Dobre przeżycie żałoby
- Wolno mi poświecić się żałobie, nie pytając, co inni o tym sądzą.
- Wolno mi przeżywać ból, gniewać się i złościć.
- W czasie żałoby wolno mi wycofać się z życia i poświęcić się życiu moimi wspomnieniami.
- Wolno mi odczuwać wdzięczność do człowieka, pomimo, że boli mnie jego strata.
- Wolno mi dopuszczać pytania o moje zaniedbanie w stosunku co do tego człowieka. Jeśli wiem, że jestem winny, można mi przyznać się do tej winy i uwolnić się do niej.
- Wolno mi dopuszczać pytania o brak serca i zrozumienia chorego do mnie. Wolno mi też przebaczać mu jego winę.
- Wolno mi modlić się do Boga, uskarżać się i żalić, a gdy jestem bardzo speszony - milczeć. Wolno mi się przy nim "wyładować".
- Wolno mi mieć nadzieję na życie po śmierci a jednocześnie nadzieję na moje życie tu na Ziemi.
- Wolno mi tak bardzo się smucić jak jest to dobre dla mnie i mojego "wyzdrowienia".
- Wolno mi tak prowadzić "nowe życie" po okresie żałoby, jak uważam to za dobre i właściwe.
Wasze komentarze:
|
RAFAŁ: 19.11.2007, 17:44
|
|
Należy zaufać Bogu... codzoennie używamy słów "bądź wola Twoja"... czasem robimy to nieświadomie.. powinniśmy się nad tym zastanowić... Bóg nas kocha i nie opuszcza nas nigdy...
|
|
gosia: 09.11.2007, 12:02
|
|
2 miesiące temu odesza moja siostra.Tak bardzo chciaażyć.tAK SIĘ nIE ROBI PANIE BOŻE
|
|
mange: 07.10.2007, 16:50
|
|
Miesiąc temu zmarł mój tata, opiekowałam sie nim w czasie choroby choć teraz myślę ,że za mało. Wiem,ze nie chciał umierać a ja nie chciałam by odszedł. Nie sadziłam,ze tak mocno przeżyje jego stratę. Ból jest przeogromny choć mam pewność, ze tam gdzie teraz przebywa jest mu dobrze. Próbuję sie trzymać ale jest mi ciężko, bo jestem osobą, która nie lubi jak sie nad nią użalają. Płaczę po nocach to mi daje wytchnienie i poszukuję cudownych, ciepłych słów o szczęściu i o tym , ze przyszłość przede mną.
|
|