Humor Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Pobierz Spowiedź Opowiadania Perełki
Modlitwa do św. Józefa

Święty Józefie,
dziękuje Ci, że jeszcze nie wyszłam za mąż 
(nie ożeniłem się).

Święty Józefie,
Ty wiesz w Bogu, kto ma być moim mężem (żoną),
pomóż mi spotkać tego człowieka.

Święty Józefie,
spraw, żeby to był(a) dobry(a) mąż (żona),
który(a) będzie mnie kochał(a)
i szanował)a), jak Ty kochałeś i szanowałeś Maryję

Święty Józefie,
doprowadź do zerwania każdej znajomości,
która nie podoba się Panu Bogu

Święty Józefie,
obiecuje Ci dochować czystości przed ślubem.

Święty Józefie,
obiecuje dać pierwszemu mojemu dziecku
przynajmniej jako drugie imię "Józef"

Święty Józefie,
obiecuję innym mówić,
że tak dobrego męża (dobrą żonę) mam dzięki Tobie.
Amen!

* * * * * 

Św. Józefie, Mężu najlepszy dla swojej służebnicy 
Maryi, jeśli jest wolą Bożą, abym wyszła za mąż, 
to już żyje gdzieś człowiek, który ma być moim mężem 
i któremu będę ślubowała przed ołtarzem Boga wiarę, 
miłość małżeńską oraz to, że nie opuszczę go 
aż do śmierci. 

Św. Józefie, Głowo Świętej Rodziny, 
otocz tego człowieka przeznaczonego przez 
Boga dla mnie Swoją opieką. 

Niech on pozostanie czysty i opanowany i szlachetny, 
niech rozwija w sobie te wszystkie przymioty, 
które są potrzebne aby być dobrym mężem, 
dobrym ojcem i dobrą głową rodziny, którą 
założymy z woli Boga Ojca. 

Św. Józefie Czysty Stróżu Dziewicy zachowaj także i mnie, 
dla tego który ma być moim mężem, ojcem moich dzieci. 
Niech pozostanę czystą i szlachetną, 
niech rozwijam w sobie wszystkie przymioty, 
które są potrzebne aby być dobrą żoną, matką, 
dobrym sercem rodziny, którą założymy z woli Boga Ojca. 

Św. Józefie ozdobo życia rodzinnego zasiewaj 
dobre ziarno w nasze dusze, abyśmy nie zmarnowali 
wielkiego daru narzeczeństwa. 
Wzmocnij nas, by nasz przyszły dom, 
był jak Święta Rodzina, której żywicielem, 
głową, ozdobą, stróżem, podporą byłeś 
Ty Św. Józefie. 
Amen






   




Wasze komentarze:
 kasia: 02.04.2010, 04:27
 Sw. Jozefie prosze Cie o pomoc, napelnij mnie madroscia, bo nie wiem co robic. Jaka decyzje podjac.
 Paolo: 01.04.2010, 23:06
 nadzieja jest zawsze tylko trzeba umiec ja odnalezc... gdyby nie nadzieja wiara i miłosc zycie bylo by bez sensu... trzeba miec wiare bo bez tego ani rusz... a ja tez szukam szukam i wierze ze znajde i do tanca i do rózanca kobiete...taka kobiete z którą bedzie mmozna sie zabawic i jednoczesnie pomodlic sie razem...bo Bóg z bliża nie oddala...
 blondynka: 31.03.2010, 20:18
 Sw. Jozefie nie dopusc do tego co sie wlasnie dzieje. Ratuj. Daj mi znak, ze jestes i pomozesz. Daj mi znak boon da mi nadzieje...
 ladna: 31.03.2010, 20:15
 Sw. Józefie nie pozwol, zeby samotnosc znowu wrocila, dzialaj... Prosze Cie, dzialaj szybko. Pomoz mi. Badz tym ktory to wszystko odmieni. Wysluchaj moich prozb, ktore plyna wlasnie do Ciebie z glebi mojego serca. Wyslychaj ich wszystkich. Uczyn dzisiejszy dzien ostatnim dniem mojej samotnosci. Prosze. Blagam Cie o to. Ja nie umiem byc sama. Blagam , pomoz mi.... Usun wszystkie przeszkody, ktore stoja na drodze, we mnie i moim zyciu. Św. Jozefie w Twoje rece to skladam, prowadz do PROWDZIWEJ, WIELKIEJ MILOSCI, DO CZLOWIEKA, KTORY MNIE USZCZESLIWI...
 ja: 29.03.2010, 17:46
 Dziekuje za pomoc. Widze, ze cos sie zaczyna zmieniac. Z trudem, ale jednak... Czuje, ze Bog mi pomaga wyjsc z tego wszystkiego. Dziekuje za ta troche zwariowana pomoc:) Ale tak jeszcze daleko chociaz do namiastki szczescia. Św. Józefie jezeli to jest mozliwe to spraw, zeby Marcin do mnie wrocil i zebysmy mogli byc znowu razem. Ty wiesz jak jestem z tym zwiazana. Daj mi go, bardzo bym tego chciala. Prosze, prosze , prosze....... Jezeli to nie jest mozliwe to prosze daj mi kogos innego, kto mnie uszczesliwi. Chce kochac jak Grzeska, tak mocno, tak pelno, tak niesamowicie. Prowadz do takiej milosci!!! zebym mogla kochac tak jak potrafie i byc w tym soba!!!! Trudne to jest zadanie, ale wierze, ze znajdziesz sposob. Zaczynam czuc, ze wierze w to. Boże dzieki stokrotne za to, ze nauczyles mnie sie modlic!!!! :) - zobacz usmiech!!! Z Toba dam rade!!!
 lost: 29.03.2010, 17:20
 Św. Józefie wiesz jak zyje, jak bardzo przemienilo sie moje zycie. Musialam zapomniec jak to jest byc szczesliwa, spelniona, radosna, jak to jest czuc, ze twoje zycie to cos dobrego, a przyszlosc to szczescie. musialam pogodzic sie z niekonczaca sie porazka, chociaz bylo ciezko tak schylic glowe. Musialam, zeby przetrwac ten wstretny koszmar. przeczekac... Wiem, ze Boga tam wtedy ze mna nie bylo, choc myslalam ze jest i jednak czuwa. Nie bylo Go, ale mozliwe, ze to moja wina. To nie byla czesc Planu. Ten czas zabral mi wszystko. A przede wszystkim zabral mnie sama, zniszczyl mnie ten czas, rzucil wszystkim hienom na pozarcie. PRZETRWALAM. Naprawde przetrawam, ale tylko wlasciwie po to, zeby dowiedziec sie, ze nie ma juz na nic nadziei... Panie, dlaczego tak okrutnie???
 sucharek: 26.03.2010, 17:40
 Święty Józefie ja już tyle zrozumiałam i nauczyłam się. Proszę nie każ mi już dłużej czekać na miłość. Chcę już spotkać tę właściwą osobę. Spraw proszę aby mój przyszły mąż też był już gotowy na miłość którą przygotował dla nas Bóg. A jeżeli nie jesteśmy jeszcze zupełnie gotowi wyproś nam u Boga łaskę aby stało się to jak najszybciej.
 chłopak 28 lat: 25.03.2010, 15:13
 Może ktoś chce porozmawiać... Niekiedy tak też można pomóc. GG 10750664 Św Józef niech ma was w opiece.
 *: 25.03.2010, 13:14
 Świety Józefie proszę o to by mnie ktoś pokochał. Proszę daj mi szansę spotkać się z nim raz jeszcze... Ty wiesz o kim myślę.... Wiem, że to była tylko chwila ale daj nam szansę - jeśli taka jest Twoja wola...
 Asia: 24.03.2010, 22:10
 Prosze, nie moge juz tak dluzej...prosze o milosc
 Dorota: 24.03.2010, 19:32
 Święty Józefie pomóż... proszę wyproś u Boga dobrego i wierzącego męża, tak trudno żyć samotnie.
 Alicja: 23.03.2010, 13:58
 Św.Józefie proszę o prawdziwą, wzajemną miłość i dobrego męża dla mojej córki,
 Iza: 22.03.2010, 17:17
 Świety Józefie, chcociaż jestem tak dłuuuugo sama wiem, że czuwasz nade mną i dziękuję Ci za to. Pamietaj o mnie, jestem juz tak zmeczona moją samotnoscią.....ciągle sama i sama. Pomóz mi spotkac mojego męża lub jeżeli mam byćsama to pokochać moją samotność.
 kaya: 21.03.2010, 11:04
 Św. Józefie, proszę wstaw się za mną u Pana Boga w mojej prośbie. Teraz już rozumiem co jest dobre, a co złe i jak należy szanować miłość. Mężczyzna, którego kocham ponad życie zakończył nasz związek. Proszę o łaskę jego powrotu do mnie, o piękną miłość znów między nami. Jeśli taka jest wola Boża to proszę z całego serca o szansę dla nas. Jeśli Pan Bóg ma wobec mnie inny plan to proszę z ufnością o wyciszenie i uleczenie mojego zranionego serca. Proszę Was o modlitwę w mojej sprawie. Ja modlę się również o Wasze intencje.
 katarzyna: 20.03.2010, 20:52
 Świety Józefie wszystkiego najlepszego w dniu imienin,mniej w opiece wujka Janka
 katarzyna: 20.03.2010, 20:50
 Świety Józefie proszę Cię z całego serca o dobrego męża proszę Cię abyśmy sie odnależli i pokochali
 Ewa: 19.03.2010, 22:35
 Święty Józefie dziękuję Ci za dotychczasową opiekę i życzę Ci wszystkiego najlepszego z okazji imienin :)
 L.: 19.03.2010, 15:42
 Do M.... Wiesz, miałam podobną sytuację, moja modlitwa do Maryi dostała wysłuchana, nie miałam siły skończyć znajomości, która nie była dla mnie dobra, ale było uczucie... Znajomość skończył on, bolało bardzo,ale myślę, że tak lepiej. Pamiętam o Tobie, zobaczysz, będzie dobrze. Pamiętaj, związek bez zaufania nie ma szans na powodzenie. Obie strony będą się tylko męczyć. Pomodlę się za Ciebie. Bądź dzielna.
 Agnieszka Emilia 26: 18.03.2010, 21:52
 Święty Józefie bardzo Ci dziękuję za Tomka. Wierzę, że poznałam go za Twoim wstawiennictwem. Cieszę się, że stanął na mojej życiowej ścieżce ktoś o tak dobrym serduszku... Jeszcze krótko się znamy, ale mam cichutką nadzieję, że nie zawiodę się jak kiedyś ... Proszę Cię pomagaj nam i pobłogosław. Bardzo bym chciała, by nam się udało. Proszę Cię pomóż mi, abym była dla niego dobrą dziewczyną. Pragnę, aby był ze mną bardzo szczęśliwy - bardzo potrzebuję Twojej pomocy ... Bóg zapłać.
 Michał: 18.03.2010, 20:48
 Do Marii. Też się modlę za Ciebie. Bardzo dobrze rozpoznałaś mój ból a najbardziej boli brak zrozumienia i samotność.. Ale wystarczy niekiedy że ktoś powie idź do przodu... Tak niewiele niekiedy trzeba. Ty też się nie poddawaj. Judi tobie również dziękuję.
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] (53) [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]
O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej