Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Modlitwa o dobrą żonę


Panie Boże! - Tyś powiedział na początku świata, że niedobrze jest człowiekowi samemu i dlatego dałeś Adamowi Ewę za żonę, by mu była podporą i pociechą, a zarazem matką jego dzieci. I ja mam kiedyś wstąpić w święty związek małżeński. Dopomóż mi więc wybrać sobie taką towarzyszkę życia, z którą mógłbym żyć uczciwie ku twojej chwale i memu własnemu szczęściu. Oświeć mnie, bym nie oglądał się na urodę ciała albo na bogactwa, bo te są przemijające, ale bym umiał docenić szlachetny charakter oraz pobożne i czyste życie, by ta, na którą padnie mój wybór, była mi zawsze wierną towarzyszką, przyjaciółką i godną matką dzieci, którymi raczysz nas obdarzyć. Wiem, że szczęścia w małżeństwie sam sobie nie znajdę, jeśli Ty, o Boże, nie obdarzysz mnie swym błogosławieństwem. Stąd o to błogosławieństwo już dziś Cię proszę i chcę sobie na nie zasłużyć przez wierne wypełnianie obowiązków wobec Ciebie oraz przez życie uczciwe i czyste. trzeźwe i pracowite. Proszę Cię wiec: prowadź Boże, drogą uczciwości i honoru. Strzeż wszelkich pokus i lekkomyślności wieku czego i dopomóż mi, bym zawsze godnie odnosił się do każdej dziewczyny i niewiasty, i ustrzegł się wszystkiego, co Tobie się nie podoba i co bym musiał później przed małżonką moją ukrywać, albo czego przed dziećmi moimi się wstydzić.

     Św. Józefie, miłośniku czystości i wzorze wielkiej roztropności, uproś mi tę łaskę u Boga. Amen.

* * * * *

     Panie Boże, Ojcze niebieski, Ty widzisz całe me życie, tak jak ja ze szczytu góry oglądam leżący u mych stóp krajobraz. Ty wiesz ,gdzie mieszka dziewczyna, która kiedyś, gdy ze mną się spotka, opuści ojca i matkę, i odda mi serce i rękę, abyśmy odtąd wzajemnie do siebie należeli. Proszę o rozwagę i cierpliwość, bym znalazł dobrą towarzyszkę i matkę mych dzieci, którą Ty dla mnie wybrałeś, jeszcze zanim się urodziliśmy. Amen





   

Wasze komentarze:
 Małgorzata: 14.11.2019, 09:36
 Witaj Przemku-"także znajdziesz kiedyś męża". Brzmi tak jakbyś chciał mi powiedzieć: takie brzydkie i gorsze dziadówki jak ty też kiedyś tam z łaski znajdą męża-oczywiście na szarym końcu, bo te najlepsze już dawno znalazły i nie trzeba było się o to modlić. Otóż nie Przemku, ja nie szukam. A gdybym nawet szukała to i tak bym nie znalazła, bo wszyscy są już zajęci. Ty masz 24 lata i w Twoim wieku prawie każdy jest wolny, w moim jest inaczej-każdy jest zajęty. Czas gra tu olbrzymią rolę na niekorzyść. Nie zrozumiałeś mnie: ja nigdy tak jak Ty nie kochałam, a ten człowiek z internetu to tylko była znajomość na parę maili. A co do mojego męża, to pisałam o tym prawdziwym mi przeznaczonym przez Boga, a nie o jakimś potencjalnym. Spotkałam go w tym roku przelotem-był z psem i wózeczkiem. Co do przeznaczenia to ono jest, ale zapominasz, że diabeł je rujnuje. Diabeł wyznacza bieg wydarzeń-tak mówi Maryja w Fatimie. Pozdrawiam
 Przemysław: 12.11.2019, 01:09
 Hej miło Cię znów usłyszeć i dziękuję za pozdrowienia . Wiesz tak modlę się o dobra żonę i tak naprawdę nie wiem kto to jest ani gdzie ja znajdę ale na pewno kiedyś przyjdzie ten czas i to będzie osoba mi pisana . Pisząc do Cb że chciał bym poznać osobę podobną do Cb chodziło mi o twoja osobowość że jesteś poważna i dojrzała na sprawy miłość i przez to piękna kobieta . Ja patrzę na wnętrze człowieka a nie na wygląd już pisałem tobie na ten temat że nie zwracam uwagi na wizualność aż tak bardzo. Już się przekonałem że potrafią być fałszywe i nie ma sensu iść za takim świadectwem trzeba ufać Bogu że będzie dobrze bo jeśli trwamy w Bogu w modlitwie i wypełnimy Nim swoje całe życie to będzie wszytko na swoim miejscu. Też miałem podobną sytuację do twojej że kochałem bardzo dziewczynę do której byłem przekonany że będzie moja żona nigdy nic w życiu tak pięknego nie czułem do nikogo i się okazało sie że Ona wybrała innego . Morał taki że Ona nie była mi pisana stała się moim kamieniem do drogi do Boga . Tak się zaczęło moje piekło nie życzę nikomu takiego bólu i przygnębienia które przyszedłem ale z drugiej strony dziś mam cudowna relacje z Bogiem i wiarę silniejsza . A o to w życiu chodzi przecież aby się zbawić. A jeśli mi lub komuś jest pisane bycie w małżeństwie to się stanie. Bo jak w tym staro ludowym przysłowiu co rozkraczone to przeznaczone . Tak że nie ma co się martwić także znajdziesz jeszcze męża więcej wiary ! Będę się modlić za Cb i pozdrawiam serdecznie 😃!
 Małgorzata: 10.11.2019, 11:55
 Cieszę się, że ucieszyły Cię Przemku moje słowa. Nie mam prawa wpływać na Twoje intencje modlitewne, ale mogę jedynie zasugerować, że może warto zamiast szukać i modlić się o dziewczynę podobną do mnie (oczywiście czego z grzeczności nie dodałeś- dużo lepszą, dużo młodszą i dużo ładniejszą ode mnie), to powinieneś modlić się o osobę, którą przeznacza Ci sam Pan Bóg na żonę. W Biblii w Księdze Tobiasza wyraźnie jest napisane-to Pan Bóg już przed wiekami przeznacza konkretnych ludzi na męża czy żonę danej osoby). Kiedy syn duchowy Księdza Dolindo zapytał go kiedyś : Padre co myślisz o Rosie (dziewczynie która spodobała się panu Umberto, gdy był nauczycielem w szkle dla dziewcząt) ten odrzekł: Rosa nie jest dla ciebie, inna jest ci pisana. o do mnie Przemku to ja ani nikogo na siłę nie chcę poznawać, niczego nie chcę, ani się nie napraszam. Po prostu: od zawsze miałam powołanie do małżeństwa, nie wyszło i na tym koniec. Wyrzucam je na śmietnik i na tym koniec. Nie jestem żebraczką, ani kobietą-bublem, która będzie prosić o męskie względy. Mam swoją godność i wiem ile jestem warta-jestem tyle warta, że żaden pan nie jest mnie godzien, dlatego tez dobrze się składa, że woleli te inne, nawet człowiek przeznaczony mi na męża wolał inne (jest już zajęty). Na dobrą sprawę to naprawdę zabawne na jakiej zasadzie mężczyźni wybierają towarzyszki życia, choć ściślej mówiąc towarzyszki grzechu-swatem jest tu diabeł, spoiwem związku obrzydliwy grzech nieczysty rozsiewany niczym z aerozolu, a główną atrakcją-wątpliwa uroda pań podbijana ufarbowanymi włosami (słodkie tlenione blondynki lub kruczoczarne śnieżki), doklejanymi rzęsami, tipsami itd. Przemku mam nadzieję, że Ty też nie możesz oprzeć się tym słodkim cukiereczkom. Na ich tle takie brzydule jak ja mogą jedynie przyprawić mężczyzn o niesmak-cytuję pewnego pana poznanego 2 lata temu przez internet:"Od razu powiem nie mój typ. Ze względu na łączące nas wartości możesz zostać moją koleżanką. Będzie ci przykro, bo jesteś wrażliwa". Czyż życie nie jest piękne? Widzisz Przemku te wszystkie panie urodziły się po to by je uwielbiać. Uważaj tylko na to co wypuszczają z buzi, bo kłamstwo to ich chleb powszedni-sam już tego doświadczyłeś. Pozdrawiam Cię ciepło!
 Przemysław: 08.11.2019, 00:16
 Witaj Małgosiu nie sądziłem że napiszesz do mnie . Dziękuję Ci za tak miłe słowa i modlitwę. Myślę że warto jest się modlić za Cb modlę się za różne sprawy ale najbardziej aby kogoś poznać. W sensie druga połówkę mojego serca. Myślę że rozumiem Cię jak to jest być nie zauważonym a druga osoba nie chce Cię poznać choć ty tego chcesz i starasz się z całego serca aby się udało . Za każdym razem gdy coś takiego spotyka staje się moja bliskością i krzyżem z którego wynoszę większą siłę . Pomimo to modlę się i będę się modlić bo inaczej nie umiem żyć i nie chciał bym żyć bez Boga. Wierzę głęboko że kiedyś spotkam swoją miłość i życzę również Tobie tego i wierzę głęboko i będę się modlić za Ciebie Małgosiu. Tak mówiąc w prawdzie fajna jesteś dziewczyną masz na prawdę super charakter , pierwszy raz gdy zobaczyłem twój komentarz to byłem oczarowany twoją wrażliwością , pięknem charakteru i osobowość potrafisz oczarować widać że masz wielkie serce i takiej dziewczyny szukam wierzę że gdzieś znajdę podobną dziewczynę do Ciebie . Dziękuję za wszystkie wiadomości to jest miłe wiele dla mnie to znaczy ☺️ pozdrawiam!
 Małgorzata: 04.11.2019, 19:01
 Witaj Przemku, wprawdzie nie chciałam już więcej pisać, ale widzę, że jesteś tak miłym i sympatycznym chłopakiem, że było by podłością z mojej strony nie odpowiedzieć Ci. Od razu muszę sprostować-źle mnie zrozumiałeś-wcale nie twierdzę, że Ty pisałeś do mnie z łaski i z tego powodu się za mnie modliłeś i jeśli nawet byłabym obrażona na cały świat (co też nie jest prawdą) to na pewno nie na Ciebie. Jak mogłabym gniewać się na jedynego człowieka, jakiego spotkałam w całym moim życiu, którego mogę naprawdę nazwać mężczyzną. Jesteś nie tylko bardzo miły, ale również masz kręgosłup moralny, wiesz co jest w życiu naprawdę ważne. Doceniam Przemku, że mnie pocieszasz i modlisz za mnie, ale może zabrzmi to paradoksalnie-medal ma dwie strony. Twoja chęć pomocy jest w 100 procentach przemiła, ale z drugiej strony daje mi boleśnie odczuć, ze jestem kobietą trzeciej kategorii. Bo czy te piękne i wartościowe panie w męskiej opinii są ciągle same i kwestia ich zamążpójścia jest trudną sprawą-na pewno nie-mężczyźni nie mogą oderwać od nich oczu. Co zaś się tyczy otwarcia na miłość, to nigdy się nie zamykałam-to mężczyźni zamknęli mi drzwi przed nosem i wpuścili te inne. Ani Ty Przemku, ani ja nie znamy mężczyzny, który potrzebowałby kogoś takiego jak ja. Naprawdę. A przecież nie mogę otwierać się na coś czego nigdy nie było, nie ma i nie będzie. Piszesz też Przemku, że to zaszczyt, że możesz wspomagać mnie w tej sprawie. Dla mnie to sam wiesz i na pewno też rozumiesz wielkie upokorzenie i wstyd, że ta sprawa wymaga modlitwy, a prawdziwy zaszczyt to spotka Cię Przemku dopiero, gdy będziesz miał okazję modlić się za kobietę Twoich snów, gdy już ją spotkasz-ja jestem tylko przypadkową osobą. Pozdrawiam Cię serdecznie
 Przemysław: 31.10.2019, 23:23
 Małgosiu wcale nie pisałem z łaski a Tym bardziej nie modliłem się z Tego powodu co twierdzisz. Trzeba być otwartym na miłość na Boga na modlitwę. A nie być obrażonym na cały świat i na Boga że nie otrzymuje tego czego chce być może to jest próba w której trzeba pokazać że ma się wiarę i że ufa się Bogu . Tak ponadto wszystkie modlitwy są wysłuchiwane przez Boga i nie idą na jakieś inne konto . Bóg wysłuchuje modlitw widzi ten trud , już na tym etapie ten czas zbliżył Cię bliżej Boga czy to nie jest wielki dar że możesz żyć w Bogu i masz taki piękny kontakt z nim to doświadczenie jest bezcenne . Bóg chce Cię pobłogosławić tylko musisz się otworzyć na miłość. Pozdrawiam będę się modlić za Ciebie Małgosiu to zaszczyt dla mnie że mogę wspomagać Cię w tej trudnej sprawie. Pozdrawiam , z Bogiem!
 Małgorzata: 29.10.2019, 11:16
 Podsumowując naszą całą korespondencję Przemku (to już mój ostatni wpis-więcej nie będzie) szczerze życzę Ci, abyś wreszcie spotkał Twoją wyśnioną piękność-jest tyle cudownie atrakcyjnych kobiet, toteż przyjmuję, ze Twoja samotność jest raczej wynikiem tego, ze nie możesz się zdecydować, która jest najlepsza. Co do mnie to nie martw się znajdę miłość na pewno-do siebie samej i do kotka lub pieska (jeszcze nie dokonałam wyboru). Nigdy nie spodziewałam się, ze zostanę starą panną-no ale los na całe szczęście okazał się łaskawy i wyróżnił mnie tym zaszczytem. Co zaś się tyczy modlitw to żałuję każdej minuty temu poświęconej-przez przeszło 2 lata (poświęcałam temu każdą minutę a moje wszystkie modlitwy szły na konto tych innych wybranych) zebrało się tego dosyć. Owoc modlitewny: szczęście innych, a ja odchodzę z pola bitwy o szczęście okryta płaszczem hańby. Inne nigdy nie musiały się o to bić, prosić-wy sami panowie przychodziliście do nich na kolanach i płaszczyliście się przed nimi. Na sam koniec dziękuje wam panowie za moje staropanieństwo i gratuluję wspaniałego wyboru towarzyszek życia. Dzięki wam życie jest piękne. A Tobie Przemku dziękuję za dobre chęci i jeszcze raz życzę szczęścia-obyś je znalazł u jakiejś pięknej pani. Pozdrawiam
 Małgorzata: 29.10.2019, 09:24
 Przemku jeszcze raz wszystko przemyślawszy proszę żebyś się za mnie nie modlił-to wielka zniewaga dla kobiety być tą niewybraną, za którą trzeba się modlić, aby jakiś pan zlitował się nad nią i z łaski zechciał się z nią zadawać. Ja tego nie potrzebuję i nie chcę. To jakbyś przyznał dodatkowe punkty za urodę tym innym-one nie potrzebowały modlitwy, a mężczyźni za nimi i tak szaleją-bo są w ich oczach piękne. Uszanuj proszę moją prośbę i nie pocieszaj mnie, że Pan Bóg nas niesamowicie miłuje, bo ja tego w swoim życiu nie widzę. Pan Bóg kocha te inne-zostały: wybrane, poproszone na żonę, ślub, welon, wspólny dom i życie. A ja co? Staropanieństwo, łzy, upokorzenie, wstyd i wielkie rozczarowanie. Całe życie marzyłam żeby zostać starą panną i to trzeba się cieszyć, że się spełniło. Pan Bóg błogosławi komu chce, ani temu, kto Goo to prosi. Mi nie pobłogosławił. Mimo wszystko dziękuję Ci za próbę pocieszenia mnie, ale była nieudana. Zresztą tu nikt i nic nie pocieszy: ja sromotnie przegrałam, inne wygrały w blasku chwały i mogą cieszyć się swoim szczęściem. Pozdrawiam Cię Przemku ciepło
 Przemysław: 29.10.2019, 01:59
 Witaj Małgosiu . Dziękuję Ci za modlitwę i o to że odpisujesz na moje wiadomość i za wsparcie jesteś na prawdę fajna osoba. Oczekując od mnie odpowiedź na to pytanie co mam na myśli że jesteś piękna osoba . Miałem na myśli to że jesteś piękna nie tylko osoba ale kobieta bo masz piękne wnętrze jesteś osobą wiary , nadziei i miłość . W swoich wypowiedziach pokazujesz nie tylko wiedzę ale i swoje piękne wnętrze. To nie prawda że faceci patrzą wyłącznie na stronę wizualną u kobiety . Myślę że to jest ważne ale nie najważniejsze . W kwestii tej myślę że jak będzie dbała o sobie i prowadziła się schludnie i z szacunkiem to To wystarczy. Ale i tak najważniejsze jest wnętrze to żeby była czuła , delikatna , miała swoje zdanie , żeby była pobożna . Czy jestem wybredny wydaje mi się że nie u mnie kwestia jest taka iż Kobiety które wybierałem nie był właściwymi osobami w moim życiu ale jednocześnie przez to że tak się stało to zbliżyłem się bliżej Boga. Masz rację mam 24 lata więc trochę już mam i w moim środowisku młody człowiek który wierzy to jakiś dziwak . I znaleźć kobietę która wierzy i potrafi kochać to jest trudno. Żadnej kobiety nie odpycham od sobie każda ma szansę ale sama wiesz jak to jest że nie każdy będzie właściwy kandydat bo tak sobie myślę że nikt by nie chciał aby ta druga osoba kłamała notorycznie lub wstydziła się drugiej osoby już nie mówię o udawaniu że się poznamy . Czasem sobie myślę jak przechodzę przez tą moją pustkę jak bym szedł pustynię i Bóg do mnie mówiąc że lepiej wejść do Królestwa Bożego bez czegoś niż wogole nie wejść . Ale jednocześnie wiedząc że to nie są ostanie słowa Boga do mnie. Gdyż Bóg cały czas w każdego wierzy kto mu się oddaje i że w końcu da następna szansę aby życie nasze odmienić na nowo. I wierze że nic się nie dzieje bez przyczyny a to pragnienie które w nas siedzi że chcemy poznać ta osobe o którą się modlimy i ze chcemy utworzyć swoje rodziny to nie dzieje się bez przyczyny . Myślę że jest to pragnienie nie tylko nasze ale i Boga i kiedyś przyjedzie na czas. Dziękuję Ci jeszcze raz za wszytko . I nie zapomnę o modlitwie za Ciebie Małgosiu . Niech Ci Miłosierny Bóg Błogosławi !
 Małgorzata: 28.10.2019, 19:00
 Przemku po przemyśleniu jeszcze raz, tego co napisałeś dodam, że nadal jestem niepotrzebna na tym świecie. Piszesz-kto by się modlił-ale ja nie jestem zakonnicą, kto by dał mi uśmiech-ale ja nie jestem Twoją żoną (bo i pewnie modlisz się w duszy aby takiej kobiety jak ja nie spotkać, tak jak i wszyscy inni). Od zawsze miałam powołanie do małżeństwa i co? Mogę je wyrzucić na śmietnik. Ja przegrałam swoje życie, inne wygrały. Inne zostały wybrane, ja nie. To one wygrały-taka jest prawda. Obojętnie co się nie wydarzy w moim życiu( zresztą na co już mogę liczyć) nigdy nie będę miała tyle co one. One mają więcej szczęścia w 4 dni niż ja w 40 latach życia. Los i mężczyźni oszczędzili im łez, samotności i upokorzenia-tym złodziejkom. Tak złodziejkom, bo mnie i innym odtrąconym kobietom ukradły szansę na szczęście, a mężczyznom dziewictwo. Piszesz: takich kobiet jak ja nie spotyka się często-owszem, bo samotnych, niechcianych kobiet jest bardzo mało. I dobrze, że takich jak ja jest mało, bo mężczyźni nie mieliby kogo wybrać na żonę. A co do mnie, to nie potrzebuję niczyjej łaski, nie potrzebuje miłości wyproszonej, wyżebranej jak pies. Mam swój honor i godność kobiety i nie potrzebuję ochłapu miłości od żadnego mężczyzny (czy oni w ogóle potrafią kochać? Chyba miłość oznacza dla nich pornografia-mylę się?). Pan Bóg nie musi nikogo do mnie zmuszać, ani Ty Przemku nie trać czasu na modlenie się za mnie. Mojego życia już nie naprawisz, straconych lat już nie wróci mi nikt. Panowie napisali brzydki scenariusz na moje życie, na zasadzie byłaś, jesteś panną, to i możesz zostać starą panną (tak na marginesie-w cenie u panów są również mężatki-istny cymes i słodycz). Jak widzisz Przemku Panowie to najlepsi selekcjonerzy świata-śliczne paniusie na żony, a ty kopciuchu-wynocha. Pozdrawiam
 Małgorzata: 28.10.2019, 12:05
 Dziękuję Ci Przemku za odpowiedź. Cieszę się, że dałam Ci uśmiech i, że cieszysz się z modlitwy za Twoją osobę-to dla mnie żaden kłopot-oby tylko ta modlitwa była wysłuchana. Miałabym tylko do Ciebie jedno małe pytanie: chciałabym się dowiedzieć co konkretnie spodobało Ci się w moich wypowiedziach, że na ich podstawie uważasz mnie za piękną osobę?(tak na marginesie to tylko komplement połowiczny, bo bardziej mi zależy aby być piękną kobietą, a nie osobą. Piękną ciałem, a nie duchem-takie są wybierane na żony. Jak nie podoba się okładka, to nikt nie ma ochoty czytać książki. Wrażliwość w takim przypadku jest tylko po to, aby płakać widząc jak inne są wybierane). Co zaś się tyczy cierpliwości to niecałe dwa miesiące temu "obchodziłam" 40 urodziny i odczekałam swoje w poczekalni życia. Ty wydaje mi się jesteś bardzo młody (nie wiem ile masz lat), a poza tym jesteś mężczyzną i Tobie przypada rola wybierającego. Nie mam prawa Cię oceniać, bo nie znam Cię i nic o Tobie nie wiem, ale skoro nie spotkałeś jeszcze tej właściwej, to może to jeszcze nie ten czas (tak jak sam to piszesz) lub jesteś zbyt wybredny. Może nie dajesz szansy niektórym kobietom, tak jak mnie mężczyźni też nie dają szans-wolą te inne. Czyżby naprawdę każda z kobiet mówiła Ci "nie"? Masz też rację Przemku, że Pan Bóg chce naszego szczęścia, ale szatan i źli ludzie już nie. Przeczytaj dobrze akt oddania księdza Dolindo i zobacz co Pan Jezus mówi o szukaniu-diabeł psuje ludziom szyki i podsuwa te niewłaściwe osoby, a właściwe daje komuś innemu-stąd ta moja wieloletnia samotność. Mam nadzieję, że Ty uporasz się jak najszybciej ze złym smokiem Twojej samotności-będę się o to modlić. Pozdrawiam Cię serdecznie
 Przemysław: 27.10.2019, 02:50
 Małgosiu to nie prawda że jesteś nie potrzebna , bo kto jak nie Ty by się modlił , kochał Boga no i dał mi uśmiech . Dziękuję Ci serdecznie za pamięć o mnie to na prawdę wiele znaczy . Jesteś piękna osoba bo masz piękna relacje z Bogiem oraz widać po twoich wypowiedziach że jesteś inteligentna osoba oraz mającą duża wrażliwość . Nie spotyka się takich kobiet zbyt często jak Ty . Wierzę głęboko że jeszcze znajdziesz swoją miłość , będę się za Ciebie modlił. Bo rozumiem twój ból który przeżywasz teraz podobnie mam nie zbyt w dzisiejszym świecie ludzie chcą mieć relacje z Bogiem żywym i jednocześnie budować na Tym miłość z drugim człowiekiem. Związek traci na wartości przez takie traktowanie . Ale najwidoczniej ktoś musi cierpieć żeby drugi mogą żyć szczęśliwie. Ale i dla nas kiedyś przyjedzie szczęście ,tylko trzeba być cierpliwym i oddanym Bogu . Bo po każdej burzy zawsze wychodzi słońce oraz tęcza . Myślę że nie jest łatwo z tym żyć ale wiem że warto . Bo zobacz ile związków na pozór jest takich fajnych a tak naprawdę są nieszczęśliwi . Myślę że Bóg nie chce dla nas nieszczęścia tylko samego szczęścia i chroni nas w złym wyborze. A kiedyś nadejdzie ten dzień że było warto . Stanie się to bo Bóg nas niesamowicie miłuje tylko musimy jeszcze chwilę poczekać w jedno ciepłym uścisku . Błogosławie Cię Małgosiu , niech Bóg nad Tobą czuwa i niech Cię prowadzi tam gdzie jesteś powołana do miłości . Tam gdzie twoje serce się raduje na samą myśl. Pozdrawiam i będę się modlić za Cb oraz dziękuję !
 Małgorzata: 22.10.2019, 18:46
 Chciałam tylko jeszcze dodać Przemku, że może będzie lepiej abyś się za mnie nie modlił. Nie potrzebuję kogoś, kogo Pan Bóg ma przymusić do zainteresowania się mną. Niech panowie idą do tych lepszych, które wolą i wybierają-w zasadzie wszyscy już dokonali wyboru. Samotni panowie w zasadzie prawie nie istnieją. Nie potrzebuję ich łaski-na zasadzie: wolałbym inną, ty możesz być od biedy-dziękuję za takie szczęście. A Tobie życzę gorąco abyś znalazł swoją wyśnioną żonę. Przy takiej podaży pięknych kobiet, które schodzą jak świeże bułki nie będzie to wcale trudne zadanie. Obyś tylko nie trafił na taki gorszy egzemplarz jak ja (na całe szczęście jestem tylko jedna). Pozdrawiam Cię serdecznie
 Małgorzata: 22.10.2019, 06:48
 Dziękuję Ci Przemku za bardzo miłe słowa, ale niestety są one nieprawdziwe. Wcale nie jestem piękną osobą. Gdyby tak było nie byłabym wieczną panną, którą mężczyźni omijają szerokim łukiem. Piękne i bezcenne są te, które wybrali na żony, ja w ich oczach jestem kobietą-zerem, niewidzialną i taką, która dla nich mogłaby wcale się nie urodzić-bo po co? Te inne to cudne księżniczki, którym mężczyźni podarowali życie o jakim ja nawet nie potrafię już marzyć. One to dostały za darmo i jeszcze były proszone-czy jest większy zaszczyt? Czy na to zasłużyły? Z pewnością-panowie nie mylą się w swoich wyborach. Co zaś się tyczy modlitwy, to jest bardzo miłe z Twojej strony, że chcesz się również i za mnie pomodlić-dziękuję. Ja też będę o Tobie pamiętać w moich modlitwach. A tak na marginesie to życzę wszystkim panom znalezienia tej właściwej-czyli takiej, która jest moim przeciwieństwem( ja jestem wstrętna i niewłaściwa dla każdego), bo właśnie takiej wszyscy mężczyźni szukają-anielsko pięknej, dobrej i takiej która rozkocha ich na wieczność. I dzięki Bogu w większości przypadków są wysłuchiwani. Pozdrawiam
 Przemysław: 20.10.2019, 01:56
 Dziękuję Ci Małgosiu za wiarę że w świecie są jeszcze tak piękne osoby jak Ty . Sam jestem w podobnej sytuacji co Ty odepchnięty , niechciany , samotny , zrozpaczony z powodu że nie mogę znaleźć dobrej żony ale wierzę że gdzieś tam jest nie mogę przestać walczyć jest czasem trudno ale Ufam Bogu że kiedyś nadejdzie ten dzień . Tylko modlitwa przynosi mi ulgę . Więc Błogosławię wam wszystkim abyście znaleźli odpowiednie osoby w swoim życiu i pomodlę się za was a szczególnie za Cb Małgosiu ☺️ pozdrawiam
 Karol: 18.10.2019, 13:15
 dobra żona musi być czysta, inaczej wszystkie inne cechy tracą sens.
 Małgorzata: 10.10.2019, 12:08
 Jeszcze chciałam dodać Paulino, że masz absolutna rację, ze Pan Bóg wszystko w swoim czasie rozliczy-to fakt, ale uważam, ze każdy człowiek zobowiązany jest do walki ze złem, a nie do biernej akceptacji tego, co jest podłe. Mężczyźni muszą to sobie uzmysłowić, że jeśli wybierają te, którym chodzi o zbrukanie ich męskości i czystości, a odtrącają te, które potrafią kochać naprawdę popełniają wielki grzech i przyczyniają się do triumfu zła w świecie. Są jak podli Mikołaje, którzy dają prezenty(obrączki) niegrzecznym dziewczynkom, a tym grzecznym przydzielają rózgi staropanieństwa i rozpaczy. Czy ktoś rozsądny chciałby przez całe życie jeździć samochodem z popsutymi hamulcami? Większość panów tak, bo na dziewczyny, narzeczone i żony wybierają te z zepsutymi hamulcami moralnymi. Szaleją za nimi, a one traktują ich jak bezwolne pajacyki. Zapominają, że tak jak napisałaś Pan Bóg kiedyś to rozliczy. Pozdrawiam
 Małgorzata: 09.10.2019, 09:44
 Dziękuję Paulina za pocieszenie, ale sama chyba wiesz jaki to okropny ból. Problem w tym, ze to nie plan Pana Boga, tylko diabła. Jezus sam o ty mówi w akcie zawierzenia-kiedy idziesz normalny, naturalnym biegiem wydarzeń często wkracza szatan i utrudnia, w tym przypadku nie pozwala mi i innym samotnym osobom spotkać miłości życia. Za to rozpustnikom pomaga jak tylko może, bo ma w tym cel-rozsiewanie po całym wiecie grzechu nieczystego(oczywiście ta pomoc nie jest za darmo-zażąda za to duszy)i plątanie Bożych planów. Tej która nie nadaje się na żonę podtyka mężczyznę, który jest przeznaczony na męża dla mnie lub innej osoby. I nieszczęście i bałagan gotowy. A karą za niemoralność będzie-sama wiesz co-i w ten sposób ten pan wygrywa
 Paulina: 08.10.2019, 20:59
 Do Małgosi: sama napisałaś: "podłe rozpustnice zawsze były marzeniem wszystkich NIEROZSĄDNYCH mężczyzn", więc chyba marzeniem tych fajnych, rozsądnych facetów są fajne, rozsądne i wartościowe dziewczyny. Chyba żadna normalna kobieta nie chciałaby być z kimś nie nadającym się do założenia rodziny...Myślę, że dla swojego psychicznego spokoju nie warto obserwować i oceniać innych ludzi, Pan Bóg w swoim czasie wszystko rozliczy. Wiem, że samotność, zwłaszcza ta niechciana, jest baaardzo trudnym doświadczeniem. Domyślam się, że cierpisz, bo nie możesz realizować swojego powołania do życia w rodzinie i nie masz wpływu na to, co się dzieje w Twoim życiu... Może to mało krzepiące, ale spróbuj wyciszyć się, uspokoić, zmienić coś w sobie i przede wszystkim zaufać Panu Bogu, widocznie ma w tym jakiś plan, że niektórym ludziom nie daje (albo nie daje odrazu) towarzysza na wędrówkę przez życie. Powodzenia!
 Do Małgorzaty: 06.10.2019, 16:25
 Gośka uspokój się i nie ròb z siebie cierpiętnicy. Masz żal do kogo że jesteś sama, że nie współżyłaś z mężczyzną? Chcesz się pozbyć dziewictwa , umów się z kolegą i po sprawie. Nie oceniaj innych kobiet.
(1) [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14]


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej