Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Artiidata: 17.11.2012, godz: 18:20

Wolalbym raczej byc przebity ostrzem, niz sprawic komukolwiek przykrosc. Sw.o.Pio

(23450)
taka jedna, lat 25, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 17.11.2012, godz: 17:41

Wyrywanie zęba w dzisiejszych czasach to tzw. "pikuś" zarówno dla dentysty, jak i pacjenta. Wiem co mówię, sama miałam usuwaną ósemkę półtora roku temu i też się bałam, zastanawiałam nad narkozą. Zastrzyku nie ma się co bać, bo igły są tak cienkie, że niemal nic się nie czuje, a nawet jeśli to w większości gabinetach mają kremy znieczulające, którym smarują dziąsło, by nie czuć igły. Fakt, zapłaciłam za usunięcie zęba prawie 200zł, ale takie już ceny w Warszawie są, w każdym razie nic nie bolało. Usuwanie w narkozie to jeszcze większe ryzyko, a do tego można się nie obudzić. Najlepiej znaleźć jakiegoś dobrego chirurga szczękowego.

(23449)
Elaxx2data: 17.11.2012, godz: 16:05

do antyx,
Ty sie nie przejmuj takim gadaniem, on jest niereformowalny.zawsze mozesz powiedziec: "zostań człowiekim, innym to sie juz udało"

(23448)
antyx, lat 37data: 17.11.2012, godz: 15:16

To jeszcze raz ja dziś... coś mało wpisów. Chciałam napisać - nie wiem czy x jest moim wrogiem. Na pewno przeciwnikiem? Jestem antyx. To wszystko.
A czemu się wróciłam? Bo taką jestem osobą, z taką ...historią, że wiele rzeczy może się wydawać w związku ze mną czytelnikom tego forum. A to nie musi być prawda.
Dlatego chciałam jeszcze dopisać, że w sumie ...nie było mnie tutaj. To wszystko.
Bo ja się nie otwarłam się dowiem. A w jakim sensie miałam się otworzyć? I chciałam napisać, że bardzo często myślimy sobie coś, że coś jest takie jakim to postrzegamy, a to wcale nie musi być prawda. I że generalnie miałam W PEWNYM SENSIE dużo racji w życiu, zaś w innym w ogóle. To wszystko.
Życzę wielu dalszych owocnych dyskusji,
antyx.

(23447)
marydata: 17.11.2012, godz: 13:03

antyx
x-nie jest tu nikomu wrogiem, wyraża swoją opinię jak każdy z która możesz się nie zgodzić lub nie odpowiadać jak Cię drażni by nawzajem sie nie prowokować.. Mnie sie bardzo podobał jeden z jego ost wpisów b rzeczowy i powiedziałabym treściwie i mistrzowsko buduje zdania. Oczywiście nie ze wszystkim muszę się zgadzać.. Ale z tym wrogiem to troche przesada:) masz prawo do swojego zdania, ale jeśli ktoś sądzi inaczej czy się "czubi" na argumenty , nie znaczy od razu ze jest Ci wrogiem. X tak ma, w specyficzny sposób odpowiada i czasem to można róznie odebrać. Ale takie bywa forum, dyskusja czasem jest burzliwa.. i "w kościele" ludzie się kłócą.
Jezus był wrażliwy i serdeczny ale tez potrafił surowo skarcić i wypomnieć fałsz swoim uczniom, co nie znaczy ze był wrogiem. Tutaj nikt z nas nie jest Jezusem i to prawda ze są pewne granice..nikt nie jest najmądrzejszy. Ale czemu mialoby być inaczej tu, nie da sie tylko słodzić..wszedzie są ludzie, emocje też. A to znaczy ze zródełko żyje.:)

(23446)
jakaba 51data: 17.11.2012, godz: 11:34

Do Aldona 38
Dziękuję Ci bardzo za przepiękne słowa-modlitwę o Matce naszego Pana i św Józefie . Pozdrawiam :)

(23445)
do Wojtek 19data: 17.11.2012, godz: 09:15

Ja miałem usuwane 2 zęby i praktycznie nic nie boli, bardzo boli leczenie np kanałowe bo wtedy nie działa znieczulenie a tu po zastrzyku i nie czujesz bólu praktycznie. W każdym razie ja tak miałem.

(23444)
antyx, lat 37data: 17.11.2012, godz: 08:30

ps2. to jeszcze raz ja -przyszłam zapytać krótko tu mojego wroga x a także inne osoby,ktore są najmądrzejsze na świecie - co to jest żródełko? Zycie owadów czy chrzescijanstwo? Tylko tyle. Tak bowiem zrozumiałam ostatnio, że nic innego w sumie nie istnieje. Zwierzęta wyższe się dowiem. Nie zauważyłam. A poza tym to ciągle nie ludzie :(((( Bo ja się obrażam, a co ja sobą prezentuję? No coz... tylko do mnie zastrzeżenia. Naprawde :((((
antyx.

(23443)
jacek42, e-mail: jac71a@gmail.comdata: 17.11.2012, godz: 08:18

Witam

Do P. Monika 38 P.Aldona 33
Związek między BOGIEM a JEZUSEM był tak bliski, że Jezus zrównuje postawę ludzi wobec Niego z ich postawą wobec BOGA. Tak więc znać Jego, oznacza znać BOGA (Ewangelia Jana 8:19; 14:7). Zobaczyć Go, znaczy zobaczyć BOGA (12:45; 14:9). Wierzyć w Niego, oznacza wierzyć w Boga (12:44; 14:1). Przyjąć Go, to przyjąć BOGA (Ewangelia Marka 9:37). Nienawidzić Go, to nienawidzić BOGA (Ewangelia Jana 15:23). A oddać Mu cześć, to oddać cześć BOGU (5:23).
W J. 6:37 JEZUS mówi: „Wszystko, co Mi daje OJCIEC, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę”. Natomiast w J. 10:27-29 mówi: „Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. OJCIEC mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego OJCA”.
MIĘDZY TOBĄ a BOGIEM PANUJE POKÓJ:
„Dostąpiwszy więc usprawiedliwienia przez wiarę, zachowajmy pokój z Bogiem przez Pana naszego JEZUSA CHRYSTUSA” (Rz 5:1).
NIE ŻYJESZ JUŻ W CIEMNOŚCI:
„Niegdyś bowiem byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości!” (Ef 5:8).
„On uwolnił nas spod władzy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna, w którym mamy odkupienie - odpuszczenie grzechów” (Kol 1:13,14).
Pozdrawiam

(23442)
antyx, lat 37data: 17.11.2012, godz: 08:18

Dzien dobry,
miałam tu już nie pisać, ale co sądzicie Państwo o wpisie Pana x. Żródełko proszę Państwa UPADA NA GŁOWĘ.Naprawde. NIe wiedziałam, że aż tak istotna jest tu fauna i flora. Przyszłam się wpisać jak zwykle bez adresu. Dowiem się, że niewiele tez tu miałam do powiedzenia. Zawsze wiadomości z kalendarza. Takie wpisy - o zwierzętach - górą. Niesamowite. No to niech zwyciężą owady w takim razie.
Kto odpowie z sensem na mój e-mail? Żródełko schodzi na psy dlatego zamknęłam skrzynkę e-mail. A czy kiedyś było lepiej? :((((
Bądz co bądz połowa żródełka została zamknięta, a co dalej?
antyx.

(23441)
aldona, lat 33data: 16.11.2012, godz: 23:32

Jacku, przepraszam , ale o co Tobie konkretnie chodzi?

(23440)
jacek42data: 16.11.2012, godz: 21:32

Witam
Do Aldona 33
Co życie Jezusa Chrystusa oznacza dla ciebie?

Jeśli Jezus Chrystus powstał z martwych, udowadniając, że jest Bogiem, to żyje dzisiaj. Pragnie czegoś więcej niż czci - pragnie dać się poznać i wejść w nasze życie. Jezus powiedział: „Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną” (Apokalipsa 3:20).
Jezus ma dla nas życie, które jest znaczące i obfite, które przychodzi przez relację z Nim samym. On powiedział: „Ja przyszedłem, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości” (Ewangelia Jana 10:10).

Ponieważ Jezus umarł na krzyżu, biorąc na siebie cały grzech ludzkości, teraz oferuje nam przebaczenie, akceptację i prawdziwą przyjaźń.
Im bardziej zbliżamy się do Boga, tym bardziej przejmujemy się swoimi upadkami, zepsuciem i brakami.

W tym momencie możesz otworzyć przed Jezusem Chrystusem drzwi twojego życia. Możesz zwrócić się do Niego słowami w rodzaju: „Jezu, dziękuję Ci, że umarłeś na krzyżu za moje grzechy. Proszę, byś mi przebaczył i abyś teraz wszedł w moje życie. Dziękuję, że oferujesz mi swoją przyjaźń”.Pozdrawiam

(23439)
Stokrotkadata: 16.11.2012, godz: 13:45

Do Wojtka lat 19;

Wojtku, wyrywanie zęba to naprawdę nic strasznego w porównaniu z innymi zabiegami czy operacjami. Narkozę zostaw sobie na poważniejsze zabiegi. Poza tym używane są małe i cienkie igły. Naprawdę, nie ma się czego bać. Ważniejszą sprawą jest sam stomatolog i jego technika wyrywania a także stan zęba. Jeżeli uda się zęba wyrwać w całości, to idzie szybko. Czasami po kawałku wyciągają i wtedy dłużej to trwa i dłużej się goi. Naprawdę nie ma się czego bać.

(23438)
Xdata: 16.11.2012, godz: 13:15

chwila
Ja też jestem przeciwny znęcaniu sie nad zwierzętami, głodzeniu ich, katowaniu, ale czasem, kiedy jest ono chore i wiadomo, że i tak zdechnie, to lepiej dać uśpić, bo tylko się męczy.A Ty, oczywiście, karmiłabyś i karmiła, i patrzyła-na gehennę, tego zwierzęcia, które to istotą żywą jest, stworzeniem Bożym, także...Ja nie mogę na to patrzeć, no nie mogę i już...Ty, jak widać, to co innego, ale, cóż-jesteśmy różni(jako ludzie), różnie odczuwamy, reagujemy..I tak już będzie zawsze, i-z tego powodu-nie ma potrzeby załamywania rąk, wygłaszania mów typu"co to też się z nami(ludźmi)porobiło?"itp.
Jednakże jestem również przeciwny, by ludzi traktować tak, jak zwierzęta, bo przecież"człowiek to człowiek,"i to on, a nie zwierzak, został stworzony na obraz i podobieństwo Boga(o ducha chodzi, a nie wygląd zewnętrzny, oczywiście).
Nie wiem, czy wiesz, ale taki muzułmanin to może swoją żonę zbić na kwaśne jabłko, posiniaczyć, wybić oko, powyrywać włosy, połamać kości itp.i niic mu za to nie grozi..Wyobrażasz sobie, chciałabyś tak?Może on ją skopać, jak psa-tak, aż do tego stopnia-i nic, żadnych konsekwencji nie poniesie...A przecież człowiek to nie pies, by go można było kopać, i to bez opamiętania!
Niedawno słyszałem, jak sąsiad okładał żonę.Nie masz pojęcia, jak się darła?Gorzej niż zarzynana świnia!No i znów:przecież człowiek to nie świnia, by ją prawie że zarzynać;by jej prawie że przykładać nóż do gardła i...no właśnie...Tak nawiasem, to świnia jest inteligentnym stworzeniem, podobno bardziej niż pies, i kiedy jest prowadzona na rzeź(na powrozie przywiązanym do tylnej nogi), to już wie, co się stanie-wie, że chcą ją zabić...Czasami to nawet wtedy widać, jak z jej oczu płyną łzy...
A jeszcze wcześniej, chyba tak z miesiąc temu, to słyszałem, jak inna kobieta(było to w parku)krzyczała tak, jakby ją obdzierano ze skóry(pewnie tych napastników było więcej?)"Obdzierano ze skóry", bo kiedyś słyszałem, na pewnym filmie, jak wydziera się kot, który jest żywcem obdzierany ze skóry-przynajmniej tak mówili.
Czy człowiek to kot, z którym można tak postępować?!
Tak...Co do kotów, to nie wiem, jak Ty, ale ja wyłapuję te, które się wałęsają, a potem-za drobną zapłatą-oddaję człowiekowi, który-takim specjalnym samochodem-jeździ i je zabiera...Na skórki...Podobno jest to dość intratny interes?
Nie mogę przecież pozwolić na to, by głodowały i-od czasu do czasu-rzucano w nie czym popadnie, a tak się dzieje, niestety..Tacy jesteśmy..

(23437)
Wojtek, lat 19data: 15.11.2012, godz: 16:52

Mam pytanie z innej beczki do kogoś kto miał usuwanego zęba otóż w najblizszym czasie czeka mnie usunięcie zęba i niestety bardzo się boję:( i tu pytanie bo zabieg mam mieć w znieczuleniu dokonanym bez strzykawki(komputerowo) bo zastrzyków też się boję ale czy takie znieczulenie które dostanę zagwarantuje brak bólu przy usuwaniu zęba? czy lepiej poddać się narkozie?
aha i czy zęba usuwa sie tylko kleszczami czy są inne metowdy u stomatologa? boję sie tych kleszczy strasznie jeżeli ktoś ma za sobą taki zabieg prosze o opinie z góry dziękuję...

(23436)
jacek42, e-mail: jac71a@gmail.comdata: 15.11.2012, godz: 15:17

Witam
paulina 28

Łukasza 9:60  Ale mu Jezus rzekł: Niechaj umarli grzebią umarłych swoich; a ty idż i opowiadaj królestwie Bożym.
Rzymian 6:8  Jeżeli z Chrystusem umarli, wierzymy, iż też z nim żyć będziemy, Wiedząc, że Chrystus powstał z martwych, więcej nie umiera i śmierć nad nim więcej nie panuje. /www.abram1.fora.pl/ Pozdrawiam

(23435)
Artii, lat 37data: 15.11.2012, godz: 13:11

Czlowiek jest grzeszny,a poprzez grzech oddzielony od Boga, dlatego
tez nie przezywa Jego milosci ani planu dla swojego zycia.

CZLOWIEK JEST GRZESZNY
"wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni sa chwaly Bozej" (Rz 3,23)
Czlowiek zostal stworzony do wspolnoty z Bogiem, ale samowolnie wybral
niezalezna droge zycia. W rezultacie pierwotna jednosc z Bogiem
zostala zerwana. Te samowole wyrazajaca sie w buncie lub obojetnosci
wobec Boga Pismo Swiete nazywa grzechem (por Iz 53,6a)

CZLOWIEK JEST ODDZIELONY OD BOGA
"Albowiem zaplata za grzech jest smierc" (to znaczy odlaczenie
od Boga) (Rz 6,23)

Bog jest swiety, a czlowiek jest grzeszny. Dzieli ich wielka
przepasc. Czlowiek ustawicznie usiluje dosiegnac Boga i zdobyc obfite
zycie przez swoje wysilki, na przyklad: dobre, uczciwe zycie; etyke;
filozofie; religie... Jednak ludzkie wysilki sa niewystarczajace, by
dosiegnac Boga.

Co w takiej sytuacji uczynil Bog?

(23434)
Aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pldata: 15.11.2012, godz: 12:39

Maryjo, kocham Cię, za to że tak bardzo kochasz Swojego Syna.Za to , że ocierałaś Jego łzy, tuliłaś Go i całowałaś.Kocham Cię, za to, że byłaś z Nim zawsze i za to, że zawsze mógł na Ciebie liczyć.Zwłaszcza podczas Swojej Męki.Dziękuję Ci, że byłąś dla Niego takim wsparciem.Z resztą nie mogłabyś inaczej...

(23433)
aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pldata: 15.11.2012, godz: 12:32

Myślę o Matce Bożej i Świętym Józefie.Myślę o Nich bo dotarło do mnie stosunkowo niedawno, jak Oni bardzo kochali Chrystusa.Z jak wielką miłością się do Niego odnosili, jak bardzo o Niego dbali, jak otaczli Go opieką.W filmie Pasja, jest taki przerywnik na Drodze Krzowej, kiedy jest scena, że mały pan Jezus się przewraca, jak to dzieci ...Maryja gdy to zauwża rzuca natychniast swoją pracę i biegnie do Syna.Ukoić Jego ból i otrzeć łzy.Kochana Maryja, tyle w Niej miłości i czułości.A św.Józef jak bardzo Ją kochał, to była- jest chyba- piękna Miłość:)A Chrystus...Jle w Nim miłości,JLE w NIM MIŁOŚĆI , nie tylko do każdego z na ale do Maryji.Głębia tych uczuć jest porażąjąca dla mnie.Piękna, żywa, na wskroś prawdziwa miłość.Kiedyś szukali Chrystusa trzy dni bo im się zagubił.Znależli Go po trzech dniach w świątyni, gdzie wyjaśniał pisma.Moja kolezanka kiedyś powiedziała mi, że Matka Boża była nadopiekuńcza.Ona nie była nadopiekuńcza, tylko kochające serce Jej i św,Józefa umierało z niepokoju o Jezusa.O Ukochanego Syna.

(23432)
Mary1020, lat 35data: 15.11.2012, godz: 10:43

Wiktor: życzę siły i zdrowia :). Pamiętam w modlitwie. Szczęść BOŻE!

(23431)
Wiktordata: 14.11.2012, godz: 21:36

Mary i Elax dziekuje wam za poważne odpowiedzi. Trochę się obawiałem stawiając te pytanie, to dlatego źe sam mam dyskopatie i bóle kręgosłupa od półtora roku, miesiąc rehabilitacji i nie pomógł i jutro idę do neurochirurga, myślę coraz poważniej nad operacją.

(23430)
Paulina, lat 28data: 14.11.2012, godz: 21:20

Ludzi dobrej woli ...proszę o modlitwę za spokój duszy mojej babci Zosi, która zmarłą 13 listopada. O przyjęcie do Królestwa Niebieskiego i odpuszczenie grzechów!

(23429)
Artiidata: 14.11.2012, godz: 20:01

Jesli dobrem odplacasz za zlo, czym za dobro sie odwdzieczysz? Konfucjusz

(23428)
Monika, lat 38data: 14.11.2012, godz: 11:35

Jacku do mnie docierają słowa Pana Jezusa o uczcie na którą nie chcieli iść wybrani. Mam takie myślenie, że właśnie mnie Pan Jezus zaprosił na swoją ucztę. A kiedy jest mi ciężko i chciałabym żyć po swojemu to słyszę słowa "Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście a Ja was pokrzepię". I tak właśnie jest.

Mary dziękuje za Twój wpis.

(23427)
chwila data: 14.11.2012, godz: 10:37



Monika l. 38

I tak jak kiedys pisałam modlitwa jest najbardziej potrzebna tym błądzącym, stąd uważam że należy się modlić nawet za Nergala, chociaż nie jest łatwo przeboleć,jak ktoś niszczy Biblię i że to ma być wyraz artyzmu.

W szkole uczono, że zwykłe ksiązki należy szanować, a tu Biblia jest niszczona przy odpowiedniej wulgarnej otoczce i według niektórych nie oznacza to obrazy uczuć religijnych, masakra

(23426)
chwila data: 14.11.2012, godz: 10:20

Monika l. 38

My to wszystko wiemy, Bóg, Jezus, Maryja... tylko rozgranicz to o czym piszesz, myślę że może poprzez tą pomoc psychologiczną chcesz teraz tak bardzo mieć stan idylii i stąd takie nastawienie. Wiadome jest każdy może zbłądzić, tylko nie o to chodzi, chodzi o to, że ci inni, mają fory, ktoś ich usprawiedliwia i nie można na nich złego słowa powiedzieć, a zwykli ludzie, jak zbłądzą są potepiani przez tych własnie księży. Zejdźmy z księzy...

Podam ci przykłady może trochę ekstremalne, ale takie się zdarzają, miałabyś męża, nie zna się człowieka i nie pozna tak do końca i ten mąż w waszym domu dla ciebie będzie wspaniały, wychodzi z domu i jest bandytą, złodziejem albo wychodzi z domu i idzie do innej kobiety, przychodzi do domu jest miły, czuły, ale okłamuje cię, czy ty chciałabyś mieć takiego męża ? Był Sakarament Małżeństwa ,były ślubowania a on i tak robi po swojemu, tak naprawde robiąc ci krzywde. I ty uważasz, że wszystko jest w porządku i jest dla ciebie najlepszym mężem tak? Delikatnie mówiąc dziwne podejście, ale może już dajmy spokój temu tematowi:)

(23425)
jacek42, e-mail: jac71a@gmail.comdata: 13.11.2012, godz: 19:51

Witam
Do Monika lat 38

Chrystus powiedział: „Jeśli kto chce pełnić Jego wolę, pozna, czy nauka ta jest od Boga" (Jan 7,17). Zamiast pytać i gubić się w zagadnieniach niezrozumiałych, wykorzystajmy światło, jakie już mamy, a wówczas otrzymamy większe. Spełniajmy każdy obowiązek, który z pomocą łaski Chrystusa rozum nasz już pojął, a ułatwi to nam zrozumienie i pełnienie tego, w co dzisiaj jeszcze wątpimy.
Istnieje jeden dowód, który dla wszystkich jest dostępny - i dla uczonego, i dla analfabety. Dowodem tym jest doświadczenie. Bóg zaprasza nas wszystkich do przekonania się o prawdziwości Jego Słowa i Jego obietnic. Wzywa nas tymi słowy: „Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan" (Psalm 34,9). Nie polegajmy na zdaniu innych, lecz przekonajmy się sami. Pan przyrzekł: „Proście, a otrzymacie" (Jan 16,24). Obietnice Jego spełnią się na pewno. Dotychczas nie zawiodły nikogo i nigdy nie zawiodą. Nasze wątpliwości i mrok znikną w świetle obecności Jezusa, gdy będziemy radować się pełnią Jego miłości. P. Moniko miłości Jezusa JEZUS JEST ŻYWYM BOGIEM DRZWIAMI,DROGĄ DO ZBAWIENIA I TYLKO ON!!!.Pozdrawiam

(23424)
marydata: 13.11.2012, godz: 19:47

Moniko, w tym przypadku masz rację. Im więcej w nas zgorszenia (choćby przez innych) tym więcej mamy "zadane" Kto ma szeroko otwarte oczy i świadomość otaczającego zła, tym bardziej zobowiązany jest do modlitwy za innych i ofiary. Można sie przyglądać i labidzić jak inni źle postępują ..ale to nic nie zmienia a rodzi w nas pychę i usprawiedliwianie siebie. Każdy grzeszy, w zależnosci na jakie pokusy jest wystawiony. Kiedyś myslałam ze świetnie sobie radzę w jednej dziedzinie, ale gdy pojawiła się okazja i Pan dopuścił pokusy przekonałam się jak łatwo jest upaść. Czasami łaską jest że Bóg uchronił nas przed pewnymi sytuacjami-wydarzeniami, które ukazałyby skłonność naszej natury i wprowadziły nas na drogę innych grzechów. Czasem można to zdemaskować, dopiero jak się upadnie. Od autorytetów trzeba więcej wymagać, ale jednocześnie oni potrzebują więcej modlitwy i dobrych życzeń gdyz człowiek posiadający większą "władzę" łatwo się może zagubić.

(23423)
Marcindata: 13.11.2012, godz: 19:24

Podobno jak ktoś się modli do o.Pio to ładnie pachnie kwiatkami :) Prawda to,ma ktoś takie przeżycie? :)

(23422)
Xdata: 13.11.2012, godz: 18:59

chwila
Nie mogę nie oglądać dziennikarzy, ich programów, bo wiedząc, co to za ludzie(w większości), zawsze jest szansa przeżycia jakiegoś nowego, negatywnego doświadczenia, a takie też są przydatne, bo i hartują, i nowej energii dodają oraz pozwalają widzieć jeszcze więcej(głównie brudu i błota, w których to oni się taplają, ale nie tylko tego).
Czasem też jest szansa na to, że człowiek będzie świadkiem czegoś, co jest pozytywne.Tak było w zeszły poniedziałek, kiedy zaczęła się gruga część programu"Tomasz Lis na żywo."Wtedy, z głeboką nadzieją w sercu, że"wreszcie się uda,"włączyłem od razu mój(dość stary już)sprzęt do nagrywania.Byłem bowiem przekonany, że tym razem-po wielu nieudanych próbach, po wielu przeżytych zawodach-uda mi się nagrać"zejście,"i że będę miał to na taśmie i-w każdej chwili-będę mógł sobie to puszczać po to, by, po pierwsze:oswajać się z tym faktem, bo jest on nieuchronny, a ja-do tej pory-nie miałem okazji się z tym spotkać, widzieć tego na własne oczy;po drugie:być świadkiem tego jedynego, niepowtarzalnego, pięknego momentu, kiedy człowiek przechodzi z jednego świata do drugiego, z jednej rzeczywistości do drugiej, kiedy już zrobi ten krok i nagle zgaśnie, by-po drugiej stronie-zabłysnąć tysiąc razy mocniej...
Niestety, znów się nie udało, i to z moim ulubionym"modelem,"tzn.takim, który, no..."zawieść nie może."Tak mi sie wydawało, ale on.."się trzyma"-nie wiem, jak i czyim wysiłkiem?Chociaż akurat w tym przypadku to była wina Lisa, bo zdając sobie sprawę z, że tak powiem-powagi sytuacji, mówił bardzo wolno i wyraźnie, nie spieszył się, a i te pytania tak dobrał, że-odpowiadając na nie-nie trzeba było w ogóle się wysilać.Nic dziwnego zatem, że"się nie nagrało.."Jednak bedę nadal próbował, bo jeszcze trafi on na takiego dziennikarza, który"zapyta inaczej,"a wtedy...

Wczoraj, mimo, iż u Lisa był inny"gość,"młody, tryskający życiem M.Stuhr, i mimo, iż wydawało się, że na pewno nie będzie okazji, by nagrać wreszcie"zejście,"to-kiedy tylko ci dwaj zaczęli temat-ja z miejsca włączyłem sprzęt, bo byłem przekonany, że Pan Bóg-tym razem-to już nie będzie milczał, że.."musi przyjść wreszcie kara!"No bo-jak długo jeszcze można?!
Jak długo jeszcze można dzielić ludzi, dzielić naród, popychając go do coraz większej nienawiści do innych, sprawiać, że on-coraz bardziej-się radykalizuje i że "wszysko idzie w złym kierunku?"Gdyby to nam jeszcze obcy robili, ale swoi?!
"Gdyby to lżył mnie nieprzyjaciel,
z pewnością bym to znosil;
gdyby ten, co mnie nienawidzi, przeciw mnie powstawał,
ukryłbym się przed nim.
Lecz to byłeś ty:mój towarzysz,
przyjaciel mój zaufany,
z którym żyłem w słodkiej zażyłości,
chodziliśmy w domu Bożym w orszaku świątecznym.
-Niechaj śmierć na nich spadnie,
niechaj żywcem zstąpią do Otchłani,
bo wśród nich, w ich mieszkaniach, nikczemność! (Ps 54,13-16)

(23421)
Kuba, lat 23data: 13.11.2012, godz: 17:32

Normalnie :). Siostra nie była cyborgiem, tylko zwykłą kobietą, pewnie się zaraziła od kogoś i zachorowała, tak jak zarażamy się grypą na przykład.

(23420)
Aldona, lat 33, e-mail: adona25@wp.pldata: 13.11.2012, godz: 14:51

Zastanawia mnie jedna sprawa.Jak wiadomo Siostra Faustyna chorowała na grużlicę.Myślę jak to się mogło stać?

(23419)
Artii, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 13.11.2012, godz: 12:42

Nigdy nie mysl ze kobieta zaspokoi twoje potrzeby, tylko Bog moze zaspokoic wszystkie Twoje potrzeby (Ruch Czystych Serc)

(23418)
Monika, lat 38data: 13.11.2012, godz: 10:53

Chwilo w Kościele najważniejszy jest Pan Jezus. Otrzymałam łaskę wiary w czasie i miejscu przygotowanym przez Pana Boga. Mam to szczęście, że kiedy waliło się moje życie sam Pan Jezus zainterweniował. Wierzę że Pan Jezus każdemu człowiekowi daje łaskę wiary tylko od nas zależy czy przyjmiemy czy odrzucimy. Mamy ten dobry czas że mamy wiele świątyń katolickich i duży wybór kapłanów. Bardzo lubię spowiadać się u księży, którzy mnie nie znają. Dzięki temu mogę się szczerze spowiadać i owoce spowiedzi widzę w swoim życiu.
Często mówi się o rozdzieleniu Kościoła od Państwa. Mnie się wydaje, że tylko ludzie o wypaczonym myśleniu mogą tak powiedzieć. Bo Państwo to My wszyscy. A bez odkupieńczej łaski Pana Boga który działa poprzez Kościół, będziemy jak owce rzucone wilkom na pożarcie. Dzięki Miłosierdziu Bożemu stajemy się delikatni jak Dzieci. Co do księży pogubionych to pytanie Po co zostali księżmi ? Nie mam zamiaru nikogo oceniać otrzymałam łaskę od Pana Boga i tylko to się liczy. Im więcej zgorszenia tym więcej wpatrywać się w Krzyż Pana Jezusa i uciekać pod opiekę Matki Bożej.

(23417)
jacek42data: 13.11.2012, godz: 07:26

Witam
Odnowę serca, przez którą stajemy się dziećmi Bożymi, Pismo Święte nazywa nowym narodzeniem. Jest ono przyrównane do wzrostu dobrego ziarna zasianego przez rolnika. W jaki sposób nawróceni do Chrystusa mają jak nowo narodzone dzieci „wzrastać" (I Piotra 2,2; Efez. 4,15) do poziomu dojrzałych chrześcijan w Chrystusie Jezusie? Na wzór dobrego ziarna rzuconego w ziemię chrześcijanin ma wzrastać i owocować. Izajasz mówi, że „nazwą ich terebintami sprawiedliwości, szczepieniem Pana dla Jego rozsławienia" (Iz. 61,3). To dla lepszego zrozumienia tajemnic duchowego życia przytoczone zostały takie przykłady z życia codziennego.
Ty, który wątpisz i lękasz się, spojrzyj w górę! Jezus żyje, aby nadal być naszym pośrednikiem. Dziękuj Bogu za dar Jego najdroższego Syna i proś Go, aby śmierć, którą poniósł dla ciebie, nie była daremna. Dzisiaj Duch Boży zaprasza cię. Całym swoim sercem przyjdź do Jezusa, a doznasz Jego błogosławieństw. Wierz, że Bóg ci pomoże. On chce odnowić w tobie swój moralny obraz. Gdy więc zbliżysz się do Niego ze skruchą i wyznaniem, On przybliży się do ciebie z łaską i przebaczeniem.

(23416)
niebieskadata: 13.11.2012, godz: 00:50

Nieznajoma

Przykro mi.....Nie załamuj się...Powiem Ci że miałam czasem momenty ciężkie, które mnie przerastały, tak jak każdy z nas...i choć nie była to taka sama sytuacja jak Twoja...to jednak w każdym ciężkim momencie życia się sprawdza....mianowicie powierz wszystko Jezusowi...po prostu w kościele, czy w domu, powiedz o tym wszystkim...i może nie od razu, może nie spektakularnie, ale zobaczysz że się zmieni...zaufaj i powierz Mu to co Cię trapi...Wspomnę o Tobie, o Was w modlitwie...

Życzę Wszystkiego Najlepszego!:)

Z Panem Bogiem

(23415)
Artii, lat 37data: 13.11.2012, godz: 00:12

Czlowiek jest grzeszny,a poprzez grzech oddzielony od Boga, dlatego
tez nie przezywa Jego milosci ani planu dla swojego zycia.

CZLOWIEK JEST GRZESZNY
"wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni sa chwaly Bozej" (Rz 3,23)
Czlowiek zostal stworzony do wspolnoty z Bogiem, ale samowolnie wybral
niezalezna droge zycia. W rezultacie pierwotna jednosc z Bogiem
zostala zerwana. Te samowole wyrazajaca sie w buncie lub obojetnosci
wobec Boga Pismo Swiete nazywa grzechem (por Iz 53,6a)

CZLOWIEK JEST ODDZIELONY OD BOGA
"Albowiem zaplata za grzech jest smierc" (to znaczy odlaczenie
od Boga) (Rz 6,23)

Bog jest swiety, a czlowiek jest grzeszny. Dzieli ich wielka
przepasc. Czlowiek ustawicznie usiluje dosiegnac Boga i zdobyc obfite
zycie przez swoje wysilki, na przyklad: dobre, uczciwe zycie; etyke;
filozofie; religie... Jednak ludzkie wysilki sa niewystarczajace, by
dosiegnac Boga.

Co w takiej sytuacji uczynil Bog?

(23414)
jacek42, e-mail: jac71a@gmail.comdata: 12.11.2012, godz: 20:08

Witam
P. Chwila ma rację co do autorytetu a DOSKONAŁOŚĆ TO JEZUS!!
Jest biblijna zasada jedności chrześcijan w Duchu
Świętym, o którą to modlił się Jezus. Tylko że
jedność ta oparta jest na fundamencie Słowa i Ducha.
Jak można mieć jedność w Duchu z ludźmi,
którzy zamiast budować ołtarz Panu, budują ołtarz
człowiekowi?– nie da się połączyć kościoła człowieka
z Kościołem żywego Boga. W kościele człowieka Duch Święty nie jest potrzebny,
w Kościele żywego Boga Duch Święty jest niezbędny.Dlatego zaczyna wiać wiatr Ducha Świętego.
Dla jednych jest to ożywcze tchnienie wzbijające
ich ku górze, dla innych zaś siła niosąca zagrożenie
dla ich funkcjonowania, gdyż powoduje rozpad ich
dotychczasowego świata. Ale właśnie taki był i jest
charakter służby Jezusa, który opisał Symeon: „Oto
Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie
wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się
będą” (Łk.2:34).
Ani największa mądrość, ani wysiłek ludzki nie są w stanie wytworzyć życia nawet w najprostszej cząstce natury. Wszelkie rośliny i zwierzęta mogą żyć dzięki życiu, którego Bóg osobiście im udzielił. Tak samo, tylko dzięki życiu pochodzącemu od Boga, w ludzkich sercach pojawia się życie duchowe. „Jeśli się kto nie narodzi powtórnie" (Jan 3,3), nie może się stać uczestnikiem życia Chrystusowego.Pozdrawiam

(23413)
Mary1020, lat 35data: 12.11.2012, godz: 16:52

W moich wpisach chodziło mi, oczywiście, o to, żeby do szpitala zabrać i piżamę (na noc) i dres lub coś luźnego ( na dzień) :)

(23412)
Elaxx2data: 12.11.2012, godz: 15:58

Mary ,lezalam na roznych: pulmonologii, neurologii, rehabilitacji ( tu dres) ,ginekologii, kardiologii, internie- wszedzie w piżamach ludzie chodzili. Dresu nie wypierzesz w 100 st

(23411)
chwila data: 12.11.2012, godz: 15:15


Monika l. 38

Raczej nie można się zgodzić z tym, że ksiądz to autorytet jak odprawia Mszę Św. w Kościele a po Mszy Św. nieważne co robi i to jego prywatna sprawa...czy ty masz zaufanie do takiego księdza, który pięknie mówi w Kościele a poza np. zajmuje się hazardem, wynosi co cenniejsze z Kościoła i sprzedaje, żeby mieć na granie albo wynosi pieniądze z tacy na spłate długów, to ma być autorytet?
Jesli traktować księdza jako zawód to też ksiądz ma pewne prawa etyczne do przestrzegania, tak jak np. Sędzia, Sędzia nie moze prywatnie źle się prowadzić, bo to by go mogło narazić na sąd dyscyplinarny

(23410)
chwila data: 12.11.2012, godz: 14:55

X

ja chyba juz ciebie uprzejmię o cos prosiłam...napisze twoim językiem...

może zamiast kazać usypiać zwierzęta to ty zaprowadź siebie do jakiegos lekarza i poproś niech cie uśpi, to np. nie będzie musiał słuchac i oglądac tych dla ciebie głupich dziennikarzy i się męczyć z olimpijczykami i paraolipijczykami jakby nie wystarczyło wyrzucić z domu telewizora i nie czytać gazet, których tytuły tak obszernie wymieniłeś i tak cię drażnią, tu to targają tobą własnie emocje, na widok Wojewódzkiego zwłaszcza i chyba przy twojej niezastabilnej konstrukcji ...

Ja akurat nie kupuję i nie czytam tego rodzaju prasy, bo pieniądze wole wydawać na np. pomoc zwierzętom.


Pomagam zwierzętom, bo zwierzę samo sobie nie pójdzie do lekarza i samo sobie jedzenia nie kupi. Pisałam kiedyś o domach dziecka tylko ta twoja zarozumiała i butna głowa nie raczyła przeczytać i....

Doświadczenie dla ciebie - Ciekawe co by było jakby Bóg stworzył ciebie zwierzęciem, np. byłbyś koniem, którego dobry człowiek trzymał w ciemnej komórce, że oślepł i z uwiązanym do szyi żelazem że jest dziś bardzo pochylony, a kopyta ma takie, że nie może chodzić.


Od księdza chciałam, że uruchomił jakaś pomoc dla biednej rodziny, bo taka była potrzeba dla głodujących, a nie że ja tak chciałam, a akurat Koścól ma swoje fundacje charytatywne

Następne doświadczenie dla ciebie BIEDA, GŁODOWANIE

(23409)
Mary1020, lat 35data: 12.11.2012, godz: 11:02

Elaxx2: widzę, że mamy odmienne zdanie co do "cywilnych" ubrań w szpitalu :) Pewnie leżałyśmy w różnych szpitalach, w których były różne zwyczaje. Co do prania ubrań, to piżamę i szlafrok też trzeba uprać. A przebieranie się na dzień w inne ubranie niż piżama sprawia, że psychicznie pacjent czuje się lepiej. W piżamie czuje się bardziej chory ;) Przynajmniej ja tak mam. I wiele osób z którymi leżałam w szpitalu też ma podobne zdanie :) Pozdrawiam serdecznie. Życzę zdrowia i jak najmniej tych pobytów w szpitalu :) Szczęść BOŻE!

(23408)
Elaxx2data: 11.11.2012, godz: 18:01

Wiktor,
nie bierz raczej dresow czy innych "cywilnych" ubrań, gdyz bedziesz lezal w lóżku a po korytarzu chodzil w szlafroku..Nawet jak nie lubisz pizam, to pomysl w ten sposob, ze WSZYSTKO co z Toba wroci ze szpitala MUSI byc wyprane w WYSOKICH temperaturach, jako ze zrobi sie sieldiskiem wszelakiej zarazy..To nie przesada...Bardzo latwo dostac wirusowego zapalenia watroby...wbrew pozorom.Wez swoej wlasne reczniki ,ktore po powrocie PORZADNIE wypierzesz, i to nie w 30 st, tylko w 100 st, i wez lyzke i widelec o szklanke swoja, bo salowe moga pytac czy masz swoje.Pol zycia spedzilam w szpitalach, wiec ci tak radze...

(23407)
Mary1020, lat 35, e-mail: mary1020@wp.pldata: 11.11.2012, godz: 17:22

Wiktor...warto zabrać jakiś dres, czy inne luźne ubranie. W większości szpitali można się w nie przebierać. Chociaż są podobno i takie w których trzeba chodzić w piżamie i szlafroku. Ale jest ich chyba niewiele. Ja na taki nie trafiłam ;) A w takim "dziennym" ubraniu pacjent zupełnie inaczej się czuje :) Trzeba wziąć, oczywiście, kapcie, przybory toaletowe. No i dobrze jest wziąć coś, żeby się nie nudzić ;) Np. książki, krzyżówki, coś do posłuchania muzyki i.t.p. Zależy co lubisz. Jeśli bierzesz na stałe jakieś leki, to też weź ze sobą. Zwłaszcza jeśli są na inne schorzenie niż to z powodu którego idziesz do szpitala. Weź też może ze sobą jakiś kubek i sztućce. I coś do picia, najlepiej wodę :) Hmmm...tak myślę, co jeszcze.... Bywam czasem w szpitalach...Nawet niedawno byłam , więc powinnam pamiętać...ale nie pamiętam :) A może to już wszystko co trzeba. Jakby mi się coś przypomniało to się odezwę :) Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. :) P.s. weź też całą dokumentację medyczną, jaką masz. Ale o tym to pewnie lekarz Ci powiedział :) Szczęść BOŻE :)

(23406)
Siostry Augustianki, e-mail: monasteredesaugustines@wanadoo.frdata: 11.11.2012, godz: 17:09

„Perły modlitwy...”
Obecnie w naszej kaplicy mamy dekorację z drzewem różańców.
Na świeczniku w formie drzewa zawieszane są przeróżne różańce ofiarowane w intencjach Bogu znanych...
Na zakończenie tego roku różańce te będę wysłane do Sanktuarium do Lourdes i na Jasną Górę.
Możesz i Ty dołączyć.
Niech „Perły...” Twojej modlitwy ozdobią drzewo wiary...

Monastère Notre-Dame de Miséricorde
7, place Gambetta
29120 Pont-L’Abbé
Francja

(23405)
Artur "Artii" Wnęk, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 11.11.2012, godz: 12:17

Zycie duchowe nie zna postoju. Ono idzie zawsze naprzod i podlega blogoslawionej ewolucji przemieniajacej czlowieka w dziecko Boze. o.Wladyslaw Kluz OCD

(23404)
jacek42, e-mail: jac71a@gmail.comdata: 11.11.2012, godz: 09:00

Witam!
Jeśli chcemy oceniać człowieka jakim był , jaki jest to popatrzmy na niego przez pryzmat wypełniania Prawa Bożego.gdzie znajduje się Prawo Boże? 10 przykazań -2 Ks.Moj.20roz. Zachęcam do przeczytania

https://www.youtube.com/watch?v=lmwEYzwdD2g
Pozdrawiam

(23403)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej