi pójdzie do gazu, ale co mu tam, tak przeznaczył. Co mu tam. Otwiera księgę i pisze: "Anię B. jutro zje krokodyl". I wysyła anioła, aby Anię wpakował w samolot do Egiptu. Ania nie leci, bo się boi latać. No to Bóg gumkuje i pisze "Ania B. kupi jutro krokodyla". Ania nie kupuje, bo na co jej gad? No to znowu gumkowanie i wpis "Ania B. jest nieposłuszna, krokodyl też". To by świdczyło, że Bóg jest omylny i nie ogarnia stworzenia. Do tego miałby radochę z cierpienia i śmierci. Jest wolna wola co przeczy przeznaczeniu. To my kształtujemy swoje życie, a jeśli mimo chęci nie wychodzi nam, to nie jest to przeznaczenie, ale brak współpracy drugiej osoby lub za wysokie progi na nasze ambicje. Nawet jeśli jutro planujemy zakup futra dla najmilszej to nie będzie to przeznaczenie ale poddaniem się ciągłemu ględzeniu kup, kup. Gdyby to było przeznaczenie ona by siedziała z uśmiechem i mówiła "1 kupisz mi futro, wróżka ściemnuszka mi powiedziała". Normalnie przeznaczenie. Z innej beki. "Moim przeznaczeniem jest być samą". No to siedzę w domu obrażona. "Jestem samotna, takie chyba przeznaczenie". A może zrób pierwszy krok. Uśmiechnięta osoba ma podwójne szanse. Księcia są tylko w bajkach, więc może zmniejsz wymogi. Przeznaczeniem telefonu jest rozmowa, ale można go używać tylko do sms. Czy nie będzie służył? Wolna wola. To twoje życie i ty je kształtujesz, a nie jakieś przeznaczenie, czy "Bóg tak chciał".

(24697)
Artiidata: 08.04.2013, godz: 12:52

Nie chce przez zycie jezdzic pierwsza klasa, gdy Jezus ktorego kocham, jezdzil ostatnia (o.Huvelin)

(24696)
markusa1.data: 08.04.2013, godz: 12:27

Beata pytasz co jeszcze Bóg ma zrobić żebyśmy otworzyli się na Niego? Niektórych ludzi nieszczęścia zbliżają do Boga. W myśl powiedzenia - jak trwoga to do Boga. Zobacz tylko ilu nas tutaj jest. A takich tematów w internecie można znaleźć naprawdę dużo. Niektórych do Boga zbliżają radości. Chcą się nimi z Bogiem podzielić, chcą podziękować. Niektórzy wstydzą się do Niego " odezwać ". Przyznam się, że mam tak czasem. Wstyd mi po prostu, że najczęściej pamiętam o Nim w momentach kryzysu w moim życiu. I tak raz wstyd mi zwrócić się do Niego, potem drugi, trzeci i tak to leci. A wracając do Twojego pytania - co ma zrobić? Robi cały czas. Robi rzeczy dobre dla nas i złe ( w naszym mniemaniu oczywiście ). Zawsze jest powód żeby być blisko Boga. Bo albo można prosić Go o coś, albo za coś Mu podziękować. Można też przecież czasem z Nim się pokłócić, mieć pretensję. Bo jesteśmy tylko ludźmi. Ułomnymi i bardzo niedoskonałymi. Więc zawsze powinniśmy być z Bogiem. On zawsze przy nas jest!

(24695)
Agata K. z Wrocławia, lat 34, e-mail: redaktorka12@interia.pldata: 07.04.2013, godz: 22:02

Bardzo proszę Was wszystkich o modlitwy za uzdrowienie mojego kręgosłupa i kości. Od 7-ego roku życia mam stan zapalny kości i stawów, a teraz mam 34 lata. Ponad 4 lata temu miałam wypadek, a z tego powodu wypuklinę w kręgosłupie. Proszę o Wasze modlitwy o moje zdrowie i o cudowne uzdrowienie mnie. Pozdrawiam Was wszystkich.

(24694)
Beatadata: 07.04.2013, godz: 18:39

święto Miłosierdzia.. Biała niedziela..to dziś możemy otrzymać łaski ...

W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego. Która dusza przystąpi do spowiedzi (bez przywiązania do najmniejszego grzechu) i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski (Dz. 699)
Największą z nich jest łaska „zupełnego odpuszczenia win i kar” związana z Komunią świętą przyjętą w tym dniu po dobrze odprawionej spowiedzi (bez przywiązania do najmniejszego grzechu), w duchu nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, czyli w postawie ufności wobec Boga i czynnej miłości bliźniego.
Jest to – jak tłumaczy ks. prof. Ignacy Różycki – łaska większa od odpustu zupełnego.

myslicie ze gdbyście dzis umarli po komunii , bylibyscie wolni od czyśćca i poszli prosto do nieba?

zdziwiło mnie w kosciele jak wiele osób nie poszło do komunii, zaledwie tydzien po świętach... a ksiądz był w konfesjonale.. .. jak ludzie nie biora na poważnie słów Jezusa i takich obietnic.. nikt z nas nie jest bez winy.. po smieric będzie sprawiedliwosc i trzeba zadośćuczynić za grzechy.. i to święto jest tym wielką łaską dla nas.. a ludzie przechodzą obojętnie..

byłam u spowiedzi św w piątek z racji 1 piątku i potrzeby uwolnienia od grzechów choćby tylko powszednich. Nie wiem dlaczego Jezus prosil

Bóg jest na prawdę hojny w miłosierdzie.. i co jeszcze ma dla nas zrobić żebyśmy otworzyli się na Niego?

(24693)
Artii, lat 38data: 07.04.2013, godz: 12:35

Jak sie w Waszym zyciu objawilo Boze Milosierdzie? Pan jest dobry dla wszystkich i Jego milosierdzie ogarnia wszystkie Jego dziela. Ps 145,9 (KKK 295,str.79)

(24692)
Anula20, e-mail: dziolchania@wp.pldata: 07.04.2013, godz: 12:18

Do Piotra

Dziękuję Ci bardzo za wyczerpującą odpowiedź, dodałeś mi otuchy naprawdę :) Rozmiawialam na ten temat z tyloma osobami już, ale nikt jakoś nie potrafi mi tego wytłumaczyć, pomóc zrozumiec, każdy ma swoje sprawy... Po części ich rozumiem, jeśli ktoś nie przezył czegos podobnego to trudno mu mnie zrozumieć. Jednak Ty widać, że przejąłeś się moją sprawą i czuję, że masz dużo racji :)
Co do moich analiz, to własnie wiem, ze nie jest to zbyt normalne, że tyle o tym myślę. Po prostu nie umiem niektórych spraw zostawić i pomyśleć: tak miało być i tyle. Mimo, że czasami bardzo bym tak chciała. Staram sie odpędzać te myśli, ale one mnie dopadają wszędzie:( dlatego dużo czytam, ale nawet gdy czytam o jakiś sytuacjach to od razu myślę, co ja bym zrobiła, czy to można odnieść do życia itd itp.

Dlatego też, niektóre koleżanki/przyjaciółki mnie nie rozumieją, gdy próbuję im wytłumaczyć moje rozważania :P To się głównie nasiliło po zerwaniu... Obserwuję ludzi, zwłaszcza pary i analizuję co jak i dlaczego... Boję się, że w końcu zwariuję od tego...;/ To chyba nie jest normalne...

Najgłupsze chyba w tym wszystkim jest to że gdzieś od miesiąca mam mysli, że zostanę stara panną, lub jak moja ciocia wyjdę za mąż w wieku 40 lat. Ok, może na wielką miłość warto poczekać, ale ja nienawidzę samotności, czuję okropną pustkę :( Mam wielu przyjaciół, jednak czasami to nie wystarcza... zwłaszcza, ze wiekszość z nich ma kogoś.

Od czasu zerwania poznałam 5 facetów z którymi teoretycznie mogłabym spróbować, gdyż zabiegali o mnie. Jednak wycofałam się już na początku, bo nie czułam tego czegoś... Niektóre koleżanki mówią, że one nie czuły od razu wybuchu emocji i wielkiej miłości. Mi się jednak wydaje, że skoro od początku nie ma chemii to nie ma co marnować czasu sobie, a przede wszystkim drugiej osobie...

Jeśli ktoś jeszcze miał cierpliwość to czytac, był w podobnej sytuacji to proszę o odpowiedź :)


(24691)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 07.04.2013, godz: 10:44

Chciałbym poruszyć temat Umowy o Świadczenie Usług Telekomunikacyjnych.
Podpisałem umowę z Polską Telefonią Cyfrową w sklepie T-Mobile.
W dniu i podczas podpisania umowy konsultant wprowadził mnie w błąd a nawet zataił informacje na temat szczegółów umowy, które były dla mnie istotnymi informacjami.
Konsultant wspomniał odnośnie abonamentu w kwocie 99 zł i ile będzie kosztowała minuta połączenia. Konsultant nie wspomniał, że telefon będzie na raty. Konsultant nie powiedział, że w kwocie abonamentu są raty za telefon w kwocie 70 zł a dokładniej nie powiedział, że kwota abonamentu dzieli się na dwie kwoty 29 zł oraz 70 zł raty za telefon. W dniu podpisania umowy konsultant nie okazał mi harmonogramu spłat rat oraz drugiego regulaminu smartfonowej okazji o którym nic nie wiedziałem oraz nie dołączył tych załączników do umowy. Moim zdaniem konsultant celowo zataił informacje na temat szczegółów umowy, ponieważ jak bym wiedział jakie są warunki umowy na pewno bym jej nie podpisał. Konsultant również nie poinformował mnie o kwocie kary umownej i nie poinformował mnie o kwocie aktywacyjnej. Ze mną było dwóch świadków, którzy potwierdzają moją wersje wydarzeń. Moim zdaniem konsultant o szczegółach umowy powinien poinformować w dniu i przed podpisaniem umowy. Złożyłem nie pierwszy raz reklamacje powołując się, że konsultant wprowadził mnie w błąd. Jestem zdenerwowany tym, że zostałem tak potraktowany. Ostatnio po złożeniu reklamacji dostałem odpowiedź wiadomo jaka, ale w raz z odpowiedzią wysłali do mnie kopie Umowy o Świadczenie Usług Telekomunikacyjny i byłem w jeszcze większym szoku, ponieważ okazało się, że moja Umowa o Świadczenie Usług Telekomunikacyjnych zdecydowanie różni się od Umowy Polskiej Telefonii Cyfrowej. Obie umowy bardzo się różnią, treści i informacje wyszczególnione w umowach są inne a jednym słowem nie są to umowy jednakowo brzmiące. W mojej umowie nie ma napisanej kary umownej a w ich umowie jest napisana kara umowna w kwocie 3000 zł oraz w mojej umowie nie ma napisanej kwoty ulgi a w ich umowie jest napisana 4790,73 i ja nawet o tych kwotach nie wiedziałem i ich umowy nie widziałem na oczy i pierwszy raz ją widzę. Czy obowiązkiem konsultanta w pierwszej chwili jest poinformowanie mnie jako nowego klienta o szczegółach umowy oraz tym , że telefon jest na raty???
Jak udowodnić, że konsultant kłamał i zataił informacje na temat szczegółów umowy???
Czy obie umowy powinny być jednakowo brzmiące??? Która umowa jest ważniejsza ich czy moja??? Czy moja umowa jest nie ważna ??? Czy może być w ich umowie ulga i kara umowna a w mojej nie ??? Bardzo proszę o pomoc i radę.
Pozdrawiam

Łukasz

(24690)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 07.04.2013, godz: 10:42

Do markusa

Zapal za mnie światło

(24689)
Elaxx2data: 07.04.2013, godz: 10:19

Monika... a dobrze ci bedzie z ta miloscia z rozsądku?

Oglądałas moze Wichorwe Wzgorza? O miłości burzliwej, trudnej..bez szans na dojrzewanie..?

(24688)
sylwiadata: 07.04.2013, godz: 09:20

do mary 1020 -serdecznie dziekuję:)to najcenniejszy podarunek jaki mozna otrzymać od drugiego człowieka...

(24687)
jacek42data: 07.04.2013, godz: 07:47

..:. jawność .:..

Jeden z wczesnych nauczycieli chrześcijańskich napisał: Nie ma takiego stworzenia, które mogłoby się przed Nim ukryć. Przed Bogiem wszystko jest obnażone i odkryte, Jemu więc ze wszystkiego musimy zdać sprawę.

do Hebrajczyków 4,13

..:. ochrona .:..

Mojżesz - prorok i przywódca Izraela - powiedział: Zwycięzcą jest Bóg odwieczny. Zniża swą broń - On od wieków, by odpędzić wroga przed tobą.

Powt. Prawa (5 Mojżeszowa) 33,27

(24686)
markusa1data: 06.04.2013, godz: 23:30

Jasne Aga!!! Mogę pomodlić się za nich i zapalić światło w Fatimie w ich intencji. Ale pamiętaj, że Ty też możesz to zrobić. Po prostu wchodzisz na stronę http://www.modlitwa.fatima.pl/siedmiodniowa.html piszesz intencję i to wszystko. Ale oczywiście zrobię to. Za Łukasza zapaliłam. Nie tylko ja się modlę za Ciebie Łukasz, ale też siostry zakonne. To naprawdę świetna sprawa. Takie fora ( tak podejrzewam ) pewnie niejedną osobę trzymają przy życiu. Np. mnie. Może nie dosłownie, ale psychicznie mi lepiej, na duszy lżej. Swoja drogą ja też proszę o modlitwę. O to by mój partner wytrwał w trzeźwości. O to, by docenił życie bez alkoholu. O to, by zobaczył, że całe zło jakie jest między nami jest przez alkohol. Proszę was módlcie się gorąco.

(24685)
Monika, lat 39data: 06.04.2013, godz: 19:59

Elaxx2 z Hugh Grantem. Po obejrzeniu tego filmu pomyslałam o Krzysiu. Też bardzo Go kochałam jednak wyjechał do Stanów. Pamiętam jak miałam 18 lat i siedzielismy w samochodzie, potem kiedy pojechał usłyszałam głos 'usłyszysz o mnie". To był Pan Jezus. Jedynym mężczyzną z którym chciałabym stworzyć rodzinę był Krzysztof. Kochałam Go czystym dziewczęcym uczuciem. Los zadecydował inaczej i obecnie modlę się za Jego rodzinę. Nie szukam faceta a jeśli kogoś poznam to będzie to miłość z rozsądku.
Obecnie widzę jak bardzo dobry jest Pan Bóg.

(24684)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej