Rozwa瘸nia Mi這嗆 Modlitwy Czytelnia 毒鏚e趾o Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Pere趾i
mi這嗆 czy Mi這嗆?

Odpowiedzi na pytania

Odp: [1-50], [51-100], [101-150], [151-200], [201-250], [251-300], [301-350], [351-400],
[401-450], [451-500], [501-550], [551-600], [601-650], [651-700], [701-750], [751-800], [801-850], [851-900]
[901-950], [951-1000], [1001-1050], [1051-1100], [1101-1150], [1151-1200], [1201-1250], [1251-1300],
[1301-1350], [1351-1400], [1401-1450], [1451-1500], [1501-1500], [1551-1600], [1601-1650], [1651-1700],
[1701-1750], [1751-1800], [1801-1850], [1851-1900], [1901-1950], [1951-2000], [2000-2050], [2051-2100],
[2100-2150], [2151-2200], [2201-2250], [2251-2300], [2301-2350], [2351-2400], [2401-2450], [2451-2500],
[2501-2550], [2551-2600], [2601-2650], [2651-2700], [2701-2750], [2751-2800], [2801-2850], [2851-2900], [2901-2950], [2951-3000],
[3001-3050], [3100-3100], [3101-3150], [3151-3200], [3201-3250], [3251-3300], [3301-3350], [3351-3400],

Otwarci na mi這嗆 – jak pokona bariery Otwarci na mi這嗆 – jak pokona bariery
ks. Krzysztof Grzywocz, Monika Gajda, Marcin Gajda
To konferencja, kt鏎a zatrz瘰ie 鈍iatem Twoich relacji, a z gruz闚 dotychczasowych przekona pomo瞠 zbudowa pi瘯ne i trwa貫 wi瞛i z innymi lud幟i i z Bogiem. Audiobook „Otwarci na Mi這嗆” wska瞠 Ci drog do prze豉mywania wewn皻rznych barier i udowodni, jak wa積e jest otwarcie na drugiego cz這wieka. Dowiedz si, jak rozwija kontakt z w豉snymi uczuciami, jak s逝cha uwa積ie drug osob i co zrobi, by odpowiedzialnie kocha! ... » zobacz wi璚ej





  Janek, 18 lat
600
10.12.2005  
Witam serdecznie. 安ietna strona. Ale do rzeczy. Ostatnimi czasy spotka貫m sie z opini, 瞠 dzieciom, kt鏎e 篡造 w patologicznych rodzinach jest trudno za這篡c dobr i pi瘯n rodzine - taka jakiej dla cz這wieka chce B鏬. S造sza貫m nawet, 瞠 istniej jakie uwarunkowania psychiczne, kt鏎e sprawiaj, 瞠 za這瞠nie dobrych rodzin przez dzieci, o kt鏎ych pisze, jest wr璚z niemo磧iwe. Ten, kt鏎y tak s康zi podal nastepujacy przyklad: \"Ojciec opuscil rodzine w wieku 43 lat. Jego syn przyzekl sobie ze nie postapi jak ojciec. Obiecal sobie ze bedzie czuly, dobry i szczesliwy w swojej rodzinie. W wieku 43 lat opuscil zone i trojke dzieci\". Czy jest prawd, 瞠 te prze篡cia z dzieci雟twa uniemo磧iwiaj zalozenie i zycie w pieknej i szczesliwej rodzinie? Dla lepszego zrozumienia przez Pania sprawy chce dookreslic pojecie \"patologiczna\". Nie chodzi mi tylko o pijacego ojca. Mysle tez o rodzinach niepe軟ych, gdzie dziecko jest sierota, o rodzinach rozbitych, gdzie dziecko zyje z jednym rodzicem, o rodzinach gdzie dziecko jest owocem nieprawego loza itp. Interesuje mnie tez czy dwoje ludzi pochodzacych z takich rodzin moze zalozyc szczesliwa rodzine np. sierota z dzieckiem z nieprawego loza? Czy w takim przypadku nie wystapi pewien paradoks- z powodu na swoja przyszlosc bedzie im latwiej budowac swoj zwiazek? Czytalem juz teksty 468 i 484. Duzo dzieki nim zrozumialem. Dziekuje za to. Prosze tez o wyczerpujaca odpowiedz na moje pytania.

* * * * *

No to tak. Po pierwsze nie jest prawd stwierdzenie, 瞠 "prze篡cia z dzieci雟twa uniemo磧iwiaj zalozenie i zycie w pieknej i szczesliwej rodzinie". Gdyby tak by這 to wszyscy z takich rodzin byliby z g鏎y skazani na niepowodzenie, a wi璚 lepiej, 瞠by w og鏊e rodziny nie zak豉dali. Tymczasem historia zna wiele przyk豉d闚 bardzo dobrych, pobo積ych w豉snych rodzin os鏏 pochodz帷ych z takich 鈔odowisk i to nawet w przypadku gdy oboje maj takie do鈍iadczenia. Natomiast ostro積a bym by豉 w stwierdzeniu, 瞠 im mo瞠 by 豉twiej. Ot騜 statystycznie jest ci篹ej. Dlaczego? No niby wiedz czego nie robi i jak si nie zachowywa ale te nie wiedz tak do ko鎍a (bo nie maj wzorc闚) jak si zachowywa. Owszem, doko豉 widz prawid這we relacje i z pewno軼i je na郵aduj, ale jest co takiego jak pod鈍iadomo嗆. Tam za siedz negatywne obrazy, negatywne emocje, o kt鏎ych chcieliby jak najszybciej zapomnie, ale nie do ko鎍a si da. Czasem st豉mszone wychodz w zupe軟ie nieoczekiwanym momencie i to moim zdaniem jest owe tajemnicze wyt逝maczenie tego przyk豉du, kt鏎y poda貫 na pocz徠ku. Pod鈍iadomo嗆. Przecie chyba ka盥y czasem z豉pa si na tym, 瞠 zrobi lub pomy郵a co o co nigdy by siebie nie podejrzewa, prawda? Tacy ludzie zatem maj mo瞠 wi瘯sz motywacj, by tworzy inn, lepsz rodzin, ale jednocze郾ie musz bardziej si pilnowa i wiele wi璚ej wysi趾u w這篡 w jej budowanie.
Z drugiej strony to co przychodzi trudniej bardziej si ceni.
To co samemu buduje si od postaw jest trudniejsze, bo wiele rzeczy trzeba odkrywa samemu, do pewnych wniosk闚 dochodzi na w豉snych b喚dach, podczas gdy cz這wiekowi z "normalnej" rodziny jest 豉twiej o tyle, 瞠 on pewne rzeczy w domu widzia, s dla niego naturalne i mu wpojone, a je郵i nawet nie s to zawsze mo瞠 zapyta rodzic闚 o rad. Pozytywny przyk豉d ma鹵e雟twa w豉snych rodzic闚 rodzi w nas poczucie bezpiecze雟twa i jakby naturaln ch耩 powielenia pozytywnych wzor闚, jednocze郾ie daj帷 nam wiar w siebie, 瞠 tak rodzin uda si stworzy (no bo je郵i rodzicom si uda這 to dlaczego ja mia豚ym sobie nie potrafi?). Cz這wiek taki ma w sobie wi璚ej si造, mniej l瘯u i wie, 瞠 w razie czego mo瞠 liczy na pomoc rodzic闚 (i to nie materialn, ale wsparcie, rad, pewne wskaz闚ki). Cz這wiek, kt鏎y sam do wszystkiego dochodzi maj帷 negatywne wzorce jest zal瘯niony (je郵i rodzicom si nie uda這 to jak ja b璠 potrafi to zrobi?), a w razie w徠pliwo軼i musi liczy na siebie lub szuka pomocy z zewn徠rz. Oczywi軼ie mo瞠 by tak, 瞠 potrzeba za這瞠nia rodziny - w豉snej i szcz窷liwej - b璠zie u niego jeszcze silniejsza, ale wtedy jest mo磧iwo嗆 wpadni璚ia w pu豉pk, o kt鏎ej pisa豉m w cytowanych przez Ciebie odpowiedziach - 瞠 np. m這de dziewczyny spragnione mi這軼i rzucaj si w ramiona pierwszego nie najlepszego kandydata na m篹a.
C騜 zatem robi?
Pisa豉m o tym poprzednio - budowa w sobie pozytywny obraz samego siebie: ja jestem warto軼iowym cz這wiekiem, ja potrafi, mnie si uda. W razie potrzeby psycholog lub jaki kurs (鈍ietnym przygotowaniem do 篡cia w ma鹵e雟twie jest Studium 砰cia Rodzinnego - w zasadzie istniej w ka盥ej diecezji lub przy katolickiej uczelni np. w Warszawie przy Papieskim Wydziale Teologicznym, gdzie w przyst瘼ny spos鏏 mo積a dowiedzie si baaaaaardzo przydatnych rzeczy. Je郵i kto jest bli瞠j zainteresowany to prosz o maila na adres: admin@adonai.pl).
Nale篡 wierzy, 瞠 to mo磧iwe, ale nie polega tylko na sobie. Oczywi軼ie, najwa積iejszy jest B鏬, dlatego trzeba modli si i o dobrego kandydata na m篹a/穎n i o m康ro嗆 w tworzeniu zwi您ku, ale te korzysta z pomocy ludzi. Nie ba si i nie wstydzi. W razie potrzeb i problem闚 (nawet ju w ma鹵e雟twie) korzysta z poradni rodzinnych i ma鹵e雟kich, prosi nawet na spowiedzi ksi璠za o jaki kontakt czy nawet jego samego o rad. Wbrew pozorom ksi康z, kt鏎y rodziny nie ma tylu rzeczy si nas逝cha w konfesjonale mo瞠 da doskona陰, wywa穎n rad.
Pyta, docieka, czyta. Nie polega tylko na swoich si豉ch. No i bardzo, bardzo wa積e: nie zamyka si w sobie. Nie chowa uraz闚, nie gromadzi 瘸l闚. ROZMAWIA. O wszystkim. O ka盥ym problemie czy w徠pliwo軼i - z ma鹵onkiem czy nawet ju z narzeczonym czy ch這pakiem. Nale篡 nauczy si dialogu. Ogromny procent rozsta nie dosz這by do skutku je郵i ludzie by ze sob rozmawiali. A nie obra瘸li si i narzekali przyjaci馧ce na m篹a. Problemy ma鹵e雟twa rozwi您uje si w ma鹵e雟twie, ewentualnie korzystaj帷 z pomocy fachowc闚.
Drogi Janku, nie wiem czy moja wypowied jest wyczerpuj帷a. Napisa豉m to co my郵 na temat mo磧iwo軼i stworzenia szcz窷liwych rodzin przez osoby z takich "patologicznych" rodzin. Jest to mo磧iwe. Tylko trzeba nad tym pracowa.
Je郵i masz jeszcze jakie pytania - napisz.

  Marlenka, 14 lat
599
10.12.2005  
ju nie mam si... mam 158 wzrostu i wa輳 55 kg. nawet dobrze czuj si z t wag, gdyby nie moje kole瘸nki... 鄉iej si ze mnie 瞠 jestem gruba... fakt, czasami zjem co wi璚ej... w domu, jem nawet cz瘰to... ale mam s豉b przemian materii... no i na nieszcz窷cie \'\'po tacie\'\' mam du瞠 uda i po郵adki... a mimo to brzuch chudy... czy ja b璠 szeroka w biodrach ju do ko鎍a 篡cia? dlatego 瞠 to \'\'genetyczne\'\' ? chyba nic nie mog ju zmieni, na dodatek jestem niska i wygl康am grubo... coraz cz窷ciej my郵 o sobie \'\'spa郵ak\'\' a kole瘸nce nie odpowiem 瞠 \'\'ty jeste chudzielcem!\'\' bo ona lubi jak tak si j nazywa... wtedy wida jeszcze wi瘯sz r騜nic mi璠zy nami... pozdrawiam i dzi瘯uj

* * * * *

Ale moja Droga, Twoje kole瘸nki zazdroszcz Ci Twojej kobiecej figury. Ty wa篡sz normalnie!!!!! Uwierz mi. Nie katuj si g這d闚k ani odchudzaniem, w tym wieku to bardzo niebezpieczne i mog豉by p騧niej mie problemy z okresem.
Twoje "szerokie biodra" s bardzo kobiece, ch這pcy uwielbiaj takie kszta速y, a p騧niej gdy b璠ziesz w ci捫y docenisz je, bo Tobie b璠zie 豉twiej nosi dziecko i je urodzi ni Twoim patykowatym kole瘸nkom.
Niczym si nie przejmuj, te g逝pie teksty w ko鎍u ich znudz. Poczekaj a zaczn si Wami ch這pcy interesowa, zobaczymy kto im si b璠zie bardziej podoba :)

  Agnieszka, 31 lat
598
10.12.2005  
Dziekuje serdecznie za odpowiedz (505). Jest Pani bardzo madra kobieta. Wlasciwie to takiej odpowiedzi sie spodziewalam, choc podswiadomie oczekiwalam rady, by o to walczyc, zapomniec, wybaczyc i probowac na nowo, bo przeciez milosc cierpliwa jest, laskawa jest.... A tymczasem wszyscy wokol mi radza, by ten rozdzial zycia zamknac i zapomniec, choc nie znaja nawet czesci prawdy i tego co bylo miedzy mna a Arturem. Kiedys nawet przyjechal do mnie jego Brat z zona, ktory mnie zupelnie nie znal i powiedzial, ze nie chce sie wtracac i zrobie co uwazam, ale on chce mi tylko powiedziec, ze Artur mnie zniszczy. Zreszta, teraz stwierdzil, ze nie ma juz brata, wykasowal jego numer telefonu. Wiem ze nie rozmawiaja ze soba. Tylko ja teraz nie wiem czy potrafie sie \"oderwac\" od tego czlowieka. I czy bede potrafila jeszcze komus zaufac. Za duzo serca wlozylam w te znajomosc i w budowanie tego \"czegos\" (bo jak to inaczej nazwac). Nie mial pracy, pomagalam mu jak moglam, wspieralam, w koncu znalazlam mu prace zagranica. Chcial jechac, by zarobic na domek, podszkolic jezyk. Gdy byl chory, leczylam go na wlasna karte i wlasne ubezpieczenie, proszac znajomych lekarzy, by sie zgodzili. Gdy brakowalo pieniedzy, sama pojechalam zagranice do pracy fizycznej (pracowali tylko mezczyzni). On w tym czasie mial problemy w swojej pracy i mial wracac do Polski. Balam sie, bo byl \"taki slaby psychicznie\", poraniony, odrzucony. Poniewaz Ojciec wyrzucal go czesto z domu, pomyslalam, ze wezme kredyt mieszkaniowy, bo mam stala prace, i kupie mieszkanie, by w razie czego mial sie gdzie podziac. No i duzo by jeszcze mozna pisac. Nie chce wyliczac \"ile dla niego zrobilam\", chodzi mi tylko o to, ze nie umiem sie teraz z tym \"pozbierac\" i nie moge uwierzyc, ze czlowiek ktoremu daje sie serce na dloni jest zdolny do czegos takiego co zrobil mi Artur. Oczywiscie, bylam dziewica i nigdy nie przyszloby mi nawet do glowy, ze nie dochowam dziewictwa do slubu. Skladalam tez w konfesjonale slub, ze bede nalezec tylko do Boga dopoki nie postawi na mojej drodze zycia czlowieka. Nosze nawet obraczke z wyrytym Imieniem Jezusa. I Artur byl odpowiedzia Boga na moja modlitwe. Moj spowiednik tez tak uwazal i Artur tez tak uwazal. Wiem, ze nie jestem bez winy, bo nie jestem juz nastolatka, dostalam porzadna formacje do Milosci a jednak upadlam. Ma Pani racje, ze do dnia slubu nigdy nie wiadomo, kto bedzie moim Mezem. I Bog daje nam dopiero czlowieka w momencie, gdy stajemy przed Nim i slubujemy sobie. Artur byl kiedys w zakonie - 5 lat. To duzo. Mial formacje do milosci i odpowiedzialnosci. To budzi zaufanie. Wydawal sie wrazliwym i szlachetnym czlowiekiem. Ja z natury jestem nieufna, ale on mial tyle danych do szlachetnej postawy, ze zdobywal moje zaufanie dzien po dniu. Ja mam swoj swiat wartosci. Nawet moj pierwszy \"powazny\" pocalunek mial byc dopiero z narzeczonym. Mialam wiele zwiazkow, niektorzy nie potrafili tego zaakceptowac, wiec odchodzili. Z Arturem laczyla mnie na poczatku tylko przyjazn, ale prawdziwa przyjazn. Moglismy sobie wszystko powiedziec, moglismy razem \"konie krasc\". Myslalam, ze znam go na tyle, ze moge mu ufac, ze mnei nie skrzywdzi. Poza tym bylam beznadziejnie zakochana. Byl czas, ze modlilam sie, by Bog dal mu poznac caly ogrom bolu i krzywdy, ktora mi wyrzadzil i prosilam Boga, by sie o mnie upomnial. Mialam pozniej wyrzuty sumienia z powodu takiej modlitwy, ale dla jego dobra powinien chyba to poznac. To prawda, nie jestem jego pierwsza dziewczyna. Sa tez takie, ktore go przeklinaja, choc ja nie chcialam w to wierzyc i chyba nadal nie chce. Wole myslec, ze jest dobry i prawy, tylko ze pogubil sie mocno. Czasem mysle, ze jezeli Pan Bog da mu tutaj laske nawrocenia i zobaczenia wszelkiego zla, ktore wyrzadzil, to bedzie dla niego odpowiednio wielka kara. Ma Pani racje, ze Bog wie najlepiej czego nam potrzeba i ze moze moja milosc jeszcze gdzies czeka. Zastanawiam sie tylko dlaczego dopuszcza na nas takie doswiadczenia

* * * * *

Moja Droga Agnieszko!
W zasadzie nie musz Ci niczego pisa, sama wszystko wiesz, wszystko sobie pouk豉da豉. Masz racj we wszystkim, my郵, 瞠 B鏬 "nie obrazi si" za tak modlitw. Trzeba siebie tak瞠 ratowa.
Nie musisz go przeklina, nigdy te go nie zapomnisz, pro jednak Boga, by ratowa Ciebie, by si nad Tob ulitowa. A jego zostaw w spokoju - niech 篡je jak chce. Ja r闚nie po tym co mi napisa豉 a nie mog uwierzy, 瞠 m鏬 zrobi co takiego.
Dlaczego B鏬 zsy豉 na nas takie do鈍iadczenia? Kiedy go o to zapytamy. Ja sobie zawsze to tak t逝macz, 瞠 to nas czego uczy, chocia瘺y lepszego rozumienia innych...
Agnieszko, 篡cz Ci z ca貫go serca znalezienia Twojej prawdziwej mi這軼i: tego, kt鏎y b璠zie Ci kocha, szanowa i tak po ludzku "docenia". M鏚l si o niego, bo na takiego w豉郾ie zas逝gujesz. A mo瞠 wpiszesz si tutaj: [zobacz], mamy ju kilka szcz窷liwych ma鹵e雟tw.

  karolina, 16 lat
597
10.12.2005  
witam... pisz, gdy nie wiem co zrobi... nigdy nie mia豉m powodzenia w鈔鏚 ch這pc闚, 2,5 roku temu spodoba mi si pewnien ch這pak, z kt鏎ym zapoznali鄉y si z mojej incjatywy. Okaza這 si 瞠 ma na imi Karol i jest ode mnie rok starszy. Byli鄉y przez kr鏒ki czas ze sob, jednak nie wysz這 z jego powodu. 柝e mnie wtedy potraktowa... by豉m wyzywana przez niego i jego koleg闚, wszyscy si ze mnie na鄉iewali na jego polecenie. Jednak po ponad roku nieodzywania si, przyszed do mnie i przeprosi mnie, chcia 瞠by鄉y byli nadal razem ja jednak nie okre郵i豉m si i przez nast瘼ne p馧 roku nadal si do siebie nie odzywali鄉y. Potem pozna豉m jego koleg, zmieni豉m jego (tego kolegi) opini na sw鎩 temat i spotykali鄉y si na stopie kole瞠雟kiej. Po czasie zacz窸am tak瞠 spotyka si z Karolem. Zn闚 chcia 瞠by鄉y byli razem, jednak w tym czasie pozna豉m Roberta, z kt鏎ym postanowi豉m wcze郾iej spr鏏owa, a wi璚 Karolowi zaproponowa豉m kole瞠雟two, mia do mnie 瘸l. Nie potrafi豉m o nim zapomnie, wi璚 zako鎍zy豉m tamten rzekomy \"zwi您ek\". Karol po tym zdarzeniu znalaz sobie tak瞠 dziewczyn, jednak gdy dowiedzial si, 瞠 jestem \"wolna\", zerwa z ni t逝macz帷 ze nie m鏬 o mnie zapomnie. Przez kolejnych kilka miesi璚y kolegowali鄉y si tylko. My郵a豉m, 瞠 nie jest ju zainteresowany bli窺z znajomo軼i. Pewnego wieczoru gdy wraca豉m do domu, czeka na mnie nieznajomy. Okaza這 si, 瞠 mieszka w pobli簑. Przychodzi codziennie. Mia na imie Artur i mia 20 lat. Pocz徠kowo nie podoba mi si. Jednak w miar czasu gdy go poznawa豉m, zauroczy這 mnie jego wn皻rze a potem ca豉 osoba. Po 1,5 miesi帷a znajomo軼i zaczeli鄉y chodzic ze sob. Na wakacje on wyjecha do pracy. Nie kontaktowa豉m si w tym czasie ju z Karolem, jednak gdy on dowiedzia si, 瞠 mam ch這paka, powiedzia, 瞠 nie chce mi teraz psu zwi您ku ale, 瞠 ca造 czas na mnie czeka bo mnie kocha. Te s這wa poruszy造 mnie... Gdy Artur wr鏂i nie uk豉da這 nam si, powiedzia豉m, 瞠 nie potrafie z nim by. Zabola這 go to, jednak powiedzia, 瞠 nie odpu軼i i przychodzi dalej, dalej rozmawiali鄉y... czasem nawet godzinami. S這wa Karola nie dawa造 mi jednak spokoju. Postanowi豉m si do niego odezwa. Jak powiedzia tak i czeka na mnie. Postanowili鄉y spr鏏owa. Jednak co drugi dzie si k堯cili鄉y. Zrywali鄉y i wracali鄉y do siebie. W mi璠zy czasie dalej przychodzi Artur. I tak jest do tej pory... Jestem z Karolem i gdy z nim jestem , jestem pewna, 瞠 to w豉郾ie z nim chc by. Jednak gdy przychodzi Artur zaczynam mie w徠pliwo軼i... i wtedy chc by z Arturem... M璚zy mnie to, bo nie chc dzia豉 na dwa fronty. Nie wiem co czuj i do kogo. Nie chc nikogo zrani. Artura rodzice traktuja mnie ju jak cz這nka rodziny, nie wiedz, 瞠 nie jeste鄉y razem. Powiedzia mi tak瞠 ostatnio, 瞠 mnie kocha i chia豚y sp璠zi ze mn reszte 篡cia. Okazuje mi ca造 czas, 瞠 mu zale篡. Nigdy nikomu na mnie tak nie zalezalo. Wszyscy m闚i, 瞠 si teraz zmieni na lepsze. a Karol...? Karol ma bardzo trudny charatkter, 豉two go zdenerwowa, a wtedy potrafi powiedzie wszystko... nie zna wagi s這w, kt鏎e rani. Jednak wiem, 瞠 nie jest z造, 瞠 w gruncie rzeczy chce dobrze. Tylko kogo mam wybra, 瞠by nikogo nie zrani...? Nie wiem co czuj do jednego i drugiego... przy obu czuj si dobrze, mo瞠 nie doko鎍a... bo spotykaj帷 si z Arturem mam wyrzuty sumienia, jednak nie potrafi powiedziec mu 瞠by sobie poszed.

* * * * *

No tak i Ty m闚isz, 瞠 nie mia豉 powodzenia...ehh...
Oczekujesz, 瞠 my Ci podamy gotowe rozwi您anie i to takie, kt鏎e chcesz us造sze.
No c騜, moja Droga, musisz si zdecydowa i wiesz...niekoniecznie na kt鏎ego z nich. Mo瞠 nie jeste gotowa na zwi您ek i na mi這嗆 w og鏊e? Mo瞠 to jeszcze nie Tw鎩 czas? A mo瞠 nie ten cz這wiek? Jest wprawdzie mo磧iwe, 瞠by kocha 2 osoby na raz (zobacz odp. nr 9), ale mam wra瞠nie, 瞠 Ty w og鏊e nie kochasz 瘸dnego z nich. Jeste z nimi z grzeczno軼i, nie wiesz co czujesz, nie chcesz zrani...wiesz to jeszcze nie jest prawdziwa mi這嗆. Pomy郵 o sobie, o tym czego naprawd teraz chcesz, bo w zwi您ku trzeba samemu te by szcz窷liwym a nie tylko by szcz窷ciem dla kogo. Bo na razie dogadzasz wszystkim wok馧, a nie okre郵asz co Ty naprawd chcesz...

  mucha, 14 lat
596
09.12.2005  
Kiedy spotka豉m takiego ch這paka, nie wiem czemu, ale wydawa這 mi sie, ze nadaje sie na mojego przyjaciela, bo zawsze takiego chcia豉m mie, chocia przecie tak dobrze nie zna豉m. Po prostu tak sie na to upar豉m. Duzo o nim mysla豉m i po dw鏂h miesi帷a zrozumia豉m, ze ja przecie jestem w nim zakochana. Problem w tym, ze on mnie nie lubi. Niestety po pewnym czasie zrozumia豉m, ze on nie jest takim idea貫m jakim wydawa sie na pocz徠ku i bardzo wiele mu brakuje, wtedy nadszed u mnie okres rozmy郵a etc. Kiedy to wszystko przemy郵a豉m uzna豉m, ze jednak dalej jestem w nim zakochana. Teraz po p馧 roku znajomosci dalej jestem w nim zakochana. Przez ten czas on du穎 razy \"da mi w ko嗆\" potrafi zrani, przez to r闚nie spad這 poczucie mojej w豉snej wartosci. A jednak co do niego czuje i wiem, ze mog豉bym dla niego wiele zrobi, a z ka盥ym dniem wydaje mi si, 瞠 coraz wi璚ej. Boje si tylko, bo ci篹ko mi prze篡wa kolejne rozczarowania, a ka盥e w pewnym stopniu niszczy jak捷 cz窷 mnie ;(.
Mo瞠 to g逝pie pytanie, ale co ja mam zrobi w tym przypadku, czy zapomnie, dac sobie spok鎩? I czy to jest chwilowe zauroczenie, czy co trwalszego?


* * * * *

Widzisz, je郵i on Ci nie lubi, robi Ci przykro軼i itd. no to raczej jednoznacznie okre郵a do Ciebie sw鎩 stosunek. Przez ten czas gdyby by zainteresowany to by si okre郵i. My郵, 瞠 szkoda Twojego czasu i cierpienia dla niego. Pomy郵 sobie, 瞠 nie ma co "marnowa" uczu. Lepiej je zachowa i ofiarowa temu kt鏎y pokocha Ci z wzajemno軼i. Przecie gdzie taki ch這pak jest. Mo瞠 jeszcze go nie pozna豉 bo on nie jest gotowy na zwi您ek. Ale b康 pewna, 瞠 "wszystko ma sw鎩 czas i miejsce" i B鏬 w tym odpowiednim czasie i miejscu pozwoli Wam si pozna. A o tym ch這paku lepiej zapomnie, gdy nie jest to buduj帷e uczucie. O tym jak sobie z tym radzi pisa豉m w odp. nr 80.

  Anonim
595
09.12.2005  
od roku zalezy mi na nauczycielu,wiem ze ja mu tez niejestem obojetna.ca造 czas na mnie patrzy.prosze Cie zebys mi napisa豉 jak mam z nim z豉pac kontakt.on ma zone i dwojke dzieci.on uczy w-f,czasami jak gadam z innymi nauczycielami od w-f to gada tez z nami.on mnie nie uczy.wiem ze miedzy mna a nim nic niebedzie,ale bardzo bym chcia豉 z nim czesto gadac,z豉pac z nim bardzo dobry kontakt.zastanawia mnie dlaczego tak na mnie patrzy i jest blisko mnie.pomoz prosze.

* * * * *

A przepraszam bardzo jakiej pomocy Ty oczekujesz? 疾 powiemy Ci jak "z豉pa kontakt" z 穎natym nauczycielem? O jakim "kontakcie" m闚isz? I po co ? Czy co ci si przypadkiem nie pomiesza這? Chcesz szkolnej awantury i wstydu przed ca陰 szko陰?
Dlaczego on na Ciebie patrzy? By mo瞠 podoba mu si Twoja uroda. I tyle. Ty sama jako normalna dziewczyna, nawet gdyby on by Tob zainteresowany powinna ucieka gdzie pieprz ro郾ie. Bogu dzi瘯uj, 瞠 on Ci nie uczy. Unikaj kontaktu z nim, udawaj, 瞠 nie widzisz jak na Ciebie patrzy. Nie dochodzi do Ciebie, 瞠 robisz co nie tak? 疾 samymi swoimi pragnieniami i "zach皻" spojrzeniem wyrz康zasz krzywd jego 穎nie, jemu i sobie samej?
Czy Ty maj帷 m篹a i dzieci chcia豉by, 瞠by jaka ma這lata chcia豉 "z豉pa z nim bardzo dobry kontakt"? No chyba by si w軼iek豉 i robi豉 z tym porz康ek.
Zastan闚 si dziewczyno tak powa積ie nad swoim post瘼owaniem. To ani moralne ani uczciwe.
W 篡ciu trzeba dokonywa wybor闚 s逝sznych a nie wygodnych. A jak chcesz poczytaj odpowiedzi na pytania os鏏 w ma鹵e雟twie, gdzie pojawia si jaka osoba trzecia: 22, 60, 281, 372, 424, 464. To prawdziwy dramat, wi璚 mo瞠 wyci庵niesz stad jakie wnioski.

  Adam, 25 lat
594
09.12.2005  
Szczesc Boze. Jak wiekszosc mam pytanie sorrki ze takie troche dlugie ale moja sytuacja jest troche co najmniej dziwna Bylismy razem z moja dziewczyna przez ponad dwa lata, planowalismy malzenstwo, lecz z braku pieniedzy na slub Ona postanowila wyjechac za granice, aby zarobic, ja poniewaz mialem prace w Polsce musialem zostac i po zakonczeniu mialem do Niej dolaczyc. Przyjechalem dopiero po trzech miesiacach. Jeszcze w czasie mojego pobytu w Polsce, gdy Ona dzwonila do mnie zauwazylem ze troche sie zmienila... Lecz dopiero po moim przyjezdzie zobaczylem ze miedzy nami juz nie jest tak jak bylo dawniej. Po trzech tygodniach dowiedzialem sie ze spotyka sie z innym chlopakiem, wiec rozstalismy sie. Ja sie wyprowadzilem i niemamy obecnie zadnego kontaktu ze soba. Ale pomimo tego ze nie jestesmy juz para ja wciaz mam nadzieje ze Ona kiedys opamieta sie i wroci do mnie. A co do tego chlopaka, to anglik, jest od niej 10 lat starszy, ma juz dziecko i chcial byc z matka swojego dziecka, a poza tym jest niewierzacy.
Wlasnie znajac te szczegoly chcialem zapytac czy taka sytuacja ma jakis sens, bo wiem ze Ona sie w nim zakochala, ale mi sie wydaje ze to zauroczenie powinno kiedys minac, dlatego goraco obecnie modle sie o to zebysmy kiedys znow byli razem. Dodatkowo przed rozstaniem jak rozmawialisy, to wypomniala mi ze myslala, ze przed Jej wyjazdem ja sie Jej oswiadcze i jak mi sie wydaje mowila calkiem powaznie. Czy jest dalej sens modlic sie o cos takiego?? Czy moze lepiej dac Jej spokoj i czekac ( kierujac sie slowami: \"瞠 ka盥y zwi您ek trwaj帷y co najmniej rok i zdaj帷y si zmierza prosto na 郵ubny kobierzec b璠zie musia przej嗆 przez ostateczn pr鏏. Zerwanie nast徙i tylko wtedy, kiedy jeden z partner闚 da ku temu pow鏚. Osoba odrzucana powinna wiedzie, 瞠 ich wsp鏊na przysz這嗆 zale篡 od jej/jego umiej皻no軼i przej軼ia przez ten kryzys. Je郵i osoba cierpi帷a potrafi w ciszy znosi sw鎩 b鏊, nast瘼nym krokiem b璠zie przypiecz皻owanie zwi您ku przez zawarcie ma鹵e雟twa. Cz瘰to si tak dzieje. Je郵i jest inaczej, 瘸dne pr鏏y poprawienia tego niczego nie zmieni.) , czy moze starac sie w jakis sposob (maile smsy, listy) przypominac o sobie, bo boje sie zeby calkiem o mnie nie zapomnala????? Bo czekac w milczeniu jest bardzo trudno.


* * * * *

Drogi Adamie! Smutna jest Twoja wypowied. Nie wiem naprawd co mam Ci doradzi, bo sam wiesz, 瞠 to Twoja decyzja. Widzisz, uwa瘸 si, 瞠 nie jest dobrze, jak ma鹵e雟two (a moim zdaniem r闚nie ludzie w tak powa積ym zwi您ek jak Wasz) wyje盥瘸j osobno na d逝go. Wiadomo, inne 鈔odowisko, kultura, brak oparcia ze strony bliskich mog powodowa, 瞠 cz這wiek tak bardzo potrzebuje ciep豉, 瞠 przyjmuje je od pierwszej napotkanej osoby. Z drugiej strony je郵i kocha si naprawd to..."mi這嗆 wszystko przetrzyma...". Wiesz, bardzo si dziwi Twojej dziewczynie, 瞠 zaanga穎wa豉 si w taki zwi您ek "bez przysz這軼i" - tak to odbieram. O tym Angliku nie najlepiej 鈍iadczy, 瞠 tak szybko pocieszy si now dziewczyn. Abstrahuj帷 od jego wiary nie jest to zachowanie fair cho熲y wobec matki jego dziecka. Nie wiadomo czy po jakim czasie zn闚 nie zapragnie nowo軼i a Twoja dziewczyna przejrzy na oczy i zobaczy, ze jest sama. By mo瞠 - przysz這 mi jeszcze do g這wy - maj帷 pewien 瘸l do Ciebie za te o鈍iadczyny pragn窸a pewnego dowarto軼iowania na zasadzie "ja Ci udowodni, 瞠 faceci si mn interesuj" i dlatego si z nim zwi您a豉? Tak, by Ty walczy, albo bardziej by zobaczy co tracisz. Mo瞠 ona w豉郾ie chce 瞠by walczy cho m闚i co innego?
Rozumiem z drugiej strony Ciebie: nie wiadomo czy ona wr鏂i do Ciebie a Ty nadal jeste zaanga穎wany...
Widz jednak jak捷 mo磧iwo嗆, jakie 鈍iate趾o nadziei. Sama jestem kobiet, chcia豉bym zatem, 瞠by ten, z kt鏎ym planowa豉m ma鹵e雟two walczy o mnie: nie dla mojej pr騜no軼i ale 瞠bym mog豉 zrozumie, 瞠 prawdziwa mi這嗆 czeka.
Widzisz Adamie ja niczego Ci nie zagwarantuj. Nie obiecam Ci, 瞠 jak b璠ziesz walczy to ona wr鏂i. Tego nie wiem. Ale mo瞠 warto spr鏏owa, by potem nie mie do siebie pretensji. Je郵i j kochasz... spr鏏uj jej otworzy oczy. Mo瞠 ona pod鈍iadomie w豉郾ie na to czeka?

  magda, 15 lat
593
09.12.2005  
Witam!czytaj帷 te wszystkie pytania stwierdzi豉m, ze mozecie mi pom鏂 poznac siebie..to co robie...Mam pewnych dw鏂h koleg闚,sa bra熤i....jednego zawsze uwazalamza b鏀two, za ch這pca moich marzen...drugi(patryk0pozostawa zawsze w cieniu...ale przyszedl czas kiedy zacz窸am interesowac sie Patrykiem....pozna豉m go blizej i wpadlam jak sliwka w kompot.Motylki w brzuch to byl znak...zakochalam sie...ale nie tak jak moje kolezanki:nie mowi豉m o nim bez przerwy i nie rumieni豉m sie na kazde jego s這wo...ja modlilam sie za niego...Patryk chyba domyslil sie,ze darze go jakims uczuciem...dzieki niemu poszlam napielgrzymke..by這 fajnie:wiecej nie moglam juz chciec:cale 10 dni tylko dla mnie....ale pomylilam sie...powiedzial mi ze ma dziewczynei nie moglby byc z nikim innym....moja reakcja byla nispodziewana...przytuli豉m sie do niego i rozp豉kalam a on powiedzia mi ze mnie kocha jak przyjaciela.. po pielgrzymce duzo sie zmieni這 miedzy nami.juz nie by這 tak jak kiedys...te wspomnienia dalej wywo逝ja we mnie 透y pommo ze sta這 sie to rok temu....teraz on jest szczesliwy z nia...a ja ciesze sie ich szczesciem:)Chociaz n nie darzy mnie uczuciem takiegim jakiego od niego oczekiwa豉m, nie czuje sie przegrana..poniewaz wiem, ze on mnie kocha..tak prawdziwe...,nienachalnie...zwierza mi sie ze wszystkich problemow..nie ignoruje mnie...czyje, ze nie jestem mu obojetna.... moja przyjaciolka m闚i, ze powinnam walczyc...tylko ja nie potrafie....dlugo zastanawialam sie jak on musial odczuwac ta moja \"mi這sc\"..czy jemu nie bylo ciezko powiedziec mi ze kocha inna....dzisiaj wszystko sie uk豉da..zycze im jk najdluzszego bycia ze soba i wszystkiego co dobra..ale ja dalej nie moge pogodzic z sama soba..a moze powinnam walczyc?czy kiedys jeszcze zdobede odwage na wyznanie komus mi這sci?bo jak narazie nie dopuszcam do siebie zadnych uczuc....nie pozwalam sobie znow obdarzyc kogos uczuciem...bo z drugiej strony wiem, ze we wszystkich ludziach szukalabym jego....czy mysle normalnie?to dziwne pytanie, wiem...ale znajomy ksiadz powiedzial,ze jestem za dojrzala jak na swoj wiek co tych spraw...moze Wymi rozjasnicie moj sytuacje..bo sama juz sie gubie:(

* * * * *

Droga Magdo! Ja r闚nie Ci gratuluj tak powa積ego podej軼ia do mi這軼i i dojrza這軼i.
Nie ma racji Twoja kole瘸nka, 瞠 powinna walczy, bo by豉by to walka o czyje nieszcz窷cie: o gruzy czyjej mi這軼i, by mog豉 powsta Twoja. To ani uczciwe ani moralne. Tak pi瘯nie przecie pokaza豉 swoj mi這嗆, 瞠 chyba teraz nie zniszczy豉by tego wszystkiego. Jemu na pewno by這 ci篹ko powiedzie Ci prawd, ale widzisz odwa篡 si, by uczciwy.
Ty masz racj, 瞠 nie czujesz si przegrana, bo nie jeste.
Widzisz, nic w naszym 篡ciu nie jest bez celu. Pewnie to uczucie by這 po to, 瞠by zobaczy豉 swoj reakcj na mi這嗆, 瞠by nauczy豉 si kocha bezinteresownie. Pi瘯nie zda豉 ten egzamin. Nagrod dla Ciebie b璠zie prawdziwa mi這嗆, kto kto kiedy Ci pokocha i kogo Ty pokochasz tak albo jeszcze mocniej ni Patryka. A gdy kogo takiego poznasz to nie martw si o swoje uczucia, na pewno Ci ich wystarczy. Tylko pami皻aj, by zbyt wcze郾ie ich nie ujawnia. O tym w odp. nr 18, 61, 74, 217, 514
M鏚l si o t mi這嗆 i czekaj na ni: [zobacz]
Powodzenia!

  Karolina, 30 lat
592
09.12.2005  
Witam serdecznie.Swojego chlopaka poznalam 2 lata temu.Na poczatku byl to zwiazek na odleglosc,(zylismy w dwoch roznych krajach) co bylo dla nas bardzo trudne,spotykalismy sie raz w miesiacu.Ja mimo wszystko chyba lepiej radzilam sobie z ta sytuacja, on po wizycie u mnie i wspanialych chwilach jakie spedzalismy razem a nastepnie powrocie do siebie zrywal ale potem znowu chcial byc ze mna. W koncu doszlo z jego strony do zdrady, ktora mu wybaczylam(ale nie zapomnialam).stracilam do niego zaufanie i ...zaczelam go kontrolowac.Tzn.sprawdzalam telefon i skrzynke mailowa.Kiedy to wyszlo na jaw , jemu bylo bardzo trudno mnie to przebaczyc, tym bardziej ze ja po tym jak obiecalam ze wiecej tego nie zrobie, nie dotrzymywalam slowa.Mysle ze moja zazdrosc spowodowana byla takze dodatkowo faktem , ze gdy jeszcze bylismy znajomymi on opowiadal mi o swojej poprzedniej dziewczynie,jak bardzo ja kochal.Pzez pomylke widzialam jej zdjecia, ktore byly caly czas w jego komputerze, stawalam sie coraz bardziej zazdrosna...Kiedys, po klotni powiedzial mi ze do niej wraca, czego w rezultacie nie zrobil.Utknelismy w blednym kole,ja go ciagle sprawdzalam i porownywalam sie z tamta dziewczyna, co bardzo zle wplynelo na moje poczucie wlasnej wartosci.Ona chciala do niego wrocic, kilka razy przysylajac mu maile,o czym on mi powiedzial-to jeszcze bardziej \"podkrecilo\" moja zazdrosc.Ostatnio powiedzial mi ze ona jest z kims innym.(Ja jestem zazdrosna nawet jesli tylko rozmawiaja przez tel. lub internet-ona mieszka w innym kraju) Znowu zamnknelismy sie w blednym kole-ja sprawdzalam go , on kiedy to wyszlo na jaw znowu powiedzial ze ona byla jego najwieksza miloscia , i chce do niej wracac, po czym wszystko jest ok i zostaje ze mna...po czym ja jestem jeszcze bardziej zazdrosna i mysle ze on wolalby byc z nia.Co robic???

* * * * *

Moja Droga co tu jest nie tak!
Owszem wynik這 kilka b喚d闚 w Waszym zachowaniu: Ty mu przebaczy豉, ale wraca豉 pami璚i do tamtego wydarzenia, wypomina豉 mu to, mia豉 pretensje, sprawdza豉 go. Wybaczenie to zachowywanie si tak jakby tego wydarzenia nie by這. Naturalnie, 瞠 b璠ziesz o tym pami皻a豉. Tylko widzisz danie drugiej szansy to takie zewn皻rzne "zapomnienie", mimo tego, 瞠 w 鈔odku jeszcze troch boli.
Poza tym nie mo積a wymaga od kogo by wymaza z pami璚i poprzedni dziewczyn czy ch這paka - to tak jakby kaza mu wymaza ten okres ze swego 篡cia. A to by這 jego 篡cie i nawet je郵i by z kim innym to nie zapomni tych lat. Z innej strony on 幢e robi opowiadaj帷 Ci o swojej by貫j dziewczynie: to jego wspomnienia, jego do鈍iadczenia i nie ma prawa obarcza Ci nimi i sprawia Ci cierpienie - no bo wiadomo, 瞠 nie s to dla Ciebie mi貫 opowie軼i. To by這 du膨 g逝pot z jego strony. Jak si zamyka jaki rozdzia to si ci庵le do niego nie wraca a ju na pewno nie ka瞠 si go ogl康a swojej dziewczynie/ch這pakowi. To mo瞠 po prostu 鈍iadczy o tym, ze tamto uczucie u niego wtedy nie wygas這.
Natomiast ca趾owicie nie rozumiem tej gierki "wraca do niej - nie wraca, ona wraca, ona kogo ma, on t瘰kni"... itp. Co to ma by? Doros造 cz這wiek zwi您any z Tob a zachowuje si jak dziecko, kt鏎e nie wie czego chce. Jak w og鏊e mo瞠 co takiego m闚i? Owszem, mog這 si tak zdarzy, 瞠 powiedzmy w przyp造wie sentymentu przez moment zat瘰kni豚y za ni i zacz掖 my郵e "co by by這 gdyby",(zw豉szcza, 瞠 ona gn瑿i豉 go mailami), ale nie wolno mu by這 tego przerzuca na Ciebie i zwierza si z tego Tobie. Jak Ty to w og鏊e wytrzyma豉?????
Facet ma by t ska陰 emocjonaln i dawa oparcie kobiecie a nie kobieta ma "ustawia" emocjonalnie faceta. I co, on oczekuje, 瞠 Ty b璠ziesz sobie spokojnie czeka, a on biedny si zdecyduje kt鏎 z Was kocha? No przesada! Je郵i si z Tob zwi您a, przypuszczam, 瞠 wyzna mi這嗆, a tamta dziewczyna jest z kim to sprawa jest prosta: w t albo w t. On musi zdecydowa czy chce by z Tob. A ponadto powinien liczy si te z Twoimi uczuciami, a nie my郵e tylko o sobie!
Pisa豉m kiedy o m篹czy幡ie jako przewodniku w zwi您ku - odp. nr 25, 50, 340.
Karolino! Masz prawo wymaga od niego. Wymaga decyzji, deklaracji i kroku w t albo w t. Ma si jednoznacznie opowiedzie a nie zwraca Ci g這w swoimi sentymentami. Je郵i Ci kocha to wyb鏎 powinien by prosty.
Porozmawiajcie szczerze. Przecie na czym takim jak jest teraz zwi您ku nie zbudujecie.
Nie mo積a mie jednego a t瘰kni za drugim bo wtedy cz這wiek nie jest szcz窷liwy. A o to przecie w mi這軼i chodzi, prawda?

  ?katia, 21 lat
591
09.12.2005  
jeste鄉y razem ponad p馧 roku, jeszcze nadal jeste鄉y... poznali鄉y si we wsp鏊nocie, mamy wsp鏊nych przyjaci馧, wsp鏊ne prze篡cia, do鈍iadczenia...jestem pewna, ze to ten jedyny, kocham go. Te p馧 roku by這 cudownym czasem, oboje uczyli鄉y si siebie, wspierali鄉y by wystrwa w czysto軼i, modlilismy si wsp鏊nie i by這 tak, jak zawsze o tym marzy豉m. By豉m pewna, 瞠 to B鏬 da mi jego, 瞠bym z nim przesz豉 przez 篡cie... A teraz on m闚i, ze xle mu z 鈍iadomosci, ze on nie kocha tak bardzo jak ja, 瞠 na pocz徠ku naszego zwi您ku mia w徠pliwo軼i, 瞠 teraz nie potrafi tak do ko鎍a cieszy si nami., 瞠 nie wiem czy jest we mnie zakochany... przeczyta豉m odp. o mi這軼i i zakochaniu. w pe軟i rozumiem, ze nie musi go by. cho to boli to potrafi to zaakceptowa i czeka a kiedy si we mnie zakocha (by熤o瞠)... wczoraj postanowili鄉y da sobie czas, on si pogubi, chce wszystko przemy郵e. dam mu ten czas, nie chce w zaden spos鏏 nalega, naciska... jest mi ci篥磬o ale b璠 czeka na niego... ale co mam robi? czy mog jako o niego walczy? o nas? nie chc go straci. Powiedzia, 瞠 wola豚y mnie zostawi ni mnie rani i 瞠bym trwa豉 w zwi彗u, kt鏎y nie da mi szcz窷cia... co mam teraz robi? kocham go - tego jestem pewna. czy mog w og鏊e co zrobi, opr鏂z cierpliwego czekania?

* * * * *

Daj jemu do przeczytania te odpowiedzi o mi這軼i i zakochaniu: 13, 15 i 19, niech on te wie co si w nim dzieje. Ty to rozumiesz, cho cierpisz, ale on mo瞠 nie mie poj璚ia, 瞠 to co odczuwa to normalne...

  Marta, 17 lat
590
08.12.2005  
Witam. Mam problem, kt鏎y by mo瞠 jest b豉hym, jednak dla mnie jest istotny. Jestem z moim Ch這pakiem prawie 3 miesi帷e, widujemy si ni cz瘰to ni rzadko, ale codziennie staramy sie rozmawiac telefonicznie. Wiec mozna powiedziec, ze jako tako mamy ze soba dobry kontakt. Problem lezy w dwoch kwestiach. Zarowno On jak i ja mielismy przed naszym zwiazkiem innych partnerow. Moj poprzedni zwiazek traktowalam bardzo powaznie, moj eks jest duzo starszy (8lat), wiec planowalismy slub, rozmawialismy o wspolnej przyszlosci. A moj Ch這pak (rowiesnik) taki nie jest. Twierdzi, ze traktuje mnie powaznie, ale nie rozmawia ze mna na takie tematy, ucieka od nich jak od ognia. A mnie to troche boli, bo mam ciut inne spojrzenie na zycie. Po drugie, niestety Nasze zainteresowania sa praktycznie w 80 % rozniace sie i czasem mam wraznie, ze nie pasujemy do siebie. Ja staram sie myslec bardziej rzeczowo, a On tak lekko... Poza tym np. na sylwestra On wybiera sie do kumpla i tam sobie bedzie wraz z innymi przyjaciolmi, a ja praktycznie zostalam na lodzie... Boje sie, nie wiem co robic, by Go nie stracic, bo bardzo mi na Nim zalezy, z drugiej strony, czy takie cos ma sens?

* * * * *

Zrozumia貫 jest, 瞠 je郵i on jest m這dszy ni tamten ch這pak to unika takich temat闚. Bardzo bym si zdziwi豉 gdyby 17-latek zapragn掖 si o瞠ni! To niestety musisz zrozumie. Ka盥y wiek ma swoje oczekiwania, pragnienia, marzenia i potrzeby. Ty prawdopodobnie jeste troch bardziej dojrza豉 bo by豉 ze starszym ch這pakiem, a poza tym dziewczyny szybciej pod tym wzgl璠em dojrzewaj od ch這pak闚 i - przede wszystkim - maj inn psychik! Polecam ksi捫k "P貫 m霩gu" - naprawd ciekawa! Co do przeciwie雟tw to przeczytaj odp. nr 385, 508.
Nie podoba mi si jednak ten spos鏏 sp璠zania Sylwestra i nie rozumiem go. Owszem, mo積a czasem p鎩嗆 osobno na imprez, ale Sylwester to wyj徠kowa impreza i on powinien si zatroszczy o to by si dobrze bawi豉 i przede wszystkim by wtedy z Tob. Nie czu takiej potrzeby? Mo瞠 on faktycznie jest troch dziecinny i nie dojrza jeszcze do zwi您ku z kim. Za tego Sylwestra to bym mu uszu natar豉 ;-). Takich rzeczy mo瞠sz si domaga, on to powinien zrozumie.

  Monika, 14 lat
589
08.12.2005  
Witam. Bardzo si ciesz, 瞠 istnieje taka strona. Nazywam si Monika. Chodz do 3, na szcz窷cie ju ostatniej klasy gimnazjum. Pisz, na szcz窷cie, bo zaczynam mie szczerze do嗆 swojej klasy. ja po prostu nie potrafi z nimi rozmawia! Je郵i konwersacja ma tematach typu: seks, przekle雟twa, papierosy, przekle雟twa i tak dalej, to ja bardzo dzi瘯uj! A p騧niej wychodzi, 瞠 jestem cicha i ma這m闚na. To nie sprawiedliwe, nauczyciele ich lubi tylko dlatego 瞠 s mocni \'\'w g瑿ach\'\'. A ja si ucz! I co z tego mam? Nawet nie potrafi zg這si si na lekcji do odpowiedzi :((( To te m鎩 du篡 problem. Pozdrawiam i z g鏎y dzi瘯uj!

* * * * *

Poczytaj co pisa豉m w tej odpowiedzi: 136. Nic si nie martw, pomalutku r鏏 kroczek do przodu. B鏬 widzi jaka jeste. Masz swoj warto嗆 i to Twoja nagroda. Ciesz si, 瞠 taka jeste! A w nowej szkole na pewno b璠zie lepiej!

  Agnieszka, 18 lat
588
08.12.2005  
Bardzo ciezko mi dzielic sie swoimi odczuciami,ale wierzac ze ma to wysoki sens,zaryzykuje: Moj problem jest mysle dosc zlozony ,choc jednoczesnie niestety prosty. Mianowicie dotyczy on wlasciwie zagadnienia milosc w internecie: jakis czas temu wskutek narastajacej frustracji wynikajacej z samotnosci w wymiarze nie tylko damsko-meskim ale ogolnie ludzkim, wlasciwie w momencie krytycznej potrzeby kontaktu z druga osoba (czlowiek istota spoleczna!) postanowilam zalogowac sie w jednym z randkowych serwisow. Jednakze wynikalo to glownie z potrzeby chwilowego zaspokojenia obcowania z druga osoba ,zdecydowalam sie na stworzenie kreacji nie wiele majacej wspolnego z moja wlasna osoba(duzo bardziej atrakcyjna, nieco starsza) uzasadnialabym to pragnieniem wiekszej efektywnosci zalozonego proflu. I sposrod wielu malowartosciowych wiadomosci znalazla sie taka ktora stwarzala mozliwosc spelniania moich potrzeb. W ten oto sposob zainicjowana zostala wspaniala znajomosc. Oczywiscie na plaszczyznie wirtualnej, oparta na odkrywaniu mojej prawdziwej osobowosci,pod delikatnym kamuflazem profilu. Jak to sie zdarza znajomosc przerodzila sie bystrze w rzeczywista milosc, do czego nie mam watpliwosci. Oczywiscie odwzajemniajac to wspaniale uczucie mialam swiadomosc, o zgrozo ze po czesci nie do mnie bylo ono adresowane, jednakze uzaleznilam sie jakby o tego kontaktu, dawal mi on nadzieje i chec zycia, pomijajac fakt bycia kochanym. Przy resztkach odpowiedzialnosci stopniowo staralam sie ukrucic ta sytuacje,poneiwaz zdawalam sobie sprawe ze ranie w ten sposob tego ktorego kocham. Wielokrotnie chcialam odejsc,ale on mi na to nie pozwalal.Tak wiec po ponad polrocznej znajomosci\" zdecydowalam sie na krok ostateczny- wyjawilam prawde przy ambwiwalencji uczuc: z jednej strony ulga pozbycia sie ciezaru klamstwa z drugiej smutna swiadomosc zblizajcego sie kranca znajomosci. Okazalo sie jednak ze z Jego strony uczucie bylo kierowanie przeciez do mnie,czemu trudno zaprzeczyc, poniewaz osobowosc nie podlegala kreacji. Po zapewnieniach szczerego uczucia wzgledem mojej osoby zgodzilam sie na spotkanich. Warto tu zaznaczyc 14letnia roznice wieku ktora dotcyhczac miala mniejszy 8 letni wymiar\". Choc spotkania te byly udane, odczuwalam ze niestety nie moge liczyc na kontynuacje moich dotychczasowych marzen.Mimo zapewnien o jego uczuciu,\"kocham Cie ale w inny sposob\", postanowilam sie wycofac poniwaz nie moglam zniesc mysli o smutnej przyszlosci tej znajomosci. Egoistycznie nie chcialam sobie pozwolic na stopniowe obserwowanie agonii pieknej milosci bez szansy nawet na jakze cenna przyjazn. Byc moze przyczynilo sie do tego rowniez moje niedowartosciowanie ,ale w efekcie powiedzialam mu ze mecze sie w takim ukladzie, za bardzo go kocham zeby funkcjonowac w takim wymairze i musze sie od niego uwolnic. Pozwolil mi odejsc choc prosil o zachowanie kontaktu. Po pewnym czasie i ciaglej swiadomosci ze Go kocham, nie umialam sie opanowac przed probami powrotu.Te jednak napotkaly sie z pewna obojetnoscia. Wciaz kocham szczerze i nie umiem sobie poradzic z ta sytuacja, choc nie dzialam juz w tym kierunku. Kocham dlatego tez nie umiem sobie ulzyc stwierdzeniem typu: nie byl mnie wart czy pewnie kwestia wygladu Go odepchnela ode mnie. Co zrobic aby nei odchodzic juz dluzej od zmyslow? Czy probowac jeszcze naprawic bledy. Bardzo prosze o odp. Bog zaplac.przepraszam za brak poslich znakow

* * * * *

To nie dlatego spotykasz si teraz z "pewn oboj皻no軼i", 瞠 nie spe軟iasz jego kryteri闚 tylko dlatego, 瞠 zosta odepchni皻y wi璚 teraz boi si kolejnego powrotu, boi si takiej zabawy jego uczuciami.
Widzisz, sam internet jako 廝鏚這 poznania kogo nie jest z造, tylko po co by這 to k豉mstwo? Teraz Ty przez to cierpisz, Ciebie boli. Sama sobie tak zrobi豉. Oczywi軼ie nie czas teraz na moralizowanie.
Je郵i chcesz o nim zapomnie poniewa nie widzisz w tym przysz這軼i urwij te kontakty. W odp. nr 80 pisa豉m co zrobi, 瞠by zapomnie. Nie wiem czy mo磧iwe jest naprawienie b喚d闚, bo nie bardzo rozumiem o jakich b喚dach m闚isz. Prawd mu powiedzia豉. Czy b喚dem by豉 Twoja rezygnacja? To by豉 Twoja decyzja. On j uszanowa i w odruchu obronnym zachowuje teraz rezerw. S逝sznie. Nie masz pewno軼i czy gdyby軼ie do siebie wr鏂ili to zn闚 by nie odesz豉, prawda? On o tym wie. A mo瞠 po prostu pozna kogo innego? W serwisach randkowych przecie o poznanie chodzi...

P.S. Co to znaczy: \"kocham Cie ale w inny sposob\", oraz "nie moglam zniesc mysli o smutnej przyszlosci tej znajomosci".
Czy瘺y ten pan by w jaki spos鏏 zaj皻y (mo瞠 穎naty?) i st康 ten smutek? Bo co mi tu nie pasuje....

  zraniony, 17 lat
587
08.12.2005  
jestem ze swoj dziewczyna prawie 18 miesi璚y (wiem ma這 ale to jak narazie moj najd逝窺zy zwiazek) w te wakacje a dok豉dnie pod koniec ona wyprowadzi豉 sie do rodzinnej miejscowo軼i jej rodzic闚 (dosc daleko ponad 200 km ode mnie) wszystko by這 dobrze dopkoki nie \"wkr璚i豉\" si w towarzystwo w swojej kalsie pozna陰 koleg ktory jej sie spodoba i byl a znim za moimi plecami....dowiedzialem sie o tym ostatnio....postanowilem jej wybaczy...czy dobrze zrobi貫m?? czy moze ona zn闚 to zrobi.... zapewnia mnei ze mnei kocha ze chce by tylko ze mn ze tylko ja si licze dla niej....chcialbym w to uwierzy...jestem na dobrej doridze zeby znoof bylo wszystko dobrze ale czy dobrze post徙i貫m czy dobr drog wybra貫m...ja naprawde cche by tylko z ni przy niej czuje si jak w niebie ona mi daje wieeele szcz瘰cia...kocham j my郵 ze tak ju mog powiedzie...Kocham.

* * * * *

No wida, 瞠 kochasz, skoro wybaczy貫 i ci庵le chcesz z ni by. Czy dobrze zrobi貫? Dobrze, pod warunkiem, 瞠 b璠ziesz na tyle silny, by da sobie rad z t sytuacj. Tzn. je郵i wybaczy貫 to nie wracaj pami璚i do tamtego ch這paka, nie wypominaj jej tego, nie miej ju pretensji. Zachowuj si tak jakby tego nie by這. Naturalnie, 瞠 b璠ziesz o tym pami皻a. Tylko widzisz danie drugiej szansy to takie zewn皻rzne "zapomnienie", mimo tego, ze w 鈔odku jeszcze troch boli. Potrafisz to zrobi? Je郵i potrafisz i nie b璠ziesz ci庵le rozgl康a si za nowym zagro瞠niem to znaczy, 瞠 jeste naprawd dojrza造 a Twoja mi這嗆 jest prawdziwa i wybaczaj帷a. Pozostaje mi 篡czy Ci powodzenia!

  Magdalena, 23 lat
586
07.12.2005  
Witam Nie wiem jak post瘼ow望 w豉軼iwie 瞠by nie zniszczy zwi您ku z ch這pakiem, z kt鏎ym jestem prawie od p馧tora roku. To dla mnie pierwszy ch這pak, cho mam prawie 23 lata. Prosz o rad i pomoc, bo dr璚z mnie z貫 my郵i. Pochodz z rozbitej rodziny. Przez lata ba豉m si jakichkolwiek zwi您k闚, b鏊u, niepewno軼i i strachu jaki mi si ze zwi您kami kojarzy. Po wielu miesi帷ach od momentu kiedy zacz瘭i鄉y si spotyka podj窸am decyzje: pozwol si kocha cz這wiekowi, kt鏎y chce ofiarowa mi mi這嗆 i sama chce i b璠 go kocha. Jednak na nowo dr璚z mnie obawy, czuje, 瞠 nie potrafi kocha. Boj si zaufa, ci庵le my郵 o jego przysz貫j zdradzie, odej軼iu, Jestem coraz bardziej smutna. Op皻a豉 mnie zazdro嗆- czuje si gorsza od ka盥ej innej dziewczyny, wi璚 ka盥 traktuj jako zagro瞠nie. Prosz o rad i modlitw.

* * * * *

Moja Droga, widzisz tak to jest, 瞠 negatywne do鈍iadczenia z rodziny przenosz si na nasz tera幡iejszo嗆, na nasze zwi您ki. Pisa豉m o tym w odp. nr 468, prosz przeczytaj. A co do zazdro軼i: prosz, nie my郵 tak, zazdro嗆 zniszczy豉 niejedno pi瘯ne uczucie. Je郵i on nie da Ci powodu do zazdro軼i, to mu zaufaj. Wierzysz, 瞠 on Ci kocha? To dlaczego mia豚y Ci zdradzi? Tak samo jak Ty by jego nie zdradzi豉 tak on Ciebie nie skrzywdzi, bo Ciebie wybra, o Tobie my郵i, Ciebie kocha. Gdyby tak nie by這 to by z Tob nie by. ZAUFAJ. Daj mu szans i zaufaj, bo sama zniszczysz swoj mi這嗆, bo on kiedy nie wytrzyma tego psychicznie, b璠zie mia do嗆 ci庵造ch podejrze. Pisa豉m te o zazdro軼i w odp. nr 24, 377.

  Ivona, 20 lat
585
07.12.2005  
Mam przyjaciela, jest na 2 roku formacji zakonnej, sama te by豉m zakonnic, ale odesz豉m. Na tych wakacjach gdy si z nim widzia豉m co zaiskrzy這 mi璠zy nami. Nasze dusze si po陰czy造, a ja nie mog豉m wytrzyma tej roz陰ki. Powiedzia豉m a raczej napisa豉m list (gdy na nowicjacie nie ma odwiedzin) o tym co czuje. Wiem 瞠 on t瘰kni za mn i to bardzo. Czy moge \"walczy潿" o niego z Jezusem?? Chce dla niego szcz窷cia i je郵i powie, 瞠 nie odejdzie z zakonu zrozumiem. Ale czy moge mie jakie nadzieje na to 瞠 by mo瞠 kiedy b璠ziemy razem? Wiem 瞠 to nie ode mnie zale篡 ale od Boga... ale serce nie s逝ga.

* * * * *

No wiesz, Iwono, najbardziej to zale篡 od Boga i wolnej woli ch這paka. Czy mo瞠sz walczy o niego z Jezusem? Ty mnie o to pytasz?? Dlaczego o to pytasz, znasz odpowied. Wiesz, 瞠 nie. S逝sznie rozumujesz, 瞠 pragn望 dla niego dobra to pragn望 by by szcz窷liwy. Dobrze, 瞠 zostawiasz mu wyb鏎 i szanujesz jego wol. To co teraz mo瞠sz zrobi to nie naciska, wr璚z si nie odzywa, by w spokoju przemy郵a to wszystko. Decyzj podejmuje on, to jego 篡cie. Ty nie b康 mu przeszkod do realizacji powo豉nia, 篡j tak, by nigdy nie mia do Ciebie pretensji, 瞠 to "przez Ciebie". Rozumiem bardzo dobrze, 瞠 "serce nie s逝ga...". Oczywi軼ie nie mo瞠sz si wini za uczucie jakim go obdarzy豉, jednak odpowiedzialna jeste za to co z tym uczuciem zrobisz. Daj mu teraz czas. Je郵i on rzeczywi軼ie Ci pokocha to zdecyduje si by z Tob, ale na pewno potrzebuje czasu i spokoju by podj望 decyzj. I to on Ci o tym zawiadomi, Ty nie potrzebujesz upomina si o odpowied. Przecie pr鏂z tego, 瞠 jest zakonnikiem jest tak瞠 facetem. Musi zatem sam podj望 woln decyzj, musi czu, 瞠 to jego wyb鏎. M鏚l si. Tylko je郵i go kochasz m鏚l si o jego dobro, o realizacj woli Bo瞠j w jego 篡ciu. Przecie z Jezusem nie b璠ziesz konkurowa :)

  bezimienna, 15 lat
584
07.12.2005  
W wakacje pozna豉m fajnego ch這paka , zacze這 miedzy nami cos iskrzyc ale zaraz potem wr鏂ilismy do domow. Utrzymywalismy kotakt przez gg i sms , ale sie urwa. Ostatnio przyjecha do mnie z innego miasta i poszlismy do kina,on p豉ci ale nawet nie wiem czy to by豉 randka?! A ponadto teraz nie jestem pewna swoich uczuc . Moze z nim o tym porozmawiac ? podpowiedz mi kasiu

* * * * *

Rozmawia z nim na temat uczu to za wcze郾ie. Pisa豉m o tym w odp. nr: 18, 61, 74, 217, 514 Ale je郵i przyjecha do Ciebie i poszli軼ie do kina to ja my郵, 瞠 to by豉 randka :) W ko鎍u je郵i ch這pak przyjecha do Ciebie z innego miasta tzn., 瞠 mu si podobasz i mu na Tobie zale篡. Utrzymuj t znajomo嗆, rozwijaj j, ale nie przyspieszaj biegu wydarze. Wszystko musi dojrze. Nie zrywa si przecie niedojrza造ch owoc闚 tylko cierpliwie czeka a dojrzej. W mi這軼i te tak jest. A to, 瞠 swoich uczu nie jeste pewna to zupe軟ie naturalne. Jak mo瞠sz by pewna po jednej randce? Pisa豉m o etapach mi這軼i: 15, 19. Niczym si nie martw, je郵i ch這pakowi zale篡 to b璠zie si stara, a Ty po prostu to odwzajemniaj. Powodzenia!

  Piotrek, 16 lat
583
07.12.2005  
Pokocha貫m pewna dziewczyne. Jest odemnie starsza o 2 lata, chodzimy do tej samej szko造. Ona ma ch這paka i widze go kocha on tez odwzajemnia Jej milosc...Ten ch這pak tez chodzi do \"naszej\" szko造. Bardzo ja kocham, ciagle o Niej mysle... nie zalezy mi na takiej \"glupiej\" milosci na krotko, zalezy mi na niej bardzo, chce z Nia byc. Nie wiem nawet jak Ona ma na imie, jak Jej chlopak ma na imie. Nie znam osob, ktore mogly by mnie jakos z nia zapoznac... :( jestem \"w kropce\" nie wiem co mam robic. Jestem Lektorem, zalezy mi na prawdziwej wiecznej milosci...Czuje, ze nic z tego nie bedzie, ale pisze do Was aby uzyskac porade... Modle sie do Boga o to, zeby jakos to dobrze wyszlo wszystko.. zebym z Nia byl... ale nie wiem czy to nie bedzie grzech??? Bo Ona kocha innego...nie moge sobie z tym poradzic...

Szcz瘰 Bo瞠


* * * * *

A po co chcesz si z ni zapozna je郵i ona ma ch這paka i s szcz窷liwi? Chcia豚y, 瞠by kto Tobie tak przeszkadza w mi這軼i, 瞠by pr鏏owa dotrze do Twojej dziewczyny, bo j kocha? No chyba by si nie幢e wkurzy i za豉twi z nim spraw po m瘰ku. Nie prowokuj wi璚 takiej sytuacji w odniesieniu do siebie. B鏬 da Ci mi這嗆 jakiej pragniesz ale nie czyim kosztem. Nie buduje si w豉snego szcz窷cia na czyim nieszcz窷ciu. Jako lektor i ch這pak zwi您any z Ko軼io貫m powiniene to wiedzie. Je郵i chcesz zapomnie skorzysta z rad w odp. nr 80.

  K., 17 lat
582
06.12.2005  
witaj! nurtuje mnie pytanie: ja i moj mezczyzna jestesmy razem od siedmiu miesiecy. na poczatku bylo bajkowo pieknie, pozniej nasz zwiazek przypominal troche wykres sinusoidy ;) o ile z wiekszoscia problemow (mojej slabej wiary, jego \'zdrady\', ogolnego zwatpienia w zycie, zwiazek i wszystko) sobie poradzilismy, zostal jeden bardzo, ale to bardzo istotny: seksualnosc. niestety, znamy swoje ciala. uprawialismy petting przez pewien okres dosc intensywnie, od kilku miesiecy probujemy przestac. ale czasami tak ciezko sie opanowac - on jest tak piekny, ja rowniez jego zdaniem. chcemy utrzymac czystosc do ewentualnego malzenstwa, chcemy zyc zgodnie z nasza wiara.
ale widzisz, nasze ciala poznaly juz co to orgazm, jak przyjemny potrafi byc dotyk drugiej osoby. bliskosc czesto wplywa na nas elektryzujaco. walczymy z tym - najczesciej poprzez unikanie sytuacji w ktorych nasza wola bylaby wystawiana na probe. udaje sie przez tygodnie, ale czasami - jak dzis - jedno z nas nie wytrzymuje i pociaga do tego drugie. nie jest do seks, a jedynie pieszczoty, co jednak za kazdym razem ma fatalny wplyw na zwiazek.
On watpli, mowi, ze za duzo zrobilismy, ze nasze fundamenty to piasek, ze spieprzylismy taka piekna, czysta milosc, jaka byla na poczatku. chociaz chcielismy i pewnie nadal chcemy byc ze soba do konca. to wlasciwie nasz pierwszy powazny zwiazek (on mial wiele dziewczyn z ktorymi nic go nie laczylo, ale byl moim pierwszym). dla mnie jest inaczej. ciagle pracujemy nad soba razem i osobno. dla mnie jego silna wiara zmienila cale moje puste zycie na lepsze, on rowniez sie zmienil. nie chce go tracic, tym bardziej, ze obydwoje wiemy, ze zwiazek z inna osoba borykalby sie z tyn tym samym problemem. czy milosc ma szanse rozwinac sie w cos trwalego pomimo tego, ze popelnilismy te niezbyt chlubne czyny? chcemy tego i jestesmy gotowi walczyc, jesli jest o co.
prosze o szczera odpowiedz i pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie. sama nie wiem, dlaczego napisalam. nie lubie zwierzania sie przez internet, ale Twoje odpowiedzi, ktore czytalam, byly zawsze takie rozwazne, pelne troski i ciepla, pewnie dlatego teraz to czytasz :)


* * * * *

Moja Droga! Jest mo磧iwa pi瘯na mi這嗆 mi璠zy Wami. Ka盥emu zdarza si upa嗆, sztuk jest si podnie嗆. Rozumiem, 瞠 do鈍iadczyli軼ie du穎 i trudno Wam przesta. Mo瞠 zatem nie r鏏cie stanowczego za這瞠nia, 瞠 nigdy ju tego nie zrobicie, ale, 瞠 b璠ziecie si starali wytrzyma ile tylko si da. I ka盥y czysty dzie b璠zie dla Was prezentem czystej, pi瘯nej mi這軼i. Musicie skupi si na wsp鏊nym robieniu ciekawych rzeczy, na wycieczkach, mo瞠 sporcie, pomocy innym, mo瞠 dzia豉niu we wsp鏊nocie. Zapiszcie si do Ruchu Czystych Serc (jest na tej stronie) i 篡jcie jego zasadami. Nie sztuk jest pozna cia這 i reakcje drugiego cz這wieka, sztuk jest pozna jego dusz. Bo codzienne 篡cie w ma鹵e雟twie to wsp鏊ne 篡cie, a wsp馧篡cie, 篡cie intymne to malutki procencik. Co zatem w pierwszej kolejno軼i nale篡 rozwija i ubogaca, aby wsp鏊ne 篡cie by這 pi瘯ne i 瞠by "da這 si dogada"? Da si uratowa Wasz mi這嗆, tym bardziej, 瞠 macie 鈍iadomo嗆 b喚d闚, kt鏎e pope軟ili軼ie. Czytajcie "Mi逝jcie si" gdzie ludzie opisuj swoj drog wyj軼ia z uzale積ienia. Poczytaj te odp. nr: 20, 75, 79, 85, 92, 144, 249, 252, 258, 269, 300, 309, 320, 363, 428, 462,488 i ten artyku: [zobacz]
Powodzenia!

  nina, 19 lat
581
04.12.2005  
Witam ponownie (wczesniej pisalam, chyba 320). Z chlopakiem sie juz rozstalam. Takze nie o to mi chodzi. Chcialam Pani podziekowac... Jestem jednego ciekawa tylko... Ale dojde do tego. Po kolei. Od jakichs 3-4 lat jestem tak jakby taka mala poradnia. Przychodza do mnie ludzie, u mnie jest czynne 24h na dobe i wszyscy sie zala, opowiadaja i ida i znikaja... a im wiecej przychodza i opowiadaja tym bardziej mi wmawiaja ze jestesmy przyjaciolmi. Lecz kiedy ja mam problem chce pogadac to juz zadnego klienta nie ma wokol mnie i zostaje sama. A kiedy juz klient rozwiaze swoj problem, znika... i pojawia sie rzadko, az do nastepnego problemu. I to mnie boli... to ze niby rozmawiam z wieloma osobami a nikt nigdy nie ma czasu dla mnie. A pytanie brzmi: czy Pani tez tak ma?? Czy to moze ze mna jest cos nie tak?? :/

* * * * *

No czasami te tak mam... I wtedy sprawdza si powiedzenie, 瞠 ..."szewc bez but闚 chodzi...". Widzisz, nie ka盥y ma takie predyspozycje, by umie s逝cha i doradza innym. Ty je masz. Ludzie, kt鏎zy przychodz oczekuj rady i zrozumienia. Ale by mo瞠 sami nie potrafi tego dawa innym. Czasem to przykre, bo trzeba sobie samemu radzi. C騜, mo瞠 to kolejne wyzwanie i do鈍iadczenie? A mo瞠 w豉sne przemy郵enia b璠 dla nas najlepsze? Tego nie wiem, trzeba po prostu jako sobie radzi...

  Magdalena, 15 lat
580
04.12.2005  
Chodz (i chodzi豉m r闚nie w podstw闚ce) do klasy z pewnym ch這pakiem. Powiedzmy 瞠 ma na imi Adam. Nigdy wcze郾iej go nie zauwaza豉m. A po tegorocznych wakacjach nagle wszystko si zmieni這. On nie rozmawia ze mn na przerwach, tylko z kolegami. Natomiast w internecie potrafili鄉y gada przez kilka godzin. Ja nigdy mu si nie narzuca豉m, nie prosi豉m go 瞠by ze mn rozmawia. On nic nie wiedzia jak zmieni si m鎩 stosunek do niego...Na lekcjach czasem spotykali鄉y si wzrokiem, u鄉iechali鄉y si i odwaracali鄉y g這wy. Ja ani on nie mieli鄉y odwagi odezwa si do siebie w szkole. Za to prawie codziennie noc gadali鄉y o wszystkim a szczeg鏊nie o tym co by鄉y sobie powiedzieli w szkole na temat jakiego zdarzenia.Taka dziwna by豉 ta nasza przyja潯. I nagle koniec. On przesta pojawia si w internecie, ale nadal u鄉iecha si do mnie w szkole....Ja 逝dzi豉m si i nadal 逝dz si 瞠 co jednak znacz dla niego. Przecie kiedy zawsze pierwszy zagadywa a to by這 2 miesi帷e temu! Jak mo積a si tak zmieni w ci庵u 2 miesi璚y?! Mo瞠 on mnie unika? A mo瞠 co odkry i ju nie chce ze mn rozmawia? Wiem jedno. Bardzo mi brakuje tych naszych nocnych rozm闚! A boj si podej嗆 do niego i zapyta co si nagle sta這... bo w豉軼iwie przecie nie by這 瘸dnych deklaracji o przyja幡i a jednak....W jaki spos鏏 odkry o co mu chodzi? Rozmowa w cztery oczy to raczej ostateczno嗆.... prosze o rade w tej pokr璚onej sprawie=]

* * * * *

Wiesz, do ko鎍a nie wiem dlaczego nast徙i豉 taka zamian. By mo瞠 on zauwa篡, 瞠 Ty zaczynasz traktowa go troszk inaczej ni koleg, a nie jest gotowy na zwi您ek z kim. No po prostu nie czuje jeszcze takiej potrzeby i gotowo軼i. Albo te sam zacz掖 czu do Ciebie co wi璚ej ni przyja潯, przestraszy si tego, mo瞠 nie by pewien jak Ty do tego podejdziesz i czy go nie odrzucisz. Mo瞠 ba si straci pewn przyja潯 na rzecz niepewnej mi這軼i...? Tak si zdarza. Pisa豉m o tym w odp. nr 46, 72.

  Asia, 15 lat
579
04.12.2005  
Szcz窷 Bo瞠... Mam troszeczk nietypowe pytanie, kt鏎e za pewne nie powinno sie znale潭 w tym dziale, ale bardzo mi zale篡 na odpowiedzi, a za bardzo nie wiem gdzie mog je umiescic, wi璚 licze na cierpliwo嗆 i wyrozumia這軼 kochanej pani Redaktor :) W opowiadaniach , kt鏎e znajduj si na tej stronce mo積a bardzo du穎 wyczytac o tym, 瞠 nale篡 nosi sw鎩 krzy, 瞠 ka盥y ma dopasowany do siebie i mimo, ze jest on trudny, bo to w ko鎍u krzy jest on dopasowany do naszych mo磧iwo軼i... to wsyztsko juz wiem i rozumiem tylko... Co moze by moim krzy瞠m? Nie mam pjoj璚ia co nim jest, a bardzo chcia豉bym wiedzie, zeby go przypadkiem nie odstawiac i 瞠by go miec ca造 czas przy sobie, abym mog豉 godnie prze篡c moje zycie... Dzi瘯uje za przeczytanie mojego listu, mimo, 瞠 nie nalezy to do Pani obowiazk闚 i 篡cze Bozego b這gos豉wie雟twa :)

* * * * *

Droga Asiu! Gwarantuj Ci, 瞠 swojego krzy瘸 nie przegapisz. Nosi sw鎩 krzy to znaczy zgadza si na wol Bo膨 i realizowa j w swoim 篡ciu. To mo瞠 by znoszenie cierpienia w chorobie, opieka nad kim z rodziny wymagaj帷ym troski, a nawet "zwyczajne" 篡cie -wype軟ianie swoich obowi您k闚: dobre, uczciwe. Dawanie dobrego przyk豉du innym. B鏬 na pewno w swoim czasie da Ci pozna swoj wol - ten w豉郾ie krzy. Jest nim te przecie nasze powo豉nie. Teraz te masz sw鎩 ma造 krzy - Twoj szko喚, rodzin, obowi您ki. Mo瞠 ludzi, kt鏎ych trudno Ci znie嗆. To czas na 獞iczenie si w tym krzy簑, 獞iczenie si w wype軟ianiu woli Bo瞠j. Powodzenia!

  gosia, 18 lat
578
04.12.2005  
Witajcie.Mozliwe ze ktos juz zadal te pytanie..ale.. otoz interesuje mnie Wasze zdanie na temat wspolzycia.Ja zyje przekonaniem\"dopiero po slubie\" jednak pozna豉m chlopaka, ktory najprawdopodobniej juz wspo透y.To sa moje domysly..znam jego byla dziwczyne dlatego tak sugeruje.jednak nie wiem jak go o to zapytac..jest to dla mnie wazne.jak to wyglada ja nie on tak..a co z ofiarowaniem sobie tego po slubie? boje sie tego ze on naprawde kocha sie juz z kobieta i nie chce zeby mnie potraktowa jak jakas staroswiecka.co powinnam zrobic jezeli on juz wspo透y?jak to wyglada w oczach kosciola? pozdrawiam Was serdecznie.

* * * * *

W oczach Ko軼io豉 wsp馧篡cie przedma鹵e雟kie od zawsze wygl康a tak samo: jest grzechem ci篹kim. I nasze zdanie jest takie samo Domy郵am si, 瞠 trudno Ci tak wprost go o to zapyta, ale mo瞠 postaraj si jako skierowa rozmow na tematy czysto軼i. Najlepiej zapytaj go jaki ma stosunek do rodziny, np. czy lubi dzieci. Potem ile by chcia mie itp. i w jakim wieku je mie. I co my郵i o naturalnych metodach planowania rodziny. St康 mo積a przej嗆 do czysto軼i, oczywi軼ie w formie pytania: co my郵isz na temat czysto軼i, a nie czy z kim wsp馧篡貫, no ale to oczywiste. W ten spos鏏 dowiesz si co on o tym my郵i. Wtedy te b璠zie dobra okazja, by wyrazi swoje zdanie na ten temat. On b璠zie zna Twoje zasady a Ty jego - nie b璠zie p騧niej niedom闚ie lub nieporozumie. B璠ziecie wiedzieli na czym stoicie.
O czysto軼i pisa豉m te w odp. nr 20, 75, 79, 85, 92, 144, 249, 252, 258, 269, 300, 309, 320, 363, 428, 462,488 , mo瞠 tam te najdziesz co dla siebie.

  Rosaires1989, 16 lat
577
04.12.2005  
WITAM! Z moim problemem borykam si ju p馧 roku i czuj si coraz gorzej no wi璚 zaczn od poczatku.Chlopak kt鏎y mi si podoba jest m這dszy ode mnie o rok,ma 15 lat.Jest to typ ch這paka,jakich bardzo ma這 tzn.jesli sie zakocha to jest bardzo oddany itd.Z nim jest taki wlasnie problem:ze zakochal sie PIERWSZY RAZ nieszczesliwie,dostal od tej dziewczyny kosza: ((ona go zranila,ale on niestety nie moze nadal sie odkochac,mimo iz minal juz rok.Ona powiedziala ze dla niej on jest nudny i nic juz nie chce z nim....no wiec taki biedak z niego: ((Cierpi a przy okazji cierpie ja...a dlaczego???... No wiec...jestem taka sama jak on...gdy sie zakocham to mocno i szczerze,nie lubie zmian...tak tez bylo ze mna darzylam mocnym uczuciem pewnego chlopaka,niestety on tez mnie odrzucil tak jak tamta dziewczyna Roberta,cierpialam przez 3 lata,nie moglam sie odkochac i nie chcialam mimo ze nie mialam szans:(pewnego dnia bylam bardzo smutna bo zobaczylam Mateusza ze swoja dziewczyna na korytarzu(Mateusz to ten co darzylam go uczuciem 3 lata)i gdy weszlam do klasy siedzialam taka smutna:((i nagle postanowilam podokuczac mojemu koledze,i w pewnym momencie powiedzialam cos czego znaczenie zrozumialam dopiero pozniej zapytalam go \"CZY ROBERT ma dziewczyne? (Roberta znalam tylko z 2 widzen,nigdy mnie nie interesowal nie obchodzil mnie,ledwo na czesc bylismy i koniec...a tu takie pytanie-ZATKAΜ mnie!No i tak sie wlasnie zakochalam!!!Drugi raz w zyciu...poczatkowo myslalam ze to zauroczenie...Ale z kazdym dniem to ros這,nawet nie wiedzia豉m ze az tak szybko...i zakocha豉m si w nim...rzadko sie widywalismy bo on mieszka 7 km ode mnie,i chodzimy do innych szkol...ogolnie...a poza tym on nadal nieszczesliwie zakochany jest w tamtej...gdy tylko dowiedzial sie ze mi sie podoba zaczal do mnie pisac smski- wprawdzie taki krotki typu\"Co slychac\" albo jakies slodkie wierszyki na dobranoc(nigdy sie nie rozpisywal,bo jest bardzo niesmialy)i tak sie to wszystko ciaglo przez miesiace...nie wykazywal takiego strasznego zainteresowania moja osoba...ale niedawno to sie zmienilo...tylko niestety on NADAL zakochany jest w tamtej..bylam wlasnie 2 tygodnie temu na urodzinach u kolegi i on tam byl!!!Spodziewalam sie najgorszego ze pewnie znowu wroca do siebie z tamta dziewczyna itd...bylam na to przygotowana...ale to sie niesprawdzilo...i potem siedzielismy razem,rozmawialismy niestety on byl po kilku piwach...(wpadl w ten na堯g przez kolegow)i rozmawialismy razem,potem zalozylismy sie o cos tam...i to byla dobra wymowka zeby trzymac sie za rece,,,,no wiec glupio to zabrzmi ale zalozylismy sie o buziaka...potem pod koniec imprezki...powiedzialam do niego\"NIE POZEGNASZ SIE ZE MNA?\"no i ywszedl ze mna na korytarz tam sie przytulilismy i wymienilismy buziakami w policzek..potem on poszedl dalej za mna i tam znowu stalism ytacy wyprzytulani i postanowilam ze go pocaluje\"ale tylko w taki sposob-NORMALNY tj.musne go w usta...on chyba myslal o tym samym,patrzylismy sie sobie w oczy i...pocalowalismy sie...i to kilka razy...potem powiedzialam do niego tak specjalnie,prowokujaco\"WIEM ZE JESTE WYPITY,I ROBISZ SOBIE ZE MNIE 涉RTY,ZE DO JUTRA O WSZYSTKIM ZAPOMNIESZ\"i on zaprzeczal potem zapytalam go \"WIEM ZE TY KOCHASZ INNA I WOGOLE...\"a on sie tak dopytywal \"kOGO\" wiec powiedzialam mu...no i jak juz pojechalam do domy,to 15 minut potem napisal mi smsa\"CZY DOJECHALAM JUZ\"i do tego dodal zdrobnienie mojego imienia co rzadk osie zdarza u niego...(ale szczegoly podaje ,prawda?Przepraszam):(no wiec odpisalam mu ze dojechalam i na to on odpisal mi ze tez jest w domu I O WSZYSTKIM PAMIETA...i jak sie okazalo poszedl do domu zaraz po tym jak pojechalam do domu,mimo ze tam byla ta dziewczyna na ktorej mu zalezy... Na nastepny dzien pierwszy zaczal ze mna smsowac...Napisal mi ze o wszystkim pamieta itd...A na nastepny dzien jak mowil,dotrzymal slowa z zakladu i przyjechal na probe tanca,troche go unikalam bo sie wstydzilam po tym pocalunku gadac z nim albo cos...no ale on pierwszy do mnie podszedl mimo ze nigdy wczesniej tego nie robil i zaczal rozmowe...potem po probie gdy wyszlismy na dwor...to podeszlismy do siebie i przytulilismy sie na pozegnanie i stalismy tak przytuleni i patrzylismy sobie w oczy,on chyba chcial zeby znowu powtorzyl sie ten pocalunek tak to wygladalo i caly czas sie usmiechal do mnie...na koniec powiedzial cos co mnie troche zaskoczylo\"jutro bede w waszej miejscowosci bo mam zawody\"powiedzial to tak jakby chcial sie spotkac,tak to odebralam i potem machal mi caly czas z auta jak juz jechal... na nastepny dzien dostalam od niego sms co u mnie i ogolnie troche sobie popisalismy i na tym sie skonczylo potem juz nic nie pisal bo nie mial na koncie...w piatek dowiedzialam sie ze powiedzial koledze\"ze chyba nic ze mna nie bedzie,bo on nadal\"kocha \"tamta...albo rzekomo mojej kolezance powiedzial\"ze mnie bardzo lubi,al tylko z tamta chce byc i z nia kiedys bedzie,albo jeszcze innej\"zebym sobie nadziei nie robila\",\"ze to ja zaczelam pocalunek itd\"nie wiem czy powinnam w to wierzyc,,,,zwlaszcza ze jak widzialam sie z nim ostatnio to wcale nie zachowywal sie jakby mnie mial gdzies...zreszta czytaliscie o gory...ze byl mily itd..wlasnie wtedy tez czulam ze mnie trzymal za reke...no a tu takich rzeczy sie dowiaduje jeszcze przez innych,o nsam mi tego nie powiedzial,dlatego nie wiem czy powinnam w to wierzyc,no a poza tym...pisal do mnie prawie w dzien w dzien jak sie o tym dowiadywalam,jakby nigdy nic,normalnie...ostatnio we wtorek puscilam mu sygnala ale nie odpuscil i dopiero wieczorem napisal mi jakis wierszyk na dobranoc,nie odpisalam mu bo postanowilam go troche\"przytrzymac\" i nie odzywalam sie przez 2 dni ani nie dawalam zadnego znaku...i on sam od siebie po dwoch dniach puscil mi sygnala,oczywiscie odpuscila...i w piatek postanowilam to ja sama mu puscic,ale niestety nie odpuscil mi(chce podkre郵ic ze to bylo w ten piatek)i wczoraj napisalam mu wreszcie wierszyk na dobranoc i do tej pory nic nie odpisuje ani nic...czyzby sie na mnie obrazil albo cos?Prosze o pomoc,nie wiem co o tym wszystkim myslec...jeszcze w czwartek bylo dobrze??Czy wogole mam jakies szanse??/PRZEPRASZAM ze takie szczegoly tu opisywalam,ale poprostu chcialam zeby ktos wczul sie w moja sytuacje i cos mi doradzil...bede bardzo wdzieczna...z gory dziekuje...i pozdrawiam...

* * * * *

Przeczytaj odp. nr 575 - o pierwszym uczuciu. Ono jest na tyle mocne, gdy jest pierwsze, 瞠 zostawia w nas du篡 郵ad i trudno si od niego uwolni. Pewnie taki problem ma ch這pak, kt鏎y Tobie si podoba. A poza tym: ch這pak nie lubi jak dziewczyna mu si narzuca. A Ty to niestety robisz. My郵isz, 瞠 od poca逝nku zwi您ek si zaczyna? Nie. Tak samo domu od dachu si nie zaczyna budowa. Najpierw trzeba cz這wieka pozna, zaprzyja幡i si (bo przyja潯 jest podstaw mi這軼i) a dopiero p騧niej jest miejsce na pewne gesty czu這軼i. Co Ty tak naprawd o nim wiesz? Wiesz jak ca逝je, jak trzyma za r瘯, jakie pisze smsy a czy wiesz co o jego rodzinie? O jego zainteresowaniach? O jego kompleksach? O jego wierze, zasadach? O tym co lubi robi, w czym jest mocny a co jest jego s豉b stron? Jak zup lubi, czego si wstydzi a z czego jest dumny? Wiesz to? Potrafisz bezinteresownie mu pom鏂? Je郵i nie bardzo przeczytaj odp. 18, 61, 74, 217, 514 o tym dlaczego nie wolno za wcze郾ie ujawnia swoich uczu i o poszczeg鏊nych etapach mi這軼i: nr 15 i 19 i nie buduj zwi您ku od ko鎍a, bo z kimkolwiek by nie by豉 to aby mi這嗆 przetrwa豉 musi mie solidne fundamenty.

P.S. Nie mo積a zwala na koleg闚 winy za to, 瞠 kto wpad w na堯g picia piwa, przecie to on sam pije, koledzy mu go do ust na si喚 nie wlewaj.

  A., 19 lat
576
03.12.2005  
By豉m z pewn osob 3 lata. Przez ten czas mieli鄉y swoje wzloty i upadki, ale zawsze, mimo wszystkiego d捫yli鄉y do tego aby by ze sob.Jakie 8 miesi璚y temu powiedzia, 瞠 odchodzi..Nagle..w przeci庵u tygodnia wszystko si zmieni這...Pozostawi mnie dla innej, du穎 m這dszej...Pocz徠kowo w og鏊e nie odzywali鄉y si do siebie. Po pewnym czasie spotkali鄉y si, porozmawiali鄉y. Widujemy si raz w tygodniu ze wzgl璠u na zaj璚ia dodatkowe. Czasem zadzwoni do mnie i wyjdziemy na jaki spacer...Wtedy traktuje mnie nie jak kole瘸nk. Prawi komplementy, u鄉iecha si, m闚i 瞠 mnie uwielbia. Mimo wszystko nadal jest z t dziewczyn dla kt鏎ej mnie zostawi. Co prawda du穎 si k堯c i nie uk豉da im si dobrze, ale s ze sob. A ja wci捫 darz go ogromnym uczuciem, t瘰kni...Nie ma dni bez 貫z..Czuj si 幢e, samotnie..On wie co do Niego czuj(kiedy zapyta..), ale mimo wszystko nie chc wykorzystywa sytuacji i nie ingeruje w jego zwi您ek. Nie wiem co robi..to wszystko tak bardzo wyka鎍za psychicznie..Czuj si wypalona...

* * * * *

Wiesz co? We Ty dziewczyno si nie katuj, co? Ja rozumiem, 瞠 Ci ci篹ko, ale czy nie widzisz, 瞠 on ma wszystko a Ty nic??? On ma dziewczyn, jest mu dobrze i jeszcze si z Tob pospotyka bo to mi貫 che販e jego m瘰k dum (dowarto軼iowuje go to, 瞠 si w nim kochasz). A Ty??? Zostawi Ci a 瞠brzesz o odrobin jego obecno軼i? Masz swoj godno嗆 przecie. Dlaczego tracisz czas na kogo kto Ci nie kocha? Dlaczego nie my郵isz o sobie? Dlaczego zamykasz swoje serce na innych? Przecie w ten spos鏏 NIC NIE OSI:NIESZ! Jedynie rozdrapujesz rany. W ten spos鏏 nie zapomnisz. By mo瞠 utrzymujesz ten kontakt, bo masz nadziej na bycie z nim. Czy naprawd tego by chcia豉? Po tym jak Ci tak zostawi i jak na Twoich oczach chodzi sobie z inn? Gdyby on mia troch ambicji i troch my郵a o Twoich uczuciach to sam by Ciebie unika. Ale nie robi tego z powod闚 o kt鏎ych Ci wy瞠j pisa豉m - 瞠 to go mi貫 podbudowuje.
Prosz przeczytaj odp. nr 80 i pomy郵 czy naprawd chcesz tak 篡?

  takasobieja, 18 lat
575
03.12.2005  
Co zrobi z tym uczuciem? Postaram si napisa jak najkr鏂ej o swoim problemie. Chyba zacz窸o si od tego,ze jak mia豉m 13 lat pozna豉m na spotkaniach wsp鏊noty pewnego ch這paka.W豉sciwie zna豉m go juz troche wczesniej,ale dopiero w pewnym momencie,pewnego dnia (wszystko to apmietam...) co zaiskrzy這. I tak zacz窸y si spotkania,rozmowy,takie kole瞠雟kie. Po pewnym czasie byli鄉y ju par.Mnie oczywi軼ie,takiej trzynastolatce to si w g這wie kr璚i這.. :)Wiele rozmawiali鄉y,by dla mnie wtedy bardziej przyjacielem ni ch這pakiem,m闚ili鄉y sobie o problemach w szkole i w domu (m鎩 ojciec nadu篡waj帷y alkoholu..w tamtym czasie bardzo,moze nawet alkoholik,nie wiem...).On by po prostu moj \"pierwsz mi這軼i崤",jak to si m闚i..Dla wszystkich zawsze przyk豉dna,fajna para. Po jakims czasie powiedzia mi,瞠 mnie kocha..ja to odwzajemni豉m. I tak sie ze sob spotykali鄉y, takze w szkole (to samo gimnazjum).By造 spacery,poca逝nki.Nie wychodzilismy nigdy do kina itp. bo ja sie ba豉m zapyta taty. I w pewnym momencie wszystko sie zawali這-problemy jakie mia豉m w domu,powodowa造,ze by豉m wciaz zdenerwowana,agresywna,nie radzi豉m sobie z tym. Wi璚 on ze mna zerwa..Chodzilismy ze sob 1,5 roku. Po tym zerwaniu by這 mi bardzo ciezko.opusci豉m si w nauce,musia豉m barc krople na uspokojenie bo naprawde by這 mi 幢e..oczywi軼ie jak go widzia豉m p豉ka豉m,jak ze mna rozmawia histeryzowa豉m..dochodzenie do siebie trwa這 kilka miesi璚y i by這 raczej zewn徠rz, nie w 鈔odku.W 3 klasie gimnazjum wpakowa豉m sie w dwa beznadziejne zwi您ki,w tym jeden z ch這pakiem o 3lata starszym..to by這 dziwne,niedoj瘸貫 i zrani豉m tym sama siebie..Ostatnio zn闚 zaangazowa豉m sie emocjonalnie w relacje,bo zwiazek to nie by,z kims,o kim wiedzia豉m wiele z貫 rzeczy,ze moze mnie zranic..Od jakiegos czasu modli豉m sie do Matki Bozej,ze jesli jakas znajomosc mia豉by zagrazac mojej czysto軼i,niech zostanie przerwana..i chyba ta moja ostatnia znajomosc zagraza豉,tak mysle,i sie skonczy豉, nie zaluje..Ale yci庵am wnioski i wiem,mysle ze ja w ch這paku szukam tej swojej pierwszej mi這sci.Podobie雟twa moze nie fizycznego,ale warto軼i,charakteru..A czasem wydaje mi sie,ze nie wyleczy豉m sie z tego,ze mysle o nim jako o tym jedynym..albo ze poza tym pierwszym ch這pakiem,nie mia豉m wartosciowego,raczej uosobiali oni cech,kt鏎ych nie chcia豉m..tak jakbym \"przyci庵a豉\" takich..nie wiem..z moj pierwsza mi這scia po jakims czasiemia豉m dobry kontakt,on nawet chodzi z moja przyjaci馧k,czu do niej cos naprawde wielkiego ale im nie wysz這.i kiedy ze mna o tym rozmawia oczywiscie czu豉m uk逝cie,ze to nie ja-ale przezwyciezy豉m to modlitw i ch璚i jego szcescia.a teraz sama nie moge zrozumiec,czemu mysle o nim przed snem,czesto w ciagu dnia,cos wspominam itd..czemu gdy s逝zy do Mszy patrze i czuje,ze on jest dla mnie..czy to moje mysli,pragnienia chc mnie oszuka?chyba sobie cos wm闚i豉m...nie chce juz tak:((Nie szukam,nie potrzebuje ch這paka na teraz,uwazam,ze b璠zie kiedy b璠zie..tylko myslenie o tamtym czasem boli,czuje si jakbym tworzy豉 sobie z逝dzenie ze nie teraz,tylko za jakis czas cos odzyje. Jak z tym skonczyc,uporac si?

* * * * *

Widzisz, bo tak to ju jest, 瞠 ta pierwsza mi這嗆 zostawia w nas najwi瘯szy 郵ad. Najwi瘯szy mamy do niej sentyment i z najwi瘯szym rozrzewnieniem j wspominamy. Dlaczego? Ano w豉郾ie dlatego, 瞠 by豉 pierwsza. Podobnie jest ze wszystkim co pierwsze. Na og馧 to pami皻amy, bo jak co robimy po raz pierwszy to najmocniej utrwala nam si w pod鈍iadomo軼i. Doskonale Ci wi璚 rozumiem, 瞠 "t瘰knisz", 瞠 wspominasz, 瞠 por闚nujesz.
Jest jednak jeszcze jeden aspekt. To, 瞠 co jest pierwsze to - w zale積o軼i od sytuacji oczywi軼ie - cz瘰to jest takie niepewne, nieuformowane: pierwszy krok, pierwsza litera. Prawda? Z mi這軼i troch te tak jest, szczeg鏊nie jak jest w bardzo m這dym wieku, tak jak to by這 u Ciebie. Teraz tak mi這 to wspominasz, ale czy chcia豉by si cofn望 do tego okresu i kocha tak jak wtedy? Chyba nie do ko鎍a, bo potrafisz przecie wi璚ej. Tak jak nie chcia豉by chodzi jak dziecko tak pewnie nie chcesz kocha jak dziecko.
Ta pierwsza mi這嗆 jest mi造m, ubogacaj帷ym nas do鈍iadczeniem. Dzi瘯i niej uczymy si kocha bezinteresownie, poznawa p貫 przeciwn, dzieli si i rozmawia ze sob. To cenne do鈍iadczenia. Ale na takim etapie nie mo積a trwa wiecznie. Trzeba i嗆 dalej, trzeba si rozwija. Tego ch這paka b璠ziesz zawsze mi這 wspomina, ale z czasem gdy b璠ziesz z kim w powa積ym zwi您ku te wspomnienia zbledn. Bo to z narzeczonym, a p騧niej z m篹em b璠ziesz prze篡wa inne, pierwsze, nowe rzeczy a Wasza mi這嗆 b璠zie dojrzalsza, pe軟iejsza. Tylko nie r鏏 b喚du - nie por闚nuj ka盥ego ch這paka do tamtego, nie doszukuj si cech tamtego, bo ka盥y jest inny! I tak samo cenny! Je郵i tak b璠ziesz robi b璠ziesz nieszcz窷liwa, bo drugiego takiego nie znajdziesz.
Jak widzisz, nie masz zatem powodu do niepokoju, to nie jest tak, 瞠 zawsze b璠ziesz my郵e o tamtym. G這wa do g鏎y!

  Aga, 13 lat
574
03.12.2005  
Mia豉m takie marzenie, zeby miec takiego przyjaciela, z kt鏎m bed sie dzielic o moich wszystkich troskach, zmartwieniach, rado軼iach. By moze kiedys to sie przerodzi w mi這嗆, ale nie koniecznie. I kiedys spotka豉m odpowiedniego ch這paka. Przynajmniej tak mi sie wydawa這. Tylko, ze on nie za bardzo mnie lubi. Jednak po g貫bszym poznaniu jego okaza這 sie, ze tak naprawde on nie jest taki jak mi si spoczatku wydawa這. Nie by 豉dny, ale by typem takiego egoisty. Bardzo sie wtedy rozczarowa豉m i przez to wydarzenie m鎩 system warto軼i troche uleg zmianie, prawde m闚i帷 przesta豉m wierzy w marzenia i przesta豉m je miec. Czy to moja wina? Czy postawi豉m sobie zbyt wygurowane marzenie i czy wog鏊e taka przyjazn moze istnie?

* * * * *

Wiesz, idea堯w nie ma czy to chodzi o przyja潯 czy o mi這嗆. Tajemnic jednego i drugiego jest to, 瞠 akceptujemy osob w豉郾ie tak jaka ona jest. Oczywi軼ie to nie znaczy, 瞠 na wszystko trzeba si zgadza. Po prostu jedna osoba nam si podoba, wr璚z zachwyca nas co w niej i nawet jeste鄉y gotowi na co innego w niej przymkn望 oko a inna nie - po prostu.
Oczywi軼ie swoje zasady trzeba mie i si ich trzyma ale nie zak豉da, 瞠 dana osoba b璠zie taka, taka i taka i z nikim innym si nie zadawa. Trzeba by otwartym na ludzi. Mo瞠 si zdarzy, 瞠 to co nam si nie podoba這 potem si spodoba i na odwr鏒.
My郵, 瞠 jak si w kim zakochasz, albo naprawd zaprzyja幡isz to tego problemu nie b璠ziesz mia豉.

  Daria, 10 lat
573
03.12.2005  
Jezeli moj chlopak powiedzial mojej mamie ze mnie kocha to co to znaczylo? I jesli spotykami sie zadko , a jego siostra 5-letnia nam przeszkadza to da sie zniesc?

* * * * *

To znaczy, 瞠 Ci bardzo lubi :) A z siostr czasem si pobawcie bo ona po prostu zwraca na siebie Wasz uwag.

  Katarzyna, 18 lat
572
03.12.2005  
mam jeszcze taki problem...oboje z ch這pakiem pragniemy 篡c w czysto軼i ale nie raz nam sie zdarza siedzie w takiej pozycji ze ja jestem na jego kolanach i w豉sciwie jeste鄉y w pewnym zensie zz豉czeni w intymnym miejscu..nie mamy przy tym zadnych pobudze seksualnych...czy jest to grzech przeciw czysto軼i?

* * * * *

A po co tak w豉郾ie siedzicie? Samo siedzenie grzechem nie jest ale p造nie st康 pewne pobudzenie (je郵i nawet nie dla Ciebie to dla Twojego ch這paka, nawet je郵i Ci o tym nie m闚i) i nie wiecie kiedy mo瞠 by powodem niepotrzebnego gestu. Po co si nara瘸?
Pewnie, 瞠 fajnie jest siedzie na kolanach ch這paka ale trzeba uwa瘸. I m闚i sobie wszystko szczerze. M鎩 m捫 powiedzia mi na samym pocz徠ku: "nie nara瘸jmy si w ten spos鏏, ja jestem facetem". I w ten spos鏏 po raz pierwszy usiad豉m mu na kolanach ju po 郵ubie, chocia bardzo mi tego brakowa這 wcze郾iej. Ja absolutnie nie m闚i tu, 瞠 wszyscy musz tak czyni, to by豉 nasza droga. Chc tylko podkre郵i, 瞠 tak si da i, 瞠 uszanowa豉m jego pragnienie. A tak w og鏊e to gesty mi這軼i nie s takie same dla wszystkich i granica czysto軼i te jest r騜na. Poczytaj o tym w tym linku: [zobacz]

  Wera, 19 lat
571
03.12.2005  
Jeste鄉y razem 4 lata. Zawsze nam si uk豉da這. Nasz zwi您ek opiera si g堯wnie na przyja幡i i zaufaniu. Ostatnio T. powiedzia, 瞠 ju nie czuje do mnie tego co kiedy, ale b璠zie walczy, 瞠by by這 tak samo i to uczucie wr鏂i這. Spotykamy si tak jak zawsze. Wiem, 瞠 on si bardzo stara, ale nie mo瞠 powiedzie, 瞠 mnie kocha. 柝e si czuj kiedy mnie przytula i m闚i, 瞠 zale篡 mu na mnie. Nie wiem, czy on to robi z czystym uczuciem, czy tylko chce sprawi, aby nie by這 mi przykro. Pom騜cie mi, nie wiem co mam robi w tej sytuacji... On chce, 瞠by to by taki sam zwi您ek jak kiedy, ale ja ju straci豉m nadziej, 瞠 b璠zie tak jak dawniej. Mo瞠 potrzeba mu jeszcze wi璚ej czasu?

* * * * *

To co prze篡wacie jest zupe軟ie normalne! Zwi您ek przechodzi r騜ne etapy od zauroczenia po dojrza陰 mi這嗆. Nie mo積a ci庵le "jecha" na hormonach, bo cz這wiek nie wytrzyma豚y tego psychicznie i fizycznie :) Prosz przeczytaj i daj do poczytania swojemu ch這pakowi odp. nr 15.

  Smutny, 27 lat
570
03.12.2005  
Mam 27 lat od urodzenia walcz z rdzeniowym zanikiem mi窷ni. W tej chwili je盥輳 na w霩ku, ale trzymam si jak tylko mog. Rok temu pozna貫m dziewczyn, niczego przed ni nie ukrywa貫m m闚i貫m, 瞠 jestem chory i nie jest 豉two. Najpierw d逝go rozmawiali鄉y przez Internet, poznaj帷 si. P騧niej nadszed czas na spotkanie - I tak zostali鄉y par. Min掖 cudowny rok bez jednej 透y i ani jednej k堯tni i nagle ona o鈍iadczy豉, 瞠 odchodzi. W ci庵u 12 godzin wszystko stan窸o na g這wie. W jeden dzie wszystkie zapewnienia o mi這軼i wszystkie wyznania i wszystkie obietnice straci造 wa積o嗆. T逝maczy豉 mi, 瞠 ci篹ko jej ze mn 篡, 瞠 nie da rady. Rozumiem to, nie mog jednak zrozumie, dla czego tak si sta這. Co wiecz鏎 modli貫m si o si喚 dla niej i dla mnie. O to by B鏬 pozwoli nam zosta m篹em i 穎n i 篡 spokojnie i szcz窷liwie. Dla niej chcia貫m zachowa czysto嗆 i robi貫m wszystko by by豉 szcz窷liwa. Dzi jestem sam i nie mog tego zrozumie, dlaczego odesz豉, jak w ci庵u kilku chwil mo積a przesta kocha. Jak mam teraz wierzy w to, 瞠 kto mnie pokocha? Czy mam prawo do mi這軼i skoro 篡cie ze mn jest trudnym wyzwaniem? Patrz na otaczaj帷y mnie 鈍iat i widz ile z豉 wyrz康zaj sobie ludzie na wzajem. Ja tez nie jestem 鈍i皻ym i wiem dobrze, 瞠 zrobi貫m w 篡ciu sporo z造ch rzeczy, ale wydaje mi si, 瞠 inni s w tym bezkarni a ja p豉ce za wszystko od razu, co tylko si dzieje. Gdzie jest ta wolna wola, kt鏎 nam dano, dla czego ja te nie mog 篡 tak jak chc? Tak bardzo chce kocha i by kochanym, tak bardzo pragn mie przy boku kobiet, kt鏎a nigdy mnie nie zawiedzie. Cierpienie jest darem i uszlachetnia czy jednak nie da si by szlachetnym i nie cierpie?

* * * * *

Drogi Smutny!
Rzeczywi軼ie smutno czyta si Tw鎩 list...
Nie wiem czy cokolwiek Ci teraz pocieszy, po prostu musi min望 czas 瘸這by, musz opa嗆 emocje. Twoja dziewczyna - w sumie - by豉 uczciwa i dobrze, 瞠 zrobi豉 to teraz a nie po 郵ubie. Wiem, to banalne stwierdzenie i pewnie wszyscy Ci je powtarzaj, ale to prawda. 柝e tylko zrobi豉, 瞠 odby這 si to w taki spos鏏 - nagle. Jeste niepe軟osprawny, tak ale czy to co zmienia w mi這軼i? Nie.
Wiesz, mi si wydaje, 瞠 ona ukrywa豉 przed Tob swoje odczucia, ukrywa豉 to, 瞠 jest jej ci篹ko, 瞠 mo瞠 nie daje rady. T逝mi豉 w sobie uczucia, aby nie sprawia Ci przykro軼i, aby Ci nie rani. Te negatywne emocje w niej ros造 i gromadzi造 si nie znajduj帷 uj軼ia. A w ko鎍u wybuch豉. To tak jak z ka盥ymi emocjami - nagromadzone rosn i potem jest wybuch.
Do tych emocji mia豉 prawo, naturalnie, tak samo jak i Ty i jak ka盥y inny. Tylko b喚dem by這 to, 瞠 nie rozmawia豉 o tym z Tob wcze郾iej. W ka盥ym zwi您ku nale篡 ze sob o wszystkim rozmawia, trzeba by szczerym, a gdy pojawiaj si trudno軼i, problemy to tym bardziej nale篡 je rozwi您ywa na bie膨co. Tak musi by, bo inaczej ro郾ie w nas 瘸l, urazy. Tego si trzeba uczy przed 郵ubem, bo potem s awantury i "niedopasowanie". Piszesz, 瞠 by to rok bez k堯tni, bez jednej 透y. No w豉郾ie. Ja nie m闚i, 瞠 nale篡 rzuca talerzami i wrzeszcze na siebie, ale nie bardzo wydaje mi si to mo磧iwe by nigdy nie odczu negatywnych emocji w stosunku do tej drugiej osoby. A je郵i si odczuje nale篡 to na bie膨co wyja郾i. Twoje s這wa moim zdaniem potwierdzaj moj teori, 瞠 ona przed Tob udawa豉. Tzn. nie udawa豉 mi這軼i, tylko udawa豉, 瞠 wszystko jest ok. 柝e robi豉. Je郵i ona tego nie zrozumie, nie zrozumie, 瞠 tak nie mo積a to w jakimkolwiek zwi您ku by nie by豉 zawsze si to tak zako鎍zy. I nie ma znaczenia czy kto b璠zie niepe軟osprawny, przystojny czy nie wiadomo jaki: przed nikim nie wolno udawa. Bardzo mo磧iwe, 瞠 to le篡 w jej charakterze, bardzo mo磧iwe, 瞠 jest wra磧iw, delikatn dziewczyn, kt鏎a boi si sprawi innym przykro嗆. Ja zawsze powtarzam, 瞠 w zwi您ku nale篡 samemu r闚nie by szcz窷liwym, a nie tylko by szcz窷ciem dla kogo. Twoja dziewczyna widocznie jeszcze tego nie odkry豉 i chcia豉 by tym szcz窷ciem dla Ciebie nie my郵帷 o sobie.
Ja jej nie usprawiedliwiam oczywi軼ie, ja ca造 czas pisz abstrahuj帷 od Twojej niepe軟osprawno軼i. A teraz co do niej. Je郵i wi捫emy si z kim, poznajemy go to bierzemy za niego coraz wi瘯sz odpowiedzialno嗆. S pewne cechy cz這wieka, kt鏎e poznajemy na samym pocz徠ku. Tak cech jest np. niepe軟osprawno嗆, choroba, brak urody itp. J wida i ka盥y musi liczy si z tym, 瞠 ta druga osoba taka jest i b璠zie. Je郵i zatem wi捫emy si z tak osob to akceptujemy w niej w豉郾ie te cechy, poniewa akceptujemy j jako osob, a ta - powiedzmy "u這mno嗆" jest jej cz窷ci. Tym wi瘯sza zatem odpowiedzialno嗆 i tym bardziej przemy郵ane powinny by decyzje. Oczywi軼ie, pewne rzeczy wychodz " w praniu". Oczywi軼ie te, nie ze wszystkimi cechami mo瞠my si pogodzi i nie wszystko ud德ign望. Po to zatem jest czas chodzenia ze sob i narzecze雟twa, by zobaczy, rozezna. Czasem ludzie si rozstaj.
Pami皻a jednak nale篡, 瞠 cz這wiek to nie sprz皻 agd i nie wytestuje si go - w 瘸dnym wymiarze. Trzeba zatem bardzo przemy郵e decyzj: czy podo豉m, czy mi to nie przeszkadza? Czy si tego nie wstydz? Czy mam 鈍iadomo嗆 co si z tym wi捫e? Jakie ograniczenia? No, nie mo積a potem mie pretensji do ch這paka czy dziewczyny na w霩ku, 瞠 nie mo積a z ni pota鎍zy wyczynowo.
S zatem takie rzeczy, kt鏎e wida wcze郾iej i wi捫帷 si z kim trzeba si z nimi liczy.
M鎩 Drogi!
Daleka jestem od oceniania post瘼owania Twojej dziewczyny. Wierz, 瞠 dla niej na pewno te by豉 to ci篹ka decyzja. Owszem, rozegra豉 to 幢e. Mam nadziej, 瞠 to j czego nauczy.
A Ty...nie traktuj tego prosz jako 篡ciow pora磬, jak kl瘰k. Potraktuj to jak do鈍iadczenie, kt鏎e Ci czego nauczy這. Bo przecie tak by這, prawda? Nauczy貫 si kocha bezinteresownie, nauczy貫 si czu這軼i. Nauczy貫 si kobiecej psychiki. Do鈍iadczy貫 dobra i pi瘯na. To wszystko w Tobie pozostanie. O to jeste bogatszy. To wszystko b璠ziesz m鏬 ofiarowa tej, kt鏎a B鏬 postawi na Twej drodze. Teraz zapytasz czy postawi? Mam tak nadziej. Ty te na pewno j masz. Pro Go o to. Wpisz si tutaj, mamy ju kilka ma鹵e雟tw: [zobacz]
Drogi Smutny (nie znam twego imienia), prosz pomy郵 te o pozytywnym aspekcie tego zwi您ku. To nie tylko tak, 瞠 co zosta這 Ci zabrane, ale te co dane by這 Ci prze篡. Jeste wi璚 w lepszej sytuacji ni ten kto nigdy mi這軼i nie do鈍iadczy.
Teraz jeszcze b璠zie bole, to normalne. Je郵i chcesz przeczytaj odp. nr 80, mo瞠 znajdziesz tam co dla siebie. Trzymaj si mocno i uwierz, 瞠 przez swoje nastawienie mo瞠sz przyci庵n望 do siebie kogo kto pokocha Ci naprawd. Czego Ci z ca貫go serca 篡cz.

  Kinga :\'(((, 15 lat
569
02.12.2005  
Witam serdecznie... Prosz o rad - cho熲y najmniejsz... Moja sytuacja jest, b康 co b康, do嗆 nietypowa... Przyja幡i si z pewnym ch這pakiem (bo nie b璠 ukrywa, 瞠 nie jest to jeszcze m篹czyzna - w ko鎍u 15 lat to nie tak du穎...) od pewnego ju czasu - jeste鄉y ju, zdaj si, nieroz陰czni. Kochamy si naprawd - jako przyjaciele? Tak, raczej tak. Mo瞠 si wydawa 瞠 15 lat - co to jest, jeszcze przyjdzie czas... Ale nie jeste鄉y par, w oficjalnym tego s這wa znaczeniu... Cho co dzie si spotykamy a 鈔odowisko r闚nie my郵i i m闚i swoje... Lecz od pewnego czasu pojawi豉 si jeszcze ONA - imienia nie b璠 podawa. Druga siostra (bo niby jako rodze雟two byli鄉y). Druga. I teraz ONA te sp璠za z Nim sporo czasu. Bardzo sporo. Czy moje odczucia to zazdro嗆? je郵i tak, to... Czy to z貫? Jeszcze niedawno ONA mia豉 swojego oficjalnego ch這paka (co mnie zdziwi這, bo J trzeba zna...) Teraz ju go nie ma, czemu – nie wiem. Ale kiedy... No, do嗆 trudno pogodzi si z tym 瞠 ch這pak, kt鏎y zawsze o Tobie pami皻a, pomaga, nawet ca逝je... 瞠 teraz ma r闚nie drug przyjaci馧k (?). Bo tak jest. 疾by troch rozja郾i sytuacj - ONA by豉 kiedy moj przyjaci馧k (?!), cho zbyt blisko nie by造鄉y nigdy - ale przez 5 lat jedna 豉wka, jedna dru篡na, ta sama szko豉 i jako tak... p馧 roku temu po prostu przez jeden jej gest odrzucenia zrozumia豉m, 瞠 ONA mnie nie potrzebuje... znalaz豉 inne, w豉sne i nowe 鈔odowisko... Ja r闚nie. I teraz, cho nadal w jednej klasie, ju prawie nie rozmawiamy. No i co Wy na to? Bo... cho nadal powtarza, 瞠 jestem tylko jego (?), to... jest teraz tak瞠 ona. W szkole rozmawia z ni itd. ... Nic nie ukrywa. Dop鏦i jeste鄉y przyjaci馧mi to niby nic (?)... Ale... taka sytuacja jest dla mnie ju nie do zniesienia. Wydaje mi si, 瞠 on woli J. Nie, nie wydaje mi si – ja to widz. Ci庵le gdzie razem chodz itd. Cho oczywi軼ie to przyja潯...(!) Ile ja cierpi przez t sytuacj... Kiedy jestem z nim – sami – wszystko jest ok. Ale teraz jest ju inaczej... I nie tylko mnie denerwuje ta sytuacja, nasze kole瘸nki r闚nie zaczynaj mie czego takiego do嗆. Nie wiem czy opisa豉m jasno, o co mi chodzi... Prosz, pom騜cie... Je郵i nie wyja郾i豉m jakiej kwestii wystarczaj帷o, to piszcie - zrobi co w mojej mocy... :\'( Bo ju naprawd brak mi si...

* * * * *

A mi si wydaje, 瞠 ten ch這pak, kt鏎y jest Twoim przyjacielem zaczyna Ci si po prostu podoba! I nic w tym w z貫go, cz瘰to si tak zdarza. Mo瞠sz przeczyta o tym w odp. nr 46, 72 223, Rozumiem wi璚 Twoje zdenerwowanie z powodu pojawienia si tej kole瘸nki. Trudna sytuacja, bo przecie nie mo瞠sz tak po prostu powiedzie mu co do niego czujesz i kaza wybiera. Zreszt pewnie niewiele by to da這, bo on te ma w ko鎍u w tej sprawie co do powiedzenia. Nie wiem co on czuje i jak odbiera Was obie. Chyba po prostu musisz jeszcze troch poczeka a sytuacja si bardziej wyklaruje. Ch這pak po jakim czasie b璠zie musia co z tym zrobi, opowiedzie si z kt鏎捷 z Was. Nie b璠 doradza Ci radykalniejszych krok闚, 瞠by niczego nie zepsu. Wiem, 瞠 to trudne, ale musisz poczeka. Wiesz, czasem cierpliwo嗆 jest nagradzana. Czego Ci 篡cz. Trzymaj si!

  Aleksandra, 19 lat
568
02.12.2005  
M鎩 ch這pak i ja jeste鄉y ze sob p馧tora roku. Znamy si d逝瞠j bo nasz zwi您ek wynikn掖 z przyja幡i. Wi捫emy ze sob przysz這嗆 i my郵imy o sobie powa積ie. To tak dla przedstawienia sytuacji. Problem jest taki 瞠 ja nie moge znie嗆 u niego jednej rzeczy i nie wiem co na to poradzi. Nie moge rozmawia z nim o moich problemach, o smutkach, nie pokazuje mu 瞠 mam akurat do豉 itd bo kiedy tak robie on zamiast mnie wys逝cha zaczyna m闚i o sobie, jaki to on jest zm璚zony i jakie jego problemy s straszne i 瞠 ja nie powinnam sie tak martwi bo on ma gorzej. Oczywi軼ie nie m闚i tego tak dos這wnie ale ja tak to odbieram i przez to zamykam sie przed nim a tego wcale nie chce. W dodatku prawie nigdy nie zauwa瘸 mojego zm璚zenia czy przygn瑿ienia je郵i ja tego nie powiem. Jest troche egoist prawda? co moge zrobi, jak do tego podej嗆?

* * * * *

Olu! To, 瞠 nie zauwa瘸 dop鏦i nie powiesz to mo瞠 wynika z tego wy陰cznie, 瞠 jest facetem, a "oni tak maj" ;-). Naprawd. Jak facetowi czego na st馧 wyra幡ie nie wy這篡sz, palcem nie poka瞠sz to w ogromnej wi瘯szo軼i przypadk闚 on tego nie zauwa篡. Ja nie pisz tego z這郵iwie, to kwestia ich psychiki. Troch dziwne jest to, 瞠 on zaraz zaczyna opowiada o swoim zm璚zeniu jako reakcja na Twoje problemy ale my郵a豉m nad tym i wydaje mi si, 瞠 to te mo瞠 wynika z innej cechy m瘰kiej. Mianowicie m篹czyzna nie uznaje wy瘸lania si, wygadywania dla samego wygadywania. Nie, on musi dzia豉. Je郵i on ma problem to natychmiast poszukuje rozwi您ania. Kobieta natomiast chce sobie po prostu pogada i po tym samym czuje si lepiej. Nie potrzebuje 瘸dnych rad. Ale facet jest inny i o tym nie wie. Traktuje wi璚 j tak jakby chcia, by jego potraktowano. Co wi璚 robi? Bagatelizuje problem, pomniejsza go i daje rady - bo tak sam chcia豚y by potraktowany. Tw鎩 ch這pak prawdopodobnie pomniejsza Tw鎩 problem lub zm璚zenie poprzez por闚nywanie go ze swoim, aby...poczu豉 si lepiej. Nie ma poj璚ia, 瞠 Ci w ten spos鏏 obra瘸. Jest jeszcze jeden aspekt. Facet chce by jego kobieta by豉 szcz窷liwa i najlepiej mu jak ona jest zadowolona. Jak tak nie jest, jak ona zaczyna narzeka to on troch wpada w panik, bo to oznacza, 瞠 ona zadowolona nie jest. A zatem on czuje si kiepsko, bo nie m鏬 jej dobrego samopoczucia zapewni. Zatem zn闚 zaczyna pomniejsza problem, by w ten spos鏏 pokaza, 瞠 np. inni maj gorzej, ona przesadza lub ten problem da si szybko rozwi您a.
Wszystko to zmierza do tego, by temu problemowi "貫b ukr璚i" i 瞠by ona zn闚 by豉 zadowolona. W tym wszystkim nie bierze pod uwag, 瞠 kobieta ma inn psychik i nie tego od niego oczekuje.
Wi璚 to jest wyt逝maczenie zachowania Twojego ch這paka. Po prostu: r騜nice w psychice kobiety i m篹czyzny I w zasadzie mog豉bym o tym jeszcze d逝uuugo, ale polec Ci znakomite ksi捫ki na ten temat: "M篹czy幡i s z Marsa, kobiety s z Wenus" Johna Graya i "P貫 m霩gu", a tak瞠 moje odpowiedzi o kobiecie i m篹czy幡ie w zwi您ku: 234, 25, 50, 340, 385, 508.

  sylwia, 13 lat
567
02.12.2005  
Nie wiem czy ja go kocham czy tylko on mi si podoba? A tak w og鏊e to nie wiem czy on mnie kocha i czy b璠zie mia odwag 瞠by ze mn chodzi gdy mam troch du瞠 oczy ale poza tym jestem p瘯n blonpynk a kolor oczu te mam 豉dny (niebieski) i jestem wysoka???????????????????????????????????????

* * * * *

No to gratuluj urody :) A o tym czy to mi這嗆 czy zakochanie poczytaj w odp. nr 15, 13, 19.

  Pawe , 22 lat
566
02.12.2005  
To znowu ja ( 50, 220, 256, 336) W豉軼iwie nie zamierzam o nic pyta przemy郵a貫m par spraw przejrza貫m kilka ksi捫ek i postanowi貫m da kilka rad nadziej , 瞠 komu pomog oczywi軼ie prosz Ci aby potwierdzi豉 lub zaprzeczy豉 czy mam racj. Przyczyn moich problem闚 problem闚 widz jak zwykle bywa w relacji mi璠zy rodzicami i wi瘯szo軼i znajomych ma鹵e雟tw . Nie chodzi mi ani o alkoholizm , ani o bicie ani nic podobnego tego na szcze軼ie nie by這 rownie do嗆 na ile mog spe軟iaj obowi您ki zabezpieczenia finasowego itp. Wi璚 gdzie ktwi problem. Ano jest i to powa積y mianowicie w ca趾owitym braku czu這軼i jak 篡j (a urodzi貫m sie 10 mi瘰i璚y po 郵ubie ) nigdy nie widzia貫m , 瞠 tata obj掖 mam poca這wa j czy co podobnego nie widzia貫m tego w prawie 瘸dnym ma鹵e雟twie. Uzna貫m wi璚 pewnie ca趾iem nies逝sznie , 瞠 po 郵ubie wszelka czu這軼 ginie zostaje tylko sam seks pozbawiony jakichkolwiek \"ozdobnik闚\" tylko po to by powo豉 do 篡cia potomstwonic wi璚ej .D逝giczas wyda這 mi si 瞠 je郵i ciep豉 i czu這軼i nie znam przed 郵ubem to na pewno , p騜niej nie b璠zie na to czasu dzi wiem , 瞠 to nie prawda.Wszystko zale篡 od pary niekt鏎zy nawet 30 po 郵ubie piesz si jak nastolatki . Problem ten le篡 r闚nie w braku czu這軼i wzgl璠em dzieci nie pami皻am , 瞠bym jak ma造 by przytulany czy pieszczony przez rodzic闚 , cho oczywi軼ie potrzeby materialne mia貫m zakojone (nie chodzi貫m g這dny , brudny itp. ) Postanowi貫m da wszystkim pewn rad bardzo powa積ym b喚dem jaki pope軟ia wiele par chc帷ym zachowa czysto嗆 jest ca趾owita abstynencja fizyczna brak pieszczot poca逝nk闚 nawet chodzenia za r帷zki . Jest to nadinterpretacja uwa瘸m , 瞠 kto kto nie umie da do軼 ciep豉 swojemu partnerowi , nie da go rownie swoim dzieciom wyniku czego b璠 mia造 takie problemy jak ja dzisiaj . M闚ia przyk豉dem z innej dziedziny \"Nie jest sztuk ucieka przed ogniem , ale umie boso chodzi po roz瘸穎nych w璕lach\" ludzie kt鏎zy robi takie wyczyny maj przecie pe貫n szacunek do ognia Podobnie my b璠帷 zwi您ku powinni鄉y nauczyc sie panowa nad naszym egoizmem i pop璠em maj帷 pe瘭n respekt do niego, Panowa nad nim przytula czy ca這wa kogo nie dlatego, 瞠 to jest dla nas przyjemne , ale po to by druga osoba wiedzia a, 瞠 jest dla mnie wa積a by uspokoi造 sie jej my郵i , stawiaj帷 j na pierwszym mniejscu tylko wtedy gdy ona tego pragnie i to jej nie szkodzi. Co do ludzi samych takich jak ja mam dla nich te par rad Nie b璠 pisa otym co wszyscy bo i po co kogo pocieszy to , 瞠 kiedy znajdzie t w豉軼iw osob lub 瞠 inni te s sami gdy problem le篡 w braku blisko軼i . Oto one : 1.Czu這嗆 nie jest niczym z造m nie dewaluuj jej mniem闚 nie potrzebuje nikogo dobrze mi samemu , bo nie umia zbudowa dobrej relacji gdy kogo spotkasz . M闚 raczej \"Tak ci篹ko mi jest bez kogo bliskiego chcia豚ym odrobiny dotyku , ciep豉 mo磧iwo軼i zwierze , ale co na razie musz 篡 bez tego i potrafi od tego braku si nie umiera umiem sobie bez tego poradzi潿' 2. Nie ub鏀twaj czu這軼i nie m闚 , 瞠 nie mo瞠sz bez niej 篡. Nie ma w niej nic z貫go je郵i nie zrobisz z niej bo磬a mi si natomiast ten bo瞠k istnieje masz problem ( To chyba najwa積iejsze 廝od這 moich frustracji ) Pami皻aj , 瞠 nawet sta造m zwi彗u czy ma透e雟twie b璠 chwile gdy partner nie chce dotyku i trzeba to uszanowa 3.Nie b康 z造 na Boga,瞠 twoja kolejny start do kogo jest nieudany , gdyz zdobyte przy niej do鈍iadczenia pomog Ci w nast瘼nych pr鏏a dzi瘯i takim pr鏏om coraz lepiej wiesz jakiej osoby chcesz oraz budujesz w豉sny charkter stajesz si coraz dojrzalszy dla tej w豉軼iwej osoby . Wiem po sobie jak dzi瘯i takim pr鏏om sie rozwijam bez sta豚ym w tej dziedzinie w mniejscu. Nie b康 bierny i pr鏏uj szukaj nawet jak si瘽ie uda b璠ziesz bli瞠j celu. Jak naukowcy w Cernie w jednym ekseperymencie mo瞠 si zdarzy , 瞠 od razu ustawi aparatur prawid這wo i uzyskaj odpowiednie wyniki mo瞠 by , 瞠 pr鏏uj帷 kolejne ustawienia znajd je w 5 , 10 , 15 czy 100 podej軼iu ale po ka盥ej nieudanej pr鏏y nastepna ma wieksze szanse powodzenia bo maj jej wyniki lepiej wiedz gdzie szuka . Analizuj帷 swoje niepowodzenia lepiej wiesz Co zrobi z nast瘼n osob i jak j wybra . 4.Samotno嗆 samemu , jest z豉 jest , ale samotno嗆 w zwi您ku gorsza w ma鹵e雟twie to tragedia. Nie trzeba nikomu t逝maczy 瞠 b璠帷 zwi您ku ( ma鹵e雟twie ) mo積a byc samotnym 5. Zamiast \"Z ni 幢e bez nich gorzej\" M闚 \" Bez niej dobrze , z ni lepiej\" No dobra ko鎍z ten m鎩 wyw鏚 licz na jakie poprawki , gdy nie zgadzaszssi moimi przem郵enia mam nadziej 瞠 komu pomog貫m.

* * * * *

Pawe, zgadzam si Tob dok豉dnie w 100 %.
Powiem Ci, 瞠 mam takie same do鈍iadczenia z domu i te wiele nad tym my郵a豉m i dosz豉m do takich wniosk闚.
Twoje przemy郵enia s bardzo cenne.
Tak, nie nale篡 ucieka przed czu這軼i, bo ona sama w sobie wcale nie jest z豉. Nale篡 o ni dba i w豉軼iwie rozwija, by p騧niej nasze dzieci nie mai造 problem闚 emocjonalnych. Nale篡 ni obdarza ma鹵onka i dzieci i w odpowiednim stopniu tak瞠 siebie nawzajem przed 郵ubem. Ja te si zastanawiam czemu tak jest, 瞠 pary tak bardzo st瘰knione siebie przed 郵ubem po 郵ubie przestaj dba o rozw鎩 emocjonalny, o drobne fizyczne gesty mi這軼i - i to paradoksalnie w豉郾ie wtedy kiedy mog je - bez obaw, 瞠 si zajdzie za daleko - wyra瘸.
Zmie闓y to!
Ja z m篹em prze豉muj ten stereotyp i Tobie r闚nie tego 篡cz.
Twoj wypowied je郵i pozwolisz umieszcz na g堯wnej stronie tego dzia逝 w "Najcz瘰tszych pytaniach". Niech inni te z Twoich wniosk闚 korzystaj.
Dzi瘯uj! :)

  Zagubiona, 18 lat
565
01.12.2005  
...ja juz nie potrafi, ju nie wiem jak sobie radzi, jak walczy, jak zn闚 dobrze 篡:( pisa豉m ju nie raz (249, 384)... ju by這 lepiej... ale to bez znaczenia... dok豉dnie tydzie temu zrobi豉m wa積 dla mnie rzecz -wyspowiada豉m si ze wszystkiego i.. nie wiem jak to opisac, ale bylam tak szczesliwa, tak dobrze sie cuzlam... no ale coz to wszystko czas przesz造... m闚i si, 瞠 je郵i kto liczy czas np niepicia to jest uzalezniony.. a ja, a ja liczy豉m czas kiedy potrafi豉m zachowa czysto嗆 my郵i... tydzie... tylko tydzie potrafi豉m walczy:(( i... ja nie wiem, nie mam poj璚ia co robi, nie wiem jak walczy, jest mi dzi tak strasznie, strasznie 幢e... to niewymys, 瞠 grzech boli, bardzo... chcia豉m, chcia豉m sko鎍zy, zacz望 od nowa... adwent, nowe 篡cie... ja tak bardzo bym chcia豉 by blisko Niego, czu Jego obecno嗆... a sama, swoim zachowaniem, swoj s豉bo軼i... odchodz, odracam si od niego.. nie wiem, nie mam poj璚ia jak , JAK walczy!! ??

* * * * *

Wytrzyma豉 a tydzie. Gratulacje! Prosz poczytaj "Mi逝jcie si". Tam ludzie pisz jak z tego wyszli, mo瞠 skorzystasz z ich rad. Trzymaj si!

  magda, 13 lat
564
01.12.2005  
niedawno zakochalam si. on dawa mi wyra積e znaki ja r闚nie, ale on nawet do mnie niepodeszed, on jest ministrantem w ko軼iele caa造 czas si na mnie patrzy ja te, w szkole tak samo, ale gdy po wakacjach wr鏂i豉m do szkoly nic sie niezmieni這 nawet niechcia sie ze mn zapozna. niedawno joa i on brali鄉y udzia w jakiej akademnimoje z這郵iwe kole瘸nki (wrogi) powiedzieli mu 瞠 go kocham. wtedy zaczo si zachowyw dziwnie patrzy si na mnie ale gdy ja na niego zrkne豉m odrazu sp鏀zcza g這we albo niby co do kogo m闚i, na andrzejkach ca造 czas si na mnie przygl康a gdy ja i moja pszyjaci馧ka weszli鄉y do k馧ka wkt鏎ym on ta鎍zy, przez p馧 godz. niesp鏀zcza ze mnie wzroku, a ja z niego gdy chcia豉m zawi您 sobie potem usiad豉m pod oknem a on stano obok mnie gdy wsta豉m z kole瘸nkom by這 ca趾iem pusto wi璚 zaczeli鄉y ta鎍zy on po 5 min podeszed do jakiej dziewczyny i zaczo z ni ta鎍zy ,, wolnego\" wtulony w ni chodzi wzrokiem za mn. Widze jak on nieprzechodzi obok mnie nieoboj皻nie ale przez ca造 rok nawet nieodezwa si do mnie s這wem. Co on do mnie czuje, czy cho troche zale篡 mu na mnie, czy kiedy wog鏊e cz馧 do mnie???? I czy ja niepowinnam czego zrobi?????

* * * * *

On po prostu nie wie co Ty do niego czujesz, czy to co Twoje kole瘸nki mu powiedzia造 jest prawd i jak Ty zareagujesz jak on nawi捫e z Tob kontakt. Boi si po prostu Twojej reakcji i ewentualnego odrzucenia.
Czy co powinna zrobi? Je郵i chcesz pozna go bli瞠j to skorzystaj z rad w odp. nr 3, 30, 37, 134, 411.
Je郵i ch皻nie b璠zie z Tob rozmawia to pewnie mu si podobasz, a zatem bezpiecznie mo瞠sz kontynuowa t znajomo嗆. Tylko absolutnie nie m闚 mu o swoich uczuciach wobec niego bo si przestraszy i ucieknie. Dlaczego? Poczytaj odp. nr 18, 61, 74, 217, 514.

  Ona, 13 lat
563
01.12.2005  
Witaj(jestem wierz帷a)Nie wiem czy m鎩 problem jest powarzny poniewa nie rozmawia豉m o niem z nikim i w豉軼iwie dusz go w sobie, wi璚 nie potrafi okre郵i czy jest to rzeczywi軼ie powa積y problem czy mo瞠 tylko zwyczajny okres dorastania.Chodzi o to, 瞠 nie mam ju po co 篡.Przynajmniej tak mi si wydaje.Nawet teraz nie widz sensu pisania tego listu, ale wci捫 mam nadziej, 瞠 co lub kto mi pomo瞠.3 miesi帷e temu posz豉m do gimnazjum.My郵a豉m,瞠 nowa szko豉 odmieni moje 篡cie, 瞠 zaczne wszystko od nowa, 瞠 poznam nowych ludzi...Oczywi軼ie w pewnym sensie tak si sta這, ale nadal czuj si beznadziejnie.Jestem samotna, ka盥y dzie jest dla mnie taki sam i chocia mo瞠 mi Pani nie wierzy, ale coraz cz窷cie my郵 o tym 瞠by ze sob sko鎍zy.Chocia zbli瘸j si 鈍i皻a nie jest tak jak dawniej...wog鏊e si nie ciesz, nic nie sprawia mi rado軼i.Przyjaciele si do mnie nie odzywaj, a w豉軼iwie mam tylko 2 przyjaci馧ki...ale to chyba nie przyja潯. Poprostu ja czuj ,瞠 je瞠li nic si nie zmieni to...nawet 鄉ier chyba nie za豉twi problemu.Czuj si z tym podle tymbardziej ,瞠 kiedy patrze na moich r闚ie郾ik闚 ona wr璚z kwitn...a ja?Mam tylko 13 lat i wiem ,瞠 pewnie u m這dzie篡 w moim wieku nie ma takich problem闚...i to jest w豉郾ie najgorsze.Ju nie mam na co czeka!!:(

* * * * *

Masz racj w jednym: 鄉ier nie za豉twi problemu, bo co ni osi庵niesz? No pomy郵 tak logicznie.
Wiesz, 瞠by oceni co jest przyczyn Twojego stanu musia豉bym zna Ciebie, Twoj rodzin, mie wi璚ej informacji.
Nie wiem jak jest u Ciebie w domu, czy masz normaln rodzin, czy nie ma w niej jakiego powa積ego problemu. Mo瞠 oczywi軼ie by tak, 瞠 jest to efektem okresu dojrzewania, 瞠 dzia豉j na Ciebie hormony. A mo瞠 zauwa篡豉, 瞠 ten Tw鎩 nastr鎩 jest cykliczny? Mo瞠 si to dzieje co jakie dwa - trzy tygodnie i trwa kilka dni? Bo mo瞠 to Tw鎩 cykl miesi帷zkowy i syndrom napi璚ia przedmiesi帷zkowego tak Ci miesza w psychice. Zajrzyj na stron www.npr.pl i poczytaj o cyklu kobiecym. Mo瞠 to po prostu to?
Poczytaj te odp. nr 470, 314, 421, 468 mo瞠 tam znajdziesz co dla siebie, bo ja naprawd nie potrafi na podstawie tych informacji powiedzie nic wi璚ej.

  gosia, 27 lat
562
30.11.2005  
mam 27 lat jestem bardzo samotna nie potrafie spotkac osoby, z ktora chcialabym zwiazac sie, albo odchodze albo odchodza ode mnie,jestem zmeczona

* * * * *

Gosiu, samotno嗆 to ogromny problem. Bardzo chcia豉bym Ci jako pocieszy, mo瞠 przeczytasz co pisa豉m osobom w podobnej sytuacji? Odp. nr 56, 302, 346.

  Marysia, 18 lat
561
30.11.2005  
Mam 18 lat i mam ch這paka o xx lat starszego. Przeczyta豉m juz prawie wszystkie odp i pytania ale anii jedna opd mnie nie sfatysfakcjonuje. Chodzi mi mianowicie o to czy trzeba d逝go czekac na dyspenze ze stolicy Apostaloskiej albo cos podobnego, gdy m鎩 ch這pak jest Ksiedzem i w najbli窺zej przysz這sci chcemy ze sob by. Chce wiedziec czy wogole po jakims czasie mozliwy jest 郵ub koscielny?? Prosze o odp. pozdrawiam

* * * * *

Nie jestem teologiem i nie wiem ile si czeka na dyspens i czy mo磧iwy jest w tej sytuacji 郵ub ko軼ielny. Mo瞠 zadaj to pytanie na Forum Pomocy na stronie: www.katolik.pl
P.S. P鏦i ta sytuacja trwa chyba poprawniej by這by u篡wa nie s這wa "ch這pak" tylko "ksi康z, z kt鏎ym jestem zwi您ana"?
P.S.2 Czemu nie napisa豉 ile jest od Ciebie starszy? Wstydzisz si?

  Natalia, 14 lat
560
29.11.2005  
mam pewien problem:( na poczatku wakacjiu zakocha豉m sie w pewnym chlopaku gdy mu o tym powiedzia豉m i mia這 byc juz wszystko dobrze moja przyjaci馧ka zrobi豉 mi okropne swinstwo... powiedzia豉 mu ze jej sie podoba i dzieki temu nie chcia byc ze mn tylko z nia bo by豉 豉dniejsza;/:((:(:(:( teraz ona nie chce z nim byc a on przez to straci zaufanie do dziwczyn i nie chce byc z nikim!! co mam zrobic boje sie ze gdy mu cos powiem obrazi sie nie na mnie:(:( prosze pomozcie mi!:(

* * * * *

No to si narobi這.
Po pierwsze: Ty zrobi豉 b陰d m闚i帷 mu o swoich uczuciach. Ch這pcy tego bardzo nie lubi. Dlaczego? Przeczytaj odp. nr: 18, 61, 74, 217, 514.
Po drugie: Twoja kole瘸nka faktycznie brzydko si zachowa豉 po warunkiem, 瞠 wiedzia豉 o Twoich uczuciach. No bo jak nie wiedzia豉 to inna kwestia.
Po trzecie: masz szcz窷cie, 瞠 on nie chcia z Tob by. Wiesz dlaczego? Bo jak kieruje si tylko tym, 瞠 kt鏎a jest "豉dniejsza" to znaczy, 瞠 nie ma poj璚ia o mi這軼i. Poza tym mo瞠 nie chce z nikim teraz by bo doszed sam do wniosku, 瞠 nie jest na mi這嗆 gotowy.
Co zrobi? Nic. Uszanowa jego decyzj i czeka na swoj prawdziw mi這嗆. Mo瞠sz prosi o pomoc w rozeznaniu 鈍. J霩efa: [zobacz]

  Basia, 25 lat
559
29.11.2005  
Jest ch這pak-warto軼iowy,religijny,dobry.Troch si znamy,on ma do mnie dobre nastawienie(na pewno przyja遼).Tylko tak:jest on osob,kt鏎a po prostu szuka 穎ny.Ja ze swojej strony lubi go i szanuj,ale w zaden spos鏏 nie czuj si nim zauroczona,po protu nic nie czuj.I teraz czy spotyka si z nim dalej i czeka ,a uczucie ,,si pojawi\'\' czy przerwa to.Nie chc zabiera czyjego czasu,zw豉szcza,瞠 on chce jasnej sytuacji.Z drugiej strony wiem,瞠 mog nie spotka ju kogo tak warto軼iowego,瞠 mog straci swoj szans. Ta sfera uczuciowa jest jednak wa積a,bo uczucia nie mo積a udawa.Chc jego dobra,chc,瞠by by szcz窷liwy,ale boj si,瞠 to takie po prostu przyjacielskie.

* * * * *

Hmm, no w zasadzie w tym przypadku jak nie spr鏏ujesz to nie b璠ziesz wiedzia豉 czy uczucia si pojawi czy nie, czy go pokochasz czy nie. My郵, 瞠 dobrym wyj軼iem by這by chyba takie delikatne danie do zrozumienia, 瞠 bardzo go lubisz jako przyjaciela a gdy b璠zie si domaga wi瘯szego wyznania powiedzenie, 瞠 nie jeste jeszcze pewna. Mo瞠 to g逝pio brzmi ale to jest najprostsza droga, kt鏎a boimy si i嗆, bo boimy si kogo zrani. Ale czy jest sens udawa uczucie lub odwrotnie - rezygnowa od razu? No chyba nie. Z drugiej strony Basiu, to nie jest tak zawsze, 瞠 od razu czujemy zauroczenie, nie. Mo瞠 by tak, 瞠 kogo "tylko" lubimy a mi這嗆, najprawdziwsza mi這嗆 rodzi si pomalusie鎥u. Narasta. By mo瞠 tak b璠zie w Twoim przypadku? Na Twoim miejscu na pewno bym nie unika豉 tego ch這paka, utrzymywa豉 z nim kontakty jednocze郾ie - gdy trzeba - stawiaj帷 spraw jasno. Piszesz te, 瞠 on szuka 穎ny. No dobrze, ale czy jest gotowy o瞠ni si z ka盥 dziewczyn? Bo je郵i spotyka si z Tob to chyba mu si przynajmniej podobasz?
Reasumuj帷: ryzykowa warto, ale gdy czujesz do niego cho sympati, gdy co Ci w nim zachwyca i dopuszczasz mo磧iwo嗆 pokochania go. Natomiast dla samego tylko faktu "nie znalezienia w przysz這軼i nikogo tak warto軼iowego" nie warto chyba ryzykowa ca貫go 篡cia.
Polec Ci jeszcze odp. nr 15, 19 i 13 o "czuciu" mi這軼i" i nr 58 o przeznaczeniu, mo瞠 znajdziesz co tam dla siebie?

  Iwona, 20 lat
558
29.11.2005  
Otoz mam problem.Bo jestem z chlopakiem 3 miesiace ale jak mysle ze kiedys bede jego zona i bede miec z nim dzieci to nie wyobrazam sobie tego.Nie wiem czy chce z nim byc:( bo nie wiem czy go kocham.Wiem ze on mnie bardzo kocha.Czy bedac z chlopakiem ktorego sie nie kocha popelnia sie grzech?Nie chce go oszukiwac alenie chcxe go tez zranic mowiac nie kocham cie :(

* * * * *

Droga Iwonko! Spokojnie! Przypominaj mi si moje rozterki. Teraz wiem, 瞠 s one normalne a kiedy by豉m te tak przera穎na jak Ty. Ot騜 3 miesi帷e to bardzo ma這 czasu i Ty masz prawo nie wiedzie. Po prostu. Lubisz ch這paka, podoba Ci si i tyle. I nie wiesz co b璠zie dalej. I to normalne. Nie m闚my tu o 瘸dnym grzechu. Przecie kolej rzeczy jest taka, 瞠 najpierw zaczynasz z kim by, poznajesz go, zbli瘸cie si do siebie a uczucia rodz si powolutku. Po jakim czasie stwierdzasz, 瞠 go kochasz. Nie ma przepisanej d逝go軼i czasu po kt鏎ym nale篡 to zacz望 czu! To sprawa bardzo indywidualna. W przeciwnym razie grzechem by造by wszystkie randki, no bo spotykaliby鄉y si z kim kogo jeszcze nie kochamy.
W zasadzie bardzo dobrze, 瞠 nie powiedzia豉 "kocham", je郵i tego nie czujesz, bo tego s這wa nie wolno powiedzie za wcze郾ie. Poczytaj o tym tutaj: 18, 61, 74, 217, 514.
A tutaj w odp. nr 15, 19, 13 poczytaj o etapach zwi您ku i nie martw si, "na wszystko jest czas i miejsce pod s這鎍em".
Je郵i za ze strony ch這paka czujesz presj to powiedz mu jasno i wyra幡ie, 瞠 nie jeste gotowa na takie wyznanie, popro go o czas. Wa積e przecie jest, by by szczerym a s這wo "kocham" powiedzie z rado軼i, a nie pod przymusem, prawda?

  kasia, 21 lat
557
29.11.2005  
Inicjatywa wyszla z jego strony, bylismy razem jakies 3 miesiace. Czesto sie spotykalismy, duzo rozmawialismy, bylismy naprawde blisko, no i pare razy posunelismy sie troche za daleko... On jest naprawde wartosciowym czlowiekiem, ale ja juz wiem ze to nie jest ta wlasciwa osoba, zaluj ze nie przemyslalam tego wczesniej. On cierpi, bo t瘰kni, ja cierpie bo zrozumialam swoj b豉d. Pr鏏ujemy jakos t sytuacj naprawic. Dojsc do jakiesj normalnej relacji. Jest ciezko. Co moge zrobic? Czy pownnam ca趾owicie znikn望 z jego zycia?

* * * * *

A bro Bo瞠! A co Wam to da? Trzeba p鎩嗆 do spowiedzi, pogada powa積ie, ustali, 瞠 zachowujecie czysto嗆 i... budowa na nowo! Je郵i tylko czysto嗆 Was podzieli豉 to polecam lektur odp. nr: 20, 75, 79, 85, 92, 144, 249, 252, 258, 269, 300, 309, 320, 363, 428, 462,488
No, chyba, 瞠 z innych wzgl璠闚 te dosz豉 do wniosku, 瞠 to nie jest w豉軼iwy cz這wiek, to wtedy kieruj si swoimi odczuciami, bo nic na si喚. Je郵i chcesz naprawd odej嗆 a on tego nie chce to powiedz mu to szczerze. Tylko tak, by nie poczu si nikim, pozw鏊 mu zachowa twarz. Powiedz, 瞠 nie jeste gotowa budowa teraz z nim zwi您ku, 瞠 oczekujesz czego innego i 瞠 Ty nie jeste mu w stanie da tego co on oczekuje. 疾 chcesz poby sama, przemy郵e kilka rzeczy i doj嗆 do 豉du ze sob. Przepro, 瞠 go ranisz i m闚 ca造 czas we w豉snej osobie: 瞠 nie potrafisz, nie chcesz itp. tak by go nie oskar瘸, nie upokarza. Musisz by przygotowana jednak na to, 瞠 on b璠zie jaki czas o Ciebie walczy. Je郵i zatem zdecydujesz si na ten krok lepiej rzeczywi軼ie znikn望. Nie jest mo磧iwe natychmiastowe przej軼ie od mi這軼i do kole瞠雟twa, zw豉szcza je郵i jedna ze stron si na to nie zgadza. W og鏊e przyja潯 po zwi您ku jest wielkim wyzwaniem. Pisa豉m na ten temat w odp. nr 7.

  aNoNiM, 18 lat
556
29.11.2005  
Mam ch這paka w wieku 19 lat,, jestesmy ze soba od 6 miesiecy a juz zdazylismy uprawias sex, sex oralny i petting czy to jest grzech??

* * * * *

Tak.

  Ewa, 23 lat
555
29.11.2005  
Ch這pak odszed z inn i chyba to by豉 moja wina. Co ja mam zrobi ?

* * * * *

Troch ma這 napisa豉. Nie wiem czy uwa瘸sz si za winn rozpadu zwi您ku czy tego, 瞠 ch這pak znalaz sobie inn i odszed, bo to dwie r騜ne sprawy i za t drug nie mo瞠sz si wini.
Nie wiem co chcesz zrobi. Je郵i chcesz zapomnie przeczytaj odp. nr 80. Je郵i zostawi Ci bez s這wa to masz prawo us造sze wyja郾ienia i masz prawo domaga si rozmowy z nim.
Je郵i chcesz na przysz這嗆 unikn望 takiej sytuacji bo my郵isz, 瞠 pope軟i豉 jaki b陰d polecam lektur ksi捫ek: "M這dzi i mi這嗆", "Zanim powiesz kocham", "Porozmawiajmy spokojnie o tych sprawach...".

  Lewi, 19 lat
554
28.11.2005  
To trudne... Jak rozpozna, czego B鏬 od nas oczekuje? Poznali鄉y si na gg. Rozmawiali鄉y du穎 i o wszystkim - du穎 o sobie wiemy (teraz z przyczyn technicznych bardzo si to ograniczy這). Ona by豉 gotowa przejecha 400 km, by sp璠zi ze mn kilkana軼ie godzin powiedzie mi o swoich problemach, g堯wnie zwi您anych oczywi軼ie z facetami. A ja, kiedy odje盥瘸豉, poczu貫m smutek... Bo zale篡 mi na jej szcz窷ciu, po prostu boj si o ni. Jak odnale潭 swoj rol w tej sytuacji? Nie wiem, czy potrafi by tak bezinteresowny, by by tylko ramieniem do oparcia i sumieniem (sama twierdzi, 瞠 cz瘰to ma wyrzuty przy robieniu czego z貫go ze wzgl璠u na mnie) drugiej osoby. Zagadka 篡cia?

* * * * *

No widzisz, nie jest 豉two odczyta wol Bo膨. Powiem wi璚ej: to najtrudniejsze a jednocze郾ie najwa積iejsze zadanie naszego 篡cia. Domy郵am si, 瞠 chodzi Ci o to czy ta dziewczyna jest t w豉軼iw, tak? Czy powiniene rozwija t znajomo嗆? Nie mog Ci jednoznacznie odpowiedzie na to pytanie ale polec Ci odpowiedzi, z kt鏎ych mo瞠sz wyci庵n望 pewne wskaz闚ki:
Najpierw o tym czy to prawdziwa mi這嗆? - odp. nr 19
Potem o tym czego kobieta i m篹czyzna oczekuj w zwi您ku: 234, 25, 50, 340
O tym, 瞠 mi這嗆 to decyzja: 273, 276, 311, 313, 356, 370
I na koniec o tym, 瞠 nie ma czego takiego jak przeznaczenie, tzn., 瞠 nie istnieje jedna, jedyna przeznaczona dla nas przez Boga osoba: 58, 86

  wiktoria, 14 lat
553
28.11.2005  
Czy je郵i nie chce mie ch這paka, to oznacza to, i powinnam wst徙i do zakonu? Wiem jedno, nie chc by sama, ale nie ci庵nie mnie do ch這pak闚. Mo瞠 jestem za m這da? Jaki jest odpowiedni wiek na mi這嗆? Dzi瘯i za odp.

* * * * *

Odpowiedni wiek na mi這嗆 to ca貫 篡cie. Oczywi軼ie w wymiarze mi這軼i oblubie鎍zej g鏎nej granicy nie ma a dolna jest bardzo indywidualna. Zale篡 od dojrza這軼i, wewn皻rznych potrzeb, charakteru, uwarunkowa kulturowych i mn鏀twa innych czynnik闚. Bardzo mo磧iwe Wiktorio, 瞠 Tw鎩 czas jeszcze nie nadszed i absolutnie nie powinna si tym niepokoi. Niekt鏎zy dojrzewaj do mi這軼i, do potrzeby bycia w zwi您ku w wieku kilkunastu lat, inni trzydziestu a inni jeszcze p騧niej. Niekt鏎zy wcale takiej potrzeby przez ca貫 篡cie nie odczuwaj i to te wcale nie jest z貫 - po prostu wybieraj inne powo豉nie.
To, 瞠 w wieku 14 lat nie chcesz mie ch這paka jest normalnym, zdrowym objawem a sam fakt, i by mo瞠 wszystkie Twoje kole瘸nki maj o niczym nie 鈍iadczy. To media tak ukierunkowuj obecnie nasz mentalno嗆, i wydaje nam si, 瞠 to jest czym nienormalnym. Tak wcale nie jest. Jeszcze kilka, kilkana軼ie lat temu "posiadanie" ch這paka nawet w liceum by這 rzadko軼i. Mo瞠sz zapyta swoich rodzic闚 jak to by這. Tym za, kt鏎zy uwa瘸j, 瞠 "nale篡" mie ch這paka polecam odp. nr 461 i zadaj pytanie "po co"? Bo je郵i wszystko musi mie w 篡ciu sw鎩 sens to ja pytam po co, w jakim celu? Ale to ju temat do odr瑿nych rozwa瘸.
Oczywi軼ie te Twoje potrzeby, a raczej ich brak nie oznaczaj, i powinna p鎩嗆 do zakonu. A bro Ci Bo瞠 przed takim my郵eniem. Do zakonu id ludzie, kt鏎zy maj powo豉nie. Oczywi軼ie je郵i Ciebie B鏬 powo豉 to mo瞠sz o zakonie my郵e, ale dlatego, 瞠 Ci powo豉 i 瞠 nie b璠ziesz sobie wyobra瘸豉 wi瘯szej mi這軼i a nie dlatego, 瞠 w wieku 14 lat nie chcesz mie ch這paka.
Ja my郵, 瞠 jeste po prostu zdrow, normaln dziewczyn, kt鏎a do w豉snego dowarto軼iowania nie potrzebuje "mie" ch這paka. 疾 znasz w豉sn warto嗆, masz swoje zainteresowania i wiesz, 瞠 Tw鎩 czas dopiero nadejdzie. Wszystko jest przed Tob. B鏬 wie co dla Ciebie dobre i we w豉軼iwym czasie da Ci to odczu. Je郵i chcesz mo瞠sz modli si w ten spos鏏: [zobacz]

  KATi 16, 25 lat
552
28.11.2005  
Hej! chodze z ch這pakiem kt鏎ego wydawa這 mi sie ze kocham, ale po kryjomu przed nim spotykam sie z jego wrogiem...:( ktory mi sie bardzo podoba i cos do niego czuje nawet wydawa這 mi sie ze go kocham.:( w pewnym momencie on powiedzia ze to juz koniec bo mam ch這paka ale znowu sie zacze這:( z tym ch這pakiem z kt鏎ym nie chodze dobrze sie dogaduje i rozumiem Jego a on mnie. z moim ch這pakiem jest mi dobrze ale boje sie ze o tylko przywiazanie a pozatym nie potrafie z nim zerwac bo on ma problemy o kt鏎ych m闚i tylko mi...:( Co mam zrobic bo niechce ich ranic!!??

* * * * *

Masz 16 czy 25 lat? Bo obie cyfry poda豉 przy nicku.
A do rzeczy: mo磧iwe jest darzenie uczuciem dw鏂h os鏏 naraz. O tym w odp. nr 9. A mo瞠 jest tak, 瞠 to co czujesz do obydw鏂h to po prostu fascynacja czym w ka盥ym z nich. A mo瞠 mocna sympatia a wcale nie mi這嗆? Mo瞠 Twoja mi這嗆 dopiero nadejdzie? W ka盥ym razie Twoim motywem bycia z kt鏎ymkolwiek z nich nie mo瞠 by fakt, 瞠 nie chcesz ich rani.
W zwi您ku trzeba samemu te by szcz窷liwym a nie tylko by szcz窷ciem dla kogo.
Zwi您ek to nie instytucja charytatywna. Musisz zastanowi si przy kt鏎ym czujesz si bezpieczna, kt鏎y zapewnia Ci oparcie a nie tylko fascynuje (w jakimkolwiek wymiarze), z kt鏎ym widzisz siebie po 5 czy 15 latach i wreszcie: kt鏎ego 穎n chcia豉by zosta gdyby pad豉 taka propozycja. Wybierz to na czym Ci zale篡, a nie sprawiaj przyjemno軼i byciem z nimi. To Twoje 篡cie.

  Justyna, 15 lat
551
28.11.2005  
Mam taki nieciekawy problem. w przykazaniu mi這軼i jest takie zdanie 瞠 bedziesz mi這wa bli幡iego siebie jak siebie samego. Chodzi o to 瞠 ja si nie potrafie zaakceptowa i pokocha czy to oznacza cz nie moge na prawd kocha drugiego cz這wieka? Mam ch這paka i wydaje mi sie 瞠 jednak Go kocham. Czy to jest mozliwe?

* * * * *

A mo瞠 Ty po prostu jakiej swojej okre郵onej cechy albo czego w swoim wygl康zie nie lubisz, przeszkadza Ci to i chcesz si tego pozby? Bo je郵i nie masz problemu z akceptacj i uczuciami do ch這paka to chyba nie jest z Tob tak 幢e. Przeczytaj odp. nr 421 im sama oce. Przeczytaj te o prawdziwej mi這軼i odp. nr 19. Mi這嗆 to pragnienie dobra dla drugiego cz這wieka. To nie oznacza przecie traktowania go dok豉dnie tak samo tak samo jak siebie.


Ostatnia aktualizacja: 07.09.2018, 13:47


[ Powr鏒 ]
 
[ Strona g堯wna ]


Humor | O stronie... | Wspom騜 nas | Polityka Prywatno軼i | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej