Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Monika, lat 24, e-mail: mizpah1@gmail.comdata: 19.08.2012, godz: 13:38

Witam,

Piszę pracę magisterską na temat religijnych for internetowych. W związku z tym chciałam prosić o wypełnienie krótkiej ankiety. Ankieta jest anonimowa i zajmuje tylko kilka minut. Będę bardzo wdzięczna za Wasza pomoc :)

Link:

https://docs.google.com/spreadsheet/viewform?formkey=dFdvaTR2cERPcmk4NWdhX1RHQ2ctRlE6MQ

(22830)
Artii, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 19.08.2012, godz: 13:29

Glownym zrodlem nieszczescia Judasza bylo, ze nie uwierzyl w milosc, nie zaufal milosci :(

(22829)
Beatadata: 19.08.2012, godz: 13:01

a co Wy chcecie od Marcina ..dał komplement i jeszcze mało? kobiety!

dobre samopoczucie nie uzalezniajmy od tego czy kto nas pochwali.. :)
Nie oczekujmy zbyt wiele, naturalna radosc przyciąga ludzi. Wiem, w pewnym wieku ..czlowiekowi grozi rozżalenie ale to juz na własne zyczenie.
Nie dziwie sie jesli faceci wolą młodsze bo jak mają sie zainteresować zmarudniałą panią w wieku 35 lat? Trzeba cie cieszyc tym co jest "dzisiaj" w każdym wieku. Potrzeba dystansu do siebie, bo przed nami całe życie.

(22828)
Marcin do poranna kawadata: 19.08.2012, godz: 12:39

Na pytanie które zostało mi dane nie mam odpowiedzi bo nie znam kobiety lat 38

(22827)
poranna kawa ;)data: 19.08.2012, godz: 07:11

A Marcin się wymiguje od swojej odpowiedzi... ;> można było to przewidzieć hihi ;)

(22826)
Artiidata: 18.08.2012, godz: 19:58

Najesz sie, nasycisz i bedziesz blogoslawil Pana, Boga twego, za piekna ziemie, ktora ci dal. 5 Mojzeszowa

(22825)
Artur "Artii" Wnęk, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 17.08.2012, godz: 10:30

Pragnienie Boga jest wpisane w serce czlowieka, poniewaz zostal on stworzony przez Boga i dla Boga. Bog nie przestaje przyciagac czlowieka do siebie i tylko w Bogu czlowiek znajdzie prawde i szczescie... (KKK 27). W Nim znajdzie to, czego w glebi serca szuka: nieskonczona Pelnie, nieskonczona Prawde, nieskonczone Piekno, a przede wszystkim – wieczna, nieskonczona i niezmienna Milosc.

(22824)
Artiidata: 16.08.2012, godz: 23:09

Czas ucieka, wiecznosc czeka (Jan Pawel II)

Miejcie odwage zyc dla milosci. Jan Pawel II

Musicie byc mocni moca milosci, ktora jest potezniejsza niz smierc. Jan Pawel II

(22823)
Kobieta, lat 38data: 16.08.2012, godz: 11:01

Do Marcina

A na jakiej podstawie wnioskujesz, że nie mam dobrego nastawienia?

(22822)
Marcin do kobieta lat,38data: 16.08.2012, godz: 07:30

W takim razie do młodego wyglądu trzeba dołączyć dobre usposobienie i powodzenie u płci przeciwnej murowane;)

(22821)
alana181, lat 40, e-mail: alana181@wp.pldata: 16.08.2012, godz: 06:08

Witam Wszystkich serdecznie.
Zwracam się z taką nietypową prośbą,może ktoś z Państwa ma zbędne rzeczy na dwuletnię dziecko.
Mała ma około 90 centymetrów jest szczupła,jeśli ktoś byłby w stanie pomóc będziemy bardzo wdzięczne.
Mój adres
Danuta Skonieczna
Ul.Pocztowa 35 m 1
89-410 Więcbork
woj.kujawsko-pomorskie

(22820)
Artii, lat 37data: 16.08.2012, godz: 00:16

Popatrzcie, jaka miloscia obdarzyl nas Ojciec: zostalismy nazwani dziecmi Bozymi: i rzeczywiscie nimi jestesmy. Swiat zas dlatego nas nie zna, ze nie poznal Jego. Umilowani, obecnie jestesmy dziecmi Bozymi, ale jeszcze sie nie ujawnilo, czym bedziemy. Wiemy, ze gdy sie objawi, bedziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. Kazdy zas, kto poklada w Nim te nadzieje, uswieca sie, podobnie jak On jest swiety. 1 J 3,1-3

(22819)
dgbdata: 15.08.2012, godz: 22:55

nie ma co sie uzalac - trzeba walczyc o swoje szczescie ,za wszelka cene

(22818)
Kobieta, lat 38data: 15.08.2012, godz: 22:23

Do Marcina

Nie ulegam stereotypom, swoje zdanie buduje sama, na obserwacji i własnych doświadczeniach. Mam 38 lat, wyglądam na 10 lat młodziej : ).
Miny panów, orientujących się ile mam lat - są bezcenne : )
Bawię się tym. Ot, taka moja słabość.

Tomku.
Pomodlę się w intencji tego małżeństwa. Z Bogiem.

(22817)
Tomek, lat 38, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 15.08.2012, godz: 17:58

W krótkim czasie rozpada się już drugie małżeństwo z naszego bliskiego otoczenia. Proszę o modlitwę może jeszcze się opamiętają. Mają dwójkę dzieci.

(22816)
Paweł, lat 27, e-mail: pawelg32@gazeta.pldata: 15.08.2012, godz: 16:56

Witam :)
Szukam stałego spowiednika w Warszawie, najlepiej psychologa. Czy ktoś mógłby mi doradzić, jak mogę takiego kapłana znaleźć?

(22815)
Beatadata: 15.08.2012, godz: 12:07

do Marcina
W kazdym wieku jest szansa na zwiazek. Każdy z nas spotkał osoby ktore dopiero po 40 sie pożeniły. Mysle ze to frustracja jest powodem rezygnacji z poszukiwań. Oczywiscie coraz trudniej kogos znależć, szczególnie kobiecie jesli mężczyzna chce mieć dzieci. Ale coś za coś. Zauważyłam ze bezdzietne małżeństwa też bywaja trwałe, maja więcej czasu dla siebie i swoje pasje.
Trzeba umiec z czegoś zrezygnować. Można być szczęśliwym z kimś kto nie może mieć dzieci. Ile jest dzieci rozwodników.. to o czymś świadczy. Rozsądek ale i serce.

(22814)
Beatadata: 15.08.2012, godz: 11:50

dziś mamy święto Wniebowzięcia
ideałem byłoby patrzeć jak Maryja, choć Ona nigdy się nie zestarzała, zachowała naturalną młodość.
I pewnie chciałaby aby każda kobieta bez względu na wiek czuła się jaki rozkwitający kwiat.

Kuba, frustracja jest z obu stron, panowie chcą mieć młode i z tego powodu ranią kobiety a panie czują sie oszukane ze juz przestały sie podobać bo wiek..
To jest niesprawiedliwe bo nie tak powinna wyglądać prawdziwa miłość.

ale masz rację, zycie nie konczy się na smutku i użalaniu. Nie każdemu dane.. pewne rzeczy trzeba przyjąć , również z uśmiechem i szukać szczęścia nawet w niepowodzeniu.

(22813)
Artii, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 15.08.2012, godz: 11:43

Wszystko ma jakis sens, nic nie ginie. Kazda bolesna probe zycie wieczne zanurza w oceanie Milosci. A.M. Carre

(22812)
Pauladata: 15.08.2012, godz: 11:37

Hmm, myślę że zbyt wiele osób kieruje się w życiu stereotypami. Jak mężczyzna po czterdziestce to pewnie szuka kobiety dużo młodszej od siebie, jak młoda kobieta u boku starszego faceta to pewnie jest z nim dla pieniędzy lub litości, jak kobieta po czterdziestce szuka partnera to pewnie go nie znajdzie bo on woli młodsze i koło się zamyka... Ale gdyby wszystko opierało się na podobnych schematach, to niewielu ludzi byłoby szczęśliwych. Każdy z nas ma szansę na prawdziwą miłość i związek z drugim człowiekiem - dlatego nie wolno sie poddawać :) Uszy do góry - kiedy cały świat mówi że się nie da to właśnie wiara mówi że się da:) Nie ma co rezygnować z poszukiwań, bo nigdy nie wiemy jak blisko jesteśmy naszego celu - a moze się okazac że wystarczy zrobić jeszcze jeden krok do przodu.

(22811)
Beatadata: 15.08.2012, godz: 11:00

jasne ze faceci 40 letni chca mlodsze - jeszcze płodne kobiety. Ale niech szukaja, to jest ich sprawa czego chcą.. Czuja sie jeszcze młodzi a wiek juz nie ten i chcą sie dowartościować. Wielu z nich z czasem przekonuja sie ze cos za cos, bo mlodsze chca ustawionych finansowo. Biedniejszi prawie nie maja szans albo musza byc atrakcyjni. I często zostaja potem sami. Ale jakby mieli wyjśc za równolatke i marnować jej zycie wypominać bezpołodnośc itp to nie ma to najmniejszego sensu.

Co młodsze tym atrakcyjniejsze, bo świeże, delikatne. Tak jestesmy zaprogramowani że pociąga nas młodosc .
Po prostu człowiek z wiekiem traci naturalną ufność , przez rózne trudne doswiadczenia zyciowe staje sie mniej spontaniczny, bardziej zdystansowany, troche rozżalony ze cos mu umknęło czy się nie udąło w życiu...Widać to w oczach ze nie są juz tak rozesmiane.
i wtedy szuka inspiracji , chciałby wrócić do młodych lat i jeszcze raz cos przeżyć.
Młodość dodaje skrzydeł..
otwiera drogi, wiele wybacza, a sprawnośc fizyczna jest duzym atutem. Wtedy na wiele wiecej nas stać.
Gdybym byla facetem tez pewnie oglądałabym sie za młodszymi kobietami. Piękno sie podziwia. Oczywiście trzeba umierać dla instynktów i pożądliwości ciała, bo tak Pan Bóg szanuje człowieka ze nakazał mu szacunek wobec swojego ciała i innych.

Są pewne etapy w zyciu, jest wiek młody szalony i jest dojrzały a wreszcie starość.
Niektórzy chcieliby zatrzymać młodość kosztem nieustannej zabawy. Zmieniac kobiety na coraz młodsze. To jest niedojrzałość i dezercja przed starością. Kobiety tez czasem przesadzają ze stylizacją, i z niesmakiem patrzy sie na kobiete w wieku 50 lat ubrana jak nastolatka.
Trzeba się starzec z godnościa utrzymując dobre samopoczucie tzw drugą młodość zachować dystans do zmian wyglądu.
Niestety z ks Pawlukiewiczem się zgodzę, mówil : zobaczycie jak się zmienicie mając 20, potem 30 lat i wiecej. Niesamowicie się zmienicie. Bo doswiadczenia i przezycia zmieniają.
Moje kolezanki ktora wyszły za mąz dziś z 7- 10 letnim stażem są juz zupełnie inne ich męzowie też. I to jest chyba normalne ze wiek zmienia człowieka.

dlatego tak po cichu oglądamy sie za młodszymi , za uczniami z liceum wedrującymi gromadnie po ulicach wiosenna porą, to jest tęsknota za czymś co juz nie wróci.
Wesołość, idealistyczne podejscie do życia, marzenia, beztroskość i otwarcie sie na nowości... każdy wspomina z rozrzewnieniem..

Ale radość nie moze byc zarezerwowana tylko dla młodych.. cieszmy sie tym co dzisiaj...bo za 10 lat bedziemy tęsknic za "dzisiaj" i wspominac jak to calkiem nie zle było, pomimo czegoś tam...

ogladam czasem wesele starszych kuzynów sprzed 10-15 lat i wspominam jak to fajnie wtedy było.. a przeciez problemy wtedy też były..

nie umiemy sie cieszyć dzisiaj...




(22810)
Jacekdata: 15.08.2012, godz: 10:23

jeszcze tylko powiem, że tu na żródełku jest przecież tyle osób samotnych u obu płci...
więc możecie spróbować się poznać a dalej czas okaże...
pozdrawiam i powodzenia wszystkim

(22809)
Jacekdata: 15.08.2012, godz: 10:08

Do zuzzza.
to już najlepiej zostaw to Opatrzności Bożej.
i nie narzekaj wciąż na wszystko tylko raduj życiem...
wy kobiety bardziej bądżcie radosne jak Maryja i pokorne... nie można wciąż pesymistycznie na wszystko patrzeć....
szukać czy nie szukać ...
dla mnie czy ja mam dziewczynę czy nie to bez różnicy i nie problem..
ludzie mają gorsze problemy i choroby...
cieszę się z tego co mam...
i nie będę tu doradzał bo to ...czy ktoś dobrze czy źle doradzi to i tak wszystko zależy od twego patrzenia ... każdy ma swoje drogi życia i wybory...
byle by nie stracić wiary i poczucia humoru....
ale życzę Ci byś była szczęśliwa i znalazła radość w sercu i miłość ...
tylko szukaj miłości w sobie i dla drugiej osoby- bo większość dziewczyn patrzy na kasę , samochód, wygląd i jak najlepiej jak chłopak je zbluźni to lgną ale nie wszystkie są takie.. wiem i nie osądzam...
tak, że na ten temat już nie chce pisać ... samo życie układa scenariusze...

Dziś święto Maryjne- pamiętajmy o modlitwie Różańca czy Koronki do Miłosierdzia Bożego oraz o Mszy Świętej... i może Bogu zaufajmy i wolę Bożą spełniajmy.. czyli to wszystko co niesie nam życie powierzmy Bogu...
Na ten czas ... znikam i nie będę odpisywał...
żyję realnie bardziej na żywo w swym otoczeniu życia.pa wszystkim i powodzenia.

(22808)
Marcin do Zuzza i kobieta lat data: 15.08.2012, godz: 09:36

Utarł się taki stereotyp że facet w wieku 30-40 lat szuka młodej i tylko takiej. Ale czy na pewno zawsze tak jest i czy tu chodzi tylko o wygląd zewnętrzny? Myślę że czasami chodzi tu o coś więcej i jeśli nawet kobieta ma już te 35-40 lat to nie znaczy że już nie ma szans na związek.

(22807)
jadata: 14.08.2012, godz: 23:44

mam pytanie, czy mężczyźni będąc w związku potrzebują dużo czułości, jak ją okazywać aby się nie rozczulać za bardzo, jak okazać facetowi że się go kocha nie mówiąc mu o tym skoro on jeszcze tego mi nie powiedział, jak sprawić aby czuł się szczęśliwy, dowartościowany, wyjątkowy skoro nie jestem pewna jego uczuć -może on oczekuje więcej czułości i miłości odemnie. Po jakim czasie spotykania się chłopak powinien się określić (nie oświadczyć bo o tym on decyduje) czy jesteśmy razem...

(22806)
Kuba, lat 23data: 14.08.2012, godz: 23:32

O widze Panie się frustrują i zrzędzą jacy to faceci źli. Że chcą ładną, inteligentną i wierzącą dziewczynę. A czy to źle że taką chcą? Każdy jest wolny i ma swój rozum, i robi co chce. Nie ma co płakać i narzekać, że jest się samotnym biednym, nie ma do kogo przytulić i wymyślać inne łzawe smuty. Nie każdy musi być mężem czy żoną, a ciężko żeby została nim/nią osoba negatywnie nastawiona do wszystkiego i ciągle narzekająca. Życie jest piękne i nie kończy się na smutku i czubku naszego nosa. A że nie każdy zostanie szczęśliwym małżonkiem? Takie jest życie i będzie się dalej toczyć. Pozdrowienia :)

(22805)
zuzzzadata: 14.08.2012, godz: 20:40

Do Jacek:
Wiesz, inaczej jest z facetami. Ja w wieku 40 lat to już ciężko. A raczej w ogóle nie możliwe. A gdzie dzieci? Za 40 nikt się już nie ogląda, a za facetem w wieku 40 lat, nie brakuje młodszych, które go zechcą. Więc nie zgadzam się z tym.
Ale słowa Ojca Pio są trafne. Szukac jest cięzko, bo jak? Skoro wiesz to słucham?

Do Agneesse
Właśnie , szukają super modelek- skąd ja to znam. Nieidealni z wyglądu szukają super modelek, Ci porządni też zresztą. Bo zauważyła, że ludzie garną się do takich ludzi.
Cóż pozostaje wierzyc i ufac... choc czasem brak sił.

(22804)
Kobieta , lat 38data: 14.08.2012, godz: 20:29

Do zamyślona 25 i nie tylko

Polecam biografię św Rity ( żona, matka, i zakonnica)
Polecam również I List do Koryntian rozdz. 7 .

Jacku
Mężczyżni im starsi tym młodszych kobiet szukają. I nie ma znaczenia czy są bardzo wierzący czy tez nie.




(22803)
Jacekdata: 14.08.2012, godz: 19:01

do zuzzza
Nie wiem ale myślę, że nie można się poddawać , jeśli chcesz znaleźć.
Jak rzekł Ojciec PIO - MÓDL SIĘ, UFAJ I NIE UPADAJ NA DUCHU.
Zalecał wytrwałą modlitwę Różańca Świętego.
Na pocieszenie powiem , że mój znajomy znalazł kogoś po 40 .tyle lat upłynęło aż znalazł o kilka lat młodszą ale można też i na odwrót ... i najlepiej szukać na żywo bo przez internet to wyjątki tylko się znajdą... ale rożne są drogi miłości....
a najważniejsze też... to żeby nie upadać w smutek a żyć i cieszyć się nawet z drobiazgów życia...
Życzę Ci powodzenia. Pozdrawiam i znikam w obowiązki dnia codziennego.

(22802)
Agnesee, lat 36data: 14.08.2012, godz: 18:58

Do zuzzza
Bardzo dobrze znam, to co napisałaś... I zaczynam się zastanawiać gdzie są Ci niebeznadziejni faceci, tacy którzy wiedzą czego chcą, są odpowiedzialni i wierzący... Hmmm a może oni szukają super modelek - nie normalnych, zwyczajnych kobiet...?

(22801)
Pauladata: 14.08.2012, godz: 18:26

Do nocna_zmiana: Piękne:)

(22800)
zuzzzadata: 14.08.2012, godz: 16:03

DO Jacek
Szukałam, przez jakiś czas i mam dość. Myślę, że jak mam być z kimś to będę, sam mnie znajdzie, sami się odnajdziemy. Zresztą jak szukać? Próbowałam przez różne portale i przez to tylko coraz gorzej się czułam, nawet w depresje zaczynałam popadać. Już nie mam ani siły na to, ani chęci. Wręcz niedobrze mi od tego, że za każdym razem trafiał się beznadziejnych facetów.
Rok temu byłam w Częstochowie, poprosiłam Matkę Boską, żebym trafiła na właściwego chłopaka w przeciągu roku ( wtedy byłam po rozstaniu, bardzo mnie skrzywdził.) i żebym mogła z nowym chłopakiem i tym właściwym do Niej wrócić i podziękować za ten dar. Ale cisza. Albo nie było tego właściwego, albo nigdy więcej go już nie będzie... . Nie chciałabym, żeby tak było, ale czasem może te nasze modlitwy nie docierają.

(22799)
nocna_zmianadata: 14.08.2012, godz: 15:00

O moja piękna, nieznana miłości,
Gdzieś oddychasz i żyjesz
Z dala ode mnie, a może w pobliżu...

Ale nie znam wdzięku rysów twojej twarzy
Ani palców i tkanek, które utkały twoje życie,
Jak nie znam splotu wątku i węzłów
Które zrobiły płótno.

O moja piękna, nieznana miłości,
Chciałbym, żebyś dzisiaj pomyślała
O mnie, jak ja o tobie.

Nie w złotym marzeniu, które nie byłoby mną.
Ale abyś zgodziła się na długą noc niecierpliwego serca
Bo ja także istnieję i jestem PRAWDZIWY,
A ty nie możesz mnie sobie wyobrazić, żeby mnie nie zniekształcić.

O moja piękna, nieznana miłości,
Kocham cię bez twarzy
Ze wszystkich sił chcę teraz dla ciebie

Się wzbogacić, aby móc ubogacić ciebie,
I bez przerwy będę się zaprawiał w dawaniu,
Unikając brania

Ponieważ gdy ty się pojawisz powabna moim oczom,
Nie chcę cię wydrzeć, jak przychodzący złodziej,
Ale chcę cię przyjąć, jak ofiarowany skarb,
Bo skarbem będziesz Ty i Ty siebie oddasz.

O moja piękna, nieznana miłości,
Przebacz mi jutro...

Gdy z ufnością przytulisz się do mnie,
Gdy twój wzrok pożegluje po niebie moich oczu

Nawiedzając jeden po drugim najodleglejsze obłoki,
Przebaczysz mi jako temu, który niestety, znał wiele gestów miłości,
Nauczyłem się ich od innych niż ty i chciałbym ich dzisiaj,
Ze względu na ciebie tak bardzo się oduczyć,
Ponieważ teraz wiem, jak byłoby pięknie,
Żebyśmy szukali i znajdowali razem

Właściwe i bogate akordy, które z naszego życia uczynią śpiew,
Pieśń radości, jak i pieśń smutku.

O moja piękna, nieznana miłości,
Trzeba jeszcze czekać,
I jak bolesne jest nocne oczekiwanie ukochanej bez twarzy!

Lecz wiem, że nasze dwa życia poszukują się i przywołują,
A teraz jestem pewien, że w głębi naszych nocnych
pragnień śpiewa w Światłości pragnienie Boga.

Ojciec nasz, który jest w niebie - patrzy na nas, ukochana,
Wierzę, że od wieków nas kocha szepcząc:
"jeśli tego pragną,
jutro stają się tylko jednością".

Takie jest marzenie Ojca,
Taka będzie nasza synowska decyzja.
/Michael Quist/

(22798)
judi, lat 26, e-mail: judi23@buziaczek.pldata: 14.08.2012, godz: 14:58

do paweł
zgadzam sie z Zuzą i Beatą i dla tych którzy przejmują sie tak jak Paweł chce tylko powiedziec że niesłusznie tak myślą w dzisiejszym świecie wygląda to tak jak wygląda czyli że każdy ma dziewczyne badz chłopaka którgo zmienia jak rękawiczki , nie poruszając juz tego jak dzis traktuje sie sex i może nie bede sie rozpisywac bo mogłabym jeszcze duzo powiedziec ale dla wszystkich którzy przejmują sie tak jak paweł gorąco zachęcam aby przeczytali tę książke autor ks. piotr pawlukiewicz tytuł"porozmawiajmy spokojnie o tych sprawach'' można ją zamówic w ksiegarni tolle . Pawle jeśli chcesz mogę ci ją nawet wysłac nieodpłatnie. polecam jescze ''dreszcz czystości '' także z księgarni tolle naprawde warto przeczytac te książki pozdrawiam

(22797)
Zamyślona, lat 25data: 14.08.2012, godz: 12:42

No to mnie zaskoczyliscie...hm też mam chłopaka który ten pierwszy raz ma za soba...mial jedna dziewczynę ale ona go zostawiła na kilka tygodni przed ślubem-ale to już inny temat- on dla mnie jest pierwszym chlopakiem nigdy nie miałam chłopaka na początku przeszkadzało mi to że on ma już to za sobą ale chciałam dać mu szanse więc spróbowalismy być razem...i jakoś nam to wychodzi...co do kwesti pierwszego razu ja chce wytrwać do ślubu...on o tym wie i szanuje moja decyzję... Jesteśmy prawie już rok... Nie powiem były okazję do tego ale się nie dalam...On też bardzo chciał wytrwać ale sprawy z tamtą dziewczyna...


Fakt też chciałam mieć chłopaka dla którego będę pierwsza a ja dla niego też ale jakoś wyszlo...nie szukalam na siłę on poprostu się pojawił...cały czas oddaje mój zwiazek Bogu-na każdej Mszy-myślę że to wszystko Bog mi daje...on mi go posłał...modliłam się bardzo długo o dobrego męża...

Czy to źle że mój chłopak ma to już za sobą ale on tego nie chciał?ale teraz staramy się trwać w czystości?


Ja jestem tak że jesli ktoś powie że bycie z chlopakiem który ma to już za sobą jest nie dobre to myślę że rozważalabym to żeby z nim zerwać bo to jest nie dobre mimo tego że się kochamy...mam taka głupio cechę że przejmuje się co ludzie powiedzą wiem nie powinnam ale próbuje to zmienić w sobie...

(22796)
Jacekdata: 14.08.2012, godz: 12:29

do zuzza.
Myślę, że są jeszcze spoko cnotliwi ludzie u obu płci .
Uśmiechnąłem się troszkę bo ....
w modzie są cnotki, spoko, bez nałogu, do tańca, do Różańca, i do żywiołu,
i oczywiście bez przebiegu... bo też dziwnie by mi było po kimś poprawiać.
to mamy podobne....
Szukać jeśli chcesz kogoś znaleźć to powinnaś...
Pozdrawiam i powodzenia...

(22795)
Artiidata: 14.08.2012, godz: 09:40

Jezeli przy pomocy Ducha usmiercac bedziesz popedy ciala bedziesz zyl. Rz 8,13

(22794)
zuzzzadata: 13.08.2012, godz: 23:47

Do Beata

Tak, może być, że ktoś się za to pomodlił, jak ja... Ja się martwię o to, że jeśli trafię na tego właściwego to okaże się, że spał już z dziewczyną, albo nawet nie jedną. A ja chciałabym, aby to był dla nas obojga pierwszy raz. Poznałam już kilku fajnych facetów, ale fakt, że spali już z dziewczynami, jakoś mnie tak ... męczył i wręcz brzydził. Mimo, że byli naprawdę fajni. Ale to boli. Bo czemu dla mnie to ma być, ktoś wyjątkowy i pierwszy, a ja dla kogoś nie? I myślę, że mimo, wszystko zawsze gdzieś tam jest to porównanie do tego wcześniejszego co było, czy tego chcemy czy nie, to jest. Chciałabym przeżyć to z chłopakiem, który też zachował to dla wyjątkowej kobiety. Ale nie wiem, czy tacy są, a jeśli nawet to takie szczęście, jakby wygrać milion w totka. Ale podobno cuda istnieją, jeśli w nie wierzymy i modlimy się. Ja to będę robić, póki starczy mi sił i wiary... .

(22793)
Beatadata: 13.08.2012, godz: 22:16

Zuzza
nie chodzi o to by miec ten pierwszy raz za sobą,mając 20 czy 30 lat..
Wiek nie ma znaczenia. Ani to co myslą inni. Licza się zasady. Przykazania, wierność i czystośc. Po śmierci czystośc będzie szczególnie ukoronowana, oczywiscie czystość myśli też. Ten pierwszy raz wcale nie jest satysfakcją ani kolejny, częściej zranieniem i nadszarpnięciem intymności własnej i drugiego. Pan Bóg stworzył nas do czystości a nie do zaspokajania żądz.
Nie ważne kiedy zawrzesz małżeństwo.. nawet jeśli w wieku 40 lat i do tej chwili będziesz dziewicą , nie ma powodu do wstydu! jedna dziewczyna w wieku 41 lat wyszła za mąż jako dziewica i mówi ze nic nie straciła... a czekała aż tak długo, pokusy miewała ale nie brały nad nią góry. Nie uzależniała dobrego samopoczucia od przerwania błony, by dorównać innym.
Wierzyła ze dla Boga warto zachować czystość i ze jest to wspaniały prezent. Nie jedna dziewczyna żałuje tego pierwszego razu, że sie złamała.. poddała.. i chciałaby byc na Twoim miejscu. Nie jestes dziwadłem, jesteś nieliczną która w tej kwestii jest wierna Bogu i mieszka w Tobie Duch św. Masz powód do radości i możesz z większą ufnością patrzeć w oczy Maryi.
Wiele dziewczyn chwali się że mają już kolejnego mena i "to" za sobą ale co to dowodzi? chwalą sie grzechem? Są dumne z tego że nie poszanowały swojego ciała i ulegają kolejnym pokusom? Czy to jest powód do dumy? raczej upokarzanie się i następny grzech lekceważenia bo jak można być dumnym z grzechu..Gdyby chociaż żałowały.

Jeśli Twoja dusza jest czysta, nie ubłocona masz powód do wdzięczności Bogu że zachowal Cię do tej pory, może czyjaś modlitwa to sprawiła i nawet o tym nie wiesz..



(22792)
zuzzzadata: 13.08.2012, godz: 21:04

do Paweł 22 lata
NIE! Na każdego przyjdzie odpowiedni moment!
Ja też czasem uważam się za dziwadło, bo każda moja koleżanka ma już dawno chłopaka, a jak z jednym się rozstaje to już kolejnego zaraz wynajduje. I nie mówię, że jeszcze z żadnym nie współżyłam, kiedy każda ma już to za sobą i każdy spotkany na mojej drodze chłopak. Czasem myślę, że jestem dziwadłem, ale modlę się codziennie, żebym spotkała tego jedynego, i żeby Pan zachował jego cnotę dla mnie, a mnie dla niego. Wierzę, że uda się, czasem bardziej, czasem w ogóle, ale gdzieś istnieje we mnie iskierka .... nadziei, że i ja kogoś będę mieć, a ten mnie pokocha i ja jego . Każdemu jest coś pisane i jeśli czujemy, że chcemy byc w związku, a w przyszłości założyć rodzinę to myślę, że Pan Bóg nas nie skrzywdzi i nie zostawi samych sobie.

(22791)
Paweł, lat 22data: 13.08.2012, godz: 19:09

Czy jestem jakiś nie normalny skoro w wieku 22 lat nie miałem w życiu dziewczyny, ba nawet nie przytuliłem się do żadnej, o pocałunku nie mówiąc. Każdy ma swój pierwszy pocałunek za sobą.... więc czuje się trochę dziwnie. Czy ja jestem normalny? Czy coś ze mną nie tak?

(22790)
Xdata: 13.08.2012, godz: 18:22

Marcin
To powiadasz, że coś tam źle służy mojemu zdrowiu psychicznemu..?Chcesz pewnie przez to powiedzieć, iż tak całkiem zdrowy psychicznie, to, na pewno, nie jestem...?Wiesz, wolałbym już, abyś lepiej powiedział, że jestem głupi, bo wtedy znalazłbym się w zaszczytnym towarzystwie premiera Węgier, Viktora Orbana, którego Niemiec, komunista Martin Schulz, powszechnie uważany za wyjątkowego chama, piastujący obecnie funkcję przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, właśnie tak nazwał-powiedział, że Orban jest głupi.
Ta, chciałbym być tak"głupi,"jak Viktor Orban, który tak dobrze rządzi swoim krajem, ze ten-na każdym kroku-rozwija się coraz bardziej, co najlepiej dokumentuje wynik, jaki osiągnęli sportowcy tego kraju na olimpiadzie w Londynie.Węgry zajęły 9-e miejsce i zdobyły 8 złotych medali;małe Węgry, w porównaniu z Niemcami, bo ponad 8 razy mniejsze, a ponadto Niemcy, wiadomo-potęga, największa gospodarka europejska, ścisła światowa czołówka, a mimo to, ten wielki kraj zdobył tylko 11 złotych medali i zajął miejsce w klasyfikacji medalowej tylko o 3 pozycje lepsze, a powinien-biorąc pod uwagę tylko liczbę ludności, nie wspominając o"potędze,"zdobyć ich 65...
A poza tym, na poprzednich igrzyskach, Węgrzy byli na miejscu 21, zaraz za Polską, a teraz na 9-ym, czyli awansowali aż o 12, a Niemcy spadły o jedno, zdobywając o 5 złotych medali mniej(było 16, a teraz 11).
I kto tu jest głupi..?

(22789)
Xdata: 13.08.2012, godz: 12:38

Artii
"Zwątpienie w Boga jest dla Niego najwiekszą obelgą."
Zgadza sie, gdy człowiek zwątpi, odejdzie od Boga, to wtedy-zwyczajnie-przestaje mu w życiu"iść..."We wszystkim, co robi, w osiąganiu dobrych, czy-przynajmniej- przyzwoitych, wyników sportowych-też...
Jak by to udowodnić..?Aha, może tak:A nie mówiłem!?W siatkówkę, prowadząc w meczu 2:0,albo się wygrywa 3:0 albo przegrywa 2:3.Tak właśnie było we wczorajszym finale, kiedy to lepsza Brazylia, bedąca faworytem, pewnie wygrała dwa pierwsze sety-prowadziła więc 2:0.W trzecim miała dwie piłki meczowe, czyli była o milimetry od zwycięstwa, ale przegrała i zrobiło się 2:1.W secie czwartym, Brazylijczycy, najlepsi na świecie, już nie byli tą drużyną z dwóch pierwszych setów-już tam wkradło się zwątpienie, nerwowość, zaczęto popełniać błędy i-w efekcie-porażka.Zrobiło się 2:2.No, a w piątym secie to już Rosjanie dokonali egzekucji, wygrywając do 9-iu i cały mecz 3:2.Brazylijczycy, mimo, iz najlepsi, przegrali(kolejny raz)na igrzyskach i tę przegraną, tę klęskę, ten srebrny medal, jeszcze w tej chwili rozpamiętują i tak szyko nie przestaną, potrwa trochę zanim dojdą do siebie..
Identyczna sytuacja była w meczu Polska-Rosja(tylko do pewnego momentu, oczywiscie), bo też:lepiej grający Rosjanie w dwóch pierwszych setach, wygrali je i było 2:0.Jednak, secie trzecim, Polacy grali lepiej, "wrócili do gry"i była realna szansa na wygranie tego seta.Niestety, jak wcześniej mówiłem, w decydujących momentach, komentator, P.Dębowski, zaczął"ściskać kciuki,"czyli dał wyraz swej niewierze, zwątpieniu w Boga i obrażaniu Go, czego skutkiem był przegrany set i cały mecz 0:3.
Dopóki zatem tacy dziennikarze bedą komentować wydarzenia sportowe, podobni im będa rządzic mediami i w ogóle-władza w kraju się nie zmieni, nie dojdą do niej ci, którzy trwają przy Bogu, nie obrażają Go, nie odchodzą od wiary, sukcesów w sporcie nie będzie...Bo"trzymanie kciuków,"a co za tym idzie pewnie i wróżbiarstwo, horoskopy, talizmany, stawianie kabały prowadzą do klęski...Bóg jest"Bogiem zazdrosnym"i nie pozwoli z siebie kpić...Bardzo nieprzyjaznym okiem patrzy na te wszystkie praktyki magiczne, które mają Go wykluczyć z życia człowieka, które-niby to-maja być lepsze i zapewnić sukces człowiekowi, powodzenie w życiu, w kazdej jego dziedzinie..
Módlmy się więc o duch mądrości dla Polaków, by-w następnych wyborach-dokonali własciwych posunięć, przemyślanych, takich, ktore będą gwarantem powodzenia-także w sporcie...

(22788)
Artiidata: 13.08.2012, godz: 07:07

Zwatpienie w Boga jest dla Niego najwieksza obelga. Sw.o.Pio

(22787)
Xdata: 13.08.2012, godz: 00:31

Marcin
Skoro niepowodzenia naszych stały się już standardem, to niech te niepowodzenia obciążają ich konta finansowe, niech się przygotowują za swoje pieniądze-tak, jak to było kiedyś.
Dziś, w Wiadomościach, powiedzieli, że najważniejszy jest sam start w olimpiadzie, sam udział w niej, nie po raz pierwszy zresztą.Być może ci sportowcy wzięli sobie do serca te słowa, uwierzyli w to, co im się wmawia i traktują sport, jak zabawę, rozrywkę, rekreację...?No dobrze, niech tak robią, ale niech wtedy nie wydaje się na nich tak ogromnych pieniędzy, niech się bawią"za swoje.."Przez te 4 lata-od poprzednich igrzysk-wydano na przygotowania sportowców do Londynu 625 mln, czyli 1 medal kosztował 62,5 mln!
A, była tam też krótka wypowiedź prezesa PKOL-u, Andrzeja Kraśnickiego, który rzekł tak oto:"dla jednych te igrzyska będą porażką, dla innych stabilizacją, a dla jeszcze innych sukcesem."Jeżeli puszcza się takie słowa w telewizyjnych Wiadomościach, to dla tych, którzy nie interesują się sportem, a-być może-chcieliby wiedzieć, czy była to"porażka, stabilizacja, czy sukces,"chcieliby sami móc to-od razu-ocenić, należało podać kilka informacji, np.że Polska zajęła 31 miejsce w klasyfikacji medalowej, o 11 niżej niż w Pekinie, razem z taką potęgą, jak Azerbejdżan, że wyprzedziła nas Białoruś(o 8 miejsc), gdzie panuje dyktatura, a rządzi reżim(wymiennie), Korea Północna, 5 mln-owa Chorwacja, komunistyczna Kuba(15 miejsce, 5 złotych medali), Ukraina(6 złotych medali), Węgry(9 miejsce, 8 złotych medali), Czesi, a mała Litwa(3,5 mln mieszkańców)znalazła się tylko o 3 miejsca niżej.

Leszek
A teraz powiedz:czy występ polskich sportowców na igrzyskach w Londynie, to był sukces, czy była to stabilizacja, czy może jednak porażka?
Tylko szczerze, jak na spowiedzi...

(22786)
Leszek, lat 32, e-mail: berry21@o2.pldata: 12.08.2012, godz: 19:16

Do X
Tak jak myślałem. Narzekasz narzekasz i nic z tego nie wynika. Takich malkontentów w naszym kraju pełno. Chłopie więcej wiary w siebie a nie tylko jojczysz i zaśmiecasz forum swoimi wypocinami. Wokół jest tyle dobra i piękna. Trzeba tylko otworzyć oczy i zauważyć świat nas otaczający z tej lepszej strony.
Dużo dobra i jeszcze więcej optymizmu życzę Tobie.
Pozdrawiam

(22785)
Xdata: 12.08.2012, godz: 19:09

Leszek
Wiesz co to to jest"relatywizacja,"kiedy mamy z nią do czynienia?
Np.wtedy, gdy będą Ci wmawiać, że istnieje wiele prawd i że wszystkie one są tak samo dobre-możesz sobie wybrać.Ostatnio mamy z tym do czynienia podczas relacji z igrzysk, kiedy to na siłę, na chama próbuje się ludziom wyprać mózgi tak, by uwierzyli, że to wszystko jedno, czy zdobywa się pierwsze, drugie lub trzecie miejsce...Nie wiem, czy słyszałeś, ale juz kilka razy padało zdanie:"najpopularnieszym kolorem tego lata jest brąz."Czyli wszystko jedno, czy to będzie kolor brązowy, srebrny, złoty, zielony, niebieski-nie ma różnicy, teraz jest moda na brąz, a innym razem będzie w modzie inny kolor-ani lepszy ani gorszy.
Dlaczego zatem, po dzisiejszym finale w piłce ręcznej między Francją, a Szwecją, komentator powiedział:"Ależ teraz złość Szwedów!?"Potem dodał, że Szwedzi już po raz czwarty przegrali w finale.Za te słowa pewnie go wyrzucą-juz nie będzie więcej relacjonował, bo"niepoprawny..?"
Skoro kwestionujesz to, że dla sportowca najgorsze jest drugie miejsce, to dlaczego Szwedzi wpadli w taką złość, jak żadna inna drużyna, nawet ta, która zajęła ostatnie miejsce?Odpowiedź jest taka:drugie miejsce, to miejsce najgorsze dla sportowca i stąd takie zachowanie.

Albo dlaczego, skoro każdy medal znaczy tyle samo, bo przecież mówią w kółko, że powtórzono"wyczyn"z Pekinu, bo tu i tam 10 medali, nic nie mówią o miejscu w klasyfikacji medalowej, ktora przecież jest najważniejsza?Widzisz, nie mówią-no, może raz dziennie, na zakończenie transmisji, tak-z obowiązku-bo ona odzwierciedla rzeczywistość, mówi prawdę i nie ma tu miejsca na relatywizowanie.W Pekinie było to miejsce 20-e, a teraz jest 31-sze.Taki spadek!O 50% gorzej niż na ostatnich igrzyskach!Tak obniżył sie poziom polskiego sportu przez ostatnie 4 lata.
A teraz najlepszy chyba dowód na to, że pierze sie ludziom mózgi, próbuje wszystko relatywizować:gdyby nie było tych srebrnych i brazowych medali, a jedynie te 2 złote, to Polska, w klasyfikacji medalowej, spadłaby tylko o 4 miejsca i zajęła miejsce 35.
Teraz dopiero zobaczyłeś, jak mi się zdaje, ile znaczą drugie i trzecie miejsca...
Teraz masz okazję się przekonać, że media kłamią i prawdy tam jak na lekarstwo...

Nie dziwi zatem, że ludzie, którzy korzystają z tych mediów, popadaja w coraz większy relatywizm, czyli, mówiąc krótko-nie odrózniają dobra od zła...
Np.ktoś cudzołoży, potem idzie do spowiedzi i tam-półgębkiem-powie, wymamrota, zamruczy właściwie, że on"grzeszył nieczystością."A przecież to nie to samo, jest różnica!To prawda, czasem zwyczajnie kłamie, ale nie zawsze...Czesto bywa, iż ktoś taki naprawdę myśli, że to jest to samo..
Cóż, naoglądał się telewizji, nasłuchał radia, nagapił w internet..

(22784)
Marcin do Xdata: 12.08.2012, godz: 10:16

Widzę że przeżycia olimpijskie źle służą twojemu zdrowiu psychicznemu.Ale na szczęście już się kończą wiec odpoczniesz od nadmiaru wrażeń.Nie ma się co tak ekscytować bo to tylko sport w którym niepowodzenia naszych są już takim standardem że przestały wzbudzać emocje.

(22783)
Monika, lat 38, e-mail: monika.zabnicka@onet.pldata: 12.08.2012, godz: 09:59

Beato, ale przecież dzieci się rodzą. Trzeba stworzyć programy, aby dzieci z domów dziecka miały dobrą przyszłość. Nieprawdą jest, że biedniejsze dzieci czują się gorsze bo nie mają tego czy tego. Zobacz na św Franciszka i św Klarę. Największym skarbem sa wartości duchowe: uczciwość, szczerość, itd...

Mój tato pracował w kopalni , mama w przedszkolu. Brakowało nam tylko miłości. Dzieci nie mają duzych ambicji. One mają naturalną radość życia. Im do szczęścia są potrzebni mama i tato. Ważne jest aby nie chodziły głodne i ładnie ubrane. Dzieci mają swój świat i to od rodziców zależy jak będą odpowiadać na pytania dzieci.
Pierwszymi nauczycielami dla dzieci są rodzice. W moim przypadku ponieważ tato pił jest mama. Obecnie nauczanie Kościoła Katolickiego. Ufam Benedyktowi XVI.

(22782)
Xdata: 12.08.2012, godz: 00:45

Leszek
To mówisz, że"fajnie byłoby.."
Fajnie to byłoby-jak już jesteśmy przy tematyce sportowej-by, np.trenerem polskiej reprezentacji piłkarskiej, nie zostawał ktoś, kto był trenerem zespołu(Ruch Chorzów), który-w przedbiegach do eliminacji, najniższych rangą, rozgrywek europejskich-przegrywa w dwumeczu 0:7-w pierwszym 0:2, a w drugim 0:5.
A tak, no nie jest fajnie, a będzie jeszcze gorzej, kiedy ta..."nowa myśl szkoleniowa"zacznie owocować podobnymi wynikami już na poziomie reprezentacji narodowej..

(22781)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej