Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Dobre przeżycie żałoby


  1. Wolno mi poświecić się żałobie, nie pytając, co inni o tym sądzą.

  2. Wolno mi przeżywać ból, gniewać się i złościć.

  3. W czasie żałoby wolno mi wycofać się z życia i poświęcić się życiu moimi wspomnieniami.

  4. Wolno mi odczuwać wdzięczność do człowieka, pomimo, że boli mnie jego strata.

  5. Wolno mi dopuszczać pytania o moje zaniedbanie w stosunku co do tego człowieka. Jeśli wiem, że jestem winny, można mi przyznać się do tej winy i uwolnić się do niej.

  6. Wolno mi dopuszczać pytania o brak serca i zrozumienia chorego do mnie. Wolno mi też przebaczać mu jego winę.

  7. Wolno mi modlić się do Boga, uskarżać się i żalić, a gdy jestem bardzo speszony - milczeć. Wolno mi się przy nim "wyładować".

  8. Wolno mi mieć nadzieję na życie po śmierci a jednocześnie nadzieję na moje życie tu na Ziemi.

  9. Wolno mi tak bardzo się smucić jak jest to dobre dla mnie i mojego "wyzdrowienia".

  10. Wolno mi tak prowadzić "nowe życie" po okresie żałoby, jak uważam to za dobre i właściwe.



   


Sztuka mówienia „nie” Sztuka mówienia „nie”
Henry Cloud, John Townsend
Sztuka mówienia "nie" pomoże rozpoznać techniki manipulacji i nauczy jak sobie radzić z osobami, które próbują innych oszukiwać i wykorzystywać. Pomoże nie tylko przejść własny program wytyczania osobistych granic wolności i niezależności, lecz nauczy również jak... » zobacz więcej


Wasze komentarze:
 żona: 03.08.2018, 22:46
 Mój Jedyny, niedługo minie 7 tygodni jak odszedłeś. Ból rozrywa od środka. Nie umiem tego zrozumieć, nie umiem wytłumaczyć. Dlaczego? Tak bardzo za Tobą tęsknię. Jeszcze czekam na Twój telefon, na sms...może zadzwonisz,napiszesz...Codziennie z Tobą rozmawiam, codziennie mówię. Słyszysz mnie? Zawsze będziesz w moim sercu.
 Ewa - Halina: 16.07.2018, 02:15
 Boże Święty... kocham Ciebie całym sercem i wierzę, że przytulasz teraz w Niebie Moją Mamusię. Nie wierzę, że umarła, ale jednak... umarła. Jeszcze tej Wigilii ulepiła prawie dwieście pierogów dla nas wszystkich... a przede wszystkim dla swoich ukochanych wnuczek. A potem .... zaraz potem,, po czterech miesiącach umarła... Moja Ukochana Mamunia... Streasznie cierpię, choć wiem, że Mateńka Boska chroni Moją Mamunię i że dzięki Niej jest już Mamuńka szczęśliwa i spokojna. Wiem, że nie mogę płakać, żeby Mamunia nie cierpiała, ale ja mimo to płacże... z tęsknoty za miłością Matki. Ten ból złagodnieje... kiedyś, na pewno, ale teraz kocham nad życie swoją Mamusię i ciągle nie wierzę że już nie żyje. Wszyscy ma mnie "krzyczą" ... że niby śmierć starej Matki powinna być dla mnie normalna, że przesadzom ze swoim bólem, ale ja... nie chcę... nie mogę się go pozbyć teraz, już, na zawołanie. Niech pozostanie, póki nie poczuję spokoju danego mi od Boga na prośbę mojej Mateńki.
 zina: 06.06.2018, 19:51
 15 września 2017 o godz.8.55 zmarl nasz synek Michas .Miał 29 lat był nasza miloscia i szczęściem największym .Wraz z nim umarla polowa naszych serc .Mamy jeszcze nasz drugi skarb nasza corke i wnusia ale tesnota za Michalkiem nas zabija .Chcemy wziasc go ramiona i mocno przytulic ,poczuc zapach perfum .Przed snem proszę go przysnij mi się synenku ale Michas sni mi sporadycznie.Tesknota zabija .Przyjdzie taki dzień ze spotkamy się znowu i będziemy zawsze razem
 Marzena: 03.06.2018, 01:25
 Dziś mija rok, dwa miesiące i dwadzieścia jeden dni od śmierci mojego ukochanego Taty. Śmierć przyszła wraz z diagnozą- napełnia nasze serca lękiem. Była również nadzieja, że operacja przyniesie oczekiwany rezultat. Niestety, stało się inaczej... Chyba lekarzowi coś się nie udało, później chyba miał nadzieję, że moj Tata szybko umrze. Tata nie chciał się poddać- walczył 18 dni. Zmarł w nasze urodziny (moje i mojej siostry-nie jesteśmy bliźniaczkami). Byłam wówczas w siódmym miesiącu ciąży. Dwa miesiące i dwanaście dni po śmierci Taty urodziłam Synka. Zajęłam się dzieckiem i chyba nie przeżyłam żałoby... Choć strasznie długo płakałam. Nadal płaczę... Czasem nie dociera do mnie, że mojego Taty nie ma na tym świecie. Byłam jego "oczkiem w glowie". Zastanawiam się ile sensu jest w słowach: " Tylko miłość może zatrzymać czas". Moja córka, skwitowała ten cytat następująco- to kłamstwo! Staram się znaleźć prawdę w tych pięknych słowach, żeby miłość do mojego Tatusia zatrzymała czas, bym mogła go zawsze żywo wspominać i czuć, że mimo wszystko jest blisko... Nigdy nie zrozumiem dlaczego Bóg powołał Go tak szybko, nagle i jeszcze w nasze urodziny,mógł to zrobić kiedy indziej, miał przecież do dyspozycji 365. Prawda jest taka, że kiedy by to nie nastąpiło, ból byłby ten sam, bo strata tak samo wielka. Z drugiej strony myślę sobie, że jestem szcześciarą, ponieważ miałam cudownego, kochanego i troskliwego Ojca, na którego zawsze mogłam liczyć. Trudno bez niego żyć!!!!
 corka: 02.02.2018, 22:04
 Moja kochana Matulenko. Dzis mija 7 lat jak zla smierc zabrala mi Ciebie.Odeszlas cicho. pozostaly lzy . smierc nigdy nie zabije milosci.
 synus: 29.01.2018, 23:16
 Dzisiaj 4 lata i 4 miesiace. Straszne, smutne i nikt mi Ciebie nie odda. Wszystko bez Ciebie nie ma sensu. moj KOCHANY TATUSIU!
 corka.D: 29.09.2017, 22:13
 Kochany Tato dzis mijaja 4 lata jak zly los zabral mi Ciebie. Dlaczego? To niprawda, ze Ciebie juz nie ma, to nieprawda, ze lezysz w tej ciemnej mogile. Wmoim sercu przeciez nadal Twoje serce bije. Zawsze bede Cie kochac Tato i do zobaczenia nie we snie lecz naprawde. spoczywaj w pokoju, niech Ci tam bedzie lepiej. Dziekuje
 Córka : 27.08.2017, 17:24
 Tato dlaczego musiałeś odejść w moje urodziny jest to dla mnie nie pojęte byłeś zdrowy pełny życia i w te moje urodziny nigdy nie zapomnę tych życzeń tak mi ciebie brakuje a ten ból w sercu nadal jest taki wielki . Dziękuję za twoją troskę
 karolina: 14.08.2017, 19:54
 Moj Tatus nie zyje 4 miesiace tak mi ciezko boli serce zamkneły sie ukochane oczy przestało bic najdrozsze rece spoczeły na zawsze spracowane rece
 m.: 26.07.2017, 20:07
 U mnie w pamięci pozostanie data23.07.2017 wtedy o 5 rano świat się zatrzymał wraz z Jego odejściem. Nie wiem co dalej...
 Osierocona natka: 26.05.2017, 08:14
 Mój synek zginął w wypadku,miał zaledwie dwadzieścia lat. .23 maja minęło siedem miesięcy od jego odejścia, Wiara,że się się z nim spotkam trzyma mnie przy życiu, bez tego nie istniałabym i ja. Moje dziecko czeka tam na mnie i na wszystkich bliskich.Tak bardzo kocham mojego Kamilka, codziennie z nim rozmawiam, codziennie proszę go żeby przychodził w snach. Wierzę, że jest blisko mnie, wierze ze mnie i swoje rodzeństwo wspiera. Mój synuś, mój kochany synuś. :(.
 Piotr: 18.05.2017, 13:38
 Mamo...Dzisiaj mija 3 rok od naszego rozstania...Bardzo brakuje ciepła Twojej obecności. Bardzo brakuje domu, który tworzyłaś...Mała Kochana Mama...Nie ustaję w modlitwie i czekam na spotkanie. Kocham Cię Mamo ułomną miłością syna. Twój Piotr
 CORKA: 27.12.2016, 22:47
 MOJ KOCHANY TATO dzis obchodzilbys swe urodziny i imieniny. ZA dwa dni bedzie juz 3 lata i 3 miesiace jak Ciebie nie ma. Tego dnia zgaslo slonce , choc jeszcze byl dzien. Wszedzie widze Twoje slady, jeszcze wierze, ze wrocisz i trace nadzieje. Tak mialo byc??? Kocham Cie bardzo i tesknie bardzo, wspominam nasze wspolne dni. Spoczywaj w pokoju Tato, badz tam szczesliwy, kiedys sie spotkamy. DO ZOBACZENIA MOJ DROGI TATO!
 matka : 12.12.2016, 00:29
 To już rok jak Ciebie nie ma synku tęsknię bardzo Drugie święta bez Ciebie Tęsknię bardzo 💔
 joanna 02.12.2016 13;46: 02.12.2016, 13:46
 pare dni temu zgaslo moje szczescie zycje 27.11.2016 roku wyrwalo mi serce i dusze nie widze sensu zycia dla siebie bardzo go kocham i tesknie bol jest we mnie nie do wytrzymania do zobaczenia ukochany
 anonim: 07.11.2016, 22:40
  Tak mi ciezko po smierci mojego Ojca!!! Lzy leca mi po policzkach.NIE ZAL NIC I ZAL WSZYSTKIEGO.
 kana: 15.10.2016, 02:30
 Jacuś zgnina na moich oczach ciężko mi uwierzyć że już go nie zobaczę 😢 kocham bardzo mocno kocham. Syne cierpi i córeczka😢 podwójny ból 😢
 syn jacek: 08.10.2016, 17:02
 Juz miniely 3 lata jak Ciebie nie ma Tato. Ciagle mysle, ze wrocisz, ciagle czekam. tak ciezko zyc bez Ciebie!!! Spoczywaj w pokoju i do zobaczenia Tato. Zostawiles przeciez czastke siebie, zostawiles mnie. Dziekuje i kocham.
 jacek: 07.10.2016, 19:40
 To juz 3 lata minely jak odszedl moj ukochany Ojciec! Wszystko jest inne. Zycie stalo sie nie do zniesienia. Ciagle czekam. mysle. ze wrocisz Tato! Kocham Cie i do zobaczenia Tato!!!
 jacek: 04.10.2016, 09:50
 Tato juz trzy lata minely odkad odszedles. Tak inne i smutne jest zycie bez Ciebie, tak trudno sie z tym pogodzic. Niech Ci tam bedzie lepiej, zawsze bedziesz w moim sercu, do zobaczenia Tato!!!!
 
(1) [2] [3] [4] [5] [6] [7]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]
O stronie... | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej