Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [529] [530] [531] [532] [533] [534] (535) [536] [537] [538] [539] [540] [541] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Ewadata: 14.11.2007, godz: 11:52

Do smutnej-mala
Napisałaś
cytuję:
[Nie mam już siły...W domu chora Mama.](koniec cytatu)

W moim domu też jest chora Mama ,podaj jakiś kontakt to skontaktuję sie z Tobą
(albo e-mail albo gg).
Pozdrawiam.

(2430)
Niezapominajka, lat 31data: 14.11.2007, godz: 11:07

Zastanawiam się nad pojęciem miłości między dwojgiem ludzi... jakie kryteria musi spełnić dziewczyna- kobieta, aby mogła być pokachana bezwarunowo. Wiem nie ma logicznego sensu to zdanie może ale jak myslec skoro wiekszość mówi co innego i mysli co innego. Czy ktoś na wózku nie zasługuje na szanse..... Nie na litość!!ale normalność!

(2429)
Rocker, lat 26, e-mail: rockersjezusa@buziaczek.pldata: 14.11.2007, godz: 09:06

Kocham was wszystkich. Tak sobie... Po prostu.
God Bless You All!!!!

(2428)
Mariadata: 13.11.2007, godz: 18:36

Kaf , dziś dopiero przeczytałam że chciałeś do mnie napisać ale email nie był aktywny, to prawda... Ale chciałam Ci powiedzieć, że przez cały ten czas pamiętam w modlitwie i powierzam wszystkie Twoje problemy i sprawy Bogu. Spotkania przy Źródełku są budujące. Pozdrawiam miło :))

(2427)
wędrująca, lat 34data: 12.11.2007, godz: 19:32

http://www.przeszczep.pl/?a=temat&id=120

"Oświadczenie woli" dokument informujący o woli przekazania w krytycznym momencie swoich organów do transplantacji.
Od października 2003 do sierpnia 2007 rozdano ponad 800.000 sztuk tego druczku.

Aby otrzymać druczek napisz do nas stowarzyszenie@przeszczep.pl podając swój adres korespondencji tradycyjnej.

UWAGA!. Wiele osób pyta co zrobić dalej z wypełnionym oświadczeniem:


Odpowiedź: Wypełniony druczek nosimy przy sobie w dokumentach np. obok dowodu osobistego, prawa jazdy itp. Wcześniej jednak pamiętajmy, że należy pokazać go najbliższym by znali nasze intencje.


(2426)
mdata: 12.11.2007, godz: 13:04

Hmm...ostatnio spotkałem sie z sytuacją że pewna dziewczyna-kolezanka z pracy"najeżdzała"na mnie przez ponad 2 miesiące w pracy...a w ciągu ostatnich dni próbuje mi to wynagrodzić i pokazać że nie jest złym człowiekiem.Jednak widzę po sobie że to pierwsze wrażenie pozostało,jestem w stanie jej wybaczyć,zobaczyć to że się stara ale już raczej nie zostaniemy dobrymi znajomymi czego żałuję bo przecież z nią pracuję.Generalnie nie chciałbym sie już z nią wogóle stykać ale to niemożliwe ze względu na pracę.Zdaję sobie też sprawę z tego że jeszcze nieraz zajdzie mi za skórę i że nie zmieni swojego stosunku do mnie tak od razu...a może nawet w ogóle.Jacy są ci ludzie...trudno mi zrozumieć to co czasami widzę.Chyba jestem zbyt wrażliwy i dlatego pewnie niedzisiejszy i konserwatywny ale nie zamierzam tego zmieniać i będę trwał przy swoich zasadach. Pozdrawiam wszystkich Zródełkowiczów!

(2425)
Asiadata: 11.11.2007, godz: 14:07

Proszę o modlitwę, ciężki tydzień mnie czeka. A muszę się z nim uporać.

(2424)
Mala2, e-mail: malaa26@interia.pldata: 11.11.2007, godz: 09:35

Pozdrawiam serdecznie wszystkich źródełkowiczów i życzę miłej niedzieli

(2423)
mo, e-mail: eyesneverdry@interia.eudata: 10.11.2007, godz: 09:22

do jejkujejku
no tak deszcz to piekne zjawisko, ale nie jak stoisz na przystanku, poznym wieczorem i czekasz az nadjedzie jakis bus notabene wypelniony po same brzegi
;-/ ....hmm czyzby spadl u mnie poziom dopaminy :P Spokojnej soboty drodzy zrodelkowicze !!

(2422)
onadata: 09.11.2007, godz: 22:45

Do mo. Niestety nie ma tu tylko samych dobrych i wartościowych ludzi. Ja znałam bardzo fałszywego , głupiego człowieka niestety a wydawał się być wartościowym , ale pozory mogą mylić. Pa

(2421)
cytacik (ona), lat 25, e-mail: iskraboza@op.pldata: 09.11.2007, godz: 21:57

Ostatnio przekonuję się coraz bardziej o tym, jak ważna jest ufność. Prowadzą do niej znaki ufności rozsiewane przez Boga: kwiat w moim pokoju, który rok w rok zakwita 15 sierpnia, w Święto Wniebowzięcia, praca, którą dostałam nagle, w momencie, gdy już na nią nie czekałam i to w swoim zawodzie, zaproszenia nieoczekiwane znikąd, które miały wpływ na dalsze życie, piosenka płynąca z radia, podnosząca mnie na duchu wtedy, kiedy mi tego najbardziej potrzeba,przypadkowe odwiedziny osoby właśnie w momencie, w którym atmosfera w domu staje się za gęsta, ratujące przed wielką awanturą lub łagodzące ją, bliska osoba pojawiająca się we śnie, dzięki czemu cały dzień jesteśmy promienni, pełni dziwnej radości i energii, obrona pracy magisterskiej w święto, w które pragnęłam ją mieć, list od dobrej koleżanki, sprawy początkowo bardzo źle się toczące, a obracające się w wielkie dobro, nawet większe niż się przewidywało, spojrzenie Boga napotkane w innych ludziach i wreszcie cytaty leczące duszę, opadające na nią zewsząd jak kolorowe liście, wywołujące uśmiech na twarzy i w sercu. Małe drobiazgi, które zsyła nam Bóg mówiąc: Zaufaj Mi. Ryzyko ufności daje najpiękniejsze rezultaty, widzę to ostatnio na każdym kroku. Choć tyle bólu, pytań, czasem nawet buntu kłębi się w naszych wnętrzach, choć tyle klęsk, porażek, łez na twarzy- spróbujmy zaufać. Nie myślcie, że mi się to udaje tak świetnie, jest wiele dni, kiedy dusza jest rozdarta i nic nie wychodzi, ale czasami na pewno możemy powiedzieć z takim nieodpartym przekonaniem:JEZU, UFAM TOBIE!

(2420)
smutna_maladata: 09.11.2007, godz: 21:44

Nie mam juz sily... W domu chora Mama

(2419)
mała_zdw, lat 21data: 09.11.2007, godz: 20:29

Co do poszukiwania drugiej połówki przez internet to także nie sądzę, ze to właściwa droga, choć zdarza się, że istnieją szczęśliwe związki, które mają swój początek w internecie. Ale być z kimś na odległość i znajac go tylko wirtualnie??? Ojjjjj nie...... Bałabym się takiej znajomosci, tymbardziej, ze wielokrotnie słyszy sie w mediach jak kończyły sie takie znajomosci. Poza tym takiej osoby nie da sie poznać tak naprawdę; bo pisać można różne "ściemy" i niekoniecznie mieć dobre intencje. A żeby znaleść drugą połówkę nie trzeba szukać tak odlegle. Taką osobę można poznać wszędzie: w sklepie; kinie, klubie, Kościele, czy pracy tak jak ja... "Miłość przychodzi niespodziewanie, w najmniej spodziewanym czasie i miejscu..." Pozdrawiam Was kochani życząc owocnych i szczęśliwych poszukiwań.

(2418)
jejkujejkudata: 09.11.2007, godz: 20:13

.... nie ma OKROPNEJ pogody..... deszcz jest najpiękniejszym zjawiskiem na Ziemi .... czy zwróciliście kiedyś uwagę jak pięknie rozszczepia się światło w kroplach deszczu na przedniej szybie autobusu kiedy wieczorem wraca się do domu ? To tak urzekające zjawisko że nie można nie kochać takiej pogody !!!

(2417)
modata: 09.11.2007, godz: 06:50

tak... to prawda co mowi Siney, zwiazek wirtualny daje radosc, wprowadza cos nowego w zycie, ale czy ma sens ?? :( jesli kogos nie widzisz, nie rozmawiasz w cztery oczy, to nie jestes w stanie poznac go na 100%. Pisac mozna duzo i pieknie, ale jak jest w zyciu ?? Owszem, mozna sie spotkac i to wszystko zmienia, ale niestety nie kazdy ma odwage spotkac sie z osoba poznana przez internet, wiadomo roznie bywa...swoja droga mam nadzieje, ze zrodelkowicze to sami dobrzy i wartosciowi ludzie :) Trzymajcie sie cieplutko, nie dajcie sie okropnej pogodzie :P i szukajcie, a na pewno znajdziecie!!!!

(2416)
sineydata: 08.11.2007, godz: 22:11

życzę wam wszystkim powodzenia w poszukiwaniu drugiej połówki, ale ja wolę nie polegać na kontakcie wirtualnym... Jeśli tylko możecie, rozejrzyjcie się wokół, a być może spotkacie kogoś, kto będzie blisko, lub poznacie kogoś znajomego, kogo tak naprawdę nie dostrzegaliście? Związek na odległość też jest piękny, oczywiście, ale bardzo trudny. W każdym razie życzę wam jak najlepiej, źródełkowicze...

(2415)
michal29, e-mail: msoborski_ico@wp.pldata: 08.11.2007, godz: 10:15

do Dagi,
gratuluje samozaparcia i 30 dni w czystości! dasz sobie radę! z modlitwą..

(2414)
Kasia_, lat 27, e-mail: mlodziutka26@yahoo.comdata: 07.11.2007, godz: 15:53

Marzenia zwykle się spełniają, ale nie tak i nie wtedy, kiedy tego pragniemy-ten cytat zaczerpnelam od jednego ze zrodelkowicza(dzieki)to szczra prawda-cale zycie czekalam aby kiedys pojechac tam ,do zrodla ,do miejsca gdzie to sie wszystko zaczelo i Bog w swej wielkie dobroci pomogl mi to urzeczywistnic- wyruszam na pielgrzymke sladami Jego Syna- jesli ktos chcialby abym przedlozyla intencje w tym swietym miejscu - zrobie to z najwieksza przyjemnosciai prosze o modlitwe za wszystkich pielgrzymow ,ktorzy udaja sie razem ze mna,dziekuje

(2413)
mała_zdw do ?????, lat 21data: 07.11.2007, godz: 14:00

Dzisiejszy świat jest bardzo zwariowany, liczy się w nim pieniądz, kariera, przyjemności a nie człowiek. Wielu ludzi przwiązuje wage do dóbr materialnych, a nie do takich wartosci jak: Bóg, rodzina, miłość, przyjaźń....... gdzieś te wartości są zatracane, zapominane, spychane na bok. A nasze ziemskie życie jest takie kruche, ulotne....... Ono jest niejednokrotnie bardzo bolesne, nieszczęśliwe, a wystarczy tak niewiele by osiągnąć pełnię szczęścia - życie wieczne. I to powinno być naszym celem. Kopalnia pieniędzy; super kariera nie da nam tego, co może dać nam Bóg - największy skarb, czyli wspólnie dzieloną radość z Nim, Maryją w niebie. Pozdrawiam :))

(2412)
?????, lat 26, e-mail: miki000@wp.pldata: 06.11.2007, godz: 22:00

"nie ważne ile się żyje ważne jak" - na właśnie jak żyjemy? tak bardzo nie potrafię zrozumieć dlaczego to wszytko takie skomplikowane tj. dlaczego my tak wszytko komplikujemy, dlaczego nie cieszymy się z tego co mamy, dlaczego tego nie zauważamy, dlaczego się krzywdzimy.... nasze życie tu na ziemi trwa chwilę - jedną małą chwilę, a przecież wystarczy tylko kochać, być coraz to lepszym człowiekiem a życie nabiera barw czyni człowieka szczęśliwym - no właśnie jeśli jest ktoś kto pragnie kochać, ktoś kto dąży do takich ideałów jak : miłość, dobro, szczęście....ktoś kto kocha żyć i potrafi dostrzec piękno i świętość życia to zapraszam...

(2411)
wedrująca, lat 34data: 06.11.2007, godz: 21:42

Zapraszam serdecznie na mojego blooga: www.mojewedrowanie.bloog.pl

(2410)
wedrujaca, lat 34data: 06.11.2007, godz: 20:50

"To nie Ewangelia jest zła. To nie prawda o Bogu jest fałszywa. To nie przykazanie miłości Boga i człowieka jest błędne. A że ludzie odwracają się od od Jezusa, to wina chrześcijan. Ludzie, patrząc na nasze życie, nie chcą ani Ewangelii ani Jezusa" ( ks. Maliński)
Wielkie wrażenie wywarły na mnie te słowa. Jakież one są prawdziwe.
Zróbmy mały gest by to zmienić. W życiu nie ma rzeczy, gestów bez znaczenia. Czasami wystarczy 1 słowo by przelała się czara goryczy i odwrotnie, 1 słowo potrafi odwieźć kogoś od strasznego czynu. Czyńmy gesty miłości.
Serdecznie pozdrawiam kochane źródełko.

(2409)
waldi, lat 25, e-mail: waldii82@o2.pldata: 06.11.2007, godz: 18:36

witam,mam prosbe do kogos kto moze ma piosenke"Nim świt obudzi noc"prosil bym o przyslanie jej na mojego maila...z gory dziekuje!pozdrawiam-waldi

(2408)
daga, e-mail: dagi_dagi@interia.eudata: 06.11.2007, godz: 14:25

Mała zdw , dziękuje za zrozumienie i potwierdzenie sensu mojej walki ;)
a do wpisu poniżej dodam- wiarę trzeba wzbudzić w sobie, nawet jesli to trudne , trzeba trochę na oslep powierzyc się Jezusowi ufając ze On jest silniejszy.. nie oczekuj ze wiara spadnie sama z nieba, trzeba twojej woli, wyjścia jej naprzeciw.
Czuje się taka duchowo odnowiona, świeża, dzięki tej wstrzemięźliwości..wystarczyło naprawdę nie wiele, tylko zaufanie i mocne postanowienie..a jednak tyle lat na to czekałam. I pomyślec ze zawdzięczam to młodemu chłopakowi lat 18 który napisał ze Jezus go uwolnił z grzechu wtedy gdy tak ufnie sie do Niego zwrócił na rekolekcjach.
Wiecie jaka to radość być na nowo cżłowiekiem wolnym??? będąc tyle lat w niemocy, czuję się jakby ta przeszłosc juz mnie nie dotyczyła, Pan przywrócił mi godność, nie czuję sie brudna mimo iz tak długo grzeszyłam!. I dodam ze prosiłam Jezusa o siłe do walki ale zeby nie zabierał mi pokus! gdyż bez pokus nie miałabym zadnej radosci z wytrwania, bo nic by mnie to nie kosztowało..prosiłam o pokusy takie które moge pokonać, po to aby się nie rozleniwic ale pracowac nad czystością, zmagać się i walczyc o nią.
I wtedy gdy one przychodziły mówiłam - Nie! Bóg jest moja Mocą..
Pan pokazał mi ze to jest mozliwe, ale sama Jego łaska nie wystarcza, musi być mój wkład, moja praca, nie moze byc bierności. Kazdy dzien w czystosci ofiarowywałam za grzeszników i dziekowałam Bogu za ten dar. Chwała Panu!

(2407)
aga, lat 36, e-mail: aga.k0@vp.pldata: 06.11.2007, godz: 12:07

Szukam PRZYJACIELA. Dobrego człowieka. Jeśli ktoś będzie chciał wymienić się optymizmem i dobrym słowem, będę czekać. Pozdrawiam wszystkich.

(2406)
mała_zdw do dagi, lat 21data: 06.11.2007, godz: 06:58

Kochana dokonałaś czegoś wielkiego, gratuluję Ci ogromnie !!!! Piękne świadectwo. Zwyciężyłaś już w momencie oddania się w opiekę Jezusowi i Matce Bożej. Tylko w jedności z Nimi można pokonać Szatana i skutecznie odeprzeć pokusy. Człowiek sam nie jest w stanie tego zrobić. Jezus jest "Drogą, Prawdą i Życiem".
Jezus kocha nas wszystkich taką samą miłością. Musimy Mu tylko zaufać i dać się poprowadzić. Zdać się na Niego i pamiętać, że On najlepiej wie, co dla nas jest najlepsze. Módl się dużo, proś o wytrwałość, pokorę, przyjmuj sakramenty święte.
Zawsze dziękuj i powtarzaj: Jezu ufam Tobie... Pozdrawiam, z Panem Bogiem :))

(2405)
*data: 05.11.2007, godz: 23:05

Ale jak walczyć z nałogiem samogwałtu, nie mając w sobie wiary?.. Nie wierząc w Boga, a jednak czując się poniżonym i bezsilnym po każdym upadku? Jak uwierzyć? Jak na nowo nazwać DOBRO dobrem, a ZłO złem, kiedy wszystkie wybory zdają się być bez znaczenia? Czy można się nauczyć wiary? Chyba nie, skoro nawet katolicy mówią, że jest ona łaską...

(2404)
daga, lat 30, e-mail: dagi_dagi@interia.eudata: 05.11.2007, godz: 20:05

Chciałam zaświadczyc i pocieszyc wszystkich którzy uwikłani są w nałóg samogwałtu!
JEST NADZIEJA !!
Ja stary grzesznik, w nałogu juz 17 lat! Który do tej pory nie wytrwał w czystosci wiecej jak dwa tygodnie!! Co tydzien biegający do spowiedzi, czasem częsciej!
Przeczytałam swiadectwo jednego młodego chłopaka i uwierzyłam!!!
Postawiłam na Jezusa! Uwierzyłam w Jego moc i to ZANIM udało mi sie dokonać tego WYCZYNU,
Mój wyczyn to wytrwanie w czystości 30 dni! Dokonałam tego!!!!!!!!!!!!!!!! Dokonałam!!!!!!!!!!! Pomyślicie co to jest? To dla nałogowca wielki wyczyn..
Z góry załozyłam sobie ze musze miec wieksza ufnosc w Boze miłosierdzie, w pomoc Matki Bożej i sw Michała Archanioła i tylko dlatego wytrwałam!!
Ilez razy juz obiecywałam sobie wyjscie z nałogu?? Chyba setki! Nie udało sie, bo liczyłam wiecej na siebie, i przy drobnym kryzysie ulegałam. Teraz postanowiłam ze Bóg bedzie pierwszy w moim postanowieniu. I wiecie co? zanim wykonałam te 30 dni tj. po upływie niecałych 2 tyg.- napisałam swiadectwo do Miłujcie się ze zamierzam wytrwać 30 dni!! W ten sposób dając dowód Jezusowi - ze wierze w Jego pomoc, nie chciałam czekac aby sie przekonac czy wytrwam 30 dni bo to tak jakbym Mu nie ufała i chciała Go sprawdzić! a ja Jemu zaufałam całym sercem i wytrwałam!!
Powiem wam to jest mozliwe!!! Teraz mam większą siłę.. nowy przypływ energii, wiem ze Jezus da mi siłe na kolejne dni... nie wiem na ile... bo sama jestem słaba, ale jesli zdarzy sie upadek, zacznę od nowa!! Liczy sie wytrwałosc i praca, a Jezus niech czerpie owoce z każdego dnia w czystości. Nie myslcie ze wpadłam w euforię czy jakiś bzik na punkcie mojej czystości. To jest naturalna radość ze pokonałam jakis odcinek swojej słabości, i nie zamierzam sie stresowac czy znowu będzie wpadka! Jesli byłaby Bóg mi na nowo przebaczy. Od tego jest konfesjonał ;)
Dodam ze najgorszym rozwiązaniem po spowiedzi jest brak wiary, lęk przed nast grzechem, ten lęk jest fałszywy, paralizuje nasze siły, osłabia i doprowadza do kolejnego grzechu! Grzech poniża, jesli poddamy sie mysleniu ze jestesmy nic nie warci, brudni, bezwartościowi to będziemy sie poniżac –karać kolejnym grzechem! Ot błedne koło.
Trzeba uwierzyc ze po spowiedzi św, Jezus odnawia nasze wnętrze, jesteśmy czyści!! Wiec nie ma miejsca na myslenie o sobie w kategorii potępieńca, to wbrew Bożej miłosci!
Mamy przebaczyc sobie, Mamy myslec ze jestesmy Dziecmi Boga i KONIEC KROPKA, bez względu na przyszłosc i ilosc upadków!
Kazdy nałóg wymaga abstynencji... na całe życie.. do nałogów mozna wrócic po nawet wielu latach ale jesli bedziemy wytrwale pracowac z łaska Boża i nie zniechęcac się.. kto wie może wytrwamy do końca naszych dni..? Uwierzcie! nie poddawajcie się! skoro mi sie udało???!!! Ja już UWIERZYŁAM!
i'm Happy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :))))))))))))))))))

(2403)
Wiola, lat 29, e-mail: wiolka.z@poczta.fmdata: 05.11.2007, godz: 09:16

Czy można nauczyć się tworzenia stron internetowych w ciągu 3 miesięcy?
W tej chwili nic nie wiem na ten temat, a muszę potrafić aktualizować stronę internetową w PHP, bo inaczej zwolnią mnie z pracy. Mam motywację do nauki. Proszę o kontakt osoby, które orientują się w tym temacie. Pozdrawiam
Aha! Jestem z Warszawy.

(2402)
cytacik, lat 25, e-mail: iskraboza@op.pldata: 04.11.2007, godz: 23:00

"Nigdy nie rezygnuj z marzeń. Gdzieś, kiedyś, wreszcie, jakoś
wszystkie się spełnią"
"Nie rezygnujmy z marzeń, kto to wie, co jeszcze czas pokaże, kto to może wiedzieć, co się stanie, choćby DZIŚ:-)
"Nie istnieją marzenia niemożliwe do spełnienia, istnieje tylko nasze ograniczone poznanie tego, co możliwe"
"Kiedy marzysz, zdarzają się rzeczy, o których nie śmiesz marzyć!"
"Marzenia zwykle się spełniają, ale nie tak i nie wtedy, kiedy tego pragniemy"
"Pamiętaj, aby twoje marzenia nie porosły chwastem"
"Moim prawdziwym obowiązkiem jest ocalić własne marzenia"

Wszystkim Źródełkowiczom życzę odkopania swoich marzeń, otrzepania z lęku
i zapomnienia oraz wiary w to, że przy naszej pomocy i wysiłku się spełnią.

(2401)
Emilkadata: 04.11.2007, godz: 22:57

Witam
Nastał listopad a wraz z nim nadszedł czas zadumy... Święto zmarłych na pewno wielu z nas skłoniło to do jakiś refleksji, co roku odwiedzamy groby bliskich, modlimy się ich dusze i pozostawiamy płonące znicze które są oznaką naszej miłości i pamięci o zmarłej osobie... podzielmy się swoimi refleksjami... http://free4web.pl/NewsList/151139 zapraszam

(2400)
Tomek, lat 34, e-mail: admin@adonai.pldata: 04.11.2007, godz: 21:22

Deus Meus na płycie "Mój Jezus" a spiewa oczywiscie Mietek Szcześniak
Płyte kupisz np. tutaj: http://paganini.com.pl/product.php/aWQ9NjA=

(2399)
cytacik, lat 25, e-mail: iskraboza@op.pldata: 04.11.2007, godz: 21:20

"Jest w życiu coś gorszego niż niepowodzenie- brak usiłowania"
"Niech strach przed niepowodzeniem nie powstrzyma cię przed wejściem do gry"

(2398)
*data: 04.11.2007, godz: 21:17

Mam pytanie: czy ktoś wie, który z zespołów wykonuje piosenkę Już teraz we mnie kwitną Twe ogrody? Bardzo prosiłabym o nazwę zespołu i ewentualnie płyty. Dzięki:)

(2397)
Basia, lat 30, e-mail: bchwastek@vp.pldata: 04.11.2007, godz: 18:35

Polecam Wam stronę Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej Patronki Rodzin www.lesniow.pl oraz fragment najnowszego Oratorium Zbigniewa Książka Oratorium Leśniowskiego " 7 Pieśni Marii" http://pl.youtube.com/watch?v=kBpct0n57yU
http://pl.youtube.com/watch?v=FUA4XI67XAI
Szczęść Boże Wszystkim! Pozdrawiam! Basia

(2396)
Monikadata: 04.11.2007, godz: 18:16

Dziekuje za modlitwe. Jeszcze sa cztery dni w ktorych mozna uzyskac odpust zupelny dla zmarlych. Ciesze sie ze moge w tych dniach byc w domu. Wierze ze brat i babcia sa z Panem Jezusem. Po dwudziestu siedmiu latach babcia spotkala sie z dziatkiem i kolezankami i kolegami i pewnie z sw Piotem i Pawlem. Ja takze po smierci chce sie spotkac z moimi bliskimi z rodziny i tymi ktorych lubilam i kochalam na ziemi a nawet z tymi ktorym dokuczalam. Boze dziekuje.
Matko Boza Twoje tak sprawilo ze jestem dzieckiem Boga Najlepszego Budowniczego Swiata a Jego Krolem jest JEZUS CHRYSTUS, a DORADCA Duch Swiety. Jakie to wspaniale.

(2395)
m&m, e-mail: dajmy_nadzieje_dzieciom@vp.pldata: 04.11.2007, godz: 16:36

Zapraszamy serdecznie na naszego bloga.

http://dajmynadziejedzieciom.blog.onet.pl/

Zaglądajcie, czytajcie, komentujcie i zostawiajcie swój ślad. A może ktoś napisze świadectwo?

"Pojedynczy człowiek nie może zbyt wiele. Jednak kiedy jest nas więcej, tworzy się wspólnota. Działamy razem i pomagamy sobie. Chcemy pokazać, jaka siła tkwi w wolontariacie. Każdy może się w nim odnaleźć "

(2394)
on, lat 32, e-mail: puma126@wp.pldata: 04.11.2007, godz: 16:23

Witam mam bardzo wielka prośbe Prosze o modlitwe za zdrowie jednej dziewczyny która w tych dniach bedzie miała powazne badania ważace na jej dalszym życiu Prosze choc o Zdrowaś Mario
Dziekuje
Postaram sie oddać

(2393)
darek, lat 31, e-mail: puma126@wp.pldata: 04.11.2007, godz: 16:14

witam Was Wszystkich
Wracając do rozmowy o Szatanie wiecie wydaje mi sie ze on moze tak wiele bo ludzie niemaja czasu na czytanie Pisma ta godzina w tygodniu w niedziele to bardzo mało. Msza przezywana w pospiechu, witanie wspolnych znajomych itd itd
Wracając do tematu nie jestem niestety informatykiem ale wiem jak dziala tarot na internecie i wydaje mi sie ze mozna by w ten sam sposób zorganizowac czytanie Pisma Świetego. Przeciez mozna wprowadzic do komputera treśc Pisma i ktos otwierając strone modląc sie czytał by codziennie jakis fragment przeznaczony dla niego
Wydaje mi sie, ze taka chwila refleksji w pracy mogla by byc niejednemu potrzeba
Prosze jesli jest jakis informatyk lub osoba która wie jak cos takiego stworzyc skontaktujcie sie zemna (w załączniku podany jest email)
To naprawde bardzo wazna sprawa
Potraktujcie to powaznie nam samym mogło by sie sprzydać takie cos niezawsze mozna nosić ze soba Pismo a czasem jedno słowo z goey bardziej niz horoskopy całego swiata pokazuje ze Bog jest obok zna nasze problemy te wielkie i i te malutkie
Czasem wlasnie te probloemy przezywane w samotności powoduja ze ludzie niewytrzymują targają sie na wlasne zycie itd itd niejeden z Was zna podobne sytuacje z wlasnego zycia , lub zycia swoich znajomych Dlatego jeszcz eraz prosze Pomózcie mi stworzyc taka strone pomóc to dopracować To jest naprawde Boze dzieło niech internet niezłuzy tylko złemu
Prosze

(2392)
do magdy i innych, e-mail: melania751@gazeta.pldata: 04.11.2007, godz: 10:45

Witam. Słuchajcie ludzie! Horoskopy, wróżby, bioenergo..., a nawet Harry Potter to straszne bagno, szatan posługuje się tym. nam sie wydaje, że to w dobrej wierze, a tak na prawdę brniemy coraz głębiej i jest coraz gorzej. Wiara we wróżby to barak zaufania Panu Bogu. Początek zwykle wygląda pięknie i różowo dopiero po jakimś czasie okazuje sie, że to wszystko to porażka, zaczynają się choroby, depresje. Znam ludzi, co to zaczęli niewinnie a teraz egzorcyzmy nad nimi trzeba odmawiać. Księża też często żyją w nieświadomości, albo nie chcą być świadomi, bo tak wygodniej, a szatan sie cieszy, że nikt nie dostrzega jego działań w naszym świecie, jemu tylko na tym zależy. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę dobrych owoców w walce ze złem:-)

(2391)
jadata: 04.11.2007, godz: 10:28

Aniu, Madziu, Łukaszu - dziękuję ;-)

(2390)
mała_zdw do Karoliny, lat 21data: 03.11.2007, godz: 23:21

Kochana!!! Grzechem nie jest upadać, lecz trwać w upadku. Ty się podniosłaś i wyrażasz chęć poprawy. Może być tak, ze upadniesz jeszcze nie raz, ale wstawaj za każdym razem i się nie zniechęcaj!!! Ufaj Jezusowi i daj Mu się poprowadzić, a On będzie działał, pomagał Ci, wskazywał właściwą drogę. Módl się dużo, szczególnie polecam Ci modlitwę Różańcową i Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Często przyjmuj Pana Jezusa do swgo serduszka, korzystaj z sakramentu Pokuty. Pomodlę się dziś za Ciebie kochana, 3maj się mocno Jezusa!!!!! Z Panem Bogiem :)))

(2389)
mała_zdw, lat 21data: 03.11.2007, godz: 23:09

Co do postaci szatana,..... wróżbiarstwa, przepowiadania przyszłości to są one potępione w Biblii i nauce Kościoła. Bóg zabrania człowiekowi tych praktyk troszcząc się o jego prawdziwie szczęśliwą przyszłość. Nawet z pozoru niewinne praktyki magiczne mogą doprowadzić do zniewolenia i opętania przez złego ducha. Przyczyną pewnych sukcesów szatana jest także to, że wiele osób w niego nie wierzy. Człowiek sam nie jest w stanie przeciwstawić się skutecznie szatanowi. Dlaczego???? Po pierwsze - nie widzi przeciwnika, nie uświadamia sobie jego metod, po drugie - szatan przewyższa człowieka inteligencją będąc bytem duchowym. Tylko w łączności z Chrystusem człowiek może skutecznie pokonać szatana. Ja osobiście polecam Różaniec, jak również modlitwę do św. Michała Archanioła.
Horoskopy, wróżby, reiki, magia, joga, wywoływanie duchów, tarot - to ogromnie zło, dzieło szatana. Brońmy sie przed tym jak tylko możemy. Z Panem Bogiem, pozdrawiam ciepło.

(2388)
Asia, lat 18, e-mail: asiadomagalska@buziaczek.pldata: 03.11.2007, godz: 23:08

Proszę o modlitwę za mojego wujka który dziś próbował popełnić smobójstwo....



(2387)
onadata: 03.11.2007, godz: 21:43

Chciałam powiedzieć , ze do mnie dotarł szatan przez sny . Dużo byłoby tu pisać oj dużo. Dużo wyrządził mi zła. Na początku nawet nie myslałam , że to jego sprawka dopiero pózniej zaczeło do mnie docierać . Wogóle to ja się dużo modlę i może też dlatego zaczeło do mnie to docierać. Zresztą potrzebne dużo jest mi modlitwy.Bo cięzko jest pokonać trudności jakie mam. Powiem tyle , że diabeł jest tak gupi , ze się sam potyka. Niektórzy maja intuicję ja również. Byłam pewna jednej rzeczy poprostu wiedziałam ta rzecz była zła, sen oczywiscie temu zaprzeczał bo to dzieło szatana chce doprowadzić swoją sprawe do konca. Niestety czasem wkurzały mnie do przesady sny bo diabeł chce żeby sie spełniły ja wiem doskonale że przecież nie zamierzam przystanąć na rzeczach które się mi sniły niewiadomo ile do przodu , nie bede z założonymi rękami czekała na ich spełnienie bo intuicje mam i choć się zamazała to doskonale wiem co sie znajdowało w niej i wiem ze ją odzyskam. Ja jak wspomniałam dużo się modle i otrzymałam odpowiedzi których potrzebowałam a diabeł sie nie poddaje i powiem tyle że już kilka rzeczy w tym złu co mi wyrządził nie spełniły mi się . Pozdrawiam moze kiedy coś napisze PA.

(2386)
mikołajka, e-mail: canadian40@gmail.comdata: 03.11.2007, godz: 19:36

Hej hej
Ja mam takie zapytanie do osob, ktore w temacie i prosze o pomoc, jesli radami wspieramy sie nawzakjem to dlaczego nie ...
a mianowicie jaka jest zima w Irllandii plnocnej? wybieram sie tam na dłuzszy pobyt i nie wiem jak sie nastawić
Pozdrawiam
Z Panem Bogiem

(2385)
do Piotra l. 40, e-mail: karina@interia.pldata: 03.11.2007, godz: 17:20

Piotrze lat 40,
ja tez czytałam z rozrzewnieniem wpis Beaty cyt. Twoje przezycia z San GIovanni, łezka mi się zakręciła w oku na wspomnienie podobnego przezycia kiedyś w Asyżu, u grobu św Franciszka..ech..piękny nastrój sredniowiecznego miasteczka.. bardzo podobne miałam odczucia i wiem ze zostają one na długo. Do Ojca PIO też musze sie koniecznie wybrać..tylko kiedy ?? pozdrawiam i życze wiele- wiele owoców z przebytych doznań. z modlitwą K

(2384)
ja, e-mail: smile18ster@gmail.comdata: 03.11.2007, godz: 17:01

hej, jeżeli w ten sobotni wieczór jest Ci smutno, jeżeli czujesz się źle, jeżeli doskwiera Ci samotność tak jak mi - napisz gg6621179

(2383)
Marcindata: 03.11.2007, godz: 16:12

Ja też przyłącze się do tego by przestrzeć przed nadmierną wiarą we wróżby czy karty.Oczywiście każdy z nas chce znac przyszłość,boi się o to co będzie jutro,za tydzień,za rok.Te obawy wydaja się nas uzasadnione bo mamy sporo problemów i jest w nas nieraz cała masa mniej lub bardziej uzasadnionych lęków. Ale to nie tędy droga i nie w tym kierunku mamy szukać odpowiedzi na to co będzie z nami w przyszłości.Chcemy słyszeć od wróżbity czy wróżki że będzie dobrze i będziemy szczęśliwi i w ten sposób podniesiemy się na duchu.Może niektórzy uważają to za jakąś terapię ale...ale co będzie gdy usłyszymy że bedzie zle z nami w przyszłości a za jakiś czas okaże się że się nie sprawdziło?Zanim się o tym przekonamy możemy niezle nadwyrężyć sobie nerwy.A więc najlepiej oddać swoją przyszłość Bogu,On nas prowadzi i prostuje ścieżki naszego życia. Pozdrawiam wszystkich Zródełkowiczów:)

(2382)
Karolina, lat 19, e-mail: kamikaaa@wp.pldata: 03.11.2007, godz: 14:33

Od dzisiaj zaczynam nowe życie. Skończyłam z grzechem, który zawładnął całym moim życiem. Wiem, że będzie mi ciężko, ale ufam, że Bóg mi pomoże. Również Was proszę o modlitwę, żebym wytrwała w swoich postanowieniach...
Z modlitwą...
Karolka.

(2381)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej