Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Powołanie, jak rozeznać własne powołanie?

Powołanie pomaga człowiekowi wyzwolić się, to pewne, ale wcześniej trzeba wyzwolić powołanie.

Spis treści o powołaniu

MODLITWA O ROZPOZNANIE POWOŁANIA

Boże przenikasz mnie i znasz.
Stworzyłeś mnie dla szczęścia - pomóż mi je znaleźć.

Ukaż mi moją drogę życia.
Spraw, abym wybrał to, coś Ty dla mnie zamierzył i do czego sposobił jeszcze w łonie matki.

Chcę być Ci posłusznym we wszystkim.
Pójdę gdzie mnie poślesz.

Ufam Tobie, bo wiem, że mnie kochasz i chcesz mego dobra.
Poprowadź mnie po ścieżkach Twoich.

Trzy sposoby rozpoznawania swojego powołania

  1. Prosić w modlitwie Boga o odpowiedź.
  2. Zapytywać swego kierownika duchowego.
  3. Zadawać pytanie samemu sobie, świadomemu własnych skłonności.

Czym jest powołanie?

Rozważania o powołaniu

Powołani do kapłaństwa i zakonu

Osoby zakonne

Modlitwy powołaniowe

Listy i pytania o powołaniu

Zakony i zgromadzenia

Rozmowy o powołaniu

Powołani do życia konsekrowanego

Powołani do małżeństwa

Powołanie do samotności?

Wiersze i zamyślenia o powołaniu

Opowiadania o powołaniu

Posługa powołanych

Diakonat stały

Świadectwa życia samotnego

Samotność w świecie

Dla szukających powołania

Życiowe powołanie

Forum powołaniowe

Wasze komentarze:
miśka: 11.02.2011, 20:32
ja chciałam zapytać jakąś siostrę czy można rozpocząć aspirantat jako osoba świecka tzn. czy mogę kończyć szkołę w swojej miejscowości a być już kandydatką?
eł: 09.02.2011, 21:11
Witajcie Kochani!Mam takie pytanie czy jeżeli człowiek idzie do zakonu z dobrej intencji i tam podczas tego zycia odczuwa pewne wątpliwosci ale i jest szczęśliwy bo wierzy ze pomaga innym a nie wie jaka jest na 100% Wola Boża według niego to z tymi watpliwosciami powinien opósciic zgromadzenie czy pozostac nawet jesli mimo tego odczuwa duże szczęście?
s. Celina CSS (kanoniczka): 06.02.2011, 15:27
Ja też dawno się już nie pojawiałam. Przeżywałam swoje zakonne rekolekcje w modlitwie i milczeniu. W tym też czasie szczególnie pamiętałam o rozeznających powołanie, czyli o was :) Teraz wracam juz do swoich codziennych obowiązków. Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie Ines :)
karolcia: 04.02.2011, 17:52
Zapraszam wszystkich serdecznie na bloga i proszę o modlitwę!!! ;( http://ziarno-w-twoim-sercu.blog.onet.pl/
ania: 01.02.2011, 10:51
Miłość wszystko wyjaśni i rozwiąże.... uwielbiajmy Tę Miłość gdziekolwiek by przebywała....
INES: 30.01.2011, 20:17
Witajcie Drodzy Bracia i siostry- dawno mnie tu niebyło i widze ze nic sie nie zmieniło :) Bardzo sie ciesze ze dzielicie sie swoimi odczuciami ci do np, zycia zakonnego czy założenia rodziny:) Sa tutaj wspaniali ludzie którz poprzez swoją modlitwę są wstanie wiele łask wyprosić ::) P.S. Dziękuję s.Celino :)
tradycjonalista: 27.01.2011, 21:38
Witam szukam drogi powołania myślałem już o benedyktynach seminarium warsawsko-praskim i pelplińskim(jestem z tej diecezji) chciałbym pójść w tradycyjną drogę życia ale w pełni z stolicą apostolską niestety większość seminariów tradycyjnych jest w niemczech(FSSP) i francji (IBP) jestem przez to rozdarty na dwie strony życia tradycjonalistyczną i modernistyczną gdyż w mojej parafi nie sprawuje się starej mszy ( są wyjątki np. w wakacje ksiądz pochodzący z parafi przyjeżdża i odprawia) Nie wiem co robić
port: 27.01.2011, 19:54
Boże czuję się chwilami taki osamotniony i nie wiem co tak naprawdę chcę w zyciu robić, jaką drogą iść? W dodatku mam dość obecnych studiów i nie moge znaleźć pracy. Najgorsza jest ta wenętrzna pustka, to że coś tu jest nie tak, ale jak to zmienić, jak być szczęśliwym? W dodatku czasem myślę żeby spotkać jakąś fajną dziewczynę (której nie mam i zresztą nigdy nie miałem) i ułożyć sobie życie a czasem o kapłaństwie. Kiedy to wszystko się wreszcie wyjaśni?
s. Anna: 26.01.2011, 20:56
Z radością pragnę zaprosić wszystkich pragnących doświadczyć "Pragnienia miłości" na lutowe dni skupienia. Czeka Was popołudnie wypełnione modlitwą, Słowem Bożym i odkrywaniem pragnień Bożego i ludzkiego serca. Termin spotkania: 5.02.2011 r. Miejsce spotkania: Lublin, ul . Judyma 47 Koszt udziału: dobrowolna ofiara. Termin zgłoszenia: do 3 lutego 2011 r. Zapisy i szczegółowe informacje: s. Anna, e-mail: mlodziezwdrodze@gmail.com, tel. 606397960 Jest możliwość noclegu. Z modlitwą s. Anna
do Edyty: 24.01.2011, 10:05
módl się o światło Ducha Świętego :) a Pan Jezus na pewno Ci wskaże gdzie jest Twoje miejsce. mi wskazał :) i jeszcze tylko kilka miesięcy i ... :) z modlitwą :)
edyta: 23.01.2011, 21:44
hey, mam do was pytanie, jak powiedziec tak z innym zgomadzeniu niz sie samemu chcialo wybrac ale z drugiego punku widzenia ciagnie rowniez mnie tam... edyta
Do Maćka: 22.01.2011, 10:02
Módl się o rozeznanie powołania. Tam gdzie chce Cię mieć Pan Jezus. Jeśli to naprawdę Twoja droga to Jezus Ci pomioże. Nikt nie powiedział że będzie łatwo
do maćka: 21.01.2011, 20:54
spokojnie. Pan Jezus na pewno Cię poprowadzi i doda sił. po prostu Mu zaufaj.... z tego co wiem, to w zakonie, przed seminarium, można uzupełnić braki w edukacji (czyli np zdać maturę)....
Maciek: 21.01.2011, 17:47
czesc! mam 15 lat i bardzo pragne zostac ksiedzem, zakonnikiem Chrystusowcem. pragne cale moje zycie poswiecic Bogu. lecz nie ucze sie zbyt dobrze, boje sie ze nie uda mi sie z matura... i co wtedy? boje sie ze mi sie nie uda...
Terenia: 20.01.2011, 15:37
zagubiony! A gdzie jest mlodzienczy entuzjazm i szalenstwo. Jezus napewno to doceni! Wiesz, tylko mlody czlowiek jest zdolny postawic wszystko, pojsc w nieznane,zarezykowac. Miec pewnosc.... a gdzie wtedy miejsce na wiare.
zagubiony: 17.01.2011, 17:24
100% pewności nigdy nie ma, bo gdyby tak było to po co byłaby potrzebna wtedy wiara, ale myśle że z pewnością musi byc wyraźna przewaga w te stronę, gdyż mozna bardzo się pomylić. Pozdrawiam
do zagubionego: 17.01.2011, 13:55
wiesz 100% pewności mieć nigdy nie będziesz... poczytaj trochę żywotó świętych, niektórzy długo się wahali i mieli wątpliwości (zwłaszcza bł. Bernardyna, współzałożycielka albertynek) ufaj, że Jezus Cię poprowadzi :)
zagubiony: 16.01.2011, 18:30
tomasso, zgadzam się z Tobą w 100% i właśnie dlatego nie podjąłem ani nie podejmuję żadnych pochopnych decyzji, bo tak jak napisałem jest zbyt dużo niejasności i wątpliwości. Chciałem się w końcu gdzieś wygadać, bo zbyt długo dusiłem to w sobie, a rozmowa zawsze przynosi pewną ulgę, pomaga spojrzeć na wszystko troche inaczej i lepiej rozeznać się. Być może Bóg przez takie rozmyślanie chce mnie utwierdzić przy tym co teraz robię, abym zrozumiał że to jest to, kto wie? Ciągnie mnie do swoich pasji itp. więc nie mogę ot tak wywrócić zycia do góry nogami, trzeba pewności. Czekam na to co Bóg postanowi... :) pozdrawiam
tommaso: 16.01.2011, 12:29
Gdy przeczytałem Twoje świadectwo, w jakiś sposób się z nim zidentyfikowałem. Ale jeśli mogę powiedzieć coś od siebie, to taki gadanie różnych księży, to wcale nie jest żadnym znakiem. Księża tak mówią do co drugiego pobożniejszego chłopaka - sam się tego nasłuchałem. Pytaj Boga, pojedź na rekolekcje, czytaj Słowo. Co zrobisz, jak pójdziesz do seminarium, pojawią się trudności, a już nie będzie tych księży? Musisz bardzo głeboko przewartościować swoją motywacje! pozdrawiam, Tomek. Jeśli chcesz to napisz: tommaso111@gmail.com
s. Anna: 14.01.2011, 23:00
do Zagubionego: Będę Cię wspierać modlitewnie aby bóg ukazał ci tę właściwą drogę, tą jedyną, tylko dla Ciebie:) Bądź mężny i oczekuj Pana, nabierz odwagi i oczekuj Go. Z modlitwą.
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] (76) [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]

Autor

Tresć

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. (Jn 14:6)
Ja jestem
drogą i prawdą,
i życiem.

Nikt nie
przychodzi do
Ojca inaczej
jak tylko
przeze Mnie.
(Jn 14:6)

Patrz więc, żeby światło, które jest w tobie, nie było ciemnością. (Łk 11:35)
Patrz więc,
żeby światło,
które jest
w tobie, nie
było ciemnością.
(Łk 11:35)

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej