| Aga | data: 06.04.2013, godz: 19:23 |
Markusa
proszę zapal świeczke za dziewczynke Julcie i jej rodziców, Julcia zmarła przegrała walkę z chorobą, rodzice są pogrążeni w żałobie.. przyda się dla nich i dla duszy Julki modlitwa
proszę też o modlitwe za Andrzeja, który odszedł w wyniku nowotworu i sepsy
i za pacjentów hospicjum puckiego, zespół który tam pracuje, oraz Patryka
i pokój na świecie i za zdrowie moich najbliższych, szczególnie dla babci i mamy
dziękuję :) mam nadzieję,że możesz pomodlić się w tych intencjach i zapalić światło :) (24680)| markusa | data: 06.04.2013, godz: 19:13 |
Do Beaty - podziękuję Matce Bożej w Twoim imieniu i zapalę światło w Fatimie za Ciebie. Trzeba w coś wierzyć, trzeba mieć wiarę a najlepiej w Boga. To On nas umacnia, On daję siłę, On daje moc, On nas ratuje i On zsyła na nas sytuacje przez które chce nam coś powiedzieć. Nie zawsze jednak one nam się podobają. Ale mamy przecież wolną wolę i rozum. To my wybieramy. Bóg tylko chce żebyśmy w każdej sekundzie naszego życia byli z Nim. Bo wbrew temu co czasem myślimy, On zawsze jest z nami. I cieszą mnie takie fora jak to. Bo to jest też przejaw obecności Bożej. To wspaniałe, że możemy się wspierać, dzielić się naszymi radościami i smutkami ( choć tego drugiego jest przeważnie więcej ). Ale mamy siebie i Bóg jest z nami. Dał nam wspaniałe narzędzia do tego, by się nie załamać i iść do przodu. Łukasz - mam nadzieję, że dajesz radę ze swoim problemem, bo jak mówią nie ma rzeczy niemożliwych. A z Bogiem to już w ogóle - wszystko jest możliwe. Więc głowa do góry. A gdybyś sam chciał poprosić o modlitwę to osobiście możesz zapalić swoje światło w Fatimie. Możesz sam dać intencję http://www.modlitwa.fatima.pl/siedmiodniowa.html. Ale ja i tak modlę się za Ciebie. Bo przecież wiara góry przenosi :) (24679)
Witaj, gdybyś chciał/a pogadać, czujesz się osamotniony/a ze swoimi problemami czy potrzebami napisz do mnie .. może razem jakoś rozwiążemy Twoje smutki ..
Sama jeszcze niedawno byłam na dnie .. a teraz chce pomóc tym, którzy potrzebują może zwykłej rozmowy, dobrego słowa .. chwili uwagi w pędzącym świecie ..
Czasami jedna rozmowa potrafi zdziałać cuda .. Nie bój się otworzyć i napisz :)
P.S. nie bój się, nie reprezentuje żadnej sekty ;-)
littlestar216@wp.pl (24678)
Witaj, gdybyś chciał/a pogadać, czujesz się osamotniony/a ze swoimi problemami czy potrzebami napisz do mnie .. może razem jakoś rozwiążemy Twoje smutki ..
Sama jeszcze niedawno byłam na dnie .. a teraz chce pomóc tym, którzy potrzebują może zwykłej rozmowy, dobrego słowa .. chwili uwagi w pędzącym świecie ..
Czasami jedna rozmowa potrafi zdziałać cuda .. Nie bój się otworzyć i napisz :)
P.S. nie bój się, nie reprezentuje żadnej sekty ;-)
littlestar216@wp.pl (24677)| Elaxx2 | data: 06.04.2013, godz: 17:41 |
Cytat:
"Boimy się, że odejdzie od nas mąż, albo żona, albo rodzice nagle umrą i zostaniemy bez rodziny. A czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się co będzie, jeżeli to my odejdziemy od siebie samego? W rozpacz, otępienie, zwątpienie? Możemy stracić najbliższą osobę i czuć nieutulony zrozumiały żal. Każdy nas wtedy pociesza, wspiera i pomaga. A co się dzieje, kiedy stracimy... samych siebie? Czy biją żałobne dzwony? Czy wkładamy czarne ubranie i dołączamy do chóru rosyjskich płaczek? Czy przechowujemy z pietyzmem wspomnienia? Raczej nie, bo to byłoby dziwne. Zapytacie się, jak można się stracić? A jednak można. Śmieszne? Nieszczególnie. Każdy z nas może się pogubić, zatracić lub stoczyć, a to jest przecież strata, niekiedy niepowetowana. Czym są uzależnienia, jeżeli nie stratą kawałka siebie? Czym są poważne zaniedbania, jeżeli nie stratą kawałka siebie? I wreszcie – niewłaściwie przeżyte życie czym jest, jeżeli nie stratą całego siebie? Czyli strata samego siebie jest niestety możliwa i gubimy się sami. (...) koniec cytatu.
To są bardzo mądre słowa osoby doświadczonej..
Zaniedbując swe życie robimy żle..a zaniedbane życie to jest bez godnosci..wedlug mnie...pozdrawiam wszystkich (24676)| Mary1020, lat 35 | data: 06.04.2013, godz: 16:23 |
Sylwio :) Ja się chętnie za Ciebie pomodlę. Tak, bez Twojego proszenia...z własnej woli ;). Ale pamiętaj, że PAN BÓG kocha i pomaga nam bezwarunkowo. I stworzył nas tyle po to, żebyśmy sobie wzajemnie pomagali...słowem, czynem, modlitwą :) Pozdrawiam. (24675)| ja | data: 06.04.2013, godz: 14:44 |
Witajcie. Czy można zmienić przeznaczenie jeżeli kieruje nami siła wyższa i choć robimy coś w tym kierunku i staramy się a się nie udaje bo głos Ducha Świętego do nas mówi, że tak będzie a nie inaczej. Nie chcę żeby życie mi ktoś zniszczył tylko dlatego, że nasze przeznaczenie jest takie a nie inne. I proszę nie mówić o kolnej woli bo to bzdura bo jak ma być to będzie. Nie raz się o tym przekonałam choć chciałam zmienić. Proszę o odpowiedz która jest w stanie coś zmienić a nie pogodzić się z tym. (24674)
witam
czytając wszystkie wpisy miałam ochotę prosić o modlitwę ...ale obiecałam Bogu że jak mnie ochroni -nigdy nikogo nie poproszę o pomoc:( spotkało mnie coś okropnego -zrujnowałam swoje zdrowie psychiczne na własne życzenie..ale to długa historia.Chciałam tylko napisać że nie nikt nie ma większej mocy od Boga że dzięki modlitwie ,różańcowi ,prawdziwemu i szczeremu postanowieniu poprawy -
dzięki modlitwie do i z -Ojcem Pio i Matkom Bożą ...wróciłam do równowagi -codziennie dziękuję za to Bogu.Wiem że wiele jeszcze upłynie zanim naprawdę wrócę do siebie ale dziękuję za to co mam za to że DOBRY BOG nigdy mnie nie opuścił i choć na to nie zasługuję -choć długa droga przede mną to chcę aby wszyscy uwierzyli że Bóg nigdy nikogo nie opuszcza KOCHAM GO CAŁYM SERCEM i moje dzieci również każdego dnia poznaje z Bogiem.
Dziękuję jeżeli mnie ktoś zrozumiał..
(24673)| Elaxx2 | data: 06.04.2013, godz: 12:22 |
do Monika,
Rozwazna i romantyczna bardzo mi sie podoba. Bylo chyba kilka ekranizacji..Ktorą obejrzalas? Stroje epoki, język jakim sie poslugują postaci..takie piekne...Wiesz, tak sie moiw, ze kiedys ludzie nie umieli pokazywac swoich uczuc, nie umieli o nich mowic..a jednak mieli jakos spokojniej..Dzis za to tak sie mowi o uczuciach, az sie krzyczy na tyle, ze nie sposob normalnie porozmawiac..I nie wiem, zcy z tego powodu jestesmy odrobine szczesliwsi..Ty wiesz?
dodo z Warszawy- no cos Ty? ludzie to tchorze..nie pojda chocby im doplacali, boja sie, nie chce im sie..wszystkie atuty dobre aby tylko nie isc w REAL...
ja nie jestem z warszawy sorry (24672)| Beata | data: 06.04.2013, godz: 11:35 |
do markusa
ode mnie tez prosze zapal swiatło w Fatimie..
jako wyraz podziękowania Matce Bożej Niepokalanej za wysłuchane modlitwy!
serdecznie dziękuje !!!!!!!!! (24671)| Beata | data: 06.04.2013, godz: 11:33 |
Jolanta gratuluję!!!!
i polecam dawać świadectwo o tym jak najwięcej!
duzo radosci, z Bogiem! (24670)
Do Anula20
Droga Aniu!
Na samym początku chciałbym zaznaczyć, że nie chciałbym, abyś mój wpis traktowała jak wpis jakiegoś mentora czy wyśmienitego doradcy, bo takim nie jestem. Chciałbym się tylko podzielić pewnymi spostrzeżeniami, które mogą się okazać nietrafne, ale tu też chętnie przyjmę uwago Twoje czy też innych źródełkowiczów
Otóż na samym początku Twojej historii wybija się usilne pytanie „dlaczego” i chęć dogłębnej analizy tej sytuacji. Aniu, Ty za bardzo analizujesz, przyjmij, że być może pewnych rzeczy dzisiaj nie pojmujemy i już. Powody rozstania mogą być bardzo różne, może się nawet okazać, że zwyczajnie nie wiedziałaś co siedziało w głowie Twojego byłego chłopaka, może nawet on sam tego nie wie. Podjął decyzję bolesną, być może kierując się tylko intuicją, a nie uzasadnionymi przyczynami, ale też kompletnym błędem byłoby teraz wychodzenie z takiego założenia, że gdzieś po Twojej stronie jest jakaś wina. Błędem jest też myślenie w stylu „co ja mam zrobić, by być dobrą dziewczyną dla kolejnego chłopaka”. Ależ Aniu, gdy spotkasz odpowiedniego mężczyznę, będziemy wspólnie podejmować trud, by zgodnie z wolą Bożą stworzyć parę. Dziś zadręczanie się jakimś wyszukiwaniem w sobie takich czy innych cech odpowiednich lub nieodpowiednich dla kolejnego chłopaka nie ma sensu. Skup się na tym, co jest tu i teraz, by dobrze pełnić swoje dzisiejsze role by np. być dobrą siostrą, córką, koleżanką, parafianką itp. Jeśli będziesz dobra dla bliźnich, których dziś masz wokół siebie, to będziesz dobra też dla przyszłego chłopaka. Patrzenie na swoje przyszłe relacje z mężczyznami przez pryzmat poprzedniego związku jest zbytnim sięganiem do przeszłości połączonym z nieuzasadnionym wybieganiem w przyszłość
Jeśli chodzi o relację z byłym chłopakiem, mam dwie propozycje zależnie od sytuacji. Jeśli widujesz go dość często, powiedzmy częściej niż raz na miesiąc, a te spotkania są wymuszone, bo np. mijacie się na ulicy lub w szkole, to może faktycznie porozmawiaj z nim od czasu do czasu, ale nie na jakieś mega poważne tematy, ale ot tak, zwyczajnie, pośmiej się trochę, ale też bez wchodzenia w jakieś zażyłe relacje. Naucz się traktować go przyjaźnie i może otocz jakimś rodzajem wyrozumiałości. W sumie wciąż myślisz o nim jak o swojej wielkiej miłości. Ale możesz nauczyć stopniowo budować z nim nową relację, to się może udać.
Natomiast jeśli nie widujesz go często, zerwij z nim kontakt, wyślij mu jakąś pożegnalną wiadomość i tyle. To Ci pomoże uleczyć tę relację i zacząć na nowo budować relacje z otoczeniem.
Aniu, masz 20 lat. Ja wiem, że to jest wiek, w którym można spotkać miłość swojego życia. Ale też masz bardzo dużo czasu na tę miłość. Niejednokrotnie ludzie spotykają swoją przyszłą żonę/męża po 30 roku życia i tworzą wspaniałe rodziny. Nie obawiaj się dziś, że spotkasz kogoś, kto znów zostawi Cię samą po trzech latach. To jest tylko pewien lęk. Nie pozwól, by lęk przesłonił Ci piękno relacji koleżeńskich. Spotykaj ludzi, poznawaj, rozmawiaj. Jesteś na początku takiego wieku studenckiego. Ten czas można pięknie zagospodarować
(24669)
|^^^^^^^^^^^^^^\||
| KOCHAJ PANA ||'""|""\__,_
| _____________ ||__ |__|__ |)
|(@) |(@)"""**|(@)(@)****|(@) (24668)
Witajcie,
Chciałem Was serdecznie prosić o modlitwę w intencji mojej rodziny i znalezienia pracy. Wszelkie ludzkie sposoby zawodzą, przez co znaleźliśmy się z małym dzieckiem w bardzo trudnej sytuacji. Ufam, że z Bożą pomocą z tego wyjdziemy. Ale kiedy to trwa już długo (ponad 4 miesiące), jest coraz ciężej.
Bóg zapłać za Waszą modlitwę.
Dawid (24667)
Chciałam serdecznie podziękować ,za Waszą modlitwę i wsparcie oraz za cud narodzenia mojej córeczki ,której narodzenie zawdzięczam paskowi św.Dominika i Waszej modlitwie.Dnia 08.03.2012 roku urodziła się nam zdrowa i śliczna córeczka.Latem 2011 roku prośiłam siostry o wsparcie modlitewne i zaczęłam nosić pasek,miałam przedtem trzy poronienia.Tym razem dzięki modlitwie się udało.Teraz nasza córeczka ma już roczek jest zdrowa ma na imię Magdalena.Serdeczne Bóg Zapłać za modliwę. Dziękujemy i prosimy Sw.Dominika i Matkę Najśwętszą o dalsze błogosławieństwo dla naszej rodziny.Jola i Paweł z Rdzawki. (24666)| markusa | data: 05.04.2013, godz: 12:19 |
Do Łukasza - jeśli chcesz zapalę w Twojej intencji światło w Fatimie. Chcesz uwolnić się z tego grzechu i cierpisz, więc poproś o modlitwę innych żeby się od tego uwolnić. Jeśli potrzebujesz zastanowić się nad tym podaję Ci link, możesz osobiście poprosić o wsparcie. http://www.modlitwa.fatima.pl/. Ja w swoim sercu modlę się za Ciebie. (24665)| jacek42 | data: 05.04.2013, godz: 06:46 |
..:. lojalność .:..
Bóg powiedział: Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!
Wyjścia (2 Mojżeszowa) 20,3 (24664)
Witam Was :) jestem tu nowa... Mam taki natłok myśli, że chyba nie zdołam tutaj tego nagle streścić... od kilku miesięcy szukam swojego miejsca w świecie, szukam pomocy dla mojej duszy... 9 miesięcy temu zerwał ze mną chłopak-byliśmy ze sobą 3 lata. Najgorsze jest to, że bez konkretnego powodu-on twierdzi, że przez to że było za dużo kłótni, że coś się wypaliło... Tyle, że dawniej też się kłociliśmy i nikt nie zrywał... dodam, że to nie były jakieś awantury o byle co, wybuchy zazdrości czy ataki agresji-nic z tych rzeczy. Kłotnie 1-2 na tydzień o pierdołę, ale nigdy nie byliśmy pokłóceni dłużej niż kilka godzin. Porównując nas do innych par-do związków moich znajomych uważałam nas za dobrą parę... całe wakacje się zadręczałam, co robiłam nie tak :( dlaczego mnie zostawił?:( wiele razy o tym z nim rozmawiam, nie umiałam z nim zerwać kontaktu... dopiero 2 tyg temu ostatecznie zerwaliśmy kontakt bo zobaczyłam, ze to mnie niszczy, gdyż on ma ją nową dziewczynę... mnie po prostu PRZESTAŁ KOCHAĆ, ale dalej twierdzi, że mnie bardzo lubi i nie chce byśmy byli wrogami... też nie chcę ale nie umiem być tylko jego koleżanką :(:(:(
wiem, ze muszę się pogodzić z tą całą sytuacją ale największy mój problem jest taki, iż ciągle myślę, zastanawiam się co robić, żeby być dobrą dziewczyną dla następnego chłopaka. Chcę sie uczyć na błędach a nie do końca wiem co takiego zrobiłam... fakt-on twierdzi, ze sie czepiałam o pierdoły, ale to wszystko robiłam dla nas, chciałam udoskonalać nasz związek, nie chciałam mu robić nic na złość... starałam się być wyrozumiała... Boli mnie to, że teraz nie mogę zaufać żadnemu chłopakowi, bo będę się bać, że każdemu moze się nagle odwidzieć i po 3 latach przestanie mnie po prostu kochać :( ciągle się zastanawiam, czy mogłam wcześniej to wyczuć, uchronić się przed tym, czy dawał jakieś znaki że przestaje mnie kochac, co zaniedbałam... tyle, że on do końca mówił że jest szczęsliwy, ja mu mówiłam, prosiłam, by mi mówił, jeśli chce bym nad czymś popracowała, jeśli mu we mnie nie pasuje....:( kilka razy prosiłam by wrócił :(
wiem, że ze swojej strony zrobiłam wszystko by to naprawić, ale może za późno? może powinnam wcześniej o to zadbać zauważyć i pracować nad sobą :( może patrzyłam tylko na swoje potrzeby a wmawiałam sobie, że to dla nas?:(
mam mętlik i najgorsze jest to, ze czuję, że nic mi nie dała ta lekcja życia, że teraz popełniłabym ten sam błąd:( bo dalej nie wiem jaka powinnam być, jak się zachowywac, by ktoś był ze mną szczęśliwy :( (24663)
Glod prawdy, piekna i milosci nie pomniejsza sie, chociaz nikt i nic na ziemi nie jest w stanie go zaspokoic calkowicie. (24662)| dodo z W-wy | data: 04.04.2013, godz: 10:58 |
A może zorganizowalibyśmy jakieś spotkanie? Co Wy na to? Chodzi oczywiście o osoby z Warszawy i najbliższych okolic przy założeniu, że spotkanie miałoby się odbyć w W-wie:-) Pozdr. (24661)| jacek42 | data: 04.04.2013, godz: 06:54 |
..:. oddanie .:..
Jezus powiedział: Panu, Bogu twemu będziesz oddawał hołd i tylko Jemu będziesz służył.
Łukasza 4,8 (24660)| Aga, lat 28 | data: 03.04.2013, godz: 19:37 |
Marzyłam wiele w snach, które nigdy nie ożyły.
Widziałam, jak znikały o świcie.
Lecz te nieliczne, jakie w Bogu się spełniły,
Sprawiły, że chcę śnić całe życie.
Zanosiłam modlitwy – odpowiedź nie była dana,
Choć czekałam długo i cierpliwie.
Jednak ta cząstka, co została wysłuchana
Sprawia, że wciąż modlę się gorliwie.
Ufałam mym bliskim, co łatwo mnie porzucili,
Zostawiona – płakałam samotnie.
Lecz ci nieliczni, którzy zawsze ze mną byli,
Pomagają mi ufać stokrotnie.
Siałam wiele nasion, które padały na drogę,
Więc musiały je ptaki wydziobać.
Lecz ten złoty snop, który w ramionach swych niosę,
Dał mi moc zasiewania od nowa.
Ludzie miejcie wiarę że Bóg was przemieni, a stanie sie tak ;)
Effatha (24659)| oj tam | data: 03.04.2013, godz: 18:34 |
Były sobie świnki trzy różowiutkie i tłuściutkie, a do każdej z świnek trzech wpadł na obiad lew. Co było daniem głównym pomińmy. Były se kobietki trzy, szczęśliwiutkie, radochniutkie, a do każdej z kobiet trzech przyczłapał się pech. Tako jest i z nami. Jest super, więc high live. Aź nagle stajemy przed lipą, co liśćmi swemi radość nam zakrywa. I lipa. Boli, rani, piecze i Bóg nie pomaga. A co to? Marysia na bolączki? Oczekujemy, że jak w Boga wierzymy, to życie bez problemów spłynie i zmartwień deszcz nas niedotyczy? Problemy będą zawsze, a Bóg w tym palców nie macza, bo sami je stwarzamy.No dobrze, a jeśli problem jest od dziecka? No, to On jest podejżany o rozbój. Po co nas męczy? A to już za przeproszeniem diabli Go wiedzą, bo to On zawsze jest winny. Ale jak to stweirdzić? Nie widać, nie słychać to po Nim pojedziem. POKORNY zniesie wsio. Ale jako chrześcijanie wierzymy w pożycie. I jaki niesmak będzie, gdy to my staniemy nad Jezusem i mu z bata, a On bez tłumaczenia podda się, by świnki dalej były pachnące wobec Ojca. (24658)
Żadko ostatnio tu zaglądam, kiedyś częściej bywałam na tej stronie. Jest b. wartościowa. A mam pytanie czy ktoś ma jakieś doświadczenie poznawania ludzi przez portale "randkowe katolickie"? . Czy wogóle warto tam się logować.? Uważam ,że chyba świat zwariował, gdyż poznawanie ludzi stało sie tak wirtualne,że trudno kogoś poznać w realu.Można rózne rzeczy wypisywać, prywatne,swoje problemy itd..ale poźniej "wychodzi szydło z worka"Mam tak mało przyjaciól ,którzy żyją w realu.A chciałabym poznać fajnych ludzi z watrościami, pasjami, którzy uwielbiają ciekawe rozmowy, którzy kierują się wiarą w codziennych wyborach życiowych. Jestem po francuskim, uczę się ang. Mieszkam miedzy Krakowem a Tarnowem i jestem b. młoda jak na swój wiek. Zapraszam do stworzenia ciekawych relacji.Pozdrawiam wszystkich.Kinga
(24657)| smutna, lat 28 | data: 03.04.2013, godz: 15:12 |
Czy nie ma juz na swiecie porzadnych facetow.... Czy kazdy musi zdradzac. Wysylac swoje nagie fotki kolezance i chciec jej fotki tez zobaczyc chociaz ma dziewczyne. Dopiero myslec i zalowac po fakcie ... Jak mu to wybaczyc chociaz widac zmiane ale zal pozostanie... A moze zemsta... (24656)| Monika, lat 39 | data: 03.04.2013, godz: 11:17 |
Kochani Źródelkowicze wczoraj minęła rocznica śmierci błogosławionego Jana Pawła II. Pamiętałam o tej rocznicy. Bardzo się cieszę, że jest nowy Papież Franciszek.
Ufam, że Benedykt XVI wspiera modlitwą Papieża Franciszka i wszystkich chrześcijan i ludzi dobrej woli. Widocznie Benedykt XVI rozeznał, że obecna sytuacja w świecie wymaga wielkiej modlitwy.
Bardzo współczuje koreańskim matkom których synowie są żołnierzami.
Ostatnio oglądałam film Rozważna i romantyczna. Piękny film. (24655)| Agata, lat 24, e-mail: bater34@o2.pl | data: 03.04.2013, godz: 11:07 |
Bardzo proszę o modlitwę,aby ta samotność mniej bolała.Pozdrawiam (24654)| jacek42 | data: 03.04.2013, godz: 06:44 |
..:. łaska .:..
Apostoł Paweł napisał do wierzących w Jezusa: Życie wieczne stało się naszym dziedzictwem, o czym nie wątpimy, ponieważ On łaskawie darował nam winy.
do Tytusa 3,7 (24653)| smena8m@op.pl | data: 02.04.2013, godz: 21:38 |
Witam,
czy ktoś z Was wywołuje lub wywoływał sam zdjęcia?
Możecie podać jakąś literaturę i podzielić się doświadczeniami?
Stawiam pierwsze kroki we własnej ciemni, ale coś mi nie wychodzi...
Pozdrawiam. (24652)| Ewa, lat 20 | data: 02.04.2013, godz: 14:09 |
do Beaty
Dzięki wielkie za zainteresowanie.Każda forma pomocy jest tutaj na wagę złota.Sama napewno bym nie wpadła na taki pomysł.Naprawdę szczerze dziękuje:) (24651)| Elaxx2 | data: 02.04.2013, godz: 12:28 |
Mary 1020
nie marnuje czasu na opadanie rąk...Mam az zanadto zajęty..
Czy ogladaliscie moze film w poniedzialek wielkanocny "Kopia Mistrza" ? Sama akcja filmu nie jest wartka, raczje powolna..Ale z czasem osoba oglądająca rozsmakowuje sie w tej powolnosci...Film toczy sie w czasie,w ktorym Beethoven gluchnie coraz bardziej..wiadomo,ze byl pod koniec życia calkiem gluchy,tu jeszcze ma resztki sluchu..Męka człowieka,ktory w swej glowie slyszy jakby cale symfonie...a nie moze tego uslyszeć w rzeczywistosci,przelewa na papier nutowy dzwieki,ktore slyszy w glowie, ale jak je sprawdzic...?Stawia pytanie Bogu: po co mi geniusz, jak nie moge go wykorzystac..?
warto obejrzeć..polecam..A moze ktos z was, cos poleci dobrego? (24650)| Beata | data: 02.04.2013, godz: 11:30 |
do Łukasza 21
jesli te wspomnienia przesladują Cię a Ty uciekasz od nich.. to wierz mi nie poradzisz sobie! nie pokochasz tez i nie otworzysz się na zdrową prawdziwa miłość.. bo jestes przewrazliwiony
nie da sie uciekac przed czyms co siedzi w człowieku głeboko..
trzeba to poprostu zaakceptowac ..cała przeszłosc, wybaczyc Bogu.. innym..
a do tego trzeba rekolekcji o uzdrowienie.... mszy o uzdrowienie..
inaczej wszystko co dusisz w sobie będzie podkopywalo Twoje zycie, rany trzeba zaleczyć a nie magazynować..
polecam niezawodne wspaniale rekolekcje dla ludzi z depresja i nie tylko
nie wiem kiedy sa nastepne, ale bylam na nich parę lat temu gdzie byli sami młodzi ludzie i widzialam jak Bóg dotyka przeszłości.. uzdrawia
http://www.gajdy.pl/index.php/swiadectwa/13-swiadectwo-obdarowanej
(24649)| jacek42 | data: 02.04.2013, godz: 06:42 |
Działanie
Wiara nie poparta czynem jest bezowocna.
Jakuba 2,20 (24648)
Bardzo proszę o modlitwę za mnie o uwolnienie mnie z grzechu masturbacji
Pozdrawiam
Łukasz (24647)| Tereska na drugie | data: 01.04.2013, godz: 19:25 |
http://www.youtube.com/watch?v=cl0VeJWZDwM Moi drodzy mam coś dla was, w tym linku Jest Koronka do Miłosierdzia Bożego. Szczególnie polecm. Sama podejmuje postanowienie czczenia godziny MIŁOSIERDZIA.
Proponuję aby zobaczyć Tajemnicę szczęścia. Jest to zbiór 15 modlitw. Niestety jeszcze nie udało mi się wytrwać w tej modlitwie przez rok. Proszę o Duchowe wsparcie
(o waszą modlitwę) (24646)| Beata | data: 01.04.2013, godz: 18:51 |
do Ewy
podrzuc siostrze te linki ...zobaczy czy warto życ i walczyć..
i powiedz jej ze ten chłopak niedawno sie ożenił z piekną zdrowa dziewczyną i nie ma rzeczy niemozliwych.. jesli człowiek pogodzi sie ze swoim losem
a siostra na pewno ma za co dziękować, oby nie grzeszyła niewdzięcznością bo ludzie z tego nie zdają sobie sprawy jak wiele mogliby dziękować
http://www.youtube.com/watch?v=6ZumF7cTQgw
http://www.youtube.com/watch?v=fV68EQ-Bfb8
http://www.youtube.com/watch?v=OvPV3vk1IWM
http://vod.pl/czlowiek-slon,115136,w.html
(24645)
Jeśli mogę kogoś prosić o rozmowę, to niech do mnie napisze (24644)
Ellax2, Dodo.... Jak najbardziej jestem za tym, żeby poruszać na tym forum różne ciekawe tematy, które nas interesują. Warto dzielić się swoimi spostrzeżeniami, doświadczeniami. A i dowiedzieć się i nauczyć można czegoś nowego. Zaproponujcie może jakiś temat, ważny dla Was. Może okaże się, że są tu osoby o podobnych zainteresowaniach?
Ale rozumiem też bardzo dobrze osoby,które piszą o swoich smutkach, zranieniach. Myślę, że jest wielu ludzi, którym łatwiej o swoim problemie napisać obcym ludziom, niż zwierzyć się osobiście i prosić o pomoc. I szukają tej pomocy właśnie tutaj: na forum, na którym, dla większości osób, PAN BÓG jest najważniejszy. A jeżeli PAN BÓG jest najważniejszy, to ważny jest też właśnie w drugim człowieku. Może właśnie dlatego liczą, że tu nie zostaną odrzuceni. I będzie to początek ich poradzenia sobie z dręczącym problemem. Może więc, zamiast tracić czas na "opadanie rąk", warto te ręce wyciągnąć do tych ludzi i podarować im choć odrobinę zrozumienia, czasu i życzliwości? Ja sama kiedyś przechodziłam bardzo trudny czas. Po wielu ciężkich latach zdecydowałam się opisać to na swoim blogu. I wtedy okazało się, że jest wokół mnie wielu życzliwych ludzi, którzy chcą mi pomóc. Tylko nie do końca wiedzieli co się ze mną dzieje. Oczywiście, samo samotne siedzenie przed komputerem pewnie problemu nie rozwiąże. Ale napisanie o tym, co leży na sercu, wyrzucenie tego z siebie, jest bardzo ważne. I jest nadzieja, że taki wpis przeczyta osoba, która będzie chciała i potrafiła pomóc danej osobie. PAN BÓG działa na różne sposoby. Także przez Internet :) Wszystkim Źródełkowiczom życzę radosnych Świąt. Niech Zmartwychwstały PAN JEZUS obdarowuje Was wszelkimi potrzebnymi łaskami Pozdrawiam. Szczęść BOŻE! (24643)| Marcin | data: 31.03.2013, godz: 13:15 |
Błogosławionych Świąt Wszystkim Źródełkowiczom życzę:) (24642)| jacek42 | data: 31.03.2013, godz: 08:33 |
..:. wielkość .:..
Mądry przywódca powiedział: Bóg uczynił wszystko doskonale w oznaczonym czasie. Ludziom dał możność zastanawiania się nad dziejami świata. Lecz nie są oni w stanie objąć dzieł, których Bóg dokonuje od początku świata aż do jego końca.
Koheleta (Kazn. Salomona) 3,11 (24641)
Obfitych łask i błogosławieństwa od Chrystusa Zmartwychwstałego oraz pełnych pokoju i nadziei Świąt Wielkanocnych z radosnym ALLELUJA!
Życzy Łukasz Żaczkowski
Tel: 518341423
(24640)
Witajcie.
Jestem bardzo samotnym człowiekiem z Krakowa. Przyznam od razu że potrzebuję pomocy, ogromną ilość pomocy i wsparcia. Mam za sobą bardzo smutne doświadczenia, do których nie chciałbym wracać, ale mnie prześladują. Walczę od kilku lat z depresją, na razie raczej jako zupełnie przegrany.
Moja walka o wiarę też póki co jest przegrana. Przywiązuję się bardzo łatwo, umiem się mocno zaangażować. Wyjątkowo wrażliwy i delikatny. Ja nawet nie mam się komu wypłakać i do kogo przytulić. Poszukuję od roku intensywnie przez Internet - bo na żywo idzie mi to bardzo kiepsko.
Bardzo was proszę o pomoc, odpiszę na każdego maila, choć nie obiecuję że od razu.
Wbrew pozorom, potrafię się śmiać i żartować.. dać od siebie te resztki pozytywnej energii.
W Krakowie gdzie mieszkam - stawiam dużą kawę mrożoną :) (24639)| dodo z W-wy | data: 30.03.2013, godz: 14:45 |
dodo z W-wy do Elaxx2
Też mi się tak wydaje. Rozumiem oczywiście, że życie i jego zrozumienie nie zawsze przychodzi w sposób lekki, łatwy i przyjemny, jednak osobiście chętnie pogadałbym o czymś lżejszym. Ponadto szkoda inicjatywy, która miała promować spotkania w realu wśród młodzieży katolickiej. Tymczasem widzę (zastrzegam, że nie chcę nikogo obrazić) ludzi pokaleczonych, a często także mających problemy w odnalezieniu się w rzeczywistości (która faktycznie nie jest za ciekawa), siedzących przed komputerem zamiast z drugim człowiekiem i wpadającym w jeszcze większą rozpacz. Pozdrawiam wszystkich i życzę spokojnych Świąt.
(24638)
Życzę Wam wszystkim radosnych,pięknych Świąt (24637)
Krzyż i Zmartwychwstanie
są jakby dwiema dopełniającymi się farbami
na obrazach Rembrandta,
na których światło i cień przeplatają się,
tworząc piękno.
Widzę i odkrywam w drugich
to samo Światło,
które jest we mnie,
moją prawdziwą Rzeczywistość,
moje prawdziwe ja w drugich
(choć nieraz zagłuszane
i wstydliwie skrywane),
a odnalazłszy tam samą siebie,
jednoczę się ze sobą,
Zmartwychwstając jako Miłość,
która jest Życiem.
Niech Zmartwychwstały Jezus opromienia oblicze jasnością,
niech prowadzi światłem Swego Ducha, niech umacnia siłą
i pokojem, niech darzy błogosławieństwem.
Świątecznej radości,
takiej jaka budzi się w sercu przy pierwszym „Alleluja”...
Z modlitwą o pełnię paschalnych darów...
- Siostra Magdalena
gg 35092519
(24636)| jacek42 | data: 30.03.2013, godz: 07:23 |
..:. tożsamość .:..
Apostoł Paweł napisał o Jezusie: On, Syn, jest obrazem niewidzialnego Boga.
do Kolosan 1,15 (24635)| Elaxx2 | data: 29.03.2013, godz: 18:57 |
dodo z warszawy..
a ja chętnie bym pogadala o czyms innym tutaj..np o kulturze..Czy nie mozan porozmawiac o sztuce, o tetarze, operze, balecie, koncertach symfonicznych? pzreciez to nie sa diabelskie wynalzaki! jak najjbardziej Boze..przez sztuke jeden czlowiek poznaje, jak inny czlowiek postrzega swiat..czyz to nie jest ciekawe?
a tu tylko zranienia i zranienia, i zranienia...ręce opadaja..
albo co kto juz zrobil i co zaraz bedzie robil... (24634)| m | data: 29.03.2013, godz: 12:07 |
Witajcie,
parę dni temu trafiłam na rekolekcje, które mi bardzo, bardzo pomogły...jeśli ktoś z Was miałby ochotę...
podaję linki :
Rekolekcje Ulepione Tęsknotą wygłoszone przez o A. Szustaka OP
dzień pierwszy (kazanie)
http://www.youtube.com/watch?v=YmXfG2I3iTs1
dzień pierwszy (konferencja)
http://www.youtube.com/watch?v=izoiUM5ZsLA
dzień drugi (kazanie)
http://www.youtube.com/watch?v=EyC1Lj3Z1d8
dzień drugi (konferencja)
http://www.youtube.com/watch?v=MhtGLXvGG5s
dzień trzeci (kazanie)
http://www.youtube.com/watch?v=9fvQT7ZJto8
dzień trzeci (konferencja)
http://www.youtube.com/watch?v=2q8jfh8z5-w
P.S 1. Dobrych Świąt !
P.S 2. Pokój i Dobro !
:) (24633)| ewa, lat 20 | data: 29.03.2013, godz: 08:52 |
Witajcie.Bardzo proszę o modlitwę za moją starszą siostrę, która jest pogubiona, straciła sens życia i wiarę w cokolwiek.Nie umiem z nią rozmawiać, nikt w rodzinie nie potrafi.Pozostała modlitwa.Ufam, że to jedyny sposób aby jej pomóc.Nadchodzi czas świąt, najpiękniejszych dni, które powinny coś wnosić, zmieniać na lepsze.Wiem, że to zależy od każdego indywidualnie czy otworzy swoje serce, zaryzykuje i pójdzie za Jezusem mimo wszystko.Dlatego tymbardziej proszę o modlitę za nią.Nie moge już patrzeć jak dobra dziewczyna, moja najlepsza przyjaciółka i jednocześnie siostra niszczy sobie dosłownie życie i co najlepsze na własne życzenie.
Dziękuje bardzo i życzę wszystkim aby te święta i każde następne umacniały naszą wiarę, nadawały sens i przybliżały nas jeszcze bliżej do Boga. (24632)| Artur "Artii" Wnęk, lat 38, e-mail: artur_wnek@op.pl | data: 28.03.2013, godz: 10:07 |
Zycze wszystkim WESOLEGO ALLELUJA :) aby zmartwychwstaly Jezus rozpalal coraz wiecej milosci :)
(24631)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |