Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

SuN, e-mail: anet211@op.pldata: 17.09.2011, godz: 11:28

"Niech się weseli serce szukających Pana" (Ps 105, 3). Nawet jeśli człowiek może zapomnieć o Bogu lub Go odrzucić, to Bóg nie przestaje wzywać każdego człowieka, aby Go szukał, a dzięki temu znalazł życie i szczęście. Takie szukanie wymaga od człowieka całego wysiłku jego rozumu, prawości woli, "szczerego serca", a także świadectwa innych, którzy uczyliby go szukania Boga.

Z Katechizmu Kościoła Katolickiego

(20130)
SuNdata: 17.09.2011, godz: 11:26

Artii,

Dziękuję, cała przyjemność po mojej stronie :)
Również pozdrawiam.


(20129)
Artii, lat 36data: 17.09.2011, godz: 00:47

Jezus powiedzial do swoich uczniow: Niech sie nie trwozy serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkan wiele. J 14,1

(20128)
Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 16.09.2011, godz: 23:52

Dziekuje SuN :) pieknie piszesz :) choc jeden pozytywny wpis. Jakich tutaj malo, nie ze odnosnie mojego wpisu ale ze sie pisze w ogole pozytywnie, bez krytykanctwa. POZDRAWIAM!

(20127)
SuNdata: 16.09.2011, godz: 21:26

do Artiego

Cytat nie tylko z książki, ale i z artykułu, który zamieściłeś na jednej ze stron ....

Cierpienie to wielka tajemnica. Trudno wytłumaczyć sobie jego sens, trudno je zrozumieć. Zwykle nie wiemy, jak się zachować wobec tych, których dotknęło cierpienie. Ludzie, którzy przeszli przez jakieś głębokie cierpienie, często twierdzą, że stali się inni, zmieniło się ich widzenie świata, zaczęli patrzeć na rzeczywistość z innej perspektywy. Ten, kto cierpienia nie doświadczył nie może tego zrozumieć. Bohaterka książki "Marta Robin. Nieruchoma podróż" Jeana-Jacques Antiera - Marta pomimo ogromu cierpień, jakie towarzyszyły jej w życiu, była szczęśliwa i jak słusznie zauważyłeś to szczęście wypływało, ze świadomości, że jest złączona z Bogiem, dla niej cierpieć oznaczało jeszcze bardziej Go kochać i być bliżej Niego, bo "nikt inny nie zrozumie tego lepiej jak ten, kto wiele przecierpiał..."

(20126)
... data: 16.09.2011, godz: 21:03

Bardzo was proszę o modlitwę za moją dziewczynę, o uzdrowienie jej serca.
Z góry dziękuje!!! :)

(20125)
Do Ania Trzeciakdata: 16.09.2011, godz: 19:03

Trochę cię rozumiem bo juz od maja szukam pracy i moja sytuacja finansowa jest też dla mnie powodem zmartwienia.....

(20124)
Artur Wnęk / Artii, lat 36data: 16.09.2011, godz: 17:57

TO MOWI SAMO ZA SIEBIE ZE ZIEMIA TO PADOL:

Ale jakze dluga i trudna jest to droga!
Bulwersujace swiadectwo zlozyla pewna mloda dziewczyna, ktora odwiedzila
Marte Robin w kwietniu 1927 roku, pelna zachwytu, gdyz miala wstapic
do zakonu, obudzila w Marcie rozdzierajacy zal.

Oto jej relacja:
Nasze rozstanie bylo bolesne. Marta siedziala na brzegu lozka,
plakala i trzymala mnie w ramionach.

Byl to czas, kiedy przykuta do lozka Marta bala sie zostawac sama
w domu, kiedy wszyscy wychodzili w pole.
Powtarzala z rozpacza: "Nie nadaje sie do niczego!"

* * *
z ksiazki: "Nieruchoma podroz" Jeana Antiera, str.70

(20123)
ania trzeciak, lat 40, e-mail: a.trzeciak@poczta.fmdata: 16.09.2011, godz: 17:21

Witam!!!

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia, pełnego promiennych uśmiechów życzliwych ludzi :).

Nie wiem od czego zacząć, żeby ktoś przeczytał ten list do końca, nie wyrzucając go wcześniej do kosza…

Może od rzeczy dla nas ważnych, dających radość i szczęście. Jesteśmy kochającym się małżeństwem. Nasza Marysia ma już 3 lata. Jest niesamowitym dzieckiem. Uśmiechnięta i ufna. Jest ucieleśnieniem naszych marzeń. Jest zdrowa, rozwija się dobrze i każdego dnia zaskakuje nas czymś nowym. Od lutego jest z nami nasze drugie szczęście – Michałek :) - niespodzianka, prezent na moje 40-te urodziny :). Jest nam ze sobą dobrze. Mamy tak naprawdę za co dziękować Bogu! I chyba to sprawia, że jeszcze się trzymamy…

Jest mi niezręcznie pisać o tym, co złe i co spędza nam sen z powiek. Wolałabym pisać tylko o dobrych rzeczach.

Problem dotyczy naszej sytuacji finansowej. Jednak od razu wspomnę, unikając wyrzucenia tego listu do kosza, że nie chcę, żeby ktokolwiek podarował nam jakieś pieniądze.

Kiedy oboje pracowaliśmy wzięliśmy kredyty. Stać nas było na spłatę tych zobowiązań. Do tej pory jakoś sobie radziliśmy. Zaczynamy jednak tracić płynność finansową. Od kiedy mamy jedno źródło utrzymania ( pracuje tylko Jacek – mój mąż) zarobki skurczyły się i to znacznie. Żaden bank nie udzieli nam w tej chwili konsolidacji – opóźnienia w spłacie i brak zdolności kredytowej. Nie dajemy rady! Jeszcze chwila i zapuka do nas komornik. Zaczyna brakować na bieżące opłaty. Boję się, że zmęczenie i stres, jakie w związku z tym przeżywamy, zabije w nas to, co piękne. Boję się, kiedy zaczyna brakować na chleb.

Gdyby ktoś pożyczył nam 20 000 na rok dałoby nam to odrobinę wytchnienia. Całość oddamy oczywiście z procentem jak na dobrej lokacie (i bez podatku Belki J). Jeżeli jesteście w stanie zaufać obcym zupełnie ludziom byłoby cudownie.

O tym jakie mamy perspektywy i możliwości spłaty zaciągniętej w ten sposób i na taki okres pożyczki, chętnie opowiem przy najbliższej okazji. Uratowałoby to nam w ten sposób, chyba nie przesadzę, jeśli powiem: życie.

Gdyby ktoś pomyślał, że to dobry pomysł i jest to możliwe, podam kilka naszych danych kontaktowych:

Adres: (oczywiście zapraszam do nas na kawę, tylko proszę wcześniej o telefon – upiekę ciasto:)) Ania i Jacek Trzeciak, 93-177 Łódź, ul. Dąbrowskiego 43 m 50
Mail: a.trzeciak@poczta.fm
Telefon: 535-44-00-02 (Ania) i 531-416-777 (Jacek)




(20122)
gary Lublin, e-mail: gary23@wp.pldata: 16.09.2011, godz: 15:59

Witam. Poszukuję dobrego domu i czułego opiekuna dla dwumiesięcznego kotka maści biało szarej. Maleństwo mieszkało w bardzo trudnych warunkach. W chwili obecnej jest odrobaczone i nauczone czystości. Ma bardzo zrównoważony charakter. Zainteresowanych proszę o kontakt pod numerem 664 12 72 91. Ps. kotka oddam wyłącznie w dobre ręce:)

(20121)
tiwaz, lat 21data: 16.09.2011, godz: 15:23

Film o tym co działo się na krakowskim przedmieściu. http://gloria.tv/?media=148067

(20120)
Marydata: 16.09.2011, godz: 13:25

Mnie też to właśnie zastanawia, że ojciec Pio uznał te objawienia za prawdziwe.

(20119)
Artiidata: 15.09.2011, godz: 21:03

To jest urok wpisywania sie na forum Zrodelka :( dlatego malo pisze o sobie a cytuje swietych.

(20118)
zdziwionadata: 15.09.2011, godz: 21:00

myslicie ze to plotka?? nie jasne jest dla mnie tylko to dlaczego O. Pio wierzyl w objawienia w Galabandar i spotkal sie z widzacymi..?
i dlaczego do dzis nie uznał tego kosciól...??
wiecej jest za Medjugorje i słychac o tym moze dlatego ze objawienia wciąż trwają,
a tamto tak ucichło...chyba był czas zeby to zbadać...

(20117)
mało światły źródełkowiczdata: 15.09.2011, godz: 20:58

do Do wszystkich Źródełkowiczów
Chciałbym Ci pomoc,ale-jak widzisz-jest to niemożliwe-za mało światła ode mnie bije.Co prawda,jakieś tam świadectwo mógłbym Ci przedstawić,ale,niestety,byłoby ono mało inspirujące,a tym samym,jak u Ciebie postępów do tej pory nie było,tak i nadal by nie było.Czyli:daremny mój trud,a dla Ciebie jedynie strata czasu,związana z zapoznawaniem się,z tym moim,skarłowaciałym potwierdzaniem tego,jakie to niby postępy osiągnąłem.
Więc,póki co,wołam jedynie:"Mehr Licht,"i czekam na...efekty,o których to niezwłocznie postaram się poinformować Ciebie.

(20116)
do Artiegodata: 15.09.2011, godz: 20:36

Taki stary,a pewnie i duży(wszak pracuje w ochronie)chłopiec,a słucha plotek!
Mało tego-jeszcze nadstawia ucha,bo pyta:"Ale co?"

(20115)
Mary data: 15.09.2011, godz: 20:02

19 - tego września ma być ostrzeżenie od Pana Boga ( oświetlenie sumień ) zapowiadane przez mistyków, ale czy do niego dojdzie ...

(20114)
do mała midata: 15.09.2011, godz: 19:23

Mała mi zmień numer telefonu, tak będzie dla Ciebie lepiej...bo w innym wypadku Twoje rany będą na nowo rozdrapywane...pomyśl o tym, w ten sposób również dasz facetowi nauczkę, może zrozumie, że człowiek to nie przedmiot czy rzecz i nie można pobawić się a potem rzucić ją kąt!

(20113)
Artii, lat 36data: 15.09.2011, godz: 17:57

Plotka mowi ze cos ma sie wydarzyc 19-go, tego miesiaca, ale co?

(20112)
Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 15.09.2011, godz: 16:40

Nie chce przez zycie jezdzic pierwsza klasa, gdy Jezus ktorego kocham, jezdzil ostatnia (o.Huvelin)

(20111)
Do wszystkich Zródełkowiczówdata: 15.09.2011, godz: 11:46

A może ktoś kilka lat temu postanowił pracować nad sobą,swoim charakterem przy pomocy łaski Bożej i zauważa w sobie pewne postępy?Jestem ciekaw i czekam na inpirujące świadectwo jakiegoś światłego Zródełkowicza:) Ja próbuje od lat i mam wrażenie że za małe są te postępy w moim przypadku,ot taka rogata dusza ;) Pozdrawiam

(20110)
Kropladata: 14.09.2011, godz: 21:52

mała mi
Współczuje.Przyjdzie czas,że i ten chłopak zrozumie że źle robił.Najważniejsze że Ty jesteś w porządku.Zobaczysz,ktoś Cie w końcu doceni.Potrzeba czasu,który goi rany.

(20109)
taka jedna, lat 24, e-mail: taka_ona87@interia.pldata: 14.09.2011, godz: 21:45

A ja powtórze to, co już kiedyś na źródełku napisałam, ale napiszę jeszcze raz, że nikogo już nie szukam. Tak sobie myślę, że może jestem powołana do bycia w samotności? Niektórzy ludzie tak mają. Bóg wie co jest dla nas najlepsze, a jeśli czegoś chcemy, a jest inaczej to znaczy, że to co chcemy by było nie jest dla nas najlepsze i musi być tak jak jest. Ja jeszcze dokładnie nie wiem jak ma wyglądać moja przyszłość tzn czy sie z kimś zwiąże, czy założę rodzinę, itp. Jak na razie żyję z dnia na dzień, w miare dobrze mi się układa, mam pracę, zarabiam i dorabiam, dzięki Bogu utrzymuję się sama. I z tego się muszę cieszyć. Jeśli moim przeznaczeniiem jest być sama to wcale się tym przejmować nie będę bo i tak nikogo nie szukam. Bez drugiej połówki też można żyć.

(20108)
Agatka data: 14.09.2011, godz: 14:26

do Mała mi . nie martw się i nie smuć chociaż wiem ,ze łatwo powiedzieć . Byłam w bardzo podobnej sytuacji, też mnie mój chłopak zostawił dla innej, potem do mnie wrócił , wybłagał powrót, zgodziłam się i po kilku miesiącach znów mnie zostawił twierdząc, że nie nadajemy na tych samych falach. Ciężko to odchorowałam. Czasami po prostu nie warto dać komuś szansę, bo to wykorzysta. Życzę Ci żebyś o nim zapomniała i spotkała prawdziwą miłość.

(20107)
Arndata: 13.09.2011, godz: 22:19

Do mała mi. Daj sobie spokój z tym facetem. Nie jest Cię wart. Postąpił jak frajer jadąc z inną nad morze, a Ciebie zostawiając na lodzie. Zostaw go w spokoju niech inne kobiety się z nim męczą. Kieruj się też rozumem, a nie tylko sercem. Czas goi rany. Jeśli teraz wyciął taki numer to w przyszłości mógłby wyciąć jeszcze lepszy zostawiając Cię naprawdę z poważniejszymi problemami życia codziennego. Dałaś mu i tak już zbyt wiele, swój czas, troskę, serce, myśli, a on postąpił jak pustak i prostak. Zostaw go, bo będziesz bardziej cierpieć. Człowiek na prawdę wierzący stara się czerpać wszystko od Jezusa i tak żyć, aby się do Niego upodobnić. Gdyby on naprawdę kochał Jezusa to z Tobą by pojechał nad te morze, a nie z inną. Nie zostawił by Cię w takiej sytuacji, bo wiedział by, że Jezusowi się to nie spodoba. I nie oceniaj wszystkich wierzących i kochających Chrystusa facetów po przez pryzmat tego gnojka. Będzie dobrze odnajdziesz jeszcze wartościowego człowieka nie poddawaj się. Pozdrawiam Arn

(20106)
Radek, lat 26, e-mail: radoslawlukasik@gmail.comdata: 13.09.2011, godz: 18:12

Do mała mi
Jakby naprawdę tęsknił, to by się odzywał przez ten czas. Piszesz, że w międzyczasie miał kogoś, myślę, że jedynie dlatego, że czuję się samotny, to piszę do Ciebie. Modlitwa w pewnych przypadkach nie pomaga, czemu? ponieważ czasem Bóg wie lepiej, ze to, o co prosimy nie wyjdzie nam na dobre. Twój wybór w sumie, ale niech będzie podjęty z rozsądku nie z serca.

(20105)
etnadata: 13.09.2011, godz: 15:30

Dla wszystkich smutnych, przygnębionych, samotnych...
z ,,Dzienniczka'' Siostry Faustyny Kowalskiej:

247--- (114) Jezu, Przyjacielu serca samotnego, Tyś przystanią moją, Tyś pokojem moim, Tyś jedynym ratunkiem moim, Tyś uspokojeniem w chwilach walk i zwątpień morza. Tyś jasnym promieniem, który oświeca życia mojego drogę.
Tyś wszystkim dla duszy samotnej. Ty rozumiesz duszę, chociaż ona milczy. Ty znasz słabości nasze i, jako dobry lekarz- pocieszasz i leczysz, oszczędzając cierpień- jako dobry znawca.

(20104)
Dorota Karolinadata: 12.09.2011, godz: 18:23

Elaxx2, na pewno ksiązek o Charlie Chaplinie istnieje conajmniej kilka, myśle ze kazda warto przeczytac. Ludzie, ktorzy wprowadzaja do naszego zycia radosc i optymizm warci sa upamietniania i wspomnienia zwlaszcza, gdy wszystko inne wokol swiadczy tylko o smutku, zniecheceniu, strachu... A przeciez gdy wszystko zawodzi pozostaje nam jeszcze smiech:)
Pozdrawiam, zyczac milej lektury i czekajac na recenzje

(20103)
Do Załosne lat 19 i innychdata: 12.09.2011, godz: 14:18

Ale właśnie nasza ludzka wiara jest często taka jak św.Tomasza który nie uwierzył dopóki nie zobaczył.Dlatego taki Mini Sąd byłby znakiem niezwykłej miłości Boga do człowieka który by mu pokazał do czego prowadzi grzeszne życie na ziemi i jakie są jego konsekwencje w postaci kary piekła.Nic tak nie działa na człowieka jak bodzcce wzrokowe a te na pewno doprowadziłyby wielu do nawrócenia po takiej wizji.

(20102)
Aga, lat 27data: 12.09.2011, godz: 13:53

Ojciec Pio uznał za prawdziwe te objawienia, więc może coś w tym być. Z drugiej strony ciężko uwierzyć w takie znaki.

(20101)
Artiidata: 12.09.2011, godz: 00:52

Nic sie nie wydarzy, poniewarz mam ognisko wspolnotowe 20-go. A to by kolidowalo z planem.

(20100)
fredekdata: 11.09.2011, godz: 11:13

Witam wszystkich serdecznie :):):)
Co myślicie i sadzicie o tej ,,przepowiedni'' na 19 wrzesnia.....

(20099)
Żałosne, lat 19data: 11.09.2011, godz: 10:26

Zastanawiam się nad tym co napisał Sławek... Na ile to jest autentyczne ? Poza tym bez sensu. Po takim przeżyciu nikt nie był by już nie wierzący... Nie może się tak stać gdyż nie na tym polega wiara. Uważacie że jeśli się to wydarzy to będą ludzie którzy po tym wszystkim powiedzą pff i tak Boga nie ma ? Poza tym Bóg zapowiedział że przyjdzie sądzić żywych i umarłych i nikt nie zna dnia ani godziny, więc co ? Nagle zmienił zdanie i wszystkim oznajmił że jednak 19 września przybędzie ? Poza tym jeśli to prawda to co to za miłość ? Takie wiadomości zamiast umacniać wiarę i miłość to straszą, wywołują panikę a skrajnie wierzący i naiwni pewnie już popełnili samobójstwo z przerażenia. Poza tym Bóg miłosierny mówi że wielu ludzi zginie... Wyobrażacie sobie Ojca który zapowiada swoim dzieciom że pójdziemy na plac zabaw ale być może tam zginiecie ? Heh... Poza tym wszystkie objawienia, zapowiedzi końców świata czy rzekoma wzmianka i orędzie Matki Boskiej dla świata że między 1959 rokiem a 2012 wybuchnie 3 wojna światowa. Chiny zaatakują Rosję ? To prawda ? Powiedzcie mi ? Dlaczego Bóg ma na nas zsyłać karę ? Nie jest tak źle na świecie, jest w miarę pokój, dużo ludzi dobrych.. Kiedyś za czasów Wojen, reżimów Bóg nie karał a teraz będzie karał ? Poza tym jak może teraz nas czymś pokarać ? Przecież ma sądzić żywych i umarłych w dniu Sądu Ostatecznego a nie teraz, no chyba że za rok będzie Sąd Ostateczny, ale zaraz... przecież nikt nie zna dnia ani godziny więc znów coś nie tak. Mam swoje problemy i mam dość jeszcze bombardowania wiadomościami o apokalipsach i jak to KOCHAJĄCY BÓG dokładnie nam opisuje jakie cierpienia przeżyjemy, że będziemy konać, wijać w męczarniach.. Heh to tak jak by moje powiedzmy dziecko zachorowało na raka i ja jako kochający ojciec mówił, słuchaj kochanie, będziesz konać, będziesz gnić od środka, przeżyjesz katuszę, Pytam czy to jest normalne ? Mam dość... Chcę już umrzeć i mieć święty spokój... Byłem wczoraj na grzybach, chodziłem po lesie, słuchałem śpiewu ptaków, szumu drzew... Uświadomiłem sobie jakie życie MOŻE być piękne... I ktoś to wszystko psuje ! Dlaczego to ma się skończyć ? Dlaczego ludzie rujnują wszystko ? Jedna bomba wystarczy by zmieść nasz kraj z powierzchni ziemi.. Człowiek jest paskudny, najpodlejszy ze wszystkich istot... Trzeba kochać bliźniego ale jak widzę takiego Putina zakłamanego albo nasz naród Polski który nie wiem co musiało się stać żeby się opamiętał czuje NIENAWIŚĆ do ludzi... Niekiedy mam chęć ich zabić w imię dobra i życia.. Zawsze będę uważał i chyba każdy się ze mną zgodzi że życie to zmarnowany potencjał....... Skoro w ciągu roku czeka nas apokalipsa to po co do pracy mam iść ? starać się... Prawda nie prawda i tak rok będę siedział jak na szpilkach. Tego chciał Bóg ? Miłosierny który sprawił mi ból jeśli owe informacje są prawdziwe. Naprawdę żałuję że się urodziłem a tak mnie tyle czeka w życiu i piekło na końcu bo paliłem papierosy ehhhh Szkoda gadać

(20098)
Elaxx2data: 10.09.2011, godz: 20:30

A coz to? tematow zabraklo? Czy ktos czytal " Autobiografie" Charlie Chaplina? Warto kupic , warto poczytac?

(20097)
mariankadata: 10.09.2011, godz: 20:09

do Olinki:)

i jak było na pielgrzymce jak wrażenia:)

(20096)
do Sławka z Kadzidata: 10.09.2011, godz: 11:01

Sławku cieszę się, że odwiedzasz źródełko...Pozdrawiam

(20095)
Aldona, lat 32, e-mail: adona25@wp.pldata: 10.09.2011, godz: 08:13

Nakazy, zakazy...Jle razy buntujemy się, że czegoś nie wolno.?Jle to razy owe zakazy stoją nam kością w gardle?A przecież zaczyna się horror i cierpienie już w tym miejscu, gdzie zdecydujemy się przekroczyć to, czego się nie przekracza.Teraz rozumiem, że granice wyznaczane są po to, by ich nie łamać.J, że każde łamanie reguł, niesie ze sobą ból i łzy.Tak w tym wypadku jest ze mną, nigdy jeszcze nie łamałam tylu zasad- nie podejrzewałam siebie samej, że jestem do tego zdolna.My sami siebie nie znamy, sami nie wiemy do końca co w nas drzemie...

(20094)
SuNdata: 10.09.2011, godz: 00:30

http://www.youtube.com/watch?v=90OuqUbx_9g&nofeather=True

(20093)
Do Kaja 72data: 09.09.2011, godz: 19:20

Jeden z najbardziej niezwykłych świętych o.Pio stwierdził że te objawienia są prawdziwe więc należy wziąść pod uwagę ich prawdziwość.......

(20092)
kaja72data: 09.09.2011, godz: 09:54

@Sławek
Radzę Ci tu spojrzec ,na wszelki wypadek
http://www.traditia.fora.pl/ciekawe-ksiazki-i-multimedia,9/garabandal-objawienie-boze-czy-mamienie-szatanskie,480.html

(20091)
chwila data: 09.09.2011, godz: 09:46



Marysiu

Za każdym razem w czasie zwątpienia czytaj sobie wpis 20226 "Do Marysi" l.24

(20090)
kasia, lat 35data: 09.09.2011, godz: 09:25

Dziękuję za modlitwę i dobre słowo. Nie wiem czy to co mnie dotknęło to klątwa i zupełnie nie wiem jak to sprawdzić. Wyniki, również tsh mam dobre, więc może to tylko stres. Zastanawiam się tylko, czy złe myśli, zazdrość może fizycznie skrzywdzić drugą osobę, czy jeśli to uczucie jest na tyle silne i długotrwałe i pomimo tego że nie jest to świadomym rzucaniem klątwy może spowodować np chorobę u tej osoby której źle życzymy. Mówi się że miłość góry przenosi, czy zło ma taką samą siłę? Wiem, że najważniejszy jest Bóg, wiara w Jego miłość i opiekę nad nami, to mi dodaje sił i także to napełniło mnie znów energią życia. Co o tym myślicie? Słyszałam kiedyś wypowiedź egzorcysty, który mówił że jeśli utrzymujemy bliski kontakt z Bogiem w modlitwie i sakramentach zło nawet jeśli się pojawi to uda się je pokonać, a samospadające obrazki ze ściany lub inne dziwne sytuacje to tylko manifest zła że istnieje, ale nie ma dostępu do człowieka póki go" nie zaprosimy".

(20089)
Do Marysi, lat 24, e-mail: intothewild@onet.pldata: 08.09.2011, godz: 19:30

"Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny."
Marysiu, Bóg Cię nie opuścił, to tylko złudzenie, którego sprawcą jest zapewne szatan, chcący odebrać człowiekowi resztki sił.
Bóg dopuszcza cierpienia, by człowiek zbliżył się do Niego. Właśnie teraz jest największa Łaska..
Jezus jest teraz najbliżej Ciebie, właśnie ze względu na ogrom cierpienia. On niesie ten krzyż razem z Tobą.. A może tak - Ty pomagasz Jemu nieść Krzyż...
Jednocz się z Nim, oddaj Mu to wszystko, złóż pod Jego Krzyżem i ufaj.. On Cię ogromnie kocha
Możesz również ofiarować swe cierpienia za dusze w czyśćcu cierpiące.. za duszę Twojej Mamy... wtedy to na pewno nie pójdzie na marne a i te dusze kiedyś pomogą Tobie..
Jeślibyś chciała porozmawiać pisz na maila.
Będę się modliła za Ciebie
Niech Cię Bóg Błogosławi

(20088)
Do Sławekdata: 08.09.2011, godz: 19:26

To co napisałeś skłania mnie do pewnej refleksji.Od lat odmawiam Koronkę,modlę się ale i bardzo wiele grzechów cieżkich miało miejsce i to co piszesz prowadzi mnie do pytania:gdzie ja jestem i kim jestem w oczach Bożych.....czy niebo czy piekło czy czyściec.......

(20087)
Artii do Marysi, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 08.09.2011, godz: 19:21

Jezus Ciebie nie opuscil, to kolejny dzien. Choc powiem, trudno nie raz Bogu ufac tak jak codziennie pod gore.

(20086)
marysiadata: 08.09.2011, godz: 18:18

nie radze sobie problemy mnie przytłaczaja odejście mojej mamy ,nie spełniona miłośc kocham kogoś ,ale on ne odwzajemnił moich uczuc , brak pracy ,samotnośc wszystko w jednym czasie.modle się ale wydaje mi się że Jezus mnie opuścił.

(20085)
Sławekdata: 08.09.2011, godz: 17:36

19.09.2011 Ostrzeżenie od Boga

Ostrzeżenie od Boga zapowiedziane przez Matkę Bożą w czasie objawień w Garabandal będzie miało miejsce 19.09.2011.

Termin ostrzeżenia 19.09.2011 został wyjawiony Prorokini z naszej grupy modlitewnej TLIG PMDS przez Archanioła Rafała.

Datę ostrzeżenia zezwolił rozpowszechniać Jej kierownik duchowy oraz biskup miejsca, który bada aktualnie jej objawienia.
Przebieg ostrzeżenia

* najpierw będzie wielka eksplozja na niebie
* będzie się wydawało, że gwiazdy spadają z nieba
* na niebie będzie widoczny taki krzyż http://www.wordsfromjesus.com/warning.html
* później ma być faza nadprzyrodzona, czas się zatrzyma, dusza wyjdzie z ciała i zostanie postawiona przed Jezusem na tzw. Mini Sąd
* każdy zobaczy jakby film z całego swojego dotychczasowego życia, wszystkie grzechy, zaniedbania i złe postępowanie
* zobaczy to w sposób doskonały, czyli tak, jak to widzi Bóg
* będzie też czuł, to co czuli ludzie, którym wyrządził jakaś krzywdę
* po sądzie każdemu zostanie dany przedsmak miejsca, do którego by trafił, gdyby akurat właśnie teraz umarł, piekła, nieba lub czyśćca
* niezależnie od tego, każdemu będzie dane doświadczyć, jak wygląda śmierć w stanie grzechu śmiertelnego
* później, kiedy wszystko się zakończy dusze wrócą do ciała i ludzie będą mieli szansę się poprawić
* ale niestety część ludzi umrze, dlatego Jezus poleca, aby już teraz odmawiać za nich Koronkę do Miłosierdzia Bożego, co możne uratować ich przed potępieniem

http://www.duchprawdy.com/oczyszczenie.htm

(20084)
Małgosia, lat 30data: 08.09.2011, godz: 17:23

http://zbigniew-kaliszuk.blog.onet.pl/Polskie-instytucje-przeciw-chr,2,ID435350211,n
To jest to samo, o czym wspomniała Bryza. Wklejam jednak jeszcze raz link do bloga, bo poprzedni był chyba niekompletny.

(20083)
Małgosia, lat 30data: 08.09.2011, godz: 15:13


Witajcie!
Jeśli ktoś z Was byłby zainteresowany podpisaniem petycji mającej na celu zwrócenia uwagi TVP kogo zaprasza do współpracy, co promuje, zajrzyjcie pod ten link. Można się zaznajomić z problemem czytając najpierw treść z bloga członka Soli Deo
http://zbigniew-kaliszuk....2,ID435350211,n
Nie bądźmy obojętni!

(20082)
bryzadata: 08.09.2011, godz: 14:48

Lista poparcia oświadczenia Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy ws. przeciwko promocji satanizmu w TVP.
http://ksd.media.pl/component/petitions/?view=petition&id=15&start=18820

(20081)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej