Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Artii, lat 36data: 01.10.2011, godz: 20:14

Jezus powiedzial do swoich uczniow: Niech sie nie trwozy serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkan wiele. J 14,1

(20250)
Bogdadata: 01.10.2011, godz: 19:39

.......a niebo znow na glowe spada mi. I nadziei coraz mniej na slonce..... Nie lubie narzekac i uzalac sie nad soba i swoim zyciem, bo zawsze mam na uwadze to, ze nigdy nie jest nam az tak zle, by nie mogl przyjsc ktos, komu jest jeszcze gorzej......Ale na dzien dzisiejszy - w obliczu problemu, z ktorym sie zmagam czuje sie po prostu bardzo zagubiona i bezradna....Jest mi naprawde ciezko.....Wiele rzeczy (tych waznych!) traci dla mnie sens.....a duchowo- ide przez ciemna doline......
Jesli ktos chce i nie ma zbyt wielu swoich wlasnych intencji modlitewnych to prosze -pamietajcie o mnie w modlitwie.......

(20249)
tiwaz, lat 22data: 01.10.2011, godz: 19:37

Oczywiście że to grzech taki ubiór. Ja dlatego nie chodzę na basen czy na plażę.
http://www.sendspace.pl/file/2ac708f14a7302304cdca50 Zamieściłem tutaj plik z wyjaśnieniem tematu ubioru kobiet w oparciu o Ewangelie, Papieży, wypowiedzi świetych itd.

(20248)
storiesofheavendata: 01.10.2011, godz: 19:21

Szukamy klawiszowca, męskiego głosu i może jakiegoś trębacza, wiolonczelisty (lub muzyków w wersji damskiej ;) ) do zespołu chrześcijańskiego w Krakowie. Najlepiej kończących studia lub pracujących, no i wierzących :) Jak ktoś chętny - niech pisze na storiesofheaven@gmai.com

(20247)
Moderator do kogoś tamdata: 01.10.2011, godz: 19:17

Twój wpis nawet się nie pojawił do moderacji. Zatem jestem usprawiedliwiony :P

(20246)
?!data: 01.10.2011, godz: 18:01

Jak mówiłem,jestem wielkim idolem Jerzego Stuhra,a on moim najzagorzalszym fanem.Dlatego(m.in.)z niepokojem czytam informacje o-wydaje się-dość poważnej chorobie pana Jerzego.Ma on przecież 64 lata,a,jak wiemy,w tym wieku,tzn.krótko po 60-ce,zmarło wielu znanych,polskich aktorów.Wspomnę choćby Kazimierza Rudzkiego,Mariusza Dmochowskiego,Kalinę Jędrusik,Henryka Bistę,Mieczysława Czechowicza,Józefa Nowaka,Mieczysława Voita.Pewną pociechą dla mnie jest fakt,iż byli też tacy,którzy dożyli 90-ki,i więcej,np.Ćwiklińska,Fertner,Grossówna,Zimińska.Irena Kwiatkowska dożyla prawie 100-u lat!Żyje jeszcze Danuta Szaflarska,która ma 96 lat,Michnikowski(89)i pewnie inni,mniej znani?
Zapomniałem!Jest przecież jeszcze Andrzej Łapicki!Też 90-ka na karku(87,a może już 87 i pół?).
No tak,tylko że akurat on,to wymyka się tej statystyce i jest poza wszelką konkurencją,można by rzec;jest jakby z innego świata.Dlaczego?Ano dlatego,że panu Andrzejowi,to dopiero"na świat idzie!"Ze stwierdzeniem,że całe życie przed nim,to-oczywiście-byłaby przesada(bądźmy poważni w końcu).Statystyka powyższa go nie obejmuje,ponieważ obecnie to pan Andrzej bije się z myślami(ale chyba już się zdecydował?),czy zostać ojcem?Publicznie(podobno),on i jego młoda żona,wyznali,że planują mieć potomstwo.
I teraz pomyślmy:dziecko jest dopiero w planie,a więc upłynie trochę czasu-może nawet rok,albo i więcej-zanim przystąpi się do jego realizacji.Następnie:może przecież znów upłynąć kilka lat,zanim dziecię ujrzy światło dzienne-to zrozumiałe przecież,bez wchodzenia w szczegóły;no a potem trzeba będzie je wychowywać-przez długie lata.
Czyż więc nie ma racji w stwierdzeniu,że Andrzejowi Łapickiemu bije inny zegar biologiczny i że otwiera on zupełnie nową kategorię?

(20245)
do kogoś tamdata: 01.10.2011, godz: 17:51

Moderator taki precyzyjny, nie chce puszczać mojego wpisu to usciślę, skoro tak mu zależy. "Nie ma dziewczyn i młodych kobiet, takich do 35,36 lat . Tu wszystko szmatowe. Starsze niektóre są oczywiście np., starsze kobiety, niekóre 40, ale to wyjątki. Głupota ma to do siebie, że łatwo zbiera plony, po prostu w dobie nie myślenia i konsumpcjonizmu ludzie głupieją. Stąd kobiety ze świecą teraz szukać, na basenie, na ulicy , w mediach, widoczne są tylko szmatowate. To też typowe, szmatowe się rzuca w oczy. Celowe działnie, ma sie rzucać, po to to zachowanie i tzw. ubarnie żebyś zoabaczył i przeleciał. Przeleć mnie - każda szmata o tym mówi. Bo szmata proszę państwa ma tzw. "przyjemność" gdy przelatują ją każdy, obcy, byle jaki, czarny, zółty, czerwony, byle ją przelecieć. To ta sam płeć co kobiety. Dla kobiety mężczyzna jest ważny, nawet najważniejszy w życiu, każda kobieta chce zwracać na siebie uwagę mężczyzny, lub inaczej, każdej kobiecie jest miło, gdy mężczyzna widzi w niej kobietę. Szmaty to mają, facet KAŻDY zwraca na nie uwagę, rozłożą się, podłożą się i nie ma siły, nie możesz nie zobaczyć. itd itp. już o tym pisałam. Tzw. mężczyżni z tego korzystają, czemu nie, skoro są. otóż nie, nie powinni korzystać ze względu na swoje żony, które powinni kochać. Ale proszę państwa, skoro nie ma mężczyzn, to są szmaty. To ich produkt. I wszyscy są zadowoleni oprócz dzieci które te szmaty nierzadko rodzą. Ale to wina tylko i wyłacznie tych tzw. MĘŻCZYZN.

(20244)
Kuba, lat 22data: 01.10.2011, godz: 16:08

Do Kropli
Co do wyjścia na basen czy na plażę sytuacja jest inna i nie powinnaś się przejmować zakładając strój kąpielowy. Nie popadajmy w paranoję, to szczególnie do facetów, których tak drażni i podnieca taki strój kobiet. To oczywiste, że ciało kobiety jest piękne, ale nie możemy się niezdrowo podniecać i napalać bo to grzech i uprzedmiotowienie drugiej osoby. Dziewczyny rzeczywiście czasem przeginają z ubiorem, ale prawdziwy facet musi patrzeć czystym sercem i szanować kobietę, niezależnie od tego czy ona sama się szanuje. Wiadomo, że to jest trudne, ale bez czystego spojrzenia i myśli stajemy się jak zwierzęta a to nie jest celem ludzi wierzących.

(20243)
Kropladata: 01.10.2011, godz: 12:52

Tiwaz
Ja też nie jestem za wyzywającymi strojami,może mnie to nie gorszy ale nie podoba mi sie to.Tylko nie chce popaść też w paranoje.Naprawde każdy dekold czy spódnica w kolano czy lekko przed powoduje nieskromne myśli których sie nie da opanować?
Prosze powiedzcie mi kobieta nie może chodzić na basen czy na plaże w stroju kąpielowym?To grzech?Przecież wtedy też jest bardziej niż zwykle rozebrana?Ja nie wiem co sobie myślą wtedy mężczyźni to trudno mi sie do tego odnieść.Prosze napiszcie co o tym sądzicie bo dręczy mnie to.

(20242)
Do tiwazdata: 01.10.2011, godz: 12:36

Na pewno masz rację,ale masz też dopiero 22 lata.Dlatego życzę Ci wytrwałości,byś się nigdy nie zachwiał ani zbyt łatwo nie zraził do zamierzonego celu,jakim jest-jak mniemam-dochowanie wierności najważniejszym zasadom.

(20241)
karinadata: 01.10.2011, godz: 12:02

do Tiwaz22

zgadzam sie z Tobą..... za wszystko jestesmy odpowiedzialni, za cudze grzechy takze! nie chodzi jedynie o reklamy, media...
(i nie tylko Gloria Polo... ale wizje piekla sw Jana Bosko... Jeniffer Perez..)
Bog nie różnicuje przykazań mówiąc - ty bedziesz usprawiedliwiony bo reklama..musiales pokazac namiętne kobiety dla wiekszego zysku... i masz prawo gorszyć widzów..przyczyniając się do ich grzechów..
Przykazania są jednakowe na każde czasy...
Czasem trzeba umiec powiedzieć NIE
mniejszy dochód..ale z zachowaniem etyki.. porządku, godności człowieka...
Wierność Bogu to coś więcej niz chodzenie do kosciola..
nikt nie moze mnie zmusic by się naginać pod nowoczesne prądy.. "wyścig szczurów", swobodne dzialanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej..
To jest mój WYBÓR.. i ja jestem za niego odpowiedzialny..
chrzescijanin czasem musi sie wyłamać i udowodnić wierność Bogu..a to zawsze będzie się wiązało z jakąś stratą...
dla Jezusa trzeba umieć stracić.. Bóg który widzi... każdą wierność i wyrzeczenie udowodni ze nic nie uszło Jego uwadze .. a wręcz zostanie stokrotnie wynagrodzone..


(20240)
tiwaz, lat 22data: 01.10.2011, godz: 08:25

Wolałbyś?Nie,Ty w tej chwili wolisz,by jakikolwiek program prowadziła skromna dziewczyna,ubrana podobnie.Sytuacja zmieniłaby się,gdybyś był reklamodawcą i płacił-podejrzewam,że niewyobrażalne dla Ciebie pieniądze-za umieszczanie Twoich reklam przed prognozą pogody.Wtedy wolałbyś,by ta skromność była,powiedzmy-nieco stonowana.

Nie prawda. Co by się nie działo, jestem katolikiem i obowiązują mnie przykazania. Proszę bardzo grzechy cudze: Pobudzać do grzechu. I nie zmieniłbym tego, przeciesz to jest chore, nic nie można zareklamować bez rozebranej babki? To jest paranoja, i myślicie że Bóg może na to tak spokojnie patrzeć, napewno mu się to nie podoba. Przeczytajcie Glorie Polo uderzona przez piorun. Tam jest o ubiorze i o tym jak to pobudza do grzechów nieczystych.

(20239)
Do Pogodomaniakadata: 30.09.2011, godz: 22:57

Jakoś Ci nie wierzę.Myślę,że jeżeli nawet nie lubisz oglądać pogody po Wiadomościach,to-widząc,że jest pani Marzena-nie wstaniesz wcześniej z fotela zanim nie obejrzysz prognozy pogody do końca,obliznąwszy się przy tym czasami.
Natomiast jeżeli ktoś nie lubi sportu,to nawet gdy zobaczy,że jest urocza pani Sylwia,to,mimo tego,wstanie wcześniej z fotela i nie obejrzy wiadomości sportowych.
Tylko nie mów,że tak nie jest.

Załóżmy teraz,że ci,którzy wykupują czas przed sportem i pogodą,by zamieścić wtedy tam swoje reklamy,przeczytają to,co ja napisałem i to,co Ty napisałeś.
Jak myślisz,kto będzie bardziej przekonujący dla nich i czyje sugestie wezmą ewentualnie pod uwagę?

(20238)
Do Zródełkowiczów Pogodomaniakdata: 30.09.2011, godz: 18:33

A ja tam nie lubię oglądać pogody po Wiadomościach nawet jak jest paniMarzena Słupkowska choć fajna z niej babka;) Jednak zauważyłem że mój ulubiony sport po Wiadomościach czasami prowadzi niejaka urodziwa pani Sylwia i z tą większą ochotą tenże sport oglądam:)

(20237)
Do tiwaz,22data: 30.09.2011, godz: 16:17

Wolałbyś?Nie,Ty w tej chwili wolisz,by jakikolwiek program prowadziła skromna dziewczyna,ubrana podobnie.Sytuacja zmieniłaby się,gdybyś był reklamodawcą i płacił-podejrzewam,że niewyobrażalne dla Ciebie pieniądze-za umieszczanie Twoich reklam przed prognozą pogody.Wtedy wolałbyś,by ta skromność była,powiedzmy-nieco stonowana.

Myślę,że ci,którzy płacą miliony za te reklamy nadawane w tym czasie,tzn.między Wiadomościami,a prognozą pogody,nie mają pojęcia,że jest możliwość,by oglądalność była jeszcze większa,a tym samym-ich zyski.Po prostu:trzeba zażądać,aby wiadomości sportowe prezentował facet,i to,powiedzmy-odpowiedni,a prognozę pogody,młoda,ładna itd.

(20236)
!!!!!!!!data: 30.09.2011, godz: 12:13

Przeczytałem,że Jerzy Stuhr ma kłopoty laryngologiczne.Zmartwiło mnie to trochę,gdyż-odkąd tylko pamiętam-jestem jego idolem,i na zawsze już nim pozostanę.
Ale,mimo wszystko...żeby tak zdrowy chłop,z...gołą krtanią(bez szalika)latał,a potem...nie mógł...wydobyć głosu(na scenie),a nawet...w windzie!!

(20235)
tiwaz, lat 22data: 30.09.2011, godz: 12:04

No ja bym wolał żeby jakikolwiek program prowadziła skromna dziewczyna ubrana w spódnice za kolana i bez dekoltów, bo i tak jest tego aż za dużo wystarczy popatrzeć na reklamy albo wyjść na ulice. Taki strój działa pobudzająco i może przyczynić sie do upadku na czystości i potem taka kobieta odpowie przed Bogiem za to że przyczyniła sie do upadku kogoś.

(20234)
!!!!!!!!data: 30.09.2011, godz: 11:20

Zastanawiam się jeszcze,dlaczego ci ludzie,którzy zatrudnili Darskiego,nadal pracują w telewizji,czy-w telewizji?
Powszechnie bowiem wiadomo,że używał on kiedyś(a może i obecnie(tylko"po cichu"?)pseudonimu"Holokausto."I pytam:jak można zatrudnić człowieka,który przecież jawnie,w żywe oczy,drwi sobie,szydzi z największej w historii,nie mającej sobie równej i nie dającej się z niczym porównać,wielomilionowej zagłady narodu wybranego(co prawda-tylko w swoim czasie,i dawno temu,i na krótko,i...mniejsza o to)?Człowieka,który,zapewne,i podważa to,iż sam holokaust miał miejsce,a przynajmniej głosi,że jego rozmiary były znacznie mniejsze?
Jeżeli te osoby jeszcze nie zostały zwolnione,to znaczy,że cała sprawa nie dotarła(na razie)do uszu Najwyższej Rady Wszechświatowego Sanhedrynu,która mieści się chyba w Nowym Jorku,nie jestem pewien(może to być inne miasto,w innej ojczyźnie)?
Kiedy już tam dotrze,to-miejmy nadzieję-a właściwie to można mieć pewność,iż osoby odpowiedzialne za zatrudnienie Nergala,jeszcze tego samego dnia,zostaną wyrzucone na zbitą twarz i z wilczym biletem.

(20233)
Do Doroty Karolinydata: 29.09.2011, godz: 23:22

Możnaby zignorować Nergala,gdyby nie został przyjęty do pracy w TVP.A w tej chwili nie można,bo problem-jak mówisz-nie zostłby rozwiązany.Tym problemem jest decyzja o tym,że w tej telewizji może pracować.
A to,że on sam,w tej chwili,staje się coraz bardziej popularny,że korzysta z"zamieszania,"że ono go"bawi i kręci,"jest nieistotne i nie ma tu nic do rzeczy.

Na pewno znalazłyby się sposoby,by wymusić na władzach TVP decyzję o zwolnieniu tego człowieka.Wszystko można zrobić.Tak sobie myślę,że np.gdybym był reklamodawcą,płacił duże kwoty pieniędzy za nadawanie moich reklam w porze największej oglądalności,np.po Wiadomościach,przed"Sportem"i po nim-przed prognozą pogody,to zażyczyłbym sobie,by wiadomości sportowe przedstawiał mężczyzna,a prognozę pogody kobieta(najlepiej młoda i zgrabna).Właśnie tak,bo wtedy więcej ludzi ogląda i nie odchodzi od odbiornika zaraz po Wiadomościach.Mało tego,zażyczyłbym sobie,żeby wiadomości sportowe podawał mi mężczyzna,który nie tylko zna się na sporcie,ale też taki,który lubi sport,a może nawet uprawia?Czy tak jest,to się wyczuwa,gdy się takiego człowieka słucha.No i musi to robić z jakąś pewnością siebie,z ekspresją i być naturalnym.Natomiast,kiedy wiadomości sportowe podaje kobieta,to przekaz ten jest mdły,nijaki,sztuczny i nie wzbudzający specjalnie zainteresowania.
Inaczej jest z prognozą pogody.Kiedy Wiadomości się kończą i ludzie wiedzą(załóżmy,bo raczej nie wiedzą),że pogodę przedstawi młoda,ładna i do tego kuso odziana,np.taka Marzena Słupkowska,to na pewno poczekają jeszcze te 15 minut,by obejrzeć.Czyli-będą oglądać moje reklamy,tzn.te,za które zapłaciłem.Gdyby wiedzieli,że to będzie facet(nawet taki Kret,który dwoi się i troi,by dobrze wypaść i nawet gdyby dodatkowo opowiadał super śmieszne kawały),to nie czekaliby na prognozę pogody i wyłączyli lub przełączyli program.Nawet 10-iu Kretów,nie będzie tak pożądanych i oczekiwanych,jak kobieta prezentująca się w taki sposób,w jaki prezentuje sie np.M.Słupkowska.
Więc,gdyby telewizja chciała moich pieniędzy,to-chcąc nie chcąc,musiałaby spełnić moje żądania.Podobnie,jak sądzę,możnaby było wymusić decyzję odnośnie wyrzucenia Nergala.Wszystko jest możliwe.

(20232)
Artiidata: 29.09.2011, godz: 20:58

Owocem ciszy jest modlitwa, owocem modlitwy jest wiara, owocem wiary jest milosc. Owocem milosci jest sluzba. Owocem sluzby jest pokoj.

(20231)
Dorota Karolinadata: 29.09.2011, godz: 20:47

Do mam pytanie
Chyba sam nie wierzysz w to ,ze polskie spoleczenstwo to w 97% katolicy-wierzacy,nieprawdaz? mysle ze problem nie lezy w panu Nergalu,a w ludziach, ktorzy szukaja sensacji, nikt nikomu nie karze ogladac tego programu, zyjemy na szczescie w wolnym kraju,a mysle ze pewien rodzaj zignorowania problemu moglby tu przyniesc pozytywne korzysci, bo pan Nergal nie czulby sie juz tak 'sensacyjny', mysle ze jego bawi i kreci to zamieszanie wokol jego osoby, a przez to staje sie tez popularniejszy.
Jezeli chodzi o sprawy wazne, to kazdy indywidualnie rozsadza co jest dla niego wazne, na szczescie nie zyjemy w komunie 'jedynej wlasciwej sprawy waznej'.

(20230)
do do kasiek29data: 29.09.2011, godz: 20:30

to on(ks) tak powiedzial, nie ja... i on jest jeszcze młody po 30..
juz nie pierwszy ksiadz (mlody) powiedzial o sobie "stary kawaler" :)
w koncu przed 30 osoby samotne nie naleza juz do młodych kawalerów/panien i swoje nawyki osiągają...
a za zniesieniem celibatu nigdy nie byłam... jak kaplan mający rodzinę, obowiazki mógłby poswiecic sie pracy duszpasterskiej?... znalezc na wszystko czas... byc do dyspozycji proboszcza...obchodzic kolędy , chorych i spowiadac przed swietami.. byloby to kosztem rodziny... i wcale ta rodzina nie bylaby w tej sytuacji szczęsliwa...
nie wspomnę o utrzymaniu...

(20229)
owieczka, e-mail: polka@vp.pldata: 29.09.2011, godz: 19:36

szukam przyjaciół , jestem katoliczką, mam 29 lata, panna, pochodzę z woj.opolskiego, jestem... lubię... hmmm , dalej możemy pogadać z pośrednictwem e-maila :-) Mój e-mail j/w. Słoneczne pozdrowionka dla wszystkich :-)

(20228)
!!!!!!!!data: 29.09.2011, godz: 18:30

Ale nam się porobiło.
Występujący w telewizji ks.Boniecki broni Nergala,a red.naczelny"Playboya,"nazywa Nergala barbarzyńcą,bo ten publicznie drze Biblię i ryczy na cały głos:"Żryjcie to g...o."Ponadto,ten redaktor,w ostrych słowach ocenia wszystkich,głównie znanych ludzi,którzy bronią i wspierają Nergala.

(20227)
Artii, lat 36data: 29.09.2011, godz: 18:13

Milosierny jest Pan i laskawy, nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy. Nie zapamietuje sie w sporze, nie plonie gniewem na wieki. Nie postepuje z nami wedlug naszych grzechow, ani wedlug win naszych nam nie odplaca, bo jak wysoko niebo wznosi sie nad ziemia, tak wielka jest laska Pana dla Jego czcicieli...

(20226)
Do do kasiek29data: 29.09.2011, godz: 18:10

Powiedziałaś,że"on(ten ksiądz)stary kawaler i juz nie dałby rady żyć z kobietą."
A gdyby był młody,to dałby radę?Pewnie tak,nie sądzisz?Słyszy się przecież tu i ówdzie,że powinno się znieść celibat.Nawet w samym centrum Kościoła słychać chyba takie głosy?
Ale,zastanówmy się.Wiemy,jak wielkie emocje wywołuje wszystko,co wiąże się z pieniędzmi i widzimy,słyszymy,jak obecnie "ci księża""są pazerni i łupią ludzi."Co chwila podnoszony jest temat opodatkowania ich(choć płacą podatki),czy-szerzej-opodatkowania Kościoła.Podaje się tu-nie za bardzo przystające-przykłady krajów zachodnich.
Więc załóżmy teraz,że księża się żenią.Teraz dopiero zaczęłoby się narzekanie,że płacić trzeba księdzu na utrzymanie rodziny.Trzeba postawić pytanie:czy ludzie chcieliby takiej sytuacji,w której nie mają wyboru i muszą dawać proboszczowi dużo więcej,niż obecnie?Na pewno nie chcieliby.No to dlaczego nie podoba im się bezżeństwo księży?
Poza tym wiemy,jaka jest dzisiaj rzeczywistość,ile rozwodów,ile związków się rozpada.Czy nie można śmiało założyć,iż problem ten nie ominąłby także i księży,którzy przecież są tylko ludźmi?Można.I pomyślmy zatem,jakie następstwa,wynikające z egzekucji praw osób rozwiedzionych,czekały by nas.Nas,tzn.parafii,w której taki rozwód miałby miejsce.Jak dzielić majątek?I czyj,tak właściwie,majątek?Może plebanię przedzielimy na pół i w jednej części będzie mieszkał eks-mąż ksiądz ze swoją konkubiną,a w drugiej,jego była żona z jakimś gachem?
Ja, w każdym razie,nie potrafię sobie tego wyobrazić.Ale jest to przecież możliwe.Co prawda,nie wiadomo,jak długo taki stan by się utrzymał,ale....?

Prawdę mówiąc-patrząc tak po ludzku-to,zniesienie celibatu,wydaje się już tylko kwestią czasu.Taki jest dziś świat,tacy są dzisiaj ludzie.Nawet ci,kończący seminaria.

(20225)
piotr, lat 30, e-mail: hehexham@onet.pldata: 29.09.2011, godz: 16:13

wielka brytania-szczecin kawaler wyksztalcony katolik szukam przyjaciol rozmowa.wymiana pogladow maili pozd

(20224)
Kropladata: 29.09.2011, godz: 15:08

Aldona
W każdym się można zakochać,ale nie każdy jest dla nas.Nie możesz poprostu pielęgnować w sobie tego uczucia.Pokieruj się też rozumem,miłość zależy też od nas,inaczej przysiąga małżeńska nie miałaby sensu i zdrada byłąby usprawiedliwiana "nową miłością".W żonatym mężczyźnie też można sie zakochać,ale czy to znaczy że ma sie prawo do rozbijania rodziny?to chyba pytanie retoryczne.Podobna sytuacja z księdzem.

(20223)
aldona, lat 32, e-mail: adona25@wp.pldata: 29.09.2011, godz: 14:24

Do Kasiek 29
Otóż podoba mi się mężczyzna, który jest księdzem.Właśnie w tej kolejności Kasiu.Ten ksiadz , zawsze mi się podobał.Widziałąm Go tu i tam, przy róznych okazjach, ale zawsze umiałam sobie jakoś logicznie wszystko wytłumaczyć.Teraz wydaje się, że piorun jaśnisty we mnie strzelił, bo kompletnie zwariowałam na jego punkcie.Co za mężczyzna....:)Nieprawdopodobnie powabny, nieprawdopodobnie magnetyczny.Ale żeby nie było, ja już temat zamknęłam, nie ma sensu tego już wałkować.Problem jest i to dość spory, ale nie chcę już zajmować was sobą. Nie chcę więcej rozmawawiać o NIm, bo sama nie mogę już nadąrzyć gdzie jest początek i koniec i o co chodzi, pogubiłam się.Pragnę jedynie spokoju serca i normalności-, zapomnienia.Ale czy to się kiedyś uda, kto to wie?Jest mi naprawdę ciężko, ale postram się żyć dalej, jakie mam wyjście?NIe chcę już nawet pamiętać, że On istnieje, nie chcę się za niego modlić, bo nie jestem w stanie.J napewno nie będę.TYlko zapomnieć, i już więcej nie wracać do Niego, ani o nim nie mówić, zupełnie tak jak był by tematem tabu, jakgdyby On nic dla mnie nie znaczył, jakby był jednym z wielu, jakby nic się nie stało...

(20222)
do kasiek29data: 29.09.2011, godz: 12:36

do kasiek29
ja tez mialam te przyjemnosc blizej poznac kaplanow..w sensie wymiany myśli, poglądów, obserwacji ich na oazach .. nawet tych ktorzy mi sie podobali i przekonalam sie ze oni tylko wydawali sie byc ideałami.. ale to tylko ludzie... nie są jacys lepsi od świeckich dlatego ze maja powołanie, mają swoje wady..ale oczarowanie nimi czesto zamydla nam oczy...bo sa nieosiągalni przez to bardziej wydaja sie być pożądani. Nie oceniam ich.. maja pewne zachowania zewnętrzne wobec wiernych ktorych my kobiety pragniemy ale w bliskosci , codziennosci nie koniecznie spelniliby wszystkie nasze pragnienia.. to są normalni ludzie.. tylko maja inne zadanie...

(20221)
Do Artiegodata: 29.09.2011, godz: 12:29

Zgadza się:wypalanie można różnie rozumieć.
Można też wypalić papierosa,a tym papierosem wypalić dziurę np.na firanie.Ponadto można jeszcze wypalić gliniany garnek,albo-piętno,np.na czole,czy wypalić z pistoletu,albo,lepiej-z karabinu.
A można i też wypalić z grubej rury.
I właśnie ten ostatni przykład,wcielony w życie,jest najbardziej spektakularny.Nie dość,że huk niesamowity,to jeszcze potężne spustoszenie i panika,jakie następują po nim.


(20220)
Do Doroty Karolinydata: 29.09.2011, godz: 12:10

Mam pytanie.
Twierdzisz,że jakiś dowcip nie na miejscu.No dobrze,a czy uważasz,że"na miejscu"jest,by w kraju,w którym żyje 97% katolików,czyli-wierzących,telewizja państwowa,publiczna,zatrudniała do pracy osobę,która publicznie niszczy Biblię-świętą księgę dla tych osób-i mówi,że w niej zawarte są same kłamstwa,np.przykazanie mówiące o czczeniu rodziców,o tym,by nie kraść,nie zabijać,a także przyznającą się otwarcie do związków z satanizmem i opłacała tę osobę za pieniądze,które ci wierzący płacą,w formie abonamentu,na funkcjonowanie tej telewizji?
Czy,Twoim zdaniem,także na miejscu jest i to,że w telewizji publicznej występują ludzie broniący Nergala,np.ks.Boniecki,red.naczelny Tygodnika Powszechnego?Nie jestem pewien,ale to chyba już eks-naczelny,bo nie czytam TP.Nie czytam,bo-po pierwsze:od czasu,gdy rządzi/-ił w Tygodniku ks.Boniecki,pismo to stało się niskonakładowe i trudno je dostać,a-po drugie:z powszechnością,to nie ma ono już nic wspólnego,bo w tej chwili jest(od dawna zresztą)pismem niszowym,przeznaczonym dla garstki,określonej maści,intelektualistów.
Czymże więc jest jakiś żart,w porównaniu z tym,o czym wyżej?
Skupiaj się na tym,co naprawdę ważne,a także na sobie-na tym,co Ciebie dotyczy,na Twoich problemach,bolączkach i-szukaj rozwiązań.

A,tak mówiąc prawdę,to mówienie w mediach(częste),że ten i ten,że jakiś"autorytet,""broni Nergala,"jest manipulacją i odwracaniem uwagi od istoty rzeczy.Bo nie chodzi tu o samego Nergala,tak naprawdę,o jego,pewnie pseudosatanistyczne odjazdy,które mogą być tylko tak na pokaz,dla prowokacji.
Chodzi o Telewizję Polską,telewizję publiczną,ogólnie dostępną,która,jak mówi-"ma misję do spełnienia."I nie powinny pojawiać się teksty,w tytule których jest np."Kolejna,znana osoba stanęła w obronie Nergala."To jest zafałszowywanie i kierowanie uwagi,nie tam,gdzie należy.Bo powinno być:"Kolejna,znana osoba,broni publicznej telewizji."I to nawet wtedy,gdyby treść artykułu była jedynie o Nergalu.

(20219)
do kasiek29data: 29.09.2011, godz: 11:44

do kasiek29
oj zgadzam sie z Tobą.. zgadzam... to jest starokawalerski typ ktory owszem inteligentnie prezentuje w kosciele.. ale nawyki niestety ma inne...nawet jeszcze ten przed 30.
Czysta praca intelektualna, nieskalane ręce fizyczną pracą, poważanie.. jakby nie bylo wieksze bo to kapłan, człowiek Boży... nawet nasz ksiadz na grupie mówil ze on stary kawaler i juz by nie dal rady zyc z kobietą.. nie wytrzymałaby z nim.. i nie tylko on to powiedzial. Zreszta czytalam kiedys relacje kobiet ktore zwiazały sie z byłym ksiedzem.. niestety kazda z nich pisała ze to ciezki chleb.. on nagle przychodzi z innego swiata "Zycia" i ma sie stac gospodarzem domu, odkurzać, robić zakupy, pomagac przy dzieciach i majesterkowac w domu... to jest dla niego pewien kosmos bo prowadzil inny styl zycia począwszy od seminarium , byl tylko dla ludzi, głosił pracowal ustami .. i nagle przyziemne zycie.. a uczucia wiecznie nie trwają.. przychodzi codziennośc.
nie idealizujmy.. kazdy ma swoje powołanie i powinien byc tam gdzie go "postawiono". czyli na swoim miejscu.. mąż mężem a kapłan kapłanem i nie przerobi sie człowieka..

(20218)
Artiidata: 29.09.2011, godz: 09:37

Odnosze wrazenie ze Pan "X" nie zmienil portalu :(

(20217)
Kasiek, lat 29data: 29.09.2011, godz: 08:37

Do Aldony
Aldonko, podoba Ci się mężczyzna, który jest księdzem czy ksiądz, który (też) jest mężczyzną? Dlatego, że jest inny niż inni? Przerabiałam to wiele razy. Za każdym razem jakby od nowa.
Proponuję zapoznać się z nim bardziej, przekonasz się, że to chłop, jak każdy inny, być może z pewnymi starokawalerskimi nawykami;-)

pozdrawiam

(20216)
pdata: 29.09.2011, godz: 01:48

Problemy z zapisanisobie.pl - portal randkowy. Nie wiem co za ludzie tam pracują a może moderator jest ślepy. Mam tam już chyba 5 kont i pomimo ze wszystko jest zgodnie z regulaminem nie chca mi zmodernizowac konta. Wysyłam im maile a ci nic nie odpowiadają. Moze ktos spróbuje założyc zobaczymy czy to jeszcze działa.

(20215)
odpowiedz Artiego, lat 36data: 28.09.2011, godz: 22:27

Co Ci przyszlo do glowy z ta rzekoma rekrutacja do inkwizycji i mojej osoby??? Ja sie z tym nie utorzsamiam, to pomylka z Twojej strony. Wypalanie mozna roznie rozumiec, mozna w stali wypalic ladny Krzyz ;)

(20214)
do Artiegodata: 28.09.2011, godz: 21:59

Zauważyłeś,jak powiało tu Inkwizycją?
Zarówno ja,jak i Ty(prawie że w tym samym czasie)użyliśmy słowa"wypalenie."Ja,co prawda,tylko raz,ale za to Ty aż 3 razy-i to w jednym,krótkim wpisie!
Myślisz,że to przypadek?Bo jeśli idzie o mnie,no...nie wiem?
Mam nadzieję,że jeżeli instytucja Inkwizycji-której działalność obecnie jest zawieszona-będzie przeżywać swój renesans,to wtedy,gdy będę prowadził rekrutację kadr do niej,mogę skontaktować się z Tobą i zaproponować Ci pracę?
Na początek nie obiecuję zbyt wiele,ale-z tego,co już widzę-jestem pewien,że będziesz szybko się uczył i robił postępy-czyli-awans masz pewny.Tylko że-może to trochę potrwać,myślę,że rozumiesz?
Pewnie zapytasz o uposażenie?Nie obiecuję złotych gór,ale-jestem przekonany-że już na stażu będziesz miał więcej,niż obecnie masz,pracując w ochronie.A potem,po okresie próbnym,to zarobki będą,że ho,ho!
Tak nawiasem mówiąc,to Twoja przyszła praca,ma wiele wspólnego z tą,którą wykonujesz teraz,tzn.pracą w ochronie.Inkwizycja to przecież także,no jakby"ochrona."To takie stanie na straży....Nieważne.Na razie nie wchodźmy w szczegóły,bo,jak mówią-przyjdzie na to czas.
Tak sobie myślę,że skoro już-pewnie długo-pracujesz w ochronie,to okres stażu będzie można skrócić.A to oznacza...Nie,więcej nie powiem(na razie)-dość na dzisiaj dobrych wiadomości.
Jakby co,to adres mam.Gdybyś zmienił,nie zapomnij podać nowego.

(20213)
aldona, lat 32, e-mail: adona25@wp.pldata: 28.09.2011, godz: 20:30

Kochani, życzę Wam, żeby nikogo z Was nie spotkało to co mnie, żeby żadebn , żadna z Was nie musieli odczuć nigdy na własnej skórze, jak to jest, gdy ktoś drogi i kochany jest nieosiągalny.

(20212)
Dorota Karolinadata: 28.09.2011, godz: 20:17

Z tego co wiem to pan Roman Polanski urodzil sie w Polsce z obywatelstwem polskim, nie wiem wiec dlaczego ktos mu odmawia tego ze byl(jest) Polakiem. A jakies 'dowcipy' o Jedwabnem to chyba troche nie na miejscu.

(20211)
Artii, lat 36data: 28.09.2011, godz: 18:27

Albowiem to Bog jest w was sprawca i chcenia, i dzialania zgodnie z [Jego] wola. Czyncie wszystko bez szemran i powatpiewan, abyscie sie stali bez zarzutu i bez winy jako nienaganne dzieci Boze posrod narodu zepsutego i przewrotnego. List do Filipian

(20210)
Do do obrońcy Polańskiegodata: 28.09.2011, godz: 17:50

Żebyś uwierzył mi na słowo,bo,podejrzewam,iż jednak nie zrozumiesz,to mam dla ciebie dowcip,związany z Polańskim,tzn. w tym sensie,iż kojarzy się z jego głośnym,oskarowym filmem.Sam wymyśliłem-naprawdę.

-Jakie to g...e,po założeniu których,pianiście cierpnie skóra na d...e i nie chce się już dłużej grać,bo nagle,do cna czuje się wypalony?
-Jedwabne.

(20209)
Do do obrońcy Polańskiegodata: 28.09.2011, godz: 17:42

Wierzyć mi się nie chce,że tak odebrałeś/aś to,co napisałem!
Zapewniam Cię więc,że ani jedno słowo,z tego,co napisałem,nie jest obroną Polańskiego-wręcz przeciwnie.Jeżeli nie możesz tego zrozumieć,to uwierz mi na słowo.

(20208)
Artii do Aldony, lat 36data: 28.09.2011, godz: 16:59

Alez Aldono! Spoko, spokojnie to sie z czasem samo naturalnie wypali... :) Ja tez tak mialem, niewlasciwe relacje, z czasem to po prostu zgaslo :) jakos samo sie wypalilo :) tez wazne zby choc troche pomoc sobie w tym wypaleniu niewlasciwych relacji, oczekiwan. No tak, wy kobiety tak macie, u Was to bardzo silne!!! Sprawy sercowe, emocjonalne, musicie sie duzo natrudzic aby takie sytuacje, emocje zwalczyc w sobie. Bede Ciebie omadlac, pozdrawiam! :)

(20207)
aldona, lat 32, e-mail: adona25@wp.pldata: 28.09.2011, godz: 16:47

Dzięki Wam ludzie- tyle co usłyszałąm to dość:)Teraz reszta nalezy do mnie.Teraz mój krok.

(20206)
e/do Aldonydata: 28.09.2011, godz: 13:38

Aldona powiem tak...nie Jesteś już małą dziewczynką, masz już swoje lata. Odpowiedz sobie na pytanie, czy nie szkoda Ci czasu, energii, zapału na borykanie i walczenie z realnością dla ,,kogoś'' z kim naprawdę nigdy nie będziesz mogła być.Pomyśl nad tym, Ks. ma sakrament tak więc on już jest zajęty a w tym przypadku ,,zarezerwowany'' dla Boga. Mam wrażenie, że chodzisz do kościoła dla niego, nie przeżywasz mszy tylko wzdychasz w głębi, tłumisz swoje emocje na ,,jego'' widok lub głos...PO co? co to da? nic...zmień parafie chodź do innego kościoła. Piszesz, że nic z tym nie robisz! widocznie jest Ci to na rękę, może liczysz na coś więcej? a latka uciekają. Szkoda, że nikt nie potrafi Cię sprowadzić na ziemię, a tak swoją drogą wydaje mi się, że masz bardzo dużo czasu (nie wiem czy pracujesz) ale gdy człowiek pracuje nie ma czau na taką bezsensowność i ułudę bo po prostu jest zmęczony całym dniem i nie myśli o pierdołach. Pomyśl nad ,,zdrową'' przyszłością nie podcinaj ,,gałęzi na której sama siedzisz.""

(20205)
do obrońcy Polańskiegodata: 28.09.2011, godz: 13:23

Nie wiem czy obrona gwałciciela jest na miejscu z Twojej strony. Ja nie mam szacunku i uznania dla takiego małego, figlarnego, rozrabiaki. Przykro mi ale mówiąc o Polańskim wielki człowiek za bardzo się nakręcasz i przerysowujesz rzeczywistość...w Stanach ten pan nadal jest ,,persona non grata" i tego się trzymajmy...
A tak na marginesie piszesz,,polak..przecież on nie jest polakiem!''

(20204)
do Aldonydata: 28.09.2011, godz: 12:35

Powiedziałaś,że"to wszystko mi się podoba,"czyli sprawia Ci to przyjemność.
Ja,co prawda-jak wspominałem-patrzę czasem na tego,czy owego,księdza,widząc w nim jedynie mężczyznę(tak,jak Ty),ale,muszę Ci się przyznać,przyjemności-takiej,jaką Ty masz na myśli-nie zaznaję wcale.
Wiem natomiast,co sprawiło by mi przyjemność.Radość,może i do opisania-ale byłoby to niełatwe i możliwe jedynie,gdyby zabrali się za to najlepsi szermierze słowa-sprawiłaby mi wiadomość,że zostałem przyjęty do Academie Francaise(Akademii Francuskiej),najwyższej instytucji naukowej Francji.Do tej pory nie złożyłem tam jednak podania,bo myślałem,że aby się tam dostać,to trzeba być inteligentnym(niekoniecznie jakoś wybitnie).Okazuje się jednak,że to nie nie jest konieczne.Więc,mam szansę.Teraz tylko złożyć wniosek i czekać na odpowiedź.Pewności,że przyjmą,nie mam,to prawda,ale nadzieja jest.Tak,mam nadzieję,że zostanę przyjęty w poczet członków Akademii Francuskiej,idąc,tym samym,w ślady naszego wielkiego,światowej sławy,rodaka,Romana Polańskiego.

Nie byłoby tej nadziei,tej pierwszej radości,i-jak Ty byś powiedziała-nie podobałoby mi się to,gdyby nie krótki,nadany wczoraj w telewizji polskiej,wywiad z naszym wielkim,światowej sławy,reżyserem.Jedno z pytań dziennikarza brzmiało:"Czy powrót do Szwajcarii był dla pana trudny?"Oczywiste było,że zadającemu pytanie chodziło o to,że Szwajcaria to kraj,w którym Polańskiego spotkało tak wiele przykrości,niesłusznych oskarżeń;gdzie niemal utonąl w morzu cierpień.Także o to,że Szwajcaria to kraj,który chciał go wydać w łapy bezlitosnych,krwiożerczych i miotających,coraz to nowe zarzuty pod jego adresem,amerykańskich prokuratorów.W końcu,że to kraj,który nałożył na niego areszt domowy i zrobił z niego pospolitego przestępcę.
Przecież to jasne,iż o to właśnie chodziło.A co odpowiedział Polański?
Zaczął mówić o fizycznym przemieszczaniu się,o podróży;o tym,że samolotem leciał,ale przesiadł się w samochód,bo coś tam...Już nie pamiętam,ale nieważne.
Prowadzący wywiad,oczywiście,nie powiedział,że nie o to mu chodziło,bo przecież nie można,nie wypada,kogoś takiego,tzn.światowej sławy artysty,członka Akademii Francuskiej,poprawiać,a nawet delikatnie zasugerować mu,że czegoś może nie rozumieć.A przecież może,wszak wszyscy jesteśmy tylko ludźmi,istotami omylnymi,nie wszystko wiedzącymi.

W tym krótkim wywiadzie,jeszcze jeden szczegół,jest godny zauważenia.Otóż,na pytanie dziennikarza,czy w chwilach trudnych,czuł Polański,że Polacy go wspierają i są z nim,z jego twarzy-na chwilę-zginął ten charakterystyczny uśmiech,sama twarz sposępniała i kopara opadła.Jednakże tylko na chwilę,bo bardzo szybko doszedł do siebie i odrzekł,że,owszem-czuł to.Uśmiech jednak powrócił dopiero wtedy,gdy już nie myślał o Polakach,tzn.w dwie sekundy później,kiedy dodał:"Ale z Francji,z Francji..."Nie pamiętam dokładnie,ale mówił o"ukłonach i różnych wyrazach,"jakie stamtąd płynęły szeroką rzeką.Wtedy już był rozluźniony,twarz mu promieniała pełnym blaskiem,jednym słowem-"był w domu."
W końcu nie ma się czemu specjalnie dziwić,bo przecież Francja to jego druga ojczyzna.Tylko druga,tego wielkiego Polaka,rodaka naszego.

(20203)
karinadata: 28.09.2011, godz: 12:06

Aldonko..."..Jaki Bóg ma w tym cel?"
otóz nie ma żadnego celu!
dlaczego zwyczajne fascynacje, pokusy.. zaraz przypisywac Bogu?.. ze niby On ma w tym jakiś cel??
to jest szatanski cel... niestety...
kazdą zdradę małzenską mozna by w ten sposob wytłumaczyc..ze ma w tym cel Pan Bóg bo stawia mi żonatego na drodze..?
ja zakochalam sie zonatym, lekarzu, dyrektorze, rozwodniku..zakochanie to nic złego..to sa uczucia...pytanie tylko co z tym dalej zrobisz...pojdziesz za tym?
pokusa fascynacji księdzem jest szczególna bo szatan chce zniszczyc kapłanów..(wiele kobiet doswiadcza tej fascynacji nie tylko ksiedzem)
widzisz przystojnego ksiedza który ma lepszą aparycję.. grzeczność, subtelnosc, delikatnosc w słowach... zawsze czyste paznokcie,... czego czesto brakuje mezczyznom z ulicy czy kolegom...
Ujmuje tym delikatnym sposobem bycia.. bo jemu to przystoi takim być, w koncu "reprezentuje" Boga, ma dawac swiadectwo i przykład.
mozna sie zakochać zwyczajnie, to przeciez facet z krwi i kości, wzięty z ludu...:):)
ale trzeba umiec powstrzymać wodze żądzy posiadania kogos kto do nas nie należy..
umiec zrezygnować, oddać te fascynacje Jezusowi..
Nie jest łatwo jak sie cżłowiek zakocha w kimkolwiek..
ale takie jest zycie chrzescijanina ktory przestrzega przykazan Bozych... z wielu rzeczy.. pokus, pragnien.. musi zrezygnować inaczej wdepnie w bagno grzechu ciezkiego...i bedzie odpowiedzialny przed Bogiem..
pokus tych mamy wiele, nie tylko zakochanie w kims kto ma inne powolanie..żonatym itp.. ale pokusy nieczystosci, chec bogacenia się, lenistwo... szukanie wygody, uciekanie przed ciążą.. czy mamy korzystać z tego skoro dopuszcza takie sytuacje Pan Bóg? nie...życie pelne jest roznorakich pokus..to rola złego..niszczyć....
a ten kapłan nie byłby szczęsliwszy nawet gdyby dla Ciebie zrezygnował..
zawsze chcemy miec to czego nie mozemy:) zawsze bedzie niedosyt szczęścia...
bo szczęscia mamy pragnąc przede wszystkim niebiańskiego..
Patrz na tego kapłana oczami Chrystusa, ON go chciał miec dla siebie.. ale tez dla ludu by prowadzil ludzi do nieba..
Módl sie za niego, pros o wytrwałosc dla niego..wiernosc wyborowi.. w ten sposób uczynisz wiele wiecej dobrego ... niz rozrzewniajac sie nad uczuciami..:)
bacz aby ten kapłan nie stracil z oczu Chrystusa z Twojego powodu jesli coś wyczuje, bardzo łatwo popełniamy grzechy cudze.. dlatego modlitwa sercem jest jak najbardziej wskazana i dobroczynna. To bedzie Twój dar.. jeśli pozwolisz mu wypełniać jego misję.. a Bogu oddasz jako ofiarę za kapłanów niewiernych.
przeczytałam kiedys taką modlitwę zakochanej : „Jezu, oczyść moją miłość do tego księdza, naucz mnie kochać go Twoją miłością, by nie przysłaniał mi Ciebie...”.
... :)
Nie roztrząsaj za bardzo swoimi uczuciami, bo to tez w koncu robi sie fobia..:) kocha czy nie kocha... patrzy czy nie... wiele razy w zyciu czlowiek sie jeszcze zakocha...
oby te uczucia nie dominowały nad nami tak ze zabiorą nam sprzed oczu Chrystusa..
zapominając ze Jego wola jest najważniejsza, a nic co w grzechu nie przyniesie nam szczęścia. Ja zawsze mówię ; fascynacjo ja ci sie nie dam:)

(20202)
Aldona, lat 32, e-mail: adona25@wp.pldata: 28.09.2011, godz: 09:41

Co do księdza X......
Na pewno ma on w sobie jakiś magnetyzm, jakiś właśnie nie odparty urok osobisty , co powoduje we mnie coś o czym tutaj z przyzwoitości napisać nie da się.Po prostu się nie da.Jest to możliwe by na niego nie patrzeć, jest możliwe ażeby to wszystko przynajmniej się wyciszyło, ale on, on czasami się zjawia tu i tam i tym sposobem to zawsze będzie siedzenie na minie.Żaden mężczyzna nigdy nie wywołał we mnie takiego zachwytu.Ja nawet modlić się za niego nie jestem w stanie, a co dopiero mowa by np: Komunię św.za niego przyjąć.Chociaż przecież nie chcę dla niego żle, tylko dobrze, to tego nie jestem w stanie uczynić.Ja jedno wiem.Pan Bóg nie raz, nie dwa wyciągał mnie z przeróżnych sytuacji kryzysowych, i co prawda nie rozumiem po co zdarzyła się i ta- bo przecież to czysty nonsens, czysta iluzja to po minionych wydarzeniach pozwalam sobie wnioskować, że i teraz przecież Bóg poda mi rękę i nie pozwoli mi zginąć.Żyję tą nadzieją, chociaż czasami czuję, że temu wszystkiemu nie sprostam, że to jest próba ogniowa.Czasami czuję się tak jakbym była zdana samej sobie i samej sobie zostawiona tej niedorzeczności.Ale przecież jest Bóg nad nami i On ma nad wszystkim kontrolę, choćby mi się zdawało, że nie ma jej czasami to nie tak jest.Ja mogę stracić kontrolę nad swoim Życiem, ale wiem też , że moje życie jest w Jego rękach i że Pan Bóg nie pozwoli żebym zginęła.Wiem, że muszę uczynić dokładnie wszystko, żeby to przerwać.Ważne dla mnie samej jest to, żebym ja zaczęła się starać, żeby w to wszystko nie brnąć, tylko się wycofywać z tej chorej relacji ( do księdza).Bo tak to jest w życiu, że wtedy je godnie przeżywamy, gdy pomimo trudności, robimy wszystko by im sprostać, dążymy do dobra, trwamy przy Bogu, staramy się .Ja nie uczyniłam jeszcze nic, żeby poprawić sobie sytuację.Z jednej strony to wszystko mi się podoba bo brnę w to, ale jednocześnie widzę ile to niesie pustki i bezsensu.Bo nawet gdy myślę o nim, to potem nie ma nic, marzenia w konfrontacji z realnością pękają jak bańka mydlana.Rozpisałam się niepotrzebnie, przepraszam.Dziękuję, że mogłam się rozpisać i że zawsze znajdzie się tutaj ktoś kto pomoże i wysłucha.Pozdrawiam.

(20201)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej