| Artii, lat 37 | data: 23.12.2012, godz: 18:57 |
"Kochaj i rob co chcesz" sw.Augustyn z Hippony (23900)| Arn | data: 23.12.2012, godz: 18:09 |
Do Chwili
Oczywiście Chwilo Lucyfer jest bardzo inteligentny i przenikliwy, potrafi wyprowadzić w pole nie jednego człowieka, ale on nie zna naszych myśli, chyba, że bylibyśmy potępieni. Powtórzę się jeszcze raz nasze myśli zna tylko Pan Bóg. Wiesz, co koleżanko nie powinnaś używa w tej materii zdrobnień typu Lucyferek, to tak jakby powiedzieć o seryjnym mordercy bandziorek. Z pewnych rzeczy lepiej nie żartować (23899)| Mary1020, lat 35 | data: 23.12.2012, godz: 16:17 |
Błogosławionych Świąt, kochani :) (23898)| krzysztof, lat 26 | data: 23.12.2012, godz: 12:24 |
Do taka jedna, Pavel
Zasady chrześcijańskie połączone z bezmyślnością dają niezłą mieszanke wybuchową.
A tak poza tym to każdemu wierzącemu przydało by się trochę poznać historie Kościoła Katolickiego ta dobrą i też tą złą nie w celu wytykania błedów. Warto wiedzieć co powielać a co nie i trochę świadomości jak ta ludzka strona w Kościele wygląda/wyglądała tez powinniśmy wiedzieć.
(23897)| dodo z W-wy | data: 23.12.2012, godz: 12:06 |
Do ania 0009 wątek nr 24026
A nie myślisz czasem, że to po prostu brak równowagi i wypośrodkowania w życiu? Przecież każdy wybiera w TV czy interenecie to, co jemu konkretnie pasuje a nie siedzi i ogląda wszystko jak leci... Media same w sobie złe nie są natomiast inna sprawa, że dzięki ludziom są często nośnikiem różnych złych spraw. Myślę, że modlitwa niczego tu nie zmieni. Moim zdaniem najlepiej znaleźć sobie w życiu swoje "ścieżki" (hobby, zainteresowania) i na tym się skupiać. Wesołych Świąt:-) (23896)| ania0009 | data: 22.12.2012, godz: 18:19 |
do taka jedna
oczywiscie nie wszystkie zawody... lekarz pielegniarz czy policjant musi pracowac w niedziele.. to rodzaj slużby i nie ma mowy o grzechu nawet..
Ale sprzedawca to juz przegiecie , widzac jak na zachodzie zamkniete sklepy w niedziele..
w kazdym razie jesli nie ma mozliwosci isc do kosciola w niedziele z powodu pracy mozna msze odbyc w sobotę. Nie zawsze łatwo zmienic prace w malym miescie gdzie duze bezrobocie.
Nie sadze ze kazdy kto pracuje w niedziele nie dostanie rozgrzeszenia, zalezy co robi w tym kierunku, za to bardziej odpowiada pracodawca ktory zmusza pracownika do pracy w niedziele mam na mysli sklepy zakłady.. Pracownik musi sie podporzadkowac. Jesli robi wszystko by byc na mszy a mimo to nie ma mozliwosci nie jest to jego grzech. Kazda sytuacja moze byc inna. Czasem trzeba sie troche poswiecic.
(23895)| ania0009 | data: 22.12.2012, godz: 18:12 |
do Lukasza
kiedys mialam mysli samobojcze i zle mysli..
trzeba posprzatac swoj umysl...duchowy...
ja duzo sluchalam kazan internetowych, jest ich masa, bardzo lubilam tez ks Pawlukiewicza. . jest tez problem z nudą,, jak ma sie za duzo wolnego czasu zlo nie śpi... jak sie duzo siedzi w internecie zlo tez nie śpi, przychodza pokusy nieczyste, diabel tez tam dziala! JA NAWET BEDAC NA ALLEGRO MIALAM NIECZYSTE POKUSY..
od jakiegos czasu odmawiam rozaniec codziennie,bo wiem ze Maryja nie zostawia swoich dzieci..obiecuje pomoc w rozancu..
staram sie ogladac dobre filmy w internecie które ukierunkowują , dają nadzieję i podpowiedź ze nie ma rzeczy niemozliwych i warto pokonywać trudnosci...
filmy takie jak np
Spotkanie ze smiercią:
http://www.youtube.com/watch?v=qJD0VATUUFw
podroz do nieba - http://www.youtube.com/watch?v=XwxvGSTIs7s
przybrany syn - http://st.dwn.so/v/DS1D24516E
z drugiej strony- http://www.youtube.com/watch?v=DnuNjWhAgOM&feature=endscreen&NR=1
unikam telewizji gdyz ona rodzi we mnie zniechecenie, duchową pustkę...zaśmieca, lub wybieram tylko to co mnie nie uciemięża. .
te mysli, brak nadziei same nie znikną ..trzeba karmic umysł, czytac pismo sw... ze zrozumieniem nie na odtrąbienie-zaliczenie.. rozmyslac nad przeczytanym slowem, wtedy Bog naprawdę do nas przemawia...wlasnie Słowo ma moc.. daje siłę i ukojenie..
trzeba pozbyc sie lenistwa.. dawnych nawyków... modlic sie sercem..taka modlitwa i czytane słowo dają owoce.. na prawdę ale tylko wtedy gdy nie sa zaliczane..ale rozwazane i przyjęte sercem... kiedys na zaliczenie czytalam liturgie dnia...malo sie zastanawialam..
teraz czytam pismo sw cale ksiega za księgą 15-20 minut dziennie.. i odkrywam jak barwne bylo zycie Izraelitow w Bogu i jakas taka nowa sila we mnie wchodzi, moje myslenie się zmienia...bo Bóg w ten sposob przemawia..
Szatan dlugo mnie zwodził od czytania biblii, bo on wie jak to słowo przenika w duszę, jak moze on sam stracić duszę która kieruje spojrzenie ku Bogu, on sie tego bardzo boi...wiele razy sie zabierałam za czytanie...w koncu zdecydowalam Bog na I miejscu i musze przeczytac biblię by odkryc prawdziwego Boga.
niestety trzeba troche pogonic lenia;/ . Ja nieraz z trudem zostawialam komputer po to by skupic sie na modlitwie i czytaniu pisma sw..ale ten czas nigdy nie jest zmarnowany.
Czasem nie trzeba cudów, leków.. wielkich psychoterapii, czasem wystarczy jedynie zblizenia sie do rzeczywistego Boga, sluchanie GO jak kogos żywego..realnego, kto do nas mowi.. i kto ma faktyczną możnośc oczyszczenia naszych mysli zlych ze smutku i beznadziei
To jest sztuką..ale zapewniam warto sie tego uczyć bo DZIAŁA!
dlaczego masz zle mysli, dlaczego beznadzieja? bo nie poznałes prawdziwego Boga Łukaszu..tylko
z dystansu, kto sie modli prawdziwie sercem i z ufnością ten znajdzie siłę i nawet demon depresji-frustracji (a takie demony nas dopadają) nie bedzie nic w stanie uczynic.
Oczywiscie swoje hobby tez trzeba miec, jakies zainteresowania..itp ale nie marnuj czasu na byle co! (23894)| pavel | data: 22.12.2012, godz: 17:47 |
Do taka jedna
Zgadam sie z Toba w 100%. Pamietaj ze ksiadz to zaden ideal tylko czlowiek tak jak my. I moze miec rowniez niemadre poglady. Kiedys mojego kolege spowiadal ksiadz ktory powiedzial ze do slubu chlopa z dziewczyna nie powinien sie nawet calowac. Po prostu w takich wypadkach trzeba chyba isc do innego kaplana ktory ma jakies zdrowe podejscie do tego wszystkiego ;)
Pozdrawiam
(23893)
Niedzielne Msze św. są w dużych miastach od godziny 6 nawet do 21.30. "Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali" - Jan Paweł II. (23892)
A ja myślę, że w takich sytuacjach ksiądz powinien udzielić rozgrzeszenia. Nie popadajmy w paranoję. Są zawody, przy których trzeba pracować nawet w niedziele i święta, a jeśli ksiądz za takie coś ma odmówić udzielenia rozgrzeszenia to jak dla mnie jest nienormalne. W życu nie można mieć wszystkiego, tak samo wydaje mi się bez sensu rzucanie pracy po to by nie pracować w dni świąteczne. Przecież logicznie mówiąc gdyby nikt nie pracował w święta to by stanęło wszystko, nie jeździły by autobusy/tramwaje i nigdzie by się nie mogło dojechać (ludzie mieszkający dalej od kościoła mieliby utrudnione dotarcie na Mszę). W szpitalu ludzie by umierali, bo nie byłoby lekarza, bo przecież jest niedziala pracować nie wolno. Paranoja i tyle. (23891)
Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia składam wszystkim życzenia:
szczęścia,zdrowia i błogosławieństwa bożego!
Ps.Zachęcam Was do przyjaźni korespondencyjnej ze mną.
Pozdrawiam wszystkich.Kasia Mikuśkiewicz. (23890)| Chłodny Żółw | data: 22.12.2012, godz: 11:55 |
Spójrzmy czasem na Boga, który w ciszy chce przyjść do naszych serc. Bez hałasu, tłumów. A konkuruje często z ogromnymi zakupami, kłótniami w rodzinie czy naszym sercem, które nie jest gotowe by Go przyjąć.
Kiedyś często w kościele była śpiewana stara, piękna kolęda:
Nie było miejsca dla Ciebie
w Betlejem w żadnej gospodzie
i narodziłeś się, Jezu,
w stajni, w ubóstwie i chłodzie.
(...)
A dzisiaj czemu wśród ludzi
tyle łez, jęków, katuszy?
Bo nie ma miejsca dla Ciebie
w niejednej człowieczej duszy!
Życzę wszystkich Bożych, błogosławionych i pełnych miłości Świąt Bożego Narodzenia.
Chłodny Żółw (23889)
Ksiądz miał prawo nie udzielić rozgrzeszenia. Sakrament pojednania wiąże się określonymi warunki m.n żal za grzechy i chęć poprawy a jak żyje się sytuacji stałego grzechu sytuacja staje się trudna. W takim przypadku jak praca w niedziele może uda aby Twoja mama uczęszczała na wieczorną msze w sobotę? Pamiętam że ks. Piotr Pawlukiewicz a takich przypadkach radził zmianę pracy i ufność Bogu iż nie zostawi nas bez środków do życia skoro wybieramy Jego na pierwszym miejscu. (23888)| Monika, lat 38 | data: 22.12.2012, godz: 11:14 |
Chwilo zło może zna lub manipuluje naszymi myślami, ale jest pokonany przez Dobroć Boga. Pan Bóg ma w sobie tyle miłości, że ma miliardy dzieci. Zauważ ile razy pozwalamy aby zło nas dotykało i dzielnie to znosimy tyle razy zło wpada w furię. Taki przykład dał Pan Jezus, Maryja i Józef.
Życzę spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia !!! (23887)
Słuchajcie, czy ksiądz ma może nie dać rozgrzeszenia podczas spowiedzi? Ma takie prawo? Chodzi mi o przypadki, gdy ktoś np nie był u spowiedzi bardzo długo (np kilka, kilkanaście lat), albo gdy ktoś popełnia grzechy, których nie może się pozbyć np pracuje w niedziele bo akurat ma taką pracę? Mojej mamie kiedyś ksiądz nie chciał dać rozgrzeszenia właśnie z tego powodu, że nie chodzi do kościoła co niedziele, bo pracuje nieraz.
Czy to jest OK??? (23886)| pavel | data: 21.12.2012, godz: 16:02 |
Dzięki Artur ;) (23885)| Artur "Artii" Wnęk, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pl | data: 21.12.2012, godz: 15:06 |
-==-==-==-==-==-==-==-==-==-==-
* * * W E S O L Y C H S W I A T B O Z E G O N A R O D Z E N I A Z Y C Z E W A M * * * :) :) :)
-==-==-==-==-==-==-==-==-==-==-
(23884)| X | data: 21.12.2012, godz: 12:23 |
Łukasz
A jak często chodzisz do spowiedzi, kiedy byłeś ostatnio?Spełniłeś wszystkie pięć warunków dobrej spowiedziWiesz, bez tego sobie nie poradzisz, nie ma mowy...
Poza tym-może byś się czymś zajął, zaczął coś robić w tym wolnym czasie, którego masz pewnie sporo, a nie jedynie siedział w internecie?
Może odkryłbyś u siebie jakieś talenty, a przynajmniej zdolności?
Jakie?Na przykład-literackie, bo-chociaż się na tym specjalnie nie znam-to zauważyłem, że takowe jakbyś posiadał...
Weźmy taki fragment, wyjęty z Twoich zwierzeń-dość osobistych, intymnych, powiedziałbym nawet, który tu zacytuję, ale z interpunkcją, której u Ciebie brakowało:"Szukałem złej ulicy we właściwej okolicy, choć pytałem ludzi o ulicę, to nikt o takiej ulicy nie słyszał, a stałem blisko właściwej ulicy, aż-nagle!-zadzwoniłem do niej i okazało się, że jestem blisko jej klatki."
I co Ty na to?Warto iść w tym kierunku?Warto rozwijać się na niwie literackiej?
Moim zdaniem-jak najbardziej!
Chciałem Ci doradzić, byś-tak na początek-oparł się na jakimś współczesnym nurcie, jakie tam istnieją w tej dzisiejszej literaturze, "zaczerpnął z niego, "skorzystał z uwag, podpowiedzi tych współczesnych"tfurcuf,"ale przypomniałem sobie słowa Karla Krausa, który powiedział:"Dzisiejsza literatura to recepty pisane przez chorych."I, rzeczywiście, ma człowiek rację, bo kiedy tak się poczyta to, co dzisiaj-ludzie pióra-piszą i zobaczy potem, kto, i za co, ich nagradza, to dochodzi się do takiego samego wniosku.
Spróbuj zatem pisać na nikim się nie wzorując, nikogo nie podpatrując...Może uda Ci się stworzyć nowy nurt, może wytoczysz nowe szlaki, może inni pójdą w Twoje ślady...?Bo potencjał masz..Niewątpliwie... (23883)| Artur "Artii" Wnęk, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pl | data: 21.12.2012, godz: 12:22 |
Postanowilismy bowiem, Duch Swiety i my, nie nakladac na was zadnego ciezaru oprocz tego, co konieczne. Dz 15,28 (23882)| chwila | data: 21.12.2012, godz: 11:45 |
Arn
Może Biblia nie podaje, że Lucyferek zna nasze myśli, ale jako inteligentny i przenikliwy jegomość doskonale poradzi sobie z naszymi myslami, wie jak atakować i robi to skutecznie, niestety
(23881)
poznam wolnego mężczyzne do stalego zwiazku z podkarpacia (23880)| Marcin do Lukasza,lat 28 | data: 20.12.2012, godz: 22:22 |
a czy ty sie modlisz? bez umocnienia duchowego i pomocy psychologa nigdy nie wyjdziesz na prosta (23879)
Witam
Mam złe nieczyste myśli oraz myśli samobójcze oraz jestem zamknięty w sobie, co uniemożliwia mnie nawiązanie kontaktu z drugą osobą a przede wszystkim jestem nieśmiały i mam problemy by zaufać drugiej osobie. Nie czuję satysfakcji i szczęścia w życiu. Chcę się otworzyć na innych.
Bardzo proszę o modlitwę.
(23878)| X | data: 20.12.2012, godz: 18:15 |
Jacek42
Gdzie ja napisałem, że ci, co należą do sekty jehowców, to chrześcijanie?Skoro ktoś jest sekciarzem, to nie może być chrześcijaninem, bo sekta to sekta, a Kościół to Kościół-powszechny, czyli-katolicki.Sprawdź jeszcze raz, co i jak napisałem o tej sekcie.
Co do Twojego pytania.
Jeżeli chcesz, abym czynił Ci tylko to, co mnie samemu jest miłe oraz tylko to, co chciałbym, abyś i Ty mnie czynił, to przestan czynić mi to, co nie jest mi miłe oraz to, czego nie chcę, abyś mi czynił, tzn.przestań, jako człowiek, że tak powiem-obcego mi wyznania, wygłaszać te swoje tyrady, zaśmiecać miejsce, gdzie są obecni ludzie wierzący(katolicy);słowem:pisz jedynie to, co zgodne jest z nauką Kościoła, bo nie jest ona-jak próbujesz to tutaj dowieść i wmówić-sprzeczna z tym, co zawarte jest w Piśmie Świętym.
Rozumiemy się?
No! (23877)| nowa | data: 20.12.2012, godz: 16:18 |
http://www.youtube.com/watch?v=zP7K9-HlDpY
Chcesz coś zrobić,żeby nie doszło do ludobójstwa Polaków za pomocą broni biologicznej jaką jest GMO? Włącz się o walkę o własne życie.
http://www.alert-box.org/petycja/rozporzadzenie-zakazujace-gmo/
Proszę o wpisy. Rozsyłajcie.
(23876)| X | data: 20.12.2012, godz: 12:57 |
włodek
Właśnie przeczytałem to, co napisałeś ichętnie coś bym Ci odpowiedział, ale nie wiem, czy-w tej chwili akurat-zdołam, bo-gdzieś tak od godziny-myślami, sercem i całą duszą jestem przy pośle Palikocie, który-w tej chwili-ponownie wzięty został na krótką smycz.Przykry i smutny to widok, serce ściskający do bólu, kiedy tak teraz się patrzy na tego człowieka, którego najpierw zmuszono do publicznego wyznania win(niedzielne"moja wina, moja wina, już nie będę, już nie będę), a potem-co tu dużo mówić-uwięziono, skrępowano, zakneblowano, pozbawiono swobody ruchów...I męczy on się teraz, nie mogąc być sobą, i cierpi niewyobrażalnie...Nie, nie mogę dalej pisać, bo współczucie-takie współodczuwanie, tzn.wczuwanie się w niego, odbiera mi głos, a właściwie to-myśli, tak iż nie wiem, co powiedzieć...Gdy tak patrzę, jak ten biedny Palikot-ze spuszczoną głową i podkulonym ogonem-chodzi potulny, jak baranek i pokorny jak to cielę, to...nie wytrzymuję-łzy same napływają mi do oczu i ciekną po policzkach...
Tak, wiem, wiem:kiedy przyjdzie pora-a przyjdzie, to on z tej smyczy znów zostanie spuszczony, bo taka będzie"potrzeba..."Świadomość tego sprawia, że ból jest jeszcze większy, bo wiedząc, iz ktoś jest wykorzystywany, traktowany, jak marionetka, że jest takim Afroamerykaninem, mieszkańcem Czarnego Lądu, który-kiedy już zrobi swoje-może odejść, serce podchodzi pod samo gardło-przynajmniej u mnie...
Tak nawiasem-na Wigilię to go pewnie nigdzie nie zaproszą, bo może by i chcieli widząc jego"nawrócenie, "ale będą się obawiać, by im siana spod obrusa nie wyjadł, bo już aż tak bardzo uwierzył, że jest barankiem... (23875)| chwila | data: 20.12.2012, godz: 09:19 |
to o przenikliwości szatana było związane z tymi osobami co to mają zdolności jasnowidzenia, ale tak mi się wydaje, że jeżeli coś nie szkodzi drugiemu człowiekowi a wręcz pomaga, to nie może pochodzić od diabła
(23874)| jacek42 | data: 20.12.2012, godz: 09:12 |
X -sie nie odpowiedziałeś na moje pytanie Jeszcze Raz ;jaka jest różnica ;
NIE CZYŃ BLIŻNIEMU SWEMU TO CO TOBIE NIE MIŁE a CZYŃ BLIŻNIEMU SWEMU TO CO TOBIE MIŁE
X-sie
piszesz nie powiem słowa Maryja Maryja Maryja Matka Boska Matka Boska Ojciec Święty ksiądz [ tł. książe] i co przecież to tylko ludzie a wiara w Jezusa Chrystusa gdzie ona u ciebie jest? i ty piszesz że budujesz ołtarz miły Bogu jak stawiasz ludzi przed Bogiem świat jest wyznacznikiem twoim; kulty tradycje itp.To Jezus umarł na krzyżu i zmartwychwstał za grzechy nasze[ nie Maryja Matka Boska Ojciec Święty czy ksiądz]Jezus jest usprawiedliwieniem wybaczeniem rozgrzeszeniem naszych grzechów nie konfesjonał nie ludzie nie im nalezą się pokłony i uwielbienia. Należą się Bogu Jezusowi Duchowi Świętemu są to trzy osoby Boskie Tylko przez wiarę w Jezusa możemy być zbawieni nigdy przez ludzi Jezus powiedział;jestem drzwiami drogą prawda życiem tylko ON Jezus.a ty piszesz o świadkach Jehowa to nie są chrześcijanie bo nie uważają Jezusa za Boga Żywego Boga Jesteś taki MĄDRY ze nie wiedziałeś o tym?[Piszesz cytuję; a nawet niektóre świeckie encyklopedie i słowniki określają ] a wszystko jest w Słowie Bożym i gdzie te twoje mądrości ludzkie
Mt 1,18-25; 2,11; 13,55; Łk 1-2; J 2,1 Dz 1,14
(23873)| Arn | data: 19.12.2012, godz: 22:08 |
Do pavel
Mówiąc intencję w myślach - zły duch ich nie zna. Mówiąc intencje na głos demon w jakimś stopniu może je rozumieć choć na pewno nie w 100% choć tego do końca nie jestem pewien. Pozdrawiam. (23872)| wlodek | data: 19.12.2012, godz: 18:45 |
pan X
Pisze z daleka i tak sobie patrze przyglądam od pewnego już czasu na pana słowa tak swobodnie pan pisze o tylu ludziach oczernia osądza tak łatwo panu to przychodzi ironizuje pan
[ ironia kpina, złośliwość lub szyderstwo ukryte pod pozornym żartem lub wypowiedzią aprobującą]
Wie pan jakby to było gdyby wszyscy Ci ludzie napisali to samo a panu ale różnią się od pana kulturą nie chcą zniżać się do pana poziomu tzn. chamstwa itp. podobnych.
W dzieciństwie miał pan problemy albo w szkole był ofiarą?
Nick pana mówi wszystko [X] wie pan co to oznacza niewiadoma może odnosić się do osoby płci zdarzeń do wszystkiego. Ktoś musiał w końcu napisać prawdę bo zachowanie pana jest żenujące upokarzające chamskie brudne pełne szyderstwa słów wyssanych z palca Pisz pan o tych ludziach tak ja by pan pisał o sobie. (23871)| X | data: 19.12.2012, godz: 18:39 |
Jacek42
Ty powiesz"władza kościelna, "ale nie powiesz, aby modlić się za księży, biskupów, Ojca Świętego, tak, jak nie powiesz"Maryja, "albo"Matka Boża..."Nie powiesz tak, bo przez gardło Ci to nie przejdzie...
Ty powiesz"Duch Święty, "wciaż będziesz to słowo powtarzał, ale czy jest On dla Ciebie Osobą?
Ty będziesz coś bełkotał o"wyznaniu grzechów, "ale, czy Ty pójdziesz i uklękniesz-z pokorą-w konfesjonale, i-z głęboka wiarą-wyznasz przed księdzem swoje grzechy?Nie, bo do tego potrzeba rzeczywistej, prawdziwej wiary i pokory.
Ty powiesz, żeby nie opierać się na tym, co słyszymy od ludzi, od tych, którzy budują ołtarz człowiekowi, a na myśli będziesz miał księży, biskupów, papieża i świętych, których-delikatnie mówiąc-darzyrz ogromną niechęcią...
Podobnie mówią tzw.Świadkowie Jehowy, uważający się za chrześcijan(za jedynych), a nawet niektóre swieckie encyklopedie i słowniki określają ich jako"sekta."
Kiedyś słyszałem(w telewizji-gdzieś z 10 lat temu), jak ks.prymas Józef Glemp sektą nazwał Bractwo św.Piusa X, choć wydawać mogłoby się, że akurat w tym przypadku to jest błąd.Widać-nie jest. (23870)| Marco | data: 19.12.2012, godz: 18:29 |
c.d.
żydzi się mnożyli ponieważ była u nich poligamia każdy mógł mieć tyle żon, ile zdołał "wykarmić", także małżeństwa zawierano wcześnie
a co do asymilacji to oni sami nie chcieli być blisko gojów, dlatego tworzyli getta - tak to ich wynalazek
(23869)| chwila | data: 19.12.2012, godz: 12:34 |
taka jedna
Wydaje mi się, że jak tacy ludzie, którzy widzą więcej i nie szkodzą tym i nie robią innym krzywdy a ich wizje się potwierdzają a się potwierdzają, to nie powinni być potępiani...może dlatego tak jest, że nie wiadomo do czego to może doprowadzić...w końcu tacy ludzie sa tylko ludźmi.
Podobno każdy z nas ma takie zdolności tylko dlaczego nie każdy cos zobaczy? to tez jest tajemnica...
(23868)| chwila | data: 19.12.2012, godz: 12:28 |
"oczywiste oczywistości"....szatan inteligentna, przebiegła i przede wszystkim przenikliwa bestia zna nas bardzo dobrze, zna nasze słabości i dlatego łatwiej jest mu nas wodzić na pokuszenie
(23867)| jacek42 | data: 19.12.2012, godz: 09:21 |
Witam
Niech twoją pierwszą myślą każdego ranka będzie poświęcenie się Bogu. Niech twoją modlitwą będzie: „Przyjmij mnie, Panie, na własność. Wszystkie moje plany składam u Twoich stóp. Wykorzystaj mnie dzisiaj do swojej służby. Pozostań ze mną i pozwól mi Twoją mocą wykonywać moje obowiązki". Niechaj to będzie naszą codzienną czynnością. Poświęć się Panu każdego poranka na nowo. Jemu powierz wszystkie swoje zamierzenia, by mogły być zrealizowane lub zaniechane według Jego wskazującej Opatrzności. Możesz więc każdego dnia powierzać swoje życie w ręce Boga, a będzie ono z dnia na dzień bardziej odzwierciedlało życie Jezusa. (23866)| jacek42 | data: 19.12.2012, godz: 09:07 |
Witaj
X-sie napisałeś;( 23993 )
data: 18.12.2012, godz: 19:28, IP: 178.56.52.50
Jacek42
A Ty nadal wklejasz te sekciarskie testy, niczym się nie przejmując-powiem nawet więcej:Boga się nie bojąc!
Gdybyś przynajmniej częściej zamieszczał tutaj coś tak od siebie, to może i jakąś tam wiarę-jej zalążki, zadatki, które doprowadzą Cię do nawrócenia-dałoby się u Ciebie dostrzec?Jeżeli biblia jest dla ciebie i słowo Boże w niej zawarte sekciarskie zastanów się co ty piszesz bo jak mam nadzieję jesteś chrześcijaninem ale po tym wpisie nie jestem pewien.PAMIĘTAJ BÓG stworzył wszystko co dobre i wszystkich Nas widzi naszą przeszłość terazniejszość przyszłość zna nasze serca wszystko pochodzi od Niego co dobre też i władza świecka ,kościelna a ty tylko narzekasz a choć raz po modliłeś się o tą właśnie władzę duchowo wsparłeś ich w działaniu?Jak byś czytał Biblie z czystym pokornym i cierpliwym sercem wiedziałbyś dlaczego Izrael jest cały czas w stanie wojny.Przeczytaj całość JAN 8:1.59 przykładów jest wiele i masz odpowiedz nie dotyczy tylko żydów ale nas wszystkich ,którzy nie wierzą nie narodzili się na nowo tu nie chodzi o narody. Szukasz w świecie co tam znajdujesz? ; fałsz obłudę itp i serce twoje staje się cmentarzem duchowym nie jest dla Boga tylko dla świata
Jan. 8:47
47. Kto z Boga jest, słów Bożych słucha; wy dlatego nie słuchacie, bo z Boga nie jesteście.
Ktoś kiedyś użył tego wersetu tutaj mądrze szuka odpowiedzi na swoje pytania różni się od ciebie szuka w Słowie Prawdy nie filozofii ludzkiej w ten sposób buduje ołtarz Bogu nie Człowiekowi w cierpliwości i pokorze Pan objawi tej osobie to co jest jej potrzebne i miłe Bogu może już to zrobił to wie tylko Bóg i osoba której się dotyczy.A ty cały czas w świecie nawet nie wiesz co to Bojażń Boża bo serce przepełnione jest światem za murowane przed miłością Bożą Pamiętaj to Bóg ciebie ukochał nie ty jego więc idż do Niego i daj mu się poznać oddaj mu troski wątpliwości
zaufaj .
Nie odpowiedziałeś na moje pytanie; jeszcze raz -
NIE CZYŃ BLIZNIEMU SWEMU CO TOBIE NIEMIŁE a CZYŃ BLIZNIEMU SWEMU CO TOBIE MIŁE ?! P.S. masz problem zajrzyj do Pisma Bożego
(23865)| X | data: 19.12.2012, godz: 01:20 |
Jacek42
O, przepraszam-miało być"sekciarskie teksty, "a nie"sekciarskie testy...Myślę, że mi wybaczysz, tym bardziej, że to było niechcący...?
Chociaż...Nie, to nie może być prawda..
A jeżeli jednak?Jeżeli to nie przypadek, że wyszły"testy"?Może te Twoje wpisy to są jakieś testy...?Testy wiary-dla wierzących-katolików?Może trzeba przez to przejść, może trzeba być"wypróbowanym, "by stać-już odtąd-mocno w wierze i się nie zachwiać?
Tak jeszcze przy okazji, skoro mowa o testach:kiedy ktoś zapisuje się, czy też chce wstąpić do sekty, to musi przejść jakieś testy-może psychotesty?
Pytam, bo może się tak zdarzyć, że znajdą się tu chętni, więc dobrze byłoby gdyby wiedzieli, co ich czeka już na wstępie?Gdyby co nieco wiedzieli, to-być może-w ogóle nie próbowaliby się zapisywać, ponieważ uznaliby, że i tak nie mają predyspozycji, po co zatem startować...?Wiadomo bowiem, że każda porażka, każde odrzucenie, boli...
No, nie ukrywam też, że więcej dusz udałoby się uratować, bo jeśli nawet taki ochotnik, taki"zainteresowany"["badaniem, ""dociekaniem,""porównywaniem"(z oryginałem)], odpadłby w testach, to pewnie do Kościoła już by nie wrócił?
Zatem, czy go do sekty przyjmą, czy nie przyjmą, to i tak pozostaje mu już tylko jedna droga:manowce, bezdroża, wertepy...A na końcu-w dół wpadnięcie-w głeboką, czarną dziurę, skąd już nie wyjdzie... (23864)| X | data: 19.12.2012, godz: 00:46 |
Marco
Pewnie też i sami uciekali-z obawy o własne życie, ale również ich wyganiano, czy raczej-przeganiano, bo gdziekolwiek się pojawiali, w obojętnie jakim kraju, to ani myśleli się asymilować, a wręcz przeciwnie:wszędzie doprowadzali-chcący, czy niechcący-do dezintegracji społeczeństw, w których przyszło im żyć, a to było szkodliwe i niebezpieczne.Jednak to tylko takie"ludzkie"wytłumaczenie, stwierdzenie faktu-jakieś tam, bo prawdziwe przyczyny są inne...
"Mnożyli się jak króliki?"No tak, to prawda...To się zaczęło chyba jeszcze przed wyjściem z Egiptu?Potem proces ten przybrał jeszcze na sile, bo kiedy dokonali zwiadu i zorientowali się, że-aby wejść do Ziemi Obiecanej-muszą się jeszcze bardziej rozmnażać.I to robili, przez 40 lat, zresztą nie tylko to, bo również produkowali broń, szkolili żołnierzy.Przez cały czas też-na podstawie informacji dostarczanych przez szpiegów-oceniali sytuację, czy mogą już zaatakować, czy jeszcze nie?Dopiero po 40-stu latach(a może"już?")mieli pewność, że mogą to zrobić, że"pojdzie, jak po maśle..."No, może niezupełnie tak poszło, bo tych paru lat potrzebowali...Jednak to nie dziwi, bo-patrząc na przykłady z nowszej historii-procesy eksterminacji całych narodów, nawet tych stosunkowo nielicznych, zawsze wymagają czasu..Więc tamte kilka lat, to i tak był sukces... (23863)| Marco | data: 19.12.2012, godz: 00:37 |
Przepowiadanie przyszłości jeśli to zwykła osoba i robi na tym biznes to zawsze jest magia, a ona jest tylko jedna- czarna, i powiązana ze złymi duchami.
Natomiast charyzmaty to co innego, to dary Ducha Świętego i można mieć dar prorokowania, rozeznawania itp. ale to jest dar, łaska szczególna, która jest udzielona "za darmo", niektórym osobom, a późniejszym świętym została objawiona przyszłość i tak późnij rzeczywiście było, tak samo Apokalipsa jest Objawieniem.
Radzę jednak poczytać wartościowe książki i rozwiać wątpliwości. (23862)| Marco | data: 18.12.2012, godz: 22:23 |
X
Masz nieprawdziwe wiadomości, żydzi wcale nie byli na wygnaniu, tylko sami pouciekali, rozproszyli się w obawie o własne życie, a także chcieli mieć lepsze życie z dala od przestrzegania zasad, a w golusie to było możliwe, także nie było to ich pierwsze rozproszenie, wcześniej również sie musieli porozchodzić po świecie gdyż kto mnoży się "jak króliki" a życie z pasterstwa tam nie ma dla niego miejsca, pastwisk itp.
przeczytaj "Cywilizacja żydowska" F. Koneczny, polecam wiele rzeczy stanie się jasne... (23861)| pavel | data: 18.12.2012, godz: 22:06 |
Cześć.
Czy mówiąc intencje w myślach szatan ja zna? Czy mówiąc ja natomiast na głos rowiez wie o co prosimy Boga?
Pozdrawiam (23860)
A ja zadam pytanie troche z innej beczki - czy przepowiadanie przyszłości to zawsze jest coś złego? Ok, każdy wierzący powie, że tak, bo tylko Bóg wie co się wydarzy. I ja się z tym zgodzę, bo tylko On to wie. Ale z drugiej strony są przecież osoby, które potrafią przewidywać przyszłe zdarzenia i czy o każdym z nich trzeba mówić, że ten człowiek ma kontakt z szatanem, itp.? Przecież niektórzy święci też mieli dar jasnowidzenia, a jednak świętymi zostali. Wydaje mi się, że to jest dar od Boga i nie można tu mówić o wpółpracy z siłami nieczystymi. Albo Apokalipsa św Jana - napisana przez człowieka i jest w Piśmie Świętym. Ludzie w to wierzą mimo, że to przepowiednia.
Jak Wam się wydaje? (23859)| X | data: 18.12.2012, godz: 19:28 |
Jacek42
A Ty nadal wklejasz te sekciarskie testy, niczym się nie przejmując-powiem nawet więcej:Boga się nie bojąc!
Gdybyś przynajmniej częściej zamieszczał tutaj coś tak od siebie, to może i jakąś tam wiarę-jej zalążki, zadatki, które doprowadzą Cię do nawrócenia-dałoby się u Ciebie dostrzec?
Oczywiście nie byłaby to taka wiara, jaką ma prezydent Komorowski, który wczoraj, w programie u Lisa, zdając sobie sprawę z tego, że wersję zamachu smoleńskiego bierze pod uwagę 44% Polaków, wciąż powtarzał, że to tylko margines społeczeństwa.To naprawdę trzeba być człowiekiem niezwykle silnej wiary, aby odrzucać taki fakt i upierać się przy swoim.
Swoją drogą, to chyba nie powinna dziwić ta akurat wiara pana prezydenta, skoro wierzy on nawet w przyjście Mesjasza, nie bacząc na to, iż Jezus już przyszedł-2000 lat temu;mało tego-jest on w stanie sobie wyobrazić, że oto-w dzisiejszych czasach-Chrystus przybywa na osiołku?Ja sobie tego nie potrafię wyobrazić, ale cóż, ja to chyba człowiek mniejszej wiary?
Dlaczego p.prezydent wierzy w nadejście Zbawiciela i wyczekuje Go?Dlatego, że kilka dni temu, w swoim pałacu, zapalił świecę chanukową z okazji pewnego żydowskiego święta, które ma swoje umocowanie w Starym Testamencie, zupełnie nie przejmując się tym, że św.Paweł przestrzega przed opieraniem się teraz, już po przyjściu Chrystusa, na Starym Przymierzu, bo obowiązuje już przecież Nowe.
Tak, to trzeba mieć wiarę, by-przez tyle lat wyznawać katolicyzm-nagle, wraz ze społecznością żydowską, obchodzić-nic nie znaczące już dzisiaj-święta, i-wraz z nimi-wypatrywać nadejścia Mesjasza.
Ale, zaraz...To przecież ś.p.prezydent Lech Kaczyński zapoczątkował obchody tego święta w pałacu prezydenckim, on-chyba 4 lata temu?-zapalił pierwszą świecę chanukową, to on zwrócił się wtedy-jako pierwszy-ku Staremu Przymierzu, przed czym tak ostrzegał sw.Paweł...No to teraz-w tym świetle-katastrofa smoleńska wygląda zupełnie inaczej...I chyba mają rację ci, którzy twierdzą, że jej przyczyną nie był ani zamach, ani przypadek...?
A prezydent Komorowski też lata-samolotami...No tak, ale to nie ma specjalnego znaczenia, czy samolot, czy coś innego...
No tak, nic nie dzieje się bez powodu...Weźmy dla przykładu taką sytuację w Ziemi Świętej:dlaczego tam, od dawna, a waściwie od zawsze, nie ma pokoju, a tylko nienawiść, wojny, śmierć?Może to dlatego, iż nie tak, jak to wyglądało, miało dojść do przyjęcia tych terenów, które były Ziemią Obiecaną?Może Bóg czego innego oczekiwał?Może Jozue nie tak miał postępować?Jak?No, np.tak, jak przy zdobywaniu Jerycha, kiedy-z wielotysięczną armią-podszedł pod jego mury, kazał swoim żołnierzom przez 6 dni chodzić dookoła miasta, by odwrócić uwagę od działań swoich najlepszych ludzi-takich dzisiejszych komandosów, takich jednostek"Grom, "takich komand"Foki"-którzy w tym czasie, dostawszy się do wewnątrz miasta, zajęli się burzeniem muru i robieniem wejścia dla pozostałych-by następnie wkroczyć do miasta, w którym było zaledwie 2, 5 tyś.ludzi, w 500-et obrońców-i wszystkich-mężczyzn, kobiety, dzieci, a nawet zwierzęta, wymordować i spalić.Tak wyglądało przejmowanie całego Kanaanu-z małymi wyjątkami.
Jeżeli zasiedlanie tych terenów miło przebiegać inaczej, to, kto wie, czy to, co się tam teraz dzieje, nie ma związku z tym, co działo się tam ponad 3200 lat temu...?Kto wie...?Chociaż, może i tak miało to wyglądać..?Do końca nigdy nie wiadomo...
Albo sytuacja Żydów, przez te 2000 lat, od momentu ukrzyżowania Chrystusa.Przecież to ciagłe życie na wygnaniu, w obcej ziemi, stałe rozproszenie...Najpierw słowa:"Krew Jego na nas i na dzieci nasze, "a potem te przykrości, niedogodności, jakim naród ten był poddany przed drugą wojną światową-w Niemczech głównie...A i potem, w czasie wojny też...Przeganiano ich, więziono itd...Cierpieli, pewnie i dużo...?Ale, czy niesprawiedliwie?Bo czy tak, jak postąpili, mieli postąpić ze Zbawicielem, który-już wtedy-przyszedł...?Jest skutek, musiała być przyczyna... (23858)| Lilia | data: 18.12.2012, godz: 11:45 |
Dziękuję za odpowiedź.
Nurtuje mnie jeszcze jedna kwestia, ale nie dotycząca już tej książki. Otóż kiedyś nieraz odmawiałam nowennę do św. Josemarii Escriva oraz Nowennę Pompejańską, Przy tym też polecałam te nowenny innym osobom. Jedna z tych osób powiedziała mi, że dowiedziała się od duchownego (i to takiego, który piastuje wysokie stanowisko wśród duchownych), że trzeba być bardzo ostrożnym, odmawiając nowenną do Josemarii Escriva... (natomiast co do Nowenny Pompejańskiej nie miał żadnych zastrzeżeń i sam nawet polecał jej odmawianie). Zaskoczyło mnie to, bo przecież Josemaria był kanonizowany przez samego papieża Jana Pawła II. Jest więc przecież świętym. Jednak dało mi to powód do zastanowienia się i póki co na razie wstrzymałam się z odmawianiem tej nowenny. Już sama nie wiem, co mam o tym myśleć :/ (23857) | | | jacek42 | data: 17.12.2012, godz: 19:41 |
witam
Biblii nigdy nie należy czytać bez modlitwy. Zanim ją otworzysz, winnaś prosić Ducha Świętego o oświecenie, a będzie tobie ono dane.Duch prawdy jest jedynym skutecznym nauczycielem boskich prawd. Jakże wysoko ceni Bóg rodzaj ludzki, jeżeli oddał za niego na śmierć swego Syna, a Ducha swego przeznaczył na nauczyciela i przewodnika.W sprawie nauk zawartych w Piśmie Świętym nie powinnaś polegać na świadectwie żadnego człowieka, lecz osobiście badać Słowo Boże
Wiele jest dróg, które prowadzą nas do poznania Boga i do wspólnoty z Nim. Przyroda przemawia nieustannie do naszych zmysłów. Otwarte serce odczuwa miłość i chwałę Bożą, objawiającą się w dziele Jego rąk. Wyostrzony słuch może uchwycić i zrozumieć głos Boży w prawach natury. Zielone pola, drzewa, pączki i kwiaty, chmury, krople deszczu, potoki i te wspaniałości przemawiają do serca i zapraszają do poznania Tego, który to wszystko uczynił.Gdybyś tylko w to uwierzyła, przeminęłyby wszystkie niepotrzebne troski. Życie Twoje nie byłoby tak pełne rozczarowań jak dziś, gdybyś sprawy małe i duże złożyła w ręce Boga; dla Niego żadne troski nie są kłopotami ani ciężarem..Bóg przemawia do nas przez swe opatrznościowe działanie i przez wpływ swego Ducha na serca. Jeżeli tylko jesteśmy otwarci, by przyjąć cudowne nauki, możemy czerpać je z wydarzeń życia powszedniego, z naszego otoczenia i zmian codziennie zachodzących wokół nas
.„Kto mądry, niech to zachowa, niech rozważa (dzieła) łaski Pana" (Psalm 107,43).
Nikt się nie pomyli ani nie zgubi prawej drogi prócz tych, którzy kierują się własnym sądem zamiast jasno objawionej woli Bożej.
.Bez modlitwy i gorliwej uwagi nie osiągniesz prawdziwej mądrości.
Niektóre wersety Pisma Świętego są tak jasne, że nie można ich fałszywie rozumieć. Lecz istnieją i takie, których treść nie jest tak oczywista na pierwszy rzut oka. Tekst musi być porównywany z tekstem, a głównym warunkiem jest staranne badanie i rozmyślanie wsparte modlitwą. Takie studia zostaną obficie nagrodzone
(23856)| aldona, lat 33 | data: 17.12.2012, godz: 14:10 |
tak- dokładnie tak iksie!:) (23855)| X | data: 17.12.2012, godz: 12:33 |
Marcin
Czy członkowie Ruchu Palikota zostali przysłani na ziemię przez diabła, by tutaj, jak mówisz-mieszać?No, nie wiem...Wydaje się, że tak, ale kiedy tak człowiek na nich popatrzy, zastanowi się, to zaczynają rodzić się wątpliwości...Zresztą, jeśli idzie o to"mieszanie, "to cała lewica, jaką mamy, czuje powołanie właśnie do tego...
Ale co to za lewica?Śmieszna i żałosna zarazem...
Weźmy ten wczorajszy obrazek, kiedy, przed Zachętą, w której-90 lat temu-zginął Prezydent Narutowicz, którego w Polsce, prócz kilku komunistów, nikt nie chciał, nawet wariaci, bo jeden z nich nie wytrzymał i go zastrzelił.Ta okrągła rocznica tamtego wydarzenia, stała się pretekstem dla tej polskiej lewicy, by razem(jak nigdy dotąd)wystąpić publicznie w taki sposób, jakby to był wiec wyborczy, a wyszedł z tego jeden wielki cyrk, nic więcej.
Cyrk, bo kiedy normalny człowiek patrzył, a właściwie-tylko zerknął, na te migawki filmowe, na tę krótką relację, to nasunęła mu się tylko konstatacja:I to ma być ta nowoczesna, europejska lewica, która chce wygrać wybory i dojść do władzy?!Nie no, żarty jakieś...Bo co można było zobaczyć?Oczywiście Palikota, który chyba grał tam pierwsze skrzypce, tzn.spuszczonego ze smyczy, irracjonalnego Palikota, który bił się w piersi i łkał:"moja wina, moja wina, już więcej nie będę, już więcej nie będę!, "Biedronia z głupawym wyrazem twarzy(jak zwykle zresztą), PZPR-owskiego dinozaura, relikta historii, Leszka Millera, który nie za bardzo wiedział, jak się tam poruszać, dalej-Celińskiego, o którym można jedynie powiedzieć:"A co to właściwie on jest?Jak on się tu znalazł?Jakże ten wiatr musiał pokrętnie wiać, że on tu trafił?, "Olejniczaka, który, chociaż młody, to już wypalony i spisany na straty, bo postawiono na nim krzyżyk i wykopano do tzw.Parlamentu Europejskiego.Jednak najbardziej żałosny był Józef Oleksy, który-gdzieś z boku(i z tyłu)stał nieruchomo, oczy wlepione miał w jeden punkt i zdawał się myśleć:"Co ja tutaj, do jasnej cho***ry, robię?!Czego ja tu szukam w towarzystwie kogoś takiego, jak Palikot i Biedroń?Co mnie łączy z tym Olejniczakiem, byłym szefem SLD, o którym-gdy piastował to stanowisko-powiedziałem:"To ma być szef nowoczesnej, europejskiej lewicy?Pomijam już fakt, że po angielsku to on jedynie parę słów potrafi wydukać."Co ja tu robię obok Millera, który nie chciał przyznawać się do mnie, krytykował mnie nieustannie, a kiedy doszedł do wniosku, że mogę znów przydać się, bo może wzrośnie poparcie w sondażach, to-w sposób wymuszony, nieszczery-wyciągnął do mnie rękę.Albo ten Celiński!Nie no, szkoda gadać...Ja, człowiek z klasą, tu, na tym podeście, z takimi ludźmi..."
Tak oto wygląda dziś polska lewica, która"ma aspiracje!"Która chce wygrać wybory i sprawować rządy!
Przecież teraz, po tym dziwnym sojuszu, obecnego Sojuszu z Palikotem, potencjalni wyborcy lewicy będą jeszcze bardziej zdezorientowani, zagubieni i rozbici...Bo czy to, co wystąpiło na tej scenie, można traktować poważnie?Nie, kupa śmiechu, nic więcej...
Myślę, zresztą pewnie nie tylko ja, że oni sami-ci"czołowi przedstawiciele lewicy"-zdają sobie sprawę z tego, że bez względu na to, czy będą razem, czy osobno, to i tak już niczego nie osiągną.Pewnie już wiedzą, by lewica mogła się jakoś tam w Polsce odrodzić, to musi powstać coś innego, z innym ludźmi.Jednak oni tak szybko nie zrezygnują, nie zejdą ze sceny...I w tym jest nadzieja-w tym, że ci żałośni ludzie, mający świadomość przegranej, świadomość bezsilności, niemocy, niezdolności do wywierania wpływu na zwykłych ludzi, tak prędko nie będą chcieli ustąpić, pogodzić się z klęską i odejść w niesławie na śmietnik historii... (23854)
Maria Valtorta była przykuta do łóżka pisząc Poemat Boga-Człowieka i nigdy nie była w Ziemi Świętej zatem zupełnie niewiarygodne jest aby mogło to być jej fantazja skoro opisy są b. dokładne i nie ma w nich sprzeczności z Biblią. Ratzinger moim zdaniem zrobił duży błąd wypowiadać się w taki sposób o tym dziele... niech Bóg mu wybaczy. (23853)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |