Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Dobre przeżycie żałoby

  1. Wolno mi poświecić się żałobie, nie pytając, co inni o tym sądzą.

  2. Wolno mi przeżywać ból, gniewać się i złościć.

  3. W czasie żałoby wolno mi wycofać się z życia i poświęcić się życiu moimi wspomnieniami.

  4. Wolno mi odczuwać wdzięczność do człowieka, pomimo, że boli mnie jego strata.

  5. Wolno mi dopuszczać pytania o moje zaniedbanie w stosunku co do tego człowieka. Jeśli wiem, że jestem winny, można mi przyznać się do tej winy i uwolnić się do niej.

  6. Wolno mi dopuszczać pytania o brak serca i zrozumienia chorego do mnie. Wolno mi też przebaczać mu jego winę.

  7. Wolno mi modlić się do Boga, uskarżać się i żalić, a gdy jestem bardzo speszony - milczeć. Wolno mi się przy nim "wyładować".

  8. Wolno mi mieć nadzieję na życie po śmierci a jednocześnie nadzieję na moje życie tu na Ziemi.

  9. Wolno mi tak bardzo się smucić jak jest to dobre dla mnie i mojego "wyzdrowienia".

  10. Wolno mi tak prowadzić "nowe życie" po okresie żałoby, jak uważam to za dobre i właściwe.


   

Wasze komentarze:
 MAMA RAFCIA: 27.09.2015, 21:45
 SYNKU DZIŚ TWOJE URODZINY , SKOŃCZYŁBYŚ DZIŚ 34 LATA , BYŁA DZIŚ MSZA ŚW. W TWEJ INTENCJI, BYLIŚMY DZIŚ Z TINKĄ PRZY TWOIM GROBIE , WCIĄŻ BOLI TAK SAMO , WCIĄŻ TAK CIĘŻKO ŻYĆ, Z KAŻDYM DNIEM I ROKIEM KOCHAMY CIĘ MOCNIEJ . DO ZOBACZENIA
 v: 20.09.2015, 00:49
 Kochany Tatusiu, za parę dni minie rok od kiedy nie ma Cię z nami - rok pełen smutku, łez, rozpaczy, niedowierzania, że to naprawdę się stało - że już nigdy Cię nie zobaczę, nie przytulę się do Ciebie, nie będę mogła dzielić z Tobą swoich radości i smutków, ból rozrywa mi serce ... Zaledwie miesiąc czasu wystarczył, aby nasze spokojne, poukładane życie legło w gruzach, straszna diagnoza- rak i od tej pory nic nie było już takie samo - pogotowie, szpitale, rozpaczliwa walka o pokonanie choroby podczas gdy lekarze nie widzieli już nadziei. Tak trudno się z tym pogodzić, cały czas wydaje mi się że wejdziesz do domu zmęczony po całym dniu pracy, zjesz obiad i zaraz zabierzesz się za jakieś prace domowe jak zwykle, bo Ty nie umiałeś odpoczywać, zawsze miałeś tyle do zrobienia, tyle planów ... Rok temu o tej porze zastanawiałam się co Ci kupić na okrągłe 60 urodziny, a Pan Bóg nie pozwolił Ci ich dożyć, dlaczego?? Dlaczego wszystko musi być takie niesprawiedliwe i tak młodo odchodzą nasi ukochani?? Zawsze wydawało mi się, że takie dramaty są gdzieś daleko ode mnie, że to dotyka innych a tak naprawdę może spotkać każdego z nas, z dnia na dzień zmienia się wszystko, tracą sens wszystkie przyziemne sprawy i problemy. Nie zapomnę do końca życia tego dnia, w którym odszedłeś Tatusiu, byłam przy Tobie cały czas trzymając Cię za rękę i towarzysząc w Twoim cierpieniu, nie wiedziałam że to już, że patrzyłeś na mnie jakbyś chciał się pożegnać a ja nie mogłam wydusić z siebie słowa, ostatni oddech i Pan Bóg zabrał nam Ciebie ... Kochany Tatusiu, zawsze będziesz obecny w moim sercu, w moich myślach, cudownych wspomnieniach, wierzę że czuwasz nad nami i pomagasz nam każdego dnia. Kocham Cię Tatusiu .
 X: 02.09.2015, 22:33
 Minął rok odkąd odszedł mój tata, a ja w to nie mogę uwierzyć. Czuję się bardzo zagubiona.
 Agata: 25.07.2015, 12:54
 Byłam sama, zapracowana, bez nadziei, ze coś się zmieni... nagle mając 40 lat poznałam tego wspaniałego, mądrego człowieka. Nie ważne, że jest dużo starszy ode mnie... 8 lat z nim się budziłam, jechałam do pracy, pracowałam i wracałam z pracy. Z nim spędzałam wieczory, weekendy. Czasem nie było kolorowo, ale zawsze było - razem. Nagle 1,5 roku temu zawalił nam się świat. On zachorował na nowotwór...chemia itp... tak razem chorujemy. Ja mam depresję, nie przestaję płakać. Nie mogę spać bez tabletek nasennych, początki cukrzycy i wiele innych dolegliwości... waleczę dla niego. Robię wszystko, by żył, ale widzę jak powoli odchodzi... traci siły, wagę, dużo śpi...a wiem jak bardzo to kochane moje biedactwo chce żyć... oddałabym moje życie, ale nikt takich transakcji nie przyjmuje... Mam największe marzenie, żeby w tę podróż ostatnią... móc pojechać razem z nim. Przytuleni... wiem jednak, że będę musiała się zmierzyć z tym pustym życiem bez niego... to jest jakieś piekło... jestem strasznie samotna... nie mam dzieci, rodzeństwa, rodzice starsi - setki kilometrów. Nie mam przyjaciół... bo w ogóle pytanie czy tacy istnieją??? Ale tak myślę, może na tym forum ktoś się do mnie odezwie, taki samotny, nieszczęśliwy jak ja... może się zaprzyjaźnimy w tej wielkiej traumie i nieszczęściu z jakim nam przyszło się zmierzyć??? może napiszesz? agalit67@interia.pl
 dorota: 24.06.2015, 03:09
 moj tatus w swoim mlodym wieku pracowal jako gornik w kopalni ...czasem nie wyjezdzal dwie nocki albo trzy na gore ...chcial zarobic ..zebysmy mieli lepiej ......... zeby rodzina miala lepiej ....i zaplacil swoim zyciem za to bo jego pluca byly slabe ..horoba ktorej nabawil sie w pracy jako Gorrnik nikt teraz nie widzi tego..... pracowal zeby zarobic na rodzine ale nikt nie powiedzial ze umze ...jego pluca sa tak tym pylem z kopalni zniszczone...... rodzina nie dostala kondolencji chce tylko jedno powiedziec... Dziekuje Mamusiu ze nie jestesmy sami i zal mi tych ludzi ktozy dorabijaja sie zdrowiem innych ...bo muj tatus niejest jedyny
 Adrian: 02.06.2015, 23:13
 dziadek mi umarł w dzień moich urodzin 31.05.2015r. Bardzo wi smutno :'(
 Elżbieta 111: 21.05.2015, 08:10
 Fajnie że jest takie forum można pogadać Widze że wiele kobiet jest niepogodzonych z odejściem męża przyjaciela Ja naprawde miałam cudownego męża dzieci ojca Trzyma Mnie tylko nadzieja że się spotkamy Codziennie rozmawiam z mężem płacze śmieje się wspominam nasze wspólne życie I jest coraz ciężej Tak bardzo mi go brak Kocham Cię !!!
 Aska: 18.05.2015, 19:12
 23 kwietnia 2015 zmarł nagle mój Kochany Janek. w południe rozmawialiśmy, po południu juz nie żył. Nie potrafię bez niego żyć i nie wiem czy kiedykolwiek się z tym pogodzę...
 Elżbieta111: 28.04.2015, 08:24
 8.12 2014 zmarł mąż Był wspaniałym mężem ojcem Miał 52 lata i chciał żyć Rak go zabrał w trzy miesiące Jak patrze na tych co piją zle żyją mam żal Ale niewiem do kogo Jest mi b.ciężko coraz bardziej tęsknie Rozmawialiśmy o wszystim A teraz rozmawiam nad grobem Jedno co Mnie trzyma że kiedyś będziemy razem Mam wspaniałe dzieci ale to nie to samo Mieliśmy być teraz dla siebie Mam ogromny bunt w sobie a taka wierna Bogu byłam Ale podobno bunt minie Ale smutek jest ogromny


 zdzislaw: 13.04.2015, 09:42
 Życie na ziemi dla biednych to piekło bogatych niebo po śmierci wiem. Że dla mnie tylko pieklo
 Annka 04.05.2015: 04.04.2015, 20:09
 w maju 31 05 2015 minie pierwsza rocznica śmierci mojego ukochanego TATUSIA tak bardzo mi CIEBIE TATO brakuje moje dzieci wiecznie wołają kochanego dziadka i gorąco TATO CIĘ wspominają a mi jest tak ciężko bez CIEBIE KOCHAM CIĘ I ZAWSZE CIĘ BĘDE KOCHAĆ TATO ODPOCZYWAJ W POKOJU WIEM ŻE TAM Z BOGIEM JEST CI DOBRZE DZIĘKUJE TOBIE ZA WSZYSTKO I DOZOBACZENIA TATO
 Anka : 29.03.2015, 22:56
 28.03.2015 odszedł mój kochany tata i wspaniały dziadek zostały tylko wspomnienia zdjęcia ale to zawsze za mało ZAWSZE BĘDZIEMY CIE KOCHAĆ ❤
 anonim: 28.03.2015, 18:51
 jutro 29.03,15 minie 1 rok i6 miesiecy jak odszedl moj UKOCHANY OJCIEC. tak trudno zyc bez CIEBIE TATO. niech tam bedzie CI lepiej. zawsze bede CIE kochac. DO ZOBACZENIA TATO!!!!
 kasia: 16.03.2015, 23:24
 Moj chlopak umarl nagle 24.04.2014.Byl moja Miloscia zaraz minie rok a ja nadal nie potrafie ulozyc sobie zycia,brkuje mi go,czasu nie cofne ale wiem ze bez Niego to juz nie to samo zycie.Kocham Go i czekam na dzien kiedy znow zobacze jego usmiechnieta buzie...i slowa kocham....Kocham Cie Michal na zawsze...
 Gosia: 22.02.2015, 18:05
 27.01.2015r. odszedł do Pana mój ukochany, najcudowniejszy ,wspaniały przyjaciel mąż Jacek,miał 51 lat tak wiele planów do zrealizowania, ale Bóg chciał inaczej powołał Go,ja nie mogę sobie z tym poradzić wciąż myślę i wspominam spędzone z nim chwile,będzie mi Go brakować na każdym kroku,byliśmy jak cudowne "jabłuszko"lecz ono pękło i zrobiła się ogromna rana.
 xxx: 15.02.2015, 15:56
 20 miesięcy temu odszedł mój ukochany mąż. Byliśmy razem 36 lat. Mimo że minęło wiele miesięcy bardzo tęsknię. Nie mogę sobie z tym poradzić szczególnie gdy nadchodzi sobota i niedziela - pozostaje mi tesknota i łzy
 halina : 11.02.2015, 21:50
 już tyle bliskich zmarło
 Dorotta: 06.02.2015, 15:41
 Ktoś, kto rządzi tym światem, jest bardzo okrutny i bezwzględny, Nie patrzy na nic, ludzkie cierpienie jest Mu obojętne. 2,5 miesiąca temu zmarł mój UKOCHANY Mąż. W wieku 50 lat. Był bardzo dobrym Człowiekiem, pełen wrażliwości i empatii. Dostał w pracy wylewu do mózgu. Powiadają, że "Jeśli będziecie mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze, "Przesuń się", albo " o cokolwiek poprosicie, będzie Wam dane". Przez 5 dni, wbrew wszelkiej logice, wierzyłam całym swoim sercem, że Bóg sprawi cud. Nie sprawił. Ktoś postanowił ogołocić mnie i mojego Syna z naszych planów i naszych marzeń, radości i uśmiechu. Zatriumfowało zło, a nie dobro. I w jakim celu? W swoim życiu nie miałam lekko. Jestem osobą niepełnosprawną. Przyzwyczaiłam się do tego, ale ze śmiercią mojego Męża nigdy się nie pogodzę. Wyrwano brutalnie moją duszę. Ten ból jest nie do opisania. Nie zrozumie ten, kto nie przeżył.
 Jadwiga1957: 27.01.2015, 00:14
 20 grudnia zmarł mój ukochany mąż.Miał nagłe zatrzymanie krążenia.Nie mogę się z tym pogodzić ,tak bardzo mi go brakuje .Przeżyliśmy 40 cudownych lat.Był cudownym ,kochanym mężem....jedna moja połowa odeszła razem z nim ,a druga miota się bez sensu.Tak bardzo za nim tęsknię.Ni może do mnie dotrzeć,że go już nie ma i nie będzie .To straszne ,to tak bardzo boli
 ewa: 25.01.2015, 19:53
 moja mamusia odeszla 2 miesiace temu tak nagle zostal smutek zal rozpacz wszystko bym oddala zeby byc razem ma musiu kocham cie i zawszsze kochalam niedlugo sie spotkamy czekaj na mnie kocham
[1] [2] [3] [4] [5] [6] (7) [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16]


Autor

Treść

Nowości

Litania na Wniebowzięcie Najświętszej Maryi PannyLitania na Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Dlaczego błogosławimy zioła, kwiaty i kłosy zbóz w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny?Dlaczego błogosławimy zioła, kwiaty i kłosy zbóz w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny?

Hymn na uroczystość Wniebowzięcia NMPHymn na uroczystość Wniebowzięcia NMP

Po śladach bitwy warszawskiejPo śladach bitwy warszawskiej

Dziedzictwo CuduDziedzictwo Cudu

Najbardziej popularne

Godzina ŁaskiGodzina Łaski

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej