Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Dobre przeżycie żałoby

  1. Wolno mi poświecić się żałobie, nie pytając, co inni o tym sądzą.

  2. Wolno mi przeżywać ból, gniewać się i złościć.

  3. W czasie żałoby wolno mi wycofać się z życia i poświęcić się życiu moimi wspomnieniami.

  4. Wolno mi odczuwać wdzięczność do człowieka, pomimo, że boli mnie jego strata.

  5. Wolno mi dopuszczać pytania o moje zaniedbanie w stosunku co do tego człowieka. Jeśli wiem, że jestem winny, można mi przyznać się do tej winy i uwolnić się do niej.

  6. Wolno mi dopuszczać pytania o brak serca i zrozumienia chorego do mnie. Wolno mi też przebaczać mu jego winę.

  7. Wolno mi modlić się do Boga, uskarżać się i żalić, a gdy jestem bardzo speszony - milczeć. Wolno mi się przy nim "wyładować".

  8. Wolno mi mieć nadzieję na życie po śmierci a jednocześnie nadzieję na moje życie tu na Ziemi.

  9. Wolno mi tak bardzo się smucić jak jest to dobre dla mnie i mojego "wyzdrowienia".

  10. Wolno mi tak prowadzić "nowe życie" po okresie żałoby, jak uważam to za dobre i właściwe.


   

Wasze komentarze:
 Ana: 26.06.2012, 11:41
 Mój tata zmarł 22.03.2012 r. - to najgorszy dzień w moim życiu. Bardzo tęsknie. oraz bardziej tęsknie. Kocham Cię tato.
 basia: 19.06.2012, 22:16
 Chodź nie ma Cię już ze mną ponad rok, to ja mam wrażenie że jesteś ze mną każdego dnia, czuję twój zapach i wiem że jesteś. Bardzo tęsknię za tobą. Często zadaję sobie pytanie, dlaczego to nas spotkało, byliśmy tacy szczęśliwi. Nigdy nie zapomnę o Tobie. Bardzo żałuję ze nasza córcia jest jeszcze mała i nie będzie pamiętała Ciebie, gdy byłeś zdrowy. Bardzo cię kochamy i kiedyś się spotkamy, czekaj na nas.
 marzena: 06.06.2012, 20:49
 04 maj umarł nagle mój ukochany mąż.Zasnął i już się nie obudził - a miał tylko 38 lat.Chorował na bezdech senny - czekał na aparat tlenowy - ale się nie doczekał. Byliśmy małżeństwem 9 lat a w sumie znaliśmy się 16 lat. W tym roku urodził mam się długo oczekiwany pierwszy i jedyny synek . Bardzo długo czekaliśmy na tego szkraba. Mąż szalał z radości jak urodził się synek - ale zbyt długo się nie nacieszył tym szczęściem.Nadal nie mogę zrozumieć dlaczego Bóg zrobił coś tak strasznego - dał życie - ale też i odebrał.
 ulp: 16.05.2012, 20:22
 Ja wczoraj pożegnałam najukochańszego mężczyznę mojego dotychczasowego życia. Zabrała go choroba, którą może trochę bagatelizowaliśmy i byliśmy przyzwyczajeni do niej. Wszystko stało się tak nagle, dzień przed Jego urodzinami, na rękach Jego taty i mamy. Był taki piękny, młody, zdolny, przed nim była wielka kariera - lada dzień miał się o tym przekonać. Całe życie było przed Nim, przed nami - szukaliśmy właśnie mieszkania, planowaliśmy wakacje... Po cichu marzyłam, by kiedyś stanąć naprzeciw Niego w bieli i płakać z radości, a żegnam Go w czerni i z krwawiącym sercem. Chciałam być z Nim na zawsze, dzielić się radością i smutkiem, być z Nim w każdej chwili. Ból jest nie do opisania, strata ogromna dla rodziny, przyjaciół, dla mnie. Nie poznałam zbyt dobrze Jego rodziców, gdy żył, poznajemy się dopiero teraz... Traktują mnie jak najmilszą synową, choć mój Ukochany się nie oświadczył i nawet nie wiedziałam, czy planował. Byliśmy razem 5,5 roku - najwspanialsze lata mojego życia, za które jestem Mu tak wdzięczna...
 Magda: 24.04.2012, 10:15
 A mi odszedł mój najukochańszy mężczyzna zmarł w wypadku planowaliśmy dzieci, ślub i odszedł czemu Bóg mnie tak ukarał ja tak bardzo za nim tęsknie KOCHAM CIĘ DAWID :(
 Ola: 22.04.2012, 17:08
 Kochana babciu bardzo za tobą tęsknie to już miesiąc gdy nie ma Cie przy mnie ;(
 Krzysztof: 12.04.2012, 18:04
 31 marca zmarla moja zona-Tak bardzo mi jej brak.Moje zycie ległó w gruzach.Jakbym mógł to zaszyłbym sie pod ziemie.Moje zycie stracilo sens -wszystko co robilem robilem po to aby ja zadowolic.Mam dwoje dzieci ,ale zyc mi sie nie chce.Tak bardzo boli.
 wdowa: 18.03.2012, 22:15
 20 04 2011 zmarł mój mąż czuje się winna śmierci nie zainteresowałam się nie poszłam do lekarza dowiedzieć się jaki jest stan zdrowia odkładałam to zawsze na póżniej a może to był strach przed najgorszym
 Żaneta: 14.03.2012, 01:02
 Tak tu smutno i aż łzy same płyną czytając wasze słowa. . . Ja mam oboje rodziców i resztę rodziny,jednak Mama ma raka szyjki macicy i się nie leczy:(:( tak bardzo si boję,że kiedyś nastąpi ta chwila. . . Co dzień proszę Pana Boga o cud,by choroba zniknęła,by okazało się,że to tylko sen. . . Boję się:(:(:(


 bea: 29.02.2012, 20:05
 juz cie nie ma !!!! a ja nie moge zrozumiec dlaczego!!! winie sie za to ze tak bardzo namawialam cie na operacje !!! To mial byc taki maly zabieg!!! Nikt sie nie spodziewal ze to tak sie skonczy!!! Zostal zal w moim sercu , zlosc i bol !!! DLACZEGO!!! DLACZEGO mnie zostawilas!!!! Mamo tak bardzo Cie kocham!!!
 Ewelina: 27.02.2012, 08:08
 Postaw sobie zdjecia syna, nie chowaj jego rzeczy. Chociaż go nie widzisz on na pewno jest z Tobą i jeszcze nie raz poczujesz jego obecność. Módl się o jego duszyczkę by szybko poszedł z czyśca do nieba- tam na pewno ktoś na niego z Waszej rodziny czeka. Kiedyś sie spotkanie i zrobisz mu ulubioną, zupę, kotleta czy deser. Wiem i rozumiem Cię że chociaż wiemy że wszyscy umerzemy i taki nas los to puska jaka nasza najdroższa dusza po sobie pozostawiła jest nie do opisania. WIEM TO! Ja w środe popielcową straciłam moją najukochańszą babcie, czuje sie jak sierota. Była dla mnie wszystkim. Dawała mając puste kieszenie, nieba by człowiekowi uchyliła. Nie mam już łez a one wciąż lecą... ;(
 anula: 25.02.2012, 17:03
 załoba po stracie dziecka jest nie do opisania.Gdy mój 18stoletni syn umarł we śnie zdrowy myślałam ze serce mi wyrwie z bólu..minie nie długo miesiac a ja nadal płacze i nie moge w to uwierzyc...mam wrazenie ze to okropny sen ale niestety...umarłam razem z nim...tak wiele rzeczy chciałam z nim zrobic..dlaczedo tak sie stało..co ja takiego zrobiłam ze mi go Pan Bóg zabrał!!!!!!!!!!!!czy mój ból kiedys minie..........:??????jak mam kochac dwójke moich innych dzieci????????kiedy cały czas myśle o tym synu którego pochowałam..to jestnie do opisania jak matka prasuje dziecku koszule do trumny .......z bólu i rozpaczy nie mozna oddychac........
 Grażyna: 21.02.2012, 16:25
 MAMO nie mogę uwierzyć w to że na ziemi nadejdzie wiosna a TY jej nie przywitasz......Kocham CIĘ .....i strasznie tęsknię.......
 monika: 18.01.2012, 12:34
 27 grudnia zmarła moja ukochana babunia, tak bardzo za nią tęsknie. Była pełna miłości , nigdy się na nic nie skarżyła, wiecznie zadowolona. # miesiące przed śmiercią jej stan zdrowia się załamał. Leżała w łóżku i pozwalała się sobą zajmować. To były najpiękniejsze 3 miesiące mojego życia. Wtedy zrozumiałam więcej niż kiedykolwiek. Przewartościowałam wszystkie wartości. Miałam nadzieje że babunia jeszcze ze mną pobędzie. Zgasła nagle , umierając trzymaliśmy ją za ręce i całowaliśmy, błagałam ją żeby została. Nieważne ile człowiek lat przeżyje, liczy się tylko to co przed nami, każdy kolejny dzień, dlatego śmierć tak boli...Babunia zmarła 7 lat po tragicznej śmierci mojego tatusia. Dlaczego tak jest że wszyscy których kocham odchodzą. Chce mieć nadzieję że kiedyś się spotkamy...bo inaczej życie nie ma sensu.
 M.: 18.01.2012, 05:03
 wczoraj odeszła moja mamusia; kochałam ją tak mocno, a teraz jej nie ma. Nie wiem co robić, jestem załamana. Rozpacz.
 Kinga: 22.11.2011, 21:44
 [*][*][*]
 Maria E W: 15.11.2011, 20:07
 W czerwcu 2011zmarła moja Mamunia. Tak bardzo ją kochałam.Długo chorowała. Niosła swój krzyż bardzo dzielnie. Jak potrafiłam razem z mężem ta się nią opiekowaliśmy. Najgorsze przyszło jak położyła się do łóżka. Wtedy ponieśliśmy z mężem nasz krzyż. Opiekowaliśmy się nią prawie trzy lata. Z dnia na dzień było to coraz cięższe.Przestała nas poznawać a potem straciliśmy kontakt. Leżąła i cicho cierpiała. Pomagały nam tylko wiara i modlitwa. Wiedziałam, że Bóg chce nam coś powiedzieć.Potem kiedy ja zaczęłam niedomagać na kręgosłup, nie miałam już sił wtedy razem ze wspólnotą Domowego Kościoła zaczęliśmy się modlić aby dobry Bóg przyjął ją do siebie. Jeszcze jej tyle nie powiedziałam. Czuję ciągły niedosyt okazania jej mojej miłości. I chociaż wiem, że cieszy się już oglądaniem BOga twarzą w twarz to tu naziemi jednak pozostał jeszcze żali ból, że można było dać jeszcze więcej.Widzę ją często i rozmawiam - to pomaga mnie w uporaniu się ze stratą mojej MAMY.
 ga: 18.08.2011, 23:14
 10.01.2011 ODESZŁA MOJA BABCIA, NIE UMIEM SIE Z TYM POGODZIC. CODIENNIE O NIEJ MYSLE. WYDAJE MI SIE ZE JEST U SIEBIE W DOMU. OKROPNIE JEST KIEDY TAM OJADE A JEJ NIE MA... CHOROWALA NA SZPICZAKA, NIGDY WCZESNIE NAWET ANTYBIOTYKOW NIE BRALA UMARLA Z USMIECHEM NA TWARZY, TAKIM PRAWDZIWYM. WIERZE ZEEST TAM JEJ LEPIEJ
 Ania: 08.08.2011, 20:59
 2 lipca 2011 r. odeszła moja mama, moja najdroższa mama. Nie umiem wyrazić bólu jaki mnie przenika. Nie ma minuty, żebym o niej nie myślała, żebym do niej nie tęskniła. Oddałabym za nią życie. Przez dwa miesiące, podczas których leżała w szpitalu modliłam się żarliwie, skamlałam do Boga o życie i zdrowie dla niej. Nikt mi nie pomógł, nikt mnie nie wysłuchał. Jak mam teraz żyć? Jak ukoić ból?
 Wojtusiu!: 28.06.2011, 17:24
 W kwietniu 2011 r. w wypadku samochodowym zginął mój ukochany mąż:( 4 dni przed śmiercią skończył zaledwie 28 lat. Zostawił swojego 7 letniego synka - Jego oczko w głowie. Nie możemy się z tym pogodzić...tak strasznie to boli i tak strasznie jest to niesprawiedliwe!On był takim dobrym i inteligentnym człowiekiem...wyszedł na służbę jak co dzień i nie wrócił...nawet się nie pożegnaliśmy...i jak mamy dalej żyć?...skoro część nas umarła...:( ...
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] (14) [15] [16]


Autor

Treść

Nowości

Litania na Wniebowzięcie Najświętszej Maryi PannyLitania na Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Dlaczego błogosławimy zioła, kwiaty i kłosy zbóz w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny?Dlaczego błogosławimy zioła, kwiaty i kłosy zbóz w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny?

Hymn na uroczystość Wniebowzięcia NMPHymn na uroczystość Wniebowzięcia NMP

Po śladach bitwy warszawskiejPo śladach bitwy warszawskiej

Dziedzictwo CuduDziedzictwo Cudu

Najbardziej popularne

Godzina ŁaskiGodzina Łaski

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej