Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Wiktor, lat 23data: 10.11.2012, godz: 18:05

Witam słuchajcie mam pytanie kto wie jak powinna wyglądać wyprawka do szpitala. Co należy zabrać i czy np zamiast piżamy można wziąść jakiś dres albo coś takiego?

(23400)
Xdata: 10.11.2012, godz: 00:44

chwila
Właśnie!
Czy na drodze Twojego życia,"obietnice Boże nie rosną niby kwiaty?"
Rosną, ale Ty tego nie widzisz, bo ten piękny widok przesłaniają Ci takie gazety, jak urbanowe"NIE,""Fakty i mity,"a nawet-o zgrozo!-"Gazeta Wyborcza,"które to bezmyślnie chłoniesz, wciągając w siebie, ile się da.
Przesłaniają Ci ten widok te wszystkie zwierzęta, do których masz niezdrowy stosunek, bo znaczą dla Ciebie więcej niż niektórzy ludzie, np.ci księża, którzy nie dadzą Tobie(bo tak chcesz)pieniędzy"na biednych."
Wreszcie-i to jest chyba największy Twój problem-nic nie widzisz, bo to głównie emocje rządzą Tobą, co-przy Twojej"konstrukcji"-sprawia, że szybko stając się naiwną, jak dziecko, nie jesteś już w stanie podejmować decyzji, korzystając z pomocy rozumu.
Jaki jest dla Ciebie ratunek?
Po pierwsze:wyrzuć do kosza wszystkie w/w tytuły tzw.czasopism i już nigdy ich nie nabywaj-nie i koniec!Nie daj się się więcej skusić.
Po drugie:od czasu do czasu zanieś weterynarzowi jakiegoś schorowanego, czy niesprawnego zwierzaka i poproś, by on go uśpił.Możesz być obecna i przyglądać się wykonywanej czynności-to nie zaszkodzi, wręcz przeciwnie...
Po trzecie:nigdy nie dawaj pieniędzy żadnym świeckim instytucjom charytatywnym, fundacjom, żadnym"zbieraczom!"Dawaj, ale tylko w kościele, mówiąc sobie w duchu, że to najlepiej wydane pieniądze na potrzebujących.

(23399)
nieznajoma, lat 19data: 09.11.2012, godz: 23:00

w wieku 18l zaszlam w ciaze z czlowiekiem ze ktorego oddalabym zycie. teraz jestesmy 7mcy po slubie i duzo sie zmienilo. mieszkamy z jego rodzicami, bez przerwy sie klocimy, on nie ma dla mnie czasu, nie stara sie mnie zrozumiec, klotnie urosly w mur nie do pokonania, czuje sie samotna i smutna... jest mi ciezko poradzic sb z jego agresja, wyzwiskami, nie moge sb poradzic z cierpieniem gdy mowi, ze zaluje tego, ze ozenil sie ze mna. peka mi serce. czuje sie zla matka, gdy zamiast skupiac sie na dziecku mysle tylko o nas i o tym, co bylo. POMOCY
P.S. DOBRZE SIE KOMUS WYZALIC, CHOC TROCHE...

(23398)
Artur "Artii" Wnęk, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 09.11.2012, godz: 20:44

Bog kocha ciebie i ma dla twojego zycia wspanialy plan.

MILOSC BOZA
Tak bowiem Bog umilowal swiat, ze Syna swego Jednorodzonego dal,
aby kazdy, kto w Niego wierzy, nie zginol, ale mial zycie wieczne.
(Jana 3,16)

BOZY PLAN
Chrystus Pan mowi: "Ja przyszedlem po to,aby owce mialy zycie i mialy
je w obfitosci." (chodzi tu o zycie majace pelna wartosc i cel)
(Jana 10,10).

Dlaczego jednak wielu ludzi nie doswiadcza Bozej milosci i obfitego
zycia?

(23397)
marydata: 09.11.2012, godz: 20:12

do Moniki
to jest zwiastun. Internet rządzi sie pewnymi prawami, żeby kogoś zainteresować wskazane to zapowiedzieć, nie ma w tym nic dziwnego. Dziś w dobie reklam i spotów kościół musi zadziałać w podobny sposób, gdyż ludzie potrzebują konkretnej zachęty. To jest inne pokolenie i również kosciół zmienia się w docieraniu do ludzi.
pamiętam jak "reklamowali" film Pasja czy Karol ktory został papieżem. Podoba mi się jak jeden ksiądz poszedł na przystanek Woodstock by tam mówic innym o Jezusie i niektórzy pierwszy raz tam naprawdę sie wyspowiadali czy porozmawiali o rzeczach trudnych o których nie mieli z kim porozmawiać w domu.
Dzięki zapowiedzi na jakiejś stronie trafiłam na inne wartościowe strony . I to nie jest umniejszanie innych, każdy może znaleźć coś dla siebie. W dobrej wierze nie ma czegoś takiego jak rywalizacja miedzy portalami, to jest wolny wybór każdego i nie wykluczają się nawzajem , ze jeden należy tu to na inny portal nie wypada zajrzeć. To nie mecz gdzie kibicuje się jednej drużynie. Ks Olszewski jest znanym egzorcystą w Polsce, wielu ludziom pomógł nie tylko duchowo, bo posługuje tez modlitwą o uzdrowienie. Może w ten sposób ktoś znajdzie pomoc.
Pamiętam jak kiedys dzieki spotowi trafiłam na stronę gdzie dowiedziałam się o chrześcijańskiej terapii tańcem. Internet ma wspaniałe mozliwości ewangelizacji i musi znależc sposoby na docieranie.
I jestem za tym by wartościowe strony "reklamować", tym bardziej że za to nie bierze sie pieniędzy... jak media publiczne które zarabiają krocie na utrzymanie, a biedniejsze stacje jak Trwam nie moga dostac koncesji. Tylko dlatego ze są niezależne bo komus nie podoba się wolność słowa.

(23396)
jacek42data: 09.11.2012, godz: 18:08

Witam


Szatan nie posiada się z radości, gdy uda mu się przywieść Nas do niewiary i przygnębienia. Jest zachwycony widząc naszą nieufność, zwątpienie w Bożą dobrą wolę i moc, aby ratować nas. Raduje się, gdy Bożą opatrzność uważamy za szkodliwą. To on przedstawia nam Boga jako pozbawionego współczucia i miłosierdzia. Prawdę o Bogu zniekształca i napełnia serce fałszywymi o Nim wyobrażeniami. Zbyt często zdarza się, że zamiast oprzeć się na prawdzie pochodzącej od Pana, skłaniamy ucho do podszeptów szatana i zniesławiamy Boga, nie dowierzając Mu i szemrząc przeciwko Niemu. Szatan zawsze stara się uczynić smutnym nasze życie . Pragnie, by wydawało się uciążliwe i trudne. Kiedy chrześcijanin przedstawia taki właśnie pogląd, swą niewiarą potwierdza oszustwo szatana.
Wielu z Nas zbyt dużo rozmyśla nad swoimi życiowymi błędami, ułomnościami i rozczarowaniami, serca ich napełnia smutek i zniechęcenie.

Czy nie mieliście takich jasnych chwil w swym życiu, w których wasze serca radośniej uderzały w odpowiedzi na wezwanie Ducha Bożego? Czy nie odnajdujecie miłych stron w minionych rozdziałach swego doświadczenia? Czy na drodze waszego życia obietnice Boże nie rosną niby kwiaty? Czy pozwolicie, by serca wasze napełniła radość?

Ciernie i osty ranią tylko i zasmucają. Jeśli to tylko ukazujemy innym, dajemy dowód, że nie tylko sami gardzimy dobrocią Bożą, ale i innych trzymamy z dala od drogi życia.Pamiętajmy o tym!
Wszyscy przechodzimy próby, smutek trudny do zniesienia, pokusy trudne do odparcia. Nie mówmy o naszych kłopotach naszym bliźnim, śmiertelnym towarzyszom, lecz w modlitwach zanieśmy je Bogu. Postanówmy nigdy nie wypowiadać słowa zniechęcenia czy wątpliwości. Możemy wiele uczynić, aby słowem nadziei i świętym pocieszeniem wzmocnić wysiłki innych i rozjaśnić ich życie.Pozdrawiam

(23395)
Xdata: 09.11.2012, godz: 18:08

Artii
Piszesz, że"prawdziwą miarą wiary jest oparcie się pokusie..."
Rozumiem, że mówisz o prawdziwej pokusie, której-jak pewnie uważasz-potrafisz się oprzeć, a więc-"wierzysz prawdziwie..."
Skoro tak, to dlaczego-już w minutę później-pisząc to, co napisałeś, nie potrafiłeś oprzeć się-też swego rodzaju-drobnej pokusie, by posłużyć się słownictwem, należącym do języka, no-nie ukrywajmy tego-rynsztokowego?
Nie przytoczę tu tego, co napisałeś, bo i nie wypada, i kultura osobista mi na to nie pozwala, nie mówiąc już o tym, jak moja delikatna natura brzydzi się na samą myśl o tego typu wyrazach, czy sformułowaniach...
No widzisz, nie mogłeś się oprzeć, a powinieneś...Bo jeśli nie potrafisz przeciwstawić się małym, drobnym pokusom, to jak będziesz w stanie stawić czoła tej wielkiej-tej prawdziwej?
I co wtedy z Twoją wiarą?
Dostrzegasz zagrożenie?Bo ja tak...

(23394)
Xdata: 09.11.2012, godz: 17:42

Jacek 42
No to uważasz, że fakt, iż człowiek współczuje bliźniemu, poświęca się dla jego dobra, ponosi ofiary, a nawet gotów jest wszystko mu oddać, ma sens jedynie wtedy, kiedy to wszystko robi tylko i wyłącznie dlatego, by samemu znaleźć się w bliższym związku, w ściślejszej łączności z Chrystusem?
Uważasz, że jeżeli, np.nakarmi on głodującego(od lat), odejmując sobie od ust, a ten głodujący i tak umrze potem z głodu, to to, że on umarł i tak nie ma żadnego znaczenia?
Naprawdę tak uważasz?Naprawdę tak myślisz?
No i bardzo dobrze myślisz, bo to prawda...

(23393)
paveldata: 09.11.2012, godz: 13:10

Do jacek42

Mądre wpisy. Ale nawet gdybyś nie powiedział, że jesteś księdzem i tak bym Cię o to nie podejrzewał :)

Pozdrawiam

(23392)
Monika, lat 38data: 09.11.2012, godz: 12:55

Mary jestem wierna portalowi adonai. A najbardziej interesują mnie kazania moich parafialnych księży. Studiowałam marketing i znam pewne zagadnienia. Nie kupuję to co reklamowane. Dla mnie stosowanie przez ludzi kościoła marketingu w kościele to nieporozumienie. Jedynym narzędziem który posiada kościół to Msza święta i modlitwa. Czym św Franciszek i św Klara zdobyli wiernych dla Ewangelii ? Czym zdobył błogosławiony Jan Paweł II cały świat?

Chwilo dla mnie ksiądz ma Autorytet tylko gdy odprawia Mszę świętą i w konfesjonale. Co robią poza Kościołem to prywatna sprawa. Czasami ludzie usprawiedliwiają swoje grzeszna życie patrząc jak żyje ksiądz. A może zdażyć się tak że ksiądz widząc wiarę parafian będzie bardziej gorliwy.

(23391)
chwila data: 09.11.2012, godz: 12:50


z jednego z blogów, język w stosunku do Kościoła może czasem zbyt mocny, ale taka prawda


"Katolickie zakłamanie: Kościół broni biskupiego pijaństwa
przez Attonn, 26.paź.2012

Zakłamanie to jedna z głównych „cnót” katolickich. Kościół wraz z katolikami potrafi wytykać innym najmniejsze grzechy. Stają się one wtedy pretekstem do nieustannego ataku, potępiania, oczerniania znanych osób, grup społecznych itd. Gdy jednak zawini ksiądz – wtedy nie można tego „roztrząsać” bo to nie po chrześcijańsku. Trzeba za to „wybaczyć” Tak też jest w przypadku biskupa Jareckiego, który pijany rozbił swój samochód.


„Ojciec Tadeusz Rydzyk broni biskupa Jareckiego, który spowodował wypadek drogowy kierując autem pod wpływem alkoholu – informuje serwis „Gazety Wyborczej”.
Zdaniem o. Rydzyka to ataki na Kościół mogły skłonić biskupa Jareckiego do sięgnięcia po kieliszek.

Redemptorysta skrytykował także postawę polityków, którzy negatywnie wypowiadali się na temat czynu biskupa Jareckiego.”

Gdyby niewierzący spowodował taki wypadek od razu Kościół by krzyczał jak to jego niewiara odpowiada za takie karygodne zachowanie. Media katolickie by się o tym rozpisywały a księża pouczali z ambon. Gdy dotyczy to katolickiego biskupa, sprawa nagle wygląda całkowicie inaczej. Za jego pijaństwo odpowiadają „ataki na Kościół” których to nie wytrzymał. A czym są ataki na Kościół? To wszelkie głosy które są niezgodne z głosami Kościoła, wszelka krytyka kościelnych nadużyć (jak zmuszanie dzieci do lizania kolan księdza w salezjańskim gimnazjum) i przekrętów, wszelkie działania ustawodawcze, które nie wiążą się z nadaniem Kościołowi przywilejów. Wszystko to związane jest zaś najbardziej z niekatolikami – a zwłaszcza ateistami. Za to że biskup się schlał i spowodował wypadek, nie odpowiada więc on sam, nie kościelna rozpusta i bezprawie episkopatu, ale ludzie spoza Kościoła, którzy nie działają w jego interesie!
Z biskupa zaś zrobiono męczennika.

Co tam rodzice, którzy trudzą się by utrzymać swoje dzieci, co tam ludzie którzy mimo chorób ciężko pracują by zarobić na chleb. oni nie mają prawa sięgać po alkohol by radzić sobie z trudami. Co innego biskup. On przecież tak „ciężko” pracuje!

Co więcej – jak się okazuje, ludzie, którzy skrytykowali biskupa, postąpili źle! Najwyraźniej według Kościoła o biskupim pijaństwie podobnie jak o pedofilii czy zbrodniach katolickich, można mówić wyłącznie w pochwalnym tonie…"


(23390)
chwila data: 09.11.2012, godz: 12:33


Anty X

mary


Do waszej wiadomości niestety mam taki charakter, że jestem za bardzo tolerancyjna i nie przekreślam nikogo, kto nie czyni krzywdy drugiemu człowiekowi czy zwierzętom, jeżeli Ateista czyni zło jestem przeciwko, jeżeli ktoś jest Katolikiem i czyni zło jestem przeciwko a ostatnio akurat wiele się mówi o tym co czynią złego katolicy i to mnie boli, a najgorsze że wszelkie moralne prawa upadły nawet w Kościele właśnie , czy słyszałyście co się działo w KUL? Jak ksiądz potrafi niszczyć drugiego człowieka, że nawet pobił doktorantke i kazał pozmieniac zamki, żeby nie mogła prowadzić wykładów a w końcu wywalił ją z pracy.

To wszystko działo się w W MIEJSCU KATOLICKIEJ UCZELNI I TAK DZIAŁAŁ KSIĄDZ


Może wy wolicie udAwać tak jak niektórzy, że problemu nie ma, że nic takiego się nie dzieje, może waszym zdaniem lepiej zamiatać wszystko pod dywan, ja tak nie uważam i może to jest ta różnica.


Dałam wczesniej przykłady o ateistach przy okazji danej sytuacji, czy gdybym teraz pisała coś innego i zahaczyła o Muzułmanów to by znaczyło, że wyznaje islam i czytam Koran?

Może lepiej przemyślcie swoje pojmowanie spraw, chociaz jeżeli z wami jest tak jak napisałam powyżej i wolicie ukrywać i udawać że problemu nie ma to jakie przemyslenia, czego się można po was spodziewac, nie wiem czy to wychowanie takie czy wy takie jesteście, ale to prowadzi do zakłamania i zaprzecza temu co wy piszecie o swojej wierze właśnie

(23389)
chwila data: 09.11.2012, godz: 12:03



Anty x

Mary

Być może Pan Bóg dla Was też nie będzie miał wyrozumiałości, litości i wszystkie wasze grzechy a nie sądze, żebyście ich nie miały i was same potraktuje, jak wy innych ludzi.

Ponadto nie pomawiajcie i oskarżajcie kogos bezpodstawnie i nie wpływajcie z tym na innych ludzi, jeśli o czymś nie macie pojęcia, BO MOŻNA SKIEROWAĆ TO NA DROGĘ SĄDOWĄ I GROŻĄ ZA TO SANKCJE ZARÓWNO Z POWÓDZTWA KARNEGO JAK I CYWILNEGO i co do powyższego rzeczywiście lepiej się pilnujcie

(23388)
jacek42data: 09.11.2012, godz: 08:12

Witam

Pewna kobieta odkryła, iż wszystkie nieszczęścia w jej życiu, a było ich sporo, wynikały z tego, że zmuszała Boga, by spełniał jej życzenia. Gdy się to nie stało, miała do Niego wielkie pretensje, a gdy się stało, okazywało się, że wychodziło to na jej niekorzyść. Stracone dziecko, rozbite małżeństwo, nieudane związki, konflikt z rodzicami, ciągłe poszukiwanie innej pracy, choroby... Zmęczona swym życiem odkryła, że najmądrzejszym rozwiązaniem jest zgoda na to, co daje Bóg. Dziś prosi Go o wiele rzeczy, lecz dodaje: „nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie”. Dostrzegła mądrość Boga i korzyści, jakie daje zgoda na Jego wolę. Tysiąc razy lepiej poprosić Boga o coś do zjedzenia, niż stawiać żądania co do swojego menu. Ile razy człowiek coś „wymusi” na Bogu, tyle razy mu to zaszkodzi. Nie jest to jednak wina Boga, lecz człowieka. Trzeba sporo czasu i doświadczenia, by to dostrzec. Cały czas się uczymy! I jeszcze raz napiszę:
Pokora polega na dobrowolnym zajęciu tego miejsca, jakie Bóg nam wyznaczył. „gdzie pokora, tam majestat”. Miejsce wyznaczone nam przez Boga jest zawsze otoczone majestatem Jego autorytetu. Ten, kto je dobrowolnie zajmie, odkrywa na nim swoją prawdziwą wielkość.Pozdrawiam
P.S. Niektórzy piszą do mnie na e-mai czy jestem księdzem Odpowiadam nie jestem nie byłem i nie będę.

(23387)
Xdata: 08.11.2012, godz: 22:43

Marco
Mówisz o naszej historii,"którą się niszczy..."
Tak, niewątpliwie...Jednak nie tylko tę przez duże"H,"ale też tę, jaką mają, np.różne instytucje-choćby taka telewizja, w której-przez te wszystkie lata(60)-można było obejrzeć, posłuchać, wielu mądrych, dobrych, prawych ludzi, a także być świadkiem mnóstwa takich wydarzeń, zjawisk, które, że się tak wyrażę-swą warstwą moralną, budowały, podnosiły, dawały nadzieję...
W jaki sposób niszczy się-głównie tę dobrą-historię telewizji?No, wiele jest tych sposobów(może kiedyś jeszcze będzie okazja o tym powiedzieć?), ale chciałbym się skupić na jednym, tzn.na organizowaniu, co jakiś czas, testu z wiedzy-o czymś tam..Ostatnio tym tematem była sama telewizja, a dokładnie-historia telewizji.Wyglądało to tak, że do studia zaproszono 80 osób-tak zwane gwiazdy, które odpowiadały(lub nie)na pytania, tzn.niezupełnie, bo coś tam gdzieś naciskały, czy raczej-wciskały, mając do wyboru dwie możliwości, a więc 50%-ową szansę na poprawną odpowiedź-nawiasem mówiąc, coś tam wiedziały, bo ostateczny wynik był chyba taki, że tych poprawnych odpowiedzi było okolo 70%, czyli:na 20% pytań odpowiedziały("gwiazdy")prawidłowo-i to jest coś, tzn.coś więcej niż nic...Mniejsza jednak o to, bo ważniejsze jest to, na czym polegała ta niszczycielska siła, ten zabójczy żywioł, który to sprawił, że to, co było dobre w telewizji, już-od tej pory-jakby uległo pewnemu zdeformowaniu, jakby powoli zaczęło upadać, ginąć?Ano na tym, ze do tego studia, na ten test, nie przyszedł ani jeden człowiek dobry!Bo gdyby on tam był, to musiałby mieć na sobie kombinezon płetwonurka(z pełnym wyposażeniem), a nikogo takiego nie było widać...
Dlaczego musiałby być w kombinezonie płetwonurka?A dlatego, żeby się nie utopić w tym moralnym bagnie, w jakim przyszło mu się znaleźć(80 osób, jedna warta drugiej, prawdziwe morze).Wiedział przecież dokąd idzie i kto tam będzie-znał nazwiska i miał...inną wiedzę..

Swoją drogą, to ja nie zazdroszczę tym"gwiazdom,"tym ludziom telewizji, bo-ogladając ten program, patrząc na te ich twarze-byłem pewny, że nie mogą się już doczekać końca, że-jak najprędzej-pragną uciec stamtąd, wyjść na zewnątrz, poszukać miejsc, które nie są tak intensywnie oświetlone, co najbardziej może było dostrzec, patrząc na Bohdana Łazukę-nie da się tego opisać, to trzeba było widzieć, wszak mówi autor natchniony:
"Czeka na mrok cudzołożnik,
mówi:"Mnie oko nie dojrzy,
mrok jest zasłoną dla twarzy."

(23386)
pytaniedata: 08.11.2012, godz: 13:52

Witam,
Piszę bo jest mi okropnie smutno, można powiedzieć, że się podłamałam.
Od razu mówię: nigdy, najlepiej nigdy nie mieszkać ze sobą przed ślubem.
Faceci zakochani w chwili euforii zapewniają o miłości, o tym, że wezmą ślub itp.
Potem w imię miłości namawiają do współżycia, potem okazuje się, że jest się w ciąży.
To takie tendencyjne, takie schematyczne, dlaczego dałam się tak złapać?
On z rodzicami swoimi ,,rozwodu" nie weźmie, bo chce być z nimi, nawet nie chce pracować. Niby narzeka, że szuka i nic nie znajduje, na mnie nastaje, że powinnam dobrze zarabiać. Nie wiem, chyba nawet nigdy nie wiedziałam sama co do niego czuję, moja rodzina go lubi, jest dobrym człowiekiem itp. Więc tak żyję, z każdym dniem czując gorszy ciężar na duszy. Zaczynam sama teraz doceniać swoich rodziców, może do nich wrócę, ale czy mnie przyjmą z dzieckiem? Co teraz?

(23385)
chwila data: 08.11.2012, godz: 12:37



Anty x

I nie chciałam ale muszę...Jak ty możesz zadawac takie pytanie i po co ten drugi czyli Ateista jest dobry? A po co/dlaczego ty hmm jesteś czy bywasz dobra? Czy ty uważasz, że Ateista to podstępny typ, który udaje dobrego a tak naprawde ma jakiś niecny cel?
Są osoby wychowywane w mieszanych religijnie związkach, one czasem same nie wiedzą jaka jest ich droga, bywa tak że osoba dorosła dopiero decyduje jak z nią jest, sa rodzice katolicy, którzy nie chrzczą swoich dzieci, tylko czekają na ich wybór i te osoby przyjmuje chrzest jako dopiero np. 18 letni człowiek.


I zadaj sobie takie pytanie czy Pan Bóg powinien miec i po co ma miłosierdzie?

(23384)
chwila data: 08.11.2012, godz: 12:06



Monika l.38

Czasem przeraża mnie to co robią księża, ale uważam że trzeba się modlić właśnie najbardziej za tych błądzących

(23383)
chwila data: 08.11.2012, godz: 12:02

Anty X

Ale ty chyba znasz różne Ewangelie? Mniemam, że tak, chociaz właśnie mam watpliwości i dziwi ten twój wpis, że to tobie się coś wylicza albo że przez ciebie ktoś miałby trafić do więzienia, może właśnie ty nie zrozumiałaś i nie pojęłaś tych przykładów

I jeszcze...kiedyś miałam podobne podejście do twojego, Ateista równa się ktoś "zły", ale życie zmieniło moje nastawienie
I proszę zwracaj uwage na to co czytasz, może poproś kogoś o interpretację...


Anty x

Co ty wypisujesz, zastanawiasz się nad tym co czytasz i co piszesz?

Zastanów się jaki będzie twoj Sąd szczegółowy i Sąd Ostateczny


Nie wiem ludzie mają ponad 30 lat a rozum krótki, przepraszam Cię, ale to co ty wypisujesz...nikt tobie niczego nie wyliczał wiesz co to są przenośnie, metafory czy jak je zwał? wiesz co to są przykłady? i najważniejsze twoja uwaga, że ktoś jest ateistą -
- ja napisałam, że nie chce stawać w ich obronie, więc jak mam sama być Ateistką, a zresztą komu ja się tłumaczę, tylko wiesz jak nie znasz człowieka to lepiej nie mów o nim... a ja uważam że lepszy jest dobry Ateista niż zły, krzywdzący Katolik...

podam przykład dziewczyna zaszła z księdzem w ciaże (to już nie powinno się zdarzy) a ten ksiądz nakazał jej tą ciąże usunąć, używał różnych złych słów pod jej adresem, to było opisane w prasie, więc sama możesz przeczytać ... nie zycze ci, ale czasem pan Bog zsyła na nas różne doświadczenia, żeby coś zrozumieć, może jak ciebie skrzywdzi jakiś (pseudo) Katolik, ktos, komu będziesz ufać, kogos będziesz kochać, tak do bolu, że odechce ci się wszystkiego, to może zrozumiesz o czym pisze, mnie nikt tak nie skrzywdził, ale kiedyś prosiłam księdza o pomoc dla biednej rodziny i ksiądz powiedział, że Kościół nie jest fundacją charytatywną


(23382)
marydata: 08.11.2012, godz: 12:00

Moniko i inni zródełkowicze,
za niedługo wystartuje bardzo dobry portal PROFETO.pl , taki inny, z pomysłami, zagadnieniami, świadectwami, audycjami na żywo, np msza czy adoracja on-line, rekolekcje, Głowny założyciel -redaktor naczelny portalu, to autor Ciemnych Nocy Nikodema, który swoimi naukami zaciekawił tysiące internautów, także z zagranicy i wydał z tych spotkań internetowych płyty. Jest autorem wielu ciekawych ksiązek.
polecam tę stronę, mozna sie tam zapisać.

o to zwiastun portalu, niebawem startuje:
http://www.youtube.com/watch?v=JrIA71fTkJg

(23381)
marydata: 08.11.2012, godz: 11:55

antyx no niestety ale są tu tez ateisci widac we wpisach i probuja cos udowadniac i jak piszesz trzeba na nich uwazac bo oni nie dyskutują tylko wpychają swoj swatopogląd a szkoda ze nie maja odwagi isc na inne forum zmierzyc sie swoimi racjami z podobnymi sobie. Bo tu nie osiągną celu, nie odciągną nas od wiary.

Monika masz rację, trzeba sie modlic za księży. Tak jak piszesz teraz to oni bardziej potrzebują naszej modlitwy niz na odwrót. Niektórzy to tylko obrabiają, doszukuja sie ich słabosci, mielą i przetwarzają. Jest to grzech obmowy a czasem oszczerstwa gdyz wszystkich się uogólnia , a czyz nie mamy takich ks na jakich zaslużylismy, bo sie nie modlimy za nich, modlą sie jednostki.. a zły nie śpi. Od autorytetów wymaga sie więcej a media wyscigują się w ośmieszaniu kościoła, dla własnego azylu -ucieczki przed odpowiedzialnością za własne intrygi i kłamstwa. Jak ciężko spotkac uczciwego dziennikarza bezstronnego , nie zmanipulowanego ideologicznie, Widzę jak księża i zakonnice są pod pręgierzem, im łatwiej upaść bo są bardziej kuszeni, a mężczyzni są słabsi w sprawach ducha i trudniej znosza przeciwności, fale osmieszeń i porównań. Najwiecej samobójstw wśród mężczyzn. Kobiety spontanicznie potrafią okazać emocje, pokonać wstyd, otworzyć się na innych.


(23380)
chwila data: 08.11.2012, godz: 11:42

Anty x

Co ty wypisujesz, zastanawiasz się nad tym co czytasz i co piszesz?

Zastanów się jaki kiedyś może być twój Sąd szczegółowy i Sąd Ostateczny

Nie wiem ludzie mają ponad 30 lat a rozum krótki, przepraszam Cię, ale to co ty wypisujesz...nikt tobie niczego nie wyliczał wiesz co to są przenośnie, metafory czy jak je zwał? wiesz co to są przykłady? i najważniejsze twoja uwaga, że ktoś jest ateistą -
- ja napisałam, że nie chce stawać w ich obronie Ateistów, więc jak mam sama być Ateistką, a zresztą komu ja się tłumaczę, tylko wiesz jak nie znasz człowieka to lepiej nie mów o nim... a ja uważam że lepszy jest dobry Ateista niż zły, krzywdzący Katolik...bo jaki to Katolik

podam przykład dziewczyna zaszła z księdzem w ciaże (to już na poczatek nie powinno sie zdarzyć) a ten ksiądz nakazał jej tą ciąże usunąć, przy okazji używając różnych, złych słow pod jej adresem, to było opisane w prasie, więc możesz znaleźć i przeczytać... wiesz nie zycze ci, ale czasem pan Bog zsyła na nas różne doświadczenia, żeby coś zrozumieć, może jak ciebie skrzywdzi Katolik ktos, komu będziesz ufać, kogos będziesz kochać, tak do bolu, że odechce ci się wszystkiego, to może zrozumiesz o czym pisze, mnie nikt tak nie skrzywdził, ale kiedyś prosiłam księdza o pomoc dla biednej rodziny i co powiedział, że Kościół nie jest fundacją charytatywną


(23379)
zraniona, lat 33, e-mail: kropka415@op.pldata: 08.11.2012, godz: 11:37

do abc... to mój mail: kropka415@op.pl

(23378)
jacek42data: 08.11.2012, godz: 09:49

Witam

Bóg mógł powierzyć szerzenie ewangelii i całe dzieło w służbie miłości aniołom mógł użyć innych sposobów do zrealizowania swego zamiaru. Olbrzymia miłość kazała Mu jednak nas uczynić współpracownikami swoimi, Chrystusa i aniołów, abyśmy mogli dzielić błogosławieństwa radości i duchowego uniesienia, które są wynikiem tej niesamolubnej służby.
Udział w cierpieniach Chrystusa prowadzi nas do współczucia innym i przybliża do Niego. Każde poświęcenie dla dobra bliźnich wzmacnia ducha dobroczynności, prowadzi do ściślejszej łączności ze Zbawicielem, który „będąc bogaty, dla nas stał się ubogim, aby ubóstwem swoim nas ubogacić" (II Kor. 8,9).
P.S
Mam pytanie. Jaka jest różnica Słów pomiędzy : Czyńcie bliżniemu Swemu to co jest Wam miłe , a Nie czyńcie bliżniemu Swemu to co jest Wam niemiłe.
Dziękuje za odpowiedzi jeżeli takie się pojawią Pozdrawiam

(23377)
Marcodata: 08.11.2012, godz: 01:03

Chwila, i inni....

To jaka jest sytuacja w kraju biorąc pod uwagę sprawy religijne, kwestie wiary i nie tylko, ma ... przeszłość!
W kraju ścierają się według wybitnego historyka cztery cywilizacje... polecam przeczytać "Cywilizacja żydowska" - Feliks Koneczny, wiele spraw jest tam poruszonych, także kilka rzeczy których realizacja została przewidziana przez autora!

Każda cywilizacja ma inny stosunek do wiary, religii, wartości uniwersalnych i etyki a w konsekwencji prawa, dlatego jeśli czyjeś korzenie są oparte na cywilizacji innej niż łacińska, to może skutkować "takim a nie innym" podejściem do spraw wiary i ktoś może być "katolikiem "ale tylko w "kościele" a już na zewnątrz się zmienia, ponieważ takie jest życie...

A tak a innej beczki czy ktoś wiedział, że dawniej Poczta Polska funkcjonowała najlepiej w Europie... także waluta - jednakowa w całej Rzeczpospolitej Obojga Narodów - chyba tak, jak była Unia Polsko Litewska na tak ogromnym obszarze jedna waluta silna... tylko w Anglii była podobna sytuacja, ale niestety zniszczono polską walutę... mamy piękną historię, którą się niszczy i tuszuje ważne rzeczy...

(23376)
antyx., lat 37data: 07.11.2012, godz: 23:21

jeszcze chciałam napisac, zebyscie uwazali zebyscie do wiezienia nie trafili przeze mnie w Polsce. naprawde. Tak mi niektorzy wyliczaja to i owo. No ale to jest pieklo. Mam nadzieje, ze im sie 2 i 2 w tych obliczneiach choc 500 rowna. Bo 2000 to juz bylaby przesada chociaz... zawsze powiedza ze 4 a najgorsza ja. Kto nie ma zabiora mu i to co ma- jakaz prawda o zyciu. To tez tu chce napisac. Niestety :((((
antyx.

(23375)
antyx, lat 37data: 07.11.2012, godz: 23:19

do chwila -moze masz racje, ale ja wole poprawionego katolika niz dobrego ateiste. A po co ten drugi jest dobry? To nie ma sensu. Gdyby na swiecie byly prawa czlowieka to by mial 1% racji respektujac je a tak? On sam sobie przeczy. I to wszystko chyba co mam do napisania bo reszta i tak nie obchodzi tu nikogo. Apoza tym musi byc jakas rozmowa, a mnie sie temat skonczyl. I tak sie zastanawialam co ja tu robie. I dzis doszlam do wniosku, ze juz wiem co tu robie. Choc musze napisac, ze jestem WCIAGNIETA tu pewnym ksiedzem, ktory do mnie napisal a pisal o studni. Tez mnie wciagnal tu ze do dzis tu siedze. Ta studnia. I wiersze pisal. Moze tu jakis wiersz napisze swoj - tylko nie wiem - chyba ze studiow jakis - o przyrodzie. A moze jakis o studni - o tym ksiedzu co mnie tu wciagnal do tej studni. Z woda ...swiecona lub jeszcze nie swiecona.
antyx.

ps. chwilo - rozumiem ze jestes ateistka? Przyszlas sie tu napic czy przejrzec?
Dla mnie to wazne bo trzeba na ciebie uwazac i na twoje dobre uczynki - slawne na cale forum a moze i swiat. Brawo , brawo.
ax.

(23374)
Artur "Artii" Wnęk, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 07.11.2012, godz: 18:07


Jezeli zyjemy, zyjemy dla Pana. Rz 14,8

Jezeli umieramy, umieramy dla Pana. Rz 14,8

I w zyciu i w smierci nalezymy do Pana. Rz 14,8

(23373)
chwila data: 07.11.2012, godz: 15:45

anty X


To nie ludzie ze Źródełka kazali szanować Ateistów tylko Papież

A Ty nie lubisz Ateistów, bo? Bo nie wierzą a ty wierzysz i to jest wystarczający powód, żeby ich np. zmieszac z błotem i nietolerować? Czy to, że ktos nie wierzy to oznacza, że jest złym i podłym człowiekiem? Ja nie chce stawac w obronie Ateistów, ale ludzie są różni i coraz więcej jest przykładów na to jak katolicy potrafią skrzywdzić drugiego człowieka, ci co mają szanować bliźniego swego jak siebie samego, jak szanowali to ostatnio opisały tu dziewczyny, kobiety skrzywdzone przez potencjalnych kandydatów na mężów, panowie katolicy a okazali się kim...
A co powiesz o katolikach, starszych paniach, które na terenie Kościoła okładają się parasolkami lub inne przykłady z życia

Ateiści

przyjmą cię o północy dadzą jeść i pić, odwiedzą kiedy ktos jest chory, zaniosą paczki do więzienia jak ktoś pobłądzi

Katolicy

nie wpuszczą cię do domu o pólnocy, bo jest późno chcą spać i co ich obchodzi, że jesteś głodna, jak ktoś jest chory nie odwiedzą go, bo nie mają czasu, bo co to za choroba wystarczy wziąc leki i po chorobie, nie zaniosa paczki do wiezienia, przeciez ktos czynił źle, zasługuje na karę, więc jak nawidzać takiego w więzieniu

Oczywiście tacy ludzie zdarzają się po obu stronach,ale katolicy powinni mieć na uwadze Słowa Boże, które tu tak czesto ostatnio goszczą, a co się okazuje, potrafią krzywdzić innych i nic sobie z tego nie robią

(23372)
chwila data: 07.11.2012, godz: 12:29

mary

No własnie Bóg wie, więc po co te twoje bezpodstawne uwagi, czytaj dokładnie to nie będziesz lać wody... nie napisałam, że ty jesteś zatwardziała, tylko że możesz tak reagować a to nie jest to samo, nigdy nie napisałam, że to co napisze to znaczy że ja mam rację, tylko że każdy może mieć własne zdanie i ma prawo je wyrażać. Przeczytaj siebie i czy ty się własnie nie czepiasz, ja napisałam z usmieszkiem, że uważam że całych stron się nie powinno wklejać i tak myśle, a ty się czepiasza innych kwestii.

Nie jest moim zadaniem wypisywanie tu co mogłam zrobic dobrego, chociaz przy okazji pisałam, zwłaszacza dla zwierząt, więc właśnie jak wyżej czytaj dokładnie a nie paplaj tego co ci ślina na język naniesie

(23371)
Monika, lat 38data: 07.11.2012, godz: 11:15

Chwilo, a czy modlisz się za swoich księży z parafii. Właśnie widzę jak bardzo księża z mojej parafii potrzebują modlitwy. Zostali powołani przez Pana Boga i powinnismy ich wspierać modlitwą i postem. Osobiście każdy trud ofiaruję za księży z mojej parafii.

Kiedyś księża wspierali wiernych teraz wierni mają wspierać księży. Kościół jest wspaniały.
W Dziejach Apostolskich pisze że Duch Pański zabronił ewangelizować Azję.

(23370)
Artiidata: 06.11.2012, godz: 23:56

Ale jajca! Hi hi ;) X, Antyx. Coz, zycie ciekawe jest!

(23369)
Artii, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 06.11.2012, godz: 23:55

Prawdziwa miara wiary jest zdolnosc oparcia sie pokusie.

(23368)
antyx., lat 37data: 06.11.2012, godz: 12:44

postanowiłam tu jako ps3 dodac taką swoją myśl, ze W SUMIE - a rózne dylematy w życiu miałam Bóg chyba miał wyrzucić człowieka z planety Ziemia za całość jego działań na początku wobec wartości które człowiek otrzymał. Ale jest LITOŚCIĄ i tak człowiek żyje na Ziemi do dziś, a ponadto uważam Pan Bóg po prostu oszczędza swoje wielkie dzieło jakim jest Wszechświat i pozostawia człowieka i jego no własnie Najlepszego Przyjaciela Jego od początku bo przecież wszystko tylko nie Pan Bóg - no to pozostawia tego człowieka w bezpośrednim kontakcie Jego Najlepszego Przyjaciela od początku i żyje sobie spokojnie dalej. Może tak - JEST spokojnie dalej. A inaczej cóz...wiele planet musiałby chyba wykorzystać, żeby ludziom dogodzić, a czy byłby w stanie im dogodzić? Jak? To wszystko :(
antyx.

(23367)
chwila data: 06.11.2012, godz: 12:31


X

Nie trzeba szukać takich zachowań wśród ludzi świeckich skoro sami duchowni nie dają dobrego przykładu, taki ktoś jak Wojewódzki osoba świecka jak jest ateistą mówi jak mówi, ale jak komus przeszkadza nie trzeba słuchac i oglądać. Wierni idą do Kościoła, Domu Bożego słuchają nauk księży, którzy mają dzieci, którzy nakazują usuwać ciąże, którzy potrafią sprzedać rzeczy z Kościoła dla hazardu, którzy nadużywają alkoholu. Tak wiemy wszyscy ksiądz też człowiek, różniaca między księdzem a Wojewódzkim wiadoma, ksiądz tez człowiek, ale jednak nie cywil


(23366)
antyx, lat 37data: 06.11.2012, godz: 12:30

ps2 ja tylko chciałam napisać jeszcze i tak sobie idę ze zródełka , że człowiek określony w Psalmach , które stanowią opis Boga - bez Pana Jezusa - coś tam o Nim też jest - jest określony jako "niewiele gorszy od aniołow" i moim zdaniem to jest KATASTROFA taki opis człowieka i to jest już KONIEC CZŁOWIEKA. Bo moim zdaniem człowiek został stworzony tak wysoko jeśli o wartości chodzi jak anioły, a taki opis człowieka to znaczy ,że już KATASTROFICZNI byli ludzie. Potop już nastąpił także nie ma w tym nic dziwnego. Ale jest to tragedia taki opis, że niewiele gorszy od aniołow. No to miał być lepszy. O co tu chodzi? Być może o ten miecz prawdy. Kto dał go aniołom a skąd ludzie mieli miecz prawdy? I mnie już w moim wieku zwłaszcza została tylko Biblia, ale nie do konca. I Biblii nie chcę dać. Zbierają mi ją chyba zyczliwi mi ludzie, ale nie dam Biblii. To jest pewna historia i trzeba się interesowac historią/ BIBLIA - poprawiac sie. Albo się zastanawiac - czemu tyle Zła w tej Biblii. A wokól ciebie - na codzień - lepiej jest? I tyle :(
To już chyba naprawde wszystko. Pozdrawiam.
antyx.

(23365)
antyx, lat 37data: 06.11.2012, godz: 12:19

ps.jeszcze do ostatniego wpisu chciałam dodać taki oto wpis, że Biblia nikogo nie oskarża,nie poniewiera człowiekiem - wskazuje pewne prawdy i wskazuje te najwazniejsza prawde dlaczego Pan Jezus musiał za nas umrzeć na krzyzu. Jeśli ludzie przejmują się Biblią to jeszcze cokolwiek do nich z tej jedynej dla mnie NAJPRAWDZIWSZEJ PRAWDY biblijnej dociera, a jeśli nie to kim jest człowiek bez tej jednej jedynej prawdy całkowitej, że Bóg musiał za jego początek iść na śmierć na krzyżu - na śmierc, na krzyżu, musiał ten krzyż wziąc i zanieść na miejsce stracenia. To są skomplikowane rzeczy - ja się tu nt swoich przemyślen nie będę rozpisywać a nie tylko o to mi chodzi. Tam nie tylko o to chodzi i być może Biblia powstała, żeby człowiek oskarżył sam siebie o to jakim jest samolubem,egoista.Jak bardzo interesuje się czymkolwiek oprócz swojego nadętego EGO. A jaka jest prawda o człowieku. A zarazem takie pytanie niesie początek Biblii - czy człowiek jest sam we wszechświecie.Albo jaka jest jego cenność w oczach Boga. Czy jest cenny w oczach Boga?
Taka lekcja płynie z Biblii,ale dla kogo? Czy ktoś doszedł do jakiegoś wniosku w tym zakresie?
antyx.



(23364)
antyx, lat 37data: 06.11.2012, godz: 12:08

Oto tekst do którego się odniosę z pewnego???? wzgledu:
=====================================================
Odpowiedż jest w P. słowach cytuję:I mam swoją "filozofię" w tym temacie również.
I ta Filozofia etc. która pochodzi od człowieka nie od Boga za śliepia Nas.Tak P. ma racje Biblia jest mieczem ,ale mieczem Prawdy która nie służy do zabijania lecz doskonalenia się do życia wiecznego.To tu i teraz jest przedsionkiem tego co nas czeka póżniej.Idzmy za Prawdą Jezusa a osiągniemy Zbawienie ,a gdy idziemy za tym co sami stworzyliśmy jak np.swoją "filozofię" itp. mamy gwarancję zatracenia.Tak Bóg dał nam wolną wolę możemy wybierać Ja wybrałem Prawdę Pozdrawiam
=====================================================
Może najbardziej z takiego, że pozwoliłam sobie napisać do autora tego listu prywatnie i ograć się, że nie mam właśnie z takim myśleniem nic wspolnego. A czy to jest proszę Pana poprawne myślenie? Jaka prawda jest w Biblii dla Pana jako katolika rozumiem. No jaka w sumie tam jest prawda? Dla Pana większą prawdą powinno być proszę Pana kazanie księdza w kosciele. I dlatego do Pana napisałam, że takie myslenie proszę Pana to jest ZAWOD i to wszystko. A reszty nie będę komentować jako rzymska katoliczka. Choć muszę przyznac, że ten tytuł nie interesuje mnie już w ogóle podobnie jak wszelkie knowania na mój temat.
I wie Pan Biblia jest Prawda Pan napisał i co dalej? Czy to aby na pewno jest prawda? A czym tam prawda jest? I może tak - jak można zbawić się Biblią. Jako katolik? Nie rozumiem za bardzo. Można ją znać, ale zbawić się Biblią? Już raczej potępić,że takie to życie jest. A prawda jaka tam jest? Trochę jest tam prawdy dla mnie - to znaczy jakąś prawdę OGÓLNA Biblia stanowi ale ile procent proszę Pana. A to nie jest podwalina katolicyzmu. Kamień węgielny katolika to zmartwychwstanie Chrystusa a nie Biblia. I tyle. Ale istnieje taka księga i widocznie i jest to podwalina, ale katolicyzmu to dla mnie nie. Filozofii? Jakiej? KOGO może tak? I tyle.
I odchodze bo się dowiem, że ja filozofuje. Tak? W którym miejscu? Tyle.
A nie moge postąpić inaczej bo każdy mi zarzuci jedna rzecz, a tak no cóz... nie można mi za dużo zarzucic. Tak mogę myśleć jak myśle bo tak i juz. No nie za mądra być moze ogólnie jestem, ale czy to tylko mój problem?

Dla mnie Biblia to przede wszystkim zawsze początek czlowieka ale nie tylko.
No i co wynika z tego początku z Biblii. Niewiele. A czy to była prawda? Na przykład taki zarzut PO CO ISTNIEJE BIBLIA W POLSCE. Nie ma sensu czytanie Biblii w Polsce , wiedza o Biblii. A jednak w pewnym pewnego dnia/roku Biblia powstała. Zaczęła się. Jak. A wcześniej jej nie było, a problemy ludzie mieli inne?

I wie Pan Biblia dla mnie no to początki rodzaju ludzkiego najbardziej i ostatnio doszłam do wniosku, że stanowi ona u swojego żródła po prostu lepsze spojrzenie niż właśnie prawda poza biblijna. Jest czyms lepszym niż całość prawdy. Jest to pewien wybor wiedzy takiej a nie innej o np. początkach człowieka - o tym czego nauczał Pan Jezus tez, ale tu więcej jest napisane niż np. na temat początku człowieka i np. Biblia dla mnie jest lepszą prawdą o tym początku, a po co ona powstała?Być może po to, żeby ludzie byli lepsi a są? I moim zdaniem Biblia powinna uczyć i uczy pewnych prawideł/zasad zachowania - ona nie jest demoralizujaca - jakiś kierunek przyjmuje i warto ją znać czytac -interesować się nią.No ale to nie jest podwalina chrzescijanstwa ani katolicyzmu i tyle chciałam napisac. A także że zaniechanie zainteresowania Biblią to upadek obyczajów i upadek cywilizacji, które powinny się nią interesować a także pewne dramatycznie złe zachowania w pewien sposób związane z obyczajowością człowieka, na które nikt nie reaguje. I moim zdaniem Biblia to jest właśnie reakcja Boga na to, żeby się ludzie poprawili i choć do takiego poziomu wartości doprowadzili, a obecne czasy to są czasy gdzie nikt się tym nie przejmuje to jakie one mogą być i tyle.
Pozdrawiam,
antyx.

(23363)
Marcin do Monika lat 38data: 06.11.2012, godz: 11:33

Dobrze że zerwałaś ze "starym człowiekiem" by przyoblec się w "nowego człowieka". Na pewno nie musisz się żenić z alkoholikiem w imię miłości blizniego,byłoby to nawet nie wskazane w sytuacji gdyby on trwał w nałogu

(23362)
marydata: 06.11.2012, godz: 11:09

chwila
jaka jest prawda? najlepiej wie Bóg.. nie zakładaj ze prawda jest tam gdzie po Twojej myśli. zatwardziałość to dostrzec można u Ciebie, do niczego nie nawiązywałam tylko ze słowo Biblijne jest potrzebne.. Wiec wybacz wyleciałas z tą zatwardziałością ni z gruszki ni z pietruszki ;p i zamiast siać na źrodełku teoretyczne pertraktacje o swojej nieomylności, pomysl co dobrego mogłabyś zrobić?

(23361)
chwila data: 06.11.2012, godz: 10:12

Jacek 42

Nie pisałam o doskonałości czyjejś czy pod kogoś, bo jak wszyscy by myśleli tak samo to wszyscy by się zgadzali ze wszystkim i wszystkimi to nie pod kogoś, w ogóle by było tak słodko i cudownie, że az mdło, może dobrze ze to niemożliwe i ludzie mogą mieć różne poglądy na to samo

taka "wklejka" dla pana - Więcej działania mniej filozofowania

od zbytniego filozofowania podobno można zgniuśnieć i jeszcze w młodym wieku byc dziadziusiem w kapciach przysypiającym w fotelu i zmarnować radość życia
takie opinie też krążyły w domach niektórych profesorów (obu płci), ja akurat cenię i podziwiam wiedzę profesorów i sposób jej przekazywania, ale rodzinie mozliwe że bywa cięzko, jak ktoś siedzi w książkach (bo przeciez musi to człowiek naukowiec) i nie interesują go rachunki, zakupy na obiad, czy najważniejsze wspólne spędzianie czasu z rodziną, wycieczki czy spacery a liczy się tylko mędrkowanie to faktycznie może nie być fajnie

(23360)
jacek42data: 06.11.2012, godz: 08:07

Witam
Do chwila
P. pisze doskonałość co to jest dla Nas ludzi to doskonałość ziemska cielesna która sami tworzymy pod i dla siebie nasze potrzeby itp.Jest i druga doskonałość której nie osiągniemy jest nią Jezus dał Nam Prawdę Drogę która prowadzi do doskonalenia Nas ,aż do przyjścia powtórnego Jezusa na ziemięJezus rzekł: „Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je (potem) znów odzyskać" (Jan 10,17). Przez to, że oddaję za was swoje życie, stałem się waszym zastępcą i orędownikiem. Wziąłem na siebie wasze słabości i przestępstwa, przez to jestem jeszcze droższy mojemu Ojcu. Przez moją ofiarę Bóg może być „sprawiedliwym i usprawiedliwiającym" tych, którzy we mnie wierzą.Pozdrawiam

(23359)
jacek42data: 06.11.2012, godz: 07:47

Witam
Do antyx

Żałuję że P. opuszcza żródełko.Mam jedno pytanie czy Słowo Boże służy jak P. napisała cytuję:A jeśli chodzi o lekturę listów sw.Jana to jeśli ktoś poleca je złośliwe czy kpiąc z kogoś to uważam, że powinien się poprawić z grzechu pychy i w życiu uważać, żeby tymi listami sw. Jana Ewangelisty po głowie nie dostać i nie zwalić tego np. na osoby antyx ze żródełka, która to osoba zastanawia się czy oprócz ateisty ktoś w Polsce zasługuje na jakikolwiek szacunek (wg ulubionych uczestników ...zródełka). Tylko ateista i stąd taka odpowiedz jak dla mnie. No a każdy Polak/Polka z powołaniem?
Odpowiedż jest w P. słowach cytuję:I mam swoją "filozofię" w tym temacie również.
I ta Filozofia etc. która pochodzi od człowieka nie od Boga za śliepia Nas.Tak P. ma racje Biblia jest mieczem ,ale mieczem Prawdy która nie służy do zabijania lecz doskonalenia się do życia wiecznego.To tu i teraz jest przedsionkiem tego co nas czeka póżniej.Idzmy za Prawdą Jezusa a osiągniemy Zbawienie ,a gdy idziemy za tym co sami stworzyliśmy jak np.swoją "filozofię" itp. mamy gwarancję zatracenia.Tak Bóg dał nam wolną wolę możemy wybierać Ja wybrałem Prawdę Pozdrawiam

(23358)
Xdata: 05.11.2012, godz: 18:28

do X
To prawda, że media-głównie te komercyjne-"nie mają etyki,"że tam to jedynie chamstwo, tandeta, nierzetelność itd...Prawdą jest pewnie też to, że brak zdecydowanego sprzeciwu doprowadził do sytuacji, w której ludzie bez wartości-czyli głupcy, domagają się teraz czegoś, co według nich jest tolerancją.
Natomiast nieprawdą jest, jakoby"oburzanie się na Wojewódzkiego"było, w tej chwili, nie na miejscu, bo jest, i to jak najbardziej.Jak by Cię przekonać-chyba najlepiej na przykładach...?Widzisz, gdy człowiek ten mówi publicznie, że jest ateistą i nie wierzy w Boga(choć głos w tej chwili nieco mu drży-to fakt-zasłyszany), to robi to po to, by pokazać,"że można,"że"nie należy się bać,"bo"nic-nam, innym, nie grozi..."On chce przez powiedzieć:"Patrzcie, jak należy postępować, i uczcie się ode mnie, na mnie się wzorujcie, a zmieciemy z powierzchni ziemi ten polski zaścianek, ten ciemnogród, bo dość już tego!Nie może być dłużej tak, by ta ciemnota, by ci prowincjusze mieli głos decydujący-by w ogóle było ich słychać, by mówili nam, jak mamy żyć?"
Albo taki przyklad:Wojewódzki ubolewa, że partia Palikota, na którą głosował i z którą wiązał"wielkie nadzieje,"odchodzi w niebyt i teraz to już on nie pójdzie głosować, bo nie ma na kogo.Czy mówi on to ot tak sobie, dla żartu?Nie, on mówi:"Nie idźcie na wybory(bo Palikot nie ma szans)!Pokażcie tym wszystkim politykom, którzy do tej pory rządzili, czerwoną kartkę, bo będzie wtedy możliwość utworzenia jakiegoś Ruchu Palikota bis, tzn.parti, która"będzie nasza."

Co jeszcze się marzy Wojewódzkiemu?Na pewno to, by Michnik odzyskał rząd dusz, który obecnie utracił, zresztą powiedział to wprost.Czy można milczeć,"nie oburzać się"na kogoś, kto angażuje się w coś takiego, a kojarzony jest chyba z programem rozrywkowym?
Albo kiedy Wojewódzki narzeka, że te programy w telewizji, które mają za zadanie promowanie zła i wypieranie(z życia, ze świadomości)wszystkiego, co kojarzy się z chrześcijaństwem, są banalne, głupie, prymitywne, może trochę śmieszne, to dlaczego to robi, co chce przez to powiedzieć?A to, że jeżeli nadal będą takie, to"nie spełnią swojej roli,"czyli nie zmienią ludzi, nie sprawią, by ci, którzy dotąd opierali się złu, piętnowali je, którzy potrafili dostrzec granicę między nim, a dobrem, nagle zaczęli je akceptować, nazywając się ludźmi tolerancyjnymi, należącymi do"nowoczesnego spoleczeństwa."
Czyż zatem można mieć jeszcze jakieś wątpliwości, co do tego, że to"oburzanie się"jest na miejscu?Że ten gniew jest konieczny, słuszny i-po stokroć-usprawiedliwiony...?

(23357)
Monika, lat 38data: 05.11.2012, godz: 15:45

Antyx lat 37 w moim mieście jest mężczyzna były alkoholik. Czy w imię miłości bliźniego powinnam się z nim związać ? Byłam uzalezniona od seksu i dlatego miałam depresję. Kiedy ktoś żyje w grzechu, a potem odkrywa światło Jezusa to zmiany nie są lekkie. Często wiara jest łaską, dlatego bardziej od mówienia wolę świadczyć swoim codziennym życiem. Jak mogę krytykować niewierzącego kiedy sama kiedyś marzyłam aby być panną lekkich obyczajów. Miałam zawsze milion okazji żeby nią się stać, ale zawsze Ktoś mnie chronił. Prawdziwą świętość życia poznaje się po normalnym życiu taką świętość pokazał błogosławiony Jan Paweł II. Jak ktoś udaje uduchowienie prędzej czy później pęknie...........

(23356)
Monika, lat 38data: 05.11.2012, godz: 15:14

Mam takie dni, że zamykam się w pokoju i słucham ciszy. Kiedy wczoraj byłam na Adoracji Najświętszego Sakramentu przed pracą to przypomniałam sobie jak na studiach lubiłam w czwartek po basenie iść na adorację do pobliskiego kościoła. Jak teraz pomyślę to studia dały mi nie tylko dyplom ale i możliwość poznania Jezusa Chrystusa. Obecna praca uczy mnie normalności.

Według mnie nastał czas, że obecnie świeccy mają zadania w kościele. Kiedyś był czas że księża i siostry zakonne i zakonnicy mieli misję w kościele, oczywiście teraz też są potrzebni. Jednak obecnie świeccy powinni zgłębiać swoją wiarę i żyć kościołem.
W mojej parafii odbywały się misje. Wydawalo mi się, ze katechezy są takie zwyczajne. Dalej chodziłam i w jeden dzień Ojciec Misjonarz powiedział takie słowa , że bardzo mnie dotkneły i płakać mi się chciało z radości. Trzeba zawsze cierpliwie czekać.

(23355)
chwila data: 05.11.2012, godz: 13:31


Jacek 42

Ja się tak szybko nie obrażam, uważam że ludzie ktorzy się zbyt szybko obrażają ida na skróty, obrazic się jest bardzo łatwo, starać się rozmawiać jest dla ludzi trudniejsze, przecież to że ja czy ktoś ma inne zdanie nie oznacza, że ktoś chce dla kogoś źle, że traktuje go jak wroga a wszelkie nadinterpretacje tutaj raczej się do tego skłaniają, a ciekawe czy gdyby wszyscy myśleli tak samo czy byłoby idealnie, jak dla mnie nie

(23354)
onadata: 05.11.2012, godz: 13:13

do naomi
Krótko, zwięźle i na temat....i to mi sie podoba:) powodzenia naomi!

(23353)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej