| Kuba, lat 23 | data: 01.04.2012, godz: 23:05 |
Nie marudzić mi tu, że samotni, że trudno że boli itd. Jest jak jest i tyle. Żyjcie swoim życiem, cieszcie się tym co macie szkołe, prace, hobby, dach nad glową, jedzenie, rodziny; w Korei czy w Sudanie takie sprawy to marzenia ściętej głowy a u nas to standard! To, że jesteśmy samotni czy tak się czujemy to nie jest największa tragedia ani koniec świata; są rzeczy o wiele bardziej poważne. Może to wola Boża, żeby przez ten czas dorosnąć, dojrzeć, zastanowić się, nauczyć się kochać naprawdę i bezwarunkowo? Przecież każdy z nas jest o niebo cenniejszy od złota, które próbuje się w ogniu przecież. Nie róbmy ze swojej samotności centrum naszego życia, nie próbujmy jej za wszelką cenę uciekać bo jak się za bardzo chce to wtedy jak mawiał Adam Małysz nie wychodzi. Zobaczycie, za parę lat się będziecie śmiać z waszych smutków i narzekań na samotność i brak drugiej osoby. Jak mawia o. Rydzyk: "Alleluja i do przodu!" :) (21879)
do nastkka.
tommoze chcesz sie poznac;] (21878)| niewierny, lat 27 | data: 01.04.2012, godz: 21:00 |
Przestałem wierzyć w boga, chociaż chciałbym w niego wierzyć. Czy ktoś ma może jakieś dowody że bóg istnieje? (21877)| Jacek | data: 01.04.2012, godz: 20:57 |
Pamiętajmy,że jutro rocznica odejścia do Nieba Naszego Papieża Jana Pawła II- polaka.
Pamiętajmy o Nim w modlitwie.... i prośmy o łaski....
Swego czasu napisałem wiersz dla naszego Papieża....
ukazał się on między innymi w tamtym roku w " Echu Ojca Bernarda ", i w " Pulsie- Raciąża "- niedługo też ukaże się mój Tomik Poezji w Warszawskiej Firmie Wydawniczej... ale to jeszcze potem napiszę.... gdy się ukaże.....pozdrawiam (21876)
PRAWO PIATE
Jezus uobecnia sie ze swoim zbawieniem przez Ducha Swietego.
To Duch Swiety sprawia, ze jest w tobie nowe zycie, ze jestes i czujesz
sie dzieckiem Bozym. On chce cie poprowadzic za Chrystusem i
wyposazac cie w Jego moc.
"A nadzieja zawiezc nie moze, poniewaz milosc Boza rozlana jest w
sercach naszych przez Ducha Swietego, ktory zostal nam dany" (Rz 5,5)
"Albowiem wszyscy ci, ktorych prowadzi Duch Bozy, sa synami Bozymi" (Rz 8,14)
Pan obiecal, ze Ojciec Niebieski da Ducha Swietego tym, ktorzy Go prosza (Lk 11,13).
Czy chcialbys uczynic to teraz?
Jest jeszcze jedno prawo, bez ktorego nie moze rozwijac sie nowe zycie w tobie!
(21875)| Artur Wnęk / Artii, lat 37 | data: 01.04.2012, godz: 19:41 |
Sw. Augustyn: Wierze, aby rozumiec, i rozumie aby glebiej wierzyc. (21874)| Elaxx2 | data: 01.04.2012, godz: 18:03 |
Czytalam kiedys w jakims blogu, jak w Kolumbii wyglada codziennosc. Pojechala tam Polka ze swoim narzeczonym Kolumbijczykiem, i jak szli na zakupy, to jej chlopak zaraz zadzwonil do swego brata i tamten tez przyszedl ze swoja narzeczona, a potem jeszcze wzieli babcie.I to normalne u nich! Tam na urodzinach normalnie uczestnicza rodzice, dziadkowie, i znajomi. Nikt sie nie wstydzi dziadkow, ani rodzicow, ze to obciach.
Hej, 22-latkowie, czy jestescie gotowi na takie cos? Zrezygnowac troche ze swojej przestrzeni? Nie? to dlatego macie co macie, duzo was, ale odseparowanych (21873)
>na tej stronie dla-samotnych.pl nie działa wpisywanie roku urodzenia i nie moge sie zarejestrowac leci od roku 2012
Zmień rok i będzie OK. Jak widzisz ponad 3 tys osób sobie poradziło :) (21872)| Elaxx2 | data: 01.04.2012, godz: 14:59 |
Nastka,22
bo sie skupiaja tylko na sobie,kazdy tylko o sobie, ze soba, w sobie itd.
Wybujaly indywidualizm,,...
Jesli sie uwaza, ze moje zycie moją sprawa, ze nikt nie ma prawa spytac od kogoa masz smsa, albo do kogo teraz dzwonisz, albo z kim przed chwila rozmawialas, kto to byl?, kiedy wrocisz, kto po ciebie przyjdzie... Jesli nie zyczysz sobie zadawania takich pytan, bo jestes dorosla i nikoku nic do tego---to masz. Wlasnie brak checi podzielenia sie kawalkami swojego zycia z innymi- masz co chcesz, jestes samotna (21871)
Do nastka lat 22
Czasami się tak zastanawiam jak ty. Identycznie. Ja też mam znajomych, rodzinę, nawet przyjaciół, a jednak mam poczucie samotności. Może to wynikać z tego, że większość znajomości jest przejściowe lub nie są to tak głębokie relacje. Tak jak na studiach. Ty kiedyś je skończysz i każdy z tych twoich rówieśników pójdzie swoją stronę. U mnie po prostu jest to spowodowane moimi trudnościami w relacjach z kobietami, więc co za tym idzie cała masa kompleksów itd. (21870)| X | data: 01.04.2012, godz: 12:41 |
A tak poważnie(odnośnie tej"dyscypliny"):cóż, wiadomo, że wszędzie, gdzie mamy do czynienia z jakimś zgrupowaniem ludzi, skupiskiem, ktoś musi rządzić..Zawsze ktoś rządzi, nawet jeśli są gdzieś, przebywają ze sobą, tylko dwie osoby, np.w małżeństwie...A kto rządzi?Ten, kto jest silniejszy-to oczywiste...Jeżeli jest mąż i żona, a pieniądze przynosi mąż, czyli utrzymuje żonę, całą rodzinę, no to kto może mieć władzę, kto może mieć głos decydujący, kto może...wymagać..?
Nawet jeżeli zarabiają oboje, i to po tyle samo, to też rządzić musi tylko jedna osoba-musi dominować, bo inaczej-wbrew pozorom-wcześniej czy poźniej, tzw.kryzys-murowany...
I tak w istocie jest...A to, że jakieś osoby, żyjące w związku małżeńskim, na pytanie"kto u was rządzi,"odpowiadają"zgodnie,"że każde w równym stopniu, a właściwie, to w ogóle-w ich przypadku-nie można mówić o"rządach,"że o wszystkim decydują wspólnie, że jest podział obowiązków-taki idealny, pół na pół(absolutnie we wszystkim)-itp., można między bajki włożyć(głęboko), wyśmiawszy przedtem, z jednoczesnym-pełnym politowania-obrzuceniem ich wzrokiem... (21869)| KATI | data: 01.04.2012, godz: 11:52 |
CZY ŻRÓDEŁKOWICZÓW MOŻNA TAKŻE SPOTKAĆ NA NK? (21868)| naomi, lat 35 | data: 01.04.2012, godz: 11:05 |
na tej stronie dla-samotnych.pl nie działa wpisywanie roku urodzenia i nie moge sie zarejestrowac leci od roku 2012 (21867)| ... | data: 01.04.2012, godz: 10:58 |
rosa podaj swój email... (21866)| Nastka, lat 22 | data: 01.04.2012, godz: 00:22 |
Tak się czasem zastanawiam, jak to jest że człowiek ma te 22 lata, otacza go duża liczba rówieśników czy to na studiach, czy w miejscu jakim mieszka, a także w rodzinie bo ma rodzeństwo, rodziców.. teoretycznie i praktycznie ma z kim pogadać.. a jednak czuje się jakby był sam na tym świecie.. ?? (21865)
Skąd ludziom przychodzą takie pomysły do głowy jak ten z tą domowa dyscypliną? (21864)| Facet z Poznania, lat 23 | data: 31.03.2012, godz: 21:58 |
Domowa dyscyplina opiera się na biciu kobiety. Gość, który podnosi rękę na kobietę, nawet za jej zgodą to śmieć nie wart splunięcia. Poza tym, co to za pomysł, aby mężczyzna o wszystkim decydował i robił coś nawet wbrew kobiecie. Kobieta jest w takim związku jak dziecko-sprzątaczka, ma ugotować i zadbać o dom, ale nie mieć własnego zdania, być taką dziewczynką, która wszystko akceptuje. Kogo taki związek wychowa? Chyba tylko kobiety nie umiejące podejmować decyzji i synów, którzy zawsze będą musieli postawić na swoim. To, że mężczyzna jest głową rodziny nie znaczy, że ma być dyktatorem. (21863)| X | data: 31.03.2012, godz: 21:09 |
Beata
To nie sztuka"dobrze czuć się w swej samotności,"gdy ma się przyjaciół...
Sztuką jest czuć się z nią dobrze, gdy nie ma się ani jednego przyjaciela..
Tak samo, nie sztuką jest żyć, mając pieniądze-to każdy głupi potrafi...
Spróbujmy żyć bez pieniędzy..To dopiero coś..! (21862)| Rosa | data: 31.03.2012, godz: 17:08 |
Dzień dobry,
mam pytanie, czy słyszeliście o stylu życiu zwanym Domową Dyscypliną? Ponoć to coraz bardziej popularny model związku. (21861)| Artii, lat 37 | data: 31.03.2012, godz: 14:17 |
Czy mozesz utrzymac wiatr w dloni? NIE! Czy widzisz wiatr? NIE! Ale widzisz dzialanie wiatru? TAK! To tak samo jest z Bogiem, nie widzisz Go, nie mozesz Go dotknac. Ale odczuwasz Jego dzialanie. AUTOR NIEZNANY
(21860)| Kropla | data: 31.03.2012, godz: 13:45 |
ja uważam że to że ktoś nie lubi dzieci i ma problemy ze znalezieniem kobiety swojego życia to absolutnie nie jest oznaka o powołaniu do samotności. W tym powołaniu chodzi o co innego.Do zakonu też sie nie idzie z tych powodów. (21859)| Beata | data: 31.03.2012, godz: 11:11 |
dobry pomysł Leszku! :)
choć ja nie szukam bo czuje sie dobrze w swej samotnosci tzn bez partnera.. ale przyjaciól mam.., Na pewno znajdą się chętni.. trzeba im przypominac tutaj :) (21858)| Leszek, lat 32, e-mail: berry21@o2.pl | data: 31.03.2012, godz: 01:02 |
Witajcie źródełkowicze.
Zainspirowany pomysłem jednego z użytkowników o pseudonimie pablo zamieszczonym w dniu 27.03.2012 poszedłem za ciosem i na facebooku powołałem do życia grupę źródełko portalu adonai.pl
Zapraszam do tej grupy wszystkich, którym samotność doskwiera. Co powstanie z tej grupy zobaczymy. {rzede wszusylo, ;ocze na tp ze będzie to miejsce gdzie poszczególne osoby bedą mogły spotkać sie ze sobą, porozmawiać i jeśli taka będzie ich wola s[ptkac się ze sobą.
Adres tej grupu to:
http://www.facebook.com/groups/219833861457704/
Jak napisał pablo samotność nie musi bć straszna.
Życzę miłego korzystania i samych dobrych znajomości
Z Bożym Błogosławieństwem
Leszek (21857)
Arti napisał :"Jezus Chrystus jest jedynym, Bożym rozwiązaniem problemu grzechu
i winy człowieka. Tylko przez Niego możesz poznać Bożą miłość i
plan dla swojego życia." Odnośnie planu życia. Ostatnio czuje że mam powołanie do życia w samotności(nie z przyczyny egoizmu, po prostu nie dogaduje się płcią piękną, a jak już się dogaduje to nie, aż tak, że mnie pokocha i nie przepadam za dziećmi) . Jeśli jest ono powołaniem, to na czym ona ma polegać? Jak je rozpoznać? Ma ktoś tego typu doświadczenie? (21856)| Jacek | data: 30.03.2012, godz: 10:26 |
dla tych co chcieli by jeszcze kupić film Dominika Tarczyńskiego - Kolumbia-świadectwo dla świata- to jest też ten film-jeśli dobrze pamiętam-w miesięczniku - Nowe Państwo- podajcie jeśli ktoś może dalej innym to wiadomość przez sms czy mms. (21855)| Artii, lat 37 | data: 30.03.2012, godz: 09:51 |
"Kerygmat"
PRAWO CZWARTE
Musimy osobiscie przyjac Jezusa jako Zbawiciela i Pana.
Wtedy dopiero mozemy poznac i przezywac Boza milosc i Jego plan dla
naszego zycia.
MUSIMY PRZYJAC JEZUSA
"Wszystkim tym jednak, ktorzy Go przyjeli, dal moc, aby sie stali
dziecmi Bozymi, tym ktorzy wierza w Imie Jego"
(J 1,12).
PRZYJMUJEMY CHRYSTUSA PRZEZ WIARE
"Laska bowiem jestescie zbawieni przez wiare. A to pochodzi nie od
was, lecz jest darem Boga: nie z uczynkow, aby sie nikt nie chlubil"
(Ef 2,8-9).
Aby byc ZBAWIONYM trzeba przyjac DAWCE zbawienia, Jezusa Chrystusa,
osobiscie zapraszajac Go do swego serca i zycia.
Chrystus Pan mowi: "Oto stoje u drzwi i kolacze: jesli kto poslyszy
moj glos i drzwi otworzy, wejde do niego i bede z nim wieczerzal,
a on ze mna" (Ap 3,20)
Jezus pragnie wejsc w twoje zycie, aby z toba przebywac i
przemieniac ciebie. Z twojej strony przyjecie Jezusa oznacza:
-uznanie swojej grzesznosci i odwrocenie sie od grzechow
-zaufanie Jezusowi, ktory ofiarujac siebie, wykupil cie spod
panowania grzechu
-poddanie swojego zycia Jezusowi i Jego Slowu
Jezus chce wejsc w twoje zycie bez wzgledu na to, jaki jestes.
Potrzebuje tylko twojej decyzji, aktu wolnej woli:
"chce Panie, wejdz w moje zycie".
JAKI JESTES?
1. "JA" czlowiek na tronie swojego zycia (Chrystus nie zaproszony do zycia)
Rozne dziedziny zycia poddane wlasnemu "JA", czesto prowadzi
do niezadowolenia i niepokoju.
2. "CHRYSTUS" na tronie zycia - ja czlowiek przekazuje tron zycia
Chrystusowi. Dziedziny zycia pod kierownictwem Chrystusa,
ktory w zycie czlowieka wnosi harmonie i pokoj.
Ktore z tych dwoch przykladow przedstawia Twoje zycie?
Czy przyklad "2" przedstawia zycie jakiego pragniesz?
Dalsze uwagi wyjasnia Ci,w jaki sposob mozesz przyjac Chrystusa
jako swojego Zbawiciela i Pana.
MOZESZ PRZYJAC JEZUSA TERAZ PRZEZ MODLITWE
Pamietasz, w Apokalipsie (3,20) Jezus wyrazil pragnienie by wejsc
do twojego zycia.
Mozesz to uczynic dzisiaj, teraz! Bog zna twoje serce i nie zalezy
Mu na pieknych, starannie dobranych slowach, lecz na szczerosci
twojego serca.
Oto przyklad modlitwy:
"Panie Jezu, potrzebuje Ciebie, Uznaje swoja grzesznosc.
Otwieram Ci dzwi mojego zycia i przyjmuje Cie jako Zbawiciela i Pana.
Dziekuje Ci, ze umarles za moje grzechy na krzyzu. Prosze o Twoje
kierownictwo w moim zyciu. Ksztaltuj mnie wedlug Twojej woli".
Czy taka modlitwa wyraza pragnienie twojego serca?
Jesli tak, to modl sie w tej chwili aby Jezus mogl spelnic swoja
obietnice i zamieszkac w twoim zyciu.
JAK MOZESZ UPEWNIC SIE, ZE CHRYSTUS ZAMIESZKAL W TWOIM ZYCIU?
Czy propsiles Jezusa Chrystusa, aby wszedl do twojego zycia?
Czy uczyniles to szczerze?
Chrystus powiedzial, ze wejdzie do twojego zycia.
Czy moglby cie zawiezc? Na czym jednak opierasz swoje przekonanie,
ze Bog wysluchal twojej modlitwy?
(Na podstawie wiernosci i wiarygodnosci samego Boga i Jego slowa)
KIM JESTES W CHRYSTUSIE?
Jezeli otrzymales chrzest i przez wiare przyjales Jezusa Chrystusa,
mozesz miec pewnosc, ze:
* jestes nowym stworzeniem (2 Kor 5,17)
* jestes dzieckiem Bozym (Gal 4,6 ; J 1,12)
* w Chrystusie masz odpuszczenie grzechow (1 J 1,8-9)
* twoje cialo jest swiatynia Ducha Swietego (1 Kor 6,19)
* juz teraz zaczelo sie dla ciebie zycie wieczne (1 J 1,8-9)
A CO Z UCZUCIAMI?
Nie nasze zmienne uczucia, lecz obietnice zawarte w Pismie Swietym
sa nasza podstawa i autorytetem. Chrzescijanin zyje wiara w
niezmiennosc Boga i Jego Slowa. Wyobrazmy sobie taka sytuacje, jest
pociag, oznaczmy go nawiasem kwadratowym z napisem [FAKT] za nim
zwykly nawias i napis ktory symbolizuje wagony (wiara) i kolejny (uczucia).
[FAKT]-(wiara)-(uczucia)
pociag - wagon - wagon
Ten przyklad pociagu i wagonow ukazuje stosunek miedzy
faktem (Bogiem i Jego Slowem), wiara (nasza ufnoscia do Boga i
Jego Slowa), a uczuciami (roznymi reakcjami emocjonalnymi)
Pociag ciagnie za soba wagon. Jednakze bezcelowe byloby usilowanie
ciagniecia pociagu przez wagon. Wiara moze wyrazac sie uczuciowo,
ale uczucia nie sa sprawdzianem wiary i wiezi z Bogiem.
W relacji z Bogiem ufamy nie przezyciom czy doznaniom, ale Bogu,
ktory jest wierny i wypelnia to co obiecal (por.2 Kor 5,7)
(21854)| Artur Wnęk / Artii, lat 37 | data: 29.03.2012, godz: 20:38 |
"Kerygmat"
PRAWO TRZECIE
Jezus Chrystus jest jedynym, Bozym rozwiazaniem problemu grzechu
i winy czlowieka. Tylko przez Niego mozesz poznac Boza milosc i
plan dla swojego zycia.
ON UMARL ZA NAS...
"W tym przejawia sie milosc, ze nie my umilowalismy Boga, ale ze On
sam nas umilowal i poslal Syna swojego jako ofiare przeblagalna za
nasze grzechy". 1 J 3,16
I ZMARTWYCHWSTAL
"Chrystus umarl za nasze grzechy... zostal pogrzebany... zmartwychwstal
trzeciego dnia, zgodnie z Pismem... ukazal sie Kefasowi, potem dwunastu.
Potem ukazal sie wiecej niz pieciuset braciom na raz". 1 Kor 15,3-6
I DLATEGO ON JEST JEDYNA DROGA
"Odpowiedzial mu Jezus: Ja jestem droga, prawda i zyciem. Nikt nie
przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie". J 14,6
Bog przerzucil pomost nad ta przepascia, ktora dzieli nas od Niego.
Poslal swego Syna, Jezusa Chrystusa, aby umarl za nas, ponoszac
w ten sposob kare za nasze grzechy.
Nie wystarczy jednak o tym wszystkim wiedziec...
(21853)| Artii do Sashy , lat 37 | data: 29.03.2012, godz: 20:37 |
Sasha, Episkopat raczej odniosl sie do problemu ogolnie ludzi :( a ze Episkopat tez sklada sie z ludzi to nie kryja tego ze sa niedoskonali. Wazne by stawac w prawdzie. Ja tu obludy Kosciola Katolickiego nie widze. POZDRAWIAM! Artii
(21852)| Sasha | data: 29.03.2012, godz: 17:27 |
Właśnie czytam że Episkopat wydał dekret w którym pisze o że "Polakami żądzi pieniądz i żądza zysku".Oj jaki to błąd pisanie czegoś takiego w tej sytuacji jaka jest bo od razu odezwały się głosy o hipokryzji biskupów i niestety nie są one bezpodstawne.... (21851)
Artii "Bóg tak umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał aby każdy kto w Niego wierzy nie zginął ale miał życie wieczne."
"Tym zaś którzy przyjęli Słowo dało moc aby się stali Dziećmi Bożymi, którzy nie z żądzy, z woli męża ale z Boga się narodzili."
Pan Jezus powiedział do Nikodema "trzeba się powtórnie narodzić z Ducha". (21850)| Aga, lat 27 | data: 29.03.2012, godz: 00:02 |
Cześć :) Zostawiam list w butelce :)
27 lat, dziewczyna ze Śląska, o różnorodnych zainteresowaniach.
Poszukuję ludzi także ze Śląska, z którymi można się zaprzyjaźnić, oraz podzielić wspólne pasje - przyroda, góry,fotografia, festiwale podróżnicze
Bardzo mi na tym zależy, by móc coś razem dzielić
Jest tu ktoś taki ???
Jeśli tak to zapraszam :)
gg - 4710578
Pozdrawiam serdecznie :)
(21849)
Proszę o modlitwę za mnie, bym spotkała mężczyznę z którym stworzę szczęśliwą rodzinę. Jezu ufam Tobie! (21848) |
Chciałem się was poradzić i za każdą radę będę wdzięczny.
W dniu dzisiejszym dostałem list o treści :
Ośrodek Pomocy Społecznej Dzielnicy........................................ prosi
Pana/Panią o przybycie do tut. Ośrodka, pok. 102 w sprawie ojca .............
Godziny urzędowania:..........................................................
Tel:..........................................
Uprzejmie prosimy o zabranie dowodu osobistego oraz zaświadczenia o dochodach netto wszystkich wspólnie gospodarujących, ostatnie rachunki za energię, gaz, aneks czynszowy. Rodziny korzystające ze świadczeń rodzinnych: aktualne decyzje o przyznanych zasiłkach i zaliczkach alimentacyjnych. Rodziny mające dofinansowanie do czynszu: aktualną decyzję o dodatku mieszkaniowym.
Podpis Starszy pracownik socjalny oraz Kierownik Działu Pomocy Środowiskowej.
Chciałbym się was zapytać co może oznaczać ten list.
(21847)| Artur Wnęk / Artii, lat 37 | data: 28.03.2012, godz: 18:48 |
"Kerygmat"
PRAWO DRUGIE
Czlowiek jest grzeszny,a poprzez grzech oddzielony od Boga, dlatego
tez nie przezywa Jego milosci ani planu dla swojego zycia.
CZLOWIEK JEST GRZESZNY
"wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni sa chwaly Bozej" (Rz 3,23)
Czlowiek zostal stworzony do wspolnoty z Bogiem, ale samowolnie wybral
niezalezna droge zycia. W rezultacie pierwotna jednosc z Bogiem
zostala zerwana. Te samowole wyrazajaca sie w buncie lub obojetnosci
wobec Boga Pismo Swiete nazywa grzechem (por Iz 53,6a)
CZLOWIEK JEST ODDZIELONY OD BOGA
"Albowiem zaplata za grzech jest smierc" (to znaczy odlaczenie
od Boga) (Rz 6,23)
Bog jest swiety, a czlowiek jest grzeszny. Dzieli ich wielka
przepasc. Czlowiek ustawicznie usiluje dosiegnac Boga i zdobyc obfite
zycie przez swoje wysilki, na przyklad: dobre, uczciwe zycie; etyke;
filozofie; religie... Jednak ludzkie wysilki sa niewystarczajace, by
dosiegnac Boga.
Co w takiej sytuacji uczynil Bog?
(21846)| Joanna, lat 40, e-mail: joa16@wp.pl | data: 28.03.2012, godz: 11:31 |
Proszę o modlitwę o zdrowie Mai. (21845)| Ja | data: 27.03.2012, godz: 22:57 |
Ja też proszę o modlitwę o dobrą pracę dla R w stosownym miejscu i czasie. (21844)| Mała | data: 27.03.2012, godz: 20:45 |
Bardzo proszę o modlitwę! W pracy mam "życzliwe" osoby, dzięki którym mogę stracić pracę... Już naprawdę nie daję rady... (21843)| Apel | data: 27.03.2012, godz: 19:37 |
Apel o poparcie ustawy
Kolejnym krokiem piotrkowskiego przedsiębiorcy w walce z ZUS-em jest apel o poparcie obywatelskiego projektu ustawy oraz organizowanie pikiet przed siedzibami ZUS-u. Jak pisze Grzegorz Sowa "Jeśli uważasz, że Polska to kraj mlekiem i miodem płynący, a władza rządzi mądrze i sprawiedliwie, obywatele są szczęśliwi i nic im do życia nie brakuje. Jeśli uważasz, że w Polsce dzieje się dobrze, to nie jest artykuł dla Ciebie.
Natomiast jeśli na poniższe pytania :
- Czy masz dość państwa, w którym jesteś zmuszany do ubezpieczania samego siebie w instytucji państwowej na wypadek emerytury, wypadku lub choroby ?
- Czy masz dość państwa, w którym władza decyduje za ciebie w jakim wieku masz iść na emeryturę ?
- Czy masz dość państwa, w którym wielkość twojej emerytury ustala władza państwowa ?
- Czy masz dość państwa, w którym władza łamie wymuszoną na Tobie umowę i nie leczy Cię pod koniec roku kalendarzowego ?
- Czy masz dość państwa, w którym to nie Ty decydujesz o swoim losie i nie czerpiesz korzyści ze swojej pracy, bo władza państwowa efekty Twojej pracy rozdysponowuje zgodnie ze swoim widzimisię?
Jeśli Twoja odpowiedź jest twierdząca, to musisz zakasać rękawy i wziąć się do roboty, gdyż nikt inny za Ciebie tego nie zrobi. Sami jako społeczeństwo musimy doprowadzić do sytuacji, że zniknie przymus ubezpieczania się w ZUS-ie. Obecna klasa polityczna, która rządzi nami już ponad 20 lat, nie jest zainteresowana zmianami, ba ludzie ci zapomnieli dla kogo pracują. Ich głównym celem nie jest dobro obywateli, lecz dobro własne. Dlatego należy ich zmusić do pracy dla nas. Proponuję obywatelski projekt ustawy likwidującej przymus ubezpieczania się w ZUS. Wprowadźmy go do Sejmu i przekonajmy się, który z posłów służy narodowi.
Projekt ten załączam(http://d.polskatimes.pl/k/r/11/0a/a9/4f6b342906fdd_z.pdf?1332425776), proszę go podpisywać i przysyłać pocztą (list zwykły) na mój adres: Grzegorz Sowa, ul. Świerczowska 86, 97-300 Piotrków Tryb."
Apel o organizowanie pikiet
Zdaniem Sowy, sam projekt ustawy to nie wszystko. - "Uważam oczywiście, że to nie wystarczy, dlatego proponuję rozpoczęcie pikietowania marmurowych pałaców ZUS-u w miejscach, gdzie mieszkacie. W czasie pikiet, które powinny być bardziej pokojową formą zabawy niż zadymy (za wzór niech posłuży pomarańczowa alternatywa), proszę o zbieranie podpisów pod projektem ustawy oraz wyjaśnianie potrzeby zmian w naszym państwie. W przypadku chętnych do organizowania pikiet proszę o kontakt mail-owy : normalnykraj@op.pl, skype: normalnykraj lub tel. 603 78 32 45. Pierwszą pikietę organizujemy, jak myślicie gdzie, oczywiście w Piotrkowie Trybunalskim w dniu 30 marca 2012 r. w godzinach 11 - 13 przed wystawnym zamkiem, będącym siedzibą ZUS-u." - dodaje przedsiębiorca.
Grzegorz Sowa walczy nie tylko z ZUS-em, ale i ustawą o ochronie praw lokatorów, która jego zdaniem uderza w prawa właścicieli budynków. Dlatego sam w listopadzie ubiegłego roku, w świetle kamer, nielegalnie eksmitował niechcianego lokatora. Sprawą zajmuje się policja, Sowie za naruszenie miru domowego grozi do roku więzienia.
Czytaj również: Powtórka z nielegalnej eksmisji. Właściciel kamienicy kontra niechciany lokator
Zanim wyrzucił lokatora, przedsiębiorca "wypowiedział" posłuszeństwo ustawie, o czym poinformował m.in. premiera. Zmiany przepisów ustawy domaga się m.in. od piotrkowskich parlamentarzystów.
(21842)| Basia, lat 25 | data: 27.03.2012, godz: 19:26 |
Proszę Was o modlitwę za mnie o dostanie się na staż i o zaufanie Bogu. Mi już brakuje siły. (21841)| Cierpliwy | data: 27.03.2012, godz: 19:01 |
Kochani, jestem wkurzony faktem, że od 1 marca rząd zabiera refundację na wiele ważnych leków; a w zamian refunduje antykoncepcję, która nawet do leków nie należy... Więcej na stronie:
http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,9532,rzad-refunduje-antykoncepcje-kosztem-lekow.html
(21840)| Kropla | data: 27.03.2012, godz: 18:57 |
Tak naprawdę nikt nie powinien być samotny, nawet osoby które nie czują powołania do małżeństwa.Można być samemu w sensie być stanu wolnego ale równocześnie być wśród ludzi i nie być samemu i działać na rzecz ludzi.Nie żyjemy tylko dla siebie.Człowiek nie będący w relacji z drugim człowiekiem nie jest szczęśliwy. (21839)| Pablo | data: 27.03.2012, godz: 13:49 |
dobrym sposobem dla samotnych ktorzy tu zagladaja bylaby facebookowa strona zrodelka abysmy mogli sie laczyc w grupe. Proponowalbym takze konta indywidualne na fejsie. Mysle ze z miejsca mielibysmy 20-stu znajomych. A z tamtad juz niedaleka droga do spotkan w realu. Mozna zmienic ten stan. Niech zyja samotni! (21838)
W jednej z audycji radiowej Jedynki któregoś dnia, padło określenie plastyka mózgu. "Neuroplastyka, plastyka mózgu to zdolność mózgu do spowodowania w nim fizycznych zmian, wytworzenia nowych ścieżek neuronowych i połączeń. Stanowi ona potężną, naturalną siłę poprawiającą funkcjonowanie mózgu". Zaproszony do studia gość stwierdził, że jego zdaniem jednym z poważniejszych, negatywnie wpływających na plastykę mózgu czynników jest samotność.
Hm, tak sobie pomyślałam, zatem idą z tym w parze stwierdzenia, że samotność to stan przejściowy w życiu człowieka, że człowiek nie został stworzony do życia w samotności. Ale co z tymi, którzy odkryli powołanie w samotności.
(21837)| Beata | data: 27.03.2012, godz: 10:19 |
oj Łukasz, koledzy kolegom nie równi.. skąd wiesz jakim byłbys człowiekiem gdybys miał kolegów? tak często ulegamy presji..innych. Żeby sie przypodobać i nie odstawać.
Czasem lepiej byc samemu, choć to nie pomaga budować relacji..ale czas samotnosci trzeba wykorzystać do budowania relacji z Bogiem.. by móc otworzyc sie na innych i nie brnąc w ślepe znajomości.. Łukaszu praca, spanie, praca spanie.. a co robisz z ta samotnością poza tym? wiesz chyba ze każdemu został dany czas..? ja pisze nie tylko do Ciebie, wszyscy bedziemy rozliczani z każdej minuty życia.. czy zamiast tego że nie spędzasz czasu z kolegami na piwie.. zajrzysz do pisma św? poczytasz co chce Ci powiedziec Bóg? przemyslisz jakiś werset? czytasz psalmy? zaglądasz w tygodniu do kościoła? na krótką choćby modlitwę? mamy post..
Wiem ze jest zmęczenie po pracy.. trzeba dać sobie godzinkę wytchnienia.. ale nie moze nasz dzien toczyć sie jedynie wokół pracy.. i spania. To tak dla przypomnienia, nie mówie ze nie modlisz się.. ale żebys pośród tego błogiego snu.. nie zapomniał o najważniejszym. To ze nie masz kolegów, dziewczyny chyba nie jest największym brakiem..ale to czym sie "karmisz" i jak wykorzystujesz dzień. A za dobry sen też trzeba dziekować Bogu. Słyszę nieraz takie wręcz marzenia matek czy rodziców : kiedy ja sie w końcu wyśpię i prześpię choćby jedną noc? Ty to masz Łukaszu, nie zapomnij dziękować za to. Zawsze jest lepsza strona medalu..nie masz tego..masz samotnosc ale masz inne rzeczy..jak napisała niedawno Bogda.. duzo dobrego nas spotyka..wbrew pozorom..Karina zamieściła bardzo dobry film, warto go zobaczyć i zdać sobie sprawę jak upływa nasze życie.. (21836)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Do niebieska (21835)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do taka jedna, lat 25 (21834)
Zauważyłam w wypowiedziach Łukasza pewien nieład... a mianowicie skoro Łukasz twierdzi, że nie ma dobrych kobiet i że potrafią one tylko krzywdzić to jak to możliwe że napisał, że mój były mnie nie doceniał - takiego skarba. Hmmm... ciekawe stwierdzenie, bo skoro kobiety są złe to powinno wyjść na to, że jak coś źle robie. Ja tam podchodze z dystansem to kwestii "dawania drugiej szansy", bo już w swoim poprzednim związku to przechodziłam, gdzie dałam facetowi nie tlyko drugą, ale i trzecią, piątą i dziesiątą szansę a w efekcie musiałam to raz na zawsze zakończyć bo nie był to związek, a raczej najgorsza karykatura związku. Niby zdarzają się przypadki, że ludzie się ileś razy rozstają i do siebie wracają, a i tak potem biorą ślub. Ale ja zachowam zdrowe podejście do sprawy i z dystansem. (21833)| niebieska | data: 26.03.2012, godz: 18:44 |
Łukasz nie ma sytuacji bez wyjścia....na prawdę...ja też do niedawna byłam w sytuacji...wydawałoby się bez wyjścia...ale Pan Bóg jest ponad tym co niemożliwe!!! On może wszystko...a my możemy wszystko w Nim!!!....
Właśnie zaczęłam czytać książkę Maxa Lucado ,,Pokonaj swojego Goliata,,.....każdy z nas ma takiego ,, Goliata,,....warto jednak swoją uwagę skupić na Bogu...On wyprowadzi...wyprostuje nasze drogi...nie ma takiej sprawy, takiej trudności...z którą by sobie nie poradził Najwyższy!!! Łukasz, wiem co mówię, bo doświadczyłam i Tobie z całego serca życzę tego samego!!! A to jest możliwe, tylko zależy od Ciebie!!! Łukasz dasz radę....przeczytaj jeśli będziesz miał możliwość tą książkę...bardzo pomocna...przeczytaj też fragment z Pisma Św. o Dawidzie i Goliacie....popatrz tak na ludzki rozum Dawid nie miał szans w starciu z olbrzymim i groźnym Goliatem...wszyscy myśleli że Dawid idzie na pewną śmierć...a Dawid zawierzył Bogu, oparł się na Bogu....Łukasz nie ma takiej sprawy, sytuacji, która nie dałaby się rozwiązać...Dla Boga nie ma nic niemożliwego!!! Łukasz głowa do góry!!!Będzie dobrze, tylko zawierz Panu, a sam zobaczysz...:):):)
Z Panem Bogiem!!!:) (21832)| X | data: 26.03.2012, godz: 18:10 |
Łukasz
Popatrz:wymieniłem 4 osoby, powiedziałem, że istnieją 4 różne powody i otrzymałem 4 różne odpowiedzi, tzn.w każdym przypadku reakcja była inna...
Jest to, że tak powiem-dodatkowy dowód na wcześniejszy dowód o złożoności ludzkiej natury...
Oczywiście, poza dowodem dotyczącym...istoty rzeczy... (21831)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |