Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki


Duchowa Adopcja



W każdej godzinie i minucie, gdzieś na świecie, umierają najmniejsi i najbardziej bezbronni - nie narodzone dzieci.

One wołają o pomoc również do Ciebie. Nie zwlekaj. Możesz się przyczynić do ich ocalenia,podejmując Duchową Adopcję


Wasze komentarze:
 Ela: 22.11.2008, 14:39
 Jutro Chrtysa Króla. Mam zamiar przystąpić do spowiedzi, Komunii i zaadoptować duchowo dziecko. Jestem rozradowana, że mogę zrobić coś tak pięknego ;)
 Elka: 09.11.2008, 15:11
 Witaj Marcin, życzę wytrwałości w modlitwie.
 Marcin: 07.11.2008, 19:38
 Witam, dziś byłem u spowiedzi św., przede mną duchowa adopcja. popełniłem błąd i bardzo chcę go naprawić >>
 Magda: 02.11.2008, 14:37
 Co do modlitwy po północy: według KKK dzień zaczyna się i kończy o północy, więc najlepiej byłoby, gdybyśmy odmawiali różaniec i modlitwę codzienną przed północą. Ale przyznam że mi też czasem, zdarza się "spóźnić się" z modlitwą. Mimo to wierzę, że ta modlitwa tez pomaga naszym dzieciom i Bóg ją uznaje, bo przecież najważniejsze jest to, że odmawiana jest codziennie, mamy dobre intencje i szczerą chęć uratowania niewinnego życia. :)
 matka: 13.10.2008, 07:19
 W dzien kiedy w naszym Kosciele grupa osob przyjmowala w duchowa adopcje nienarodzone dzieci pomyslalam,ze i ja bede prosic Matke Boska Czestochowska o nie duchowa ale fizyczna adopcje.Ukleklam przed Wizerunkiem Pani Jasnogorskiej i modlilam sie tymi slowami"0 Maryjo Matko nasza prosze Cie daj mi zaznac radosci z macierzynstwa,takiej radosci jaka Ty przezywalas.Prosze Cie daj mi to dziecko ktorego zycie jest zagrozone a ja Go przyjme i wychowam na Twoja chwale".Uplynelo 2 miesiace i dowiedzialam sie ,ze jestem w ciazy(od ponad roku staralismy sie o dziecko,ja stracilam nadzieje wiedzialam ,ze bedac w wieku 40 lat szanse sa niewielkie .Przekonalam sie ,ze u Boga nie ma rzeczy niemozliwych.
 CANBERRKA: 07.10.2008, 22:25
 Podobnie jak Ela, zdarza mi się odmawiać modlitwę za moje adoptowane dzieciątko po północy, ale mam nadzieję że to się liczy, jak myslicie? Nigdzie nie znalazłam na ten temat odpowiedzi.
 Elka: 19.08.2008, 17:31
 Mateńko proszę o wytrwałość w modlitwie za adoptowane duchowo dzieciątko. Minęło zaledwie 20 tygodni, a mnie tak często zdarzało się odmawiać tą modlitwę po północy. Dziękuje Ci Mateńko Boża, że pomagałaś mi, kiedy przychodziła niepewność i zwątpienie. Proszę Cię Matko Boża wspomagaj mnie w modlitwie i w życiu.
 Ela: 30.05.2008, 00:18
  Do Gabi, Ponieważ nie byłam pewna, zdałam się na instynkt, który mi podpowiedział, żeby się modlić jak umiem. Więc odmawiam w intencji dziecka i jego rodziców modlitwę codzienną oraz dziennie jedną całą tajemnicę, np. czwartek ŚWIATŁA. Często odmawiam modlitwę po północy, ale mam nadzieję, że się liczy i tak. Pozdrawiam serdecznie SZCZĘŚĆ BOŻE.
 gabriela: 29.05.2008, 22:22
 Do Eli, jej pytania z 31 marca br, Elu, dopiero zauważyłam Twoje prośby o pomoc w wyjaśnieniu jak odmawiać różaniec, przy tej niezwykłej modlitwie.O ile wytrwałaś w niej do dzisiaj, a nie wątpię, to podpowiadam : codzienna modlitwa i jedna dziesiątka różańca poświęcona jednej z wybranych tajemnic, np. dzisiaj tajemnica zwiastowania NMP, jutro nawiedzenia św.Elżbiety i następne.Jak chcesz.Pozdrawiam Cię serdecznie,gabrysia Trwaj !!!!
 bogusia: 19.05.2008, 18:25
 Od 25 marca podjełam duchową adopcję,nie miałam problemów z odmawianiem modlitwy do szóstego tygodnia,kiedy to przeszłam prawdziwą walkę z szatanem.Przez trzy kolejne dni kiedy zaczynałam modlitwę moje myśli stawały się jedno obrazą Matki Najświętszej iJezusa ,sama bałam się tych myśli i aby je zagłuszyć zaczynałam modlić się głośno.Po trzech dniach wszystko wróciło do normy,pokonałam szatana.Bardzo głęboko wierzę,że dzieciątko zostaloocalone,chociaz wiem ,ze to dopiero początek,ale modlitwy zostają wysłuchane.Wiem to napewno,że warto.Sama jestem matką córki ocalonej przez modlitwe dziś już dorosłej kobiety.Być moze w nie dalekiej przyszłości rowmież mamy.Pan jest Wielki.Chwała Panu
 Elżbieta: 27.04.2008, 20:27
 Właśnie mija 4 tygodnie odkąd modlę się o życie dla dziecka i miłość do niego jego rodziców. proszę Cię Maryjo, mateńko nas wszystkich wspomagaj mnie w moich modlitwach i codziennym życiu. Dziękuje ci Maryjo za wszystko i proszę, bądź z nami i z tym dzieckiem i jego rodzicami, bo oni jeszcze nie wiedza jaki skarb jest im dany.
 Ela: 31.03.2008, 19:54
 Chciałam sie jeszcze zapytać, czy odmawiamy jedną tajemnice,,, tą samą, przez 9 miesięcy. Proszę dajcie odpowiedź. CZEKAM. Ja odmawiam Tajemnicę Szczęścia, staram się nie zaniedbywać modlitwy, podjęta modlitwa za dziecko nienarodzone jeszcze bardziej mnie umocni w postanowieniu. Pozdrawiam Elka.
 Ela: 31.03.2008, 18:59
 Pytanie, to tą modlitwę odmawia się codziennie, i co dalej. poprowadźcie mnie.
 ASIA: 07.03.2008, 09:23
 POMOZ MI PANIE WYTRWAC W MODLITWIE ,PROSZE WSZYSTKICH KTORZA MAJA WIECEJ WIARY I SILY NIZ JA ABY WY[PROSILI MI WYTRAWC NA TEJ MODLITWIE BOG ZAPLAC
 joanna: 12.01.2008, 10:48
 PANIE DAJ MI WYTRWANIE W MODLITWIE ADOPCYJNEJ UDZIELMI LASKI WIARY NADZIEI ZAWIERZENIA
 gabriela: 09.12.2007, 18:28
 do Tomka : a więc TRWAJMY w postanowieniu :), również pozdrawiam.
 Tomek: 09.12.2007, 11:30
 Gabriela ja rowniez od wczoraj! :) pozdrawiam
 gabriela: 09.12.2007, 10:05
 Wczoraj, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia,podjęłam drugą w swoim życiu adpocję duchową.Proszę o łaskę wytrwania w modlitwie.
  asia: 04.12.2007, 18:26
  BOZE PRZEBACZ MI ZE KIEDYS PRZED LATY DOKONALAM TEGO STRASZNEGO CZYNU ,MODLE SIE GORACO ZA MOJE NIENARODZONE DZIECIE ,DOPIERO NIEDAWNO USWIADOMILAM SOBIE ZLO JAKIE WYRZADZILAM TEMU ISTNIENIU MODLE SIE GORACO ZA JEGO DUSZE I MAM NADZIJE ZE DOZNAM ODPUSZCZENIA MEJ WINY TAKZE B CHCE PODJAC DUCHOWA ADOPCJE O KTOREJ DZIS PREZCZYTALAM
 Gabriela: 01.10.2007, 00:26
 Dzisiaj zakończyłam moją pierwszą w zyciu adoptcję duchową poczętego 9 miesięcy temu dziecka.Mam nadzieję,że moja modlitwa,która nie obyła się bez problemów - mimo tego stała się skuteczna.Dziekuję Bogu za wytrwanie, było nie jeden raz ciężko,a dzieciątko jest już wśród nas.Tylko Bóg zna Jego imię.Zachęcam do tej modlitwy innych.Od 8 grudnia tego roku chciałabym bardzo podjąć się tej modlitwy jeszcze raz.Mam 53 lata i bardzo wiele powodów, aby uratować jeszcze jedno maleństwo.To cudowne,że można w ten sposób uprosić Najwyższego o łaskę daru życia dla bezbronnej Istotki.Szczęść Boże wszystkim, którzy podjęli się tej misji,gabriela t.
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] (8) [9]

Autor

Tresć


[ Powrót ]

 
[ Strona główna ]

Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda |

Polityka Prywatności Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2025 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej