Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Dobre przeżycie żałoby

  1. Wolno mi poświecić się żałobie, nie pytając, co inni o tym sądzą.

  2. Wolno mi przeżywać ból, gniewać się i złościć.

  3. W czasie żałoby wolno mi wycofać się z życia i poświęcić się życiu moimi wspomnieniami.

  4. Wolno mi odczuwać wdzięczność do człowieka, pomimo, że boli mnie jego strata.

  5. Wolno mi dopuszczać pytania o moje zaniedbanie w stosunku co do tego człowieka. Jeśli wiem, że jestem winny, można mi przyznać się do tej winy i uwolnić się do niej.

  6. Wolno mi dopuszczać pytania o brak serca i zrozumienia chorego do mnie. Wolno mi też przebaczać mu jego winę.

  7. Wolno mi modlić się do Boga, uskarżać się i żalić, a gdy jestem bardzo speszony - milczeć. Wolno mi się przy nim "wyładować".

  8. Wolno mi mieć nadzieję na życie po śmierci a jednocześnie nadzieję na moje życie tu na Ziemi.

  9. Wolno mi tak bardzo się smucić jak jest to dobre dla mnie i mojego "wyzdrowienia".

  10. Wolno mi tak prowadzić "nowe życie" po okresie żałoby, jak uważam to za dobre i właściwe.



Wasze komentarze:
 Anna: 05.05.2013, 13:53
 Mój tata odzszedł 1 maja 2013 r. Strasznie mi go brakuje ,ale wiem że tam już nie cierpi. Kocham Cię Tata.
 Todzia: 02.04.2013, 11:42
 4 grudnia 2012r po długirj chorobie zmarł mój najukochańszy mąż, moja żabka. Tylko jeden Bóg wie jak ja cierpię. Żyję dalej dla córki i syna i oczywiście dla Boga, którego kocham ponad wszystko. Ufam Mu i proszę o opiekę i zdrowie abym mogła ten krzyż nieść dalej i abym nigdy nie upadła. Krzysio był całym moim światem, kochałam go bardzo i dziękuję Bogu za tę miłość bo ja również byłam kochana. Cały czas czuję obecność mojego żabki , ale wiem,że jest już w Niebie u Ojca naszego. Krzysiu bądź szczęśliwy i czekaj na mnie.
 maria 26 03 2013: 26.03.2013, 11:32
 9 listopada zmarl moj kochany syn Rafalek w kwietniu bylo dwa lata po przeszczepie szpiku a w maju nastapil nawrot choroby i znow te chemie na 18 pazdziernk byl planowany drugi przeszczep ale organizm uodpornil sie na chemie i lekarze stwierdzili ze juz nic nie pomoze mial 26 lat i tyle planow byl dla mnie calym zyciem tak mi brakuje jego rozmow,zartow byl taki wesoly cieszyl zyciem a teraz zostala pustka,smutek i zal SKARBIE TENSKNIMY KOCHAMY I PAMIETAMY CZEKAJ NA NAS KOCHAMY CIE SYNECZKU .
 Serduszko28: 15.03.2013, 14:39
 28.12.12 umarl we snie na zawal moj narzeczony,nie moge w to uwierzyc ze umarl mezczyzna mojego zycia,planowalismy wesele na zamku bo bylam jego ksiezniczka,planowalismy dzieci,nawet mielismy dla nich imiona Stefanek albo Hania,tyle planow na cale zycie.Mam 28 lat a najbardziej czego pragne jest smierc,nie moge sie do czekac kiedy umre i pobiegne do nieba wprost w jego ramiona,oddalabym wszystko aby on powrocil,nie jestem wstanie byc na jego grobie,wpadam w histerie,chce odkopac go i go zobaczyc.Psychiatra zapisal mi leki na dzien i na noc.W ciagu dnia udaje ze wszystko w porzadku,kiedy wracam do domu ok 18stej zaczyna sie dla mnie koszmar,czekam za nim jak dawniej,sprawdzam telefon smsow brak,uswiadamiam sobie ze to juz koniec,i ten bol jest nie do opisania,mam ochote skonczyc z soba zeby tak nie bolalo,z kolei w ciagu nocy budze sie w nocy cala mokra i roztrzesiona.Mam takie wrazenie jakbym zrobila cos zlego i teraz mam kare.Ale przeciez ja nic nie zrobilam wiec dlaczego los mnie tak ukaral?dlaczego musze placic za milosc tak wysoka stawke?Bylam ze Zbysiem 4lata,byl i nadal jest dla mnie wszystkim.Zbyszek nie pil,nie palil,zdrowo sie odzywial,i ponad wszystko kochal sport!mial wiec wieksze serce i zyly wiec jak to mozliwe ze taki okaz zdrowia umarl we snie na serce!Mial robiona sekcje zwlok tak po prostu nagle przestalo mu bic serce.On nie byl przygotowany na tak wczesna smierc.Nie moge winic choroby za jego smierc bo nie chorowal,nie moge winic innego kierowcy bo nie zginal w wypadku,nikt tez go nie zabil.Po prostu Bog zabral go do siebie.Codziennie tez modle sie za jego rodzicow i za siostre bo wiem ze tak jak ja cierpiom.Jezusie blagam pomoz mi bo nie mam juz sil,cala tesknie do Zbysia,zabierz ode mnie ten kielich goryczy.
 Amanda: 09.03.2013, 20:34
 Chciałabym się obudzić i wiedzieć że to tylko koszmar;( ale takie marzenie nigdy się nie spełni. Babuniu czekaj na mnie kiedyś się znów spotkamy obiecuje kacham Cię i tęsknię.
 Amanda: 09.03.2013, 20:27
 Moja babcia mnie wychowała a tera odeszła zawsze jak mama jest w pracy tata na telewizji a brat w swoim pokoju zamykam się w kuchni i słucham piosenki miley cyrus I Miss You zaczynam płakać strumieniami i boli mnie serce zmarła 17 września 2012 roku . Ps babciu wróć do mnie prosze
 Bozena: 27.02.2013, 09:58
 Minal juz rok po smierci mojego meza .A mi ciagle tak samo boli.serce krwawi i peka.Ciagle mysle i zadaje pytanie dlaczego?Zycie moje stalo sie inne,pustka wdomu.Kochany Stasiu -brak mi twego usmiechu ,twoich rad,obecnosci,twojej troski o wszystko.Wiem ze zaden dzien nie bedzie taki jaki byl.Wiem tez ze ty zyjesz ale po tej drugiej stronie.Ty czekasz na mnie . Ja do Ciebie przyjde-kiedy?....Bog jedynie wie.Kocham Cie twoja zona Bozena Pl.
 Ania: 26.02.2013, 19:23
 Ponad miesiąc temu odszedł nasz kochany przyjaciel, zmagał się z cieżką chorobą, aż w końcu Bóg ulżył jego cierpieniom, a teraz za to my cierpimy... nie możemy sobie znaleźć miejsca po Jego odejściu, szukamy tylko pretekstu do wspomnień, codzień odwiedzamy Jego grób, najchetniej siedziałabym tam cały dzień... tylko to pzostało. Najgorsze jest to, że sie z nim nie pożegnałam i to tak bardzo boli, że nie mogłam mu na koniec ziemskiego życia pwoiedzieć coś od serca ... i chce mi się wyć z bólu, wszystko straciło sens, niby jestem tu a czuje jakby mnie nie było, myslami jestem już "tam" z moim kochanym przyjacielem i tylko czekam na spotkanie z Nim... Bardzo tesknimy:(
 kochająca cóeczka: 16.02.2013, 20:04
 ja staciłam mame w wieku 7 lat... tydzień przed komunią


 Stokrotka: 14.02.2013, 20:51
 Moj Ukochany odszedł odemnie na zawsze 8.01.2013, to juz ponad miesiac a dzis Walentynki...wiec piszę taką moją smutną walentynkę ... walczyles do końca, tak bardzo chciałeś życ dla mnie i dla naszego małego synka, który niedlugo skończy 3 latka. Mieliśmy tyle marzeń ale Bóg zdecydował inaczej. Gdziekolwiek jesteś, wiem że kochasz mnie nadal tak mocno jak ja Ciebie. Wierzę, że kiedyś znowu Cię zobaczę.
 Grazyna: 11.02.2013, 19:30
 mija poł roku od smierci mojego syna.Utonął 22 dni przed swoimi 25 urodzinami.W tym dniu utonęłam i ja.Był i jest moja miłoscia.Licze dni gdy go spotkam tam gdzies gdzie on jest.Tesknota za Nim odbiera mi siły.Zeby chociaz mi sie przysnił i powiedział ,ze jest szczesliwy i jest mu tam dobrze.Synku tak bardzo Cie kocham i tesknię za Toba.Niedługo urodzi sie Twoja siostrzenica .Opowiem jej Twoja historie.Pokarze zdjecia i pozna Wujka i bedzie wiedziec jakim byłes cudownym kochanym chłopcem a przed smiercia młodym mezczyzną.Do konca moich dni bede Cie kochac i moja miłosc zaniose ze soba tam gdzie jestes i czekasz na mnie moj synku.
 ELŻBIETA: 08.02.2013, 19:23
 W TYM ROKU ZMARŁ NA BIAŁACZKĘ MÓJ KOCHANY SYN. MIAŁ 24 LATA.BARDZO JEST MI CIĘŻKO. KTO JEST W TAKIEJ SYTUACJI PROSZĘ NIECH SIĘ ODEZWIE. elzbieta.kaminska@opoczta.pl
 Hana: 08.02.2013, 16:08
 Jutro miną dwa lata od nagłej śmierci mojego męża/ zawał/ miał dopiero 44 lata. Myślę o NIM w każdej chwili mojego życia. Ktoś dobrze napisał to nigdy nie przechodzi tylko po prostu uczymy się życia z tym bólem. Nawet jeżeli z kimś rozmawiam, śmieję się to i tak myślę o NIM. Mam 4 wspaniałych synów ale i tak czuję się samotna. Dzieci są już dorosłe a ja tak bardzo tęsknię KOCHAM CIĘ
 Teresa: 03.02.2013, 18:30
 Najukochanszy Tomciu ! Minelo 19 tygodni, 134 bardzo smutnych dni bez Ciebie! Kocham Cie i bardzo tesknie! Gdzie jestes moje Slonce ? Ciagle czekam na Twoj powrot z urlopu...Byles dla mnie wszystkim! Teraz juz nic nie ma znaczenia. Bez Ciebie zycie nie istnieje. KOCHAM CIE!!!
 st: 14.01.2013, 00:57
 15 lat temu po długiej chorobie zmarła moją żona. Do dzisiaj po jej śmierci nie mogę się pozbierać. Była miłością mojego życia. Próbowałem ułożyć sobie jeszcze raz wszystko od początku. Nie wyszło nic. Może za bardzo porównywałem tamte kobiety do mojej Marysi. Może to już nie była autentyczna miłość tylko raczej rozsądek, często z ich strony (miałem być kołem ratunkowym dla starych zdziwaczałych panien, rozwódek, zaburzonych psychotyczek itp). Sam już nie wiem. Po kolejnej porażce dałem sobie spokój. Zresztą co tam, codziennie jestem bliżej NIEJ.
 Mala wciąż :( 30 lat: 07.01.2013, 17:20
 W 1996 roku zmarła MAMA, przez pierwsze 6 lat jakoś się trzymalam, fakt dotarł do mnie przy pierwszej miesiaczce, przy pierwszym rachunku który sama musiałam zapłacić, przy pierwszym sosie jaki musiałam skończyć. To takie banalne a tak ważne dla dziecka :((( ! Bierzmowanie, szkoła, egzaminy, narzeczony, ślub, poród, święta, prawo jazdy, kolejny etap i bałaganie być choć na chwilę, na minutę, na mala kawę.... nie ma, nie ma, nie będzie :((!! Jestem teraz sama mamą mam prawie 30 lat i wciąż codziennie to nowy ból, nowe myśli i STRACH że to co osiągnęłam ''dla niej'' i ''dZięki niej'' mogę stracić! Czasem wolała bym zostawić wspaniałego męża, syna, by oni pierwsi nie odeszli by nie czuć kolejnego bólu i straty!! :((((
 iza: 07.01.2013, 00:56
 8 miesięcy temu 5 maja zmarła moja ukochana córeczka Martynka. We wrześniu skończyłaby 10 lat. Tęsknię, bardzo tęsknię za Tobą córeczko. BOŻE pozwól mi uwierzyć daj mi nadzieję na spotkanie. A jeśli śmierć jest tylko zasypianiem na wieki to po co czekać?
 kasia: 06.01.2013, 17:58
 pawełku ,zawszę będziesz w moim sercu,zawsze będę cię kochac.
 Teresa: 03.01.2013, 18:45
 Iwona, czy chcialabys ze mna nawiazac kontakt? Chcialabym porozmawiac z kims, kto przezywa to samo co ja. Jesli tak, to napisz maila: novadom.tt@googlemail.com. Tak bardzo kocham mojego synka! Nie umiem zyc!
 Teresa: 30.12.2012, 22:37
 Minelo 99 strasznych dni od smierci mojego Tomcia. Minely najstraszliwsze Swieta w moim zyciu. Syneczku! Tak bardzo brakowalo Cie przy wigilijnym stole!!! Kocham Cie moj Skarbie i czekam na spotkanie z Toba!!!
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] (12) [13] [14] [15] [16] [17]


Autor

Treść

Nowości

Modlitwa do św. Jana BoskoModlitwa do św. Jana Bosko

Do piekła i z powrotem - wizje św. Jana BoskoDo piekła i z powrotem - wizje św. Jana Bosko

Drogi św Jana Bosko i ks Bronisława Markiewicza oraz niezwykły szary piesDrogi św Jana Bosko i ks Bronisława Markiewicza oraz niezwykły szary pies

Modlitwa do św. Franciszka BianchiModlitwa do św. Franciszka Bianchi

Święty który zatrzymał lawę. Niezwykła historia Franciszka BianchiegoŚwięty który zatrzymał lawę. Niezwykła historia Franciszka Bianchiego

Modlitwa do bł. Ludwiki AlbertoniModlitwa do bł. Ludwiki Albertoni

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej