Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Artiidata: 12.09.2011, godz: 00:52

Nic sie nie wydarzy, poniewarz mam ognisko wspolnotowe 20-go. A to by kolidowalo z planem.

(20100)
fredekdata: 11.09.2011, godz: 11:13

Witam wszystkich serdecznie :):):)
Co myślicie i sadzicie o tej ,,przepowiedni'' na 19 wrzesnia.....

(20099)
Żałosne, lat 19data: 11.09.2011, godz: 10:26

Zastanawiam się nad tym co napisał Sławek... Na ile to jest autentyczne ? Poza tym bez sensu. Po takim przeżyciu nikt nie był by już nie wierzący... Nie może się tak stać gdyż nie na tym polega wiara. Uważacie że jeśli się to wydarzy to będą ludzie którzy po tym wszystkim powiedzą pff i tak Boga nie ma ? Poza tym Bóg zapowiedział że przyjdzie sądzić żywych i umarłych i nikt nie zna dnia ani godziny, więc co ? Nagle zmienił zdanie i wszystkim oznajmił że jednak 19 września przybędzie ? Poza tym jeśli to prawda to co to za miłość ? Takie wiadomości zamiast umacniać wiarę i miłość to straszą, wywołują panikę a skrajnie wierzący i naiwni pewnie już popełnili samobójstwo z przerażenia. Poza tym Bóg miłosierny mówi że wielu ludzi zginie... Wyobrażacie sobie Ojca który zapowiada swoim dzieciom że pójdziemy na plac zabaw ale być może tam zginiecie ? Heh... Poza tym wszystkie objawienia, zapowiedzi końców świata czy rzekoma wzmianka i orędzie Matki Boskiej dla świata że między 1959 rokiem a 2012 wybuchnie 3 wojna światowa. Chiny zaatakują Rosję ? To prawda ? Powiedzcie mi ? Dlaczego Bóg ma na nas zsyłać karę ? Nie jest tak źle na świecie, jest w miarę pokój, dużo ludzi dobrych.. Kiedyś za czasów Wojen, reżimów Bóg nie karał a teraz będzie karał ? Poza tym jak może teraz nas czymś pokarać ? Przecież ma sądzić żywych i umarłych w dniu Sądu Ostatecznego a nie teraz, no chyba że za rok będzie Sąd Ostateczny, ale zaraz... przecież nikt nie zna dnia ani godziny więc znów coś nie tak. Mam swoje problemy i mam dość jeszcze bombardowania wiadomościami o apokalipsach i jak to KOCHAJĄCY BÓG dokładnie nam opisuje jakie cierpienia przeżyjemy, że będziemy konać, wijać w męczarniach.. Heh to tak jak by moje powiedzmy dziecko zachorowało na raka i ja jako kochający ojciec mówił, słuchaj kochanie, będziesz konać, będziesz gnić od środka, przeżyjesz katuszę, Pytam czy to jest normalne ? Mam dość... Chcę już umrzeć i mieć święty spokój... Byłem wczoraj na grzybach, chodziłem po lesie, słuchałem śpiewu ptaków, szumu drzew... Uświadomiłem sobie jakie życie MOŻE być piękne... I ktoś to wszystko psuje ! Dlaczego to ma się skończyć ? Dlaczego ludzie rujnują wszystko ? Jedna bomba wystarczy by zmieść nasz kraj z powierzchni ziemi.. Człowiek jest paskudny, najpodlejszy ze wszystkich istot... Trzeba kochać bliźniego ale jak widzę takiego Putina zakłamanego albo nasz naród Polski który nie wiem co musiało się stać żeby się opamiętał czuje NIENAWIŚĆ do ludzi... Niekiedy mam chęć ich zabić w imię dobra i życia.. Zawsze będę uważał i chyba każdy się ze mną zgodzi że życie to zmarnowany potencjał....... Skoro w ciągu roku czeka nas apokalipsa to po co do pracy mam iść ? starać się... Prawda nie prawda i tak rok będę siedział jak na szpilkach. Tego chciał Bóg ? Miłosierny który sprawił mi ból jeśli owe informacje są prawdziwe. Naprawdę żałuję że się urodziłem a tak mnie tyle czeka w życiu i piekło na końcu bo paliłem papierosy ehhhh Szkoda gadać

(20098)
Elaxx2data: 10.09.2011, godz: 20:30

A coz to? tematow zabraklo? Czy ktos czytal " Autobiografie" Charlie Chaplina? Warto kupic , warto poczytac?

(20097)
mariankadata: 10.09.2011, godz: 20:09

do Olinki:)

i jak było na pielgrzymce jak wrażenia:)

(20096)
do Sławka z Kadzidata: 10.09.2011, godz: 11:01

Sławku cieszę się, że odwiedzasz źródełko...Pozdrawiam

(20095)
Aldona, lat 32, e-mail: adona25@wp.pldata: 10.09.2011, godz: 08:13

Nakazy, zakazy...Jle razy buntujemy się, że czegoś nie wolno.?Jle to razy owe zakazy stoją nam kością w gardle?A przecież zaczyna się horror i cierpienie już w tym miejscu, gdzie zdecydujemy się przekroczyć to, czego się nie przekracza.Teraz rozumiem, że granice wyznaczane są po to, by ich nie łamać.J, że każde łamanie reguł, niesie ze sobą ból i łzy.Tak w tym wypadku jest ze mną, nigdy jeszcze nie łamałam tylu zasad- nie podejrzewałam siebie samej, że jestem do tego zdolna.My sami siebie nie znamy, sami nie wiemy do końca co w nas drzemie...

(20094)
SuNdata: 10.09.2011, godz: 00:30

http://www.youtube.com/watch?v=90OuqUbx_9g&nofeather=True

(20093)
Do Kaja 72data: 09.09.2011, godz: 19:20

Jeden z najbardziej niezwykłych świętych o.Pio stwierdził że te objawienia są prawdziwe więc należy wziąść pod uwagę ich prawdziwość.......

(20092)
kaja72data: 09.09.2011, godz: 09:54

@Sławek
Radzę Ci tu spojrzec ,na wszelki wypadek
http://www.traditia.fora.pl/ciekawe-ksiazki-i-multimedia,9/garabandal-objawienie-boze-czy-mamienie-szatanskie,480.html

(20091)
chwila data: 09.09.2011, godz: 09:46



Marysiu

Za każdym razem w czasie zwątpienia czytaj sobie wpis 20226 "Do Marysi" l.24

(20090)
kasia, lat 35data: 09.09.2011, godz: 09:25

Dziękuję za modlitwę i dobre słowo. Nie wiem czy to co mnie dotknęło to klątwa i zupełnie nie wiem jak to sprawdzić. Wyniki, również tsh mam dobre, więc może to tylko stres. Zastanawiam się tylko, czy złe myśli, zazdrość może fizycznie skrzywdzić drugą osobę, czy jeśli to uczucie jest na tyle silne i długotrwałe i pomimo tego że nie jest to świadomym rzucaniem klątwy może spowodować np chorobę u tej osoby której źle życzymy. Mówi się że miłość góry przenosi, czy zło ma taką samą siłę? Wiem, że najważniejszy jest Bóg, wiara w Jego miłość i opiekę nad nami, to mi dodaje sił i także to napełniło mnie znów energią życia. Co o tym myślicie? Słyszałam kiedyś wypowiedź egzorcysty, który mówił że jeśli utrzymujemy bliski kontakt z Bogiem w modlitwie i sakramentach zło nawet jeśli się pojawi to uda się je pokonać, a samospadające obrazki ze ściany lub inne dziwne sytuacje to tylko manifest zła że istnieje, ale nie ma dostępu do człowieka póki go" nie zaprosimy".

(20089)
Do Marysi, lat 24, e-mail: intothewild@onet.pldata: 08.09.2011, godz: 19:30

"Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny."
Marysiu, Bóg Cię nie opuścił, to tylko złudzenie, którego sprawcą jest zapewne szatan, chcący odebrać człowiekowi resztki sił.
Bóg dopuszcza cierpienia, by człowiek zbliżył się do Niego. Właśnie teraz jest największa Łaska..
Jezus jest teraz najbliżej Ciebie, właśnie ze względu na ogrom cierpienia. On niesie ten krzyż razem z Tobą.. A może tak - Ty pomagasz Jemu nieść Krzyż...
Jednocz się z Nim, oddaj Mu to wszystko, złóż pod Jego Krzyżem i ufaj.. On Cię ogromnie kocha
Możesz również ofiarować swe cierpienia za dusze w czyśćcu cierpiące.. za duszę Twojej Mamy... wtedy to na pewno nie pójdzie na marne a i te dusze kiedyś pomogą Tobie..
Jeślibyś chciała porozmawiać pisz na maila.
Będę się modliła za Ciebie
Niech Cię Bóg Błogosławi

(20088)
Do Sławekdata: 08.09.2011, godz: 19:26

To co napisałeś skłania mnie do pewnej refleksji.Od lat odmawiam Koronkę,modlę się ale i bardzo wiele grzechów cieżkich miało miejsce i to co piszesz prowadzi mnie do pytania:gdzie ja jestem i kim jestem w oczach Bożych.....czy niebo czy piekło czy czyściec.......

(20087)
Artii do Marysi, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 08.09.2011, godz: 19:21

Jezus Ciebie nie opuscil, to kolejny dzien. Choc powiem, trudno nie raz Bogu ufac tak jak codziennie pod gore.

(20086)
marysiadata: 08.09.2011, godz: 18:18

nie radze sobie problemy mnie przytłaczaja odejście mojej mamy ,nie spełniona miłośc kocham kogoś ,ale on ne odwzajemnił moich uczuc , brak pracy ,samotnośc wszystko w jednym czasie.modle się ale wydaje mi się że Jezus mnie opuścił.

(20085)
Sławekdata: 08.09.2011, godz: 17:36

19.09.2011 Ostrzeżenie od Boga

Ostrzeżenie od Boga zapowiedziane przez Matkę Bożą w czasie objawień w Garabandal będzie miało miejsce 19.09.2011.

Termin ostrzeżenia 19.09.2011 został wyjawiony Prorokini z naszej grupy modlitewnej TLIG PMDS przez Archanioła Rafała.

Datę ostrzeżenia zezwolił rozpowszechniać Jej kierownik duchowy oraz biskup miejsca, który bada aktualnie jej objawienia.
Przebieg ostrzeżenia

* najpierw będzie wielka eksplozja na niebie
* będzie się wydawało, że gwiazdy spadają z nieba
* na niebie będzie widoczny taki krzyż http://www.wordsfromjesus.com/warning.html
* później ma być faza nadprzyrodzona, czas się zatrzyma, dusza wyjdzie z ciała i zostanie postawiona przed Jezusem na tzw. Mini Sąd
* każdy zobaczy jakby film z całego swojego dotychczasowego życia, wszystkie grzechy, zaniedbania i złe postępowanie
* zobaczy to w sposób doskonały, czyli tak, jak to widzi Bóg
* będzie też czuł, to co czuli ludzie, którym wyrządził jakaś krzywdę
* po sądzie każdemu zostanie dany przedsmak miejsca, do którego by trafił, gdyby akurat właśnie teraz umarł, piekła, nieba lub czyśćca
* niezależnie od tego, każdemu będzie dane doświadczyć, jak wygląda śmierć w stanie grzechu śmiertelnego
* później, kiedy wszystko się zakończy dusze wrócą do ciała i ludzie będą mieli szansę się poprawić
* ale niestety część ludzi umrze, dlatego Jezus poleca, aby już teraz odmawiać za nich Koronkę do Miłosierdzia Bożego, co możne uratować ich przed potępieniem

http://www.duchprawdy.com/oczyszczenie.htm

(20084)
Małgosia, lat 30data: 08.09.2011, godz: 17:23

http://zbigniew-kaliszuk.blog.onet.pl/Polskie-instytucje-przeciw-chr,2,ID435350211,n
To jest to samo, o czym wspomniała Bryza. Wklejam jednak jeszcze raz link do bloga, bo poprzedni był chyba niekompletny.

(20083)
Małgosia, lat 30data: 08.09.2011, godz: 15:13


Witajcie!
Jeśli ktoś z Was byłby zainteresowany podpisaniem petycji mającej na celu zwrócenia uwagi TVP kogo zaprasza do współpracy, co promuje, zajrzyjcie pod ten link. Można się zaznajomić z problemem czytając najpierw treść z bloga członka Soli Deo
http://zbigniew-kaliszuk....2,ID435350211,n
Nie bądźmy obojętni!

(20082)
bryzadata: 08.09.2011, godz: 14:48

Lista poparcia oświadczenia Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy ws. przeciwko promocji satanizmu w TVP.
http://ksd.media.pl/component/petitions/?view=petition&id=15&start=18820

(20081)
kaja72, e-mail: igulenka-72@wp.pldata: 08.09.2011, godz: 10:54

Do Kasi lat35-dlaczego odrazu klątwa???może to byc objaw jakiejs choroby np.ja mam identyczne objawy przy tarczycy.Zrób na początek podstawowe badania,i tsh zrób.Skierowanie da Ci lek rodzinny.Gdy będziesz miała wyniki odezwij się na priv do mnie.

(20080)
chwila data: 08.09.2011, godz: 10:18


Kasia l.35

A jak myślisz, gdzie...egzorcyzmy to chyba za wcześnie...poza tym to może być jakiś Twoj krótki kryzys, niedospozycja, wiec tym bardziej, zreszta podobno jak nawet jest coś na rzeczy to jak jednego diabła się wypędzi to przychodzi 7 innych...może na razie wystarczy właśnie Msza Św. i modlitwa

(20079)
Artii, lat 36data: 08.09.2011, godz: 08:32

Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan, szczesliwy czlowiek, ktory sie do Niego ucieka. (Psalm 34)

(20078)
Do Kasi, lat 35, lat 24, e-mail: nata87@poczta.onet.eudata: 08.09.2011, godz: 00:45

Pomocna będzie Msza Święta z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie. Tutaj masz namiary na wrzesień - http://www.se.neteasy.pl/index.php?option=com_wrapper&Itemid=108
Być może będzie potrzebny nawet egzorcyzm, mogłabyś porozmawiać z Księdzem Charyzmatykiem lub Egzorcystą.
Zapewniam o modlitwie.
Niech Cię Bóg Błogosławi.

(20077)
Beatadata: 07.09.2011, godz: 19:53

Aldono
dziekuje za modlitwe! :)
moja sprawa juz załatwiona pomyślnie!, własciwie obie.. Bóg wysłuchał mnie.
Polecam CIę Jezusowi

(20076)
maxasa, lat 49, e-mail: maxasa@poczta.fmdata: 07.09.2011, godz: 18:23

Witam, proszę o pomoc w nawiązaniu kontaktu z klasztorem dla starszych mężczyzm gdzieś poza Polską.

(20075)
edii, e-mail: editta_@libero.itdata: 07.09.2011, godz: 15:27

Lula... Skąd ja to znam? Trzymaj się cieplutko.

(20074)
chwila data: 07.09.2011, godz: 12:48


Kasiunia 82

Chyba nie przejdzie mój wpis to jeszcze raz

tak jak napisała "mała mi" nie powinno się odmawiac dziecku, jednak czasem życie pokazuje, że nie zawsze koleżeństwo przetrwa, zwłaszcza jak piszesz, że rodzice dziecka są sceptycznie nastawieni do religii i Kościoła i dlatego zwykle lepiej jak to jest rodzina, bo nawet w razie nieporozumień i tak wszystko zostaje w rodzinie, wtedy nawet jak np. rodzeństwo ma zgrzyty to zajmą się rodzice, dziadkowie, ciotki, wujkowie w sensie przejęcia obowiązków chrzestnej/chrzestnego, ale przecież mimo wszystko może się układać w waszym koleżeństwie, a jak też napisała słusznie "mała mi" możesz być ratunkiem dla tego dziecka, jak tez dla tych rodziców, zresztą możecie wszyscy na tym skorzystać w tym Świętym Sakramencie

(20073)
Artii, lat 36data: 07.09.2011, godz: 11:28

Albowiem Bog jest w was sprawca i chcenia i dzialania zgodnie z Jego wola. Flp 2,13

(20072)
chwila data: 07.09.2011, godz: 10:34


Kasiunia 82

Właściwie tak jak napisała "mała mi" nie powinno się odmawiać dziecku. Jednakże czasem bywa tak z koleżeństwem, że dziś się znacie a jutro możecie się nie znać, a rodzina to nawet w razie nieporozumień rodzina. Ale jak znów napisała słusznie "mała mi" możesz być ratunkiem dla tego dziecka i jest to warte poświęcania nawet jak wspomniałam jakby coś było nie tak z waszą znajomością, czego oczywiście nie życzę i nie musi być, ale wiem że się zdarza i to jest wartość nadrzędna, to dziecko tylko przy Tobie zyska a Tobie też to posłuży zapewne, więc...

(20071)
kasia, lat 35data: 07.09.2011, godz: 10:05

Proszę o pomoc, radę i modlitwę. Wydaje mi się że być może stałam się ofiarą klątwy. ostatnio przez dwa dni byłam tak słaba że nie miałam siły chodzić, na przemian ogarniał mnie lęk, złość, bezradność, przygnębienie i zwątpienie. Po dwóch dniach wszystko minęło jakby ręką odjął, znów jestem pełna energii wiary i optymizmu. Jestem osobą wierzącą, praktykującą, od kilku lat regularnie korzystam z sakramentów. Starałam się tak żyć aby nie mieć wrogów, a jednak wiem że są osoby które mi nie sprzyjają. Co mogę zrobić w mojej sytuacji, gdzie szukać pomocy?

(20070)
kaja72data: 07.09.2011, godz: 09:50

@Kasiunia
Jesli znasz sytuację małego -to tym bardziej nie odmawiaj a przeciwnie pomóż i wspomóz w wychowaniu katolickim ,może to znak od Boga dla Ciebie,delikatnie i stopniowo spróbuj rodziców naprowadzić na prawidłową drogę i synka.Drogę Bozą.Sprobuj sobie i im mówic ,ze jesli Bóg będzie na pierwszym miejscu to wszystkie inne znajdzie się na własciwym,domyślam sie że bedzie cięzko ale spróbuj i modl sie za tę całą sytuacje otwórz sie na Boga poczytaj Pismo święte a odpowiedz znajdziesz napewno.

(20069)
olinkadata: 07.09.2011, godz: 09:09

zgadzam sie z mala mi - ze dziecku sie nie odmawia:) co ono winne ze rodzice sa niewierzacy a TY jesli jestes osoba wierzaca to bedziesz mogla je wspierac w rozwoju duchowym.

do lulu:

kazdy ma jakies chwile zwatpienia, zalamania, poczucia bezsensu jak chcesz porozmawiac to prosze: olinka1985@o2.pl

(20068)
lula, lat 22data: 07.09.2011, godz: 00:01

Nie radzę sobie z życiem. Chyba przestaję wierzyć już w Boga. Co raz częściej zastanawiam czy w ogóle to wszystko ma jakiś sens. Potrzebuję Waszej modlitwy. Proszę...

(20067)
Kasiunia82, e-mail: kasiunia82@poczta.fmdata: 06.09.2011, godz: 21:39

Witam,
zostalam poproszona o bycie chrzestna syna kolezanki, jednakze rodzice sa delikatnie mowiac malo religijni, sa sceptycznie nastawieni do Kosciola, jednakze postanowili syna ochrzcic zeby pozniej nei bylo problemow przy kolejnych sakramentach. NIe za bardzo sobie wyobrazam jak mila bym chlopca wspierac w dazeniu do poglebiania wiary- chyba jedynie wlasnym przykladem. Czy moze wogole nei powinnam sie zgadzac?

(20066)
Kasia, lat 30, e-mail: rika1981@wp.pldata: 06.09.2011, godz: 16:42

Szukam przyjaciół z Chrzanowa lub Krakowa do korespondencji i spotkań w celu przyjaźni.

(20065)
aldona, lat 32, e-mail: adona25@wp.pldata: 06.09.2011, godz: 13:33

Beatko dzięki za modlitwe.J ja ją obiecuje.

(20064)
olinkadata: 05.09.2011, godz: 19:31

do mała mi:
to pisz na maila olinka1985@o2.pl :)

(20063)
beatadata: 05.09.2011, godz: 16:14

Aldona....pomodle sie za Ciebie do Matki Bożej i koronką do Ran PJ.

a jesli mozna prosze o modlitwe w mojej intencji abym otwarła sie na miłosierdzie Boże i w ogole nie wiem jaka podjąc decyzje , co wybrać...

(20062)
aldona, lat 32, e-mail: adona25@wp.pldata: 05.09.2011, godz: 15:54

Błagam i proszę o modlitwę.

(20061)
Artii, lat 36data: 05.09.2011, godz: 12:53

Proroctwo Apokalipsy dotyczace smierci dwoch trzecich ludzkosci
nie odnosi sie do skutkow wojny atomowej czy innego kataklizmu,
ale do duchowej smierci czlowieka.
Marta Robin

(20060)
aksak2011, lat 25, e-mail: amia104@wp.pldata: 05.09.2011, godz: 11:35

Witam wszystkich,
Czy jest ktoś na Źródełku kto się zna na prawie spadkowym? Pilnie potrzebuję rady...
Kontakt: amia104@wp.pl

(20059)
samo zyciedata: 04.09.2011, godz: 10:59

mike22
kazdy tak ma!
nasze życie ciągle wymaga nawracania, powrotów..gdyz człowiek jest taki słabiutki, nie wie kiedy nagle potknie się.. i juz leży...
te huśtawki tez mają cos nam uswiadomic.. uczą nas wytrwałości, gdybym ciągle była na górze..to myślę ze obrosłabym w piórka :) a czy o to chodzi?
po drugie zycie nas wciąga.. spojrzysz tu..tam... komus sie lepiej powiodło, a Tobie czegoś brak.. brak odwagi, lub inne trudności.. i zawsze gdzies w sercu rodzi się żal.. trochę goryczy.. próbujesz sobie to jakoś zrekompensować, odreagować, wpadając najczęsciej w swoje słabości, przywiązania ...grzechy..
a co to znaczy myśleć jak prawdziwy facet? jakie to myslenie i przez kogo wykreowane, na wzór jakiegoś idola?
Aby miec zdrowy obraz siebie.. trzeba dotrzeć do Boga, poznać Jego cechy .. męskośc.. nie jest przecież bezpłuciowym starcem .. stworzyła na na swoj obraz..
rozumie nasze pragnienia, dążenia, potrzeby ..my często oceniamy go na podstawie jakiś schematów, albo naszych słabych ojców..
nie znamy Go, naprawdę sie Go boimy i jak powinie nam sie noga, to usuwamy się, obrażamy bo czujemy się nie pewni w Jego obecności.. czasem magazynujemy jakieś żal.. boimy sie stanąc w Jego obecnosci tacy jacy jesteśmy.. i przez to trudniej sie do Niego zbliżyć...
staram sie kazdego dnia mówić "Ojcze mój"...i myslec o Nim jak o Ojcu...
Mike nie jestes jedyny...ale dobrze ze poszukujesz, ze wracasz...
każdy ma swoją drogę.. poszukiwania.. wiary trzeba cąłe zycie szukać...ona nie jest dana raz na zawsze...



(20058)
mike22, lat 22data: 04.09.2011, godz: 01:27

Hej

jestem ciekawy czy Wy też macie chwile kiedy jesteście blisko Boga, a potem, nawet nie wiadomo kiedy znowu wracacie do starych nawyków, do grzesznego życia.

Ostatnio ciągle jestem na takiej huśtawce zwątpienia. Nie wiem jak z tym walczyć.
Praktycznie za każdym razem kiedy odwrócę się od Boga zaczynam gardzić swoim postępowaniem kiedy byłem z Nim blisko. Myślę sobie jaki byłem naiwny i nieprzystosowany, że życie nie jest tak piękne jak sobie wyobrażałem, że muszę zacząć myśleć jak prawdziwy facet, a nie jak jakaś lebioda.
Później znowu wracam do Boga, ale źle się z tym czuję, że dopiero co byłem zły.

Pozdrawiam

(20057)
Artii, lat 36data: 03.09.2011, godz: 22:05

Bieda jest dlatego, poniewaz ja i Ty sie nie dzielimy. Biednemu Bog objawia sie w kromce chleba. matka Teresa z Kalkuty

(20056)
Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 02.09.2011, godz: 21:01

Brak milosci jest jak zranienie Bozej zrenicy oka. Czy jest cos wrazliwsze od zrenicy? Brak milosci jest jak grzech przeciw naturze. Sw.o.Pio

(20055)
Artii, lat 36data: 02.09.2011, godz: 20:46

Albowiem milosc Boga na tym polega, abysmy przykazania Jego zachowywali, a przykazania Jego nie sa ciezkie. J 5,3

(20054)
magda, lat 29, e-mail: blondyna19@interia.pldata: 02.09.2011, godz: 20:23

Do Doroty

Odezwij się do mnie (nr gg 2845323 albo mail) bo chciałabym Ci jakoś pomóc. Pozdrawiam.

(20053)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej