Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Liliadata: 17.12.2012, godz: 11:08

Trochę zaskoczyła mnie wasza odpowiedź odnośnie tej książki, ponieważ czytałam opinie na jej temat (niezbyt zresztą pochlebne..., nawet ze strony Kościoła (!) ).
Jeśli chodzi o mnie, to przeczytałam parę tomów tej książki, ale jak dotąd nie zauważyłam w niej niczego sprzecznego...
A więc tak się zastanawiam, co jest nie tak? Skąd te negatywne opinie? Zastanawiam się też, czy autorka tejże książki rzeczywiście miała objawienia, czy też książkę tę należy traktować jako twórczą powieść?

(23850)
Tomek, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 17.12.2012, godz: 10:03

Myśle ze każdy powinien przeczytać "Poemat Boga-Człowieka". Lektura obowiązkowa :)

(23849)
jacek42data: 17.12.2012, godz: 09:15

X -sie nie odpowiedziałeś na moje pytanie Jeszcze Raz ;jaka jest różnica ;

NIE CZYŃ BLIŻNIEMU SWEMU TO CO TOBIE NIE MIŁE a CZYŃ BLIŻNIEMU SWEMU TO CO TOBIE MIŁE

PISZESZ X ( 23978 ) data: 16.12.2012, godz: 23:36, IP: 91.94.202.68

odpowiem tobie bo ty zrozumiesz przecież nie jesteś prostym człowiekiem tylko MĄDRYM ze świata
Jakkolwiek wrodzone zepsucie oraz odziedziczone
skłonności nerwicowe mogą być powodem drażliwego
usposobienia i przewrażliwienia, każde
serce przepełnione duchem Pańskim musi walczyć z tą
skłonnością swego ciała do zła, musi prowadzić
przeciwko niej dobry bój. Nie może ono powiedzieć
"taki po prostu jestem"; ponieważ zaś wszystkie drogi
upadłej natury są złe, zadaniem nowej natury jest
pokonywanie starej, zarówno w tym, jak i w innych
uczynkach ciała i diabła.
Miłość ... nie jest porywcza do gniewu. 1 Kor 13;4-5

(23848)
do Liliadata: 17.12.2012, godz: 06:41

Uważam że to bardzo dobra książka, dzięki której można poznać lepiej życia Pana Jezusa. Matki Bożej i apostołów.

(23847)
Xdata: 16.12.2012, godz: 23:36

Jacek42
Widzisz, Aldona Cię rozumie-jak mówi, ale-za nic w świecie-tego, co do niej mówisz, pojąć nie może, czyli nie rozumie Cię nic a nic.
Dam Ci radę:jeżeli chcesz kogoś zwerbować do jakiejś sekty, to musisz:
a)mówić prostym językiem,
b)posługiwać się krótkimi zdaniami,
c)zawsze-o ile to możliwe, podeprzeć się przykładem.

(23846)
Xdata: 16.12.2012, godz: 23:27

Zastanawiam się, dlaczego red.B.Czajkowska, wczoraj, w tym swoim programie, przepytując min.Gowina, który znany jest z tego, że nie wstydzi się swojej wiary i nie obawia się"dawać świadectwa przed ludźmi"-śladem swoich kolegów po fachu-nie zdecydowała się przystąpić do ataku, aby go przynajmniej trochę poranić, osłabić, niekoniecznie od razu odstrzelić, i nie użyła całej"amunicji, "w jaką- niewątpliwie-była zaopatrzona, i której-jak można się domyślać-użyć pragnęła, bo to, iż język ją aż świerzbi, dało się wyczuć?
Dlaczego, taki, np.red.Kraśko, nie miał żadnych oporów i-z całych sił(oraz wszystkimi pazurami)rzucił się na w/w ministra?Odpowiedź jest prosta:"czerwona dynastia, "a oni są nietykalni i mogą prawie wszystko.A taka red.Czajkowska, chyba nie...?Myśli ona sobie:"no, nie wiadomo, ilu tych przedsiębiorców zna osobiście rzecznik rządu, i z iloma, oraz ile, przy tych śmietnikach, tych spotkań odbył?"
I wie ona-na podstawie tego, co stało się z dziennikarzami"Rzeczpospolitej"-czym te spotkania owocują...
Może gdyby min.Gowin tak jasno nie dał jej do zrozumienia, że premier Tusk stoi za nim"całym swoim ciałem, "to, kto wie, czy minister nie wychodziłby od niej z kolejnymi ranami...?

(23845)
Xdata: 16.12.2012, godz: 18:38

Podobno ktoś wpadł na pomysł, aby jutro, także w Polsce(nie wiadomo, czy w całej?), uczcić chwilą ciszy te 20-oro dzieci, które zginęły w innym kraju, na innym kontynencie.Jeśli to prawda-a chyba tak, to już niedługo będziemy także-w taki sam sposób-upamiętniać te dzieci, które-niekoniecznie w wyniku zabójstwa-poniosą śmierć w którymś z krajów Unii Europejskiej-oczywiście, jeżeli liczba ofiar będzie, powiedzmy-znaczna, np.20 osób, jak teraz, w USA.
Co, ci przyszli władcy, tego raju, jaki ma tu nastąpić, chcą przez to osiągnąć, czego nas-już teraz-zacząć"uczyć, "nie do końca wiadomo?Zapewne zaczną nam wmawiać, ze to"z potrzeby serca, "ze współczucia;że-w ten sposób-"połączymy się w bólu"z innymi, z rodzinami ofiar, z tymi, którzy są tam, na miejscu"tragedii, "że poczujemy się jednością(jeszcze bardziej), że łatwiej będzie nam to znieść i zapobiec w przyszłości podobnym wydarzeniom i...takie tam, itd...itp..
To wszystko jednak są kłamstwa, to wszystko obłuda, bo-tak naprawdę-to o coś innego będzie chodziło...

Ciekawe, czy za najczarniejszej nocy komuny, kiedy zginęła-w jakimś komunistycznym kraju, np.w Rumunii, w Bułgarii, czy nawet w Związku Radzieckim-śmiercią tragiczną, większa liczba dzieci, to też, np.w Polsce, chwila ciszy czczono to wydarzenie?Nie sądzę..No, ale tamten kołchoz, do tego, jaki nadchodzi, ma się nijak..

Ciekawe jest też, czy w takim przypadku będziemy w Polsce, minutą ciszy, upamiętniać te dzieci?
Otóż, 27-go grudnia, we Włoszech, wchodzi prawo(bezwzględne i surowe), w myśl którego, każdy kierowca, który zauważy przy drodze chore, czy ranne zwierzę, będzie musiał-bo inaczej kara-zatrzymać się, zapakować zwierzę i zawieźć je do weterynarza.Wioząc je, będzie mógł-jak w przypadku ratowania człowieka-przekroczyć dozwoloną prędkość i przejechać na czerwonym świetle, bo teraz zwierzę będzie ważniejsze od ludzi, ważniejsze niż bezpieczeństwo kierowców i pasażerów.
No, załóżmy, że jest po 27-ym grudnia i jedzie sobie taki Włoch, aż nagle widzi przy drodze dzika, małego prosiaka, warchlaka właściwie, który kuleje i coś słabo idzie.Co robi?Zatrzymuje się, wkłada do bagażnika(chyba wolno, bo może trzeba go dać na siedzenie?)i rusza niczym erka.Nie ma jednak sygnału, więc stanowi ogromne niebezpieczeństwo dla ludzi, którzy-w tej chwili-są przed nim, ale to nieważne, bo trzeba postępować zgodnie z prawem, bo inaczej-kara, odebranie prawa jazdy, a może i więzienie(z pewnością więzienie).Jedzie.Jak szalony jedzie.Przekracza dozwoloną prędkość 0 100% i nagle potrąca pieszego, który ranny leży przy drodze i nie wiadomo, czy przeżyje? Następnie potrąca kilku rowerzystów, z którymi też nie wiadomo co?Dalej-przejeżdża skrzyżowanie na czerwonym świetle, udaje mu się, ale kilka innych samochodów zderza się z sobą, w efekcie czego kilka osób ginie, kilkanaście dalszych jest rannych.Ale nasz Włoch się nie ogląda, pruje dalej.Widzi w oddali autobus, zbliża się do niego w kilka sekund i...niestety, wypadek...Autobus zsuwa się ze zbocza w przepaść(tam we Włoszech wiele takich miejsc).Okazuje się, że podróżowało nim 20-oro dzieci, i że wszystkie zginęły.

I teraz pytanie:czy w tym przypadku będziemy-my, w Polsce-czcili minutą ciszy te dzieci, które tam zginęły?
No chyba tak?
A może będzie to zależeć od tego, czy ta mała, dzika świnia, ten prosiak, przeżył, czy też zginął w wypadku, albo zdechł, bo był chory i na czas nie otrzymał pomocy?
Jeśli zdechł, to chyba niczego nie uczcimy, bo te ludzkie ofiary i tak poszły przecież na marne...?Najważniejsze wszak było zwierzę...

(23844)
aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pldata: 16.12.2012, godz: 16:36

Jacku, ja Cię rozumiem , że chiałeś dać mi jakąś odpowiedz na wpis, ale Ty piszesz tak, że ja Cię nic a nic nie rozumiem.Do mnie trzeba mówić prostym, bezpośrednim językiem, dostępnym, a nie bułkę przez bibułkę.Jestem prostym człowiekiem....

(23843)
ania90009@wp.pldata: 16.12.2012, godz: 13:45

bardzo dobry film fabularny "Późna nocą" o zranionym chłopaku który szuka swojego miejsca na ziemi..
http://www.youtube.com/watch?v=byuV4upg22Q

trwa tylko 33 minuty

kolejny wart obejrzenia to film o studentach i wyborach z nutka humoru:
http://www.youtube.com/watch?v=DnuNjWhAgOM

50 minut

polecam te filmy, bo każdy z nich niesie dla każdego ogromną siłę napędową..

(23842)
Artii, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 16.12.2012, godz: 13:03

Gdy zapytano w ZSSR czy Bog istnieje, otrzymano odpowiedz: "Toze niet!" :)

(23841)
Xdata: 16.12.2012, godz: 12:53

Artii
To chyba prawda, że żądza pieniądza jest"korzeniem wszelkiego zła?"
Weźmy taki przemysł aborcyjny, gdzie-w tzw.klinikach aborcyjnych("klinikach, "czyli miejscach, gdzie, m.in., się leczy-ciążę się leczy, która-jak widać-musi być chorobą), pracujących na pełnych obrotach, 24 godziny na dobę-zabija się małe, nienarodzone dzieci z powodu żądzy zysku, żądzy pieniądza.I nikomu nie przeszkadza swąd, z palonych w krematoriach, porozrywanych ciał małych dzieci, jaki niesie się wokół takiej"kliniki..."
A wszystko to dzieje się za przyzwoleniem władz.Tak, zgodnie z ludzkim prawem, przez cały czas, dokonywana jest-największa w historii, nie mająca sobie równych-zbrodnia.I dlatego zupełnie niewiarygodny jest, np.taki prezydent Stanów Zjednoczonych, państwa, gdzie przemysł aborcyjny przynosi najwieksze zyski i gdzie owych"klinik"jest najwięcej, i wciąż powstają nowe, kiedy na oczach całego świata roni i wyciera łzę z powodu śmierci 20-rga dzieci, zastrzelonych w szkole.To nie jest szczere, nie może być.

Tak samo nie jest prawdziwy, i szczery, ten żal, to"poruszenie serc, "jakim epatują widzów Wiadomości dziennikarze, którzy-od czasu do czasu-wałkują taką"małą Madzię, "jakąś"małą Lenkę, "czy"małego Bolka..."Ronią oni sztuczne łzy, udają, ze głos im się łamie, trzymają się za serce, by-z bólu-nie wyskoczyło z piersi...Wszystko to pozory, bo przyjęto jedynie taką konwencję programu, powstał taki pomysł na niego, aby-co pewien czas-pojawiało się tam dziecko nieuleczalnie chore, bo to"dobrze wygląda"i"dobrze się sprzeda.."
Jeśli bowiem jest to szczere, to dlaczego, np.takiego ministra, jak J.Gowin, który daje wyraz temu, że jest przeciwny zabijaniu dzieci nienarodzonych, ze chciałby jeszcze większej dla nich ochrony, z taką zaciekłością, próbuje się odstrzelić?Dlaczego ci sami dziennikarze, którzy wtedy, kiedy małe dziecko jest bite, nieuleczalnie chore, cierpiące, albo zostaje zabite, leją łzy, przyjmują żałobny wyraz twarzy i przyciszają głos, nadając mu drgań, potrafią tak szybko przeobrazić się w-żądne krwi-bestie, pragnące pożreć kogoś, komu naprawdę na tych dzieciach zależy?

(23840)
Marcin do Xdata: 16.12.2012, godz: 10:12

Nie tylko Armant ale i reszta członków Ruchu pana P. wygląda na grupę przysłaną na ziemię przez diabła by mieszać w Polsce na każdym kroku...

(23839)
Pawel, lat 22data: 16.12.2012, godz: 08:51

Mam do was takie pytanie? Kiedy pasja staje się konsumpcjonizmem? Kiedy ona nie przeradza się w grzech? Jak patrzy kościół na zainteresowania człowieka? Czy jest to wyraz ludzkiej chęci posiadania? Czy tak musi być? Czy wręcz przeciwnie dobrze kiedy człowiek ma zainteresowania nawet jeśli one są dość kosztowne?

(23838)
Artii, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 15.12.2012, godz: 22:17

Korzeniem wszelkiego zla jest chciwosc pieniedzy. 1 Tm 6,10

(23837)
nie wiem nic, lat 25data: 15.12.2012, godz: 21:16

witam. Jestem z chłopakiem ponad rok, na początku było świetnie, rozumieliśmy się dobrze, prawie wcale się nie kłóciliśmy, czułam się z Nim szczęśliwa. Ostatnio coś się ze mną stało, że zaczyna mnie męczyć ten związek, ciągle mi czegoś brakuje, nie umiem już chyba być z Nim szczęśliwa. Staram się, ale coraz częściej przychodzą dni, że nie możemy się porozumieć, czuje jakby wcale mnie nie rozumiał. Lubie z Nim spędzać czas, wiele rzeczy robimy razem, tylko czym dłużej się widzimy to zaczyna mnie denerwować, może za często się spotykamy? Nie wiem. Lubię mu pomagać i bardzo dużo mu pomagam i chce dla niego dobrze. Żeby mial lepiej niż ja...ale tak jakoś dziwnie z uczuciami...nie wiem co to miłość. Nigdy tej miłości nie otrzymałam w domu więc nie wiem co znaczy kochać nie wiem jakie to uczucie jest co to znaczy kochać??

(23836)
Xdata: 15.12.2012, godz: 18:41

Marcin
Kiedyś, za rządów AWS-u, prawdopodobnie jakiś nietrzeźwy człowiek lub zwykły chuligan, wystawił z zawiasów furtkę w ogrodzeniu synagogi oraz popryskał farbą jej wrota, a sam premier Buzek-premier kraju(ówczesny)udał się na miejsce tego czynu, by wyrazić-z tego powodu-ból, smutek i współczucie oraz zapewnić, że wykrycie sprawcy(sprawców)tego"haniebnego czynu"staje się teraz priorytetem działań rządu polskiego, który zawiesza pozostałą działalność do czasu, aż odpowiedzialni za ten skandal"antysemici"nie zostaną ujęci.
Nawiasem mówiąc, to ten"ból"był wyrażony w taki sposób, że odnosiło się wrażenie, jakby premier Buzek mówił w imieniu całego narodu polskiego.

Kiedy, kilka dni temu, ktoś usiłował sprofanować(a właściwie to uczynił)jeden z najświętszych polskich symboli-Obraz Matki Bożej na Jasnej Górze, i to po raz pierwszy od ponad 600 lat, to obecny premier jakoś nie pofatygował się na miejsce;więcej-można mieć pewność, że premierowi przez myśl to nawet nie przeszło, a takie media-"polskie, "całkowicie zbagatelizowały tę informację, podając ją tylko zdawkowo i jako jedną z ostatnich, zupełnie inaczej niż tamtą-o"zbezczeszczeniu"synagogi i"haniebnym akcie polskiego antysemityzmu."
Mało tego, bo można było usłyszeć-w"polskich mediach"-głosy, że to sam Kościół zawinił.Np taki Jan Turnau, z zawodu ekumenik, napisał w Gazecie Wyborczej, że winę, za próbę profanacji obrazu, ponosi Kościół, bo, m.in.nie umie prowadzić dialogu z ludźmi, z dzisiejszym światem, co znaczy tylko tyle, że nie chce dostosować się do tzw.potrzeb dzisiejszego człowieka i zmienić"doktryny"(zasadniczo, bezwzględnie i nieodwracalnie).

Gdyby wtedy-kilkanaście lat temu, np.Gazeta Polska, napisała, że winę, za pochlapanie farbą synagogi, ponoszą sami Żydzi, to nazwane zostałoby to"mową nienawiści"-jednym z najwyższych jej przejawów.
Teraz chyba już zrozumiałeś, co to jest"język nienawiści, "jak należy to rozumieć i ukazywać innym?

(23835)
jacek42data: 15.12.2012, godz: 14:32

Witam
do Aldony

Słowa Boże i osobowość ich boskiego Autora ukazują tajemnice, których my, ludzie śmiertelni, nigdy całkowicie zrozumieć nie zdołamy. Pojawienie się grzechu na świecie, ucieleśnienie Chrystusa, odrodzenie, zmartwychwstanie i wiele innych zagadnień poruszonych w Biblii, to tajemnice zbyt głębokie dla rozumu ludzkiego, by mógł je wytłumaczyć czy całkowicie pojąć. Nie mamy jednak prawa wątpić w Słowo Boga dlatego, że nie możemy pojąć tajemnic Jego opatrzności. Nawet w przyrodzie otaczają nas tajemnice, których nie sposób zbadać. Najprymitywniejsze formy życia są często problemami nie do rozwiązania i dla największych filozofów. Wszędzie napotykamy na cuda przekraczające możliwości naszego rozumu.
Czy powinno nas zatem dziwić, że w życiu duchowym są również tajemnice, których nie możemy przejrzeć? Trudność leży tylko w słabości i ograniczoności ludzkiego umysłu. Bóg dał nam w Piśmie Świętym wystarczające dowody swego boskiego charakteru, więc nie powinniśmy wątpić w Jego Słowo z tej przyczyny, że nie umiemy pojąć wszystkich tajemnic opatrzności Bożej.
Bóg nawet w tym życiu zamierza odsłonić swojemu ludowi prawdy swego Słowa, ale istnieje tylko jedna droga do ich zrozumienia. Zacząć rozumieć Słowo Boże możemy jedynie dzięki oświeceniu przez Ducha, który nam je podał. „Tego, co Boskie nie zna nikt, tylko Duch Boży", „gdyż Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga" (II Kor. 2,8). Zbawiciel obiecał swoim naśladowcom: „Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy... Z mojego weźmie i wam objawi" (Jan 16,13.14).

(23834)
Alicjadata: 15.12.2012, godz: 13:13

Ludzie, opamiętajcie się! Naprawdę nie macie o co się kłócić? Wiecie, że schizma wschodnia wyszła właśnie od takich szczegółów, jak: czy Jezus ma dwie natury boską i ludzką (rzymsko-katolicyzm), czy też jedną: bosko-ludzką (prawosławie)?
Co do Maryi czy też Marii, to trzeba by się dokształcić u kogoś specjalizującego się w tej tematyce, ale wypowiem się na tyle, o ile wiem:
Wiecie, że państwo polskie ma ponad 1000 lat? I że język polski zmieniał się przez ten czas? Kiedyś nie pisało się "wiara" tylko "wyara"? (Nie jestem pewna tego przykładu na 100%, powtarzam, specjalistą nie jestem, ale poczytajcie napisy na starych kościołach, nagrobkach, tych sprzed stuleci!) Kult Maryi w Polsce sięga właściwie od początku naszej państwowości. I wtedy właśnie powstało słowo "Maryja" a nie "Maria". A dlaczego zostało do naszych czasów? Filologowie polscy stwierdzili, że nie ma sensu na siłę zmieniać tradycji i pozostała "Maryja - Matka Boga", natomiast w Piśmie Św. które musi być poprawne językowo widnieje "Maria". A tak w ogóle to w oryginalnym języku "Maryja" nosi popularne imię żydowskie "Miriam" - była w końcu Żydówką, o czym często się zapomina. To tyle w tym temacie, mam nadzieję, że zakończyłam tę dyskusję.

(23833)
Xdata: 15.12.2012, godz: 12:49

Marcin
Palikot używa języka nienawiści?
Coś Ty?!W telewizji nic o tym nie mówili...Mówili, owszem, ale o innych.
Na przykład taki minister-używający nazwiska"Boni"-który ma stanąć na czele Wysokiej Komisji(pełnej jej nazwy jeszcze nie ma, "prace"nad nią trwają), walczącej z przejawami"mowy nienawiści"i innymi"ksenofobiami, "w programie T.Lisa, jasno określił, co to takiego"mowa nienawiści"?Powiedzial on, że mamy z nią do czynienia tylko wtedy, kiedy ktoś powie coś niewygodnego, niemiłego pod adresem:a)Żydów, b)Cyganów, c)homoseksualistów.
Czy wyobrażasz sobie, by Palikot lub ktoś z jego środowiska, czy jakiś dziennikarz z"polskich"mediów, powiedzieli coś takiego, co można byłoby uznać za"mowę nienawiści, "wymierzoną w przedstawicieli którejś z tych trzech grup?

Jeszcze ciekawostka:władze niemieckie, przed drugą wojną swiatową, sporządzili pewną listę, złożoną z czterech grup ludzi.Byli to:Żydzi, Cyganie, homoseksualiści i Świadkowie Jehowy.
Być może hitlerowcy też mieli wcześniej jakiegoś takiego ministra Boniego?

(23832)
Faustyna, lat 24, e-mail: kasia.wiraz@wp.pldata: 15.12.2012, godz: 12:49

Piszę, ponieważ chcę wysłuchać opinii innych w sprawie, którą przedstawiam poniżej. Mam czułego, troskliwego, dobrego mężczyznę. Wcześniej trafiałam na samych drani, którzy mnie odpychali, bawili się moimi uczuciami, wzbudzali we mnie zazdrość. Ostatecznie czułam się psychicznie wykończona i nieszczęśliwa, ale o zgrozo, kochałam takiego drania i biegałam za nim. Ta szarpanina uczuć, niepewność jeszcze bardziej zbliżała mnie do takiego mężczyzny.
Miałam takich dość. Modliłam się o dobrego, kochającego mężczyznę, z którym stworzę cudowny związek. I po jakimś czasie Bóg mi takiego dał. Na początku znajomości byłam nim zauroczona - jego dobrocią i delikatnością w traktowaniu mnie jako kobiety. Nie podobały mi się w nim pewne szczegóły w wyglądzie, ale z czasem zwracałam na te wady mniejszą uwagę. Było we mnie to zauroczenie do momentu, kiedy powiedział mi że mnie kocha. Wtedy zaczęło się coś we mnie sypać. Włączyła się jakaś blokada, która od tamtej pory trwa do dziś. To jest dziwne, taki kontrast, bo z jednej strony jestem niepewna czy go kocham, czy to Ten, a z drugiej czuję coś ogromnego do niego, czego nie potrafię nazwać. Tęsknię za nim, gdy go nie ma, myślę o nim gdy go nie widzę. Po raz pierwszy czuje się szczęśliwa - właśnie z nim. Modliłam się o takiego mężczyznę. Dostałam go, a teraz mam wątpliwości. Z jednej strony jestem z nim, bo chcę, kiedy się oświadczył, ja przyjęłam zaręczyny bo czułam że tego chcę i dobrze robię. Jest moim szczęściem, ale coś nie do końca pozwala mi się otworzyć na Niego. Chciałam takiego, a teraz mam wątpliwości. Nie mogę pozbyć się pewnych myśli - skoro jestem i powinnam kochać, to powinien liczyć się tylko on i na innych nie powinnam zwracać uwagi. Bo z tego co wiem, jak się prawdziwie kocha, to inni faceci się nie liczą. A może po prostu ta obawa przed tym że zwracam uwagę na innych choć nie chcę, doprowadza mnie do tego chaosu. Proszę o wypowiedź osób, które były lub są w podobnej lub takiej samej sytuacji co moja.

(23831)
Liliadata: 15.12.2012, godz: 08:40

Witam
Mam pytanie - czy ktoś z was zna książkę pt. "Poemat Boga-Człowieka"? Jeśli tak, to co o niej sądzicie?

(23830)
jacek42data: 15.12.2012, godz: 08:05

Witam
Jezus mówi: „Beze Mnie nic nie możecie uczynić"


[8]Wielu ludzi myśli, że sami muszą dokonać pewnej części pracy. Zaufali co prawda Jezusowi jeśli chodzi o odpuszczenie grzechów, lecz pragną żyć sprawiedliwie jedynie dzięki własnym staraniom. Ale każda taka próba musi zawieść. Jezus mówi: „Beze Mnie nic nie możecie uczynić". Wzrost w łasce, radości i użyteczności zależy od naszej jedności z Chrystusem. Tylko przez codzienną wspólnotę z Nim, i to w każdej godzinie, mamy wzrastać w łasce. On jest nie tylko Autorem, ale i dokończeniem naszej wiary. To Chrystus jest pierwszym, ostatnim i wszystkim. Chrystus ma być z nami nie tylko na początku i na końcu naszego życia, ale na każdym etapie naszej drogi. Dawid mówi: „Stawiam sobie zawsze Pana przed oczy, nie zachwieję się, bo On jest po mej prawicy" (Psalm 16,8).CDN Pozdrawiam

(23829)
jacek42data: 15.12.2012, godz: 07:56

Witam
X-sie Wskaż mi w Słowie Bożym gdzie użyto słów Maryja, Matka Boża gwarantuje Tobie niema tych słów jest Maria szatan się boi Słowa od Boga , Słowa Prawdy a nie tego co ty tutaj piszesz. Znów światowe porównania i prowokacje P.S Zadałem P. pytanie i znów P. IKS nie odpowiedział P. . powtórzę;

JAKA JEST RÓŻNICA MIĘDZY ;NIE CZYŃ BLIŻNIEMY SWEMU,TO CO TOBIE NIE MIŁE a
CZYŃ BLIZNIEMU SWEMU ,TO CO TOBIE MIŁE

(23828)
aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pldata: 15.12.2012, godz: 07:55

Nie miej do czynienia z tym sprawiedliwym- powiedziała żona Piłata.
Dlaczego odczuwam, że ta przestroga skierowana jest do mnie?


"Kto jest z Boga, słów bożych słucha.Wy dlatego nie słuchacie, że z Boga nie jesteśćie"--- J 8,47
Dlaczego odczuwam w sercu, że ten wyrzut skierowany jest prosto do mnie?


"kto nie miłuje Mnie,ten nie zachowuje słów moich" J 14,24
J tym razem odczuwam, że to o mnie.


Okropne jest słuchać prawdy o sobie, ale jeszcze gorszym jest to, gdy wie się, że to nie tylko prawda, ale najprawdziwsza prawda.Nie można się obrobić, postawić, zaprzeczyć.Jezu, Ty mnie znasz? Czy chcesz się ze mną kolegować?Przyjażnić?Kim ja dla Ciebie jestem?Czy patrząc na mnie czujesz to samo, co ja ?

(23827)
aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pldata: 14.12.2012, godz: 22:45

Mama Pana Jezusa ma na Imię Maria, nie Maryja.

(23826)
Xdata: 14.12.2012, godz: 18:36

Jacek42
Dość dawno temu(może z rok?)napisałem tu, że Armand Ryfiński, poseł"od Palikota,"przypomina mi-jako żywo-samego szatana.Nie, nie jest brzydki, szpetny, czy jakiś tam przerażający, ale gdybym miał sobie wyobrazić szatana, który przyjął ludzką postać, to widziałbym go właśnie tak, jak wygląda ów Armand-trochę pajac, trochę amant.Jednak to nie wszystko, bo jest w jego wyglądzie coś takiego, co sprawia, że człowiek, który go zobaczy, od razu dostaje dreszczy.
Wczoraj ten Armand zwołał konferencję prasową, na którą oczywiście przybiegli dziennikarze, gdzie zażądał zwolnienia z aresztu tego człowieka, który usiłował dokonać profanacji Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze.Niby nic takiego-jak dla posła tej formacji, ale zwrócił moją uwagę pewien szczegół jego wypowiedzi, którą gdzieś tam przeczytałem:zamiast powiedzieć"Matka Boska, "czy"Maryja, "użył on określenia"bohomaz"-i to dwa razy.
Pamiętam, że kiedyś słyszałem na kazaniu, jak ksiądz mówił, iż szatan nie potrafi wymówić imienia Maryi, że aż go skręca, aż dostaje białej gorączki, gdy próbuje to uczynić, i szuka innych słów, by Ją opisać.
A więc, wypisz-wymaluj, poseł armand R.

Co to ja jeszcze chciałem...?
To chyba wszystko?
Aha:! Powiedz"Maryja."

(23825)
Grzesiek, lat 24, e-mail: kolejoman@interia.pldata: 14.12.2012, godz: 18:18

Czy są jeszcze na świecie prawdziwi mężczyźni ?

http://www.youtube.com/watch?v=sOaiIlVK6Y8

Konferencja ks. Jacka Stryczka z tegorocznego Spotkania Młodych w Wołczynie.

(23824)
chwila data: 14.12.2012, godz: 14:41

Kolędnik rodzinny + CD

Marta Żurawiecka
Wydawnictwo: Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu


"Kolędnik rodzinny powstał z myślą o wspólnym rodzinnym kolędowaniu podczas świętowania uroczystości Bożego Narodzenia. ..
Do książki dołączona jest płyta CD z kolędami"















(23823)
chwila data: 14.12.2012, godz: 14:33


Młodzi w poszukiwaniu szczęścia. Szczęście - Miłość - Seksualność

autor: Ks. Marek Dziewiecki

tego niektórym brakuje, stąd sfrustrowania niketórych osób na każdym kroku


(23822)
chwila data: 14.12.2012, godz: 14:30


z książek pod choinkę

Sztuka zrozumienia mężczyzny

autor: Walter Trobisch

"Mężczyznę łatwo zranić, ponieważ musi odgrywać rolę, której grać nie jest w stanie. Rola, której my, mężczyźni, nie potrafimy dobrze odgrywać, to przynależność do "płci mocnej". Wysilamy się i wytężamy, lecz mimo to nasz występ nie jest bardzo wiarygodny...

Jak można właściwie wytłumaczyć wielką podatność mężczyzny na zranienie? Czy nie powinien on – jako mężczyzna – mieć dość odwagi, aby po prostu być tym, kim jest naprawdę? Dlaczego tak trudno mu zaakceptować siebie jako kogoś, kto czuje się niepotrzebny i niekompetentny, bezradny i pełen lęku, niepotrzebny i sfrustrowany? Przecież do męskich cech należy odważne, bez lęku stawianie czoła rzeczywistości i nazywanie rzeczy po imieniu. Problem polega na tym, że rzeczywistość nie odpowiada stworzonemu przez świat obrazowi Mężczyzny"


(23821)
chwila data: 14.12.2012, godz: 13:12


pavel i komitet Gosia, Ania


chciałam i nawoływałam żebyście pomogli mi przy prezentach dla dzieci

a wy dalej swoje, czyli pomaganie dzieciom też jest złe?!

Najważniejsze dla was, żeby co kogos unicestwić? ja nie jestem u was na wychowaniu, więc nie stosujscie swoich zagrywek, bo i tak nic z tego

Wyszłam z inicjatywą jak pisała "taka jedna" pojednania i pomagania, a co czytam...i kto tu się nie potrafi zachować w ten szczególny czas

nie wiem czy mi będzie dane, ale chyba wszyscy staniemy przed obliczem Pana Boga przynajmniej w czasie Sądu Ostatecznego ciekawe czy będziecie mogli patrzeć szczerze, otwarcie w te oczy Boga, oczy sprawiedliwości, ciekawe

moi znajomi, przyjaciele też chcieli wam powiedzieć co myślą, jednak rozmawiałam z nimi i że jest to niepotrzebne, i nie chce licytacji kto i co ma jeszcze w tej kwestii do powiedzienia, peace

(23820)
chwila data: 14.12.2012, godz: 12:56


Gosia

posługujesz się czyjąś treścią korespondencji w postaci jakiej jest, wiesz co to oznacza prawnie

nie odbijaj mi piłeczki tego co ja napisałam, bo ja tak czynie jak zawarłam w treści , a ty nie

(23819)
ania90009@wp.pldata: 14.12.2012, godz: 12:32

drodzy źródelkowicze
koniecznie obejrzyjcie ten film fabularny

o pewnej młodej znanej dziennikarce poczytnej gazety , ktorej nieznany mezczyzna przepowiedzial dokl datę śmierci i że nie zdąży wyjechac na wymarzone Hawaje..., film kręcony w końcu lat 80/90 - sądząc po modzie ale nadal aktualny , super przesłanie,

tylko ok 40 minut.
http://www.youtube.com/watch?v=qJD0VATUUFw

(23818)
Marcin do Chwila,Pavel itpdata: 14.12.2012, godz: 10:17

moi drodzy zaczynacie uzywac jezyka nienawisci niczym p.Kaczynski ,Palikot itp. i jak to mawial moj dyrektor z podstawowki-nie tedy droga...

(23817)
jacek42data: 13.12.2012, godz: 20:13

witam

Bóg zesłał nam najpiękniejszy dar - Jezusa. Napełnił On ziemię atmosferą łaski tak realnie jak świat powietrzem, które otacza ziemię. Wszyscy, którzy oddychają tą atmosferą, ożyją i będą wzrastać „do pełnej miary i wieku Chrystusa".
Tak jak kwiaty zwracają się do słońca, a jego promienie pomnażają ich urodę, i my winniśmy zwracać się do „Słońca Sprawiedliwości", aby to światło niebiańskie nas opromieniło, by charakter nasz stał się podobny do charakteru Chrystusa.
Jezus naucza tego samego, gdy mówi: „Wy trwajcie we Mnie, a Ja (będę trwał) w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie - jeśli nie trwa w winnym krzewie - tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie, (...) beze Mnie nic nie możecie uczynić" (Jan 15,4.5).
Aby żyć w świętości, jesteśmy w takim samym stopniu uzależnieni od Chrystusa, jak rosnąca i owocująca gałązka od macierzystego pnia. Poza Chrystusem życie nie istnieje. Bez Niego nie masz siły, by przeciwstawić się pokusom, by wzrastać w łasce i świętości. Tylko trwając w Nim, możemy duchowo kwitnąć. Czerpiąc swe życie z Niego, nigdy nie staniesz się martwym i nieowocującym. Będziesz podobny do drzewa rosnącego nad strumieniami wody.CDN Pozdrawiam

(23816)
Gosiadata: 13.12.2012, godz: 15:29

Do chwila

Czy nawet w czasie nadchodzących Świąt nie możesz się przekierunkować?
Nie możesz zająć się tematem, modlitwą za czyjes zdrowie i zycie, pomódl się za tych którzy odeszli, to jest bardziej pożyteczne.

Wytykasz czyjeś błędy a swoich nie widziesz.

Po co wałkujesz ciągle to samo, po co marnujesz czas i energię na czyjeś wpisy..Gosi Pavla, Ani

... gdzie Twoje mądre wpisy, świadectwa, dzielenie się świąteczną radością... Nieś wiarę i nadzieję...

Odpowiesz sama sobie i w obliczu Pana Boga o co Tobie tak naprawde chodzi
czy Pan Bóg z Ciebie będzie zadowolony?

(23815)
paveldata: 13.12.2012, godz: 14:59

Do chwila

Apeluje jeszcze raz!!! Skończ już....

(23814)
chwila data: 13.12.2012, godz: 14:17


ania

chcesz wałkowania dalej tematu? ja nie.... może z szacunku do innych nie powracaj do tego co już miało byc zakończone.

Poprosiłam nawet żeby może coś zrobić dla dzieci zamiast tracić czas i energię na tego rodzaju pisaniny....jeżeli to jest dla ciebie coś złego, to OK, tkwij w swoim świecie, pomoże ktoś inny, tylko pomyśl kim ty jesteś i jaka prawda w obliczu Pana Boga

(23813)
chwila data: 13.12.2012, godz: 14:08


ania90009


A co ty czynisz? temat był wyjaśniony i zakończony. Mogłabyś stanąć przed Panem Bogiem z czystym sercem i sumieniem? Stań najpierw przed lustrem

(23812)
S. Magdalenadata: 13.12.2012, godz: 11:31

Mieszka w Tobie Światło...
Dzisiaj podczas Liturgii Modlitw Południowych
rozpocznie swój Nowicjat Kanoniczny
Siostra Milena.
W dekoracji przed Maryją
czekają już poświęcone - habit, welon... Biblia. Konstytucje zakonne, różaniec...

Cała wspólnota zaprasza do modlitwy
i radości...

- Siostra Magdalena

www.dar.religia.net

(23811)
chwila data: 13.12.2012, godz: 11:24

Ania, Pavel, Gosia

A może pomożecie pozanosić prezenty do domów dziecka?

Bo jak na razie to jesteście osobami, które słowa nie powiedzą,siedza w swoich skorupach, nie dzielą się świadectwami, nadzieją, wiarą a nagle wyłaża z tej swojej skorupy bo koleżanka czy kolega ...
co wyraz chłopczyk jest niekulturalny, obraźliwy? Może zapytamy jakiegoś wykładowcę Etyki... litości

Może się lepiej "pozbierać" i zrobic coś dla dzieciaków

(23810)
ania90009@wp.pldata: 13.12.2012, godz: 11:21

Gosiu
chwila chyba jest tu po to by niszczyc atmosfere i szkoda ze nazywa się wierzącą bo tak wiele złego czyni..w dodatku w Adwencie ;(

(23809)
chwila data: 13.12.2012, godz: 11:12


Pavel, Gosia


Czy nawet w czasie nadchodzących Świąt nie możecie się przekierunkować?
Nie możecie zająć się tematem, modlitwą za czyjes zdrowie i zycie, pomódlcie się za tych którzy odeszli, to jest bardziej pożyteczne.

Wytykacie czyjeś błędy a swoich nie widziecie.

Po co wałkujecie ciągle to samo, po co marnujecie czas i energię na czyjeś wpisy..

... gdzie wasze mądre wpisy, świadectwa, dzielenie się świąteczną radością... Nieście wiarę i nadzieję...

Odpowiedzcie sami sobie i w obliczu Pana Boga o co wam tak naprawde chodzi
czy Pan Bóg z Was będzie zadowolony?








(23808)
chwila data: 13.12.2012, godz: 10:46



Aniu

czy kim ty tam jesteś, przeczytaj ty sobie wszystko dokładnie, ja mogę uczciwie spojrzeć w oczy każdemu, napisałam, wyjaśniłam, więc skoro miał być spokój... spojrzyj w lustro i powiedz sama do siebie i do Boga po co ty to wypisujesz jeszcze

(23807)
chwila data: 13.12.2012, godz: 10:43



Pavel, Gosia
ja już dawno zakończyłam temat, pisałam o tym, ale pan pavełek jeszcze musiał, więc o co biega

(23806)
jacek42data: 12.12.2012, godz: 20:37

Witam

Podobnie jak z życiem przedstawia się sprawa wzrostu. Jedynie Bóg sprawia, że pączki rozwijają się w kwiaty, a kwiaty przekształcają w owoce. To przez Jego moc ziemia rodzi „najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie" (Mar. 4,28). Prorok Ozeasz mówi o Izraelu: „Stanę się jakby rosą dla Izraela, tak, że rozkwitnie jak lilia i jak topola rozpuści korzenie. Rozwiną się jego latorośle, będzie wspaniały jak drzewo oliwne, woń jego będzie jak woń Libanu" (Ozeasz 14,6.7). Jezus uczy: „Przypatrzcie się liliom, jak rosną" (Łuk. 12,27). Rośliny i kwiaty nie rosną dzięki własnej mocy, trosce czy wysiłkowi, lecz na skutek działania życiodajnej siły pochodzącej od Boga. Dziecko o własnej sile, nawet bardzo tego pragnąc, nie może dodać nic do swego wzrostu. Tak samo duchowego rozwoju nie możemy sobie zapewnić przez własną chęć lub wysiłek. I roślina, i dziecko rozwijają się dzięki siłom czerpanym z otoczenia, służącym do życia, jak powietrze, światło, pożywienie. Czym te dary przyrody są dla zwierząt i roślin, tym Chrystus dla tych, którzy Mu ufają. On jest dla nich „wieczną światłością" (Iz. 60,19), „słońcem i tarczą" (Psalm 84,12).Jest dla swego ludu jak „deszcz (zstępujący) na trawę i jak deszcz rzęsisty, co nawadnia ziemię" (Psalm 72,6), jest wodą życia i „chlebem Bożym, który z nieba zstępuje i życie daje światu" (Jan 6,33). CDN Pozdrawiam

(23805)
aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pldata: 12.12.2012, godz: 20:27

Tomku, dla Twojej Żony i dla Ciebie, serdeczne wyrazy współczucia...Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci, niech odpoczywa w pokoju wiecznym- amen...

(23804)
Gosiadata: 12.12.2012, godz: 20:08

do chwila

Co do pavel to teraz przesadziłaś, brak słów do Ciebie.. skąd tacy ludzie się biorą

(23803)
Gosiadata: 12.12.2012, godz: 20:06

do ania90009@wp.pl

Aniu ja już próbowałam, pavel jeszcze wcześniej ktoś inny, ją po prostu trzeba ignorować. Mi napisała że jestem tu po to aby komuś dokopać a mi się wydaję że to chyba powiedziała o sobie.

(23802)
Łukasz, lat 28, e-mail: chello84@wp.pldata: 12.12.2012, godz: 16:48

Modlitwa o uzdrowienie zranień wynikających z przekraczania bariery czystości:
Ulegając pożądaniu w odniesieniu do osób odmiennej płci, przekracza się granicę życia w czystości. Jeżeli miało to miejsce w Twoim życiu, to proś o uzdrowienie:
Jezu Chryste, Ty najlepiej wiesz, co niedobrego gnieździ się w moim umyśle, wyobraźni i w sercu. Wiesz dobrze, jak źle się wtedy czuje z tym człowiek i że jest wewnętrznie upominany przez swoje sumienie. Ty sam powiedziałeś: „przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy jesteście obciążeni”. Panie, przychodzę do Ciebie po pomoc. Błagam o Ducha Świtego. Duchu Święty, Ty jesteś Mocą i możesz mnie napełnić szacunkiem do własnego ciała i ciała osób, z którymi chodziłem. Przebacz mi moje wszystkie wykroczenia przeciwko czystości: myśli, pragnienia, intencje, spojrzenia, słowa i uczynki. Ulecz moje złamane serce i serca osób, które zostały przeze mnie skrzywdzone. Oczyść nas i pomóż nam patrzeć czysto na innych. Uzdrów w nas wszystkie zranienia, które spowodowała nasza słabość i grzech. Pomóż nam na nowo powstać i zawierzyć Twojej miłości. Kształtuj nasze serca. Chcę żyć odtąd według Twojej obietnicy „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą”. Umocnij mnie w tym postanowieniu. Amen.
Modlitwa o uzdrowienie po utracie daru dziewiczości:
Utrata daru dziewiczości napawa bólem. Fizjologicznie tego się już nie zmieni, ale Jezus ma moc podnieść mnie z tego upadku i uzdrowić moje serce. On pomoże mi przebaczyć jej i sobie. Jezus Chrystus może posłać do mojego wnętrza Ducha Św., aby uzdrowił całą moją przeszłość:
Przyjdź do mnie Duchu Święty i ratuj mnie. Z głębi serca proszę przebacz mi i dziewczynie, którą skrzywdziłem. Boże, Ty sam powiedziałeś, że można opłukać szaty swojej duszy we Krwi Baranka – w Twojej, Jezu Chryste, Krwi. Opłucz więc nasze dusze w swojej Krwi. Daj nam doświadczyć uwolnienia z obciążających naszą płciowość przeżyć. Duchu Święty daj mi, proszę, dar czystej miłości. Wierzę, że zgięte do modlitwy kolana i systematyczna spowiedź św. będzie dla mnie zawsze pomocą, uwolnieniem oraz ratunkiem. Niech odtąd moja męskość, seksualność i płodność będzie czysta i będzie służyć Tobie samemu, Bogu Żywemu i Prawdziwemu, Dawcy Życia. Amen.
Modlitwa o uzdrowienie z masturbacji:
Jeżeli w Twoim życiu zdarzały Ci się grzechy masturbacji, to wzbudź w swoim sercu szczerą intencję uzdrowienia:
Duchu Święty, który widzisz całą moją przeszłość. Ty najlepiej znasz moje słabości i upadki. Przychodzę do Ciebie z raną masturbacji. Uzdrów mnie, proszę, z tych poniżających czynów, za które z serca przepraszam i proszę o wybaczenie. Pomóż mi nie tylko za każdym razem wyznawać ten grzech na spowiedzi św., ale też przebaczać go sobie samemu. Naucz mnie szacunku do mojego ciała, które jest Twoją Świątynią. Napełnij mnie na nowo poczuciem intymności, wstydliwości i czystości. Pomóż mi otwierać się na innych i im pomagać. Przeniknij Bożą miłością moje ciało, serce i całą moją płciowość. Duchu Święty, umacniaj mnie w chwilach pokus i naucz mnie odwracać od nich uwagę. Amen.
Modlitwa uzdrowienia ze skutków kontaktu z pornografią:
Jeżeli w ciągu Twojego życia miałeś jakikolwiek kontakt z pornografią, to wzbudź w swoim sercu szczerą intencję uzdrowienia:
Duchu Święty, Obrońco człowieka, przynoszę Ci ból mojego serca, którym był kontakt z pornografią. Wyrwij mnie z tej śmiertelnej matni. Przetnij wszystkie nici zła, które poprzez ten grzech są jeszcze w mojej duszy. Wiem, że nic samemu nie mogę uczynić. Przychodzę więc, Duchu Święty, prosić o pomoc w zerwaniu z tym uzależnieniem. Uzdrów – błagam – moją wyobraźnię i pamięć. Oczyść moje ciało i skrzywione pragnienia. Wypełnij mnie Bożym Światłem i Bożym Słowem. Zatop mnie w Bożym Miłosierdziu. Zanurz mnie na stałe w Ranie Konającego Serca Pana Jezusa, który daje każdemu zbawienie. Wiem, że Chrystus wychodzi na drogę każdego człowieka, aby mu pomagać i prowadzić do nieba. Pomóż mi, Duchu Święty, trzymać się zawsze drogi czystej miłości, aby nie krzywdzić nikogo spojrzeniem, myślą, słowem czy uczynkiem. Daj mi siłę dbać o czystość intencji. Naucz mnie prawdziwie kochać. Amen.




(23801)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej