Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Powołanie

Powołanie pomaga człowiekowi wyzwolić się, to pewne,
ale wcześniej trzeba wyzwolić powołanie.

O... Rozważania Powołani do małżeństwa Powołani do kapłaństwa, zakonu... Powołani do życia konsekrowanego Posługa Diakonat stały Świadectwa życia samotnego Samotność w świecie Szukający...


Ja jestem
drogą i prawdą,
i życiem.

Nikt nie
przychodzi do
Ojca inaczej
jak tylko
przeze Mnie.

(Jn 14:6)


Patrz więc,
żeby światło,
które jest
w tobie, nie
było ciemnością.
(Łk 11:35)

MODLITWA O ROZPOZNANIE
DROGI ŻYCIA


Boże przenikasz mnie i znasz.
Stworzyłeś mnie dla szczęścia
- pomóż mi je znaleźć.

Ukaż mi moją drogę życia.
Spraw, abym wybrał to,
coś Ty dla mnie zamierzył
i do czego sposobił jeszcze
w łonie matki.

Chcę być Ci posłusznym we wszystkim.
Pójdę gdzie mnie poślesz.

Ufam Tobie, bo wiem, że mnie
kochasz i chcesz mego dobra.
Poprowadź mnie po
ścieżkach Twoich.


Dzięki odmawianiu tej modlitwy
odnalazłem swoje powołanie
Serdecznie polecam!

Tomek - założyciel strony
Pomoc Duchowa - www.adonai.pl

Zakony i zgromadzenia Modlitwy Spotkanie z... Powołanie do samotności? Perełki Poezja Opowiadania Proszę księdza


Wasze komentarze:
 s. Celina : 10.11.2010, 15:15
 Ze słownika jęz. polskiego: rozgoryczenie - smutek z powodu doznanego zawodu; zniechęcenie, rozczarowanie.
 Ad Paulina i s. Celina: 09.11.2010, 22:39
 Przykre jest to, co napisała Paulina, nie jest to pierwsza taka wiadomość, jaką czytam, czy to jest rozgorycznie? Niekoniecznie, to chyba bardzioej odczuwanie jakiegoś niespełnienia i bólu, kiedy ktoś nie pozwolił rozwinąć komuś skrzydeł i wcale się temu nie dziwię. Paulina czuje się skrzywdzona i zraniona, jak setki innych osób, skrzywdzona przez siostry zakonne...też jak setki innych osób. Trzeba przyznać, że jakość miłości w żeńskich środowiskach zakonnych spada, czasem osoby zakonne całkowicie nie wiedzą co to jest miłość, bombardują nowe osoby swoimi emocjami,niespełnionymi pragnieniami, nimi się kierują i nazywają to miłością, a jak się skończą emocje do nowej osoby zaczyna się szare życie, tak jak napisała Paulina i wcale nie jest ono cukierkowe, wręcz okropne, co człowiek człowiekowi potrafi zgotować dobrze wiemy i pisząc "rozgoryczeie" całą winę zwalamy na Paulinę, a zakonowi przyznajemy rację i usprawiedliwiamy nieludzkie traktowanie ( nieludzkie to rozumiem, że bez milości)skoro Paulina czuła się wykorzystana, to pewnie coś w tym jest i mnie osobiście denerwuje takie mówienie, że osoba z zakonu wychodzi rozgoryczona, bo człowiek wychodząc z miejsca, gdzie panuje miłość i dobroć nigdy nie wychodzi rozgoryczony, ja jestem w zakonie od 3 lat i tak jak mówi s. Celina jest różnie, czasem nawet bardzo trudno, praca, obowiązki, itp. zatargi z innymi, niewyjaśnione sprawy, czasem mi się zbierze za coś, czasem komuś ode mnie - życie! ale gdybym miała odejść nigdy bym nie powiedziała, że mnie ktoś wykorzystał, bo wiem, że jestem otoczona osobami, które może i są trudne, ale i ja jestem trudna, ale panuje MIŁOŚĆ i nie ta emocjonalna, którą nie wiem dlaczego ludzie nazywają milością, ale staramy się kochac aktem woli, wpatrując się w Boga, kłotnie pewnie, że są, złość - pewnie, że jest, ale nad tym wszystkim jest MIŁOŚĆ, a w Miłości prawda i szczerość, które wszystko oczyszczają i wiem, że tym Osobom zależy na moim dobru, na moim zbawieniu, więc skoro Paulina mówi, że było źle i czuje się jakoś skrzywdzona, to może nie zwalajmy winy na Nią, ale powiedzmy sobie szczerze, zgromadzenie nawaliło i tyle, problemem nigdy nie jest wina tylko jedenej strony, a tutaj tylko Paulina poniesie konsekwencje tego wszystkiego, to Ona będzie myślała o tym i nie zwalajmy winy tylko na Nią pisząc, że przez jej wiadomośc przemawia rozgoryczenia, może to zwyczajny ból serca, które zostało zranione i teraz krwawi!
 s. Celina CSS (kanoniczka): 09.11.2010, 17:03
 AGATA, ponieważ też jestem osobą konsekrowaną i piszę na tym forum, więc chcialam jakoś ustosunkować się do twojej wypowiedzi. Po pierwsze staram się raczej odpowiadać na wasze pytania niż sama pisać. Czytając posta Pauliny czy teraz twojego, odczuwam przebijające rozgoryczenie. Bardzo dramatyczny jest post Pauliny. Nie wiem dlaczego Paulina miała odejść ze wspólnoty. Napsała, że była 3 lata, prawdopodobnie nie byl to już postulat. U nas w kuchni są odpowiedzialne siostry, postulantki mają dyżury pomagając siostrom. Jeśli Paulina chce może do mne napisać. A jak wygląda życie wspólnotowe? Jak w rodzinie, w której nie łączą nas więzi krwi ale powołanie i wspólny cel życia. Czy to sielanka? Nie, ale staramy się żyć w prawdzie między sobą. WAŻNA jest modlitwa, ta wspólnotowa i indywidualna, bo dzięki niej 20 albo 30 kobiet w różnym wieku, z różnych stron Polski , z różną historią życia może tworzyć jedność: jedność w różnorodności. Pamiętajcie, że jedność to nie jednolitość :)
 Agata: 09.11.2010, 15:39
 Dlaczego osoby konsekrowane na tym forum nie piszą wprost jakie jest życie zakonne, wspólnotowe? Ok zaproszenie na rekolekcje. Na rekolekcjach jest miło, ale codzienność życia zakonnego nie zawsze jest różowa. Mam wrażenie że tutaj jest to przedstawione w sposób cukierkowaty, aby jak najwięcej dziewcząt wstąpiło do zakonu.
 Paulina: 09.11.2010, 15:31
 By łam w Zakonie przez trzy lata. Był czas że wstawałam o 3 rano aby wypełnić część swoich obowiązków do Mszy Swiętej. Byłam jedyna postulantką i na moje barki spadło wszystko. nie miałam czasu dla siebie, a nawet kiedy miałam chwilę była przespana. Siostry które studiowały w tym czasie się uczyły, a do kuchni gdzie pracowałam zaglądały tylko po to żeby się napić.Kiedy zachorowałam i nie miałam sił już tak intensywnie pracować Siostry orzekły że nie mam powołania i odesłały do domu. to co jak pracowałam to było powołanie a jak przestałam, to uleciało? To co w Zakonie liczą sie tylko ręce do pracy? O miłości w Zakonie to można pięknie pisać
 Paulina.... : 09.11.2010, 15:03
 Ja też podziwiam takie rodziny w których Bóg kogoś powołał ;) Wiem co to znaczy bo mam kuzynkę w zakonie Dominikanek ;) Pozdrawiam ;)
 s. Celina CSS (kanoniczka): 09.11.2010, 15:00
 :) odpowiadam: Do Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego (dlatego zawsze dopisuję kanoniczka albo duchaczka) wstąpiłam po maturze, a we wspólnocie jestem 18 lat. Jak się pewnie domyślasz jestem po ślubach wieczystych. Dziękuję za podziękowania :) Ja chyba trochę zazdroszczę wam, że macie takie forum czy inne miejsca gdzie możecie pytać. Ja rozeznając powołanie pochłaniałam jedną książkę o powołaniu. Tytuł o ile się nie mylę:"Kto to taki?" albo coś podobnego. Pytajcie więc. Decyzję musicie podjąć sami ale warto szukać rady. Pozdrawiam, pamiętam o was w mojej modlitwie przed Panem.
 Paulina.... : 09.11.2010, 14:58
 Ja też podziwiam takie rodziny w których Bóg kogoś powołał ;) Wiem co to znaczy bo mam kuzynkę w zakonie Dominikanek ;) Pozdrawiam ;)
 :): 09.11.2010, 12:41
 Pytanie do SIOSTRY CELINY :) Czy Siostra mogłaby napisać jak długo jest już w zakonie??? Chciałam również podziękować Siostrze za każdą pomoc - za odpowiedzi na nasze pytania, a szczególnie za modlitwę :) Jak ja bardzo zazdroszczę tym, którzy mają w swojej rodzinie kogoś, kogo Bóg powołał do takiej służby :)
 s. Celina CSS (kanoniczka): 08.11.2010, 22:40
 Do jjj: Powolutku, jak to siostra po studiach nie sprząta, nie pracuje w kuchni? A dlaczego by nie? Jestem po studiach, ale nie to ma znaczenie, ale miłość. I sprzątam korytarze, łazienkę, bo klasztor to po prostu dom. A postulantki czy nowicjuszki są w domach formacyjnych, a nie na każdej placówce. Drogie dziewczyny, zapewniam, ze do wstąpienia do sióstr kanoniczek Ducha Świętego nie potrzeba matury tylko powołana :) Egzamin dojrzałości z życia zakonnego zdaje się codziennie. Pozdrawiam (celiroza@interia.pl)
 jjjjjjjjj: 08.11.2010, 21:27
 Siiostra po studiach nie za często pracuje w kuchni, w ogrodzie, nie sprząta kibelków. To wykonują postulantki i nowicjuszki. Bo w tym czasie siostra studiująca ma czas na naukę.
 Paulina.... : 08.11.2010, 17:37
 Ja chodze technikum kierunek kelnerstwo... choć nie wiem czy uda mi się je szczęśliwie skończyć. Ale podejrzewam że nie we wszystkich zgromadzeniach jest potrzebna matura ;) Ja po skończeniu tego technikum chciałabym wstąpić do zakonu. Będę się za was modlić ;) Z Panem Bogiem. Jeśli ktoś chce porozmawiać chętnie pomoge 25094910 ;)
 A: 08.11.2010, 14:19
 Swięta Faustyna Kowalska nie miała matury a została zakonnicą i jeszcze świętą. Matura nie jest potrzebna do zbawienia.
 Justyna.: 07.11.2010, 21:31
 Ojej...! :)
 s. Celina CSS (duchaczka): 07.11.2010, 20:46
 Elu 20, ja rzeczywiscie myślałam o założeniu rodziny, ale powołanie zakonne dojrzewało i na nie odpowiedziałam. Nigdy jednak nie słyszałam, że kryterium powołania zakonnego jest myśl o macierzyństwie :) Chętnie o tym napiszę więcej (celiroza@interia.pl)
 do Justyny: 07.11.2010, 19:57
 matura nie jest wymogiem formalnym w przyjęciu do zakonu, wykształcenie zawsze możesz będąc już w klasztorze uzupełnić, ale o szczegóły pytaj w konkretnym zgromadzeniu z modlitwą :)
 Justyna.: 07.11.2010, 17:21
 Chodzę do szkoły zawodowej, kierunek-fryzjer. Nie wiem kompletnie co zrobić...Troszkee mi sie życie inaczej poukładało niż myślałam;-) Pan mnie powołuje...Czuję że On jest sensem mojego życia. Czy mogę z takim wykształceniem wstąpić do zakonu?... jesli tak, to gdzie są takie zgromadzenia?Bardzo proszę o informację jak ktoś jest że tak powiem obeznany w tym wszystkim.Zależy mi na pomocy innym i bliskości ukochanego.Odpowiedziałam już TAK bo wiem że "wszystko mogę w Tym,Który mnie umacnia" !!!! :):) Bardzo proszę o modlitwę.. gg: 15885970 z góry b.dziękuje!!;*
 Ela(20)...: 07.11.2010, 10:24
 Mam takie jedno pytanie. Szczególnie chciałabym je skierować do jakiejś siostry zakonnej, ale niekoniecznie...Wiem, że jeśli ktoś myśli o wstąpieniu do zakonu, a jednocześnie marzy o założeniu rodziny, to jest to czymś normalnym i zdarza się chyba bardzo często. Jak jest jednak w przypadku, gdy dziewczyna nie myśli w ogóle o macierzyństwie, a o tym, aby służyć Bogu jako siostra zakonna? Czy to oznacza, że nie jest to prawdziwe powołanie, a raczej znak, że powinna zostać osobą samotną? Gdy czytałam świadectwa sióstr, to nie było chyba takiego przypadku, aby ta osoba nie myślała również o tym, aby zostać żoną i matką. Nie wiem, dlaczego w moim przypadku jest zupełnie inaczej...Mam 20 lat, a jakoś nie "czuję" powołania do małżeństwa - nie potrafię sobie na to pytanie odpowiedzieć :( PAMIĘTAM O WAS W MODLITWIE...
 s. Celina CSS (kanoniczka): 04.11.2010, 22:56
 Ja też zamieszczam zaproszenie dla dziewcząt na rekolekcje: KRAKÓW "Sztuka przebaczenia" rekolekcje Adres: ul. Szpitalna 10 Termin: 19 - 21 listopad 2010 Kontakt: s. Irena s.irena.css@gmail.com tel. (12) 422-24-59 lub (12) 357-16-83 Informacje organizacyjne: rozpoczęcie w piątek o godz. 18.00, zakończenie w niedzielę o godz. 14.00 Zapraszam i serdecznie pozdrawiam po duchacku:Radość i pokój!
 Zakon Św. Kamila: 04.11.2010, 18:11
 Jeżeli jesteś człowiekiem poszukującym swojej drogi życiowej, jeżeli zetknąłeś się z ludzkim cierpieniem, jeżeli jest w tobie pragnienie służby tym którzy potrzebują pomocy, jeżeli wierzysz, że w chorym bliźnim czeka na Ciebie Chrystus i chciałbyś się Jemu oddać na służbę to duszpasterstwo powołaniowe OO. Kamilianów (Zakon Św. Kamila) jest do Twojej dyspozycji. Chętnych do uczestnictwa w Powołaniowych Dniach Skupienia prosimy o zgłaszanie się na poniższy adres: Referent Powołaniowy OO. Kamilianów Buraków ul. Poniatowskiego 14 05-092 Łomianki email: oscampowol@interia.pl kom. 0506 872 883 www.kamilianie.eu
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] (70) [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Tresć




Trzy sposoby rozpoznawania swojego powołania:
1. Prosić w modlitwie Boga o odpowiedź.
2. Zapytywać swego kierownika duchowego.
3. Zadawać pytanie samemu sobie, świadomemu własnych skłonności.


Prezentacje o powołaniu

Powołanie
zakonne


[ Pobierz ]


Rozmiar: 1589 kb, Pobrań: 11184
Powołanie


[ Pobierz ]


Rozmiar: 342 kb, Pobrań: 12319
Powołanie
uczniów


[ Pobierz ]


Rozmiar: 396 kb, Pobrań: 4647

Listy z
klasztoru


[ Pobierz ]


Rozmiar: 9398 kb, Pobrań: 8956
Oto ja!
Poślij mnie!


[ Pobierz ]


Rozmiar: 1980 kb, Pobrań: 8421
Poszedłbym za
Tobą, ale...


[ Pobierz ]


Rozmiar: 1422 kb, Pobrań: 8295

Co mam
czynić Boże?


[ Pobierz ]


Rozmiar: 138 kb, Pobrań: 8290
Modlitwa JP II
o powołania


[ Pobierz ]


Rozmiar: 2004 kb, Pobrań: 5005
Ogłoszenie
powołanione


[ Pobierz ]


Rozmiar: 952 kb, Pobrań: 11412


Prezentacje zakonów

Siostry Maryi
Niepokalanej


[ Pobierz ]


Rozmiar: 6377 kb, Pobrań: 6759
Służebnice
NSJ


[ Pobierz ]


Rozmiar: 1380 kb, Pobrań: 6092
Siostry
Pasterki


[ Pobierz ]


Rozmiar: 9611 kb, Pobrań: 5882

Siostry Honoratki

[ Pobierz ]


Rozmiar: 1974 kb, Pobrań: 5397
S. Franciszkanki
Rodziny Maryi


[ Pobierz ]


Rozmiar: 14052 kb, Pobrań: 6055
Córki Serca
Maryi


[ Pobierz ]


Rozmiar: 15915 kb, Pobrań: 4163

Siostry
Nativitanki


[ Pobierz ]


Rozmiar: 9198 kb, Pobrań: 6765
Siostry Misyjne
Służeb. Ducha Św.


[ Pobierz ]


Rozmiar: 10062 kb, Pobrań: 4515
Siostry Służeb.
Miłosierdzia


[ Pobierz ]


Rozmiar: 3930 kb, Pobrań: 4702

Klaryski
z Bydgoszczy


[ Pobierz ]


Rozmiar: 18905 kb, Pobrań: 4072
Siostry
Felicjanki


[ Pobierz ]


Rozmiar: 23846 kb, Pobrań: 4625
S. Kanoniczki
Ducha Świętego


[ Pobierz ]


Rozmiar: 5663 kb, Pobrań: 3598

 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej