Humor Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Pobierz Spowiedź Opowiadania Perełki
Powołanie

Powołanie pomaga człowiekowi wyzwolić się, to pewne,
ale wcześniej trzeba wyzwolić powołanie.

O... Rozważania Powołani do małżeństwa Powołani do kapłaństwa, zakonu... Powołani do życia konsekrowanego Posługa Diakonat stały Świadectwa życia samotnego Samotność w świecie Szukający...


Ja jestem
drogą i prawdą,
i życiem.

Nikt nie
przychodzi do
Ojca inaczej
jak tylko
przeze Mnie.

(Jn 14:6)


Patrz więc,
żeby światło,
które jest
w tobie, nie
było ciemnością.
(Łk 11:35)

MODLITWA O ROZPOZNANIE
DROGI ŻYCIA


Boże przenikasz mnie i znasz.
Stworzyłeś mnie dla szczęścia
- pomóż mi je znaleźć.

Ukaż mi moją drogę życia.
Spraw, abym wybrał to,
coś Ty dla mnie zamierzył
i do czego sposobił jeszcze
w łonie matki.

Chcę być Ci posłusznym we wszystkim.
Pójdę gdzie mnie poślesz.

Ufam Tobie, bo wiem, że mnie
kochasz i chcesz mego dobra.
Poprowadź mnie po
ścieżkach Twoich.


Dzięki odmawianiu tej modlitwy
odnalazłem swoje powołanie
Serdecznie polecam!

Tomek - założyciel strony
Pomoc Duchowa - www.adonai.pl

Zakony i zgromadzenia Modlitwy Spotkanie z... Powołanie do samotności? Perełki Poezja Opowiadania Proszę księdza


 s. Celina CSS (duchaczka): 21.10.2009, 22:37
 Gibsonka, powolutku! Mam wrażenie, ze wszystko chcesz zrobić sama, sama reżyserować relacje z Jezusem, a gdzie miejsce, gdzie twoja zgoda na działanie Pana? Przypomina mi się wiersz o ZOsi Samosi. Wybacz, ze w ten sposób piszę, ale sama nigdy nie zrozumiesz Słowa Bożego, sama nigdy nie będziesz się umieć modlić, i wiele jeszcze innych spraw nie rozwiążesz sama. A kto ci powiedział, że musisz wszystko rozumieć w Pismie Świętym? Proś Ducha Świętego, aby dał ci poznanie tego, co chce ci powiedzieć Jezus. Jeżeli dla ciebie teraz to tylko abstrakcja, to nie ustawaj , czytaj, bo Słowo Jezusa przenika do twego serca, a nie do rozumu. Pozwól Jezusowi działać w twoim życiu.
 Magdalena: 21.10.2009, 21:33
 Gibsonko to nie prawda, że się nie modlisz.Do modlitwy nie zawsze potrzebne są słowa.Twoja tęsknota jest modlitwą-przepiękną, prawdziwą, pełną miłości, która na pewno bardzo GO raduje. Bo nikt Cię do tej tęsknoty nie przymusza,ona wypływa z Twojej wolności. A upadamy wszyscy...a ON cały czas nas podnosi. Daj się podnieść tak konkretnie, na całego-otwórz Mu na oścież serce, bo ON tego bardzo pragnie.ON też za Tobą tęskni.I czeka.......
 Gibsonka: 21.10.2009, 17:17
 Do Magdaleny: tylko że ja już nie potrafię się modlić. Formułki "odklepuję". Nad Pismem Świętym nie umiem się skupić. A modlitwa własnymi słowami mi nie wychodzi. I jak tu wrócić do Pana?
 p.n.: 21.10.2009, 08:59
 Myśl o zakonie chodzi za mną jak cień. Ja chyba oszalałam. Jezusie,czego Ty właściwie chcesz ode mnie?
 Gwiazdka: 20.10.2009, 23:31
 JAK MNIE UMIŁOWAŁ OJCIEC, TAK i JA WAS UMIŁOWAŁEM. WYTRWAJCIE W MIŁOŚCI MOJEJ! (J 15, 9) Te słowa... Chyba nic nie trzeba dodawać.... TRWAJCIE! Nie będzie łatwo ale będzie warto - mówił życiem Jezus!
 Magdalena: 20.10.2009, 20:51
 Gibsonko droga,, góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość Moja nie odstąpi od ciebie'' mówi Bóg.A jeśli ktoś kogoś kocha to nie zapomni.Pamiętasz na pewno jaka była radość ojca kiedy jego marnotrawny syn wrócił, jak wybiegł mu na spotkanie, jak go do serca przytulił. Sam Pan Jezus opowiedział nam tę przypowieść żebyśmy nie bali się wrócić.Poczytaj sobie 15 rozdział Ewangelii wg. św. Łukasza.I módl się całym sercem o odwagę. ,,-Panie jeśli chcesz możesz mnie oczyścić.-Chcę,bądź oczyszczony'' Modlimy się razem z Tobą.
 Gibsonka: 19.10.2009, 21:14
 do s. Celiny : tylko jak czytać Pismo Święte kiedy się go nie rozumie? Jak czytać coś co jest dal mnie-w ostatnim czasie- totalną abstrakcją? i jak szukać w tym odpowiedzi? do Magdaleny: Pan Jezus czeka na mnie w konfesjonale, a ja nie mam odwagi do Niego pójść pomimo, że wiem, że powinnam. I pomimo, że wiem, że Pan Jezus o nikim nie zapomina, ja, gdzieś w głębi serca czuję, że o mnie zapomniał. A za modlitwę dziękuję.
 Magdalena: 19.10.2009, 16:26
 Gibsonko kochana. Daj się Panu Jezusowi wyciągnąć z tego bagna, z tego hałasu, zamętu. szatan lubi takie klimaty. myślę że już jesteś na dobrej drodze bo widzisz,że coś jest nie tak, że to co robisz jest złe. A dostrzeżenie własnych błędów jest pierwszym i myślę najważniejszym krokiem do nawrócenia. Pan Jezus czeka na Ciebie w konfesjonale, w Eucharystii. Tęsknisz za nim i super! Czy nie myślałaś że to Jego Duch tę tęsknotę w Tobie utkał?ODWAGI! Na pewno wszyscy będziemy modlić się aby się udało.
 s. Celina CSS (duchaczka): 19.10.2009, 09:49
 Gibsonka, chyba rozumiem skąd sie bierze takie zachowanie w twoim życiu. Myślę, ze z jednej strony może być to podświadomy lęk przed zostawieniem"tego świata" i wszystkiego co się w nim znajduje. Wpadasz w kocioł, aby zażyć wszystkiego, ale to nie da ci ani zadowolenia ani szczęścia. Z drugiej strony podejrzewam działanie szatana, który nie ustaje, aby nas odwieść od decyzji służenia Bogu i ludziom (przecież on sam odmówił Bogu służby). A więc podejrzewam taki jego niecny plan: nęci cię przyjemnościami, stosuje taki rodzaj zagłuszacza, aby cię odciągnąć od głosu powołania. A jak sobie radzić, gdy trudno się modlić? Czytaj Pismo Święte, a ono przeniknie do wnętrza twego serca... Pozdrawiam serdecznie.
 Ewelka: 18.10.2009, 21:16
 Mętlik w głowie mam , bo nie wiem co zrobić... Ile jeszcze czasu czekać ? Jak zostawić rodzinę , w której jestem potrzebna ? Po ludzku nie wiem co czynić ;( Pozdrawiam
 Gibsonka: 18.10.2009, 18:14
 Witam serdecznie. Chciałam się Was poradzić. Mam 18 lat. Od pewnego czasu, przez pewien czas czułam,że Bóg powołuje mnie do kroczenia za Nim. Właściwie byłam tego pewna. Ale teraz kiedy uzyskałam już te 18 lat zaczęło się szaleństwo. Picie, imprezy. No i 0 Boga. Ostatnio zauważyłam jak bardzo mi Go brakuje. Czy wiecie może jak mogę do Niego wrócić? Bo modlić się już nie potrafię ;(. Pozdrawiam
 karolina18: 17.10.2009, 10:27
 do Tereni: Tak to prawda, że gdy przychodzą trudności i te życiowe i te duchowe różaniec jest bardzo pomocny :) ZAPRASZAM WSZYSTKICH NA BLOGA: http://ziarno-w-twoim-sercu.blog.onet.pl/
 zielonooka: 16.10.2009, 16:27
 Orędzie Matki Bożej przekazane Mirjanie 2 października 2009 roku: Drogie dzieci! Serce pęka mi z bólu, gdy na was patrzę. Dzieci moje dokąd idziecie? Czy tak bardzo zabrnęliście w grzech, że nie umiecie się zatrzymać? Grzechem się usprawiedliwiacie i według niego żyjecie. Uklęknijcie przed Krzyżem i spójrzcie na mego Syna. On zwyciężył grzech i umarł, abyście wy moje dzieci, żyli. Pozwólcie, że wam pomogę, abyście nie umarli, ale żyli wiecznie z moim Synem. Dziękuję!
 zakonnik: 15.10.2009, 23:08
 Witam wszystkich. Jeśli ktoś z Wam na ochotę porozmawiać z kimś, kto decyzję o wstąpieniu do Zakonu ma już za sobą, zapraszam na GG 1193692. Pozdrawiam, z modlitwą
 Terenia: 14.10.2009, 14:39
 Do s.Celiny: Ale tak po ludzku chyba potrzebuje tego ludzkiego wsparcia I to od najblizszych,bo trudno jest trzymac to wszystko w glowie I nei chcialabym aby moi rodzice dowiedzieli sie o mojej decyzji ostatni…DO Karoliiny: Bardzo ciesze sie, ze zrozumialas role macierzynskich uczuc rowniez w twoim zyciu,przeciez to jest piekne I chyba wcale nie zatmiewa uczuc co do zakonu….A co do pustki to odnosnie mnie tak,ale pomoca w tym jest sama modlitwa,szczegolnie rozaniec ,kiedy podjelam go –umocnilam sie w modlitwie ,a kiedy przychidzi zniechecenie-ofiaruje Bogu go…
 p.n.: 13.10.2009, 17:23
 Porwały mnie Twoje słowa "Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz" .......ale czy pójdę?
 karolina18: 13.10.2009, 16:56
 Witam Was... Cóż ostatnio Bóg wiele mnie nauczył-ufność pokładać w Nim nie ludziach, nie pytać Go o jutro lecz żyć dla Niego tu i teraz wkładając miłość w codzienne obowiązki :) hmm.. ostatnio mam bzika na punkcie dzieci :))) ajć...chyba odzywa sie macierzynstwo. Mam do Was pytanie, czy odczuwacie czasem pustke na modlitwie, mszy?
 s. Celina CSS (duchaczka): 13.10.2009, 13:30
 Tereniu, to , że mama pomyślała, że żartujesz, nie oznacza, ze nie traktuje twojej decyzji na serio i że jest negatywnie nastawiona. Piszę to z własnego doświadczenia. Kiedy przed 17 laty mówiłam swoim rodzicom o podjętej decyzji wstąpienia do zakonu, moja mama miała taką samą reakcję jak twoja. Po prostu nie wyobrażała sobie, że ja ( ty) mogę nie założyć rodziny tylko poświęcić się Bogu. Daj mamie czas na ochłonięcie.
 Terenia: 12.10.2009, 22:18
 Otoz powiedzialam mamie o swojej decyzji o pojscie do zakonu… bardzo balam sie tej chwili,nawet nie wyobrazalam sobie jak zareaguje,kiedy mowilam cala drzalam,nigdy tak nie czulam sie…a ona nie uwierzyla,a raczej nie przyjela to na serio, wcale nie uwierzyla,pomyslala,ze zartuje. Bardzo bolalo mi to, ale potem Pan Bog przekazal przez pewnego czlowieka slowa,ze czasem trzeba bronic swojego powolania nawet przed blizkimi…
 s. Celina CSS (duchaczka): 12.10.2009, 14:32
 Ewelko, spokojnie, przyjdzie odpowiedni czas... W działaniu Ducha jest coś niesamowitego - że On działa z ogromną delikatnością, nie forsuje drzwi, ale CZEKA, gdy zechcemy, gdy będziemy gotowi. Pamiętacie, ten opis, gdy do Eliasza przeszedł Pan w powiewie delikatnego wiatru? To był cichy szmer. Prośmy Ducha, aby wzbudził w nas pragnienie, a potem naciśnijmy klamkę w naszych drzwiach serca... a On będzie działał. Z darem modlitwy (celiroza@interia.pl)
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] (96) [97] [98] [99] [100]


Autor

Treść

Uwaga: Wpisy nie dotyczące szeroko rozumianej
tematyki powołania nie będą zamieszczane
.

Trzy sposoby rozpoznawania swojego powołania:
1. Prosić w modlitwie Boga o odpowiedź.
2. Zapytywać swego kierownika duchowego.
3. Zadawać pytanie samemu sobie, świadomemu własnych skłonności.


Prezentacje o powołaniu

Powołanie
zakonne


[ Pobierz ]


Rozmiar: 1589 kb, Pobrań: 11084
Powołanie


[ Pobierz ]


Rozmiar: 342 kb, Pobrań: 12215
Powołanie
uczniów


[ Pobierz ]


Rozmiar: 396 kb, Pobrań: 4602

Listy z
klasztoru


[ Pobierz ]


Rozmiar: 9398 kb, Pobrań: 8835
Oto ja!
Poślij mnie!


[ Pobierz ]


Rozmiar: 1980 kb, Pobrań: 8327
Poszedłbym za
Tobą, ale...


[ Pobierz ]


Rozmiar: 1422 kb, Pobrań: 8218

Co mam
czynić Boże?


[ Pobierz ]


Rozmiar: 138 kb, Pobrań: 8188
Modlitwa JP II
o powołania


[ Pobierz ]


Rozmiar: 2004 kb, Pobrań: 4934
Ogłoszenie
powołanione


[ Pobierz ]


Rozmiar: 952 kb, Pobrań: 11299

Czy to ja,
Panie...?


[ Pobierz ]


Rozmiar: 2079 kb, Pobrań: 5394


Prezentacje zakonów

Siostry Maryi
Niepokalanej


[ Pobierz ]


Rozmiar: 6377 kb, Pobrań: 6672
Służebnice
NSJ


[ Pobierz ]


Rozmiar: 1380 kb, Pobrań: 6005
Siostry
Pasterki


[ Pobierz ]


Rozmiar: 9611 kb, Pobrań: 5790

Siostry Honoratki

[ Pobierz ]


Rozmiar: 1974 kb, Pobrań: 5318
S. Franciszkanki
Rodziny Maryi


[ Pobierz ]


Rozmiar: 14052 kb, Pobrań: 5972
Córki Serca
Maryi


[ Pobierz ]


Rozmiar: 15915 kb, Pobrań: 4087

Siostry
Nativitanki


[ Pobierz ]


Rozmiar: 9198 kb, Pobrań: 6676
Siostry Misyjne
Służeb. Ducha Św.


[ Pobierz ]


Rozmiar: 10062 kb, Pobrań: 4414
Siostry Służeb.
Miłosierdzia


[ Pobierz ]


Rozmiar: 3930 kb, Pobrań: 4594

Klaryski
z Bydgoszczy


[ Pobierz ]


Rozmiar: 18905 kb, Pobrań: 3991
Siostry
Felicjanki


[ Pobierz ]


Rozmiar: 23846 kb, Pobrań: 4558
S. Kanoniczki
Ducha Świętego


[ Pobierz ]


Rozmiar: 5663 kb, Pobrań: 3514




[ Strona główna ]
O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej