| chwila | data: 04.01.2013, godz: 11:40 |
Smutna
Potrzebujesz wsparcia, ale obyś nie popadła w coś takiego, że dopóki ktoś wesprze Cię dobrym słowem to jakoś będzie lepiej, ale jak ktoś nie będzie miał czasu, nie będzie mógł może pojawić się znów zwątpienie i nawet pretensje do takich osób...oczywiście nie musi tak być, ale są takie przypadki, dlatego lepiej za wczasu modlić się i nastawić się na działnie Ducha Św. A jak to w życiu bywa na własne problemy najelpsze są cudze...może wolontariat...pomoc innym, ich wdzięcznośc i radość zawsze podnoszą na duchu, a czas poświęcony potrzebującym pochłonie Twój czas, ten czas marnowany na zamartwianie, na analizowanie Twojej sytuacji domowej...
uśmiech chorego dziecka czy starszej osoby na Twój widok - bezcenne. Poczujesz się potrzebna, tzn. może inaczej wtedy powinnaś poczuć się potrzebna, lubiana, doceniana, powinnaś odczuć to czego nie masz we własnym domu, to że coś nam się nie udaje, że coś tracimy to nie zawsze jest nasza wina, przykre że rodzice którzy powinni wspierać swoje dzieci, dołuje je jeszcze bardziej, ale najepiej odciąć się od tego, udawać, że się nie słyszy, myśleć wtedy o Jezusie, Matce Bożej, ja już kiedyś o tym pisałam, życie mamy jedno, nie warto go marnować. (23980)| chwila | data: 04.01.2013, godz: 11:18 |
Aldona
pewnie są tacy ludzie, którzy mogliby dodać,że szatan to przecież upadły anioł, powtórzyli by przytoczone przez Ciebie określenia, ale na końcu by było, że przecież upadły, ale anioł ....ja myślę, że jakkolwiek by go nie nazywać i tak nie ma to znaczenia, bo tak naprawde nikt nigdy nie będzie go nosił w sercu, chociaż jak się patrzy na to co się dzieje na świecie, na wojny, na zabijanie bezbronnych i niewinnych dzieci, to jednak niektórzy Boga w sercu nie mają a może właśnie szatana...dziwne jest dla mnie, że np. ci co mają swoją inną religię, potrafią nawet zabijać w imię tej religii, ale lepiej nie wdawać się w szczegóły (23979)| chwila | data: 04.01.2013, godz: 10:49 |
Aldono
Interpretacje, kontekst.... właśnie lucyferek w tym przypadku będzie tylko zdrobnieniem... nie będzie żadnym pieszczotliwym słowem...nikt świadomie (no chyba, że szataniści) nie będzie zwracał się do szatana pieszczotliwie, to jest IRONIA, pamiętasz chyba jezyk polski oferuje nam, zwroty nasączone sarkazmem, metaforami, itp. Czy podany przeze mnie przykład konkursu z zapisanym słowem diabełek w tytule konkursu oznacza, że wszyscy uczestnicy i jury sa sympatykami diabła? Retoryczne pytanie...więc moim zdaniem Twoja interpretacja jest nadinterpretacją
(23978)
Cześć
Chciałbym wyrazić własną opinię na ważny dla mnie temat jak wiadomo wcześniej miałem myśli i próby samobójcze, ale się z nich pozbierałem i stanąłem na nogi i nie mam już myśli samobójczych, ale dziwię się ludziom, którzy np. w obecnej sytuacji jaką mam by mnie krytykowali za myśli samobójcze, ponieważ pracuję na najniższą średnią i wiadomo trzeba opłacić świadczenia a mam też zobowiązania w innych bankach. Ja jestem obecnie mam bardzo złą sytuacje finansową. Jestem osobą młodą, która ma potrzeby a nie mogę ich zrealizować, ponieważ mnie na nie stać, chciałbym w wakacje gdzieś wyjechać nie mogę bo mnie na to nie stać, chciałbym być w grupie czy we wspólnocie ale mnie na to nie stać by z nimi iść w dowolne miejsce , chciałbym spotykać się z dziewczyną i być z dziewczyną, ale mnie na to również nie stać. Różne grupy czy wspólnoty organizują różne wycieczki czy też pielgrzymki autokarowe, ale mnie na to nie stać. A ostatnio byłem zmuszony wziąć kredyt gotówkowy na spłatę zaległości w czynszu. Jestem biedny i się tego wstydzę i wstydzę się powiedzieć, że jestem biedny i wstydzę iść do grupy czy wspólnoty jako osoba biedna i wstydzę się tego, że mnie nie stać by z nimi w miejsce, które oni wybiorą. Jest mi nie tylko wstyd, że jestem biedny, ale również jest mi głupio a po za tym nie stać mnie na lekarza, bo byłem na wizycie u stomatologa nie po za pierwszy i wszelkie darmowe leczenie nie daje skutku i jak nadal będę się leczyć za darmo stracę zęby a raz wziąłem też pożyczkę na leczenie zębów. A nie wspomnę, że teraz od stycznia będę już płacił za bilet miesięczny 100 zł i będą niewielkie podwyżki, które jeszcze bardziej ograniczą mój budżet. A najbardziej mnie zależało by zaprosić również kilka osób na moje urodziny, które mam 6 stycznia, znam może mało osób, ale chciałem je zaprosić też osoby z mojej byłej wspólnoty, ale co ja zaproponuję i jak ich ugoszczę tym bardziej, że teraz nie mam nic. Myślałem by wziąć kredyt by zaprosić znajomych, ale nie chcę się bardziej zadłużać a po za tym mam nadzieję, że jak najszybciej wyjdę z tych długów. Jestem w złej sytuacji, ponieważ najgorszej martwię się nie tylko długami, ale przede wszystkim tym, że nie mam je za co płacić i w tym miesiącu nie wystarczy mi na zaległości i jeśli będzie moja sytuacja tak się utrzymywać wreszcie za niepłacenie zobowiązań trafię do więzienia a naprawdę nie mam z czego ich płacić. Jest źle a nawet bardzo źle a się boję, że będzie jeszcze gorzej. Proszę o modlitwę za mnie w tej intencji. Nie mogę spać, bo się denerwuję moją sytuacją.
Pozdrawiam
Łukasz
(23977)
Świadectwo pojednania małżeństwa;
We wrzesniu weszłam na ten portal za namową znajomej.
Miałam olbrzymi problem; żyłam długo bez męża , On chciał rozwodu - wszystko było moją winą.
poprosiłam o wsparcie kobiet które przechodziły przez traumę rozwodową i mogł by mi pomóc.
Dostałam sporo listów , naprawdę wiele.
w międzyczasie jedna z forumowiczek zmieszała mnie tu z błotem namawiając mnie na przejście do portalu dla rozwodników i kpiła z każdego mojego wpisu.
pisze tylko po to żeby powiedzieć tym wszystkim którzy czytaja tu wpisy a nie maja odwagi samemu się ujawnić , że takich osób jest tu zaledwie kilka i nie warto zwracać na ich słowa żadnej uwagi ; tym bardziej że one nie są tu po to żeby pomagać innym ale po to żeby istnieć i mieć rację..
ale to dzis mało ważne.
Teraz to co jest ważne.
Kilka tygodni dostawałam listy od kobiet które przeszły przez rozwód , lub były w takich tarapatach , za wszystkie raz jeszcze dziekuję.
stało sie coś niesamowitego.
pewnego dnia napisała do mnie kobieta że była po rozwodzie , została z trójką dzieci i dostała adres kliniki która za darmo pomogła jej - i to bardzo;
nic mi nie obiecywała , ale przesłała mi ten adres;
napisałam.
kochani trafiłam w ręce ludzi którzy są profesjonalistami i prowadzą klinikę - poradnię dla małżeństw w kryzysie-
wyłącznie dla małżeństw sakramentalnych.
Doktor odpisał na mój email niemal natychmiast;
musiałam dokładnie jak na spowiedzi opisać wszystko co sie stało;
czekałam tydzień;
po tym czasie dostałam odpowiedź że moga nam pomóc-
nie chcę opisywac wszystkiego - ale powiem tyle
póki zyję będę wdzięczna kobiecie za ten adres
po 2 miesiącach od czasu rozpoczęcia współpracy z tymi ludźmi i ścisłego stosowania się do zaleceń , które zostały opracowane dla mnie na podstawie wielu testów które musiałam wypełniać ; przesłano mi pewnien program ,
stosowałam sie do niego idealnie według wskazań ;
dwa miesiące wystarczyły żebyśmy święta spędzili razem z mężem i dziećmi -
powiem tyle
jeśli któraś z Was ma problemy w małżeństwie sakramentalnym i ma co najmniej 2 dzieci może liczyć na ich darmową pomoc
w wypadku małżeństw bezdzietnych jest inaczej - trzeba opłacić ich pracę i to dużo..
a związków bez błogosławieństwa w ogóle nie biorą do współpracy
klinika ta jest komercyjna i droga - w dodatku w Berlinie
ale kontakt z nimi jest emailowy i jest tam małżeństwo Polaków -
w sumie pracuje tam zespół 12 fachowców - i każdy problem rozpatrują wspólnie
ich diagnostyka opiera sie na dokładnym profilu psychologicznym oraz na idealnie szczerej opowieści losów małżeństwa ,
nie mogę w to do dziś uwierzyć , ale wszystko co kazali mi zrobić miało sens- i bardzo szybko mój mąż znowu chciał ze mną rozmawiac , potem spotykać się a teraz jesteśmy razem -
rozwód już jest historią -
obiecuję wam , że każda kobieta , mężczyzna którzy do mnie napiszą i spełniają ww warunki dostana ten adres- dalej wszystko w waszych rękach;
ale uwierzcie mi każde sakramentalne małżeństwo można ocalić ; wystarczy chęć jednej strony ,
i szczerość..
będę tę wiadomość powtarzała co jakiś czas , może komuś sie przyda , mi ten adres uratował życie całej rodziny -
to jest moje świadectwo że o małżeństwo zawarte przed Bogiem zawsze warto walczyć , i nie trzeba zrażać się ludźmi którzy atakują , negują lub po prostu nie wiedzą o czym mówią;
mój adres email ;
agnieszkalisa@interia.pl
z Panem bogiem
(23976)| Artii, lat 37 | data: 03.01.2013, godz: 21:13 |
Prawdziwa milosc mierzy sie termometrem cierpien. slowa sw.s.Faustyny Kowalskiej
(23975)| Basia | data: 03.01.2013, godz: 19:33 |
W tym miesiącu kończę staż i nie wiadomo czy będzie możliwość przyjęcia mnie do pracy. Bardzo mi zależy i jeśli ktokolwiek mógłby się o to dla mnie pomodlić, będę bardzo wdzięczna. (23974)
Jestem osobą niepełnosprawną w lekkim stopniu.
Jestem w miarę zaradna i raz wesoła a raz smutna.
Zima jest dla mnie ciężka wtedy gdy jest ślisko i ostatnio siedzę dużo w domu.
Mam nadzieję że ktoś z Was do mnie napisze.
Czekam na mejle z całej Polski.
Piszcie.
Pozdrawiam Was i Na Nowy 2013 rok życzę wiele łask bożych od Pana Jezusa! (23973)
Wszystkim tym, którzy jeszcze nie widzieli, a nie mają pomysłu na wieczór, gorąco polecam film "Encounter" ("Spotkanie"). http://www.kinomaniak.tv/film/The-Encounter/48922
To chyba najbardziej wartościowy, najpiękniejszy film jaki w życiu obejrzałam. Emocje, jakie towarzyszą człowiekowi po obejrzeniu go, są wprost nie do opisania.
Niesamowite jest to, że każdy, kto go obejrzał, odnalazł w nim właśnie to, czego najbardziej w danym momencie potrzebował.
Pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnej nocy :)
(23972)
Beata, zapraszamy za rok. :) Impreza nie odbywa się w Wołczynie tylko w Krakowie, bo tam jest "centrala" braci Kapucynów. :)
Taka jedna, ja tam urodziny obchodzę, moi rodzice po 60-tce tak samo. Dziwny to dla mnie pogląd, że obchodzenie urodzin to frajda tylko dla dzieci. Imienin nie świętujemy (no może poza mamą, bo akurat wypadają jej w... sylwestra :) ) (23971)| Monika, lat 38 | data: 02.01.2013, godz: 11:45 |
Źródełkowiczom w Nowym Roku 2013 życzę zaufania do Pana Boga, że będzie to dobry rok. Nie mam postanowień na Nowy Rok, ale wiem, że ważna jest rodzina i praca.
Aldonko posiedź trochę w ciszy. (23970)| Artii | data: 01.01.2013, godz: 20:47 |
Sw.Grzegorz z Nyssy stwierdza: "Racje rozumowe prowadza do tego, ze ktos widzac ubranie, uzna istnienie tkacza, patrzac na okret, pojmie, ze jest budowniczy..." (istnieje Stworca Bog)
(23969)| aldona, lat 33 | data: 01.01.2013, godz: 16:43 |
Czy wypada dziś dzwonić czy z uwagi na święto dać spokój? (23968)| Mary1020, lat 35 | data: 01.01.2013, godz: 14:54 |
"Na to zaś wszystko przyobleczcie zaś miłość.....A sercami Waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy" I tego właśnie Wam życzę, kochani: żeby ten rok był czasem miłości, pokoju i radości. I żeby każda chwila przeżyta była z Panem Jezusem i Jego Mama. :) Pozdrawiam. (23967)| Artur "Artii" Wnęk, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pl | data: 31.12.2012, godz: 21:19 |
A ja Kochani Zrodelkowicze zycze Wam w Nowym Roku wszelkiej pomyslnosci, wielu lask Bozych i milosci co gory przenosi, hi hi :) zyczy Artek z rodzina :) (23966)
Rok się już kończy, rok się zaczyna,
otwórzmy więc nową butelkę wina
i razem wypijmy za nasze zdrowie,
aż się zakręci nam troszeczkę w głowie.
W Nowym Roku 2013 życzę :
12 miesięcy zdrowia , 53 tygodni szczęścia , 8760 godzin miłości , 526600 minut pogody ducha i 31536000 sekund wspaniałej zabawy !
Pozdrawiam
Łukasz
(23965)
W nadchodzącym Nowym Roku życzę wszystkim Pogody Ducha,radości z życia,optymizmu i wiary że jesteśmy częścią większego planu. (23964)
Wszystkim źródełkowiczom życzę Radości i Wielu Łask Bożych !
Szukam przyjaciół z terenu Krakowa i Jaworzna.
Pozdrawiam i życzę miłego Nowego Roku ! (23963)
Życzę wszystkim miłego sylwestra!
A Nowy Rok 2013 szczęścia,zdrowia,radości,błogosławieństwa bożego!
Czekam na mejle od Was!
Szukam przyjaciół z Krakowa i okolic.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłych dni! (23962)
Jak jest się dzieckiem to i fajnie jest zorganizować urodziny, zdmuchąć świeczki na torcie i świętować. Ale w dorosłym życiu jakoś nie widze w tym zbyt wielkiej frajdy. Lepej zorganizować imieniny. (23961)
Hej zapraszam do korespondencji:))) mój numer GG to:42943456:) (23960)
Wszystkim Źródełkowiczom życzę szczęśliwego Nowego Roku 2013:) i Wszelkich Łask Bożych:) Pozdrawiam wszystkich:) (23959)| Beata | data: 31.12.2012, godz: 10:50 |
do Grześka
wspanialy ten sylwester w Wołczynie! widac mozna sie kulturalnie bawic. Jakbym miala mozliwosc to chetnie bym na ten sylwester pojechala mimi iz dawno skonczylam 30. jak nie wiele trzeba by się dobrze bawić zamiast siedzieć samotnie w domu! (23958)| Beata | data: 31.12.2012, godz: 09:49 |
Prosze o wsparcie modlitewne w mojej intencji aby Bóg pokierowal moim leczeniem, musze znalezc dobrego specjalistę i iść na operację nogi. Jak najszybciej, choć mogą byc kolejki.
Wszystkim życze szcześliwego Nowego Roku, by przyniósł wiele darów, niespodzianek i niegasnącej nadziei! (23957)| jacek42 | data: 31.12.2012, godz: 08:22 |
..:. przebaczenie .:..
Apostoł Paweł napisał do wierzących w Jezusa:
Wspierajcie się nawzajem i przebaczajcie sobie doznane krzywdy, jak wam przebaczył Pan.
do Kolosan 3,13
(23956)
Cześć
Już niedługo kończy się stary 2012 rok i nie długo się zaczyna nowy 2013 rok i powoli małymi krokami zbliża się święto trzech króli 6 stycznia 2013 i zarazem moje urodziny i w tym dniu skończę 29 lat . Nie wiem czy jestem tak ogromnym optymistą i choć nadzieja jest matką głupich nadal mam iskierkę nadziei a nawet mocno wierzę, że ten rok 2013 będzie rokiem lepszym, innym wyjątkowym i choć teraz mam zły humorek czy może moje życie nie jest takim jakie bym chciał to i tak wierzę i mam nadzieję, że przyszły rok będzie inny zdecydowanie lepszy i chciałbym go zacząć w lepszym stylu. Mam wielki plan, który chciałbym zrealizować, ale nie wiem jak go zrealizować, ponieważ chciałbym zorganizować urodziny i chciałbym zaprosić kilka osób. Mam plany albo 5 stycznia albo 12 stycznia choć moje urodziny wypadają 6 stycznia. Chciałbym by moje urodziny odbyły się u mnie, ale z zaproszeniem nie będzie problemów jedyny problem to z pieniędzmi, ponieważ zorganizowanie skromnych urodzin to też potrzeba określonych pieniędzy, ale bardzo mi zależy na zorganizowaniu tych urodzin. Może masz jakieś propozycje.
Pozdrawiam
Łukasz (23955)| nowa | data: 30.12.2012, godz: 19:34 |
Jak z polaków robi się d... .
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=rwfNnHfD0y4 Zapraszam do oglądnięcia.
(23954)| Wladyslaw, lat 26 | data: 30.12.2012, godz: 18:38 |
Wszystkim zrodelkowiczom w 2013 r. zycze duzo lask Bozych,wytrwania w postanowieniach noworocznych,samotnym spotkania bratniej duszy,Szczesc Boze. (23953)
Nie chce smierci grzesznika, lecz pragne, aby sie nawrocil i mial zycie. Ez 33,11 (23952)| X | data: 29.12.2012, godz: 15:06 |
Łukasz
Co Ty mówisz-że nieszczęścia chodzą parami?To by znaczyło, że spotkało Cię ono dwukrotnie, a ja naliczyłem aż cztery takie przypadki.Po pierwsze:zerwany kontakt z-jak mówisz-"dziewczyną"(cokolwiek to oznacza), być może z tą od tamtej"ulicy, "oraz"okolicy"(i"klatki"-też)?Po drugie:"KIEROWNICZKA!"Słowo to, wzięte w cudzysłów, mówi wszystko, nie ma więc potrzeby tego rozwijać.Dodam tylko, że dopóki będzie żyła ona w tym grzesznym związku ze swoim gachem(o czym wspominałeś), to już zawsze będzie rozdrażniona, nieprzyjemna("w obejściu, "a także"w stosunku do"), nerwowa, bo wyrzuty sumienia spokoju nie dadzą.Żyjąc w takim stanie, musi ona na kimś się rozładowywać, a że jesteś na podorędziu, i.."jesteś, jaki jesteś"-jak to mówią, to musisz liczyć się z tym, że będzie Ci się od niej obrywało, no bo komuś musi.Po trzecie:typ z przystanku, który-jak relacjonujesz-ruszył w Twoją stronę, mając jednoznaczne zamiary(wobec Ciebie).Na szczęście upiekło Ci się(tym razem), bo pewnie tamten człowiek(bo to był człowiek)uznał, że wcale sie nie podśmiewałeś, ale-po prostu-masz już taki wyraz twarzy.Swoją drogą, gdyby tak podchodzić do każdego, kogo natura obdarzyła taką facjatą, to , np.taki Biedroń musiałby być lany na okrągło-i jak on by wtedy siedział(nie mówiąc już o tym, jak by się prezentował, że tak powiem"twarzowo")?Po czwarte wreszcie:kobiecy krzyk w autobusie(na Ciebie).Ciekawe dlaczego, może dlatego, że nie ustąpiłeś miejsca?Nie, tak było kiedyś, dzisiaj każda czuje się młodo, i kiedy ktoś próbuje jej ustępować miejsca, od razu się obraża-czasem to nawet"wylatuje z pyskiem"-takie czasy...Może zatem chciałeś ustąpić starej kobiecie miejsca i Ci się dostało...?
Więc, jak widać, nieszczęścia nie pojawiły się(tym razem)w parze lecz w dwóch parach-inaczej mowiąc-nieszcześcia chodzą już czwórkami-w Twoim przypadku...Módl się teraz o to, by nie było gorzej, bo jak zaczną pojawiać się szóstkami, ósemkami, to...Nie już nie dokończę, powiem jedynie, że nie życzę Ci tego, że i w swoich modlitwach wspomnę o Tobie...
Cztery nieszczęścia naraz-to jest już coś, niewątpliwie.Jednakże mnie spotkało tylko jedno, ale skutek, jaki odniosło, był o wiele silniejszy-nieporównywalnie wręcz-niż tamte cztery-razem wzięte.Nie mogę sobie tego wybaczyć, ale cóż, stało się.Oglądam ja w wigilię Wiadomości(o 19.30), a tam Owsiak!W wigilię, w przeddzień Świąt Bożego Narodzenia, w najważniejszym programie informacyjnym, gdzie za chwilę orędzie wygłosi ks.prymas-Owsiak!Nigdy jeszcze w tym dniu go nie było, a teraz tak.No i miałem"po świętach, "bo wciąż przed oczami migało mi to jego fałszywe oblicze i obijały się o uszy te jego zakłamane słowa.Mało tego, bo kiedy święta się kończyły, to znów wyskoczył-jak jakiś zły duch i znów był w Wiadomościach-w Święto Bożego Narodzenia!A w dzień po świętach, po raz kolejny, ale po Wiadomościach, w programie Minęła dwudziesta, też w ważnym czasie antenowym.
Zastanawiałem się(potem, kiedy już trochę doszedlem do siebie), dlaczego Owsiak, a przede wszystkim to jego otoczenie, to ateistyczno-pogańskie bydło, jakie nim steruje i wysyła małych terrorystów ze skarbonkami, aby uczyć ich złodziejskiego fachu, łatwego zdobywania pieniędzy-bez pracy, bez ponoszenia trudu, poprzez nagabywanie, zaczepianie ludzi, wymuszanie, wyłudzanie od nich ile się da, w tym roku tak szybko wzięło się do roboty?Nie musiałem się domyślać, bo odpowiedź przyszła sama:tym razem Owsiak i jego banda, to, co zgarną, będą dzielić!Nic nowego, bo zawsze dzielili.Po pierwsze:"koszty organizacyjne"-ogromne, nie tylko dlatego, że"szeroko pojęte."Po drugie:wynagrodzenia, w tym wysokie honoraria dla tzw.artystów.Po trzecie:sfinansowanie Woodstocku, a tu koszty ogromne, bo i błoto trzeba załatwić(jesli nie będzie wystarczająco padać), i narkotyków zakupić(a wiadomo, ile kosztują), i prezerwatyw...No trzeba, bo jak tu realizować hasło"róbta co chceta, "kiedy nie można tarzać się w błocie, zażywać narkotyków i używać prezerwatyw?No to-co tu robić?A jeszcze sekty, które się zaprosiło, też sobie bedą liczyły- i to niemało.
Po czwarte:trzeba z czegoś w końcu żyć-i to przez cały rok...
Jednak, w tym roku(to znaczy-w przyszłym), bedzie dodatkowy podział, bo-jak twierdzą-połowa"na dzieci, "a połowa"na seniorów, "czyli-emerytów.Informacja ta-jak widać-na tyle ważna, iż"trzeba"ją przekazać wcześniej.Szkoda, że w wigilię nie słuchałem uważnie, bo może wspomniano coś o tym nowym, dodatkowym, podziale?Wtedy, być może, święta byłyby dla mnie znośniejsze, bo wieść o tym, że Owsiak(i jego banda)dokonają waloryzacji(dodatkowej)emerytur i rent-i to waloryzacji kwotowej, czyli każdy dostanie tyle samo, może i próbowałaby podpowiedzieć mi, że"coś z tego będzie, "że będzie miał miejsce-przynajmniej częściowo-sprawiedliwy podział dóbr skarbonkowych?
No to mamy Owsiaka w jeszcze jednej roli:Wielkiego Waloryzatora(emerytur i rent-na razie), i to wg systemu kwotowego, a nie procentowego.
Bo taki rząd, to tylko w tym roku podniósł tym biednym emerytom kwotowo-kazdy tyle samo, a już w przyszłym będzie po staremu, tzn.ten, który ma 7 tysięcy, dostanie więcej o 200 zł, a ten, który ma 700 zł-o 20 zł.Co prawda rząd mówił, że w tym roku dodaje wszystkim po równo ze względu na tych, którzy mają najmniej, bo dostaliby grosze, a rozpiętość świadczeń rosła nadal, tzn.ci, którzy mają dużo, mieliby coraz więcej, ale kiedy jakiś komunista, który ma z 7, albo i 8 tyś., zaskarżył ten rodzaj waloryzacji do Trybunału Konstytucyjnego, to tam-przed obliczem(a właściwie wieloma obliczami-nie zawsze obliczalnymi)TK, ten sam rząd tłumaczył, że postąpił tak z powodu kryzysu, z powodu złej sytuacji budżetowej.Trybunał uznał tę argumentację i przyznał, że wszystko odbyło się w zgodzie(i poszanowaniu)z konstytucją, bo kiedy sytuacja finansowa jest trudna, to jest to dopuszczalne.A więc rząd dopuscił się kłamstwa-okłamał emerytów i rencistów, że zrobił jak zrobił, bo chciał polepszyć byt najuboższym.Po raz drugi dopuścił się kłamstwa mówiąc wcześniej, że u nas jest zielona wyspa, żadnego kryzysu nie widać i że Polska jest liderem-nie tylko"w tej części Europy, "ale w całej.Po raz trzeci(ten sam rząd)dopuścił się kłamstwa, kiedy stwierdził, że przyszły rok będzie trudny, bo-tym razem-ten kryzys to już na pewno i nas dopadnie, i dlatego poczynił bardzo ostrożne założenia do przyszłorocznego budżetu, odstraszając potencjalnych inwestorów i"napędzaczy"gospodarki.No bo jeżeli mówi, że przyszłoroczna waloryzacja emerytur i rent będzie procentowa, a więc wysoce niesprawiedliwa(w sensie spolecznym)oraz pochłaniająca o wiele wyższe koszty, to gdzie ten zapowiadany kryzys?
Więc ani to prawdy, ani to sprawiedliwości, po władzy(tej, obecnej, która przeminie-jak wszystko zresztą)spodziewać się nie można...
Czyż zatem może dziwić, że i w tej, że tak powiem-przestrzeni, musi pojawić się Jerzy Owsiak(z orkiestrą);że i tutaj musi uzdrowić sytuację(w sposób znaczący);że i tutaj musi odcisnąć swoje piętno, zaznaczyć swój udział, dać swój wkład...?
Nie może...
Czyli-krótko:13-ego stycznia zebranych zostanie 40 mnl zł(około).Z tego, na wszelkiego rodzaju koszty, pójdzie gdzieś tak 1/3, może trochę więcej, a więc zostanie-do podziału-25 mln:12, 5"na dzieci, "12, 5"na seniorów."
W Polsce mamy 9 mln emerytów i rencistów-czyli, po odliczeniu podatku, każdy dostanie po 1 zł(słownie:jednym złotym).
Mało, jakby...
Nie wiedziałem, że tak wyjdzie...Gdybym wiedział, to pisałbym tego, nie zawracał sobie głowy...Spuściłbym kurtynę milczenia na to całe...Już nie powiem co...? (23951)| jacek42 | data: 29.12.2012, godz: 08:14 |
Witam
Nazwiesz imię Jego Jezus; albowiem On zbawi lud swój
od grzechów ich.
Mat. 1;21
Zaufaj Panu, a On spełni pragnienia twego serca.
Psalm 37,4 (23950)| Monika, lat 38 | data: 28.12.2012, godz: 20:50 |
Tomku przeczytałam książkę Benedykta XVI "Jezus z Nazaretu. Dzieciństwo." W tej książce jasno jest napisane, że wół i osiołek to dwa symbole. Wół to symbol Żydów a osiołek to symbol pogan. Tylko to jest w książce napisane.
W czasie pielgrzymki do Pola Pasterzy, dowiedziałam się, że pierwszymi Męczennikami byli właśnie Pasterze, którzy zaczęli głosić co widzieli.
Moje święta były spokojne. Tradycyjnie tato pił, ale był spokojny. Dla mnie był to czas odpoczynku i tak samo zamierzam spędzić Sylwestra i Nowy Rok. (23949)
Taka jedna, ja już 3. rok z rzędu spędzam Sylwestra tak: http://www.wolczyn.kapucyni.pl/index.php?option=com_forme&fid=5
A wcześniej w różnych miastach typu Praga czy Wiedeń. (23948)
Witajcie
Szukam godnej polecenia książki o zabarwieniu filozoficznym ;) bądź pamiętnika/wspomnień trzymających w napięciu. Prosze o odpowiedź na maila.
igor85@poczta.onet.pl
Pozdrawiam (23947)
Szukam przyjaciół z terenu Krakowa.
Czekam na mejle. (23946)| Brudny Harry | data: 28.12.2012, godz: 18:37 |
Każde przeklinanie jest złe. Mówi o tym o. Tadeusz Hajduk w konferencji - "Usta do oczysczczenie" :
http://drgorka.deon.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=519&Itemid=144
Szczęśliwego Nowego Roku! (23945)| Beata | data: 28.12.2012, godz: 11:59 |
do taka jedna
ja tez duzo sylwestrów spędziłam w domu. Albo szłam na czuwanie nocne.
Nigdy specjalnie nie rozpaczałam z tego powodu, dla mnie to dzień jak kazdy inny.
Też myslałam ze nie lubię imprez- zabaw bo już nie chodziłam od 10 lat. Ale zdarzyło mi sie byc w tym roku w sanatorium nawet nie sądziłam że pójdę na zabawę, jeszcze w dniu przyjazdu! była to sobota i dwaj faceci z naszego turnusu wzięli nas na zabawę. I tak codziennie z kilkoma osobami chodziliśmy na tańce do roznych lokali z orkiestrą, byli ludzie w roznym wieku, większosc od 40 wzwyż :) ale wszyscy bawili na równi.. czasem wspolnie w dużym kole.. tam odkryłam ze lubię tańcować, że się nie krępuję i w ten sposób moge wyrazić tłumione emocje, i taniec mnie odpręża tez psychicznie, mimo iż musiałam brac zastrzyki przeciwbólowe by móc się trochę pobawić. Wytancowałam sie tam za cały rok, bo byłam 28 dni:)
Jesli ma sie z kim iść to warto iśc na zabawę. Chyba trzeba sie przełamać.
(23944)| Beata | data: 28.12.2012, godz: 11:48 |
do smutnej
Twoja mama pewnie nie potrafi realnie oceniać sytuacji. Nie bierz jej pretensji do siebie, ona zyje w iluzji z powodu nałogu. Rzeczywistośc jest trudniejsza. Co chwile ktoś traci pracę bo po prostu jej nie ma na tyle dlatego "można" robic przesiew. Ja też nie mam pracy. I nawet jej nie szukam ze względów zdrowotnych.. musze isc na operację bo ból utrudnia mi życie.
w mojej rodzinie tez kiedyś były takie maski. Trzeba było dużo się modlic o przebaczenie. Nawracamy się i jest juz dobrze.
Staram sie słuchać tego co mówi do mnie Bóg, czytam pismo sw bo tam znajduje odpowiedzi na rózne dylematy. Dzięki temu dystansuję sie do tego co chore, pełne niemocy.
Ostatnio modle sie do o.Papczyńskiego, kiedys Marianie przesłali mi nowennę do Niego wraz ze świadectwami, i obrazek świętego z relikwią, przeczytałam jak wiele cudownych łask wyprasza i to mnie zachęciło.
Możesz sobie poszukać w internecie lub napisac do o.Marianów by Ci przesłali.... jesli poczujesz taką zachętę.
tutaj niektore świadectwa.: http://www.lichen.pl/pl/247/swiadectwa
możesz modlić sie tą nowenną o nawrócenie w rodzinie. Mysle ze ten święty Cie nie zawiedzie! Módl sie przez dłuższy czas z większą wiarą.
http://www.sklep.luxveritatis.pl/product-pol-1836-Cuda-i-laski-za-przyczyna-Ojca-Stanislawa-Papczynskiego.html (23943)| aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pl | data: 28.12.2012, godz: 08:40 |
Lucyferek...to właśnie to samo co koteczek i miśiaczek:):):)
A przecież Lucyfer to bandyta, kłamca, i typ z pod ciemnej gwiazdy.Najgorszy z najgorszych.Nie wiem, czy można tak pieszczotliwie mówić o kimś, kogo uczucia to jedynie nienawiść, i chęć niszczenia.Czy jest to dobrze rozumiane jaka nienawiść kotłuje się w tym duchu?Jaka ciemność?Przecież diabeł gdyby mógł rozerwał by każdego z nas na strzępy.Więc Lucyferek to nie rozkoszne niemowle gruchające do swej matki, ale łajdak i bandyta.A najgorsze to z tego wszystkiego nie jest jego łajdactwo i podstępność, ale co najgorzej mnie boli to to, że on nigdy nie ugnie się przed Chrystusem.Człowiek ma różne momenty raz jest blisko Boga raz nie, ale żeby tak na dobre i na zawsze powiedzieć Jezusowi- precz! nie będę Ci służył, to jest dla mnie niepojęte.Przecież diabeł widział miłość Boga, Jego dobroć, Jego piękno, widział to niejako na włąsne oczy, nie jak człowiek przez jakąś zasłonę i napłuł na Boga.A teraz moje marzenie:)
Marzenie takie, że przychodzi diabeł i wszystkie złe duchy i całe piekło przed Oblicze Boga i wszyscy jednym głosem mówią:kochamy Cię Panie nasz Boże, Ty jesteś naszym Panem i Tobie chcemy służyć.Tobie Panie Boże niech brzmi chwała, przed Tobą się korzymy...a Pan Bóg mówi, skoro tak to zapraszam do siebie, tam gdzie zawsze było wasze miejsce......Wszystko wam przebaczam.Takie mam marzenie...Wiem, że to niepoważne, wiem:) (23942)| koleżanka, lat 35 | data: 28.12.2012, godz: 00:04 |
Kilka lat temu w programie "Słowo na niedzielę" pewien ksiądz powiedział, że przeklinanie nie jest grzechem, natomiast grzechem jest używanie tych słów w stosunku do innych osób.
Jednak najlepiej na takie pytanie odpowie ksiądz w konfesjonale:)
Żeby nie myśleć czy to grzech ciężki czy też nie, to najlepiej nie przeklinać "OSTRO":)
Pozdrawiam:) (23941)| smutna, lat 25 | data: 27.12.2012, godz: 23:32 |
Beatko tak pięknie to napisałas jak miło mi się to czytało aż mi się łezka w oku zakręciła proszę Cię pisz jeszcz do mnie pomogły mi Twoje slowa...
Do tego wszystkiego straciłam pracę i mama że to moja wina itp itd... (23940)| Moja Wspaniałość | data: 27.12.2012, godz: 23:18 |
Łukasz czytam już od jakiegoś czasu (kiedy tutaj zaglądam) o Twoich problemach z panią kierowniczką.
Chłopie czy Tobie trzeba podpowiadać co masz zrobić by ten impas się zakończył?
Przecież wystarczy że dasz jej jakiegoś kwiatka np. na jej święto, złóż życzenia przy nadarzającej się okazji, rzuć czasem jakimś komplementem np. że ładnie dziś wygląda itp.
Przecież nie ma chyba kobiety by nie zmiękła i by nie zaczęła patrzeć na Ciebie łaskawszym okiem (bez podtekstów). Zapewne Ci co mają u niej lepiej niż Ty, praktykują takie podejście.
Myślę że warto (a nawet trzeba) spróbować.
Powodzenia
(23939)| Rafał, lat 35, e-mail: mociak@wp.pl | data: 27.12.2012, godz: 21:36 |
Witam.
Mam pytanie. Czy przeklinając ostro na k... i h... i chodząc do komunii św. jest grzechem ciężkim? (23938)
Szukam przyjaciół z terenu Krakowa.Takich dla których Pan Jezus jest ważny.
Czekam na mejle. (23937)
A jak Źródełkowicze spędzają sylwestra? :) Będzie ktoś na tyle odważny, aby się pochwalić? Ja spędze go w zaciszu swojego mieszkanka. Może to paradoksalne, ale cenię to, że moge się wyspać. Nigdy nie byłam za imprezowaniem, wole posiedzieć w domu niż się bawić. W każdym razie już teraz życzę wszystkim udanej zabawy i szczęśliwego nowego roku 2013 ;-) (23936)| Beata | data: 27.12.2012, godz: 17:13 |
do Smutnej
rozumiem Cie i wiem ze na pewno przykro gdy w ten jeden dzien w roku wszystko jest udawane. Lepiej gdyby ten dzien był nieciekawy a reszta dni w roku normalna..
tak czesto wiara nasza jest zakłamana.. jakieś gesty od świeta, bo tak wypada sie zachować, tradycja, bo wszyscy tak robią.. łamanie opłatkiem a na wielkanoc święcenie jajeczek..tylko ze w sercu nic sie nie zmienia..
Jezus nadal nie jest przyjęty bo nie ma w sercu ani narodzenia ani zmartwychwstania.
Ja Ci sie wcale nie dziwie ze nienawidzisz świąt.. to bardzo boli..gdy zakłada się maskę jak do gry..
wigilia powinna coś w życiu zmieniać..
Ale co możesz zrobić.. tylko pojsc do żłóbka i powierzyć Jezusowi te cierpienia,samotność.. to zakłamanie w rodzinie, jak biedni pastuszkowie którzy nie wiele mogli Mu ofiarować, ale oni tamtej niezwykłej nocy byli wyróżnieni.
Ty możesz przezyć święta najlepiej jak potrafisz, mimo iz z sercem rozdartym.. sam na sam z Jezusem , Maryją i Józefem.
Pamiętaj że Święta Rodzina była najlepszą rodziną na świecie, jaka kiedykolwiek istniała.. doskonałą , czystą , szczerą i nieskazitelną. To ona ma być wzorem dla Ciebie i do niej możesz pójść jakby była Twoją własną. Im możesz polecać Twoją chorą rodzinę by stanęła w prawdzie. Modlitwa zawsze jest wysłuchana, czasem trzeba duzo modlitwy w czasie, bo tak zatwardziałe są ludzie serca.. ale ciągle masz ten doskonały wzór Świętej Rodziny i nigdy nie będziesz całkowicie sama. Pamiętaj o tym choćby rodzina sie Ciebie wyrzekła.. masz się gdzie udać. Święta Rodzina też w swoim życiu wycierpiała. Dlatego jeszcze bardziej bliskie sa jej osoby samotne.
Niech Dzieciątko Jezus rozraduje Twoje szare dni.
(23935)
Witam:) szukam osób do popisania :) podaje swój numer gg:42943456:) pozdrawiam i apraszam do korespondencji:) Pozdrawiam (23934)
Witajcie:) jak po świętach? :) Mam nadzieję,że wszystko w porządku:) Mi minęły b.szybko ale cieszę się bardzo,że mogłam te święta spędzić z moją najbliższą rodziną:) Odetchnąć od codziennych spraw i kłopotów;) (23933)
Witam
Chyba nieszczęścia chodzą parami nawiązałem kontakt z fajną dziewczyna a dziś spóźniłem sie do pracy, ponieważ się źle czułem a później znów dostałem SMS-a od fajnej dziewczyny z którą już dłuższy czas korespondowałem , że nie jest gotowa na związek, że nie jest gotowa się spotkać i że kocha byłego itp. itd. a to przecież ona pierwsza do mnie napisała, później znów kierowniczka bez powodu zaczęła krzyczeć na mnie i o wszystko zaczęła się czepiać. Kierowniczka też krzyczała, że w piątek nie odśnieżałem innego obiektu choć on nie jest do moich obowiązków. Mam pracę na swoim obiekcie i nie jestem w stanie rozdwoić się by pracować na innym. Kierowniczka w tym dniu dała wolne innemu pracownikowi a jak spadł śnieg nie miał kto pracować i się do mnie czepiała. Ja mam przychodzić na 5 by za innych pracować i nie ma dyskusji, że mam pracę na swoim obiekcie a jak zasugerowałem, że daje wolne pracownikom to powiedziała, że to jej sprawa komu daje wolne. Ja nie muszę pracować i wykonywać dodatkowych prac jeśli własnych nie wykonałem. I bardzo się zdenerwowałem tym jak mnie dzisiaj potraktowała kierowniczka i widać, że się na mnie uwzięła. Później znów jak wyszedłem zdenerwowany sytuacją z pracy i stałem na przystanku nagle jakiś mężczyzna z kimś się kłócił przez telefon i kilka razy kopnął w przystanek i nagle rzucił się do mnie w cudzysłowu k...... co się tak cieszysz , wesoły Ci i już myślałem , że dostanę od niego i nie wiem o co mu chodziły tym bardziej, że nie miałem powodu do radości a znów a w autobusie jak jechałem kobieta też krzyknęła na mnie z jakiegoś powodu. Miałem dziś bardzo pechowy dzień i nie wiem czy ja coś złego zrobiłem czy popełniłem jakieś przestępstwo czy jednak urodziłem sie pod czarną gwiazdą.
Pozdrawiam
Łukasz
(23932)| chwila | data: 27.12.2012, godz: 14:49 |
Smutna
Przyre i bolesne doświadczenia budują nasze ja...oby nie zbudowalo z Ciebie osoby zgorzkniałej... mimo wszystko zachowaj w sercu miejsce dla dobra i miłości. Pamietaj w święta nie jesteś sama, na pewno ktoś o Tobie myśli i chyba tak to jest, że zawsze możesz się zwracać do Matki Boskiej i dzielić z nią swoje radości i smutki i traktować Maryję chociaż namiastkowo jak własną mamę
(23931)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |