Humor Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Pobierz Spowiedź Opowiadania Perełki


Nowenna Pompejańska
"Nowenna nie do odparcia"
Świadectwa - Nowenna Pompejańska

     Chciałabym podzielić się tym co dokonało się ostatnio w moim życiu podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Jedną z obietnic jaką się składa Matce Bożej w Części Dziękczynnej jest szerzenie tej modlitwy wśród ludzi. Bardzo lubię portal adonai.pl i często tu zaglądam. W trakcie odmawiania Nowenny miałam sen, że na stronie głównej Waszej strony pojawił się artykuł dotyczący Nowenny Pompejańskiej i myślę, że to znak aby o niej napisać...

     Pragnę serdecznie polecić ją tym, którzy już po ludzku nie mają siły i potrzebują poruszyć całe Niebo aby doznać ratunku. To właśnie dzięki tej wspaniałej modlitwie otrzymałam łaskę nawrócenia i rozwiązania wielu trudnych spraw. Maryja, dając nam tę NOWENNĘ NIE DO ODPARCIA, pragnie obdarzyć nas wieloma łaskami. Co najważniejsze, modląc się na różańcu i bezgranicznie ufając Maryji, dostajemy niesamowity pokój w sercu. Jest wiele stron w internecie, na których dowiemy się jak odmawiać tę modlitwę, która trwa 54 dni. Na jej temat można obecnie także przeczytać w prasie katolickiej, a być może już o niej słyszeliście i nie wiecie czy podołacie. Ja też tak myślałam. Bałam się, że nie dam rady. Tłumaczyłam sobie: "54 dni? Ja i różaniec? Przecież ja nawet dobrze nie znam Tajemnic!". Wcześniej było to dla mnie nie do pomyślenia. Szczerze muszę przyznać, że nie odmawiałam tej modlitwy, gdyż zawsze wydawała mi się długa i nudna. Wolałam Koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz inne modlitwy, z których odmawianiem nie miałam większych trudności. Dzięki Nowennie pokochałam różaniec.

     Kilka miesięcy temu moje serce zostało boleśnie złamane, mój cały świat się zawalił. Nie wiedziałam co będzie dalej. Przeżyłam załamanie nerwowe. Ciągle czytając o tej modlitwie postanowiłam, że spróbuję bo nie mam nic do stracenia. Udało się, ukończyłam ją. Maryja otworzyła mi oczy, wiele spraw się wyjaśniło. Przez ludzi, sytuacje i książki Pan Bóg dał mi odpowiedź. Zrozumiałam, że to czego ja chcę niekoniecznie jest dla mnie dobre. To Bóg ma dla nas plan, chce już tu na Ziemi dać nam życie w obfitości! Zrozumiałam jak bardzo kocha mnie Bóg, nieważne jak często upadam i grzeszę. Jego Miłość jest Doskonała i Wieczna! Maryja modli się za nami do Boga, wypraszając nam morze łask! Tak wiele lat żyłam w lęku, strachu. Uważałam się za osobę wierzącą ale moja wiara nie była tak prawdziwa jak do tej pory myślałam. Ciągły lęk i strach, poczucie winy przed sobą i Bogiem, kiedy w moim życiu były upadki i grzech. Tak bardzo bałam się życia... Nieważne ile sukcesów się pojawiało, nieważne ile kierunków ukończyłam. Czułam się beznadziejna i niegodna. Walczyłam z nerwicą, która paraliżowała wszystkie moje działania, chciałam sama po ludzku rozwiązywać swoje problemy... Dziś już wiem, że to diabeł-oskarżyciel jest sprawcą tych lęków. Od Pana pochodzi TYLKO pokój i radość. Bóg pragnie dla nas szczęścia, bezgranicznej miłości, zaufania i poddania się Jego woli. My często po ludzku myślimy, że wiemy co jest dla nas lepsze. Ale nie wiemy jakie konsekwencje mogą w przyszłości mieć nasze wybory. TYLKO Pan zna przyszłość i wie co jest dla nas dobre. Nie chce byśmy byli skrzywdzeni, oszukani, zranieni czy doznali choroby. Ma dla nas swój BOSKI PLAN! :) Życie w obfitości już tu na Ziemi! Wystarczy, że pozwolimy ogarnąć się Jego Miłości! Teraz już wiem, że Jezus nie patrzy na mnie oczami ludzkimi, On mnie nie oskarża. Człowiek zawodzi, człowiek się zmienia, jednego dnia może kochać, drugiego bez słowa odejść, zostawiając ból i cierpienie. Jezus kocha mnie bezgranicznie taką jaką jestem, jest szczególnie blisko mnie kiedy cierpię, kiedy czuję taką silną bezradność życiową i ludzkie zwątpienie. Jezus NIGDY mnie nie potępia. Tak wiele lat żyłam w błędzie. Czułam strach przed oskarżycielskim wzrokiem dewotek, myślałam, że Bóg nie może kochać takiego grzesznego człowieka jak ja! Dzięki Maryji zbliżyłam się do Boga i wiem, że zostałam wewnętrznie uzdrowiona.

     Polecam Wam Kochani z całego serca Nowennę Pompejańską, Maryja nie opuści tego, kto szuka Jej wstawiennictwa, kto prosi Ją o pomoc! Przecież Pan Jezus Swoją Ukochaną Matkę uczynił naszą Mateczką, która nas kocha i pragnie się nami opiekować. Gdy jest Wam źle chwytajcie za różaniec. Przekonacie się jak wielką miłością ukochał Was Pan. Z Panem Bogiem!


Czcicielka Matki Bożej Pompejańskiej



Przewodnik modlitwy Przewodnik modlitwy
Ks. James Socias, ks. Jan O`Dogherty (oprac.)
Praktyczny i bardzo obszerny modlitewnik. Zawiera mszalik łacińsko-polski oraz liczne modlitwy w języku łacińskim i polskim (zestawione równolegle obok siebie, co ułatwia rozumienie tekstu łacińskiego!)... » zobacz więcej



Komentarze nie dotyczące Nowenny Pompejańskiej nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 .: 16.08.2018, 10:39
 Powoli kończę trzecią NP, ale jest bardzo trudno. Niestety nie otrzymuję jak na razie głównej łaski o którą proszę. Jednak widzę, że różaniec ochrania mnie przed złem.
 Lara : 10.08.2018, 11:00
 To wszystko kłamstwa Nie ma żadnych łask tylko klepanie paciorkow Ja nie dośwadczyłam niczego oprocz problemów Nic kompletnie nic ...
 Kazimierz: 08.08.2018, 15:57
 Nowenna Pompejańską jest skuteczna na wszystkie nasze problemy,tylko trzeba wierzyć ze sie otrzyma i trzeba ja systematycznie odmawiać. Maryja zawsze dopomoże.Jezu Ufam Tobie.
 Dorota: 07.08.2018, 23:09
 Ufam i wierze.
 jola: 06.08.2018, 00:08
 Żal mi tego człowieka, co napisał taka obrzydliwość Tu.
Jak bardzo trzeba być zakłamanym, żeby składać winę za swoje problemy na to, że modlitwa jest szkodliwa.
Przecież nikt nie zmusza do modlitwy- to sami decydujemy, czy powierzać swoje troski Bogu i za czyim pośrednictwem.
Z czasu poświęconego na modlitwę zawsze wynika coś pożytecznego, choćby to, że nie robimy w tym czasie czegoś złego.
  jola: 03.08.2018, 22:24
 Witajcie :) Ja odmawiam Nowennę Pompejańską 4 raz. Pierwszy raz było 3 lata temu jesienią, prosiłam o to, by mąż utrzymał abstynencję. Bardzo dobrze mi to szło, zastosowałam się do rad, by zacząc odmawiac już rano, ale w końcu części dziękczynnej zaczęły się dziać sytuacje, że każdego dnia miałam problem, by odmówić ostatnią dziesiątkę.Takie sytuacje, że nie do wiary, że akurat taki natłok w ciągu kilku kolejnych dni. Mimo tego prawie dałam rade - ale prawie! 26 dnia najpierw spóźniłam się do pracy, bo ktoś zasłabł na ulicy i wzywałam pogotowie, więc musiałam zostać odrobić. Potem, jak przyszłam do domu, to się okazało, że mąż właśnie się napił i dostał drgawek, znowu pogotowie i czekanie w szpitalu. Jak wróciłam do domu, to było grubo po północy. Byłam zmęczona, głodna i musiałam spać, żeby wstać rano do pracy. Tak przerwałam, na trzy dni przed końcem.
Pomyślałam, że to jest dziwne, że tak to się wszystko pokomplikowało, akurat w tym czasie, czułam to.
Po miesiącu zaczęłam odmawiać znowu, a mąz znowu zaczął popijać. Nowenne odmówiłam, a na drugi dzień po tym, mój mąż wracając z baru został uderzony w głowę. Szpital, krwiak, szycie - nie pije ani grama już
3 lata. Tak sie boi o swoje życie. wiem, że to ten cud, o który prosilam. Jestem niewyobrazalnie wdzięczna Matce. Wdzięczni sa tez moi synowie, jeden z nich teraz odmawia Nowennę razem ze mną- a właściwie ja odmawiam z Nim, w intencji osobistej. I juz widać, że jest wielka poprawa. Dzięki wielkie Matko Najśiętsza!
 .: 31.07.2018, 19:35
 36 dzień Nowenny. Coraz trudniej się modlić bo nie widzę łask
 aaaaannnn: 30.07.2018, 17:19
 tak tak nowenna pompejanskie naprawde sprawia wielkie CUDA, nigdy bym sobie wczesniej nie pomylaslem ze poprzez ta nowenne odstapie od kosciola i stane sie osoba NIEWIERZACO nigdy, natomiast ta nawenna to sprawila z duzo moca!!!! i skutkiem natychmiastowym.....
 Tomek: 23.07.2018, 13:20
 Dziś skończyłem 3 Nowennę Pompejańską. Króluj Nam - Królowo Różańca Świętego!
 Urszula: 22.07.2018, 10:51
 Dziś jest 38 dzień Nowenny. Z dnia na dzień jest coraz trudniej. Czekam za spokojnym sercem na spełnienie moich próśb. Ale najważniejszą zmianę widzę w sobie. Dziękuję Matce Boskiej.
 Małgorzata: 16.07.2018, 22:15: 16.07.2018, 22:30
 Ja odmawiam NP od ubiegłego roku.Maryja wysłuchuje moje prośby, ale na to trzeba czasu i zawierzenia. Zło, które czasem towarzyszy w trakcie odmawiania nowenny, nie może nam przeszkadzać, to po prostu działanie szatana. Z Maryją zwyciężymy wszystko, musimy Jej zawierzyć. Ta nowenna naprawdę działa cuda. Dziękuję Ci Maryjo za wszystkie łaski Mi i moim bliskim wyświadczone
 .: 12.07.2018, 10:09
 Modlę się już trzecią NP. Moje wnioski są takie, szkoda, że nie wiedziałam wcześniej, że tą modlitwą trzeba modlić się nieustannie. Robię jedynie krótkie przerwy pomiędzy kolejnymi nowennami.
 Grazyna: 10.07.2018, 16:56
 Chce podziekowac Maryi, najwspanialszej Krolowej za laski, ktore mi wyprosila nie tylko za te, ktore otrzymalam po odmowieniu nowenny. Zostala uzdrowiona moja tarczyca, kregoslup, kolana itp. Otrzymalam tak naprawde pelnie zdrowia, w tym rowniez psychicznego. Maryja pomogla mi w nauce na studiach, ukonczylam je z tytulem honorowym. Otrzymalam prace, dlugi czas jej nie mialam, ale mialam bardzo wysokie stypendium. To nie wszystko!!! Chce tym swiadectwem oddac chwale mojemu Panu. Chce,Tobie Maryjo za wszystko podziekowac i prosze Cie Jezu i Maryjo o wiecej. Zachecam, powierzcie swoje zycie Jezusowi, powierzcie sie w opieke Maryi i odmawiajcie Nowenne Pompejanska.
 Beata: 08.07.2018, 18:53
 Dziś 7 dzień. Bardzo się boję. Im więcej się modlę tym więcej dzieje się złego. Mateńko Kochana pomóż mi wytrwać.
 .: 23.06.2018, 21:08
 Zakończyłam tydzień temu drugą NP. Moja prośba na razie nie została wysłuchana. Teraz odmawiam po prostu Różaniec ok. 1 części dziennie. Jak miałam dwudniową przerwę w odmawianiu to od razu pojawiły się nieprzyjemności w pracy, pretensje i krzyki. Dlatego już wiem, że w drodze do pracy Różaniec muszę odmawiać stale. Ważne jest żeby trwać przy modlitwie nie tylko wtedy kiedy jest się wysłuchiwanym. Pozwalać Bogu układać nasze życie, modlić się o poznanie jego woli każdego dnia.
 Małgorzata: 28.05.2018, 20:53
 Kończę pojutrze część błagalną. Na razie moje błaganie jest niewysłuchane. Wręcz wszystko dzieje się odwrotnie niż chcę. Ale ja mam dużo cierpliwości i wielką nadzieję. Matka Boska z Pompejów przecież nie zostawi mnie samą. Mam wielką wiarę, że zostanę wysłuchana i moja córka nie będzie z tym chłopcem którego ma obecnie. Błagam cię Matko pomóż mi.
 Małgorzata: 28.05.2018, 20:52
 Kończę pojutrze część błagalną. Na razie moje błaganie jest niewysłuchane. Wręcz wszystko dzieje się odwrotnie niż chcę. Ale ja mam dużo cierpliwości i wielką nadzieję. Matka Boska z Pompejów przecież nie zostawi mnie samą. Mam wielką wiarę, że zostanę wysłuchana i moja córka nie będzie z tym chłopcem którego ma obecnie. Błagam cię Matko pomóż mi.
 Małgorzata: 28.05.2018, 20:49
 Kończę pojutrze część błagalną. Na razie moje błaganie jest niewysłuchane. Wręcz wszystko dzieje się odwrotnie niż chcę. Ale ja mam dużo cierpliwości i wielką nadzieję. Matka Boska z Pompejów przecież nie zostawi mnie samą. Mam wielką wiarę, że zostanę wysłuchana i moja córka nie będzie z tym chłopcem którego ma obecnie. Błagam cię Matko pomóż mi.
 .: 18.05.2018, 08:02
 Zazwyczaj odmawiam NP z wersją z Internetu. Jest ona dosyć szybko odmawiana, ale zauważyłam, że tylko wtedy nie boli mnie głowa. Zazwyczaj jak sama mówię lub razem z innymi wersjami z Internetu, które są odmawiane wolniej, to po kilku dniach boli już mnie głowa. Nie mogę za bardzo skupiać się na tajemnicach, ani za dużo myśleć, tylko odmawiać tak jakbym mówiła Jezu Ty się tym zajmij.
 Agnieszka: 14.05.2018, 09:55
 Droga Pani Olu. Ja odmawiam akurat różaniec sama, ponieważ mieszkam sama i nie mam nikogo obok ale Pani zdrowaśki odmawiane z dziećmi na pewno podobają się Matce Bożej. To naprawdę nie jest istotne, czy sama Pani odmawia, czy z kimś. To nawet dobrze, że angażuje Pani innych do różańca. Matka Boża wszystko słyszy i wie komu w danym momencie jakie łaski są potrzebne. Najważniejsze, żeby modlić się sercem i z wiarą.
 
(1) [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]
O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej