Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Harrydata: 22.02.2012, godz: 20:46

Beato,
Posluchaj sobie kazan o. Jacka Krzysztofowicza:
http://ojacek.wgdansku.eu/
Z lewej strony masz tresci kazan.
pozdrawiam

(21479)
Beata, lat 29, e-mail: gelwer@gazeta.pldata: 22.02.2012, godz: 19:26

Czasami i bardzo czesto tak mam,że mówie Bogu że nie chce juz zyć i prosze zeby mnie juz zabrał,wiem moze uznacie ze mam depresje ale jak na razie nikt tego i żaden lekarz nie stwierdzil,wiec mowie tak bo mam dośc cierpienia,

(21478)
Beata, lat 29, e-mail: gelwer@gazeta.pldata: 22.02.2012, godz: 19:23

Witam,bardzo dziekuje za mile wpisy,nikt mi takich słów w życiu nie powiedzial,bardzo wszystkim dziekuje,nie wiedzialam ze takie dobre dusze tutaj są, czesto tak mam że rycze calymi dniami i bardzo cierpie od środka i wtedy pytam Boga dlaczego...?? i prosze Boga o pomoc jako ostatnia deske ratunku i dalej zalewam sie łzami i tak w kółko,poprawy nie widze,zastanawiam sie nad tym że skoro Bog jest dobry to dlaczego pozwala na to żebym sie sama "wykanczala" bo nie ukrywam bardzo zle sie to odbija na mnie i na moim zdrowiu psychicznym,kiedys chodzilam do psychologa ze swoimi problemami ale oni nic nie pomagaja,oni nie widza żadnego problemu wiec w nich pomocy nie widze.Sama stracilam wiare i nadzieje w to że moj los sie kiedys odmieni,ze bede mogla być dla kogos ważna,że znajde prace i drugą połówke w życiu,modle sie zwyczajnie rozmawiam z Panem Bogiem o sobie i swoich rozterkach życiowych ale mam wrazenie ze to nie pomaga,jak sie modlic z wiara i jak ufać Panu Bogu??,tak ciezko jest wtedy jak sie nic nie układa,jak wszyscy cie maja gdzieś,nie rozumieja cie,itp,wiem że pisze chaotycznie ale trudno jest pisać o wszystkim,wiec mam nadzieje że chociaz troche zrozumiecie moje wypociny tutaj,pomódlcie sie za mnie prosze....

(21477)
Artii, lat 37data: 22.02.2012, godz: 18:26

Zywe jest slowo Boze, skuteczne i ostrzejsze niz wszelki miecz obosieczny. Hbr 4,12


(21476)
maładata: 22.02.2012, godz: 16:53

Przypominam - wszystkiego przypomnieć nie zdołam:
Trawa... za trawą - wszechświat... A ja - kogoś wołam.
Podoba mi się własne w powietrzu wołanie
I pachnie macierzanka - i słońce śpi - w sianie.

A jeszcze? Co mi jeszcze z lat dawnych się marzy?
Ogród, gdzie dużo liści znajomych i twarzy -
Same liście i twarze!... Liściasto i ludno!
Śmiech mój - w końcu alei. Śmiech stłumić tak trudno!
Biegnę, głowę gmatwając w szumach, w podobłoczach!
Oddech nieba mam - w piersi! Drzew wierzchołki - w oczach!
Kroki moje już dudnią po grobli - nad rzeką.
Słychać je tak daleko! Tak cudnie daleko!
A teraz - bieg z powrotem do domu - przez trawę
I po schodach. co lubią biegnących stóp wrzawę...
I pokój przepełniony wiosną i upałem.
I tym moim po kątach rozwłóczonym ciałem
Dotyk szyby ustami... Podróż - w nic, w oszklenie -
I to czujne, bezbrzeżne z całych sił - istnienie!

Bolesław Leśmian

(21475)
Beatadata: 22.02.2012, godz: 14:26

Beatko czasami nikt nas nie rozumie.. zostajemy sami ze wszystkim.. rodzina czasem zupełnie nie potrafi dać wsparcia.. bo sama "kuleje" ale nigdy nie zapominaj ze Bóg Ojciec jest cały czas do Twojej dyspozycji, jesli tylko zwrócisz sie do Niego.. nie jak do Wróżkaza ale jak do Ojca..bezradna, samotna, ale ufna i zdana na jego łaskę i moc!
Ja wiem ze ON nie ząłatwi mi pracy (tez jestem bezrobotna) ze wiecej zalezy ode mnie samej.. ale wiem ze ON toruje drogi, wskazuje, poucza i nawet przez bezrobocie o czymś nam mówi czegoś uczy... jesli nie masz juz nic, straciłas juz wszystko.. to nie masz juz nic do stracenia, teraz będąc na samym dole mozesz juz tylko patrzeć w górę.. spróbuj sie modlic z wiarą odmawiaj powoli Ojcze Nasz jakbys mówiła do Ojca... poczujesz.. Beatko jesteś kochana!! tylko ON potrafi kochać bezwarunkowo!
koniecznie posłuchaj tej piosenki
http://www.youtube.com/watch?v=EGLSk3AVcUU
tu jej polskie tłumaczenie:
http://www.joshgroban.pun.pl/viewtopic.php?id=107
... to prawda!!!! tak jest z nami... nigdy nie mysl ze nikt Cie nie kocha i że nie jesteś potrzebna...bo szatan wmówi Ci wszystko byś zwątpiła!

(21474)
niebieskadata: 22.02.2012, godz: 09:46

Od dziś ruszają Blogowe Rekolekcje Wielkopostne 2012 ,,360 sekund,, prowadzone przez ks. Michała:):)

www.slowopana.com

Polecam!:)

(21473)
Tomek do X, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 21.02.2012, godz: 18:40

Zapytaj Zygmunta Starego - znasz go dobrze.

(21472)
Xdata: 21.02.2012, godz: 18:39

W Ameryce Północnej, w ostatnim czasie, masowo spadają z nieba martwe ptaki-w ogromnych ilościach...Zresztą, nie tylko tam, bo i w Europie też już miały miejsce takie przypadki..Można juz mówić o prawdziwym holokauście, jaki dotknął-głównie to amerykańskie-ptactwo...
Mówię o tym, gdyż zanosi się na to, że i w Europie-inne grupy zwierząt(krowy, owce, kozy), już niebawem równiez może spotkać holokaust...
Jednak nie ma co się zbytnio przejmować i straszyć sie wzajemnie, gdyż, co prawda, słowo"holokaust"oznacza całkowite wyginięcie, ale-jak doskonale wiemy-ma ono jedynie znaczenie umowne i przecież traktowane jest trochę z przymrużeniem oka...

(21471)
Xdata: 21.02.2012, godz: 18:20

Tomek(redakcja)
Pytałem Łukasza, ale on nie wie.Moze Ty coś będziesz wiedział-jesteś w Warszawie?
Czy chodzą po mieście jakieś słuchy na temat tego, gdzie mogą być pieniądze, które zebrała Orkiestra(tak-"ta"Orkiestra), a które"zginęły.?"
I czy to prawda, że-za niektórymi ludźmi z jej sztabu-wysłano listy gończe..?
Sprawa ta nie daje mi spokoju, strasznie to przeżywam...Bo kiedy pomyślę o tych dzieciach, to...Nie mogę mówić..A i moja twarz nabrała ostatnio takiego zatroskania, że w lustro to już w ogóle nie patrzę, bo-z każdym upływającym dniem-jej deformacja coraz większa i widok straszny...
Pytam, bo-w końcu-chciałbym się ogolić...Nie mogę wciąż wyglądać tak, jak obecnie...Już wytykają mnie palcami i wolają:"Żyd, Żyd,"albo.."Ogol się, Ty Żydzie.."
To polscy antysemici chyba są..?

(21470)
Xdata: 21.02.2012, godz: 18:02

ponury
Z nieba spadłeś, bo ludzie tutaj(nie wszyscy, oczywiście)mają wiele problemów, zadają dużo pytań, mało wiedzą, a więc, Twoja opinia-jak najbardziej-się przyda...
Wiadomo-na kłopoty...Bednarski..

(21469)
fiolekdata: 21.02.2012, godz: 17:05

do Lukasza...
Wedlug mnie za bardzo sie starasz, dziewczyna latwo wyczuwa ,,desperata´´ i szybko sie wycofuje. Jesli moge Ci cos poradzic, daj sobie spokoj ze szukaniem... Zajmij sie swoim zyciem, rozwijaj swoje pasje, zapisz sie do jakiejs wpolnoty, lub zapisz na kur jezyka. Mysle, ze ta jedyna, jesli jest ci pisane zyc w malzenstwie sama sie znajdzie. Skoro tak sie starasz i nic z tego nie wychodzi, moze nie jestes jeszcze gotowy na powazny zwiazek, chociaz byc moze na dzien dzisiejszy tego nie zauwazasz. Mam nadzieje ze nie odbierzesz tego wpisu jako atak na swoja osobe, bo chcialabym tylko pomoc i czasem warto ulsyszec rade kogos, kto potrafi spojrzec na sytuacje objektywnie. Pozdrawiam i zycze powodzenia:-)

(21468)
Chrzestny, lat 23, e-mail: niceboy105@wp.pldata: 21.02.2012, godz: 14:26

Witam wszystkich.Wlasnie zostalem ojcem chrzestnym. Czy moglby mi ktos doradzic co moglbym dac na prezent do chrztu dla dziewczynki? Najlepiej jesli byloby to cos w miare nie drogiego. Ciezko mi z pieniedzmi. Bardzo prosze o rade. Dziekuje

(21467)
Krzysztof, lat 26, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 21.02.2012, godz: 13:50

X a co Ty się tak boisz o Łukasza ze niby ma myślenie mu zaszkodzić ?


Chwila ludzie potrzebują siebie nawzajem :).

(21466)
ponury, lat 56, e-mail: artur.bednarski56@gmail.comdata: 21.02.2012, godz: 12:58

Witam Wszystkich. Chciałbym posłuchać o czym rozmawiacie i jesli pozwolicie czasami mógłbym wypowiedzieć swoją opinię [?] " ponury "

(21465)
Elaxx2data: 21.02.2012, godz: 12:32


Grzeszymy palcem. Wskazującym (winnego) i skazującym (niewinnego). I grzeszymy ręką. Bijąc i kradnąc przy jej pomocy. Grzeszymy językiem, bo kłamiemy, obgadujemy i plotkujemy.

Grzeszymy myślą, słowem, uczynkiem i zaniedbaniem, co zresztą co niedzielę wyznajemy – „że bardzo zgrzeszyłem, myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem”.

Grzeszymy kończynami dolnymi, jeśli kopiemy (leżącego zwłaszcza), jeśli idziemy w złe miejsca i gdy tupiemy z gniewu. Grzeszymy wszystkimi członkami. Oczyma, które widzą to, co powinny ominąć. Uszami, które podsłuchują. Ustami, które toczą wartkie strumienie głupstw.

Grzeszymy wszystkimi członkami. Ale żeby nosem? Nosem najwięcej. Wtedy, gdy wtykamy go w sprawy innych ludzi.


(21464)
Artii, lat 37, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 21.02.2012, godz: 12:21

Kto umie dobrze czynic, a nie czyni grzeszy. Jk 4,17

(21463)
Monika, lat 38, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 21.02.2012, godz: 12:03

Beato nigdy się nie poddawaj. Byłam w dużym mieście i nie umiałam szukać pracy. Codziennie chodziłam do kościoła i modliłam się. W międzyczasie zaczęłam mieć zaburzenia psychiczne. Po powrocie do domu zaczęłam się leczyć. Pan Bóg wysłuchał moją modlitwę i zmienił moje życie. Powiem Ci że podczas pewnych dni skupienia zostałam uwolniona.
Obecnie jestem wolna i wierze, że najlepszym moim Przyjacielem jest Jezus Chrystus.
Tylko Panu Bogu zależy na moim szczęściu. Niczego w życiu tak nie pragnę jak mieć czyste serce.

Pan Jezus powiedział "Jeśli nie będziecie spożywali mojego Ciała nie będziecie mieli życia w sobie".

Bogdo wydaje mi się, że jeśli kobieta i mężczyźni nie chcą dziecka to nie powinni wspólżyć. Co do Pani Czubaszek to może nie żałuje, ale jak zobaczy kiedyś Twarzyczki swoich dzieci nienarodzonych na łonie Abrahama to będzie przez całe życie pokutowała za swoje słowa. I czy będzie w stanie powiedzieć "Boże przebacz" jeśli już teraz zatwardza się w swoim myśleniu i gorszy ludzi. Dla mnie jest bardzo prymitywną kobietą.

(21462)
Xdata: 21.02.2012, godz: 12:02

Krzysztof
Chcesz, żeby Łukasz miał pokreślony kalendarz, kiedy-z Twojej winy-zacznie z niego usuwać to, co sobie zaznaczył...?
Właśnie miałem zamiar znów napisać do niego coś takiego, po przeczytaniu czego, on weźmie ten kalendarz i zakreśli w nim kolejny dzień...Teraz jednak widzę, że trud mój pewnie byłby daremny, bo Łukasz-na skutek Twoich, nie do końca przemyślanych, słów, będzie zachodził w głowę, co też chciałeś przez to powiedzieć i zacznie nabierać(zupełnie niesłusznie)podejrzeń, co do tego, że, w tym co napisałem, coś jest nie tak...
O tych dodatkowych szkodach, jakie Twoje słowa mogą przynieść, już nie wspomnę...
Więc, następnym razem, kiedy bedziesz miał zamiar coś komus doradzić, to-proszę Cię-zastanów się przez chwilkę...
Łukasz mowi, że wystąpił(na żywo!)w programie"Raz lepiej raz gorzej..."
I pewnie, ostatnio tak się czuł, tzn.lepiej-po moich słowach, a, niestety, gorzej-po Twoich...
Jednak, nie bierz sobie tego zbytnio do serca, gdyż, wiadomo(sam to wielokrotnie mowiłeś)-wszyscy popełniamy błędy..."Errare humanum est"-błądzić jest rzeczą ludzką...Najważniejsze to wyciagnąć wnioski ze swego postepowania i-w przyszłości-starać się czynić już tylko dobro...

(21461)
chwila data: 21.02.2012, godz: 10:24


Niebieska, Krzysztof, Beata

Wasze słowa tak wartościowe przydadzą się na pewno nie tylko Beacie, ale też osobom, które to wszystko wiedzą, jednak jak wiadomo każdego dopadają negatywne myśli, dobre słowo i modlitwa są wielkim darem i pocieszeniem

Beatka mam nadzieję, że nastrój Ci się poprawił, nie myśl czego już masz dość, co Cię męczy, złości, przez co Ci źle, myśl o tym co dobre. Czasem cierpimy, musimy długo czekać na zmiany, niecierpliwimy się, z czasem podupadamy, bo ile można, ale może coś przeoczylismy, może mogło być inaczej, a może cóż taka wola Boża, nawet jak nam się wydaje, że już nic dobrego nas nie czeka to nie jest prawda, to jest mącenie naszych myśli przez zło, spójrz czasem na dzieci chore, kalekie, cierpiące, jakie mimo wszystko są silne, sama czasem się zastanawiam skąd w takich małych istotkach kilkuletnich tyle siły, w przezwyciężaniu cierpienia i przede wszystkim wzrusza mnie, że mimo wszystko potrafią się uśmiechać. Widziałam reportaż o chłopcu w wieku szkolnym, który jest tylko z mamą, chłopiec nie ma rąk, a jedną nogę ma krótszą i to niesamowite jaką to dziecko ma pogodę ducha, rysuje nogami i uśmiech nie schodzi mu z twarzy, nie wiem czy bym potrafiła tak wszystko dzielnie znosić, jak ten chłopiec. Jak nas dopadają jakieś smutki, zawsze powinniśmy pomyśleć o innych np. takim chłopcu

(21460)
niebieskadata: 21.02.2012, godz: 01:32

Beatko zapomniałam dodać że moc w słabości się doskonali.....Tylko Pan Bóg może przekuć nasze smutki,cierpienie w dobro...Tylko Bóg może wyprostować ścieżki naszego życia...

Z Panem Bogiem!!!:)

(21459)
niebieskadata: 21.02.2012, godz: 01:16

Beatko

Choćby wszyscy Cię zawiedli....pamiętaj jesteś ważna i wartościowa!!!...dla Boga jesteś najważniejsza!!!nawet jeśli tego nie odczuwasz....On jest przy Tobie tu i teraz...
Beatko właśnie teraz Bóg szczególnie do Ciebie przychodzi...w cierpieniu, w poczuciu braku sensu...chce byś Mu zaufała i zawierzyła....bo tam ,,gdzie możliwości naszych kres tam Jego początek,,

Życzę Ci Wszystkiego Najlepszego, przesyłam uśmiech!!!:)

Z pamięcią w modlitwie.

Z Panem Bogiem!!!:):):)

(21458)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 20.02.2012, godz: 23:34

Cześć

Poniżej link do artykuły a ponadto wystąpiłem na żywo w programie raz lepiej
raz gorzej nadawanym po godz. 21:00 w telewizji TTV łączyłem się ze studiem
poprzez Skype. A program został nadany w Piątek.

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/lukasz-zaczkowski-chce-sie-zakochac-zdjecia_226014.html


Pozdrawiam
Łukasz

(21457)
messer data: 20.02.2012, godz: 23:10

Czasem nie jest nam dana łaska bycia kochanym i kochania
Czasem to jest to frustrujące, niesprawiedliwe
Często nas to smuci, dołuje, gdy dookoła widzimy, że inni, mają kogoś bliskiego
Jeszcze bardziej złości, gdy nie warte tego osoby, które nie zasługują...
A może to czas, nam dany, żeby poczekać jeszcze chwilkę, bo gdzieś już bliziutko nas, jest ktoś, kto doceni nasz dar i ofiaruje ze wzajemnością swój?
Trzeba wierzyć! Święty Józef jest z nami i na pewno szykuje już kogoś:)

(21456)
Krzysztof, lat 26, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 20.02.2012, godz: 22:51

Beata pomodle sie za Ciebie, może poszukaj pracy gdzieś w Polsce w większym miescie moze udało by sie coś zyskać cóż możesz stracić.


Łukasz poszukaj drugiego dna w tym co pisze X.

(21455)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 20.02.2012, godz: 20:07

Do X

Słowa pochlebne z Twoich ust to chyba nowość lecę zapisać dzisiejszy dzień w kalendarzu. Ja nie zawsze pisałem dobrze o innych ale też trzeba pamiętać o umiarze , ponieważ co za dużo to nie zdrowo. A jak widzę, ludzie na forum mają już Cię dość a jak wiadomo nic nie dzieje się bez przyczyny. I ja uważam, że też popełniam błędy i nie jestem idealny. Nie uważam się za kogoś lepszego od innych tym bardziej, że jestem zwykłym mężczyzną. Jeśli chodzi o Warszawę to nie wiem o co chodzi.
A czy Ty X masz jakieś problemy jak tak daj sobie pomóc.

Pozdrawiam
Łukasz

(21454)
Beata, lat 29, e-mail: gelwer@gazeta.pldata: 20.02.2012, godz: 18:26

Czesc
mam taki problem ze nie chce mi sie już zyć,całę życie tylko cierpienie,kłopoty rodzinne,samotnosc,bezrobocie i nieudane związki,moja rodzina mnie nie rozumie i nawet nie próbuje mi pomuc,a ja nie mam sie do kogo zwrócic o pomoc,bardzo mi cięzko żyć z dnia na dzień bo nie widze sensu,nie ma ani jednej osoby ktorej by na mnie zalezalo,jestem zalamana życiem swoim i nie widze wyjscia z sytuacji to tak bardzo boli...

(21453)
Xdata: 20.02.2012, godz: 14:45

Łukasz
Osądzać innych wcale nie jest łatwo, ale mówić o innych źle, to, owszem, jest łatwo.Niekiedy, jeżeli uważnie się czyta, to nawet i tutaj-raz na długi, długi czas-w niektórych wpisach, tak między wierszami, wychwycić można-nie do końca pochlebne, z lekka jakby trochę nieprzyjazne-delikatne sugestie, jakieś drobne uwagi w stosunku do innych osób...
Oczywiście, nie dotyczy to Ciebie!Ty-zawsze-jak już coś piszesz, to tylko dobrze(o innych)...Nie wiem, czy nawet jesteś zdolny do tego, by źle pomysleć o drugim człowieku...?
Dobrze, że są tacy ludzie wśród nas..Zawsze bowiem dobrze jest mieć kogoś, kto będzie nam służył za wzór, za przykład do naśladowania;kogoś, na kim-w każdej chwili-będzie można się oprzeć i nim podeprzeć...
Bezcenne..

Jak już jestem w tej Warszawie:powiedz, czy tam, blisko tego..centrum dowodzenia operacji z drugiej niedzieli stycznia, słychać coś o tym, co dzieje sie z tą kasą..?Słyszałeś może jakieś plotki, jakieś-co prawda niesprawdzone-pogłoski..?
Bo ja słyszałem, ale nie chcę głośno mowić, gdyż wydaje mi się to nieprawdopodobne...


(21452)
Artii, lat 37data: 20.02.2012, godz: 10:51

Zwatpienie w Boga jest dla Niego najwieksza obelga. Sw.o.Pio

(21451)
Tomek, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 19.02.2012, godz: 20:16

Narkoman trafił do piekła. Otwierają się wrota, a TU całe łany
marihuany. Narkoman napalony biegnie I rwie cale naręcza.
Nagle słyszy głos diabła:
- No i po co rwiesz, jak tam pełno narwane!
Patrzy, a TU faktycznie pełno świeżego ziela. Biegnie i zaczyna
przerzucać żeby schło.
A Tu diabeł:
- I po co suszysz, jak już tam ususzone!
I rzeczywiście.
Narkoman podbiega I zaczyna skręcać skręty. Skręca, skręca, na co diabeł:
- I czego skręcasz, jak tam tyle naskręcane!
Narkoman patrzy, a TU góry skrętów! Wybiera największego i pyta diabła:
- Masz może ogień?
A diabeł z uśmiechem:
- Byłby ogień – byłby raj!

(21450)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 19.02.2012, godz: 17:28

Do X

Tak łatwo jest osądzać innych, tak łatwo jest mówić o innych źle!!!
Ale tak trudno zacząć od siebie i tak trudno ocenić siebie oraz powiedzieć przepraszam i że się pomyliło tak trudno przyznać się do błędu.

(21449)
Łukasz, lat 28, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 19.02.2012, godz: 17:14

Cześć

Właśnie wróciłem ze spotkania z dziewczyną , pobiłem następny rekord ponieważ spotkanie trwało krótko i za dużo nie rozmawialiśmy gdyż ona nagle zrezygnowała. I znów spotkanie się nie udało.

Pozdrawiam
Łukasz

(21448)
XLdata: 18.02.2012, godz: 23:09

Ty X znowu swoje,ponizasz to Ty sam siebie...niestety.A gdzie ja wcześniej napisałem że Ty jesteś chory?Ty nie jesteś chory,Ty jesteś szalony!A to różnica.
Nie jestem w stanie pomóc Ci,wielu przede mną próbowało,i co?dlatego więcej nie wypowiadam się na Twój temat.
A na "Ukrzyżowanego Chrystusa" nie powołuj się,bo zaczynasz bluźnić!Celowo prowokujesz,a potem zgrywasz niewiniątko.

(21447)
Krzysztof, lat 26, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 18.02.2012, godz: 21:54

XL nie ukamienuje, napisałem to co napisałem po to aby X pomyślał nad sobą i nad tym co daje innym.

(21446)
Xdata: 18.02.2012, godz: 21:53

XL
Jeżeli ktoś ma problemy natury emocjonalnej i potrzebuje specjalisty(psychiatry?)-jak mówisz, to dlaczego tego kogoś nazywasz osobnikiem..?
Przecież to jest człowiek chory!Jak można tak mówić o chorym..?
I jeszcze powiadasz, by go ignorować, odsuwać od siebie-zapewne..?
Mało tego-domagasz się, żeby nie traktować go poważnie, czyli, tak naprawdę, wyrażasz zgodę na to, by go poniżać, i to na wszelkie możliwe sposoby..!
I Ty się mienisz człowiekiem wierzącym..?!Człowiekiem mającym przed oczami obraz Ukrzyżowanego Chrystusa;człowiekiem wpatrzonym w Jego łagodne, pełne miłości, Oblicze;człowiekiem, który potrafi zrozumieć bliźniego i ochoczo-bezwarunkowo-darzyć go bezinteresowną miłością, a kiedy potrzebuje pomocy,np.w czasie choroby, wyciągnąć do niego swą dłoń i wypowiedzieć, choć jedno, miłe, podtrzymujące na duchu, słowo...?!!

(21445)
XLdata: 18.02.2012, godz: 21:47

Krzysztofie, co innego możesz zrobić?chyba go nie ukamienujesz;-)
Zresztą,wcale nie musisz czytać jego wypocin.Innego rozwiązania nie widzę,no chyba ze Ty masz lepszy pomysł:-)
Fajnie jest tu czasem zajrzeć,uważam że jest tu sporo wartościowych ludzi,dlatego z powodu jednego "dziwaka"nie psujmy klimatu:-)

(21444)
Artii, lat 37data: 18.02.2012, godz: 21:09

Nikomu nie badzcie nic dluzni poza wzajemna miloscia. Rz 13,8

(21443)
Krzysztof, lat 26, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 18.02.2012, godz: 21:02

XL co z tego ze nic sie nie będziemy odzywać jak i tak "co drugi" wpis należy do X.

(21442)
XLdata: 18.02.2012, godz: 20:12

Do Krzysztof i innych
wiesz dlaczego X zdominował tak to miejsce?ano dla tego że mu na to pozwalacie,niepotrzebnie wdajecie się z nim w potyczki słowne,dla niego to woda na młyn.
Trzeba go po prostu ignorować,niewątpliwie musi mieć jakieś problemy natury emocjonalnej,dlatego nie wysilajcie się.Jemu potrzeba specjalisty.
A z tym poniżaniem to troche przesadziłeś,tego "osobnika" nie można traktować poważnie,a więc i i jego wypowiedzi nie są poważne.

(21441)
Bogdadata: 18.02.2012, godz: 19:46

W ostatnim czasie ponownie powrócił w naszym społeczeństwie temat istoty i moralnej oceny aborcji...Stało się to za sprawą znanej satyryk- Marii Czubaszek, która wyznała, cyt.'' Zrobiłam to dwa razy. Nigdy z tego powodu nie miałam traumy, tylko mówiłam: ''Boże, jak to cudownie, że ja to zrobiłam'"..
Uff :( Nie będę wypowiadać się o aborcji, bo kiedyś już tutaj się wypowiadałam na ten temat.....Ale przyznaję, że bardzo mnie zniesmaczyło to wyznanie...I tak naprawdę nie obchodzi mnie to, co ono zrobiła i nie osądzam ani też nie oceniam jej pod tym kątem, ale wkurza mnie to, że tego typu sprawy wpisała w krąg tabloidowych wyznań....
I tak się zastanawiam, czy w dzisiejszym świecie faktycznie wszystko jest już na sprzedaż? Czy człowiek nie ma już żadnej tajemnicy, którą chciałby zachować wyłącznie dla siebie? Czasem, jak słyszę słowa, wypowiedzi niektórych osób.....jak widzę niektóre zachowania ludzi to zastanawiam się, czy każdy człowiek naprawdę ma rozum i czy potrafi korzystać z tego rozumu?
Tak trochę w nawiązaniu do tematu, przytoczę fragment z książki, którą nie tak dawno tu polecałam ''Zraniony Pasterz''

— Nie przejmuj się. Mam zamiar zrobić skrobankę. Nie chcę tego bachora! Popsuje mi młodość. Nie mogłabym przez niego nigdzie się ruszyć. Nie mówiąc już o reakcji rodziny. A poza tym taki dzieciak cholernie dużo kosztuje!
— Och! Błagam cię, zachowaj go! Z miłości! Z miłości do samej siebie! Z miłości do mnie! Zanim to zrobisz z miłości do niego. A wkrótce z miłości do tego, od którego go otrzymałaś.
— Do Marka?
— Do Boga, który w tej właśnie chwili daje mu żyć! I który tobie, Sylwio, pozwala dawać życie. Nawet, jeśli nie przyszedł tak, jak Bóg tego pragnie, nie odrzucaj go: od Niego go otrzymujesz!
— Ale ja nie chcę tego bachora!
— Ale to dziecko, ono chce ciebie!
— Nie kocham go!
— Ty jeszcze nie... ale ono... jego serce już bije dla ciebie, i to do szaleństwa!
— Nie jest mi potrzebny!
— Ty jemu jesteś niezbędna!
— Mam to gdzieś!
— Wszystko co dotyczy ciebie już go obchodzi.
— Ale to tylko embrion!
— Już ktoś. Nie ma drugiego takiego jak on!
— To zupełne nic!
— Już słyszy, odczuwa, myśli i kocha — po prostu żyje! Jak ty i ja! Zwróć się do niego „ty”, zamiast go zabijać. Zwróć się do niego jak do takiego jak ty stworzenia, bo poza tobą nie ma schronienia. Powiedz mu: „Do ciebie należy królowanie”, a wtedy twój zamęt ustanie.

— ...

— Jest częścią ciebie. Nie możesz już być bez niego ani on bez ciebie: to byłaby amputacja!
— Nie! banalne wyrwanie zęba!
— Bolesne włamanie do serca.
— Włamanie?
— Nie pozwól, by zadano gwałt twemu sercu! Zadać gwałt twemu sercu, to złamać Serce Boga.
— Co to obchodzi Boga!
— Twój mały już Go poznał. Już liczy na Niego, tak bardzo, jak sam się liczy dla Niego.
— Wpierw spowodowałaś spięcie miłości, nie wyłączaj teraz prądu życia...


(21440)
Krzysztof, lat 26, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 18.02.2012, godz: 19:37

X dobrze wyraził ubolewanie ale tym samym przyznał ze błędy zostały popełnione. Co do przepuszczania wpisów to powiem tak. Jest granica jeżeli chodzi o czytanie twoich analiz chciałbym poczytać co do powiedzenia maja inni a Ty nie dajesz przestrzeni do tego. Co wejdę tutaj to tylko twoje dla mnie osobiście pokręcone analizy. Pewnie co nie którzy tez mają dość, nie jesteś tutaj sam trochę empatii.

A jaki sens ma dyskusja z Tobą i tak wszytko poprzekręcasz pod siebie, pokaż mi w którym miejscu swoich postów wyraziłeś zrozumienie dla innych?

Dziwie się ze jedna osoba mogla aż tak zdominować to miejsce. W czytując się głębiej w twoje posty to widać jak poniżasz innych i nie rozumie dlaczego masz na to przyzwolenie.




(21439)
Xdata: 18.02.2012, godz: 16:20

Elaxx2
Zobacz, norweska biegaczka, M.Bjoergen, dostała w Polsce kwiaty i, ze łzami w oczach, wzruszona niezmiernie, powiedziała, że, owszem, kwiaty to już dostawała, ale nigdy jeszcze przed zawodami-zawsze po ich zakończeniu.Nie zdarzyło się to nawet w jej kraju-w tej Norwegii, którą tak jesteś oczarowana...
Tak się zachowali polscy kibice...A jak zachowują się norwescy?Wystarczy zapytać tych, którzy w tym kraju startowali...Otóż kibice ci, Norwegowie, np.w czasie biegu rzucają śniegiem w zawodników, którzy mogą się okazać lepsi od tych, którym oni kibicują-od zawodników norweskich...
Można jeszcze powiedziec o innych zachowaniach tych"ludzi z północy,"zimnych, lodowatych, nieczułych, ale po co?Wszyscy wiedzą, że to naród chciwy, egoistyczny, chamski...

(21438)
Xdata: 18.02.2012, godz: 16:05

Elaxx2
Co jest ten"antysemityzm?"

(21437)
Xdata: 18.02.2012, godz: 16:03

Krzysztof
Nie wiem, czy potrafię wyrażać się jasno-w Twoim języku..?Więc, jeśli się pomylę, to mnie popraw...

No tak!Następny, który przekręca słowa papieża!
J.Paweł II nigdy nie przepraszał za"błędy Kościoła,"a jedynie wyrażał ubolewanie z powodu grzechów, popełnianych przez ludzi Koscioła...To jest różnica...Czujesz ją?Nie?Kiedyś poczujesz..Pewne rzeczy przychodzą z wiekiem...
Ty, tak jak media, które również mówią o"błędach Kościoła,"a nie o"grzechach ludzi Kościoła.."Może z tą tylko różnicą, że tamci nie mówią"grzech,"bo słowo to nie przechodzi im przez gardło, a Ty z niewiedzy, niezrozumienia, młodego wieku..
Chociaż, niezupełnie jest tak, że"nie przechodzi.."Czasem"przechodzi,"ale tylko po to, by je ośmieszyć,"ucywilizować,"pozbawić..."nieodpowiedniego wydźwięku.."Mowi się wtedy, np., że jakiś poseł dopuszcza się często"grzechu nieobecności"(na głosowaniach), że gdzieś tam, ktoś, dopuścił się"grzechu zaniechania,"itp...
Jeżeli media mówią"błędy Kościoła,"to mają na myśli błędy osób duchownych, choć doskonale wiedzą, iż Kościół to pojęcie znacznie szersze.Jednak nic się tu nie zmieni i język ten nadal będzie tam"obowiązujący..."Bo Kościół, przez cały czas-ze strachu-spychany"musi być"do zakrystii...
Myslę, że, powoli choć powoli, ale jednak, zaczynasz rozumiec, ze błędem jest mówić o błędach...Kościoła, oczywiście...

Weźmy też inny przykład.Niektórzy twierdzą(Ty zapewne też), że papież powiedział, iż antysemityzm jest grzechem..On jednak wcale nie tak powiedział, nie tak to ujął...Mimo to, oni(Ty zapewne też)bedą sie upierać, że to właśnie było tak i koniec...

Uważasz, że jeżeli z kimś nie można"podyskutować,"to-z miejsca-należy nie przepuszczać jego wpisów?
Jesteś Ty poważny?
Mam lekkie wątpliwości, czy można, czy da się, z Tobą dyskutować..?
Poważnie, oczywiście...
Nie dziw sie więc, że Ci nie będę odpowiadał, albo że będę robił w sposób wymijający...Sorry, ale-sam widzisz-nie da się...

Zaraz...A może Ty, w ogóle, nie chcesz ze mną dyskutować, bo wiesz, ze to i tak bez sensu..?
Może już na sam widok nicku"X"...skręca Cię i robi się niedobrze..?I wcale nie musisz czytać, by stwierdzić, iż nie warto;by-od razu-w Twojej głowie-zapaliło się czerwone światełko i włączył alarm..?
Jest to tzw.sąd syntetyczny a priori...

(21436)
Elaxx2data: 18.02.2012, godz: 13:24

No tak,
antysemickie wywody X ocieraja sie o faszyzm. Nie sposob cos takiego tolerowac...

(21435)
Tomek, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 18.02.2012, godz: 12:13

X już kilka razy miał bana ale jak widać ciągnie wilka do lasu.

(21434)
Krzysztof, lat 26, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 18.02.2012, godz: 10:36

Tomek bardzo wiele zawdzięczam tobie i tej stronie.

Nie rozumie dlaczego przepuszczasz posty osoby X jasno widać ze z tym Panem nie można podyskutować pisze swoje monologi a na pytania odpowiada w sposób nie dostępny dla odbiorcy. Jeśli ja ta sprawę postrzegam nie odpowiednio to słucham wyjaśnień.


(21433)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej