Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Ile dać za mszę?

     Jaki sens mają intencje Mszy świętej? Ile się za to płaci? Nie lubię, jeżeli ksiądz mówi najpierw "co łaska", a potem obrusza się, bo spodziewał się kwoty wyższej niż to, co dałem.

     Łaski, jakie Bóg wysłużył w męce, na krzyżu, w Zmartwychwstaniu, spływają na nas przez ofiary Mszy św. Skuteczność Mszy św.związana jest z potęgą dzieła Chrystusa, ale zależy także od naszej otwartości i zaangażowania. Dusze cierpiące w czyśćcu biorą dla siebie sto procent łaski. Żyjący na ziemi wezmą tyle, na ile są otwarci.

     Łaska ogólna Mszy św. jest jak deszcz, który spada na wszystkich ludzi: na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Szczegółowa owocność Mszy św. dotyczy tych, którzy we Mszy św. blisko i bezpośrednio uczestniczą: kapłana, służby liturgicznej i zebranych na Mszy św. Gorliwość każdego z obecnych nie jest tu bez znaczenia. Zgodnie z zasadą: "Proście a otrzymacie", istnieje także owoc pośredni Mszy św. Chodzi o modlitewne nakierowanie łask płynących z Eucharystii na określony obiekt. Nazywamy to inaczej intencją.

     Intencja Eucharystii oznacza w praktyce postawienie jakiejś osoby czy sprawy w strumieniu Bożej łaski. Każdy z nas może wzbudzić w sobie intencję, żeby z deszczu łask płynących w danym sakramencie Pan Bóg zechciał dać szczególnie dużo określonej osobie czy wspólnocie osób. Przy Mszy św. wyjątkową możliwość ukierunkowania owoców Eucharystii posiada sprawujący ją celebrans.

     Człowiek związany z kościołem nie powinien używać sformułowania "płacę za Mszę św.". Jest ono prawdziwe tylko wobec Jezusa. On jedyny płaci cenę za nasze zbawienie. My nie możemy tego kupić. Nie ma takich pieniędzy.

     Przyjmuje się tradycyjnie, że zamawiający Mszę św. funduje stypendium mszalne. Ma ono znaczenie materialne i duchowe. Duchowo: stypendium stanowi dobrowolna część naszego wkładu w Eucharystię. Do Ofiary Jezusa dołączamy coś, co nas kosztuje.

     Materialnie: ofiarodawca sponsoruje dzienne utrzymanie księdza sprawującego Mszę św. Ile? Byłoby sprawiedliwie, aby oddać kapłanowi swoją dniówkę. Wtedy każdy ofiarowałby dar proporcjonalny do swoich zarobków. Kto zarabia mało, może uczciwie dać mało. Trzy razy w życiu - przy chrzcie, ślubie i pogrzebie - zwykło składać się większe stypendium. Nie powinno być tu stawek. Jest zaś dopuszczalne, że ksiądz grzecznie zwróci uwagę osobie ewidentnie zamożnej, a składającej wyjątkowo mały datek. Gdyby jednak - poprzez braki finansowe - ktoś był odcięty od możliwości zamówienia intencji mszalnej, byłoby to poważnym grzechem duszpasterza.


ks. Marek Kruszewski


Tekst pochodzi z Tygodnika

13 czerwca 2010


Święto wiary. O teologii mszy świętej Święto wiary. O teologii mszy świętej
Benedykt XVI
Chrześcijaństwo zaczyna stawać się dla nas nudne, kiedy myślimy, że je już dobrze znamy. Tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy, że przestaliśmy rozumieć znaczenie jego symboli, zatraciliśmy znacznie obrazu życia liturgicznego. A jednak, kiedy się w nie wgłębimy, może się okazać, że to, czego szukamy, czasem nawet w innych religiach, jest na wyciągnięcie ręki... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Zwykły człowiek: 11.04.2016, 11:53
 Uważam, że 100 zł to minimum.
 gość: 02.03.2015, 11:25
 ci którzy piszą te durnoty i tak głupio się tłumaczą chyba nie wiedzą ile kosztuje utrzymanie kościoła i wszelkie opłaty w kościele a jak przyjdzie jakiś remont to już wtedy to dopiero stawki są kosmiczne. Każdy tylko wymaga od księży ale nie od siebie Ci co tak najbardziej narzekają to pojawią się raz na rok w kościele i mają najwięcej do powiedzenia a na tace to i tak nie dają żeby nie wspomnieć o zamówieniu Mszy świętej
 wer: 08.12.2014, 22:23
 Mam mu dac wyplate za caly dzien a za co ja sobie kupie jedzenie? A taca to co, premia? Sprzegawanie odpustow kwitnie w najlepsze.
 Kasia.16.11.2014: 16.11.2014, 12:16
 Kasia.16.11.2915. Przykro mi .Ze za intecje mszalną księża,życzą sobie co najmniej 50 zł, bo mniej to po prostu za mało!!!! tak powiedział proboszcz w parafii św ozefa w Nowej Hucie . Jestem na emeryturze i moja emerytura to nie wiele ponad 1000 zł z tego muszę opłacić płatności ,kupić leki i na jedzenie zostaje 500 zł, na m-c. Czy ksiądz wwyżyłby za te pieniądze.życzę smacznego.
 Marta: 10.03.2014, 16:47
 Moim zdaniem nic nie dawać na mszę!!! pomodlić się samemu a w dobrej intencji pomóc biednym o ile sami nie jesteśmy biedni. Ja zamiast dać na mszę za babcię przekazałam te pieniądze na konto stowarzyszenia które zajmuje się remontowaniem pokoi ubogich dzieci gdzie często warunki są tragiczne (nie tak dogodne jak na plebani). I to jest ofiara na dobry cel!!! I ostatnią rzeczą jaką zrobiłabym w życiu to sponsorowanie dziennego utrzymania księdza!! żenada!!!
 jola: 31.10.2011, 20:54
 Prosze ksiedza nie słyszałam żeby ksiądz odprawiał jedną msze dziennie, wiec dniówek ma wiecej niz jedna
 Grzegorz: 09.08.2011, 12:20
 Opłata za msze to pokuta, bo musisz pozbyć się czegoś cennego, wyrzec się.
 Gosc: 16.02.2011, 03:23
 Czyli jednak placimy... A za tzw. "gregorianki" jest z gory ustalona zaplata, naprawde nie mala.
 Agnieszka: 18.06.2010, 23:25
 Licze kazda zlotowke, na nic zbednego nie wydaje, kazdy zakup przemysle siedem razy, moja dniowka to 10-12 zl (chleb 2zl, mleko 2,50zl, masło 3,50, jakis obiad by sie przyadl, warzywo, cos smacznego + bilet na autobus, srodki czystosci, rajstopy, etc. :] ). Nie znam ksiedza, ktory, przyjalby moja dniowke z usmiechem i zrozumieniem. Tylko dlatego, ze jestem zadbana, usmiechnieta, a markowy plaszczyk, uzywane buty i fajna (nie tania) spodnice dostalam piec lat temu od szwagierki. Tego doswiadczylam, ze zwrocono mi uwage (przed chrztem syna, przy koncu miesiaca, mialam tylko 70zl (ofiara + ofiara "za wypisanie" karteczek)...; przyjmujacy ofiare, na pytanie "jaka jest tradycja, ile?", powiedzial "co łaska", po czym, kiedy zobaczyl co w kopercie, dodal: "ale 50zl to jeszcze trzebaby dorzucic".). Po rozmowie "jakos wyszlo", ze nie pracuje, wychowuje maluszka, wynajmujemy mala kawalerke, a do zycia "dokladaja sie" (za co mi wstyd) rodzice, ktorzy nas wspieraja. Wowczas okazalo sie, ze juz nie musze nic dokladac (duma mi nie pozwolila :P wiec oczywiste, ze tuz po meza wyplacie zanioslam kolejne pieniazki). Wiele lat spedzilam - jakkolwiek to zabrzmi - na plebani (w miescie - roznia sie od tych na wsi) i dobrze wiem jak ksieza zyja i jak jadaja. Wielu z nas moze o takim obiedzie z deserem na co dzien pomarzyc. Nie, ze zazdroszcze! Ale oczekuje zrozumienia dla tych, ktorzy ledwo wiaza koniec z koncem i udaja calym soba, ze tak nie jest. Nie żebrzą, szanuja to, co maja, oszczedzaja na jednym, by moc miec drugie. Na slub (300zl), na chcrzciny dalam tyle ile moglam (naszym zdaniem, w naszej sytuacji, to duzo, bo to kilka dni naszego utrzymania), przez nas zarobionych pieniedzy. Wiecej po prostu nie mialam. Dla niektorych jednak to bylo za malo... I to jest szalenie przykre, i zbyt częste...
 g: 18.06.2010, 23:09
 ja nie rozumiem czemu mam placic za msze... Bog kocha nas za darmo, kocha nas za nic. a ksieza chyba maja tez inne srodki utrzymania...
 Ania: 17.06.2010, 23:16
 aha i jeszcze jedo. Jeśli ktos ledwo wiąze koniec z koncem i ma dzieci to uwazam że lepiej dac dzieciom i tu Pan Bóg sie nie obrazi a kościół to chyba zalezy jaki ksiądz:) Ale ja bym wolała kupic lepsze np buty dzieciom i tyle. Ciezko z praca z kasą i wogle... a jak sie da raz na jakis czas to tez dobrze oto moja opinia.
 Ania: 17.06.2010, 23:12
 Jak nie pracujesz to myśle że jestes zwolniona z opłaty:)
 jola: 16.06.2010, 12:25
 Ja nie pracuję, więc ile powinnam dać?
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej