Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 27.01.2013, godz: 09:44

Duchu Święty, Obrońco człowieka, przynoszę Ci ból mojego serca, którym był kontakt z pornografią. Wyrwij mnie z tej śmiertelnej matni. Przetnij wszystkie nici zła, które poprzez ten grzech są jeszcze w mojej duszy. Wiem, że nic samemu nie mogę uczynić. Przychodzę więc, Duchu Święty, prosić o pomoc w zerwaniu z tym uzależnieniem. Uzdrów – błagam – moją wyobraźnię i pamięć. Oczyść moje ciało i skrzywione pragnienia. Wypełnij mnie Bożym Światłem i Bożym Słowem. Zatop mnie w Bożym Miłosierdziu. Zanurz mnie na stałe w Ranie Konającego Serca Pana Jezusa, który daje każdemu zbawienie. Wiem, że Chrystus wychodzi na drogę każdego człowieka, aby mu pomagać i prowadzić do nieba. Pomóż mi, Duchu Święty, trzymać się zawsze drogi czystej miłości, aby nie krzywdzić nikogo spojrzeniem, myślą, słowem czy uczynkiem. Daj mi siłę dbać o czystość intencji. Naucz mnie prawdziwie kochać. Amen.

(24230)
Paula, lat 23, e-mail: stokrotka140wp.pl@wp.pldata: 27.01.2013, godz: 07:05

Do Agnieszka : Oczywiście,że tak:) :))) Każdy ma prawo do miłości do szczęścia każdy chce kochać i być kochanym:). Wiele osób dzisiaj znajduje się w bardzo trudnych sytuacjach mimo tego nie poddają się .

(24229)
Aleyna, lat 28data: 27.01.2013, godz: 01:19

Witam.
B.dawno nie umieszczałam tu wpisu.
Dzisiaj straciłam prace i nie spodziewałam się że tak mogę to przeżywać (chodź wiedziałam i czułam,że może się tak stać) czuję się okropnie,strasznie załamana...znowu muszę wszystko zacząć od nowa,zacząć jeszcze raz.

(24228)
Marcodata: 26.01.2013, godz: 23:07

do:
Taka jedna, lat 26 i do Łukasza

aby zrozumieć jak to jest z klątwami, przekleństwami a także bioenergoterapią itp. "szatańskimi wynalazkami" polecam przeczytać książki -G. Amorth "Wyznania egzorcysty", "Nowe wyznania egzorcysty", "Egzorcyści i psychiatrzy"

a na zakończenie, jak to się pisało kiedyś "qu pamięci" - nie ma białej i czarnej magii, magia jest tylko jedna - CZARNA, a wiele niby pozornie dobrych rzeczy łączy się z nią w taki, czy inny sposób, i jak to słusznie stwierdza w/w autor szarlatani i inni "cudotwórcy" wierzą Biblii, ponieważ jest tam napisane że liczba głupców jest nieskończona, i padają oni łupem złego.

(24227)
Agnieszkadata: 26.01.2013, godz: 23:02

Piotrze, Łukaszu - dziękuję za słowa otuchy, Bóg zapłać.

(24226)
KATI, lat 37data: 26.01.2013, godz: 22:34

Do Agnieszka.
Agnieszko ,szanse masz na pewno większe ode mnie :-). bo ja mam 38 lat i dziecko...
A mężczyźni wolą młodsze i bezdzietne kobiety.( przekonałam się o tym nie raz ) zwłaszcza ci wierzący.

(24225)
antyx, lat 37data: 26.01.2013, godz: 21:54

Witam,
od jakiegoś czasu nie pisuję na żródełku z powodu faktu, że nie było tutaj tematów rozmów,wpisów, ludzi, którzy wydawaliby mi się zainteresowani moimi kolejnymi wpisami. Dotyczyły one - ku przypomnieniu - kalendarza i wartości związanych z kalendarzem a także róznych innych tematów. Dzisiejszy mój wpis ma miejsce ponieważ atmosfera na żródełku jest o wiele bardzie pozytywna niż gdy pisałam tu ostatnio krytykując wartości osób, które powinny mieć ich naprawdę sporo dla szarego człowieka, a jak wygląda rzeczywistość to proszę się mnie nie pytac. W każdym razie napisałam tu kilka ostrych wypowiedzi -ostrzejszych nt wartości, których nie ma, nie występują one u osób, które powinny je mieć i podsumowałam tym samym także swoje zachowanie - niekoniecznie w tym miejscu w sieci,które być może wynikło z tego jakie wartości są proponowane przez pewne osoby, które moim zdaniem powinny prezentować sobą znacznie więcej niż uznanie dla siły - dla po prostu także siły fizycznej.
I tak piszę ten list ponieważ nie chcę zostawiac ja (sic!!!) przykładu, że to moja wartość by była. Nie chcę też być tak postrzegana, ze ja tak się zachowywałam i nie chcę takiego wrazenia tutaj po swojej osobie zostawiać. Chciałabym napisać tu wiec może jakiś tekst i szukam tematu. Może kogoś coś interesuje? Rozmowa na jakis temat. Chciałabym coś zostawić tu może po sobie i być może mam jakieś tematy czy własne pomysły, ale może ktoś coś napisze, żeby nie było, że się z czymś narzucam, zmuszam kogos tutaj do czegoś, do popierania jakichś poglądów ,których nikt tutaj nie akceptuje.
Zapraszam do dyskusji nt. tego listu.
antyx.

(24224)
piotr, lat 28data: 26.01.2013, godz: 21:46

do Agnieszka, dlaczego nie miała byś poznać męża. Co to szkodzi że masz 30 lat i niepełnosprawną siostrę. Ile jest ludzi w trudniejszej sytuacji. Pozdrawiam i powodzenia w szukaniu znajomości:) Wytrwałości :)

(24223)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 26.01.2013, godz: 19:33

Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty.
- David Burns

(24222)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 26.01.2013, godz: 18:22

Duchu Święty, który widzisz całą moją przeszłość. Ty najlepiej znasz moje słabości i upadki. Przychodzę do Ciebie z raną masturbacji. Uzdrów mnie, proszę, z tych poniżających czynów, za które z serca przepraszam i proszę o wybaczenie. Pomóż mi nie tylko za każdym razem wyznawać ten grzech na spowiedzi św., ale też przebaczać go sobie samemu. Naucz mnie szacunku do mojego ciała, które jest Twoją Świątynią. Napełnij mnie a nowo poczuciem intymności, wstydliwości i czystości. Pomóż mi otwierać się na innych i im pomagać. Przeniknij Bożą miłością moje ciało, serce i całą moją płciowość. Duchu Święty, umacniaj mnie w chwilach pokus i naucz mnie odwracać od nich uwagę. Amen.

(24221)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 26.01.2013, godz: 18:18

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Agnieszka

(24220)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 26.01.2013, godz: 18:07

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do taka jedna, lat 26

(24219)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 26.01.2013, godz: 17:31

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Tomka>Do Beata

(24218)
Agnieszkadata: 26.01.2013, godz: 17:25

Witam, jak myślicie, czy mając 30 lat i niepełnosprawną siostrę mam realną szansę znaleźć kochającego męża? Co o tym myślicie?

(24217)
tomannek, lat 43data: 26.01.2013, godz: 16:01

Do koleżanki
Hihi stara prawda mówi że kobietę zrozumie tylko kobieta,a facet jest zbyt ograniczony aby to pojąć.
Pozdrawiam

(24216)
Kasia, lat 31, e-mail: kluseczka502@wp.pldata: 26.01.2013, godz: 15:52

Szukam przyjaciół dla których ważny jest Pan Bóg i drugi człowiek.
Zapraszam do pisania mejli.
I zapraszam do rozmowy na Skype.
Mój Skype:katarzynamikuskiewicz

(24215)
Beatadata: 26.01.2013, godz: 14:55

do Tomka.
ja dostałam tę wiadomosc od wiarygodnej osoby ..ale czy ona tez dostała od kogos czy bezposrednio tego nie wiem. Cóz ja sie modlę, może przyda się dla innych misjonarzy których życie zagrożone. Nieraz sie słyszy o napadach na misje.
I tak nawet z łancuszka można by wyprowadzic dobro dla innych.. modlitwy za kościół prześladowany nigdy za wiele. :).

(24214)
taka jedna, lat 26, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 26.01.2013, godz: 14:36

Oj Łukasz, chyba nie do końca zrozumiałeś o co mi chodzi. Cóż, nie będę się rozpisywać, zaczynać dyskusję, która do niczego nie doprowadzi i zaśmiecać Źródełko. O tym, że nie sprawiałam radości mężczyźnie to napisałam z przekąsem, bo się starałam aż za bardzo te radość sprawiać, ale mniejsza o to. Ja Ci tak samo napisałam wszystko na podstawie tego, co piszesz i tego co wydaje mi się za słuszne. Podsumowując - każdy niech zostanie przy swoim. Ja i tak będę uważała, że nie ma co szukać na siłe, a skoro Ty uważasz inaczej to szukaj i niech Ci sie uda znaleźć. Ludzie różnie do tego podchodzą i nie ma co się nad tym roztrząsać.
Po drugie z tą klatwą to jest możliwe. Niektórzy tak mają. Hmmm moja mama kiedyś była u takiej kobitki - chyba bioenergoterapeutki, która się właśnie tym zajmuje, tzn, zdejmowaniem klątw. Czy to pomogło to nie wiem, chociaż mama mówi, że od tamtej wizyty czuje się lepiej i ma w sobie więcej pozytywnej energii.

(24213)
Tomek do Beaty, lat 39, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 26.01.2013, godz: 14:13

Ta wiadomość jest fałszywym łańcuszkiem który pojawiał się już pół roku temu. Informacja była dementowana przez misjonarzy również na antenie Radia Maryja.

(24212)
Beatadata: 26.01.2013, godz: 11:03

w nocy dostałam informacje która pochodzi od franciszkanów:
dzisiejszej nocy w Indiach spalono 20 kościołów katolickich. Oprawcy zamknęli 200 misjonarzy mówią, że w ciągu 24 godzin ich zabiją.
Potrzeba by chrześcijanie zjednoczyli się w modlitwie i prosili o uratowanie misjonarzy.

Prośba o modlitwę do wszystkich źródełkowiczów.

(24211)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 26.01.2013, godz: 09:57

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Beata

(24210)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 26.01.2013, godz: 09:55

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do koleżanka

(24209)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 26.01.2013, godz: 09:20

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Do taka jedna, lat 26

(24208)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 26.01.2013, godz: 09:13

Dobry Boże
Ty wiesz jak bardzo zmagam się,
aby związać koniec z końcem.
Wszystko wydaje się dzisiaj być tak bardzo drogie
i jest to dla mnie nieustanna walka.

Pomóż mi zachować nadzieję
i bądź naszym Wspomożycielem.
Spraw, aby nie niszczył mnie lęk o przyszłość,
który stale mnie dręczy.

Pomóż mi ufać Tobie,
ufać w Twoją pomoc i opatrzność.

Amen.

(24207)
Beatadata: 25.01.2013, godz: 21:21

Łukaszu chyba najlepiej porozmawiać o tym z ks egzorcystą, czy to rzeczywiście klątwa.. zależy w jaki sposób wypowiadana. Przekleństwo może rzucać urok..zależy w jakim stanie ducha byłeś..egzorcysta powinien Ci podpowiedzieć.

(24206)
koleżankadata: 25.01.2013, godz: 20:25

Do Łukasza
Wiesz:) Czytając Twój wpis nr 24336 od momentu "Wypowiedziałem słowa...." przypomniał mi się film: "Kevin sam w domu":)
A tak na poważnie: to nie wiem co mam Ci napisać. Może weź się w garść!
Pozdrawiam:)

(24205)
koleżankadata: 25.01.2013, godz: 20:15

Do tomannek
Nie potraktowałam Twojego wpisu jako atak ale jako niezrozumienie do końca tego co miałam na myśli, dlatego prostowałam:)
Pozdrawiam:)

(24204)
koleżankadata: 25.01.2013, godz: 20:07

Do Kobiety
Ciesze się, że mogłam jakoś pomóc:)
Pozdrawiam:)

(24203)
taka jedna, lat 26, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 25.01.2013, godz: 19:59

Łukasz, powiem C tylko tyle, że czytając to, co napisałeś na mój temat widać, że tak na prawde nic o mnie nie wiesz. Może Ci sie wydawać, że jestem taka czy siaka, ale to tylko Twoje przypuszczenia. Skoro nie wiesz jak było i tak na prawde to nie wiesz czy kiedykolwiek starałam się sprawić radość mężczyźnie to mnie nie oceniaj. Jak dotąd to ja się starałam, a nic mi z tego nie wyszło. Czy się zamykam na ludzi? Nie sądzę. Powiedzmy, że abym się związała z kimś to musze do tej osoby coś poczuć, bo nie z każdym się zwiążę i nie z każdym poczuje, że to jest to. Gdybyś znał mnie na żywo to byś nigdy nie powiedział, że mam negatywne podejście do życia, bo po mnie nic takiego nie widać, a wręcz jestem często uśmiechnięta. To tyle w temacie.

(24202)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 25.01.2013, godz: 16:14

Cześć

Zawsze zastanawiałem się nad życiem. Zastanawiałem się, dlaczego nie mam szczęścia w życiu, dlaczego nie mam szczęścia w miłości i do dziewczyn, dlaczego nie mam szczęścia w pracy oraz dlaczego nie mam szczęścia w rodzinie a nawet w mieszkaniu nigdy się nie szczęściło.
Wiele ludzi mi radziło i ja starałem się słuchać wszelkich rad tak samo na różnych portalach internetowych i za każdym razem otrzymywałem pomocne rady, które starałem się wprowadzić w życie i nawet patrzyłem na swój charakter by go zmienić, ale nic nie pomogło i nawet korzystałem z rady, które otrzymałem z portali Adonai.pl i dziękuję za te rady, ale wszelkie rady zakończyły się nie powodzeniem i nadal spotyka mnie pasmo nieszczęść.
Zastanawiałem się, dlaczego mnie spotkają nieszczęścia i zastanawiałem się czy może to klątwa i zastanawiałem się czy klątwa istnieje, ponieważ nigdy nie wierzyłem w klątwy.
Przypomniałem sobie zdarzenie z dzieciństwa i zastanawiałem się czy może mieć wpływ na moje teraźniejsze i przyszłe życie i teraz się zastanawiam, co mnie jeszcze w życiu czeka i czy w końcu będę mieć szczęście. Przypominam sobie zdarzenie z lat młodości, w których byłem jeszcze młody i głupi oraz byłem dzieckiem. Ja nigdy nie miałem dobrych kontaktów z siostrą, ponieważ ona jest osobą, która z nikim się nie liczy i nadal jest taka a ona osobiście nie wierzy w Boga i sama powiedziała, że patrzcie ja nie wierzę w Boga i mam szczęście a wy wierzycie i nie macie szczęścia. Ale zdarzenie zaczęło się dawno temu jak ona przyszła i nie pamiętam, dlaczego powstała awantura, ale wiem jedno, że siostra była agresywna i na mnie się rzuciła i zaczęła mnie szarpać oraz bić a jest między nami ogromna równica wieku, ponieważ 14 lat, więc i siłę miała większą. Po tej awanturze wyszła z mieszkania a ja, jako dziecko zacząłem płakać i byłem zdenerwowany i z nerwów wypowiedziałem słowa, których do dnia dzisiejszego żałuję. Popełniłem wielki błąd z lat dziecinnych. Wypowiedziałem słowa, że nie nawiedzę siostry, ale te słowa nie są najgorsze, ale dodałem, że przeklinam mieszkanie i wszystkich mieszkańców i kto będzie mieszkać w tym mieszkaniu nigdy nie będzie miał szczęścia i zawsze będzie spotykało go coś złego to są moje słowa, które wypowiadałem w złości i ze łzami w oczach. Czy te słowa mogę mieć wpływ na teraźniejszość i przyszłość. Jak uwolnić się od tej klątwy.
Co mam w takiej sytuacji zrobić bardzo proszę o pomoc i ratunek oraz proszę o skuteczną radę.
Bardzo serdecznie dziękuję za pomoc oraz proszę o modlitwę w tej intencji.
Pozdrawiam
Łukasz

(24201)
tomannek, lat 43data: 25.01.2013, godz: 15:15

Do koleżanki.
Fantastycznie to ujełaś,mnie prostakowi hihi czasami trudno ubrać w słowa to co myślę.
I żeby była jasność,nie było moim zamiarem atakowanie cię,w sytuacji kiedy jest się poniżanym i wyśmiewanym bardzo trudno jest odkryć w sobie wartości,jedynym sposobem wydaje się dorównanie do tych "lepszych",ja miałem to szczęście że trafiłem na ludzi którzy niemalże palcem pokazali mi moje dobre strony,ale długo trwało zanim nauczyłem się nie porównywać z innymi,i mieć szacunek do siebie.
Najtrudniej było stanąć przed lustrem i powiedzieć "lubię cię takim jakim jesteś",i nie jestem narcyzem:-) ,kiedy udało mi się tego dokonać było już tylko lepiej,zaczeły dziać się cuda w moim życiu,okazało się że mogę rozmawiać z ludźmi patrząc im w oczy,a co ciekawsze oni mnie słuchają,że potrafię cieszyć się z życia,jakie by nie było,do tego jeszcze doszła pokora,czyli zgoda na to że są rzeczy na które nie mam wpływu i wiara,powierzenie się bez zadawania pytań i stawiania warunków.
Pozdrawiam Tomek

(24200)
Artur "Artii" Wnęk, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 25.01.2013, godz: 13:40

"Nie obfitosc wiedzy, ale wewnetrzne odczuwanie i smakowanie rzeczy zadowala i nasyca dusze" (sw. Ignacy z Loyoli)

(24199)
chwila data: 25.01.2013, godz: 12:18


Beata

Pozowlę sobie wkleić część Twojego wpisu i najlepiej by było, żeby każdy kto ma czasami doły z powodu wykształcenia, życiowcyh możliwości, nawet urody to powinien to mieć zawsze przed oczami

"Jednak nawet Aniołowie w niebie nie są równej hierarchii, mają różną odpowiedzialność i moc sprawczą. Zatem potrzebni są mniej i bardziej obdarowani"

(24198)
alana181, e-mail: alana181@wp.pldata: 25.01.2013, godz: 07:44

Witam serdecznie
Zwracam się z prośbą,czy ma może ktoś do oddania pampersy dla osoby dorosłej najlepiej rozmiar L potrzebuję dla mojej chorej Mamy a te które kupuję co miesiąc czyli 60 sztuk niestety nie wystarczają.Mój tel 669 650 011

(24197)
Kobietadata: 24.01.2013, godz: 23:54

Do koleżanka i tomannek

Otóż droga koleżanko Ty rozgryzłaś mnie w 100% :) zrozumiałam to że mam niską samoocenę ale jednak też zależy od drugiej osoby jak nas traktują, nie możemy się dać, bo to nas wtedy zabija i nie da się normalnie żyć. Tomannek napisał że przez wiele lat porównywał się, ja też ale w końcu to zrozumiał iż ma swoje wartości pięknie :) również jak napisałaś ślicznie, byłoby dobrze żeby każdy tak umiał :) Ja muszę jeszcze popracować nad sobą. Ale dziękuję Wam bardzo

Pozdrawiam Was cieplutko :)

(24196)
koleżankadata: 24.01.2013, godz: 22:58

Do tomannek
Sprostowanie:) Pisząc do Kobiety, że może podnieść swoje kwalifikacje nie miałam na myśli dobrego samopoczucia drugiej połówki, nie miałam na myśli, że z dyplomem ma lecieć do mężczyzny i pytać czy teraz będzie dobrze traktowana i czy nie będzie jej już poniżał. Każdy ma swoją godność i powinien mieć szacunek do innych i do siebie.
Odniosłam wrażenie, że Kobieta ma niską samoocenę i nawet dlatego podpytuje na forum.
Później nawet napisała, że czuje się gorsza. Napisałam, że można coś z tym zrobić bo jeśli ma taki problem jeśli sama czuje się "maleńka" to czemu nie zmienić czegoś w swoim życiu dla siebie. Nie twierdzę, że to ją uszczęśliwi ale może spróbować. Dlatego napisałam to już na samym końcu.
Ludzie porównują się z innymi, że są gorsi i nie chodzi tylko o wykształcenie ale o wiele dziedzin życia. Tak jak piszesz, że dostrzegłeś swoją wartość tak byłoby dobrze żeby każdy tak umiał:) Pozdrawiam:)

(24195)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 24.01.2013, godz: 22:53

Panie Boże! - Tyś powiedział na początku świata, że niedobrze jest człowiekowi samemu i dlatego dałeś Adamowi Ewę za żonę, by mu była podporą i pociechą, a zarazem matką jego dzieci. I ja mam kiedyś wstąpić w święty związek małżeński. Dopomóż mi więc wybrać sobie taką towarzyszkę życia, z którą mógłbym żyć uczciwie ku twojej chwale i memu własnemu szczęściu. Oświeć mnie, bym nie oglądał się na urodę ciała albo na bogactwa, bo te są przemijające, ale bym umiał docenić szlachetny charakter oraz pobożne i czyste życie, by ta, na którą padnie mój wybór, była mi zawsze wierną towarzyszką, przyjaciółką i godną matką dzieci, którymi raczysz nas obdarzyć. Wiem, że szczęścia w małżeństwie sam sobie nie znajdę, jeśli Ty, o Boże, nie obdarzysz mnie swym błogosławieństwem. Stąd o to błogosławieństwo już dziś Cię proszę i chcę sobie na nie zasłużyć przez wierne wypełnianie obowiązków wobec Ciebie oraz przez życie uczciwe i czyste. trzeźwe i pracowite. Proszę Cię wiec: prowadź Boże, drogą uczciwości i honoru. Strzeż wszelkich pokus i lekkomyślności wieku czego i dopomóż mi, bym zawsze godnie odnosił się do każdej dziewczyny i niewiasty, i ustrzegł się wszystkiego, co Tobie się nie podoba i co bym musiał później przed małżonką moją ukrywać, albo czego przed dziećmi moimi się wstydzić.

Św. Józefie, miłośniku czystości i wzorze wielkiej roztropności, uproś mi tę łaskę u Boga. Amen.

(24194)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 24.01.2013, godz: 22:27

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do taka jedna, lat 26

(24193)
Kamidata: 24.01.2013, godz: 22:21

Proszę o modlitwę w intencji mojego Tatusia Tadeusza, przed Świętami Bożego Narodzenia dowiedzieliśmy się, że ma nowotwór złośliwy żołądka :( Obecnie jest leczony chemioterapią a w marcu ma się odbyć operacja. Bóg zapłać za każdą "Zdrowaśkę". Boję się i ciężko mi...:(

(24192)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 24.01.2013, godz: 22:18

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do aldona, lat 33

(24191)
Marcodata: 24.01.2013, godz: 21:28

Do Łukasza-"kota"

... jak kot powiadasz... koty lubią gonić coś co się kręci, typu kłębek, koło dlatego wiele ich pod kołami ginie a i jeszcze robią do kuwety - to ie ma być złośliwość, czyli nie jesteś jak kot, jesteś jak człowiek

kwintesencją jak postępować z kobietami jest utwór T- raperzy znad wisły, cytat" ... chcesz podobać się kobietom, twardym musisz być jak beto, zapuść wąsy z tyłu grzywę, kwiata kup, poczęstuj piwem..."

ale częściej przypominasz "kolegę śpiewaka" z filmu "Rejs" - po piosence o maju, bzach, dziewczynie... i staraj się unikać oceny jaka miała miejsce dalej w filmie " nie mam dziewczyny, nie mam celu, jest mi niedobrze", a może też powinieneś pomyśleć nad "sekcją gimnastyczną", czyli przyłożyć się do ćwiczeń, i to jest tylko mała sugestia....



(24190)
taka jedna, lat 26, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 24.01.2013, godz: 21:06

Oj Łukasz, ale Ty się rozpisujesz :P przecież wiem o co Ci chodzi. Skoro uważasz, że lepiej szukać to szukaj. Nikt Ci tego nie zabroni. Czasem Ci, co szukają - znajdują, ale nie ma na to reguły, bo można szukać i nie znaleźć, a można nie szukać i samo przyjdzie. W każdym razie ja Tobie życzę szczęścia, tak jak wszystkim innym samotnym.
Nie, ja nigdy nie chciałam sprawić przyjemności mężczyźnie. Ja tylko się dwoiłam i troiłam, by uszczęśliwić Tego, z którym byłam. Ale było i minęło i nie będę sę na ten temat rozpisywać, bo mi sie nie chce. W chwili obecnej nie mam parcia na mężczyznę.

(24189)
aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pldata: 24.01.2013, godz: 20:28

Łukasz, ale pierniczysz, kto to widział tak się podlizywać i to mężczyzna mężczzynie...Wstyd:)))))

(24188)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 24.01.2013, godz: 20:23

Bardzo serdecznie dziękuję założycielowi tej strony, że ją stworzył, ponieważ jest to wartościowa strona, na której można w miłym towarzystwie porozmawiać i wymienić się poglądami.
Dziękuje Tomkowi za to, że stworzył stronę dla samotnych, dzięki, której wiele samotnych singli się poznali i są szczęśliwi, choć ja nie mam szczęścia do takich portali gdzie się zakłada konta czy profile, ponieważ zawsze a raczej nigdy nie dostaję odpowiedzi po założeniu konta i mam bardziej szczęście do stron gdzie nie zakłada się profili, lecz bezpośrednio wysyła się ogłoszenie matrymonialne i wtedy mam większy odzew. Dziękuję Tomki za msze dla samotnych, na których i aż mnie przestraszył fakt, że aż tyle osób chodzi na takie msze i na herbatkę po mszy, ale ja zawsze nie miałem śmiałości rozmawiać jak byłem w tak wielkim gronie i nie mam odwagi i zawsze mnie wychodziła bardziej rozmowa z kobietą w cztery oczy gdzie możemy się na spokojnie bez udziału osób trzecich spotkać i porozmawiać. Ale wiem, że założyciel i moderator tej strony jest dobrym człowiekiem i czynie wielkie rzeczy, za które mu dziękuję.
Dziękuję również wszystkim innym za to, że się za mnie modlili, radzili mi, pomagali i okazywali mi ogromne wsparcie. Nie za wszystkimi krytykami się zgadzałem, bo były nie sprawiedliwe, ale jeśli krytyka była sprawiedliwa wziąłem ją do serca i za takie dobre i sprawiedliwe krytyki dziękuje. Jeszcze raz wam za wszystko dziękuję. Dobranoc ja zmykam, ponieważ jutro idę na 4:00 do pracy.
Pozdrawiam
Łukasz

(24187)
Kasia, lat 31, e-mail: kluseczka502@wp.pldata: 24.01.2013, godz: 20:19

Szukam osób chętnych do rozmowy na Skype.
Mój Skype to katarzynamikuskiewicz.
Zapraszam.

(24186)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 24.01.2013, godz: 20:09

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do aldona, lat 33

(24185)
Łukasz, lat 29, e-mail: chello84@wp.pldata: 24.01.2013, godz: 20:06

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do taka jedna

(24184)
Brudny Harrydata: 24.01.2013, godz: 16:31

Tylko ten kto kocha siebie, kto kocha swoje życie, może takie pokochane życie ofiarować komuś kogo kocha. Jeżeli ktoś nienawidzi swojego życia, jeżeli ktoś uważa, że jego życie jest przegrane, nieudane, to jak może ofiarować komuś kogo kocha coś zepsutego, coś nieudanego? Jak można ofiarować komuś zgniłe kwiaty? ...Właśnie dlatego mamy pokochać swoje życie, aby je móc komuś ofiarować - o. Józef Augustyn

(24183)
Beatadata: 24.01.2013, godz: 13:58

Elaxx2
Pan Bóg chyba nie rozdaje jednakowo bo czym więcej człowiek otrzyma tym gorzej to w zyciu wykorzystuje (nie wszyscy)
Wiele ludzi marnuje talenty, a nawet urodę jak Monika wspomniała..
Niedawno czytałam historię mężczyzny który w wieku 30 lat oślepł po wypadku na motorze.. tak sobie teraz zycie urządził by nie skupiać sie na braku..pracuje, ma rodzinę, dziecko..prowadzi warsztaty uświadamiając innym jak można żyć bez wzroku. Powiedział też coś ważnego..że nie chciałby już wrócic do życia sprzed wypadku , bo wcześniej tylko używał jako okaz zdrowia bawił sie i nie miał poczucia spełnienia w życiu.
Myslę, ze nie chodzi o to by wszyscy w życiu mieli doskonałe zdrowie, urodę, talenty..
Im więcej człowiek otrzyma tym większa odpowiedzialność przed Bogiem.
Ludzie często zapominają o tym jak wiele otrzymali.. myśląc egoistycznie jak się dobrze zabawić, urządzić, pokazać itd..
Chory człowiek jest potrzebny innym.. egoistom..
Maryja powiedziała sw Faustynie, że wiele dzieci cierpi niewinnie i dzięki nim ten świat jeszcze istnieje. Cierpienie jest darem.

Ale tylko po ludzku rozważając, można uważać ze to bez sensu.. niesprawiedliwe, krzywda, że Panu Bogu sie nie udało.. do tego niezrozumienie innych.
Gdyby inni szanowali odmienność chorych ludzi nie byłoby ich pytań - dlaczego?
Pan Bóg nie patrzy na człowieka kategoriami zewnętrznymi..
Często też sami chorzy tworzą w sobie barierę, nie chcąc sie pogodzić ze swoim losem. I cierpienie staje sie jeszcze trudniejsze.
A może Pan Bóg chce aby wykorzystali chorobę otwierając oczy innym?.. na to co w życiu jest ważne?.. Mamy wiele takich przykładów jak Nick Vojcic, Madzia Buczek, Piotr Pawłowski itd.... ci ludzie ze swojej choroby uczynili coś więcej.
Chorzy ludzie są potrzebni.

(24182)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej