Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Artii, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 21.05.2012, godz: 19:14

WITAJCIE :) Kto z Was byl na czuwaniu Odnowy w Duchu Swietym, 19-go w Czestochowie? I jakie macie wrazenia?

(22300)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 20.05.2012, godz: 23:34

SPOTKANIA WSPÓLNOTY ODNOWY W DUCHU ŚWIĘTYM
"PÓJDŹ ZA MNĄ"
Piątki, godz. 19:00 przy kościele Wszystkich Świętych

ADRES:
Pl. Grzybowski 3/5
00-115 Warszawa
Śródmieście, k. Metro Świętokrzyska
http://www.youtube.com/watch?v=-2TqhRae5xk



Jak dojść?
"Dolny kościół"- stojąc przed wejściem głównym kościoła - z prawej strony czarna żelazna brama - i za nią pierwsze wejście po lewej stronie, schodami na dół
http://pojdzzamna.org.pl/kontakt.html
Pozdrawiam
Łukasz

(22299)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 20.05.2012, godz: 23:31

>>>>>>>>>>>>>>>>Do zagubionaMaria, lat 23

(22298)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 20.05.2012, godz: 23:26

Ja teraz się zapisałem do Ruchu Czystych Serc ( RCS) ale jestem z Warszawy.

Pozdrawiam
Łukasz

(22297)
paulina, lat 22, e-mail: paulina1989pp@wp.pldata: 20.05.2012, godz: 22:30

Witajcie. Chciałabym kogoś poznać, koleżanki, kolegów, przyjaciół, a może i kogoś więcej...Cenię bardzo osoby wartościowe, które nie wstydza się swojej wiary i są dumni że są wyznawcami Pana Jezusa. Zapraszam do kontaktu osoby z mazowieckiego:)

(22296)
zagubionaMariadata: 20.05.2012, godz: 22:25

ona

Oczywiście że bliscy wiedzą o mojej chorobie. Dlatego mam szczęście w nieszczęściu. Jeżeli podejrzewasz u siebie depresję to wybierz się do lekarza. Wiem, że pierwszy krok jest trudny, ale czy warto samej zmagać się z problemami? Taka wizyta naprawdę może przynieść Ci ulgę, wiem co mówię. Ja co miesiąc chodzę do lekarza, a dwa razy w tygodniu do psychologa. Jest to trudna praca nad sobą, czasami cholernie boli, ale widać efekty. Są zmiany na lepsze.

(22295)
onadata: 20.05.2012, godz: 20:39

zagubionamaria

hej trochę sie o tym uczyłam i wiem ze nie jest ci łatwo, ale fajnie że masz przyjaciół i narzeczonego czy oni o tym wiedzą tzn o chorobie twój facet myśle że napewno... jak to zaakceptował?? trochę jestem wścibska ...tak sie wypytuje ale naprawde jestem ciekawa....wiem jakie mamy społeczeństwo....ja cierpię na depresje tak mi sie wydaje, ale może to tez cos gorszego boje sie pójść do lekarza i skonfrontować sie z tym problemem, dodam ze na rodzine nie mam co liczyc, faceta nie mam, a przyjaciele nie wiem czy nimi są bo napewno bym im tego nie powiedziała....także szczęściara z ciebie cierpisz na to zaburzenie ale masz dużo wyrozumiałych osób wokół siebie. pozdrawiam ciepło

(22294)
Kasia, lat 24, e-mail: e.inna@interia.pldata: 20.05.2012, godz: 17:38

witam Źródełkowiczów :)
jestem tu nowa, mam nadzieję na owocne rozmowy z Ludźmi :)
pozdrawiam

(22293)
zagubionaMaria, lat 23data: 20.05.2012, godz: 10:48

W środku mam przeraźliwą pustkę, czuję się bardzo samotna. Czasem z bólu psychicznego chce mi się wyć, mam problemy z okaleczaniem się. Wokół siebie mam wspaniałych ludzi: narzeczonego, siostrę, przyjaciółki, rodziców. To wszystko wynika z choroby na jaką cierpię - CHAD (choroba afektywna dwubiegunowa). Jest może tutaj ktoś z tym schorzeniem? Piszę, bo po prostu chciałabym pogadać. Jeśli chcecie to piszcie gg: 32483895

(22292)
isia, lat 37, e-mail: nowaja74@tlen.pldata: 19.05.2012, godz: 20:55

A ja sobie tak chodzę i czytam i patrzę i myślę a o czym...jeśli chcesz wiedzieć wystarczy napisać.

(22291)
lucia, lat 23, e-mail: lucja0201@onet.pldata: 19.05.2012, godz: 20:31

Zapraszam osoby z Lublina na spotkania RCS :)
Więcej informacji na stronie internetowej rcs

(22290)
bEATAdata: 18.05.2012, godz: 12:10

"OCALONA Z PIEKŁA" - A. Golędzinowska
Historia prawdziwa, autobiograficzna. Szokująca opowieść o niezwykłej, chwilami bardzo trudnej drodze odkrywania swojego miejsca na ziemi. Ania Golędzinowska przeszła w swoim życiu prawdziwe piekło. Po śmierci ojca wychowywała się praktycznie sama. Życie na ulicach Warszawy, kradzieże, narkotyki... Ucieczką do raju miał być wyjazd do Włoch. Obiecywano jej, że będzie gwiazdą mediolańskich agencji mody, a stała się niewolnicą organizacji handlującej kobietami. Po brawurowej ucieczce udało jej się w końcu zrealizować marzenia. Zrobiła wielką karierę jako modelka i gwiazda włoskiej telewizji. Trafiła do raju, ale to NIE było NIEBO...
jak Ania odnalazła Boga- warto sięgnąc po tę książkę , mozna kupic w Allegro.

(22289)
Beatadata: 17.05.2012, godz: 22:11

w Krakowie 22 maja o 17.00 w kościele p.w.Św.Katarzyny przy ul.Augustiańskiej 7
o swoim nawróceniu opowie Anna Golędzinowska, 29-letnia modelka żyjąca
od wielu lat we Włoszech,autorka książki"Ocalona z piekła".
Gorąco zachęcam do posłuchanie tej cudownej historii.
W tym dniu przypada dzień Św.Rity z Cascia- mszę odpustową
o godz.18.00 odprawi Ks.Bp Grzegorz Ryś.

27 muzeów i instytucji kultury weźmie udział w organizowanej w Krakowie po raz dziewiąty Nocy Muzeów. W nocy z piątku na sobotę (18-19 maja) będzie można m.in. zwiedzać Muzeum Archidiecezjalne Kardynała Karola Wojtyły i zobaczyć świeżo odrestaurowany XVI–wieczny arkadowy dziedziniec oraz pomnik św. Stanisława BM.

W ramach wydarzenia oprócz zwiedzania wystaw stałych i czasowych placówki przygotowują specjalne atrakcje, m.in. gry miejskie, koncerty, warsztaty, projekcje filmów, spotkania, pokazy walk rycerskich i lekcje dla dorosłych i dzieci. Do większości muzeów będzie można wejść już od godz. 19.00 (do niektórych już o 17.00), ostatnia placówka zostanie zamknięte o godz. 2.00 w nocy w sobotę (19 maja).

Wyjątkowa atrakcję przygotowuje także Zamek Królewski na Wawelu, który zaprasza nie tylko do zwiedzania komnat królewskich. Atrakcją będzie możliwość obejrzenia obrazu „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci. Natomiast Muzeum Historyczne Miasta Krakowa przygotowało wiele warsztatów dla rodzin oraz pokazy walk rycerskich.

Nocy Muzeów towarzyszyć będzie koncert Chóru Kameralnego Jauna Muzika z Wilna, który odbędzie się w piątek o godz. 19.30 w kościele pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej (ul. Augustiańska 7).

(22288)
Artii, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 17.05.2012, godz: 21:03

Do zobaczenia na Jasnej Gorze 19 maja ;)

(22287)
Monika, lat 38, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 17.05.2012, godz: 20:47

Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie a światłość wiekuista niechaj jej świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym Amen. Donna Summer zostawiłaś piękne piosenki. Czas młodości przeminął a teraz jest czas dojrzałości.

(22286)
nocna_zmianadata: 17.05.2012, godz: 17:43

Łukasz,
potrafisz to swoje zdanie, które zawarłeś w poście nr 22473 , przeczytać na jednym wdechu?
Bo ja nie.
Pozdrawiam.

(22285)
Bogdadata: 17.05.2012, godz: 17:26

Jeszcze raz podaję link do tego filmiku, który wczoraj polecałam, bo niektórym nie udaje się wyszukać pod tym wczorajszym linkiem, który podałam, a ten filmik naprawdę jest wart zobaczenia - http://www.youtube.com/watch?v=tDZ2aKNHC0M

(22284)
Artii, lat 37data: 17.05.2012, godz: 15:47

Zrzuc swa troske na Pana, a On cie podtrzyma. (Psalm 55)

(22283)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 17.05.2012, godz: 15:45

Cześć

Czy ktoś z was jedzie na noc muzeum ja tak jak ktoś jest chętny, może razem się wybierzemy a noc muzeum zaczyna się w sobotę.

Pozdrawiam
Łukasz

(22282)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 17.05.2012, godz: 15:43

Tak nalałem wody do akwarium

(22281)
Xdata: 17.05.2012, godz: 11:29

Łukasz
Tak, masz rację:u Ciebie"dzieje się coś niedobrego"i dlatego rybki zaczynają zdychać...A co to takiego może być?To oczywiste, że atmosfera w mieszkaniu-zbyt często-się zagęszcza..

(22280)
pytająca, lat 31, e-mail: toja333@interia.eudata: 17.05.2012, godz: 11:21

Czy może jest tu ktoś, kto pracował lub wie jak się pracuje w krakowskich korporacjach np IBM, lub Cap Gemini. Czy są warte polecenia innym? Nie jestem z Krakowa a chciałabym kogoś poznać kto choć trochę wie jak tam jest. Znam francuski i szukam pracy. Będę wdzięczna za każdą informację. Pozdrawiam

(22279)
Libbydata: 17.05.2012, godz: 11:13

Do Łukasz

A nalałeś wody do akwarium?

(22278)
Elaxx2data: 17.05.2012, godz: 11:06

do D, l 34
wiesz co, chyba to nie jest tak, ze sie ma robic co sie czuje...bo wlasnie masz efekt, jaki masz- obrazona kolezanke. Nie sadzisz, ze ja zranilas? To nie jest jakies tam obrazenie, ona sie poczula dotknieta twoimi insynuacjami. A jak sie komus wyrzadzi krzywde, to trzeba przeprosic...Uwierzylas w te nowomodne bzdety,ze tylko " moje ja" sie liczy? Czyjes "ja" sie nie liczy? Czy chodzilo ci o to,ze oni by sobie romansowali? To co z tego, niech by i romansowali...
Idac takim mysleniem, uczen jesli mu sie nudzi na matematyce w szkole, ma wstac i powiedziec co czuje? Czy patrzac na osobe idaca ulica, osobe z grubymi nogami i krotkiej spodniczce, niezbyt stanowiacej udana calosc, to tez bys jej powiedziala co czujesz? Ze niby zle ubrana? no chyba sa jakies hamulce w ludzkim sumieniu...co nie? Kazdy kij ma dwa konce, przyjdzie taki moment, ze ty sie doczekasz chwili,,gdy ktos ci palnie co czuje...Tylko ze dana osoba w TYM MOMENCIE to czuje a za chile juz co innego, i co wtedy? cofnac slowa? Jak wbijesz gwozdz w deske, to owszem mozesz go wyciagnac, ale zostaje...dziura...

(22277)
chwila data: 17.05.2012, godz: 10:16


d.lat 34

Wydaje mi się, że z jednej strony miałaś prawo tak postąpić, zwłaszcza że powiadomiłaś o tym koleżankę 2 dni przed wyjazdem, jednak z drugiej strony ...ona mogła i poczuła się źle, bowiem może założyła że też sobie odpocznie a w końcu się umówiłyście...i jeśli chciałaś pobyć sama to na miejscu przecież nie musielibyście być skazani cały czas na swoje towarzystwo...jest jeszcze kwestia prowadzenia samochodu to mi się nie bardzo podoba z jej strony i może faktycznie dobrze się stało, że nie pojechaliście wszyscy razem i że już nie macie kontaktu, skoro ta koleżanka to nie jakaś bardzo bliska koleżanka i jej koleżeństwo by polegało na trybie roszczeniowym ...a może ona zrozumie swój błąd i...

Nie zawsze powinniśmy robić tak, jak nam podpowiada nasze ja, bo to by faktycznie było bardzo egoistyczne, za każdym razem by tak mogło być, że nic byśmy nie zrobili dla innego człowieka, bo akurat nam się nie chciało albo intuicja tak podpowiedziała, a może to by był akurat szatan a nie intuicja...Nie musimy za każdym razem zgadzać się na wszystko i robić jak ktoś chce, możemy tak jak Ty zmieniać plany itd. ale też spójrzmy czy swoim postępowaniem jednak nie ranimy innego człowieka, a jak my byśmy się poczuli w danej sytuacji...

(22276)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 17.05.2012, godz: 01:48

Witam


Jak już wcześniej wspomniałem zdecydowałem się na kupno akwarium i zaczynam hodować rybki, zaczynam się interesować akwarystyką i zaczynam na ten temat dużo czytać i mam nowe hobby, które mnie mocno wciąga a ja sam jestem w to bardzo zaangażowany i nawet już kupiłem rybki i mam obsadę akwarium ale mam jeden problem rybki zaczęły mnie zdychać i nie wiem dlaczego a nawet nie mam zielonego pojęcia co się teraz dzieje a dzieje się coś nie dobrego i chcę rozwiązać ten nagły problem.

Pozdrawiam

Łukasz



(22275)
d, lat 34, e-mail: dayam@wp.pldata: 17.05.2012, godz: 01:26

Ostatnio miałam taką sytuację: umówiłam się z koleżanką na wyjazd w góry , miałyśmy jechać razem samochodem, z dziecmi , ja z moim, ona ze swoim. Dzień przed wyjazdem mocno poczułam, że chcę jechać sama, po pierwsze-byłam o krok od wybuchu( nerwy z powodu problemów), po drugie-nie chciałam poczuc się w roli szofera( ona miała jechac ze swoim nowym chlopakiem, i mówiła ze nie da rady 6h prowadzic samochodu, głównie ja mam prowadzic a oni beda siedziec z tyłu i ,,romansować". czułam ze pomoze mi jak pojade sama, nie wiem dlaczego, ale tak czułam , dosyc mocno. Powiedzialam jej o tym 2 dni przed wyjazdem. Obraziła się, mówiła że jest w szoku, że jestem egoistką. od tamtej pory nie przyjaźnimy się.
I tak zastanawiam się, czy ja coś złego zrobiłam? Ona nie przyjechała sama w te miejsce, w które sie umówiłyśmy, nie podjęła wysiłku, po prostu skresliła mnie z listy własnych przyjaciół. ja nie odzywam się, bo nie chcę po tej sytuacji. JAk myslicie, czy taka sytuacja z mojej strony-takie zachowanie to coś złego? Zrobiłam co czuję i nie czuję się winna. Nie wiadomo czy byłoby lepiej gdyby tam pojechali razem ze mną, może wcale nie. Pojechali sobie sami pozniej również w góry i było im dobrze. Mi tez było dobrze, poprawiło mi się, chociaż zdrowie zaszwankowało od długookresowego napiecia nerwowego. Wydaje mi się, że trzeba robić co się czuje, niezależnie od tego jak to wygląda na zewnątrz. Bo nie znamy oglądy całości w różnych sprawach i dlatego nie wiemy co jest naprawde dobre a co złe-czesto nie wiemy. Dlatego pozostaje kierować się intuicją i własnym przeczuciem, nawet jeśli jest ono irracjonalne-okazuje się na dł€ższą metę mądrością życiową. Ja to wiem. Dlatego tak postapiłam, choć straciłam koleżankę. Pozdrawiam. D.

(22274)
karolina, lat 22, e-mail: karolinabaczek-87@wp.pldata: 16.05.2012, godz: 22:57

Witam:) chętnie poznam osoby z województwa mazowieckiego. Jestem trochę samotna. Kontakt-mail podany wyżej:) Pozdrawiam wszystkich

(22273)
hmmm..., lat 18data: 16.05.2012, godz: 20:50

Chciałbym się dowiedzieć, jak wygląda życie w celibacie.

(22272)
Marcindata: 16.05.2012, godz: 18:46

Media,internet i różni "fachowcy" trąbią że oto my Polacy za już za 20-30 lat będziemy narodem starych zbiedniałych emerytów a młodych będzie można na palcach niemal policzyć. I co istotne ci wszyscy mówią o tym że :NIC się nie da z tym zrobić. Czy to nie wymówka dla władzy by właśnie nic nie próbować zmienić.....bo trzeba by tu dać więcej środków na urodzone dzieci a młodych ludziom dobrze płatną pracę a na to już nie ma mądrych w naszym rządzie,przykre ale chyba prawdziwe...

(22271)
Bogdadata: 16.05.2012, godz: 18:44

Piękny i wzruszający filmik, który warto obejrzeć http://youtu.be/tDZ2aKNHC0M

(22270)
Paweł, lat 22, e-mail: scheiba18@tlen.pldata: 16.05.2012, godz: 17:17

Z przyjemnością nawiąże znajomość z Paniami z Lublina i okolic. E-Meil powyżej.

(22269)
Artii, lat 37data: 16.05.2012, godz: 15:52

Umilowani, nie wymierzajcie sami sobie sprawiedliwosci, lecz pozostawcie to pomscie Bozej. Rz 12,19

(22268)
Xdata: 16.05.2012, godz: 12:23

Marcin
To niedopuszczalne, brutalne zachowanie posła Niesiołowskiego wobec Ewy Stankiewicz, w telewizyjnych Wiadomościach zostało opatrzone wstępnym tytułem:"Niektórym puszczają nerwy."Tylko tyle, jakby się nic nie stało i nie było powodu do przejmowania się tym, do zawracania sobie głowy taką błahostką...

Pytasz, co by było, gdyby to ta dziennikarka potraktowała Niesiołowskiego tak, jak on to zrobił?
Wtedy byłaby to pierwsza informacja podana w najważniejszym wydaniu Wiadomości, opatrzona wstępnym komentarzem:"Brutalny, bezprecedensowy atak dziennikarki, związanej z PiS-em, na posła RP, naruszający jego nietykalność osobistą."
A czy zyskałby wspóczucie kobiet-dziennikarek?No oczywiście, że tak..

(22267)
Beatadata: 16.05.2012, godz: 11:34

X - zgadzam się, bo tak jest, nie ma miejsca na sentymenty nawet w jednym fachu.... inne układy, inne poglądy polityczne i religijne, troche tchórzostwa by nie byc wyśmianym, i wystarczy by koleżanka koleżance po fachu zgotowała kpinę.
Tak jest przy władzy.. ale widac to też w każdej pracy..nie jednego cieszy gdy komus sie noga powinie by samemu urosnąć i poczuć sie przez chwile na "górze".

Niesiołowski nie ma za grosz taktu. Rozumiem inne przekonania, nie po jego myśli.. ale chałturę odstawia. Jak ktoś na bezczelnego tak reaguje tłumacząc to emocjami..to jedynie wystawia sobie etykiete gruboskórnego prostaka..jako poseł i osoba publiczna powinien panować nad sobą , pokazał jedynie ze jest chory na nienawiść i agresję bliski w swej furii i histerii zdolny do rękoczynów.
Rzucił kamerą , wyłamywał mikrofon, i jeszcze zrobiono z niego ofiarę, bo przecież w "słusznej" spawie walczył, bronił sie przed wypowiedzią pytającej dziennikarki , wiec prosiło się wręcz o to aby spoliczkować gdyby go nie powstrzymano..kto wie... nareszcie pokazałby swoją prawdziwą naturę i urosnął by jeszcze bardziej , może by dostał za to gromkie brawa i uznanie od Premiera Tuska.
Przeciez jest nazywany legendą solidarności..a tu pokazał zwykłe prostackie zachowania..

(22266)
Agatadata: 16.05.2012, godz: 11:19

:)

A kto powiedział, że katolicy mają być idealni? Myślę, że powinni, w miarę swoich możliwości i chęci do ideału dążyć.

Zawiedziona nadzieja bardzo boli, ale warto pomalutku wstać. Najważniejsze żebyś nie winiła siebie, nie oskarżała się o naiwność, o to, że coś źle zrobiłaś itp. Widać to nie było to. I tyle.

(22265)
jadata: 15.05.2012, godz: 22:59

hmm, nic na siłę, może zbyt się zaangażowałam, chciałam kochać za dwoje a tak się przecież nie da. Nie jesteśmy już razem od prawie 3 m-cy. Nie wiem kto zerwał. Nie było rozmowy w 4 oczy, tylko przez telefon.Nie sądziłam że tak to się skończy bo tydzień wcześniej była sielanka. Spotykaliśmy się 8 m-cy, przez 5 sielanka, potem zaczęłam się czepiać bo miałam wrażenie że mnie okłamuje i się z kimś spotyka. Nie wiedziałam kim dla niego tak naprawdę jestem. Tylko zadaję sobie pytanie, gdzie, w kim szukać uczciwości, przyzwoitości, poczciwości, serca, empatii itd jeśli nie w katoliku...

(22264)
Marcin do Xdata: 15.05.2012, godz: 21:32

No niezle zagrałeś na nosie Beacie tymi swoimi teoriami popartymi wydarzeniami ubiegłego tygodnia. To mnie zainspirowało do pytania: co by było jakby to ta dziennikarka potraktowała Niesiołowskiego tak jak on ją, czy wtedy Niesiołowski jako biedna ofiara zyskałby współczucie kobiet i krytykę ich koleżanki?.....

(22263)
Paweł do mała mi, lat 22, e-mail: scheiba18@tlen.pldata: 15.05.2012, godz: 20:10

Dobrym sposobem na samotność jest znalezienie sobie nowych zainteresowań. Ja wróciłem do dawnego hobby. Nie mówię, że zajmie ci to głowę i w ten sposób nie będziesz się czuła samotnie, ale ja czuje satysfakcję, że to robię. I to właśnie rekompensuje brak drugiej połówki... choć na chwile.
Pozdrawiam
Paweł

(22262)
Kropelkadata: 15.05.2012, godz: 18:04

X jesteś dziennikarzem z zawodu?

(22261)
Paweł, lat 22, e-mail: scheiba18@tlen.pldata: 15.05.2012, godz: 12:43

Do ja
Wiem, że jest ci przykro. Ale wydaje mi się, że twoje uczucie jest do niego bardzo toksyczne. Ty mu dajesz, ale nie utrzymujesz nic w zamian, a w związku chodzi o to żeby dawać siebie wzajemnie. Dlatego, nie byłaś szczęśliwa, a i nie będziesz. Będzie ci ciężko, ale musisz z tym skończyć, albo przemówić mu do rozsądku. A tak w ogóle z innej beczki, ja też sobie pomyślałem że spróbuje na portalach randkowych dla katolików i nic ciekawego się nie zdarzyło. Nie spełniły się moje oczekiwania. Moim zdaniem wszystkie portale randkowe są nic nie warte. Po prostu temu co będzie dane żyć w małżeństwie, to będzie... jak nie to nie... trudno. Mam nadzieje, że tobie wszystko się ułoży. Powodzenia.
Pozdrawiam
Paweł

(22260)
Xdata: 15.05.2012, godz: 12:34

Zachowanie dziennikarki-K.Kolendy Zaleskiej-w stosunku do Ewy Stankiewicz, jej bezbrzeżna radość, okazywana m.in.niepohamowanym śmiechem, kiedy ta zostaje niemalże pobita, może i nie powinna dziwić..?Po prostu, kobieta-w stosunku do innej kobiety-zwykle jest nastawiona bardziej wrogo niż w stosunku do mężczyzny..Z czego to wynika?Pewnie można byłoby się pokusić o odpowiedź na to pytanie, ale może innym razem...?
Na dowód tego, taki przykład:jezeli w jakimś teleturnieju rywalizują ze sobą kobieta i mężczyzna, to 100%oglądających to mężczyzn będzie kibicować mężczyźnie.Natomiast, spośród oglądających to kobiet, duża część-trudno precyzyjnie okreslić to procentowo-będzie kibicować mężczyźnie...
I to zastanawia...

(22259)
Xdata: 14.05.2012, godz: 22:25

Beata
"Wiadomo, że mamy dwie rożne natury, sposoby reagowania..."
Tak, to prawda...I nie trzeba daleko szukać..Weźmy pierwszy z brzegu, najświeższy przykład na potwierdzenie tych słów.
Otóż, od kilku dni, telewizja pokazuje tę brutalną, niczym nieusasadnioną napaść posła S.Niesiołowskiego na dziennikarkę, upraszającą go życzliwie o wypowiedzenie do kamery kilku słów, kiedy ten, kipiący złością, podchodzi do niej, popycha, krzyczy"won stąd"i sposobi się do poważniejszego ataku-do którego może by doszło, a może nie, tego nie wiemy, bo świadkowie go powstrzymali-a tuż obok, kilka kroków dalej, całemu zdarzeniu przygląda się inna dziennikarka-Katarzyna Kolenda-Zaleska, która nie dość, że nie reaguje, nie wstawia się za koleżanką po fachu, nie próbuje jej bronić, ale zwyczajnie śmieje się-i to tak od ucha do ucha, bo to nie jest żaden lekki, delikatny uśmiech, tylko rżenie, będące dowodem odczuwania satysfakcji z faktu, że tak traktuje się inną kobietę.
A jak zareagowali mężczyźni-posłowie-choćby dzisiaj?Publicznie, w obecności dziennikarzy, stanęli w obronie Ewy Stankiewicz, domagając się wyciągnięcia surowych konsekwencji dla Niesiołowskiego, nazywając go wielokrotnie damskim bokserem.

(22258)
Marcin do Beatadata: 14.05.2012, godz: 21:28

No tak....wyrwałaś zdanie z kontekstu i nowy temat sporów damsko-meskich gotowy. Co do alkoholizmu w naszych rodzinach to tu końca nie widać,chyba nie da się tego problemu całkowicie wyeliminować z naszego społeczeństwa niestety

(22257)
Beatadata: 14.05.2012, godz: 20:24

do ja
Jesli chłopak skapi narzeczonej poczęstunku, nigdzie jej nie zaprosi, nie postawi pizzy itp to .. jest to rodzaj człowieka który przesadnie liczy każdy grosz. Potem by Ci tylko rozdzielał co łaska. z tego co piszesz miałabyś przy nim cięzkie życie ..więc nie żałuj. Jeśli ktos nie liczy sie z potrzebami drugiej strony tylko żeby było jak on chce.. to wg mnie nie nadaje sie do małżeństwa. Nie można sobie kogos całkowicie podporządkować, mimo iz musi być jedność wyboru , wspólny cel, to jednak stawianie tylko na swoim jest egoistyczne. Widocznie szukał gospodyni która ma się podporządkować jako żona i nie mieć własnych pragnień zawodowych. To że był pilnym katolikiem jeszcze nie świadczy o tym że ktoś jest dojrzały do życia w związku. Jak sama piszesz uprzedzenia miał i kierował się nimi, przenosząc to na wasze relacje.Dobrze ze to się skończyło. Chyba nie chodzi o to by na siłe stworzyć związek?

(22256)
S. Magdalena i S. Milena, e-mail: monasteredesaugustines@wanadoo.frdata: 14.05.2012, godz: 16:13

Już maj... śpieszę,
aby napełnić się Twoim Światłem.
Otwierasz bramę Twego ogrodu, Panie i przez Ciebie,
tak jak przez dzień, zostaję oświecona.
Oślepiające Słońce,
które pochłaniasz cały świat swoimi promieniami,
zamknij w Twoim Świetle
- kwiat mojego serca.
Utul ciepłem
rozlanych wonności...
Przyodziej mnie Twoją miłością.

www.dar.religia.net

Z kwiatem konwalii
ciszy...i modlitwy...

Można napisać :)

Siostra Magdalena malaika@orange.fr gg: 35092519, skype: siostra.magdalena
Siostra Milena siostra.milena@wp.pl gg: 510753, skype: siostra.milena


(22255)
Beatadata: 14.05.2012, godz: 12:03

Marcin a co Ty z tą: -na pewno prędzej czy pózniej będzie zrzędą- :))

widze ze z góry jakieś nastawienia typu zrzęda, to dotyczy akurat obu płci nie tylko żon :)
Tylko u facetów troche inaczej to wygląda gdy mu sie nie chce to zwyczajnie zabiera się.. najłatwiej powiedziec nie zrzędz i uciec.... a zona musi zostac w domu z dziecmi i nikt sie tym nie przejmuje.
Jeden ksiadz powiedział jesli zona zrzędzi to widocznie ma jakis powód a jesli facet zamiast porozmawiać to trzaska drzwiami to jest winien.
Wiadomo ze mamy rozne natury, sposoby reagowania ale zawsze jest jakis powód narzekania.. i to dotyczy obu stron..chocby nie liczenie się z potrzebami drugiej strony...
Więc daj spokoj z porównaniem lęku wobec problemu alkoholizmu do zrzędzenia.. to bo zupełnie inny temat :)
zrzędzic ty tez potrafisz..faceci też potrafią.. a pić akurat nie musisz.. bo nie potrzebujesz i dziękować Bogu ze nie masz tej słabości..
Rozumiem psepsetkę ze te obawy sa silne, wymagają leczenia , kto sie nie wychował w rodzinie alkoholika nie zrozumie .. to sa potężne blokady..a ostrozność zawsze wyczulona..

(22254)
chwila data: 14.05.2012, godz: 11:03


A właśnie podobno problemów nie ma, to my je sobie sprawiamy...
A w tym co było napisane chodziło właśnie o załatwienie problemu za pośrednictwem modlitwy a nie modlitwą jaka teraz piszesz:)

(22253)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej